PDA

View Full Version : To straszne co ludzie robią zwierzętom


neverending
28-01-2010, 08:57
Przed chwilą dostałam link od koleżanki poprosiła mnie żebym obejrzała ten film do końca, a teraz żałuję że to zrobiłam...

Jeśli nie chcecie, nie oglądajcie, film jest straszny, chociaż powiedzenie słowa straszny to mało powiedziane, pokazuje jak w chinach traktuje się zwierzęta.
Wystarczy, że podpiszecie petycję aby sprzeciwić się temu okrucieństwu pomóźmy to nic nie kosztuje

http://www.ptroa.co.il/petitionmovie/petition.html

al-ka
28-01-2010, 23:05
Dzięki za link.Oczywiście,że podpisałam,zawsze podpisuję ,bo choć tyle w tej konkretnej sprawie można zrobić.Rozesłałam także po innych forach.Okrucieństwo wobec słabszych nie jest niestety tylko cechą Chińczyków.W naszym pięknym,katolickim skądinąd kraju też tego nie brakuje-wystarczy poczytać forum na portalu Dogomanii,lub forum fundacji EMIR.

eledand
28-01-2010, 23:11
Takie obrazki w Chinach to codzienność.To jest naród,gdzie zwierzęta trzeba zeżreć.
Ten link nie oglądałam,ale znam to z innego Portalu...:mad:

cruella
29-01-2010, 18:57
....film jest straszny, chociaż powiedzenie słowa straszny to mało powiedziane, pokazuje jak w chinach traktuje się zwierzęta.
Wystarczy, że podpiszecie petycję aby sprzeciwić się temu okrucieństwu pomóźmy to nic nie kosztuje

Znam podobny filmik i wiem, jakie to okrutne. Ale nie bardzo wierzę w tego rodzaju petycje. Chińczycy mają specyficzną mentalność, okrucieństwo zakorzenione we krwi od tysiącleci i nic tego nie zmieni, tym bardziej, że opinia reszty świata mało ich obchodzi.

Kazik
29-01-2010, 20:39
Rozesłałem do wszystkich znajomych w kraju i za granicą. Oni roześlą dalej. Na razie ponad 9 tys podpisów. Dużo jest z Izraela i Kanady. Szukałem siebie na liście-było "dziękuję" po potwierdzeniu adresu mailowego, więc muszę być-- poszukam później. Ale czy to coś pomoże? Nawet ministrowie spraw zagranicznych, ONZ i tak dalej nie pomoże. Bo dotychczas nie pomogło, a to wiadome nie od wczoraj, ani nawet od stu lat. Smutne.

Widziałem kiedyś w "Uwaga" jak wrzucili świnię do urządzenia gdzie ma skórę odwłosić, czy coś takiego. Chciała uciekać i kwiczała. To gorąca przegrzana para, ponad 100 stopni jak się klapę zamknie. No to domykali, aby nie wyskoczyła. Jak to się skończyło, czy był sąd itd to już nie wiem. U nas jak zwykle "mała szkodliwość czynu....." no i jak bez kary.

sellenhel
29-01-2010, 20:55
Film obejrzałam,jestem wstrząśnieta,brak mi słów na takie okrucieństwo.Petycję podpisałam i oby to pomogło w co nie bardzo narazie wierzę :rolleyes:

bogda
29-01-2010, 21:16
No właśnie, co daleko szukać jak u nas też nie zawsze jest humanitarnie.
A widzieliście w jaki sposób oczyszczają węgorzom skórę ze szlamu czy czegoś tam?
Ja widziałam, straszne.

bronczyk
29-01-2010, 22:04
My też żremy zwierzęta. Krowy, świnie też czują to samo w agonii. My tylko nie jemy psów, choć są i tacy co smalec z nich robią. Czy okrucieństwo Chińczyków jest gorsze od naszego. Czy przywiązanie psa do drzewa w ciemnym lesie jest lepsze? Ja z chęcią podpiszę petycje o lepsze traktowanie zwierząt w naszym kraju. Też nam daleko do humanitarnego traktowania braci mniejszych. Ja przeżyłam wiele przykrych chwil jak prowadzałam swojego sparaliżowanego psa. Ciągle słyszałam, że darmozjada trzymam, że wariatka jestem, ponieważ pomagam psu, a nie dzieciom, które w domach dziecka są. Wiecie, tyle było w tych głosach zwykłej nienawiści, że czasem przychodziłam do domu i płakałam. Płakałam nad tym, że ludzie są w stanie być tak pełni żółci i zawiści.

Mirusia
06-04-2010, 12:16
http://img256.imageshack.us/img256/7773/napisdziendobry0.jpghttp://img90.imageshack.us/img90/3372/pieswierszyk.jpg

Mirusia
06-04-2010, 12:18
http://img256.imageshack.us/img256/7773/napisdziendobry0.jpghttp://img90.imageshack.us/img90/3372/pieswierszyk.jpg
http://img517.imageshack.us/img517/8281/piesczyzaslugujazwierze.jpg

Mirusia
14-05-2010, 13:53
http://img30.imageshack.us/img30/1254/witamcieplutkoruchomymi.gif
Zaostrzyc kary za znęcanie sie nad zwierzętami!! (http://www.klub.senior.pl/post/zaostrzyc-kary-za-znecanie-sie-nad-zwierzetami,1025,1033116,28982336,c,1,,0,0)
Zaczynają od zwierząt.a potem często kończą na ludziach. Osobnik który znęca się nad zwierzęciem nie zawaha się zrobić krzywdę człowiekowi. Jedyne co go powstrzymuje, to strach przed tym, że człowiek (zwłaszcza silniejszy) jest w stanie skutecznie się obronić lub strach przed ewentualna karą. Poza tym wiadomo, ze wielu seryjnych morderców zaczynało swą "karierę" od dręczenia i zabijania zwierząt. Banda małolatów znęcająca sie nad kotem za chwilę będzie znęcała się nad słabszym kolegą lub nad staruszką. To taka uwaga dla tych którzy twierdzą, że nie warto zajmować się problemem zwierząt bo ludzie są ważniejsi.

tadeusz50
04-06-2010, 10:08
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7971768,Wandale_w_zoo__karmia_zwierzeta_ci astkami_z_gwozdziami_.html?skad=rss

bez komentarza

powtórzyłem w drugim wątku

jolka5652
07-06-2010, 23:17
Drodzy, Kochani Klubowicze

Jeżeli macie chociaż odrobinę litości dla zwierząt to bardzo proszę,

wypełnijcie tą petycję, ale najpierw przeczytajcie co Chińczycy

robią ze zwierzętami, a jeżeli po przeczytaniu tekstu będziecie

w stanie obejrzeć film to zróbcie to, jest wstrząsający

http://www.ptroa.co.il/petition/ film obejrzyj tylko po przeczytaniu tekstu

hania.m
07-06-2010, 23:40
Jolu! przerażający ten krótki film!
Czy takie czyny mogą być bezkarne skoro są publicznie wiadome?
Trochę mnie to dziwi.
Jolu Ty pracujesz jeszcze bo jesteś młoda dziewczyna! Ja przepracowałam swoje 35 lat. Ale wolałabym tamte czasy.
Dzięki za to morze. Uwielbiam morze.

jakempa
07-06-2010, 23:48
Witam Was pomimo,późnej pory, Zajęta jestem teraz,bo szykuję się do wyjazdu, i pogoda taka, że trzeba to wykorzystać, Fajnie, ze tak tutaj się rozgadujemy, coraz blizsze sobie jesteśmy i tak tutaj ciągniemy, Jolka- widziałam na filmie nakręconym przez mego zięcia. ktory był w Chinach co wyprawiają Chińczycy z tym co się ''rusza'' okropność. Dlatego wybacz, ale nie przeczytam i nie oglądnę, bo bardzo się wtedy zdenerwowałam i przeżyłam to co zobaczyłam. Nie chcę powtórki uczuć.

jolka5652
09-06-2010, 14:02
Dzisiaj mamy Dzień Przyjaciela
Wszystkim znanym i nieznanym
przyjaciołom cieplutkie uściski

http://i50.tinypic.com/126b6ac.jpg

cha_ga
09-06-2010, 18:19
Wczoraj w telewizji był reportaz z Sandomierza.Nie ma tam schroniska dla zwierzat, jedynie małe przytulisko prowadzone przez towarzystwo opieki nad zwierzatami czy podobną organizację, która obecnie zajmuje sie ratowaniem z zalanych terenów pozostawionych tam przez właścicieli psów. Właściciele tych zwierząt nie dość że pozostawili je samym sobie to w wiekszosci nawet ich nie szukaja, jednym słowem nie interesuja się wogóle ich losem.Przytulisko jest przepełnione, serce się kraje na widok tych porzuconych psiaków, co z nimi bedzie dalej?

Arti
09-06-2010, 19:04
Wczoraj w telewizji był reportaz z Sandomierza.Nie ma tam schroniska dla zwierzat, jedynie małe przytulisko prowadzone przez towarzystwo opieki nad zwierzatami czy podobną organizację, która obecnie zajmuje sie ratowaniem z zalanych terenów pozostawionych tam przez właścicieli psów. Właściciele tych zwierząt nie dość że pozostawili je samym sobie to w wiekszosci nawet ich nie szukaja, jednym słowem nie interesuja się wogóle ich losem.Przytulisko jest przepełnione, serce się kraje na widok tych porzuconych psiaków, co z nimi bedzie dalej?

co z nimi będzie dalej to zależne jest od ludzi.

koziorożec
09-06-2010, 19:42
Dobre pytanie - "co z nimi będzie?"
Będą się wałęsać po okolicy, te które przeżyją. Powiększą ilość bezdomnych psów.
Właśnie w takich okolicznościach wychodzi prawdziwy charakter człowieka i jego miłość do psów, którą tak się szafuje.
Ja rozumiem, że powódz to tragedia, ale pozostawienie domownika- a takim jest pies, na tej wodzie samego, przerażonego - to tego nie jestem w stanie zrozumieć.

A miałam nie wchodzić na ten wątek - ufffff

bronczyk
09-06-2010, 21:04
A obarczanie bobrów winą za powódź też mieści się w tym samym okrutnym traktowaniu zwierząt.

koziorożec
09-06-2010, 21:24
Winny zawsze musi być!!!! Łatwiej zrzucić winę za powódz na bobry niż przyznać, że zaniedbania wynikają z winy ludzi odpowiedzialnych za gospodarkę wodną.

eledand
09-06-2010, 21:36
Weszłam na net i zaraz na ważny w moim życiu wątek.
Koziorożcu i Bronczyk w pełni zgadzam się z Wami.
Nie trzeba po Chinach szukać niedoli Zwierząt,ale u nas w naszym świętym Kraju.
Zwierzęta są pozostawione samym sobie,mnie się Serce otwiera.Sama to przeżyłam znowu.U nas przyszła woda,pozostawiali zwierza samopas a Telewizory stare graty zabierali ze soba.
Wścieknieta pysk znowu rozdarłam i nie wiem chyba sie zapomniałam.:D

koziorożec
09-06-2010, 21:42
eledand
dobrze zrobiłaś, ja też bym pyskaczkę rozdarła w takiej sprawie!!!
Graty ważniejsze od zwierząt!!!!

tadeusz50
10-06-2010, 07:11
Kto znęcał się nad klaczą?
Urwali jej język

http://www.tvn.pl/forum/view/25883

leluri
10-06-2010, 07:57
Kto znęcał się nad klaczą?
Urwali jej język

http://www.tvn.pl/forum/view/25883


potworne.... jestem przerażona, BOże jak tak można znęcać sie nad zwierzęciem....

zadzwoniłam do kobiety, ona twierdzi, że dokona sprostowania, bo ....koń był prywatnego właściciela,
na moje pytanie czy była obecna przy zdarzeniu , nie odpowiedziała... stwierdziła tylko zaskoczona, że prawnik przygotowuje dokument do prokuratora

chyba naprawdę nadchodzi koniec świata :mad:

araad
10-06-2010, 09:58
Zmieńcie tytuł tego wątku na bardziej adekwatny np. co bardziej przerażającego może spotkać zwierzaka.
Przecież ekscytujecie się tym jak bardzo barbarzyńcą jest człowiek.

tadeusz50
10-06-2010, 10:43
Zmieńcie tytuł tego wątku na bardziej adekwatny np. co bardziej przerażającego może spotkać zwierzaka.
Przecież ekscytujecie się tym jak bardzo barbarzyńcą jest człowiek.
Jakoś nie widzę ekscytacji!!! Pisze o tym co widziałem, co czytałem, podobnie jak w wątkach o katowaniu dzieci czy też innych. Zamieść i schować pod dywan bulwersujące tematy??

jolka5652
28-06-2010, 12:49
właśnie przysłano ta na moja pocztę, przesyłam dalej
odnośnie wypowiedzi araada,
człowiek jest najgorszym zwierzęciem, zabija dla zabawy


To co zobaczycie, to wstyd dla gatunku ludzkiego!!!!
Podpiszcie na znak protestu - przynajmniej tyle zrobimy!!!

Morze staje sie czerwone, ale nie ze względu na zmiany klimatyczne

HTTP://zalacznik.wp.pl/05/d672/000701ca5d82633946309b464f59.jpeg?p=2&t=IMAGE&st=JPEG&ct=QkFTRTY0&wid=269&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127772149267276145&sid=d2ac3f719a13a703f547a598078ea03f
Dzieje się tak z powodu okrucieństwa cywilizowanych istot ludzkich,

które zabijają słynne inteligentne Calderon Dolphins.

HTTP://zalacznik.wp.pl/05/d672/000801ca5d82634072209b464f59.jpeg?p=3&t=IMAGE&st=JPEG&ct=QkFTRTY0&wid=269&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127772149267276145&sid=44a43f8f2b5b927a9e9ce4184eeaf847
Dzieje się tak każdego roku na Feroe Island w Danii.

Głownie młodzi ludzie biorą udział w tej masakrze. Dlaczego?

Aby udowodnić, ze osiągnęli dojrzałość pomimo młodego wieku.

HTTP://zalacznik.wp.pl/05/d672/000901ca5d82634072209b464f59.jpeg?p=4&t=IMAGE&st=JPEG&ct=QkFTRTY0&wid=269&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127772149267276145&sid=66ba78231fd7f9a1ce20b97d4b918105
To tylko zabawa, takie świętowanie.
Każdy w nim uczestniczy w taki, czy inny sposób,

zabijając lub oglądając- wspierając jako widz.
HTTP://zalacznik.wp.pl/05/d672/000a01ca5d82634072209b464f59.jpeg?p=5&t=IMAGE&st=JPEG&ct=QkFTRTY0&wid=269&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127772149267276145&sid=76bbafa5b03860378f7239bc5a26e357
Warto wspomnieć, ze Calderon Dolphin, tak jak prawie wszystkie

gatunki delfinów zbliża się do człowieka tylko po to,

aby sie bawić lub na znak przyjaźni
HTTP://zalacznik.wp.pl/05/d672/000b01ca5d82634072209b464f59.jpeg?p=6&t=IMAGE&st=JPEG&ct=QkFTRTY0&wid=269&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127772149267276145&sid=45d80ecae549fb42c1611c5e2ce4718e
HTTP://zalacznik.wp.pl/05/d672/000c01ca5d82634072209b464f59.jpeg?p=7&t=IMAGE&st=JPEG&ct=QkFTRTY0&wid=269&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127772149267276145&sid=915c30cb470fa795465bb4ecc67b73cb
Nie umierają natychmiast, są ranione raz lub dwa dużymi hakami.

W tym momencie delfiny wydaja z siebie dźwięk podobny do krzyku noworodka.
HTTP://zalacznik.wp.pl/05/d672/000d01ca5d82634072209b464f59.jpeg?p=8&t=IMAGE&st=JPEG&ct=QkFTRTY0&wid=269&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127772149267276145&sid=cd173dcc3a89c123d1076d537e6f0588



Ale nie ma litości, aż to łagodne stworzenie wykrwawi się powoli i cierpi
z powodu ran do utraty przytomności i wreszcie umiera we własnej krwi.
W końcu wyspowi bohaterowie są racjonalnymi dorosłymi, pokazali swoja dojrzałość.



HTTP://zalacznik.wp.pl/05/d672/000e01ca5d82634072209b464f59.jpeg?p=9&t=IMAGE&st=JPEG&ct=QkFTRTY0&wid=269&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127772149267276145&sid=35651dc1cb7db1d7237fa28733113173
Posyłajmy te wiadomość aż trafi do jakiejś ligi ochrony zwierząt.

Samo czytanie zamieni nas tylko we współsprawców, WIDZÓW

HTTP://zalacznik.wp.pl/05/d672/000f01ca5d82634072209b464f59.jpeg?p=10&t=IMAGE&st=JPEG&ct=QkFTRTY0&wid=269&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=127772149267276145&sid=a5464bf64c0792380e994dc39f263540
Zatroszcz się o świat, to Twój dom!

iva
09-12-2010, 00:25
Witam,
Przeczytałam tych kilka postów o bólu i krzywdzie - o tragediach zwierząt i o tej ostatniej : http://polskalokalna.pl/szukaj/news/kara-wiezienia-za-bestialskie-zabicie-psa,1566347
I zastanawiam się co można zrobić, żeby to zmienić ?
W tym naszym katolickim kraju - nie w Chinach, nie w Danii....
Tu i teraz . Podpisywanie petycji to niewiele - tyle co nic - oczywiście można , a nawet należy to zrobić , ale na tym możliwości wpływu na Chińczyków, czy Duńczyków się kończą . A tymczasem tutaj za miedzą, za sąsiednim płotem zdycha pies sąsiada bo zaplątał się w nigdy nie zdejmowany łańcuch, w lesie giną we wnykach zakładanych przez kłusowników w strasznych męczarniach sarny i zające , wiejskie i miejskie dzikie koty padają z zimna i głodu ....
Drodzy Państwo - może warto pomyśleć jak zorganizować społeczny ruch pomocy zwierzętom ?
Tylu jest tutaj nauczycieli ... W tym kraju wszyscy mówią o edukacji , o konieczności uczenia młodzieży języków obcych , komputerów, nowych technologii .... a kto mówi o tym jak nauczyć bycia CZŁOWIEKIEM ? Kiedyś przy szkołach były ogródki w których dzieci hodowały różne rośliny - opieka nad nimi była częścią zajęć z biologii . Na zajęciach praktyczno-technicznych budowaliśmy karmiki dla ptaków ... A może warto do tych praktyk wrócić ? Na biologii uczyć , że śmieci się do lasu nie wyrzuca - i organizować co jakiś czas wycieczki połączone ze "sprzątaniem ziemi" ? Może na godzinach wychowawczych przejść się z młodzieżą do schroniska dla zwierząt , organizować w szkołach zbiórki karmy , albo starych kocy i prześcieradeł ?
Gdzieś na którymś forum czytałam o tym jak bardzo zmieniła się mentalność na polskiej wsi - że w każdym prawie domu stoi na podwórku samochód , że młodzi ze wsi są wykształceni - po studiach ........ Ale wielu z nich przyjeżdża do rodzinnego domu gdzie burek całe życie przywiązany na łańcuchu dostaje do miski kromkę starego chleba i ochłapy których świni nie dadzą - bo przecież ze świni mięso musi być smaczne ...gdzie z komina wydobywają się kłęby śmierdzącego od palonych plastików dymu , a z pola zajeżdża smrodem opróżnianych szamb ...
I tak to się rzekomo cywilizujemy . Budujemy gigantyczne figury - a w międzyczasie zamyka się szpitale, zamarzają bezdomni , pobite dzieci lądują w domach dziecka ,i giną zwierzęta .
Przecież od tego się zaczyna absolutna znieczulica - najpierw się znęca nad zwierzęciem , potem nad dzieckiem , żoną , albo starymi rodzicami .
Nie mam wielkiej nadziei , że coś uda nam się zrobić - ale może znajdą się "seniorzy" , chętni do zebrania się "w kupę" i pomocy tym , którzy sami sobie jej nie są w stanie udzielić ?
Wśród tutejszych klubowiczów jest wielu ludzi różnych zawodów - nauczycieli, prawników, może takich którzy działając w różnych społecznych czy kościelnych organizacjach mają możliwości zareagowania .
Zróbmy coś, żeby nasze wnuki mogły jeszcze mówić o swoim pokoleniu : "Ludzie" ....

ciociabisia
09-12-2010, 02:03
To jest przerażające i takie niestety prawdziwe .
Bardzo chciałabym móc coś zrobić,żeby to zmienić,ale to co czuję to tylko straszną bezradność wobec okrucieństwa.
Bardzo nad tym boleję.

Matrix
29-12-2010, 00:01
Ten film został nakręcony w październiku 2010 r. i zamieszczony na You Tube. Jego autor jest od wczoraj poszukiwany przez policję. Ciekawe z jakim skutkiem. Internauci już namierzyli tego sadystę i trzeba mieć nadzieję ,że prokuratura i policja skorzysta z tych danych. Kot najprawdopodobniej już nie żyje. Film został skasowany przez użytkownika ale znalazłam go jeszcze na Onecie.

http://wiadomosci.onet.pl/wideo/(Zwierzęta),1,tag.html#m=8356193,c=1

ciociabisia
29-12-2010, 08:20
Nie odważę się tego zobaczyć,mam zbyt słabą psychikę.
Nie do pojęcia dla mnie jacy ludzie potrafią być potworni.Uważam,że w naszym kraju ciągle mało się o tych sprawach pisze,mówi głośno w TV ,jeżeli nie robią tego rodzice,to może szkoła powinna mieć udział w uczulaniu na krzywdę zwierząt.Ach,brak mi słów.A prawo,no cóż to za przestępstwo,prawda?

tar-ninka
29-12-2010, 09:08
Witam,
Przeczytałam tych kilka postów o bólu i krzywdzie - o tragediach zwierząt i o tej ostatniej : http://polskalokalna.pl/szukaj/news/kara-wiezienia-za-bestialskie-zabicie-psa,1566347
I zastanawiam się co można zrobić, żeby to zmienić ?
W tym naszym katolickim kraju - nie w Chinach, nie w Danii....
Tu i teraz . Podpisywanie petycji to niewiele - tyle co nic - oczywiście można , a nawet należy to zrobić , ale na tym możliwości wpływu na Chińczyków, czy Duńczyków się kończą . A tymczasem tutaj za miedzą, za sąsiednim płotem zdycha pies sąsiada bo zaplątał się w nigdy nie zdejmowany łańcuch, w lesie giną we wnykach zakładanych przez kłusowników w strasznych męczarniach sarny i zające , wiejskie i miejskie dzikie koty padają z zimna i głodu ....
Drodzy Państwo - może warto pomyśleć jak zorganizować społeczny ruch pomocy zwierzętom ?
Tylu jest tutaj nauczycieli ... W tym kraju wszyscy mówią o edukacji , o konieczności uczenia młodzieży języków obcych , komputerów, nowych technologii .... a kto mówi o tym jak nauczyć bycia CZŁOWIEKIEM ? Kiedyś przy szkołach były ogródki w których dzieci hodowały różne rośliny - opieka nad nimi była częścią zajęć z biologii . Na zajęciach praktyczno-technicznych budowaliśmy karmiki dla ptaków ... A może warto do tych praktyk wrócić ? Na biologii uczyć , że śmieci się do lasu nie wyrzuca - i organizować co jakiś czas wycieczki połączone ze "sprzątaniem ziemi" ? Może na godzinach wychowawczych przejść się z młodzieżą do schroniska dla zwierząt , organizować w szkołach zbiórki karmy , albo starych kocy i prześcieradeł ?
Gdzieś na którymś forum czytałam o tym jak bardzo zmieniła się mentalność na polskiej wsi - że w każdym prawie domu stoi na podwórku samochód , że młodzi ze wsi są wykształceni - po studiach ........ Ale wielu z nich przyjeżdża do rodzinnego domu gdzie burek całe życie przywiązany na łańcuchu dostaje do miski kromkę starego chleba i ochłapy których świni nie dadzą - bo przecież ze świni mięso musi być smaczne ...gdzie z komina wydobywają się kłęby śmierdzącego od palonych plastików dymu , a z pola zajeżdża smrodem opróżnianych szamb ...
I tak to się rzekomo cywilizujemy . Budujemy gigantyczne figury - a w międzyczasie zamyka się szpitale, zamarzają bezdomni , pobite dzieci lądują w domach dziecka ,i giną zwierzęta .
Przecież od tego się zaczyna absolutna znieczulica - najpierw się znęca nad zwierzęciem , potem nad dzieckiem , żoną , albo starymi rodzicami .
Nie mam wielkiej nadziei , że coś uda nam się zrobić - ale może znajdą się "seniorzy" , chętni do zebrania się "w kupę" i pomocy tym , którzy sami sobie jej nie są w stanie udzielić ?
Wśród tutejszych klubowiczów jest wielu ludzi różnych zawodów - nauczycieli, prawników, może takich którzy działając w różnych społecznych czy kościelnych organizacjach mają możliwości zareagowania .
Zróbmy coś, żeby nasze wnuki mogły jeszcze mówić o swoim pokoleniu : "Ludzie" ....

Jak zmienić jak pomóc.:confused:
Tyle sie pisze ,pokazuje w tv i jakos do tych ...nic nie dociera .
Mysle że wysokie kary i pokazywanie twarzy, ujawnianie nazwisk tych... .troche by pomogło..

Nie potrafie zabijac zal mi kazdego zwierzaka ,kazdego nawet tych uwazanych za szkodniki..
ale tego małego zwyrodnialca zabilabym bez skrupułów
rodzicieli jego wysterylizowala aby nie mogli splodzic więcej takich potworow .

Na szczeście są i tacy ludzie..
http://www.klub.senior.pl/wszystkie-zwierzeta-duze-i-male/t-cztery-kochane-szczeniaki-szukaja-domkow-8219.html#post801889

Bess
29-12-2010, 11:14
To straszne co ludzie robią zwierzętom,,,
tak, to straszne, tym bardziej że robią to również innym ludziom.
Codziennie prawie słyszymy o strasznych zdarzeniach.Przemilcza się krzywdy wyrządzone złym słowem.Tego nie brak nigdzie.
A żródło? Spójrzmy na program i wychowanie w szkole .Wyrzucono wartościowe lektury klasyków, co do nowych należało się porządnie zastanowić. Poza tem ten luzik, wszystko wolno,nauczyciel się boi zamiast cieszyć się szacunkiem.
Telewizja; bo przecież to także kształtuje osobowość.Ile kanałów-tyle filmów nasyconych przemocą, a jeśli trafi się komedia to nie bez erotyzmu.
Internet; jeśli nawet rodzice zabezpieczą programy których dziecko,młodzież nie powinna oglądać, to i tak przemycane są paskudne filmiki,sceny nawet na stronach katolickich, czy jak ostatnio pośród kolęd na youtube ,a jakie tam komentarze,jak wulgarne słowa padają to wprost strach czytać tyle w nich agresji i nienawiści.
Myślę,że wiele czynników jeszcze można byłoby wymienić, również i wzrost zachorowań na nerwice,choroby psychiczne,zaburzenia osobowości.
Jedno jest pewne, nie idzie ku lepszemu.

bronczyk
29-12-2010, 21:29
Ja rozmawiam. Rozmawiam z każdym kto chce coś wiedzieć o zwierzętach. Często też sama prowokuję pogadankę. Jeśli widzę chorego psa to pytam o wizytę u lekarza itd. Oj, były sytuacje, że zawstydzałam, że mówiłam o braku litości i złym traktowaniu. Jest parę psiaków, które dzięki takim przemowom żyją. A wiecie, że pan i pani, którym jak to się mówi, wjechałam na ambicję za miesiąc po operacji podziękowali mi za krytykę ich postępowania. Nie pomogą żadne apele, trzeba rozmawiać i dawać przykład.

slava
29-12-2010, 21:35
Bronczyk masz rację. Ja tez reaguję jak widzę,ze ktoś bije psa, mówię,ze pies nie zna pojęcia" bić", Trzeba go od malutkiego wychować tak jak robi to suka. To potem nikt nie będzie musiał bić swojego przyjaciela.

bronczyk
29-12-2010, 21:59
Większość złych postępków wobec zwierząt wypływa z niewiedzy. U nas istnieje przekonanie, że pies, kot nie cierpi, nie tęskni, nie rozpacza. A jest przecież inaczej. Zwierzęta mają podobną gamę uczuć co ludzie. One tylko nie mówią o tym. One realizują miłość w najczystszej postaci.Nawet szacunku do drugiego człowieka możemy się uczyć od nich. Obserwacja jednego psa ułatwia zrozumienie świata. Czyni nas lepszymi. Za to powinniśmy im być opiekunami i towarzyszami w tej przecież krótkiej wędrówce po świecie.

eledand
29-12-2010, 23:12
Witaj Bronczyk i Tarni-nko,po obejrzeniu tego filmu na znanym mnie Portalu myślałam że tego bachora rozerwę jak pisała tar-ninka i bez skrupułów wyrządziłabym mu tyle samo bólu,aby zrozumiał co to jest ból.
Wtedy jego psychika i strach przed bólem,zmieniłaby jego postępowanie.Może podałabym mu do rzucanie małego tygrysa a co???? NIE MOŻNABY SPRÓBOWAĆ TYGRYSA REAKCJII>

Co w tej naszej młodej generacji rośnie.

Bess
30-12-2010, 12:26
Większość złych postępków wobec zwierząt wypływa z niewiedzy. U nas istnieje przekonanie, że pies, kot nie cierpi, nie tęskni, nie rozpacza. A jest przecież inaczej. Zwierzęta mają podobną gamę uczuć co ludzie. One tylko nie mówią o tym. One realizują miłość w najczystszej postaci.Nawet szacunku do drugiego człowieka możemy się uczyć od nich. Obserwacja jednego psa ułatwia zrozumienie świata. Czyni nas lepszymi. Za to powinniśmy im być opiekunami i towarzyszami w tej przecież krótkiej wędrówce po świecie.

Zgadzam się z Tobą, oprócz jednego;że złe postępowanie wypływa z niewiedzy. Myślę ,że to jednak ze znieczulicy,z braku wrażliwości .
I z uporem maniaka twierdzę,że winę ponosi system kształcenia, nie tylko przez szkołę,ale właśnie media.To dzieje się już od dawna, dzieciaki -dziś już ludzie dorośli,,,,,tak uczone,lub pozostawione na pastwę telewizji, potem internetu, wyzute ze wszelkich wartości ,bo to przecież nawet i miłość do Ojczyzny jest "be", bo Ojczyzną jest świat, zamazuje i ośmiesza się wspomnienia o bohaterstwie naszych dziadów i ojców....Tu jest żródło zła i jeśli jacyś mądrzy ludzie w sferach rządzących nie wezmą się za to, eskalacja zła będzie coraz większa. Ale wiem ,że to utopia,nie mam większych nadziei.

Ja takze tak jak ty i inni zwracam uwagę na akty przemocy,
ale z żadnym skutkiem.Trzeba coś znaczyć żeby cię posłuchano,
a czasem może raczej przysłowiowy bat potrzebny.

Tak jak ty i wszyscy tutaj uważam iż zwierzę ma uczucia, a nawet potrafi je wyrazić bez słów. Ja tę swoją psinkę rozumiem,mówi do mnie w różnorodny sposób. Ale gdy wspomniałam komuś,że rozmawiam z Misią,że mówi ,choć bez słów-zostałam wyśmiana.
Psy są szczególnie mądre, koty również,,a to że inne zwierzęta może nie sygnalizują tak swoich emocji, nie znaczy że mądry,wrażliwy człowiek będzie traktował je żle, czy broń Boże bił,czy głodził. To już jest zwyrodnienie.
Moim wzorcem jest św.Franciszek, gdyby choć w części ludzie tak odnosili się do zwierząt,do otaczającej przyrody.Przytoczę jedno zdanie o.Leona;"Bo trudno uwierzyć, że Bóg, Dawca życia, stwarza życie na jakiś czas. A potem ma się to życie unicestwić? Nie wierzę też, że te umęczone koty, bezdomne psy, bite konie nie będą miały nagrody. Ale to są pobożne życzenia. Najlepszym wyrazem naszej miłości do zwierząt nie jest poszukiwanie odpowiedzi na pytanie o plany Pana Boga, lecz zatroszczenie się o to, byśmy mieli szacunek do naszych mniejszych braci i przestrzegali ich praw."
Cała wypowiedz o.Leona Knabita na stronie;
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/B/BS/czy_zwierzeta.html

Pozdrawiam i oby w Nowym Roku coś drgnęło w sercach ludzi,
i obudziło się dobro.

bronczyk
30-12-2010, 18:46
Viko niby masz rację, jest w mediach pełno głupoty i przemocy, ale z drugiej strony wystarczy tych bzdetów o serialach i kolorze bielizny jakiejś gwiazdeczki nie kupować. Zmuszać dzieci do rozmowy na poważniejsze tematy. Moje wnuki też stykają się z całym tym współczesnym szumem, ale do głowy im nie przyjdzie skrzywdzić zwierzaka. Jeszcze w pieluchach były to już nie mogły chwytać domowego pupila za uszy lub wkładać palec w oko. One rosły z serią najpierw zakazów, potem już same z siebie wiedziały jak należy postępować. A jak napisałam niewiedza o bólu zwierząt jest przyczyną takiego ich traktowania. Dla większości ludzi liczą się tylko zwierzęta pożyteczne. Krowa daje mleko i mięso, więc jej trzymanie jest dobre. Pies, kot w domu darmozjad i brudzi, więc trzeba być wariatem, aby mieszkać z czworonogiem. Kościół w tej sprawie milczy. Wygodnie mu z tym. A mógłby wiele zrobić. Chodzą ludzie na msze to może jakby proboszcz powiedział o zrobieniu budy to byłoby lepiej. A tak rozprawia na ambonie jak to Bóg dał człowiekowi ziemię we władanie i uczynił królem stworzenia. To król postrach sieje, ponieważ nie nauczył się miłosiernego władania.Nikt mu też nie mówi o naturze w sposób światły, że bez tej natury pan król zginie szybciutko.

Bess
31-12-2010, 10:25
Kościół w tej sprawie milczy. Wygodnie mu z tym. A mógłby wiele zrobić. Chodzą ludzie na msze to może jakby proboszcz powiedział o zrobieniu budy to byłoby lepiej. A tak rozprawia na ambonie jak to Bóg dał człowiekowi ziemię we władanie i uczynił królem stworzenia. To król postrach sieje, ponieważ nie nauczył się miłosiernego władania

No nie jest to tak do końca.Najlepszy dowód na to ,to link do strony którą podałam z rozważaniem o.Knabita.Jemu podobnych jest wielu.
Kościół mówi o miłości i poszanowaniu życia ,również w odniesieniu
do świata przyrody, do zwierząt.
Również przykładem tego są organizowane żywe tzw.szopki, u mnie taka jest w tym roku.Zrazu byłam przeciwna, ale gdy zobaczyłam,że zwierzęta są otaczane troską,nie marzną,są nakarmione , a dzieci z zainteresowaniem i radością oglądają
Nowonarodzonego w żłóbeczku otoczonego ciepłem także tych zwierzątek i pasterzy, zmieniłam zdanie.
Myślę,że dla dzieci jest to jakaś dobra lekcja.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Dobrego Nowego Roku.!

bronczyk
01-01-2011, 10:52
Viko tak wielu to ich nie ma. Owszem są księża wrażliwi na każdą krzywdę, ale to wyjątki. Nie lubię oglądać zwierząt w ogrodach zoologicznych, więc i do szopki ich bym nie wzięła. Dzieci nie uczy się obrazeczkami tylko przykładem. A tu są duże zaległości. Moje wnuki były zniesmaczone widokiem owcy w szopce. Ich komentarze to- ona pewnie chciałaby pobiegać, a musi stać, czy ona lubi jak my się na nią tak gapimy?Być może to tylko wątpliwości pięcioletniego malca, popierane żywiołowo przez czterolatka, ale sama przyznasz, że coś w tych pytaniach jest. Zwierząt nie należy szanować z uwagi na nasze dobre samopoczucie lub dlatego, że takie śliczne tylko dla nich samych. To towarzysze naszej wędrówki, a nie aktorzy , którzy mają grać role wyznaczone przez ludzi. Człowiek ma wybór jak się chce produkować na scenie to idzie do szkoły teatralnej. Zwierze musi być przy żłóbeczku,ponieważ więcej ludzi przyjdzie szopkę zobaczyć. Życzę ci najlepszego w tym 2011 roku.

cha_ga
01-01-2011, 12:11
Bronczyk, zgadzam sie z toba, ja tez mam mieszane uczucia odnosnie zywych szopek, gdyby to ode mnie zależało wogóle zakazałabym tego zwyczaju. Zwykle jest mi niesamowicie zal tych zwierzaków.Złoszczę się ilekroc słyszę o wywyzszaniu sie człowieka ponad wszelkie inne stworzenia, król sie znalazł !, tez mi coś.Zwierzeta maja takie same prawo tu byc jak i my, ludzie, a ze są słabsze od nas nalezy im sie nasza opieka.Dzieci z natury maja wrazliwe serduszka, to my dorosli poprzez niewłasciwe wychowanie je psujemy, a szkoda bo przeciez stosunek do zwierzat w jakis sposób przenosi sie na stosunek do ludzi...Moze rzeczywiście kościół, jak i szkoła mogłyby tu wiele zdziałać. Zyczmy sobie pozytywnych zmian w tej materii.

iva
03-01-2011, 19:05
Zgadzam się z poprzednikami - szopki z żywymi zwierzętami to taki infantylizm - podobnie jak wątki : "dla tych co kochają psy", "dla tych co kochają koty" - pełno ślicznych zdjęć i karteczek z kociaczkami , pieseczkami etc .... , ja wiem, że wiele osób pewnie się oburzy - ale dyskusja o tym jak zmienić mentalność ludzi - znikoma . To jak naprawdę z tą miłością do zwierząt jest ? Cha_ga - same życzenia to mało , choć zapewne wiele osób które tutaj na forum bywają pomaga realnie - tak jak potrafi i jakie ma możliwości . Mnie natomiast zdecydowanie bulwersuje podejście do tego tematu kościoła ( zaznaczam- jestem osobą wierzącą) O.Knabit - jest przysłowiową kroplą w morzu. W tygodniku powszechnym ukazał się artykuł o naszej "miłości do zwierząt" -podaję link :
http://tygodnik.onet.pl/32,0,56877,cierniowa_korona_stworzenia,artykul.htm l
- ta jedna jaskółka niestety wiosny nie czyni .
Kościół niestety nie spełnia najważniejszej ze swoich ról - nie zdarzyło mi się ( a żyję ponad 50 lat) usłyszeć na jakimkolwiek kazaniu nauki o traktowaniu zwierząt, o pomocy zwierzętom . Na lekcjach religii nie uczy się miłości do słabszych, chorych , kalek , dzieci , psów, kotów, krów , nie uczy się pielęgnowania życia - niestety . Owszem , bywają (rzadkie) dyskusje na temat aborcji, seksu przed ślubem, in vitro ... ale 99% tematów to nauka biblii , klepanie formułek ... i tyle .
A nauki św.Franciszka ........poszły w las .
Czy widział ktoś , żeby księża wzięli pod opiekę schronisko dla zwierząt ?
Dla tych którzy uważają, że kościół spełnia swoją rolę - jeszcze jeden artykuł : co prawda nie o Polsce , ale ...........http://www.eioba.pl/a99219/zabijanie_zwierz_t_przez_hiszpa_skich_katolik_w

Jestem zdania - że kropla drąży skałę - i apeluję do wszystkich , którym bliskie są losy zwierząt - róbmy co tylko w naszej mocy - nie rozkładajmy rąk - jeżeli ktoś ma księdza w rodzinie czy wśród znajomych - niech mu wierci przysłowiową dziurę w brzuchu o konieczności pomocy zwierzętom , jeżeli ktoś ma dostęp do nauczycieli - niech namawia "do upadu" do uczenia empatii w szkole . Jeżeli znamy posłów, prawników , innych decydentów - namawiajmy do pomocy , pytajmy o rezultaty wyroków za znęcanie się .
Nawet jeżeli ktoś uzna nas za dziwaka .
Szukajmy sensownych petycji i podpisujmy je .
Zaniechanie to też pewien sposób działania - i przynosi niestety rezultaty ....

Bess
03-01-2011, 20:36
..............
Jestem zdania - że kropla drąży skałę - i apeluję do wszystkich , którym bliskie są losy zwierząt - róbmy co tylko w naszej mocy - nie rozkładajmy rąk - jeżeli ktoś ma księdza w rodzinie czy wśród znajomych - niech mu wierci przysłowiową dziurę w brzuchu o konieczności pomocy zwierzętom , jeżeli ktoś ma dostęp do nauczycieli - niech namawia "do upadu" do uczenia empatii w szkole . Jeżeli znamy posłów, prawników , innych decydentów - namawiajmy do pomocy , pytajmy o rezultaty wyroków za znęcanie się .
Nawet jeżeli ktoś uzna nas za dziwaka .
Szukajmy sensownych petycji i podpisujmy je .
Zaniechanie to też pewien sposób działania - i przynosi niestety rezultaty ....
No właśnie.Równiez, a może w pierwszej kolejności nauczycieli,posłów,prawników..Kościół ma trochę inne zadanie, owszem ,w ramach katechez o miłości bliżniego, równiez mogliby,a może to jednak czynią....., uczyć szacunku i miłości do przyrody i wszelkiego stworzenia.

A jeśli chodzi o żywą szopkę..zwierzęta nie stały tam cały dzień- to jedno,
w gospodarstwie o ile wiem też nie biegają zimą, lecz stoją czasem w ciasnej obórce. Tak że nie uznałabym tego za niehumanitarne.
Obawiałam się tylko czy nie marzły, okazało się że nie. Dobrze to zorganizowano, a dzieci cieszyły się że wreszcie zobaczyły żywe zwierzątko nie na obrazku. Niestety,czasy takie że w promieniu 20 km.od miasta nie ma zwierząt, a ZOO/także nie lubie, szczególnie cyrku,to już jest dramat/ nie w każdym mieście jest.

Natomiast horror jaki ludzie zrobili zwierzętom z okazji Nowego Roku,
uważam za skandal . W którymś mieście znaleziono dużą liczbę padłych ptaków, podejrzewają iż przyczyną mogły być fajerwerki.

bronczyk
03-01-2011, 22:01
Ja liczę na siebie. Rozmawiam, wychowuję, dyskutuję z tymi co mają psy. Ustawa, lekcja wychowawcza nic nie da. Wysłuchają i tylko w statystyce będzie, że odbyła się pogadanka o zwierzętach. U mnie w bloku mieszkał młodzieniec gburowaty jak mało kto. Taki co drzwi wejściowe do klatki trzasnął przed nosem itd. Ja wynosiłam swego sparaliżowanego psa na spacer. Byłam jego tylnymi nogami i po miesiącu tych wyjść , młodzieniec zaczął mi drzwi przytrzymywać, pytać czy nie potrzebuje pomocy, on chętnie mi psa wniesie. Do tej pory kłaniamy się sobie nisko. A on kiedyś mi powiedział- ale pani pokazała klasę z tym psem. Ja nie myślałem, że można tak kochać psa. On już wie, że dużo można zrobić jak się chce.

Bess
04-01-2011, 11:27
Ja liczę na siebie. Rozmawiam, wychowuję, dyskutuję z tymi co mają psy. Ustawa, lekcja wychowawcza nic nie da. Wysłuchają i tylko w statystyce będzie, że odbyła się pogadanka o zwierzętach. U mnie w bloku mieszkał młodzieniec gburowaty jak mało kto. Taki co drzwi wejściowe do klatki trzasnął przed nosem itd. Ja wynosiłam swego sparaliżowanego psa na spacer. Byłam jego tylnymi nogami i po miesiącu tych wyjść , młodzieniec zaczął mi drzwi przytrzymywać, pytać czy nie potrzebuje pomocy, on chętnie mi psa wniesie. Do tej pory kłaniamy się sobie nisko. A on kiedyś mi powiedział- ale pani pokazała klasę z tym psem. Ja nie myślałem, że można tak kochać psa. On już wie, że dużo można zrobić jak się chce.
Zaimponowałaś mi.Właśnie taka postawa mi się podoba i w sumie cały czas usiłuję do tego dyskusję sprowadzić. Trzeba zacząć od siebie, od swojej rodziny, nie oczekiwać biernie że zrobi to ktoś.
Ale to początek.Dalej muszą iść działania odpowiednich placówek,
ale jak ktoś wspomniał; ,"Kościół powinien zajmować się schroniskami dla zwierząt!" Aż mi się to z czymś nieprzyjemnym skojarzyło.
Kościół ma inną misję, kierowaną na człowieka.
Praca u podstaw.....to jest to co ty Halinko zaczęłaś w domu, ,,z sąsiadem itd.............
Kościół jeśli już uczy miłości ,szacunku , jeśli to do ludzi trafia,,myślę że daje to jakieś efekty w zachowaniu wobec drugiego człowieka a także
wszelkich żywych istot, do Dzieła Stworzenia. Tak przecież św.Franciszek/ i jemu podobni/ wielbił Boga.;przez Dzieło Stworzenia. Dla mnie to tak oczywiste, że nie wiem już jak mam wyjaśnić to co czuję. A ludzie mają tak absurdalne pomysły.Kościół i schroniska... to kto się zajmie dziećmi,ludżmi,jest trochę tych zajęć i różnych akcji .

bronczyk
04-01-2011, 19:13
Viko dobro zwierząt to moja pasja. Często są pokazywane psy, koty, konie w strasznym stanie i społeczeństwo się wzrusza, a ja widzę mniejsze krzywdy. Takie nie do gazet. Choćby chory czworonóg, cierpiący bez opieki lekarza. Przecież zwierze leczy się samo. Kiedyś mój pies miał szytą łapę i w tym czasie była u mnie hodowczyni rasowych psów i co powiedziała- moja suka nie wychodziła dwa tygodnie z domu. Co stanęła to był silny krwotok, ale wyzdrowiała. Ona była dumna, że obyło się bez interwencji chirurga. A to oburzanie się na możliwość sterylizacji lub kastracji pupila. Nie mogę takiej krzywdy mojemu psu zrobić. To ją, jego będzie bolało. Będzie pod narkozą czyli bez bólu, a potem szybko dojdzie do siebie. Nie będzie za to groziła psu śmierć z powodu raka prostaty, jąder, przepuklina kroczowa, a suce ropomacicze, guzy sutka. Za nawet dzień bolesności można ofiarować zwierzęciu dwa, trzy lata życia. A to jest bardzo dużo. Swoimi pogadankami namówiłam już z dziesięć osób na tego typu zabiegi i wszyscy są zadowoleni. Kościół powinien mówić o szacunku do zwierząt i wymagać od wiernych przestrzegania pewnych zasad. Ale tu też i księży trzeba poduczyć. Wszak koty księdza Twardowskiego miłosierne zakonnice wyrzuciły na bruk. Kiedyś tam mój wielce pomysłowy piesek Juniorek zniknął mi jak zwykle z oczu. Poszukując wesołka, zapytałam czy nikt go nie widział. Uzyskałam informację, że jest w kościele. No to myślę sobie na kopach wyjdzie. Niedziela, msza. A tu otwierają się drzwi główne i mój kochany futrzak dostojnie wychodzi, dumnie trzyma wysoko głowę. Potem dowiedziałam się, że jak kroczył środkiem kościoła to odprawiający mszę poprosił o wyprowadzenie psa i z uśmiechem na ustach dodał - widzicie, że nawet zwierzęta garną się do Boga. I to ważne. Pozwolę sobie jeszcze zacytować: Los bowiem synów ludzkich jest ten sam ,co i los zwierząt;los ich jest jeden;jaka śmierć jednego,taka śmierć drugiego,i oddech życia ten sam.

iva
05-01-2011, 22:37
Trochę czuję się wywołana do odpowiedzi przez Vikę : "Kościół powinien zajmować się schroniskami dla zwierząt!" Aż mi się to z czymś nieprzyjemnym skojarzyło."
Tylko że ja to napisałąm w innym kontekście : "Czy widział ktoś , żeby księża wzięli pod opiekę schronisko dla zwierząt ?" - opieka nie oznacza wcale fizycznego prowadzenia schroniska - raczej możliwości prowadzenia "akcji" - choćby w ten sposób, żeby zainteresować pomocą grupę młodzieży na lekcjach religii - opowiedzieć o ciężkim życiu zwierząt w takich schroniskach ludziom , zaapelować do serc chrześcijan .W ramach takiej opieki reagować po chrześcijańsku - a nie tak jak postąpiły opisane już przez bronczyk zakonnice ! To jest opieka - o której pisałam . Sugerowanie ludziom, żeby ograniczali niekontrolowane psie i kocie rozmnażanie . Sterylizacja zwierząt to bardzo ważna kwestia o której za mało się mówi ! Ale też i za mało się robi - państwo nie wyda pieniędzy na to, żeby weterynarze za darmo sterylizowali wiejskie psy i koty - łatwiej założyć , że "jakoś to będzie" i jest :( - na wsi nadal topi się kocięta , albo zabija szczeniaki . I mało kto o tym mówi . Tak się dzieje, bo ludzie są niestety mało wyedukowani , i takich postaw nikt nie krytykuje . A uważam, że kościół gdyby tylko chciał miałby naprawdę ogromne możliwości - bo tylko kościół może dotrzeć do ludzi w różnym wieku . Szkoła dla 50-letniego rolnika nie wygłosi pogadanki na temat opieki nad zwierzętami , a nawet jeżeli by to chciała zrobić to i tak guzik z tego - bo rzeczony delikwent na taką pogadankę nie pójdzie , ale na mszę niedzielną - pójdzie na pewno !
Bronczyk napisała : "Kościół powinien mówić o szacunku do zwierząt i wymagać od wiernych przestrzegania pewnych zasad. Ale tu też i księży trzeba poduczyć." I ja się z tym w 100% zgadzam .
Vika napisała : "Kościół ma inną misję, kierowaną na człowieka." - ależ to nie jest żadna inna misja - to jest właśnie kierowana na człowieka nauka empatii - to jest dokładnie to czym kościół powinien się zajmować .
I nie pisz proszę Vika, że kościół ma inne zajęcia :.... "to kto się zajmie dziećmi,ludżmi,jest trochę tych zajęć i różnych akcji ." - bo to cały czas są te same zajęcia . Pomoc zwierzętom poprzez człowieka , czynienie dobra naszym "braciom mniejszym" to czynienie dobra nam samym .......
Tak to widzę - bo : "co najmniejszemu z moich braci uczyniliście - mnie uczyniliście " .
I żeby nie było nieporozumień - piszę tu o ludziach - co uczyniliście dzieciom poprzez zaniechanie nauki empatii - mnie uczyniliście ......
Cały czas wierzę, że będę dobrze zrozumiana - czynienie dobra - czyni nas lepszymi .
Dlatego z uporem maniaka - nosze do schroniska koce, karmę , oddaję 1% podatku , namawiam i tłumaczę posiadającym psy i koty sąsiadom ze wsi na której od niedawna mieszkam - żeby spuszczali psy z łańcucha, dawali im wodę , sterylizowali swoje kotki i suczki .
Ale to wszystko jest za mało ..............
Jest potrzeba zmiany postaw wśród "nauczycieli" i "autorytetów" ( w tym kościoła) , i potrzeba zmiany prawa chroniącego zwierzęta . Bo jak tak dalej pójdzie to na tej planecie nasze wnuki i prawnuki zginą w betonowych blokowiskach - niszcząc siebie nawzajem.
Więc wymienianie kościoła jako jednej z tych instytucji która może pomóc nie wydaje mi się wcale bezzasadne ...

BarbaraK
05-01-2011, 23:43
Opowiem Wam swoją historię.Wzięlam po raz pierwszy przybląkanego na dzialkę kotka.Mieszkalam wowczas w dużym mieście,poszłam z nią do wet.żeby wysterylizowac ,pani wet.powiedziala ,ze najlepiej po pierwszj rójce.Wyglądalo to tak,że ta niby sie skończyła ,wyjechaliśmy na weekend na działkę i to wystarczylo ,aby kocica dala się ponieść.Ale oczywiście czlowiek nie zdawał sobie z tego sprawy,że będzie mial maly przychowek.Pojechaliśmy na urlop i kocica zaczęla rodzić.Okociła się w nocy,nie mogąc sobie pozwolic na zatrzymanie kotków,mąż zadzwonil do wet.do uśpienia.Pojechaliśmy wieczorem,poniewaz wczesniej byl w terenie,zastaliśmy żonę,też wet.,mowię z czym przyjechaliśmy,a ona na to"chyba sobie pani żartuje",w miedzyczasie przyjechal mąż i uśpił maluchy.Moze zrobilam niehumanitarnie,ale chyba lepiej tak ,niż by mialy poźniej zaliczyć jakieś grono bezdomnych istot.Później byla wysterylizowana,ale i tak zostala zastrzelona na samotnym spacerze w lesie.Nastepne 2 kotki zostaly wysterylizowane przed pierwsza rójka.Mieszkam obecnie na wsi i nie sposob utrzymać kota w domu,jedna z nich poszla i też zginęla,nie wiadomo gdzie.Mam 2 suczki też wysterylizowane i psa ,też wyrzuconego,ale jeszcze w pelnej" męskośći",trzeba o tym pomyśleć.
Ivo,o tym aby ludzie na wsi sterylizowali zwierzeta domowe,to możemy poczekać pewnie ze 100lat.A poza tym nie ma żadnych regulacji państwa w tym zakresie,jak rownież nic w tym zakresie nie robią tow.op.zw.,bo chyba nietrudno byloby wprowadzić jakąs ustawę o obowiązkowym chipowaniu chociażby psow?

bronczyk
06-01-2011, 21:19
Ivo lat i ciągłej pracy trzeba, aby wykorzenić odwieczne nawyki. Dziwnych, bezzasadnych opinii na temat zwierząt jest bardzo dużo. Ile psów, kotów ląduje w schronisku, ponieważ w domu pojawi się noworodek. Do takich zachowań nakłaniają nawet lekarze. A przecież zadbany, zdrowy czworonóg to nie siedlisko zarazków. Kichająca sąsiadka jest groźniejsza dla maleństwa niż pies.
Barbaro też jestem zwolenniczką usypiania maluchów, gdy nie mają zapewnionego miejsca na późniejsze dobre życie. A z kastrowaniem nie czekaj. Zawsze lepiej wcześniej niż zbyt późno. Chipowanie psów niczego nie załatwi. U nas bywają dobrowolne akcje chipowania. Problem leży w dostępie do aparatu umożliwiającego odczytanie. Tylko w godzinach urzędowania i brak spisu centralnego. Jak to u nas, coś się zacznie, ale końcówka .... Psy z rodowodem mają swoje numerki indywidualne. Taki tatuaż pod skórą. Każdy szczeniak ma więc swój kod, za który hodowca uiszcza opłatę. Po paru miesiącach nikt tego kodu nie jest w stanie odczytać. Ślad na uchu lub udzie u collie świadczy tylko o rodowodzie. Ale właściciela psa nie odnajdziesz.

tar-ninka
08-01-2011, 20:47
Proszę zobaczcie do czego tylko ludzie sa zdolni
wstyd mi ze jestem czlowiekiem ze naleze do tego stada ..
trzy latek mordujacy kota a teraz... rodzice bez kary/nie zauwazyli !!?
trzej zwyrodnialcy mordujacy psa....bez kary !!!

http://zakopane.naszemiasto.pl/artykul/681736,orawa-zwyrodnialcy-znecali-sie-nad-psem-w-lipnicy-malej,id,t.html
Gdzies w necie krazy petycja gdzie sie podpisuja aby zwyrodnialcow ukarac ..nie moge znalezć:confused:

Bess
08-01-2011, 20:55
[/QUOTE]Gdzies w necie krazy petycja gdzie sie podpisuja aby zwyrodnialcow ukarac ..nie moge znalezć:confused:[/quote]

Może ta?;

http://swiat.ankiet.pl/ankieta/1346/Czy_popierasz_kare_smierci_dla_zwyrodnialcow.html

bogda
08-01-2011, 21:15
Proszę zobaczcie do czego tylko ludzie sa zdolni
Tarninko to nie są ludzie, to mutanty z uszkodzoną genetyką.
Inaczej tego nie zrozumie.

bronczyk
08-01-2011, 22:06
Bogda to nie mutanty. Tak postępuje dość spora liczba ludzi. Dzisiaj przyszła pani do lecznicy ze starym pieskiem. Ktoś go przywiązał do śmietnika. Stary, chory, bardzo cierpiący. Przepuklina kroczowa uniemożliwiająca wypróżnienie.

taneska
09-01-2011, 10:18
Znalazłam petycję i podpisałam się. Mówić o tym nie umiem.:mad: :confused:
http://www.petycje.pl/petycja/6148/najwyzszy_wymiar_kary_dla_bandytow_z_lipnicy,_ktor zy_urwali_psu_glowe.html

tar-ninka
11-01-2011, 20:25
Proszę podpiszcie im wiecej nas bedzie tym wieksze szanse na ukaranie zwyrodnialcow
a moze i poprawienia losu innym zwierzetom
Żądamy ukarania morderców psa!
http://www.petycje.pl/petycja/6148/najwyzszy_wymiar_kary_dla_bandytow_z_lipnicy,_ktor zy_urwali_psu_glowe.html

slava
11-01-2011, 20:37
Tar-ninko dziękuję, powtarzamy , aby watek był na 1 stronie.

B.Sz
12-01-2011, 00:27
koniecznie trzeba podpisać
podpisałam

slava
12-01-2011, 14:17
http://i54.tinypic.com/2z8ytzm.jpg

tar-ninka
12-01-2011, 17:19
Proszę podpiszcie im wiecej nas bedzie tym wieksze szanse na ukaranie zwyrodnialcow
a moze i poprawienia losu innym zwierzetom
Żądamy ukarania morderców psa!
http://www.petycje.pl/petycja/6148/najwyzszy_wymiar_kary_dla_bandytow_z_lipnicy,_ktor zy_urwali_psu_glowe.html
Przypominam link
a to jeden z komentarzy w petycji...
Myślę,że dla zabawy powinno się sprawdzić jak szybko potrafią biegać zwyrodnialcy przywiązani drutem za szyjkę do rozpędzonego samochodu, pewnie pobiliby rekord ,a jeśli nie to trudno nie udało się a poważnie jestem wstrząśnięta ogromem zwyrodnialstwa w społeczeństwie, stosowaniem przemocy wobec słabych i całkowicie zalężnych istot, popieram najwyższy możliwy wymiar kary za to przestępstwo.
popieram

slava
12-01-2011, 17:22
http://i54.tinypic.com/2z8ytzm.jpg
Prosimy o podpis, nic nie kosztuje. Zajmuje minutę.

tar-ninka
12-01-2011, 17:29
http://www.petycje.pl/petycja/6148/najwyzszy_wymiar_kary_dla_bandytow_z_lipnicy,_ktor

slava
12-01-2011, 20:18
http://www.petycje.pl/petycja/6148/najwyzszy_wymiar_kary_dla_bandytow_z_lipnicy,_ktor
Może ktoś jeszcze się podpisze pod petycją.

slava
12-01-2011, 21:19
Przypominam link
a to jeden z komentarzy w petycji...
Myślę,że dla zabawy powinno się sprawdzić jak szybko potrafią biegać zwyrodnialcy przywiązani drutem za szyjkę do rozpędzonego samochodu, pewnie pobiliby rekord ,a jeśli nie to trudno nie udało się a poważnie jestem wstrząśnięta ogromem zwyrodnialstwa w społeczeństwie, stosowaniem przemocy wobec słabych i całkowicie zalężnych istot, popieram najwyższy możliwy wymiar kary za to przestępstwo.
popieram
Może ktoś, nie podpisał, a chciałby /zajmuje minutkę/

iva
12-01-2011, 22:45
Już dawno podpisałam tą i inne które mogą pomóc zwierzętom , a dzisiaj "wypłynęła" sprawa zamknięcia schroniska w Celestynowie - co stanie się z ponad pół tysiącem psów i kotów ?
Jednak "człowiek" niestety nie brzmi dumnie :mad:
Wszystkich proszę o codzienne zaglądanie na stronę : www.pustamiska.pl - wystarczy raz dziennie kliknąć - zajmuje mniej niż minutkę ..........

B.Sz
12-01-2011, 22:55
los zwierząt nie jest mi obojętny
na pewno będę klikać codziennie

BarbaraK
13-01-2011, 00:11
Święta prawda.

http://i55.tinypic.com/2wnurz7.jpg

slava
13-01-2011, 12:34
Proszę podpiszcie im wiecej nas bedzie tym wieksze szanse na ukaranie zwyrodnialcow
a moze i poprawienia losu innym zwierzetom
Żądamy ukarania morderców psa!
http://www.petycje.pl/petycja/6148/najwyzszy_wymiar_kary_dla_bandytow_z_lipnicy,_ktor zy_urwali_psu_glowe.html

Jednak dużo osób z naszego grona podpisało petycję,

slava
13-01-2011, 15:48
Znalazłam petycję i podpisałam się. Mówić o tym nie umiem.:mad: :confused:
http://www.petycje.pl/petycja/6148/najwyzszy_wymiar_kary_dla_bandytow_z_lipnicy,_ktor zy_urwali_psu_glowe.html

Może ktoś jeszcze nie widział tej petycji,a ma ochotę podpisać.

slava
13-01-2011, 21:06
Proszę podpiszcie im wiecej nas bedzie tym wieksze szanse na ukaranie zwyrodnialcow
a moze i poprawienia losu innym zwierzetom
Żądamy ukarania morderców psa!
http://www.petycje.pl/petycja/6148/najwyzszy_wymiar_kary_dla_bandytow_z_lipnicy,_ktor zy_urwali_psu_glowe.html

Może ktoś jeszcze podpisze /zajmuje minutkę/

bronczyk
13-01-2011, 21:49
Ja bym proponowała już nie apelować o podpisanie petycji. Kto miał podpisać to już to zrobił. Może wróćmy do poważnej dyskusji o tym co my osobiście możemy zrobić dla polepszenia doli zwierząt. Ale osobiście i indywidualnie.

slava
13-01-2011, 21:52
Ja bym proponowała już nie apelować o podpisanie petycji. Kto miał podpisać to już to zrobił. Może wróćmy do poważnej dyskusji o tym co my osobiście możemy zrobić dla polepszenia doli zwierząt. Ale osobiście i indywidualnie.

Wracam, tym wątkiem na pierwszą stronę, ponieważ dużo ludzi wyjechało. Poza tym, jak ktoś nie chce, nie podpisze. Ale będąc na 1 stronie, jest większa szansa.

bronczyk
14-01-2011, 20:26
Tak, ale dla przeglądających wątek to staje się według mnie uciążliwe. Ciągle to samo. Nie zainteresujesz tematem nikogo powtarzając i powtarzając apele. Problem złego traktowania psów ma wiele wątków bardziej istotnych niż podpisywanie petycji. Przepraszam, ale jeśli moje zainteresowanie ma iść tylko w kierunku takich akcji to niczego nie zmienię. Ty również, ponieważ przez takie podpiszcie, to zajmuje tylko minutkę spłycamy temat. Niech podpisują ludzie po poważnym zastanowieniu się, a nie między przeczytaniem dowcipu, a wysłuchaniem piosenki. Chcesz to pisz nadal. Mnie to nie przeszkadza, ale może podyskutujmy czy takie petycje coś dają. Kto je czyta? Kto zwraca uwagę na liczne podpisy pod apelami? Tu są osoby, które naprawdę dużo zrobiły dla zwierząt. To należy wypunktować, a nie jednorazowy podpis.

tar-ninka
14-01-2011, 21:06
Petycje podpisało na razie 1139 osób
w poniedzialek ma byc rozprawa tych oprawców.
Nie jest to jedyna petycja w tej sprawie sa i inne wszystkie dotycza losu maltretowanych zwierzat.
Czy petycje cos daja ... daja
internauci wyszukuja takie filmy.. i bardzo je pietnują wynajduja ich autorow i zglaszaja gdzie trzeba..
Tak ze "producenci "tych filmow zamiast pochwal otrzymuja potepienie i nie tylko.
Trzeba takie sprawy naglasniac , rozgladac sie wokol siebie .. i reagowac .
pod petycja sa komentarze prosze poczytajcie ...

slava
14-01-2011, 21:24
Petycje podpisało na razie 1139 osób
w poniedzialek ma byc rozprawa tych oprawców.
Nie jest to jedyna petycja w tej sprawie sa i inne wszystkie dotycza losu maltretowanych zwierzat.
Czy petycje cos daja ... daja
internauci wyszukuja takie filmy.. i bardzo je pietnują wynajduja ich autorow i zglaszaja gdzie trzeba..
Tak ze "producenci "tych filmow zamiast pochwal otrzymuja potepienie i nie tylko.
Trzeba takie sprawy naglasniac , rozgladac sie wokol siebie .. i reagowac .
pod petycja sa komentarze prosze poczytajcie ...

Tar-ninko, ja nawet nie odważyłam się obejrzeć tego filmu.
Czytałam wpisy pod petycją, jestem podniesiona na duchu.
Może robię żle,że chcę, aby wątek o tym był na pierwszej stronie, ale moim zamiarem jest, aby jak najwięcej osób się podpisało. Pozdrawiam serdecznie

bronczyk
14-01-2011, 21:43
Tar-ninko, ale wyszukiwanie filmów o okrucieństwie to nie petycja. To konkretne działanie. A nawoływanie kilka razy dziennie na jednym wątku o podpisanie petycji jest nabijaniem postów. Słusznie piszesz, że sprawy trzeba nagłaśniać, opisywać, potępiać, ale trzeba też mieć odwagę zobaczyć te okrucieństwa. Gdyby petycje zmieniały cokolwiek to wielu przykrych spraw by nie było. Jestem za rzeczowością w temacie, a przeciwko akcyjności. Zmiana poglądów na odczucia zwierząt to nie podpisanie się pod apelem. To rozmowy, artykuły dzień w dzień. Takie ciągłe nawoływanie do podpisu bez wnikliwego komentarza mnie osobiście przypomina pójście na charytatywny bal w sukni za sto tysięcy, a datek na biednych opiewa na sto złotych.

slava
14-01-2011, 21:51
Tar-ninko, ale wyszukiwanie filmów o okrucieństwie to nie petycja. To konkretne działanie. A nawoływanie kilka razy dziennie na jednym wątku o podpisanie petycji jest nabijaniem postów. Słusznie piszesz, że sprawy trzeba nagłaśniać, opisywać, potępiać, ale trzeba też mieć odwagę zobaczyć te okrucieństwa. Gdyby petycje zmieniały cokolwiek to wielu przykrych spraw by nie było. Jestem za rzeczowością w temacie, a przeciwko akcyjności. Zmiana poglądów na odczucia zwierząt to nie podpisanie się pod apelem. To rozmowy, artykuły dzień w dzień. Takie ciągłe nawoływanie do podpisu bez wnikliwego komentarza mnie osobiście przypomina pójście na charytatywny bal w sukni za sto tysięcy, a datek na biednych opiewa na sto złotych.
Brończyk jesteś niesprawiedliwa,. Nie każdy jest tak psychicznie mocny , aby mógł ogladać takie filmy. Ja nie , ale mam tyle wyobrażni, że to widzę. Na wątkach nie będę się chwalić co robię dla zwierząt, bo nie wypada. Watek na Twoją prośbę nie będę reanimować. Jeszcze jedno, nie rozumiem o co chodzi z tym nabijaniem postów. To żle ze piszę. Mam tylko czytać? Wyjaśnij proszę.

bronczyk
15-01-2011, 14:00
Nie traktuję niemożności psychicznej jako wady. Jeden może obejrzeć okrutny film, inny nie. Już tak jest. Mnie bardziej chodzi o spłycanie tematu, o twoje radosne ( tak to brzmi) podpiszcie to zajmie minutkę. Cóż podpisz, nawet się nie zmęczysz. A zadbasz o zwierzątka. Zdaję sobie sprawę z surowości oceny, ale zbyt mnie boli krzywda czworonogów, aby nie zareagować. osobiście wolałabym jakbyś się pochwaliła tym co robisz dla zwierząt. Niech oprócz apeli zagości na wątku konkretny przykład dobrego postępowania. Reakcje na mniejsze okrucieństwo wobec zwierząt, na te torebki foliowe pełne karpi, na wylewanie skiśniętych zup dla ptaszków,szczeniaków na wystawach sklepowych itp.
Każdy może pisać. Ja i ty, ale jak dziesiąty post brzmi identycznie to chyba można podejrzewać nabijanie postów.

slava
15-01-2011, 14:41
Nie traktuję niemożności psychicznej jako wady. Jeden może obejrzeć okrutny film, inny nie. Już tak jest. Mnie bardziej chodzi o spłycanie tematu, o twoje radosne ( tak to brzmi) podpiszcie to zajmie minutkę. Cóż podpisz, nawet się nie zmęczysz. A zadbasz o zwierzątka. Zdaję sobie sprawę z surowości oceny, ale zbyt mnie boli krzywda czworonogów, aby nie zareagować. osobiście wolałabym jakbyś się pochwaliła tym co robisz dla zwierząt. Niech oprócz apeli zagości na wątku konkretny przykład dobrego postępowania. Reakcje na mniejsze okrucieństwo wobec zwierząt, na te torebki foliowe pełne karpi, na wylewanie skiśniętych zup dla ptaszków,szczeniaków na wystawach sklepowych itp.
Każdy może pisać. Ja i ty, ale jak dziesiąty post brzmi identycznie to chyba można podejrzewać nabijanie postów.
Napisałam, że nie będę pisać co robię. Zdanie "to zajmuje tylko minutkę", było podyktowane tym, iż chciałam zachęcić podpisujących. W dalszym ciągu nie rozumiem o co chodzi z tym nabijaniem postów. Wytłumacz.

Scarlett
15-01-2011, 14:49
To jest na zasadzie jak wątek "Apel i prośba" w celu pomocy dla Natalii, aby wątek był na wierzchu i tak starała się robić Wiesia i nie w celu nabijania sobie postów,bo z nich zupy się nie ugotuje. Jednak tu, tak jakoś, jak zwykle pokrętnie wszystko jest rozumiane.

tar-ninka
15-01-2011, 16:46
To jest na zasadzie jak wątek "Apel i prośba" w celu pomocy dla Natalii, aby wątek był na wierzchu i tak starała się robić Wiesia i nie w celu nabijania sobie postów,bo z nich zupy się nie ugotuje. Jednak tu, tak jakoś, jak zwykle pokrętnie wszystko jest rozumiane.
Luizko nie doszukuj sie tu jakegos "pokretła i jak zwykle"
Halinka napisala co myslil... wolno jej
Wiesia nie wie co to "nabijanie postów" zapytała i..wolno jej tez.Nic pokretnie nie zrozumiała jak piszesz.
Wiesiu sa osoby ,ktore klikaja byle klikac .. aby tylko miec na koncie jak najwiecej postów
Swego czasu 4-lata wstecz jedna z userek zaprowadzila taka "mode";)
Nie wszystkim sie to podobało i i podoba .. te gratulacje za ilosc postów .. nie jakosc
Oto cała tajemnica "nabijania" postów..


.

tar-ninka
15-01-2011, 16:49
http://www.petycje.pl/petycja/6148/n..._lipnicy,_ktor
petycje do dzisiaj podpisało 1164 osoby
a to jeden z komentarzy, moim zdanie trafny.

"Stosunek do bezbronnych jest miara naszego czlowieczenstwa,
resocjalizacja takich bestii w ludzkim ciele, nie przyniesie efektow.
Dlatego kara powinna byc surowa, dotkliwa i nieuchronna
a wrecz pokazowa zeby miec charakter odstraszajacy potencjalnych dewiantow."

slava
15-01-2011, 16:54
Luizko nie doszukuj sie tu jakegos "pokretła i jak zwykle"
Halinka napisala co myslil... wolno jej
Wiesia nie wie co to "nabijanie postów" zapytała i..wolno jej tez.Nic pokretnie nie zrozumiała jak piszesz.
Wiesiu sa osoby ,ktore klikaja byle klikac .. aby tylko miec na koncie jak najwiecej postów
Swego czasu 4-lata wstecz jedna z userek zaprowadzila taka "mode";)
Nie wszystkim sie to podobało i i podoba .. te gratulacje za ilosc postów .. nie jakosc


.
Tar-ninko, nabijać posty, to ja mogę na wątku"odpręż się człowiecze" Mam pretensje do bronczyk, że mimo to, że 2-krotnie ją pytałam o co chodzi z tymi postami, nieodpowiedziała. Los zwierząt leży mi na sercu, pomagam jak umiem i mnie stać, ale tego nie muszę ogłaszać publicznie.Pozdrawiam

tar-ninka
15-01-2011, 17:00
Juz sie Wiesiu nie denerwuj .. :D
Najwazniejszy jest los zwierzakow.
Starajmy sie robic co mozemy aby im ulżyć ..

slava
15-01-2011, 17:02
Juz sie Wiesiu nie denerwuj .. :D
Najwazniejszy jest los zwierzakow.
Starajmy sie robic co mozemy aby im ulżyć ..

Przyznaję rację. Chociaż nasza dyskusja doprowadziła,że wątek mimowolnie jest na 1 stronie.

bronczyk
15-01-2011, 21:01
Wiesiu pisałam, że powtarzasz się, że nie można spłycać tematu i to nawoływanie to raczej brzmiało jak zachęta do posadzenia kwiatków. Czemu nie chcesz dyskutować w sposób merytoryczny. Piszesz Tar-ninko, że petycję podpisało 1164 osoby. Zastanówmy się może czemu tak mało. Przecież w sieci siedzi dzień w dzień dużo ludzi, miliony raczej niż tysiące.
Wiesiu mnie nie chodzi o zdenerwowanie akurat ciebie, ale o poważną dyskusję. Jesteśmy ludźmi dorosłymi i chyba możemy więcej i szerzej opisać temat niż młodzież. A jak będziemy tylko apelować, wyciągać artykuły z gazet to i za sto lat nie zmienimy nic , nie zrobimy nic dla dobra zwierząt.Pozdrawiam i zapraszam do rozwinięcia tematu.

Scarlett
15-01-2011, 21:05
I znów zaczepnie.
Wiesia pisała, że nie ma ochoty zdradzać jak pomaga zwierzakom:rolleyes:

slava
15-01-2011, 21:06
Wiesiu pisałam, że powtarzasz się, że nie można spłycać tematu i to nawoływanie to raczej brzmiało jak zachęta do posadzenia kwiatków. Czemu nie chcesz dyskutować w sposób merytoryczny. Piszesz Tar-ninko, że petycję podpisało 1164 osoby. Zastanówmy się może czemu tak mało. Przecież w sieci siedzi dzień w dzień dużo ludzi, miliony raczej niż tysiące.
Wiesiu mnie nie chodzi o zdenerwowanie akurat ciebie, ale o poważną dyskusję. Jesteśmy ludźmi dorosłymi i chyba możemy więcej i szerzej opisać temat niż młodzież. A jak będziemy tylko apelować, wyciągać artykuły z gazet to i za sto lat nie zmienimy nic , nie zrobimy nic dla dobra zwierząt.Pozdrawiam i zapraszam do rozwinięcia tematu.
Ja poprosiłam o odpowiedż na temat postów i do teraz się nie doczekałam. Mam wrażenie,ze Ty piszesz co uważasz, nie czytając postów drugiego człowieka.Jak mi odpowiesz to możemy dyskutować i myśleć jak poprawić los zwierząt. Pozdrawiam.

BarbaraK
15-01-2011, 21:48
Najpierw należałoby zmienić prawo,a moze również uczulić sądy.Prawie nigdy,no moze z malymi wyjątkami ,sądy nie wydają wyroków pozbawiających wolności.Uwazam,ze wysokie kary finansowe,byłyby bardziej dolegliwe,anizeli jakieś wyroki w zawieszeniu.Gdyby komornik pozbawil pieniędzy,a w razie niemożności jakiegokolwiek zajęcia,dopiero kara odsiadki tego wyroku,może byloby to skuteczniejsze.

bronczyk
15-01-2011, 22:04
My walczyliśmy o psy na osiedlu. Pewna pani trzyma trzy psy w domu. Są zagłodzone, bite, załatwiają się w mieszkaniu.Patrzeć nie można na sterczące żebra. Była policja, strażnicy miejscy i nic się nie zmieniło. Pani nadal ma psy. Zawsze podadzą jakiś przepis prawny, który nie pozwala jej ich odebrać. Trzy psy skazane na piekło za życia. Czemu w innych krajach w takich przypadkach można zabrać psy, a u nas nie. Czemu potem cierpią ci co odważyli się walczyć z okrucieństwem. Pani teraz wyrzuca psi kał na klatkę, smaruje drzwi wejściowe i znowu nic nie można zrobić, ponieważ jest chora psychicznie.

BarbaraK
15-01-2011, 22:26
Halinko ,w ten sposób wlasnie dziala u nas prawo i pewnie należaloby od tego zacząć żeby coś zmienić.Dlaczego rożne organizacje dzialające na rzecz zwierzat nie skladają ,zadnych projektów ustaw? I tak zamiast petycji,możnaby zająć się również zbieraniem podpisów na rzecz projektów jakiejś sensownej ustawy,bardziej restrykcyjnej niż dotychczas.

BarbaraK
15-01-2011, 22:27
http://i53.tinypic.com/281i6g.jpg

cha_ga
17-01-2011, 10:38
Zgadzam sie z BarbarąK że najskuteczniejsze byłyby tu surowe kary finansowe. Wyrok w zawieszeniu niejednego wogóle nie odstrasza, a kara finansowa, albo przymusowe prace społeczne? To juz tak.

Scarlett
17-01-2011, 16:37
16:23, 17.01.2011 /TVN24
Po 10 miesięcy więzienia za urwanie głowy psu

Na karę 10 miesięcy więzienia skazał w środę sąd trzech mężczyzn z Lipinicy Małej, którzy zakatowali psa rasy Husky ciągnąc go przywiązanego do samochodu. Kierowca dostał dodatkowo cztery miesiące z jazdę pod wpływem alkoholu. Dwóch z nich przyznało się do winy i żałowali popełnionego czynu, trzeci - właściciel psa twierdził, że nic nie pamięta, gdyż był pijany
Trzech mężczyzn miało ciągnąć zwierzę przywiązane linką holowniczą do samochodu tak długo, aż urwali psu głowę. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu.

Wojciech B., właściciel psa, zaprzeczył przed sądem zeznaniom pozostałych oskarżonych, jakoby chciał pozbyć się zwierzęcia. Mówił, że dbał o psa, którego wcześniej zabrał ze schroniska i żałuje tego, co się stało. Powiedział też, że w przeszłości leczył się z choroby alkoholowej.
Wprowadził psa pod pociąg. Kara go nie spotka
Pies wiernie podąża za swoim panem. Nie wie, że ten zaprowadzi go na tory... czytaj więcej »


Chciał, aby pies się przebiegł

Dwóch pozostałych oskarżonych przyznało się do bestialskiego mordu. Piotr K., kierujący autem, wyjaśnił, że nie miał zamiaru zabić psa. Zeznał, że chciał, aby zwierzę przebiegło się za samochodem. Oprócz kary 14 miesięcy więzienia sąd zabrał mu prawo jazdy na pięć lat.

Kolejny z oskarżonych - Krzysztof T. przyznał, że to on przywiązał zwierzę liną holowniczą w taki sposób, że pętla sama się zaciskała na szyi psa.

Internauci w szoku

Sprawa zakatowanego przez pijanych młodych mężczyzn odbiła się szerokim echem. Pod apelem o ukaranie oprawców psa, jaki można znaleźć w internecie, podpisało się już prawie 100 tys. osób.

Mężczyznom groziła grzywna i kara ograniczenia albo pozbawienia wolności do dwóch lat.


Chociaż tyle:rolleyes:

slava
17-01-2011, 16:55
Za mało, przywiązać ich do auta i tez ciągnąć. Naturalnie bez urywanie tych głupich łbów.

iva
17-01-2011, 21:22
Drogie Panie - czytam co piszecie , i widzę, że jak wszędzie - 2 osoby - 3 zdania :)
To tak troszeczkę żartobliwie .... :D Choć temat żartobliwy bynajmniej nie jest .
Pomoc zwierzętom można nieść w różny sposób - petycjami o dziwo również . Tak sobie myślę, że jest to jeden ze sposobów zwrócenia uwagi mediów - a ponieważ media są nie tyle opiniotwórcze ile docierają do dużej ilości odbiorców , warto działać tak, żeby różnymi sposobami doprowadzać do zainteresowania takimi tematami właśnie dziennikarzy . Dzisiaj w Faktach po Faktach udało się "puścić" w obieg informację o znęcaniu się nad zwierzętami i o tym jak należy i czy można przeciwdziałać takim . Jedna jaskółka wiosny nie czyni , ale jeżeli dziennikarz taki jak Kamil Durczok głośno mówi o zwyrodnialcach i potępia żądając również w swoim imieniu zmiany prawa w tym zakresie , to można mieć nadzieję, że powoli opinia publiczna "wymusi" na naszych decydentach zaostrzenie prawa w stosunku do oprawców zwierząt . Nota bene w czasie tej rozmowy poszła informacja o 100 tys. podpisów - z tego wynika, że nie była to jedyna petycja w tej konkretnej sprawie .
Uważam, że każdy sposób pomocy zwierzętom jest dobry - i noszenie karmy do schronisk, i podpisywanie petycji, i wreszcie namawianie ludzi którzy mają takie możliwości ( nauczycieli, prawników, księży, posłów) do pomocy zwierzętom .
Bestialstwa wobec zwierząt jest coraz więcej - niestety . Tylko ostre prawo i EGZEKWOWANE prawo może tutaj pomóc . A my róbmy to co potrafimy i możemy - ale nie oceniajmy się czyja pomoc jest lepsza, a czyja mniej - każda jest ważna jeżeli pomaga ulżyć w cierpieniu .....
Co zaś się tyczy kar - to rzeczywiście wydaje mi się , że wysokie - nawet bardzo wysokie kary finansowe i przymusowe prace na rzecz zwierząt są najlepszym rozwiązaniem . Wyroki więzienia w zawieszeniu całkowicie nie spełniają swojej funkcji - ani to kara , ani to wychowawcze ...........

Scarlett
17-01-2011, 21:41
Witajcie, mam na imię Oliwka, ale mówią też na mnie "Mała czarna od Armaniego" ponoć moja czerń jest cudownie głęboka:) Jaka jest moja historia? no cóż, miałam Dom, swojego Człowieka, swoje miejsce na jego kolanach, swój parapet, swoje miski i kocyk...miałam po prostu DOM - najcudowniejsze miejsce na ziemi. Ten co go stracił wie o czym mówię.... I nagle to wszystko prysnęło jak mydlana bańka. Zimno, głód zaczło być moją codzienn...ością...podbiegałam do ludzi, prosiłam o schronienie całą sobą i tak mijał dzień za dniem...i kiedy już myślałam, że już nigdy nie zaznam uczucia ciepła i miłości, stał się cud! Ona kucnęła i zapytała "co tam maleńka?" zajrzałam jej w oczy. Ona wyciągnęła ręce, schowała mnie pod kurtkę i poszłyśmy. Zabrała mnie do Domu. Nakarmiła, wyleczyła, otacza mnie troską. Dała mi WSZYSTKO!!! dała mi Życie! Niestety, zostać u Niej nie mogę, bo jak mi powiedziała "Jesteś u mnie na tymczasem, aż do czasu kiedy nie znajdziemy ci Dobrego Człowieka. Gdy on się znajdzie ty zamieszkasz u Niego a ja zaopiekuję się kolejną kocią biedą, bo dużo kotków potrzebuje pomocy". Drodzy moi, szukam więc Dobrego, Odpowiedzialnego Człowieka, który mnie nigdy nie porzuci, będzie o mnie dbał. Ja odwdzięczę się miłością, mruczeniem, ciepłem. Jestem młodą 2 letnią wysterylizowaną koteczką, jak każda dobrze wychowana kocina wiem do czego służy kuwetka i drapak. Jeżeli serduszko zapukało ci mocniej skontaktuj się z moim Aniołem.....


505 951663http://www.iv.pl/images/88566503809414972884.jpg (http://www.iv.pl/)

Wyczytałam na FB. Może ktoś się znajdzie.

Scarlett
18-01-2011, 19:53
Lola to ok. 10-miesięczna sunia w typie pitbulla. Jest bardzo przyjaznym zwierzakiem, uwielbia zabawę z innymi psami, kocha ludzi, bez problemu akceptuje koty. Jest dość żywiołowa, więc będzie potrzebowała aktywnego właściciela, długich spacerów, aktywnych zabaw, a najlepiej innego zwierzaka do towarzystwa.
Lola jest wysterylizowana i zaszczepiona.

Kontakt w sprawie adopcji:
tel. 604 172 520
kaja@niechcianeizapomniane.orghttp://www.iv.pl/images/37415687702281500048.jpg (http://www.iv.pl/)

Scarlett
18-01-2011, 19:56
Niechciane i nie kochane

http://www.niechcianeizapomniane.org/adopcje.php?rodz=pies

Scarlett
19-01-2011, 09:23
Brazylia. Tak wygląda prawdziwa psia wierność. Brazylijka Christina Santana cztery dni temu zginęła zasypana przez lawinę błotną, spowodowaną przez nieustannie padające od
http://www.iv.pl/images/46688371092730054698.jpg (http://www.iv.pl/)
Psinka Leao nigdy nie pogodziła się ze śmiercią swojej właścicielki. Przygnębiony zwierzak po pogrzebie swojej pani został na warcie przy jej grobie i nie odstępuje go od 4 dni nawet na krok. Powodzie w Brazylii zabiły już ponad 600 osób.


Więcej
http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/pilnuje-grobu-swojej-pani_168001.html

Scarlett
21-01-2011, 12:10
Podpisz petycję, koniecznie
http://www.pudelek.pl/artykul/29867/podpisz_protest_przeciwko_zabiciu_psa_na_torach_ko lejowych/
http://www.facebook.com/l.php?u=http%3A%2F%2Fwww.petycje.pl%2FpetycjePodgl ad.php%3Fpetycjeid%3D6370&h=04985

Scarlett
22-01-2011, 09:38
Mika potrzebuje deklaracji na hotelik.
http://www.iv.pl/images/50107770192549586326.jpg (http://www.iv.pl/)
Mika SZUKA DOMU JEST PRZEPIĘKNA...............

płeć: suka
wiek: 3 lata
rasa: owczarek niemiecki


miasto: Zielona Góra

sterylizacja: tak
szczepienia: tak
odrobaczenie: tak

opis:
Mika to strachliwa, nieufna i nerwowa suczka, którą w życiu spotkało wiele krzywd wyrządzonych przez człowieka. Była prawdopodobnie bita i trzymana na łańcuchu. Ma awersję do obroży. Na widok ludzi ucieka do budy. Na spacerach jest lękliwa, zatrzymuje się, boi się gwałtownych ruchów. Boi się na widok napotkanego człowieka. Do innych psów i suczek jest przyjaźnie nastawiona. Potrzebny jej pilnie dom i ludzie, którzy na nowo pomogą jej uwierzyć w miłość człowieka do psa.

kontakt:
Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt ul. Szwajcarska 4 65-169 Zielona Góra
784 90 88 90, (6 323 07 66 lub pod 790 569 117 do wolontariusza.

Scarlett
27-01-2011, 09:23
http://www.tvn24.pl/-1,1690732,0,1,psy-jedza-psy-schronisko-_-horror-pod-zyrardowem,wiadomosc.html

Scarlett
31-01-2011, 12:06
Człowiek, znów zamordował bestialsko zwierzę.
Podpisz petycję i niech dosięgnie oprawców zasłużona kara.

Dnia 30.01.2011r. w Kochcicach k/ Lublińca bestialsko został zakatowany pies rasy bernardyn. Sprawcą był mężczyzna z
dwoma uczestnikami morderstwa, którzy to przywiązali młode,zdrowe zwierze do płotu i patrzyli na Jego kaźń. Zapewne nie
zginął od jednego ciosu ,ponieważ ważył ponad 80 kg. Jego śmierć była okrutna i bolesna. Pies konał w cierpieniach.
My, niżej podpisani nie zgadzamy się na takie zachowanie - jesteśmy przeciwni takiej postawie, która godzi w nasze
uczucia humanizmu i człowieczeństwa. Składamy swój podpis w celu podkreślenia ANTYSPOŁECZNEGO zachowania
członka naszego społeczeństwa. Nie godzimy się na taki stan rzeczy ...
Takie antyspołeczne działania jak zabicie 30 stycznia 2011 roku psa rasy bernardyn w Kochcicach k/ Lublińca , godzą w
nasze odczucia i powodują w nas strach o własne życie i życie naszych rodzin....


Prośbą naszą jest aby TEN CZYN został uznany za czyn o wysokim antyspołecznym charakterze. Akt nieuzasadnionego
uśmiercenia zwierzęcia wykonany na tym psie to rażące wykroczenie, które jako nieuzasadnione lub niehumanitarne
zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi jest przez polskie prawo zabronione.
Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień.
Egzekucja wykonana na tym psie to działania niezgodne z prawem i uderzające w odczucia opinii publicznej.Prosimy o
najwyższy wymiar sprawiedliwości.



Niżej podpisany/a:
Beata Żółkiewska
Inspektorat Otoz Animals w Lublińcu
42-700 Lubliniec
otoz.animals@interia.pl
http://www.petycje.pl/petycja/6490/kochcice_k-_lublinca_-_bestialsko_zakatowany_bernardyn_-_wyra_swojs_dezaprobate_.html

Scarlett
31-01-2011, 15:28
Przedstawiamy Ikara w nowym domku.
Przypomnijmy że wcześniej piesek miał na imię Marley i został na początku stycznia wyrzucony z samochodu w Starym Polu.
Trwa aktualnie aklimatyzacja w nowym otoczeniu. Mamy nadzieję ze wszystko zakończy się pozytywnie i Ikar już zawsze będzie szczęśliwy.
Pani Apoloni, Paulinie i Ikarowi życzymy dużo szczęścia i zdrowia.
Stowarzyszenie „REKS”http://www.iv.pl/images/92055820837174148460.jpg (http://www.iv.pl/)

bronczyk
04-02-2011, 11:40
A wiesz też życzę szczęścia pieskowi, ale mam wątpliwości co do tego. Pies jest rasy wymagającej wiedzy o szkoleniu i jak owa pani sobie poradzi z agresywnością amstafa wobec psów . Piszę o tym, ponieważ ludzie często poruszeni nieszczęściem biorą psa bez namysłu. A potem ... Jeszcze gorzej dla zwierzęcia. Sporo takich przypadków znam. Pani z kłopotami z chodzeniem wzięła setera. Wałęsał się po okolicy i w końcu po którymś pobycie w schronisku już go nie odebrała. Tłumaczyłam, że źle robi, że lepiej dla niej mieć pieska małego. Uparła się i co ? Niczego nienauczony dwuletni seter niezbyt prędko znajdzie dom.

cha_ga
04-02-2011, 13:48
Wcale nie musi tak byc, nie koniecznie kazdy amstaff musi byc agresywny wobec innych. Znałam takiego, który bardzo pragnął kontaktów z innymi zwierzakami, , cieszył sie na widok każdego, przy czym nieco sie ich obawiał, nawet kota.Był tez niezwykle przyjazny wobec innych ludzi i nie było z nim zadnych kłopotów, gdy w domu pojawiło sie małe dziecko.Moze taki okaze sie Ikar ? zyczę mu tego z całego serca.Poza tym Ikar nie jest chyba prawdziwym amstafem?

iva
05-02-2011, 02:46
Generalnie bez względu na rasę - psem należy się zajmować . W tym trochę się zgadzam z "bronczyk" - nawet zwykły źle wychowany kundelek może być agresywny , a młody pies wymaga rzeczywiście nauki ... Niemniej nie jest to czystej rasy amstaff - mozna mieć tylko nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży ...

Kolejny zwyrodnialec trafił do aresztu : http://www.microsoft.com/isapi/redir.dll?prd=ie&pver=6&ar=CLinks .
Zastanawiam się skąd w polakach tyle agresji i barku poszanowania dla żywych istot .
Mam wrażenie , że jesteśmy społeczeństwem które w żadnym zakresie nie potrafi się normalnie zorganizować i dogadać . Najlepszy przykład to sejmowa komisja do spraw zwierząt i jej praca nad projektem nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt .
Owszem ostatnio było kilka programów w TV - o schroniskach , psach na łańcuchach ,- ale to wszystko jest kroplą w morzu .
Przeglądałam ostatnio strony niemieckich schronisk - nasze wyglądają jak obozy zagłady w porównaniu ..............
Jest taka strona - ( niestety po niemiecku ) - towarzystwa przyjaciół zwierząt - na tych stronach Niemcy adoptują psy ze schronisk w Grecji, Chorwacji, Hiszpanii ......http://www.abc-tierschutz.de/
A może udałoby się namówić ich na pomoc naszym schroniskom ? Zwłaszcza takim jak te w Korabiewicach , czy w Celestynowie ?
Przydałaby się również podobna jak obowiązująca w Niemczech procedura adopcyjna . Każdy adoptujący psa musi zapłacić 240 euro - za zwierzę zaszczepione, odrobaczone i wykastrowane . Jeżeli bierze się ze schroniska zwierzę chore , które wymaga opieki weterynaryjnej - to opiekę taką zapewnia bezpłatnie schronisko- aż do wyleczenia . Kontrole są niezapowiedziane i jest ich kilka - jeżeli adoptujacy nie zajmuje się zwierzęciem prawidłowo - odbierają mu je.
Ktoś tutaj pisał o akcji pomocy zwierzętom podobnej do "Wielkiej Orkiestry Światecznej Pomocy " - Jest to jakiś pomysł - obawiam się tylko , że mało realny :( .
Istnieją fundacje pomocy zwierzętom , niestety mają nie tylko bardzo ograniczone możliwości finansowe, ale i tragicznie nikłe możliwości prawne . Straż dla zwierząt praktycznie nie istnieje - Działa jedynie w Warszawie, Łodzi i Wrocławiu - to kropla w morzu potrzeb . Dlaczego nie działa w innych miastach ? Otóż Straż dla zwierząt ma działąć na zasadzie wolontariatu i to wolontariatu który spełni następujące warunki :
1) zebranie grupy osób liczącej minimum 30 osób pełnoletnich,
2) złożenie podania do Zarządu Głównego,
3) wypełnienie ankiet i deklaracji członkowskich wraz z kopią dowodów osobistych i 3 fotografiami kandydatów na członków,
4) opłacenie przez osoby chętne wpisowego i składek,
5) posiadanie lokalu na siedzibę Okręgu, czynnego pięć dni w tygodniu wraz z zapleczem dla zwierząt (kojce, boksy, kwarantanna),
6) do dyspozycji samochód przystosowany do przewozu zwierząt (umowa użyczenia),
7) środki na sfinansowanie zakupu pierwszych mundurów,
8) telefon interwencyjny czynny pięć dni w tygodniu oraz osoby dyspozycyjne mogące podejmować interwencje w różnych porach dnia,
9) założenie i administrowanie stroną www,
10) umowa z lek. weterynarii,
11) osoby dyspozycyjne mogące sprawować opiekę nad zwierzętami przez cała dobę.

Co z tego wynika ? Ano niestety większość osób w wieku nazwijmy to produkcyjnym pracuje - i nie ma szans na wolontariat .Koszty założenia oddziału straży maja ponieść zakładający taki oddział - to tez mało realne ( lokal, samochód, zaplecze, płaca dla weterynarza etc ...) .
I tutaj powinno przyjść z pomocą prawo . Jest straż miejska - mogłaby być również straż dla zwierząt utrzymywana również przez samorządy lokalne - ale niestety do tego zapewne potrzebna jest kolejna ustawa ...
Próbuję pomagać - dając 1% podatku , koce i karmę do schroniska podkarmiam wiejskie koty , czasem psy ale szczerze mówiąc czuję się bezradna wobec tego co w moim kraju spotyka zwierzęta - i te domowe i dzikie i hodowlane ...
To ogromnie frustrujące :(

iva
07-02-2011, 20:35
www.marszniemilczenia.pl

Komu nieobca jest empatia wobec zwierząt - ten mam nadzieję weźmie udział w tych marszach .


13 luty godzina 13 - w Poznaniu, Krakowie, Gdańsku i Łodzi ....

http://www.marszniemilczenia.pl/

tar-ninka
08-02-2011, 16:30
Zwyrodnialcy podpalili budę z psem !!!
http://kontakt24.tvn.pl/artykul,poparzony-pies-kuba-prosi-o-pomoc,67928.html
Pies bardzo cierpi nie wiadomo czy przezyje.
"kochający" wlasciciel nie pozwolił go uśpić ..
Tylko dlaczego nie okazal tej miłosci przedtem ! trzymajac psa na krotkim łańcuchu!!
Gdyby łańcuch był dłuższy...pies by sie uratował.

eledand
08-02-2011, 16:43
Proponuję tych zwyrodnialców na bardzo króciutkie łańcuszki do budy a my popilnujemy,aby się dobrze podpalili.
To byłaby skuteczna nauczka.
Sądy i bardzo niskie wyroki,to w naszym sądownictwie nic nowego i nikomu nie jest straszne.
Idą potem bandyci i śmieją się Sędzi w "tzw.Kułak".:mad:

tar-ninka
08-02-2011, 19:24
www.marszniemilczenia.pl

Komu nieobca jest empatia wobec zwierząt - ten mam nadzieję weźmie udział w tych marszach .


13 luty godzina 13 - w Poznaniu, Krakowie, Gdańsku i Łodzi ....

http://www.marszniemilczenia.pl/
Uwazam że te marsze nic nie dadza bo zwyrodnialcom to wisi
Nie zawracaja sobie tym glowe mieszkancy wsi ci ktorzy uwazaja ze pies nie czuje ..
Ja bym zrobila marsz przez wies i kazdego gospodarza u ktorego pies jest zle traktowany uwiazala na takim samym łańcuchu bez budy na 24 godz. moze by zrozumial.
Trzeba uswiadamiac , pilnowac gospodarzy karac za zle traktowanie zwierzat. bo nie tylko psy u nich cierpia...

iva
08-02-2011, 21:35
Tar-ninka - wszystkie działania które zwracają uwagę na problem mogą być pomocne !
Oczywiście na zwyrodnialców to nie zadziała , ale przecież te marsze nie są po to, żeby z bestii zrobić ludzi - bo to nierealne - nie tą metodą .
Natomiast nagłaśniając problem jakim jest znęcanie się nad zwierzętami kieruje uwagę ludzi w tą stronę , w tym mediów,być może obudzą się niektórzy orzekający sędziowie , być może wywrze to jakiś skutek na posłach - którzy w końcu zajmują się ustawami .
Ponadto to jest również jakaś forma edukacji ...
Dlatego uważam, że każda droga jest dobra - marsze również .
Piszesz :
" Ja bym zrobila marsz przez wies i kazdego gospodarza u ktorego pies jest zle traktowany uwiazala na takim samym łańcuchu bez budy na 24 godz. moze by zrozumial.
Trzeba uswiadamiac , pilnowac gospodarzy karac za zle traktowanie zwierzat. bo nie tylko psy u nich cierpia..."

Obawiam się, że ta propozycja jest niestety niewykonalna - choć marsze przez wieś ...może kiedyś ...
A te marsze 13 luego - to mam nadzieję dopiero początek - oby udało się prozwierzęcym instytucjom pójść za tzw. ciosem ....

http://images41.fotosik.pl/605/44283e0a1875af6am.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=44283e0a1875af6a)

bronczyk
08-02-2011, 22:01
A ja się wybieram na ten marsz. Rozsyłam zawiadomienia do znajomych. Może ktoś przechodzący przez chwilę pomyśli o bezdomnych zwierzętach.

B.Sz
08-02-2011, 22:23
Ja również wybieram się na Marsz Milczenia
zachęcam wszystkich ludzi, którym nie jest obojętny los zwierząt

iva
21-02-2011, 23:54
Witam ,

Wszystkich, którym nie jest obojętny los zwierząt zapraszam na stronę : http://www.koalicja.org.pl/

tam można sobie wydrukować , podpisać i wysłać na wskazany adres poparcie dla zmiany ustawy .
Gorąco zachęcam - im więcej nas będzie tym większe szanse że cos się zmieni ...........
Pozdrawiam

Doc
02-08-2011, 20:15
Polskie zwierzęta proszą o głos na TAK

http://www.mmbydgoszcz.pl/381149/2011/8/2/polskie-zwierzeta-prosza-o-glos-na-tak?category=news

al-ka
01-12-2011, 21:45
:mad: To nie stało się u nas,ale nie potrafię spokojnie o tym myśleć.
http://www.photoblog.pl/marilynrosa/108551677/pies-i-petarda.html
Podpiszcie proszę petycję do Ministra Sprawiedliwości Bośni i Hercegowiny.Ilekroć spotykam się z podobnym bestialstwem,tylekroć wstyd mi że i ja też należę do gatunku homo sapiens:confused: :confused:
Tu jest link do petycji:
http://www.photoblog.pl/proxy.php?to=2e7b7937ecc31a0dbe23ba96c301a8f7&h=TUdVMU0yUmpNMkk0T0F1bHB4K3FTc3RXWDRudlFWd1VlT1k9 &backUrl=http%3A%2F%2Fwww.photoblog.pl%2Fxmasakrax% 2F108473916

bronczyk
01-12-2011, 21:55
Weszłam na stronę i zobaczyłam dość dziwacznie ( jak dla mnie) ozdobioną dziewczynę. To jest jakiś fotoblog.

mimoza
01-12-2011, 22:14
Weszłam na stronę i zobaczyłam dość dziwacznie ( jak dla mnie) ozdobioną dziewczynę. To jest jakiś fotoblog.

Halinko, nad zdjęciem dziewczyny po prawej stronie kliknij na >poprzednie
zobaczysz to, o czym pisze al-ka ZGROZA. :icon_eek: :mad: - Cz

al-ka
02-12-2011, 19:09
Halinko, nad zdjęciem dziewczyny po prawej stronie kliknij na >poprzednie
zobaczysz to, o czym pisze al-ka ZGROZA. :icon_eek: :mad: - Cz
Dzięki!Poprawiłam już linki.

bronczyk
02-12-2011, 21:31
Mimozo dzięki za dociekliwość. Zdjęcie przeraża, ale to czubek góry lodowej. Ileż jest codziennych męczarni takich, które robią dobrzy ludzie. Idąc z psami na spacer mijam dom gdzie mieszka starsze małżeństwo. Ich stróż majątku ma wydzielony kawalątek ubitej ziemi w ogródku. Jakąś budę z lichych deseczek, w której leży szmatka grubości pieluchy tetrowej. Wykopało sobie biedne psisko dół głęboki w ziemi, chyba tam się chowa jak pada i leży posiwiały na tej pustyni. Próbowałam rozmawiać z właścicielami, ale zostałam potraktowana jak wariatka. Jak to do domu, do przedpokoju go zabrać? Po co budę ocieplać? Zmieniam trasę spaceru, ale smutną mordkę, posiwiałą widzę. Wiem, że leży samotny, pozbawiony nadziei.

al-ka
02-12-2011, 22:17
Ja w takich przypadkach wzywam Straż Miejską lub Policję a takze TOZ lub Straż dla zwierząt,powołując się na Ustawę o Ochronie Zwierząt.I absolutnie nie pozwalam się zbyć ogólnikowymi frazesami,żądam kategorycznie protokółu z interwencji.W ostatnią zimę trzykrotnie wzywałam na tumaniastych sąsiadów z osiedla Straż,policje i TOZ,bo trzymali psinę na krótkim łancuchu w nieocieplonej budzie.Wczoraj poszłam sprawdzić-sunia ma ocieploną budkę w ładnie wygrodzonym kojcu.Zero łańcucha.Gdyby było inaczej wzywałabym znowu wszystkich swiętych do upadłego.Nigdy nie zamykam oczu jeśli dzieje się coś złego.I obojętne czy dotyczy to aktów wandalizmu,krzywdzenia słabszych,zanieczyszczania srodowiska czy naruszeń przepisów prawa.Nie bój się interweniować,bo zło rodzi się wtedy,gdy dobrzy ludzie nic nie robią.

eledand
02-12-2011, 22:25
Al-ka popieram w 100% i ja na okrągło prowadzę wojnę,aż do skutku.Zresztą wokoł ,mają mnie dosyć a mnie to nie przeraża.
Pozdrawiam miło.

bronczyk
03-12-2011, 20:10
Al-ka albo masz szczęście, albo lepsi ludzie koło ciebie mieszkają. Według wszystkich pies nie ma źle. Moja znajoma mieszka w bloku, gdzie pani powiedzmy z zaburzeniami umysłowymi trzymała trzy psy. Ileż razy była wzywana i straż i policja i sanepid, ponieważ dama ta nie wyprowadzała psów i te załatwiały swe potrzeby w domu. Czworonogi mimo usilnych starań przebywały w owym domu parę lat. W końcu właścicielka mieszkania dostała wylewu i jeden pies został wyniesiony ( tak słaby), drugi jeszcze chodził. Nie zawsze w takich wypadkach się wygrywa. A ja się nie obawiam interweniować. Naprawdę już kilka psów zawdzięcza mojemu zaangażowaniu życie. Raz nawet mocno obrugany pan po jakimś czasie podszedł do mnie i podziękował.

pisii35
07-02-2012, 18:46
qrcze - nie mogę czytać o takich strasznych rzeczach bo mam gęsią skórkę.. nie idzie uwierzyć że to ludzie gotują taki los swoim milusińskim....

kaniedzka
24-04-2012, 11:30
Dużo mogę znieść, ale nie potrafię czytać strasznych historii o znęcaniu się nad zwierzętami. Wystarczy, że raczy mnie nimi mój sąsiad - dobry weterynarz Wrocław (http://www.duowet.pl/) ma ogromne schronisko, moja wnuczka jest tam wolontariuszką. Jest dzielna i twardza, znalazła kilka domów dla psów, ale martwię się, że to wpływa na nią destrukcyjnie.

tar-ninka
12-09-2012, 11:17
. . . . . . . . . . http://img6.imagebanana.com/img/k5zhb1w4/images_large_65_159_111_adaptive.jpg (http://www.imagebanana.com/)

http://psy.centaurus.org.pl/pozostale/misiek/

Przeczytałam i ryczę
i wstyd mi ze naleze do do tego samego stada co ci wszyscy zwyrodnialcy ,którzy sie na zwierzakach wyladowuja .:mad:
.

.

Bess
23-09-2012, 22:11
Tar-ninko,ja nawet nie toleruję tresury zwierząt,
wyścigów konnych z przeszkodami ,itp.
To także forma znęcania się nad zwierzęciem, a wszystko to jest akceptowane,legalne i bawi ludzi.
Straszne co ludzie potrafią wymyśleć dla własnej uciechy:(

Bess
02-10-2012, 18:51
Obejrzałam dziś Panoramę na II pr.TV i ryczę:(
Pokazano targ ze zwierzętami,.... to co te ludzkie bestie wyprawiały z końmi, krowami, świniakami przypomniało mi gestapowskie metody. Zwierzę tak zależne od człowieka zasługuje na godne traktowanie,szacunek....
a bestie biły,kopały,szarpały, głodziły,dusiły w workach,,,
Boże drogi ! Jeszcze gardło mam ściśnięte.

Niedawno znów w wiadomościach beztroska informacja;
dzieci powiesiły psa:mad:
Ja nie wiem czy takie informacje ot tak przekazane,to właściwa postawa.
Skoro tak żle się dzieje, to przede wszystkim powinno paść zdanie;stwierdzono takie przestępstwa, winni zostaną ukarani.
Serwowanie natomiast takich sensacji ludzi wrażliwych przyprawia o rozstrój,żal i gniew, a draniom podpowiada się jak można jeszcze skrzywdzić istotę słabszą ,zależną jaką jest zwierzę.

bronczyk
02-10-2012, 19:02
Też obejrzałam i jestem przerażona. Szlag mnie trafia, że potem nawet jak dojdzie do rozprawy sądowej to żadnych sankcji nikt nie ponosi. Czytałam o uniewinniającym wyroku w sprawie wyrzucenia psa z drugiego piętra. Otóż okazało się, że człowiek był silnie wzburzony i to tłumaczy jego zachowanie. Ciekawi mnie bardzo- Czy jak ja byłabym wzburzona po wysłuchaniu takiego werdyktu i dała po buzi sądowi to by mnie uniewinnili?

Bess
02-10-2012, 19:18
Ciekawi mnie bardzo- Czy jak ja byłabym wzburzona po wysłuchaniu takiego werdyktu i dała po buzi sądowi to by mnie uniewinnili?
Akurat! Zaraz by grzywną ukarali za obrazę niezawisłego sądu. Sąd niezawisły, ale zwierzątko może wisieć:mad:
To są jakieś kpiny,hoduje się jakiś katów i oprawców.
Powinny być wysokie kary pieniężne i konfiskata posiadanych zwierząt , ale to zbyt trudne organizacyjnie,nikomu się nie chce popracować nad problemem.

ewa1953
07-03-2013, 22:25
nie będę komentować bo brak cenzuralnych slow.....
http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/766385,lagodna-kara-dla-wlascicieli-pseudohodowli-psow-w-drzonku,2,11,id,t,sm,sg.html?cookie=1#galeria-material
miałam okazje widzieć dwa z psów pochodzących z tego miejsca ,zdjęcia nie oddają pełni dramatu tych zwierząt.
Wyrok....ale nikt nie walczył o rekompensatę finansową za leczenie /wiem jedna z suniek koszt po wielkich zniżkach ok 4.ooo ,- zostawione u weta /
tttaaakkk człowiek to brzmi dumnie,a to polska własnie.

babciairenka
19-01-2018, 08:43
Niestety, nie wszyscy rozumieją, że zwierzęta to niewinne istoty zdane tylko na nas. Jak pomyślę, że niektórzy potrafią zostawić gryzonia w klatce pod śmietnikiem w zimie, to nie mogę w to uwierzyć - coś strasznego.

Setunia
19-01-2018, 13:52
Dzień dobry ! powiedzcie mi proszę, co sądzicie o takiej sytuacji : po sąsiedzku, w mieszkaniu 40 m2 mieszkają trzy dorosłe osoby i pies rasy owczarek niemiecki. Pies jest wyprowadzany maks. 3 razy dziennie, żadne wyjście nie trwa dłużej niż 15 min., na skwerek naprzeciwko bloku, pod krzaczek i do domu. Sąsiedzi pracują, córka chodzi do szkoły, więc biedny pies prawie cały dzień jest sam w domu. Rano, kiedy wyjdą do pracy/szkoły pies zaczyna wyć i wyje mniej więcej pół godz. przerwa i znowu wyje i tak do późnego popołudnia. Pies jest bardzo agresywny, rzuca się na wszystkich na ulicy a nawet na sąsiadów na klatce schodowej.
Co można zrobić w tej sytuacji ? przecież ten pies pozbawiony ruchu na pewno zachoruje . Co z tego, że jest trzymany w domu i karmiony, skoro praktycznie znajduje się w klatce ! Przecież tak duży pies musi się wybiegać żeby zachować zdrowie i sprawność.
Czy TOnZ ma obowiązek interweniować w takiej sprawie, czy warto w ogóle próbować kogoś zainteresować losem tego biedaka ?

eledand
19-01-2018, 14:23
Ja przed wielu laty,miałam podobną Sytuację.Pies Malamut.Powinien być wyprowadzany i bieganie znim.tego nie było.Pozostało"Wycie"za dnia i wcześnym rankem.Około 2-3.00 była pobudka i strach,wyjący pies jak Syrena..
Rozpętałam awanturę jednocześnie bo na słowo to nic nie daje.Brak reakcji.
W każdej Gminie,znajduje się Dział,który zajmuję się takimi sprawami.Mają też lokalnego Weta.
Napisałam do Gminy.do TOZ do Policjii,do Gazety z zapytanie czy za Psa płacą podatek i jeszcze inne inności.

Zjawili się szybciutko,Towarzystwo i Gazeta z Gminy też chodzili z tyłu Posesji.

Pouczyli danego Właściciela,Pies miał wybiegi i uspokoiło się.Pies wył z rozpaczy że pozostawiono go samego.
Można interweniować bo Owczarki są Agresywne a stanie się jakaś nieprzyjemna sprawa, pogryzienie to powiedzą nikt nie INTERWENIOWAŁ.

kajtek102
08-08-2019, 11:01
W Polsce też nie brakuje ludzi, którzy okrutnie traktują zwierzęta. Ja byłem świadkiem potrącenie psa na drodze (https://kruczek.pl/potracenie-zwierzecia-na-drodze-jak-sie-zachowac/) i muszę przyznać, że pani zachowała się okropnie, nawet nie interesując się sytuacją. Dobrze, że to potrącenie psa (https://kruczek.pl/potracenie-zwierzecia-na-drodze-jak-sie-zachowac/) widziałem ja i zrobiłem, co trzeba. Swoją drogą, warto wiedzieć, jak się zachować, dlatego podrzucam artykuł https://kruczek.pl/potracenie-zwierzecia-na-drodze-jak-sie-zachowac/

rhamill
14-09-2019, 12:15
Wiadomo, że należy dbać o nasze zwierzęta. Obecnie poszukuje nie dobrego, ale bardzo dobrego weterynarza. Podczas poszukiwań oczywiście internetowych trafiłem na stronę https://cymwet.pl/ Jest to weterynaria Tarnów, ale nie potrzebuję opinii, czy warto skorzystać z ich usług? Z góry dziękuje za przesłane opinie.