PDA

View Full Version : Jak obchodzimy Dzień Babci:) Relacje


Rubina
21-01-2010, 10:49
Kochani, a może w tym wątku zdamy relacje z dzisiejszego Dnia Babci??? Co się dzisiaj wydarzyło? Co dla nas przygotowały nasze wnuki? Czym nas zaskoczyły? Co nas najbardziej ujęło za serce?
Dzielcie się tutaj swoimi przeżyciami:) Ja na razie czekam na to co się wydarzy:)

tadeusz50
21-01-2010, 11:52
Kochani, a może w tym wątku zdamy relacje z dzisiejszego Dnia Babci??? Co się dzisiaj wydarzyło? Co dla nas przygotowały nasze wnuki? Czym nas zaskoczyły? Co nas najbardziej ujęło za serce?
Dzielcie się tutaj swoimi przeżyciami:) Ja na razie czekam na to co się wydarzy:)
Witaj Rubina w KSC.
Co do relacji z dnia babci i jednocześnie myślę jutrzejszego dnia dziadka, może jednak opisz wpierw swoje przeżycia. Mamy tu się prześcigać kto ma bardziej kochające wnuki? Co dostaliśmy od wnucząt? Piszesz poczekam. Nie czekaj tylko pisz. Pozdrawiam dziadek dwóch wnuczek.
ps. na co dzień piszę o nich

Rubina
21-01-2010, 12:55
Pierwszym wydarzeniem było przedstawienie w żłobku u mojego prawie już 3 letniego wnuczka. Przedstawienie odbyło się dość wcześnie, bo o 9.30. Miło było popatrzeć na takie maleństwa, które mało poradnie próbują coś stworzyć przed dość liczną publicznością. Jednym to wychodziło lepiej, innym bardziej nieporadnie. Opiekunki włożyły w to dużo pracy. Potem ciasteczka, herbata i kawa. Kto mógł zabierał wnuki do domu, więc ja tez zabrałam mojego malucha. Mnie się bardzo podobało, chociaż wcześniej zastanawiałam się czy skorzystać z zaproszenia :)

Na życzenia od pozostałych nadal czekam:)

ewikomega
21-01-2010, 13:17
Nowoczesna/współczesna babcia/ -polecam książkę
http://www.gandalf.com.pl/b/nowoczesna-babcia/
Babcia nowoczesna, współczesna, ponadczasowa
2010-01-20

Babcia, babunia, babusia… kochana, dobra, życzliwa. Już nie tylko czytająca książki na dobranoc.
Tą samą babcię możemy zobaczyć za kierownicą sportowego samochodu, surfującą po Internecie, czy wędrującą po butikach w galerii handlowej.


Ta sama babcia jest nie rzadko ikoną elegancji i wielbicielką najnowszych trendów w modzie.


Wiek dojrzały: wiek, w którym ciągle jeszcze jesteśmy młodzi, ale już ze znacznie większym wysiłkiem.



Polska babcia obchodzi swoje święto 21 stycznia. Ta data na stałe zagościła w naszym kalendarzu prawie 30 lat temu. Mimo różnic kulturowych i religijnych ten dzień świętowany jest w wielu krajach na całym świecie. Bułgarzy obdarowują seniorów dzień przed nami, Brytyjczycy 11 lutego, Meksykanie w czerwcu, a Brazylijczycy 26 lipca. W Stanach Zjednoczonych oraz w Niemczech dzień babci jest ruchomy. Przypada w pierwszą niedzielę po Święcie Pracy. Dokładna geneza dnia babci nie jest znana. Przypuszcza się, że to Marian McQuade – gospodyni domowa w zachodniej Wirginii - spopularyzowała sposób na oddanie szacunku osobom starszym. W 1978 roku prezydent Jimmy Carter ogłosił National Grandparents Day. Ciekawym pomysłem na święto seniorów jest Dzień Szacunku Dla Ludzi Starszych obchodzony w Japonii (Kiro no Hi). Kultura japońska jest inna, mentalność również.
A co z japońską babcią? Zdecydowanie odbiega od stereotypu polskiej starszej pani. Japońska obachana (babcia) jest najczęstszą uczestniczką wycieczek, instruktorką jogi, ćwiczy w parku taniec hula. Uprawia sporty i nie boi się założyć eleganckiego kostiumu w kolorze głębokiego turkusu. Nie ma dla niej ograniczeń. Jest świadoma swojego wieku, oddawanego jej szacunku oraz swoich praw. Wyzwolona i nowoczesna. To dopiero superbabcia!



Babcia in fashion


Babcia na wybiegu?
Dlaczego nie!
Najstarsza modelka na świecie ma 80 lat. Daphne Selfe pracuje w zawodzie 60 lat. Szczupła, zadbana, atrakcyjna pani z długimi naturalnie siwymi włosami prezentowała kreacje Dolce & Gabbana, Tata-Naka oraz Michiko Kohino. Dzisiaj wiek dojrzały nie ma górnej granicy, która miałaby determinować tzw. „drugą młodość”.

Przeciwnie. Kobieta dojrzała jest coraz bardziej celebrowana.

Amerykanie doceniają nie tylko doświadczenie Lindy Ewangelisty, czy Heleny Christensen, ale także nieprzemijalną urodę. - Rynek mody nie zapomina o kobietach dojrzałych, które są coraz bardziej aktywne i świadome swoich walorów. Współczesna babcia to często bardzo elegancka pani w szykownym kostiumie, bluzce koszulowej dobranej do dobrze skrojonych spodni. Nie boi się kolorów. Śledzi terndy. Łączy klasyczny ubiór z odważniejszymi dodatkami.

Potrafi być ekstrawagancka w pięknym wydaniu. – przekonuje Dorota Sikorska, stylistka Every Nature.

Ta szykowna kobieta przemierzająca galerię, odwiedzająca modne butiki to często uśmiechnięta, serdeczna, opowiadająca wnukom najciekawsze bajki babcia. Zawsze będzie synonimem dobroci i życzliwości, choć już nie zawsze w fartuszku i moherowym bereciku.


-Naukowcy zgodnie stwierdzają, że wzrastająca aktywność starszych osób, ich próby nadążania za zmianami cywilizacyjnymi, technicznymi nowinkami, modą, nowościami w kulturze, doskonale sprzyjają utrzymaniu dobrej kondycji psychicznej.
Przez dostarczanie człowiekowi nowych wrażeń można aktywizować plastyczność mózgu i stymulować neurony kory mózgowej. Osoby, które wykazują do późnego wieku aktywność intelektualną i poznawczą, rzadziej zapadają na zaburzenia pamięci, depresję, chorobę Alzheimera czy otępienia.

Prognozuje się, że w 2020 roku liczba seniorów na świecie osiągnie próg 1 miliarda, a do 2025 roku wzrośnie do 1,2 miliarda.


Kobiety w wieku 55-59 stanowią w Polsce około 7,3%.
Wiek, w jakim zostają babciami obniża się. Żyjemy dłużej.


Zmienia się też świadomość kobiet. Są bardziej aktywne i nie boją się dostępu do komputera, Internetu, mody, czy samochodu. Oprócz pomocy, dobroci i wsparcia, jakie okazują dzieciom i wnukom, realizują również swoje marzenia, stawiają sobie nowe cele, czerpią z życia tyle samo, co przed trzydziestoma laty. Są dowodem na to, że proces starzenia się jest normalnym zjawiskiem i nie musi determinować samorealizacji i aktywności.
Tym zasadom hołdują ruchy Grey Power, które coraz liczniej powstają w krajach zachodnich. Cel to dostrzeżenie, że „jesień życia” jest tylko kolejnym etapem, na pewno nie gorszym i nieoznaczającym spadku formy seniorów. Wiek dojrzały jest tak samo wartościowy jak lata poprzednie.

Babcia młoda duchem to „srebrna siła” tradycyjna w głębi, nowoczesna na zewnątrz. Powoli, ale konsekwentnie następuje zmierzch statystycznej „babci-instytucji”, biegającej za wnukami w fartuszku. Grey Power rośnie w siłę, a my wreszcie dostrzegamy, że nasza elegancka babcia ma wiele ról i ciekawe życie.

Mam wnuki 6 i 3 lata telefonowały do mnie /ten numer telefonu wykręciła z pewnością córka:) /zaprosiły mnie jutro do przedszkola na występy z okazji dnia babci i dziadka.
Pojadę -nie mogę zawieść.

maluna
21-01-2010, 13:31
Na Dzień Babci... http://www.iv.pl/images/cm26jmppmz99hxnxdui1.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=cm26jmppmz99hxnxdui1.jpg)

Spytałam babcię co dzisiaj czuje
W ten mroźny, zimowy poranek,
Rzekła, córeczko...tak całkiem na serio
To wszystko mam przechlapane...!

maluna21........dzień babci

tadeusz50
21-01-2010, 14:02
Jak się domyślam Rubina była na pierwszym występie publicznym wnuczki. Teraz nie dziwię się intencjom założenia tego wątku z pewnością wiele lat temu (15) też bym tak zrobił. Starsza wnuczka ma 18 lat a jutro idę do przedszkola do młodszej 5.5 roku. Zresztą nie po raz pierwszy. Wszystkiego najlepszego dla babć i dziadków z okazji naszego dnia.

wankabor
21-01-2010, 14:13
A ja mam aż pięcioro wnucząt; 3 dziewczynki w tym dwie w Niemczech, jedna w Warszawie oraz dwóch chłopców- jeden w Hiszpanii, drugi w Krakowie, a ja w Kielcach; Dzień babci tylko przez komórkę albo skype.

Rubina
21-01-2010, 20:06
Tadeuszu50 to prawda, że jest to pierwszy występ tego wnuczka, ale wcześniej występy miały moje starsze wnuki 15 letnia wnuczka i 7 letni wnuczek. Mimo tego, każdy kolejny występ traktuję tak samo wyjątkowo i każdym jestem tak samo podekscytowana. No i tak jak zapewne wielu z nas lubię się pochwalić swoimi dziećmi i wnukami!! Poprostu dlatego, że bardzo swoje wnuki kochamy, a w chwaleniu się Nimi nie ma nic złego.

krystynas53
21-01-2010, 20:24
Miałam milutką wizytę moich przyszywanych wnuczątek. Adaś i Justysia stanęły na wysokości zadania, wyrecytowały swoje wierszyki, wyściskaliśmy się. Faaaajnie było.
Od 11 maja nareszcie będę prawdziwą BABCIĄ- Juliana (taką po kądzieli).

tadeusz50
21-01-2010, 20:24
Rubina
Przepraszam za pomylenie płci, nie sprawdziłem wcześniej. O tym, ze masz więcej wnucząt nie wiedziałem.

tadeusz50
21-01-2010, 21:21
Na dzień babci czy dziadka jesteśmy przygotowani, że od naszych milusińskich małych dostaniemy laurkę własnoręcznie zrobioną. Mogą być różne jej formy. Przypomniałem sobie jedna wydarzenie sprzed 14 lat. Starsza wnuczka przyszła do mnie oprócz w dniu dziadka jeszcze w dniu ojca (jej tata zginął w wypadku gdy miała zaledwie 9 miesięcy). Gdy zaskoczony spytałem "czemu Aniu dajesz mi taką laurkę" odpowiedziała "dziadziuś dzieci robiły dla swoich tatusiów a ja nie mam taty i zrobiłam tobie"
Zdarzenie to bardzo dokładnie pamiętam

Rubina
21-01-2010, 21:40
Chyba czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo dzieci potrzebują obojga rodziców.

Zazwyczaj staram się wyjaśniać i zrozumieć decyzje innych ludzi, ale kiedy rodzice podejmują decyzje o rozwodach (których coraz więcej w naszym społeczeństwie) to czasem zastanawiam się czy zdają sobie sprawę jak bardzo mogą skrzywdzić własne dzieci? Sprawy zazwyczaj są mocno skomplikowane i rozwiązania ich trudne, ale....hmm

Nie mówię oczywiście o utracie jednego z rodziców w wyniku śmierci, bo to już jest zupełnie inna sytuacja i oczywiście wielka tragedia. Dobrze, że Twoje wnuczki Tadeuszu50 mają chociaż kochającego dziadka!!!

Babcia Iwa
21-01-2010, 23:53
Ja mam 2-wnucząt, Madzię 15 lat i Bartusia 12 lat. Dzisiaj były sympatyczne telefony z odgłosami buziaczków a jutro wizyta i buziaki a ja tj babcia poczęstuje ich ulubionymi ruskimi pierogami. Kochane są te dzieciaki. Bartek jak był mały to na dzień babci występował w przedszkolu jako rzepa w bajce o rzepce. Jak doszło do wyrywania rzepy, za mocno go pociągnął "dziadek", Bartek sie zerwał i zaczęła się bójka na scenie. Musiałam wejść i "rzepkę" wynieść za kark i uspokoić. Miłe wspomnienia. Dzisiaj jest poważny, taki mały dżentelmen.

Rubina
22-01-2010, 07:28
A moja Mama zawsze w Dniu Babci zapraszała moje dzieci, czyli swoje wnuki, na lody do kawiarni. Stało się to jakby rytuałem. Dzieci wtedy mogły zaszaleć i wybrać taka porcję, jaką tylko chciały. Bardzo miło to wspominaja do tej pory.

babciaela
22-01-2010, 07:34
Wczoraj przeżyłam piekny dzień- przyszedł wnuczek(17,5lat) wielki jak drzewo i uściskał mnie ja taka mała....to łyzy wzruszenia pociekły... A syn Grześ sciskał moją Mamę....a w internecie wnusia Kingunia wysłała piękny wierszyk..No i kwiaty.słodycze kawa a na koniec pizzza..radosny dzien.

zen
22-01-2010, 08:55
A ja mam aż pięcioro wnucząt; 3 dziewczynki w tym dwie w Niemczech, jedna w Warszawie oraz dwóch chłopców- jeden w Hiszpanii, drugi w Krakowie, a ja w Kielcach; Dzień babci tylko przez komórkę albo skype.

Jestes bardzo bogata babcią. Ja niestety mam tylko jedna wnuczkę i to na dodatek wcale nie młodą. Za dwa dni rozpocznie 28 rok życia. Jesteśmy, choć w oddaleniu, bardzo blisko siebie.
A czy wiesz, że my mieszkamy też blisko siebie, okazuje się, że tuż za miedzą.

wankabor
22-01-2010, 09:25
J
A czy wiesz, że my mieszkamy też blisko siebie, okazuje się, że tuż za miedzą.
Serdecznie witam sąsiadkę z za miedzy ( ciekawa jestem z której strony miedzy) . Pozdrawiam. Wanda

Jadzia_G
22-01-2010, 10:28
Właśnie wróciliśmy z uroczystości szkolnych u mojej wnuczki - bardzo się wzruszylismy - dzieciaki przedstawiły oprócz wierszy dla nas - taką nowoczesną wersje "Czerwonego Kapturka" w której wilk nie znał języków obcych i nie mógł się porozumiec z Kapturkami -z Niemiec i Anglii. Było s u p e r :D
Mamy jeszcze dwóch wnuków, ale oni za duzi na przedstawienia- więc tylko życzenia. Trzymajmy się ciepło - bo u nas strasznie zimno.

jasinek123
22-01-2010, 11:21
Gratuluje Babciuelu
widzę dorobiłaś się wspaniałej rodziny
gratuluje i zdrowia Ci życzę!
jak mówią ślązacy niech Ci się darzy!

tadeusz50
22-01-2010, 15:40
Oczywiście byłem na występie Oli w przedszkolu. Dzieciaczki jak to bywa, jedni speszeni i nieśmiało i cichutko mówili swoje role inni głośno i wyrażnie jeszcze z gestykulacją. Brawo wnuki

zosinek
22-01-2010, 23:41
Moje wnuczki są daleko i życzenia byly telefonicne.Mile zaskoczona byłam zyczeniami mojej 13-letniej sasiadki która zawsze i na co dzień o mnie pamięta.Wiem że ma dla mnie duże serce i jakby w dowód na to otrzymałam od niej ciekawą książeczkę pt."Dziękuję..."a w niej takie rozdziały:Dziękuję za uśmiech,Dziękuję za dobre słowo,Dziękuję za pomoc,Dziękuję za czas,Dziękuję za cierpliwość,Dziękuję za akceptację i ostatni Dziękuję za życzliwość.
To było baaardzo przyjemne.