PDA

View Full Version : Co trzeci Polak mieszka za granica


Mar-Basia
20-12-2009, 20:42
MSZ: Co trzeci Polak mieszka za granicą




1/3 Polaków mieszka poza granicami kraju. 70 procent z nich nie mówi po polsku. Trzymają się z dala od organizacji polonijnych i coraz słabiej znają naszą historię. Walczą o swoje prawa mniejszości, ale są słabo zorganizowani. Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało raport o sytuacji Polonii i Polaków za granicą.

Wiceminister spraw zagranicznych Jan Borkowski zwraca uwagę, że problemy mają przede wszystkim ci, którzy wyjechali z kraju po wejściu Polski do Unii Europejskiej. "Nie zawsze są przygotowani do pracy na nowych dla siebie rynkach, nie zawsze mają kwalifikacje językowe, zatrudniają się poniżej swoich kwalifikacji, to wszystko generuje problemy" - powiedział wiceminister.
Szef senackiej komisji do spraw emigracji i łączności z Polakami Andrzej Person uważa, że nacisk trzeba położyć na naukę języka polskiego dzieci emigrantów. Senator zauważył, że po pięciu latach pobytu zagranicą małe dzieci praktycznie nie mówią już w rodzimym języku, trudno zatem wyobrazić sobie ich powrót do kraju.
Szef dyplomacji Radosław Sikorski powiedział, że rząd nie planuje programów zachęcających Polaków do powrotów, bo to jest tylko tworzenie sztucznych przywilejów. Choć, jak dodał, każda decyzja o powrocie do kraju cieszy, bo "każdy Polak powracający to zwycięstwo naszego kraju". Minister przypomniał, ze rząd Donalda Tuska obiecywał drugą Irlandię, ale plan wykonał z nawiązką, bo w tej chwili mamy lepsze wyniki gospodarcze.
Minister zaznaczył, że wspiera działania organizacji polonijnych w Niemczech, które domagają się przywrócenia im statusu mniejszości narodowej. Radosław Sikorski będzie rozmawiał jutro w Berlinie z szefem niemieckiej dyplomacji Giudo Westerwelle między innymi o dysproporcjach w przestrzeganiu przez Polskę i Niemcy traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 1991 roku.
Z kolei Andrzej Person poinformował, że w tym roku senacka komisja do spraw łączności z Polakami na pomoc dla naszych rodaków wydała 75 milionów złotych. Najwięcej środków zostało wysłanych na Litwę i Ukrainę. Pieniądze zostały przeznaczone między innymi na programy edukacyjne i inwestycyjne.

Stalin
21-12-2009, 12:50
Nie wiem jak oni licza tych Polaków, zwlaszcza tych nie mówiacych poo polsku. Jestem za wyjazdami zagranicznymi bo to bardzo pomaga na punkt widzenia..:D:D:D:D

aktre
21-12-2009, 15:30
Nie wiem jak oni licza tych Polaków, zwlaszcza tych nie mówiacych poo polsku. Jestem za wyjazdami zagranicznymi bo to bardzo pomaga na punkt widzenia..:D:D:D:D Słuszne - zwłaszcza, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Stalin
21-12-2009, 15:53
Nie tylko, na szczęście nmie tylko

ewikomega
21-12-2009, 16:07
Jestem za wyjazdami zagranicznymi bo to bardzo pomaga na punkt widzenia..:D:D:D:D

Ja też jestem za.
Długo mieszkałam w Londynie i obserwowałam Anglików Przydało mi się w życiu. Nauczyłam się między innymi: zawsze mówić proszę.
U nich nawet rozkaz -powiedzmy polecenie jest prośbą

Pani Slowikowa
21-12-2009, 17:48
Ja też jestem za.
Długo mieszkałam w Londynie i obserwowałam Anglików Przydało mi się w życiu. Nauczyłam się między innymi: zawsze mówić proszę.
U nich nawet rozkaz -powiedzmy polecenie jest prośbą


A to dziwne:D Ja to slowo juz znalam.. z Polski;)

Bianka
21-12-2009, 17:58
A to dziwne:D Ja to slowo juz znalam.. z Polski;)
Ja też :) To jedno z tych pierwszych słów, których nauczyłam się będąc dzieckiem :)

ewikomega
21-12-2009, 18:40
Ja też :) To jedno z tych pierwszych słów, których nauczyłam się będąc dzieckiem :)
Bianko ja mam na myśli wydanie polecenia .
W Polsce mówiłam: czy możesz zrobić to i to.......tak byłam nauczona już jako dziecko.
Anglicy mówią: zrób to i to PROSZĘ, a to jest różnica ?/!

tadeusz50
21-12-2009, 19:04
Mnie w pracy mówili "masz zrobić to i to" To jeszcze była najgrzeczniejsza forma.

Tulipan
21-12-2009, 19:58
Bianko ja mam na myśli wydanie polecenia .
W Polsce mówiłam: czy możesz zrobić to i to.......tak byłam nauczona już jako dziecko.
Anglicy mówią: zrób to i to PROSZĘ, a to jest różnica ?/!
jak tam różnica przestańcie , wychwalać zachód tam też taki sam s .. jak u nas. Bardzo dobrze że pracują na zachodzie , że mają lepiej bo na pewno lepiej ale kultura to wszędzie jednakowa. Ja też gdybym była młodsza pewnie szukałabym pracy na zachodzie a tak muszę tu wegetować

Stalin
21-12-2009, 20:07
Nie, kultura nie jest jednakowa. tak jak uchlewaja sie Angole i Irlandczycy to malo kto sie tak nawala. Ale.. z drugiej strony wiele rzeczy jest tam o wiele lepiej zorganizowanych w sensie instytucjonalnym, w Irlandii urzad Skarbowy to bajka jest na przykład... A poza tym to dobrze robi na perspektywe postrzegania Polski i świata, naprawdę..:D

Mar-Basia
21-12-2009, 20:22
Zgadzam sie z piciem w dzisiejszej Angli (let's to be drunk). Dodam picie w Hiszpanii, slynne botellon party hiszpanskie (alkohol), rave party francuskie (narkotyki). Tego nie bylo parenascie lat temu, czasy sie zmienily. Musimy rowniez pragmatycznie spojrzec w oczy co sie dzieje w Polsce? Poprostu nie odbiegamy od normy.

W tym watku nie zamierzalam mowic o pijanstwie, burdach...Chcialam abysmy mowili/pisali o Polakach, ktorzy z takich czy innych powodow zyja i pracuja poza granicami Polski. Ich stosunku do kraju, ich poglad na kraj i odwrotnie.

Stosunek niektorych do NAS POLAKOW zyjacych za granica, uczestniczacych w zyciu tego forum - znamy troche. Naturalnie nie nalezy uogolniac.

To co MY myslimy o naszych rodakach wsrod ktorych kiedys zylismy i bylismy szczesliwi - tez pewnie znamy.

Kwestia mieszanych malzenstw i problemow z tego wynikajacych.

No i ostatnie, co mysla o nas cudzoziemcy, kiedy odkryja, ze jestesmy pochodzenia polskiego.

Stosunek Polak do Polaka zyjacego za granica - tu mozna podyskutowac tez przyklady mamy.

Jak widzicie, jest wiele tematow, ktore mozna przedyskutowac - bez sarkazmu, zlosliwosci, ironii, szpilek. Poprostu jak dorosli ludzie.

W koncu tylko prawda w oczy kole.

Nie koniecznie musimy mowic o pijactwie, bo to jak stara zgrana plyta - sa inni co wiecej od nas pija.:rolleyes:

Stalin
21-12-2009, 20:30
No to na przykład w Irlandii mamy całkiem niezłą opinię, w Anglii zresztą też. Tylko tam nikt nie roztkliwia sie nad historią, zasługami i tak dalej. W końcu Irlandczycy z Anglikami łatwo nie mieli, po zarazie ziemniaczanej ludność wyspy zmniejszyła się z 9 milionów (mniej wiecej) do 3, część wymarła z głodu wiekszośc wyemigrowała... Tylko wtedy jeszcze nie było pojecia wypędzonych... Natomiast myśmy do siebie przestali strzelać pod koniec lat 40 a irlandczycy dużo później...
A co do reszty - obecne pokolenia są na szczęście dużo bardziej pragmatyczne i moim zdaniem jest to dobra tendencja, koniec z orłami na amarantach...

Mar-Basia
21-12-2009, 20:39
No to na przykład w Irlandii mamy całkiem niezłą opinię, w Anglii zresztą też.

Uuuu....nie bylabym tego pewna. To co Anglik mowi i to co Anglik mysli to dwie rozne sprawy. Napewno znasz slawne powiedzenie Moliera: "Perfide Albion" (perfidny Albionie)! ;)

Stalin
21-12-2009, 20:43
Wiem ale naprawdę bardzo mocno wyróżniamy sie na plus
I daje się to zauważyć własnie w pracy...

araad
21-12-2009, 20:48
Stalin nie chcę Cię martwić ale jeszcze nie tak szybko staniemy się normalnym cywilizowanym społeczeństwem dwa pokolenia muszą odejść zeby historia nie przysłaniała nam życia.Młodzież jest nadzieją tu masz rację.

Stalin
21-12-2009, 20:51
araad - dokładnie tak samo myśle tylko nie chcialem tego formulować..:D:D
Świat naprawde ma w dupie naszą historię i liczy sie to, w czym możemy byc dobrzy...
Ku mojemu zdziwieniu okazuje się że nader dobrze mówi sie o naszych informatykach i ich systemie kaształcenia, czyli poza historią jeszcze cos potrafimy....

araad
21-12-2009, 20:55
Wytłumacz to durniom ze sztandary i szable powinny być w muzeum.
Nie tym wygrywa się i nie w tym jest patriotyzm a w głowie i rękach.

Stalin
21-12-2009, 21:02
No własnie, pammietam ta boska chwile kiedy w Sali Kongresowej padla komenda:
Sztandar PZPR wyprowadzić..:D:D
I trafił do muzeum, i dobrze
A teraz to do roboty i tyle...

Mar-Basia
21-12-2009, 21:13
Wiem ale naprawdę bardzo mocno wyróżniamy sie na plus
I daje się to zauważyć własnie w pracy...

I tu znowu mozna podyskutowac. Jakiej pracy? Postaram sie wytlumaczyc.
Zaczne od tego, ze w Anglii mamy fenomen roznych grup emigracyjnych. Przedwojenna, ta co przybyla w czasie wojny, powojenna i ta od 2-3 lat (momentu wejscia Polski do Uni).

Zatrzymam sie na tej ostatniej. Cenie prace i slogan: " praca nie hanbi".
Ale tu sa limity. Nasza wyksztalcona kadra, ludzie po roznego typu magisterkach i doktoratach podjela prace fizyczna, ktorej nie chca wykonywac Anglicy (ktorzy nigdy nie odznaczali sie pracowitoscia - woleli niewolnika z kolonii). Naturalnie, ze pracowali i pracuja...za nizsze stawki niz Anglik...wiecej godzin niz Anglik. Jezeli to jest ten "plus" - gratuluje.

Wolalabym aby bylo inaczej. Moze jednego dnia? ;)

amelia
21-12-2009, 21:15
pomieszkac sobie troche tu, troche tam.
A pozniej wrocic i jeszcze raz wyjechac.
:)

Mar-Basia
21-12-2009, 21:17
araad - dokładnie tak samo myśle tylko nie chcialem tego formulować..
Świat naprawde ma w dupie naszą historię i liczy sie to, w czym możemy byc dobrzy...
Ku mojemu zdziwieniu okazuje się że nader dobrze mówi sie o naszych informatykach i ich systemie kaształcenia, czyli poza historią jeszcze cos potrafimy....

Znowu sie nie zgodze. Swiat liczy sie z nasza historia, mowi i pisze o niej. Akurat w tej dziedzinie mamy doskonale zrozumienie. Ile pomnikow, ksiazek - wydano o Polakach? A teraz kiedy powoli zaczynaja odkrywac sekrety "tajnych akt" radzieckich i amerykanskich - Polska jest w kazdym wojennym reportazu....Widzisz nie jest az tak zle!

Stalin
22-12-2009, 08:56
OK, wcale nie mówię, że jest źle tylko że ten nurt wspominkowy nie ogarnia całej rzeczywistości.. Liczą się naprawdę inne rzeczy - tu i teraz....:D

aktre
22-12-2009, 09:27
Zatrzymam sie na tej ostatniej. Cenie prace i slogan: " praca nie hanbi".
Ale tu sa limity. Nasza wyksztalcona kadra, ludzie po roznego typu magisterkach i doktoratach podjela prace fizyczna, ktorej nie chca wykonywac Anglicy (ktorzy nigdy nie odznaczali sie pracowitoscia - woleli niewolnika z kolonii). Naturalnie, ze pracowali i pracuja...za nizsze stawki niz Anglik...wiecej godzin niz Anglik. Jezeli to jest ten "plus" - gratuluje.
Wolalabym aby bylo inaczej. Moze jednego dnia? ;)
To stereotyp - nasza wykształcona kadra znająca języki w większości nie pracuje fizycznie.
Zastanawia mnie jeszcze jedno - jakie aktualnie znaczenie ma, że "Polska jest w kazdym wojennym reportazu".
Całkowicie zgadzam się z Araadem
"... ze sztandary i szable powinny być w muzeum.
Nie tym wygrywa się i nie w tym jest patriotyzm a w głowie i rękach."

ewikomega
22-12-2009, 10:08
To stereotyp - nasza wykształcona kadra znająca języki w większości nie pracuje fizycznie.
Zastanawia mnie jeszcze jedno - jakie aktualnie znaczenie ma, że "Polska jest w kazdym wojennym reportazu".
Całkowicie zgadzam się z Araadem
"... ze sztandary i szable powinny być w muzeum.
Nie tym wygrywa się i nie w tym jest patriotyzm a w głowie i rękach."

a ja po części zgadzam się z Araadem biorę pod uwagę, że jest on mężczyzną z Marsa, ale Ty Aktre chyba kobietą:confused: z Wenus.
Mężczyźni niech myślą głową, ale kobiety?
Mamy coraz więcej kobiet młodych dla których ważne jest mieć, a nie być i co? Z historii wiemy , iż kiedyś nieliczne kobiety z charyzmą pociągnęły tłumy, były bezwzględne .
Nie zapominajcie panowie o bezwzględności kobiet, bo wyprą was we wszystkim, kobiety myślące mózgiem, a nie duszą są lepsze /widzimy to obecnie wśród młodych kobiet właśnie tak postępujących / .
A gdzie odrobina romantyzmu u nich z którym właśnie identyfikowana jest kobieta , tego co głównie oczekują mężczyźni?
Wypośrodkujmy Aktre niech oni myślą głową do tego są stworzeni, ale my kobiety-bądźmy w większości romantyczne. Nie bądźmy wszystkie przedstawicielkami emancypacji.
Czego ci życzę.:)

Mar-Basia
22-12-2009, 10:11
To stereotyp - nasza wykształcona kadra znająca języki w większości nie pracuje fizycznie.
Zastanawia mnie jeszcze jedno - jakie aktualnie znaczenie ma, że "Polska jest w kazdym wojennym reportazu".
Całkowicie zgadzam się z Araadem
"... ze sztandary i szable powinny być w muzeum.
Nie tym wygrywa się i nie w tym jest patriotyzm a w głowie i rękach."


Zaden stereotyp - to sa fakty, ktorym nie da sie zaprzeczyc, tylko nieliczni z "kadry" znajacej jezyki nie pracuje fizycznie poza Polska. Mam nadzieje, ze zacznie sie to powoli zmieniac.;)

Nad "Polska w kazdym reportazu wojennym" nie musisz sie zastanawiac, to historia swiatowa - chodzilo wyraznie o II Wojne Swiatowa i role lub los Polski w tej zawierusze wojennej i powojennej. :)

aktre
22-12-2009, 10:32
a ja po części zgadzam się z Araadem biorę pod uwagę, że jest on mężczyzną z Marsa, ale Ty Aktre chyba kobietą:confused: z Wenus.
Mężczyźni niech myślą głową, ale kobiety?
Mamy coraz więcej kobiet młodych dla których ważne jest mieć, a nie być i co? Z historii wiemy , iż kiedyś nieliczne kobiety z charyzmą pociągnęły tłumy, były bezwzględne .
Nie zapominajcie panowie o bezwzględności kobiet, bo wyprą was we wszystkim, kobiety myślące mózgiem, a nie duszą są lepsze /widzimy to obecnie wśród młodych kobiet właśnie tak postępujących / .
A gdzie odrobina romantyzmu u nich z którym właśnie identyfikowana jest kobieta , tego co głównie oczekują mężczyźni?
Wypośrodkujmy Aktre niech oni myślą głową do tego są stworzeni, ale my kobiety-bądźmy w większości romantyczne. Nie bądźmy wszystkie przedstawicielkami emancypacji.
Czego ci życzę.:) Mam wrażenie,że chyba mnie nie zrozumiałaś - tu nie chodzi o emancypację, bezwzględność kobiet a pojmowanie patriotyzmu. Obecnie to chęć stawiania kraju gospodarczo, intelektualnie na coraz wyższy poziom.
Bycie romantycznym nie przeszkadza myśleniu głową.
A tak na marginesie - ja jestem z Ziemi. (książkę czytałam - raczej mnie bawiła niż była wskazówka)
Pozdrawiam

Bianka
22-12-2009, 10:36
A gdzie odrobina romantyzmu u nich z którym właśnie identyfikowana jest kobieta , tego co głównie oczekują mężczyźni?
Wypośrodkujmy Aktre niech oni myślą głową do tego są stworzeni, ale my kobiety-bądźmy w większości romantyczne. Nie bądźmy wszystkie przedstawicielkami emancypacji.

Co wg Ciebie znaczy "kobieta romantyczna"?

aktre
22-12-2009, 10:45
Zaden stereotyp - to sa fakty, ktorym nie da sie zaprzeczyc, tylko nieliczni z "kadry" znajacej jezyki nie pracuje fizycznie poza Polska. Mam nadzieje, ze zacznie sie to powoli zmieniac.;) Jeżeli twierdzisz, że fakty to proszę podaj je.
Ja twierdzę,że liczni i coraz ich więcej.

"Nad "Polska w kazdym reportazu wojennym" nie musisz sie zastanawiac, to historia swiatowa - chodzilo wyraznie o II Wojne Swiatowa i role lub los Polski w tej zawierusze wojennej i powojennej. :)"
Nie zastanawiałam się nad Polską w reportażu tylko jakie to aktualnie ma znaczenie.

ewikomega
22-12-2009, 11:12
Mam wrażenie,że chyba mnie nie zrozumiałaś - tu nie chodzi o emancypację, bezwzględność kobiet a pojmowanie patriotyzmu. Obecnie to chęć stawiania kraju gospodarczo, intelektualnie na coraz wyższy poziom.
Bycie romantycznym nie przeszkadza myśleniu głową.
A tak na marginesie - ja jestem z Ziemi. (książkę czytałam - raczej mnie bawiła niż była wskazówka)
Pozdrawiam
Droga Aktre zrozumiałam ciebie doskonale i z wypowiedzią Arada zgadzam się po części ,a Tobie
proponuję tan link -to nie jest obecnie temat tabu;)
http://www.chirurgia-plastyczna.tv/zabiegi/operacje-transseksualistow

ewikomega
22-12-2009, 11:14
Co wg Ciebie znaczy "kobieta romantyczna"?
Bianko to kobieta , która głównie kieruje się sercem:)

Bianka
22-12-2009, 11:22
Bianko to kobieta , która głównie kieruje się sercem:)
Dla mnie to ogólnik. Serce musi iść w parze z rozsądkiem, tak jest najlepiej dla wszystkich :)
Zresztą romantyzm i sentymentalizm to nie jest to samo.

aktre
22-12-2009, 11:45
"Transseksualizm jest pojęciem odwróconej orientacji seksualnej, odczuwanie cech płciowych jako nieodpowiednich i chęć nabycia w ich miejsce cech płci przeciwnej - mężczyzna chce być kobietą, a kobieta mężczyzną. Transseksualizm charakteryzuje się trwałym dyskomfortem psychicznym, który może prowadzić do stanów depresyjnych. Podstawą leczenia jest psychoterapia lub zabiegi operacyjne."
Tekst zawarty w Twoim linku - o co biega?
Temat tabu to nie jest ale co to ma wspólnego z nasza dyskusją?

ewikomega
22-12-2009, 11:56
Dla mnie to ogólnik. Serce musi iść w parze z rozsądkiem, tak jest najlepiej dla wszystkich :)
Zresztą romantyzm i sentymentalizm to nie jest to samo.
Zgadzam się ,że romantyzm to epoka, a sentymentalizm to nurt literacki.
Czy serce powinno iść po części z rozsądkiem.Pisałam przecież:
KOBIETA POWINNA GŁÓWNIE KIEROWAĆ SIĘ SERCEM
to GŁÓWNIE to rozsądek ukryty tak jak napisałaś Bianko

Świetny wątek i dyskusja wspaniała bez wulgaryzmu i chamstwa:)
W związku z tym dylematem zachodzących zmian we współczesnym świecie polecam sztukę MARAT/SADE

aktre
22-12-2009, 12:11
Tak na marginesie z własna seksualnością nie mam problemów. Facetem nie marzy mi się być.:D
A z epok najbardziej lubię Oświecenie.
Pozdrawiam

ewikomega
22-12-2009, 12:27
Dla mnie to ogólnik. Serce musi iść w parze z rozsądkiem, tak jest najlepiej dla wszystkich :)
Zresztą romantyzm i sentymentalizm to nie jest to samo.
Dedykuję Tobie Bianko
http://www.youtube.com/watch?v=kiGs2JMyAV0&feature=related

Bianka
22-12-2009, 12:49
Dzięki, dzięki :) Pamiętam tę piosenkę głównie z powodu imienia i nazwiska piosenkarki.
Joanna i Ravik niewątpliwie byli romantyczną parą :) W romantyczności kryje się tragizm, Ewo...

Ale myślę, że Marbella chciała, by wątek toczył się innym torem, więc kończę z romantycznością - zarówno pod wpływem serca (lubię Marbellę i nie chcę psuć Jej wątku), jak i rozsądku. :)

Mar-Basia
22-12-2009, 12:54
Dzięki, dzięki Pamiętam tę piosenkę głównie z powodu imienia i nazwiska piosenkarki.
Joanna i Ravik niewątpliwie byli romantyczną parą W romantyczności kryje się tragizm, Ewo...

Ale myślę, że Marbella chciała, by wątek toczył się innym torem, więc kończę z romantycznością - zarówno pod wpływem serca (lubię Marbellę i nie chcę psuć Jej wątku), jak i rozsądku.

Bianko, skadze, nic nie psujesz. Romantyzm, serce...wlasnie to co cenia inni u nas Polakow....szalonych glow. Jak takich ludzi mozna nie lubiec?

ewikomega
22-12-2009, 13:06
"Transseksualizm jest pojęciem odwróconej orientacji seksualnej, odczuwanie cech płciowych jako nieodpowiednich i chęć nabycia w ich miejsce cech płci przeciwnej - mężczyzna chce być kobietą, a kobieta mężczyzną. Transseksualizm charakteryzuje się trwałym dyskomfortem psychicznym, który może prowadzić do stanów depresyjnych. Podstawą leczenia jest psychoterapia lub zabiegi operacyjne."
Tekst zawarty w Twoim linku - o co biega?
Temat tabu to nie jest ale co to ma wspólnego z nasza dyskusją?
Aktre myślisz i popierasz wypowiedź pana A.

To jest problem genów jakie posiada kobieta, a jakie mężczyzna. Upieram się cały czas przy swoim.
Kobieta od zarania do dzisiaj przede wszystkim myśli inaczej,
a ten link to po to , aby kobietom u których przeważają geny męskie medycyna mogła pomóc :D

"Kobiety i mężczyźni są dla siebie pociągający fizycznie z powodu swych odmienności. Niektórzy badacze twierdzą, że mózg mężczyzny predysponuje go do bycia seksualnie agresywnym łowcą. Gdy kobietom brak głównie tego, co towarzyszy seksowi, mężczyznom brak po prostu seksu jako takiego. Według tej koncepcji, świat męski jest światem rzeczy, kobiecy - światem uczuć. Dla mężczyzn więc pornografia jest czymś bezosobowym, bo nie interesuje ich, kim jest dana kobieta. Myślą jedynie o tym, co by z nią robili. Kobiet na ogół pornografia nie interesuje, bo one swoje doznania łączą z konkretnym mężczyzną.

Uogólniając takie poglądy, można powiedzieć, że mężczyźni chcą seksu, kobiety - związków między ludźmi. Mężczyźni pragną ciała, kobiety uczucia. I gdyby wzajemnie lepiej rozpoznawali i rozumieli swoje role uwarunkowane różnicami w mózgu wynikającymi z płci, ich związki byłyby lepsze i szczęśliwsze.

Skrajnym przykładem nieporozumienia jest anegdota często przytaczana przez psychologów: mężczyzna, którego partnerka poprosiła o okazanie jej więcej uczucia, po prostu... umył jej samochód."

Alisia
22-12-2009, 13:13
w Polsce chodza z zadartymi nosani a nie z podniesinym czolem,dzisiejsi Polacy.
Ci mieszkajacy poza Krajem to inny gatunek Polaka,nie jestesmy zakompleksieni, ale tez nie staramy sie podeptac drugiego czlowieka.

aktre
22-12-2009, 13:36
Aktre myślisz i popierasz wypowiedź pana A.

To jest problem genów jakie posiada kobieta, a jakie mężczyzna. Upieram się cały czas przy swoim.
Kobieta od zarania do dzisiaj przede wszystkim myśli inaczej,
a ten link to po to , aby kobietom u których przeważają geny męskie medycyna mogła pomóc :D

"Kobiety i mężczyźni są dla siebie pociągający fizycznie z powodu swych odmienności. Niektórzy badacze twierdzą, że mózg mężczyzny predysponuje go do bycia seksualnie agresywnym łowcą. Gdy kobietom brak głównie tego, co towarzyszy seksowi, mężczyznom brak po prostu seksu jako takiego. Według tej koncepcji, świat męski jest światem rzeczy, kobiecy - światem uczuć. Dla mężczyzn więc pornografia jest czymś bezosobowym, bo nie interesuje ich, kim jest dana kobieta. Myślą jedynie o tym, co by z nią robili. Kobiet na ogół pornografia nie interesuje, bo one swoje doznania łączą z konkretnym mężczyzną.

Uogólniając takie poglądy, można powiedzieć, że mężczyźni chcą seksu, kobiety - związków między ludźmi. Mężczyźni pragną ciała, kobiety uczucia. I gdyby wzajemnie lepiej rozpoznawali i rozumieli swoje role uwarunkowane różnicami w mózgu wynikającymi z płci, ich związki byłyby lepsze i szczęśliwsze.

Skrajnym przykładem nieporozumienia jest anegdota często przytaczana przez psychologów: mężczyzna, którego partnerka poprosiła o okazanie jej więcej uczucia, po prostu... umył jej samochód." Araad napisał coś z czym się zgadzam i nie ma to związku z genami.
"... ze sztandary i szable powinny być w muzeum.
Nie tym wygrywa się i nie w tym jest patriotyzm a w głowie i rękach."
Cały Twój wywód to nadinterpretacja. Za dużo chyba "amerykańskich poradników".
A kończąc - jeżeli Cię to zadowoli to TY MASZ RACJĘ A SPOKÓJ.