PDA

View Full Version : Dzieci Wehrmachtu


tadeusz50
26-10-2009, 08:29
Prapiemiera filmu Dzieci Wehrmachtu.
W czwartek wieczorem obejrzeli go mieszkańcy Bojszów, o których film opowiada. Z tej małej śląskiej wsi do Wehrmachtu trafiło około 400 mężczyzn. Z wojny nie wróciło 100. W gronie poległych był także urodzony w 1912 roku Alojzy Lysko, ojciec narratora filmu. Materiał opowiada o poszukiwaniu jego grobu.

http://www.polskatimes.pl/dziennikzachodni/stronaglowna/177931,prapremiera-filmu-dzieci-wehrmachtu,id,t.html


Sprawa dotyczy między innymi premiera RP Donalda Tuska. Jak można naśmiewać się z dziadków którzy zmuszeni zostali do służby w niemieckim wojsku.:mad:

Mavronka Freydis
26-10-2009, 10:04
Cytat z artykulu: -"Na ekranie wiekowi już ludzie opowiadają, że strzelali do innych, żeby przeżyć. To bardzo osobiste wyznania."-

Wyjasnijmy sobie od razu, ze wyznania wcielonych na sile zolnierzy wrogiej armii nie moga robic zadnego wrazenia na ich ofiarach. A ofiara byla cala Polska. Wielu rodowitych Niemcow tez nie mialo wyboru i sluzyli w Wehrmachcie wbrew swoim przekonaniom. Ich groby rozrzucone sa od Rosji po Afryke. Wiekszosc z nich jest oplakiwana przez rodziny. Oficerow i zolnierzy z Auschwitz tez ktos oplakuje. Ostatnio stalo sie bardzo modne stawianie znaku rownosci miedzy katem i ofiara.

Instytucja Filmowa Silesia Film w Katowicach zamiast promowac ziemie slaska i integrowac jej mieszkancow z Polska zajmuje sie Goebbelsowska propaganda.

jasinek123
26-10-2009, 13:06
Mavronka
nic dodać nic ująć
najgorsze jest to zbiegiem czasu zaklajstruje się
agresor -ofiara

Kazimierz
26-10-2009, 13:53
Ciekawy wątek się pojawił , na temat "polskich i śląskich dróg". Ciekawy dlatego, że wzbudził we mnie okupacyjne wspomnienia o jednym Ślązaku służącym w Wehrmachcie i stacjonującym w naszym domu. Pamiętam jak dziś, że gdy zbliżała się do naszego miasteczka Armia Czerwona, i czuło się, że Niemcy już wkrótce odejdą, pewien żołnierz Wehrmachtu,podoficer, widząc jak mój Ojciec się uśmiechał i nie krył zadowolenia, powiedział do niego po pplsku: "panie K. niech się tak nie cieszy, my tu jeszcze możemy wrócić". Widocznie, on też był wcielony przymusowo do Wehermachtu ( Śląsk był przecież wcielony do Reichu). Całe szczęście, 13 stycznia, jak wyszli Niemcy już nie wrócili.
Pomijając "Polskie drogi", warto wspomnieć o Polakach pracujących w Ortganzacjii Todt w Polsce. Ukazała się narazie książka o udziale Polaków w tej organizacji za granicą: "W książce opisano działalność największtej hitlerowskiej organizacji budowlanej o chrakterze paramilitarnym na terenie Norwegii i Finlandii. Przedstawiono sposoby i metody werbunku Polaków do Organizacji Todta z uwzględnieniem różnic w tym zakresie pomiędzy ziemiami wcielonymi do Rzeszy a Generalnym Gubernatorstwem. Szczególowo opisano warunki socjalno-bytowe Polaków, a także problemy związane z repatriacją po zakończeniu wojny.", ale ja pamiętam, oddział tej chyba organizacjii, maszerującej w zwartym szyku przez miasto,z łopatami na plecach, umundurowanych, pod koniec wojny. I chyba nie byli wcieleni na siłę bo z humorem ,z pieśnią ba ustach maszerowali do kopania okopów, czy innych umocnień. W Polsce nie brakowało chętnych do pójścia z Hitlerem na Sowietów. Całe szczęście,że nie doszło do powstania Waffen SS "Polen".

Alsko
26-10-2009, 14:09
(...) warto wspomnieć o Polakach pracujących w Ortganzacjii Todt w Polsce. Ukazała się narazie książka o udziale Polaków w tej organizacji za granicą: "W książce opisano działalność największtej hitlerowskiej organizacji budowlanej o chrakterze paramilitarnym na terenie Norwegii i Finlandii. Przedstawiono sposoby i metody werbunku Polaków do Organizacji Todta (...) a W Polsce nie brakowało chętnych do pójścia z Hitlerem na Sowietów. Całe szczęście,że nie doszło do powstania Waffen SS "Polen".
Nieładnie to zabrzmiało, Kazimierzu. :mad:
Jak każde uogólnienie.
Byli wśród Polaków folksdeutsche, szmalcownicy i szuje - ale nie zaryzykowałabym określenia "W Polsce nie brakowało chętnych...".
Zanim zaczniesz mówić o uśmiechniętych ochotnikach w Organizacji Todta - lepiej poczytaj na ten temat więcej niż jedną książkę.

jasinek123
26-10-2009, 14:34
Alinko masz racje
nie wolno oskarżać wszystkich
w mojej rodzinie ze strony Ojca było siedmioro rodzeństwa
został tylko wujek Edek
wszyscy zgineli w obozach lub w partyzance
Kaziu jak radzi Alina poczytaj trochę wiecej

Kazimierz
26-10-2009, 15:07
Nieładnie to zabrzmiało, Kazimierzu. :mad:
Jak każde uogólnienie.
Byli wśród Polaków folksdeutsche, szmalcownicy i szuje - ale nie zaryzykowałabym określenia "W Polsce nie brakowało chętnych...".
Zanim zaczniesz mówić o uśmiechniętych ochotnikach w Organizacji Todta - lepiej poczytaj na ten temat więcej niż jedną książkę.
Ja to wiem nie z książek, ale z własnego doświadczenmia,widzenia, czego nikt tu z was nie może powiedzieć, bo większość zna to już z książek, i tylko z książek, tak jak Ty, Alsko i Jasinek. A tej książki , o Organizacji Todt nie czytałem, tylko ją prztoczyłem jako przykład i wcale nie zamierzam jej czytać.

Alsko
26-10-2009, 15:32
Ja to wiem nie z książek, ale z własnego doświadczenmia,widzenia, czego nikt tu z was nie może powiedzieć, bo większość zna to już z książek, i tylko z książek, tak jak Ty, Alsko i Jasinek. A tej książki , o Organizacji Todt nie czytałem, tylko ją prztoczyłem jako przykład i wcale nie zamierzam jej czytać. Z doświadczenia i widzenia wiesz, że nie brakowało chętnych do współpracy w Hitlerem? Odczytałam to jako: było wielu.
I że do Organizacji Todta nie wcielano siłą?
Jesteś "pojedynczy", nie byłeś naraz w wielu miejscach - więc proszę: nie pisz sobie ot, tak lekko o tych sprawach, a przede wszystkim nie uogólniaj!

Oprócz umiejętności czytania, mam pamięć tego, co widziałam na własne oczy. Więc mi nie wmawiaj, że się czegoś tam naczytałam.
To tyle na ten temat.

tadeusz50
26-10-2009, 15:50
Kazimierz przyjmuje, że jest najstarszy i wszystko widział na własne oczy i uszy. Są też seniorzy w jego wieku i widzieli inaczej lub gdzie indziej.

Alsko
26-10-2009, 15:54
Kazimierz przyjmuje, że jest najstarszy i wszystko widział na własne oczy i uszy. Są też seniorzy w jego wieku i widzieli inaczej lub gdzie indziej.
Tak.
Dobrze chociaż, że na podstawie postawy jednego Ślązaka nie mówi o wszystkich.

tadeusz50
26-10-2009, 16:09
Tylko, że ja nie jestem Ślązakiem, nie mam przodków Ślązaków i nie mieszkam na Śląsku jedynie w woj śląskim. Darzę szacunkiem Ślązaków bo im się to należy.

Kazimierz
26-10-2009, 17:33
Z doświadczenia i widzenia wiesz, że nie brakowało chętnych do współpracy w Hitlerem? Odczytałam to jako: było wielu.
I że do Organizacji Todta nie wcielano siłą?
Jesteś "pojedynczy", nie byłeś naraz w wielu miejscach - więc proszę: nie pisz sobie ot, tak lekko o tych sprawach, a przede wszystkim nie uogólniaj!
Oprócz umiejętności czytania, mam pamięć tego, co widziałam na własne oczy. Więc mi nie wmawiaj, że się czegoś tam naczytałam.
To tyle na ten temat.
Nigdzie, ale to nigdzie nie uogólniałem tego, o czym pisałem.Nie próbuj więc mi wmawiać, Szanowna Panii, czegoś czego nie pisałem. Pisz więc o tym, co widziałaś na własne oczy i słyszałaś na wlasne uszy. Ja w 1945 r. miałem już 9 lat i wiele widziałem i słyszałem, i mieszkałem Generalnej Gubernii, niedaleko Kielc, jeśli chodzi o ścisłość.
O tym, że istnieją u nas Polacy, którzy gloryfikują nasizm ,hitleryzm,nacjonalizm, wiem więcej z tego co czytam, fakt.
O takich, co chętnie by odbijali z rąk Ukraińców Lwów, wiem ze słyszenia, na własne uszy. O takich "niby" prawdziwych Polakach, co hajlowali na Górze św. Anny, też wiem z polskojęzycznych mediów.
O tym, jak wcielano do Org.Todt wiedzą ci, co do niej wstępowali. Dobrowolności nie wykluczam.
Ale,ale, Ty chyba mniej widzialaś i słyszałaś w życiu niż ja ? Mylę się, Alsko ?
Jeśli są tu na forum, starsi ode mnie to są bardzo nieśmiali. Mam czelność powiedzieć, że prawdziwym Seniorem to jestem ja, reszta to tylko z nazwy portalu jest nimi, takie jest moje zdanie.
Dla mnie wszyscy, którzy mieszkają w wojewodztwie śląskim są Polakami-Ślązakami, takim samym jak ja Polakiem-Kaszubem, i do tego jestem polskojęzycznym.

tadeusz50
26-10-2009, 17:42
Kazimierzu zajrzyj w profil Alsko i choć kobietą nie liczy się lat jest starsza od Ciebie, seniorze, siekierka i inni też. Jeśli zaliczasz Sosnowiec i np Częstochowę do Ślaska i to wolę się nie wyrażać o Twojej bardzo skąpej wiedzy. Polskjęzycznym również jestem.

liha11
26-10-2009, 17:42
jestem od urodzenia a nazwa wojewodztwa nic nie zmienia

tadeusz50
26-10-2009, 17:56
liha11
Też jestem Zagłębiakiem z dziada pradziada.
Cóż skoro pewnym osobom trudno zrozumieć, że granica Śląska jest na rzekach Brynicy i Czarnej Przemszy. W łapska mapę Polski i poszukać tych rzek mości niby Polacy.

Alsko
26-10-2009, 18:43
Pisz więc o tym, co widziałaś na własne oczy i słyszałaś na wlasne uszy. Ja w 1945 r. miałem już 9 lat i wiele widziałem i słyszałem Ja już nic nie muszę. To po pierwsze.
Nie próbuj więc mi wmawiać, Szanowna Panii, czegoś czego nie pisałem a po drugie odechciało mi się rozmowy w formie przepychanki.

Miłego wieczoru, Panie Kazimierzu Polskojęzyczny.

Kazimierz
26-10-2009, 18:52
I właśnie, w waszych wypowiedziach widać wyrażnie, dlaczego was ci z Katowic uważają się za lepszych od tych z Sosnowca, od tych z nad Brynicy czy Przemszy. Bo wy macie za lepszych Polaków, polskojęzycznych, niż inni mieszkańcy tego samego regionu. Liha nawet podaje Śląsk jako miasto zamieszkania. Inny znowu podaje, że z dziada pradziada jest zagłębiakiem.
Wy chcecie się czuć lepsi, uważacie się za lepszych, "z dziada pradziada".
Zamiast się integrować ze Ślązakami, wy sie izolujecie od nich.
Całe szczęscie, że wojewodztwo nazywa śląskie, a nie zagłębiowskie. Niektórzy, martwią się z powodu mej skąpej wiedzy. Tym mówię, niech się martwią swoją i niech nie prowokują innych, aby coś o niej napisali.

jasinek123
26-10-2009, 19:00
Tadziu
jak wyłazisz ze swojego wątku [bar....]
czy musisz się kłocić ze wszystkimi
czy warszawiankę obchodzi Przemsza
ja dalej bede twierdził utrzymujesz zasadę
kto nie z mieciem tego zmieciem -
mimo wszystko kobiecie do metryki się nie zagląda!!

tadeusz50
26-10-2009, 19:03
Kazimierzu przeczytaj proszę mój # 11. To ty wrzucasz wszystkich według swojego widzimisię.
Gdzie przeczytałeś, że napisałem, że jestem lepszy od Ślązaków. Czytaj powoli jak doradza jip.

cytat z Twojego #12
Dla mnie wszyscy, którzy mieszkają w wojewodztwie śląskim są Polakami-Ślązakami, takim samym jak ja Polakiem-Kaszubem, i do tego jestem polskojęzycznym.

To, że nie czuję się Ślązakiem to już zupełnie inna inszość, tak jak nie czuję się Kaszubem, Podhalańczykiem czy też z innego rejonu Polski

tadeusz50
26-10-2009, 19:07
Tadziu
jak wyłazisz ze swojego wątku [bar....]
czy musisz się kłocić ze wszystkimi
czy warszawiankę obchodzi Przemsza
ja dalej bede twierdził utrzymujesz zasadę
kto nie z mieciem tego zmieciem -
mimo wszystko kobiecie do metryki się nie zagląda!!
Jasiek nie jestem specjalnym kibicem lecz niechbym powiedział na stadionie Ruchu, Górnika, ze jestem za Zagłębiem to trumna pewna (dla mnie).
Alsko ma podany rocznik w profilu i nic tajemniczego nie wyciągłem.

tadeusz50
26-10-2009, 20:03
jasinek123
ja dalej bede twierdził utrzymujesz zasadę
kto nie z mieciem tego zmieciem -
Pewnie masz zupełna rację.
W Polsce po ulicach chodzą białe niedźwiedzie.
Tak mówię a co wolno mnie "mieciowi' a kim to jeszcze według ciebie jestem? takim na b... ?

Kazimierz
26-10-2009, 20:11
Ja już nic nie muszę. To po pierwsze.
a po drugie odechciało mi się rozmowy w formie przepychanki. Miłego wieczoru, Panie Kazimierzu Polskojęzyczny.
Alsko ! Dopiero teraz zajrzałem do ogólnodostępnej Twojej "metryki urodzenia" i muszę stwierdzić,że nie spodziwałem się tego, że jest tu na forum ktoś starszy ode mnie,i do tego kobieta,która nie ukrywa daty swego urodzenia. Tu na forum, to niespotykana rzecz.
Myślę,że zrozumiesz mnie i wybaczysz tę moją ciekawość, co Twojego wieku. A jeśli chodzi o innych, to raczej oni prą do przepychanek i zalecają mi zaglądanie do podręcznikow szkolnych.
Nawiasem mówiąc, jesteśmy z tego samego miesiąca, tylko ja z 5tego dnia. Wagi jak wiesz obowiązuje równowaga.
Miłego wieczoru, i dobranoc, Alsko !

Malgorzata 50
26-10-2009, 21:17
A Tadzio próbował nadać temu tematowi wymiar ludzki -niestety patrioci grzmią i bija w tarabany.Oj polska obsesjo

Arti
26-10-2009, 21:58
temat: Dzieci Wehrmachtu

iii.... (reszty nie chce mi się wklejać)


Tadziu
jak wyłazisz ze swojego wątku [bar....]
czy musisz się kłocić ze wszystkimi
czy warszawiankę obchodzi Przemsza
ja dalej bede twierdził utrzymujesz zasadę
kto nie z mieciem tego zmieciem -
mimo wszystko kobiecie do metryki się nie zagląda!!

[QUOTE=tadeusz50]Jasiek nie jestem specjalnym kibicem lecz niechbym powiedział na stadionie Ruchu, Górnika, ze jestem za Zagłębiem to trumna pewna (dla mnie).
Alsko ma podany rocznik w profilu i nic tajemniczego nie wyciągłem.


A Tadzio próbował nadać temu tematowi wymiar ludzki -niestety patrioci grzmią i bija w tarabany.Oj polska obsesjo

Tak myśli M. (bo napisała)

Mnie natomiast rozśmieszyła ta dyskusja :D i jasnowidzenie co kto próbował...moim zdaniem wyszedł kabaret.

Alsko
27-10-2009, 09:19
(...)
Myślę,że zrozumiesz mnie i wybaczysz tę moją ciekawość, co Twojego wieku. Własnoręcznie wpisałam tę datę, więc nie mam czego wybaczać.
Wagi jak wiesz obowiązuje równowaga. Wiem. Dlatego schodzę z tej szalki.

Lila
27-10-2009, 09:23
Tak myśli M. (bo napisała)

Najważniejsze, że M.myśli.
Co nie zdarza się tu nagminnie.
Mnie natomiast rozśmieszyła ta dyskusja

Zaiste, poczucie humoru ...szczególne.

Alsko
27-10-2009, 10:16
A Tadzio próbował nadać temu tematowi wymiar ludzki -niestety patrioci grzmią i bija w tarabany.Oj polska obsesjo
Ale zanim pójdę - se jeszcze pysknę, o!
Odpimpciaj się, czepialska i nie przezywaj mnie :D bo się odlubię!
Mam obsesję. Na punkcie uogólniania. Toż to ludzkie jest! Ale nie tarabanię, o! ;)

Arti
27-10-2009, 20:21
przymusowa służba w Wehrmachcie była doświadczeniem wielu ludzi, którzy nie byli Niemcami.

Byli wcielani przymusowo i wyboru nie mieli.
O tym słyszało się tylko wykorzystywanie tego w rozgrywkach politycznych jako skazę na rodzie jest paskudne tak jakby przez to wcielenie członkowie rodu tego człowieka obarczeni byli piętnem (jego ojciec był w Wehrmachcie)
Nikt nie zastanowił się, że to była też tragedia człowieka zmuszanego do używania broni tylko dlatego żeby przeżyć.
Strzelającego wbrew swej woli.


(Lila, Alsko pomyślcie zanim wyślecie post czy piszecie na temat ..pierwsza uwaga)

Alsko
27-10-2009, 21:03
(...) Alsko pomyślcie zanim wyślecie post czy piszecie na temat ..pierwsza uwaga) Miałam to wpisać na Twojej stronie. Ale się rozmyśliłam.
Nie podoba Ci się mój wpis w wątku - zgłoś go do usunięcia.
Nie ostrzegaj, nie pouczaj, nie wpisuj mi uwag - masz narzędzie, użyj go.
Nie zachowuj się protekcjonalnie wobec mnie. Jeśli nie widzisz niestosowności takiego zachowania - trudno.
Mam nadzieję, że mój wpis trafi do kosza dopiero po przeczytaniu go przez Ciebie.

Stalin
27-10-2009, 22:22
Ludzki temat to jest taki, że juz w I wojnie strzelalismy do siebie nawzajem bo jak raz bylismy w 4 armiach - austrackiej, francuskiej, niemieckiej i rosyjskiej. W II wojnie drugi korpus we Włoszech i dywizja pancerna Maczka we Francji uzupelnialy stany etatowe jeńcami Wehrmachtu, tymi, co zgodzili sie przejść na druga stronę. ja tak zrozumialem dyskusję, że chodzi o przymusowo wcielonych a nie o to, kto skad pochodzi....

Lila
27-10-2009, 23:43
Eeee tam a dlaczego mialby mnie ktos wysylac do kosza??

Nie piszesz na temat. To wystarczy.
A jaaaaa...:D na temat.

Vor der Kaserne, vor dem grossen Tor,
Stand eine Laterne und steht sie noch davor.
So wollen wir uns wiedersehn,
Bei der Laterne wolln wir stehn,
Wie einst Lilli Marleen, wie einst Lilli Marleen.
:D

BarbaraK
28-10-2009, 02:26
Nie piszesz na temat. To wystarczy.
A jaaaaa...:D na temat.

Vor der Kaserne, vor dem grossen Tor,
Stand eine Laterne und steht sie noch davor.
So wollen wir uns wiedersehn,
Bei der Laterne wolln wir stehn,
Wie einst Lilli Marleen, wie einst Lilli Marleen.
:D
Ale niezgodnie z regulaminem;) ,nie ma tłum.

Lila
28-10-2009, 09:04
Ale niezgodnie z regulaminem;) ,nie ma tłum.

I nie będzie.:D
Co mam odbierać przyjemność strażnikom regulaminu?:D

jasinek123
28-10-2009, 09:29
lila
nie ma potrzeby tłumaczyć zna to cały świat
a po drugie śpiewali tą piosenkę
z jednej jak i z drugiej strony
przy okazji POZDROWIENIA!!

rydz
28-10-2009, 10:28
Ja to wiem nie z książek, ale z własnego doświadczenmia,widzenia, czego nikt tu z was nie może powiedzieć, bo większość zna to już z książek, i tylko z książek, tak jak Ty, Alsko i Jasinek. A tej książki , o Organizacji Todt nie czytałem, tylko ją prztoczyłem jako przykład i wcale nie zamierzam jej czytać.
Zgadzam się z pańską opinią ,możną ją bardziej rozwinąć do granic nagiej prawdy,nikczemnej i w niczym nie licującej z miłością bliźniego-tak obłudnie teraz produkowanej przez media Kościoła z o.Rydzykiem na czele.I widziałem oczyma dziecka do czego byli zdolni Rodacy Polacy.W wielu wypadkach gorsi od essmanow i enkawudzistów.A ich zaslepiany fanatyzm zamykający się w słowach: "kto nie katolik to nie Polak "bóg ,honor i ojczyzna kraj wielokrotnie na przestrzeni dziejów doprowadzał do tragedii.Niestety i nadal po0kazuja sfałszowany obraz,tylko półprawdy i to jeszcze wykrzywione.A historia to jak prostytutka kazdemu daje to czego chce.I niech pan wie,ze ,pokolenia które zna wojnę z opisów i tendencyjnych opowiadań pójdzie drogą ,gdzie nie ma prawdy.I tak jak obecnie rządzące krajem będzie wolało zgodnym chórem: Polacy to naród cacy,tylko kanalie kacapy ze wschodu,Niemcy,Żydzi i inni skurczybyki bezbożnicy przeszkadzają i zazdroszczą nam ,ze budujemy wciąż nowe kościoły,tworzymy wciąż nowych swietych i męczenników.,że tylko my mamy cuda nad Wisłą,ze tylko nasze oddziały kiedyś dawno , kilka wiekow nazad stacjonowały w Moskwie i na tron usadzili swego człeka.Amen

Lila
28-10-2009, 12:07
Daję słowo, że nie chce mi się pisać.
Ale, gdy widzę jak ktoś historię traktuję jak kłamliwą dziwkę, wkładając jej swoje prawdy w szczerbatą twarz, to szlag mnie trafia.Zgadzam się z pańską opinią ,możną ją bardziej rozwinąć do granic nagiej prawdy,nikczemnej i w niczym nie licującej z miłością bliźniego-tak obłudnie teraz produkowanej przez media Kościoła z o.Rydzykiem na czele.
Co ,kurna ,ma Rydzyk do Wehrmachtu? Chyba tyle ile stary rydz, do młodego rydzyka? Niby grzybnia ta sama, ale kapelusze inne.
zdolni Rodacy Polacy.W wielu wypadkach gorsi od essmanow i enkawudzistów.A ich zaslepiany fanatyzm zamykający się w słowach: "kto nie katolik to nie Polak "bóg ,honor i ojczyzna kraj wielokrotnie na przestrzeni dziejów doprowadzał do tragedii
Kiedy konkretnie owe hasło doprowadziło naród do tragedii?
Albo wiesz co piszesz, albo nie pisz wcale, jak w głowie ci się pomięszało.
A historia to jak prostytutka kazdemu daje to czego chceZnawca historii czy prostytutek?
Chyba to drugie?
Polacy to naród cacy,tylko kanalie kacapy ze wschodu,Niemcy,Żydzi i inni skurczybyki bezbożnicy przeszkadzają i zazdroszczą nam ,ze budujemy wciąż nowe kościoły
A nie, nie cacy.Oni są winni, to oczywiste. Nieszczęścia kacapów, Niemców i Żydów. Dalejże się umartwiać i przepraszać. Za Katyń,za Powstanie i za Auschwitz.
nasze oddziały kiedyś dawno , kilka wiekow nazad stacjonowały w Moskwie i na tron usadzili swego człeka.AmenAmen. Pierdoła, jakich mało.
No i ciesz się znawco historii. Rok 1612 tak się wraził w dumę kacapów, że bardziej pamiętają niż rok 1812.
I tyle naszego.
Tylko że na naszym tronie też siedział ich człowiek. I on prze.....ł Polskę.

To tyle.

jasinek123
28-10-2009, 12:44
lila
O KURNA ALE MU DOŁOZYŁAŚ
NI MA CO!

Stalin
28-10-2009, 12:49
Mnie historia jak raz nic nie dala, moze dlatego ze w danym momencie niewyplacalny byłem.... :D:D:D:D
A jak ich wcielali to oni spiewali
Własnie tak:
Hej, Bartosch! Hej, Bartosch!
Nur nich desperiren
Gott wird sich erbarmen
Polen restauriren

Lila
28-10-2009, 13:37
Jak to nic Ci nie dała?
Masz ogromne grono zwolenników, w Gruzji i ...tutaj.:)

Lila
28-10-2009, 13:39
lila
nie ma potrzeby tłumaczyć zna to cały świat
a po drugie śpiewali tą piosenkę
z jednej jak i z drugiej strony
przy okazji POZDROWIENIA!!

Jasiu, dziękuje ...i nawzajem.:)

Stalin
28-10-2009, 13:47
Lila, ze w Gruzji to rozumiem ale tutaj???? :D:D:D:D

rydz
28-10-2009, 14:12
Każdy stary w jakiś sposób w oczach młodszych jest pierdołą,być może jesteś wyjątkowym wyjątkiem,a z kultury słów wyziera podobnie jak u Rydzyka i KK monopol na myślenie i doskonała znajomość historii Skora nazywasz mnie pierdołą to oczekujesz chyba w tym samym smaku rewanżu.Rozczaruję cię jednak w tym względzie,tylko opowiem,ze dzwony kościelne dzwonią dla tego,ze w środku są puste,a jak uderzysz w stół to nożyce się odezwą.I tym zamykam znajomość z tobą .Na pocieszenie dodam ,ze nad Wisłą nie jesteś w tych opcjach osamotniony.:D

Lila
28-10-2009, 14:29
Każdy stary w jakiś sposób w oczach młodszych jest pierdołą,być może jesteś wyjątkowym wyjątkiem,a z kultury słów wyziera podobnie jak u Rydzyka i KK monopol na myślenie i doskonała znajomość historii Skora nazywasz mnie pierdołą to oczekujesz chyba w tym samym smaku rewanżu.Rozczaruję cię jednak w tym względzie,tylko opowiem,ze dzwony kościelne dzwonią dla tego,ze w środku są puste,a jak uderzysz w stół to nożyce się odezwą.I tym zamykam znajomość z tobą .Na pocieszenie dodam ,ze nad Wisłą nie jesteś w tych opcjach osamotniony.:D


Nie można zamykać coś, co NIGDY nie było otwarte.:D
Pierdołą nazwałam wypowiedź jedynie, ale skoro chcesz nim być, nie mogę zabronić.:D Być może masz rację.

Ja ze swej strony nie mogę obiecać, iż nie będę komentować. Szczególnie takich agresywnych postów.
Ostatniego zdania nie rozumiem. Ale generalnie nie jestem ciekawa wyjaśnień. Tym bardziej, że nie jesteś w stanie wytłumaczyć tych faktów historycznych o których pisałeś.
Też cię lubię.:)

Pani Slowikowa
28-10-2009, 14:40
dzwony kościelne dzwonią dla tego,ze w środku są puste,


Och!! Ja uwielbiam dzwony koscielne!! Tak mi tutaj ich brakuje:) Sa takie charakterystyczne dla krajow europejskich.

To ze sa puste nie ma nic wspolnego z pustoglowiem. Raczej z solidnoscia budowy instrumentu. Zle porownanie.Sorry.

Stalin
28-10-2009, 15:11
Tutaj ciagle watki osobiste lecą.. Normalnie jak w klasycznej rodzinie - pelna patologia.... :D:D:D:D

Kazimierz
28-10-2009, 17:04
Zgadzam się z pańską opinią ,możną ją bardziej rozwinąć do granic nagiej prawdy,nikczemnej i w niczym nie licującej z miłością bliźniego

Rydzu ! Zastanawiam się, w czym się zgadzasz z moją opinią, bo ja nic w poprzednich moich postach nie pisałem nic o tym, co by świadczyło o nikczemnej roli Polaków, nie licującej z miłością bliżniego. Mówiłem tylko o tym, co sam widziałem i słyszałem, i pamiętam z czasów wojny. O tym, co powiedział mojemu ojcu pewien Polak-Ślązak, gdy Wehrmacht opuszczał miasto, tuż przed wkroczeniem Armi Czerwonej. O tym, że widziałem oddział Polaków ( z Org.Todt),maszerującej za miasto do robienia umocnień. I to wszystko. Chodziło mi tylko o to,że Polacy służyli w Wehrmachcie i pracowali O.Todt, pod przymusem, z racji np. tego,że Śląsk był włączony do Rzeszy, a Polacy w GG mogli w O.Todt pracować Polsce,a nie w głebi Niemiec, na przymusowych robotach.
Jeśli Ty oczami dziecka widziałeś " do czego są zdolni Polacy, to miej odwagę o tym napisać wprost. Piszesz: ".I widziałem oczyma dziecka do czego byli zdolni Rodacy Polacy.W wielu wypadkach gorsi od essmanow i enkawudzistów." Napisz więc, co widziałeś na własne oczy i słyszałeś własnymi uszami. To powinny być tylko Twoje wspomienia, a nie te usłyszane od innych.
Lila ma rację, rządając od Ciebie przykładu, w czym hasło Polaków, wypisane często na sztandarach: ""bóg ,honor i ojczyzna" przyczyniło się na przestrzeni dziejów do narodowej tragedii.
Polacy ,fakt, czasami wyżej stawiają honor, niż własny racjonalny interes, ale cóż tacy już chyba są.
A historia ?
Jak słyszę, że ostatnio Litwinii i Białorusini chcą "nakręcić "prawdziwą histoię bitwy pod Żalgirsem, to śmiać mi sie chce.Nie wiecie co to jest Żalgirs ? Toż to Gunwald(Tannenberg).

Stalin
28-10-2009, 22:04
Nie tylko, Żalgiris jest to również spirytus pędzony z miodu pitnego o 80% mocy. Po spozyciu ćwiartki sam jeden mogę znieśc co najmniej dwie choragwie zakonne...:D:D:D:D
BTW - bardzo dobrze że kręcą, lepiej we filmie niz w polityce i dlaczego im tego żalować? Byli to niech i kręcą. A Jagiełło jako król polski to byl największy dupek a nie król....

Lila
28-10-2009, 22:24
Nie tylko, Żalgiris jest to również spirytus pędzony z miodu pitnego o 80% mocy. Po spozyciu ćwiartki sam jeden mogę znieśc co najmniej dwie choragwie zakonne...:
BTW - bardzo dobrze że kręcą, lepiej we filmie niz w polityce i dlaczego im tego żalować? Byli to niech i kręcą. A Jagiełło jako król polski to byl największy dupek a nie król....

Szczególnie, jak chorągwie będą złożone z zakonnic. Postulantek najlepiej.:D

A czemu Jagiełło był dupek? Że nie poszedł pod Malbork?

Stalin
28-10-2009, 22:27
Dokładnie, a później kompletnie dal dupy w sensie zdobyczy terytorialnych, mógł zlikwidować państwo zakonne i przyłączyc Gdańsk do Polski, no chyba ze juz wtedy na mnie liczył....http://img257.imageshack.us/img257/9673/diab.gif

Lila
28-10-2009, 22:47
Dokładnie, a później kompletnie dal dupy w sensie zdobyczy terytorialnych, mógł zlikwidować państwo zakonne i przyłączyc Gdańsk do Polski, no chyba ze juz wtedy na mnie liczył....http://img257.imageshack.us/img257/9673/diab.gif

No wiesz,ucieszył się tym Grunwaldem jakby mu w kieszeń giezła napluli, to i spieszył się na Wawel aby się wykąpać i pochędożyć.
Poza tym wkurzył go Witold,po tym zakłuciu sulicą Ulryka...no bo że to Litwini niby odnieśli wiktorię. Właśnie o tym film będzie. Nie Zawisza, nie Zyndram, tylko Witold i Świdrygiełło zwyciężyli Zakon.
Czuję iż Litwa wystąpi o odszkodowanie.

Stalin
29-10-2009, 20:33
Dupa kompletna... Wygrali wszystko militarnie i spieprzyli wszystko politycznie, dopiero w 1945 musialem to naprostować....http://img257.imageshack.us/img257/628/diabp.gif

senior A.P.
17-11-2009, 11:53
Nie rob za Putina !

Stalin
29-11-2009, 02:27
Nie robię bo i po cholerę? Ale cieszy mnie fakt, że nikt faktów historycznych nie neguje...:D:D:D:D

senior A.P.
29-11-2009, 11:20
Jezeli juz tak "nasz stalin" uwielbia fakty" to moze wyjasni swoje gruzinskie pochodzenie i czystosc krwi ?
Jak zechce to moze opisze nam "na faktach" cos o dzialalnosci NKWD ???
Jak juz temat o dzieciach Wermahtu to warto i wspomniec o dzieciach "stalinizmu".
Dawac to autobiografie Stalina.
Jak przyjazn to przyjazn ,nawet "nasz prezydent" za gruzje mogl zginac gdy padly "strzaly wolnosci" !
Dobrze,ze kulom sie nie klanial a "przyjaciele' wywiezli go na "gruzinskie manowce".
Co ty na to podszywajacy sie prowokacyjnie za "Stalina" ?

Stalin
05-12-2009, 02:42
Nic nie bede wyjasnial bo i po co???? :D:D
I tak wszyscy wiedzą, a co do autobiografii to prosze:
http://www.youtube.com/watch?v=MPlksasRhTI

senior A.P.
05-12-2009, 07:40
Koniecznie musisz wyjasnic jak rozpoznawales "kto jest kto " w niezawodnej partii.Watpliwy z ciebie bolszewik ale wiedz o tym,ze za bolszewie sam Putin sie zabiera i wyjda niejedne "cuda". Swiat dowie sie o wszystkich grzechach NKWD (pare dokumentow sie zachowalo) a szczegolnie o ich korzeniach rodowych.
Mam przekonanie ,ze tez zywy swiadek gen. W. Jaruzelski cos wspomni o tym w swym posmiertnym wydawnictwie.
Wspomnialem o generale ,bo chyba znowu pod domem zrobia mu "jakies wspomnienia" ale to dobrze,bo mlodziez z tego powodu zadaje duzo pytan i roznie wychowawcy im tlumacza o co w tym "demonstrowaniu" chodzi. Nie ma to jak zywi swiadkowie !
Ida powazne zmiany ,a wszystko dlatego,ze w 2012 kula ziemska "zatrzyma sie i wezmie odwrotne obroty",a czaszki i piszczele pozostana w ziemi.

Lila
05-12-2009, 09:52
Swiat dowie sie o wszystkich grzechach NKWD (pare dokumentow sie zachowalo) a szczegolnie o ich korzeniach rodowych.

Korzenie rodowe są powszechnie znane.
Dla tych co lubią znać prawdę.

jasinek123
05-12-2009, 10:02
Lila
cześć!
gdzie byłaś ,jak Cię nie było?

Stalin
05-12-2009, 16:16
Oooo sie ma ,Lila....http://img341.imageshack.us/img341/3821/onjejkwiatek.gif

Świat to wie od dawna i praktycznie mało kogo to obchodzi
Historia przemijja...:D
A Putin może sobie robic to pranie....
http://img229.imageshack.us/img229/6173/putinpranie.gif

senior A.P.
10-12-2009, 11:10
Nie ma obawy o to,ze Putin "praniem sie zmeczy" .Rosna mlode pokolenia Rosjan,ktore dokoncza "dziela sprawiedliwosci dziejowej " za zgotowana Rosji "Pazdziernikowa Rewolucje" i rzez prawowitych Rosjan przez platnych oprawcow w imie "wolnosci i rownych praw".
Sprawiedliwosci stanie sie zadosc !

Stalin
11-12-2009, 20:03
Do swoich dziadków będa strzelać???
Jeżeli taki oprawca w 1940 miał 20 lat to teraz ma 89....
Niemozliwe, Rosjanie tak długo nie zyją...:D:D:D
Senior AP, jaki miałes stopień w wojsku? Tak przez ciekawość pytam bo osobliwości logiki mnie fascynują...:D

araad
11-12-2009, 20:23
Stalin Ty to masz poczucie humoru ,no no u Seniora poszukujesz logiki? Jego poprostu czytaj to taka maskotka forumowa.

Stalin
12-12-2009, 03:31
arrad - przeca wiem...:D:D
Ale mam kilka pytań na inteligencję no wiesz, upewniasz sie przed wydaniem opinii...:D:D

Lila
12-12-2009, 10:34
Senior AP, jaki miałes stopień w wojsku? Tak przez ciekawość pytam bo osobliwości logiki mnie fascynują...:D

Ja Ci odpowiem, zanim major się pojawi.:D
I to pancerniak, jak Maczek.:D
Ruki pa szwam, cywile.

Stalin
12-12-2009, 17:18
No to w tych czołgach kiepskie hełmofony mieli i wszystko jasne....:D:D:D:D

senior A.P.
12-12-2009, 18:22
Odpisalem ci ale post nie przeszedl cenzury,badz wiec gora ,nawet ta z Synaju !

Stalin
13-12-2009, 06:05
Mogę być Guru znad Amuru..:D:D
Uwaga, przychodze...:D:D

senior A.P.
15-12-2009, 11:24
O jak to dobrze jak sie ma przewodnika na forum,czlowiek duzo sie dowie i nie zbladzi.
A tak z ciekawosci zapytam :
Wiadomo ile to dzieci/wnukow w Polsce zyje po tym Wehrmachcie i jakie sprawuja funkcje w Polsce ?

Stalin
15-12-2009, 21:55
a kogo to obchodzi??????

senior A.P.
16-12-2009, 11:16
Miedzy innymi mnie i chce wiedziec czy to prawda co o Premierze Tusku pisza i o jego dziadku .

Stalin
16-12-2009, 21:44
To sobie zrób sledztwo..:D:D:D:D
Te hełmofony musiały byc naprawde całkiem marnej jakości....

Kazik
16-12-2009, 22:12
Prapiemiera filmu Dzieci Wehrmachtu.
W czwartek wieczorem obejrzeli go mieszkańcy Bojszów, o których film opowiada. Z tej małej śląskiej wsi do Wehrmachtu trafiło około 400 mężczyzn. Z wojny nie wróciło 100. W gronie poległych był także urodzony w 1912 roku Alojzy Lysko, ojciec narratora filmu. Materiał opowiada o poszukiwaniu jego grobu.

http://www.polskatimes.pl/dziennikzachodni/stronaglowna/177931,prapremiera-filmu-dzieci-wehrmachtu,id,t.html

Sprawa dotyczy między innymi premiera RP Donalda Tuska. Jak można naśmiewać się z dziadków którzy zmuszeni zostali do służby w niemieckim wojsku.:mad:
Nie zaglądałem wcześniej na ten wątek, więc zacząłem od pierwszego postu i stąd ten cytat.

Masz rację że nie należy Tuskowi wytykać dziadka, ale kłamców nie znoszę. Tusk jest historykiem i podobno na ten temat nawet coś napisał. Tym bardziej mi trudno uwierzyć, że Kurski to odnalazł a on nie.

Czy chciałbyś mieć prezydenta kłamcę? W USA byłby spalony. Gdyby Clinton się nie przyznał w sprawie Moniki, lecz kłamał to by wyleciał z prezydentury na zbity pysk. Więc nie kłamał wprost [jak Tusk], lecz dawał odpowiedzi z których nic nie wynikało.

Lila
16-12-2009, 22:14
Miedzy innymi mnie i chce wiedziec czy to prawda co o Premierze Tusku pisza i o jego dziadku .

Prawda.
Ale Augustyn, to tak jak z Herr Oskarem, kotem z "Bismarcka''.
Został zamustrowany, choć Kaszuba ponoć, z gdyńskich kotów.
Jak i dziadek Tuska.
To znaczy, dziadek nie był kotem , choć również Kaszubem.

tadeusz50
17-12-2009, 08:12
Nie zaglądałem wcześniej na ten wątek, więc zacząłem od pierwszego postu i stąd ten cytat.

Masz rację że nie należy Tuskowi wytykać dziadka, ale kłamców nie znoszę. Tusk jest historykiem i podobno na ten temat nawet coś napisał. Tym bardziej mi trudno uwierzyć, że Kurski to odnalazł a on nie.

Czy chciałbyś mieć prezydenta kłamcę? W USA byłby spalony. Gdyby Clinton się nie przyznał w sprawie Moniki, lecz kłamał to by wyleciał z prezydentury na zbity pysk. Więc nie kłamał wprost [jak Tusk], lecz dawał odpowiedzi z których nic nie wynikało.
Oczywiście z góry odrzucasz możliwość, że Tusk nie wiedział o historii z dziadkiem. Nienawiść zaślepia. Chwalić dziadek nie miał się czym. Patrzę na to z innej strony. Powiedzmy za wiele lat moje wnuczki dojdą do jakiś poważnych stanowisk i w pewnym momencie jakiś zazdrosny idiota odnajdzie (może nawet w KSC) moje uzależnienie od alkoholu i wyciągnie to na wierzch. Jak dla mnie będzie podłym idiotoą.

senior A.P.
17-12-2009, 08:24
Polityk a alkoholik (nie mylic z pijakiem) to dwie rozne "przypadlosci" .
Ten pierwszy jezeli chce "uprawiac polityke" musi nie pic lub przestac pic .
Ten drugi pic nigdy nie przestanie ,bo z nalogow sie nie wychodzi,wsrod nich takze sexocholik,pedofil i jeszcze kilku.

tadeusz50
17-12-2009, 12:48
Z głodnym się nie naje
z głupim się nie pogada

Kazik
17-12-2009, 13:14
Oczywiście z góry odrzucasz możliwość, że Tusk nie wiedział o historii z dziadkiem. Nienawiść zaślepia. Chwalić dziadek nie miał się czym. Patrzę na to z innej strony.
Może mu się dziadek nie chwalił, ale łatwość z jaką to znalazł Kurski, a historyk i wnuk nie potrafił, to jest zastanawiające. Pewnie że nie udowodni, że wiedział. W takim razie kim go nazwać leniem czy głupcem.

tadeusz50
17-12-2009, 13:21
Może mu się dziadek nie chwalił, ale łatwość z jaką to znalazł Kurski, a historyk i wnuk nie potrafił, to jest zastanawiające. Pewnie że nie udowodni, że wiedział. W takim razie kim go nazwać leniem czy głupcem.
Może go (Tuska) nie interesował życiorys dziadka. Ilu ludzi nie zna nawet imienia swoich przodków, nie mówiąc już o życiorysie. Przyczepiłeś się do tego dziadka jak rzep do psiego ogona. Oby nie było innych problemów. Dla mnie uważam jest haniebne wyciąganie życiorysu przodków. Nie mamy na to wpływu co oni robili tak jak i nie mamy wpływu na to co robią nasze dorosłe dzieci i następne pokolenia.

Kazik
17-12-2009, 13:43
Zgadzam się, że nie powinno się wyciągać. Przecież dziś w Niemczech prawie 100% mieli dziadków lub ojców tu lub tam, ale związane z wojną. Mnie tylko intrygowało jego zaprzeczanie i nic więcej. Kończę temat.

emerED
17-12-2009, 16:01
Zgadzam się, że nie powinno się wyciągać. Przecież dziś w Niemczech prawie 100% mieli dziadków lub ojców tu lub tam, ale związane z wojną. Mnie tylko intrygowało jego zaprzeczanie i nic więcej. Kończę temat.

Radzę poczytać historię Pomorza, jak w czasie II Wojny dzielono tutejszą ludność. Jak kwalifikowano do tzw. III grupy narodowościowej, jak to wpływało na wcielanie do Wehrmachtu, zwłaszcza pod koniec wojny! Ilu z tak zwerbowanych, przy pierwszej okazji dezerterowało! (Wojnę kończyli w szeregach W.P.)" Kurski o tym pewno wiedział, ale cel uświęca środki"
Pozdrawiam!

tadeusz50
17-12-2009, 16:09
Radzę poczytać historię Pomorza, jak w czasie II Wojny dzielono tutejszą ludność. Jak kwalifikowano do tzw. III grupy narodowościowej, jak to wpływało na wcielanie do Wehrmachtu, zwłaszcza pod koniec wojny! Ilu z tak zwerbowanych, przy pierwszej okazji dezerterowało! (Wojnę kończyli w szeregach W.P.)" Kurski o tym pewno wiedział, ale cel uświęca środki"
Pozdrawiam!
To samo robiono ze Ślązakami.

Lila
17-12-2009, 20:02
To samo z Ruskimi.
Ale oni za to mieli łagier po wojnie.

senior A.P.
18-12-2009, 10:36
A tak ,z glodnym sie nie najesz ,no bo czym cie poczestuje ?
Slazacy,Pomorzanie ,"ruskie" ,bywa,ze i francuzkie w Polsce zywot wiedli i wioda ,calkiem dobrze sie im ma !

Najedzeni nie chodza sami ,z "glupimi" nie gadaja/dyskutuja ,bo tacy ich nie interesuja .
Natomiast ci co przy wladzy ,to takim kadzic nalezy "jak szczur na oltarzu w czasie babozenstwa" !

Wracajac do tematu ,to wyglada mi na to ,ze "dzieci Wehtmachtu" maja dobre "sondy i kadzenie" w Polsce,nic im slupki nie spadaja i chyba rozegra sie "boj ostateczny" miedzy nimi i "dziecmi Syjonu" kiedy to juz w Oswiecimiu dzieja sie dziwne sprawy.
Czyzby Niemcy mieli zamiar budowac w Polsce "nowe polskie obozy koncentracyjne" i na bramie wieszac odmienne powitania ???
Juz nawet rzad niemiecki znalazl pieniadze (byc moze) na to,a reszte dopomoze zalatwic NATO.
Jeszcze tylko zdanie do tego/tej, co mnie nazwal maskotka forum:
Uwazaj, bo ostatnio figurkami nawet w premierow rzucaja !

Ja pisze tylko fakty i inaczej niz "tefaln",zreszta gdzie mi tam do telewizji.

tar-ninka
18-12-2009, 15:05
Z głodnym się nie naje
z głupim się nie pogada

Tadziu masz rację z głupim nie pogada...

A ja słyszalam inna wersję tego przyslowia :D
Z zasmarkanym nie pojesz z głupim nie pogadasz..

araad
18-12-2009, 15:11
Oj Senior Senior a mówili Ci nie leż pod palmą kokosową bo strach pomyśleć co Cię spotkać może.Całe szczęśćie ze byłeś pancerniakiem to jest jakaś szansa. Twój ostatni post nawet jak na Twoją klasę jest szczytowym osiągnięciem.
Wesołych Świąt Senior i już tak bardzo się nie zamartwiaj damy sobie radę.

Lila
18-12-2009, 15:19
Wracajac do tematu ,to wyglada mi na to ,ze "dzieci Wehtmachtu" maja dobre "sondy i kadzenie" w Polsce,nic im slupki nie spadaja i chyba rozegra sie "boj ostateczny" miedzy nimi i "dziecmi Syjonu" kiedy to juz w Oswiecimiu dzieja sie dziwne sprawy.
Czyzby Niemcy mieli zamiar budowac w Polsce "nowe polskie obozy koncentracyjne" i na bramie wieszac odmienne powitania ???
Juz nawet rzad niemiecki znalazl pieniadze (byc moze) na to,a reszte dopomoze zalatwic NATO.
.

Sugerujesz że to Niemcy zabrali ten napis?

Arti
18-12-2009, 16:12
Napis szyderczy, Arbeit macht frei który był niemym świadkiem męczeństwa ludzi w Oświęcimiu został w nocy skradziony.

araad
18-12-2009, 16:13
Naprawdę Arfilko?

tadeusz50
18-12-2009, 16:18
Napis szyderczy, Arbeit macht frei który był niemym świadkiem męczeństwa ludzi w Oświęcimiu został w nocy skradziony.
Temat ten jest poruszany od samego rana w wątku
http://www.klub.senior.pl/polityka/t-skandal-page2-6237.html#post532298

senior A.P.
18-12-2009, 22:17
Przeciez Niemcy obozu w Oswiecimiu nie pilnuja noca ,tam jest "swoja" sluzba,ktora nie tak latwo uspic nawet w tak wazne swieto ze swiecznikiem.
To byla robota "fachowcow" jak niektore media pisza.
Szkoda,ze zlikwidowano w Polsce ORMO,ci szybko by wykryli sprawcow i doniesli tam gdzie trzeba.

"araad-zie" o moje palmy sie nie obawiaj,zreszta kokosow nie posiadam wole juz kaktusy ,ktore przeciez palmami nie sa ,jednak zblizajac sie do nich nawet przy koszeniu trawy trzeba uwazac bo ostro kuja - nie badz kaktusem !

Za zyczenia swiateczne dziekuje,w Ameryce to krotkie swieta ale za to miesiac wczesniej spiewa sie koledy ,a w Szczepana wyrzuca sie choinki z domu w calosci z ich przystrojeniem.
Dzieciom poprostu nudza sie dlugie swieta ,tym bardziej,ze pod choinka biednie w tym roku a oplatkow tez tu nie ma,po koledzie sie nie chodzi,zreszta do spowiedzi tez nie.
Taka to juz Ameryka.

siekierka
30-01-2010, 13:29
Przypadkiem włączyłem ten wątek. Przeczytałem ponownie zapis Gutka o Świętach. I smutno się robi, że to już ich koniec. Za oknem, w cudzych oknach i na balkonach jeszcze widać migające lampki, szczególnie po zmroku, ale wokół atmosfera już inna. Już wokoł mowy o karnawale, o strojach, zabawach, ale także czasem o powodzi przedwcześnie nawiedzającej wschodnie tereny przygraniczne ...

tadeusz50
01-02-2010, 09:05
Z Katowic do Świętochłowic-marsz śmierci

Z tego terenu wywieziono około 90 tys. ludzi, każdego można było zatrzymać i wywieźć do kopalni. Znikoma część powróciła. Powroty odbywały się nawet do 1950 roku - mówi dr Dariusz Węgrzyn z Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach. - Nie jest znana liczba osób, którym udało się wrócić. Wiadomo że polskie władze starały się o powrót około 25 - 30 tys. osób.

więcej

http://www.dziennikzachodni.pl/slask/216146,z-katowic-do-swietochlowic-marsz-smierci-do-zgody,id,t.html

senior A.P.
01-02-2010, 15:49
Do "kar-nawalu" co raz blizej w Ameryce Poludniowej .Cos mi sie wydaje ,ze teraz amerykanskie wojska maja blizej z Haiti do Wenezueli,oby tam nie rozpoczelo sie kolejne pieklo w tym sezonie karnawalowym.
Bardzo mi szkoda dzieci haitanskich ,to prawdziwa rozpacz po tej ogromnej w skutkach tragedi.

Prosmy Boga i ludzi o POKOJ !
NIGDY WIECEJ WOJNY !!!

tadeusz50
01-02-2010, 20:55
Do "kar-nawalu" co raz blizej w Ameryce Poludniowej .Cos mi sie wydaje ,ze teraz amerykanskie wojska maja blizej z Haiti do Wenezueli,oby tam nie rozpoczelo sie kolejne pieklo w tym sezonie karnawalowym.
Bardzo mi szkoda dzieci haitanskich ,to prawdziwa rozpacz po tej ogromnej w skutkach tragedi.

Prosmy Boga i ludzi o POKOJ !
NIGDY WIECEJ WOJNY !!!
Bez związku z tematem wątku. O tragedii na Haiti jest osobny wątek. Rozmydlenie tematu??

senior A.P.
01-02-2010, 22:03
Masz trudnosci z mysleniem o dzieciach ?

senior A.P.
01-02-2010, 22:27
Moderator nie spij - puszczasz czy nie moj post ?

Stalin
04-02-2010, 08:49
Własnie przeczytałem we wczorajszej Polityce, że do 1944 ilość Polaków w Wehrmachcie była większa niż Polaków w AK, na Zachodzie i na Wschodzie, znaczy nie łącznie tylko najwięcej w Wehrmachcie, później na Zachodzie i tak dalej...

Kazimierz
04-02-2010, 10:46
Własnie przeczytałem we wczorajszej Polityce, że do 1944 ilość Polaków w Wehrmachcie była większa niż Polaków w AK, na Zachodzie i na Wschodzie, znaczy nie łącznie tylko najwięcej w Wehrmachcie, później na Zachodzie i tak dalej...
Czy mam przez to rozumieć, że " do 1944 ilość Polaków w Wehrmachcie była większa niż Polaków w AK" , czy też obywateli polskich, tych,którzy przed wojną mieli polskie obywatelstwo,którzy mieszkali na terenach polskich, później włączonych do Reichu.
Wydaje mi się, że warto by było doprecyzować, o jakich Polaków tu chodzi.

Stalin
04-02-2010, 11:36
Kazimierz - to może być trudne bo na Śląsku czy na Pomorzu podpisanie volkslisty bywało warunkiem pozostania przy życiu, ale sam fakt jest szokujący dość..
Cytuję Politykę, można by napisac do autora żeby spracyzował, ale nie wiem, czy to będzie możliwe...
Nota bene autor, Jerzy Kochanowski podaje, że w GG było 190 000 folksdojczy wobec 2.800.000 na Śląsku i Pomorzu...

Lila
04-02-2010, 12:04
No nie przesadzaj.
Za niepodpisanie nie było kary śmierci. Za to dostęp do przywilejów.
Niemniej - co większość nie przewidziała- była śmierć synów na froncie wschodnim.

Kazimierz
04-02-2010, 12:13
Kazimierz - to może być trudne bo na Śląsku czy na Pomorzu podpisanie volkslisty bywało warunkiem pozostania przy życiu, ale sam fakt jest szokujący dość..
Cytuję Politykę, można by napisac do autora żeby spracyzował, ale nie wiem, czy to będzie możliwe...
Nota bene autor, Jerzy Kochanowski podaje, że w GG było 190 000 folksdojczy wobec 2.800.000 na Śląsku i Pomorzu...
Tak przypuszczałem. Taka typowa manipulacja dziennikarska (niedopowiedzenie). W Wehrmachcie było więcej Polaków, którzy podpisali Volkslistę, czyli mieli jakieś tam niemieckie korzenie (np.dziadka), a nie Polaków, którzy nie mogli się wykazać dokumentami domieszki niemieckiej krwi w swojej rodzinie. A że, Volkslista nie ratowała przed śmiercią,ale raczej przyśpieszyła śmierć wielu synów tych ojców, którzy ją podpisali.
Już samo zestawienie liczb folksdojczy w GG,na Śląsku, Kaszubach świadczy o tym, że hitlerowcy traktowali te podatne, kwalifikujące się w pierwszym rzędzie do objęcia ich Volkslistą.

Stalin
04-02-2010, 12:37
Kazimierz - nie wiem czy podatne, to naprawdę trudne czasy były. Znowu - mówie o faktach ale na pewno nie będę ich oceniał z dzisiejszej perspektywy, ja tego nie przeżyłem i nie wiem, jak bym się zachował, do tego możliwości manewru były wtedy nader ograniczone...

Kazimierz
04-02-2010, 12:51
Stalińciu ! Pozwólmy innym wypowiedzieć na poruszony przez ten artykuł temat.

Stalin
04-02-2010, 12:54
Jestem za a nawet przeciw...:D:D:D:D

Alsko
04-02-2010, 13:57
No nie przesadzaj.
Za niepodpisanie nie było kary śmierci. Za to dostęp do przywilejów.
Niemniej - co większość nie przewidziała- była śmierć synów na froncie wschodnim. Kary śmierci może nie było, ale były wezwania na przesłuchania, było brutalne bicie i straszenie, eksmisje na bruk, zabór mienia.
I wcale nie trzeba było mieć niemieckich korzeni. Wystarczyło, że kogoś uznali za "wartościowego rasowo" lub "dobrze rokującego".
Wystarczyło też być protestantem, np. luteraninem. Moją bliską rodzinę to dotknęło.
PS Dotknęło to, co opisałam, bo nie podpisali listy.
Dopowiadam dla jasności.

Mar-Basia
04-02-2010, 14:08
Kary śmierci może nie było, ale były wezwania na przesłuchania, było brutalne bicie i straszenie, eksmisje na bruk, zabór mienia.
I wcale nie trzeba było mieć niemieckich korzeni. Wystarczyło, że kogoś uznali za "wartościowego rasowo" lub "dobrze rokującego".
Wystarczyło też być protestantem, np. luteraninem. Moją bliską rodzinę to dotknęło.
PS Dotknęło to, co opisałam, bo nie podpisali listy.
Dopowiadam dla jasności.

Nie podpisali listy, bo nie chcieli sie zeswinic!!!!!! Takich bylo wielu. Ale na to potrzebny byl moral! Chyle czolo.

Alsko
04-02-2010, 14:24
Marbello, nie każdy miał wybór. W niektórych regionach wpisanie na listę odbywało się albo siłą, albo automatycznie. Np. na Śląsku czy Kaszubach lub młodzież wywieziona na tzw. roboty.
Nie nazwałabym tego ześwinieniem lub brakiem moralności.
Ilu ludzi - tyle historii.

I powtórzę to, co napisał Stalin powyżej:
nie podejmę się oceniania tych ludzi, którzy podpisali listę.
Wyobraź sobie rodziców małych dzieci i grożący im obóz koncentracyjny. Tak tez karano odmawiających i ich rodziny.

Mar-Basia
04-02-2010, 14:29
Marbello, nie każdy miał wybór. W niektórych regionach wpisanie na listę odbywało się albo siłą, albo automatycznie. Np. na Śląsku czy Kaszubach lub młodzież wywieziona na tzw. roboty.
Nie nazwałabym tego ześwinieniem lub brakiem moralności.
Ilu ludzi - tyle historii.

Zdecydowanie sie nie zgadzam z tym punktem widzenia. To moja osobista uwaga. Wolalabym roboty przymusowe niz zeswinienie. Kazdy ma swoje sumienie....i musi z nim zyc. W pewnych sytuacjach nie ma "ale"...ale na to "ale" nalezy miec mocny kregoslup.

Znam z autopsji...w obozach koncentracyjnych byly/byli tzw kapo, jedni prosili sie o te funcje kata, donosiciela-szpicla a anni woleli dzielic los wiezniow. Ale jak to swierdzilas: "ilu ludzi - tyle historii. I pomyslec, ze tylu dzielnych ludzi, majacych male dzieci, zony, rodzine wybralo smierc bo byli wierni swoim idealom.

PS. Wypowiedzi Stalina nie sa moim credo - przeciwnie uwazam je za prowokatorskie. Obawiam sie, ze w realu nie podalabym mu reki. Ale to znowu moja opinia osobista. Kazdy ma swoje zasady zyciowe.

Alsko
04-02-2010, 15:31
(...)W pewnych sytuacjach nie ma "ale"...ale na to "ale" nalezy miec mocny kregoslup.

Znam z autopsji...w obozach koncentracyjnych byly/byli tzw kapo (...)

PS. Wypowiedzi Stalina (...) uwazam je za prowokatorskie. Obawiam sie, ze w realu nie podalabym mu reki. Myślę, że co innego kapo, a co innego narzucenie "z urzędu" listy Kaszubowi lub wywiezionemu na roboty. Nikt go o zdanie nie pytał.
Nie wiem, byłam smarkata w tamtych czasach. Ale wiele widziałam i wiele pamiętam. Trochę czytałam. Nie podejmuję się oceniać ludzi postawionych w sytuacjach ekstremalnych.

Ty swoje przeżyłaś, wiele przeczytałaś.
Masz inne zdanie niż ja.
To normalne chyba.

Tu, na forum mnie dziwi, że ludzie młodsi ode mnie o parę lat wchodzą do netu i poprzestają na wiedzy zaczerpniętej z Wikipedii (przypominam: pisanej przez internautów)- jak Kazimierz - i głoszą na tej podstawie sądy.

A Stalin... Ma swoje zdanie, przeczytał - tak sądzę na podstawie tego, co pisze - trochę więcej.
Nie zgadzasz się z nim, ale co ma do tego podanie ręki, nie wiem.

No i napisałam kolejny post nie na temat :confused:

Lila
04-02-2010, 16:05
Tu, na forum mnie dziwi, że ludzie młodsi ode mnie o parę lat wchodzą do netu i poprzestają na wiedzy zaczerpniętej z Wikipedii (przypominam: pisanej przez internautów)- jak Kazimierz - i głoszą na tej podstawie sądy.

A Stalin... Ma swoje zdanie, przeczytał - tak sądzę na podstawie tego, co pisze - trochę więcej.


Nooo, czyli Koba też tylko z opowiadań zna sprawę.

Ja też. Ale z bliższych.:)
Pisałam już, że mój Dozgonny jest genetycznie poznaniakiem.
Jego ojciec z całą rodziną zostali wysiedleni z Poznania i osiedlili się w Częstochowie.
Akcja WARTHEGAU !
Godzina na spakowanie rzeczy i raus!
A jego dziadek śmiało mógł podpisać Volklistę.

Hmm. Wrócili poniekąd do ukochanego Poznania. Na cmentarz Witomino.

ps. Wysiedlenia zapoczątkowali Niemcy.
I dla prawdziwych Polaków, podpisanie tej haniebnej listy było nie do pomyślenia.

ps2. dodam, że nie wiem jak było na Kaszubach.:)

Stalin
04-02-2010, 16:31
To ja poproszę o czytanie ze zrozumieniem, bo ciągle są z tym kłopoty:
1. UZNAJĘ WYŁĄCZNIE FAKTY
2. NIE DOKONUJĘ MORALNYCH OCEN WYBORÓW bo tego nie przeżyłem, oczywiście - ZBRODNIA JEST ZBRODNIĄ ale jest kilka różnic pomiędzy podpisaniem volkslisty a zostaniem kapo w obozie,

Teraz będzie cytat:

"Zdecydowanie sie nie zgadzam z tym punktem widzenia. To moja osobista uwaga. Wolalabym roboty przymusowe niz zeswinienie. Kazdy ma swoje sumienie....i musi z nim zyc. W pewnych sytuacjach nie ma "ale"...ale na to "ale" nalezy miec mocny kregoslup.

Znam z autopsji...w obozach koncentracyjnych byly/byli tzw kapo, jedni prosili sie o te funcje kata, donosiciela-szpicla a anni woleli dzielic los wiezniow. Ale jak to swierdzilas: "ilu ludzi - tyle historii. I pomyslec, ze tylu dzielnych ludzi, majacych male dzieci, zony, rodzine wybralo smierc bo byli wierni swoim idealom."

I drugi cytat:
"Kiedy dostalam zaproszenie na tegoroczne uroczystosci, zastanowilam sie - ilu z nas jeszcze zyje aby uczestniczyc w tej uroczystosci? Mysle, ze "gosci" i "oficjalow" bedzie wiecej, niz nas, ktorzy tam byli.
Zastanowilam sie rowniez, co sie stalo z oprawcami i ludobojcami, ktorym udalo sie wymknac z rak sprawiedliwosci i ktorzy spokojnie zyja jeszcze do dnia dzisiejszego.....moze ogladaja "rodzinne albumy" z "ich" zycia obozowego....wakacji okazyjnych w pobliskim osrodku rekreacyjnym......"

OK, dostałas zaproszenie na obchody wyzwolenia KL Auschwitz. Byłaś tam jako więzień czy dostałaś z innej puli?
Jeżeli tam byłas jako więzień to szacun dla Ciebie i Twoich poglądów aczkolwiek się z nimi nie zgadzam.
Jeżeli zaproszenie dostałas z innej puli to cóż...
Znałem osobiście pare osób które przeżyły KL, rozmawiałem z nimi i moge powiedzieć jedno - byli bardzo rzeczowi w podawaniu faktów i bardzo wstrzemięźliwi w ocenach moralnych. To tyle.

Stalin
04-02-2010, 16:40
Lila - ciesze się, ze mnie doceniasz, mam tylko jedno pytanie - mamy się licytowac na martyrologię??? Nie mój styl ale skoro nalegasz to zapraszam na partyjkę pokera. :D:D
Otwieram Arbeitsamtem:
http://img714.imageshack.us/img714/9136/hitler1.jpg

Lila
04-02-2010, 16:46
mamy się licytowac na martyrologię

Pogięło Cię Koba?
Jaka martyrologia?
Mój teść to tylko teść.

ps. co Ty mi dajesz za kwity częstochowskie, krajanie?
Nie znam niemieckiego.
To przydział węgla może?:) Bo jeśli kenkarta, to wszyscy to mieli.

Ja grzebię się tylko w tych pisanych cyrylicą.

Lila
04-02-2010, 17:01
Lila - ciesze się, ze mnie doceniasz, mam tylko jedno pytanie - mamy się licytowac na martyrologię??? Nie mój styl ale skoro nalegasz to zapraszam na partyjkę pokera. :D:D
Otwieram Arbeitsamtem:
http://img714.imageshack.us/img714/9136/hitler1.jpg

Hmm, interesują mnie te pieczątki.
21 styczeń?
Częstochowa była wyzwolona 17 stycznia.
Kto przystawił stempelki na tym Ausweisie?
Chyba, że ostatni to 15-ty styczeń.
W takim razie przodek zaliczył jedną bumelkę.

Stalin
04-02-2010, 17:18
Ostatni to jest 15 styczeń, przodkowa to była, nie zaliczyła 16 stycznia bo pracodawca uciekł z kasą i stemplami...:D:D:D:D
A jak nie kumasz niemieckiego to po lewej stronie jest po polsku...

Lila
04-02-2010, 17:24
E no Koba!

Dla mnie wynika z tego tylko powinowactwo geograficzne.
Rowy kopali wszyscy, szczególnie młodzi.
W ogóle te rowy to dla mnie głupiego robota.
Bo zobacz..
W 39 ludność kopała od strony zachodniej. W 45 apiat' od nowa, tylko od wschodu.
Ot, biedna Polska. Była poligonem, po którym kto chciał, to maszerował.

tadeusz50
04-02-2010, 17:29
Stalin
OK, dostałas zaproszenie na obchody wyzwolenia KL Auschwitz. Byłaś tam jako więzień czy dostałaś z innej puli?
Jeżeli tam byłas jako więzień to szacun dla Ciebie i Twoich poglądów aczkolwiek się z nimi nie zgadzam.
Jeżeli zaproszenie dostałas z innej puli to cóż...
Znałem osobiście pare osób które przeżyły KL, rozmawiałem z nimi i moge powiedzieć jedno - byli bardzo rzeczowi w podawaniu faktów i bardzo wstrzemięźliwi w ocenach moralnych. To tyle.

27 stycznia 1945 opuściła obóz jako 4-letnie dziecię.

Stalin
04-02-2010, 18:55
I już wiedziała, że trafiła z deszczu pod rynnę?
Znowu - Szacun dla wszystkich którzy tam byli, natomiast świadomości politycznej gratulujemy :D:D

Lila - to naprawdę domagało się interwencji Państwowej Inspekcji Pracy, styliska łopat były oheblowane byle jak, rekawic ochronnych nie dawali, że o kremie do rąk nie wspomnę.... A o posiłkach regeneracyjnych to nikt nawet nie marzył.....:D:D

Mar-Basia
04-02-2010, 20:07
To ja poproszę o czytanie ze zrozumieniem, bo ciągle są z tym kłopoty:
1. UZNAJĘ WYŁĄCZNIE FAKTY
2. NIE DOKONUJĘ MORALNYCH OCEN WYBORÓW bo tego nie przeżyłem, oczywiście - ZBRODNIA JEST ZBRODNIĄ ale jest kilka różnic pomiędzy podpisaniem volkslisty a zostaniem kapo w obozie,

Teraz będzie cytat:

1. [quote]Zdecydowanie sie nie zgadzam z tym punktem widzenia. To moja osobista uwaga. Wolalabym roboty przymusowe niz zeswinienie. Kazdy ma swoje sumienie....i musi z nim zyc. W pewnych sytuacjach nie ma "ale"...ale na to "ale" nalezy miec mocny kregoslup.

Znam z autopsji...w obozach koncentracyjnych byly/byli tzw kapo, jedni prosili sie o te funcje kata, donosiciela-szpicla a anni woleli dzielic los wiezniow. Ale jak to swierdzilas: "ilu ludzi - tyle historii. I pomyslec, ze tylu dzielnych ludzi, majacych male dzieci, zony, rodzine wybralo smierc bo byli wierni swoim idealom.

I drugi cytat:

2. Kiedy dostalam zaproszenie na tegoroczne uroczystosci, zastanowilam sie - ilu z nas jeszcze zyje aby uczestniczyc w tej uroczystosci? Mysle, ze "gosci" i "oficjalow" bedzie wiecej, niz nas, ktorzy tam byli.
Zastanowilam sie rowniez, co sie stalo z oprawcami i ludobojcami, ktorym udalo sie wymknac z rak sprawiedliwosci i ktorzy spokojnie zyja jeszcze do dnia dzisiejszego.....moze ogladaja "rodzinne albumy" z "ich" zycia obozowego....wakacji okazyjnych w pobliskim osrodku rekreacyjnym......"

Nick Stalin:

OK, dostałas zaproszenie na obchody wyzwolenia KL Auschwitz. Byłaś tam jako więzień czy dostałaś z innej puli?
Jeżeli tam byłas jako więzień to szacun dla Ciebie i Twoich poglądów aczkolwiek się z nimi nie zgadzam.
Jeżeli zaproszenie dostałas z innej puli to cóż...
Znałem osobiście pare osób które przeżyły KL, rozmawiałem z nimi i moge powiedzieć jedno - byli bardzo rzeczowi w podawaniu faktów i bardzo wstrzemięźliwi w ocenach moralnych. To tyle.

Z pelna swiadomoscia napisalam poprzednio, ze w realu nie podalabym ci reki...potrzymuje.

Masz zdecydowanie klopoty w czytaniu....choc nie pisze po rosyjsku. Podobno miales dobra nauczycielka z pieciocyfrowym numerem. Nie mnie ja osadzac i to czego cie uczyla.

Pomoge ci w odczytaniu metoda "paznokciowa" - to takie powiedzenie, okreslenie studenta kujona, ktory na egzaminie sie tlumaczyl, ze profesor nie zapytal go o to co bylo napisane na poczatku strony...tylko z tego co bylo napisane na srodku strony.

Punkt 1 (cytat mojej wypowiedzi) powtarzam za osoba, ktora juz napisala: "prawdziwy Polak nigdy by nie podpisal haniebnej listy folksdeutscha".

Podtrzymuje - wyraznie napisalam, ze to moja osobista opinia.

Kapo w obozach - jedni chceli drudzy nie chceli. Za wyjatkiem panow: Cyrankiewicza, Rusinka...i innych, ktorzy by odpowiedzieli glosnym chorem "to bylo dla dobra konspiracji w tylko im wiadomych celach".

Punkt 2. Wyraznie napisalam "ilu z nas jeszcze zyje" ..."mysle, ze gosci i oficjalow bedzie wiecej niz nas" - jasniej nie moglam sie wyrazic.

A ty ponownie na zasadzie wsadzenia "les pieds dans le plat" (popelnienia niezrecznej gafy) obrazasz mnie ponownie insynujac, ze moje zaproszenie na obchody w KL bylo z innej puli. Tak samo ironizowales na temat pogwalconych wiezniarek Oswiecimskich przez czerwonych kamratow (w twoim slowniku wyzwolicieli i dobroczyncow). Zdecydowanie wolalabym aby dostac z "innej puli" - pewnie nie pisalabym, ze wiezniowie spadli z deszczu pod rynne - wlasnie to stwierdzenie dotknelo cie do bialego. Powtarzam i bede powtarezac - spadli z deszczu pod rynne lat 1945 - 1958.

Poznales osoby, ktore byly w KL Auschwitz - "rzeczowywch i wstrzemiezliwych w ocenach faktow". Byc moze...nie zaprzeczam...bylo w tym miejscu sporo cwaniakow, ktorzy podobno zostali zwolnieni (wykupieni), mieli tzw "chody". Ludzie, Oswiecimiacy wsrod ktorych sie obracalam i ciagle obracam - nie sa tacy "wstrzemiezliwi". Cale szczescie, ze zdobyli sile aby opisac co ich spotkalo po wyjsciu z obozu.

Co do mego zaproszenia - bylo dla mnie, malego dziecka, ktore siedzialo na slynnym bloku dzieciecym w Birkenau u wspanialego lekarza dr M. Bylo glodne, niedozywione, zdychajace ...ratowane przez wiezniarki lekarki...postawione na nogi przez Czerwony Krzyz. Dziecko, ktore bylo glodne przez pare nastepnych lat po wyzwoleniu, ktore na sile wsadzono w rece nieznanych mu osob.

I ostatnie: piec lat temu, kiedy uroczystosci byly bardzo "pompowe" z uczestnictwem wielu mezow stanu z Europy i swiata - to male dziecko, dzis dorosly czlowiek mialo zaproszenie w charakterze "goscia honorowego" nie tylko ze strony polskiej. Dziecko, ktore nie ma nic wspolnego z Holocaustem - Zwiazkami Wiezniow - poprostu reprezentowalo Polskie dziecko, ktore przetrwalo, sila charakteru przebilo sie przez zycie....i ktore ma odwage stawic czolo NEGACJONISTOM i PROPAGANDZIE!

http://www.imagebanana.com/img/9zdssjd/Honorowygosc.tif.png (http://www.imagebanana.com/)

Stalin
04-02-2010, 20:50
Marbella - jeszcze raz szacun dla wszystkich więźniów.
Natomiast odrzucam fakt, że jako czteroletnie dziecko miałaś świadomość, że trafiłaś z deszczu pod rynnę, to jest komentarz dopisany post factum i konfabulacja.
Nic nie insynuuję, po prostu zapytałem wprost i dziękuję za wyjaśnienie kwestii.
Masz prawo do osobistych opinii jak najbardziej ale nie zgadzam się z Twoją oceną ludzi, którzy podpisali volkslistę, korzystając prawa do własnej opinii uważam że taka ocena zbiorcza to kompletna głupota jest, mniej więcej tak samo prawdziwa jak stwierdzenie że wszyscy Niemcy w II wojnie to byli mordercy
Na pewno była grupa karierowiczów którzy chcieli się załapać na przywileje ale na pewno była cała masa ludzi których niekoniecznie o to pytano tylko ze względu na fakt zamieszkania na terenie włączonym do Rzeszy zostali zapisali automatycznie bo po prostu Niemcy potrzebowali rekrutów, albo też zwyczajnie im grożono.

Zbliżona akcja - paszportyzacja była prowadzona na ziemiach włączonych do Rosji, tam zdaje się nikt nikogo nawet nie pytał ale się nie upieram.

Wycieczki osobiste absolutnie pomijam bo pyskówek nie lubię.
Dziękuję za uwagę.