PDA

View Full Version : . . . Osobowy wkufionych połajbowych . . . cz. 40


Strony : [1] 2 3

tar-ninka
02-08-2009, 21:27
. . .http://www.fothost.pl/upload/09/31/5126a86b.jpg (http://www.fothost.pl)
Mam przyjemnośc doczepic kolejny wagon.
Z różna prędkością i przy róznej pogodzie ale do przodu. My zawsze damy radę!

Jak mawiała nasza Kapitanka, uciekamy od bzdurnej polityki i dywagacji na ten temat, szukamy azylu, kiedy nas zmartwi, zdenerwuje lub zasmuci uciążliwość życia, głupota, małostkowość, samozadowolenie ludzi itp. Dlatego proponuję "z żywymi naprzód iść, po życie siegać nowe", więc zapraszam osieroconą załogę do przesiadki. W tym przypadku wirtualny pociąg na wirtualnych torach ma zawsze zielone światło i podniesiony semafor. Wsiądźmy i sami sprawdźmy, gdzie możemy dotrzec. Spotkajmy sie w wagonie restauracyjnym i pogadajmy ze szklaneczką w dłoni.
Nie zapomniałam o zwierzakach, oczywiście zabieramy ze sobą

Alsko
02-08-2009, 21:29
Uwagaaaa! Odsunąć się od toru!

http://www.iv.pl/images/o1pf5jvwj2d9fitln323.jpg http://www.iv.pl/images/2xyxs6fc9maljcl0hxk4.gif

I jeeeeszcze! http://www.iv.pl/images/jn9d2ri36bocctmy9e0.jpg

martunia
02-08-2009, 21:30
Alka to gdzie, z tymi wagonami?

martunia
02-08-2009, 21:30
Teraz mi się oberwie, za niewyparzoną gębę.

Stanley
02-08-2009, 21:34
Tak teraz to mi się nawet podoba wiatraczki widzę gdyby jeszcze ta Dama zamiast stać jako ozdoba podała coś zimnego /nawet nie wspominam o Jasiu bo pasazerów coś pokręciło i przeszli na soki/.
Tak wpadłem tylko przechodząc żeby złożyć wyrazy szacunku Załodze.
I znikam bo od soków mnie mdli a procenty prędzej u Kompli dostanę.Ahoj Załogo

tar-ninka
02-08-2009, 21:35
. . . . . . . . . . . . http://www.fothost.pl/upload/09/31/27bd9f6f.jpg (http://www.fothost.pl)
Zapomnialam sie pochwalic , a ja wczoraj sobie samolot kupiłam ...

martunia
02-08-2009, 21:35
Mamrota chociaż zostaw, co?

martunia
02-08-2009, 21:36
Tarninko.
To super!
Będziesz nas latać?

Stanley
02-08-2009, 21:37
Martuniu jak skończyłaś 18 lat to zapraszam na peron chłodzik i dobrze schłodzony Mamrot jest Twój

tar-ninka
02-08-2009, 21:37
Witaj Marudo:D jakie soki, jak mi od nałogowcow wymyslają

martunia
02-08-2009, 21:38
Patrz Stanley ale się składa.
Wczoraj, skończyłam.

Stanley
02-08-2009, 21:39
I słusznie Tarninko ze Ci wymyślają bo pijesz pokątnie jak każdy nałogowiec jakąś "mruganą" zamiast porządną wóde z tonikiem i lodem

tar-ninka
02-08-2009, 21:41
. . . . . . . . . . . .http://www.fothost.pl/upload/09/31/5b89be96.jpg (http://www.fothost.pl)
Martuniu wszystkich was polatam
A zobaczcie jaki przystojny z przodu ..Jak ja lubie samoloty...

tar-ninka
02-08-2009, 21:42
I ty Brutusie:mad: za to cie nie polatam o

Alsko
02-08-2009, 21:43
Ale Małpiszon! Wsiadł i co zobaczył? Skąpo ubraną blendynę i... napitki.
I jeszcze wymawia biednej podczaszce. ;)

martunia
02-08-2009, 21:44
Tarninko.
On mały jest.
Chyba będę się bała.
Takim małym, nie leciałam.
Stan, my porządne są.
Wódy, nie walimy, chyba.

martunia
02-08-2009, 21:45
Ło mateńko kochana.
Gdzie ta blondyna?
Coś przeoczyłam.

Stanley
02-08-2009, 21:46
Widzę ze nie znajdę dzisiaj tej cienkiej nici porozumienia za gorąco a z sokiem nie da rady.Dobranoc Załogo Ahoj

martunia
02-08-2009, 21:47
Stan, sok jest fuj.
Noo, jasiek tyż.

tar-ninka
02-08-2009, 21:48
Mnie posadzali zem namamrotana a nie spostrzegli ze juz 40- stka nam stuknęła.
40 razy juz przepychamy i dalej jedziemy .
Sto lat ! najwspanialszy z osobowych:D

martunia
02-08-2009, 21:50
Mnie posadzali zem namamrotana a nie spostrzegli ze juz 40- stka nam stuknęła.
40 razy juz przepychamy i dalej jedziemy .
Sto lat ! najwspanialszy z osobowych:D
Prawda.
Mu już troszkę, razem.
Wiesz, cieszę się.
Sto lat!

Alsko
02-08-2009, 21:52
Tarninko, to i ja nie mam co liczyć, że mnie polatasz, buuu!

Idę sobie po gin.
Sobie smutki zapiję.
Z lodem w sam akurat na to gorąco.

A, prawda!
Ale to nie cyferki robią, ino czas.

martunia
02-08-2009, 21:53
Alusia!
Co Ty?

bogda
02-08-2009, 21:57
A hoj załogo :) czterdziestka nam już stuknęła?! I kto by pomyślał.
Ala, dzięki za helikopter, inaczej przy tym upale bym Was nie dogoniła.
U mnie na polu było jako tako, w cieniu nawet znośnie, za to teraz w domu gęste powietrze.
Kurcze, spóźniłam się na wizytę Peronowca.

tar-ninka
02-08-2009, 22:01
Polatam cię Alusia nie bucz i Marude tez juz mi przeszło;)

Alsko
02-08-2009, 22:01
Nie wiadomo, Boguś, czy go nie wywołałaś ;)

To co? Pijemy za tę czterdziestkę!
Ha, to sobie polatam, bo Tarnince przeszło!
Mogę znowu jej podpadać ;):rolleyes:

martunia
02-08-2009, 22:03
Witaj, Boguś.
Nie wiem, co z Alką.
Ma podsłuch, czy nie ma?
Żegnać Ją uroczyście, czy jeszcze nie?

tar-ninka
02-08-2009, 22:04
. . . . . . . . . . . . . http://www.fothost.pl/upload/09/31/2956ae88.jpg (http://www.fothost.pl)
No to pijemy za tę czterdziestkę i następne tez .

bogda
02-08-2009, 22:06
Martuniu...Ala jest cały czas na podsłuchu :D
Ma coś takiego przy uchu, tylko zapomniałam jak to się nazywa.
A czemu masz Ją żegnać, gdzieś wyjeżdża?

Alsko
02-08-2009, 22:07
Ale sobie narobiłam!
Ja Ci pożegnam! Żadne uroczyście, żadne fanfary. Po prostu mi szczerze życzyć trzeba dobrej nocy, o!

Za 40 i następne!

PS Boguś, Martunia się czepia!

martunia
02-08-2009, 22:08
http://srv113.odsiebie.com/MTI0OTIzOTkzOQ==/MTI0OTIzOTkzMzc1LmJtcA==/duzo drink.ow.bmp (http://odsiebie.com)

Za czterdziestkę.

martunia
02-08-2009, 22:09
Sie czepia?
A jak, spałaś?

bogda
02-08-2009, 22:18
Martunia, lepiej nie pytaj, rano bardzo marudziła :D

Aluś, dobrej nocki i kolorowych snów :)

kama5
02-08-2009, 22:19
ale cwane...nie było mnie ociupinkę a one przerzuciły się na samoloty,ja lubię latać więc zgubić mnie trudno.Pampersa zalożę a polecę.Nawet mamrota nie użyję.No to lecę ...spotkamy się pod chmurkami.

martunia
02-08-2009, 22:20
No to, teraz ja.
Alusiu, słodkich snów i kolorowych i takich wymarzonych.
No to pa.

Alsko
02-08-2009, 22:20
Dziękuję, chociaż dopiero teraz idę się dobranockować.
Ahoj, wszystkim!
Dobrej nocy.

Tego żółtego capnęłam. Gin przypomina :D

martunia
02-08-2009, 22:21
Witaj, Kamo.
Takimi małymi jak Tarninki, nie latam.

martunia
02-08-2009, 22:27
Dobranoc załogo.
Idę na kuszetkę.

Alsko
02-08-2009, 22:27
Sprawdzam aparaturę.
Raz, dwa... działa.

Kamo, witaj i śpij dobrze. Hmm... Lubisz latać? To jak nasza latawi.. chciałam powiedzieć Bogda :rolleyes:

Lecę, bo usypiam na klepiąco, tzn. siedząco.
Dobrej nocy, Martuniu. Nie zrób jutro krzywdy malarzowi.

martunia
02-08-2009, 22:29
Sio!
Też jestem padnięta.
Nie wiem, co się dzieje.
Staram już.
Pa.

bogda
02-08-2009, 22:30
Witaj Kamo :)
Nie słuchaj co Ala mówi, ja nie żadna latawi... :D
Podsłuch działa :D

Martunia, Ty już poważnie dobranoc?

jasinek123
02-08-2009, 22:32
martunia weż spadochron i leć
taka okazja może się nie powtórzyć

martunia
02-08-2009, 22:34
Mówię, szeptem scenicznym.
Chyba nie, sprawdzam czy aparatura działa.
Raz, dwa.
Raz, dwa?
Psia kość, nie działa!
Trzy, nie ma.

Alsko
02-08-2009, 22:35
Słyszę, słyszę.
Ale na razie nic ważnego.
Ahoj!

Nie, jednak jest coś.
Weź spadochron, Jasio ma rację.
Jeśli bedzie uszkodzony, będziesz reklamowała, a co!

bogda
02-08-2009, 22:35
Martunia, kogo sprawdzasz (mówię szeptem).
Aparaturę swoją czy Ali?

martunia
02-08-2009, 22:37
martunia weż spadochron i leć
taka okazja może się nie powtórzyć
Nie wierzę w okazje.

tar-ninka
02-08-2009, 22:39
Martuniaaaa To ja do ciebie z samolotem na dłoni a ty odrzucasz , grymasisz ,
widzicie , za mały a to ze piekny sie nie liczy ,prosze ja kogo
Kama siadaj, bedziemy do rana latac i bzyczec koło Martuni :D

martunia
02-08-2009, 22:39
Słyszę, słyszę.
Ale na razie nic ważnego.
Ahoj!

Nie, jednak jest coś.
Weź spadochron, Jasio ma rację.
Jeśli bedzie uszkodzony, będziesz reklamowała, a co!
Jak będzie uszkodzony, to mnie już nie będzie.
Zareklamuj w moim imieniu.

martunia
02-08-2009, 22:41
Tarninko.
Piękny jest.
Dobra, lecę.

bogda
02-08-2009, 22:41
Qrcze, coś jest na rzeczy. Ten podsłuch działa :D

bogda
02-08-2009, 22:42
Martunia, Ty se leć, ale mnie nie strącaj :D
Mam guza.

martunia
02-08-2009, 22:42
Działa!
Trochę ćwiczeń i jest.

martunia
02-08-2009, 22:43
Guza?
A gdzie?

bogda
02-08-2009, 22:44
Guz przeważnie jest na głowie, nie?

martunia
02-08-2009, 22:45
Martuniaaaa To ja do ciebie z samolotem na dłoni a ty odrzucasz , grymasisz ,
widzicie , za mały a to ze piekny sie nie liczy ,prosze ja kogo
Kama siadaj, bedziemy do rana latac i bzyczec koło Martuni :D
Koło ucha?
Jak nie poznam bzyka. mogę gazetą potraktować.

martunia
02-08-2009, 22:46
Od czego ten guz?
Tylko nie mów, że to ja.

bogda
02-08-2009, 22:48
Jak nie Ty to kto?
Pewnie samolot Tarninki :D

martunia
02-08-2009, 22:51
Biorę potrącenie, na siebie.
Tarnince już dziś się naraziłam.
Dawaj, posmaruję Ci.
Psia kość, nie wiem czym.

bogda
02-08-2009, 22:55
Może nie smaruj, włosy będą tłuste a dopiero co umyłam.
Podmuchaj.

martunia
02-08-2009, 22:55
Mam burzę.
Nie lubię.
Pa, Bogduś.

martunia
02-08-2009, 22:56
Dobra, dmucham.

bogda
02-08-2009, 22:56
Nie strasz mnie.
Pa...Martuniu, spokojnej nocki :)

martunia
02-08-2009, 22:57
Dmuchania się boisz.
Ja mam kiepski, dmuch.

bogda
02-08-2009, 22:59
Burzy się boję.

martunia
02-08-2009, 23:04
Witaj w klubie, ja też.
U mnie już jest i leje.

bogda
02-08-2009, 23:05
Może do mnie nie przyjdzie.
Ale cisza jak przed burzą, nawet listek nie drgnie.

martunia
02-08-2009, 23:10
Życzę Ci, żeby nie przyszła.
Wali okropnie.

bogda
02-08-2009, 23:13
No to zmykam póki spokojnie.
Może zdążę zasnąć.
Pa...Martuniu :)
Dobranoc.

martunia
02-08-2009, 23:15
Ale wali.
Koty się boją.
Nawet, odważna Lili.

bogda
02-08-2009, 23:18
Weź na kolana kota, do serca przytul psa...
A Ty się nie boisz.
Sio już.

martunia
02-08-2009, 23:22
Nie wiem, czy się boję.
Nie lubię, wali.
Raz koło razu, jak mówi Alusia.
Pa, do jutra.

bogda
02-08-2009, 23:24
Pa ...Martuniu.
Do jutra.

martunia
02-08-2009, 23:26
Pa, Bogduś.

Alsko
03-08-2009, 09:14
Ahoj!
Tam na górze to wyczucia za grosz nie mają!
Burza przed świtem - to jest co najmniej niedelikatność. I to taka głośna :mad: A wrr!
I co? I nadal parno. To po co było hałasić? I mnie budzić?

Dobrego dnia wszystkim.

tar-ninka
03-08-2009, 09:26
A hoj . Witaj Alusiu
Widze ze burze wkoło krążą
Masz racje, burza nie dajaca pospac to niedelikatnosc z jej strony hihi
A u mnie kolejny afrykanski dzien... lubie tak:D

Alsko
03-08-2009, 10:03
Ahoj, Tarninko :)
Czy Sahara, czy burze jedna za drugą - na jedno wychodzi. Trudno się łazi po świecie.
Pomimo bujnej zieloności cienia jak na lekarstwo oraz brak trzeciej ręki do trzymania parasolki stwierdzam :confused:

Dobrego dnia załodze i peroniarzom z "czwórki" ;)

bogda
03-08-2009, 10:17
A hoj załogo :)
Witaj Aluś i Tarninko.
Mnie te przyjemności na szczęście ominęły.
Dziś tak nijak, ale raczej saharowo, chmury jakieś latają.
Mimo, że spałam to jestem jakaś śpiąca, marzy mi się hamak i "murzyn" z wachlarzem :D
Miłego dnia życzę.

jasinek123
03-08-2009, 11:18
ALINKO ale masz nastrój
mimo wszystko miłego dnia Ci życzę

bogda
03-08-2009, 19:51
A hoj wyluzowana załogo :D
To, że mnie nie ma to wiadomo, bo jestem ten, no lataw....
Martunia ciężko haruje, ale reszta gdzie?

martunia
03-08-2009, 19:55
Ja dziś zawodowo, nie haruję zbyt mocno.
Tylko początek remontu w kuchni, złamał mnie.
Pół dnia zrywał tapety w kuchni, drugie pół szpachlował/nie wiem czy dobrze napisałam/
Na moje oko, szpach... do poprawki.
Wrrr.

bogda
03-08-2009, 20:00
Witaj Martuniu.
Wytrwaj w tym, szczel sobie coś na uspokojenie albo na rozweselenie.
Szpachla...chyba dobrze, nie podkreślił na czerwono :D

tar-ninka
03-08-2009, 20:32
Martuniu po szpachlowaniu od razu nie jest ładnie , teraz jak wyschło to powinien wygładzic
Po zdarciu tapety zostaja brzydkie nierownosci . Nie matrw sie jutro wygładzi ..powinien.

martunia
03-08-2009, 20:41
Jak będzie chciał dalej żyć, to wygładzi.
Eh, zachciało się samotnej babie, remontu.

tar-ninka
03-08-2009, 20:45
Własnie, to jest jeden z "plusow "bycia samotną babą.
Niektorzy ci " lepsi " fachmani to bezczelnie wykorzystuja ...:confused:

Alsko
03-08-2009, 21:05
Ahoj, się melduję. Jestem, ale jakby mnie nie było.

Teraz idę Mańce przypomnieć, że ma - było nie było - dom, do którego się wraca po kociej godzinie policyjnej.
A potem będę z doskoku, bo czekam na telefon.

Szpachla da się poprawić jutro, Martuniu.

bogda
03-08-2009, 21:20
Fachowiec wie co robi, on się na tym zna i nie zamartwiaj się na zapas.
Ala, a to będzie skok bez płotki czy w dal :D

Alsko
03-08-2009, 21:24
Bogusiu, a nie może być skok w bok?

bachor
03-08-2009, 21:24
Witaj Martuniu ... Potem bedzie piknie ,,,,

bogda
03-08-2009, 21:26
Bogusiu, a nie może być skok w bok?

Hi...zapomniałam o takiej konkurencji :D

tar-ninka
03-08-2009, 21:26
Pilnie poszukuje deszczu, burzy z żabami...
Mam do wyboru śmierc z braku powietrza ,albo pęknietą głowe :confused: Własnych mysli nie słysze tak drą dzioby a wrrr.

bogda
03-08-2009, 21:32
Tarninko, a kto tak drze dzioby?!
Ale burzy nie chciej.

tar-ninka
03-08-2009, 22:24
A nasza przyszłosc narodu bezstresowo chowana:mad:

bogda
03-08-2009, 22:26
A nasza przyszłosc narodu bezstresowo chowana:mad:

Też tak sobie pomyślałam. To Ci współczuję.

Alsko
03-08-2009, 22:28
Oj, Tarninko! Nie masz szczęścia do sąsiedztwa. Współczuję.

Odmeldowuję się,
dobrej nocy wszystkim :)

bogda
03-08-2009, 22:29
Dobrej nocy Aluś :)
Nie zapomnij o podsłuchu :D

Alsko
03-08-2009, 22:35
Ja??? Zapomnieć?
To nie jest możliwe.

bogda
03-08-2009, 22:46
Ja??? Zapomnieć?
To nie jest możliwe.

Wiem, wiem, bo to i pociąg trza mieć na oku i peron 4 też :D

Martunie coś zeżarło chyba, byle nie nerwy.

Idę Ala za Tobą. Dobrej nocki wszystkim życzę :)
Pa...

tar-ninka
03-08-2009, 22:47
Alusiu to nie jest bliskie sasiedztwo .
to jest dzieciarnia z sasiedniego bloku u siebie na podworku . maja zakaz grania w piłke i wszystko szaleje na plantach
Dobrze ze jeszcze pomnika nie rozwalili
a ze ja mieszkam przy plantach i to na parterze to ...brr.

kama5
03-08-2009, 23:53
człowiek zrobi wieczorny obrządek, i szczęśliwy siada do klawiatury ,a tu pustka.Jednak zadatki mam na ciecia , bo ożywiam się późnym wieczorem, a może w poprzednim życiu byłam nietoperzem , sową a nie daj Boże wampirem.?Kurcze - nie ma z kim pogadać .W dzień tropik, wieczór pustka,a ja tylko wtedy mam czas.Idę poszukać jakiegoś nocnego marka, bo do kuszetki nic mnie nie ciągnie.
Tar - ninko, pociesz się , że już jest półmetek wakacji i wszystkie dzioby zamkną się wkrotce - a wiesz jak ja im zazdroszczę ? chetnie zamienilabym się z nimi metryką.Śpijta sobie zdrowo , jutro Alusia umieści jakąś " recenzję ' na mój temat , pozostałe jej w tym pomogą ,ale dzięki temu istnieję w tym wątku.Jak na dobranoc żegnałam swego wnuka mówiąc " niech ci się aniolki przyśnią " to on odpowiedział " busiu ja bym wolał , zeby mi się przyśnił komputer, ' to wam niech się przyśni to , co najmilsze.
ale sobie jednak pogadałam ,do ściany...:)

jasinek123
04-08-2009, 00:07
dlaczego tak myślisz nigdy nie mów nigdy
tam na choryzącię zawsze ktoś czeka pamiętaj

Alsko
04-08-2009, 08:18
U mnie ktoś słońce ukradł, temperatura na razie znośna.
Dobrego dnia załogo, peronowo-kartonowcy oraz sympatycy 28787



Och Ty Kamo Jedna! Ja recenzję? Inni dopyskują? Tylko to Ciebie "istnieje"? Byś się wstydziła! :D
Dobrze wiesz, że jest inaczej :):D
A poważnie mówiąc, też byłam taka sowa, jak Ty, ale mi się pozmieniało bez mego udziału.
Poza tym - skończą się wakacje, będzie nas więcej i nie będziesz się obijała samiutka po pustych korytarzach. Więc nie piskaj!
I podpowiem Ci, że jest taki wątek dla nocnych Marków. Teraz nie mam czasu szukać. Ale jest.

tar-ninka
04-08-2009, 08:22
A hoj .
Witaj Alusiu nie burcz z rana :D dzisiaj bedzie dobry dzien .
Kamo:D

Alsko
04-08-2009, 08:26
Tarninko, to jest burczenie? Buuu!
Nie miałam takiego zamiaru.

Znalazłam wątki nocnych Marków, taka jestem zdolna :D Jeden już zamknięty, ale druga część działa. I zawsze można go pociągnąć.
Kufa rzadko bywa, ale na pewno się nie obrazi.

http://www.klub.senior.pl/roznosci-watki-archiwalne/t-kacik-nocnych-markow-wstep-po-polnocy-1357.html

http://www.klub.senior.pl/roznosci/t-to-jest-watek-kufy.-klub-nocnych-markow-wstep-po-polnocy-3745.html

bogda
04-08-2009, 09:04
A hoj załogo miła :)
Kama, bidulka musiała se gadać ze ścianą, dobrze że nie z lustrem, jeszcze nie jest tak źle :D
U mnie też pochmurno, ruszam się jak mucha w smole, a leń się przyczepił i nie chce iść od mnie.
Idę poczytać.

tar-ninka
04-08-2009, 10:00
Alusiu nie bucz ja bardzo lubie to twoje burczenie :D
Bogusiu witaj ..a ja lubie mojego lenia ..czasem

bogda
04-08-2009, 13:41
Witaj Tarninko.
Wpadłam, wizytacja przeprowadzona.
Jest dobrze, tylko załoga zniknęła.
Ja też zaraz wybywam na mini sabacik, taka potrzeba emocjonalna :D
A leń sobie obok siedzi zadowolony :D

eledand
04-08-2009, 14:29
Pozdrawiam was serdecznie i ja myśle że to słoneczko do nas wróci.Oby nie świeciło tak mocno.Przeglądne osobowy i odpływe w real.:D

kama5
04-08-2009, 15:06
Ale was zaskoczyłam , co ? o tej porze ?Alusiu - pozycz mi swego lenia , bo mo j skubaniec nie chce przy mnie posiedzieć.Nie wiem na co go złowić ? he ? przycupnie na sekundkę i już go nie ma, a zaraz przyłazi ta wstretna robota i mamroli nad uchem.nijak nie mogę się od niej uwolnić, a wymyśla i dodaje coraz to nowe obowiązki i coraz trudniejsze .Chyba nie obejdzie się dziś bez mamrota..
Wątek nocnych markow nawinął mi się przed oczy , ale jak wysiądę z osobowego to tam nie zagladam,bo trzeba coś poczytać na dobranoc albo pogadać z wnukiem na drugiej pólkuli.
Boguniu - pogadałabym do lustra, ale nie mogę patrzeć na tę geba , ktora z lustra wyłazi.No to bywajcie , bo bi się brokuły rozgotują.Ahoj:)

jasinek123
04-08-2009, 17:08
Alinko jak tam u ciebie z kawą podzielisz się z rodakiem
przecierz w/g mojego czasu jest już 16/10


miłego popołudnia

bogda
04-08-2009, 20:11
No i co, znowu nikogo nie ma?!
Ja już pooblatałam co się dało, mini sabacik zaliczyłam i dalej pielęgnuje lenia :D

martunia
04-08-2009, 20:25
Witaj, Bogusiu.
Podkradam sobie Twojego lenia i siedzę na d...
Wczoraj byłam szlifierka.
Dziś przygotowałam łazienkę.
Padam.

Alsko
04-08-2009, 20:26
Jestem, ale nie mam siły klepać. Cały dzień się obijałam. Ale naokoło tylko ganienie lenistwa słychać i "czytać", że mi się wstyd zrobiło. Przetarłam okno upaprane przez pitoki i co? Jestem mokra, zdechła i zła jak chrzan :mad:
Ani słowa potępienia lenistwa od tej pory! Będę reagować! Uprzedzam.

O, poleciała. Ale podobno nie jest latawiec ;)

Jasiu, to Ty jeszcze nie wiesz, że w restauracyjnym jest samoobsługa? Mnie tu nie było, ale kawa - owszem. Chyba znalazłeś.

O matko! Jaka znowu szlifierka? O robocie znowu gadka?!

martunia
04-08-2009, 20:31
Aluś.
Coś Ty, taka ambitna.
Co Ci to okno, zawiniło?

Alsko
04-08-2009, 20:34
To mi zawiniło, że ja tam śpię, gdzie ono jest.
A ono dymem, że tak powiem ładnie, nie pachniało.
A w ogóle nie widać było, jaka pogoda.

bogda
04-08-2009, 20:34
Nareszcie przylazły :D
Ala, ja tam lenia chwalę, dziś siedzi koło mnie cały czas.
Martunia, a czemu Ty szlifierka. A Pan malarz to gdzie?

martunia
04-08-2009, 20:37
Pan malarz pewnie spał, sobie smacznie jak ja byłam szlifierka.
Dziś też szlifował.
Trzymajcie mnie bo ja go zabiję.
Aluś, kup sobie cudowne szmatki do okien.

bogda
04-08-2009, 20:40
Martunia daruj mu życie, szkoda ręki podnosić.

A Kama i Ewa też wpadły i wypadły :confused:

martunia
04-08-2009, 20:43
Daruję.
Tyle czasu tu wegetuję w tym remontowie.
Szkoda iść za kraty.
Ciekawe czy jest tam internet.

bogda
04-08-2009, 20:45
Internet za kratami...hmmm
Chyba, że będziesz udawać vipa.

Alsko
04-08-2009, 20:46
Bogusiu, wpadły i wypadły, ale one nie są latawce. Masz ten tytuł na własność ;)

Wiesz co? Nie chciałabym jednak być pracownicą naszej Martuni. Toż ona "pożynaj, nie postawaj" - jak ten ekonom.
No teraz dostanę tak, że z wątku wylecę 28798

bogda
04-08-2009, 20:49
Ala...tytuł przyjmuje z radością i wdzięcznością :D
Masz rację, ja dopiero teraz to zauważyłam.
A może Ona i ekonom :D

martunia
04-08-2009, 20:51
Wielkie nieba!
Alusia, jak bym była ekonom, to pewnie już bym zapomniała o tym remontowie.
Wyłaź!
No masz.
Druga zaczęła.

Alsko
04-08-2009, 21:12
Póki jeszcze pod tym krzesłem siedzę, zapytam: a ta płeć odmienna była do rzeczy? To do Bogusi.
Martunia, nie odymaj się!

bogda
04-08-2009, 21:17
Hi,hi, Alusiu...miała wszystko co potrzeba (chyba) bo nie sprawdzałam :D

martunia
04-08-2009, 21:18
--------------------------------------------------------------------------------

Póki jeszcze pod tym krzesłem siedzę, zapytam: a ta płeć odmienna była do rzeczy?

Mnie też ciekawość, zżera.

Aluś, już się oddełam.

bogda
04-08-2009, 21:20
O babusy jedne, będziecie się teraz na mnie wyżywać? ;) :D

martunia
04-08-2009, 21:24
Może jakaś randka?

bogda
04-08-2009, 21:25
Taaa....chyba w ciemno :D

tar-ninka
04-08-2009, 21:26
A hoj !
No tak , To juz teraz wiem kto mnie zaraził myciem okien
ale sie nie dalam i tylko jedno umyłam .O

Stanley
04-08-2009, 21:28
Bodga Ty nie słuchaj zazdrośnic jak coś to w salonce postaw doniczkę z kwiatkiem a na peronie 4 bedziesz miała na wyłączność niekrępujący apartament.Wyszynk sprawa tez załatwiona, muzyki nie radzę pociągi psują melodię.

bogda
04-08-2009, 21:28
Witaj Tarninko. Ala nie była lepsza, też mówiła o jednym :D

bogda
04-08-2009, 21:30
Witaj Stanley.
Mądry z Ciebie człowiek, o tym nie pomyślałam :D Mówisz, że One tak z zazdrości.
Za apartament i wyszynk dzięki :D

Alsko
04-08-2009, 21:33
Z jakiej zazdrości, jeśli nie wiem, czy warto? Fotki nie ma przecież.
Mam się fatygować w ciemno z zazdrością? Toż to strata energii

Marudzie, nie wiedziałam, że Ty jesteś mąciciel i podżegacz.

bogda
04-08-2009, 21:35
Ala, musisz uwierzyć na słowo :D

Stanley
04-08-2009, 21:44
Alsko nie bądz taka dociekliwa w tych sprawach się działa a nie trąbi urbi et orbi.
Bogda nie daj się sprowokować w końcu jak się ma taki zaszczytny tytuł jak lataw to przecież są i zobowiązania

bogda
04-08-2009, 21:48
No właśnie, jak się lata to się i coś wylata.:D
Byleby tylko mnie nic nie wylatało :D

martunia
04-08-2009, 21:58
Boguś.
Ciebie nie wylata.
Ty latawiec, a nie latawica.

bogda
04-08-2009, 22:11
Jasne Martuniu.
Ja się nie dam, zaparłam się i już.
A jutro idę na "dyżur" do mojego wnusia :D

martunia
04-08-2009, 22:13
Już wrócili z wakacji?
Stęskniłaś się pewnie.

tar-ninka
04-08-2009, 22:14
Dobrej nocy załogo .
Bogusiu siły na jutro ci zycze
Martuni cierpliwosci do fachmana
Alusiu jutro myjemy drugie okno ;)
Stan ...;)

bogda
04-08-2009, 22:15
Wrócili, nie mogłam się już doczekać.

A Ala to gdzie znowu polazła.
Chyba nie szuka tego kwiatka w salonce :D

bogda
04-08-2009, 22:17
Tarninko, jutro dajcie sobie luz.
Robotę trzeba szanować :D

Dobrej nocki Ci życzę :)

martunia
04-08-2009, 22:17
Buziaczki Tarninko.
Śpij dobrze, niech Ci nic za oknem nieprzeszkadza.

Alsko
04-08-2009, 22:19
Tarninko, litości! Drugie okno?
Zresztą zobaczę.

O czym one gadają? Zaparłam się, wylata, nie wylata?
Musi podsłuch wyłapał, sprawdzę ;)

Ahoj, załogo, jątrzący Marudzie wraz z kumplami!
Dobrej nocy!

martunia
04-08-2009, 22:24
Alusiu.
Daj se jutro luz, z tym oknem.
Co?
Już nic, o remoncie nie powiem.
Ani o porządkach.
Pa, śpij dobrze.

bogda
04-08-2009, 22:28
Dobrej nocki Aluś :)
Musisz cofnąć nagranie i ponownie przesłuchać :D

Alsko
04-08-2009, 22:29
Martuniu, takich wymagań to ja nie mam.
Gadaj, ile chcesz.
A ja będę miała czego się czepiać.
Dobrej nocy.

martunia
04-08-2009, 22:32
Czepiaj się.
Lubię, to.
Dobrej nocki.

martunia
04-08-2009, 22:48
Boguniu.
Spadam i ja.
Cosik dzisiaj, stara jestem.
Dobrej nocki, Ci życzę i dobrego "dyżuru", jutro.
Pa.

bogda
04-08-2009, 22:53
Drepczę za Tobą Martuniu.
Też jestem troche padnięta, a na jutro potrzeba mi siły.
Dobrej nocki :)
Pa....

bogda
05-08-2009, 08:55
Dzień dobry Załogo, miłego dnia życzę :)
U mnie pochmurno i ospale.
Ala i Tarninka, więcej luzu, nie szaleć z robotą.
Ja zaraz lecę do mojego wnusia, będziemy się bawić, chodzić na czworaka. Wrócą mi się lata szczenięce :D

Alsko
05-08-2009, 09:27
Ahoj, dobrego dnia wszystkim :)

Bogusiu, bez przesadyzmu. Szaleć nie mam zamiaru. Parno jak w łaźni, mam zamiar być dostojna i zrównoważona. Może mi się uda? ;)

tar-ninka
05-08-2009, 10:36
A hoj
Alusiu i mnie jurz przeszła ochota na nastepne okno;)
Słonko gdzies sie podzialo , spac mi sie chce.

martunia
05-08-2009, 10:51
Ahoj, miłego dnia.
Mam przemyślenia, w sprawie okien.
Trzeba przetrzeć, taki mały kwadracik, na szybce będzie widać świat.
Jak w czołgu.
Teraz spadam, w podskokach.

bogda
05-08-2009, 20:33
A hoj załogo :)
Martunia znowu rzuciła pomysła i się zmyła. Ale nie powiem, ciekawy.
Ja już jestem w domku, ale nie mam na nic siły, nawet mi się gadać (pisać) nie chce.

martunia
05-08-2009, 21:17
Ahoj i ja już jestem.
Bogusiu, wnusiu Cię przećwiczył?
Ja jestem wściekła, na siebie.
Dwa tygodnie temu, kupiłam buty.
Dziś paseczek się urwał, paragonu niet.
Psia kość, jestem niereformowalna.

tar-ninka
05-08-2009, 21:28
A hoj Martuniu ,Bogusiu
Ja dzisiaj jakas nie gadata jestem
Przyszlam się tylko przywitac i pokazac ze żyje jeszcze :D

martunia
05-08-2009, 21:31
Witaj, Tarninko.
Wszystkie my dziś, takie gadate.
Zaraz, zaraz co to znaczy, "jeszcze"?

Alsko
05-08-2009, 21:31
Spóźnione ahoj wszystkim.
Wpadło dziecko i żandarma antywirusowego zainstalowało.

Jedna zmęczona, druga z urwanym paskiem.
Reszty nie ma.
A ja się połapać nie mogę, co jest co w moim komputerze. Nie lubię nowości, lubię zabawki, ale konserwatywna jestem. Jak to pogodzić, się pytam?

martunia
05-08-2009, 21:34
Jesteś, to dobrze.
Pogodzić, sie nie da.

Alsko
05-08-2009, 21:38
To polubić?
Eee, jakoś to będzie.

martunia
05-08-2009, 21:39
Polub, będzie Ci lżej znosić.

jasinek123
05-08-2009, 21:42
Alinko dobrze że taki jest nie wiem czy wnuczek albo syn
u mnie podobnie do wnuczki nie mogę się zwrócić bo wiesz
dziadek zrób tak i tak i cześć -lecę
syn ojciec coś ty narobił z tymi programami cholera mnie
bierze poczekaj przyślę elektronika [którego zatrudnia]
i dopiero facet mi tłumaczy co mam robić
ale ja i tak od tej maszyny nie dam się oderwać

bachor
05-08-2009, 21:42
Martuniu - wedle swojego motta jak ci tak źle idzie -
działaj tym trzecim - może będzie lepiej ... ;)

martunia
05-08-2009, 21:53
Dzięki, Bachorku chyba instynktownie, tak dziś zadziałałam.
Przestałam myśleć, że muszę.

Alsko
05-08-2009, 22:10
Jasinku, to syn. Ale wiesz? On warczy na mnie, ale tłumaczy :):)
ale ja i tak od tej maszyny nie dam się oderwać Ja też!

Martuniu, Bachor ma rację!

martunia
05-08-2009, 22:17
Przecie, wiem.

Alsko
05-08-2009, 22:20
Się salonkuję.
Ahoj, załogo & Company!
Dobrej nocy Wam życzę.

bogda
05-08-2009, 22:24
Dobrej nocy Aluś :)

Żeby mi sie tak coś chciało, jak mi się nic nie chce :D
Martuniu, wnusio mnie nie wykończył, taka jakoś dziś jestem padnięta.
To chyba jednak ta st.....ść.

jasinek123
05-08-2009, 22:25
Alinko a ja glupi nastawiłem się na czytanie waszego przekomarzania
a tu dupa blada
do jutra -dobranoc śpij spokojnie

bogda
05-08-2009, 22:57
Spać mi się chce, ale nie chce mi się wykonywać czynności wstępnych. Chyba sobie zrobię dzień dziecka :D
Dobranoc załogo, spokojnej nocki :)
A jutro też idę do wnusia, o!

martunia
05-08-2009, 23:10
Boguś.
Jeśli raz, nie weźmiesz prysznica, to myślę, że będziesz żyła nadal.
Spokojnej nocki i dyżuru.
Buziak.

Alsko
05-08-2009, 23:11
Czynności wstępnych? O matko! Że też ja na to nie wpadłam!
Boguś, jesteś geniuszka do kwadratu. Szkoda, że ja już po czynnościach :confused:

Jasiu, a widzisz?! My się przekomarzamy, ale nie tniemy jak komary :D:D

Ahoj wszystkim!

martunia
05-08-2009, 23:20
Pa.
Trochę mi to zajęło.
Zajmowałam się seksem.

Alsko
06-08-2009, 08:45
Ahoj, dobrego dnia załodze, Marudowi Wielkiemu oraz sympatykom :)

Jestem pod wrażeniem. Kobieta Pracująca jest szczera, niepruderyjna i wie, jak odreagować remontowe zmagania ;):rolleyes:

bogda
06-08-2009, 08:57
Dzień dobry, miłego dnia załogo :)
Witaj Aluś. Też mam czasem pomysła, chociaż nie do końca trafione :D
A to sobek ten nasz Ekonom, poszła na seks i się nie pochwaliła ;)
A ja to przespałam.
Zaraz wybywam do wnusia, ale musiałam zajrzeć co się w nocy działo, no i nie żałuję.

Alsko
06-08-2009, 09:03
Myślisz, Bogusiu? Że ona sobek?
Nie pomyślałam o tym, zaspana jeszcze jestem. Ale, gdyby nie była, to jeszcze grupowy by wyszedł i co? ;)

Siły i wytrzymałości Ci życzę. Do wnuczka :)

bogda
06-08-2009, 09:13
Alusiu, mówisz grupowy...hmmm
Mogłoby być ciekawie ;) :D

Dzięki, zaraz wylatam.
Pa....

hannabarbara
06-08-2009, 15:46
A hoj! Całuję wszystkie miłe buzie.
Nic nie rozumiem, co mówicie. Bogna zamęczona opieką nad małolatem, Ala wojuje z latoroślą, Martunia zajęta seksem, a Jasinkowi pośladki nie chcą się opalić. Tadeusza wcieło?
Tyle przeczytałam.
Jeszcze kwiatki podleję i z powrotem w las.
Uganiam się za marcowym zajączkiem, który na mojej działce znalazł bezpieczny azyl, ale pod aparat nie chce podejść. (skubany)
Może zrobię akcję marchewkową i uda mi się gościa pstryknąć.

Alsko
06-08-2009, 20:14
Ahoj, gdzieście są?

Barhance odpowiedziałam na gg, ale zapomniałam wyprowadzić ją z błędu. Że ja z dzieckiem moim osobistym nie wojuję. To męczące bywa i jest nieskuteczne ;)

PS Ten okres ogórkowy na forum jest jakiś dziwny. Gdzie się wdepnie - tam jakoś dziwnie. Czy mi się zdaje?

jasinek123
06-08-2009, 20:46
Nie nie wydaje ci się Alinko
patrzaj tylko pod nogi a będzie dobrze

przypomne Ci J. Sztaudyngera

Im bardziej żonę własną nudzę
Tym lepiej bawię cudze .

martunia
06-08-2009, 20:47
Hihi.
Barhania wpadła, kometarz zostawiła i tyle jej było.
Przecież jestem.

tar-ninka
06-08-2009, 20:53
A hoj !
Też jestem jakby sie kto pytał.

martunia
06-08-2009, 20:58
Witaj, Tarninko.
Co słychać?

tar-ninka
06-08-2009, 21:00
Po chinsku Martuniu , po chinsku...

martunia
06-08-2009, 21:02
Co z Twoim drzewkiem?

Alsko
06-08-2009, 21:07
No, jesteście!

Tarninko, nic o Pelku nie gadasz? Coś mu zrobiła za to, że nie jest psem?

Marylek nic nie gada o malarzu. Jak nic - udusiła i boi się przyznać.

To jednak nie mam skrzywionego spojrzenia, Jasiu? To fajnie, bo już się bałam.

martunia
06-08-2009, 21:17
Pójdę żywcem do nieba, malarz żyje, jeszcze.
Dwa dni, przygowywał ściany w kuchni, do malawania.
Dziś, Monika miała malować, a on zacząć łazienkę.
Zaczęła malować, a tu niespodzianka.
Tynk, schodzi razem z wałkiem.
Miód, malina.

tar-ninka
06-08-2009, 21:21
Martuniu brzozy na razie stoją, złosliwy sasiad nie znalazł poklasku u sasiadów, co bedzie dalej nie wiem .
Pelek mnie juz całkiem zdradził, plata sie koło bloku ale nie przychodzi, był trzy dni temu sprawdził ze w misce tylko chrupki i poszedł.
Mam go ........... i juz .

martunia
06-08-2009, 21:24
Tarninko jak chcesz, podam Ci stronę na alegro.
Weźmiesz malutkiego kotka, będzie tylko Twój.
Moja Lili jest z tego źródła.
Podpisujesz umowę adopcyjną, kosztuje to 1zł.

tar-ninka
06-08-2009, 21:29
Martuniu ja nie mogę miec juz nic żywego .

martunia
06-08-2009, 21:30
Tarninko.
Co to za smutek?

tar-ninka
06-08-2009, 21:36
Martuniu troche mi smutno fakt.. ale coz takie zycie i juz .

Alsko
06-08-2009, 21:39
Marylko, ja rozumiem Tarninkę. U mnie też już nie będzie więcej zwierząt. Już właściwie nie powinno być.

martunia
06-08-2009, 21:44
Tarninko, przepraszam.
Zachowałam się, jak słoń w .............

Alsko
06-08-2009, 21:48
Martuniu, nie wiem, jak Tarninka, ale ja nie widzę tu żadnego słonia!

Będę stawała na głowie, na rzęsach będę chodziła, żeby w przyszłym roku wyjechać chociaż na trochę z tego cholernego miasta. Ale komu oddam moje staruchy na przechowanie? Mają starcze nawyki.

martunia
06-08-2009, 21:50
Przepraszam, ża z pełnym pyskiem ale kruszę sobie.
Miła jesteś.

tar-ninka
06-08-2009, 21:51
Martuniu ja też nie widze słonia , widzę dobre wrazliwe serducho.

Alsko
06-08-2009, 21:54
A mnie ssie z głodu. A dzisiaj, ha! Dziś kupiłam kieckę, spódnicę i portki za grosik. Ale nie wolno mi utyć. Do kiecki mogę, bo i tak do przerobienia.
A ta bezczelnie kruszy!
Paskudnica jedna.

martunia
06-08-2009, 21:55
Dziękuję Ci Tarninko.
Nie chciałam Cię urazić, tylko pomóc.

martunia
06-08-2009, 21:56
Już nakruszyłam, teraz pokropię.
Za grosik?

Alsko
06-08-2009, 21:58
Prawie.
Średnia wypadła 18 : 3 = 6 PLN
Spódnica nowiutka.

Też kruszę.
Przez Ciebie.

martunia
06-08-2009, 22:02
No, to zrobiłaś biznes.
No co?
Głodna byłam.

Alsko
06-08-2009, 22:10
Taa, biznes. A poszłam po coś na urodziny bachora. Nie doszłam.
Jutro muszę, bo jeśli się okaże, że pan bukinista na urlopie - będę musiała na inny koncept wpaść. A mi się kończą pomysły.

bogda
06-08-2009, 22:11
A hoj załogo :)
Ja też właśnie kruszę, chociaż obiecywałam solennie.
Podobnie jak Ala i Tarninka nie chcę już nic żywego w domu, chociaż bardzo tęsknię bo zawsze miałam psiaka.
Ale problem później jak gdzieś wychodzę czy wyjeżdżam.
Ala, to miałaś super zakup.

martunia
06-08-2009, 22:14
Witaj, Boguś.
Krusz, krusz sobie.
Potem klawiaturka, do góry dupką i po okruszkach.

Alsko
06-08-2009, 22:15
O, dobrze, że przypomniałaś, Bogusiu, że Ty nie masz zwierza żadnego.
Już wiem, komu swoje podrzucę na przechowanie ;):rolleyes: A można jeszcze w tym roku? Tak na wszelki wypadek pytam :)

martunia
06-08-2009, 22:15
Alusiu.
Pójdziesz jutro i będzie otwarte, zobaczysz.

Alsko
06-08-2009, 22:17
W razie czego - mam jeszcze internetowe księgarnie i antykwariaty. Wolałabym jednak tam coś trafić.

bogda
06-08-2009, 22:17
Witaj Martunia.
Już Twój pomysł opatentowałam i stosuję, dlatego bez skrupułów kruszę.
A w ogóle to ledwiem żywa.
Ale jutro mam wolne. Byłam asertywna.

bogda
06-08-2009, 22:18
O, dobrze, że przypomniałaś, Bogusiu, że Ty nie masz zwierza żadnego.
Już wiem, komu swoje podrzucę na przechowanie ;):rolleyes: A można jeszcze w tym roku? Tak na wszelki wypadek pytam :)

Aluś, nie ma problemu, nawet razem z Tobą :D

martunia
06-08-2009, 22:19
Byłam asertywna

Czasem trzeba, pomyśleć o sobie.
Taka jestem mądra, Alusia mnie edukuje.

Alsko
06-08-2009, 22:20
No i po ptokach.
Myślałam, że ją zdenerwię.

Dziękuję, Boguś! 28875

martunia
06-08-2009, 22:20
Aluś, nie ma problemu, nawet razem z Tobą


To kiedy?
Też się wkleję.

Alsko
06-08-2009, 22:21
Jako zwierz czy ludź?

martunia
06-08-2009, 22:22
Co tam.
Mogę być zwierz, byle z Wami.

bogda
06-08-2009, 22:23
Wklejaj się, też nie widzę problemu :D
Tylko już może bez zwierzyńca, co.

martunia
06-08-2009, 22:24
Ja, bede zwierzyniec.

bogda
06-08-2009, 22:25
Co?! Będziesz robić za zwierzyniec, a szczepiona jesteś p-ko wściekliżnie :D

bogda
06-08-2009, 22:27
Już pokruszyłam.
Idę na inhalacje.

martunia
06-08-2009, 22:28
Niby, nie.
Ale gryzę, rzadko i tylko malarzyny od siedmiu boleści.

martunia
06-08-2009, 22:29
To nie inhalujesz, w domu?

Alsko
06-08-2009, 22:34
A propos zwierzątek :) o relacji pies-ludzie tym razem
http://www.youtube.com/watch?v=NQCwHluBqFc&feature=channel

bogda
06-08-2009, 22:37
Inhaluję, ale w kuchni.
Martunia, jak to tynk schodzi pod wałkiem?
I to ten tyn co kładł ten "malarz".

bogda
06-08-2009, 22:40
Ala, świetne :D

martunia
06-08-2009, 22:42
Ten sam, Bogusiu.
Jestem spokojna, jestem spokojna .......
Zobacz, lepiej pieska, dokarmianego.
Aluś.
Śmieszne, a zarazem nieśmieszne.

Alsko
06-08-2009, 22:42
Nie podoba mi się to, ale muszę się odmeldować. Przychodzicie tak późno, że mam niedosyt :confused:

Dobrej nocy wszystkim i dobrych snów.
Ahoj!

PS Martuniu, nieśmieszne, ale niestety - często - prawdziwe.

bogda
06-08-2009, 22:44
Tak sobie powtarzaj, jak mantrę, może pomoże.

bogda
06-08-2009, 22:45
Fakt, niby śmieszne, a jednak nie do końca.

Aluś, dobrej nocki, śpij spokojnie.

martunia
06-08-2009, 22:45
Aluśku.
Wiem ale co zrobić?
Śpij dobrze.
Wyśnij może, jakieś spotkanie.
Najlepiej, realne.

martunia
06-08-2009, 23:04
Pa, Bogduś.
W podskokach, idę na kuszetkę.
Lubię mieć plany.

eledand
06-08-2009, 23:04
Aniołki nasze ,w naszym ponciogu jeste alles okey.
wszystkiego dobrego wam

życzę .hahaha.,:)

bogda
06-08-2009, 23:06
No to ja za Tobą lecem.
Też tak lubię.
Pa, Martuniu. Spokojnej nocki :)

martunia
06-08-2009, 23:06
Pozdrawiam Cię Ewuniu.
Zaglądaj częściej i jedź z nami.

bogda
06-08-2009, 23:06
Ewa, jak my lulu to Ty dopiero przylatasz :D

Kundzia
07-08-2009, 06:50
Osobowy pędzi,wszyscy smacznie śpią,po wagonach przeszłam,porządek panuje,mogę cichą zmianę kończyć.Już niedługo swój kompuś i neta mieć będę to częściej zaglądać będę.Pozdrawiam i miłej podróży życzę.Dla rannych ptaszków kawusia po przebudzeniu i lekkie śniadanko.

http://i44.tinypic.com/28jwh9u.jpg

bogda
07-08-2009, 09:04
A hoj załogo. Słonka i uśmiechu życzę :)
Witaj Kundziu, dobrze że już wkrótce będziesz mieć sprawny sprzęt.
Wszyscy jeszcze śpią, a mnie słonko już wywlekło z kuszetki.
Pranie się robi, zaraz odkażę chałupkę, zakupy i na pole :D
Ciekawe jakie Ala miała sny.

Alsko
07-08-2009, 09:38
Ahoj! załogo oraz przyjaciele i znajomi :):)
Dobrego dnia!

Zaraz powiem, jakie miałam sny :mad: Mordowałam żandarma antywirusowego. Nie dość, że się szarogęsi, to spowolnił mi kompa. Nowa wersja a wrr!

tar-ninka
07-08-2009, 09:47
A hoj !
Bogusiu tylko mnie czasem nie zaraż tymi porzadkami ..nie chce mi sie i juz .
Alusiu moj anty raz mi powiedzial ze w moich wlasnonożnie robionych fotkach jest wirus !
Widze ze w nocy znowu inspekcja była ..
wynosze sie na 4 peron tam nie ma kontroli dorosła jestem o.

bogda
07-08-2009, 09:53
Witaj Aluś i Tarninko :)
Nie jojczcie od samego rana.
Ala, sen o wirusach?! Myślałam że coś milszego Ci się śniło.
Tarninko, nie wynoś się na peron, uśmiech na twarz i do....lenistwa dwa kroki :D
Taka inspekcja, to sama radość, że ktoś o nas dba.

Alsko
07-08-2009, 10:20
O matko! W nocy inspekcja?
Nic nie widzę. Widzę tylko, że w Kundzi skoro świt ochroniarz się odezwał ;) Toż ona ma to we krwi :D

Boguś, coś milszego też mi się śniło :D ale nie powiem, o!
A teraz lecę na szybkie poczytanko i do realu.
Ahoj!

Alsko
07-08-2009, 20:45
Ale się nalatałam, żeby ciuchcię znaleźć.
Co to za zwyczaje? Zjeżdżają gdzieś w bok, kartki nie zostawią ani wiadomości na peronie i latają jak te latawce.
Dobrze, że chłopaki z peronu porządne ludzie som, bo z pragnienia bym se padła.

martunia
07-08-2009, 20:52
Odgruzowałam rynek, pobojowiska w którym zamieszkuję.
No i jestem.
Co ja słyszę, Alusia już po mamrocie.

bogda
07-08-2009, 21:06
Ja też już jestem :)
I wcale nie jestem asertywna :mad:
Dobrze Aluś, że coś przyjemniejszego też śnisz. :D

Alsko
07-08-2009, 21:08
Wcale nie po mamrocie.
Dali coś lepszego. Ale nie wiem co.
Dobre było i tyle.

To koniec już, Martuniu?

Kto Cię wykorzystał, Boguś?

martunia
07-08-2009, 21:08
Miałaś być asertywna.
Alusię gdzieś wetło.

martunia
07-08-2009, 21:09
Jaki koniec?
Lub czyj?
Nic nie kumam.

Alsko
07-08-2009, 21:10
Jeszcze się nie pozbyłaś ukochanego malarza nad malarze?

Jak to: wetło? A kto głos daje?

martunia
07-08-2009, 21:12
Ależ skąd.
Przemyśliwam, założyć z nim udany związek.

bogda
07-08-2009, 21:14
Jak to kto, mój wnusio :D właściwie to sama się podłożyłam.
Zachciało mi się pogadać.