PDA

View Full Version : jak spędzać czas w samotności w nowym miejscu


grzegorzk14
23-11-2007, 20:17
Witam...
Jestem nowy - mam 53 lata. Także czasem samotny. Kto mi podpowie gdzie można w Warszawie w niedzielę spędzić czas w kulturalnym towarzystwie. Jestem budowlańcem , ale to nie znaczy że do kości... Nie znam Warszawy, lecz czesto przychodzi mi spędzić w niej niedzielę. Może ktoś ma propozycje - rozsądne oczywiście.... Gram w karty, lubie spacery, wycieczki nie palę nie śpiewam trochę tańczę... Ma ktos pomysł...?

Pani Slowikowa
23-11-2007, 20:25
gdzie mozna potanczyc.. Np. Tanga argentynskiego:)

grzegorzk14
23-11-2007, 20:38
to za trudne, na początek coś lżejszego...Ale potrzebna druga osoba...

Pani Slowikowa
23-11-2007, 20:48
ta osobe wlasnie tam znajdziesz.
Zapisz sie na kurs.. tam beda tacy i takie jak ty..do pary

Malgorzata 50
23-11-2007, 20:53
Kino,teatr,kawiarnia -ale faktycznie samemu smutno .Wiesz co zapytam w jednym takim klubie który znam czy oni nie maja jakiejs dzialalnosci atrakcyjnej dla ludzi w wieku ponastolatkowym.Jak sie dowiem to napisze

Basia.
23-11-2007, 21:25
wklejam link do strony z imprezami odbywającymi się w Warszawie do końca roku. Wybór jest duży więc powinienies coś dla siebie znaleźć,:) spróbuję jeszcze znaleźć kawiarnię mieszcząca się przy Nowym Świecie słynną z tego /oglądałam w telewizji film dokumentalny/ że można do niej przyjść, dosiąść się do zupełnie obcej osoby i sobie z nią rozmawiać. Nie pamiętam jak się ta kawiarnia nazywa, poszukam i napiszę.:)
http://www.gazetawyborcza.pl/0,75410.html
Wklejam jeszcze stronkę nasze miasto, powinienies znaleźć również coś interesującego.
http://warszawa.naszemiasto.pl/kontakty_adresy/lista/21.html

grzegorzk14
23-11-2007, 22:55
nadstolatkowym?...ja jeszcze mogę...

grzegorzk14
23-11-2007, 22:56
a będeziesz tam?...

grzegorzk14
23-11-2007, 22:58
A tak na poważnie, jestem z małego miasteczka, na przykład :nigdy nie jechałem METREM...

arczia
23-11-2007, 23:03
Moze razem otworzymy biuro matrymonialne,tylko czy ty jestes wolny,?nawet z odzysku ,to juz cos, czy gdzies na scianie wschodniej 3 dzieci i ich mamusia,a ty tu chcesz dziewczyny balamucic. mowiacy

to się kiedyś nazywało "amator kwasnych jabłek" :))

arczia
23-11-2007, 23:06
A tak na poważnie, jestem z małego miasteczka, na przykład :nigdy nie jechałem METREM...

to masz okazję - znamienita większość Polaków nigdy nie jechała metrem - ja też nie :))

grzegorzk14
23-11-2007, 23:31
Znam się na remontach , chciałbym komuś pomóc, drobnego,bez wzajemności...

grzegorzk14
23-11-2007, 23:32
żadnych biur...

Malgorzata 50
23-11-2007, 23:33
co drobnego?Dziewczyny cóś mnie to wyglada na desant....

grzegorzk14
23-11-2007, 23:36
serdeczne dzięki Basi.... i tyle...na dzisiaj...

Basia.
23-11-2007, 23:37
co drobnego?Dziewczyny cóś mnie to wyglada na desant....
poczekamy, zobaczymy.:DMyślę, że wszystko w porządku.

grzegorzk14
23-11-2007, 23:38
przekonaj się o prawdomówności...od razu desant...?

grzegorzk14
23-11-2007, 23:39
A Basia ma dobrą intuicję... gratuluje...

Malgorzata 50
23-11-2007, 23:40
A czy ja mowię ,ze nie w porzdku -ale jakoś ostatnio zaludnilo sie roznymi odmianami jakby majacymi wspolny trzon -zaczynam podejrzewać.Czy może moja intuicja zaczyna.Ale grzegorzu nie zrażaj się .Nie bede bo nie chodze ,ale co mam ci nie doradzić życzliwie

grzegorzk14
24-11-2007, 01:00
Hersz Małgorzata niechaj się zgłosi mogę Jej pomóc.....

grzegorzk14
24-11-2007, 01:02
Jedyny kontakt : 504549574 ... ...

grzegorzk14
24-11-2007, 01:04
wiem ...duzo wiem...

Malgorzata 50
24-11-2007, 01:34
A co wiesz ,ciekawe????

Malgorzata 50
24-11-2007, 02:16
http://img210.imageshack.us/img210/5821/dressupbigjoynp7.jpg (http://imageshack.us)
oraz na te 1/2 po nocy

http://img80.imageshack.us/img80/1042/200411141314030chamomilij3.jpg (http://imageshack.us)

Ewita
24-11-2007, 07:04
http://img210.imageshack.us/img210/5821/dressupbigjoynp7.jpg (http://imageshack.us)
oraz na te 1/2 po nocy

http://img80.imageshack.us/img80/1042/200411141314030chamomilij3.jpg (http://imageshack.us)
Znowu nie śpisz? I seksowne kobitki samotnym podsyłasz??? Byś dla mnie znalazła jakiegoś przystojniaka, bom przecież też samotna:D

Malgorzata 50
24-11-2007, 08:19
Ok jak tylko na cos stosownego dla Waćpani się natkne ...służe natychmiast....W ramach samotnosci najpierw przespalam sie wsparta na odwloku psa -mordercy(gruba pitbullka co przyszla mnie odwiedzic posłuzyla mi za poduszkę) ,a póź niej wysluchiwalam przez 3 godz "opowiesci z życia treści" jednego mojego samotnikowatego znajomka .A następnie konwersowalam sobie wesolo i przyjemnie z Basieńką .Alem sie już ponownie wyspala i mogę oddać się szukaniu kandydata do Twojej uroczej ręki

Ewita
24-11-2007, 08:38
... ja poproszę - z odniesieniem do domu???:D

Malgorzata 50
24-11-2007, 08:40
Sure ,ze tak ...nieodplatnie w ramach promocji

grzegorzk14
24-11-2007, 19:44
Skąd taka fotka...?
Czy Małgorzata 50 to poważna osoba? Mam wątpliwości...
jest takie powiedzenie - "głodnemu chleb na myśli..."
Co wy na to?

Ewita
24-11-2007, 19:51
Skąd taka fotka...?
Czy Małgorzata 50 to poważna osoba? Mam wątpliwości...
jest takie powiedzenie - "głodnemu chleb na myśli..."
Co wy na to?
Tak! Małgosia jest osobą poważną i zrównoważoną, ale z dużym poczuciem humoru! Mam trochę wyrzutów sumienia, bo - być może - twoje wrażenie wynika także z mojego żartobliwego postu?
Ale zrozum! Różni ludzie pojawiają się na forum. I nie zawsze są tacy, jakimi się przedstawiają. To ma do siebie internet, że nie zna się rozmówcy, dlatego pewnie do tego, co mówi podchodzi się z dystansem. Nie jesteś jedyną samotną osobą na tym forum. Nie pomogę ci, bo mieszkam w Łodzi. Ale, proszę! Uśmiechnij się i nie gniewaj na mnie, co?

BUNIA
24-11-2007, 19:51
Moja fotka - podarowalam ja Malgoli a ona za moja nawowo-proba umiescila na forum ,,,,
A o co chodzi ??? nie podobam sie ... ze niby co ??
Kazdy ma taki wyglad na jaki zasluguje .. i koniec .. kropka ..

Alsko
24-11-2007, 19:57
to Ty kłamczucha jesteś! Mówiłaś, że nie lubisz czarnej bielizny :)

Malgorzata 50
24-11-2007, 19:59
Skąd taka fotka...?
Czy Małgorzata 50 to poważna osoba? Mam wątpliwości...
jest takie powiedzenie - "głodnemu chleb na myśli..."
Co wy na to?
A kto powiedzial ,że mam byc powazna .Co ja komu zrobilam pytam sie Zyczliwie podesłalam ci panieneczkę a ty się gniewasz?Grzegorzu włacz poczucie humoru pliiiizzzz.To "glodnemu chleb.." to miala byc ironia ,wspolczucie czy obraza -bo nie wiem jak mam się ustosunkować....

grzegorzk14
24-11-2007, 20:03
Ewitko - nie gniewam się, także uśmiecham się od czasu do czasu... pozdrawiam Ciebie oraz tych, którzy tu zaglądają.

BUNIA
24-11-2007, 20:03
Malgos
"bo nie wiem jak mam się ustosunkować.."..
i co nie glodnemu chleb na mysli ??

BUNIA
24-11-2007, 20:04
Alusiu To prawda nie lubie ale na potrzeby innych ... nie mozna byc obojetnym ..

Malgorzata 50
24-11-2007, 20:06
no....na mysli ,na mysli ale kto powiedzial ,ze glodnemu -a moze ja lakomczuch jestem po prostu....

grzegorzk14
24-11-2007, 20:06
Małgorzatko 50 - włączam poczucie humoru, sorry. Zagalopowałem się...A za panieneczkę nie dziękuję.
Też pozdrawiam...

Malgorzata 50
24-11-2007, 20:09
No to reż sorry -mialam dobre checi słowo honoru.....ale takie dziwne nadawałes po nocy komunikaty ...ze nic nie zrozumiawszy pomyslałam sobie ,ze moze nada sie ta panieneczka

Ewita
24-11-2007, 20:21
Mam ochotę zaprosić cię, Grzesiu, na spotkanko, które sobie wyznaczyłyśmy na 1 grudnia w moim mieście. Jeśli czujesz się samotny? Może przyjedziesz? Kilka Warszawianek się wybiera!

grzegorzk14
25-11-2007, 11:53
Ewito - dziękuję za zaproszenie, może skorzystałbym z niego, lecz musiałbym wiedzieć co to za spotkanie.
Także terminie, miejscu oraz temacie tego spotkania.
Ważne dla mnie też jest to, czy będę jedynym rodzynkiem...?
Od poniedziałku aż do 15 XII będę bez dostępu do Internetu.
Tak, że jedyny kontakt ze mną to tel. kom. I co Ty na to?

grzegorzk14
25-11-2007, 11:56
A może Małgorzata 50 także się wybiera i mnie coś więcej "oświeci"...? Pozdrawiam.

Basia.
25-11-2007, 12:15
A może Małgorzata 50 także się wybiera i mnie coś więcej "oświeci"...? Pozdrawiam.
Do Łodzi z Warszawy jedziemy razem z Malgosią, spotkanie 1 grudnia.

grzegorzk14
25-11-2007, 12:18
Basiu , to już wiem z grubsza, lecz o której , gdzie???
Więcej konkretów...będę wdzięczny...

Basia.
25-11-2007, 12:30
Basiu , to już wiem z grubsza, lecz o której , gdzie???
Więcej konkretów...będę wdzięczny...
i popełniłam do Ciebie wiadomość prywatną a Ty nie chcesz otrzymywać prywatnej korespondencji.:D Coś Ty taki incognito?!!!!!!!!:D Jedziemy 1 grudnia autobusem Polski Express, odjazd o godz. 11 z przystanku na tyłach "Złotych Tarasów".

grzegorzk14
25-11-2007, 12:33
Basiu, dzięki, zaraz wszystko naprawię, tylko muszę poszukać gdzie to ustrojstwo... zasłuchałem się : http://www.voila.pl/9goq0/?1 - help - gdzie włączyć korespondencję?

Basia.
25-11-2007, 12:39
Basiu, dzięki, zaraz wszystko naprawię, tylko muszę poszukać gdzie to ustrojstwo... zasłuchałem się : http://www.voila.pl/9goq0/?1 - help - gdzie włączyć korespondencję?
i tam sobie wszystko poustawiaj, przeczytawszy najpierw dokladnie o co chodzi.

grzegorzk14
25-11-2007, 12:43
Chyba mi się udało..:) Basiu, możesz jeszcze raz...proszę...

Basia.
25-11-2007, 12:50
Chyba mi się udało..:) Basiu, możesz jeszcze raz...proszę...
ale jak się nie uda ..................:D

Ewita
25-11-2007, 12:53
Udało się??/

Basia.
25-11-2007, 12:56
Udało się??/
No udało się, zobaczymy czy Grzegorz nie stchórzy :) bo w końcu tyle sabatowiczek na jednego nieboraka.:)

Ewita
25-11-2007, 12:59
Ale jakich??? Sam kwiat! A jeśli jeszcze Berbecia wziąć pod uwagę, to i średnia wieku nam się obniży:D

anotaka
25-11-2007, 15:17
A tak na poważnie, jestem z małego miasteczka, na przykład :nigdy nie jechałem METREM...więc wsiądź do tego metra....czy to jakiś problem???
jest dostępne także dla "samotnych" hihihi

grzegorzk14
25-11-2007, 17:38
Łodź mi nie odpowiada,bo wszystkie soboty mam zajęte, a wolnym czasem dysponuję tylko w niedzielę.

grzegorzk14
25-11-2007, 20:50
Mam kochającą żonę którą bardzo, a bardzo kocham oraz 3 dorosłych dzieci i jedną wnusię. Ze względu na pracę jestem w domu co 2,3 tygodnie. Dlatego niektóre niedziele spędzam w...

grzegorzk14
25-11-2007, 20:52
spędzam oczywiście w Warszawie

grzegorzk14
25-11-2007, 20:59
w Warszawie nudząc się.

Alsko
25-11-2007, 21:22
czy ta praca w Warszawie "grozi" Ci na dłużej?
Nie dziwię się, że szukasz towarzystwa, bo w obcym mieście można szału dostać. Nie masz znajomych w pracy?

Nie pamiętam, w którym wątku i która warszawianka szukała chętnych do wspólnych spacerów. To było chyba póznym latem. Musiałbyś poprzez >profile< znalezć posty - niewiele nas tu jest.
Powodzenia :)

grzegorzk14
26-11-2007, 20:07
Mam znajomych w pracy,ale oni w niedzielę wyskakują na coś mocniejszego,a ja ani nie palę,ani nie piję(tylko okazjonalnie-imprezy rodzinne,świeta).

Lila
26-11-2007, 22:16
A nie możesz iść do Multikina i tam spędzić czas ?

Bianka
27-11-2007, 06:12
Żadne multikino nie zastąpi kontaktu z żywym człowiekiem. Trudno się dziwić, że Grzegorz chciałby nawiązać taki kontakt. A sposób? Każdy jest dobry, jeśli skuteczny. Może ktoś się odezwie. A może Grzegorz powinien przejawić więcej inicjatywy?
W każdym razie trzymam kciuki za powodzenie sprawy :)

Malgorzata 50
27-11-2007, 06:16
Tak prawdę mowiąc Grzegorzu -co zona na te poszukiwania ...!!! Inicjatywa Watsonie ,inicjatywa!!!!

grzegorzk14
27-11-2007, 20:33
Moja żona jest tolerancyjna,jeżeli chodzi o zwykłe spotkania towarzyskie,bo ona również w tym czasie jest sama i wie co to jest samotność.Oczywiście wszystko ma swoje granice.Przecież jesteśmy dorosłymi ludźmi i te spotkania wcale nie muszą opierać się o sprawy łóżkowe.

BUNIA
27-11-2007, 20:36
Chce Ci sie gdzies lazic ?? w taka pogode ?? a nie lepiej poklikac po necie ?? bezpieczniej to i tanio ..

Lila
27-11-2007, 21:03
Grzesiu,dołącz do jakiegoś naszego sabatu,jak oczywiście dasz się poznać na forum..
Ręczę głową ,że nikt Cię do łóżka nie zaciągnie.Żona może być spokojna..:).

bogda
27-11-2007, 21:09
A co to za zmiana, toś mnie zaskoczyła....co prawda to też kot, ale taki jakby bardziej drapieżny....ale chyba charakter Ci się nie zmienił....:D

Lila
27-11-2007, 21:27
Charakter dojrzał ,że tak powiem..
Nieco zdziczałam po prostu.No i w końcu nakleiłam sobie na facjatę mój znak zodiaku,aby się z nim liczyć..:)

Alsko
27-11-2007, 21:36
I ja mam się teraz przyzwyczajać od nowa do nowego awatarka? Sadystka!

Lila
27-11-2007, 21:43
Kotek mi nie przystoi.Wolę stare lwisko..:).

kufa86
27-11-2007, 22:08
Lila w końcu dojrzała.

BUNIA
27-11-2007, 23:05
Lila ??
zamienilas kota na kota ?? czy ja zle widze ..
a gdzie nakrycie glowy ?? ,, przciez mialas ...w Warszawie o ile dobrze pamietam .

Nooo ten lew ma taka dostojna powazna "twarz" ..hmmm

Malgorzata 50
27-11-2007, 23:28
Moja żona jest tolerancyjna,jeżeli chodzi o zwykłe spotkania towarzyskie,bo ona również w tym czasie jest sama i wie co to jest samotność.Oczywiście wszystko ma swoje granice.Przecież jesteśmy dorosłymi ludźmi i te spotkania wcale nie muszą opierać się o sprawy łóżkowe.
Unosze brew zdziwiona !!!! Jakie sprawy?????

Lila
27-11-2007, 23:34
Unosze brew zdziwiona !!!! Jakie sprawy?????

Nie unoś ,bo się zmęczysz...
Przecież Grzegorz napisał wyraźnie nie muszą...:D :D
No,przecież nie będziesz się upierać ? Mniemam ...hiiiiii

Malgorzata 50
27-11-2007, 23:37
Ja już poddalam okopy Sw Trójcy -nie upierm się ,nie kłoce i mam wszystkiego dosć generalnie i szczegółowo .Po prostu pytam grzecznie i niesmiało- kto tu mówil o jakichs sprawach ? Publicznie?

BUNIA
27-11-2007, 23:39
Moze chodzi o takie sprawy ktore sprawiaja ze jak ktos sie dobrze sprawuje to sie nigdy nie zdeprawuje ???

BUNIA
27-11-2007, 23:41
Bo generalnie i nie szczegolowo to noc sprzyja podnoszi,brewi ,brwiow ,brwi ?? hihihi ee ide juz spac ...

Lila
27-11-2007, 23:43
Małgoś..nikt nie mówił,poza zmęczonym samotnością człowiekiem...:)

Malgorzata 50
27-11-2007, 23:47
No wlasnie, ja też jestem zmęczona -idę spać pa