PDA

View Full Version : Nastolatka w ciąży


tadeusz50
17-09-2009, 11:03
Zaszła w ciążę? Niech siedzi w domu.
http://wyborcza.pl/1,76842,7029999,Zaszla_w_ciaze__Niech_siedzi_w_dom u.html

Czytając część komentarzy zastanawiam się czy żyjemy w średniowieczu.
http://forum.gazeta.pl/forum/w,904,100166654.html

Co to sami święci i nie uprawiali seksu jako nastolatkowie. Oczywiście powinni się zabezpieczyć ale i tu czasem zdarzają się wpadki. Pewnie wygnać dziewczynę ze szkoły:mad: , to że później nie będzie miała wykształcenia i możliwości utrzymania dzieciątka to oczywiście inna sprawa.

Lila
17-09-2009, 11:35
Sorki, ja uważam tak samo.
Szkoła to szkoła.
Nie chodzi o zły przykład , bo to śmieszne jest, ale o zasadę równości , którą trudno zastosować, gdy część uczennic będzie ciężarna.
Są szkoły wieczorowe. Za seks trzeba wziąć odpowiedzialnośc zawsze, niezależnie od wieku.

ps.zdania nie zmienię.

tadeusz50
17-09-2009, 12:01
Powiem tak. Dzięki odpowiedniemu podejściu dyrekcji szkoły lat temu osiemnaście córka ukończyła szkołę będąc już matką. Nie wiem jak by się inaczej losy potoczyły w chwili obecnej. Teraz też jak mówi starsza wnuczka wiele dziewcząt chodzi w ciąży do szkoły.

Basia.
17-09-2009, 13:19
Nikt przecież nie chce wyganiać dziewczyny ze szkoły i pozbawiać jej szansy zdobycia wykształcenia, zgadzam się z radnym PiS. Indywidualny tok nauczania albo wieczorówka, współczuję dziewczynom ale życie wystawia rachunki do spłacenia, zawsze tak było i będzie. Tak bym zrobiła ze swoją córką gdybym ją miała, nie wiemy czy dziewczyny w ciąży są w szkole obiektem niewybrednych żartów ze strony kolegów, znając życie myślę, że lekko w szkole nie mają. Dorośli powinni zrobić wszystko żeby dziewczyna miała warunki do ukończenia szkoły.

amelia
18-09-2009, 22:06
Nikt przecież nie chce wyganiać dziewczyny ze szkoły i pozbawiać jej szansy zdobycia wykształcenia, zgadzam się z radnym PiS. Indywidualny tok nauczania albo wieczorówka, współczuję dziewczynom ale życie wystawia rachunki do spłacenia, zawsze tak było i będzie. Tak bym zrobiła ze swoją córką gdybym ją miała, nie wiemy czy dziewczyny w ciąży są w szkole obiektem niewybrednych żartów ze strony kolegów, znając życie myślę, że lekko w szkole nie mają. Dorośli powinni zrobić wszystko żeby dziewczyna miała warunki do ukończenia szkoły.


Jestem przeciwniczka tworzeni getta dla ciezarnych. Ciaza to stan fizjologiczny i jezeli koniecznie trzeba nakladac na kogos jakies restrykcje to rowniez na ojca przyszlego dziecka.
Wieczorowka niejednokrotnie to koniec ze studiami.

A jezeli chodzi o niewybredne zarty to pozwalaja sobie na nie tylko ci mlodzi ludzie, ktorzy uslyszeli takie uwagi we wlasnych domach i sa to nieliczne wyjatki.

Basia.
18-09-2009, 22:13
NIe miałam na myśli getta dla ciężarnych, na czas ciąży gdyby to była moja córka załatwilabym indywidualny tok nauczania, po porodzie powrót do dziennej szkoły. A jak sobie wyobrażasz naukę nastoletniej mamy jak jej rodzice pracują /bo ktoś musi utrzymać rodzinę/ i wracają do domu po południu? Przecież ktoś musi zająć się dzieckiem? Jeżeli chodzi o niewybredne żarty to w grupie pozwalają sobie na nie prawie wszystkie nastolatki, łącznie z tymi, którzy w domach nie słyszą niewybrednych dowcipów.

Lila
18-09-2009, 22:22
Jestem przeciwniczka tworzeni getta dla ciezarnychTym gettem ma być szkoła wieczorowa według Ciebie?
No sorry, szkoła to szkoła. Już widzę lekcję wf-u i ławkę rezerwowych złożoną z ciężarnych w różnym zaawansowaniu.

Nika
18-09-2009, 23:59
Skłaniam się ku opcji-indywidualny tok nauczania,to zapewni dziewczynie spokój, bardzo potrzebny w jej stanie.Szkołę skończy,a nie będzie narażona na wiele niedogodności, o których pisano wcześniej.

Mavronka Freydis
22-09-2009, 15:43
Powiedzmy sobie szczerze, ze nie chodzi tutaj, o dobro dziewczyny tylko, o wyeliminowanie jej ze szkolnej spolecznosci jako niemoralnej. Polowanie na czarownice zbieglo sie z wprowadzaniem lekcji religi. Dziewczynie jako przyszlej matce nalezy sie szacunek i specalna opieka. Dla "siostr i braci w milosierdziu" jest moze stracona, ale dla spoleczenstwa nie.

Kazimierz
22-09-2009, 15:56
Dziewczynie jako przyszlej matce nalezy sie szacunek i specalna opieka.
Mavrońciu ! Chyba , moim zdaniem, jesteś za bardzo spolegliwa. Rozumiem, że "wyrozumiałość" i opieka, ale żeby zaraz szacunek ? Jej koleżanki też mogą zapragnąć takiego szacunku ?

Mavronka Freydis
22-09-2009, 16:08
Jej koleżanki też mogą zapragnąć takiego szacunku ?
Nie zachodzi sie w ciaze dla kolezenskiej solidarnosci. Siedzenie w jednej lawce z ciezarna tez nie jest "zarazliwe".
Dziewczyna to ptawdziwa Matka Polka i wyszla na przeciw spolecznemu oczekiwaniu, bo w kraju panuje niz demograficzny.

Pani Slowikowa
22-09-2009, 16:10
Dziewczyna to ptawdziwa Matka Polka i wyszla na przeciw spolecznemu oczekiwaniu, bo w kraju panuje niz demograficzny.


Czyli nalezy sie jej szacunek bo zrobila to dla ojczyzny??:D

Mavronka Freydis
22-09-2009, 16:35
Czyli nalezy sie jej szacunek bo zrobila to dla ojczyzny??:D Zrobila to bo chciala miec dziecko. Panstwo bedzie mialo nowego obywatela(ke) do latania dziur budzetowych, a kosciol nowa owieczke do strzyzenia. Wszyscy powinni sie cieszyc.

Lila
22-09-2009, 16:36
Zrobila to bo chciala miec dziecko. Panstwo bedzie mialo nowego obywatela(ke) do latania dziur budzetowych, a kosciol nowa owieczke do strzyzenia. Wszyscy powinni sie cieszyc.

Niech się cieszą....poza szkołą.

Pani Slowikowa
22-09-2009, 16:38
, a kosciol nowa owieczke do strzyzenia. Wszyscy powinni sie cieszyc.


Nie tylko kosciol;)
Zakladajac ze obywatel bedzie mial wlosy jakies ......
to i fryzjerzy powinni sie cieszyc:D

Lila
22-09-2009, 16:41
Nie tylko kosciol;)
Zakladajac ze obywatel bedzie mial wlosy jakies ......
to i fryzjerzy powinni sie cieszyc:D

No nie tylko.
Zakładając że będzie miał dwie nogi, to i szewcy się uradują.:D

Pani Slowikowa
22-09-2009, 16:45
No nie tylko.
Zakładając że będzie miał dwie nogi, to i szewcy się uradują.:D


No a szkoly??? Zakladajac ze bedzie mial cos tam miedzy nogami.... powinne nie posiadac sie z radosci!!:D ze taki nowy uczen im rosnie godny szacunku!!:D

Kazimierz
22-09-2009, 17:07
Nie zachodzi sie w ciaze dla kolezenskiej solidarnosci. Siedzenie w jednej lawce z ciezarna tez nie jest "zarazliwe".
Dziewczyna to ptawdziwa Matka Polka i wyszla na przeciw spolecznemu oczekiwaniu, bo w kraju panuje niz demograficzny.
Mavrońciu ! Masz rację, ale, moim zdaniem, to była zwyczjna wpadka dziewczyny, która dużo nasłuchała się o przyjemnościach płynących z sexu i chciała się samodowcipnie o tym przekonać ile w tym prawdy. A obowiązki, i tak spadną na jej rodziców lub nas. Państwo to my ,nieprawdaż ?
Być może jej wyczyn doceni Prezio i obdarzy ją złotym medalem, za zmniejszanie niżu demograficznego.

Lila
22-09-2009, 17:11
Mavrońciu ! Masz rację, ale, moim zdaniem, to była zwyczjna wpadka dziewczyny, która dużo nasłuchała się o przyjemnościach płynących z sexu i chciała się samodowcipnie o tym przekonać ile w tym prawdy. A obowiązki, i tak spadną na jej rodziców lub nas. Państwo to my ,nieprawdaż ?
Być może jej wyczyn doceni Prezio i obdarzy ją złotym medalem, za zmniejszanie niżu demograficznego.

Nie sądzę. KK a więc i on,nie popiera seksu przed ślubem.:D
Może posłanka Senyszyn co wyskrobie ( nomen omen) ?

Mavronka Freydis
22-09-2009, 17:31
...moim zdaniem, to była zwyczjna wpadka dziewczyny, która dużo nasłuchała się o przyjemnościach płynących z sexu...
Gdyby nie chciala rodzic to nawet dzien po przyjemnosci mogla wziac RU486 lub usunac niechciana ciaze pozniej. Wszystko wskazuje, ze pragnela miec dziecko. To piekne i trudno doszukiwac sie w tym czegos zlego. Nie rozumie jak mozna kogos dyskryminowac za bycie w ciazy? Szkola prosi sie, o sadowy proces i skandal.

Lila
22-09-2009, 17:33
Gdyby nie chciala rodzic to nawet dzien po przyjemnosci mogla wziac RU486 lub usunac niechciana ciaze pozniej

Ojoj...Mavronka, Ty sugerujesz łamanie prawa polskiego?:)
Z Ciebie to anarchistka jest, jednym słowem.:)

Mavronka Freydis
22-09-2009, 17:37
Nie sądzę. KK a więc i on,nie popiera seksu przed ślubem.:D
Kosciol popiera seks prokreacyjny, a mlodzi moga powiedziec, ze wyznali sobie milosc i zlozyli przysiege na wiernosc tuz przed poczeciem. W wyjatkowych okolicznosciach moze to byc uznane jako sakrament.

Mavronka Freydis
22-09-2009, 17:40
Ojoj...Mavronka, Ty sugerujesz łamanie prawa polskiego?:)
Z Ciebie to anarchistka jest, jednym słowem.:) Prawo? A co ma prawo do ciazy?

Lila
22-09-2009, 17:43
Prawo? A co ma prawo do ciazy?

To,że metody jakie zasugerowałaś, są niedozwolone.:)

Mavronka Freydis
22-09-2009, 17:55
To,że metody jakie zasugerowałaś, są niedozwolone.:) Dopiero teraz przeczytalam i mnie oswiecilo. Jesli tak jest to... to tak jest. Kraj demokratyczny wiec kto tam mieszka musi przestrzegac prawo. Znaczy dziewczyna go przestrzega wiec tym bardziej prawo jest za nia.

Lila
22-09-2009, 18:03
Dopiero teraz przeczytalam i mnie oswiecilo. Jesli tak jest to... to tak jest. Kraj demokratyczny wiec kto tam mieszka musi przestrzegac prawo. Znaczy dziewczyna go przestrzega wiec tym bardziej prawo jest za nia.

Prawo mówi o obowiązku szkolnym na poziomie szkoły podstawowej, i to do 17-tego roku życia.
Wtedy szkoła ma obowiązek udzielić urlopu i dopilnowania ukończenia szkoły.:)
Gimnazjum i liceum to już insza inszość.

tadeusz50
22-09-2009, 18:16
OBOWIĄZEK SZKOLNY I OBOWIĄZEK NAUKI:

Przepisy ogólne:
Ustawa z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty;Ustawa z dnia 17 czerwca 1966 roku o postępowaniu egzekucyjnym w administracji;
1. Nauka jest obowiązkowa do ukończenia 18 roku życia.
2. Obowiązek szkolny dziecka rozpoczyna się z początkiem roku szkolnego w tym roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 7 lat, oraz trwa do ukończenia gimnazjum, nie dłużej jednak niż do ukończenia 18 roku życia.

http://www.zspmiastko.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=46&Itemid=59

Lila
22-09-2009, 18:29
No faktycznie. Zmieniło się..
Niemniej.. jest obowiązkiem szkoły przyznanie indywidualnego nauczania
•spełnianie przez uczennicę odpowiednio obowiązku szkolnego lub obowiązku nauki poza szkołą
•skorzystanie z indywidualnego toku nauki
•pomoc psychologiczno-pedagogiczna


I tyle. Ale my mówimy o czym innym, albo ja się pogubiłam? Chodziło o uczęszczanie w ciąży do szkoły dziennej?

Scarlett
22-09-2009, 19:01
Bo przede wszystkim chodzi o to:

http://kobieta.wp.pl/kat,62594,title,Nastolatka-w-ciazy-wstyd-dla-rodziny,wid,8844582,wiadomosc.html

Brak wiedzy o antykoncepcji

Chociaż wydaje się, że o seksie polskie nastolatki wiedzą więcej niż ich rodzice, to jednak o zabezpieczeniu przed niechcianą ciążą nie mają pojęcia. Na forach internetowych roi się od naiwnych, wydawałoby się, pytań, o to, jak można zajść w ciążę. Dziewczyny pytają, jak może dojść do zapłodnienia nie mając podstawowej wiedzy o własnym ciele. Ich wiedza o podstawowych sprawach związanych z rozmnażaniem się człowieka jest bliska zeru. Pytania typu „czy można zajść w ciążę połykając spermę” mogą się wielu wydawać śmieszne, jednak wiele młodych dziewcząt naprawdę tego nie wie. Ich koledzy nawet nie próbują pytać, bo po co. W końcu to na kobiecie spoczywa cała odpowiedzialność za ciążę. Cała odpowiedzialność za ciąże nieletnich spada na dziewczyny. Ojcowie dzieci w tym wszystkim nie istnieją. Są gdzieś z boku, nie wymaga się od nich odpowiedzialności za swoje czyny.

Mavronka Freydis
23-09-2009, 13:24
...Chociaż wydaje się, że o seksie polskie nastolatki wiedzą więcej niż ich rodzice, to jednak o zabezpieczeniu przed niechcianą ciążą nie mają pojęcia.
Teraz to juz zupelnie nic nie rozumie. Przeciez zabezpieczanie sie jest podobno nielegalne? Takie rzeczy powinna uczyc szkola na jekiejs lekcji wychowawczej. Zabezpieczyc sie zle, przerwac ciaze zle, urodzic zle. O co tutaj chodzi?

Pani Slowikowa
23-09-2009, 14:24
Teraz to juz zupelnie nic nie rozumie. Przeciez zabezpieczanie sie jest podobno nielegalne? Takie rzeczy powinna uczyc szkola na jekiejs lekcji wychowawczej. Zabezpieczyc sie zle, przerwac ciaze zle, urodzic zle. O co tutaj chodzi?

Chyba nie wszystkie srodki sa nielegalne. Tylko te chemiczne.;)

Mavronka Freydis
23-09-2009, 14:31
Chyba nie wszystkie srodki sa nielegalne. Tylko te chemiczne.;) Zdrowie ciezarnej ma tutaj znaczenie drugorzedne. Chodzi, o prokreacje z jednej strony i pietnowanie rozwiazlosci z drugiej. Posrodku znajduje sie to co wolno.

Pani Slowikowa
23-09-2009, 14:36
Zdrowie ciezarnej ma tutaj znaczenie drugorzedne. Chodzi, o prokreacje z jednej strony i pietnowanie rozwiazlosci z drugiej. Posrodku znajduje sie to co wolno.

Dlaczego mowisz ze zdrowie ciezarnej ma znaczenie drugorzedne??

Lila
23-09-2009, 14:48
Teraz to juz zupelnie nic nie rozumie. Przeciez zabezpieczanie sie jest podobno nielegalne? Takie rzeczy powinna uczyc szkola na jekiejs lekcji wychowawczej. Zabezpieczyc sie zle, przerwac ciaze zle, urodzic zle. O co tutaj chodzi?

Zabezpieczyć się - dobrze.:)
Przerwać - źle.

Ach, przeleciałam fora nastoletnich, gdzie udzielają sobie rad tyczących seksu.
Dowiedziałam się , że niesłychanie antykoncepcyjnie działa ....aspiryna.:D
Opadły mi ręce i nogi. Do licha, przecież moje pokolenie wiedziało więcej.

albert
23-09-2009, 14:56
Lila, pewnie wiedzielismy wiecej ale rowniez wiecej respektowalismy dziewczyne, nasza przyszla zone i matke naszych dzieci. Nie wszystko sprowadzalo sie do seksu w pelnym tego slowa znaczeniu. Nie dlatego, ze nie chcielismy lub nie mielismy okazji, poprostu nasza moralnosc byla inna.

Mysle, ze teoria dziecko-krol zrobila duze spustoszenie. Co za naszych czasow bylo niemoralne obecnie jest normalne i nawet dobrze widziane. Poprostu swiat sie zmienil.

tadeusz50
23-09-2009, 14:56
Mavronka
Zabezpieczyc sie zle, przerwac ciaze zle, urodzic zle. O co tutaj chodzi?
Cóż żeby to zrozumieć trzeba mieszkać w Polsce.
Według kościoła jedyną metoda zabezpieczenia się jest "kalendarzyk małżeński" wszystkie pozostałe są niedobre.
W Polsce za przerwanie ciąży karany jest lekarz dokonujący aborcji -lub inna osoba. Kobieta w ciąży wyjeżdza poza granice naszego pięknego kraju usuwa ciążę i nikt jej nie może ukarać. Tak było gdy do Trójmiasta podpłynął statek aborcyjny i chciał wypłynąć poza wody terytorialne aby tam dokonać zabiegów. Niestety okupacja portu przez oszalałe przeciwniczki aborcji uniemożliwiły to. Bodaj dwa lata temu.

Lila
23-09-2009, 15:02
Tadek, po co mieszasz w to KK?
Przecież jak takie dziewczynki wierzące są, to nie powinny uprawiać seksu przed ślubem, zgodnie z zaleceniami kościoła.
Jakąś tu hipokryzję widzę.
Idę do łóżka przed małżeństwem, stosując kalendarzyk małżeński ,bo w razie czego mam winnego. Nie siebie, nie figlarnego chłopca, ale Kościół !!

Zawsze to inaczej, jak winna jest instytucja.
A Postinor w torebce mieć, to nie łaska?
Każdy ginekolog zapisze, w odróżnieniu od RU.
O tabletkach nie wspominam, bo widać za dużo zachodu.

albert
23-09-2009, 15:11
Lila, trafilas w dziesiatke. Wierzaca panienka odstawia figielki, ma przyjemnosc a winny jest Kosciol, ze panienka chodzi z brzuchem. Za duzo w tym wszystkim hipokryzji.

tadeusz50
23-09-2009, 15:22
Lilu jaką hipokryzję?
Gdy byłem nastolatkiem też jakoś uprawialiśmy seks. Ciąże były tylko szła owa nastolatka do ginekologa i bez zbędnych ceregieli było jak to się mówi po kłopocie. Jeśli nie usunęła ciąży i jeśli to było w małej miejscowości była wyklęta przez środowisko jeśli urodziła dziecię pozamałżeńskie.

Mavronka Freydis
23-09-2009, 16:20
Dlaczego mowisz ze zdrowie ciezarnej ma znaczenie drugorzedne??Dlatego, ze ciazarna zamiast wspomoc psychicznie stawia sie jako przyklad czegos zlego. Kazdy wie, ze kobieta w ciazy nie powinna sie denerwowac. Proba relegowania jej ze szkoly jest aktem zemsty za "rozwiazlosc".

Mavronka Freydis
23-09-2009, 16:25
Nie dlatego, ze nie chcielismy lub nie mielismy okazji, poprostu nasza moralnosc byla inna.
Co za naszych czasow bylo niemoralne obecnie jest normalne i nawet dobrze widziane. Poprostu swiat sie zmienil.
Ano zmienil sie i najwyzszy czas wyciagnac z tego wnioski.

Mavronka Freydis
23-09-2009, 16:35
Wierzaca panienka odstawia figielki, ma przyjemnosc a winny jest Kosciol, ze panienka chodzi z brzuchem. Czemu dyskredytujesz ta dziewczyne? Gdyby nie figielki naszych rodzicow to niemielibysmy szansy skonfrontowac naszych pogladow. Moze dziewczyna oddala sie partnerowi pod wrazeniem Bibli?

Lila
23-09-2009, 19:58
Dlatego, ze ciazarna zamiast wspomoc psychicznie stawia sie jako przyklad czegos zlego. Kazdy wie, ze kobieta w ciazy nie powinna sie denerwowac. Proba relegowania jej ze szkoly jest aktem zemsty za "rozwiazlosc".

Ależ Ty masz talent dziewczyno, do wywracania rzeczy na drugą stronę.
Jakie relegowanie? Może to w Twoim kraju ?
Jest to kontynuowanie nauki według indywidualnego trybu, właśnie po to aby ciężarnej nie stresować.
Bo powiedz to nastolatkom, że jak podłożą jej nogę, to odpowiedzą za jej dziecko.

ps.kurczę, czy wy zamierzacie jeszcze być w ciąży, czy co?
Takie zaangażowanie, jakby hormony biły w pierwszym trymestrze.:D

amelia
23-09-2009, 20:44
Lila, pewnie wiedzielismy wiecej ale rowniez wiecej respektowalismy dziewczyne, nasza przyszla zone i matke naszych dzieci. Nie wszystko sprowadzalo sie do seksu w pelnym tego slowa znaczeniu. Nie dlatego, ze nie chcielismy lub nie mielismy okazji, poprostu nasza moralnosc byla inna.

Mysle, ze teoria dziecko-krol zrobila duze spustoszenie. Co za naszych czasow bylo niemoralne obecnie jest normalne i nawet dobrze widziane. Poprostu swiat sie zmienil.

Wtedy tez byly rozne swiaty, zapewne bylo i tak jak piszesz, ale lata szescidziesiate to epoka wolnej milosci, a prywatne gabinety ginekologiczne pracowaly podobno na dwie zmiany. Skrobanka zamiast antykoncepcji, statystyki sa nieublagalne.
O zdradach i dzieciach pozamalzenskich tez sie slyszalo.
Nie zmienilo sie tylko jedno.
Dzisiaj tez zawsze winna jest dziewczyna, o niej mowi sie z pogarda i lekcewazeniem.
O sprawcach tych ciaz sie nie wspomina

Lila
23-09-2009, 20:46
Dzisiaj tez zawsze winna jest dziewczyna, o niej mowi sie z pogarda i lekcewazeniem.

Przesada. Chyba,że ja jestem z kosmosu.

O sprawcach tych ciaz sie nie wspomina
Oooo, z tym się zgadzam !!! W całej rozciągłości, że tak powiem.

albert
23-09-2009, 21:34
Ano zmienil sie i najwyzszy czas wyciagnac z tego wnioski.
Kobieto, wyciagaj co chcesz ale daj innym myslec i postepowac tak jak ich nauczono i wychowano.

albert
23-09-2009, 21:37
Czemu dyskredytujesz ta dziewczyne? Gdyby nie figielki naszych rodzicow to niemielibysmy szansy skonfrontowac naszych pogladow. Moze dziewczyna oddala sie partnerowi pod wrazeniem Bibli?

Znowu interpretujesz po swojemu i na dodatek wtracasz Biblie.

bronczyk
23-09-2009, 21:40
Bez przesady Mavronka nikogo z nożem nie goni i nie zmusza do zmiany poglądów. A ma do tego prawo. A ja też uważam, że nie mogę myśleć jak mój ojciec i matka. Co to za rozwój jak będziemy tylko naśladować. Albercie w Biblii bardzo dużo seksu jest.

albert
23-09-2009, 21:50
Bez przesady Mavronka nikogo z nożem nie goni i nie zmusza do zmiany poglądów. A ma do tego prawo. A ja też uważam, że nie mogę myśleć jak mój ojciec i matka. Co to za rozwój jak będziemy tylko naśladować. Albercie w Biblii bardzo dużo seksu jest.

Pozwolcie kazdemu miec swoj poglad na sprawe i wzorowac sie na tym co im odpowiada. Nie nalezy zapominac, ze najwiekszym walorem rodzinnym zawsze byli rodzice i religia, przynajmniej w moim przypadku i tak wychowalem swoje dzieci. Chcecie to zmienic - nic nie stoi na przeszkodzie ale nie zagryzajcie tych co sie wychowali na tych walorach.

PS. Nie ma sie co obrazac, to tylko dyskusja i kazdy ma swoj poglad pod warunkiem, ze nie bedzie sie dolowac miedzy liniami przeciwnika, a to wlasnie ma miejsce.

tadeusz50
23-09-2009, 21:56
Raczej do rzadkości należy by nastolatka celowo zachodziła w ciążę (poza wyjątkami potwierdzającymi regułę) Nastolatki zachodziły w ciążę, zachodzą i będą zachodzić. Potępiać a za co?"

amelia
23-09-2009, 22:07
Nie nalezy zapominac, ze najwiekszym walorem rodzinnym zawsze byli rodzice i religia, przynajmniej w moim przypadku i tak wychowalem swoje dzieci. Chcecie to zmienic - nic nie stoi na przeszkodzie ale nie zagryzajcie tych co sie wychowali na tych walorach.

PS. Nie ma sie co obrazac, to tylko dyskusja i kazdy ma swoj poglad pod warunkiem, ze nie bedzie sie dolowac miedzy liniami przeciwnika, a to wlasnie ma miejsce.


Rodzice i religia.
Znam wielu, wielu bardzo prawych ludzi, ktorzy nie praktykuja zadnej religi a sa uczciwymi, etycznymi i przyzwoitymi osobami.
Przestrzegaja praw uniwersalnych bez obietnicy nagrody i bez leku przed kara, tak po prostu.
Sama jestem osoba tolerancyjna i szanuje poglady innych a niejednokrotnie w przeszlosci doznalam nietolerancji i dyskryminacj ze wzgledu na wlasne przekonania, a w zasadzie z powodu braku tych "jedynie slusznych".
Znam rowniez wielu, wielu godnych szacunku katolikow.
Liczy sie czlowiek a nie jego religia. Przynajmniej dla mnie.

Pani Slowikowa
23-09-2009, 22:10
Czemu dyskredytujesz ta dziewczyne? Gdyby nie figielki naszych rodzicow to niemielibysmy szansy skonfrontowac naszych pogladow. Moze dziewczyna oddala sie partnerowi pod wrazeniem Bibli?

Noooo niektorzy rodzice to dopiero figlowali po slubie:D :D

Ale nie rozumem dlaczego pod wplywem biblii niby miala na nie ochote ta nastolatka?? Bo co?? Bliblia ja podnieca??:D

Lila
23-09-2009, 22:30
Noooo niektorzy rodzice to dopiero figlowali po slubie:D

Ale nie rozumem dlaczego pod wplywem biblii niby miala na nie ochote ta nastolatka?? Bo co?? Bliblia ja podnieca??:D

No oczywiście że podnieca.:D
Bierze taki gówniarz do poduszki i czyta ..o jakaś ty piękna przyjaciółko ma..i różne takie o piersiach jak jelonki, co się pasą między liliami...:D ( sorki, może coś niedokładnie, ale ja powierzchownie znam Biblię).
A jak przeczyta całość?


Ech Słowiczku, wczuj się trochę.

Pani Slowikowa
23-09-2009, 22:36
No oczywiście że podnieca
Bierze taki gówniarz do poduszki i czyta ..o jakaś ty piękna przyjaciółko ma..i różne takie o piersiach jak jelonki, co się pasą między liliami...:D ( sorki, może coś niedokładnie, ale ja powierzchownie znam Biblię).
A jak przeczyta całość?


Ech Słowiczku, wczuj się trochę.


Wczuje sie zatem w biblie dzisiaj wieczorem:D Moze cos z tego wyjdzie ??:D

Jelonki wsrod lilii powiadasz?? :D a nie ma czegos o koniach?? Bo ja wole konie.

ostatek
23-09-2009, 22:55
/.../ :D a nie ma czegos o koniach?? Bo ja wole konie.
Czterej jeźdźcy Apokalipsy, więc i konie cztery.
Ale może lepiej Apokalipsy czyli Objawienia św. Jana Apostoła nie czytać przed snem?

Malgorzata 50
24-09-2009, 00:11
Podzielam w stu procentach zdanie Mavronki.To czy ciężarna uczennica chce chodzić do dziennej szkoły czy nie -to powinna być tylko i wyłacznie jej oraz jej rodziców decyzja .Usuwanie ciężarnych ze szkoły jest niezgodne z prawem i konstytucja .Jest to daleko posunięta hipokryzja rosnąca wprost proporcjonalnie do rosnącego wpływu KK na nasze życie.

ostatek
24-09-2009, 00:58
/.../ To czy ciężarna uczennica chce chodzić do dziennej szkoły czy nie -to powinna być tylko i wyłacznie jej oraz jej rodziców decyzja .Usuwanie ciężarnych ze szkoły jest niezgodne z prawem i konstytucja. /.../
Opowieść z życia wzięta... żeby poskromić gadulstwo, przedstawiam ją w punktach.
1. szesnastolatka zachodzi w ciążę, nie przerywa nauki w szkole dziennej,
2. w sierpniu rodzi syna,
3. wraca do szkoły, do matury rok cały,
4. pogodzenie nauki z karmieniem dziecka jest awykonalne. Przerywa naukę na rok (hm... szkolny "urlop dziekański"). Po roku dziecię do żłoba, matka do szkolnej/dziennej ławy,
5. matura,
6. ślub - wymuszony przez rodziców - z ojcem dziecka,
7. egzaminy wstępne na uniwerek (kier. psychologia. 32 kandydatów na jedno miejsce. Wynik egzaminów - 9 miejsce na liście przyjętych), "szczęśliwy" tatuś ucieka po miesiącu,
8. studia dzienne, dojazdy na zajęcia - ca 40 km tam i tyleż z powrotem, dziecię w żłobku, później w przedszkolu,
9. w czerwcu obrona pracy magisterskiej, we wrześniu rozwód; syn już chodzi do szkoły.
10. przeprowadzka do innego miasta, podjęta praca - zgodnie z wykształceniem. W przelocie zaliczony drugi kierunek - pedagogika.

Jestem pełna podziwu i uznania... bo patrzyłam na zmagania dziewczyny. Nie było łatwo. Pomoc rodziców (również materialna) minimalna. Alimenty na dziecko - znikome. Ale oboje - i matka, i syn są świetni! Teraz jest już fajnie...

basialwica
24-09-2009, 02:21
Jest czas na naukę i czas na rodzenie dzieci. Jeżeli zdarzaja sie wpadki a zdarzają często są wieczorówki. I nikogo nie dyskryminuję, ale należy być konsekwentnym i odpowiedzialnym do końca. W wyjatkowych sytuacjach, dziewczyny kończą szkoły dzięki pomocy rodziców i babć. Kiedyś ciężarna w szkole była wyjątkiemm, dzisiaj staje się to nagminne. Jeżeli 15 - 18 latkowie są tacy dorośli i bawią się w dorosłych, powinni ustąpić swoje miejsca z ławki na miejsce przy stoliku w wieczorowej szkole. Raz, że łatwiej zorganizować sobie czas w wychowywaniu maleństwa, dwa nauka w wieczorowej szkole jest lżejsza[/I].

Pani Slowikowa
24-09-2009, 02:48
Jestem pełna podziwu i uznania... bo patrzyłam na zmagania dziewczyny. Nie było łatwo. Pomoc rodziców (również materialna) minimalna. Alimenty na dziecko - znikome. Ale oboje - i matka, i syn są świetni! Teraz jest już fajnie...


Fajnie czy nie fajnie, ja nie jestem pelna podziwu dla samego dziwu.
Trzeba zobaczyc co wyrosnie z dziecka bez ojca i z matka ktora tylko zajmuje sie praca zawodowa.
Rodzina powinna miec co najmniej matke i ojca.
Jezeli dziewczyna w wieku lat 16 nie wie jak sie zachowac aby nie zajsc w ciaze w tym wieku to znaczy ze dziewczyna jest zle wychowana..
jak ona wychowa swoje dziecko???

Chodzenie do szkoly z brzuchem jest zlym przykladem dla innych uczniow..
Po pierwsze przykladem glupoty i ignorancji w sprawach seksu.

Po drugie zlym przykladem jak powinna sie prowadzic mloda kobieta.

Mavronka Freydis
24-09-2009, 04:37
Jezeli dziewczyna w wieku lat 16 nie wie jak sie zachowac aby nie zajsc w ciaze w tym wieku to znaczy ze dziewczyna jest zle wychowana.. Co roku kilkadziesiat mlodych dziewczyn zachodzi w ciaze kontaktujac sie tylko ze swoim spowiednikiem http://forum.gazeta.pl/forum/w,92013,99125962,99125962,Dzieci_ksiezy_w_Polsce.h tml

tadeusz50
24-09-2009, 10:53
Opowieść z życia wzięta... żeby poskromić gadulstwo, przedstawiam ją w punktach.
1. szesnastolatka zachodzi w ciążę, nie przerywa nauki w szkole dziennej,
2. w sierpniu rodzi syna,
3. wraca do szkoły, do matury rok cały,
4. pogodzenie nauki z karmieniem dziecka jest awykonalne. Przerywa naukę na rok (hm... szkolny "urlop dziekański"). Po roku dziecię do żłoba, matka do szkolnej/dziennej ławy,
5. matura,
6. ślub - wymuszony przez rodziców - z ojcem dziecka,
7. egzaminy wstępne na uniwerek (kier. psychologia. 32 kandydatów na jedno miejsce. Wynik egzaminów - 9 miejsce na liście przyjętych), "szczęśliwy" tatuś ucieka po miesiącu,
8. studia dzienne, dojazdy na zajęcia - ca 40 km tam i tyleż z powrotem, dziecię w żłobku, później w przedszkolu,
9. w czerwcu obrona pracy magisterskiej, we wrześniu rozwód; syn już chodzi do szkoły.
10. przeprowadzka do innego miasta, podjęta praca - zgodnie z wykształceniem. W przelocie zaliczony drugi kierunek - pedagogika.

Jestem pełna podziwu i uznania... bo patrzyłam na zmagania dziewczyny. Nie było łatwo. Pomoc rodziców (również materialna) minimalna. Alimenty na dziecko - znikome. Ale oboje - i matka, i syn są świetni! Teraz jest już fajnie...
Znam też trochę podobny przypadek, może bez studiów i magisterki ale z wdowieństwem gdy dziecko miało 9 miesięcy. Obecnie 18 lat.

Lila
24-09-2009, 11:03
Co roku kilkadziesiat mlodych dziewczyn zachodzi w ciaze kontaktujac sie tylko ze swoim spowiednikiem http://forum.gazeta.pl/forum/w,92013,99125962,99125962,Dzieci_ksiezy_w_Polsce.h tml
Hmmm...nie tylko ze spowiednikiem..:D

ps.to już chore jest.
Nie chodzę do kościoła, ale jak czytam iż jest on sprawcą ciąż, to włącza mi się ...głupawka, sorki.:D

tadeusz50
24-09-2009, 11:04
Joasiu-Pani Słowikowa
Trzeba zobaczyc co wyrosnie z dziecka bez ojca i z matka ktora tylko zajmuje sie praca zawodowa.

Litości co mają zrobić dzieci których ojciec czy matka odeszli z tego świata. Dziecko już samo w sobie jest okrutnie ukarane za brak któregoś z rodziców. Podziwiać taką matkę, (czasem ojca) ze zmaga się z przeciwnościami losu.


Jezeli dziewczyna w wieku lat 16 nie wie jak sie zachowac aby nie zajsc w ciaze w tym wieku to znaczy ze dziewczyna jest zle wychowana..
jak ona wychowa swoje dziecko???

To, że uprawia seks to znaczy, że jest źle wychowana? Czyli większość młodzieży jest źle wychowana!! Bo uprawia ten sport. Należy założyć zawodność środków antykoncepcyjnych.
Seks tylko dla małżeństw?

Lila
24-09-2009, 11:07
Znam też trochę podobny przypadek, może bez studiów i magisterki ale z wdowieństwem gdy dziecko miało 9 miesięcy. Obecnie 18 lat.

Tadziu, i wielki szacun...dla Ciebie. Nic dziwnego, że tak Cię kochają. Można na Ciebie liczyć.

A jeśli mówimy o obecności ciężarnych w szkole, to mam pytanie..
Kto i kiedy widział ciężarną w banku??
Jeśli tak , to niech powie co za bank?
Przecież sprawdźcie statystyki; 3 miesiąc i zwolnienie do porodu, bo stresy. Wszystkie ciąże w Polsce są zagrożone?

tadeusz50
24-09-2009, 11:14
Tadziu, i wielki szacun...dla Ciebie. Nic dziwnego, że tak Cię kochają. Można na Ciebie liczyć.

A jeśli mówimy o obecności ciężarnych w szkole, to mam pytanie..
Kto i kiedy widział ciężarną w banku??
Jeśli tak , to niech powie co za bank?
Przecież sprawdźcie statystyki; 3 miesiąc i zwolnienie do porodu, bo stresy. Wszystkie ciąże w Polsce są zagrożone?
Lilu za tamten czas wstydzę się sam za siebie. Nie będę opisywał ówczesnych relacji bo i tak mogą zostać źle odczytane. Zmądrzałem dużo później.

Lila
24-09-2009, 11:22
Lilu za tamten czas wstydzę się sam za siebie. Nie będę opisywał ówczesnych relacji bo i tak mogą zostać źle odczytane. Zmądrzałem dużo później.

Tadziu,rozumiem co czułeś.
Bo wiem co czuli moi Rodzice, gdy 19-letnia córeczka Tatusia zawiadomiła ich, że zamiast kontynuować studia MUSI wyjść za mąż.:D
Ba, lekko nie było. Sam fakt seksu przed ślubem całkowicie mnie przekreślił u mojej Matki.
Na szczęście miałam Tatusia.:D

Byli czasy, byli...
Niemniej upieram się przy zdaniu, że dziewczyna w ciąży powinna mieć indywidualny tok nauki, właśnie w imię równości w szkole dla wszystkich.

Scarlett
24-09-2009, 11:44
A swoją drogą ludziom się nie dogodzi. Kiedy byłam w ciąży z drugim dzieckiem, zaznaczam, że już po ślubie, miejscowe kobitki określiły to tak " o ta znowu w ciąży".
Niestety nic się w tym temacie nie zmieniło, a uświadomienie młodzieży pod tym względem wydaje mi się było większe, chociaż tylko na jednej książce zdobyte pt. "O dziewczętach dla dziewcząt" hihihihi.

Alunia
24-09-2009, 14:00
Młodzież uprawia sex, żadna nowość. Bromu nie zażywają, więc dojrzewanie fizyczne rodzi napięcia seksualne. Głównie u chłopców.
Rozwój seksualności człowieka jest równie ważny jak każdy inny. Po to by był w życiu szczęśliwy, po prostu.
By ją kiedyś głowa nie bolała przed "obowiązkiem małżeńskim", a on nie wpadał do sąsiadki na kawę.

To, czego brakuje moim zdaniem w wychowaniu młodzieży to brak rozmów na temat różnic osobowościowych obydwu płci. Wrażliwość, potrzeby, oczekiwania, emocje pierwszych zadurzeń i rozwój psychiczny - są zupełnie inne u młodego chłopaka i dziewczyny.

Wiedza na temat sexu ograniczona jest do fizjologii i budowy anatomicznej. Wymagać czystości przedmałżeńskiej i nie mówić o odpowiedzialności za siebie i drugiego człowieka, kiedy hormony buzują?

Alunia
24-09-2009, 14:12
Pracowałam z młodzieżą wiele lat. Młodość i młodzi są wspaniali!
Mimo wszystko uważam, że pozostawianie ciężarnej nastolatki w klasie, nie jest słuszne.
Głównie dla niej, choć nie tylko.
Zadbanie o to by ukończyła szkołę jest oczywiste. Pomoc przy dziecku - niezbędna.
Jednak pozostawianie w klasie wśród swoich beztroskich kolegów planujących wyjścia, wycieczki, spotkania... Żal by mi było dziewczyny. Półtora roku wyjęte z młodzieńczego życiorysu musi przetrwać sama.
Choćby ją wszyscy nie wiem jak wspierali.
I nie powiecie mi, że reszta szkoły nie miała by jej na widelcu.
O tolerancji i szacunku dla nowego życia możemy sobie mówić my. Młodzi bywają okrutni!

tadeusz50
24-09-2009, 14:27
Kilka i kilkanaście lat temu szkół wieczorowych było bardzo dużo w każdym możliwym kierunku. Szkoły pracowały na dwie zmiany do południa dla młodzieży, po 16-tej dla osób starszych. Teraz tego nie widać. Obowiązek szkolny jest do 18-go roku życia. Nie wiem nawet czy są gimnazja wieczorowe?

Mavronka Freydis
24-09-2009, 14:44
...Nie wiem nawet czy są gimnazja wieczorowe? Dziewczyna w ciazy nie powinna sie szwedac wieczorowa pora. Ciaza to nie jest zarazliwa choroba i dziewzyna powinna chodzic do normalnej dziennej klasy. Komu widok ciezarnej nie odpowiada moze uczyc sie wieczorami. Dzisiaj dyskryminuje sie ciezarne, a jutro ksiezy zboczencow. W glowch sie poprzewracalo z tej wolnosci.;)

tadeusz50
24-09-2009, 14:48
Czy kobieta w ciąży ma siedzieć w domu. Powiedzmy dość młoda, lub młodo wyglądająca. Marvinko przestań obracać kota ogonem. ( to takie przysłowie)

Alunia
24-09-2009, 14:49
Są, są Tadziu. Zaoczne, wieczorowe i gimnazja i licea. Jest tego mnóstwo.
Sama ostatnio zdopingowałam, (a nawet jednego "zmusiłam") do uzupełnienia nauki w takim gimnazjum dla dorosłych. Inny kończy 4 klasę LO.
I nauka zawodu w Ośrodkach Doskonalenia Zawodowego też jest możliwa. Nawet z UE bezpłatne 8-mne kursy dla tych co nie skończyli 25 lat, dające kilka uprawnień zawodowych. Z bezpłatnym obiadem włącznie.

Mavronka Freydis
24-09-2009, 14:51
Czy kobieta w ciąży ma siedzieć w domu. Powiedzmy dość młoda, lub młodo wyglądająca. Marvinko przestań obracać kota ogonem. ( to takie przysłowie)
Napisalam, ze powinna chodzic do normalnej dziennej klasy.

Mavronka Freydis
24-09-2009, 14:54
... Z bezpłatnym obiadem włącznie.Chocby dla samych posilkow oplaca sie uczestniczyc w tym kursie. :)

Alunia
24-09-2009, 14:58
Myślę, że zaoczna szkoła, gimnazjum czy liceum, w którym dziewczyna ma zajęcia od piątku do niedzieli
nie jest złym rozwiązaniem.
W tygodniu zajmuje się bobasem, uczy, a w weekend idzie na zajęcia.
Przekroczyła próg dorosłości, a to skutkuje zmianą trybu życia i większymi obowiązkami, niestety.

tadeusz50
24-09-2009, 15:00
Aluniu, aż będę musiał poczytać tabliczki na pobliskich szkołach. Napisałem, że nie wiem czy są. Za mojej młodości były bo mieszkam koło nich i chodziłem na podryw pod te szkoły. Nawet wystarczyło wyjść z domu.

Marvinko, napisałaś
Dziewczyna w ciazy nie powinna sie szwedac wieczorowa pora
i do tego się odniosłem, kiedy jest ta wieczorowa pora? Zimą o 16-tej już ciemno latem o 21-szej jeszcze widno.
Co do chodzenia do normalnej dziennej szkoły też tak myślę.

Pani Slowikowa
24-09-2009, 15:05
Co roku kilkadziesiat mlodych dziewczyn zachodzi w ciaze kontaktujac sie tylko ze swoim spowiednikiem http://forum.gazeta.pl/forum/w,92013,99125962,99125962,Dzieci_ksiezy_w_Polsce.h tml



Ha ha!!! Fajnie byloby gdyby z ciazy mozna bylo sie po prostu wyspowiadac:D :D
Moze kiedys tak bedzie??? Zamiast do szpitala na skrobanke poleci do spowiedzi??? ;)
Dziewczyny powinne byc wychowane przez wlasne matki nie tylko na temat seksu, ciaz, i im zapobieganiu ale tez na temat jak sie trzeba prowadzic w wieku klat 16 .

Alunia
24-09-2009, 15:07
Tadeuszu! Są to w dużej mierze szkoły nowo powstałe. Często tzw. Centra Nauki.
Kto się chce uczyć czy uzupełniać wiedzę nie ma dziś żadnych wymówek :D
Niektóre z tych szkół są płatne bo prywatne.
Niektóre.
Ja kierowałam do bezpłatnych (nie ma kolejnej wymówki :D )

tadeusz50
24-09-2009, 15:10
Joasiu
Dziewczyny powinne byc wychowane przez wlasne matki nie tylko na temat seksu, ciaz, i im zapobieganiu ale tez na temat jak sie trzeba prowadzic w wieku klat 16 .

Już to widzę jak nastolatka w tym wieku przytakuje i pokornie wypełnia polecenia rodzicielki. "tak mamusiu, tak masz absolutna rację, tak zrobię itd" Oczywiście wykonuje te wszystkie polecenia. ha ha ha

Mavronka Freydis
24-09-2009, 15:11
Dziewczyny powinne byc wychowane przez wlasne matki nie tylko na temat seksu, ciaz, i im zapobieganiu ale tez na temat jak sie trzeba prowadzic w wieku klat 16 .
Nie wszystkie w rownym stopniu chlona rodzicielska wiedze. Mloda dziewczyna czesto ulega zauroczeniu prze mlodego przystojniaka. Co zrobic jak ktoregos wieczoru wyzna mamie, ze jest w ciazy?

Mavronka Freydis
24-09-2009, 15:15
Ja kierowałam do bezpłatnych (nie ma kolejnej wymówki :D ) Alez dziewczyna nie odmawia nauki. Wrecz przeciwnie. Nie rozumiem dlaczego ma byc dyskryminowana z powodu bycia w ciazy?

Pani Slowikowa
24-09-2009, 15:21
Nie wszystkie w rownym stopniu chlona rodzicielska wiedze. Mloda dziewczyna czesto ulega zauroczeniu prze mlodego przystojniaka. Co zrobic jak ktoregos wieczoru wyzna mamie, ze jest w ciazy?

Jak wyzna ze jest w ciazy to znaczy ze nie udalo sie jej wychowac.. Trudno sie mowi i karawana jedzie dalej:rolleyes:
" nie wszystkie obwarzanki wychodza z dziurka":D

Natomiast Tadeuszu uwazam ze dziecko w wieku lat 16 ( czyli juz mloda kobieta) powinna dawno miec wdrozone pewne zachowanie.. Tego nie zaczyna sie robic gdy dziewczyna jest juz prawie dorosla ale wczesniej.

Czy ktokolwiek zaczyna wychowanie dzieci od lat 16???

Pani Slowikowa
24-09-2009, 15:29
[QUOTE=. Dzisiaj dyskryminuje sie ciezarne, a jutro ksiezy zboczencow. W glowch sie poprzewracalo z tej wolnosci.;)[/QUOTE]

Nie wiem co mam myslec o tym co napisalas . Mam nadzieje ze to zart.. :confused: ( ale kiepski)

Nawet zarty moga byc w dobrym guscie

tadeusz50
24-09-2009, 15:33
Natomiast Tadeuszu uwazam ze dziecko w wieku lat 16 ( czyli juz mloda kobieta) powinna dawno miec wdrozone pewne zachowanie.. Tego nie zaczyna sie robic gdy dziewczyna jest juz prawie dorosla ale wczesniej.

Czy ktokolwiek zaczyna wychowanie dzieci od lat 16???

Tego ja też nie powiedziałem ale powtórzeń nigdy za wiele a od drugiej strony toż to wiek buntu mniejszego czy większego młodych ludzi. Jak nie ęedą się w tym wieku buntować to pozostaną z nieodciętą pępowiną od mamusi, co grozi niedołęstwem w dorosłym wieku. Niedołęstwem w podejmowaniu decyzji życiowych. Z wszystkim trzeba biec do rodziciela.
Nie popieram nastolatek w ciąży ale też ich nie ganię.
Skoro dziewczyna w ciąży "przeszkadza" pozostałym uczniom to co z dziećmi upośledzonymi ruchowo i nie tylko. Dziećmi chorymi np na cukrzycę, padaczkę. Też na nie należy uważać.

Alunia
24-09-2009, 15:49
Alez dziewczyna nie odmawia nauki. Wrecz przeciwnie. Nie rozumiem dlaczego ma byc dyskryminowana z powodu bycia w ciazy?

Nie mówiłam o tej dziewczynie, tylko mojej pracy.
PS.
Czy Wy naprawdę uważacie, że dziewczyna chciałaby pozostać w swojej szkole??
Ja szczerze w to wątpię.
Poza tym, wprawdzie ciąża to nie choroba, ale organizm kobiety ma przed sobą ogromny wysiłek, ogromne zmiany, burzę hormonów itd. itd. Same wiecie. Trud i stres jest ogromny dla dojrzałej kobiety co dopiero dla dużego dziecka.
Czy to nie jest uszczęśliwianie na siłę w imię równości praw i niedyskryminacji?

Mavronka Freydis
24-09-2009, 16:17
Mam nadzieje ze to zart.. :confused: ( ale kiepski)
Nawet zarty moga byc w dobrym guscie
Trudno trafic w kazdy gust.
Gdyby cala determinacje i slowa krytyki jakie tu padly poswiecic sprawom poszanowania godnosci drugiego czlowieka to moje gusta tez by sie zmienily.

Mavronka Freydis
24-09-2009, 16:33
...Czy to nie jest uszczęśliwianie na siłę w imię równości praw i niedyskryminacji?
Wlasne o to chodzi. Dziewczyna ma prawo dokonac wyboru i nikt nie moze ingerowac w jej decyzje. Zadecyduje jak bedzie chciala. Jesli nie lamie obowiazujacego prawa to nie rozumiem dlaczego tworzy sie otoczka skandalu wokol tego tematu.

tadeusz50
24-09-2009, 16:35
Wrócę do tych szkół wieczorowych. Sprawdziłem, nie ma szkół wieczorowych w dwóch szkołach dziennych. Jak pisałem powyżej skoro ciężarna w szkole nie pasuje bo młodzież jest okrutna to co z niepełnosprawnymi uczniami? Nie ma odpowiedzi!

Pani Slowikowa
24-09-2009, 16:42
Trudno trafic w kazdy gust.
Gdyby cala determinacje i slowa krytyki jakie tu padly poswiecic sprawom poszanowania godnosci drugiego czlowieka to moje gusta tez by sie zmienily.

Miejmy nadzieje ze tak bedzie..

Slowa krytyki padaja tam gdzie sa kontrowersyjne wypowiedzi..
Aby uszanowac godnosc drugiego czlowieka nalezaloby chyba nic nie mowic..

Kiedys jeden z moich "rep" ow powiedzial: " och gdyby pani mogla sprzedawac swoj entuzjazm!!" No wlasnie.. dlaczego na to nie wpadlam nigdy??

Nie mozna skondensowac calej energii jaka mamy w emocjach w puszce.. ktora odpowiednio sie otwiera dla dobra ludzkosci. :rolleyes:

Jak tu zartowac z pedofilow??? No jak?? Jakos mi nie do zartow na ten temat.:mad:

tadeusz50
24-09-2009, 17:08
Aluniu ale o tym jak szukać nie musisz mi pisać. Napisałem, że wcześniej były w prawie każdej szkole, teraz tego nie ma.

Mavronka Freydis
24-09-2009, 17:13
Jak pisałem powyżej skoro ciężarna w szkole nie pasuje bo młodzież jest okrutna to co z niepełnosprawnymi uczniami? Nie ma odpowiedzi!
"Sabat" wydal juz wyrok na ta dziewczyne. Zostala skazana na banicje, bo jej widok przypomina mlodziezy,ze jest juz fizycznie zdolna do poczecia nowego zycia. Mamuski, ktore sie tyle naopowiadaly, o wychowaniu swoich corek boja sie teraz, ze ich pociechy moga pojsc w slady kolezanki. A bajdurzenie, o zagrozeniu ciezarnej przez okrutna mlodziez jest perfidna manipulacja obrazajaca mlodych ludzi.

Pani Slowikowa
24-09-2009, 17:19
"Sabat" wydal juz wyrok na ta dziewczyne. Zostala skazana na banicje, bo jej widok przypomina mlodziezy,ze jest juz fizycznie zdolna do poczecia nowego zycia. Mamuski, ktore sie tyle naopowiadaly, o wychowaniu swoich corek boja sie teraz, ze ich pociechy moga pojsc w slady kolezanki. A bajdurzenie, o zagrozeniu ciezarnej przez okrutna mlodziez jest perfidna manipulacja obrazajaca mlodych ludzi.

Ja jestem mamuska:D :D ale w sabatach nie uczestnicze:cool:
A ty Mavronko??? Jestes mamuska??
Gdybym jednak uczestniczyla to moj glos bylby za tym aby dziewczyna chodzila do szkoly wraz z innymi dziecmi.. jako przyklad jak robic nie nalezy

Alunia
24-09-2009, 17:34
A bajdurzenie, o zagrozeniu ciezarnej przez okrutna mlodziez jest perfidna manipulacja obrazajaca mlodych ludzi.

Albo się nie zna naszej rzeczywistości, albo młodych ludzi, przyprawiając im skrzydła anioła!
To jest dopiero bajdurzenie!!
Tak samo jak potrafią być kochani i empatyczni, tak równie często okrutni i prostaccy.
Są młodzi, uczą się życia, nie zawsze widzą dobre wzorce.
Koniec, idę posłuchać muzyki.
Zmęczyła mnie ta czcza dyskusja.

Mavronka Freydis
24-09-2009, 17:51
Albo się nie zna naszej rzeczywistości, albo młodych ludzi, przyprawiając im skrzydła anioła!
Trzymajmy sie faktow. Podawanie, ze ciezarnej grozi niebezpieczenstwo ze strony jej rowiesnikow jest proba manipulowania z uzyciem wyobrazni. Gdyby kazdy mial takie sklonnosci do fantazjowania to nikt nie wyszedlby z domu w obawie przed mozliwoscia zderzenia sie z meteorytem.

tadeusz50
24-09-2009, 18:52
Aluniu
Tak samo jak potrafią być kochani i empatyczni, tak równie często okrutni i prostaccy.
Zgadzam się z tym tylko dodam też druga stronę medalu. Od kogo się uczą tego? Od nas dorosłych, jesteśmy tacy sami. Wszystkie te empatyczni, okrutni, prostatcy i jeszcze wiele innych musimy i sobie przypisać.

Alunia
24-09-2009, 20:27
Podawanie, ze ciezarnej grozi niebezpieczenstwo ze strony jej rowiesnikow jest proba manipulowania z uzyciem wyobrazni.
Gdyby kazdy mial takie sklonnosci do fantazjowania

Mavronko!
Ty chyba jesteś z innej planety i oceniasz naszą polska rzeczywistość
przez pryzmat jakiś księżycowych światów......?
Chętnie z Tobą pogadam o kulturze, modzie, czy muzyce, czy coś tam,
ale tzw. poważnych tematów już nie ruszę. :mad:

Nigdzie nie napisałam, że grozi dziewczynie niebezpieczeństwo. Jakie niby miałoby grozić?
Nie oceniaj proszę tak szybko innych ani ich zachowania.
Łatwiej i milej będzie się rozmawiało. Pozdrawiam.

amelia
24-09-2009, 20:30
Aluniu

Zgadzam się z tym tylko dodam też druga stronę medalu. Od kogo się uczą tego? Od nas dorosłych, jesteśmy tacy sami. Wszystkie te empatyczni, okrutni, prostatcy i jeszcze wiele innych musimy i sobie przypisać.

Dodalabym jeszcze nietolerancje

Lila
24-09-2009, 21:16
Mavronko!
Ty chyba jesteś z innej planety i oceniasz naszą polska rzeczywistość
przez pryzmat jakiś księżycowych światów......?
Chętnie z Tobą pogadam o kulturze, modzie, czy muzyce, czy coś tam,
ale tzw. poważnych tematów już nie ruszę. :mad:

Nigdzie nie napisałam, że grozi dziewczynie niebezpieczeństwo. Jakie niby miałoby grozić?
Nie oceniaj proszę tak szybko innych ani ich zachowania.
Łatwiej i milej będzie się rozmawiało. Pozdrawiam.

Z wielkim ubolewaniem muszę się pod tym podpisać.

ps.niezależnie co się tu napisze, w moim mieście jest ponad setka uczennic w ciąży. Każda ma indywidualny tok nauki, łacznie z tymi z podstawówek.

ps2.rozmawiałam z moją córką. Kategorycznie powiedziała,że wolałaby uczyć się indywidualnie ,niż być narażona na żarty. Czyli inne pokolenie się wypowiedziało, jak dla mnie.

tadeusz50
25-09-2009, 12:19
Na temat ciąży uczennic spytałem dziś rano starszej wnuczki -18 lat- liceum. Tak więc jest wśród tych co są w ciąży. Uczennice chodzą do szkoły do 6-7 miesiąca ciąży. Powiedziała, że jedna nie chodziła do szkoły ale to z powodu pobytu w szpitalu-ciąża zagrożona. Teraz kontynuuje naukę zaocznie. Liczb nie szukam i nie podaję bo nie w tym rzecz.

Bianka
25-09-2009, 12:47
Jak świat światem, zawsze były i takie nastolatki, które zaszły w ciążę, tylko obowiązek szkolny istnieje od bardzo niedawna. Takie dziewczyny zawsze były narażone na głupie uśmieszki, zjadliwe komentarze i obmawianie ze strony "tych bezgrzesznych". Bywało, że rodzice wyrzucali je z domu, wysyłali gdzieś na wieś, aby tam urodziła i zostawiła dziecko itp.
W obecnych czasach w krajach muzułmańskich takiej "nierządnicy" grozi śmierć, i to nawet w przypadku, gdy była ofiarą gwałtu. Bo "zhańbiła rodzinę".
Więc w obliczu takich tragedii nasze rodzime nastolatki żyją w cieplarnianych warunkach. I zresztą dobrze, całe szczęście, można powiedzieć.
A tolerancja? No jak zwykle - wszystko zależy od konkretnego człowieka. Koleżanka mojej córki z liceum, zaszła w ciążę chyba w IV klasie. I wcale nie koleżanki i koledzy jej dokuczali. Mistrzyniami drobnych złośliwości i głupich uśmieszków okazały się niektóre szanowne panie nauczycielki. Na szczęście dziewczyna okazała się dość odporna. Dzisiaj jest już po studiach, ułożyła sobie życie.

Lila
25-09-2009, 12:50
Na temat ciąży uczennic spytałem dziś rano starszej wnuczki -18 lat- liceum. Tak więc jest wśród tych co są w ciąży. Uczennice chodzą do szkoły do 6-7 miesiąca ciąży. Powiedziała, że jedna nie chodziła do szkoły ale to z powodu pobytu w szpitalu-ciąża zagrożona. Teraz kontynuuje naukę zaocznie. Liczb nie szukam i nie podaję bo nie w tym rzecz.

Kwestia wrażliwości wobec tego.

Mavronka Freydis
25-09-2009, 17:40
...W obecnych czasach w krajach muzułmańskich takiej "nierządnicy" grozi śmierć, i to nawet w przypadku, gdy była ofiarą gwałtu.
Czytalam, ze w Polsce odmowiono zgwalconej dziewczynie prawa do usuniecia ciazy. Fanatyzm religijny wszedzie jest taki sam. Przywodcy religijni zamiast temperowac agresje fanatykow to ich jeszcze podburzaja. Pierwszym sygnalem, ze dzieje sie cos zlego w kraju to jest szukanie przez politykow glosow poparcia wsrod religijnych dygnitarzy. Pozniej jest juz tylko dogadywanie sie ile glosow za jakie ustepstwa. Samo spoleczenstwo, o zakulisowych targach politykow dowiaduje sie dopiero kiedy forsowana jest zmiana jakiejs ustawy. Dziewczyna, ktorej odmowiono aborcji padla ofiara polityczno-koscielnej zmowy. Nie wiem jak sie potoczyly jej dalsze losy, ale prawnie mogla domagac sie alimentow od panstwa. A takze odszkodowania za straty na zdrowiu. Do muzulmanow i ich prawodawstwa wcale nie tak daleko.

Lila
25-09-2009, 18:12
I tu się zgadzam.Choć wydaje mi się, że w końcu była ta aborcja, w ostatniej chwili.

Bianka
25-09-2009, 18:25
Do muzulmanow i ich prawodawstwa wcale nie tak daleko.
Niewątpliwie ingerencja państwa i nie tylko państwa w sprawy prywatne obywateli jest już chyba wyjątkowa w Europie. Zaczęliśmy stanowić czymś w rodzaju skansenu. Ale do krajów muzułmańskich jeszcze nam daleko. Bez przesady.

Chciałam Ci zaproponować przeczytanie artykułu prof. Hartmana z Krakowa. O ile będziesz mieć ochotę, oczywiście. Był zamieszczony w internecie już jakiś czas temu, ale na aktualności nie stracił.

http://www.liberte.pl/component/content/article/161.html

Arti
25-09-2009, 18:30
moim zdaniem gdy nastolatka w ciąży to świadczy o nieznajomości terminu Odpowiedzialność a co za tym idzie odpowiedzialność za to co robi nastolatka/nastolatek jest im zupełnie nieznana.
Rodzice czasem tak kochają dzieci, że w młodszych latach nie dają im ponosić odpowiedzialności za to co one robią.

nastolatka w ciąży to konsekwencja zaniedbania tematu odpowiedzialność.

Mavronka Freydis
26-09-2009, 04:40
nastolatka w ciąży to konsekwencja zaniedbania tematu odpowiedzialność.
Gdyby brak odpowiedzialnosci skutkowal tylko ciaza to ogladalibysmy w telewizji tak brzuchatych politykow, ze nie miesciliby sie w kadrze 16:9. :)

Mavronka Freydis
26-09-2009, 05:25
Chciałam Ci zaproponować przeczytanie artykułu prof. Hartmana z Krakowa.
Dziekuje, przeczytalam. Dobra lektura i ciekawe spostrzezenia kogos z zewnatrz. Zastanawiaja niektore zlosliwe wypowiedzi pod artykulem. Kilku osobom przeszkadza, ze profesor ma zydowskie pochodzenie Nie wszystkim zalezy na tym co sie mowi tylko kto to mowi. No ale tak jest wszedzie.