PDA

View Full Version : Wszystkie wyrazy w zadniu na tę samą literę - może być bez sensu.


Lila
05-08-2009, 14:04
Np.
Jip jadł jabłko,jadąc jak jeździec jeepem.

Albo...

Pewna pani po południu pomalowała pomadką pełne policzki.


ps.propozycja na sezon ogórkowy.
Jak się nie spodoba, to niech spada taki durny wątek.:D

Miało być w zdaniu....zrobiło się w ..zadnim miejscu.Może i słusznie???

tadeusz50
05-08-2009, 14:12
Lilu jakieś dwa trzy lata temu gdy chodziłem jeszcze do szkół i na coś w rodzaju kółka polonistycznego (nazwę zjadł mi Alzheimer) czytaliśmy nie tylko zdania ale wręcz małe opowiadania na jedną literę. O ile ten Alzheimer nie zagnieżdził się i tu to najdłuższe było coś na literę "P".

Lila
05-08-2009, 14:21
Lilu jakieś dwa trzy lata temu gdy chodziłem jeszcze do szkół i na coś w rodzaju kółka polonistycznego (nazwę zjadł mi Alzheimer) czytaliśmy nie tylko zdania ale wręcz małe opowiadania na jedną literę. O ile ten Alzheimer nie zagnieżdził się i tu to najdłuższe było coś na literę "P".

Hmm, Tadziu tak niedawno chodziłeś jeszcze do szkół?:D

I....Żul żuł żubrówkę ..hmmm...żuchwą.:)

Scarlett
05-08-2009, 14:24
Powabna pani potraktowała pijaczka patykiem

mimoza
05-08-2009, 14:28
Lila liliowo liznęła liczko l`orealem, list literując licealistce.

Ufff, to wcale nie jest łatwe:D :D

Basia.
05-08-2009, 14:32
Pewien pan /po piątym piwku/ powiedzial pewnej pani : "paskudna paskudo". :D :D

mimoza
05-08-2009, 14:32
Baronowa bywalczynią baru była, barman brylował, bałamucąc baronową. - Cz

Lila
05-08-2009, 14:33
Lila liliowo liznęła liczko l`orealem, list literując licealistce.

Ufff, to wcale nie jest łatwe:D :D

:D :D Będzie łatwe jak zapomnimy o ortografii.A co nam szkodzi?
Ooo...żaba żadko żądzi żabińcem.

Leokadia leniwie liże loda.

frida
05-08-2009, 14:37
Wkońcu japa mi się ucieszyła...bo cus smutno hehe jedziem...

Babcia Bąk biegła bo bolał brzuch.
se swobodnie susała.
stoperan sobie sama saaplikowała hihihihih :D:D:D

Basia.
05-08-2009, 14:41
Karol kupil Karolinie kolię, kurtkę karakułową, kostium, kapelusz, kozaki. :)

toy_
05-08-2009, 14:42
potulny pędrak pełzał posłusznie po patyku...:cool:

ewikomega
05-08-2009, 14:47
Król królowej Karolinie kupił korale koloru koralowego.
Kupa kśmiechuhttp://gify.roziu.pl/images/rsgallery/original/usmiechy_30.GIF

Basia.
05-08-2009, 14:54
Brysiowi, biednemu bernardynowi bardzo brakowało budy, bo biedak bał się burzy.

frida
05-08-2009, 14:56
Frida figlarna fiokneła fryza ..fajne:D:D:D

Malwina
05-08-2009, 15:00
głupia guwernantka glignęła gubernatora

frida
05-08-2009, 15:01
Szok!!! Szofer Szprycował Szopa Szczypiorkiem :d

Basia.
05-08-2009, 15:05
Teraźniejszość to totalna trauma.

Basia.
05-08-2009, 15:09
Sprawiedliwy Stanisław strzelił smarkacza sierpowym, smarkacz stękając szybko się schował.

Malwina
05-08-2009, 15:12
wilkołak wysiadywał wilkołaczki w wielkim worze wyobraźni

frida
05-08-2009, 15:12
skunks sklerotyk systematycznie smarował syrenke smalcem ... :D

Basia.
05-08-2009, 15:14
skunks sklerotyk systematycznie smarował syrenke smalcem ... :D

sklerotyczna syrenka systematycznie szczypała starego skunksa.:D

frida
05-08-2009, 15:16
Hihiihih
skunks szczypany syrence spitolił hih:D

sarna2
05-08-2009, 15:23
Czasami chytry człowiek, czyha coraz częściej,chwilowo czujność chować chciałby .

Basia.
05-08-2009, 15:23
Hihiihih
skunks szczypany syrence spitolił hih:D
syrenka staremu szczypanemu skunksowi stopiła sadło. Smalec suuuuper!!!!!:D

Scarlett
05-08-2009, 15:24
Kobietka, kokietka kokietowała konduktora kościstym kolankiem.

Malwina
05-08-2009, 15:25
skunks siknął smrodem syrence stawiając sikacza sztorcem

Malwina
05-08-2009, 15:27
skunksie smrodliwy, serio serwujesz swój swąd..sykneła syrenka smerfetnie....

Basia.
05-08-2009, 15:28
skunks siknął smrodem syrence stawiając sikacza sztorcem
smrodliwa syrenka skasowała sikacza skunksowi.:D

mimoza
05-08-2009, 15:30
Sikacz skunksa spłynął spadając do stawu :D Cz

Lila
05-08-2009, 15:38
Samuraj - scichapęk - skończył sepuku, słodko sapiąc.:D

Elżbieta V
05-08-2009, 15:41
Wujenka wybiła wałkiem wujkowi wabienie wysmukłych wielbicielek wina. :D

mimoza
05-08-2009, 15:41
Kłótliwa kobita (s)kłóciła koleżanek siedem - Cz

Malwina
05-08-2009, 15:43
swawolny sikacz skunksa spłynął smrodząc sekretnie szuwary

Scarlett
05-08-2009, 15:43
Skrawione sadło Samuraja stukneło siermężnie.

Scarlett
05-08-2009, 15:46
Syn Skibińskiej sandałami stuknął salową szpitala sochaczewskiego

jasinek123
05-08-2009, 15:47
Malwina
o boże hi-hi-hi
gdzieś ty widziała
"smrodliwe sekretne szuwary''hi-hi-hi

Malwina
05-08-2009, 16:05
skoro są, sama sobie szukałam..hihi
smrodliwe sekretne szuwary są smakowitym siedliskiem sumów....skoro skunksy smrodliwie snują swąd....

toy_
05-08-2009, 16:21
jakbyś jasiek jedno [zdanie] jęknął??

iksigrek
05-08-2009, 16:45
Pisząc pierwszy post, pisałem pół popołudnia. Pisałem pukając po przyciskach podręcznego peceta. Pisząc, pomyliłem przecinki, pomyliłem przysłówki.
Pomyliłem:confused: Patrzeć powinienem prosto po pisanym poście, patrzałem prosto pod przyciski.

:) :) :)

krystynacz46
05-08-2009, 16:49
Lato ,leniuchowanie ludziska lubią .

lawenda
05-08-2009, 16:56
Kiedyś, koleżanka kuflem kropnęła kulfoniastego kurdupla kręcąc korbą kartofle. Kalecząc korkociągiem kalendarz krzyknęła. Krew krzepnie kreaturo, kto kuknie kukułce kulebiaka?

Bogda501
05-08-2009, 17:12
Garbata Gienia grzmiąc górnolotnie gładziła gołą glacę gruzińskiego górala Grzegorza Grobelnego -głupio gardząc górą godziwego grosiwa gustownej gosposi greckiego globtrotera gubiącego gigantyczne, granatowe gacie.

Basia.
05-08-2009, 17:22
Gienia Góralczykowa grzmotnęła garbem głupiego Grzesia, gnaty Grzesinkowi grzechotały groźnym grzechotem grzechotnika.

dziwna07
05-08-2009, 17:29
Pisząc pierwszy post, pisałem pół popołudnia. Pisałem pukając po przyciskach podręcznego peceta. Pisząc, pomyliłem przecinki, pomyliłem przysłówki.
Pomyliłem:confused: Patrzeć powinienem prosto po pisanym poście, patrzałem prosto pod przyciski.

pocóżeś PJacku pod przyciski patrzał? Partacząc postowanie, potem prawie płakał? ;)

Bianka
05-08-2009, 17:40
Praktyczna panna Pelagia poprosiła pana Pawła przynieść pięć pudów pszenicy. Pan Paweł posłuchał prośby panny Pelagii, po/czym poległ pokonany przemęczeniem.Panna Pelagia płakała później potajemnie, ponieważ poprosiła przynieść pszenicę przez pomyłkę. Potrzebowała proso.

Scarlett
05-08-2009, 17:41
Gruba Gienia gibała gatkami gałganymi Gieniowi glacę. Gienio gałami gałkował gubiąc garnki gliniane.

lawenda
05-08-2009, 17:53
Zołza zlazła z zydla zabierając Zośce zapłakanego złośliwca zaklejonego zapaćkaną zasłonką.

Basia.
05-08-2009, 18:00
Zołza zlazła z zydla zabierając Zośce zapłakanego złośliwca zaklejonego zapaćkaną zasłonką.
Zapłakanego złośliwca Zołza zrzuciła z zydla zrywajac zapaćkaną zasłonkę.

Scarlett
05-08-2009, 18:02
Zapaćkana zasłonka zajeżdżała zupą zasmażaną.

lawenda
05-08-2009, 18:05
zasmażona zupa znalazła zająca zeźlonego na zapaćkaną zaśłonkę zakupiona z zaskurniaków.

Basia.
05-08-2009, 18:05
Zdenerwowana Zośka zjadła zupę zasmażaną, zapaćkaną zasłonkę zdeptała ze złości. :D

Basia.
05-08-2009, 18:07
Zeźlony zając zakupił z zaskórniaków zasłonkę. :D

lawenda
05-08-2009, 18:07
zejdzie z Zośki zaleca zajaczek,zakichała mi się zapaska - zlazła z zapiecka

Scarlett
05-08-2009, 18:08
Zdenerwowana Zośka zębem zagryzła zupę zasmażaną, zasłonką zakryła zadek.

maja59
05-08-2009, 18:08
Zośće zasmażana zupa zabetonowała zwieracz zodbytu.

maja59
05-08-2009, 18:10
Sagulko, jeśli wolno spytać, czy odliczasz jakieś wspaniałe wiadomości?????? (babyboom)

Scarlett
05-08-2009, 18:10
Zdeformowany zwieracz zostawiła zającom, zasłonkę zmoczyła zimnym zajzajerem.

Scarlett
05-08-2009, 18:12
Możę, dowiem się w sobotę, a motto jest moje

lawenda
05-08-2009, 18:12
zjadła zupę z zasmażką. Zrobiła znów Zośka złośliwą zbiórkę zołzowatych zarozumialców

maja59
05-08-2009, 18:14
Możę, dowiem się w sobotę, a motto jest moje
Gwarantowane gratulacje,

lawenda
05-08-2009, 18:14
Zorza znów zawitała. Złote zapomniane zakamarki zaserwowała

Scarlett
05-08-2009, 18:14
Zbiórka zeżliła zbójów zasłaniających zżółkłe zęby.

Mar-Basia
05-08-2009, 18:18
Pozarl ptaszyszko potworne, piora proszkiem posypal.

dziwna07
05-08-2009, 18:55
Zdzichu! Zdzichuuu! Zdejmijże zapaćkaną zasłonkę z zoścynego zadka.... znalazłam zapomniany zwój złotogłowiu. Zasłonimy Zośce zasadniczo zwiędły zad.
Zaraz zjadą znajomi; znajdą Zochę zachwycającą, zatem zaręczyny zgłoszą. „Zwycięstwo” zawołać zdołamy zanim zołzę zabiorą.

(łaaaaaaa! zgłupieję przez Was:D )

mimoza
05-08-2009, 19:04
Dziwna dziwnie (się) dziwiła, dodając dalsze dodatki do długich dygresyjek, dyskusyjek (o) dziwach (nad) dziwy .......:D :D Cz

Karol X
05-08-2009, 19:19
"Pod Papugami" poznalem piekna panne Pelagie.
Przeurocza Pelagia - pol-Polka,pol-Peruwianka powiedziala:
-"500" - pokazujac piekne,puszyste piersi.
Propozycja ponetna,przyznam przystalem.
Pieszczoty panny Pelagii powodowaly preznosc penisa.
Pieprzylem panne Pelagie przez piatkowe popoludnie,podziwiajac powabne posladki,piekne plecy,palce.
Przed polnoca padlem.

Po przebudzeniu,polprzytomny,przywolalem prezesowa:
-Prosze przygotowac panne Pelagie.
-Potrzebna powtorka....

mimoza
05-08-2009, 19:28
Kolega K, konfabuluje koncentrując (s)komplikowane konkrety (na) kobiecych kształtach :D :D Cz

ewikomega
05-08-2009, 19:39
"Pod Papugami" poznalem piekna panne Pelagie.
Przeurocza Pelagia - pol-Polka,pol-Peruwianka powiedziala:
-"500" - pokazujac piekne,puszyste piersi.
Propozycja ponetna,przyznam przystalem.
Pieszczoty panny Pelagii powodowaly preznosc penisa.
Pieprzylem panne Pelagie przez piatkowe popoludnie,podziwiajac powabne posladki,piekne plecy,palce.
Przed polnoca padlem.

Po przebudzeniu,polprzytomny,przywolalem prezesowa:
-Prosze przygotowac panne Pelagie.
-Potrzebna powtorka....
Panna Pelagia przepadła pomiędzy pokojem piątym , a piętnastym ponoć pan Pietrusiński przybył .Przepiękną powabną pannę Pelagię potraktował pięcioma pięćsetkami.Panna Pelagia penisa pana Pietrusińskiego pieści...........ła, pieści.....ła. Pan Pietrusiński przed północą padł.
Przed porankiem panna Pelagia powróciła .
PREZESOWA PRZYWOŁAŁA PELAGIĘ powtórzyła:
POTRZEBNA POWTÓRKA pieszczenia poprzedniego pana:D

Mar-Basia
05-08-2009, 20:05
Jurna jurajska jejmoscka jedzac jajecznice jeczy jegomosci jasnosci jedna jucha jest juz jej!

Lila
05-08-2009, 20:12
Litości!!!!!:D :D

Padłam ze śmiechu.:D Jezu, ależ macie pomysły!!!!!

maja59
05-08-2009, 20:42
Prześmieszna powiastka penisem pomalowana, przypomniała przeszłe porywy i przyszłe penetracje, pełna pomysłów Pelagia przynosi powiew puszystych peniuarów.

ewikomega
05-08-2009, 20:42
Litości!!!!!:D :D

Jezu, ależ macie pomysły!!!!!
Bo byłe B.B. będą bizneswoman BA:D

ewikomega
05-08-2009, 20:54
Prześmieszna powiastka penisem pomalowana, przypomniała przeszłe porywy i przyszłe penetracje, pełna pomysłów Pelagia przynosi powiew puszystych peniuarów.
Powab Pelagii i pieniądz przynoszą prezesowej pochwały prasowe.
Pewnie przemierzają panowie progi "pakamery prezesowej" Pod Papugami.:D

maja59
05-08-2009, 20:58
Kopytko kąpane w korytku, kojarzy kroki, kwiki, kłapciate kauzypedry, kom, kom, ktoś kurna??????? KRWAWA!!!!!!

toy_
05-08-2009, 21:03
<karl i ewiko.... czy to już pornografia?>

dziwna07
05-08-2009, 21:14
<karl i ewiko.... czy to już pornografia?>
pornografia? Prooszę państwa.... powabna Pelagia- prawie purytańska perła!
Poniekąd prawda: Prezesowa paskuuudny proceder prowadzi.
:rolleyes:

maja59
05-08-2009, 21:17
pornografia? Prooszę państwa.... powabna Pelagia- prawie purytańska perła!
Poniekąd prawda: Prezesowa paskuuudny proceder prowadzi.
:rolleyes:
Prezesowa pewnie przedstawia profesję pewnych pań, pruderio precz, powabie płyń, pomroczności precz.

Basia.
05-08-2009, 21:17
pornografia? Prooszę państwa.... powabna Pelagia- prawie purytańska perła!
Poniekąd prawda: Prezesowa paskuuudny proceder prowadzi.
:rolleyes:
Prezesowa postanowiła przerwać podejrzany, paskudny proceder. :D Prezesowa postanowiła purytanką pozostać.

bogda
05-08-2009, 21:36
Perkalowa podwiązka podtrzymywała piękne pończoszki w prążki pokazując przecudne podudzia prezesowej. Pani Pelargonia przycupnęła, podniosła piętę popatrując podejrzanie, popękana psiakrew, potarga pończoszki. Potrzebny prędko plaster z propolisu, podobno pomaga.

ewikomega
05-08-2009, 21:52
<karl i ewiko.... czy to już pornografia?>
Toy to:
pitolenie: PITU, PITU, przecież porno pozabraniane Portal pękłby -przepraszam, powtórki precz! Pelagio precz! pakamero Pod Papugami precz!Precz! Precz!:D

Basia.
05-08-2009, 22:23
Pewna pani powiedziała pewnemu przygodnie poznanemu panu, pożądam pana perwersyjnie.:D

Malwina
05-08-2009, 22:54
permanentna perwersja przynosi profity-powiedziała pani panu

Basia.
05-08-2009, 22:57
Pan przysiadł. :D :D Pana przytkało.
PS. Malwinko ty jeszcze nie w samolocie?

Bianka
05-08-2009, 23:30
Król Kleofas Krótkonogi kazał kamienować kolejnego kochanka królowej Klementyny Krętowłosej. Królowa kokieteryjnie kręcąc kolankami kupiła kata, który (s)kręcił kark królowi Kleofasowi.

Basia.
06-08-2009, 00:17
Krnąbrna Katarzyna kazała Klemensowi kopnąć Karola kościstym kolanem. :) Kopnięty Karol kazał krnąbrnej Katarzynie klepnąć Klemensa kłodą.

lawenda
06-08-2009, 12:50
Pewna pani pewnemu panu potargała portki. Przeprosiła pokornie ponieważ pomyliła przyziemną propozycję pana poprzedzoną pieprzem pączkującym pohańbieną panienkę. Poszła pani przez pole padalca przywołując potem pijąc piwo przeleciała przez płaskowyż.

Mar-Basia
06-08-2009, 14:40
Portal peka przez porady profesorka.

destiny
06-08-2009, 16:13
Kiedy ktoś kogoś kocha kupuje koniecznie kwiaty.Kto kupuje kwiaty kwitnące kocha kosmiczne komedie.Kto kocha komedie kosmiczne kamratów kupuje.Kto kamratów kupuje kapusiom krótki kożuch kradnie.Kto kapusiom krótki kożuch kradnie kocha krakowską Katarzynę.Kto kocha krakowską Katarzynę kiełbasę kupuje.Kto kiełbasę kupuje, konie kradnie.Kto konie kradnie koniecznie kombajnem kosi.Kto kombajnem kosi kocha kaczeńce.Kto kocha kaczeńce koniecznie kupuje kwitnące kwiaty krakowskiej Katarzynie koniem kradzionym.Katastrofa kożucha kiełbasy kochającego kaczeńce Krzysztofa który kupuje koniecznie kwitnące kwiaty kaktusy krakowskiej Katarzynie koniem kradzionym kołując koło kościoła krakowskiego...
Błeee.....

destiny
06-08-2009, 16:16
Pewna próżna panna, pełna przymiotów piękna (policzki przyrumienione, piersi pękate, pośladki powabne, pukle pokrętne, przypominające pawie pióra) pragnęła poznać pana - półboga pozwalającego przeżyć ponadczasową, porywającą przygodę. Paląc papierosy, pokątnie patrzyła przyjścia przyszłego partnera: potrafiącego pieścić, patrzeć pożądliwie, przynosić prezenty...
Przeznaczenie – pomyślała – powinnam poznać, pozując przyjacielowi papy!
Po ponownym przemyśleniu pomysłu, poszła panna parkiem, podstarzałemu perukarzowi prywatne przymioty prezentować, pomagając przeczuwanemu podskórnie przeznaczeniu.

Producent peruk, pomocnicę przyuczający, przerwał pracę poruszony pięknej panny pospiesznym progu przekroczeniem.
- Peruka prześwietna potrzebna? – pyta przedsiębiorca przebiegle.
- Przyszłam...
- Poznaję pannę!! Pociecha przyjaciela Piaseckiego! – przerwano pannie przygotowaną przemowę.
Powitanie pełne pasji: perukarz pieści pucołowate palce, podziwiając pierścionki, purpurowo pomalowane paznokcie.
- Panna pana poznać pragnie?!! – promiennie pyta.
- Pragnę, panie, pomóż... Podobno potomek pański paniczem przecudnym... prawdę powiadają?
- Paweł?? Pyzaty, pyskaty, pełen przekory... Próbuje pogodzić przyszłe po papie piastowanie posady producenta peruk, pełniąc powinności piszącego pracę podyplomową Politechniki. Ponadto pannie przyrzeczony: poznał Patrycję płodną ponad przeciętność. Przed porodem pięcioraczków pobudował poślubne podwórko.
- Próżno pytam – pojęła panna.
- Pani przecudna... Przecież panną pozostać przykro. Poślubić pannę pragnę... Proszę przyjąć propozycję poczciwego perukarza. Prostym, pracowitym, pieniądze pokaźne przynoszę... ponadto potulnym, pobożnym, prawym, prawicowej partii poddany!
- Pan? Prosty perukarz??? Pomyślałabym prędzej: piórem piszący pisarz – prozaik... przystojny pomysłowy performer... Prędzej przystojny pirat pełnomorskich parowców... pasji pracy przypisany pacynkarz... - Przejeżdżający prędko pojazd przerwał pannie ponadrzeczywistą podróż przeglądu pożądanych profesji przyszłego partnera. – Przemyślę, panie – pożegnała przestraszonego paletą pragnień panny perukarza – Proszę poczekać, przedzwonię przed poniedziałkiem, pa pa.
- Pa – parsknął płaczem podtatusiały producent przypominających pióra papuzie poliestrowych pukli, przeczuwając porażkę. Poczuł ponadto przeszywające poczucie poniżenia. Posępiał.

Panna, prując prosto przez plac, przewróciła pstrokaty parasol przydrożnego pubu. Ponownie paląc, próbowała przemyśleć plusy posłyszanej propozycji. Posmutniawszy, przejrzała położony przy płaszczu prospekt przygotowywanej przez Polskich Przodowników Przestrzegania Prawa Porządku Przez Petrochemię Płock parady „Przedsięwzięcie Przeciw Pestycydom”. Przesiedziawszy przedpołudnie przy pakamerze przygotowujących proekologiczny program pajdokratycznych pajaców, przygasiła perfekcyjnym przydepnięciem palenisko petów. Poszła. Później, pochłonięta przyjętą pracą pokojówki, przygotowywała przedświąteczne porządki. Postanowiła przeprać poplamioną piwem piżamę, przyciasne podkoszulki, perwersyjne pończochy, półgolf – prezent podarowany przedwczoraj przez przyjaciółkę pani – Pompeję Puszczalską. Przeprasowała pomięte prześcieradła, przejrzała perfekcyjnie poskładaną pościel. Przewietrzyła pomieszczenia (przestraszona przypuszczalnym przeciągiem pierwszy parter, pracownię pana, później półpiętro, pokoje prywatne). Posłyszawszy pomruki przepowiadające powracających późną porą państwa, prawie przeniosła przez przedpokój przypadkiem pochwycone pismo prawnicze przypominające pergaminowy palimpsest.
Pokojówka pożegnała przemiło przybyłych pracodawców – panią, pana Psotów, ponadto potwornie psotne potomstwo – pozornie potulnego Patryka, prowokującego pulchną Paulinkę, później poczciwą psinę Psotę.
Przyszła pora powrotu.
Północ. Przed położeniem, przykryciem purpurowym pledem po prababce, przemęczona panna postanowiła przedzwonić. Poperfumowała piżmem przeguby, pięści, palce, ponadto pachy, pachwiny, piszczele, pośladki, powieki. Przyodziała perły, pobłyskujący pięknie pierścionek (prawdziwy paciorek), przyjęła pozę, pragnąc porozmawiać.
- Proszę pana perukarza, przyjmuję propozycję! Przy panu przyjdzie przeżyć przyszłe poranki. Panu pragnę piec precle piwne, przygotowywać przepyszne podwieczorki, pikantnymi przekąskami przyjmować pańskich petentów, planować pańskie podróże...
- Pomyłka...

frida
06-08-2009, 17:20
szłam szosą szukając szczęścia..szukam,szukam..szok.. szynszyl szyszunia szczytuje..:D

Basia.
06-08-2009, 19:10
szłam szosą szukając szczęścia..szukam,szukam..szok.. szynszyl szyszunia szczytuje..:D
Sczczęśliwa szynszylka szyszunia szczytuje, szynszyl szczerzy szczęki, szosa się skurczyła, słońce stoi .......... szok, straszny szok.:D

babciela
06-08-2009, 22:12
Biedna babciela bagnetem bodnęła brykającego barana.Baran bardzo błabał babcięle, by budziła bogatych bonzów, będzie bal , bo bonzowie budzeni,biegaja boso, baluja . Będzie bombowo .

destiny
06-08-2009, 22:28
Bingo ! babcielu...bom była bardzo biedna bez bogatego bonza, bez browara, bez beherovki - bez (to) będę bardzo bredzić...:D

Stalin
29-08-2009, 20:17
Jesoo, jak dawno sie w to nie bawilem, prosze:

Gédzbá, géslá, gorzalá
Gwadzbil Gzegrzólka gazdzinie
Golábki gruchaly
Gésiátka gégaly
Gdy gromko grzmocil gadziné...

jasinek123
29-08-2009, 20:21
Stalin mam wątpliwości
czyś ty gruzin

babciela
29-08-2009, 21:24
Poszłam po pięknego pana, ponieważ potrzebuję popatrzec przykładnie przez pryzmat pozytywnego piekna.Ple,ple, ple...

Kundzia
29-08-2009, 21:28
Kowalowa Karolowa kazała kowalowi Karolowi karego konia kuć,kowal Karol karego konia kuję ,kowalęta Karolęta kowadłem kierują

babciela
29-08-2009, 21:29
Desti, dostatecznie dużo dopisałas -dla dobrego duszy dostatku-
drobiazdżków.

Basia.
29-08-2009, 23:39
Gorzałka gorąca gardło grzeje.

bogda
30-08-2009, 08:59
Cenzura cenzuruje cenzora, cenzor cenzuruje cenzurę, częściej capniesz cenzora, czemu, ciągle, ciekawość czasem częstuje, czystym czasoprzestrzennym ciężarem ciągłego cenzurowania, cwaniactwo, ciągotki co, czemu, czkawka ciężkostrawna, ciasto ciabate, ciężka ch....ra.

Malwina
30-08-2009, 11:06
ostatio ograłam ogra okropnie

Stalin
30-08-2009, 11:35
Eeeee, erotyk, ewentualnie..:D:D

Ekscentryczny entomolog Elkę emablując
Emulował Etnę – ejakulując
Energicznie
Ekstatycznie
Efemeryczne endorfiny emitując

Malwina
30-08-2009, 11:48
wyolbrzymiony wąż wetknął we wnekę wyleniały wkład

Stalin
31-08-2009, 16:20
O niektórych przyczynach hiszpańskiej rekonkwisty... VIII - XV WIEK

Ibn - Ibrahim, imam, iskając ibisa
Imponował Inez impetem immisji.
Instruktażowa inicjacja
Integracyjna inseminacja
Irytowały ideologów inkwizycji...

Stalin
08-09-2009, 14:08
Jeszcze na L mi się przypomniało...:D:D
Lucjusz Lukullus lewizną legislacyjną
Lubieżne lizanie lekkomyślnie likwidował
Legły legiony,
Lekceważąc liktorów,
Lud legislatora lemieszami lutował...

basialwica
08-09-2009, 16:04
Moje ulubione składaniki....
coś na Ł.

Łociec łypnął łolej łokamin łoborę, łodyjdź łobuzie łod łokna.

basialwica
08-09-2009, 16:05
Albo to na P.

Piotrze Pawle powiedz prawdę, powiem panu prawdę prawdziwą piekarz piekarce porwał pierzynę parszyą.

Stalin
08-09-2009, 19:48
no dobra, z literką J mi nie wyszło...:D:D:D:D

kama5
15-09-2009, 11:31
Jarzębina jarzy jaskrawo jesienią.

Mioże byc bez sensu - prawda ?

Stalin
17-09-2009, 22:34
kama5 - pomogło, dzięki..:D:D

Otello, owłosion ohydnie,
Obleśnie obłapial Ofelię...
Odnóża obnażająca,
Odpału oczekująca,
Odleciała onomatopeicznie...

nektarynka
08-10-2009, 22:52
Król Karol kupił kobyłę koloru kolorowego.
Kobyła kopnęła Króla Karola.
Król Karol kulał
Kobyła kicnęła.
Król Karol kroczył krótkimi kroczkami ,,,(hi,,hi,);)

oma
27-11-2009, 22:14
Pomysł pisania powiastek...prześwietny! Pogratulować pomysłu!