PDA

View Full Version : Plan ''Burza'' i Powstanie Warszawskie - dlaczego???


Lila
31-07-2009, 22:08
Dlaczego tak się skończyło?
Plan 'Burza' przewidywał zajęcie opuszczonej przez Niemców stolicy.
Czy zryw młodzieży był tylko pomyłką jej dowództwa?

Malgorzata 50
31-07-2009, 22:21
Wiesz Lila mnie się zdaje ,ze to teraz nie ma już żadnego znaczenia .Najważniejsza jest pamięć o tych wspaniałych ludziach. I nie zamienianie ich święta w polityczną przepychankę.

Mar-Basia
31-07-2009, 22:31
.Najważniejsza jest pamięć o tych wspaniałych ludziach. I nie zamienianie ich święta w polityczną przepychankę.

Malgosiu, dziekuje za madre slowa. Boje sie, ze dojdzie nie tylko do politycznej ale osobistej przepychanki. Sama jestem ofiara Powstania i nie pozwole aby tu zrobiono zadyme. Lila zrozumialas co chce ci przekazac.:confused:

Lila
31-07-2009, 22:53
Czy pamiętamy,że akcja 'Burza' swoją genezę ,miała na Wołyniu? 6000 żołnierzy AK zostało uzbrojonych już w styczniu.
Czyli nie była to decyzja nieprzemyślana.
Aresztowanie 'Grota' Roweckiego i śmierć gen.Sikorskiego miały ogromny wpływ na przebieg akcji.
Warszawa miała być ostatnim i największym polem bitwy.

Karol X
31-07-2009, 22:53
Wiesz Lila mnie się zdaje ,ze to teraz nie ma już żadnego znaczenia .Najważniejsza jest pamięć o tych wspaniałych ludziach. I nie zamienianie ich święta w polityczną przepychankę.

Jak nie ma znaczenia to co?Nie wspominac o tym?
Wydaje mi sie,ze ten dramat calego narodu polskiego jeszcze trwa nadal,choc juz to zgola inne czasy.
On istnieje tylko w innym wymiarze.

Lila
31-07-2009, 23:02
Jak nie ma znaczenia to co?Nie wspominac o tym?
Wydaje mi sie,ze ten dramat calego narodu polskiego jeszcze trwa nadal,choc juz to zgola inne czasy.
On istnieje tylko w innym wymiarze.

Cała nasza generacja zapłaciła za klęskę Powstania.
A to cudowne pokolenie Kolumbów , warszawskich dzieci , co życie oddali za Ojczyznę?
Najgorsze jest to, że ci co ocaleli, płacili dalej.W piwnicach UB, zamiast Pawiaka.

jasinek123
31-07-2009, 23:17
LILA
Czekałem -czekałem na twoją reakcję
po powstaniu 50% powstanciuów schroniło się w częstochowie
nie tobie [twojemu rocznikowi osądzać czy było warto]
w/g mnie rocznik przed wojny było warto
nie zapominaj to jest nasza - myśl co chcerz nasza ojczyzna

Lila
31-07-2009, 23:23
LILA
Czekałem -czekałem na twoją reakcję
po powstaniu 50% powstanciuów schroniło się w częstochowie
nie tobie [twojemu rocznikowi osądzać czy było warto]
w/g mnie rocznik przed wojny było warto
nie zapominaj to jest nasza - myśl co chcerz nasza ojczyzna

Myślę, to samo....innymi słowy..:D

Ps.Ci powstańcy , co się schronili w Częstochowie,są tu nadal.:) Niektórzy nawet w mojej rodzinie.Nie mieli do kogo wracać.

Malgorzata 50
31-07-2009, 23:38
Wiesz Lila ,że ja nie napisałam tego lekceważąco i nie rozumiem kompletnie agresywnej reakcji marbelli -powodowanej chyba jakś obsesją na Twoim punkcie- mam tyle szacunku do Kolumbów (mój ojciec jest jednym z nich) ,że po prostu wydaje mi się po 60 latach trochę bezcelowe roztrząsanie (szczególnie tu) czy to była pomyła dowództwa czy nie .Miało to oczywiście daleko idące konsekwencje ...ale nie wydaje mi się ,ze przy okazji rocznicy ma to jakikolwiek ssens szczególnie że mało tu osób mogących być dla ciebie równorzędnymi partnerami w tej dyskusji.

Lila
31-07-2009, 23:42
Wiem Małgosiu.:)Oczywiście mam na myśli pierwsze zdanie.
Ale w jakiś sposób wspomnieć trzeba.
Jutro w TV jest świetny program o powstańczych miłościach.:)
Dobranoc.

jasinek123
01-08-2009, 00:01
Małgosiu czy warto
inne pokolenie
kto myśli o powstaniu styczniowym
dajmy spokluj

Malgorzata 50
01-08-2009, 00:40
Karolu ja nie pisałam ,że rozmowa o Powstaniu w ogóle nie ma sensu, nie ma sensu w kontekście rocznicy .Bo to pora by czcić bohaterów a nie dywagować czy słusznie ginęli.Nie sadzę by w Polsce trwał dramat ,co najwyżej kłótnie partyjne i tym bardziej mnie to odstrasza od dyskusji na temat Powstania ,ktore dla mnie jest poza dyskusją.Moze trzeba by zastanowic się nad czymś innym ,czym będzie ta rocznica dla dzieci naszych dzieci kiedy odejdą żywe dowody -czyli naszych dzieci dziadkowie

frida
01-08-2009, 01:49
Małgosiu50, myślę, że jeżeli będziemy przekazywać z pokolenia na pokolenie to może i pamięć przetrwa ... Ja należe do generacji WASZYCH DZIECI osobiście (mimo przegranej) jestem dumna, że zawalczyliśmy :) i co roku nie szczędzę łez..ucząc się dzięki NIM...być, żyć, walczyć i pokornie podążać przez to życie :)

bogda
01-08-2009, 07:49
Dlaczego tak się skończyło?
Plan 'Burza' przewidywał zajęcie opuszczonej przez Niemców stolicy.
Czy zryw młodzieży był tylko pomyłką jej dowództwa?

To jest bardzo trudne pytanie i jeszcze trudniej udzielić właściwą odpowiedź. Dziś rozpatrywane to jest na spokojnie, analizowane są wszystkie za i przeciw, a wtedy. Wtedy to najważniejsze było to, żeby w jakikolwiek sposób przegonić agresora i widać tutaj ofiarność i solidarność mieszkańców stolicy. Nikt z nich nie zastanawiał się, nawet nie przewidywał, że to może zakończyć się klęską. Jednak ta klęska nie była taka ostateczna, bo mieszkańcy pokazali na co ich stać i wróg poczuł, że jest zagrożenie, że nie tak łatwo zgiąć polskie karki. Szkoda tylko, że plan nie był może do końca zbyt precyzyjny, ale ten zryw młodzieży właściwie dzieci, ich heroiczna walka pokazała na co Polaków stać. Nie zastanawiali się, że zginą, oni byli przekonani że zwyciężą. Ale cóż, nie mieli odpowiedniego zaplecza bojowego, broni, czym te dzieci walczyły z czołgami, samolotami, armatami.
Dziś i zawsze powinniśmy im oddawać hołd, bo chociaż powstanie zakończyło się klęską to patriotyzm odniósł zwycięstwo. Żal, wielki żal pozostał jednak po tych co zginęli, tym bardziej że to były dzieci, młodzież, najpiękniejszy kwiat każdego pokolenia i jego przyszłość.

B.B.
01-08-2009, 08:42
Warto tez wspomnieć 200 tysiecy ludnosci cywilnej zabitej w wyniku Powstania;oddaje sie hołd Powstańcom, mniej mowi, niestety ,o tamtych.
A dla naszych dzieci, a zwlaszcza dzieci ich dzieci- to jak dla nas Powstanie Listopadowe czy Styczniowe ,taka jest kolej rzeczy.

Alsko
01-08-2009, 08:55
Taki szmat czasu fałszowano historię! Ile czasu teraz trzeba na odkłamanie?
Zamiast głosów historyków słychać polityków, bo łatwo coś na tym temacie ugrać dla siebie, bo jest okazja do przepychanek.
Spodobało mi się, co powiedział Michał Ogórek w Kino Polska komentując Polskie Kroniki Filmowe: "Fałszowanie znaczenia Powstania jest przecież zawarte już w samej jego nazwie. Jest ono Warszawskie i nie zajmuje należnego mu miejsca w porządku powstań narodowych, takich jak listopadowe czy styczniowe. W takim układzie powinno nazywać się przecież sierpniowe".
Mam nadzieję na obiektywne prace historyków. Uważam jednak, że na obiektywizm jeszcze za wcześnie. Jeszcze...

Mnie roztrząsanie, czy ten zryw był błędem i rozrywanie teraz szat - odstrasza od dyskusji.
Dla mnie, smarkatego dzieciaka wtedy - było wyjściem z czarnej dziury. Traumą też. Ale czy ta okropnie długa okupacja nie była traumą?


BB, czy Ty nie przesadzasz? Ja nie zauważyłam niepamięci o ofiarach cywilnych.

Lila
01-08-2009, 09:07
Bo nie jest błędem.
Założenia były prawidłowe,takie jak w powstaniu paryskim.

Wrócę do AK-owców wołyńskich, którzy rozpoczęli akcję 'Burza'.
Przecież na pewnym etapie , AK na Wołyniu współpracowało z wojskiem sowieckim.
Zachowały się dokumenty umowy z płk.Siergiejewem, która mówi iż, dowództwo sowieckie uznaje, że jest to dywizja polska mająca swoje władze w Warszawie i Londynie.

zen
01-08-2009, 09:46
Dlaczego tak się skończyło?
Plan 'Burza' przewidywał zajęcie opuszczonej przez Niemców stolicy.
Czy zryw młodzieży był tylko pomyłką jej dowództwa?
Skończyło tak się, bo było nieprzygotowane. Dowódcy nie najwyższych lotów. Brak broni to główny powód upadku.
Nawet gen. Anders powiedział "Wywołanie powstania w Warszawie w obecnej chwili było nie tylko głupotą, ale wyraźną zbrodnią"
Oczywiście żal tych młodych, wspaniałych ludzi, kórzy polegli.

smoczek
01-08-2009, 09:52
Prosty ze mnie czlowiek, wilk morski. Szkoda ludnosci cywilnej, ktora zginela, ktora wypedzono na tulaczke. Im nalezy sie hold. Ciekawy jestem czy jest wsrod was chociaz jeden, ktory byl w tej tulaczce. Dla mnie jego wypowiedz bedzie najwazniejsza a nie politykow i podniecajacych sie wszystkim co piec minut.

Lila
01-08-2009, 09:53
Prosty ze mnie czlowiek, wilk morski. Szkoda ludnosci cywilnej, ktora zginela, ktora wypedzono na tulaczke. Im nalezy sie hold. Ciekawy jestem czy jest wsrod was chociaz jeden, ktory byl w tej tulaczce. Dla mnie jego wypowiedz bedzie najwazniejsza a nie politykow i podniecajacych sie wszystkim co piec minut.

Jest.Ala.

Skarbnica wspomnień ''oczami dziecka''.

smoczek
01-08-2009, 10:02
Z tego co piszesz bojowa kobieto mozna odniesc wrazenie ze bylas bezposrednio dotknieta zawierucha powstania. Okazuje sie, ze to Ala. Wobec tego daj jej glos i sluchaj co ma do powiedzenia. Najlepszym holdem dla poleglej ludnosci cywilnej bedzie milczenie.

Lila
01-08-2009, 10:10
Z tego co piszesz bojowa kobieto mozna odniesc wrazenie ze bylas bezposrednio dotknieta zawierucha powstania. Okazuje sie, ze to Ala. Wobec tego daj jej glos i sluchaj co ma do powiedzenia. Najlepszym holdem dla poleglej ludnosci cywilnej bedzie milczenie.

Z tego co piszę, nic nie wynika.Temat jest o akcji 'Burza'.
To tylko pamięć.Ci dotknięci naprawdę , są staruszkami.
My - tu w Polsce - corocznie o nich mówimy.Po latach milczenia.
Tak jak i 1-go września zresztą.I 17-go, choć jeszcze za mało.

ps.ty nie masz rodziny w Polsce?
Naprawdę?

B.B.
01-08-2009, 10:14
Za wcześnie na obiektywizm po 65 latach ? Za 100lat kogo , procz historykow, to bedzie interesowac ? Doskonała jest praca Normana Daviesa o Powstaniu.
Nie moge sie zgodzic z tym ,ze " najlepszym hołdem dla ludnosci cywilnej jest milczenie ". Znam rodziny z warszawskiej Woli, ktore z gorycza mowia o powstaniu, i o tym , ze malo sie pamieta własnie o cierpieniach cywilow. .

smoczek
01-08-2009, 10:21
Ej, zapomnialem zapytac, cos znowu przeskrobala bojowa bialoglowo , ze ci wycieli wypowiedz? Rozumiem, ze przez pamiec o Powstaniu.

Alsko
01-08-2009, 10:42
(...) Okazuje sie, ze to Ala. Wobec tego daj jej glos i sluchaj co ma do powiedzenia. (...) Smoczku, za mało wiem, żeby zabierać głos.
Poza tym mam "odciski" (cholera! Mam pamięć słonia i drobne szczególiki pamiętam) i tylko tyle mam do powiedzenia (post 9) http://www.klub.senior.pl/spoleczenstwo-watki-archiwalne/t-wydarzenia-i-rocznice-1056.html
Na tzw. wygnaniu słyszeliśmy "Zachciało się wam powstania - to macie za swoje. A co my winni?"
Teraz, tyle lat po Powstaniu, rzadko słychać głosy obiektywne. Albo potępianie w czambuł, albo wręcz przeciwnie. Zawsze przesada.

PS Ile było napaści na Normana Daviesa?! I to historyków.

ostatek
01-08-2009, 10:54
/.../ Ile było napaści na Normana Daviesa?! I to historyków.
A jednak warto przeczytać.
Zainteresowanych książką proszę o kontakt na PW.

smoczek
01-08-2009, 10:57
Smoczku, za mało wiem, żeby zabierać głos.
Poza tym mam "odciski" (cholera! Mam pamięć słonia i drobne szczególiki pamiętam) i tylko tyle mam do powiedzenia (post 9) http://www.klub.senior.pl/spoleczenstwo-watki-archiwalne/t-wydarzenia-i-rocznice-1056.html
Na tzw. wygnaniu słyszeliśmy "Zachciało się wam powstania - to macie za swoje. A co my winni?"
Teraz, tyle lat po Powstaniu, rzadko słychać głosy obiektywne. Albo potępianie w czambuł, albo wręcz przeciwnie. Zawsze przesada.

PS Ile było napaści na Normana Daviesa?! I to historyków.

Oj dobrze, ze nie wybylem jeszcze na szerokie wody. Minalbym Twoja madra odpowiedz. Kiedys moj kapitan czytal Normana Daviesa, wolnymi chwilami podgladalem. Faktycznie napascie byly i to jakie.
Sama nie pamietasz tych czasow, dlaczego bojowa bialoglowa cytuje cie za przyklad? Chcialbym uslyszec wypowiedzi osob, ktore bezposrednio ucierpialy, jedyne w co mozna wierzyc. Reszta to wiadomosci prasowe. Pozdrawiam pania czy Pana i czas na mnie, lajba czeka.

B.B.
01-08-2009, 10:59
Ale było tez wiele opinii bardzo pozytywnych.
Moim zdaniem ksiązki Daviesa sa wyważone , jak na historyka przystało. Naturalnie dyskusjom i rozmaitym koncepcjom nigdy nie bedzie konca;na przyklad pogląd prof.Ciechanowskiego, ze o Powstaniu zadecydował jeden człowiek - gen . Okulicki, jest tylez ciekawy , co bardzo dyskusyjny.

Alsko
01-08-2009, 11:02
(...)
Sama nie pamietasz tych czasow, dlaczego bojowa bialoglowa cytuje cie za przyklad? Chcialbym uslyszec wypowiedzi osob, ktore bezposrednio ucierpialy, jedyne w co mozna wierzyc. Reszta to wiadomosci prasowe. Pozdrawiam pania czy Pana i czas na mnie, lajba czeka. Myślałam, że potrafisz czytać ;):D Ty do mnie o tym niepamiętaniu? Toż pamiętam i to dobrze! Dość duża już byłam. A 40 dni Powstania też nie chwilka.


PS Daviesa mam. I jak najlepsze zdanie o nim też.
Wydaje mi się, że prof. Ciechanowski ma jakąś obsesję. Czytałam tylko wywiad. Może dokonano skrótów i dlatego...

Malgorzata 50
01-08-2009, 11:27
Widzisz smoczku z powodu takich wypowiedzi jak Twoja bylam przeciwna tej dyskusji tutaj .Wikszosc z nas jest z pokolenia "dzieci powstanców" a ci których rodzice brali w nim udzial mieli szcz[cie wyssa z mlekiem matki prawdziw histori Polski.Lila jest jedn z niewielu osób z prawdziwa pasj i bardzo du|o wie .Alsko,jesli chce nam cos powiedzie sluchamy z zapartym tchem ,zwazywszy jeszcz na poziom jej wypowiedzi.Dlatego rozmawiajmy merytorycznie ,prosze

onuca1
01-08-2009, 12:27
O tutaj cisza. Nie wolno kalać tego wątku

Malgorzata 50
01-08-2009, 12:45
O tutaj cisza. Nie wolno kalać tego wątku
Szkoda ,że nie ma tu emotikona pt "puknij się w czółko onuca":D

iksigrek
01-08-2009, 12:53
O tutaj cisza. Nie wolno kalać tego wątku

Zbyt dużo ofiar, nadziei, patriotyzmu. A po wojnie, zbyt dużo przesladowań tych, którzy pragnęli tylko wolnej ojczyzny. Zbyt wiele bestialstwa dla naszej stolicy i całej naszej historii, by kalać ten watek.
Onuca! Winni jesteśmy pamięć i szacunek dla tych, którzy walczyli i oddali swoje zycie .

ed-q
01-08-2009, 13:37
Od 2007 r.( i nie tylko!) toczy się na tym forum (i nie tylko!) dyskusja na temat Powstania Warszawskiego. Potrzebne? Niepotrzebne? Po co? Kto odpowiedzialny? itd. itp.

Osobiście uważam, że powstanie samorzutnie wybuchło już ….. 1.09.1939 r. , bo Polacy nigdy, przenigdy, nie akceptowali i nigdy nie zaakceptują żadnej niewoli! Nawet ekonomicznej!

Przecież wraz z wybuchem II wojny światowej, prawie natychmiast powstało Polskie Państwo Podziemne, którym żaden inny okupowany naród nie może się poszczycić! Działały wtedy wszelkie polskie administracyjne, tajne struktury państwowe, (siły zbrojne, tajne harcerstwo – Szare Szeregi - sądownictwo, administracja, opieka społeczna itp. i wspaniałe, na najwyższym poziomie szkolnictwo, z którego i ja korzystałem), . Dlaczego (prawie) nikt tego nie eksponuje, dlaczego to jest przemilczane!

1.08.1944 r. był jedynie NIEUNIKNIONYM apogeum okupacyjnych nastrojów CAŁEGO społeczeństwa, mającego dosyć okrutnej, niemieckiej okupacji! Iluż to, spieszących na pomoc Warszawie, zatrzymywali „sojusznicy”, równocześnie, perfidnie zachęcając warszawiaków do powstania, które miało trwać tylko 6 dni!
Jednak, zgodnie ze swoim zwyczajem, kolejny raz ZDRADZILI! To właśnie ta zdrada spowodowała klęskę powstania, koszmarne zniszczenia i całą martyrologię, nie tylko, warszawiaków.
Mało tego, nie godząc się na lądowanie alianckich samolotów z pomocą dla powstańców na terenach przez nich zajętych, praktycznie tę pomoc uniemożliwili! Iluż lotników, głównie polskich, przepłaciło to życiem!

No ale tu „ruscy”(politycznie!) bardzo się przeliczyli! Przecież, gdyby przez ponad 2 miesiące, skutkiem powstania, nie zatrzymali się „na Wiśle”, to w ofensywie dotarliby nie tylko do „żabojadów”, ale być może i jeszcze dalej!

Jakie byłyby tego skutki? A no właśnie! Dlaczego o tym NIKT nie mówi! Dlaczego nie „całują naszych powstańców…. nie tylko w rękę”, boć to przecież ONI uratowali tych zachodnich faryzeuszy przed „rajem”, jakiego my przez 45 lat doświadczaliśmy!

Czyż tym zadufanym zachodnim „komercjuszom” nie wystarczą, choćby tylko: Odsiecz Wiedeńska, Cud Nad Wisłą i Powstanie Warszawskie aby (wreszcie!) uznali wielkość POŚWIĘCENIA Polaków dla ratowania Zachodu przed agresywnym i bezwzględnym Wschodem!?
Polacy są wielkim, dzielnym, żywotnym i mądrym narodem, wbrew temu, co nawet sami o sobie sądzimy i, co gorsze,…..czasami mówimy, na szczęście głównie w czasie …frustracji.
Oczywiście, jak każdy naród, posiadamy swoje wady z których największą jest…. ….umiłowanie wolności, nie tylko własnej, co bardzo skrzętnie (niestety!) wykorzystują inni a my opłacamy to krwią i życiem!

Wierzę, że tak, , będzie nadal, bo i te nowe, wydawałoby się skomercjalizowane pokolenia, wyssały tę „wadę” z mlekiem matki. Oby jednak nigdy już więcej nie musieli tego okazywać, kładąc „kamienie na szaniec”!

A Tym, co TO dla nas przecież uczynili, WIECZNA CZEŚĆ I CHWAŁA!

PS. Szczególne uznanie dla Alsko i Lili, które o powstaniu wypowiadały się już wielokrotnie, nie tylko w tym roku.

iksigrek
01-08-2009, 14:04
Polacy są wielkim, dzielnym, żywotnym i mądrym narodem,

Kochany jesteś:)

Lila
01-08-2009, 14:41
Godzina 21;45. Program 2 TV. Dzisiaj !!!

Oglądajcie film ''Epidemia miłości '' o młodych bohaterach Powstania. Dokument.
Ja ryczałam...jak bóbr.

Mar-Basia
01-08-2009, 15:13
Dla tych co nie byli na Forum Seniora w ubieglym roku, polecam serdeczny i przyjacielski watek o Powstaniu Warszawskim, ktory sama otwarlam. Co z tego zostalo po roku?

http://www.klub.senior.pl/spoleczenstwo-watki-archiwalne/t-64-rocznica-wybuchu-powstania-warszawskiego-2894.html

Malgorzata 50
01-08-2009, 15:15
Posłuchajcie bardzo dobrej dyskusji na temn temat w TOK FM wlasnie leci dobrxze jest posłuchac ludzi mlodszych od nas .

rossa
01-08-2009, 15:39
http://www.fothost.pl/upload/09/31/690df17e.jpg (http://www.fothost.pl) GLORIA VICTIS

tadeusz50
01-08-2009, 16:58
Za moment minuta ciszy.

Mar-Basia
01-08-2009, 17:00
Wlasnie tak napisalam, w dniu 31.07.2008 roku - otwierajac watek o Powstaniu Warszawskim.

Za pare minut 17:00 - prosze wszystkich uczestnikow o minute ciszy.



Powstanie Warszawskie rozpoczelo sie 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17:00. Jeden z najwiekszych zrywow narodowosciowych w Polsce.

Jestem pewna, ze wsrod naszych seniorek i seniorow sa osoby, ktore przezyly Powstanie, pamietaja opowiesci ich rodzicow, krewnych i przyjaciol. Apeluje do nich aby podzielili sie z nami tymi wspomnieniami.

Dziekuje za minute ciszy aby uczcic pamiec wszytkich, ktorzy zgineli w boju, obozie koncentracyjnym KL Auschwitz, do ktorego zostali masowo wywiezieni cywile warszawscy.



http://www.klub.senior.pl/spoleczens...age6-2894.html (http://www.klub.senior.pl/spoleczenstwo-watki-archiwalne/t-64-rocznica-wybuchu-powstania-warszawskiego-page6-2894.html)

Dla mnie byl to jeden z najpieknieszych watkow Forum...poczytajcie, dzien po dniu....wyciagnijcie wnioski.

aktre
01-08-2009, 17:11
Posłuchajcie i popatrzcie
http://www.youtube.com/watch?v=C0LLjNVr7AI

waclaw46
01-08-2009, 17:21
Czy może być w Polsce obchodzona rocznica wydarzeń w których nie ponieśliśmy klęski.Powstanie listopadowe,styczniowe,insurekcja kościuszkowska wszystkie zrywy narodowe kończące się klęską.Potem niekończące się dyskusje kanapowe że nam powinna cała Europa pomóc a nic się nie mówi się o nieudacznikach którzy bez pojęcia te zrywy inicjowali.
Czy nie powinniśmy przywiązywać większą uwagę do zwycięstw Bitwa Warszawska,Bitwa pod Grunwaldem itd,zwycięstwa a nie porażki.Nawet zwycięstw jak bez rozlewu krwi dokonanie zmian ustrojowych w Europie nie potrafimy uczcić.Dwie uroczystości bo styropiany nie mogły się dogadać.
Jak jakiś historyk napisze niepochlebnie o naszych wadach i ułańskiej fantazji "z szablą na czołgi" to czujemy się obrażani.A jak czytam o wielkim znaczeniu powstania na losy wojny czy cudzie nad Wisłą to zastanawiam się gdzie jestem.

Lila
01-08-2009, 17:41
Wlasnie tak napisalam, w dniu 31.07.2008 roku - otwierajac watek o Powstaniu Warszawskim.


http://www.klub.senior.pl/spoleczens...age6-2894.html (http://www.klub.senior.pl/spoleczenstwo-watki-archiwalne/t-64-rocznica-wybuchu-powstania-warszawskiego-page6-2894.html)

Dla mnie byl to jeden z najpieknieszych watkow Forum...poczytajcie, dzien po dniu....wyciagnijcie wnioski.

Przeczytałam.
Smutno mi jakoś.


ps.Wacław,daruj sobie. Gdyby nie Powstanie, nawet pozorów suwerenności by nie było.
Pamiętajcie o filmie. Godz.21:45 pr.2.

aktre
01-08-2009, 17:43
Masz sporo racji Wacławie.
Ale jestem z Warszawy i dla mnie 1 sierpnia to zawsze był ważny dzień. Moja mama i wujek byli w Powstaniu. Odkąd pamiętam zawsze tego dnia chodziliśmy na Powązki do kwater powstańców. Tam byli pochowaniu ich przyjaciele i koledzy. Nie chcę narodowego święta - chcę tylko żeby tego dnia jak zawyją syreny w Warszawie przystanęli ludzie i zatrzymały się samochody. Miasto powinno pamiętać.

ed-q
01-08-2009, 17:58
Jak jakiś historyk napisze niepochlebnie o naszych wadach i ułańskiej fantazji "z szablą na czołgi" to czujemy się obrażani.
Dlaczego powielasz te tendencyjne, komusze brednie o szarży "z szablą na czołgi"!? Czyżbyś był kontynuatorem?

A jak czytam o wielkim znaczeniu powstania na losy wojny czy cudzie nad Wisłą to zastanawiam się gdzie jestem.
Z twoją mentalnością?! Wcale się nie dziwię!!!

waclaw46
01-08-2009, 19:27
Piłsudski wygrał bitwę Warszawską bo był zdolnym dowódcą i umiał przewidywać.W Polsce międzywojennej z bitwy warszawskiej zrobiono cud nad Wisłą .
Nie rozwijanie wojsk zmotoryzowanych było jedną z przyczyn przegranej batalii wrześniowej.

ed-q
01-08-2009, 19:42
Piłsudski wygrał bitwę Warszawską bo był zdolnym dowódcą i umiał przewidywać.W Polsce międzywojennej z bitwy warszawskiej zrobiono cud nad Wisłą .
Nie rozwijanie wojsk zmotoryzowanych było jedną z przyczyn przegranej batalii wrześniowej.
Ej chłopie, czytaj, czytaj, czytaj i ......analizuj a nie trzeba będzie cudu abyś nie wypisywał takich tendencyjnych i nieodpowiedzialnych bredni.

Alsko
01-08-2009, 19:43
Wacławie, Twój post 48 ma coś wspólnego z Powstaniem Warszawskim?
Czy może być w Polsce obchodzona rocznica wydarzeń w których nie ponieśliśmy klęski. Wacławie, musisz? Akurat dziś i w tym wątku?
Jeśli nie zastanawiałeś się, co byłoby, gdyby Powstanie nie wybuchło - to może poczytaj coś na ten temat.

iksigrek
01-08-2009, 19:52
.Powstanie listopadowe,styczniowe,insurekcja kościuszkowska wszystkie zrywy narodowe kończące się klęską.Potem niekończące się dyskusje kanapowe że nam powinna cała Europa pomóc a nic się nie mówi się o nieudacznikach którzy bez pojęcia te zrywy inicjowali.


Ci którzy te zrywy organizowali, wcale takimi nieudacznikami nie byli.
I nie było niepotrzebnych powstań. Gdyby nie było powstań, narodowych zrywów, nie było by pamięci o narodowej tożsamosci.
Własnie ta pamięć narodowej tożsamosci, utorowała nam drogę, do odbudowy państwa po 123 latach niewoli.
Każde powstanie, każdy sprzeciw i bunt przeciwko zaborcom, okupantom i próbom narzucania nam obcych ideologii miał i ma sens do dziś i powinniśmy o tym pamiętać.

al-ka
01-08-2009, 21:16
Niech przemówi słowami swojego wiersza młody poeta Powstaniec.
Słowa głębokie i wzruszające,płynace z głębi serca.
Moje pokolenie,pokolenie dzieci Powstańców karmiło się tym utworem w mrocznych czasach władzy "jedynie słusznej" czerwonej zarazy....


"Czerwona zaraza"

Czekamy ciebie, czerwona zarazo,
byś wybawiła nas od czarnej śmierci,
byś nam Kraj przedtem rozdarłwszy na ćwierci,
była zbawieniem witanym z odrazą.

Czekamy ciebie, ty potęgo tłumu
zbydlęciałego pod twych rządów knutem
czekamy ciebie, byś nas zgniotła butem
swego zalewu i haseł poszumu.

Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu,
morderco krwawy tłumu naszych braci,
czekamy ciebie, nie żeby zapłacić,
lecz chlebem witać na rodzinnym progu.

Żebyś ty wiedział nienawistny zbawco,
jakiej ci śmierci życzymy w podzięce
i jak bezsilnie zaciskamy ręce
pomocy prosząc, podstępny oprawco.

Żebyś ty wiedział dziadów naszych kacie,
sybirskich więzień ponura legendo,
jak twoją dobroć wszyscy kląć tu będą,
wszyscy Słowianie, wszyscy twoi bracia

Żebyś ty wiedział, jak to strasznie boli
nas, dzieci Wielkiej, Niepodległej, Świętej
skuwać w kajdany łaski twej przeklętej,
cuchnącej jarzmem wiekowej niewoli.

Legła twa armia zwycięska, czerwona
u stóp łun jasnych płonącej Warszawy
i scierwią duszę syci bólem krwawym
garstki szaleńców, co na gruzach kona.

Miesiąc już mija od Powstania chwili,
łudzisz nas dział swoich łomotem,
wiedząc, jak znowu będzie strasznie potem
powiedzieć sobie, że z nas znów zakpili.

Czekamy ciebie, nie dla nas, żołnierzy,
dla naszych rannych - mamy ich tysiące,
i dzieci są tu i matki karmiące,
i po piwnicach zaraza się szerzy.

Czekamy ciebie - ty zwlekasz i zwlekasz,
ty się nas boisz, i my wiemy o tym.
Chcesz, byśmy legli tu wszyscy pokotem,
naszej zagłady pod Warszawą czekasz.

Nic nam nie robisz - masz prawo wybierać,
możesz nam pomóc, możesz nas wybawić
lub czekać dalej i śmierci zostawić...
śmierć nie jest straszna, umiemy umierać.

Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły
Nowa się Polska - zwycięska narodzi.
I po tej ziemi ty nie będziesz chodzić
czerwony władco rozbestwionej siły.




Autor: Jozef Szczepański ps."Ziutek", plutonowy podchorazy AK, batalioni "Parasol", lat 22, zmarł na skutek ran odniesionych 1 wrzesnia 44 w walce o Stare Miasto.
Wiersz napisal na Starowce 26 sierpnia 1944 roku.

lawenda
01-08-2009, 21:20
Piękny Wiersz

Karol X
01-08-2009, 22:23
Tak jakos zal,ze tak marnie bylismy do tych wszystkich batalii przygotowani,ze nie potrafilismy nigdy na przestrzeni wiekow wyciagac wnioskow co do obrony naszych granic.
Tak latwo padalismy lupem dla naszych ciemiezycieli i tak ogromnie ciezko,nieslychana,wrecz heroiczna niekiedy walka zdobywalismy ponownie niepodleglosc,by po niedlugim czasie znow w bezmyslny sposob ja utracic.
Przykladem niech bedzie ostatnia wojna.
A samo powstanie warszawskie bylo juz tylko nastepstwem tej wojny.
Szkoda,wielka szkoda tych wspanialych dziewczat i chlopcow.
Niech przedwojenni krotkowzroczni politycy i pazerni lichwiarze wszelkiego typu,rzad londynski i Stalin zapisza to sobie na swoj rachunek.
Mielismy byc silni,zwarci,gotowi.
Moj Boze.
26 sierpnia 1939 r. przed szczytem jasnogorskim ostatnia wielka patriotyczna msza.Ludzie sciagaja obraczki,pierscionki,najcenniejsze rzeczy.Oddaja na zakup karabinow maszynowych.Wszyscy sa przekonani,ze wojna to kwestia najblizszych chwil...co tez sie wkrotce stalo.

I poszli...w nierowny boj.
Tylko kon sie pochylil nad mogila ulana.
5 lat pozniej tez poszli...tez w nierowny boj.I nie bylo juz komu sie pochylic nad grobami powstancow...

Malgorzata 50
01-08-2009, 22:41
Godzina 21;45. Program 2 TV. Dzisiaj !!!

Oglądajcie film ''Epidemia miłości '' o młodych bohaterach Powstania. Dokument.
Ja ryczałam...jak bóbr.
Obejrzałam ze wzruszeniem.Moze nie ryczałam jak bóbr, ale naprawdę się wzruszyłam.

Bianka
02-08-2009, 09:20
Tak jakos zal,ze tak marnie bylismy do tych wszystkich batalii przygotowani,ze nie potrafilismy nigdy na przestrzeni wiekow wyciagac wnioskow co do obrony naszych granic.
Tak latwo padalismy lupem dla naszych ciemiezycieli i tak ogromnie ciezko,nieslychana,wrecz heroiczna niekiedy walka zdobywalismy ponownie niepodleglosc,by po niedlugim czasie znow w bezmyslny sposob ja utracic.
Przykladem niech bedzie ostatnia wojna.
A samo powstanie warszawskie bylo juz tylko nastepstwem tej wojny.
Szkoda,wielka szkoda tych wspanialych dziewczat i chlopcow.
Niech przedwojenni krotkowzroczni politycy i pazerni lichwiarze wszelkiego typu,rzad londynski i Stalin zapisza to sobie na swoj rachunek.
Mielismy byc silni,zwarci,gotowi.
Moj Boze.
26 sierpnia 1939 r. przed szczytem jasnogorskim ostatnia wielka patriotyczna msza.Ludzie sciagaja obraczki,pierscionki,najcenniejsze rzeczy.Oddaja na zakup karabinow maszynowych.Wszyscy sa przekonani,ze wojna to kwestia najblizszych chwil...co tez sie wkrotce stalo.

I poszli...w nierowny boj.
Tylko kon sie pochylil nad mogila ulana.
5 lat pozniej tez poszli...tez w nierowny boj.I nie bylo juz komu sie pochylic nad grobami powstancow...
Podpisuję się pod Twoim postem.
Żal, tak strasznie żal tych tysięcy młodych wspaniałych ludzi, którzy tak z całego serca oddali swoje życie za Ojczyznę. Którzy "na śmierć poszli po kolei, jak kamienie przez Boga rzucane na szaiec". Którzy byli potem latami opluwani przez oficjalny rząd naszego państwa. I których śmiercią do tej pory się manipuluje.
Nie istnieje żaden symulator historii, więc nie możemy wiedzieć na pewno co by było, gdyby nie było Powstania Warszawskiego. Coroczne gdybanie z okazji kolejnej rocznicy weszło już do tradycji, równie bezsensownej, jak wiele innych tradycji. Nie można zmienić tego, co się stało.
Jestem córką powstańców, w Powstaniu zginął brat mojej mamy, jak też kilku członków dalszej rodziny.
Cześć ich pamięci.

B.B.
02-08-2009, 09:40
Bardzo dobry film dokumentalny tyczacy ludnosci cywilnej był emitowany po tym , tu wspominanym . Tytuł " 12 ton". Od czasu do czasu pojawia sie w TV. Godzien uwagi.

Lila
02-08-2009, 09:45
Dywagacje czy to miało sens czy nie, nic nie zmienią.
Było zrywem , który i tak miałby miejsce, tylko niekontrolowany.

Natomiast trzeba co roku przypominać - i to głośno - o towarzyszącym nierównej walce , ludobójstwie.
Pierwsze dni sierpnia, to masowe mordy na Woli.
60.000 warszawiaków zginęło w ciągu trzech pierwszych dni.
Szpital Wolski , kościół ,fabryka Ursus i każde podwórko, to miejsce kaźni.
To trzeba pamiętać i przekazać naszym dzieciom i wnukom. Szczególnie dziś,gdy Niemcy pławią się w martyrologii wypędzonych i domagają się zwrotu dóbr kultury.
Nie pozwólmy, aby kat przemienił się w ofiarę.
Kto się czuje na siłach , niech przebaczy...ale pamięta.

waclaw46
02-08-2009, 09:47
Dlaczego tak emocjonalnie podchodzimy do wydarzeń z historii.
Przypominam inne powstania Powstanie krakowskie i Rabacja Chłopska,trzy Powstania Śląskie,Dwa Powstania Wielkopolskie drugie zwycięskie kończące się rozejmem w Trewirze.Nie można też zapominać o Powstaniu Żydów w Getcie Warszawskim.Tyle pamiętam z szkoły średniej bo miałem dobrą nauczycielkę z historii.Nie potrafiliśmy wyciągać wniosków z historii a nasze położenie to styk wielkich mocarstw a mocarstwem nie zostaliśmy z uwagi na nasze przywary ,dobrze to opisał historyk Jasienica.Alsko gdyby nie wybuchło to nie zginęło by tylu ludzi i to co posiadali by im pozostało.Co by było gdy by nie wybuchło powstanie to jak wróżby z fusów.Literatura na ten temat to zwykłe gdybanie ,nie poparte niczym.
JackuP gdy by było przygotowane dobrze to na pewno by zwyciężyli tak jak II Powstanie Wielkopolskie zwycięskie ,a nie przegrane nikt nie pali się do obchodów a jak jest rocznica to mała zmian ka w mediach.Trzeba odróżnić bohaterstwo tych którzy walczą i biorą udział w powstaniu od tych którzy siedzą w schronie lub w salonie na kanapie i podejmują decyzję o walce.Każde działanie musi być przemyślane aby był efekt, te które nie są przemyślane to są nieefektywne.Nie powiesz mi ,że rząd polski na emigracji rozmawiał w tej sprawie z Rosjanami a oni zgodzili się i nas wystawili do wiatru?.Jeżeli Rząd Londyński liczył na zbliżenie do Warszawy frontu zachodniego to liczyli na cud.
Albo w tym wszystkim była chłodna kalkulacja,co zrobi Stalin pomoże czy nie? Nie pomógł ,to ma problem z Polakami zawsze można to wykorzystać w kształtowaniu nastrojów społecznych.I system który powstał 1946 roku miał z tym problem do 1989 roku.A że nie wyciągamy wniosków z historii ,to mamy obecnie problem teczek.

Lila
02-08-2009, 09:56
Kalkulacji nie było.
Byliśmy krajem alianckim,razem z Sowietami.
Tylko po raz pierwszy Stalin pokazał, że ma gdzieś swoich sojuszników, zakazując nawet korzystania z lotnisk.

Jednocześnie dotarło do jego gruzińskiego i dość tępego ( wbrew pozorom ) łba,że Polska to kłopot, i to olbrzymi.
Stąd jego poetyckie porównanie Polski do krowy, której można założyć siodło,ale nie da się jeździć na niej.
No i stąd zachowanie pozorów chociaż.
Przecież w planach byliśmy tak jak Litwa i kraje bałtyckie.Tylko republiki.

waclaw46
02-08-2009, 10:09
Sprawdziłem w internecie I Powstanie Wielkopolskie też zwycięskie ,w wyniku powstania powstało Księstwo Warszawskie.II Powstanie Śląskie dało większą autonomię a III powiększyło terytorium Polski-oba można powiedzieć zwycięskie.Przepraszam Ślązaków i Wielkopolan za luki w histori

lawenda
02-08-2009, 10:10
Film obejrzałam, dokument też i jedno co mi się świta to, to ,że co by się nie zrobiło i jaką to ma wartość emocjonalną i historyczną zawsze znajdzie się ktoś, kto potrafi czasem zohydzić nawet najwspanialcze idee w imię swojego gdybania.

Lila
02-08-2009, 10:19
Sprawdziłem w internecie I Powstanie Wielkopolskie też zwycięskie ,w wyniku powstania powstało Księstwo Warszawskie.II Powstanie Śląskie dało większą autonomię a III powiększyło terytorium Polski-oba można powiedzieć zwycięskie.Przepraszam Ślązaków i Wielkopolan za luki w histori

A ja warszawiaków ,za Wacława , który jest również luką w historii.

Miłego dnia Wacław.
Ten wątek jest o Powstaniu Warszawskim, jakbyś nie zauważył.

tadeusz50
02-08-2009, 10:28
Lilu
Miłego dnia Wacław.
Ten wątek jest o Powstaniu Warszawskim, jakbyś nie zauważył
jak zauważyłem prawie każdy wątek czasem zbacza z tematu, oczywiście można i powinno się jego trzymać. Pozdrawiam.

Lila
02-08-2009, 10:38
Lilu

jak zauważyłem prawie każdy wątek czasem zbacza z tematu, oczywiście można i powinno się jego trzymać. Pozdrawiam.

Zbacza, ale nie wprowadza nowego.
Niebawem ktoś tu powstanie Spartakusa umieści, jako analogię.

ps.w tej chwili przemawiają AK-owcy - powstańcy, łzy ocierając.
A tu ktoś będzie Jakuba Szelę wlepiał.

waclaw46
02-08-2009, 11:00
Ja nikogo nie mam zamiaru przepraszać Lilu.Zginęli ludzie w Powstaniu Warszawskim niepotrzebnie,i na ten temat napisałem.Może po tych obchodach wzrosną słupki popularności niektórym politykom .Nie jestem jeszcze luką w historii i dbam o swoje zdrowie ,Lilu jak już coś piszesz to staraj się logicznie.

Basia.
02-08-2009, 11:29
Zbacza, ale nie wprowadza nowego.
Niebawem ktoś tu powstanie Spartakusa umieści, jako analogię.

ps.w tej chwili przemawiają AK-owcy - powstańcy, łzy ocierając.
A tu ktoś będzie Jakuba Szelę wlepiał.
ze wzruszeniem zobaczyłam wśród odznaczonych starszego kolegę, z którym miałam zaszczyt pracować przez wiele lat. Uszanujmy pamięć tych, których już nie ma i tych co jeszcze są wśród nas. CZEŚĆ ICH PAMIĘCI!

al-ka
02-08-2009, 14:43
Nikt chyba nie uważa,że decyzja o wybuchu Powstania Warszawskiego była decyzją dobrą,ale brak jej był niestety o wiele gorszym rozwiązaniem.Warszawa była i przez hitlera i przez stalina(mała litera celowo) skazana na zagładę na długo przed Powstaniem.Po pięciu latach okupacji hitlerowskiej i po powstaniu w Getcie nikt w Warszawie nie miał wątpliwości co do przyszłości-Polacy byli następni w kolejce do eksterminacji.Po 17 września i ludobójstwie katyńskim nikt z Polaków,choć trochę myślący nie miał złudzeń co do czerwonej zarazy.Do Powstania poszli wszyscy mężczyżni z mojej rodziny;ojciec i średni brat do batalionu Kiliński(ZdobywcyPASTy),a dziadek i najstarszy brat ojca byli lekarzami w szpitalu powstańczym na Sliskiej.Wyzwolenia a raczej kolejnego zniewolenia dożyli tylko dwaj z nich...Wiele godzin przegadałam ze swoim ojcem o tamtych czasach,zadałam bardzo wiele pytań.Oni kochali zycie,wolność,demokrację i dlatego za takie życie umierali.Woleli śmierć od ran niz w katowni gestapo,obozie hitlerowskim lub sowieckim gułagu.Tragizm tego pokolenia nie zakonczyl się w 45 roku.Tych którzy ocaleli katowali ubeccy swołocze, w polskich mundurach sługusy sowieckiej czerwonej zarazy...
Powstanie otworzyło oczy zachodowi,ukazało prawdziwe oblicze bolszewickiego totalitaryzmu,gorszego chyba nawet niż faszyzm.Było początkiem zimnej wojny w efekcie której sczezło bolszewickie scierwo.Było dla kolejnych pokoleń(mimo komunistycznych pomyj wylewanych na Powstanie i AK) wzorcem moralnym i szkołą patriotyzmu.Jestem dumna z postawy i działania pokolenia Kolumbów.Wstydzę się tych,którzy chodzili na pochody z czerwoną książeczką w kieszeni i bili brawo czerwonym zdrajcom.Śmiertelnie nienawidzę tych,którzy opluwali Powstańców,torturowali i zabijali w ubeckich katowniach.Nie szanuję tych,którzy dzisiaj spłycają sens patriotyzmu i poszanowania wartości najwyższych powtarzając brednie i banały rodem z PRLu.

iksigrek
02-08-2009, 15:20
Nikt chyba nie uważa,że decyzja o wybuchu Powstania Warszawskiego była decyzją dobrą,ale brak jej był niestety o wiele gorszym rozwiązaniem.Warszawa była i przez hitlera i przez stalina(mała litera celowo) skazana na zagładę na długo przed Powstaniem.Po pięciu latach okupacji hitlerowskiej i po powstaniu w Getcie nikt w Warszawie nie miał wątpliwości co do przyszłości-Polacy byli następni w kolejce do eksterminacji.Po 17 września i ludobójstwie katyńskim nikt z Polaków,choć trochę myślący nie miał złudzeń co do czerwonej zarazy.Do Powstania poszli wszyscy mężczyżni z mojej rodziny;ojciec i średni brat do batalionu Kiliński(ZdobywcyPASTy),a dziadek i najstarszy brat ojca byli lekarzami w szpitalu powstańczym na Sliskiej.Wyzwolenia a raczej kolejnego zniewolenia dożyli tylko dwaj z nich...Wiele godzin przegadałam ze swoim ojcem o tamtych czasach,zadałam bardzo wiele pytań.Oni kochali zycie,wolność,demokrację i dlatego za takie życie umierali.Woleli śmierć od ran niz w katowni gestapo,obozie hitlerowskim lub sowieckim gułagu.Tragizm tego pokolenia nie zakonczyl się w 45 roku.Tych którzy ocaleli katowali ubeccy swołocze, w polskich mundurach sługusy sowieckiej czerwonej zarazy...
Powstanie otworzyło oczy zachodowi,ukazało prawdziwe oblicze bolszewickiego totalitaryzmu,gorszego chyba nawet niż faszyzm.Było początkiem zimnej wojny w efekcie której sczezło bolszewickie scierwo.Było dla kolejnych pokoleń(mimo komunistycznych pomyj wylewanych na Powstanie i AK) wzorcem moralnym i szkołą patriotyzmu.Jestem dumna z postawy i działania pokolenia Kolumbów.Wstydzę się tych,którzy chodzili na pochody z czerwoną książeczką w kieszeni i bili brawo czerwonym zdrajcom.Śmiertelnie nienawidzę tych,którzy opluwali Powstańców,torturowali i zabijali w ubeckich katowniach.Nie szanuję tych,którzy dzisiaj spłycają sens patriotyzmu i poszanowania wartości najwyższych powtarzając brednie i banały rodem z PRLu.

Święta Racja.

ed-q
02-08-2009, 15:42
.Nie szanuję tych,którzy dzisiaj spłycają sens patriotyzmu i poszanowania wartości najwyższych powtarzając brednie i banały rodem z PRLu. Moja droga! Twój post, mimo rodzinnej tragedii, jest świadectwem pełnego zrozumienia dla ówczesnej sytuacji politycznej Polski!

Jako jeden z najstarszych na tym forum, chylę czoło przed Twoją roztropnością! Niech inni, wypisujący tu przeróżne bzdury, uczą się od Ciebie, tak historii, jak i oceny faktów!

Ze swej strony, w uzupełnieniu mojego postu #35, dodam, że to właśnie dzięki Powstaniu Warszawskiemu, sowieci w czasie okupacji Polski, bardziej liczyli się z "nieprzewidywalnymi polaczkami" aniżeli z innymi zniewolonymi narodami.

Serdecznie Cię pozdrawiam

ed-q

Lila
02-08-2009, 16:00
Nikt chyba nie uważa,że decyzja o wybuchu Powstania Warszawskiego była decyzją dobrą,ale brak jej był niestety o wiele gorszym rozwiązaniem.Warszawa była i przez hitlera i przez stalina(mała litera celowo) skazana na zagładę na długo przed Powstaniem.Po pięciu latach okupacji hitlerowskiej i po powstaniu w Getcie nikt w Warszawie nie miał wątpliwości co do przyszłości-Polacy byli następni w kolejce do eksterminacji.Po 17 września i ludobójstwie katyńskim nikt z Polaków,choć trochę myślący nie miał złudzeń co do czerwonej zarazy.Do Powstania poszli wszyscy mężczyżni z mojej rodziny;ojciec i średni brat do batalionu Kiliński(ZdobywcyPASTy),a dziadek i najstarszy brat ojca byli lekarzami w szpitalu powstańczym na Sliskiej.Wyzwolenia a raczej kolejnego zniewolenia dożyli tylko dwaj z nich...Wiele godzin przegadałam ze swoim ojcem o tamtych czasach,zadałam bardzo wiele pytań.Oni kochali zycie,wolność,demokrację i dlatego za takie życie umierali.Woleli śmierć od ran niz w katowni gestapo,obozie hitlerowskim lub sowieckim gułagu.Tragizm tego pokolenia nie zakonczyl się w 45 roku.Tych którzy ocaleli katowali ubeccy swołocze, w polskich mundurach sługusy sowieckiej czerwonej zarazy...
Powstanie otworzyło oczy zachodowi,ukazało prawdziwe oblicze bolszewickiego totalitaryzmu,gorszego chyba nawet niż faszyzm.Było początkiem zimnej wojny w efekcie której sczezło bolszewickie scierwo.Było dla kolejnych pokoleń(mimo komunistycznych pomyj wylewanych na Powstanie i AK) wzorcem moralnym i szkołą patriotyzmu.Jestem dumna z postawy i działania pokolenia Kolumbów.Wstydzę się tych,którzy chodzili na pochody z czerwoną książeczką w kieszeni i bili brawo czerwonym zdrajcom.Śmiertelnie nienawidzę tych,którzy opluwali Powstańców,torturowali i zabijali w ubeckich katowniach.Nie szanuję tych,którzy dzisiaj spłycają sens patriotyzmu i poszanowania wartości najwyższych powtarzając brednie i banały rodem z PRLu.

Za ten post, uwielbiam Cię bez pamięci, chyląc czoła przed chłopcami z Twojej rodziny.
Także za małą literę, wbrew zasadom polskiej pisowni.:)
Dodatkowo, za Twoje motto.:)

Alsko
02-08-2009, 16:47
No! To jest to, imienniczko :D:D

Bianka
02-08-2009, 17:17
Nikt chyba nie uważa,że decyzja o wybuchu Powstania Warszawskiego była decyzją dobrą,ale brak jej był niestety o wiele gorszym rozwiązaniem.Warszawa była i przez hitlera i przez stalina(mała litera celowo) skazana na zagładę na długo przed Powstaniem.Po pięciu latach okupacji hitlerowskiej i po powstaniu w Getcie nikt w Warszawie nie miał wątpliwości co do przyszłości-Polacy byli następni w kolejce do eksterminacji.Po 17 września i ludobójstwie katyńskim nikt z Polaków,choć trochę myślący nie miał złudzeń co do czerwonej zarazy.Do Powstania poszli wszyscy mężczyżni z mojej rodziny;ojciec i średni brat do batalionu Kiliński(ZdobywcyPASTy),a dziadek i najstarszy brat ojca byli lekarzami w szpitalu powstańczym na Sliskiej.Wyzwolenia a raczej kolejnego zniewolenia dożyli tylko dwaj z nich...Wiele godzin przegadałam ze swoim ojcem o tamtych czasach,zadałam bardzo wiele pytań.Oni kochali zycie,wolność,demokrację i dlatego za takie życie umierali.Woleli śmierć od ran niz w katowni gestapo,obozie hitlerowskim lub sowieckim gułagu.Tragizm tego pokolenia nie zakonczyl się w 45 roku.Tych którzy ocaleli katowali ubeccy swołocze, w polskich mundurach sługusy sowieckiej czerwonej zarazy...
Powstanie otworzyło oczy zachodowi,ukazało prawdziwe oblicze bolszewickiego totalitaryzmu,gorszego chyba nawet niż faszyzm.Było początkiem zimnej wojny w efekcie której sczezło bolszewickie scierwo.Było dla kolejnych pokoleń(mimo komunistycznych pomyj wylewanych na Powstanie i AK) wzorcem moralnym i szkołą patriotyzmu.Jestem dumna z postawy i działania pokolenia Kolumbów.Wstydzę się tych,którzy chodzili na pochody z czerwoną książeczką w kieszeni i bili brawo czerwonym zdrajcom.Śmiertelnie nienawidzę tych,którzy opluwali Powstańców,torturowali i zabijali w ubeckich katowniach.Nie szanuję tych,którzy dzisiaj spłycają sens patriotyzmu i poszanowania wartości najwyższych powtarzając brednie i banały rodem z PRLu.
Bardzo słusznie, masz całkowitą rację we wszystkim, co napisałaś.
A jednak... przeraża mnie ta nienawiść... Powiedz, czy można zbudować coś na nienawiści? Przecież ona w odpowiedzi wywołuje tylko jeszcze większą agresję.

Mam pytanie, nie wiem czy odpowiednie do tego wątku. Czy zastanawialiście się kiedyś co jest powodem wojen? Dlaczego w naszych czasach, kiedy (prawie) wszyscy jesteśmy już tacy wykształceni, kulturalni, mądrzy itd. ciągle wybuchają wojny? Dlaczego w różnych punktach naszej sporej Ziemi nagle następuje taka eskalacja nienawiści, że masowe morderstwa zyskują akceptację wielu ludzi?
Przecież życie jest krótkie. Nie da rady osiągnąć pełnej władzy nad światem (to zresztą marzenie patologiczne), ani zagrabić wszystkich bogactw.

waclaw46
02-08-2009, 17:19
Skłonność do megalomani w części społeczeństwa ma wiekowe tradycje.

Malgorzata 50
02-08-2009, 17:32
Wiecie co ja mam żywego powsztanca w domu i ani w nim patosu ,ani łzawych wspomnień ,ani zgorzknienia ani martyrologii . To tyle .Bo czytam niektóre wypowiedzi i ...jak zwykle zasługuja na wzruszenie ramion

Mar-Basia
02-08-2009, 17:33
[quote=Bianka]Bardzo słusznie, masz całkowitą rację we wszystkim, co napisałaś.
A jednak... przeraża mnie ta nienawiść... Powiedz, czy można zbudować coś na nienawiści? Przecież ona w odpowiedzi wywołuje tylko jeszcze większą agresję.quote]

Bianca, zgadzam sie z Toba - przerazila mnie ta nienawisc. Zdecydowanie nie mozna na niej budowac przyszlosci. Nalezy pamietac, nie zapominac ale az tyle nienawisci.....zdecydowanie NIE!!!!!

Co maja powiedziec ludzie niewinni cywile warszawscy, ktorzy w czasie Powstania "siedzieli na kanapie" jak to jeden z Was powiedzial i wyladowali w obozach koncentracyjnych....to bylo duzo gorsze od natychmiastowej smierci od kuli....to bylo powolne umieranie z glodu, chorob, zimna. A Ci ci co cudem przetrwali...przez niektorych z Was, sa nazywami ironicznie "ofiarami", ludzmi z "pomieszanymi zmyslami". Wlasnie za takich ludzi sie wstydze mimo, ze nie nosili czerwonych ksiazeczek w kieszeni!!!!!!! Zdecydowanie nie mam grosza respektu dla nich.

Malgorzata 50
02-08-2009, 17:33
Skłonność do megalomani w części społeczeństwa ma wiekowe tradycje.
I na cale szczescie odnalazleś tę częsć i się w niej wygodnie umieściłes .A do tego nudziarstwo ,nad nudziarstwem:rolleyes:

waclaw46
02-08-2009, 17:48
Megalomania -pojęciem tym określa się potocznie zawyżoną nieprawidłową samoocenę,a także system urojeń,tzw urojenia wielkościowe w zaburzeniach o charakterze psychotycznym.

Malgorzata 50
02-08-2009, 17:53
No wlaśnie.....

Bianka
02-08-2009, 18:19
[QUOTE=marbella123]
przerazila mnie ta nienawisc. Zdecydowanie nie mozna na niej budowac przyszlosci. Nalezy pamietac, nie zapominac ale az tyle nienawisci.....zdecydowanie NIE!!!!![QUOTE]
No właśnie.
Cieszę się, że podzielasz moje zdanie.

Mar-Basia
02-08-2009, 18:32
[quote=marbella123]
przerazila mnie ta nienawisc. Zdecydowanie nie mozna na niej budowac przyszlosci. Nalezy pamietac, nie zapominac ale az tyle nienawisci.....zdecydowanie NIE!!!!![quote]
No właśnie.
Cieszę się, że podzielasz moje zdanie.

Bianka, na dodatek wiesz od dawna , jak "kocham" hitlerowskie i rosyjskie kanalie. Moze to nie bedzie mialo bezposredniego zwiazku z Powstaniem, choc...w pewnym sensie ma. Pisalam ponizej o zolnierskiej honorowej smierci przez kule. Teraz napisze o tym co spotkalo wiele kobiet, ktore z Warszawy w czasie Powstania zostaly deportowazne bydlecymi wagonami do Auschwitz. Wiele z nich przezylo ale jakim kosztem? Nastapilo "wyzwolenie"' przez Armie Czerwona...niestety, moze dla niektorych byloby lepiej aby zmarly z glodu. Malo sie mowilo i mowi do dnia dzisiejszego o zgwalconych wiezniarkach przez tych "wyzwolicieli". Te kobiety wrocily z plodami w brzuchu, zyly miedzy Wami, ich dzieci byly naszymi kolegami i kolezankami z klasy, pracy...moze sa na forum. Milcza, bo co moga powiedziec. Milcza za swoje matki i za siebie samych.

To tez byl jeden ze "skutkow" i konsekwencji Powstania Warszawskiego.

I prosze mi tu nie wstawiac KITOW o megalomanii, niedowartosciowaniu!!!!!:mad:

Karol X
02-08-2009, 18:32
Slusznie Bianko zauwazasz.
Niczego nie da sie zbudowac na nienawisci.
Nawet polemika prowadzi w slepy zaulek.

Lila
02-08-2009, 18:35
I prosze mi tu nie wstawiac KITOW o megalomanii, niedowartosciowaniu!!!!!
__________________


PRAWDA !!!

waclaw46
02-08-2009, 18:42
Napisał al-ka
Nikt chyba nie uważa,że decyzja o wybuchu Powstania Warszawskiego była decyzją dobrą,ale brak jej był niestety o wiele gorszym rozwiązaniem.

Gdy by nie było powstania to by tyle ludzi nie zginęło,

Rozia
02-08-2009, 19:05
Napisał al-ka
Nikt chyba nie uważa,że decyzja o wybuchu Powstania Warszawskiego była decyzją dobrą,ale brak jej był niestety o wiele gorszym rozwiązaniem.

Gdy by nie było powstania to by tyle ludzi nie zginęło,

Tak,to prosta logika i bardzo niepopularna dzisiaj.

Malgorzata 50
02-08-2009, 19:10
Janinie Paradowskiej -wyszlo w sondzie ,ze ludzie uważają ,ze rocznica Powstania powinna byc świętowana w Warszawie i tylko w Warszawie -z tej duyskusji wynika ,ze istotnie powinno tak byc ,bo tylko warszawiacy ( gdziekolwiek bu nie mieszkali) czują w tej sprawie bluesa.

Bianka
02-08-2009, 19:37
To tez byl jeden ze "skutkow" i konsekwencji Powstania Warszawskiego.
Marbello, uważam, że przesadzasz. Taki los mógł spotkac kobietę gdziekolwiek. Nie wiesz, jak Ukraińcy poczynali sobie w samej Warszawie? Myślę, że gdyby Armia Czerwona wkroczyła do zaludnionego miasta, też nie brakłoby takich przypadków.
...a la guerre comme a la guerre... przede wszystkim morze okrucieństwa...

Małgorzato, też tak uważam.

Lila
02-08-2009, 19:44
Janinie Paradowskiej -wyszlo w sondzie ,ze ludzie uważają ,ze rocznica Powstania powinna byc świętowana w Warszawie i tylko w Warszawie -z tej duyskusji wynika ,ze istotnie powinno tak byc ,bo tylko warszawiacy ( gdziekolwiek bu nie mieszkali) czują w tej sprawie bluesa.


Sorry, u nas też czują.
Nawet radiostacja "Błyskawica '' była zrobiona w Częstochowie.
A gdzie schronił się sztab powstańczy z gen. Okulickim ?
Widać czuł bluesa tylko w Częstochowie.

Mar-Basia
02-08-2009, 19:57
Marbello, uważam, że przesadzasz. Taki los mógł spotkac kobietę gdziekolwiek. Nie wiesz, jak Ukraińcy poczynali sobie w samej Warszawie? Myślę, że gdyby Armia Czerwona wkroczyła do zaludnionego miasta, też nie brakłoby takich przypadków.
...a la guerre comme a la guerre... przede wszystkim morze okrucieństwa...
.

Bianko, ale nie zapomnij, ze to byly szkielety, ledwie wloczace nogami widma, to nie byla jedna kobieta - bylo ich dziesiatki. I na tym polega roznica. Te wiezniarki nie mialy nic wspolnego z wojna, byly a raczej staly sie po "przelocie" Czerwono Armistow" podwojnymi ofiarami. To byly ciezkie czasy i te pieklo zgotowal jeden czlowiek drugiemu czlowiekowi. Smutna prawda. :mad:

al-ka
02-08-2009, 20:34
Napisał

Gdy by nie było powstania to by tyle ludzi nie zginęło,

No i to jest właśnie skutek prania mózgów przez sowiecką propagandę.Przypomnę,ze w/g Generalnego Planu Wschodniego(Generalplan OST)około 51 milionów Słowian zamieszkujacych Europę Środkowowschodnią hitler planował usunać przez eksterminację i przesiedlenie na Syberię.Projekt autorstwa nazistowskiego architekta H.Grossa przewidywał zburzenie 95% powierzchni W-wy i zbudowanie niewielkiego nowego niemieckiego miasta Warszawa,o charakterze obozu.Plan też przewidywał wymordowanie całej polskiej elity i inteligencji.Pozostałych zapewne tez nie zamierzał hołubić na Lazurowym Wybrzeżu.Plan otrzymał aprobatę hitlera jesienią 1939 roku.
Niech nie łudzi się nikt,ze bolszewicy obeszliby sie z nami lepiej.Wojna 1920 roku miała być przez armię sowiecką pomszczona.KGB miała doskonałe informacje.We wrzesniu 39 roku,po napaści sowietów na Polskę nkwd poszukiwało mojej babci i mamy za to,że dziadek był przedwojennym oficerem,obrońcą Warszawy i Twierdzy Brzeskiej.Babci mojej siostra miała mniej szczęścia i gniła w sowieckim gułagu na Kołymie do 1956.Jej się udało przeżyć ale tysiące pozostały tam na zawsze.
Ja Ci Wacław powiem więcej-gdyby nie było wojen a tej 1939 roku zwłaszcza,to tyle ludzi napewno nie zginęłoby.
Ale jak widać stara maksyma Goebbelsa że kłamstwo wielokrotnie powtarzane staje się prawdą i w przypadku sowieckiej propagandy równiez sie sprawdziło.
Wszyskie "przerażone" nienawiścią uprzejmie informuję,ze nienawidzić nie oznacza torturować,zabijać,hańbić ,poniżać.I że z takim elementem jak ubeccy siepacze nie honor mi cokolwiek budować, a już przyszłości najmniej.Może mamy inne pojęcie przyzwoitości...A i ja nie z tych co to drugi policzek nadstawiają.Chciałoby się rzec "Znaj proporcjum,mocium panie!"

jano43
02-08-2009, 20:46
Mówiąc o Powst.W-wskim konieczne jest- tak sądzę - rożróżnienie przynajmniej dwóch wątków;1/motywów i kulis
w jakich doszło do wywołania godziny "W".W piątkowym wydaniu GW mówi o tym historyk,prof.Ciechanowski, powstaniec,ranny,odznaczony,obecnie w Anglii,który niestety krytykuje decyzję o powstaniu a sądzę,że wie o czym mówi.
2/Bohaterstwo i determinację żołnierzy powstania,skali cierpień ludności cywilnej,zupełnie wyjątkowych w czasie tej wojny i dlatego zasługujących na Dzień Pamięci.Ale i refleksji.
Aspirujemy do bycia zachodnimi europejczykami ale mentalność mamy wschodnioeuropejską by nie powiedzieć azjatycką.Dla nas nie ma znaczenia czy zginie jeden człowiek
czy 10/100/1000 czy 200 tys.Nieważny skutek ważny jest "cel".
Żukow jest autorem taktyki tzw.rozpoznania bojem;kiedy dowództwo nie wiedziało jak silny jest wróg wysyłałno odddział
wojska.Było bez znaczenia,że niemcy ich wybili bo w taki sposób sztab wiedział jak są mocni.W porównywalnej sytuacji amerykański generał jeśli w akcji stracił 10% stanu pisał do Waszyngtonu raport,w którym musiał uzasadnić straty.
Bywało,że tracił stanowisko.
Powstanie nikogo przed niczym nie uchroniło (ed-q #34).
Europę podzielono w 43 roku i na mocy tych umów 3 armia
amerykańka odstąpiła od Pragi bo Czechy to był teren przyznany rosjanom.
Na zachodzie bardziej znane jest powstanie w Pradze (maj 45)
w którym p-ko niemcom walczyło wspólnie kilkuset czechów
i oddziały rosyjskie (ROA) bo ocenia się,że w jego wyniku Praga wyszła z wojny praktycznie nieuszkodzona a to dla racjonalnych europejczyków ma zasadnicze znaczenie.

Karol X
02-08-2009, 21:14
al-ka
Ci ubeccy siepacze byli dzis w Warszawie zobaczyc kogo nie udalo im sie wtedy ujac i torturowac.
Maja sie dobrze i nikt ich nie rozliczyl z podlych czynow przez 20 lat - od chwili upadku komuny.To ledwie dychajace juz dziadki.Wielu z nich zeszlo i smazy sie juz w piekle za swoje czyny.
Takich mielismy niestety przedstawicieli wladzy,kolejno nastepujacych po sobie.
Rozumiem Twoje rozgoryczenie.Wiekszosc tak ma.
Tragizm Powstania Warszawskiego mial tez inny wymiar.
Gdyby(tu gdybam)jakims cudem Powstanie Warszawskie sie powiodlo i nad Warszawa zalopotaly bialo-czerwone flagi,to jestem przekonany,ze ofensywa sowiecka na Wisle ruszylaby dnia nastepnego.Tylko przeciw komu?
Oni(Sowieci)mieliby w d... aliantow i ich oburzenie,ktorzy juz wczesniej pelzali przed Stalinem w Jalcie - dzielac Europe i oddajac Polske "w ich opieke".

Bianka
02-08-2009, 21:28
No i to jest właśnie skutek prania mózgów przez sowiecką propagandę.Przypomnę,ze w/g Generalnego Planu Wschodniego(Generalplan OST)około 51 milionów Słowian zamieszkujacych Europę Środkowowschodnią hitler planował usunać przez eksterminację i przesiedlenie na Syberię.Projekt autorstwa nazistowskiego architekta H.Grossa przewidywał zburzenie 95% powierzchni W-wy i zbudowanie niewielkiego nowego niemieckiego miasta Warszawa,o charakterze obozu.Plan też przewidywał wymordowanie całej polskiej elity i inteligencji.Pozostałych zapewne tez nie zamierzał hołubić na Lazurowym Wybrzeżu.Plan otrzymał aprobatę hitlera jesienią 1939 roku.
Niech nie łudzi się nikt,ze bolszewicy obeszliby sie z nami lepiej.Wojna 1920 roku miała być przez armię sowiecką pomszczona.KGB miała doskonałe informacje.We wrzesniu 39 roku,po napaści sowietów na Polskę nkwd poszukiwało mojej babci i mamy za to,że dziadek był przedwojennym oficerem,obrońcą Warszawy i Twierdzy Brzeskiej.Babci mojej siostra miała mniej szczęścia i gniła w sowieckim gułagu na Kołymie do 1956.Jej się udało przeżyć ale tysiące pozostały tam na zawsze.
Ja Ci Wacław powiem więcej-gdyby nie było wojen a tej 1939 roku zwłaszcza,to tyle ludzi napewno nie zginęłoby.
Ale jak widać stara maksyma Goebbelsa że kłamstwo wielokrotnie powtarzane staje się prawdą i w przypadku sowieckiej propagandy równiez sie sprawdziło.
Wszyskie "przerażone" nienawiścią uprzejmie informuję,ze nienawidzić nie oznacza torturować,zabijać,hańbić ,poniżać.I że z takim elementem jak ubeccy siepacze nie honor mi cokolwiek budować, a już przyszłości najmniej.Może mamy inne pojęcie przyzwoitości...A i ja nie z tych co to drugi policzek nadstawiają.Chciałoby się rzec "Znaj proporcjum,mocium panie!"
Al-ka. Weź pod uwagę, że w 1944 r. Niemcy chyba już wiedzieli, że ich przedwojenne plany "zorganizowania" Europy na nowo stały się niewykonalne. Armia Czerwona stała już pod Warszawą i nie było mowy o tym, by ją zatrzymać.
Piszesz, że NKWD poszukiwało Twojej mamy i babci w 39 roku, najwyraźniej pochodzisz z Kresów. Nikt nie neguje tych niewyobrażalnych zbrodni, jakie zostały popełnione na narodzie polskim przez obu naszych faszystowskich sąsiadów. Chodzi o co innego. Nie można przez całe dziesięciolecia żyć w nienawiści, ona z czasem wygasa. Pozostaje pamięć, pamięć nie wygasa nigdy, nie powinna. Ale przyszłość trzeba budować, nie można ciągle tylko rozpamiętywać przeszłości. To, co minęło, jest nieodwracalne. Przyszłośc kształtujemy sami, dobrze, jeśli na starych błędach udało się nam czegoś nauczyć, jeśli je uwzględniamy przy budowaniu przyszłości.
I budujemy ją nie Z siepaczami. Budujemy ją POMIMO nich. Dla naszych dzieci, dla naszych bliskich, dla nas samych. I to nie jest nadstawianie policzka. Przynajmniej tak mi się wydaje.

al-ka
02-08-2009, 21:46
Bianko,chyba mnie nie zrozumiałaś,lub to tylko Twoja nadinterpretacja.Absolutnie nie rozpamiętywać a tylko pamiętać o własnej historii,wyciągać wnioski i nie dopuścić do sytuacji w której"nową przypowieść Polak sobie kupi,że i przed szkodą i po szkodzie głupi".I być zwyczajnie przyzwoitym człowiekiem.Tylko tyle i aż tyle.
Co do świadomości niemieckiej -w 44 nieliczni Niemcy mieli świadomość zbliżającej się klęski,ale napewno nie hitler.On do końca liczył na Wunderwaffe...

Bianka
02-08-2009, 21:50
Bianko,chyba mnie nie zrozumiałaś,lub to tylko Twoja nadinterpretacja.Absolutnie nie rozpamiętywać a tylko pamiętać o własnej historii,wyciągać wnioski i nie dopuścić do sytuacji w której"nową przypowieść Polak sobie kupi,że i przed szkodą i po szkodzie głupi".I być zwyczajnie przyzwoitym człowiekiem.Tylko tyle i aż tyle.
Z tym zgadzam się całkowicie. Pozdrawiam serdecznie.

iksigrek
02-08-2009, 22:19
"warto było?..." ".....źle zorganizowali..." "...niepotrzebne ofiary...."

O czym tak na prawde mówicie? Przecież to przejaw patriotyzmu, ukochania ojczyzny, nie pogodzenia się z upokorzeniami, upodleniem i zniewoleniem.
Nie było drugiego takiego miasta na świecie, gdzie dokonano tyle bestialstwa, okrucieństwa.
O jakiej mówicie nienawisci? To jak? Mieli poprosić uprzejmie hitlerowców, żeby ze spokojem sobie poszli z Warszawy?
A może mieli czekać z chlebem i sola na sowieckie czołgi?
Gdy sowieckie wojska wchodziły na tereny Polski, ludzie się cieszyli i to autentycznie. Tylko że ta radość była bardzo krótka.

Gdyby nie daj boże, przyszło nam powtórzyć historię i gdyby zamordowano Wam część waszych rodzin, to też byście myśleli i przemyśliwali: -"warto, czy nie warto?"

waclaw46
02-08-2009, 22:22
al-ko nie rozmawiamy o całej wojnie tylko o Powstaniu Warszawskim, twierdzisz że było potrzebne bo twoi bliscy w nim walczyli.Nie wszyscy muszą tak myśleć.fakty historyczne mówią same za siebie że to powstanie niczego nie zmieniło w układzie sił w Europie.Z lewobrzeżnej Warszawy została kupa gruzów.A w 1946 powstało PRL.Nie rozumiem jednego ,wyzwolono nas spod okupacji i jeszcze mamy pretensje innego zdania są ci którzy przeżyli Oświęcim.Marbello byłaś w Oświęcimiu więżniarką i zgwałcił cię żołnierz Rosyjski? Więzniowie w oświęcimiu to wycieńczeni ludzie tylko kapo dobrze wyglądało.
."....mężczyzna ma taką powinność.Musi bronić,swego kraju,swojej ojczyzny,i czasem musi zginąć.To zaszczyt być mężczyzną,to zaszczyt być mężczyzną w takim kraju jak nasz."
Dawid Bieńkowski

martunia
02-08-2009, 22:23
Ty nigdy, nie masz dość?

Lila
02-08-2009, 22:34
al-ko nie rozmawiamy o całej wojnie tylko o Powstaniu Warszawskim, twierdzisz że było potrzebne bo twoi bliscy w nim walczyli.Nie wszyscy muszą tak myśleć.fakty historyczne mówią same za siebie że to powstanie niczego nie zmieniło w układzie sił w Europie.Z lewobrzeżnej Warszawy została kupa gruzów.A w 1946 powstało PRL.Nie rozumiem jednego ,wyzwolono nas spod okupacji i jeszcze mamy pretensje innego zdania są ci którzy przeżyli Oświęcim.Marbello byłaś w Oświęcimiu więżniarką i zgwałcił cię żołnierz Rosyjski? Więzniowie w oświęcimiu to wycieńczeni ludzie tylko kapo dobrze wyglądało.
."....mężczyzna ma taką powinność.Musi bronić,swego kraju,swojej ojczyzny,i czasem musi zginąć.To zaszczyt być mężczyzną,to zaszczyt być mężczyzną w takim kraju jak nasz."
Dawid Bieńkowski

Wacław, staram się zrozumieć Twoją mentalność.
Za Boga, nie dam rady.
Jeszcze tylko mnie ciekawi jedno. Dlaczego parę postów dalej, dałeś jako przykład rabację galicyjską?
Przecież ten chłopski zryw był tak wstrętny, że hańbą dla Powstańców Warszawskich jest nawet tylko próba jakiegokolwiek porównania.

Jeśli możesz, to mnie oświeć.
Pozdrawiam.

Mar-Basia
02-08-2009, 22:51
al-ko nie rozmawiamy o całej wojnie tylko o Powstaniu Warszawskim, twierdzisz że było potrzebne bo twoi bliscy w nim walczyli.Nie wszyscy muszą tak myśleć.fakty historyczne mówią same za siebie że to powstanie niczego nie zmieniło w układzie sił w Europie.Z lewobrzeżnej Warszawy została kupa gruzów.A w 1946 powstało PRL.Nie rozumiem jednego ,wyzwolono nas spod okupacji i jeszcze mamy pretensje innego zdania są ci którzy przeżyli Oświęcim.Marbello byłaś w Oświęcimiu więżniarką i zgwałcił cię żołnierz Rosyjski? Więzniowie w oświęcimiu to wycieńczeni ludzie tylko kapo dobrze wyglądało.
."....mężczyzna ma taką powinność.Musi bronić,swego kraju,swojej ojczyzny,i czasem musi zginąć.To zaszczyt być mężczyzną,to zaszczyt być mężczyzną w takim kraju jak nasz."
Dawid Bieńkowski

Nie bylam zgwalcona w Auschwitz....bo malych dzieci nie gwalcono....gwalcono nastoletnie dziewczyny, kobiety. To co wiem, to z opowiadan wiezniarek zabranych z Powstania, ktore tam byly.

Nie wypowiadam sie na temat Powstania, mam swoje zdanie i trzymam je dla siebie. Pisalam tylko, ze lepiej bylo zginac od kulki w leb niz byc wyzwolonym w Auschwitz przez "Czerwonego " brata, zwlaszcza jak sie bylo kobieta. To sa fakty i tego nikt nie zmieni. zadne przemowienie, zadna fanfara, zaden artykul w prasie, zaden historyk!!!
Pisalam, ze nie rozumiem nawisci w dniu dzisiejszym, bo jak mozemy budowac swiat dla naszych dzieci. Nie zapominac historii , przekazac ja naszym dzieciom, wnukom, prawnukom - jest naszym obowiazkiem, ale nie mozna ciagle zyc nienawiscia, bo do niczego pozytywnego nie dojdziemy. Nalezy tepic wszystkie formy rewizjonizmu, bo ciagle nie umarly....ale zostawmy to sadom.

Wezcie przyklad z naszego Sw.pamieci Papieza - chyle przed nim czolo - On potrafil wybaczyc, ale Papiez byl wielkim czlowiekiem, niepowtarzalnym....nie zbaczy, ze zapomnial.

Przepraszam, jezeli urazilam czyjes odczucia - przekazalam moje, bo tak czuje i mysle....w dupe mi sie dostalo w Auschwitz - za co? Sama nie wiem do dnia dzisiejszego i zaden madry nie potrafil mi tego wytlumaczyc.:mad:

Malgorzata 50
02-08-2009, 23:44
Powiedziałam warszawiacy -GDZIEKOLWIEK SĄ

al-ka
03-08-2009, 00:37
Wacław ja mam do Ciebie jedną prośbę:czytaj ze zrozumieniem i nie odwracaj kota ogonem.W Krakowie są przeciez tacy mądrzy ludzie,zlituj się!Odpowiedzi Twoje są z gatunku "A w Ameryce biją Murzynów".Zaczynam powoli mieć watpliwości czy ja aby napewno dostatecznie jasno i precyzyjnie posługuję się mową ojczystą skoro w odpowiedzi odpisujesz nowomową z biuletynów partyjnych.O jakim wyzwoleniu mówisz?Bo chyba nie o sowieckim?Toż to jawna aneksja była.Kolejna niewola z pozorami wolności(dla omamienia naiwnych).Nie uczono Cię historii w domu?Bo ta oficjalna,szkolna tylko z nazwy była historią.No i z interpretacją faktów historycznych coś u Ciebie nie za tęgo....

Malgorzata 50
03-08-2009, 00:48
Ta dyskusja jest żenująca czy nie rozumiecie istoty rzeczy? Dlatego powtarzam o Powstaniu moga cokolwiek mowic TYLKO Warszawiacy bo oni wiedzą ,a wy drodzy panstwo dywagujecie od Sasa do Lasa .Moj Ojciec Powstaniec ma bardzo trzeżwy osad historyczno polirtyczny -ale mimo swoich 84 lat co roku spotyka się z coraz mniejsza garstką kolegów i kolezanek -jego wnuk ,a mój syn przyszedł wczoraj do Dziadka ,żeby powiedzieć mu ,że szczyci się tym ,że jest jego wnukiem .To patetyczne -ale na tym polega istota rzeczy bez wzgledu na to ,czy Powstanie mialo sens czy nie, ono BYŁO.I tlumy warszawiaków ,które przyszły wczoraj na Powązki,cmentarz Wolski i w inne punkty miasta całymi rodzinami i które odkad pamietam tam byly bez wzgledu na to czy to byl PRL czy nie, nie potrzebują ustalania kolejnego pompatycznego swięta ,żeby pierwszego sierpnia poświęcić swoje mysli temu co dzialo się tak dawno temu

iksigrek
03-08-2009, 03:36
Ta dyskusja jest żenująca czy nie rozumiecie istoty rzeczy? Dlatego powtarzam o Powstaniu moga cokolwiek mowic TYLKO Warszawiacy bo oni wiedzą ,a wy drodzy panstwo dywagujecie od Sasa do Lasa .

Nie zgadzam się z takim stwierdzeniem
Mówić w sensie przekazu. Mówić w sensie prawdy. Ale pamietać powinno całe społeczeństwo i całe społeczeństwo winne jest pamięć i szacunek do tego rodzaju wydarzeń.
To tak samo, jak byś zaleciła, by o bitwach mówili tylko żołnierze, ale tylko ci, którzy brali w danej bitwie czynny udział.
To tak samo, jak by o obozach smierci, mogli mówić tylko więźniowie danych obozów.Itp.
Powstania, bitwy, wojny, zwycięstwa, porażki czy klęski, należą do historii całego narodu i sa spóścizną jego kultury i tożsamości.
Całego narodu Małgorzato!

jip
03-08-2009, 08:15
Ta dyskusja jest żenująca czy nie rozumiecie istoty rzeczy? Dlatego powtarzam o Powstaniu moga cokolwiek mowic TYLKO Warszawiacy bo oni wiedzą ,a wy drodzy panstwo dywagujecie od Sasa do Lasa .
Nie bardzo rozumiem co tu jest żenujące, nie czasem właśnie ta wypowiedź? to może po co nagłaśniać sprawę Powstania Warszawskiego o ile tylko Warszawiacy mają do niego prawo? to czemu ma to być Święto Narodowe a nie tylko Warszawskie?, czemu syreny mają wyć wszędzie a nie tylko w Warszawie?,
Naród uciszyć bo najlepiej wszystko wiedzą Warszawiacy, może utworzyć Księstwo Warszawskie ....masz rację chyba już jest....
na temat Powstania chciałem siedzieć cicho, nawet zaczęty wątek wywaliłem, ale nie lubię jak ktoś próbuje mi na jakiś temat odebrać głos i jeszcze wypowiedzi innych w temacie nazywać żenujące... przepraszam

Alsko
03-08-2009, 08:30
na temat Powstania chciałem siedzieć cicho, nawet zaczęty wątek wywaliłem, ale nie lubię jak ktoś próbuje mi na jakiś temat odebrać głos i jeszcze wypowiedzi innych w temacie nazywać żenujące...
Jip, mnie nadal jest głupio, że Ci wątek pokancerowałam. Ale właśnie tego się bałam. Że zamiast dyskusji będą forumowe przepychanki i w tym zgiełku zginie temat. Że emocje wezmą górę.

o Powstaniu moga cokolwiek mowic TYLKO Warszawiacy Małgosiu, weź Ty się zastanów, co mówisz!
Coś Ci się palnęło co najmniej dziwnego.

jip
03-08-2009, 08:38
Jip, mnie nadal jest głupio, że Ci wątek pokancerowałam. Ale właśnie tego się bałam. Że zamiast dyskusji będą forumowe przepychanki i w tym zgiełku zginie temat. Że emocje wezmą górę.
Dobrze zrobiłaś, dziękuję, ale nie wytrzymałem, i już znikam z tego wątku.....bo jest to bardzo trudny temat i bolesny......

Mar-Basia
03-08-2009, 09:03
. Ale pamietać powinno całe społeczeństwo i całe społeczeństwo winne jest pamięć i szacunek do tego rodzaju wydarzeń.
To tak samo, jak byś zaleciła, by o bitwach mówili tylko żołnierze, ale tylko ci, którzy brali w danej bitwie czynny udział.
To tak samo, jak by o obozach smierci, mogli mówić tylko więźniowie danych obozów.Itp.
!

Pamietac TAK - cale spoleczenstwo - ale mowic - na pierwszym miejscu Ci, ktorzy brali udzial w bitwie, Ci co siedzieli w obozach. Bo gdyby ONI nie mowili, to byscie nic nie wiedzieli. A Oni bardzo dlugo NIC nie mowili, dopiero teraz po latach zaczynaja mowic....to chyba cos warte??????

Alsko
03-08-2009, 09:59
Marbello, oni mogą mówić głośno od 20 lat, więc nie rozumiem tego "zaczynają mówić".
Zgoda, to jest dużo warte. Bardzo dużo. Szczególnie fakty. Ale prawo głosu ma każdy.

Sobie odbieram to prawo. Już mi się nie chce tu, na forum... M.in. z powodu takich wypowiedzi, jak Wacława, idę z tej ławeczki zaperzonych seniorów.

Mar-Basia
03-08-2009, 10:18
Marbello, oni mogą mówić głośno od 20 lat, więc nie rozumiem tego "zaczynają mówić".
Zgoda, to jest dużo warte. Bardzo dużo. Szczególnie fakty. Ale prawo głosu ma każdy.

Sobie odbieram to prawo. Już mi się nie chce tu, na forum... M.in. z powodu takich wypowiedzi, jak Wacława, idę z tej ławeczki.

Alu, zle zrozumialas, przepraszam, ze to pisze. Wyraznie powiedzialam, ze trzeba ich sluchac...bo jak nie beda mowic to skad bedziecie wiedziec? Moc mowic, to nie znaczy chciec mowic a jeszcze wiecej byc sluchanym. Prawa do glosu nikomu nie kwestiowalam. Mnie sie juz odechcialo, szkoda czasu. Ide z tej laweczki, w brzuchu mi sie przekreca i tyle. :mad:Za bolesny temat aby go ciagnac na tym Forum.

Malgorzata 50
03-08-2009, 12:05
Jip, mnie nadal jest głupio, że Ci wątek pokancerowałam. Ale właśnie tego się bałam. Że zamiast dyskusji będą forumowe przepychanki i w tym zgiełku zginie temat. Że emocje wezmą górę.

Małgosiu, weź Ty się zastanów, co mówisz!
Coś Ci się palnęło co najmniej dziwnego.Palneło mi się w tym sensie -że zabrzmialo to ,jakbym zakazywała mówienia innym o Powstaniu.A chodzilo mi o te dywagacje, moim zdaniem bez sensu, myslę ,że to czym bylo Powstanie czują tak naprawdę warszawiacy -gdziekolwiek się znajdują-bo to oni doswiadczyli ,a nastepne pokolenia otrzymały autentyczny przekaz - dlatego daleko idace dywagacje wydają mi się w kontekscie obchodzenia rocznicy powstania nie bardzo w porzadku,natomiast dyskusja historyczna jak najbardziej.Ustanowieniu święta narodowego jestem przeciwna -bo od 1944 roku to jest swięto narodowe obchodzone własnie w Warszawie i przez warszawiaków

ed-q
03-08-2009, 13:46
.Ustanowieniu święta narodowego jestem przeciwna -bo od 1944 roku to jest swięto narodowe obchodzone własnie w Warszawie i przez warszawiaków Kategorycznie się sprzeciwiam!!!!!!!!
Powstanie Warszawskie, a w rzeczywistości powstanie Polski przeciwko okupantowi, od samego zarania było CZCZONE w całej Polsce!
Ja miałem wtedy ukończone 11 lat, a pamiętam jak Rodzice czcili tych bohaterów, modląc się, wraz z dziećmi, za ich "wieczne spoczywanie", całując ukrywaną "Biało Czerwoną"! Tyle wtedy można było zrobić!
Tak było nadal przez minione 65 lat, chociaż już w innej scenerii! Rodzice odeszli do Wieczności. ale moja rodzina zawsze czciła i nadal CZCI tych BOHATERÓW, nie tylko przez wywieszenie flagi i modlitwę w dniu 1sierpnia!

O innych moich refleksjach na temat wpisów tu zamieszczonych (może?) wypowiem się oddzielnie.
Przyznam, że w większości, są one dla mnie nie tylko zaskakujące ale wręcz kompromitujące autorów!

PS. Wiem,że na temat "wywieszania flagi" masz zupełnie inne zdanie , i chyba (niestety!) tak pozostanie, stwierdzam z przykrością!

ed-q
03-08-2009, 14:11
Małgosiu50, myślę, że jeżeli będziemy przekazywać z pokolenia na pokolenie to może i pamięć przetrwa ... Ja należe do generacji WASZYCH DZIECI osobiście (mimo przegranej) jestem dumna, że zawalczyliśmy :) i co roku nie szczędzę łez..ucząc się dzięki NIM...być, żyć, walczyć i pokornie podążać przez to życie :) A może na TAKICH Polakach winniśmy się wzorować!!!?

Frido! Nic dodać nic ująć! Oby tylko dotarło TO do .....no właśnie! Adresatów tego przesłania, niestety, na tym forum nie brakuje!

Serdecznie pozdrawiam

ed-q

Scarlett
03-08-2009, 14:20
Powstanie nie osiągnęło celów ani wojskowych, ani politycznych, ale dla kolejnych pokoleń Polaków stało się symbolem męstwa i determinacji w walce o niepodległość.

Scarlett
03-08-2009, 14:44
http://www.historycy.org/index.php?showforum=318

ed-q
03-08-2009, 17:30
Szanowni!
Podejmując na tym forum dyskusję we wrześniu 2007, byłem przekonany, że TU będzie można rzeczywiście podyskutować, jako, że zapewne są tu ludzie stateczni, z życiowym doświadczeniem.:)

Rzeczywistość rozczarowała! Prawie kompletny brak umiejętności argumentowania, nieudolność w czytaniu tekstów adwersarzy, w zrozumieniu sensu ich wypowiedzi, kłamliwe ich przytaczanie, przeradzało się (zwykle!) w pyskówkę i inwektywy.:mad:

Ograniczyłem więc mój udział tutaj, do tematów najważniejszych do których właśnie i TEN należy.

Niestety, „grzechy pierworodne” i teraz dają znać o sobie, bo, zamiast rozważać treści związane bezpośrednio z Powstaniem Warszawskim, co uczyniło zaledwie kilku autorów, inni „popisują się pisaniną” prawie zupełnie nie na temat, lub nie uzasadniając swoich tez. I tak czytamy:
- nie ma sensu dywagować
- obchodzić tylko dni tryumfu
- pomyłka dowództwa
- bezmyślna utrata niepodległości
- a także nawet i o „teczkach”:rolleyes:
- o megalomanii
- o „wzruszaniu ramionami”
- o nienawiści
- o sondażach
Nie pomagają wpisy nawołujące do realizmu, m.in. wpisy następujące No i to jest właśnie skutek prania mózgów przez sowiecką propagandę. czy: Absolutnie nie rozpamiętywać a tylko pamiętać o własnej historii, wyciągać wnioski i nie dopuścić do sytuacji w której" nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą i po szkodzie głupi". I być zwyczajnie przyzwoitym człowiekiem. Tylko tyle i aż tyle.
dalej „płynie rzeka” wątków pobocznych:
- o gwałceniu
- aby świętować tylko w Warszawie
- o żenującej dyskusji
- że tylko pokrzywdzeni winni się wypowiadać
itd. itp. starając się odwieść dyskusję od wątku głównego.

Szanowni! Komu TAKA (?) wymiana myśli ma służyć? Przecież to kompletna strata czasu, nie mówiąc o ocenie danego piszącego! Masz coś ISTOTNEGO do przekazania, to pisz! Jeśli nie, to czytaj – jeśli chcesz - co piszą inni i nie staraj się za wszelką cenę „zaistnieć” na forum swoimi ….no właśnie… czym! Tu nie chcę użyć „stosownego” słowa aby nikogo nie urazić.

Być może, że moja ocena jest zbyt krytyczna. Nie znoszę jednak pseudo-dyskusji, szczególnie gdy dotyczy ona poważnych tematów politycznych, prawie zawsze spłycanych TU wątkami pobocznymi. :mad:

Czyżby zamierzona konwencja? Jeśli tak, to przepraszam, gdyż w takim razie jest to po prostu walka polityczna a wtedy - podobno (teraz!)- "wszystkie chwyty dozwolone".

Szkoda!

Mar-Basia
03-08-2009, 17:45
2008 - Ubieglo roczny pelny serdecznosci, ciepla i przyjaznej atmosfery, watek o Rocznicy Powstania Warszawskiego.

Wlasnie tak napisalam, kiedy go otworzylam w dniu 31.07.2008 roku


Powstanie Warszawskie rozpoczelo sie 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17:00. Jeden z najwiekszych zrywow narodowosciowych w Polsce.

Jestem pewna, ze wsrod naszych seniorek i seniorow sa osoby, ktore przezyly Powstanie, pamietaja opowiesci ich rodzicow, krewnych i przyjaciol. Apeluje do nich aby podzielili sie z nami tymi wspomnieniami.

Dziekuje za minute ciszy aby uczcic pamiec wszytkich, ktorzy zgineli w boju, obozie koncentracyjnym KL Auschwitz, do ktorego zostali masowo wywiezieni cywile warszawscy.

http://www.klub.senior.pl/spoleczens...age6-2894.html (http://www.klub.senior.pl/spoleczenstwo-watki-archiwalne/t-64-rocznica-wybuchu-powstania-warszawskiego-page6-2894.html)

Dla mnie byl to jeden z najpieknieszych watkow Forum...poczytajcie, dzien po dniu....wyciagnijcie wnioski.

jip
03-08-2009, 18:09
Szanowni!
Podejmując na tym forum dyskusję we wrześniu 2007, byłem przekonany, że TU będzie można rzeczywiście podyskutować, jako, że zapewne są tu ludzie stateczni, z życiowym doświadczeniem.:)

Rzeczywistość rozczarowała! Prawie kompletny brak umiejętności argumentowania, nieudolność w czytaniu tekstów adwersarzy, w zrozumieniu sensu ich wypowiedzi, kłamliwe ich przytaczanie, przeradzało się (zwykle!) w pyskówkę i inwektywy.:mad:
To może przenieść warto Ci się na jakieś forum naukowe, no bo wyobraź sobie, że my tu bardziej ludzie prości, nie takie naukowe jak myślałeś, raczej mówimy co... cicho pies nie podpowiadaj.. myślimy i trudno będzię Ci tu znaleźć równych poziomowo co do poziomu naukowego, no bo widzisz my już tacy trochę starsi, trochę tetryczymy, trochę zapominamy co to chcieliśmy powiedzieć, trochę nie lubimy bufonów, no może ktoś lubi ale my z psem nie.... ale jakoś nam się to forum kręci, raz jednych wywalą, raz zabanują.....

ed-q
03-08-2009, 19:41
To może przenieść warto Ci się na jakieś forum naukowe, no bo wyobraź sobie, że my tu bardziej ludzie prości, nie takie naukowe jak myślałeś, raczej mówimy co... cicho pies nie podpowiadaj.. myślimy i trudno będzię Ci tu znaleźć równych poziomowo co do poziomu naukowego, no bo widzisz my już tacy trochę starsi, trochę tetryczymy, trochę zapominamy co to chcieliśmy powiedzieć, trochę nie lubimy bufonów... ale jakoś nam się to forum kręci, raz jednych wywalą, raz zabanują..... Bardzo krzywdzisz ludzi "prostych", jak ich nazywasz, bo ONI nie są obłudni i z reguły dyskutują bardzo rzeczowo.:)

Co do wieku...to z tym "tetryczeniem", to chyba trochę przesadzasz.:) Ja, dzięki Bogu, nie narzekam!

Piszesz "trochę nie lubimy bufonów...". Ja ich po prostu nie znoszę - stąd mi. mój post.:mad:

Odnośnie "wywalania", czy "zbanowania", to na pewno nie wynika ono z tego, że ktoś nie pisze stylistycznie, czy ortograficznie, ale że nie przestrzega Regulaminu, najczęściej obrażając innych, używa słów wulgarnych lub pisze zupełnie nie na temat.
Ja pisałem natomiast o tych co celowo i bardzo sprytnie odbiegają od tematu, głównie ze względów taktycznych, głównie politycznych.

Pozdrawiam i życzę zarówno dobrego zdrowia i samopoczucia a także "młodzieńczej" pamięci:)

ed-q

iksigrek
03-08-2009, 21:21
To może przenieść warto Ci się na jakieś forum naukowe, no bo wyobraź sobie, że my tu bardziej ludzie prości, nie takie naukowe jak myślałeś, raczej mówimy co... cicho pies nie podpowiadaj.. myślimy i trudno będzię Ci tu znaleźć równych poziomowo co do poziomu naukowego, no bo widzisz my już tacy trochę starsi, trochę tetryczymy, trochę zapominamy co to chcieliśmy powiedzieć, trochę nie lubimy bufonów, no może ktoś lubi ale my z psem nie.... ale jakoś nam się to forum kręci, raz jednych wywalą, raz zabanują.....

A ja, nie widzę w wypowiedziach ed-q naukowych rozważań.
Widzę w postach ed-q sens patriotyzmu, sens narodowej pamieci i tożsamości. Poszanowanie pamięci o tych, co walczyli i wierzyli w słuszność złożenia największej ofiary.

Malgorzata 50
03-08-2009, 22:37
ed-q jakbys tak czytał dokładnie i nie wyrywał z kontekstu to może moznaby podyskutowac .A ty nas postawiłeś na bacznośc ,skarciłeś i co ? Mamy się wstydzić? A jesli chodzi o zażartosc polityczną to jesteś jednym z pionierów .Wiesz dokładnie ,bo nie raz już mi wymyslałes od niepolek -że nie lubie hurra patriotyzmu ,a Powstanie jest dla mnie czymś więcej niż dywagacjami nad tym czy miało sens czy nie .I bede się upierać, ze niepotrzebne są obchody ,potrzebna jest pamiec .A zeby była -ja nad tym popracowalam i nie zarzucaj mi głupoty - bo możesz się bardzo zdziwić Po prostu nie jesteś w stanie zrozumiec niczego co nie jest długasnym wywaleniem kawy na lawę. No coz ja znam Powstanie tylko z opowieści ojca ..beż łez i modlitw.

jasinek123
03-08-2009, 22:50
marbelle123
myślę że chyba nie jesteś byłą więżniarką nie te lata rok
urodzenia nic nie mówi
moja mama rocznik 1918 maj
wytrzymała tylko3 m-ce
ja ci wierzę '' WYZWOLICIELE''
co robili na śląsku
to była w/g nich już germania
tych kobiet już nie ma ale powinniśmy
my dzieci tych kobiet głośno światu powiedzieć jak było

Mar-Basia
03-08-2009, 23:29
ed-q jakbys tak czytał dokładnie i nie wyrywał z kontekstu to może moznaby podyskutowac .A ty nas postawiłeś na bacznośc ,skarciłeś i co ? Mamy się wstydzić? A jesli chodzi o zażartosc polityczną to jesteś jednym z pionierów .Wiesz dokładnie ,bo nie raz już mi wymyslałes od niepolek -że nie lubie hurra patriotyzmu ,a Powstanie jest dla mnie czymś więcej niż dywagacjami nad tym czy miało sens czy nie .I bede się upierać, ze niepotrzebne są obchody ,potrzebna jest pamiec .A zeby była -ja nad tym popracowalam i nie zarzucaj mi głupoty - bo możesz się bardzo zdziwić Po prostu nie jesteś w stanie zrozumiec niczego co nie jest długasnym wywaleniem kawy na lawę. No coz ja znam Powstanie tylko z opowieści ojca ..beż łez i modlitw.

Malgorzato, doskonale rozumiem Twego ojca. Bog sam wie, ile opowiadan sluchalam od bylych wiezniarek, ktore zostaly zabrane do obozu Auschwitz z Powstania Warszawskiego. Nie plakaly, bo nie mialy lez, nie modlily sie bo zwatpily we wszystko.
Osoba, ktora potrafi wytknac z calym zrozumieniem rzeczy, ze te deportacje ludnosci cywilnej Warszawy sa UBOCZNYM tematem - budzi we mnie niepokoj. Nie ma ubocznych tematow, wszystkie lacza sie jak puzzle. Jestem ciekawa, czy osoba, ktora te madrosci napisala , zdaje sobie sprawe jak czuli sie chlopcy w jego wieku 11 - 12 lat, ktorzy zostali deportowani z Powstania. Napewno nie siedzieli na kanapie!!!!!! Ja wiem jak sie czuli, rozmawialam z nimi w roku 2005, nawet w pewnym momencie sluzylam za tlumacza dla obcojezycznej TV. Wiem rowniez co mysla o Powstaniu i ciagle pytaja dlaczego?.

Wobec tego powklejam Wam pare "mysli" bylych wiezniarek, ktore z Powstania Warszawskiego zostaly deportowane. Moje, znajdziecie na blogu KSC. Czytajcie dobrze, otworzcie oczy.


ZDZISŁAWA WŁODARCZYK
nr 85282, więźniarka Auschwitz
– To historyczna chwila, dlatego, że
Papież-Niemiec podczas swej I wizyty
w Polsce odwiedził Auschwitz-Birkenau.
Nie mam z pobytu w obozie
przyjemnych wspomnień...
Do Oświęcimia zostałam przywieziona
z całą rodziną z Warszawy. Wcześniej
trafił tu mój stryj. Był to I transport
wysłany do Auschwitz jeszcze w
czasie Powstania. W obozie byliśmy
już 12 sierpnia 1944 r.
Niemcy chcieli zniszczyć naród polski,
bo nie musieli wywozić mieszkańców
stolicy do obozu koncentracyjnego.
W Auschwitz zagłada, oprócz innych
narodów, dotknęła także narodu
polskiego.
Chciałabym żeby wizyta Papieża
w Auschwitz przyczyniła się do tego,
by między państwami panowała zgoda
i by nie było wojen. Najważniejsze
jest to, by nie było nienawiści między
narodami. To właśnie nienawiść do
innych ludzi, innych narodów prowadzi
do wojen.


Jerzy Ulatowski

Urodzony 15 kwietnia 1931 r. w Warszawie, nr obozowy 192823. Przywieziony do obozu z matką i siostrą 12 sierpnia 1944 r. z Pruszkowa, gdzie gromadzono ludność cywilną powstańczej Warszawy. W obozie byli aż do ewakuacji, do stycznia 1945 r. Na kilka dni przed wyzwoleniem udało im się zbiec z obozu i ukryć w domu Agaty i Jana Baraniaków w pobliskiej miejscowości Brzeszcze. Tam doczekali wyzwolenia przez wojska rosyjskie.





JANINA REKŁAJTIS,
przywieziona do Oświęcimia w wieku
10 lat z Powstania Warszawskiego
w 1944 r. W obozie przebywała
z Mamą do stycznia 1945 r.
– Sam fakt, że Papież Benedykt XVI,
który jest Niemcem przyjechał do
Auschwitz, gdzie cierpieli przedstawiciele
wielu narodów jest bardzo
ważny. Po tylu latach po zakończeniu
wojny inaczej patrzę na swoje
obozowe przeżycia. Na pewno do
końca życia będę pamiętała, to co
przeżyłam w Oświęcimiu. Ale chcę
żeby przyszłość wyglądała inaczej.
Na pewno młodym ludziom trzeba
przybliżać to, co działo się w obozach
zagłady w czasie wojny. Chciałabym
żeby młodzi zrozumieli to, co
się tu działo, tak by w przyszłości nic
podobnego się już nie wydarzyło.


Elżbieta Sobczyńska (w obozie Gremblicka)
Urodzona 19 września 1934 r. w Warszawie. 12 sierpnia 1944 r., po wybuchu Powstania Warszawskiego została wywieziona wraz z matką i bratem do KL Auschwitz. Otrzymała numer obozowy 85536. Oddzielona od matki umieszczona została w baraku dziecięcym w Birkenau.
16 stycznia 1945 r. wywieziona została wraz z matką i bratem do obozu w Berlinie-Henningsdorf, filii KL Sachsenhausen. Wyzwolenia doczekali w miejscowości Müggelheim pod Berlinem w maju 1945 r.





Wystarczy? Mam wiecej.

PS. Do wiadomosci Jasinka - moj numer 83638 - bo na to tylko zaslugiwalismy.....UBOCZNE i nie na temat tematy o Powstaniu!!!!!!!

Malgorzata 50
04-08-2009, 00:25
marbello nigdy w zyciu nie smialabym powiedzić ze cierpienia ludnosci cywilnej to temat uboczny.I mysląc o Powstaniu Warszawskim mysle o wszystkich tych ,którzy oddali swoje życie ,zostali poddani takim doswiadczeniom o których my nawet nie potrafimy pomyslec i oczywiscie tych którzy walczyli bo tak byli wychowani ,nawet jesli ta walka z góry byla przegrana .Dlatego upieram się przy tym ,że prawdziwy hold moga oddac IM wszystkim tylko warszawiacy i potomkowie ówczesnych mieszkańców Warszawy.I dla tego bylam przeciwna rozbieraniu tej rocznicy na cześci pierwsze .Na dowod ,że przejmujace słowa p.Janiny Rekłajtis znajdują oddziwiek w mlodszym pokoleniu powiem ci ,że właśnie tlumacze przysłaną z amerykańskiego Muzeum Holokaustu dokumentację pobytu w obozach Dachau i Buchenwald ojca moich dzieci,który jako mlody Powstaniec( byl ode mnie 25 lat starszy) zostal tam wywieziony -a tłumacze ją na prośbę mojego syna ,ktopry te dokumenty zdobyl i ktory prowadzi równiez dokumentację Dziadka

Mar-Basia
04-08-2009, 09:29
marbello nigdy w zyciu nie smialabym powiedzić ze cierpienia ludnosci cywilnej to temat uboczny.I mysląc o Powstaniu Warszawskim mysle o wszystkich tych ,którzy oddali swoje życie ,zostali poddani takim doswiadczeniom o których my nawet nie potrafimy pomyslec i oczywiscie tych którzy walczyli bo tak byli wychowani ,nawet jesli ta walka z góry byla przegrana .Dlatego upieram się przy tym ,że prawdziwy hold moga oddac IM wszystkim tylko warszawiacy i potomkowie ówczesnych mieszkańców Warszawy.I dla tego bylam przeciwna rozbieraniu tej rocznicy na cześci pierwsze .Na dowod ,że przejmujace słowa p.Janiny Rekłajtis znajdują oddziwiek w mlodszym pokoleniu powiem ci ,że właśnie tlumacze przysłaną z amerykańskiego Muzeum Holokaustu dokumentację pobytu w obozach Dachau i Buchenwald ojca moich dzieci,który jako mlody Powstaniec( byl ode mnie 25 lat starszy) zostal tam wywieziony -a tłumacze ją na prośbę mojego syna ,ktopry te dokumenty zdobyl i ktory prowadzi równiez dokumentację Dziadka

To "uboczny" nie bylo do Ciebie i jestem pewna, ze wiesz o tym. W moim mniemaniu, jezeli sie mowi o Powstaniu Warszawskim, nie ma tematu "ubocznego". Wszystko sie wiaze....heroiczna operacja wojskowa i los ludnosci cywilnej, jak zawsze w takich wypadkach najbardziej pokrzywdzonej....bo bez karabinu i granatu, bez dowodcy wojskowego. Wlasnie to chcialam powiedziec, ale podsumowano to jako temat "uboczny", nawet lepiej odbiegajacy od tematu. Typowe uproszczenie sprawy.

Dopoki Pan Bog pozwoli mi zyc na tym swiecie bede glosno mowila o Powstaniu Warszawskim i jego konsekwencjach i tym co sie przydarzylo setkom niewinnym cywilom warszawskim, jako skutek tego Powstania. Nikt mi geby nie zamknie a grzmotow sie nie boje. Ciagle bede sobie i innym zadawac pytanie: czy dowodztwo militarne Powstania znajace okrucienstwo okupanta pomyslalo chociaz przez sekunde co stanie sie z ludnoscia cywilna?

Lila
04-08-2009, 10:47
Przepraszam za wtręt.
Ja do marbelli.
Czemu dali numer pięciocyfrowy, skoro w 44 już byli ''milionerzy''??
Mam na myśli Auschwitz, nie Birkenau?

Mar-Basia
04-08-2009, 11:17
Przepraszam za wtręt.
Ja do marbelli.
Czemu dali numer pięciocyfrowy, skoro w 44 już byli ''milionerzy''??
Mam na myśli Auschwitz, nie Birkenau?

Ty nas pytasz? p.Zdzisia Wlodarczyk nr 85282, p.Ela Sobczynska nr 85536.
To byly dzieci z pierwszych transportow z Powstania. Mam z Muzeum dokladne listy wszystkich osob, ktore przyjechaly pierwszymi transportami. Setki nazwisk i moje na nich - duzo mniej bylo tych nazwisk w dniu wyzwolenia.

Jezeli potrzebujesz odpowiedzi, wiecej danych - adres: Muzeum Oswiecimskie, Oswiecim - tam dadza ci wiecej informacji.

Prosze, abys swoim zwyczajem nie robila polemiki numerowej - uszanuj nasze przezycia i staraj sie sluchac uwaznie co chcemy przekazac tym co nie byli w Powstaniu, tym co tylko o tym czytali i slyszeli....i teraz bawia sie w polityke i przecieranki, czy mialo sens, czy nie mialo sensu to Powstanie. Poprostu uszanuj to co czuli cywile, ktorzy bardzo ucierpieli. Pomysl o nich rowniez....to nie cudzoziemcy...to Polacy i z pewnoscia patrioci.

Lila
04-08-2009, 11:40
Ty nas pytasz? p.Zdzisia Wlodarczyk nr 85282, p.Ela Sobczynska nr 85536.
To byly dzieci z pierwszych transportow z Powstania. Mam z Muzeum dokladne listy wszystkich osob, ktore przyjechaly pierwszymi transportami. Setki nazwisk i moje na nich - duzo mniej bylo tych nazwisk w dniu wyzwolenia.

Jezeli potrzebujesz odpowiedzi, wiecej danych - adres: Muzeum Oswiecimskie, Oswiecim - tam dadza ci wiecej informacji.

Prosze, abys swoim zwyczajem nie robila polemiki numerowej - uszanuj nasze przezycia i staraj sie sluchac uwaznie co chcemy przekazac tym co nie byli w Powstaniu, tym co tylko o tym czytali i slyszeli....i teraz bawia sie w polityke i przecieranki, czy mialo sens, czy nie mialo sensu to Powstanie. Poprostu uszanuj to co czuli cywile, ktorzy bardzo ucierpieli. Pomysl o nich rowniez....to nie cudzoziemcy...to Polacy i z pewnoscia patrioci.

Oczywiście.
Dlatego prosiłam, abyś tu nie wchodziła.
Jestem konkretna i chciałam wiedzieć dlaczego.
Birkenau miało niską numerację,tyle wiem.Nie Auschwitz.

Dlaczego zaraz robisz z tego pojedynek, jeśli ja chcę się dowiedzieć jak to wyglądało z autopsji?
Skoro zbaczasz w tym kierunku.

waclaw46
04-08-2009, 12:37
Myślę że emocje opadły ,połączyłem powstanie krakowskie z rabacją galicyjską ponieważ miała wpływ na losy powstania .A o zabitych ziemianach nikt nigdzie nie wspomina minęło dopiero 163 lata.Al-ko przy twoich poglądach i pretensjach nigdy nie skończylibyśmy wojen w Europie i ciągle mieli byśmy pretensje do naszych sąsiadów.Humaniści europejscy powołali Unię Europejską i jesteśmy w jednej rodzinie i większość Polaków z tym się zgodziła .Wojny i powstania przeszły do historii,a kiedy wstąpi Rosja ,Białoruś i Ukraina to się całkowicie skończą wszelkie animozje w Europie.Marbello123 nikt nie neguje traumatycznych przeżyć z tego okresu, ludzi którzy byli uczestnikami tych zdarzeń,można poczytać sobie wspomnienia Niemców i Ślązaków jak się zachowywali Polacy już jako zwycięscy.
Obecnie młodzi ludzie inaczej patrzą , mniej w nich zawiści do sąsiadów i pomału wygaszają się wzajemne animozje.Ja urodziłem się w 46 roku,już po wojnie ,okres wojny to wspomnienia najbliższych a nie były z tego okresu najlepsze,a szczególnie ucieczka przed Ukraińcami.Czy dla tego ,do tej nacji mam mieć ciągle pretensje?

iksigrek
04-08-2009, 15:21
Humaniści europejscy powołali Unię Europejską i jesteśmy w jednej rodzinie i większość Polaków z tym się zgodziła .Wojny i powstania przeszły do historii,a kiedy wstąpi Rosja ,Białoruś i Ukraina to się całkowicie skończą wszelkie animozje w Europie.

...i będziemy zyć długo i szczęśliwie.

Takimi słowami kończą się bajki.

Bianka
04-08-2009, 15:51
serdecznie Ci współczuję z powodu takich koszmarnych przeżyć.
Oby już nigdy nie powtórzyło się coś tak okropnego.
Miałam nauczycielkę polonistkę po Ravensbruck. Drugi brat mojej mamy zginął we Flossenburgu. Znałam też panią, która podobnie jak Ty, została zabrana do obozu jako dziecko. Całe dalsze życie nie była w stanie opanować lęku przed dużymi psami.

waclaw46
04-08-2009, 15:53
JackuP są ludzie którzy wierzą i mówią że rok obecny to 5769,2009,1700 a ja wierzę w Zjednoczoną Europę .Nie wszystko to bajki.Życie dłużej jest możliwe a bycie szczęśliwym tego nie mogę zapewnić w Zjednoczonej Europie.

jip
04-08-2009, 16:19
JackuP są ludzie którzy wierzą i mówią że rok obecny to 5769,2009,1700 a ja wierzę w Zjednoczoną Europę .Nie wszystko to bajki.Życie dłużej jest możliwe a bycie szczęśliwym tego nie mogę zapewnić w Zjednoczonej Europie.
Też wierzę, bo patrzę, bo widzę, bo czuję, bo....i z tego się cieszę....

Lila
04-08-2009, 17:30
połączyłem powstanie krakowskie z rabacją galicyjską

Jak można połączyć??
Bardzo to szczególne, w sytuacji gdy przywódca rabacji skończył długi żywot na utrzymaniu zaborcy i pod jego ochroną.

Bez sensu jest to co piszesz Wacław.

ps.jeszcze raz. Jak możesz porównywać 'to' z jakimkolwiek polskim powstaniem?

ed-q
04-08-2009, 17:57
ed-q jakbys tak czytał dokładnie i nie wyrywał z kontekstu to może moznaby podyskutowac .A ty nas postawiłeś na bacznośc ,skarciłeś i co ? Mamy się wstydzić? A jesli chodzi o zażartosc polityczną to jesteś jednym z pionierów .Wiesz dokładnie ,bo nie raz już mi wymyslałes od niepolek -że nie lubie hurra patriotyzmu ,a Powstanie jest dla mnie czymś więcej niż dywagacjami nad tym czy miało sens czy nie .I bede się upierać, ze niepotrzebne są obchody ,potrzebna jest pamiec .A zeby była -ja nad tym popracowalam i nie zarzucaj mi głupoty - bo możesz się bardzo zdziwić Po prostu nie jesteś w stanie zrozumiec niczego co nie jest długasnym wywaleniem kawy na lawę. No coz ja znam Powstanie tylko z opowieści ojca ..beż łez i modlitw.
Z wielka niechęcią i tylko z konieczności, odpowiadam na Twój egzaltowany……post, gdyż, jak zwykle, aby udowodnić swoje z góry założone tezy, stosujesz metody których nie cierpię!
Zarzucasz mi „wyrywanie z kontekstu” pewnych fraz, które, z natury rzeczy pisarskiej, miały być jedynie egzemplifikacją całych wypowiedzi niektórych autorów, do których i Ty (niestety) także należysz. Zważ, że żadnego autora przy tym nie wymieniłem!

No ale wróćmy do Twoich wcześniejszych wypowiedzi na tym wątku.

Oto przykład nr 1.
post #74
.Bo czytam niektóre wypowiedzi i ...jak zwykle zasługują na wzruszenie ramion podkreślenie moje.

„Piękne” odniesienie do dyskutujących! Nieprawdaż?! Nie chce go tu szerzej komentować, bo po co! Sama piszesz o wstydzie! To wystarczy.

Przykład nr 2.
post# 102
Ta dyskusja jest żenująca czy nie rozumiecie istoty rzeczy? Dlatego powtarzam o Powstaniu moga cokolwiek mowic TYLKO Warszawiacy bo oni wiedzą ,a wy drodzy panstwo dywagujecie od Sasa do Lasa .
Tu sama przyznajesz, że „dyskusja jest żenująca czy nie rozumiecie istoty rzeczy?”, ale gdy ja to stwierdzam, to …no właśnie... to trzeba mu dołożyć!
Druga cześć tego postu, (tylko warszawiacy!!) to czysta, niczym nieuprawniona, megalomania.

Wracając teraz do Twojego zasadniczego postu, przytoczonego na wstępie to, mówiąc delikatnie, zupełnie rozmijają się z prawdą Twoje stwierdzenia, cytuję:
,bo nie raz już mi wymyslałes od niepolek
Nigdy, nikomu a szczególnie TOBIE bym takiego, kretyńskiego zarzutu nie postawił, boć to przecież zależy od…..urodzenia! To jak dany osobnik w życiu postępuje, to zupełnie inna sprawa, ale narodowość na zawsze pozostanie ta sama, nawet po zmianie obywatelstwa!

Kolejny cytat:
… nie zarzucaj mi głupoty - bo możesz się bardzo zdziwić Po prostu nie jesteś w stanie zrozumiec niczego co nie jest długasnym wywaleniem kawy na lawę. No coz ja znam Powstanie tylko z opowieści ojca ..beż łez i modlitw.
Kolejna nieprawda! Nigdy i nigdzie nikomu nie zarzucałem głupoty, chociaż wielokrotnie miałem na to nieodparta chęć, więc po co nadal stosujesz metodę fałszywych oskarżeń!
Nie wiem wprawdzie co oznacza Twoje, dalsze stwierdzenie: „bo możesz się bardzo zdziwić”
jako, że nie jest ono „długaśnym wywaleniem kawy na lawę”, a tych, jak piszesz dalej, „nie jestem w stanie zrozumieć”.
Wybacz, ale to jest taka inżynierska ułomność! My musimy mieć wszystko „kawa na ławę”,szczególnie jak jest "długaśne", aby, po prostu, uniknąć pomyłek!

To że znasz Powstanie, jak piszesz; „z opowieści ojca.. bez łez i modlitw”…to Twoja sprawa, chociaż, jak sądzę, zdecydowana większość poległych powstańców i warszawiaków o taką modlitwę prosi! O łzy, niekoniecznie, ale od nich trudno się powstrzymać!

Na zakończenie odsyłam Cię do mojej końcowej wypowiedzi skierowanej do Ciebie 20.11.2007 w sprawie „nieszczęsnej” flagi http://www.klub.senior.pl/p-co-z-ta-polska--post73855/postcount376.html, po to abyś sobie przypomniała, że i wtedy postępowałaś nie fair i abyś wreszcie zrozumiała, że teksty na forum należy uważnie czytać a jeszcze staranniej pisać, nie przeinaczając FAKTÓW wg własnego wyobrażenia.

Jeśli nie potrafisz się na to zdobyć, to przykro mi, ale nie będę na Twoje posty reagował, gdyż "prostowanie", jak widzisz, wymaga zbyt dużo czasu ale, co ważniejsze, wcale nie jest przyjemne.

waclaw46
04-08-2009, 19:02
Pisałem o powstaniach na ziemiach polskich , rabacja galicyjska była ,było to powstanie chłopskie bardzo kontrowersyjne.I tyle w tym temacie.Nie mam zamiaru bawić się w porównania poszczególnych powstań zostawiam to historykom.Nie interesuje mnie co kto otrzymał i ile.A co do powstań to były czy chcemy czy nie i jak je oceniamy po latach, nie cofnie się historii.

Stanley
04-08-2009, 19:52
No i zrozumiałem co to znaczy upierdliwy jak staruch,wystarczyło kilka postów i Boże chroń mnie przed takim stanem nieważne czy mam rację czy nie.
Jipie chłopie to nie Wielkopolska.
Oczywiście to nie na temat ale mi to wisi.

jip
04-08-2009, 20:42
Jipie rozczarowałeś mnie.Wpis nie dotyczy Ciebie to raz dwa argumenty które używasz są normalne w Wielkopolsce bo tam wszystko stoi na nogach a nie na głowie.
Pozdrawiam.
Jipie proponuje wodę z cytryną na dzisiaj , co?
Za mało, nie wystarczy mocniejsze cosik musi być..Pozdrawiam

iksigrek
04-08-2009, 21:11
.Nie wszystko to bajki.Życie dłużej jest możliwe a bycie szczęśliwym tego nie mogę zapewnić w Zjednoczonej Europie.

Wacławie. Choć mam inne zdanie, to Twoje szanuję.
A mieć inny pogląd i bycie szczęśliwym, to dwa zupełnie inne tematy.

Lila
05-08-2009, 13:24
No i zrozumiałem co to znaczy upierdliwy jak staruch,wystarczyło kilka postów i Boże chroń mnie przed takim stanem nieważne czy mam rację czy nie.
Jipie chłopie to nie Wielkopolska.
Oczywiście to nie na temat ale mi to wisi.

Ja też.
Zrozumiałam, co to oznacza. Właśnie wystarczył jeden post.

ps.wracając do tematu, wczoraj TV Polska przypomniała 'Kanał' Wajdy. Im bardziej czas upływa, tym bardziej film robi przejmujące wrażenie, bo 'grają' w nim prawdziwe ruiny Warszawy.

iksigrek
05-08-2009, 14:44
No i zrozumiałem co to znaczy upierdliwy jak staruch,wystarczyło kilka postów i Boże chroń mnie przed takim stanem nieważne czy mam rację czy nie.


oj Stachu, Stachu. "W domu wisielca, nie mówi się o powrozie". To takie przysłowie. A tu sami powazni ludzie. Przynajmniej wiekowo, a ty tu o wieku tak brzydko:confused:
Chyba jesteś w powazniejszym stanie niż myślisz. Lepiej się z kims skonsultuj, albo co.

jip
05-08-2009, 14:50
Ja też.
Zrozumiałam, co to oznacza. Właśnie wystarczył jeden post.

ps.wracając do tematu, wczoraj TV Polska przypomniała 'Kanał' Wajdy. Im bardziej czas upływa, tym bardziej film robi przejmujące wrażenie, bo 'grają' w nim prawdziwe ruiny Warszawy.
Masz rację "Kanał", sam powiedział wszystko, tylko na mnie również zrobiło piorunujące wrażenie podczas uroczystości, w tym i jeszcze gorsze w poprzednim roku, buczenie, gwizdanie i niektóre wypowiedzi na naszym forum. Czyżby wspominać Powstanie mogli tylko niektórzy? i nawet nie wszyscy powstańcy, czy niektórzy członkowie rodzin powstańców, czy niektórzy przedstawiciele rządu, a na forum dodają, że tylko ludzie z Warszawy. Można by powiedzieć..... dobrze bo za dużo by mi się wymsknęło,....

iksigrek
05-08-2009, 15:34
Powiem Wam, dlaczego temat Powstania, jest dla mnie wazny. Wazny na tyle, by w zadumie i powaga, z szacunkiem do tych, którzy tam walczyli i zginęli. Którzy po wojnie cudem ocaleni, byli przesladowani i spłycani. Wazny na tyle, bym podchodził do tego tematu, bez zadawania sobie pytania "warto było, czy nie warto było".
Dlaczego?:
-dlatego, że dziadek mojej zony, zginął w samej Warszawie, na godzinę przed kapitulacją Warszawy w 1939 roku.
- dlatego, że moja matka była naocznym świadkiem tamtych wydarzeń, będą w czasie okupacji na wygnaniu.(nie była skłonna do wspomnień i nie wspominała tamtych dni)
- dlatego, że uczyła mnie matematyki Pani Profesor, bioraca udział w Powstaniu (ocalała uciekajac kanałami). Po wojnie prześladowana przez ówczesne władze.
- Dlatego, że najzwyczajniej w świecie, jest to moja stolica.

Stanley
05-08-2009, 18:23
Jacku
Moim zdaniem jest ogromna różnica między staruchem a staruszkiem, ale to bez znaczenia.
Konsultacje w tej sprawie są akurat konieczne- oczywiście ze skorzystam a i Tobie radzę.
Dzięki za troskę.

iksigrek
05-08-2009, 19:27
Warto. Wiem to z doświadczenia:)

Malgorzata 50
05-08-2009, 20:11
ed-q jakoś przeżyje brak dyskusji z Tobą .Nie bede odpowiadac na twoje odpowiedzi albowiem nie interesuje mnie długie i powolne wylewanie kawy na ławę.A jak nie dostrzegasz mojej błyskotliwej inteligencji-trudno ,Twoja starat

ed-q
06-08-2009, 11:55
ed-q jakoś przeżyje brak dyskusji z Tobą .Nie bede odpowiadac na twoje odpowiedzi albowiem nie interesuje mnie długie i powolne wylewanie kawy na ławę.A jak nie dostrzegasz mojej błyskotliwej inteligencji-trudno ,Twoja starat Jestem wdzięczny, że nie będę musiał prowadzić męczących, dyskusji.:cool:
Równocześnie gratuluję narcyzmu i samouwielbienia!:) Ja dostrzegłem je już znacznie wcześniej!

jip
06-08-2009, 13:42
Jestem wdzięczny, że nie będę musiał prowadzić męczących, dyskusji.:cool:
Równocześnie gratuluję narcyzmu i samouwielbienia!:) Ja dostrzegłem je już znacznie wcześniej!
Pewno niedokładnie wyjaśniłeś Małgosi jej wątpliwości i stąd ma pretensje, popróbuj jeszcze raz.....

ed-q
06-08-2009, 15:49
Pewno niedokładnie wyjaśniłeś Małgosi jej wątpliwości i stąd ma pretensje, popróbuj jeszcze raz..... Przeczytaj mój post #134. Czyż można dokładniej i dobitniej?!:rolleyes:

No ale tu nie o to chodzi! Na tak zwane "żelazne argumenty" Małgorzata właśnie tak reaguje!
Ja już z nią "to brałem"jeszcze w 2007 roku, co mi. spowodowało, że wycofałem się z tego forum, pawie zupełnie!
patrz post http://www.klub.senior.pl/p-plan-burza-i-powstanie-warszawskie-dlaczego-post428295/postcount134.html

"Dyskusja" (?) z Magorzata50 jest o tyle nieprzyjemna, że ona zupełnie nie liczy się z adwersarzami, niedokładnie, czyta jego posty, narzuca jedynie swój tok myślenie a raczej wyobrażenia, pisze niezbornie, często przecząc swoim wcześniejszym stwierdzeniom i,.... zawsze chce mieć rację,... a oponenci! No właśnie! Tych potrafi nawet "obdarować pospolitymi epitetami", z z których i mnie coś się dostało!
Jak sama pisze dysponuje przecież "błyskotliwą inteligencją", której ja, "techniczny ignorant, ośmielam się" nie dostrzegać!:)

No cóż! Można i tak, ale czy to nie jest "czystej wody" MEGALOMANIA i DEMAGOGIA!??:rolleyes:

Alsko
06-08-2009, 16:13
Tytuł wątku "Plan 'Burza, i Powstanie Warszawskie - dlaczego?".
Co z niego robicie?
Jacku, nadal uważasz, że tu sami poważni ludzie?
Jip, trzymaj Pona z daleka, bo mu to może zaszkodzić.

Innym wolno nie na temat, więc sobie pozwoliłam i ja. :confused:

iksigrek
06-08-2009, 16:34
Jacku, nadal uważasz, że tu sami poważni ludzie?


:confused:

jip
06-08-2009, 16:46
Przeczytaj mój post #134. Czyż można dokładniej i dobitniej?!:rolleyes:

No ale tu nie o to chodzi! Na tak zwane "żelazne argumenty" Małgorzata właśnie tak reaguje!
Ja już z nią "to brałem"jeszcze w 2007 roku, co mi. spowodowało, że wycofałem się z tego forum, pawie zupełnie!
patrz post http://www.klub.senior.pl/p-plan-burza-i-powstanie-warszawskie-dlaczego-post428295/postcount134.html

"Dyskusja" (?) z Magorzata50 jest o tyle nieprzyjemna, że ona zupełnie nie liczy się z adwersarzami, niedokładnie, czyta jego posty, narzuca jedynie swój tok myślenie a raczej wyobrażenia, pisze niezbornie, często przecząc swoim wcześniejszym stwierdzeniom i,.... zawsze chce mieć rację,... a oponenci! No właśnie! Tych potrafi nawet "obdarować pospolitymi epitetami", z z których i mnie coś się dostało!
Jak sama pisze dysponuje przecież "błyskotliwą inteligencją", której ja, "techniczny ignorant, ośmielam się" nie dostrzegać!:)

No cóż! Można i tak, ale czy to nie jest "czystej wody" MEGALOMANIA i DEMAGOGIA!??:rolleyes:
Noo, tam to rzeczywiście się starałeś wyjaśnić, ale może coś istotnego pominąłeś i ona się dlatego wkurza?

Mar-Basia
06-08-2009, 17:28
Przeczytaj mój post #134. Czyż można dokładniej i dobitniej?!:rolleyes:

No ale tu nie o to chodzi! Na tak zwane "żelazne argumenty" Małgorzata właśnie tak reaguje!
Ja już z nią "to brałem"jeszcze w 2007 roku, co mi. spowodowało, że wycofałem się z tego forum, pawie zupełnie!
patrz post http://www.klub.senior.pl/p-plan-burza-i-powstanie-warszawskie-dlaczego-post428295/postcount134.html

"Dyskusja" (?) z Magorzata50 jest o tyle nieprzyjemna, że ona zupełnie nie liczy się z adwersarzami, niedokładnie, czyta jego posty, narzuca jedynie swój tok myślenie a raczej wyobrażenia, pisze niezbornie, często przecząc swoim wcześniejszym stwierdzeniom i,.... zawsze chce mieć rację,... a oponenci! No właśnie! Tych potrafi nawet "obdarować pospolitymi epitetami", z z których i mnie coś się dostało!
Jak sama pisze dysponuje przecież "błyskotliwą inteligencją", której ja, "techniczny ignorant, ośmielam się" nie dostrzegać!:)

No cóż! Można i tak, ale czy to nie jest "czystej wody" MEGALOMANIA i DEMAGOGIA!??:rolleyes:

ED-k, daleko ci do SWIETEGO - cos wiem o tym.

Mialo byc o Powstaniu, i zrobila sie jak zwykle zadyma. Wstydze sie za Was. Nie potraficie niczego uszanowac. :mad:


Ps. Poprawilam, bo to nie bylo skierowane do Jacka. Przepraszam za pomylke.

ed-q
07-08-2009, 01:29
ED-k, daleko ci do SWIETEGO - cos wiem o tym.

Mialo byc o Powstaniu, i zrobila sie jak zwykle zadyma. Wstydze sie za Was. Nie potraficie niczego uszanowac. :mad:

I TY TAKŻE, nie czytając moich postów, atakujesz mnie zupełnie bezpodstawnie, "odwracając kota ogonem". Rzeczywiście masz się czego wstydzić!!!
Przecież właśnie to ja, widząc jak ten wątek jest "rozmywany", prosiłem o godne USZANOWANIE tej rocznicy, choćby tylko przez racjonalną dyskusję (#115), że nie wspomnę o postach #34, #69,#111,#112 i innych.

A to pierwsze zdanie:"ED-k, daleko ci do SWIETEGO - cos wiem o tym",
jest tylko połowicznie prawdziwe, bo rzeczywiście „daleko mi do świętości”, ale wierutnym kłamstwem jest to, że ty o tym coś wiesz, bo nawet nie znamy się osobiście, chyba….chyba, że..:rolleyes:
No ale temat „teczek” - na szczęście - nie został dalej podjęty w tym wątku. Masz jednak szansę kontynuować.....teraz to takie modne!:rolleyes:

Stanley
07-08-2009, 09:24
Jacku tak z ciekawości dalej nie widzisz różnicy między staruchem a staruszkiem?

jip
07-08-2009, 09:32
Jacku tak z ciekawości dalej nie widzisz różnicy między staruchem a staruszkiem?
No tak, ale co ciekawsze? a co bardziej śmieszne? Moja żona mówi, że czasem jestem upierdliwy tzn, staruszek, czy staruch. Muszę je się zapytać jak mnie ocenia. A le nie dziw się jak zamiast ed-q ktoś pisze ED-k i to jeszcze w tak emocjonalnej dyskusji....

Lila
07-08-2009, 09:50
Chłopaki .....

Dzisiaj jest 7 sierpień.
Chciałam Wam przypomnieć, że 65 lat temu, oddziały RONA własnie o tej godzinie wymordowują ul.Chłodną. Dom po domu.
Zaczyna się także ostrzał Starówki.

Nie żyje już od trzech dni Krzysztof Kamil Baczyński. Gdzie taki chłoiec poszedł do walki? Chory na astmę?
Jego młoda żona nic nie wie, że została wdową.

Plutonowy 'Ziutek ' z Parasola - ten który napisze słynny wiersz o 'czerwonej zarazie ' na 4 dni przed swoją śmiercią, walczy z przekonaniem, że Powstanie nie zostanie samo.
Jeszcze jest euforia i nadzieja.

A za 65 lat po tych wydarzeniach, inni chłopcy będą mieć problem wagi państwowej.
Są upierdliwymi staruchami, azaliż nie?
Bo do meritum się zgodzili ...tylko jeszcze trzeba ustalić szczegóły.
Inni warszawscy chłopcy nie mieli szansy się zestarzeć. I oni są podmiotem tego wątku.

jip
07-08-2009, 10:02
Chłopaki .....

Dzisiaj jest 7 sierpień.
Chciałam Wam przypomnieć, że 65 lat temu, oddziały RONA własnie o tej godzinie wymordowują ul.Chłodną. Dom po domu.
Zaczyna się także ostrzał Starówki.

Nie żyje już od trzech dni Krzysztof Kamil Baczyński. Gdzie taki chłoiec poszedł do walki? Chory na astmę?
Jego młoda żona nic nie wie, że została wdową.

Plutonowy 'Ziutek ' z Parasola - ten który napisze słynny wiersz o 'czerwonej zarazie ' na 4 dni przed swoją śmiercią, walczy z przekonaniem, że Powstanie nie zostanie samo.
Jeszcze jest euforia i nadzieja.

A za 65 lat po tych wydarzeniach, inni chłopcy będą mieć problem wagi państwowej.
Są upierdliwymi staruchami, azaliż nie?
Bo do meritum się zgodzili ...tylko jeszcze trzeba ustalić szczegóły.
Inni warszawscy chłopcy nie mieli szansy się zestarzeć. I oni są podmiotem tego wątku.
Mimo wszystko i mimo meritum nie sądzisz, że Ty trochę masz kompleksu minionych czasów? Nie mówię tu tylko o tym wątku, ale większość wypowiedzi na to wskazuje. Każde dotknięcie przeszłości nie takie jak myślisz Ty wywołuje fale emocji u Ciebie... Może powoli trzeba zacząć o tych minionych czasach trochę inaczej i myśleć i mówić, bo jest tu i teraz? Nie znaczy to, że powinniśmy o wszystkich i wszystkim zapomnieć, ale może niech dawnymi czasami zajmą się raczej historycy i je rozbierają na czynniki pierwsze bo mają większy dostęp do dokumentów do faktów itd..... A my opieramy się na czym w tej dyskusji?

waclaw46
07-08-2009, 10:06
Polityka patriotyczna bez refleksji zapoczątkowana została przez PiS.Kto nie podziela legendy historyczno-patriotycznej to nie patriota tylko komunista lub post-komunista.Na temat powstania mieli inne zdanie Miłosz,Anders a do której grupy należało by ich zaliczyć.Zresztą z Gombrowiczem i jego Transatlantykiem też walczono bo naśmiewa się z przywar emigracji.

Lila
07-08-2009, 10:14
No cóż...faktycznie upierdliwy...infantylnie jeszcze, o zgrozo.

Mimo wszystko i mimo meritum nie sądzisz, że Ty trochę masz kompleksu minionych czasów?
Ja nie mam powodu.Ty -tak, jak z tego wynika.

Każde dotknięcie przeszłości nie takie jak myślisz Ty wywołuje fale emocji u Ciebie.
Nie każde. Tylko to,świadczące o niemożności pojęcia faktu, iż są ludzie w Polsce jeszcze nie wyprani przez komunę z patriotyzmu.

Może powoli trzeba zacząć o tych minionych czasach trochę inaczej i myśleć i mówić, bo jest tu i teraz?
Czyli jak?
Bo o Powstaniu przez całe lata się milczało, i twoja tęsknota za tymi czasami nic nie już nie pomoże.

Nie znaczy to, że powinniśmy o wszystkich i wszystkim zapomnieć
No nie.Pewnie, że nie.Pamiętajmy tylko o zwycięstwach. Ich jest tak mało,że zapamięta sobie każdy głąb.

ale może niech dawnymi czasami zajmą się raczej historycy i je rozbierają na czynniki pierwsze bo mają większy dostęp do dokumentów do faktów itd.....

Historię swojego kraju znać trzeba bezwzględnie.
Dostęp do źródeł tzw.ma obecnie każdy.

TYLKO....niektórzy mają powody, aby wyrzucić fakty z pamięci.
Ważne powody.

Miłego dnia.:)

Wacław, wątek jest właśnie o planie "Burza".

Kazimierz
07-08-2009, 12:39
Polityka patriotyczna bez refleksji zapoczątkowana została przez PiS.Kto nie podziela legendy historyczno-patriotycznej to nie patriota tylko komunista lub post-komunista.Na temat powstania mieli inne zdanie Miłosz,Anders a do której grupy należało by ich zaliczyć.Zresztą z Gombrowiczem i jego Transatlantykiem też walczono bo naśmiewa się z przywar emigracji.

Wydaje mi się, że mamy podobne zdanie w wielu miejscach,np.co do PW i patriotyzmu. Byłem zaskoczony ostatnio opinią pewnego historyka, który za rzeczywistego przywódcę PW uważał gen.Okulickiego, a nie , gen.Bora-Komorowskiego.
Z treścią bloga,p.Roberta Leśniakiewicza, nt PW ,też w pełni się zgadzam.
http://cbza-jordanow.blog.onet.pl/POWSTANIE-WARSZAWSKIE-BLAD-NIE,2,ID387174097,n

jip
07-08-2009, 13:19
Do Lili: "Każde dotknięcie przeszłości nie takie jak myślisz Ty wywołuje fale emocji u Ciebie"
Prawda czy fałsz? - pokazuje się , że prawda
Idąc dalej, Pan Bóg kazał przebaczać, ważne to? czy niech sobie gada a ja swoje?