PDA

View Full Version : Religijni Polacy - komentarze


Zastawny
03-03-2007, 15:03
Komentarz do artykułu: Religijni Polacy (http://www.senior.pl/147,0,Religijni-Polacy,2045.html)
--------------------
Ciekawi mnie jak statystycy porównują Polskę z Maltą czy Cyprem (kolejno 400 000 mieszkańców i 700 000 mieszkańców). Czy ma to sens? Porównywać kraj prawie 40 milionowy z krajem 400 tysięcznym. Gdyby wszyscy byli wierzący to by ich było 1100 000, co stanowi około 2,5% mieszkańców Polski. Gdy będziemy mieli panów x i y, będą dziennie zjadać pan x 0,5 kg kaszanki a pan y 0,5 kg szynki to statystycznie zjadają obaj po 0,25 kg kaszanki i szynki, z tym tylko, że pan x szynki nawet nie powąchał a pan y kaszanki nie widział. Moim zdaniem statystyka jest potrzebna, ale przy skrajnościach nie ma racji bytu.

Ala-ma-50
03-03-2007, 18:11
Statystyka opiera się na obliczaniu procentów..i tak nasze prawie 40 000 000 =100% i maltańskie 400 000 to też 100%
a ,że statystyka to tylko dane orientacyjne to już inna sprawa,i nie ma co tego brać na poważnie..znam inne bardziej przyjemne procenty...ale tylko w dobrym gatunku i w minimalnych ilościach.
Pozdrawiam.

emka46
03-03-2007, 18:42
:rolleyes: Jesli chodzi o religijność Polaków,czy o % katolików to najlepszym sprawdzianem byłoby wprowadzenie podatku na kościół.

Ala-ma-50
03-03-2007, 18:56
Tu się z Tobą kochana Emko, nie mogę zgodzić...bo wiele osób ma tak groszową emeryturę, że ledwo wiążą koniec z końcem i zwyczajnie nie dałyby rady płacić takiego podatku...nawet jeśli by chciały.Moja mama jakiś czas temu co miesiac wysyłała ...niedużo...bo tylko 10 zł. do Lichenia,teraz nie wysyła...bo zwyczajnie nie starczyło by jej na życie.
Tak, że takie wyjście, też nie było by miarodajne.
Pozdrawiam.

boleslaw_p
03-03-2007, 20:31
Nie wierzę w żadne sondaże. Ciekaw jestem kogo ci ankieterzy pytają. Podejrzewam, że wszystkie one są robione pod z góry upatrzony wynik.:cool:

bogda
03-03-2007, 20:38
Mnie się wydaje że większość Polaków jest wierzących, tylko niektórzy się nie przyznają. A samo chodzenie do kościoła o niczym nie świadczy. Znam takich co chodzą do kościoła żeby tylko się pokazać, a są też i tacy którzy tego potrzebują.

Ala-ma-50
03-03-2007, 20:54
Masz rację Bogusiu..ja też nie chodzę do kościoła, bo uważam, że Bóg jest wszędzie, a ludzkie skupiska zawsze mnie przerażały. Moja mama za to, nadrabia z nawiązką moje unikanie Domu Bożego..nie opuści żadnej mszy..czasami jej zazdroszczę...ona nie ma żadnych obiekcji..wątpliwości..tylko ślepą wiarę..a ja ..niestety czasami mam.
Pozdrawiam ciepluśko.

czort
05-03-2007, 20:01
Wszystkie paskudy pójdziecie do piekła to Wam mówi Czort !
Zobaczymy sie tam wszyscy ! Hej !

bogda
05-03-2007, 21:37
Oj... czorcie... tylko nie paskudy....:)))

Ale jeżeli tam się spotkamy... to będzie wesoło.

Pozdrawiam :)

Nika
06-03-2007, 08:47
Mam wrażenie,że religijność Polaków w wielu przypadkach jest pozorna, powierzchowna, ogranicza się do niedzielnego chodzenia do kościoła-natomiast z życiem wg dekalogu tak naprawde ma niewiele wspólnego.To nie dotyczy wszystkich katolików, nie chciałam nikogo urazić.

bogda
06-03-2007, 22:49
Tak niko... masz rację. Też znam takie osoby, które zaraz po wyjściu z kościoła obgadują swoich znajomych czy bliskich, a po powrocie do domu nie rozmawiają z rodziną... ale ludzie widzieli... i to jest najważniejsze...

inka-ni
06-03-2007, 23:04
Szkoda ze z wiekiem przestalam ufać kościolowi i jego zaklamanym przywódcom,dbających o wloasną kieszeń,np:chdzenie po kolędzie.Bogusiu masz samą rację...

Nika
07-03-2007, 07:32
Wierzę w Boga i nie widzę możliwości życia bez niego,niestety postępowanie wielu kapłanów na różnych szczeblach hierarchii kościelnej budzi moją odrazę i wcale nie mam tu na myli niechlubnej współpracy z komuną, ale afery pedofilskie, skandal w seminarium w Płocku/molesowanie kleryków przez ich zwierzchników/i zwykle codzienne grzeszki wobec parafian.

Nika
07-03-2007, 07:35
Chciałabym, żeby kapłan był dla mnie autorytetem, przewodnikiem duchowym....Mierzi mnie skwapliwość kleru do ukrywania zmową milczenia wielu sytuacji.Czuję się wtedy oszukana...I nie dziwię się, że niektórzy odchodzą od kościoła, zachowując zaufanie jedynie do Stwórcy.

Ala-ma-50
07-03-2007, 08:51
Do kościoła nie chodzę,bo przerażają mnie ludzkie skupiska...nie wiem o co tu chodzi ..ale staram sie nie wchodzić w żaden tłum....to jedna sprawa...a druga, to to, że jestem z gatunku tych co .."wierzą..wątpią..szukają.."
Co do oceny polskiego kościoła, to muszę przyznać, że to prawda, iż postawa niektórych kapłanów pozostawia wiele do życzenia, bo to oni powinni być dla nas wzorem i przewodnikiem, a trudno zawierzyć komuś, kto często zbacza na manowce.Daleko się za nim nie zajdzie...to pewne.
Są postawy zasługujące na potępienie...ale nie zapominam,że kapłani są tylko ludźmi,którzy tak jak inni popełniają błędy, błądzą i pewno potem żałują...

FeliksG
08-03-2007, 14:29
A mnie ciekawi jak by wyglądały te statystyki gdyby w Polsce wprowadzić rozwiązania, które funkcjonują w innych krajach, od wielu lat. Rzecz w tym,że obywatele, danego kraju, deklarują do jakiego wyznania czy religii przynależą, co skutkuje niewielkim podatkiem/zamiast tacy/ na rzecz tych kościołów. Są też rozwiązania gdzie państwo pokrywa ten podatek. Sprawa jest przejrzysta i nie ma potraeby manipulowania sondażami, jak to sugeruje Bolesław.

arczia
09-03-2007, 15:56
Płacić podatki "za wiarę" tylko dlatego, by się przypodobać statystykom? By ktoś mógł napisać, że jest nas - Katolików 96, albo 85%?
Już płacimy za wszystko - nawet za czyste powietrze w kurortach, płacimy "podatek od marzeń" wysyłając Toto-Lotka:)
płacimy... płacimy... płacimy...
Nie bierzmy przykładu od Niemców - my Słowianie się do tego nie nadajemy... a jeśli zwątpimy- to mielibyśmy się wypisać z tych podatków? ... a jeśli znów uwierzymy, to będziemy wypełniać kolejną deklaracje wiary? A jak nie - to wejdziemy w jakąś "szarą strefę" wchodząc nie zarejestrowani -do Kościoła?! Czysta bzdura - to nie dla NAS ! Już lepiej niech zostanie po staremu - kto ma i czuje taką potrzebę daje dużo, kto nie ma - udaje, że szuka w torebce, albo daje "wdowi" grosz. Bóg zapłać!

Ala-ma-50
09-03-2007, 19:27
Krótko...dosadnie...mądrze...jestem za.

arczia
28-03-2007, 16:22
www.mateusz.pl czasem mam potrzebę TU zajrzeć, może jeszcze ktoś dołączy?