PDA

View Full Version : . . . Babskie pogaduchy . . . cz. XIII


Strony : [1] 2 3

tar-ninka
29-06-2009, 08:50
. . . . . . . . . http://www.fothost.pl/upload/09/27/90bc1113.gif (http://www.fothost.pl)
W imieniu naszej miłej gospodyni Babińca, Niki /na jej polecenie/
Otwieram nastepną czesc pogaduszek .

tar-ninka
29-06-2009, 08:57
. . . . . . . . . . . .http://www.fothost.pl/upload/09/27/7d141622.jpg (http://www.fothost.pl)
Smakołykami od Niki częstuję wszystkich i..
Miłego dnia zyczę :D

Baśka13
29-06-2009, 08:59
Dzień dobry miłe Babuszki-Pogaduszki!
Życzę Wam miłych i słonecznych dni!
Wybywam na dwa tygodnie.Bez dostępu do komputera(O Boże, jak ja to wytrzymam).A potem będę miała lekturkę na następne dwa tygodnie!Pa,pa Buziaki!

Malwina
29-06-2009, 09:02
O jak miło, moja ulubiona trzynastka...dzień dziś mglisty, ale ciepły...całuski i do życia......

dziewiątka
29-06-2009, 09:05
witajcie Miłe Pogaduszki http://www.iv.pl/images/fcjuyj53sy6041wca6et.jpg
na powitanie w nowej części ...
http://www.iv.pl/images/8katq6p6tlvzrglm5oqv.jpg

http://www.iv.pl/images/87fcsc9rv6qumm89qms4.gif

p.s. Fridziu ! jak będziesz kiedyś jechać expresem trasą Warszawa-Kraków to pomachaj do mnie też ...mieszkam blisko dworca to zobaczę Cię z balkonu ...hi hi hi...:D

tar-ninka
29-06-2009, 09:06
Basiu życzę tobie miłej zabawy tam gdzie będziesz ..
i pogody pieknej oczywiscie :D
Baw sie dobrze , wracaj do nas szczęsliwie.
Malwinko i ja sie nie boję trzynastki .. pozdrawiam .:D

dziewiątka
29-06-2009, 09:06
Basiu !!! wszystkiego dobrego na wyjeżdzie i wracaj do nas ......pa pa !!! :):):)

aannaa235
29-06-2009, 09:57
Witam Pogaduszki w pochmurny dzionek,
ale co tam kawka i słodkości na stole, nie
ma to jak osłodzić sobie życie z samego rana.
Basia13 - udanych wojaży życzę:)

dziewiątka
29-06-2009, 12:13
mamy wreszcie piękny upalny dzień ....
proponuję napój na ochłodę:
woda , ok 1 l
sok z 1 cytryny
2-3 łyżki naparu z mięty
2-3 łyżki miodu
Ja rozrabiam to w letniej , przegotowanej wodzie ...po ostudzeniu dodaję jeszcze kostki lodu....
...
Pozdrawiam !!!...:):)

Mar-Basia
29-06-2009, 12:17
Witajcie pogaduszki, Dziewiateczka jak zwykle maly przepis na cos dobrego. Basiu zycze doskonalych wakacji i szybkiego powrotu do nas.:)

enia60
29-06-2009, 15:22
http://www.iv.pl/images/hnubyj5tst93z2c7mi38.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=hnubyj5tst93z2c7mi38.jpg)
przynoszę bąbelki i radosnego popołudnia życzę pogaduszkom

babciajana
29-06-2009, 16:49
Twoje zdrowie i wszystkich forumowiczow Serdecznosci i lepszej pogody dla tych co na urlopie i w domciu nie mowiac o dzialkowiczach i tych co musza na spacerek z pieskiemjednym slowem dobrej pogody caluski

saba15
29-06-2009, 18:26
Babciu Jano Jak to miło ,że o nas nie zapominasz choć jestes na 2gim końcu świata.Dziękuje za nocne pozdrowienia!
Czy bardzo jesteś zapracowana czy masz chwilę na relaks,spacery,książkę, tv?
A jaka pogoda u Ciebie i jak wykorzystujecie weekendy?

frida
29-06-2009, 18:53
WItajcie kochane ufff dogoniłam WAS :)

Dziewiątko dam znać heheheh ...miłęgo dnia wszystkim i już siadam do ciasteczek :D

frida
29-06-2009, 19:03
ooooooooooooooooooooooooooo

kochane chwilowo siedze w łazience burza jestttttttt....

jeszcze tego brakowało...brrrr

dziewiątka
29-06-2009, 22:05
..u mnie właśnie grzmi...nadchodzą chmury ...chyba przyleje - ale dzień był bardzo upalny...spokojnego wieczoru !!! :)

Mar-Basia
29-06-2009, 23:35
Eniu, czy zostalo troche babelkow? Chetnie przed spankiem wypilabym ciut ciut. Ale jak nie ma, to tez nie bede plakac. Przytule sie do staruszka (nie Lomnickiego, hihihi) i to mi wystarczy. :)

frida
30-06-2009, 08:36
biegne do robotki MIŁĘGO DNIA WSYZTSKIM i DZIEŃ DOBRY :D

enia60
30-06-2009, 10:55
witajcie pogaduszki Marbello czyżby wczoraj brakło bąbelków ,ale mam nadzieję że noc minęła spokojnie/oby nie za spokojnie/ zaraz coś poszukam ,pozdrawiam Was i pięknego dnia zyczę

enia60
30-06-2009, 11:00
http://www.iv.pl/images/igt4f0aoomu08xwz7hok.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=igt4f0aoomu08xwz7hok.jpg)

w sam raz na dzisiejszą kanikułę

Malwina
30-06-2009, 11:54
Dziendoberek z rana..a Wy już tak od rana na bąbelkowo? dzis piekielny upał u mnie, ale luuuuubię to....dostałąm karteczkę od Niki..jest wszystkim zachwycona, wypoczywa i chłonie....Ona pewnie lada moment wraca?

Bess
30-06-2009, 12:17
Dobry dzień, oj dobry,
ale ciut za gorący. Mój bunkier już zdążył się nagrzać,
nie ma czym oddychać. ;) Podeślijcie kochane troszkę
morskiej bryzy, bo jeszcze z godzinkę,
a będę niezywy./a/..heeeeeej!

Malwina
30-06-2009, 13:14
ooo Viko mamy jednakowe imiona , tylko Ty na pierwsze ja na trzecie...hihi a i pzrez pewien czas w Kielcach mieszkałam , pracowałam....

inka-ni
30-06-2009, 15:30
Witam ja też nie mogę wydolic w taki upal wilgoć w powietrzu do tego piorę co kawalek wieszm by wyschlo.Nika wraca 5-tego.Pozdrawiam bombelkowo.

Jadzia_G
30-06-2009, 17:42
ooooooooooooooooooooooooooo

kochane chwilowo siedze w łazience burza jestttttttt....

jeszcze tego brakowało...brrrr


Widzę że boisz się burzy - czy miałaś jakieś niemiłe zdarzenie ? - nie bój się jak jesteś w domu a nie pod drzewem - nic Ci się nie stanie - buźka.

Mar-Basia
30-06-2009, 18:30
Dobry dzień, oj dobry,
ale ciut za gorący. Mój bunkier już zdążył się nagrzać,
nie ma czym oddychać. ;) Podeślijcie kochane troszkę
morskiej bryzy, bo jeszcze z godzinkę,
a będę niezywy./a/..heeeeeej!

Bierzcie z niego/niej przyklad (seksu nie sprawdzalam)

http://img3.imagebanana.com/img/oma4dz3z/CantabriaikrajBaskowBilbaoSanSebasti.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

frida
30-06-2009, 18:45
HAhahahaha marbellciu ja tam bym razem z nim popływała heheheheh

Wróciłam hihi nareszcie w domu,padam na pycholka...w czwartek mamy wystawę prac, głuchoniemych uczestników warsztatów..każdy jest zestresowany :D ale pozytywnie ....

Do bąbelek i ja się dosiadam :D

Mar-Basia
30-06-2009, 18:50
Tup Tusiu - skad wiesz, ze to on!!!

Byla taka sobie pani, ktora przymierzala sie sprawdzic - i moj maly aparacik nie wytrzyl - pstryk, pstryk.....i........

http://img3.imagebanana.com/img/ukvi82x7/CantabriaikrajBaskowV10094.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

frida
30-06-2009, 18:55
ahahhahahaha bo ma zgrabny tyłeczek :Dhihihi

Mar-Basia
30-06-2009, 19:14
ahahhahahaha bo ma zgrabny tyłeczek :Dhihihi

Kokietka z Ciebie Tup Tusiu....a nozki....to co?:D

frida
30-06-2009, 19:16
heheheh e tamm nóżki........ już... bo głupotki będę pleść :D

Mar-Basia
30-06-2009, 19:23
Poplec troche, poplec....choc bedzie troche weselej i mniej oficjalnie. Hihihihi:D

dziewiątka
30-06-2009, 20:17
Tup Tusiu - skad wiesz, ze to on!!!

Byla taka sobie pani, ktora przymierzala sie sprawdzic - i moj maly aparacik nie wytrzyl - pstryk, pstryk.....i........

http://img3.imagebanana.com/img/ukvi82x7/CantabriaikrajBaskowV10094.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

Marbelko ! a może to Ty we własnej osobie "przymierzasz się " ??? a mąż robi pstryk, pstryk ???....pytam, bo nie wiem jak wyglądasz...:):)

frida
30-06-2009, 20:21
haahahahahh dziewiąteczka dobreeeeeeeeeee ja sie posikam :D

Mar-Basia
30-06-2009, 20:24
Marbelko ! a może to Ty we własnej osobie "przymierzasz się " ??? a mąż robi pstryk, pstryk ???....pytam, bo nie wiem jak wyglądasz...

E tam, nie bede wydawala slodkich tajemnic....poglowkujcie....hihihihi:D Pstryk,pstryk i jest trick!!!!!!:D

Mar-Basia
30-06-2009, 20:25
haahahahahh dziewiąteczka dobreeeeeeeeeee ja sie posikam


Jak to zrobisz, przeciez nie nosisz majtasow? Uwazaj na kwiatki!!!!;)

frida
30-06-2009, 20:32
dajta spokój ja to właśnie nosze i to duuuuuuuuże

dziewiątka
30-06-2009, 20:33
jak wróci Nika to nam da reprymendę za te zbezeceństwa....:D:D
...a po za tym czy zawsze musi być na poważnie ???....."kota nie ma myszy na stół..""....to jeszcze jedno - na wesoło....

http://www.iv.pl/images/x434tqtea0i3u5ofgp.jpg

tar-ninka
30-06-2009, 20:36
. . . . . . . . . . . . . .http://www.fothost.pl/upload/09/27/f5df97d4.jpg (http://www.fothost.pl)
. . . . . . . . . http://www.fothost.pl/upload/09/27/78e03a40.jpg (http://www.fothost.pl)

Oto kartka , ktora Nika przyslala dla Was....:D

Mar-Basia
30-06-2009, 20:38
No jasne dzidziusiu, musi byc miejsce na pampersika!!!!!! A wogole to zarobilas na buziaczka.

http://img3.imagebanana.com/img/rf3qt4m9/buziak.gif (http://img3.imagebanana.com/)

frida
30-06-2009, 20:43
myślę że niki nam wybaczy jak zobaczy jak dobrze się bawimy i buźki mamy uśmiechnięte... to balsam na serducho heheh

ja znalazłam to..... i musze do WC :D

http://img222.imageshack.us/img222/8229/zadupie.jpg

dziewiątka
30-06-2009, 20:52
Tup Tusiu ???....ja się znalazłam - mieszkam na zadupiu...hi hi hi :D

to jeszcze jedno i już będzie na poważnie http://www.iv.pl/images/tdauoczueo1jhqxsazhj.jpg

frida
30-06-2009, 20:54
No już... pogadajmy o ..... ni wiem... może ktoś temat zapoda:)

Tar-ninko DZIĘKUJEMY ZA POZDROWIENIA :D

dziewiątka
30-06-2009, 20:55
Tar-ninko !! bardzo dziękujemy za przekazane pozdrowienia od NIKI
....już sobie wyobrażam co nam zaserwuje po powrocie .....cały bagaż wrażeń i fotek ze słonecznej Italii...
Miłego wieczoru !!!

Mar-Basia
30-06-2009, 20:56
Tup-Tus - ales dowcipasek - Hiszpania schowana w doleczku........co Ty kombinujesz skrzacie? :D

frida
30-06-2009, 21:08
Nic nie kombinuje :D tylko zdjęcie mi się spodobało hihihih

Mar-Basia
30-06-2009, 21:12
Hihhi - zlapalas!!!!! :) :D

czarna
30-06-2009, 21:16
Widzę że chce Wam się rozrabiać,
wisi nawet to ,że gdzieś tam ma padać,
duszno jest na dworze, nie ma czym oddychać
ale mamy to gdzieś ,nie będziemy zdychać !
Skoro lato ,to lato ,i czas na swobodę
nic nam nie przeszkodzi
przecież my wciąż młode.!!!!!


hihihihi

inka-ni
30-06-2009, 21:20
Jak tu milo i wesolo,ze się tanczyć zechce w kolo.

frida
30-06-2009, 21:28
na rymowanki przyszedł czas
bo czarna i Inka zawitała u NASSSS :D

Mar-Basia
30-06-2009, 21:44
Marta, Inka, Tup - Tus - co sie posmialam to moje. Teraz ide na basen - troche chlodniej. Do jutra moje drogie pogaduszki.:D


Karteczka od Niki piekna, podziekowania za pamiec. :)

dziewiątka
30-06-2009, 22:19
i ja mogę "porymować"
muszę się tylko przygotować...
Inka do nas zawitała,
i fajna rymowanke dała,
Czarna ma w powietrzu duchotę
a Merbelka na basen ochotę
co by Tup Tuś nie był sam..
dobrą radę Tobie dam:
nie bój się burzy
i nie chowaj się do łazienki
- tam czas się bardzo dłuży....:D
**************************
DOBRANOCKI WAM przesyłam
na dziś wystarczy -
kolorowych snów i miękkiego lądowania w łóżeczkach , do jutra !!! :)

jakempa
30-06-2009, 22:22
Witam wesole pogaduszki. Wczoraj nie włączalam kompa, bo byla okropna burza i lało jak z cebra, moja uliczka zamieniła się w rwąca rzeczkę, dzisiaj po dusznym poranku byla powtorka dnia wczorajszego ,już mamy dośc tej ulewy i codziennych deszczy, Ale tutaj wesoło i miło i dobrze z Wami się pośmiać,-

frida
30-06-2009, 22:29
HIhi no tak pośmiały się i znikają... dobrej nocki wszystkim co już odlecieli z morfeuszem na plaże.. jakempo i niech ten uśmiech trwa jak najdłużej :)

ja chwile poleżę bo brzuch ze śmiechu mnie boli :D a MAlwina gdzie???znowu coś przestawia ;)

jakempa
30-06-2009, 22:32
Teraz jeszcze dzień, chociaż pochmurny, a tu już o snie.... no nie..

frida
30-06-2009, 22:36
ano pierwsze kurki już grzeją posłanka ... hihihi

Malwina
30-06-2009, 22:42
Czarna Marto....miałam poślizg z tym naszym rodzinnym Radomiem na "Karnetach"i nie miałam sie gdzie wypowiedziec , wiec musze tu- dzieki Ci za ucztę dla oczu i emocji....tam gdzie teraz biblioteka , było muzeum ..tam prowadzała mnie moja ciocia-bajarka taką 5-6letnią dziewuszkę i opowiadałą obrazy...najbardziej interesowały mnie wtedy ślizgające kapcie muzealne...w Resursie miałam swój wieczór poetycki i spotkanie po latach przyjaciół , znajomych....anajbardziej wzruszył mnike park i górka na której obieśmy zdzierały tyłki.....nie mogę w tym momencie nie wkleić mojego wiersza o Radomiu

Jak dalekie i jak bliskie- reminiscencje z rodzinnego Radomia

Ten sam dworzec, a jakze inny..
Te same ulice, ale klimat nie ten.
Czy to czas temu winny?
Czy w rzeczywistosć wpleciony sen..
Sen o moim mieście-istnienie
Istnienie mnie w korowodzie zdarzeń?
Te same mury co dają wenę i...są
Te same miejsca pełne zdarzeń...
Park ten sam, w realiów innej szacie(...)
Drzewa ramiona zwiesiły ze starości
I dają cień udręczonym życiem......
Smutny jest park jesienią, zimą
Jedynie wspomnienia ożywiają pejzaż.....
.................................................. .......
waga parkowa, rachityczna, zielona
trele ptaków kukułka pohukiwania sowy
kobieta stara i stolik z obwarzankami
tu zaraz kiosk- sprzedawca z gazetami
i niepoprawnie dziecięce balony
a tam górka zdarta pupami dzieci
kawiarnia nadal"Parkowa" ale niemiła wilgotna i bez ducha
Kościół Mariacki-jego nastrój wielkosć
I ...taki mój
Deptaczek śródparkowy i spokój spacerowiczów.......
.................................................. ......................

Dziś- strach blichtr wystaw
I ogolone głowy
To przyszło Nowe.
Inne,Zimne groźne i niezrozumiałe.
Gdzie twarz znajoma w tłumie
I sklepik na rogu?
Nie ma...to przyszło Nowe(!)....

frida
30-06-2009, 22:46
Fajnie tak wrócić przeszłością do "swoich dziecięcych miejsc" ...

czarna
30-06-2009, 23:33
Widzisz Malwino,tyle lat minęło,żebyśmy się spotkały oko w oko.
A może w dziecięctwie spotkałyśmy się gdzieś na górce?


Pora i na mnie walnąć się do łóżka,bo komputer pracuje na zwolnionych obrotach.Do jutra,mam nadzieję....

Już mi smutno jest bez Niki-
ileż to można robić uniki,
na plaży wygrzewać swe kości
używać bez nas radości,
żyć tak bez pogaduszek
i osierocić tyle dziewuszek?:mad:

Malwina
30-06-2009, 23:40
świetnie Ci poszedł łzawy wierszyk...hihi..no tak pewnie zjeżdzałyśmy na sankach moze w tym samym czasie...patrz , z nami to historia zatoczyła koło.....no dobrej nocki...

jakempa
01-07-2009, 00:07
No to otul się koldereczką i zaśnij czarnulo milych snów

babciajana
01-07-2009, 00:53
Malwinko przepieknie napisalas ten wiersz o Radomiu ale tak poetycko ze mozna by do kazdego prawie miasta zalaczyc przesylam serdecznosci dla zagladajacych na babskie pogaduchy .

enia60
01-07-2009, 07:44
Wita nas dziś nowy dzień.
To co było jest jak sen...
Patrz do przodu, a nie wstecz,
Życie to tak piękna rzecz.
Ciesz się głupstwem,
chwytaj chwile...
Doba ma ich przecież tyle

dziewiątka
01-07-2009, 08:52
witam w babińcu !!! :)..witaj Eniu :)

http://www.iv.pl/images/anaglqeodf503z33e0s.jpg

pozdrawiam !! MIŁEGO DNIA !!!

tar-ninka
01-07-2009, 09:04
. . . . . . . . . . . . . .http://www.fothost.pl/upload/09/27/f5df97d4.jpg (http://www.fothost.pl)
. . . . . . . . . http://www.fothost.pl/upload/09/27/78e03a40.jpg (http://www.fothost.pl)

Oto kartka , ktora Nika przyslala dla Was....:D
Dzisiaj taki piekny dzien jaki nam Nika zyczyła
Witam wiec Babiniec miły jej kartką .

aannaa235
01-07-2009, 09:38
Dziękuję za pozdrowienia ze słonecznej Italii - buziaczki

Malwina
01-07-2009, 09:40
Tarninko pIeknie dziekujemy za zyczenia Ewie ...Babciujano tez dzieki i masz racje, tak - mozna go odnieść do każdego kącika pamieci...Eniu to Twoja produkcja?....baaardzo refleksyjnie , pozytywnie i łaaadnie..ściskam upalnie, co mnie osobiscie baaardzo odpowiada....

Jadzia P.
01-07-2009, 09:42
Witam w słoneczny poranek
O tym jaką siłe ma nałóg, mogą przekonać się wszyscy których bez względu na kłopoty dnia codziennego....ciągnie do ....seniorka

Mar-Basia
01-07-2009, 09:49
Witajcie pogaduszki. Karteczka od Niki - juz wczoraj zwrocilam na ni uwage.

Malwina napisala piekny wierszyk o Radomiu. Wczoraj dostalam od jednej z Was - uroczej Sanoczaki przepiekna prezentacje o Sanoku i rzewna piosenke o tym miescie.

Urywki piosenki:

"Dzien powoli wstaje, moje miasto budzi sie....
Patrze na moje miasto, kocham je....
Miasto budzi sie z naszymi marzenami....
Dobry dzien, daj nam dobry dzien....."

Nie daz sie ukryc, Polska jest pieknym krajem.

Powtarzam za autorem piosenki sanockiej: dobry dzien, daj nam dobry dzien.

Malwina
01-07-2009, 15:02
OOOO Babuszkipogaduszki na plaży?w zaroślach na hamakach?na tarasach , balkonach pod markizami?

Mar-Basia
01-07-2009, 15:15
Malwino, a jak inaczej to sobie wyobrazasz? Babcie z nas - ale
cos tam ciagle pika mlodziezowego. ;)

Malwina
01-07-2009, 15:57
Oj pika Marbelo, pika (i to jest czasem problem..hihi)..chciałoby się na drzewo wejść..pewnie by i wszedł człowiek ,ale...no jakby wygladała babcia wspinająca się np na gruszkę?...hihi......chciałoby się to i chciałoby się tamto cholera, a tu w naszym nietolerancyjnym społeczeństwie nie bardzo wypada.... ot i problem

enia60
01-07-2009, 17:54
lubię chodzić po drzewach,zawsze lubiłam może teraz nie tak wysoko ale jednak ,mam czereśnię i nie ma innej możliwości muszę się wdrapać by cokolwiek zerwać
niestety Malwinko powitanie poranne to nie moja produkcja,takie wierszyki ,modlitwy pamiętam z dzieciństwa Mama uczyła nas na różne okazje,niektóre zostały w pamięci ,a Mama je zna do dziś wszystkie i uczy prawnuczki

Malwina
01-07-2009, 20:14
takie wierszyki proste to takie ładnosci Eniu ....no i masz jeszcze mamę.....

frida
01-07-2009, 20:55
Drogie Panie nic nie stoi na przeszkodzie wchodzić po drzewach ;) a ludzie niech sobie gadają... powinno się samego siebie słuchać .... nio :D

dzień dobry :)

Malwina
01-07-2009, 21:05
tak Frido, ale jednak pewne normy stawiają nam granice...a i chyba jednak są granice, których niepowinno się pzrekraczać np granice dobrego smaku....a moze się mylę....moze jestem zasciankowa.....

Jadzia_G
01-07-2009, 21:16
chodzenie po drzewach fajna rzecz ......ale jak się nie ma lęku wysokości. Dla mnie wieszanie firanek z wejściem na drabinke to nielada wyczyn .....a co dopiero czereśnia. Tam wchodzą moje dzieci i wnuki, jaki to musi byc fajny widok z wysokości i zajadanie owoców prosto z drzewa.

frida
01-07-2009, 21:39
wiem Malwinko wiem... tzn uważam, że to okrutne jak łatwo ulegamy pewnym stereotypom... ale to baaardzo obszerny temat... kiedyś na tvn style był program gdzie dwie kobiety stylistki zabrały ze sobą 100 kobiet w wieku od 65 do 80tego ...i pokazały im że można się ubierać w sklepach młodzieżowych ,bywać w klubach i dobrze się bawić jak za dawnych lat... najbardziej emocjonujące było to że jedna ze stylistek płakała mówiąc,że to okrutne jak one się bały być sobą .. ja płakałam razem z nią hihihih...

Jadzia P.
01-07-2009, 22:07
Witajcie pogaduszki.
Moja sąsiadka, babka tuż przed sześćdziesiątka o figurze nastolatki, śmiga po swojej czereśni jak wiewiórka.
Nikt się z niej nie śmieje...co najwyżej zazdrości, że taka odważna i taka zwinna ;)

Malwina
01-07-2009, 22:17
to bardzo interesuj ący temat....myślę, ze największą barierą jest (w naszym społeczeństwie) poczucie wieku...to stanowi barierę....

Mar-Basia
01-07-2009, 22:36
Oj pika Marbelo, pika (i to jest czasem problem..hihi)..chciałoby się na drzewo wejść..pewnie by i wszedł człowiek ,ale...no jakby wygladała babcia wspinająca się np na gruszkę?...hihi......chciałoby się to i chciałoby się tamto cholera, a tu w naszym nietolerancyjnym społeczeństwie nie bardzo wypada.... ot i problem

Malwinko, juz jestem, choc jeszcze troche mokra, bo wlasnie wrocilam z basenu. Co Ty moja droga opowiadasz....Boj sie Boga.....kobieta dobrze utrzymana po 60+ i 70+ toz to nic - jaki wstyd, te cholerne "nie wypada".....posluchaj mnie, starszej "cioci" - WYPADA. Jasne, ze nie bedziesz gonic z gola pupa po plazy w stringach - bo to byloby groteskowe - ale w dobrze skrojonym kostiumie kapielowym a nawet w bikini - coz w tym zdroznego? Mam przyjaciolke - 78 lat - moge Ci powiedziec, ze nie jedna mlodke zakasa, a powodzenie u chlopow ( i to duzo mlodszych) ma szalone....bo jest wesola, rowna baba, elegancka, doskonale ubrana, zadbana....i ma wszystko w nosie. Ile razy chce ja dopasc wieczorem - zapomnij, telefon milczy jak zaklety i rano mi mowi, "cos Ty, bylam na tancach".
Dlatego moje kochane rodaczki - starajcie sie patrzec bardziej otwarcie na swiat - poskracajcie kiecki, zmiencie buty, na buzki troche szminki, lapki zabane, ladne fryzurki.......kto tu mowi o starosci, kurcze zlosci mnie to. :) :D

Malwina
01-07-2009, 23:04
no Marbelko mamy kiecki poskracane, nosimy modne butki, robimy delikatny makijaz, mamy pomalowane paznokcie na lapkach i na łapach, chodzimy raz w miesiącu do fryzjera...ale chciałoby sie czasem zachować inaczej niz przystoi....a tu nie przystoi ...hihi.....(cholerne bariery w głowie plus normy społeczne)

saba15
02-07-2009, 00:56
witajcie późno wieczorową porą!

Troche Was zaniedbuję bo "wsiąkłam" na Europie..Ale nie wypada całkiem zniknać ;)

Dziś było w Krakowie jak w gorącym kotle,ale jakoś wytrzymało i nie było oberwania chmury, jak w Trójmieście.
Wieczorem w Małym Rynku była gorąca atmosfera tym bardziej że na jednej z kamieniczek na balkonie odbywała się impreza inauguracyjna -IX Przeglądu Teatrów,który będzie trwał przez cały lipiec.Było kilku aktorów krakowskich, którzy uraczyli nas porcją wesołych i dowcipnych piosenek, a potem półtoragodzinny koncert Jerzego Połomskiego ,który zajechał pod ten balkon białą dorożką.


...................http://img222.imageshack.us/img222/3913/obraz005po.jpg (http://img222.imageshack.us/i/obraz005po.jpg/)

...................http://img26.imageshack.us/img26/757/obraz007po.jpg (http://img26.imageshack.us/i/obraz007po.jpg/)

http://img26.imageshack.us/img26/3677/obraz018te.jpg (http://img26.imageshack.us/i/obraz018te.jpg/)

Dobrze wszyscy się bawili przy wygwieżdżonym niebie i krakowskich kamieniczkach naokoło

a po drodze pokłoniłam się Słowackiemu,pięknie podświetlonemu

dziewiątka
02-07-2009, 08:41
witam w pogaduszkach - bukiet pięknych kwiatów i agrest zostawiam ...
http://www.iv.pl/images/skh91i6qlvv8vh4y1z9r.jpg
...rozpoczyna sie sezon na porzeczki i agrest - co najczęściej robicie z agrestu i porzeczek ???
Ja z agrestu robię dżemiki...czerwone porzeczki +wiśnie idą do balonu na winko :D:D
Smacznego i miłego dnia !!!!!

Jadzia P.
02-07-2009, 09:03
Witam pogaduszki
U mnie burza trwała przez calusieńką noc,
Teraz jest super pogoda ale jak bedzie w ciągu dnia ....zobaczymy...

tar-ninka
02-07-2009, 09:07
Witam miły Babiniec
U mnie zapowiada sie drugi dzień Afrykanski
słoneczko ,cieplutkie ..powiadaja ze za bardzo grzeje
Ja nie , lubię tak
Miłego dnia wszystkim życze .

Malwina
02-07-2009, 09:08
Och Sabo jak Ci zazdroszczę tego Krakowa, tych uliczek, balkonów, kawiarenek i spontanicznych małych imprez i dużych..innych urokliwych kątków....atmosfery miasta ludzi chłonacych inaczej.....

jakempa
02-07-2009, 09:49
Witam, dzisiaj po wczorajszej burzy i ulewie /w tym roku taka pogoda ubodobala sobie Wroclaw/ słoneczko i bardzo ciepło, chociaż znów w zapowiedziach pogody będzie lało, Wczoraj cały dzień robilam dżemiki z czarnej porzeczki i porzeczko-agrestu, zrobilam 15 sloiczkow, ale na krzakach jeszcze trochę zostało, bardzo lubię takie dżemy, do niektorych słoiczkow dodaję zmiksowane listki mięty cytrynowej, którą mam na działce, daje to taki wspaniały, niepowtarzalny smak., Muszę zrobic wiecej konfitur, bo corka zabiera część do Anglii, moje wnuczki bardzo to lubią.

Mar-Basia
02-07-2009, 09:59
no Marbelko mamy kiecki poskracane, nosimy modne butki, robimy delikatny makijaz, mamy pomalowane paznokcie na lapkach i na łapach, chodzimy raz w miesiącu do fryzjera...ale chciałoby sie czasem zachować inaczej niz przystoi....a tu nie przystoi ...hihi.....(cholerne bariery w głowie plus normy społeczne)

Witam pogaduszki......dostalam oczo plasu - Sabcia znowu nam zafundowala uczte....nie jestem zazdrozna z reguly - ale powiem szczerze, ze Ci zazdroszcze Krakowa....ktore zawsze bylo dla mnie magicznym miastem i ciagle siedzi w moich wspomnieniach.

Malwinko, o to chodzi aby sie rozluzowac. Wlasnie tak robie od czasu do czasu i mam genialna zabawe. Jak wiesz mam doroslych synow, "kawalerow pod wasem", jak to sie mowi w kraju.....Czasami, ktorys z moich chlopcow zaprosi mnie na wystrzalowa kolacje i bawimy sie jak duze dzieciaki, tance, spiewy....Zebys widziala "strzaly" zgorszonych pan i panow, ze stara bacia wywija na parkiecie z mlodziencem.

Zapomnij o normach spolecznych - a wogole co to za zwierzatko?:D

Malwina
02-07-2009, 10:04
Marbelo,ano jest takie zwierzątko zakorzenione w czasach komunizmu i trwa cholera...Ty miałaś mozliwość się jego pozbyć...a nas ono czasem mocno się trzyma pazurami....hihi, ale nie jest znowu tak bardzo źle...nie, nie....

Mar-Basia
02-07-2009, 10:11
Malwinko, poprostu zaryzykowalam...bylam mloda zbuntowana glowa....nie zdawalaml sobie sprawy z wielu konsekwencji....teraz nie zaluje. Faktycznie, zrzucilam z siebie to "zwierzatko" i to nawet szybciutko.....i do dnia dzisiejszego trzymam sztywno, choc czesto mi pika i strzyka, tu i owdzie. ;)

dziewiątka
02-07-2009, 12:18
Jadziu-jakempo!
do dżemikó dodajesz miętę cytrynową czyli melisę ???
czy dodajesz na początku smażenia czy na koniec ???

Malwina
02-07-2009, 21:20
ja też porobiłam truskawkowe konfitury, teraz czeka mnie agrest pozreczka, maliny..wszystko w jednym czasie dojrzewa i będzie robota na okragło..a i czereśnie trzba by jakoś spożytkowac....nie da rady wszystkiego przejeść, rozdać....nie lubię tej roboty baaardzo...ale lubię potem częstowac i rozdawać....hihi...zrobione też już 3 naleweczki....

Jadzia_G
02-07-2009, 21:27
Jestem pełna podziwu,że robicie przetwory - kiedyś przed laty też robiłam ale teraz jest ze mnie leniuch i jeżeli coś to po prostu wkładam do zamrażarki. Pozdrawiam - pracowite babeczki.

Malwina
02-07-2009, 23:11
No Jadziu nie lubię, ale to rośnie w moim ogrodzie..nie mogę dać się temu zmarnować wiec robię....rozdaję, częstuję...mrożę....

czarna
02-07-2009, 23:43
No Jadziu nie lubię, ale to rośnie w moim ogrodzie..nie mogę dać się temu zmarnować wiec robię....rozdaję, częstuję...mrożę....
Przyślij mi trochę SMS-em!

Malwina
02-07-2009, 23:47
Dobra, mailem przyślę, bo pojemniejszy.. a jak za mało to wpadnij pozrywac sobie...zapraszam...

frida
02-07-2009, 23:50
buziaki późne ale dopiero co weszłam po pracy:) wystawa prac się udała, amerykani kupił aż 10 obrazów,była tvp... artyści głusi byli zadowoleni z wernisażu.. hura! :)

teraz błyska na moim niebie hehe i grzmi ... cholera nie zasne w kabinie hiihihi:D

Alisia
02-07-2009, 23:54
Witam pogaduszki......dostalam oczo plasu - Sabcia znowu nam zafundowala uczte....nie jestem zazdrozna z reguly - ale powiem szczerze, ze Ci zazdroszcze Krakowa....ktore zawsze bylo dla mnie magicznym miastem i ciagle siedzi w moich wspomnieniach.

Malwinko, o to chodzi aby sie rozluzowac. Wlasnie tak robie od czasu do czasu i mam genialna zabawe. Jak wiesz mam doroslych synow, "kawalerow pod wasem", jak to sie mowi w kraju.....Czasami, ktorys z moich chlopcow zaprosi mnie na wystrzalowa kolacje i bawimy sie jak duze dzieciaki, tance, spiewy....Zebys widziala "strzaly" zgorszonych pan i panow, ze stara bacia wywija na parkiecie z mlodziencem.

Zapomnij o normach spolecznych - a wogole co to za zwierzatko?:D



Naprawde?,za granica zgorszenie budzisz?
To jestes w Wachocku.

Malwina
02-07-2009, 23:55
miałas fajny dzień za sobą....nie daj sobie popsuć głupią burzą....na moim też błyska......hihi..bylismy z psami na spacerze pzred chwilą ..po ciemku...super jak blyskawica oświetli....i tak sobie pomrukuje jak senny niedzwiedz....

czarna
03-07-2009, 00:05
Frido,bądź dzielna,nie bój się burzy.Pogrzmi i przejdzie.
U nas wieczorem stanęła wielka chmura na niebie i się rozpłynęła.A potem się trochę ochłodziło.I jest wery.

Mało mam okazji siadać do komputera,bo mam inne zajęcia.
No i po drodze imieniny Piotra,Haliny....A potem lekki kac...
No i kiedy tu robić przetwory?..

jakempa
03-07-2009, 00:14
Dziewiąteczko, do dzemiku dodaję miętki, pod koniec smażenia, dodaję też do coctailu np miksuję jogurt, truskawki, trochę cukru i mięta /nie za duzo, 2 lub 3 listki/ pyszne

frida
03-07-2009, 00:16
Hahahaha no ja właśnie też trochę chwiejna bo kieliszki z winem mówiły do mnie : "weż mnie" heheh no i jak się tu im oprzeć hahaha a jutro rano do roboty hahahahah

dziś o 2 giej burza mnie obudziłą a kot z parapetu spadł tak walło.. troche martwi mnie to.... zbyt długo :(... jak siedze w łązience to się nie boje... zabieram lapusia, i siedze w kabinie hahahahha no szok :D

ale prawda MAlwinko nic nie jest w stanie popsuć dobry dzień...duma mnie rozpierałą,że to nasi artyści... i czułam się wyróżniona być tłumaczem migowym jednego z nich :D

Życie w takich chwilach jest piękne

Jolina
03-07-2009, 08:19
Miłe babeczki z Babińca
Chyba zaskoczyłam Was moim już tu pobytem,jak nigdy o tej porze.Dziwicie się pewnie,że tak wcześnie dziś wstałam.
Wstałam,żeby chociaż raz ,Was jako pierwsza przywitać.
Tak, tylko to nie prawda,z tym wstawaniem,ja dziś wogóle nie spałam.
S E N, DZISIEJSZEJ NOCY ZAPOMNIAł O MNIE.
Nawet zażyta tabletka go nie przywołała.
Pozdrawiam Was przy wtórze śpiewu ptasząt w ogrodzie.
Jest cudowny poranek.Dawniej, o tej porze nikt by mnie nie utrzymał w domu.TOo był dla mnie najprzyjemniejszy czs spędzany na działce,kiedy jeszcze mieszkaliśmy w blokach.
Wspominam z sentymentem ten czasw.
Miłego dnia życzę.H.

frida
03-07-2009, 08:31
WItaj Jolino:) tak cudowny poranek i życzę na cały dzień samych pięnych minut ;)

ZOstawiam swój odcisk i fryyyy do robotyyyyyy

Miłego dnia :)

Malwina
03-07-2009, 10:00
Część bezsenna Jolinko...nie myśl tak dużo wieczorem, nie gryż problemów noca ..to sen przyjdzie...Frido, jak ja Ci tego migowego zazdroszczę...kiedyś próbowałm...

Mar-Basia
03-07-2009, 10:41
Kuku, witam pogaduszki. Nie uwierzycie, ale spalam doskonale, mimo, ze krotko.

Jolino, a po co tabletki - dobry spacer pol godziny przed spaniem - najlepsze lekarstwo. Wlasnie wczoraj cos nie wyszlo z moim spaerkiem i markowalam w nocy. Dobrego dnia zycze - uciekam, jade na lotnisko poodbierac wnuczki - wakacje szkolne sie zaczely.:)

tar-ninka
03-07-2009, 11:02
Witam serdecznie miły babiniec .:D
Życzę miłego wekeendu .
Bez burz i innych "przyjemnosci"

saba15
03-07-2009, 13:51
frida gratuluję sukcesów artystyczno-pedagogicznych!!!:)
To wielka radość sprawic że twórczość jest doceniona i jeszcze przynosi pieniążki.
Mam informacje ,że najgorsze burze już mamy za sobą,może nie będziesz już musiała pisac do nas z łazienki!;)

Mamy kolejny gorący dzień! w Krakowie upały bliżej 30st.
Najlepiej byłoby nad wodę pojechac.Moze na weekendzie.
A jak Wy organizujecie sobie czas w tej letniej kanikule?

Malwinko!- nie wiedziałam ,ze tesknisz do atmosfery krakowskiej!.Czy mieszkasz daleko? Byłoby miło spotkać sie z Tobą! Może sie wybierzesz?

Chyba Nika niedługo sie pojawi? Miło ,że przysłała karteczkę. i ja dołączam się do podziękowań :D Czekamy na ciekawe tematy,które zdazyła wymyslić ,zeby nas zaskoczyć , a miała duzo czasu

Jadzia P.
03-07-2009, 14:11
Witam w pogaduszkach
Podobnie jak u Fridy , u mnie też była w nocy burza i ulewa....i wyobrażcie sobie , że to była jedna i ta sama burza....wszak my z Fridą są dziewuszki z centrum Polski....;)
Teraz pięknie świeci słoneczko....ale jak będzie w nocy .....nie wiadomo....
Ja osobiście już mam dość tej szwajcarskiej pogody....

Mar-Basia
03-07-2009, 14:39
[quote=saba15]A jak Wy organizujecie sobie czas w tej letniej kanikule?/quote]

Sabciu, uff przywiozlam moje "szwajcarskie" smarkatki, zziebniete, wymeczone deszczem i burzami. Naturalnie plaza, basen i dom pelen szczebiotow i smiechow. Jak smutno by bylo bez dzieci i wnukow. Jutro przyjezda nastepna grupa - jednym slowem dnie beda wypelnione i na komputerek pewnie zabraknie czasu.


Pytalas jak organizujemy sobie kanikule? U mnie; basen, basen i jeszcze raz basen plus duzo wody do picia, bez babelkow i soki owocowe. Coz mozna robic przy temperaturze 36 stopni? :)

Malwina
03-07-2009, 14:43
Sabo ja juz wyjeżdzałam do Krakowa (sama , dostałąm pozwoleństwo od męża, dzieci) na Festiwal zydowski, bo marzę o nim od paru lat i na dzień pzred wyjazdem złapałam rwę kulszową i "po ptakach" było, do dziś się z niej wygrzebuję...nawet już szukałam chetnych do spotkania na małopolskim, ale odwołałam w ostatnim momencie....ale ja temu Krakowowi nie odpuszczę chyba w te wakacje....tak że dzięki serdeczne za chęć spotkania....do zrobienia jeszcze...

Jolina
03-07-2009, 15:59
Malwinko,ja nie rozmyślam po nocach, bo nie mam żadnych specjalnych nzmartwień ani problemów domrozwiązania.
Chyba ,ze zdrowotnych,ale kto ich nie ma.
Siedziałam do póżna w ogrodie,słuchałam muzyki,i to racze takiej relaksującej,i rozkoszowałam się chłodem.
W tak upalne dni,niestety nie mogę nosa wytknąć na dwór,
zalecenie p.dr,.parę lat temu miałam udar słoneczny,teraz muszę b,uważać odnośnie słoneczka.Nadrabiam wieczorami -spacer z moją Larcią,i w nocy w ogrodzie..altanka,taras.
Jak wi,ec widzisz,wiodę raczej spokojny tryb życia ,ale i bez zmartwień.A co do spania,to tak już mam od xxx lat.Nawet po nie przespanej nocy,prosperuję normalnie,i wogóle mało
sypiam.Nie przespana noc, to dla mnie małe piwo.
Słoneczne pozdrowienia.

Malwina
03-07-2009, 16:14
Jolinko, czyli, ten typ tak ma....tak? jęśli czujesz się dobrze ,mimo małej ilości snu to znaczy ,ze taka Twoja uroda...no to nie ma problemu.A ja kocham słoneczko, wiem ,z e już nie powinnam wysiadywać , ale uwielbiam gorąco.....upór dziecka,durnota starszej pani...hihi....pozdrawiam też

Jolina
03-07-2009, 16:16
WITAI MARBELLO

W poście do Malwinki,jest również zawarta odpowiedż dla CIEBIE.
Tyle tylko dodam,że co do spacerów ,to nie stety co rok jest mniej.Choroba nóg,a w tym roku doszło bioderko,domyślasz się , ze nie wolno nadwyrężać.,bo potem to odcierpię.
Ja już swoje kilometry w życiu wychodziłam,mogła bym obdzielić chyba kilka osób.Teraz to więcej rowerkiem....spaceruję,ale to musi być sporo poniżej 20 stopni C.
Pozdrowienia z nad Zalewu Koronowskiego.

Malwina
03-07-2009, 17:04
to Ty jesteś niedaleko mnie...zalew Koronowski to okolice Bydgoszczy....

frida
03-07-2009, 17:19
WItajcie już WEEKENDDD MAMMMMMM

Malwinko to nic trudnego mam płyte z migowym mogę ci przesłać to możesz sobie ćwiczyć kiedy zachcesz .... naprawde :)

Sabo u mnie i u Jp50 :) też 30 stopni...byliśmy z naszymi podopiecznymi nad wodą i mimo ze bylam nie całe pół godz na słońcu to mnie przypaliło ech

Tar-ninko picikolki dla ciebie :D

Marbello a uciebie też pewnie duchota co hahahhah Jolina zazdroszcze ci mieszkania nad zalewem musi być piknie tam...

No kochane ja zakasam rękawy bo mój kot kurze pościągał i trzeba mu pomóc :D

Mar-Basia
03-07-2009, 17:42
Fridus, wpadlam na chwile, hurra moj kompus dziala w ogrodzie, wolno ale dziala. U nas jest 36 stopni, suchotki nie ma, bo wiaterek zawsze wieje z nad morza albo z okolicznych gorek - a w ogrodzie pelno drzew, wiec jest cien.

U Joliny musi byc pieknie - nie znam tego zalewu - znam tylko ten kolo Warszawy - Zegrzynski, jezeli sie nie myle. ;)

enia60
03-07-2009, 18:19
niestety w tych urokliwych miejscach nad wodą już grasują komary,coś za coś ,nic za darmo

tar-ninka
03-07-2009, 19:19
Jak to nikomu nie dogodzi
W zimie czekalismy lata , teraz narzekamy na gorąco ..
To znaczy ja nie narzekam , latem choćby nie wiem co sie dzialo
za to zimą jestem maruda , słonka mi brak, mokro , zimno brrr
Frido skrzaciku dzieki za picikolki:D
Tez ci posyłam, łap..;)

frida
03-07-2009, 20:39
nio i cio tam.... a możecie mi powiedzieć co ujęło was w waszych mężczyznach???? (mężach,przyjacielach) :D może czegoś się naucze od was :)

Malwina
03-07-2009, 20:55
duuuży blondyn o niebieskich oczach, piękne dłonie i zęby...mocna konstrukcja psychiczna(w przeciwieństwie do poprzedniego....duszy artystycznej , ale rozmemłanej...hihi)

Jolina
03-07-2009, 22:12
Malwinko
zazdroszczę Ci , że lubisz...a przedewszystkiem ,możesz przebywać na słońcu.Tak malo jest tego sloneczka,aja jeszcze muszę chować się przed nim.
Malwinko ja miedszkam w Koronowie,od strony zalewu.

Jolina
03-07-2009, 22:28
Marbello
zeczywiście jest tu ładnie,cały zalew otoczony jest lasem,na środku ..wyspa,też porośnięta drzewami.
Ale wiesz czego mi brak?...łódki, takiej na wiosła.ódę
Kiedy mieszkałam w Brdyujściu....w miejscu gdzie Brda wpada do Wisły,mieliśmy piękną łódkę,zielono-białą.Uwielbiałam wiosłować w góre Wisły,a pote z prądem,bez wioseł spływać
w dół aż do Fordonu, ta ostatnia informacja to raczej dla Malwinki,bo Ty Marbello,napewno nie znasz okolicBydgoszczy, bo i skąd....a teraz udaję się na wieczorny spacerek z moją Larunią. oCZYWIŚCIE DO LAPTOPKA JESZCZE WRÓCĘ OK23,00.

czarna
03-07-2009, 23:57
Jaki tu luzik panuje od rana,
każda pisze,
nawet ta niewyspana,
a mnie już bierze spanie,
więc żegnam miłe Panie.......
:D :D :D

Jolina
04-07-2009, 00:11
Kochana Czarnulko,a ja dopiero nie dawno wrociłam ze spaceru,teraz popijam herbatkę,Larunia śpi zmęczona b.długim spacerem.Do spanka udam się tak za dwie godzinki
Teraz biorę laptopka pod pachę i idę do altanki posłuchać muzyczki,,,a może zajrzę jeszcze na jakiś watek
Dobrej nocki i miłych snów.H.

Jolina
04-07-2009, 02:16
O,widzę, że już wszyscy są w pieleszach.
Czarnulko,ja w altance,niespodziewanie,miałam miłe zakończenie wieczoru w towarzystwie Preslea i DEANA Martina,
dzięki Meluni,która w swoim linkiem ..(tak się mowi?),zachęciła i sprowokowała do posłuchania ." Grean,Grean" Preslea,a ja oczywiście na tym nie poprzestałam, i tak zeszło do po pópółnocy.
Dobrej nocy,miłych snów.

frida
04-07-2009, 04:49
dobranoc Dzień Dobry :d

Jolina
04-07-2009, 09:43
Witam
Gdzie się wszyscy podziewają, czy WA KOCHANE BABECZKI JUŻ WYNIOSŁO NA ŁONO NATURY?
Tego to się nie spodziewałam.....ja pierwsza w babińcu, no no,
a mnie obudził śpiew ptaszków w ogrodzie i powiew świeżego powiettrza.To moja Larcia otwożyła sobie drzwi tarasowe, i poszła do ogrodu ,pewnie wąchać kwiatki.
No to i mnie czas wstawać. milusiego dnia wszystki życzę,pa H.

czarna
04-07-2009, 10:12
Witam z rana Jolinę ,i Jadzię i Fridę i resztę dziewczyn.
Chłopców również witam,jeśli tu zajrzą.
Jolino,dobrze,że masz możliwość siedzieć nocką w ogrodzie,
słuchać muzyki i mieć kontaktem z klubem
Zazdroszczę Ci.Ja takowych możliwości nie posiadam.:mad:



Raz do lekarza kobieta wpada
-Panie doktorze,niech mnie pan zbada !
Pani się myli,jestem lekarzem zwierząt
weterynarzem,ludzi w ogóle ja nie przyjmuję.
- a ja zwierzęciem właśnie się czuję!
Gdy rano wstaję,niech mi pan wierzy
biegam po domu jak kot z pęcherzem,
do biura pędzę jak piesek kusy,
jak małpa czepiam się autobusu,
jak osioł jestem obładowana,
a gdy zasypiam,to tuż nad głową
mąż czule szepce - posuń się krowo.
Może lekarstwo pańskie pomoże
i może jakim cudownym lekiem
uczyni pan mnie znowu człowiekiem ?

Pa,idę robić za osła!

jakempa
04-07-2009, 11:43
Witam pgaduszki, tylko tak z doskoku, bo szykuję się na działkę, pogoda bombowa, to trzeba na lono natury, pozdrawiam slonecznie

saba15
05-07-2009, 00:22
Tak dziewczyny zachęcałyście na łono przyrody ,ze skorzystałam z tej bombowej pogody i trochę na góry nasze ukochane popatrzyłam ,popodziwiałam i tez poleniuchowałam na polanie ,na trawie.
........................... http://img22.imageshack.us/img22/2606/obraz080re.jpg (http://img22.imageshack.us/i/obraz080re.jpg/)I przesyłam Wam uśmiech za słonecznego Zakopanego

http://img89.imageshack.us/img89/9742/obraz095re.jpg (http://img89.imageshack.us/i/obraz095re.jpg/)

............................http://img29.imageshack.us/img29/9136/obraz104re.jpg (http://img29.imageshack.us/i/obraz104re.jpg/)

dziewiątka
05-07-2009, 11:18
http://www.iv.pl/images/gmfkkbeim25stb4ip3f.gif

witam w babińcu w niedzielny poranek :)
czy to dzisiaj Nika wraca ??????
na powitanie naszej Gospodyni pasowało by Babiniec wysprzątać ...

http://www.iv.pl/images/vxkj1y7qnt80oydwjq0u.jpg

frida
05-07-2009, 11:21
O masz ci los... chyba ....hihih

biere się za mietłe :D (fu,fu,fu,fu) z lewa,z prawa i zmiatamy..dwa przysiady i podnieść się nie mogę hahahahah kto pomoże uuuu!!

dziewiątka
05-07-2009, 11:23
na powitanie ...dla NIKI....ulubione różyczki :):)

http://www.iv.pl/images/zf2obk44m319qjdkji.gif

wszystkim życzę SŁONECZNEJ i MIŁEJ niedzieli

dziewiątka
05-07-2009, 11:25
FRIDZIU ! już lecę z miotłą do Ciebie ...

http://www.iv.pl/images/0gu4pbh48geekb54dw4o.gif

frida
05-07-2009, 11:29
K0chana dziękuje...będzie błysk jak NIka wróci :D

Mar-Basia
05-07-2009, 11:56
Witajcie pogaduszki. Tez gonie z miotla i odkurzaczem....ma byc wszystko na nikielek.:D

saba15
05-07-2009, 12:13
http://img199.imageshack.us/img199/6649/n5fa9tss.gif (http://img199.imageshack.us/i/n5fa9tss.gif/)

Myslę,ze niedługo nam się pokaże ,szoku termicznego nie będzie ,bo w Krakowie spore upały!
Więc może przedłużenie wakacji?

saba15
05-07-2009, 12:17
i znikam na "zieloną trawkę" bo szkoda tej gorącej pogody na randkę z kompusiem.

Wszystkim kolezankom babińcowym życzę spokojnej niedzieli bez atrakcji burzowych

Marbelko nie marnuj niedzielnego czasu na porządki

jakempa
05-07-2009, 22:37
Witam niedziela dzisiaj była piękna, tak ze weekend był udany, jak tak swieci słoneczko i piękna pogoda mnie osobiscie żyć się chce, odrazu dostaję nowej energii, .

jakempa
05-07-2009, 22:39
Ponieważ nasza gospodyni wraca ugoscimy ją najdroższym szampanem świata

http://img2.vpx.pl/up/20090705/najdrozszyszampanswiatahn2.jpg (http://www.vpx.pl/foto,najdrozszyszampanswiatahn2.html)

Malwina
05-07-2009, 22:49
Noo Niko..mogłabyś już się pojawić z wrazeniami i obrazami...czekamy na Ciebie...

dziewiątka
05-07-2009, 22:56
tak, tak, Malwinko - na pewno nas zasypie pięknymi fotkami ....ale też będą fajne tematy do pogaduszek - bo bez Niki za bardzo nam nie szło ....chyba ...czy tylko tak mi się zdaje ??

frida
05-07-2009, 23:05
hahah nie szło nam :) buziolki

Anielka
06-07-2009, 13:43
Witam .No toście sie napracowały.Ale niestety Nika przedłuzyła pobyt o tydzień.Własnie podesłała mi sms-ka cytuje"Anieliczko przedłuzylismy pobyt o tydzień.Daj znać na forum.Całuski. Nika"No to daje.Mnie tez ta wiadomośc zasmucila ,bo 12 lub 13 lipca miala byc już u mnie.A tu .....Szkoda.Ale cóż pogode pewnie ma ladna i z córunia chce pobyc jak najdłuzej.Miłego dnia wszystkim życzę.:)))

Malwina
06-07-2009, 15:16
łeeeeeee.....ale rozumiem i to bardzo...

frida
06-07-2009, 15:23
niooooooooo nieee to ja wczoraj z poświęceniem zamietłam hihihi no ale za to będzie więcej zdjęć :D

Witajcie:)

dziewiątka
06-07-2009, 16:40
no tak - nadgorliwość nie popłaca...ale co się odwlecze to nie uciecze....:D
Anielko ! dziękujemy za wiadomość....:)
pozdrawiam serdecznie wszystkie pogaduszki ...do zobaczenia wieczorkiem , PA !

Scarlett
06-07-2009, 16:44
No dziewczyny chyba chcemy, żeby nika odpoczywała no nie?
Wpadniemy do babińca jeszcze raz i wszystko od nowa posprzątamy na jej powrót.

jolita
06-07-2009, 17:58
Ja też zakradlam się z kwiatkami na powitanie uroczej Gospodyni tego wątku, z nadzieją na bliskie spotkanie w gronie Pomorzanek, a tu taaaka wiadomość! Warta pochwały rzetelność Niki, że uprzedziła o zmianie swoich zamiarów. Trudno dziwić się...:perfekcyjna w każdej dziedzinie!

saba15
06-07-2009, 22:28
http://video.aol.jp/video-detail/arisa-dori-bo-to-jest-mio/2676862407/?icid=VIDLRV09 - jedna z jej piosenek, którą znalazłam w necie

Dzisiaj byłam na recitalu greckich piosenek wykonanych przez młodą ,debiutującą Arisę Dori.
Sympatyczna Arisa śpiewa piosenki Jana Wojdaka z zespołu Wawele i często z nimi występuje.
Mimo bardzo gorącej atmosfery w lokalu ,wszyscy dopingowali ją do licznych bisów.

http://img159.imageshack.us/img159/166/obraz115re.jpg (http://img159.imageshack.us/i/obraz115re.jpg/)

http://img21.imageshack.us/img21/6052/obraz116re.jpg (http://img21.imageshack.us/i/obraz116re.jpg/)

http://img21.imageshack.us/img21/861/obraz112re.jpg (http://img21.imageshack.us/i/obraz112re.jpg/)

http://img190.imageshack.us/img190/527/obraz118re.jpg (http://img190.imageshack.us/i/obraz118re.jpg/)- Arisa podpisuje plakaty,naprzeciw Jan Wojdak.

saba15
06-07-2009, 22:40
a teraz zdradźcie mi tajemnicę co to za śmiecie chcecie wymiatać przed przyjazdem Niki?.Kto tak brudzi?;)
Ja nie poczuwam sie do winy i najwyżej przygotuję świeże kwiatki ale to dopiero za tydzień!
Dziewczyna wie co dobre ,nie ma to jak włoskie morze ,niebo i słońce .Napewno bez atrakcji burzowych jakie nas nawiedzaja!;)

Czarna napewno już szykuje parę zwrotek rymowanek na tę okazję.
Oj dawno nie zderzyłysmy się w babińcu.Chyba mamy różne trasy...
Pozdrowienia dla wszystkich babuszek-pogaduszek przesyłam i znikam ,bo mam konferencje na skypie

Jadzia P.
06-07-2009, 23:16
Witaj Sabciu
Fajne macie zycie w Krakowie, ciągle coś się dzieje...
Nie macie czasu na nude...


Apropo tego gruntownego sprzątania.....też się zastanawiałam , kto nam tak bardzo zaśmiecił babiniec, że Frida całą noc musiała machać szczotką...

jakempa
06-07-2009, 23:26
O,nika dalej wygrzewa się na słoneczku i kąpie w ciepłym morzu, ale niech się bawi.... a kto pobrudził i zasmiecił nasz babiniec?Jadziu, przecież to myszy tak grasowały jak tu była cisza, a ostatnio mało nas tu było i dla myszy był raj, więc narobiły nam tu bałaganu,,, szampan powitalny schowamy do lodówki, niech czeka na gospodynię, bo to znaleziony w necie najdrozszy szampan świata, więc chyba go wspolnie spróbujemy w powitalnym toascie

saba15
06-07-2009, 23:35
Jadziu możesz uchylić rąbka tajemnicy jakie kosztowne cudo z bąbelkami będziemy pic na powitanie? napewno bedzie jeszcze lepiej smakować jak będzie za niebotyczna sumę!
Nigdy nie piłam droższego szampana jak za 50zł,a pamiętam ,że w tych ciężkich czasach komuny russkoje szampanskoje było chyba za kilka zł, tzn smiesznie tanio

saba15
06-07-2009, 23:41
a propos bałaganu to nie o myszach słyszałam o o jakichś tajemniczych kretach ,które w ostatnich gorących tygodniach nasza Marbelcia tropiła i sprzątała po nich...;)
ale czy udało jej się wszystkie kretowiska zlikwidować nie wiem??:D . Ale wióry leciały!!!
Na szczęście nie było to na naszym wątku więc nie przysporzy zmartwienia Nice!

Malgorzata 50
06-07-2009, 23:44
a propos bałaganu to nie o myszach słyszałam o o jakichś tajemniczych kretach ,które w ostatnich gorących tygodniach nasza Marbelcia tropiła i sprzątała po nich...;)
ale czy udało jej się wszystkie kretowiska zlikwidować nie wiem??:D . Ale wióry leciały!!!
Na szczęście nie było to na naszym wątku więc nie przysporzy zmartwienia Nice!
Marbelcia miała delirkę i widziała szczury jakieś -ale co tam Nika przyjedzie i zrobi deratyzację:D

jolita
06-07-2009, 23:49
Hallo! Szampana schładza się tylko przed konsumpcją. Wcześniej musi leżakować tylko w chłodnym miejscu.

jakempa
06-07-2009, 23:59
Sabciu, w naszym BABIŃCU, dla kretów nie powinno być miejsca, bo to ma być wątek bez złośliwości i ''podchodów'', bo takich kretowisk nie brakuje w innych miejscach, a tutaj lepiej niech harcują myszy, Co do szampana na poprzedniej stronie ''przynioslam'', znalazlam w necie jako najdrozszy szampan świata, no... takiego nie piłam, chociaż próbowałam bardzo drogi, oryginal francuski, ale ,,ja tam aż takim koneserem , ani smakoszem nie jestem,,, więc to było bez entuzjazmu i snobizmu,,,o, normalna okazja, ktora raczej się nie zdarza często, ale wolę pólsłodki z Odessy, a ten,,, dla niki...no w realu chyba go nie spróbujemy,,,,, to chociaż wirtualnie,,,,,a co tam...pomarzyć można...a tego recitalu, to Ci zazdroszczę, bo Waweli nie słuchalam już bardzo dawno, chociaż ich bardzo niegdyś lubilam, ale grecka muzyka mnie urzeka, więc myślę, ze to była przyjemnosć bycia tam..

Malgorzata 50
07-07-2009, 00:02
Sabciu, w naszym BABIŃCU, dla kretów nie powinno być miejsca, bo to ma być wątek bez złośliwości i ''podchodów'', bo takich kretowisk nie brakuje w innych miejscach, a tutaj lepiej niech harcują myszy, Co do szampana na poprzedniej stronie ''przynioslam'', znalazlam w necie jako najdrozszy szampan świata, no... takiego nie piłam, chociaż próbowałam bardzo drogi, oryginal francuski, ale ,,ja tam aż takim koneserem , ani smakoszem nie jestem,,, więc to było bez entuzjazmu i snobizmu,,,o, normalna okazja, ktora raczej się nie zdarza często, ale wolę pólsłodki z Odessy, a ten,,, dla niki...no w realu chyba go nie spróbujemy,,,,, to chociaż wirtualnie,,,,,a co tam...pomarzyć można...a tego recitalu, to Ci zazdroszczę, bo Waweli nie słuchalam już bardzo dawno, chociaż ich bardzo niegdyś lubilam, ale grecka muzyka mnie urzeka, więc myślę, ze to była przyjemnosć bycia tam..
No to tylko kłódka i zasieki.....:rolleyes: Ale kret to sprytne zwierzątko i żadne zasieki mu nie straszne

jakempa
07-07-2009, 00:02
Jolitko, ale teraz jest ciepło i w lodówce na odpowiedniej półce, może lezeć, no nie?

Pani Slowikowa
07-07-2009, 00:33
No to tylko kłódka i zasieki.....:rolleyes: Ale kret to sprytne zwierzątko i żadne zasieki mu nie straszne


Klodka na krety???

Ja je bardzo lubie.. Sa mieciutkie i takie bezradne prawda??

http://img36.imageshack.us/img36/1492/talpa.jpg (http://img36.imageshack.us/i/talpa.jpg/)

saba15
07-07-2009, 00:43
Jadziu!
Ja korzystam ,że w Krakowie życie kulturalne "na całego" ogórków nigdzie nie widać,mamy spotkania teatralne prawie co 2-3 dni przez cały lipiec,W tym tygodniu ma być jeszcze P.Machalica,potem E.Kamiński i J.Zelnik i wielu innych.W przyszłym tygodniu będzie nam śpiewał A,Sikorowski z zespołem a na koniec miesiąca Wawele z J.Wojdakiem.
Rzeczywiście wieczorami nie mam czasu sie nudzić bo lubię takie spotkania. Atmosfera jest bardzo serdeczna i najwięcej pań seniorek wokoło,widocznie one mają najwiecej chęci zobaczyć teatr lub pośpiewać i najwięcej czasu na takie kontakty.

frida
07-07-2009, 00:46
Ahoj ja całą noc nie sprzątałam...:D chciałam tylko kurzyk zmieść i jak się schyliłam to już nie wstałam :D ech...ot i ci pech..

pozdrowionka od księżyca ;)

saba15
07-07-2009, 00:50
Dajcie już spokój krecikom! moje serce jest rozdarte bo bardzo lubie krecika :D z bajki czeskiej mogłabym go godzinami ogladać ale we własnym ogrodzie jestem tak:mad: wsciekła bo mnie kreciki kochają a ja nie mam metody skutecznej (dotychczasowe nic nie pomogły albo tylko na chwilkę),żeby je pogonić.Straszne szkody robia,:mad: :mad:

Pani Slowikowa
07-07-2009, 00:54
Dajcie już spokój krecikom! moje serce jest rozdarte bo bardzo lubie krecika :D z bajki czeskiej mogłabym go godzinami ogladać ale we własnym ogrodzie jestem tak: wsciekła bo mnie kreciki kochają a ja nie mam metody skutecznej (dotychczasowe nic nie pomogły albo tylko na chwilkę),żeby je pogonić.Straszne szkody robia:



Kiedys gdzies czytalam ze krety wlasciwie nie sa szkodnikami a wprost przeciwnie, sa spulchniaczami gleby. Nie jedza korzeni tak jak myszy polne i jedyne co to nieeestetycznie wygladaja te ich kopce..
Na mojej dzialce bylo pelno kretow.. teraz dzialka stoi odlogiem i krety tez sie wyprowadzily.
Przez rycie tuneli moga uszkodzic jakies korzenie ale wlasciwie to sa porzyteczne
:)

jakempa
07-07-2009, 00:57
Sabciu, tym wlaśnie Krakow góruje nad Wrocławiem,ze nie mają wakacji, a tutaj coś tam się dzieje , ale przeznaczone jest dla młodych, ponieważ jest to muzyka, która mnie nie odpowiada i takie spotkania najczęsciej są w nocnych klubach, do których już niestety nie chodzę, natomiast na tego typu imprezy, o których wspominasz musimy poczekać conajmniej do wrzesnia, albo pażdziernika

saba15
07-07-2009, 10:03
http://www.voila.pl/052/r7mzh/

jeszcze dosypiacie?
Pozdrawiam i coś praktycznego Wam na dzis dostarczam;)

saba15
07-07-2009, 11:35
Dziewczyny głosujcie na siedem cudów świata bo termin do dziś www.new7wonders.com, lub www.jeziora.warmia.mazury.pl

Mar-Basia
07-07-2009, 11:39
Witajcie pogaduszki.....slonce, wakacje......Sabciu przelecialam watek.... hmmmmm......smieje sie serdecznie. Dobrego dnia zycze wszystkim. :)



http://img3.imagebanana.com/img/5fuz23sr/6.07.2009kwiatyiniebo007.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

frida
07-07-2009, 18:45
Juhuhuh hallo czy tu wszyscy śpią???

a malwinka,czarna gdzie są??? mam nadzieje,żę wszystko u nich oki...

Miłego popołudnia

Malwina
07-07-2009, 21:27
ja chorując ,babciuję i jest to bardzo intensywny czas..hihi wybaczcie

frida
07-07-2009, 21:29
aa... ale przynajmniej spokojnem :) buziaczki i siły do babciowania ...

jakempa
07-07-2009, 22:49
O jak tu smutno dzisiaj, wszystkich gdzieś wymiotło, chyba dzień nie sprzyjał pogaduszkom, pogoda ładna to real wzywa, pozdrawiam

dziewiątka
08-07-2009, 11:26
uuuuuuuuuuuuuuuu....a co to ???????????????....jeszcze nikt nie zajrzał ????...........wyrażnie brakuje Gospodyni.....
witam i zapraszam na przedpołudniową kawę
http://www.iv.pl/images/6di891h9mryvedsif7f.jpg

jaką kawę pijemy zwykle ?? czarną czy z mleczkiem??....rozpuszczalna czy mielona ???......arabica, mocca, lawazza, tchibo, kronung....?????

....gawędząc przy kawie proszę : zajrzyjcie na :
http://www.klub.senior.pl/zaproszenia/t-zaproszenie-page4-4078.html#post409555
...myślę, że będzie miło ...ja tam będę :D

Mar-Basia
08-07-2009, 12:16
Mireczko, kawka wspaniala...a tu cos na Twoja I-sza rocznice w klubie seniora.

http://img3.imagebanana.com/img/iucv2uw7/Caluskipopolsku.jpg (http://img3.imagebanana.com/)

Malwina
08-07-2009, 13:11
Dziewiąteczko-Mireczko..to juz roczek...zobacz jaki tłum znajomych wokół?bądz z nami na dłuuuuugo....no to wypij ze mną małą lavazzę....o d 4 tygodni niestety pije słąbą , albo wcale, bo mi sie zdrowie zbuntowało a jeszcze niedawno "szatana" ....choleneder

saba15
08-07-2009, 14:17
witam,zaglądam między gotowaniem.I wykorzystuje niż pogodowy ,żeby coś zrobić w domu
Czy oglądałyście wczoraj to wydarzenie roku jakim było pożegnanie Mikela Jacksona?
jakie sa Wasze odczucia co do tego show ile w nich szczerości i spontaniczności a ile biznesu i blichtru amerykańskiego?.Ja niestety przyszłam dopiero na koniec bo ukulturalniałam się na spotkaniach teatralnych, więc nie mogę ocenić rzetelnie.
Ale jak zawsze co do amerykańskich wydarzen mam mieszane uczucia .Ciekawa jestem jakie sa wasze opinie.
Teraz na stacjach amerykańskich na okrągło pokazują filmy dotyczące jego postaci ,także sióstr przy okazji a więc biznes się kręci.Ale jak widziałam film blisko z Mikelem ,pomyslałam jaki był w rzeczywistości biedny i o zwichrowanej psychice na co pewnie miał wpływ stosunek ojca do niego i reszty dzieci w dzieciństwie i wczesnej dojrzałości

saba15
08-07-2009, 14:26
Mireczko-Dziewiąteczko!
No to jak roczek:D to i ja do Ciebie z bukietem


....................http://img513.imageshack.us/img513/4231/2ngsidx.jpg (http://img513.imageshack.us/i/2ngsidx.jpg/)

Zdrowia i humoru na dalsze wiele lat seniorkowych,baw nas swoim poczuciem humoru i pomysłami!

Z kawy stawianej chętnie skorzystam ,podobnie jak Malwina z pretekstu, bo normalnie na codzień się ograniczam.

Malwina
08-07-2009, 14:56
Tak Sabo, biedny człowiek i wielkie show....podobno dobry program o Nim był wczoraj o 23..niestety nie doczekałam

Pani Slowikowa
08-07-2009, 15:08
Ale jak zawsze co do amerykańskich wydarzen mam mieszane uczucia .Ciekawa jestem jakie sa wasze opinie

Ja tez mialam mieszane uczucia.. szczegolnie kiedy jego mloda corka plakala przed mikrofonem.

saba15
08-07-2009, 15:17
http://img36.imageshack.us/img36/1586/150x0genialefrauzapolsk.jpg (http://img36.imageshack.us/i/150x0genialefrauzapolsk.jpg/)


Ponieważ wczoraj obejrzałam ciekawy monogram krakowskiej aktorki Niny Repetowskiej o Gabrieli Zapolskiej a właściwie jej ostatnich chwilach zycia chciałabym przybliżyc Wam postac tej sławnej pisarki i aktorki.

Gabriela Zapolska w swoich dramatach, powieściach i nowelach pokazywała śmieszny, ale i przerażający mieszczański świat ludzi dbałych tylko o własną wygodę i przestrzeganie konwenansów. Jej życie i twórczość otaczała aura skandalu, którą często sama podsycała. Wyciągała na światło dzienne tematy niemoralne, zakazane, prowokowała nie tylko swoimi publikacjami, ale i życiem osobistym.

Tragedią życia uczuciowego Zapolskiej było wieczne szukanie prawdziwej miłości i przyjaźni. Kolejne, liczne romanse kończyły się bolesnymi, gorzkimi rozczarowaniami. 30 października 1901 roku Zapolska po raz drugi wyszła za mąż za Stanisława Janowskiego, o jedenaście lat młodszego od niej malarza. I to artystyczne małżeństwo za dziewięć lat legnie w gruzach. Janowski zazdrościł żonie sławy, urządzał nieustanne sceny zazdrości o rzekomych kochanków. Być może do smutnego końca ostatniej wielkiej miłości Gabrieli Zapolskiej przyczyniły się liczne choroby pisarki: histeria (uciekanie w chorobę przed sytuacjami stresowymi), przewlekłe choroby kobiece, komplikacje reumatyczne, poważne kłopoty ze wzrokiem i słuchem. Ostatnie dziesięć lat życia Zapolskiej naznaczone zostały pogłębiającą się samotnością, chorobami, opuszczeniem i zapomnieniem. Zmarła 17 grudnia 1921 roku.

O tych ostatnich dziesięciu latach życia Gabrieli Zapolskiej opowiada monodram Niny Repetowskiej. Listy Gabrieli Zapolskiej – na których oparty jest scenariusz monodramu „Geniale Frau – Zapolska” . Listy do Stanisława Janowskiego, „Stasia” – męża i jedynej chyba naprawdę głębokiej miłości Zapolskiej – to piękny w swym ludzkim tonie rozrachunek z życiem, sztuką, samym sobą. Z wielką, szumną przeszłością i z cierpieniem starej już zmęczonej kobiety, której jedynym marzeniem staje się czyjaś bliskość.

Sama Zapolska uważała, że „skoro umierać mamy – umierajmy ładnie i po śmierci bądźmy choć piękną legendą”. Autorka o europejskiej sławie, wielka dama, kobieta niewątpliwej urody, fascynująca mężczyzn żywiołowy temperamentem i przenikliwą inteligencją – nie umarła „ładnie”. Ta, z której żyły teatry polskie, odchodziła rozpaczliwie samotnie, opuszczona przez najbliższych, zapomniana w ogarniętym wojną Lwowie. Zżerana ciężkimi chorobami, gorzkniejąca w samotności – zapisuje swój obraz w listach. Olbrzymi dorobek epistologiczny to nie tylko niewyczerpana kopalnia wiedzy o epoce i ludziach. To przejmujący portret artystki i człowieka niepośledniego formatu; trudnego, wielowymiarowego i być może dlatego w chwili najtrudniejszej dla siebie – opuszczonego i samotnego.


„Geniale Frau”, czyli... Zapolska - Repetowskiej to aktorstwo pogłębione i świetnie przemyślane psychologiczne studium kobiety nękanej chorobliwą zazdrością,
przewrażliwionej na punkcie swej pozycji, którą dobijała harówa, wyczerpująca jej nerwowy system. Modulacją głosu, każdym jego zawieszeniem, kaszlnięciem, przełykaniem piguł, wszelkimi ruchami ciała, przechyleniem głowy, uniesieniem palców, czy załamaniem rąk, bezradnym szuraniem nogami w poszukiwaniu trzewików, przymierzaniem kapeluszy, pudrowaniem się czy kremowaniem - wszelkim kobiecym gestem umie Nina Repetowska sugestywnie wyrazić tekst. I Umiera cicho.A po chwili, przy wygaszonych reflektorach, po spektaklu - aplauz widowni: długie oklaski dla Artystki

(oprac na podst recenzji Zbigniewa Cybulskiego.)


http://img22.imageshack.us/img22/9949/pic9236zap.jpg (http://img22.imageshack.us/i/pic9236zap.jpg/)

Pani Nina przybliżała nam jeszcze po spektaklu postać Gabrieli Zapolskiej w bardzo piękny sposób-widać ,że "żyje" tą pisarką i podkreślała ile dla niej znaczy ten monogram.Przygotowuje monografię o kilku latach spędzonych w Krakowie przez Zapolską i jej życiu scenicznym na deskach teatru Słowackiego.
dzięki jej staraniom zostanie odsłonięta pamiątkowa tablica na domu w którym mieszkała przy ul.Sobieskiego w Krakowie.
Jesteśmy wdzięczni Pani Ninie za jej działalność artystyczną i
starania o zachowanie w pamięci naszech wspaniałych Polek.

Na zakończenie zaprosiła nas na kolejny monogram o wspaniałej Polce- tym razem aktorce Poli Negri

dziewiątka
08-07-2009, 15:24
Miłe Pogaduszki : w podziękowaniu za życzenia zapraszam na torcik i szampana ...
http://www.iv.pl/images/rsmf2q4ztpytaci8pb7d.jpghttp://www.iv.pl/images/sn8di6ti4rm27u38uy4.gif

http://www.iv.pl/images/knll8rp89e9w9e35hd4.jpg Wasze zdrowie i dziękuję, że Was poznałam :)

saba15
08-07-2009, 15:29
Dziękuję bardzo!!!
Musisz uwierzyć,ze tak mnie sugestywnie zachęciłaś,że po wirtualnych bąbelkach odwiedziłam w realu swoj barek i na Twoje zdrowie wypiłam lampeczkę ...wspaniałego wytrawnego:)

Mar-Basia
08-07-2009, 15:30
Miłe Pogaduszki : w podziękowaniu za życzenia zapraszam na torcik i szampana ...
http://www.iv.pl/images/rsmf2q4ztpytaci8pb7d.jpg

Wasze zdrowie i dziękuję, że Was poznałam


Mireczko, jestem pewna, ze wiesz, ze Paul Roger - to byla ukochana marka champana, "babci", seniorki krolowej angielskiej....pewnie dlatego tak dlugo zyla. Hihihi. Bierzmy przyklad z Queen Mum...codziennie na sniadanko maly lyczek i hop......nigdy nie wiadomo....moze wlasnie ten "divine" trunek przedluzy nasze zycia.;) :D

aannaa235
08-07-2009, 15:31
Jak roczek to spieszę z najlepszymi życzeniami

http://www.iv.pl/images/k1gkglnfnqi8woots1fy.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=k1gkglnfnqi8woots1fy.jpg)

frida
08-07-2009, 18:02
WItajcie miłęgo dnia i uśmiechu..
dziewiąteczko hihih ja już bąbelki czuje..jak tak jeszcze po kilku wątkach za TOBĄ pobiegam to kto wie...czy wogóle trafie palcem do nosa hihi :D:D:D

czarna
09-07-2009, 00:03
Melduję się !
Wczoraj chciałam trochę pobyć z Wami ale się komputer zbiesił i musiałam go wyłączyć.
Chyba też urlopuje i robi mi niespodzianki!!

Nie zdążyłam na urodzinowego szampana,tylko mi ślinka cieknie...
Najlepsze życzenia Dziewiąteczko !

Sabo ,dzięki za Zapolską,relacjonuj dalej Twoje wyskoki na boki(hihi).
Pytałaś kiedyś dlaczego ja "czarna"-
pozostałość z harcerstwa,tak mnie nazywali
no i
http://www.fothost.pl/upload/09/28/f9398f25.jpg (http://www.fothost.pl)


moja wioska letniskowa

no i lubię czarną z mleczkiem[/SIZE]

Malwina
09-07-2009, 00:10
Sabo, pieknie zrecenzowałaś Zapolską ..zazdroszczę Ci każdego dobrego wydarzenia kulturalnego w Krakowie....Cześć Marta ..coś sie rozmijamy ostatnio własnie ide spac po cięzkim kolejnym dniu babciowania....dobrej nocy Dziewczyny

czarna
09-07-2009, 00:15
Hej Babciuniu Malwinko,życzę Ci zdrowia i miłych snów.Jutro się spotkamy.

tar-ninka
09-07-2009, 08:45
Witam serdecznie Babiniec miły
. . . . . . . . . . . . .http://www.fothost.pl/upload/09/28/0ae4128f.jpg (http://www.fothost.pl)
Wiersz ten napisała nasza Mimoza.
Dla mnie szczesciem jest tez to że w kazdej chwili moge spotkac tutaj przyjazna dusze
Że zawsze jest ktos po drugiej stronie ,który sie do mnie usmiecha własnie w tej chwili
Tak jak ja piszac to usmiecham sie do Was.:D
A wasze szczescia?

Mar-Basia
09-07-2009, 11:24
Witam serdecznie Babiniec miły
. . . . . . . . . . . . .
Wiersz ten napisała nasza Mimoza.
Dla mnie szczesciem jest tez to że w kazdej chwili moge spotkac tutaj przyjazna dusze
Że zawsze jest ktos po drugiej stronie ,który sie do mnie usmiecha własnie w tej chwili
Tak jak ja piszac to usmiecham sie do Was.:D
A wasze szczescia?

Tar-Ninko i to jest "pieknosc" tego watku...nalezy go chronic za kazda cene.
Usmiech to zdrowie :D

saba15
09-07-2009, 11:47
Dziękuję za piękny wiersz Mimozy,jest taki prosty a tak bliski sercu.Od razu chce się zyć i poczuć jak autorka.
Brak nam na codzień poezji (a może wyszła z mody) w tym praktycznym i zagonionym realu.
Dzięki Wam przypominamy sobie co tak naprawdę jest ważne.
Dobrego dnia dla Wszystkich

frida
09-07-2009, 19:38
WItajcie USMICHAM SIE do WSYZSTKICH :D:D:D szeroko hihih

Ajaks
09-07-2009, 20:16
Mili moi!!

Słońce zachodzi -
z okien promienie światła
toną w źrenicach
w szumie halnego wiatru
śle pieśń w serce otwarte.

Poprzez łzy żal sen -
to co przemija piękno
i tylko ta myśl
drąży serce do świtu
komu dziś jest potrzebne. (M.W.Weron)

czarna
09-07-2009, 23:54
W dzisiejszy wieczór utonęłam we wspomnieniach
w świętokrzyskim wątku,
ale o pogaduchach myślałam
od początku.
Za to na dobranoc ślę buziaczki,
dla Niki i całej ulubionej paczki !

Dobranoc ,miłych snów

saba15
10-07-2009, 00:36
ponieważ Czarna zachęcała mnie do relacjonowania moich wyskoków na boki hi hi (teatralne),więc coś naskrobię.Staram się być prawie na wszystkich spektaklach lipcowego IX przeglądu teatralnego.
Dzisiaj byłam na spektaklu "Gracz " wg F.Dostojewskiego.
Niecodzienne to było aktorstwo,robiło niesamowite wrazenie na widzu.Gra Filipa Frątczaka była tak ekspresyjna ,że nie dało się być niezaangazowanym w ten spektakl.

Spektakl "Gracza", monodram Filipa Frątczaka, aktora, który dołączył do zespołu teatru w Gdyni. Poprzednio grał na deskach teatru w Toruniu po ukończeniu Szkoły Teatralnej w Krakowie. "Gracz" jest adaptacją powieści Fiodora Dostojewskiego o tym samym tytule. Młody aktor zmierzył się z tym tekstem już pięć lat temu. Na wrocławskich Spotkaniach Teatrów Jednego Aktora otrzymał nagrodę "Szczebel do kariery", a na XI Międzynarodowym Festiwalu Kameralnych Spektakli na Podstawie Twórczości Fiodora Dostojewskiego w Sankt Petersburgu - nagrodę główną.

http://img188.imageshack.us/img188/7387/150x0gracz1.jpg (http://img188.imageshack.us/i/150x0gracz1.jpg/)

Jest ok 15 min przed spektaklem-
Widac ogniki świec na scenie, nad błyszczącym samowarem unosi się para. Na wielkim, topornym łożu z drewna kiwa się otulony w szary koc młody mężczyzna (Filip Frątczak). Coś do siebie szepcze, czeka. Patrzy na nas.Ogląda jakis obrazek? książkę?Żegna się lub modli?

Publiczność sadowi się na widowni, powoli gasną światła. Nieoczekiwanie, bez ostrzeżenia - zostajemy wplątani w miłosno-krupierską grę. W jej centrum znajduje się młody nauczyciel Aleksy Iwanow w służbie u generała, a wokół niego piękna Polina i kurort - Ruletenburg, w którym arystokratyczne towarzystwo oddaje się rozrywkom. Łączy tych ludzi jedno: pieniądze, wielki majątek - oczekiwany spadek po ciotce generała. Wszyscy ci bohaterowie wzajemnie zależą od siebie, dlatego nieustannie prowadzą grę. Ich "gra" staje się metaforą życia. Świat kręci się jak koło ruletki, szatańskiego ponoć wynalazku.
O co więc naprawdę toczy się gra? Czy stawką w niej jest miłość, pieniądze, czy własne życie? Akcja rozgrywa się więc w cieniu największych ludzkich namiętności, bo mechanizmy i zasady hazardu obezwładniają wszystkie dziedziny życia. Kocha się z taką samą pasją i szaleństwem jak gra - to toruje bohaterowi drogę do szaleństwa, obłędu, zachwiania własnej świadomości i poczucia swojej tożsamości. Filip Frątczak doskonale oddaje wszystkie te stany. Z pokornego i uniżonego kochanka przemienia się raz w żądnego wrażeń uczestnika ruletki, który z dziecinną radością i dogłębną satysfakcję upaja się zwycięstwem albo ostatkiem sił, będąc wręcz na skraju psychicznego wyczerpania, nie godzi się z porażką

Śladowa scenografia , kilka rekwizytów: stolik z samowarem , szklankami i słoikiem z ogórkami, jak się później miało wydać, istotnymi dramaturgicznie( aktor w trakcie spektaklu zajada je a również częstuje oglądających widzów) , łóżko z podświetlaną płaszczyzną, duża, biała firanka zarzucona na ścianę - całość na czarnym tle. W tle muzyka momentami jazzująca, poważna - głównie sola fortepianowe.

................http://img148.imageshack.us/img148/5168/z701graacz.jpg (http://img148.imageshack.us/i/z701graacz.jpg/)............http://img148.imageshack.us/img148/6066/z11257gracz4.jpg (http://img148.imageshack.us/i/z11257gracz4.jpg/)...-ewolucje jakie wyczynia na scenie aktor z głównym rekwizytem scenicznym ogromnym łóżkiem- stołem ruletkowym po odwróceniu ,w trakcie spektaklu

Powieść "Gracz" Dostojewski napisał, a właściwie podyktował stenografistce w ciągu jednego miesiąca - w październiku 1866. Z jej powstaniem była związana dość dramatyczna, ale typowa jak na pisarza sytuacja - gdyby nie "zmieścił" się w terminie, straciłby prawa do wszystkich swoich napisanych i powstałych w przyszłości dzieł. Szybka praca miała więc bardzo mocne podstawy, a pisanie było tym łatwiejsze, że autor "Idioty" pisał właściwie o...sobie. Dostojewski sam był uzależniony od hazardu i z łatwością przedstawił drobiazgowy zapis nałogu.Rzecz rozgrywa się w fikcyjnym Ruletenburgu i Paryżu. Poznajemy studium nałogu Aleksego Iwanowicza, który pragnie pomóc Polinie, kobiecie, w której się zakochał. Pomoc przyjmuje niezwykłą formę - Aleksy gra w ruletkę, by zarobić pieniądze dla swej ukochanej. Niepostrzeżenie staje się hazardzistą, tytułowym Graczem. Kończy się miłość, pozostaje już tylko gra.

Po spektaklu ,rzęsiste brawa,owacja na stojąco ,wszyscy są porażeni grą aktora,
kwiaty ,krótka rozmowa z publicznością
jak przygotowywał się pan do tej roli?
Filip Frątczak odpowiada

Spotykałem się z nałogowymi hazardzistami w poznańskim Kole Anonimowego Hazardzisty. Jeżeli ktoś sądzi, że hazard to ruletka, jest w błędzie. Hazard zaczyna się wtedy, gdy ktoś zaczyna zakładać się o wszystko: czy nadjeżdżający samochód będzie miał rejestrację parzystą, czy nieparzystą. Jest w człowieku mechanizm, który podpowiada, że aby coś zbudować, wcześniej trzeba coś zniszczyć. Taki zakład wewnętrzny z samym sobą to też hazard. Ruletka jest tylko czubkiem góry lodowej.

Poznałem człowieka, który przez trzydzieści siedem lat nie mógł poradzić sobie z nałogiem. Kiedyś wygrał czterysta milionów złotych w kasynie hotelu Poznań. Urządził pokaz sztucznych ogni, kupił najdroższego szampana, a za resztę zagrał w ruletkę i ...przegrał. W sumie stracił wszystko, co miał: wszystkie pieniądze i rodzinę. Znalazł się na dnie i postanowił ze sobą skończyć. Chciał się rzucić do rzeki, ale po drodze spotkał kolegę. Ten pożyczył mu sto złotych. Ze stówką w kieszeni wrócił do kasyna i się odegrał. Ale potem zerwał z hazardem, a dziś pomaga innym byłym graczom.

Zachęcam seniorkowe kolezanki te z północy do odwiedzenia teatru w Gdyni gdzie jeszcze jest grany ten spektakl

saba15
10-07-2009, 00:41
Po tej sporej dawce hazardowych emocji już tylko powiem Wam DOBRANOC;)
do jutra

enia60
10-07-2009, 08:04
http://www.youtube.com/watch?v=_p9cUThEwXc

aannaa235
10-07-2009, 08:41
Witam babuszki-pogaduszki w ten słoneczny dzionek.
Czy ktoś wie kiedy wraca nasz Nika??
Udanego, słonecznego dnia zyczę.

dziewiątka
10-07-2009, 11:01
witajcie !! :):)
Nika wraca 12-go ...pozdrawiam !!! :)

Mar-Basia
10-07-2009, 11:29
Witajcie pogaduszki. Sabciu, przeczytalam dwa razy - i ciagle malo. Zazdroszcze Ci spotkan krakowskich. Wiem, ze w zyciu nie mozna miec wszystkiego....szkoda, bo chetnie bym przycupnela gdzies w kaciku kolo Ciebie i sluchala. Dziekuje za te cudowne "sprawozdanie".

Zycze wszystkim dobrego dnia...real wzywa. :) ;)

tar-ninka
10-07-2009, 11:36
Witam serdecznie miły Babiniec ..
Dzisiaj dla was przesłanie naszej koleżanki Ewity
. . . . . . . . . . . . . http://www.fothost.pl/upload/09/28/064fc4fc.jpg (http://www.fothost.pl)
Niestety nie ma Jej juz wsód nas ,ale gdyby była napewno by sama to napisała.

saba15
10-07-2009, 11:39
Witam i dziękuję Marbello:D .
Już myślałam ,ze nikt tego nie czyta ..bo trochę długie, a każdy w pogoni za czasem.
Cieszę się ,ze mogę coś przybliżyć, chyba ,ze mnie z tym przegonicie na inny wątek tylko nie wiem który?:)
Kolejny dzień lata u nas piękny,wiec i Wam życzę mile spędzonego czasu i weekendowania bo ja w południe wyjeżdżam na 3 dni i muszę się z wami rozstac.
Do poniedziałku!:)

saba15
10-07-2009, 11:46
Dziękuje za piękny wiersz i przypomnienie o Ewicie .Jak to wspaniale ,ze pamiętacie o koleżankach seniorkowych,które odeszły i przypominacie takie cudowne dary od nich.
ja jestem młokos seniorkowy(3 mies) i niestety nie miałam szczęścia być z Ewita,kiedy była.
Ale teraz jestem myślami z nią kiedy czytam jej przesłania.
pozdrawiam

tar-ninka
10-07-2009, 11:55
Tereniu nie wiem czy wszyscy ,ale ja czytam z wielkim zainteresowaniem twoje relacje z imprez.:D
Zyczę ci bardzo miłej zabawy i....czekamy na fotki :D

frida
10-07-2009, 17:42
puk,puk dzień dobry...sabo wracaj szybko... co tam dzisiaj słychać:D

picikolki dla każdego..:)

Pani Slowikowa
10-07-2009, 18:29
Witam i dziękuję Marbello:D .
Już myślałam ,ze nikt tego nie czyta ..bo trochę długie, a każdy w pogoni za czasem.
Cieszę się ,ze mogę coś przybliżyć, chyba ,ze mnie z tym przegonicie na inny wątek tylko nie wiem który?:)
Kolejny dzień lata u nas piękny,wiec i Wam życzę mile spędzonego czasu i weekendowania bo ja w południe wyjeżdżam na 3 dni i muszę się z wami rozstac.
Do poniedziałku!:)

Nieeee gdzie na inny watek?? Cos ty? Wszyscy czytaja z zapartym tchem twoje sprawozdania. Moze nie zawsze reaguja bo nie maja nic do dodania.. Pisz tutaj prosze.:)
Jak wroci Nika bedzie szczesliwa ze tu piszesz.

Przyjemnego weekendu!!

enia60
10-07-2009, 21:55
Sabo Twoje relacje z przeglądu teatralnego są świetne,czytałam urzeczona nawet muzykę nastrojową wkleiłam w podzięce ,potem szybko zniknęłam - mam malutką pogaduszkę ta to dopiero snuje opowieści,wiele z tego nie rozumiem, uczę się języka 2 latki

Malwina
10-07-2009, 22:15
Eniu, mam to za sobą(moja juz 5), ale lekcje sa wspaniałe i takie miłe....Sabo dzięki za recenzję ..świetna...ja wróciłam z Sopotu, łazilismy z córką , wnusią po molo...piekna pogoda,fajne rozmowy i cudowna wieść, ze długo oczekiwana druga ciąża u mojej córci zaistniała......

enia60
10-07-2009, 22:32
Malwinko gratuluję wspaniałej wiadomości, niech Dobry Pan ma w opiece Twą Córcię ,życzę Jej dużo zdrowia i szczęśliwego rozwiązania

enia60
11-07-2009, 08:20
http://www.iv.pl/images/1z2h5gkrdajjj5ctd9.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=1z2h5gkrdajjj5ctd9.jpg)

tar-ninka
11-07-2009, 09:05
Witam miły Babiniec
Witaj eniu piekna pogoda sie zapowiada bedą pustki chyba w babincu
Malwinko gratuluję :D
Bardzo miłego dnia wszystkim zycze .

Malwina
11-07-2009, 10:06
Dzięki Dziewczynki, ledwo oczy przetarłąm i prawie po omacku ale jednak dotarłam ,do komputera hihi...u mnie tez piekny dzien się obudził i trzeba będzie to słoneczko wykorzystać....buziaczki

frida
11-07-2009, 12:01
WItajcie ..jak o pogodzie to i ja.....u mnie niestety pochmurno i zimno brrr...butelkowa pogoda ...:D

miłego dnia wszystkim

Scarlett
11-07-2009, 12:06
Nie ma niki jeszcze, to ja zapodam temat typowo babski. Kiedy płaczecie dziewczyny, co skłania Was do płaczu i na co jesteście wrażliwe?
Ja płaczę kiedy widzę krzywdę zwierząt i jestem wówczas zła na człowieka. Płaczę na filmach, które szczególnie trafiają do mnie. A tak wogóle to mało płaczę, chyba, że z bezsilności.

jakempa
11-07-2009, 12:27
Nie bylo mnie tu 2 dni, stęskniłam się za Wami, przeczytalam wszystko,Sabo piękne relacje zdałas z przeglądu, szczegolny sentyment mam do Zapolskiej, kiedyś w moim technikum ekonomicznym, mieliśmy kółko teatralne, do ktorego należałam, profesorka, ktora je prowadziła była fanką /w dzisiejszym żargonie/ Gabi Zapolskiej jak ją nazywała, wystawialiśmy mało znaną sztukę ''Dziewiczy wieczór'', do dzisiaj pamiętam wiele z przygotowań, opowiesci z tym związanych naszej reżyserki spektaklu, która tą swoją fascynację Zapolską potrafiła nam wszczepić,A wogole to świetnie wszystko relacjonujesz.

jakempa
11-07-2009, 12:33
Tar-ninko, witam Cię na tym wątku, znów przyniosłaś nam trochę pięknej poezji, muszę Ci powiedzieć, ze do twego wątku, który tak cudownie opracowałaś na cześc Ewity bardzo często zaglądam , bo taki refleksyjny....i piękny, ..nasz Mimoza też pięknie pisze, i taka jest w realu, bo ją poznałam osobiscie,

jakempa
11-07-2009, 12:39
Sagulo. poruszyłaś temat płaczu,,, ciekawy.. nawet się nie zastanawiałam nad tym,,, kiedy placzę? Chyba samo z siebie to wynika, najczęściej z nastroju, raz rozczuli mnie np. piękny wiersz, piękna historia filmowa, spojrzenie na bardzo chorego człowieka. Innym razem jestem np. na pogrzebie kogos dosc bliskiego.... i nie zapłaczę..tylko rozmyslam a serce staje się jak głaz. bez uczuć zdawaloby się,, czy Wy też tak macie?

Malwina
11-07-2009, 13:11
Jakempo serce jak głaz?...tak miałam w momencie śmierci mojej Mamy....wszyscy płakali, ja głąskałam Mamę i uspokajałam innych..natomiast póżniej, wyłąm po katach i głosno jak nikogo nie było..wtedy psy przychodziły do mnie i trącały nosami, łbami....a tak na codzień?płaczę z wściekłości, bezradnosći, czaasem na jakims filmie, ale coraz już mniej...stwardniałam

jakempa
11-07-2009, 13:13
To masz podobnie Malwinko, a ja myslałam, ze to tylko ja jestem w takich momentach ''bez serca''

Mar-Basia
11-07-2009, 13:52
Witam mile "pogaduszki" - Sagulko doskonale pytanie - kiedy i czy wogole placzemy. Sa momenty, ze nam brakuje lez.... i nie potrafimy plakac. Mialam pare takich momentow w zyciu. Pierwszy raz, kiedy do mnie doszlo, ze jestem wdowa...ze osoba, ktora kochalam nad zycie odeszla brutalnie. Potem jeszcze dwa, trzy razy...lzy mi nie ciekly, choc powinna leciec fontanna - znowu zwiazek ze smiercia drogich mi osob.

Na filmach z reguly nie placze ale pamietam doskonale kiedy raz rozbeczalam sie jak male dziecko. Nie bylo to tak dawno temu. Premiera paryska filmu "Pianista" naszego drogiego R.Polanskiego. Wychodzac z projekcji filmu, lzy mi same lecialy ciurkiem...tak bylam wzruszona. I moge Wam powiedziec nie bylam jedna.

Malwina
11-07-2009, 14:33
O tak Marbello ja tez ryczałam jak bóbr,nie mozna było inaczej (ta gra Brodyego i wogóle problem żydowski, który jest dla mnie nie do pojęcia do dziś).Płakałam jeszce na filmie "Idz w stronę światła" w którym matka perfekcyjnie przygotowuje swojego synka na śmierć...mało powiedziec płakałam -wyłam wewnątrz a łzy same ciełky struzkami....

Pani Slowikowa
11-07-2009, 16:02
Nie ma niki jeszcze, to ja zapodam temat typowo babski. Kiedy płaczecie dziewczyny, co skłania Was do płaczu i na co jesteście wrażliwe?
Ja płaczę kiedy widzę krzywdę zwierząt i jestem wówczas zła na człowieka. Płaczę na filmach, które szczególnie trafiają do mnie. A tak wogóle to mało płaczę, chyba, że z bezsilności.

Kiedys plakalam z bolu i ze szczescia.. Teraz juz z bolu nie.

Po prostu zacinam sie albo moze placze ale na sucho..
Ze wzruszenia czy ze szczescia lkam na "mokro":)

Najbardziej boli chyba niesprawiedliwosc.......:mad: i krzywda bezbronnych

frida
11-07-2009, 18:28
nie umię płakać... a może nie wiem jak to zrobić...czasem bardzo bym chciała .. przeżyc poprzez to pewnego rodzaju katharsis...

czasem mówię sobie "zapłacz!!"... smutno we wnętrzu ale... brak na zewnątrz...

Pozdrawiam babiniec i pogodnej soboty...

aannaa235
11-07-2009, 19:06
kiedyś płakałam dużo i często,,,,rozczulałam się nad dola i niedolą swoją i innych. Lata mijały a ja płakałam coraz mniej i mniej. A teraz nie płaczę wcale....może już zabrakło łez?

Jolina
11-07-2009, 19:32
Witajcie, miłe koleżanki.

Piszecie opłaczu....cóż,z płaczem to jest jak z drzewem w ognisku - wypala się.
Ja kiedyś byłam płaczką,wystarczyło,że ktoś krzywo na mnie spojrzał,ja już beczałam,na filmach ,przy książkach..szkoda gadać.
Teraz,to tylko gdy widzę drastyczną krzywdę...a szczególnie dzieci i zwierząt...no i gdy ktoś sprawi mi ból --nie, nie fizyczny, taki co to serce ściska.
To tyle,
a swoją drogą to trafiony temat,taki typowo babski . H.J

Malwina
11-07-2009, 20:04
Frido...trzeba płakać, trzeba, bo płacz oczyszcza..ale taki bek, który czujesz, ze zmywa z Ciebie wszystko , co niedobre...ja nie mówie o mazaniu się , ja mówie o płaczu....a jeśli jeszcze jest ktoś, kto "weżmie" ten twój płacz, to jesteś w niebie....ale z tym różnie bywa...Macie racje Dziewczyny z biegiem lat twardniejemy(albo ubywa łez) jak to Aannaa powiedziała...Jolinko a ja jak widzę drastyczną krzywdę zwierząt, starszych, dzieci- nie płaczę, wpadam w furię i nie ręczę wtedy za swoje emocje....

czarna
12-07-2009, 01:27
Ja bardzo szybko się wzruszam i płaczę,szczególnie na filmach.
Czasami zdarza mi się płakać ze śmiechu,i wtedy muszę uważać.....na majtki.
W ważnych chwilach,kiedy wypada płakać , jestem jak głaz.

Rycząca czterdziestka to taka, co płacze przy każdej okazji,a ja już daaalej ,to przeszło....i uodporniłam się.

frida
12-07-2009, 01:57
Ano tak już jest.. z czasem wszystko twardnieje :D:D

Jolina
12-07-2009, 02:06
frida......wszystko ????,no n ie wiem.

Przepraszam...na tym wątku,pewnie nie powinnam,cchociaż...czemu nie,
płacze się nie tylko na smutno.H.J.

frida
12-07-2009, 02:08
hihiihi no pewien pan chwalił się że kiedyś to wszystko hihi :D:D

Jolina
12-07-2009, 02:12
No tak,frido...kiedyś,jak sama mówisz

Malwina
12-07-2009, 09:40
Oj Dziewczynki Figlarki jedne...Frido z czasem to raczej wszystko mięknie....hihi...a pan rzeczywiście ..chwalił się....
Czyżby to był temat na dziś?...hihi..zapomniałam jak zwykle dzień dobry powiedzieć.....

dziewiątka
12-07-2009, 10:05
witajcie pogaduszki !!! :)
zapraszam na kawkę do ...
http://www.klub.senior.pl/roznosci/t-karnawalowa-sala-balowa-i-jej-goscie.-cz.6-4778.html#post411753
buziaki ! :D:D

frida
12-07-2009, 10:39
WItacie :)
Malwinko nie to nie temat..tak jakoś się wymsknął... :)

Buziaczki na całą niedziele..ja będę machać czarnej dzisiaj bo jadę po podopiecznych do Orońska ..tym razem balona puszcze :D

Malwina
12-07-2009, 11:11
Aaale Ci zazdroszczę....Orońsko, Czarna. plener ...ile atrakcji?

frida
12-07-2009, 11:21
niooo...ale ja naprawde balona puszcze hihi napisze "buźka czarna"..ciekawe gdzie doleci... :D Malwinko porobię zdjęcia i ci prześle hihih to pobędziesz tam z nami ;)

Jadzia P.
12-07-2009, 11:22
Witajcie moje drogie pogaduszki...
Wypiję z Wami kawe....i...wracam do realnego życia....

frida
12-07-2009, 11:26
Witaj Jadziu ... z mleczkiem czy bez?? :).. buziaczki

Malwina
12-07-2009, 11:30
Jadziu kochana..jak dobrze, ze jestes już tu z nami...bądz...

Jadzia P.
12-07-2009, 11:39
Strasznie się cieszę, że Was mam....jesteście dla mnie taką odskocznią od realnego życia...
Myślę, że będąc wśród Was, łatwiej mi bedzie przejść przez ten trudny okres w moim życiu...
Ogromny ból i rozpacz po stracie mamy już był i jeszcze trwa ...ale czeka mnie chyba jeszcze to najtrudniejsze .....tęsknota...
I właśnie tej tęskonoty bardzo się boję....

frida
12-07-2009, 11:48
Jadziu jesteśmy i będziemy... tęsknota to zarazem piękno... bo jest w nas... a z czasem stanie się twoim przyjacielem....

Tęsknota pozwala odkryć to, co jest dla Ciebie najważniejsze, dotknąć tego lub tych, którzy są dla Ciebie najbliżsi. Popatrz "świat dorosłych" nie pozwala często na sentymenty. Trochę inny jest świat przeżyć dzieci. Można się w nim przejrzeć jak w lustrze, ponieważ jest prostszy, mniej zawiły. Kiedy my próbujemy wytłumaczyć sobie różne zachowania, zracjonalizować je i w ten sposób uznać za załatwione, tak dla dzieci wcale takimi one nie są i to one zwykle płacą za tęsknotę cenę, której my zręcznie unikamy. pokochaj ją a nie będzie boleć....

Malwina
12-07-2009, 11:56
Jadziu...tak....będzie pustka, będzie teskonota , będą łzy,ale to wszystko musi być , aby pewnego dnia spokojnie pozegnac to co było i łagodnie wejść w"nowe życie" z pieknym wspomnieniem...wiem, ze pocieszeniem,iż wszyscy to przechodzą nie jest pocieszeniem, ale faktów nie zmienimy , tak po prostu jest...ja kochalam moja Mamę do szalenstwa, zawsze mówiłam, ze jak umrze świat się dla mnie skończy, nie skończył się ...ale zatzrymał na chwilę...poczym dalej trwa..

enia60
12-07-2009, 11:57
http://www.looknij.pl/video/264

rzeczywistość smutna,taki niedzielny poranek często bywamy świadkami na naszych drogach,podkład muzyczny rekompensuje melancholię

tar-ninka
12-07-2009, 12:20
Witam miły Babiniec
Jadziu tesknoty nigdy sie nie pozbedziesz tylko z czasem bedzie mniej bolało
Będą jednak chwile ze będzie wracało..
Wtedy dobrze jest być wsród przyjaciól .
Pozdrawiam serdecznie .

Babcia Iwa
12-07-2009, 12:44
Z tęsknotą po bliskiej osobie nie jest tak że można ją pokochać. Moja matka zmarła 19 lat temu. Była naszą przyjaciółką, naszym mózgiem i dobrą radą. Dzisiaj czytając Wasze wypowiedzi nie mogę sie powstrzymać od łez. Bywają chwile, że płacząc jak dziecko mówię do matki - pomóż mi, poradź bo czuję sie jak bezradne małe dziecko nad przepaścią. Ta tęsknota nigdy mnie nie opuści. Staram sie jak najmniej myśleć "dlaczego" - bo nie potrafię powstrzymać się od łez. Jadzi przyjmij ode mnie najszczersze wyrazy współczucia.

Mar-Basia
12-07-2009, 12:56
Jadziu droga, wiem co czujesz, mimo, ze czas zrobi swoje i rana sie zagoi ale pamiec zawsze zostanie. Jestem myslami z Toba.

Malwina
12-07-2009, 13:22
Tak Babciu Iwo zostajemy dziećmi naszych rodziców będąc bardzo dużymi....ta pępeowina mentalna trwa.....