PDA

View Full Version : Kiedy sie 28 lat temu obudzilam,nie bylo Teleranka!


Rozia
13-12-2009, 07:33
I potem juz pooooszlo!

tadeusz50
13-12-2009, 07:38
Hmmm.
29 lat temu to teleranka nie było bo nie była to niedziela. 13 grudzień 1980 r była sobota. Stan wojenny wprowadzono 28 lat temu. W tytule taki byk oj wstyd.
ps powód edycji
Tytuł został porawiony

Zdzisia
13-12-2009, 08:08
28 lat -13 grudnia 1981r. byłam w szpitalu w Akademii Medycznej w Gdańsku.Obudził mnie głos Jaruzelskiego lecący z telewizora na szpitalnym korytarzu.Była 6-ta rano.Totalne zaskoczenie. Potem przez okna obserwowaliśmy karetki zwożące rannych.Tak było.Strach i niewiedza.Termin planowanej operacji przesunięty.Tego roku święta i sylwester spedziłam w szpitalu.

Rozia
13-12-2009, 08:12
A jednak to byla niedziela!

mimoza
13-12-2009, 08:20
Roziu masz rację!

Akcja wprowadzenia stanu wojennego rozpoczęła się w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku (z soboty na niedzielę - w czasie gdy zakłady pracy, główne źródło oporu społeczeństwa - nie pracowały). Wtedy to odłączono telefony i zaprzestano nadawać program radiowy i telewizyjny. Na ulice wyjechały czołgi.

http://www.klub.senior.pl/grafika/spacer.gifNiedzielny ranek zastał Polaków przed telewizorami, w których w kółko puszczano oświadczenie gen. Jaruzelskiego - tłumaczącego powody zaistniałej sytuacji. Zaprzestano wydawania prasy, ukazały się tylko specjalne wydania "Trybuny Ludu" i "Żołnierza Wolności".
Stan wojenny został wprowadzony bezprawnie, w konflikcie z konstytucją PRL.

http://www.13grudnia.nzs.pl/

amelia
13-12-2009, 08:22
A jednak to byla niedziela!


nie bylo Zalogi "G" tylko wyjasnienie Janusza Przymanowskiego (w mundurze WP), ze Armia jest zbrojnym ramieniem PZPR i ze to ramie odrabie....

tadeusz50
13-12-2009, 08:23
A jednak to byla niedziela!

Próbowałem żartem podejść do błędu. Muszę jasno pisać i tłumaczyć.
29 lat temu (jak w tytule) czyli 13 grudnia 1980 roku była sobota
natomiast
28 lat temu czyli 13 grudnia 1981r była niedziela.

Mam nadzieję, że napisałem jasno jak świecące słońce.
ps. powód edycji
tytuł został poprawiony

ankaka52
13-12-2009, 08:25
Miałam wtedy 25 lat i byłam w 4 miesiącu ciąży.
Przyjechałam wówczas do Rzeszowa z mężem, do teściowej by obwieścić jej tę nowinę. Kiedy rankiem niedzielnym wstaliśmy, na dzień dobry teściowa nam oznajmiła, że możemy mieć kłopoty z powrotem do domu. Musieliśmy zostać do poniedziałku by załatwiać przepustkę na powrót do innego województwa.

tadeusz50
13-12-2009, 08:28
W sobotę 12.12. 1981 roku a może już tuż po północy przerwano film i wyłączono telewizję.
W telewizji komunikaty o stanie wojennym pokazały się bodaj około 10-tej. (o 6-stej -spałem) Dzieci chciały oglądać teleranek i szukałem przyczyny awarii telewizora. Dopiero po konsultacjach z sąsiadem okazało się, że to nie "wina " telewizora.

Nika
13-12-2009, 08:40
Robiłam coś w kuchni, gdy moja mała córeczka przybiegła zaaferowana z krzykiem-mamusiu, pan w telewizorze mówi,że jest wojna!Myślałam,ze dziecku coś się poplątało..nogi mi sie ugięły po wysłuchaniu komunikatu o wprowadzeniu stanu wojennego.A potem wszyscy sąsiedzi sprawdzali ,co to za awaria telewizorów.Bylismy bardzo zdezorientowani i przestraszeni.

wankabor
13-12-2009, 10:24
A ja mam już dość wspomnień wszelkich wojen. Wszystkie media wyłączyłam. Mając idealną ciszę, psychicznie odpoczywam.

Baśka13
13-12-2009, 10:35
Wankabor!Bingo!Mam to samo!

senior A.P.
13-12-2009, 10:42
"sprytny Tadeuszu" !
Kot zawsze spada na cztery lapy - prawda ?

Ja wam dopisze,ze date ogloszenia stanu nadzwyczajnego w grudniu 1981 w Polsce w ostatniej chwili zmieniono (przyspieszono) .Powod ? Pewne ostrzezenia z wysokiej "gory".

Ja jako d-ca TGO LWP w stopniu majora (Terenowa Grupa Operacyjna skladajaca sie z TRZECH ZOLNIERZY - oficer i 2 sluzba zasadnicza,nie stanowilem chyba zagrozenia dla "mas rewolucyjnych" w Polsce ) otrzymalem powiadomienie przed polnoca (przez lacznika/gonca) abym natychmiast stawil sie w koszarach .Bylo mi to nie na reke (imieniny zony) ale sluzba nie gazeta. W koszarach krotka odprawa i w teren swego dzialania , czyli w mym przypadku TRZY gminy dawnego woj.przemyskiego. "Wojny" po drodze nie widzialem jadac do tych gmin z pewnymi zadaniami ,jak chociazby obserwacja zachowan mieszkancow ,ktorzy spokojnie i z pewnym zazenowaniem (dzialanie moje na wioskach i w jednym malym miasteczku) udawali sie w niedziele do kosciolow w swych parafiach. Ja nie na czolgu ani nie na transporterze opacenrzonym ale na wyeksploatowanym UAZ-ie wraz z dwoma zolnierzami (oczywiscie ,ze z amunicja i bronia - P64 i dwa "kalachy") jechalem na "gminna wojne". Spotkalem sie ze wszystkimi terenowymi wladzami ,ktorym oznajmilem,ze od tej pory jestem ich "komisarzem wojennym",co zostalo skwitowane usmiechem i dowcipami. Oczywiscie mialem tez za zadanie skontrolowanie posterunkow MO i ich czujnosci, na ktorych zastalem wiejskich niewyspanych pojedynczych milicjantow ,ktorym dodalem otuchy ,ze nie taka "straszna wojna " jaka nam ogloszono.
I faktycznie "bez wojny " przystapilismy do zbierania danych "o wojnie" czyli ile milicja zebrala do depozytu broni mysliwskiej ,bo tej zakopanych po wojnie w ogrodkach przez UPA i walczacych z nia Polakow nikt przeciez nie musial sie przyznac.
No i zaczelismy "wojne", a w tym czasie w Arlamowie Lechu juz popijal dobre trunki.
Rosjanin by powiedzial : "Ot wajna !"
Ja jako POLSKI ZOLNIERZ DOPISZE :
Zaczal sie ratunek przed zbednym przelewem POLSKIEJ krwi i zapobiezenie przed bratobojczymi walkami,ktore przeciez nam zaplanowano.

Chwala Ci Wojskowa Rado Ocalenia Narodowego !!!

Cenzorze przepusc ten post ,oparty jest na wlasnym doswiadczeniu z zycia wziety i to bez propagandowych klamstw . Te szukaj w onet.pl
Czy ktos z seniorow ma pytania do autentycznego "komisarza wojennego" ?
Odpowiem na kazde.

Lila
13-12-2009, 11:09
Róźka, a Tyś jeszcze wtedy oglądała teleranek?

senior A.P.
13-12-2009, 11:14
A co to ,seniorzy nie czytaja bajek dla grzecznych dzieci ???

Malgorzata 50
13-12-2009, 11:43
Hmmm.
29 lat temu to teleranka nie było bo nie była to niedziela. 13 grudzień 1980 r była sobota. Stan wojenny wprowadzono 28 lat temu. W tytule taki byk oj wstyd.
ps powód edycji
Tytuł został porawiony
Tadziu NIE BYŁO teleranka ku rozczarowaniu moich dzieci i mojemu -bo dzieki telerankowi mogłam sobie pospać.

Rozia
13-12-2009, 11:51
Róźka, a Tyś jeszcze wtedy oglądała teleranek?

A co? Ogladalam!Z moimi chlopcami!

Kazimierz
13-12-2009, 12:11
"Jarosław Kaczyński do dziś nie może wybaczyć, że 13 grudnia 1981 roku nie został internowany".
"Pierwszej nocy, z 12 na 13 grudnia, internowano większość przywódców „Solidarności”, działaczy z zakładów uznanych za szczególnie ważne, intelektualistów wspierających ruch (oficjalnie ponad 5 tysięcy osób, potem następowały nowe zatrzymania; w grudnia 1982 — mimo także zwolnień — zanotowano ponad 10 tysięcy internowanych)."
"Internowania udało się uniknąć jedynie nielicznym przywódcom, byli to m.in. Zbigniew Bujak, Władysław Frasyniuk, Bogdan Lis, Mieczysław Gil."

Ciekawe,o zamiarze wprowadzenia stanu wojennego w Polsce wiedzieli Amerykanie.

zosinek
13-12-2009, 12:12
To była niedziela.
Wybrałam się do kościółka i w drodze powrotnej pamiętam przerażającą ciszę.Ludzie po wyściu z kościoła wogóle nie rozmawiali ze sobą.Idąc obok siebie milczeli. Dla mnie był to szok.

tadeusz50
13-12-2009, 12:34
Tadziu NIE BYŁO teleranka ku rozczarowaniu moich dzieci i mojemu -bo dzieki telerankowi mogłam sobie pospać.
O pospaniu to raczej nie był mowy. Dzieciaki przychodziły do nas z drugiego pokoju i "nieco" się tłocząc - na wersalce -często oglądaliśmy wspólnie teleranek. Rodzina w komplecie w jednym miejscu. Naszły mnie wspomnienia.:D :D

babciela
13-12-2009, 12:56
Najśmieszniejszą przygodę przezyl mój znajomy- nic nie wiedząc , o tym ze jest wojna - jak zwykle wybrał sie na polowanie- wczesniej rano-został oczywiscie aresztowany , na pare godzin, ale przezylismy kupe strachu- bo jego małzonka mocno byla zaangażowana. I pamiętam jak poszlam do mojej serdecznej przyjaciołki-i zastalam zdemolowane drzwi, płaczace 7- letnie dziecko- "ciociu, mamusię tacy panowie zabrali"- i jej kompletnie ogłupiałego męża...A ja sama -po uslyszeniu Jaruzelskiego wybiegłam na ulicę- ludzie , wojna...

Alsko
13-12-2009, 13:07
13 grudnia 1981. Podnoszę słuchawkę telefonu - głucho. Nie zdążyłam nic pomyśleć, bo dryndnęło, a za drzwiami znajoma zszokowana, właśnie w radio wysłuchała wiadomości.
A ja - cholera! - ani nie zszokowana, ani nic mi się nie ugięło. Pierwsza moja myśl "No, wreszcie coś się ruszy. Zacznie. Skończy. Tego się nie da ukryć przed światem". Dopiero potem niepokój.
Obrywałam za to od wszystkich. Ale tak było.

PS Róźka! To było 28 lat temu!!! Weź to popraw!

Alisia
13-12-2009, 13:17
A co? Ogladalam!Z moimi chlopcami!
Lila
Stały bywalec Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: woj.śląskie
Posty: 15 124



--------------------------------------------------------------------------------
Róźka, a Tyś jeszcze wtedy oglądała teleranek?
__________________







A co? Ogladalam!Z moimi chlopcami!





Dlaczego skladasz zeznania?Ta osoba ma wprawe w przesluchaniach.
Moglas ogladac Gaske Balbinke,co to kogo obchodzi.



Samoloty nie polecialy do Polski,moje dzieci wybraly sie na Swieta do Kraju,niestety junta nie pozwolila.
Polaczen telefonicznych tez nie mielismy z Polska
Pasterka w polskim kosciele i szloch przy slowach koledy"podnies reke Boze Dziecie,blogoslaw Ojczyzne mila"
Slysze do dzis.

siekierka
13-12-2009, 14:08
13 grudnia - pamiętna data

brat przeciw bratu, na rozkaz brata :cool: :confused:


A kto m.in. występował w przerwach, gdy przy przewróconym orle nie było gienierała? Kapral podchorąży Marek Sierocki

Rozia
13-12-2009, 14:18
Wiem,qrna,ze 28! Wystukalam tak,pomylilam sie!Nie da sie zmienic tresci tematu watku! Musi tak zostac!Zreszta,tak jest orginalniej!

tadeusz50
13-12-2009, 14:22
Wiem,qrna,ze 28! Wystukalam tak,pomylilam sie!Nie da sie zmienic tresci tematu watku! Musi tak zostac!Zreszta,tak jest orginalniej!
Napisz do Adminki. Ona może poprawić, lub modereator. Pomimo wszystko jest to głupio i raczej nie temat do orginalności.

ewikomega
13-12-2009, 14:22
O godz. dziewiątej teleranek miał jak zwykle być,
lecz o tej godzinie wystąpił jak moja córka /wówczas/ trzyletnia mówiła krasnoludek w okularach.
Córka urodziła się 13 grudnia , więc były jej urodziny. W tym dniu nie było, bo....... 3 "koty" to już zebranie - nie wolno było organizować, a poza tym od 22.00 godzina policyjna.
Odłączono telefony-nie było możliwości dzwonić.
W tym dniu pamiętnego roku goście zaproszeni nie przyszli -nie było potrzeby ich informować. Wszyscy byliśmy w szoku.

aktre
13-12-2009, 14:26
Było minęło - historia osądzi ... kiedyś.
Młodzi mają do tego stosunek raczej obojętny. Żyją w innym kraju.
Nawet teleranka nie znają. Nie mam im tego za złe.
Ja 12/13 wracałam z imprezy. Była 5 nad ranem - fantastyczna pogoda mrozek i śnieżek.Czekaliśmy na taksówkę. Podjechał jakiś wojskowy samochód i ktoś rzekł, że taksówki nie wyjadą bo ogłoszono stan wyjątkowy. Tak powiedział dokładnie- wyjątkowy. Nie bardzo wiedzieliśmy z czym to się je. A jak dotarłam do domu to włączyłam radio i generał rzekł o stanie wojennym.
Co się stało dotarło do mnie wieczorem 17 grudnia jak "na własne uszy" usłyszałam "...wszystkie oddziały przekierować w stronę Pragi i Mokotowa... ".
Nie chcę więcej takich dni.

ewikomega
13-12-2009, 14:28
Próbowałem żartem podejść do błędu. Muszę jasno pisać i tłumaczyć.
29 lat temu (jak w tytule) czyli 13 grudnia 1980 roku była sobota
tytuł został poprawiony
Tadeuszu, pamiętam - musiał być teleranek -to był 3 urodziny mojej córki i zamiast teleranka wystąpił jak ona mówiła wtedy krasnoludek w okularach.

POLA
13-12-2009, 14:42
Wczesnym świtem obudził mnie...telefon od znajomego.
- Wojna!- wykrzyczał.
- Jaka, gdzie? - jeszcze spałam.
- U nas, stan wojenny ogłosili, sprawdź rodzinę, zgarniają.
We łbie mętlik, co to jest, pobiegłam obudzić resztę, w radiu pogrzebowa muzyka, potem grobowy komunikat WJ. Zdrętwiałam, o najbliższych i tych dalszych, a potem...długie Polaków rozmowy... trwające do dzisiaj.

Poniedziałek, około 7:00. Odśnieżone chodniki, pustka i cisza jakaś dziwna, patrol, a za parę godzin czołgi i wozy pancerne, z wymierzonymi w okna firmy karabinami, robiły wrażenie. Patrzyłam ze współczuciem na twarze żołnierzy. NIe było w nich triumfalizmu, raczej przygnębienie i zrobiło mi się ich żal, tak zwyczajnie, po ludzku. Ktoś ich na siłę wepchnął w historię, której - być może - nie chcieli tworzyć.

siekierka
13-12-2009, 15:11
Napisz do Adminki. Ona może poprawić, lub modereator. Pomimo wszystko jest to głupio i raczej nie temat do orginalności.


11 listopada jako święta faszyzmu też nie chcieli poprawić. Jeszcze mnie obrazili za moje kilkakrotne żądanie poprawki.

tadeusz50
13-12-2009, 15:15
11 listopada jako święta faszyzmu też nie chcieli poprawić. Jeszcze mnie obrazili za moje kilkakrotne żądanie poprawki.
O poprawę tytułu powinien wystąpić autor wątku a Ty nim nie byłeś.
ps. Jaki powstałby zamęt gdyby każdy chciał zmieniać czyjeś tytuły

basialwica
13-12-2009, 15:21
Była niedziela i o 9.00 jak każdej niedzieli włączyłam telewizor.Byłam przerażona wiadomościami, nie miałam pojęcia co oznacza "stan wojenny".Telefony wyłaczone, śnieg za oknem i małe dzieci.Mąż pojechał po benzynę a kiedy wrócił, oznajmił, że wojsko zajęło CPN , na ulicach pusto, ogłoszono godzinę policyjną. Byłam przerażona niemocą.

POLA
13-12-2009, 15:32
godzinę milicyjną, policję mieliśmy znacznie później.;)

Malwina
13-12-2009, 15:38
11 grudnia wyjechałąm z wybrzeża do rodzinnego Radomia do mamy, zostawiając niespełna 3 letnia córeczkę z meżem...pobyt spedziłąm na pogaduchach z mamą...rano ok +- 9 wyjeżdzałam..spakowana , pzry drzwiach...obie usłyszałyśmy i zobaczyłysmy Jaruzelskiego w TV..to co usłyszałyśmy zmroziło nas...ja musiałam jechac na dworzec, bilet juz miałam...stanęłyśmy na pzreciwko siebie i nie bardzo wiedziałysmy co mamy mówić ...mama uściskała mnie wyjatkowo mocno i tak dziwnie na mnie patzryła jak byśmy miały sie długo nie zobaczyć...powiedziała "róznie moze byc córeczko musisz jechać do swoich...."no i pojechałam.Przesiadkę miałam w Warszawie..na dworcu plakaty,zawadomienie o godzinie policyjnej komunikaty aby jaknajszybciej jechać do miejsc zamieszkania powtarzane do uczucia grozy...zimno...pociąg wtoczył sie na dworzec...tłumy ludzi ruszyły zając miejsca, tłok, krzyki, przepychanki.Załadowany aż po schody przy drzwiach pociąg ruszył ospale...migały widoki czołgów, żołnierzy na rogatkach...strach... we mnie był strach, stałam z bagazem wciśnięta miedzy tłum.W Ciechanowie, Mławie czekające tłumy próbowały dostac się do pociągu w którym wydawało sie, ze juz od Zachodniej nie było miejsca...matki z dziećmi krzyczały , płakały,ze muszą jechać, dzieci płakały też, próbowano podawać dzieci przez okna....płacz , krzyk, obelgi...pociąg powoli ruszał a na stacjach zostawała większość pasażerów...wstrząsajacy widok..i tak powtarzało się w Działkowie, Iławie...zdrętwiała ze strachu dojechałąm do Malborka...nie pamiętam jak dostałam sie do Kwidzyna w którym wtedy mieszkałąm..nie wiem, ten odcinek drogi wymazał mi się z pamięci...pamiętam tylko,z e szłam wieczorem z dworca kwidzyńskiego do domu , zmęczona z wielką torbą, płakałam i szczękałąm zębami z zimna...W domu ..ciepło, widno i maż u dzrzwi obejmujący mnie mocno bez słowa...wpadłam do pokoju córeczki...spala smacznie z odrzuconymi na poduszce włoskami nieświadoma niczego....moje szczęście nie miało granic.Pocałowałam wigotną głowkę i rozryczałam się na dobre...

Często do mnie wraca atmosfera tego dnia, widok tych zrozpaczonych tłumów z bagażami, matek , dzieci na rękach , w wózkach, za rękę..porównuję do opowiadań mamy jak w czasie wojny uciekąła z Warszawy w jednej białej sukience...

babciela
13-12-2009, 15:40
Jasne, Polu,i telefony byly gluche od 12 w nocy

POLA
13-12-2009, 16:40
Jasne, Polu,i telefony byly gluche od 12 w nocy
Telefony nie zostały wyłączone w całym kraju o północy, to nieprawda.
Nie wiem, od czego to zależało, ale właśnie telefon wyrwał mnie z objęć Orfeusza z krótkim komunikatem.:D

Alisia
13-12-2009, 17:01
Telefony nie zostały wyłączone w całym kraju o północy, to nieprawda.
Nie wiem, od czego to zależało, ale właśnie telefon wyrwał mnie z objęć Orfeusza z krótkim komunikatem.:D



tat,tak, telefonow nie wylaczono ormowcom i ubekom,ktos musial odbierac polecenia i je wykonyawac,

Rozia
13-12-2009, 18:44
Malwino!Tez sie rozryczalam,jak czytalam Twoje wspomnienia!

krystynacz46
13-12-2009, 19:08
To już tyle lat minęło .Tego ranka chłopcy moi włączyli telewizor na teleranek ,czekają ,wołają nas ,że jakiś wojskowy przemawia ,tak wysłuchaliśmy z mieszanymi uczuciami .Ubraliśmy się i wyszliśmy z domu ,ludzi na ulicach ,pod zajezdnią czarne flagi wywieszone , ,obrazy ,kwiaty .Przy elektrociepłowni msza odprawiana .Na drugi dzień wojsko ,czołgi na ulicach ,pacyfikacja zakładów pracy ,ciężkie to były przeżycia.To nie jest miłe wspomnienie dla mnie osobiście .

Mag
13-12-2009, 19:10
Pamiętam, że rano obudziła mnie melodia hymnu zza ściany. Pomyślałam, że sąsiad idiota puszcza tak głośno hymn o tak wczesnej porze. Potem drugi raz, i trzeci , i czwarty ...wkurzyło mnie to, że sąsiad sobie puszcza hymn z taśmy jak jakiś przebój i to na cały regulator. Wyszłam na piętro, walnęłam do jego drzwi. A on cały blady stanął na progu : To pani nic nie wie? Wojna.
Dziś wspominam to jak żart. Sąsiad zresztą wyemigrował do Australii.

senior A.P.
14-12-2009, 11:20
Kazdy ma prawo do wspomnien ,moze wiec wspomnicie prawdziwe wojny a nie tylko "jaruzelska" ?
Przeciez mamy tu seniorow,ktorzy pamietaja prawdziwa wojne - druga swiatowa w Polsce.
Czytajac wasze wspomnienia z wprowadzenia stanu wyjatkowego/nadzwyczajnego 13.XII.1981 r. jasno wynika kto i co robil w tym czasie , a nawet kim byl wtedy i jest dzis.
Co do telefonow "zewnetrznych" napewno Polu milczaly od polnocy.Ja taki posiadalem i tez byl bezuzyteczny.Zarzadzenie dotyczylo calej Polski .Tu wiec popelnilas gafe a zagraniczna seniorka zauwazyla to i dosc brzydko napisala,zreszta tez nieprawde ,bo te organa ,ktore wymienila zawsze poslugiwaly sie innymi srodkami lacznosci.
Tak wiec bez przesady mile Panie ,bo Panow tak rozgoraczkowanych "wojna" tu nie widze.

Rozia
14-12-2009, 17:14
Aha!To Ty jestes ten slynny "Senior A.P"!? Czesto-gesto widziany na O2?To o Tobie opowiadala mi wierna Eliza?Ach,to takie buty!

tadeusz50
14-12-2009, 17:34
czytajac wasze wspomnienia z wprowadzenia stanu wyjatkowego/nadzwyczajnego 13.XII.1981 r. j

Sam Jaruzel nazywa ów stan wojennym a tu jakaś odmiana i wybielanie prawdy. Precz z WRON-ą

ewikomega
14-12-2009, 17:35
Wczesnym świtem obudził mnie...telefon od znajomego.
- Wojna!- wykrzyczał.
- Jaka, gdzie? - jeszcze spałam.
- U nas, stan wojenny ogłosili, sprawdź rodzinę, zgarniają.
We łbie mętlik, co to jest, pobiegłam obudzić resztę, w radiu pogrzebowa muzyka, potem grobowy komunikat WJ. Zdrętwiałam, o najbliższych i tych dalszych, a potem...długie Polaków rozmowy... trwające do dzisiaj.

Poniedziałek, około 7:00. Odśnieżone chodniki, pustka i cisza jakaś dziwna, patrol, a za parę godzin czołgi i wozy pancerne, z wymierzonymi w okna firmy karabinami, robiły wrażenie. Patrzyłam ze współczuciem na twarze żołnierzy. NIe było w nich triumfalizmu, raczej przygnębienie i zrobiło mi się ich żal, tak zwyczajnie, po ludzku. Ktoś ich na siłę wepchnął w historię, której - być może - nie chcieli tworzyć.

Jaki telefon? Od 24-tej z 12-go na 13-gy odłączone były,
a faktycznie wielu ludzi było wciągniętych-mam na myśli mojego kuzyna-studenta wówczas WAT-wywieźli ich do lasu , ale nie informowali gdzie-DLACZEGO? WYWIEŹLI CZEGO SIĘ BALI?

ewikomega
14-12-2009, 17:42
Sam Jaruzel nazywa ów stan wojennym a tu jakaś odmiana i wybielanie prawdy. Precz z WRON-ą
A czy wiesz Tadeuszu kto wchodził w skład WRON-y?
:D
m.in.Oliwa, Użycki,Baryła i jaszcze jeden , ale zapomniałam.Na pewno kojarzmy nazwisko jego z alkoholem:D

tadeusz50
14-12-2009, 17:50
A czy wiesz Tadeuszu kto wchodził w skład WRON-y?
:D
Oliwa, Wódka,Baryła i jaszcze jeden , ale zapomniałam.Na pewno kojarzmy nazwisko jego z alkoholem:D
Skład WRON [edytuj]

* gen. armii Wojciech Jaruzelski (I sekretarz PZPR, premier rządu PRL, minister obrony narodowej)
* admirał Ludwik Janczyszyn – dowódca Marynarki Wojennej
* gen. broni Eugeniusz Molczyk – główny inspektor szkolenia, wiceminister obrony narodowej
* gen. broni Florian Siwicki – szef Sztabu Generalnego WP, wiceminister obrony narodowej


* gen. broni Tadeusz Tuczapski – główny inspektor obrony terytorialnej, wiceminister obrony narodowej
* gen. dyw. Józef Baryła – szef Głównego Zarządu Politycznego WP, wiceminister obrony narodowej
* gen. dyw. Tadeusz Hupałowski – minister administracji, gospodarki terenowej i ochrony środowiska
* gen. dyw. Czesław Kiszczak – minister spraw wewnętrznych
* gen. dyw. Tadeusz Krepski – dowódca Wojsk Lotniczych
* gen. dyw. Longin Łozowicki – dowódca Wojsk Obrony Powietrznej Kraju
* gen. dyw. Włodzimierz Oliwa – dowódca Warszawskiego Okręgu Wojskowego
* gen. dyw. Czesław Piotrowski – minister górnictwa i energetyki
* gen. dyw. Henryk Rapacewicz – dowódca Śląskiego Okręgu Wojskowego
* gen. dyw. Józef Użycki – dowódca Pomorskiego Okręgu Wojskowego
* gen. dyw. Zygmunt Zieliński – sekretarz WRON, szef Departamentu Kadr MON
* gen. bryg. Michał Janiszewski – szef Urzędu Rady Ministrów
* gen. bryg. Jerzy Jarosz – dowódca 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej
* płk Tadeusz Makarewicz
* płk Kazimierz Garbacik
* płk Roman Leś
* ppłk Mirosław Hermaszewski (według własnej relacji wpisany na listę członków bez jego wiedzy i zgody[2])
* ppłk Jerzy Włosiński

nasz senior AP też tam ponoć był. Sam się tym chwalił

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojskowa_Rada_Ocalenia_Narodowego

ammi1952
14-12-2009, 18:46
12grudnia około północy wracałam z męzem z bardzo fajnych imienin ciotki Leokadii mieszkałam wtedy w Niepokalanowie a jechaliśmy z pod leśniczówki ja jako trzeźwa za kółkiem zresztą wtedy byłam w ciąży dość zaawansowanej . Imieniny były chuczne i mocno trunkowe. Najgorsze że nie mogłam wjechać na szose bo jechała duża kolumna wojska , ale jakoś na wydre wskoczyłam i jechałam między nimi mąż był nieżle wlany i cały czas mi jazgotał za uszami ale jakoś dojechałam.Zastanawiające jedynie było to że wojsko nie pojechało do trasy poznańskiej ale skęcili do lasu.Pomyśleliśmy ze jakiś skrót przez PGR na Bielice wymyślili-tam było lotnisko wojskowe . Spać poszłam od razu bo w niedziele do pracy -pracowałam na PKP . Rano szok bo z radia dowiedzieliśmy się o stanie wojennym. Mąż jak zwykle podwiózł mnie autem na stacje - telefony kolejowe działały. Akurat podjechał pospieszny ze Szczecina do Wawy wsiadłam w pusty wręcz pociąg . Zaczepił mnie jakiś półkownik pytajac co się dzieje Pusty pociąg z niewidoczną wręcz obsługą ponoć żadnego konduktora a on dostał wezwanie do natychmiastowego stawienia się w stolicy. Powiedziałam mu o wprowadzeniu przez Jaruzelskiego stanie wojennym - było to dla niego wielkim zaskoczeniem ,ponoć znał go osobiście i uważał gen. jako osobę ostrożną wręcz zachowawczą a tu taki akt odwagi. Do pracy dotarłam normalnie, patrole wojskowe były przed budynkiem na Ordona ,wylegitymowali i wpuścili.Przepustke do szwendania się po 22 dostałam jak kazdy zatrudniony na naszej stacji- praca zmianowa. Uważam ze stan wojenny miał sens ,w Łowiczu była w owym czasie duża jednostka ruskich wojsk -zresztą w Wawie też ich sporo było ,i ponadto jechało przezWa-wę Główną Tow dużo rosyjskich eszelonów i to w kierunku do Polski .Wiem to bo widziałam na własne oczy.Ruskich od sierpnia było dużo więcej niż uprzednio i to dawało się odczuć i zauważyć.W tym kontekście uważam ze wprowadzenie stanu wojennego mogło ruskim uniemożliwić interwencję czyli wyjście z koszar na ulice naszych miast.A potem to już było wesoło, zaliczyliśmy pare rewizji , przeszukań ,przesłuchań ot proza życia w styczniu urodziłam córkę w szpitalu sochaczewskim w którym prusaki zapieprzały jak meserszmity po ścianach sufitach i po nas,Męża zgarneła milicja jak wiózł do tego szpitala olbrzymi karton pieluch jednorazowych ,załatwiony przez moje koleżanki i doeskortowali go z tym towarem na wage złota, a potem pieluchy były cięte na pół przez pielęgniarki i wykorzystywane przez nas jako wkładki hig.Pamiętam zmarzniętych milicjantów stojących pod domem i polujących na -e nie ważne i ich zaskoczenie kiedy wyniosło im się gorącą herbate albo zupe .Mimo wszystko ,nie było żle ,byłam młoda , zdrowa , żyli wszyscy moi bliscy , urodziłam wspaniałą ,zdrową córkę mogę powiedzieć że byłam szczęśliwa. Fakt ,faktem przepadło mi mieszkanie -tzn przesuneło się o 2 lata ale co tam.

senior A.P.
15-12-2009, 11:19
Ten "osobnik wojskowy" to byl od "polek",bo chyba pulkownikiem nie byl ?

Ale mi "sztygar" dowalil "nieumieszczeniem na liscie wojennej",czas na lepsze okulary - starosc nie radosc !

"Rozia" co to jest "02",to jakies buty ,ktore chcesz mi sprezentowac - czy tak ?
Milutka ,ja przez caly rok w sandalach po Florydzie chodze a seniorow A.P. to bardzo duzo jest na swiecie ,moze masz tam jakiegos blizej siebie to mu te buty daj ?

Ach ci polscy kierowcy ,jeszcze nie wytrzezwieja a juz rano za kierownice siadaja i do pracy swe zony odwoza.

No tak "stan wojenny" to bylo to co bardzo "obcych" zabolalo,Polacy jak zwykle kazda wojne przezyli i zyc beda !

A tych ruskich to faktycznie bardzo duzo "zaproszono" do Polski ,a "wesele" trwalo tyle lat !

To nie tak,ze teraz maja tylko byc dwie a moze trzy baterie rakiet US Army, w dodatku nieuzbrojone i do "zabawowego treningu",dobrze,ze chociaz beda podlegac polskim sadom np. za gwalty.
Wiadomo chociaz na jak dlugo ich "zagoszcza" ?

Rozia
15-12-2009, 16:57
I co ty,Alisio,tak szczujesz?!Gromy na ludzi ciskasz? Ten ubek,tamten ormowiec...A skad ty to wszystko wiesz?

tadeusz50
15-12-2009, 17:43
Ale mi "sztygar" dowalil "nieumieszczeniem na liscie wojennej",czas na lepsze okulary - starosc nie radosc !

Jakoś dziwnym trafem nie byłem "sztygarem" (pewnie niedorobiony pułkownik nie wie co to znaczy). Nie ja umieszczałem kogokolwiek na liście. Podałem link i tam można się doczytać (o ile się umie?)

No tak "stan wojenny" to bylo to co bardzo "obcych" zabolalo,Polacy jak zwykle kazda wojne przezyli i zyc beda !
Pewnie, że obcy skoro przysięgałeś na przyjaźń Polsko-Radziecką Jesteś wierny tej przysiędze. Sam się do tego przyznajesz nawet nie prowokowany.

Alisia
15-12-2009, 18:44
I co ty,Alisio,tak szczujesz?!Gromy na ludzi ciskasz? Ten ubek,tamten ormowiec...A skad ty to wszystko wiesz?


Moje imie w wolaczu brzmi- Alisiu.
Wiem komu nie wylaczono telefonow a stanie wojennym,a ty nie wiesz?



Jakie to szczucie i rzucanie gromow?
To jest prawda o stanie wojennym.

tadeusz50
16-12-2009, 07:21
Dziś mija 28 lat od masakry w kop."Wujek". Przeciw górnikom czołgi i broń palna, oni mieli tylko style od kilofów. Zginęło 9 niewinnych -pragnących wolności- górników.
Cześć ich pamięci:mad: :mad:
dodam jeszcze

http://www.dziennikzachodni.pl/stronaglowna/198636,28-rocznica-pacyfikacji-kopalni-wujek,id,t.html

senior A.P.
16-12-2009, 10:30
Traf nie traf ale "gornikiem sie bylo" i to jakim ,co to dzisiaj calkiem ,calkiem gornicza emeyture "sie fasuje" i w net.dorabia .

Starczy gorniku twej mizernej chwaly "na seniorku",a tych co przysiegali innym narodom to znajdz blizej siebie - Slask kwitnal i nadal kwitnie czerwienia ,niemiecka tez !

Zapamietaj tez,ze ja przyznaje sie do POLSKOSCI a nie faryzejstwa , emerytute mam nie za propagande tylko za wykonywana prace i to takiej wysokosci ,ktora niczym sie ma do tej jakie biora wszyscy dzialacze twego pokroju !

Przed swietami spocznij sobie od natarcia na moja tu obecnosc,bo "zawalczysz sie na smierc ".
Bywaj !

tadeusz50
16-12-2009, 11:20
Augustyn wyrwij tego chipa jakiego Ci wszczepili. Sam już nie wiesz co piszesz. Bywaj. Szczęśliwych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku. Żyj w pokoju i daj żyć innym tak jak chcą.

Rozia
16-12-2009, 17:08
Alicjo!Chyba sie troszke czepiasz?

Lila
16-12-2009, 17:11
Augustyn wyrwij tego cipa jakiego Ci wszczepili..

A fe!
Tadziu, nie wyrażaj się.
Chodzi o vaginę papugi?

tadeusz50
16-12-2009, 17:13
Lilu już się wyrażam tzn, poprawiam

Alisia
16-12-2009, 17:34
Alicjo!Chyba sie troszke czepiasz?
taaaaaaa?
dopelniacz

Mam taki analityczny umysl

tadeusz50
16-12-2009, 19:40
Przyszli nocą w uśpiony dom,
Zabierali nas chyłkiem jak zbóje,
Drzwi zamknięte otwierał łom,
Idą, idą pancry na "Wujek"

A gdy opadł i strach i gniew,
Stanął wybór: kopalnia strajkuje,
Choć staniała bardzo nasza krew,
Idą, idą pancry na "Wujek".

W tłum przy bramie do matek i żon
Z płacht na murach klejonych zlatuje
Czarną treścią komunikat WRON,
Idą, idą pancry na "Wujek".

Kilof, łańcuch ściska nasza dłoń,
Wózków szereg bieg czołgów wstrzymuje
Już milicja repetuje broń,
Idą, idą pancry na "Wujek"

Płaczą znicze ku zabitych chwale,
Ale zgasła nadzieja na potem.
Gdzie twe czyste ręce, generale?
Zawracają pancry z powrotem.

(autor wiersza anonimowy)


dodam jeszcze to
http://muzeum-wujek.pl/strajk.php

Malgorzata 50
16-12-2009, 22:18
O pospaniu to raczej nie był mowy. Dzieciaki przychodziły do nas z drugiego pokoju i "nieco" się tłocząc - na wersalce -często oglądaliśmy wspólnie teleranek. Rodzina w komplecie w jednym miejscu. Naszły mnie wspomnienia.:D :D
Do nas tez -ale ja korzystając z zamieszania po zatkaniu gębuś czymś tam ,żeby zabić pierwszy głód -jeszcze mała drzemeczka....a tu zamiast . Jaruzel przebrany za Pinocheta ......brrrrr

Matrix
16-12-2009, 23:43
http:///wyborcza.pl/1,75515,7370063,Ponury_cien_pogardy___list_do_gene rala_Jaruzelskiego.html


Podzielam ten pogląd. Mimo wszystko, bo mogło być inaczej.
Mielibyśmy więcej mogił, więcej rocznic i więcej pomników.

senior A.P.
17-12-2009, 08:38
"Zemsta ma sie dokonac !" - na emeryturach czlonkow Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON).

Jak msciwi potrafia byc ludzie.

tadeusz50
17-12-2009, 16:11
Sprawiedliwość dziejowa
Kat powinien mieć więcej od ofiary.:mad: :mad:

Lila
17-12-2009, 20:10
"Zemsta ma sie dokonac !" - na emeryturach czlonkow Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (WRON).

Jak msciwi potrafia byc ludzie.

Nie przesadzaj Augustyn.
Jaka mściwość?
Tylko 'gruba kreska' pozwoliła im na takie apanaże.

senior A.P.
18-12-2009, 10:17
Gruba kreska byla dla swoich ,bo dla przykladu ja takiej emerytury nie posiadam a przeciez dane mi bylo wykonywac rozkazy "kata" , a "ofiary" skarg na mnie nie pisali .

Wprost przeciwnie ,dla przykladu - delagacja gminna (spoleczna) gdy gminie pomoglem w melioracji zalewanych pol od czasu drugiej wojny po rok 1981 ,pojechala do redakcji wojewodzkiej gazety i wymascili mi artykul pochwalny.
To mnie tak "polechtalo" ,ze zrobilem drugi "uczynek dla ofiar" i przysluzylem sie o zdjecie sekretarza PZPR gminy z bardzo waznego przeciez stanowiska w tym czasie.

Oczywiscie potem i mnie "dosieglo oko za oko" i przestalem byc komisarzem.

I co ty na to "tadeuszu50" w porownaniach "kata i ofiary" ?

Wprawdzie nie chce porownan emerytur generalskich ,bo generalem nie jestem ale przyjmij do wiadomosci ,ze moja emerytura wojskowa jest nizsza (stary portfel) od dzisiejszej emerytury sierzanta WP,przeciez sluzylem obronnie w LWP temu samemu narodowi ,choc w innym POLSKIM umundurowaniu (obecne obce zachodnie wzory).

Moze dlatego,ze ja innemu "bogu" sluzylem,a orzelek na czapce i guzikach byl bez korony - jak myslisz ?
Bylem ,jestem i bede tym samym POLAKIEM od urodzenia i mam przodkow polskich !
O jakich wiec my tu mowimy "katach i ofiarach" ???

jip
18-12-2009, 13:17
Wprost przeciwnie ,dla przykladu - delagacja gminna (spoleczna) gdy gminie pomoglem w melioracji zalewanych pol od czasu drugiej wojny po rok 1981 ,pojechala do redakcji wojewodzkiej gazety i wymascili mi artykul pochwalny.
To mnie tak "polechtalo" ,ze zrobilem drugi "uczynek dla ofiar" i przysluzylem sie o zdjecie sekretarza PZPR gminy z bardzo waznego przeciez stanowiska w tym czasie.
Oczywiscie potem i mnie "dosieglo oko za oko" i przestalem byc komisarzem.
Wprawdzie nie chce porownan emerytur generalskich ,bo generalem nie jestem ale przyjmij do wiadomosci ,ze moja emerytura wojskowa jest nizsza (stary portfel) od dzisiejszej emerytury sierzanta WP,przeciez sluzylem obronnie w LWP temu samemu narodowi ,choc w innym POLSKIM umundurowaniu (obecne obce zachodnie wzory).
Moze dlatego,ze ja innemu "bogu" sluzylem,a orzelek na czapce i guzikach byl bez korony - jak myslisz ?
Bylem ,jestem i bede tym samym POLAKIEM od urodzenia i mam przodkow polskich !
O jakich wiec my tu mowimy "katach i ofiarach" ???
EEE tam służyłeś dla kasy i dla podłechtania a jak była okazja to spyliłeś tam gdzie dobrze, a stamtąd możesz teraz sobie pokrytykować, ponarzekać, pomyśleć, jak Ty mówiłeś leżąc pod palmą, sącząc piwko, a piwko możesz sączyć?, czy tam takie niedobre, no i możesz sobie powspominać stare dobre czasy jak to komisarzem będąc miałeś pochwalny za melioracje artykuł, a chłopi upili Cię?, nie wierzę, żeby nie...
jak to miałeś moc wyie....ć sekretarza ze stołka... no i popatrz za takie zasługi zbyt wielkiej nie masz emerytury... to ci los niesprawiedliwy, nieprawdaż?

Alisia
18-12-2009, 13:35
EEE tam służyłeś dla kasy i dla podłechtania a jak była okazja to spyliłeś tam gdzie dobrze, a stamtąd możesz teraz sobie pokrytykować, ponarzekać, pomyśleć, jak Ty mówiłeś leżąc pod palmą, sącząc piwko, a piwko możesz sączyć?, czy tam takie niedobre, no i możesz sobie powspominać stare dobre czasy jak to komisarzem będąc miałeś pochwalny za melioracje artykuł, a chłopi upili Cię?, nie wierzę, żeby nie...
jak to miałeś moc wyie....ć sekretarza ze stołka... no i popatrz za takie zasługi zbyt wielkiej nie masz emerytury... to ci los niesprawiedliwy, nieprawdaż?



Zwial bo myslal,ze haslo zamiast lisci -komunisci jakis oblakany" patriota" naprawde wprowzi w zycie.
On zatail przed wladzami amerykanskimi swoja przynaleznosc do pezetpeeru,w zyciu by nie dostal obywatelstwa,.oni byli ma liscie zakazujacej wjazdu do USA przed faszystami,ale wowczas nie bylo komputerow

Lila
18-12-2009, 14:59
Moze dlatego,ze ja innemu "bogu" sluzylem,a orzelek na czapce i guzikach byl bez korony - jak myslisz ?
Bylem ,jestem i bede tym samym POLAKIEM od urodzenia i mam przodkow polskich !


Senior, wiadomo żeś Polak.
A jakich tam przodków mamy, to wiedzą tylko nasze mamusie, babcie i prababcie.

Zdzisia
18-12-2009, 16:40
Chciałabym mieć tak wysoką emeryturę jak WRON-y po weryfikacji.

waclaw46
18-12-2009, 18:47
Powinni też obniżyć wszystkie emerytury wojskowe przecież uczestniczyli w wprowadzeniu stanu wojennego nie mówiąc już że służyli w wojsku i byli w Pakcie Warszawskim.Nikt im nie kazał iść do wojska,był to ich zawód,mogli wybrać inny.A milicja też brała w tym udział.Jeszcze te dwie grupy mają przywileje i wcześniej nabywają uprawnienia emerytalne.Seniorze AP wszystkich zawodowych zdegradować do szeregowca a tylko zostawić tych co donosili do obcego wywiadu bo to są prawdziwi Polacy .Nie wiem tylko jak potraktować służbę więzienną,przecież mogli opozycjonistów wypuścić,lub zmienić zawód na inny.A ci nauczyciele historii ,przecież nauczali nie o Katyniu? IPN powinien przekazać listy członków PZPR i ich satelitów Amerykanom w celu weryfikacji obywateli amerykańskich polskiego pochodzenia.

Lila
18-12-2009, 18:59
Członkowie PZPR mieli satelitów?

Hm, znałam kilku członków.Byli solo, nie licząc żon.

waclaw46
18-12-2009, 19:11
Lilu partie te które wchodziły do sejmu ,mówimy o latach 80 -osiemdziesiątych przez Solidarność były nazywane partiami satelickimi PSL,SD.
Jak młodzież podchodzi do spraw o które kruszymy kopie polecam posłuchać Guzik Owcy czyli Pito z płyty Dodekafonia za ostre słowa przepraszam ,młodym ludziom na występach Guzik Owcy to nie przeszkadza.Ale taki jest nasz kraj.
http://www.youtube.com/watch?v=m00udFijVf0

Lila
18-12-2009, 19:12
OK, rozumiem.
:)

Zdzisia
20-12-2009, 08:46
Powinni też obniżyć wszystkie emerytury wojskowe przecież uczestniczyli w wprowadzeniu stanu wojennego nie mówiąc już że służyli w wojsku i byli w Pakcie Warszawskim.Nikt im nie kazał iść do wojska,był to ich zawód,mogli wybrać inny.A milicja też brała w tym udział.Jeszcze te dwie grupy mają przywileje i wcześniej nabywają uprawnienia emerytalne.Seniorze AP wszystkich zawodowych zdegradować do szeregowca a tylko zostawić tych co donosili do obcego wywiadu bo to są prawdziwi Polacy .Nie wiem tylko jak potraktować służbę więzienną,przecież mogli opozycjonistów wypuścić,lub zmienić zawód na inny.A ci nauczyciele historii ,przecież nauczali nie o Katyniu? IPN powinien przekazać listy członków PZPR i ich satelitów Amerykanom w celu weryfikacji obywateli amerykańskich polskiego pochodzenia.
?? Przesada.A może to żarty lub prowokacja?:rolleyes:

senior A.P.
20-12-2009, 08:56
"waclaw46" - zapytam cie wprost:
Ile wynosi twoja emerytura i porownamy ja z moja ?
Zgadzasz sie ???

waclaw46
20-12-2009, 14:37
Seniorze A.P nie będę się licytował z tobą kto ma większą emeryturę i na razie nie potrzebuję wsparcia. .Napisałem o paranoicznym szukaniu odpowiedzialności za stan wojenny jak i za okres naszej historii 46-89. Natomiast ci co w tym okresie "nosili pampersy"mają najwięcej do powiedzenia.Nikt nie widzi tego że stan wojenny uniemożliwił wtedy demontaż Państwa i pozwolił dokonać zmiany ustrojowe bez krwawo po raz pierwszy w naszej historii ,bez dużych ofiar.Ustalenia w Jałcie obowiązywały do 89 roku,a na zmianę tego stanu nie mieliśmy wpływu jako Polacy dopiero Wałęsie się udało ale dzięki temu że
wykorzystał sytuację geopolityczną.

BarbaraK
20-12-2009, 15:01
Ja czuję tak,jak Wacław.Pomijam może to ,czy W.J prosił o pomoc,myślę,że nie.Napewno chętnie by przybyli z "pomocą",myślę że część kierownictwa KPZSRR zdawała sobie sprawę z tego ,że tracąc wpływy w Polsce,zostaną częściowo odcięci od zachodnich rubieży/NRD/.Po prostu nie przewidzieli rozwoju wypadków do końca.

tadeusz50
20-12-2009, 15:55
Cóż poradzić prawdziwi Polacy wyjechali poza granice Polski. To, że są materialistami to trochę inna sprawa. Zazdroszczą emerytur, bo masz większą. Nie jesteś Polakiem? Dziecinada.

weronika1
20-12-2009, 16:07
13-ty grudnia zmienił moje życie. W tym czasie byłam przewodniczącą zakładowego zw.zaw. Następnego dnia po wprowadzeniu stanu wojennego, w poniedziałek zostałam zwolniona dyscyplinarnie, co spowodowało, że nie mogłam dostać pracy. Na szczęście mąż nieżle zarabiał, więc utrzymaliśmy się. Odwołałam się do Sądu Pracy - nic nie wskórałam. Musiałam zmienić miejsce zamieszkania, ale tu też mnie dorwali i długi czas utrudniali życie.

ewikomega
20-12-2009, 16:12
Cóż poradzić prawdziwi Polacy wyjechali poza granice Polski. To, że są materialistami to trochę inna sprawa. Zazdroszczą emerytur, bo masz większą. Nie jesteś Polakiem? Dziecinada.
PRAWDZIWI POLACY PO WOJNIE WRÓCILI DO POLSKI.:)
Nie podstawie odezwy Bieruta mówiącej:
aby Polacy wracali do kraju, nie będą prześladowani.
A jak było? Wiemy, ale miłość do ojczyzny była najważniejsza.
Nie pieniądze, jedynie Polska -nasz kraj.ŻYJĄ BIEDNIE, ALE Z HONOREM I TEGO IM NIKT NIE ODBIERZE.

ewikomega
20-12-2009, 16:43
Cóż poradzić prawdziwi Polacy wyjechali poza granice Polski. To, że są materialistami to trochę inna sprawa. Zazdroszczą emerytur, bo masz większą. Nie jesteś Polakiem? Dziecinada.
WYŻEJ W POŚCIE PODAŁAM ZA PRZYKŁAD MĘŻA, A TERAZ PODAJĘ SWÓJ.
W latach 70-tych 2 lata pracowałam w Anglii jako opiekunka dzieci/ou-per/w bogatej rodzinie angielskiej po przez agencję ou-per. Matka moja mieszkała od paru lat w tym kraju, więc nie miałam problemu z paszportem konsularnym.W klubie Polonii chyba "Posk"/nie pamiętam dokładnej nazwy, każdy twierdził,że był generałem:D
Może jakby to był inny kraj nie tak konserwatywny losy moje potoczyłyby się inaczej i oczywiście moim zdaniem najważniejsze -
wychowanie w tradycji patriotycznej.
Wróciłam do kraju podjęłam decyzję .
Jestem Polką . Moje miejsce jest tutaj.
Jestem dumna , że jestem Polką i nie wyobrażam sobie żyć na obczyźnie , nie mam takiej potrzeby.
Są różnego rodzaju niedogodności , ale najważniejsze żyję w swoim kraju:)

waclaw46
20-12-2009, 19:09
Z tymi wyjazdami że tylko materialiści wyjechali to bym się z tobą nie zgodził.Były różne fale emigracyjne z Polski ale do tego w większości byli zmuszeni ekonomicznie a można o tych ludziach powiedzieć że byli odważni decydując się na ten krok.Jechać w nieznane ,część z nich znowu takiego sukcesu nie osiągnęła na jaki liczyła i są ludźmi z frustrowanymi ,ale takie jest życie.Mamy jedną brzydką cechę że nie bardzo lubimy rodaków którzy osiągnęli sukces ekonomiczny .Doceniamy ich ale nie najlepiej oceniamy od strony moralnej.Pozostało to nam po okresie niedoborów gdzie wszystko się zdobywało nie zawsze etycznie.Widać to wyraźniej będąc na zachodzie i rozmawiając z rodakami.Po transformacji ustrojowej zawierzyliśmy że samoczynnie rynek wszystko za nas załatwi a przeciwników w dyskusji nazywamy komuchami.Szczególnie mnie to śmieszy w ustach posłów prawicowych.

senior A.P.
21-12-2009, 00:21
Za granice w latach osiemdziesiatych wyjechalo bardzo duzo dzialaczy i zwyklych czlonkow "S".Te wyjazdy odbywaly sie w rozny sposob ,w tym przez obozy gdzie przekonali sie jak w nich jest traktowany czlowiek.
Po "S" zostalo wiele u tych ludzi goryczy ,aby ich zrozumiec trzeba sie wczuc w ich wszelkie przejscia .Najbardziej jednak dokucza im to,ze zostali oszukani przez przywodcow "S" a dopiero na emigracji poznali "kto jest kto".
Dzisiaj dla polskich emigrantow dla przykladu z USA droga do Polski jest wolna i otwarta ale do czego i do kogo maja wracac ,gdy Polski od 1 grudnia br. nie ma !

wankabor
21-12-2009, 10:22
.Najbardziej jednak dokucza im to,ze zostali oszukani przez przywodcow "S" a dopiero na emigracji poznali "kto jest kto".
Dzisiaj dla polskich emigrantow dla przykladu z USA droga do Polski jest wolna i otwarta ale do czego i do kogo maja wracac ,gdy Polski od 1 grudnia br. nie ma !
Seniorze A.P. mnie też "S" oszukała, ale nie myślałam o emigracji. Przeżyłam różne ciężkie okresy dziejów Polski, jak okupację hitlerowską, stalinowską. Zawsze miałam nadzieję, że przyjdą lepsze czasy. Teraz nie wszystkim jest dobrze i to nas boli. Na plecach ludzi ciężkiej pracy, cwaniacy dorwali się do władzy, dbają tylko o własne i ich protektorów interesy,a lud otumaniają najbardziej w okresach przedwyborczych, bo to są tak naprawdę zdrajcy ludu. A Polska? istnieje jak istniała. Cieszę się, że jesteśmy we wspólnocie państw europejskich, gdyż widzę lepszą przyszłość dla nowych pokoleń. Seniorze A.P. w stadzie łatwiej żyć. .Ps.serdecznie pozdrawiam i życzę zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku. Wanda

ewikomega
21-12-2009, 13:10
Seniorze A.P. mnie też "S" oszukała, ale nie myślałam o emigracji. Przeżyłam różne ciężkie okresy dziejów Polski, jak okupację hitlerowską, stalinowską. Zawsze miałam nadzieję, że przyjdą lepsze czasy. Teraz nie wszystkim jest dobrze i to nas boli. Na plecach ludzi ciężkiej pracy, cwaniacy dorwali się do władzy, dbają tylko o własne i ich protektorów interesy,a lud otumaniają najbardziej w okresach przedwyborczych, bo to są tak naprawdę zdrajcy ludu. A Polska? istnieje jak istniała. Cieszę się, że jesteśmy we wspólnocie państw europejskich, gdyż widzę lepszą przyszłość dla nowych pokoleń. Seniorze A.P. w stadzie łatwiej żyć. .Ps.serdecznie pozdrawiam i życzę zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego Roku. Wanda
O sprawach politycznych nie wypowiadam się.Ten temat nie jest bliski dla mnie . Zawsze w życiu i każdym środowisku jest człowiek i człowiek.
Pobudki wyjazdu na stałe są różne.
Ja jednak przy swoim obstaję. Jestem Polką i moje miejsce jest tutaj na dobre i na złe.Inna sprawa jak kogoś przebije strzał AMORA:)

ŻYCZĘ Wankabor i panu senior AP ciepełka bożonarodzeniowego i wszystkiego, wszystkiego najlepszego w te szczególne Święta.:)

senior A.P.
21-12-2009, 14:53
Serdecznie DZIEKUJE za przeslane zyczenia swiateczne i wzajemnie ZYCZE ludziom DOBREJ WOLI ,milych,pogodnych i zdrowych SWIAT !
Nie wymieniam przy tym jakich swiat ,bo i niewierzacy w Boga tu zagladaja ,wierzacy inaczej ,majacy swoje swieta ale w noc Wigilijna Bozego narodzenia niech przez moment wszyscy wspomna o tych,ktorzy juz razem z nami,z Wami i tymi z ktorymi za zycia przebywali nie usiada do swiatecznego stolu - oni odeszli na zawsze .
My wierzacy liczymy na to,ze ich spotkamy po naszej smierci .
Poki zyjemy zakonczmy klotnie i spory i w te noc badzmy ludzmi ,bo nawet zwierzeta maja przemawiac ludzkim glosem.

Jeszcze raz DZIEKUJE za kazde szczere zyczenia.

Alsko
22-12-2009, 10:52
PRAWDZIWI POLACY PO WOJNIE WRÓCILI DO POLSKI.:) (...)
miłość do ojczyzny była najważniejsza.
Nie pieniądze, jedynie Polska -nasz kraj.ŻYJĄ BIEDNIE, ALE Z HONOREM I TEGO IM NIKT NIE ODBIERZE. Znam kilku Polaków żyjących poza krajem i nigdy nie przyszłoby mi do głowy odmawianie im patriotyzmu, przypisywanie materializmu i braku honoru.
Tyle powodów było, ilu ludzi.
Jestem dumna , że jestem Polką i nie wyobrażam sobie żyć na obczyźnie , nie mam takiej potrzeby. Bądź dumna, ale nie nazywaj tych, co dokonali innego wyboru, nieprawdziwymi Polakami.
Nieładnie to zabrzmiało :mad:

wibi
01-01-2010, 22:56
Bardzo zmienił kierunek ten temat,sądzę,że za bardzo.Jesli chodzi o Stan Wojenny to powiem i pewnie wielu się to nie spodoba, że komunikacja miejska w trakcie Stanu funkcjonowała wspaniale,nie było żadnych opóźnień,autobusy nie wypadały z rozkładu a na przystankach mozna było się ogrzać przy koksiakach.Co do kopalni Wujek to uwazam,że nigdy całej prawdy nie opublikowano a to ze zgineli górnicy? mogę ich żałować, z drugiej strony jednak, sami sobie byli winni.Mogę to powiedzieć gdyż wiem jaka była prawda.

Alisia
02-01-2010, 00:13
PRAWDZIWI POLACY PO WOJNIE WRÓCILI DO POLSKI.:)
Nie podstawie odezwy Bieruta mówiącej:
aby Polacy wracali do kraju, nie będą prześladowani.
A jak było? Wiemy, ale miłość do ojczyzny była najważniejsza.
Nie pieniądze, jedynie Polska -nasz kraj.ŻYJĄ BIEDNIE, ALE Z HONOREM I TEGO IM NIKT NIE ODBIERZE.



Prawdziwi Polacy ....ty akurat przyjelas taka cezure, wrocili....czyli dali sie oszukac,a ci co nie uwierzyli i zostali...to co?
Odmawiasz im polskosci???
Byli mlodzi ,energiczni zdobyli wyksztalcenie w krajach,w ktorych zostali ,wiec i materialnie im lepiej wiec w/g ciebie nie sa Polakami.
Czy ty wiesz,ze w Chicago Major Skwarnicki/ojciec Marka/ i jemu podobni organizowali uroczystosci upamietniajace polskie wydarzenia m.in.obchody uchwalenia Konstytucji 3Maja wtedy gdy w komunistycznej Polsce zdzierano Bialoczerwona po pierwszomajowym pochodzie aby przypadkiem nie powiewala 3-go?
polskie szkoly na emigracji,a ty mowisz ze oni nie Polacy,bo zostali,bo nie byli naiwni,bo nie chcieli ocalonego w pozodze wjennej zycia stracic w komunistycznych kazamatach.
Badz dumna,ale nie osadzaj.
Moja rodzina wyjechala z Polski w 60 roku i co powiesz, ze nie jestem Polka,bo szanuje kraj, w ktorym urodzil sie moj Ojciec.
Bo nie moglismy zniesc podejrzliwosci, przesluchan, rewizji..
bo chcielismy normalnie zyc.
Moje dzieci ,wnuki i prawnuki urodzone w Ameryce mowia ,pisza i czytaja po polsku,tancza i spiewaja w polskich zespolach folklorystycznych.
Jesli mowia po polsku nie wtracaja slow angielskich,co czest slyszymy u Polakow z Polski i ty mowisz ,ze my nie Polacy.

tadeusz50
02-01-2010, 08:42
Bardzo zmienił kierunek ten temat,sądzę,że za bardzo.Jesli chodzi o Stan Wojenny to powiem i pewnie wielu się to nie spodoba, że komunikacja miejska w trakcie Stanu funkcjonowała wspaniale,nie było żadnych opóźnień,autobusy nie wypadały z rozkładu a na przystankach mozna było się ogrzać przy koksiakach.Co do kopalni Wujek to uwazam,że nigdy całej prawdy nie opublikowano a to ze zgineli górnicy? mogę ich żałować, z drugiej strony jednak, sami sobie byli winni.Mogę to powiedzieć gdyż wiem jaka była prawda.
No tak górnicy sami do siebie strzelali, popełnili zbiorowe samobójstwo. Bardzo ciekawa opcja. Jednak cholernie haniebna.

Lila
02-01-2010, 10:08
Jesli chodzi o Stan Wojenny to powiem i pewnie wielu się to nie spodoba, że komunikacja miejska w trakcie Stanu funkcjonowała wspaniale,nie było żadnych opóźnień,autobusy nie wypadały z rozkładu a na przystankach mozna było się ogrzać przy koksiakach

Ojej jak cudnie było.
I komu to przeszkadzało?
Nie mógł to ten stan wojenny trwać...i trwać...i trwać..

Co do kopalni Wujek to uwazam,że nigdy całej prawdy nie opublikowano a to ze zgineli górnicy? mogę ich żałować, z drugiej strony jednak, sami sobie byli winni.

No pewnie że tak. Po co się pchali jak widzeli ZOMO?

Mogę to powiedzieć gdyż wiem jaka była prawda A skąd?
Strzelałeś do górników?

senior A.P.
02-01-2010, 10:44
Moze "wibi" wam odpowie jak mu pozwola i ja go popre a szczegolnie w tym,ze strzela sie do niewinnych ,ktorzy posluchali prowokatorow skrywajacy sie za ich plecami i podjudzajacych do wszelkich buntow - to "starotestamentowa" prawda.

Tylko duren i na rozkaz strzela do niewinnego !

Barany i owce przegania sie z pastwiska na pastwisko,te tylko potrafia zrec i beczec.

Madry czlowiek kieruje sie wewnetrznym glosem rozsadku.

Prawda jest tez ,ze "judasze" zyja i dzisiaj.
Nie wszyscy potrafia ich rozpoznac.

tadeusz50
03-01-2010, 08:24
Moze "wibi" wam odpowie jak mu pozwola i ja go popre a szczegolnie w tym,ze strzela sie do niewinnych ,ktorzy posluchali prowokatorow skrywajacy sie za ich plecami i podjudzajacych do wszelkich buntow - to "starotestamentowa" prawda.

Tylko duren i na rozkaz strzela do niewinnego !

Barany i owce przegania sie z pastwiska na pastwisko,te tylko potrafia zrec i beczec.

Madry czlowiek kieruje sie wewnetrznym glosem rozsadku.

Prawda jest tez ,ze "judasze" zyja i dzisiaj.
Nie wszyscy potrafia ich rozpoznac.

No to tu pokazałeś jak traktowałeś naród Polski. Porównanie na twoim poziomie bo baranów i owiec. Tak Nas traktowaliście. Ludzi walczących o swoja GODNOŚĆ porównać do powyzszych zwierząt. Przechodzi pojęcie.

senior A.P.
07-01-2010, 11:12
W dalszym ciagu po poscie #94 ktos blokuje moje posty .
Pokaz twarz MODERATORZE !

D Y S K R Y M I N A C JA !!!

senior A.P.
07-01-2010, 14:43
Caly czas pokazuje ale ty kasujesz "przodowniku".

senior A.P.
09-01-2010, 11:00
Gdzie moj post wczorajszy (08. styczen.10r.) w tym temacie ?

Ada 33
09-01-2010, 13:17
Jeszcze wiele wody upłynie nim historia rzetelnie oceni miniony czas....jedno jest pewne,że zryw społeczny,który zwał się "Solidarność" był czymś pięknym z czego nasze dzieci,wnuki mogą być dumne.
Naród Polski zdał celująco egzamin z dojrzałości i odpowiedzialności!.
Wcale się nie dziwie rozgoryczeniu wielu osób Solidarnością....ale jak się spokojnie zastanowimy to dojdziemy do wniosku,że każdy nowy ruch społeczny zabiera ze sobą ludzi różnych i tych dobrych i szlachetnych ....,i tych gorszych karierowiczów,rozrabiaczy i wręcz oszustów.
Każda organizacja z czasem się oczyszcza lepiej lub gorzej,a Polacy pokazali,że potrafią być odpowiedzialni.....jednak ówczesna władza nie dała nam szansy na samooczyszczenie wprowadzając stan wojenny.
A wówczas często z osób niegodnych stworzyliśmy bohaterów....a skutki tego mamy do dziś,dodatkowo manipulowani przez mało profesjonalnych i uczciwych dziennikarzy.
Tym też należy tłumaczyć popularność obecnego Rządu....nie nauczyliśmy się jeszcze zwracać uwagę na treści,a zwracamy uwagę na formę!

emerED
09-01-2010, 13:27
Jeszcze wiele wody upłynie nim historia rzetelnie oceni miniony czas....jedno jest pewne,że zryw społeczny,który zwał się "Solidarność" był czymś pięknym z czego nasze dzieci,wnuki mogą być dumne.
Naród Polski zdał celująco egzamin z dojrzałości i odpowiedzialności!.
Wcale się nie dziwie rozgoryczeniu wielu osób Solidarnością....ale jak się spokojnie zastanowimy to dojdziemy do wniosku,że każdy nowy ruch społeczny zabiera ze sobą ludzi różnych i tych dobrych i szlachetnych ....,i tych gorszych karierowiczów,rozrabiaczy i wręcz oszustów.
Każda organizacja z czasem się oczyszcza lepiej lub gorzej,a Polacy pokazali,że potrafią być odpowiedzialni.....jednak ówczesna władza nie dała nam szansy na samooczyszczenie wprowadzając stan wojenny.
A wówczas często z osób niegodnych stworzyliśmy bohaterów....a skutki tego mamy do dziś,dodatkowo manipulowani przez mało profesjonalnych i uczciwych dziennikarzy.
Tym też należy tłumaczyć popularność obecnego Rządu....nie nauczyliśmy się jeszcze zwracać uwagę na treści,a zwracamy uwagę na formę!

Czyli jesteśmy nierozgarniętymi tępakami? To może przed wyborami wyselekcjonować tych rozumiejących, a pozostałych skreślić z list wyborców!

senior A.P.
10-01-2010, 11:39
Wody napewno duzo uplynie,bo "woda" w dalszym ciagu plynie w postaci propagandy ,chociazby i takiej jak ta w poscie #98 powyzej.

Poczatkujacy !
"S" byla stworzona dla Polakow nie przez Polakow ale obywateli polskich przy ogromnym wplywie z zewnatrz "wysokiej gory" koscielnej i swieckiej rzadzacej swiatem, a to wielka roznica .

Na plecach Polakow do wladzy doszli pokoleniowcy tych co juz rzadzili ale w innej formie ustrojowej .
Malo tego oni swietnie zagrali na uczuciach,przekonaniu i wierze Polakow.

Polakow ograbili z wszystkiego, "rozebrali" ich jak dzisiejszych podroznych na lotniskach swoimi "skanerami" !!!

To dlugi temat ,ktory ja tu na tym forum rozpoczalem dawno od "przebudzenia" WSZYSTKICH POLAKOW ,nawet tych uwazajacych sie za nich ,bo posiadaja obywatelstwo polskie ale obce myslenie.

wibi
30-01-2010, 14:05
Nie będę cytował swoich wypowiedzi wyżej ale nie trzeba strzelać by wiedzieć..i niech to wystarczy a prawda była taka, że oddział ZOMO (młodzi chłopcy) został otoczony i gdyby nie posiadali broni i amunicji to zostali by wytłuczeni przez rozjuszony tłum uzbrojony w pałki,dzidy,siekiery nie mówiąc juz o śrubach i materiałach wybuchowych o które na kopalni nie trudno.To tylko tyle bo nie pamietam ilu rannych mniej lub ciężej zostało żołnierzy i milicjantów łącznie z ZOMO,w każdym razie szpital MSW w Katowicach został zapełniony rannymi.Teraz tylko nasuwa się pytanie po co to było i komu na tym zależało oraz KTO na tym skorzystał tworząc martyrologię.

tadeusz50
30-01-2010, 14:55
Nie będę cytował swoich wypowiedzi wyżej ale nie trzeba strzelać by wiedzieć..i niech to wystarczy a prawda była taka, że oddział ZOMO (młodzi chłopcy) został otoczony i gdyby nie posiadali broni i amunicji to zostali by wytłuczeni przez rozjuszony tłum uzbrojony w pałki,dzidy,siekiery nie mówiąc juz o śrubach i materiałach wybuchowych o które na kopalni nie trudno.To tylko tyle bo nie pamietam ilu rannych mniej lub ciężej zostało żołnierzy i milicjantów łącznie z ZOMO,w każdym razie szpital MSW w Katowicach został zapełniony rannymi.Teraz tylko nasuwa się pytanie po co to było i komu na tym zależało oraz KTO na tym skorzystał tworząc martyrologię.
Od razu nasuwa się pytanie.
Co oni robili na terenie kopalni?

Pewnie przyszli na towarzyska pogawędkę z czołgami i bronią palną. Rozumiem, że tam byłeś wśród tych ZOMO-wców. Dla górników brakowało miejsc w szpitalach ale dla nędznego zomisty nie. Oto sprawiedliwość

Lila
30-01-2010, 15:09
Przyszli sobie na kawę.:)

Wibi, wyrazy współczucia tym razem ode mnie.
Byłeś agesorem?

tadeusz50
30-01-2010, 15:37
Przyszli sobie na kawę.:)

Kawa była towarem deficytowym a tu nieproszeni goście.:confused:

siekierka
30-01-2010, 17:29
Kawa była towarem deficytowym a tu nieproszeni goście.:confused:


Kawę przynieśli ze sobą ... ze sklepu "za żółtymi firankami"...:cool:

wibi
30-01-2010, 19:17
Nie byłem agresorem,miałem podobne odczucia wówczas jak wszyscy ale kto zna Katowice, teren przy płocie kopalni Wujek to wie, że ze stojacych obok, w odległości ok 50m 10 pietrowych budynków teren kopalni widac jak na dłoni,nawet bez lornetki.Perspektywa czasu,gdy opadły emocje pozwala postrzegać tamte zdarzenia w zupełnie innym swietle.Poza tym wówczas w Polsce było 66 kopalń, "odblokowywano" chyba tylko 4 a ofiary smiertelne były tylko na Wujku.Sasiadujące kopalnie,Katowice,Kleofas+ruch Gottwald i Wieczorek nie strajkowały na skalę taka jak Wujek i po drobnych interwencjach normalnie podjęły pracę, jak pozostałych 60 kopalń,czy to teraz nic Wam nie mówi?Z resztą solidaruchy bojąc się obecnych reakcji oszukanych górników większość kopalń zlikwidowała,nawet Wujka juz nie ma a nazwę przenieśli na kopalnie Bielszowice pewnie dlatego żeby tą martylologią utrzymywać w narodzie swoje "zasługi".Na razie im się to udaje, sadzac po tekstach piszacych powyżej, ale jak długo jeszcze ci piszacy tą zaćmę na oczach utrzymają? Pewnie długo biorąc pod uwagę miernotę naszej służby zdrowia i tą bójkę w kolejce na operację zaćmy.Pozdrawiam widzacych a tym z zaćmą życzę szybkiego powrotu do widzenia rzeczywistości.

tadeusz50
30-01-2010, 19:32
Wolę być jak to podle nazywasz solidaruchem (przez pewien czas należałem do Solidarności) i iść do sklepu kupić 10 deko szynki pokrojonej w plasterki o każdej porze a nie zrywać się w nocy by móc wykupić to co dawali, mięso z kością. Kartkami rodziny nie nakarmiłem. To jeden z przykładów. Może miałeś dostęp do wszystkich towarów.

wibi
30-01-2010, 20:16
Może miałeś dostęp do wszystkich towarów

Miałem taki jak wszyscy ale dobrze pamietam, ze po pierwsze to kartki wprowadzono na żądanie Solidarności (porozumienie Gdańskie) po drugie nie przypominam sobie i chyba każdy żeby na jakiejś imprezie typu imieniny,chrzciny,wesele nie było szynki na stole mimo, że w sklepach jej nie było:confused: po trzecie w okresie gierkowskim były sobie takie sklepy miesne że mieso lezało popakowane w woreczki z naklejona ceną i różnych gatunków.Sam, często tak własnie kupowałem i nawet wyspecjalizowałem się w wybieraniu "lepszych" kąsków.Kto zna Gliwice to wie, ze taki sklep m/n mieścił się na ulicy Zwyciestwa,powyżej skrzyżowania z ul.Dolnych Wałów i był w opcji samoobsługowy.

tadeusz50
30-01-2010, 20:28
Tak na cukier tez wynik Solidarności.-1976- Pamięć wybiórcza.Co było w innych rejonach kraju? Edziu bał się buntu Śląska stąd i tu było co nieco lepsze zaopatrzenie.

Mar-Basia
30-01-2010, 20:56
Nie byłem agresorem,miałem podobne odczucia wówczas jak wszyscy ale kto zna Katowice, teren przy płocie kopalni Wujek to wie, że ze stojacych obok, w odległości ok 50m 10 pietrowych budynków teren kopalni widac jak na dłoni,nawet bez lornetki.Perspektywa czasu,gdy opadły emocje pozwala postrzegać tamte zdarzenia w zupełnie innym swietle.Poza tym wówczas w Polsce było 66 kopalń, "odblokowywano" chyba tylko 4 a ofiary smiertelne były tylko na Wujku.Sasiadujące kopalnie,Katowice,Kleofas+ruch Gottwald i Wieczorek nie strajkowały na skalę taka jak Wujek i po drobnych interwencjach normalnie podjęły pracę, jak pozostałych 60 kopalń,czy to teraz nic Wam nie mówi?Z resztą solidaruchy bojąc się obecnych reakcji oszukanych górników większość kopalń zlikwidowała,nawet Wujka juz nie ma a nazwę przenieśli na kopalnie Bielszowice pewnie dlatego żeby tą martylologią utrzymywać w narodzie swoje "zasługi".Na razie im się to udaje, sadzac po tekstach piszacych powyżej, ale jak długo jeszcze ci piszacy tą zaćmę na oczach utrzymają? Pewnie długo biorąc pod uwagę miernotę naszej służby zdrowia i tą bójkę w kolejce na operację zaćmy.Pozdrawiam widzacych a tym z zaćmą życzę szybkiego powrotu do widzenia rzeczywistości.


Kurcze, nie wiedzialam, ze na forum mamy osobnika, ktory pisze "nowa historie Polski". Ciekawe kto mu placi za propagande?

Mar-Basia
30-01-2010, 20:59
... po trzecie w okresie gierkowskim były sobie takie sklepy miesne że mieso lezało popakowane w woreczki z naklejona ceną i różnych gatunków.Sam, często tak własnie kupowałem i nawet wyspecjalizowałem się w wybieraniu "lepszych" kąsków.Kto zna Gliwice to wie, ze taki sklep m/n mieścił się na ulicy Zwyciestwa,powyżej skrzyżowania z ul.Dolnych Wałów i był w opcji samoobsługowy.

No to bracie jak miales takie dostepy i udostepnienia...i jeszcze wybor lepszych keskow to musiales byc wysoko postawionym aparatczykiem....i pewnie duzo powiazan z Armia Czerwona.

wibi
30-01-2010, 21:02
Tak na cukier tez wynik Solidarności.-1976- Pamięć wybiórcza
Człowieku,to trwało dwa może trzy miesiace a poza tym były wymienne ( o ile dobrze pamietam?) na inne towary?Z resztą muszę poszukać bo chyba jakieś mam w domu,jak znajdę to zeskanuje i wkleję tu.Z drugiej strony czy to aż tak utrudniało zycie?gdy innych problemów nie było,chyba nie,tak uwazam.

tadeusz50
30-01-2010, 21:11
Człowieku,to trwało dwa może trzy miesiace a poza tym były wymienne ( o ile dobrze pamietam?) na inne towary?Z resztą muszę poszukać bo chyba jakieś mam w domu,jak znajdę to zeskanuje i wkleję tu.Z drugiej strony czy to aż tak utrudniało zycie?gdy innych problemów nie było,chyba nie,tak uwazam.
Nie ośmieszaj się nie rób z siebie błazna. kartki na cukier zniesiono razem z innymi kartkami w 1989r. 1 sierpnia.

http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090801/REPORTAZ/162157853

Mar-Basia
30-01-2010, 21:12
Tak na cukier tez wynik Solidarności.-1976- Pamięć wybiórcza.Co było w innych rejonach kraju? Edziu bał się buntu Śląska stąd i tu było co nieco lepsze zaopatrzenie.

Taduszu, forumowa "madrala" i tak Ci powie, ze biale to czarne. ;)

wibi
30-01-2010, 21:19
No to bracie jak miales takie dostepy i udostepnienia...i jeszcze wybor lepszych keskow to musiales byc wysoko postawionym aparatczykiem
Nie bede tego komentował,powiem tylko,że zaden "aparatczyk" nie przepracował 25 lat pod ziemią bo jedynie wykonując ciężką i pracując 12 godzin na dobę mozna ocenić że ten wysiłek poszedł na marne.

wibi
30-01-2010, 21:21
Nie ośmieszaj się nie rób z siebie błazna. kartki na cukier zniesiono razem z innymi kartkami w 1989r. 1 sierpnia
Czytaj Kolego ze zrozumieniem,mówisz o kartkach w roku 1976 a zniesiono te które były wprowadzone 1981

tadeusz50
30-01-2010, 21:23
Cóż przepracowałem na dole 25 lat no nie całe bo miałem wypadek. W roku miewałem przeważnie ponad 400 dni przepracowanych. wolę zdecydowanie obecne czasy niż te stare. Na pohybel im i tym co je wychwalają

wibi
30-01-2010, 21:26
Na pohybel im i tym co je wychwalają
Dziękuję ża te miłe i kulturalne życzenia.Też życzę ci Kolego wszystkiego najlepszego

Mar-Basia
30-01-2010, 21:26
Nie bede tego komentował,powiem tylko,że zaden "aparatczyk" nie przepracował 25 lat pod ziemią bo jedynie wykonując ciężką i pracując 12 godzin na dobę mozna ocenić że ten wysiłek poszedł na marne.

Ale w nagrode miales "wybor lepszych" kaskow....znaczy, ze wiedziales za co pracujesz.

Tadeusz tez ciezko pracowal pod ziemia...i tych zaszczytow nie dostapil. Ot roznica, nie tylko w "przywilejach" ale i w poglach.

wibi
30-01-2010, 21:29
Ale w nagrode miales "wybor lepszych" kaskow....znaczy, ze wiedziales za co pracujesz
Taką mozliwość miał każdy mężczyzna tyle, że nie było chetnych,nawet na tą kaskę.

wankabor
30-01-2010, 21:30
wolę zdecydowanie obecne czasy niż te stare.
Oj! chyba nie mówisz całej prawdy. W tamtych latach byłeś młodzieńcem, a teraz jesteś seniorem.

tadeusz50
30-01-2010, 21:33
Czytaj Kolego ze zrozumieniem,mówisz o kartkach w roku 1976 a zniesiono te które były wprowadzone 1981
Rusz głową i przeczytaj podany link tu masz drugi. Kartki na cukier obowiązywały od 1976 roku do 1989 cały czas i nie ośmieszaj się bo już jesteś śmieszny.


http://www.konflikty.pl/a,1358,Rocznice,28_lutego_1981_Wprowadzono_kartki_ na_mieso_i_wedliny..html


W Polsce kartki wprowadzono ponownie w lipcu 1976 - na zakup cukru, najpierw drukowane z licznymi zabezpieczeniami, niemal jak banknoty, później coraz bardziej uproszczone. Ciekawostka: reprodukcje tych kartek trafiły w tym samym roku na plakaty konkurentów szwedzkich socjalistów jako argument przeciw rządom lewicy. Na plakacie tym pod wizerunkiem polskiej kartki było pytanie: "Czy chcesz tego w Szwecji?"



Nigdy nie polemizuj z idiotą. Najpierw ściągnie Cię na swój poziom,a później pokona doświadczeniem.:mad: :mad:

tadeusz50
30-01-2010, 21:37
Oj! chyba nie mówisz całej prawdy. W tamtych latach byłeś młodzieńcem, a teraz jesteś seniorem.
Dziękuję za nazwanie mnie młodzieńcem. Liczba przy nicku to rok urodzenia, tak więc nie byłem takim młodzieńcem. Żonaty i dzieciaty Wańdziu

wibi
31-01-2010, 13:29
Kurcze, nie wiedzialam, ze na forum mamy osobnika, ktory pisze "nowa historie Polski". Ciekawe kto mu placi za propagande
Bardzo ciekawe dlatego powiem tak,w dobie internetu i bezpardonowej walki politycznej nawet takie FORA (pomimo pseudo wolnosci) są napewno "obstawione" ludźmi dbającymi o jedynie słuszne poglady.Jak tych zarabiajacych rozpoznać na pierwszy rzut oka?bardzo prosto,są cały czas obecni,głoszą te własnie "słuszne" poglady i sieją nieprawdę co do minionych czasów.Myślą, że zmienią ukształtowane już w seniorach poglądy.Każdy na forum moze się zarejestrować podając dowolne dane i dowolne fotki a jak jest w rzeczywistości to wie jedynie Admin forum po np.numerze IP komputera.Tadeusz tez ciezko pracowal pod ziemia
Hmm,Tadeusz podał, że miał wypadek i jest na rencie natomiast w swoim profilu podał , że jest emerytem? Coś mi to nie pasuje tym bardziej, że znam z autopsji "górników" którzy po przepracowaniu paru lat na kopalni,gdy poznali "smak" tej pracy potrafili dokonać nawet samookaleczenia by zyskać rentę.To sa znane mi fakty chociaz nie twierdzę że było ich dużo ale były.Rusz głową i przeczytaj podany link tu masz drugi. Kartki na cukier obowiązywały od 1976 roku do 1989 cały czas i nie ośmieszaj się bo już jesteś śmieszny
Linków nie muszę czytać,ja żyłem w tych czasach i wiem jak było.To co teraz produkuje propaganda na temat życia w PRLu ma się nijak do PRAWDY a dowód?bardzo prosty,w tym pierwszym cytacie jest cała prawda.Ja przez pewnie 10 lat tylu postów bym nie spłodził,chyba, że to moja praca.Pozdrawiam zarabiajacych,w końcu "Pecunia non olet"

ostatek
31-01-2010, 14:12
/.../ prawda była taka, że oddział ZOMO (młodzi chłopcy) został otoczony i gdyby nie posiadali broni i amunicji to zostali by wytłuczeni przez rozjuszony tłum uzbrojony w pałki,dzidy,siekiery nie mówiąc juz o śrubach i materiałach wybuchowych /.../
Wibi, tak "pięknie" tłumaczysz i przekonujesz, że nie mogę się oprzeć prośbie... zechcesz wyjaśnić??
Poniżej linki do strajku studentów (W. Prawa - UŁ) w pierwszych dniach stanu wojennego. Białymi czapkami, a może indeksami, chcieli skrzywdzić uzbrojonych po zęby osiłków?
Linków jest więcej; wybrałam na "chybił/trafił". Wiem, że linków nie czytasz, ale... podaję, na wszelki wypadek. Film oglądałam w TV.
http://www.strajki.pl/index.php?url=2&val=85
http://www.filmstudio.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&catid=59&id=126&Itemid=82&lang=pl

PS - jeszcze jedno - piszę i pytam za darmo. Ciekawość mnie użarła, bo... żyłam w tamtych czasach. Sklerozy ani amnezji nie mam. Zaników pamięci też nie.

amelia
31-01-2010, 14:27
Linków nie muszę czytać,ja żyłem w tych czasach i wiem jak było.To co teraz produkuje propaganda na temat życia w PRLu ma się nijak do PRAWDY a dowód?bardzo prosty,w tym pierwszym cytacie jest cała prawda.Ja przez pewnie 10 lat tylu postów bym nie spłodził,chyba, że to moja praca.Pozdrawiam zarabiajacych,w końcu "Pecunia non olet"

Jak myslisz wibi gdzie ja wtedy zylam?
Wiem, wtedy bylismy rowni i rowniejsi, zreszta tak jest do dzisiaj w pewnym stopniu.

Jezeli oceniasz sytuacje po ilosci postow to rzeczywiscie znalazles sobie miarodajne kryterium;), w PRL byl czas na kolejki a nie na net;), no chyba, ze mogles robic zakupy za Zoltymi Firankami, ze z tego samego zrodla dostawales talony na pralki, lodowki, telewizory i samochody.
I przydzial mieszkania od zaraz. Ja M na swoje czekalam kilkanascie lat w Spoldzielni Mieszkaniowej.

Moja pierwsza pensja na stazu to 850,-zl.
Wtedy kilo szynki kosztowalo 90,-, schabu 56,-, kielbasy mysliwskiej 110,-.
Palto w Panstwowym Domu Towarowym ok 1200,- kozaczki na zime ze skaju (kupilam je sobie) 550,- a talawizor czarnobialy ok. 7000,-
Taka byla sila nabywcza mojego wynagrodzenia.

Pozniej byl zlota epoka gierkowskiego konsumpcjonizmu - jakies piec lat, a potem.....

Nigdy wiecej.

tadeusz50
31-01-2010, 15:00
Qurna opadło mi wszystko i pozostaje tylko zamieścić zapożyczone podpisy tutejszych userów. Mam nadzieję, że nie będą mieli o to żalu do mnie.


Nigdy nie polemizuj z idiotą. Najpierw ściągnie Cię na swój poziom,a później pokona doświadczeniem.

Wyjść na idiotę w oczach debila? To rozkosz dla smakosza.


pozostawiam bez komentarza.

wibi
31-01-2010, 15:44
Pozniej byl zlota epoka gierkowskiego konsumpcjonizmu - jakies piec lat, a potem.....

A jednak była Amelio,cieszę się, że to zauwazyłaś a co do cen? napewno mogło być lepiej chociaz w życiu nie tylko ceny zywnosci się licza ale równiez inne np.czynsz mieszkaniowy,koszty wykształcenia,wczasów i inne np.koszty komunikacji których mógłbym jeszcze wiele wyliczyc.Koszty żywności były materią bardzo delikatną co potwierdza np.strajk w stoczni Gdańskej który rozpoczął sie kiedy rząd zapowiedział podwyżkę ceny mięsa o 80 gr/kg.
Do wytłuszczonych cytatów Tadeusza50 nie bede sie odnosił,to poniżej mojej godności bo sprowadzajacy dyskusję do poziomu bruku gdzie inwektywy są jedynym argumentem.

Lila
31-01-2010, 15:53
Nie zgadzam się z tym co pisze wibi.:)
Natomiast cytaty, które pożyczył Tadeusz,
moim zdaniem - co już kiedyś pisałam- mają w zamiarze poniżyć rozmówcę.
A jednak.....nie spełniają swojej roli. Wręcz przeciwnie.:)

iksigrek
31-01-2010, 16:00
Bardzo ciekawe dlatego powiem tak,w dobie internetu i bezpardonowej walki politycznej nawet takie FORA (pomimo pseudo wolnosci) są napewno "obstawione" ludźmi dbającymi o jedynie słuszne poglady.Jak tych zarabiajacych rozpoznać na pierwszy rzut oka?bardzo prosto,są cały czas obecni,głoszą te własnie "słuszne" poglady i sieją nieprawdę co do minionych czasów.Myślą, że zmienią ukształtowane już w seniorach poglądy.Każdy na forum moze się zarejestrować podając dowolne dane i dowolne fotki a jak jest w rzeczywistości to wie jedynie Admin forum po np.numerze IP komputera.
Pozdrawiam zarabiajacych,w końcu "Pecunia non olet"

:D - bez przesady. tu nie ma prezentacji poglądów jedynie słusznych, a jedynie opinie o swoich "idolach"
Jak czytam sobie "pieśni pochwalne", na temat "właściwych europejskich poglądów" i krytykę utrwalonych wartosci, które sa niezbędne by normalnie funkcjonował świat, to czasem boki mozna zerwać.
Jesli chodzi o pisanie na watkach o charakterze poglądowym politycznie, to jest naprawde garstka piszacych i chyba taka sama garstka czytajacych. Bo trzeba mieć albo dużo odpornosci psychicznej, albo diabelnie wysokie poczucie humoru, by strawić co niektórych mądrali, którzy pisza najprawdopodobniej ze zwykłej nudy, do zabicia czasu, lub by odreagować stres.:D
Zapytałbyś może, dlaczego ja tu jestem.
-bo się nudzę i nigdzie nie mogę wyjść:)

iksigrek
31-01-2010, 16:02
Natomiast cytaty, które pożyczył Tadeusz,
moim zdaniem - co już kiedyś pisałam- mają w zamiarze poniżyć rozmówcę.
A jednak.....nie spełniają swojej roli. Wręcz przeciwnie.:)

Uważam tak samo.

tadeusz50
31-01-2010, 16:06
Do wytłuszczonych cytatów Tadeusza50 nie bede sie odnosił,to poniżej mojej godności bo sprowadzajacy dyskusję do poziomu bruku gdzie inwektywy są jedynym argumentem.

Najlepiej rzucić gównem w wentylator i tak gdzieś się i do kogoś przyklei.
Wykazałeś już swój takt w innym wątku. Trzymaj tak dalej.

wibi
31-01-2010, 16:14
.

Najlepiej rzucić gównem w wentylator i tak gdzieś się i do kogoś przyklei.
Wykazałeś już swój takt w innym wątku. Trzymaj tak dalej.

Miałem jednak 100% racji.

tadeusz50
31-01-2010, 16:26
Winni niech się tłumaczą a je nie mam nic na sumieniu, jak sie nie obrócisz to i tak z tylu pozostaje du..a.

Jeżeli nie potrafimy dyskutować, nie urażając innych swoimi słowami, to dla mnie nadszedł czas, by zamilknąć.

ostatek
31-01-2010, 16:47
/.../ Natomiast cytaty /.../ - co już kiedyś pisałam- mają w zamiarze poniżyć rozmówcę. A jednak.....nie spełniają swojej roli. Wręcz przeciwnie.:)
Skąd wiesz jaki miałam zamiar i co chciałam osiągnąć? W dodatku skąd wiesz lepiej niż ja?
Widziałaś debila na naszym forum? Ja nie! Więc kogo, Twoim zdaniem, poniża przysłowie wklejone w moją stopkę? Nie jest skierowane do konkretnej osoby czy grupy osób. Nie spełnia roli - bo jej nie ma. Żadnej.
Elukubracja besserwissera... oops, co ja gadam... to tylko kocioł przyganiający garnkowi....
/.../ ja mogę sobie zakpić, jeśli mam takie życzenie. nie jest to program publiczny, za który biorę kasę. OK?
http://www.klub.senior.pl/p-czarny-rozbior-polski-cz.-ii-post561398/postcount291.html

Moje pytania są retoryczne. Nie mam zamiaru kontynuować rozmowy na ten temat. J.w. - Zacytowałam przysłowie, bo miałam takie życzenie. Za darmo. OK?
Nie ja wymyśliłam porzekadło i nie mam zamiaru odpowiadać za wykorzystywanie go przez innych forumowiczów w celach... ukierunkowanych personalnie.

PS - Wibi, zechcesz odpowiedzieć na moje pytanie? Wróć do tematu, proszę....

amelia
31-01-2010, 16:47
A jednak była Amelio,cieszę się, że to zauwazyłaś a co do cen? napewno mogło być lepiej chociaz w życiu nie tylko ceny zywnosci się licza ale równiez inne np.czynsz mieszkaniowy,koszty wykształcenia,wczasów i inne np.koszty komunikacji których mógłbym jeszcze wiele wyliczyc.Koszty żywności były materią bardzo delikatną co potwierdza np.strajk w stoczni Gdańskej który rozpoczął sie kiedy rząd zapowiedział podwyżkę ceny mięsa o 80 gr/kg.
Do wytłuszczonych cytatów Tadeusza50 nie bede sie odnosił,to poniżej mojej godności bo sprowadzajacy dyskusję do poziomu bruku gdzie inwektywy są jedynym argumentem.


Tak, tak, moglam sobie kupic z osiem? kg szynki na miesiac, a o 0,80,- to chyba salceson mial podrozec?

Koszty zywnosci byly delikatna materia, ale jesc trzeba codziennie, co w powyzszym kontekscie jest najwazniejszym problemem.
Byla w sklepach szynka, ale stac mnie bylo wylacznie na pasztetowa.
Co innego pasibrzuchy z komitetow.

tadeusz50
31-01-2010, 16:52
Przyczyny wydarzeń z grudnia 1970

W grudniu 1970 w kilku miastach na Wybrzeżu doszło do strajków, demonstracji i starć ulicznych, spacyfikowanych przez milicję i wojsko. Za bezpośrednią przyczynę wydarzeń grudniowych uważa się wprowadzenie znacznych podwyżek cen artykułów pierwszej potrzeby (głównie żywności i węgla).

Wieczorem 12 grudnia radio i telewizja, a 13 grudnia również prasa ("Trybuna Ludu") podały informacje o wprowadzeniu podwyżek cen niektórych produktów - głównie żywności i opału. Przykładowo ceny mięsa i przetworów mięsnych miały wzrosnąć średnio o 17,6%, ceny mąki o 16,6%, ryb i przetworów rybnych średnio o 11,7%. Ceny węgla kamiennego miały wzrosnąć o 10%, zaś brunatnego o 14%. Obniżono za to - średnio o kilkanaście procent - ceny telewizorów, pralek, lodówek itp., czyli produktów kupowanych rzadko i nienależących do niezbędnych. Faktycznie zatem podwyżki oznaczały wzrost kosztów życia i uderzały najsilniej w najgorzej zarabiających, w tym w robotników.


http://historia.gazeta.pl/historia/1,99362,6624369,Grudzien_1970___przyczyny__przebie g_i_skutki.html

te 80 gr, pewnie to nieprawda

Lila
31-01-2010, 16:52
Jeżeli nie potrafimy dyskutować, nie urażając innych swoimi słowami, to dla mnie nadszedł czas, by zamilknąć.

Tadek, daj spokój.:D
Nie przywykłeś już, że tutaj większość chce, aby jego było na wierzchu?:D Cokolwiek to znaczy?


Same wierzchowce, qrna!:D

tadeusz50
31-01-2010, 16:56
Lilu przywykłem i jak ktoś tu pisze biorę kupe kaaaasy. Wybudowałem już dwie ogromne wille z basenami kupiłem trzy merce full wypas z pieniędzmi nie wiem co robić. Ostatnio tapetuje całe wnętrze banknotami o nominałach 200zł, Nawet fajnie to wygląda.:D :D :D :D

Lila
31-01-2010, 16:59
Lilu przywykłem i jak ktoś tu pisze biorę kupe kaaaasy. Wybudowałem już dwie ogromne wille z basenami kupiłem trzy merce full wypas z pieniędzmi nie wiem co robić. Ostatnio tapetuje całe wnętrze banknotami o nominałach 200zł, Nawet fajnie to wygląda.
Ojoj!

Napisz mi na priva ile Ci płacą?:D

Bo mnie tylko na wczasy na Mauritiusie ledwo styknie,
za te posty w Senior pl.:D

tadeusz50
31-01-2010, 17:27
Ojoj!

Napisz mi na priva ile Ci płacą?:D

Bo mnie tylko na wczasy na Mauritiusie ledwo styknie,
za te posty w Senior pl.:D
Dobra na priv bo nie może się wydać, przecież dlatego licznik parzy w palce i w oczy jakiś takiś, coś tam, coś tam.:D :D

tadeusz50
31-01-2010, 18:10
Tadek, daj spokój.:D
Nie przywykłeś już, że tutaj większość chce, aby jego było na wierzchu?:D Cokolwiek to znaczy?


Same wierzchowce, qrna!:D
Lilu to są takie "ludziska" co o zgwałconej kobiecie powiedzą "sama chciała" o więźniach politycznych jak wyżej, o obozach koncentracyjnych albo ich nie było -propaganda- albo sami tego9więźniowie)chcieli. Sam sobie zwalił na łeb wyrobisko pod ziemia, też sam tego chciał albo specjalnie zrobił. zachorował -sam chciał.

wibi
31-01-2010, 21:05
Wibi, tak "pięknie" tłumaczysz i przekonujesz, że nie mogę się oprzeć prośbie... zechcesz wyjaśnić??
Poniżej linki do strajku studentów (W. Prawa - UŁ) w pierwszych dniach stanu wojennego. Białymi czapkami, a może indeksami, chcieli skrzywdzić uzbrojonych po zęby osiłków?
Linków jest więcej; wybrałam na "chybił/trafił". Wiem, że linków nie czytasz, ale... podaję, na wszelki wypadek. Film oglądałam w TV.
http://www.strajki.pl/index.php?url=2&val=85
http://www.filmstudio.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&catid=59&id=126&Itemid=82&lang=pl

PS - jeszcze jedno - piszę i pytam za darmo. Ciekawość mnie użarła, bo... żyłam w tamtych czasach. Sklerozy ani amnezji nie mam. Zaników pamięci też nie.
Dzieki za linki,wprawdzie z wiadomych powodów ich nie ogladam (bo sam wówczas żyłem i widziałem) ale te ogladnąłem i przyznam, że tak właśnie było, ZOMO stało a teraz dorabia się do tego "jak to mordowali itp.".Szczególnie podobało mi sie zdjęcie:
http://www.strajki.pl/obiekty/D26.jpg nawet z ciekawości zapytam czy ten "student" szedł do lasu narąbać drzewa?
I jeszcze jedno z jakiegoś spacerniaka w więzieniu? czy ten w środku,łysy to też student? bo mnie wyglada na "doliniarza"
link: http://www.strajki.pl/obiekty/D27.jpg .Cóż więcej do tego dodać?Chyba wystarczy,filmu nie ogladałem bo w wyjaśnieniu napisano że to obecna realizacja tego co podobno było a ja żyłem już za czasów Goebbelsa i wiem jak mozna ludźmi manipulować.

wibi
31-01-2010, 21:21
Jak myslisz wibi gdzie ja wtedy zylam?
w PRL byl czas na kolejki a nie na net;),I przydzial mieszkania od zaraz. Ja M na swoje czekalam kilkanascie lat w Spoldzielni Mieszkaniowej.
Wiesz co amelio,masz rację,nie było czasu na neta,nawet telefonów komórkowych nie było,tych sznurowych,stacjonarnych również brakowało a w stanie wojennym rozmowy były kontrolowane o czym informowano przed podjeciem rozmowy.Teraz już w Spółdzielni Mieszkaniowej nie czeka się na mieszkanie bo po prostu Spółdzielnie już nie budują, za drogie kredyty.Internet i telefonia komórkowa pojawiła sie stosunkowo niedawno,internet ok.roku 1995 (ja korzystam od 1996-telefon dostepowy nr.022022) a komórki ok roku 1990 ale wielkości cegły i w cenach niedostepnych dla normalnego śmiertelnika a rozmowy telefoniczne sa kontrolowane bez żadnego uprzedzenia.Musisz chyba przyznać, że to nie propaganda a rzeczywistość.
Co do relacji cenowych płaca a kilo mięsa to nie bede się teraz wypowiadał chociaż już na pierwszy rzut oka wiadć, że pomyliły Ci się czasy płacy i ceny.

senior A.P.
31-01-2010, 22:01
Witaj "wibi" !
Jak czytam to naraziles sie "przodownikom" ale przyznaje ci racje i jednoczesnie informuje :
Tu wytrzymuja "twardziele" ,co to tym z ..... sie nie klaniaja .
Czeka Cie ciezka szkola w tym klubie .
Ja mam ja za soba .
Swietnie rozpoznajesz ludzi ,czyzbys mial doswiadczenie wojskowe ???
Pozdrawiam !

ostatek
31-01-2010, 22:25
Wibi, oglądałeś strajk w kopalni Wujek i na W. Prawa? Sklonowałeś się może, bo realnie nie było to możliwe. Jeśli piszesz, że widziałeś jedno i drugie - nie masz pojęcia o żadnym. Szkoda, bo chciałam potraktować Cię poważnie. Niestety, po stwierdzeniu: "ZOMO stało a teraz dorabia się do tego <jak to mordowali itp.>" i fotograficznej manipulacji - nie mogę. Więc lepiej nic więcej na ten temat nie pisz.
W sztuce manipulacji kiepściutki jesteś. Spróbuj może sił w innych dziedzinach...

Kto widział - nie zapomni...

Film został zrealizowany w 2006 roku. Dlatego nie pokazano np. ogromu zniszczeń... oops, upiększeń, dokonanych przez ZOMO.

wibi
01-02-2010, 01:24
Wibi, oglądałeś strajk w kopalni Wujek i na W. Prawa?
Piszesz jak uczeń podstawówki który nawet tego co widzi nie rozumie,przeczytaj cały wątek,to TY zamieściłeś link do serii zdjęć,ja tylko podałem do wybranych bo sa autentyczne.Na Wujku taki z siekierą należał do "lekko zbrojnych" zapewniam Cie że ci ciężko zbrojni naprawdę wzbudzali strach.Czy wiesz ,że mieli nawet opancerzone wozy (wózki kopalniane,kto zna kopalnie wie o czym piszę).Pewnie słyszałeś o zabitych czy rannych rykoszetem,to od tych wózków własnie.Pisze wiekszą trzcionką bo zwrócono mi uwagę, że małymi jest słabo czytelne
Jak czytam to naraziles sie "przodownikom"
Za długo korzystam z internetu aby nie wiedzieć kto siedzi po drugiej stronie,ci "przodownicy" to ludzie których wiek oscyluje około 40 lat dlatego tacy zacietrzewieni bo nigdy życia w PRLu nie zaznali tak na poważnie, biorac odpowiedzialność za rodzinę.

Kazik
01-02-2010, 02:11
Qurna opadło mi wszystko i pozostaje tylko zamieścić zapożyczone podpisy tutejszych userów. Mam nadzieję, że nie będą mieli o to żalu do mnie.


Nigdy nie polemizuj z idiotą. Najpierw ściągnie Cię na swój poziom,a później pokona doświadczeniem.

Wyjść na idiotę w oczach debila? To rozkosz dla smakosza.


pozostawiam bez komentarza.
Już to kiedyś napisałeś pod moim postem. Czy to "żelazny" argument. Uniwersalny-z braku innych? Nie zabieram głosu w tej waszej górniczej dyskusji. Ten wpis mi się przypomniał i dlatego teraz piszę.

Dobra rada Tadziu-jak chcesz to często i gęsto używać, to zapisz w Worda tak jak linki sponsorowane do klikania.:rolleyes:

Co wcale nie znaczy, że podoba mi się któraś ze stron bardziej lub mniej. W rzeczowych argumentach masz tu jednak przewagę.

Kazik
01-02-2010, 02:51
Ale zapytujesz co oni robili na terenie kopalni. Oni dostali ROZKAZ. I Twój syn też by go wykonał. Nie mówię o strzelaniu, bo zaraz bym miał udowodnienie i tak dalej-że by Twój syn odmówił. Albo by dostał kulę w głowę, albo długie więzienie. Zomowców było podobno dużo, a strzelał jakiś oddział specjalny. Na dodatek dali im jakieś prochy, czy coś tam. To nie usprawiedliwia, ale jakie można mieć rozeznanie po dodaniu jakiegoś narkotyku? Tak więc prawda nie jest po jednej stronie. Pracowałem później z kolegą który jako czołgista wyjeżdżał do huty przez betonowy stary płot [taki ażurowy]. Bo przy bramie zrobiono zapory. Kilkanaście metrów od bramy-już wjazd wolny. A płot taki [ze starości] że tylko pchnąć.

tadeusz50
01-02-2010, 06:12
Kaziu
Synów zostawmy w spokoju, mój w tym czasie miał 10 lat, i rozkazów, do ZOMO szli bez rozkazu a z własnej woli. Do woj brali z przymusu i pamiętam (po kolejnym bilobilu) kolegę z kopalni którego w tym czasie zmobilizowano do armii. Pamiętam jego powrót do pracy, mało kto chciał z nim rozmawiać, podać rękę. Przeniósł się po krótkim czasie na inną kopalnię, choć koło tej bardzo blisko mieszkał.

Internet w Polsce w grudniu ub.r obchodził pełnoletność, czyli powstał w grudniu 1991r a to taka mało istotna sprawka

wibi
01-02-2010, 09:05
Kaziu
Internet w Polsce w grudniu ub.r obchodził pełnoletność, czyli powstał w grudniu 1991r a to taka mało istotna sprawka
Masz rację?tylko przypomnę bo może nie pamietasz, jaki wówczas istniał system operacyjny na komputerach.DOS na niełatwo dostepnych PCtach (w 1992-1993 powstał Win311),sieć na BNC 2Mbitów a konfiguracja hohoho to była zabawa.Nie był powszechny i uzywały go jednostki naukowo-badawcze (takie jeszcze były nim je zlikwidowali).Ten powszechny,uruchomionym przez linie telefoniczną i modem wydzwaniany o zawrotnej szybkości 14.400Kb/sec powstał i został udostepniony około roku 1995.W 1996 były juz modemy 28.800 ale mnie nie było na taki stać.Pierwsze skrzynki mailowe,darmowe były na serwerze "polboks.pl"? For dyskusyjnych nie było wcale,królował IRC to tyle gwoli przypomnienia chociaż co do dat upierać się nie bedę.ZOMO rzeczywiście było dobrowolne i istniało wiele lat przed stanem wojennym.Członkami ZOMO byli cywile,pracownicy zakładów którzy z racji swojego uczestnictwa w tej formacji byli raz w miesiącu powoływani na jakieś szkolenia połączone z patrolowaniem.W każdym społeczeństwie są osobniki które uwielbiają mundur i namiastkę niby władzy a to patrolowanie powodowało że ulice w nocy były całkowicie bezpieczne,oczywiście dla normalnych ludzi

tadeusz50
01-02-2010, 09:39
Nigdzie nie napisałem, że znam się na komputerach, internecie. Bawię się tym od niedawna bo zalewie trzech lat. Komputer w domu był od o ile mnie pamięć nie myli około 1990r. Kupiłem synowi bo potrzebował do studiów.Wiele lat nie miałem w tym kierunku zainteresowania, teraz próbuję nadrobić zaległości.

ps. liczyłem na palcach u rąk i nóg po zażyciu bilobilu:D :D

tadeusz50
01-02-2010, 09:45
ZOMO rzeczywiście było dobrowolne i istniało wiele lat przed stanem wojennym.Członkami ZOMO byli cywile,pracownicy zakładów którzy z racji swojego uczestnictwa w tej formacji byli raz w miesiącu powoływani na jakieś szkolenia połączone z patrolowaniem.W każdym społeczeństwie są osobniki które uwielbiają mundur i namiastkę niby władzy a to patrolowanie powodowało że ulice w nocy były całkowicie bezpieczne,oczywiście dla normalnych ludzi
Odpowiedź z Cytowaniem

ZOMO-Zmotoryzowany Obwód Milicji Obywatelskiej
ORMO-Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej

Dwie różne jednostki Coś ta Twoja pamięć bardzo ale to bardzo szwankuje.Polecam trzy razy dziennie bilobil

wibi
01-02-2010, 10:25
ZOMO-Zmotoryzowany Obwód Milicji Obywatelskiej
ORMO-Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej

Dwie różne jednostki Coś ta Twoja pamięć bardzo ale to bardzo szwankuje.Polecam trzy razy dziennie bilobil
Pokornie przyznaje się do błędu,gdyby nie sniadanie które własnie jadłem zdążył bym poprawić.Bilobilu zażyłem zgodnie z radą. A wspomniany w wyższym poście komputer to był albo Sinclair albo Amiga lub Commodore,wówczas nie mozna było na tych maszynach korzystac z internetu.

senior A.P.
01-02-2010, 16:06
ZOMO- Zmotoryzowany Oddzial Milicji Obywatelskiej.
Obwody powstaly pozniej.
ORMO ?
Miejscy i wiejscy kapusie MO - "za flache i rower".

Do ZOMO trafiali kandydaci do dalszej sluzby w MO ,wczesniej we wiekszosci musieli miec odbyta zasadnicza sluzbe wojskowa.
ORMO-wiec mogl byc "kaleki" aby tylko umial donosic nawet na sasiada ,wiedziec co to jes partia lub do niej nalezec,bywalo,ze byl nim tez koscielny,organista ,a takze kleryk.

Dzisiaj jest podobnie ale "sluzby" te inaczej sa zorganizowane,nie maja takich nazw, choc rekrutowani sa na podobnych zasadach ,z ta roznica,ze liczy sie pochodzenie i rodowod rodzinny.

tadeusz50
01-02-2010, 16:56
wibi wibi jest teraz online
Czasem zagląda

Zarejestrowany: Dec 2009
Posty: 54
Domyślnie
Cytat:
Tak na cukier tez wynik Solidarności.-1976- Pamięć wybiórcza
Człowieku,to trwało dwa może trzy miesiace a poza tym były wymienne ( o ile dobrze pamietam?) na inne towary?Z resztą muszę poszukać bo chyba jakieś mam w domu,jak znajdę to zeskanuje i wkleję tu.Z drugiej strony czy to aż tak utrudniało zycie?gdy innych problemów nie było,chyba nie,tak uwazam.


Jaka ta pamięć niektórych bywa zawodna

Drugi okres systemu kartkowego rozpoczęło wprowadzenie kartek na cukier 13 sierpnia 1976 przez rząd Piotra Jaroszewicza, które zniesiono dopiero 1 listopada 1985, czyli niemal po 10 latach. Wprowadzono system cen komercyjnych.

dwa trzy miesiące w pamięci a tu ponad dziesięć lat
ceny komercyjne to waśnie to mięsko pakowane i ooo wiele droższe
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kartkowy_system_racjonowania_%C5%BCywno%C5%9Bci

jasinek123
01-02-2010, 17:30
Tadeusz
pokaż panu kartkę na mięso
tak tęskni za tamtymi czasami!

http://www.imagebanana.com/img/h5me3hzx/kartki_na_mieso.jpg (http://www.imagebanana.com/)

senior A.P.
01-02-2010, 17:36
A co to ta "wikipedia" to wyrocznia jakas i jest nieomylna ?
Tak na dobra pamiec to wy dziadkowie i babcie nie liczcie ,zreszta encyklopedyczna pamiec tez zawodzi !
Jezeli juz o fakty chodzi to najlepsze podobno w Polsce jest tvn24 i jego "spolka redaktorska" ,moze by tak ich zapytac w jakims "szkle kontaktowym" lub w "kropce Moniczki O." - ona ma wiedze a jak cos nie pamieta ,to moze wziasc z pamietnika swego taty (tak mysle).

Tadeusz !
Zycie zaczyna sie po 60-tce ,tak pisala Wislocka.

tadeusz50
01-02-2010, 17:38
Tadeusz
pokaż panu kartkę na mięso
tak tęskni za tamtymi czasami!

http://www.imagebanana.com/img/h5me3hzx/kartki_na_mieso.jpg (http://www.imagebanana.com/)
Jasiu dzięki sam mam w archiwum ostatnie kartki łącznie z kartką na kartki. Nie mam obecnie skanera. Ale co udawadniać, że czarne jest białe lub odwrotnie. Tym typom upartym tego nie udowodnisz. Powinienem wpisać nazwę zwierzątka ale co tam.

senior A.P.
01-02-2010, 17:48
O,o !
To byly czasy i mieso bylo inne !
Nie to co dzisiaj z Zachodu ,jakies bezapachowe ,z wyjatkiem tych wieloletnich konserw ze Szwcji bodajze.

Karteczki to bylo to co narodowi bylo potrzeba,nie obzerali sie tak jak teraz i tylki mieli w prostej linii z glowa a nie odstajace .
Pan Kalisz nie bylby taki okragly ,Oleksy lepiej widzialby na oczy ,zas prezyden Olek z Walesa klocili by sie dalej,chodzili w skarpetkach budujac druga japonie .
Dobrze,ze Wojtyla ich pogodzil.

Dajcie jeszcze obrazek kartki na wodke ,to dopiero bedzie uciecha na glowe seniora i wspominac bedziemy z rozrzewieniem PRL ,spiewajac "Wroc do ,mnie ..."

Niestety czas nie stoi w miejscu ,przyszlo nowe i to jakie ,ze kazdemu swinskiego ryja pokazuje posel Palikot w tv.
Glowizny ci w Polsce pod dostatkiem, a sejmowej " komisyjnej kaszanki" nikt nie chce jesc,hazard im w glowie !
Przyjdzie junia i wyrowna ,ludzie zjedza wszystkie gow.a

Kazik
01-02-2010, 18:44
Kaziu
Synów zostawmy w spokoju, mój w tym czasie miał 10 lat, i rozkazów, do ZOMO szli bez rozkazu a z własnej woli. Do woj brali z przymusu i pamiętam (po kolejnym bilobilu) kolegę z kopalni którego w tym czasie zmobilizowano do armii. Pamiętam jego powrót do pracy, mało kto chciał z nim rozmawiać, podać rękę. Przeniósł się po krótkim czasie na inną kopalnię, choć koło tej bardzo blisko mieszkał.

Internet w Polsce w grudniu ub.r obchodził pełnoletność, czyli powstał w grudniu 1991r a to taka mało istotna sprawka
Tadziu. Ja nawet do teraz nie wiedziałem że masz syna. O wnuczce piszesz czasami, ale to może być też od córki. To było tylko takie moje rozumowanie, że gdyby w tym czasie był w mundurze. Oczywiście że po wojsku, część [przeważnie 7 klas i ze wsi] wybierała ZOMO. Bo emerytura wczesna itd. Natomiast żołnierz wyboru nie miał. Jak mu jeszcze nakładli w ucho, że odmowa rozkazu to w "stanie wojennym" jest kula w łeb, lub w najlepszym wypadku dożywocie-to musiał uwierzyć.

Wtedy długie lata dostawali kolejarze za przyspawanie kółek pociągu do szyn [Radom]. Za demolkę sali w Opolu to wyroki były duże. Krzesła na sali w drzazgach, ale bombę detonowali nocą, żeby nie było ofiar. W dzień miała być tam konferencja oficerów milicji. A ile lat odsiedzieli za wysadzenie nogi pomnika Lenina w kwietniu? Miano tam wręczać legitymacje partyjne następnego dnia.

Mnie też straszono, że jak się nie zgodzę to nie mogę być dalej mistrzem brygady elektryków. Powiedziałem [koledze od mech. -jakiś tam sekretarzyna zmianowy] że niech mnie zdejmą, ale chcę to na piśmie. Na przykład za spóźnienia, alkohol i tym podobne. Lub niech wprost uzasadnią, że bezpartyjny, a ja zrobię z tego użytek. Odczepił się.

Mając takie z przeszłości [gazety] informacje, to członek solidarności i tak by forsował ten mizerny betonowy płotek czołgiem. [U]Bo rozkaz. Opowiadał mi jak to było. Ja w '83 miałem 34 lata, a kolega elektryk dopiero z woja wrócił.

Nie rozumiem tego, że nie podawali rękę górnicy młodemu którego zmobilizowali. A może i starszemu. Ważne że ubrali w kamasze. Mógł myśleć inaczej-ale musiał wykonać rozkaz. A gdyby to był syn jednego z tych górników co nie podawali ręki?

Uważam że gościowi zrobiono krzywdę. Nie jest ważne czy powołano sierżanta rezerwy, czy młodego 20-latka. Jak to był 20 latek, to odczuł to mocniej.

Nie rozumiem ostatniego zdania z Twojego postu, odnośnie powstania internetu. Mało ważne jak piszesz, ale dla mojej ciekawości napisz. Przy okazji następnego postu.

Co teraz myślisz o tym nie podawaniu ręki wojakowi. Bo zomowiec nie pracuje w kopalni-on ma koszary i stałą pracę.

tadeusz50
01-02-2010, 19:18
Kazik to jak widzę jesteśmy równolatki-prawie.
Co myślę teraz o tamtym koledze działaliśmy trochę na zasadzie tłumu, wściekłość za ofiary na "Wujku", za "Manifest Lipcowy" -wyjechali z dołu po nowym roku (tam czołgi nie wjechały).
Ostanie zdanie odnosiło się do #144 i mylnie podanej daty podania (przez wibi) powstania internetu.Powstała zbitka nieumyślna. Za szybko pisałem

Kazik
01-02-2010, 20:14
O,o !
To byly czasy i mieso bylo inne !
Nie to co dzisiaj z Zachodu ,jakies bezapachowe ,z wyjatkiem tych wieloletnich konserw ze Szwcji bodajze.

Karteczki to bylo to co narodowi bylo potrzeba,nie obzerali sie tak jak teraz i tylki mieli w prostej linii z glowa a nie odstajace .

Dajcie jeszcze obrazek kartki na wodke ,to dopiero bedzie uciecha na glowe seniora i wspominac bedziemy z rozrzewieniem PRL ,spiewajac "Wroc do ,mnie ..."


http://img535.imageshack.us/img535/1250/screenshot006q.jpg (http://img535.imageshack.us/i/screenshot006q.jpg/)
Nie mam skanera, pobrałem z sieci.
Zastanawia mnie czasem znowu, że informacje masz tak szybko jak my. A nie wszystkie kanały idą na satelitę. Wstajesz przed 3 w nocy aby pisać gdy w Polsce 9 rano. Przestajesz ok. 22-giej, gdy na Florydzie dopiero czwarta i jedzą obiad.
A jak smakujesz mięso z Zachodu? Jak w Polsce jesteś? Nawet ja nie wiem czy importowane, lub nasze mięso. Ponadto majorzy chyba nie mieli kłopotu z mięsem w czasach PRL. Masz aparat cyfrowy? Przyślij jakieś fotki z Florydy. Już o to prosiłem rok temu. Nie pisz że wkleić nie potrafisz. Specjalnie Tobie wytłumaczę krok po kroku. Na aparat ja nie musiałem brać kredytu.

Arti
01-02-2010, 20:22
28 lat temu...macie pamięć :) ja mgliście ten czas pamiętam.
Kartki i owszem..miałam wódki która nie mieściła się w barku i jak w magazynie było w pokoju. Był to doskonały towar którym płaciłam za jakieś tam usługi naprawcze. To pamiętam.

senior A.P.
01-02-2010, 22:01
Jest i "kochana karteczka alkoholowa" ,znakomity pamietnik oduczania picia alkoholu Polakow - dzieki,dzieki "kaziuk" !

Widze,ze sledzisz moja dobe i nawet sie nie mylisz w czasie - to dobrze,ze "dbasz" o mnie. Tak przyznam, ja mam nie normowana dobe zycia (wstaje kiedy chce,robie to co chce a nade wszystko polubilem KSC seniora,seniorki i seniorow tez .
Czuje sie ja bym byl juz w domu starcow na ktory mnie jeszcze nie stac. Mam w planie wygrac w lotto ale jakos jeszcze los moje liczby omija .Jak juz wygram, to tak jak kiedys pisalem, inwestuje w sedziwy dom starosci w Polsce i to nie aby cos na tym zarobic ,(po staremu dochody) ale aby patrzec na polskie twarzyczki polskich seniorek - one sa naprawde ladne i takie polskie. Te florydzkie ,to takie wiesz niby swoje a obce.

Co do miesa to jadam go 2xw tygodniu i to na przemian wolowinka/wieprzowinka (trawienie mam jeszcze dobre i wszystko w normie.Nie wiem czy to mieso jest kosher czy nie ale mysle,ze jadalne ,bo jeszcze zyje.
Z Florydy masz wiele fotek w sieci ,moich wprawdzie nie ma nawet na podgladaczu "nasza klasa " (jezeli juz to moze ktos je umiescil bez mojej wiedzy). Wyznam szczerze nie lubie sie fotografowac ,to takie juz przestarzale zajecie ,nie przepadam za nim.
Komputera uzywam tylko do "polityki",nic nie wklejam,jezeli juz to polecam pewne strony na ktore warto zagladac.Ostanio interesuje sie "nowa-germanska medycyna" i przyznam,ze daje wiare temu na co wpadl dr. Hamer.Zreszta zgadza sie z tym nawet glowny rabin w NYC,choc Panu Hamerowi swiat wiele krzywd wyrzadzil (dwa razy wiezienie i pozbawianie praw).

Wracam do tematu z tym budzeniem sie w 1981 roku w grudniu.
Otoz dzisiaj juz napewno wiem kto i dlaczego chcial Polska rzadzic,dlaczego wczesniej byly puste polki i kartki o ktorych wspominacie .Polacy mieli "sobie" poglodowac aby mogli zrozumiec kto swiatem rzadzi oraz nauczyc sie jak nalezy strajkowac.
Co to dzisiaj za strajki ,wyjda i opony pala ,bo im hute ,stocznie czy jeszcze inne miejsce pracy zamykaja .
Wtedy to byly strajki a jaki ich wodz ! Po dzisiejszy dzien w garniturze pod mucha i Matka Boska w klapie na florydzkim balu tanczy a "solidarnosciowcy" bija mu brawa - to jest niesmiertelny bohater ,ktorego nawet "kule IPN" sie nie imaja .To "kapral walter",ktory sie kulom nie klania co najwyzej kobietom do tanca !


Bylo,bylo, - minelo.

Lila
02-02-2010, 08:17
Z Florydy masz wiele fotek w sieci ,moich wprawdzie nie ma nawet na podgladaczu "nasza klasa "

Są.:):)

Jesteś całkiem, całkiem...:)

senior A.P.
02-02-2010, 08:32
Bywalo,bywalo gdy sie mundur ubieralo !
Przeminelo z wiatrem.
"Przed nami "laska nebeska",ewentualnie "starczy chodzik".

Wracajac do wspomnien grudniowych i "pierestrojki" warto zapytac weteranow tamtych czasow :
Co nam dala lekcja stanu wojennego w Polsce ?
Nam seniorom i to tym zwyklym ,pracowitym,sprawiedliwym,idacym przez zycie z prawda .
Poszukujacym drugiego takiego samego czlowieka ,ktory go zrozumie i razem znajda wspolny jezyk i osad tego co bylo dobre a co zle.
Propagandzistow i cenzorow dyzurnych nie pytam ,bo ci inna role tu spelniaja.
Kazdy z nas ma za soba 3/4 zycia ,ktorego doswiadczal w rozny sposob i dzisiaj jest w stanie ( przy zdrowych zmyslach) dokonac pewnych ocen .
Ale czy te oceny (jak czytam na tym i na innych forach) sa sprawiedliwe i uczciwe ???
Moze w tym kierunku rozwiniemy dyskusje, w tym i innych tematach.

wibi
04-02-2010, 13:04
Wracajac do wspomnien grudniowych i "pierestrojki" warto zapytac weteranow tamtych czasow :
Co nam dala lekcja stanu wojennego w Polsce ?
Nam seniorom i to tym zwyklym ,pracowitym,sprawiedliwym,idacym przez zycie z prawda .
... znajda wspolny jezyk i osad tego co bylo dobre a co zle.
Propagandzistow i cenzorow dyzurnych nie pytam ,bo ci inna role tu spelniaja.
Kazdy z nas ma za soba 3/4 zycia ,ktorego doswiadczal w rozny sposob i dzisiaj jest w stanie ( przy zdrowych zmyslach) dokonac pewnych ocen .
Ale czy te oceny (jak czytam na tym i na innych forach) sa sprawiedliwe i uczciwe ???
Moze w tym kierunku rozwiniemy dyskusje, w tym i innych tematach.
Ponieważ taki temat nie powstał (a chyba powinien?) odpowiem w tym.Stan Wojenny był zamknieciem pewnego etapu historycznego jak i spowodował realizację zamierzeń świata, powiedzmy "kapitalistycznego" mającą na celu rozbicie przeciwstawnego mu obozu.To własnie powstanie solidarności za amerykańskie dolary, organizowanie strajków z błachych powodów (strajk w stoczni Gdańskiej z powodu podwyżki cen mięsa o 80 gr/kg i późniejsze zwolnienie A.Walentynowicz),sianie propagandy jak to w PRLu jest żle a u nich wspaniale (przypomnę sławne 200 marek darowanych każdemu polakowi odwiedzającmu np.rodzine w NRFie), agitacja radia Wolna Europa i wiele innych działań jak bezproblemowe udzielanie Polsce pożyczek i późniejsze, w wyniku stanu wojennego zawieszenie współpracy gospodarczej (Reagan-morderca polskich kur!) co uniemożliwiło spłacenie tej porzyczki w normalny sposób.Myślę, że wprowadzenie stanu wojennego dla nas Polaków było, patrząc z perspektywy czasu jednak błędem.Dla Polski i dla przyszłych pokoleń sadzę, że lepsza i bardziej pouczająca była by interwencja ZSRR i zachowanie równowagi politycznej w świecie.Upadek gospodarczy naszego kraju a w nastepstwie i ZSRR spowodował zapewnie nieporównywalną większa liczbę ofiar w całym swiecie i wcale nie zapewnił i nam i reszcie bezpiecznego rozwoju.Wówczas byliśmy liczącym się na mapie świata krajem, obecnie prawie,ze się nie liczymy. Rosja z Niemcami dogadali się w sprawie rurociągu północnego (po dnie Bałtyku) a to już całkowicie nas marginalizuje. Pozbyliśmy się znacznej wiekszości swojego potencjału przemysłowego a w kraju grupy hochsztaplerów dyktują nam jak mamy mysleć, żyć i chwalić.Tzw.pluralizacja doprowadziła do rozbicia związków zawodowych i nikt teraz z nimi się nie liczy.Z państwa stricto socjalnego staliśmy się państwem kapitalistycznym z tego najgorszego, XIX wieku gdzie pracownik nie ma żadnej godności i praw prócz tego, że w każdej chwili może znaleźć się na bruku bez środków do zycia.Istniejące jeszcze jakieś socjalne ułatwienia predzej czy później zostaną zlikwidowane (np.karta nauczyciela czy innych branż jak przywileje emerytalne artystów-w operze bedą tańczyć 60-letnie tancerki,hihihi).W sferze kultury nastepuje powolna degrengolada, nie ma już poniedziałkowych teatrów w TV a królują seriale ckliwe i mało prawdziwe, brak jakichś ambitniejszych produkcji czy to w dziedzinie muzyki czy też teatru.W sporcie też a szczególnie tak popularnej piłce nożnej nastąpiło kompletne "zdziczenie" i pójscie na np.mecz porównac mozna z wycieczką na pole minowe i dylematem czy uda mi się wrócić cało czy też mnie zatłuką. Nie chce tu wymieniać jeszcze innych aspektów spowodowanych stanem wojennym i jego konsekwencjami ale każdy,nawet nie przyznając się do tego, w głębi odczuwa podobnie a przynajmniej ja tak sadzę?

jip
04-02-2010, 13:33
w głębi odczuwa podobnie a przynajmniej ja tak sadzę? No to ja Ci powiem, że w głębi duszy to ja myślę, że pieprzysz jak ten żółwik, przepraszam, ale to nie jest do opanowania, żółwik sam wyskakuje....:
http://images49.fotosik.pl/256/b689bc61cc8885e9.jpg
Pola przepraszam, to pies mnie namówił...

wankabor
04-02-2010, 14:20
jip , czy wolno ukraść żółwika, może jakiemu "przyjacielowi" bym wysłała.

Idalka
04-02-2010, 14:52
Qurna opadło mi wszystko i pozostaje tylko zamieścić zapożyczone podpisy tutejszych userów. Mam nadzieję, że nie będą mieli o to żalu do mnie.


Nigdy nie polemizuj z idiotą. Najpierw ściągnie Cię na swój poziom,a później pokona doświadczeniem.

Wyjść na idiotę w oczach debila? To rozkosz dla smakosza.
pozostawiam bez komentarza.

Idota
1.1) pot. potocznie człowiek głupi; tępak
(1.2) med. medycyna, medyczny człowiek głęboko upośledzony umysłowo




Wytaczasz ciezka artylerie,kolubrymy i armaty spod Stoczka w ZWYKLEJ,NAJZWYKLEJSZEJ QUASI DYSKUSJI.
Historii nie zmienimy,jutro tez juz nie bardzo do nas nalezy,dlaczedgo obrazac czlowieka.Skoro pan z Mensy lub innnego stowarzyszania intelektualistow ....to tu sa zwykli ludzie
13 grudnia w kazdym z nas zostawil szczegolna pamiec
Ja mialam zal do ksiedza, ze nic nie powiedzial na porannej mszy o 7.30.a on nic nie wiedzial'
Dziecko po wysluchaniu paragrafow zielonych ludzikow zapytalo -"za co tak duzo tych kar smierci" i co mialam odpowiedziec,ze idioci to wymyslili?albo, ze za to ze zyjemy w tym kraju,zeby prysl jak dorosnie.
Zdania sa rozne,bo rozne byly punkty widzenia,a to jak wiadomo ma scisly zwiazek z miejscem siedzenia.
Nasze dzieci nie maialy Teleranka,a pozniej sie ulozylo,musialo ,bo jak bylo zyc.
Podczas wojen tez ludzie zyli.
Nasze pokolenie urodzone i wychowane w czsach pokoju mialo swoje piec minut pradziwej historii.
Teraz niektorzy dorabiaja sobie przeszlosc opozycjonisty,co to przechodzac kolo,posrerunkowego mial fige w kieszeni.
Bylo mimelo,zapomniec nie mozna ,ale nie rozdrapywac

wibi
04-02-2010, 17:14
Dziękuję Idalka,widzę, że Ty wiesz co to dyskusja.Ja nie narzucam nikomu swoich pogladów a podaję jedynie swoje.Jak ktoś ma inne to niech je ma a nawet rzeczowo przedstawi i przekona.Stosowanie inwektyw nie prowadzi do niczego a tylko do zwykłej,chamskiej pyskówki.Niestety jest tu wielu "mędrców" którzy wszystko wiedzą i na dodatek ta ich wiedza jest jedyna i prawdziwa.Ja nigdy na takim publicznym forum nie powiedział bym komuś, że "pieprzy" lub podobnie ale to już niestety brak tzw.kindersztuby i pewnie osoby te nigdy juz jej nie zdobędą.....

jip
04-02-2010, 17:20
jip , czy wolno ukraść żółwika, może jakiemu "przyjacielowi" bym wysłała.
On jest Mleczkowy, możesz z niego korzystać do woli, jak potrzebny tym bardziej...

Idalka
04-02-2010, 18:11
Dziękuję Idalka,widzę, że Ty wiesz co to dyskusja.Ja nie narzucam nikomu swoich pogladów a podaję jedynie swoje.Jak ktoś ma inne to niech je ma a nawet rzeczowo przedstawi i przekona.Stosowanie inwektyw nie prowadzi do niczego a tylko do zwykłej,chamskiej pyskówki.Niestety jest tu wielu "mędrców" którzy wszystko wiedzą i na dodatek ta ich wiedza jest jedyna i prawdziwa.Ja nigdy na takim publicznym forum nie powiedział bym komuś, że "pieprzy" lub podobnie ale to już niestety brak tzw.kindersztuby i pewnie osoby te nigdy juz jej nie zdobędą.....




mam bardzo przyjazne podejscie do ludzi,nie koncze rozmowy obrazona na rozmowce ,ale nie ulegam populistycznym sloganom
Nie wiem czy mamn kindersztube,ot takie wyczucie sytuacji,ale nigdy konformizm i nic nigdy dla swietego spokoju....choc madrzy ludzie powiadaja -nigdy nie mow nigdy

senior A.P.
08-02-2010, 00:50
"Wibi" - masz calkowite prawo do wypowiadania swoich pogladow i widzenia swiata tak jak go odbierasz.
Nie przejmuj sie dyzurnymi poprawnosci politycznej,gdy im brakuje argumentow ,sil i srodkow,przechodza do wulgaryzmow i osmieszania .
Pozwol,ze zapytam cie :
Czy uwazasz,ze bylo inne wyjscie niz to na ktore zdecydowal sie gen.Jaruzelski wraz z Wojskowa Rada Ocalenia Narodowgo (WRON) wprowadzajac stan wyjatkowy w Polsce ?
Przeciez bratobojcza rewolucja wisiala na wlosku i przejecie wladzy przez "onych" za jednym podejsciem bez okraglego stolu i zrobienie z Polska tego co musieli "droga okrezna " robic przez kolejne 20 lat !
Teraz to jeszcze zapinaja na ostatni guzik ,Polska rozsprzedana,okradziona,ROZBROJONA !!!
Dobrze,ze jeszcze Polakom wolno pielgrzymowac i modlic sie ale krzyze juz przeszkadzaja.
Co o tym sadzisz ?

tadeusz50
11-02-2010, 16:16
Czy tu ukrył się Rychu?

wibi
11-02-2010, 17:13
"
Pozwol,ze zapytam cie :
Czy uwazasz,ze bylo inne wyjscie niz to na ktore zdecydowal sie gen.Jaruzelski wraz z Wojskowa Rada Ocalenia Narodowgo (WRON) wprowadzajac stan wyjatkowy w Polsce ?
Dobrze,ze jeszcze Polakom wolno pielgrzymowac i modlic sie ale krzyze juz przeszkadzaja.
Co o tym sadzisz ?

Przepraszam, że wczesniej nie zauważyłem Twoich pytań,ale odpowiem na nie bo sa nadal aktualne.Co do innego wyjścia to dla prawdziwego patrioty jakim jest Jaruzelski, który przeżył to, co inni na tym forum słusznie wyklinają (wywóz całej rodziny na Syberię,wywłaszczenie z własnego majątku-bo pochodzi z ziemiaństwa,szlachty) jego decyzja była BOHATERSKA.

Ale...patrząc co to dało nam obecnie,myślę, ze pewnie nauczka jaką by dostali w momencie wkroczenia wojsk Układu Warszawskiego w nasze granice,całej tej "solidarności",KORowcom i innym ogłupionym wówczas (siebie też z tego nie wyłączam,też byłem ogłupiony) pewnie pozwoliło by to na wybór innej drogi do zmian systemu.I nie spowodowało by tego co mamy obecnie czyli tragedii ogromnej rzeszy ludzi,bezdomności,beznadzieji i braku perspektyw prócz garstki cfaniaków,złodzieji i oszustów.

Co do krzyży to uważam, że ich obecność jest nadmierna.Mamy podobno państwo demokratyczne a nie katolickie, na szczęscie ludzie już przecieraja oczy widząc co to kościół i że z WIARĄ ma on tyle wspólnego jak np.ja z tu piszącym tadeuszem 50,wprawdzie ja byłem górnikiem i on też?podobno, ale postrzeganie rzeczywistości mamy zupełnie inne gdyż ze znanych mi górników jego poglady są ewenementem,chyba, że on był "górnikiem" powierzchniowym a nie dołowym i tylko na kopalni pracował.

tadeusz50
11-02-2010, 17:36
wibi
jak latwo kogoś oczerniać, czy ty masz to w swojej naturze
np.ja z tu piszącym tadeuszem 50,wprawdzie ja byłem górnikiem i on też?podobno, ale postrzeganie rzeczywistości mamy zupełnie inne gdyż ze znanych mi górników jego poglady są ewenementem,chyba, że on był "górnikiem" powierzchniowym a nie dołowym i tylko na kopalni pracował.


pierdziałem w stołek na portierni, teraz pasuje OSZCZERCO

senior A.P.
12-02-2010, 10:20
A teraz jeszcze co do stanu "W" w Polsce w pamietnym 1981 roku z pozycji i doswiadczen d-cy TGO a pozniej komisarza stwierdzam :

- POLSKI NAROD TO MADRY NAROD,choc niektorzy oszczerczo mowia ,ze glupi przed i po szkodzie nie dal sie zwiesc do konca i chwala mu za to ;

- do grudnia 1981 roku Polakom podstawiono niespotykana "propagande biedy" choc biedy nie bylo i ludzie zyli zdrowiej i lepiej niz dzisiaj ;

-wladze (czerwona z podkolorowaniem ZSL i SD) mielismy
(jak zwykle ) z nadania a nie z wyboru i byli to ludzie tacy ,ktorymi dalo sie kierowac (jeszcze dzisiaj pamietam jak to bylo z przydzialem wszelkim ,w tym wegla,musialem wchodzic w kompetencje naczelnika gminy i miasta);

- w "S" faktycznie wrzalo i juz dobrze grzalo od strony KOR-u i ich wodzow.Nawet w kazdej gminie pojawili sie przeszkoleni "referenci" a niskiego szczebla wodzowie "S" to tez miernota ;


Teraz co do postanowien WRON i do konca nie wyjasnionej zagadki z wejsciem lub nie "czerwonoarmiencow" moje zdanie jest takie :

- w ZSRR w tym czasie juz tez dobrze pod kotlem palono i przygotowywano pierestrojke ;
- wlasne problemy (takze w tym czasie w radzieckiej armii)
nie sprzyjaly do interwencji zbrojnej na Polske !
- decyzja madrego ,skrupulatnego i (co najwazniejsze) trzezwego spojrzenia na caloksztalt co dzieje sie w Europie srodkowej naszego gen.W.Jaruzelskiego oraz podjecie takiej a nie innej przemyslanej decyzji - BYLA SLUSZNA !

Tym bardziej,ze wiedzial na co stac w danej chwili zarowno aparatczykow tak Wschodu jak i USA (wywiady wtedy pracowaly na wysokich obrotach ,Kuklinski nie spal i jego mocodawcy tez).Wszystko bylo gotowe do wzajemnych bombardowan i ostrzeliwan z roznych pozycji ,a kto wie,ze w ostatecznosci moze by i "nuklear" uzyto !
Dyscyplina w wojsku (naszym) wtedy byla na miare potrzeb ,wiec mozna bylo liczyc,ze zostanie stlumiona "rewolucja unych",trzeba tylko sprawnie przeprowadzic interneowanie zarowno "tych lub tamtych" i nie zapruszyc "ognia".
Tu o internowaniu wiele by mozna dyskutowac ,jakie bledy wtedy popelniono jak i tez wiele z tym zwiazanych "przykrywek". Mozna sie bylo o tym przekonac na podstwie wydanych instrukcji w tym zakresie ( we WRON-ie tez byli "uny").
Reasumujac : UNIKNELISMY BRATOBOJCZEJ WALKI ,mielismy byc "pierwsza Jugoslawia " ,spalil plan globalno-masonski !
A potem ?
Potem byla droga okrezna i sadzenie gen.Jaruzelskiego ,ktore trwa po dzien dzisiejszy ale jutro moze byc inne,nie zmieni tego nawet film o gen.Jaruzelskim,bowiem dzisiaj ludzie juz wiedza co sie potem stalo przez dwa dziesieciolecia .
Nawet dla seniorow "gornikow" i to tu na tym forum wiadomo co z Polska zrobiono.
Swiat nie stoi w miejscu,beda dalsze przemiany .

Dziekuje za uwage.