PDA

View Full Version : bezsenność


seniora
31-01-2010, 02:36
Od dłuższego juz czasu dopada mnie bezsenność. Zasypiam ok. 22.00 a juz o 03.00 budzę się. A czasami wcześniej - jak dzisiaj:) Nie umiem sobie z tym poradzić. Domowe metody nie pomagają. Jestem poddenerwowana i chyba nieszczęśliwa. Jak sobie z tym poradzić?

Arti
31-01-2010, 02:39
zajęcia się pracą fizyczną jakąkolwiek pomaga :) serio.
Robota zrobiona i zależały stres rozładowany skutecznie jest.

Gabi K.
31-01-2010, 02:50
Od dłuższego juz czasu dopada mnie bezsenność. Zasypiam ok. 22.00 a juz o 03.00 budzę się. A czasami wcześniej - jak dzisiaj:) Nie umiem sobie z tym poradzić. Domowe metody nie pomagają. Jestem poddenerwowana i chyba nieszczęśliwa. Jak sobie z tym poradzić?

Seniora, były już podobne wątki.
Poszukaj, może uzyskasz satysfakcjonującą Cię odpowiedź...
http://www.klub.senior.pl/roznosci/t-co-robiciegdy-zawita-bezsennosc-417.html

http://www.klub.senior.pl/roznosci/t-nie-moge-spac-1478.html

http://www.klub.senior.pl/roznosci-watki-archiwalne/t-sposoby-na-bezsennosc-komentarze-2109.html

Dobrej nocy Ci życzę:)

seniora
31-01-2010, 11:16
Dzięki Gabi. Poczytałam. Stosowałam większość tych sposobów (oprócz oddychania świerzym, górskim powietrzem, bo mieszkam w zadymionym mieście) i żeden nie pomaga. Myślałam już o farmakologii, ale nie uzależniającej.

zrycla
22-02-2010, 21:12
na bezsennosc moja drogo to cierpi duzo kobiet chyba nic na to nie poradzimy bo i lekarze tez wiele nie pomoga z tym same musimy sobie radzic

weronika1
22-02-2010, 22:39
Kilka lat temu miałam problemy ze spaniem. Bywało, że nie spałam trzy doby. Endokrynolog przepisała mi melatoninę 3mg. Biore ją 2-3 godziny przed snem i śpię bardzo dobrze. 60 tabletek kosztuje ca 25,-zł.- bez recepty, starcza na 2 miesiące.
Podaję stronę o melatoninie.
http://www.doz.pl/newsy/a238-Melatonina_-_na_problemy_z_bezsennoscia

bronczyk
22-02-2010, 22:52
A drzemki w ciągu dnia są?
Czasem to wcale nie bezsenność tylko te parę minutek na filmie, lub po obiadku uniemożliwiają dobry nocny sen.

weronika1
22-02-2010, 23:04
A drzemki w ciągu dnia są?
Czasem to wcale nie bezsenność tylko te parę minutek na filmie, lub po obiadku uniemożliwiają dobry nocny sen.
Zdarzaja mi sie drzemki w dzień , mimo to w nocy normalnie śpię. Ważne jest aby kłaść się spać o jednej porze i przed północą.

kama5
24-02-2010, 23:44
Ja mam ten sam problem.Żadna melatonina i podobne " cudownosci ",Pomaga tylko chemia i to z trudem.Mam w nosie uzależnienia, muszę kiedyś spać., a takiej potrzeby nie odczuwam wcale , ani w nocy , ani w dzień.Zasypiam nad ranem i to po estazolu.O 7 jestem już rozbudzona.Przekonałam się , że jak siedzę przy komputerze do późnych godzin to już wcale nie ma spania.
Czytałam o bezsenności , jest mnóstwo zaleceń i między innymi ta, aby na 3 godziny przed snem odejśc od komputera.
Myślę też , że aby spać nie trzeba mieć żadnych problemow " na głowie", a to jest niemożliwe.Szkoda , że Klub nocnych marków obumarł.
dobranoc

Arti
25-02-2010, 00:39
Problemy mogą być przyczyną bezsenności szczególnie jak się je gromadzi ;)
Najlepiej je rozwiązywać na bieżąco.

Kama a co robisz jak nie śpisz?

Jolina
25-02-2010, 01:13
i chyba nie ma na niego jednoznacznego lekarstwa. Co człowiek , to inny powód , problem i inny sposób zaradzania, zwalczania .
Pewnie, człowiek cierpiący na bezsenność nie powinien między innymi
posypiać w dzień. Ale ...,z drugiej strony, jeżeli nie wysypia się w nocy, to chociaż te pół czu godzina spania w dzień, wychodzi na zdrowie.
Ja już nie pamiętam od kiedy , ale przynajmniej z 30 lat zasypiam raz i o 24.00 , a inny w większości o 1.00 - 2.00. Ale i tak nie przesypiałam do rana.
Budziły mnie jak nie bule reumatyczne , to jakiś najmniejszy hałas. Nocne nerwówki, rezultat - wrzody dwunastnicy.
Od co najmniej 15 lat , po rożnych nieudanych próbach, przeszłam na tabletki. Tęż chodzę późno spać , bo pewnie mam taką naturę, ale przynajmniej szybko zasypiam i wstaję wypoczęta , zadowolona.
Uzależnienie ?, nie zupełnie, w okresach kiedy nie dokucza reumatyzm, robię przerwy , wtedy staram się być bardziej aktywna, dotleniona, i jakoś zasypiam. Są okresy ,że wystarcz połówka tabletki, wszystko zależny od stanu zdrowia. Myślę ,że tak całkiem uzależniona to nie jestem, skooro mogę na jakieś okresy odstawiać tabletki.
ALE JAKI KOMFORT ŻYCIA, ŻE JUŻ NIE MUSZĘ BAĆ SIĘ NADCHODZĄCEJ NOCY.

Jolina
25-02-2010, 01:22
Klub nocnych Marków, zawsze można wznowić. Tylko,że ostatnio było bardzo mało chętnych do bywania w nim , i dla tego umarł śmiercią naturalną.

kama5
25-02-2010, 23:07
ktoś mnie pytał co robie jak nie śpię ?
Czytam lub słucham radia lub nastawiam relaksujaca muzyke.

Co do problemow to nie wszystkie dadzą sie rozwiazać i gonitwy mysłi tez nie da się opanować.Jedynie tabletka daje komfort choć na 4 - 5 godzin.

W telewizji też nic ciekawego nie ma , a horrorów nie lubie ogladać.

kama5
25-02-2010, 23:10
klub sami założyciele tego wątku pogrzebali i wątpię , zeby się dało go ożywić.Czasem coś innego wypadnie , ktoś się nie zjawi , drugi się znudzi i wszystko się rozpada.

eledand
25-02-2010, 23:11
Masz rację bo i tak jest.:D

maluna
25-02-2010, 23:14
Ja biorę lorafen 1mg na pół godziny przed zasypianiem, przedtem jeszcze trochę poczytam, a jak poczuje senność to śpię. Bez lorafenu też czasami zasnę, ale budzę się po godzinie albo dwóch...
Jest niestety na receptę.

Jolina
25-02-2010, 23:25
To tak jak ja. Tableteczka . Biorę pół godziny przed położeniem się do łóżka, też książka + relaksująca lub nastrojowa muzyczka + zapalona świeczka .
A czsem zamiast książki....pasjans , kilka rozdań, i oczy się zamykają.
Telewizorni bardzo,bardzo mało. ale to w dużej mierze dlatego, ze u męża gra od rana do 22.00..Poza tym filmów jakie lubię jest mniej niż mało.
Pozdrawiam Cię Kamo. ;)

Jolina
25-02-2010, 23:34
Malunio, dlaczego ? - niestety,. przecież nie robią żadnych trudności.
Do nas jak przyjeżdża raz w m - cu, domowa doktor wypisywać recepty to wypisuje między innymi , bez problemu dwa opakowania Estazolamu.

eledand
25-02-2010, 23:40
Ja mam lekarza który wypisuje Estazolam 2x20 i dla muża 2x2o a jak trzeba to załatwiam u Diabetologa i gdzie jeszcze sie da.Przecież w końcu płace za te tabletki 100% i łaski nie robią.
I nikt sie nie pyta czy mam zamiar popełnić samobójstwo.
Smiechu warte,ale to od lekarza zależy....:D
A w Czechach kupisz tabletki na sen bez recepty.hahaha.

Jolina
25-02-2010, 23:42
......widocznie jest nas za mało, i dla tego trudno utrzymać wątek.
Ja starałam się być zawsze, ale faktycznie , czesto nie było z kim pogadać.

Anielka
26-02-2010, 01:39
To nie chodzi o te żeby być zawsze,tylko wowczas jak mamy kłopoty ze spaniem,chcemy pogadać.Wystarczy wejść na wątek i zapytać "czy ktos moze nie spi tak jak ja?" i na pewno ktos sie odzywa i juz sie toczy rozmowa.przeciez to nie moze byc sztuczny stwor i ,ze trzeba to koniecznie zagladać.Nie spisz ,zagladasz,śpisz to spisz,wiadomo,ze tu nie wchodzisz.A rozmawiac mozna o wszystkim.Ja teraz rzadko wchodze,ale nie dlatego ,ze nagle spać moge.Po prostu pracuję po nochach.Stwierdziłam,ze skoro nie spię ,to moge za to moje niespanie kasę zarabiać.No i podjęłam prace w firmie ochroniarskiej.Niby niewielkie pieniadze,ale okolo tysiąca za m-c pracy dostanę.W tym miesiącu miałam 16 nocy i 4 dni ,razem 20 slub.I jakos daję radę.Po nocy w pracy czasmi troszke pospie,ale nie jestem az tak strasznie zmeczona,a dodatkowa kasa sie przyda.Niestety nie mam tam internetu,ale jak zarobię kaske to sobie jakiegos laptusia i internet bezprzewodowy kupię i będę sie mogla do Was odzywać w nocy.Z przyjemnosci a porozmawiam ztymi co to spać nie moga.A jak jestem w domku tak jak dzisiaj to połówke tableteczki /SENZOP/ i juz powoli mi klawiaturka faluje i zraz odjeżdżam do lożeczka ,zycząć wszystki dobrej i spokojnej nocy oraz kolorowych snów.http://www.imagebanana.com/img/rb043y8/p8ib5z6vas61z56hwnn.gif (http://www.imagebanana.com/)

zynagra
26-02-2010, 01:53
Anielko pogadaj ze mną ja też miewam bezsenne noce.

Anielka
26-02-2010, 01:59
Grażynko jeszcze nie spie chociaz klawiaturka lekko faluje.Jestem ,oczywiscie m,ze jestem.A dlaczego to nie śpisz?Kochana moja.(:

Jadzia_G
26-02-2010, 04:41
No teraz to chyba już tylko ja jestem ?? księżyc świeci pełną gębą i nie można spać, nawet rolety nie pomagają. Muszę poukładać pasjansa ..... może to pomoże :mad:

kama5
27-02-2010, 00:44
Widzę , że dziś chyba wszyscy po tabletce , bo nikt się nie pojawił.A moze ktos jest tylko milczy ? haloo

kama5
27-02-2010, 00:48
ciekawą masz pracę i taką raczej nie dla kobiet .Jest to bezpieczna praca ? możesz szerzej troszkę ? ale nie musisz jak nie chcesz.Zapytałam nie zobowiązująco.

Arti
27-02-2010, 01:11
ciekawą masz pracę i taką raczej nie dla kobiet .Jest to bezpieczna praca ? możesz szerzej troszkę ? ale nie musisz jak nie chcesz.Zapytałam nie zobowiązująco.

Anielko udało ci się załapać na robotę :) co robisz zatem w tej ochronie?
Mnie jakoś nic się nie trafia.;)

ja to zamiast pastylki mogę być :D wystarczy popatrzeć jak zieeeewam.

Arti
27-02-2010, 01:15
Jak nic dziś chrapią nocne marki :D

Jolina
27-02-2010, 01:59
Jak widzisz jednak nie wszyscy. Jakoś nie mogłam tu dotrzeć.
Jestem jednak już po tabletce, to i pasjansika nie będę musiała kłaść. :D

Anielka
27-02-2010, 11:40
Witam,wiem,ze to nie pora ale w nocy pracowałam.Niestety nie mam dostepu do internetu.A praca,no cóz troszkę niebezpieczna,ale na szczęście w pomieszczeniu,zamykam sie od srodka, na piętrze jest Hospicjum,czasmai muszę wyjśc na zewnatrz i sprawdzic,ale generalnie jest to spokojne miejsce.Mam troszke doświadczenia,pracowalam w policji 30 lat,a czy sie boję?Mowia ,ze tylko głupcy się nie boją.Jestem po prostu ostrozna i przewidujaca.Ciesze sie ,że moge jeszcze popracować.Dzisiaj śpię w domu, a jutro sluzba 24 godziny.Trudno było się przyzwyczaic,szczególnie do tych 24 godzin , ale na szczęście to tylko w wekendy,raz przypada mi sobota raz niedziela.Ogólnie nie jest żle.Pozdrawiam wszystkich,ktorzy spać nie mogą i zyczę samych tylko przespanych nocy.:))

B.Sz
27-02-2010, 23:05
Witajcie nocni markowie

eledand
27-02-2010, 23:23
Ja do nich też należę.:D

Jadzia_G
28-02-2010, 06:00
Bezsenność - to ja dziś i nie tylko.
Uważam ze godz. 23.00 to zadna bezsenność, to poprostu późne chodzenie spać. Miłego dnia :)

kama5
06-03-2010, 00:15
Gdzie są ci , którzy cierpią na bezsennosc ?Wpisów nie ma od tygodnia.Nie ma z kim pogadać , to idę ale przyjdę tu jutro.Moze jakiś nocny marek się zapląta , to sobie pogwarzymy.

eledand
06-03-2010, 00:17
Jestem i jestem pisz.

Jolina
06-03-2010, 00:27
Ja zagladałam, ale jak nie było nowych wpisów......?, to błakałam się po innych
wątkach.

Jolina
06-03-2010, 00:33
Masz rację, Nocny Marek chodzi spać między 1.00 a 3.00.
Bywa ,że i później. Z różnych przyczyn Morfeusz nie chce wziąć w swoje objęcia.:D

eledand
06-03-2010, 00:35
Siedzę i czytam i potem zabiarę się do szkicowania obrazów.Sprawia mi to ogromną uciechę.Mam zamiar sztalugi kupić,ale muszę poczekać do 11-tego marca za o,oo złociszów;. i zobzcze dalej co będzie. z moim nowym talentem.

Jolina
06-03-2010, 00:36
http://www.img.nep.pl/gify/przyroda/kwiaty/110.gif To jesteśmy umówione. Miłych snów. :)

zrycla
06-03-2010, 22:31
tez nie moge spac a Orfeusza nie ma przymnie a szkoda

eledand
06-03-2010, 22:34
Jestem i wróce jak koguś zobacze.:D

Jolina
06-03-2010, 22:44
http://www.img.nep.pl/gify/przyroda/kwiaty/114.gifMoja różyczka dzwoni, może ktoś ją usłyszy i zjawi się.
Ewo, słyszałam ,że jutro wyjeżdżasz. No to się zrelaksujesz.Oj , chciała bym i ja , chociaż raz oderwać się od tej monotonii życia.:rolleyes:

eledand
06-03-2010, 22:52
Bardzo miło z Twojej strony.Obejrze wszystko.W domu juz łzy,wszystko podane,zakupione i teraz wie,że wyjeżdżam.Odpręże się i już.

koziorożec
06-03-2010, 22:58
witajcie bezsenne, ja też do Was należę, ale te noce nie spędzam przy komputerze tylko czytam.
Przy komputerze to już w ogóle nie miałabym szans na spanie,tyle tu ciekawych rzeczy.
Ponadto jestem z natury sową, energia do działania przychodzi u mnie po godzinie 20-ej.
Jak już się tak obczytam do oporu i nadal nie chce mi się spać biorę połówkę tabletki i jest w porządku, rano wstaję chętna do działania.

eledand
06-03-2010, 23:00
Witam to sie Sówko trzymaj.

Jolina
06-03-2010, 23:15
Ja przy laptopku jestem z doskoku. N ie mogę długo siedzieć ze względu na ból kręgosłupa. Lubie i wolę być w ruchu, a w przerwach miedzy tymi doskokami, to rożnie. Czytam, porządkuję ,przegladam szyflady, a mam ich 23.
stawiam pasjans, ale to już zupełnie przed snem, taki wspomagacz tabletki.
przegrywam z płyt na kasety albo do komputera muzyczkę.
Zawsze znajdę coś do roboty. Jestem taką wiercipiętą.nie usiedzę długo w miejscu. Dla mnie obejrzenie filmu, to już jest za długie siedzenie. Co najmniej z dwa trzy razy wstaję po coś, żeby tylko przerwać siedzenie.

koziorożec
06-03-2010, 23:17
Czas oddalić się do czytania.
Pozdrawiam wszystkich,życzę miłych snów w tych szczątkowych nocach.http://i45.tinypic.com/zyj2ad.gif

koziorożec
06-03-2010, 23:22
Jolino - podziwiam Cię za te szuflady. Porządkować 23 szuflady!!!! - to mnie przerasta!!!
Pozdrawiam

B.Sz
06-03-2010, 23:28
Jolinko jestem tu nowa i stawiam pierwsze kroki w obsłudze komputera może podpowiesz mi gdzie szukać pomocy?

hania.m
07-03-2010, 00:09
Wtrącę się-szukaj pomocy w wątku ''Pomogę''.
Powodzenia.

B.Sz
07-03-2010, 00:25
Dziękuję Annahanna, jak na razie nie moge się tu połapać
ale jestem zauroczona tym portalem

Jolina
07-03-2010, 00:37
Witamy Cię serdecznie w klubiku.:)
Wyręczyła mnie annahanna. Ale jeszcze dopowiem, ze najbardziej skorzystasz chyba z podpowiedzi koleżanek,które jeszcze nie dawno , same mało albo i nić nie umiały. Uczymy się zresztą cały czas. Bo to jest głębia wiedzy nie do zdobycia, tak do końca.
Szczytko, a byłaś już na wątku ...przedstaw się.Od tego wątku wszystkie nowe zaczynają.Następnie wejdż najlepiej na swój watek Regionalny, w zalezności do jakiego regiony przynależysz. Ja jestem np. z KUJAWSKO- POMORSKIEGO.Tam Cię ładnie przywitają,i udziela pierwszych " lekcji".
Uwierz mi, tak przeważnie wszystkie zaczynamy.
Życzę powodzenia i... pierwsze koty za płoty..już poszły..:D
Mam nadzieję, że spotkamy się na wątkowych ścieżkach.

hania.m
07-03-2010, 01:09
szczytka! wpisz w profil datę urodzin tzn. dzień i mies.- bo obchodzimy tu swoje urodziny.
Powoli będziesz się wszystkiego uczyła. Ja też 4 mce temu poznawałam komputer, i równocześnie
seniorka. Myślałam że nie dam rady, ale już jest
nieżle-seniorki pomogły, tez korzystałam z ''Pomogę'' no i wnuczka pomagała.
Pytaj jak nie będziesz wiedziała.
Pozdrawiam. :)

Jolina
07-03-2010, 01:26
Kochana, ale ja nie porządkuję wszystkich na raz. Tylko wtedy kiedy mam na to chęć, a mam dość często :D.A ilość, to zależy od wielkości.
A ogólnie... to mnie uspokaja . Po prostu lubię.:)

Jolina
07-03-2010, 02:22
Tam miało być są . :confused:

http://id.joe.pl/sub_images/pictures/b0b7473a77c5feaf3c758e1f50f858d2_th2.gif

piernatka
07-03-2010, 04:00
No cóż. W związku z brakiem snu dziś i ja tu trafiłam.
Więc witajcie wszystkie miłe towarzyszki w bezsenności;)

zrycla
07-03-2010, 11:07
cierpisz na besennosc chciałam z toba porozmawiac ale widac przysneło Ci się

zrycla
07-03-2010, 11:13
cierpisz na besennosc chciałam z toba porozmawiac ale widac przysneło Ci się

eledand
07-03-2010, 11:17
Witam i każdy nocny Marek doszedł już do siebie wypijając dwie kawy.

ditta hop
07-03-2010, 11:21
Witam ja znów miałam przerąbaną noc, jak idę wcześnie spać to nocka jest jako taka, natomiast jak tylko przeciągnę siedzenie wieczorem, albo mam ciekawą książkę to mam problem ze spaniem. Często usypiam ale za chwilk budzę się jakbym się czegoś wystraszyła, i po spaniu przewracam się, wstaje, łażę po domu aż się zmęczę i potem jakoś usypiam. Pozdrawiam serdecznie

piernatka
07-03-2010, 14:48
cierpisz na besennosc chciałam z toba porozmawiac ale widac przysneło Ci się

Witaj. Po prostu zmarzłam i wsunęłam się pod kołderkę.:)

Babcia Iwa
07-03-2010, 15:07
Prawie co noc obojętnie o której się kładę to budzę się o godz. 2,00. Już nie muszę patrzeć na zegarek, bo wiem która jest godzina. Kiedyś się denerwowałam, a teraz mam sposób: po przebudzeniu jestem wyspana, więc włączm telewizor i gapię sie na nudy. Po godzinie lub 2 godzinach gaszę i usypiam. Śpię do 7,30 i nie dosypiam w dzień. Jakoś leci i widzę że mi wystarcza. Kiedyś powiedziałam lekarzowi o moim przerywany śnie a on na to: a kto powiedział, że w nocy trzeba spać. Spi się wtedy kiedy się spać zachce. No to ja bym sobie zamieniła noc na dzień.

BarbaraK
07-03-2010, 15:18
Ja robię tak ,jak lekarz zalecił Iwie.Jak mi sięchce spać w dzień,to śpię ,szybko i mocno.

koziorożec
07-03-2010, 18:14
witajcie bezsenne:)
Ja też najchętniej zamieniłabym dzień na noc, ale niestety większość spraw można załatwiać tylko w dzień.
A czy zauważyłyście, że "białe noce" są niemiłosiernie długie?
Pozdrawiam:)

ditta hop
07-03-2010, 18:58
Zgada się, że bezsenne noce są bardzo długie, najgorzej jeżeli nie chce sie wstać i przewracamy sie w łóżku, jest wtedy za ciepło, prześćieradło uwiera, poduszka coś za płaska,kołdra nie ta, skóra swędzi, kości bolą .......

zrycla
07-03-2010, 19:21
ja tez pewnie wsune sie pod kołdre ale z książką Tobie też tak radze moja droga

Jolina
08-03-2010, 00:07
Nie ma nikogo. No to zamykam laptopka. Na szczęście są jeszcze książki.
Dobranoc.

ciotunia
08-03-2010, 00:31
Witam -no nie ja mam też problemy z snnem ,duzo osób na to narzeka myślę że to dziedziczne mój tata tez tak chodził po domu ,a ja się mu dziwiłam że nie może spac i co po latach mam to samo -pozdrawiam

Jadzia_G
08-03-2010, 06:20
:mad: Witam ......leżałam i leżałam, ale w końcu
przyszłam do Klubu Bezsennych - jak się nie może spać to godziny się wloką okropnie. Ale coż taką mam przypadłośc ..... jak wiele innych. Miłego dnia :)

zrycla
08-03-2010, 19:29
ja czasami jak wpadne w nerwy to łykne tabletke troch mnie wyciszy a mam wyprubowana i pod kołdre buziaki

Dorotka
08-03-2010, 20:48
Witajcie .jestem nowa w dyskusji,też cierpię na bezsenność .
cudowne tabletki działają tylko jeden raz .Jedynie pomaga czasami Melisa

Jolina
08-03-2010, 21:18
....o jakich Ty tabletkach mówisz...działają tylko raz...?
Nie wiem , co to za tabletki ?
Ja używam moje co najmniej 17 lat. Są okresy ,że biorę tylko pół.
Co człowiek to inna opinia, albo organizm. Dla mnie melisa , to tylko herbatka
do wypicia przed snem , zamiast czarnej herbaty.Choć bym litr jej wypiła to nawet oko nie przymknęło się. Dorotko, jezeli melisa cię usypia, to Ty nie wiesz co to jest naprawdę bezsenność.
Jeżeli jestem w błędzie, to niech Koleżanki mnie sprostują.

zrycla
08-03-2010, 21:44
tez mi sie wydaje ze melisa to tylko doraznie moze działac

koziorożec
08-03-2010, 23:13
Podobnie jak wy - ja też nie słyszałam aby tabletka działała tylko raz - o jaką tabletkę tu chodzi?
Melisa, ziołowe tabletki nasenne,melatonina - wszystko to jest bezskuteczne, wypróbowałam wiele lat temu.
Mój problem polega na trudności w zasypianiu, ale jak zasnę, to można mnie wynieść, śpię całą noc, a najlepiej rano.
Pozdrawiam:) :)

koziorożec
08-03-2010, 23:30
Sama świadomość posiadania tabletki nasennej pod ręką pomaga.
Pewnego razu brałam ostatnią połówkę tabletki - było to w łazience i ta połóweczka poleciała na podłogę.Co się wtedy działo!!! Zrobiłam generalne sprzątanie podłogi wraz z odsunięciem pralki - ale ją znalazłam.
Wprawdzie tej nocy do zaśnięcia nie była mi potrzebna - ale musiałam ją mieć w zasięgu ręki.

Baśka13
09-03-2010, 05:25
No to ja chyba też do Was dołączę! Ostatnio mam wiele przemyśleń i spanie "poszło" w kąt! Miłej nocki! :D

hania.m
10-03-2010, 02:21
Dzisiaj to chyba ja tylko jestem bezsenna, bo tu nikogo nie ma. .....
Cisza wszyscy śpią, a mówią że nie mogą :) :) No cóż...
Idę i ja spać.

Lila
10-03-2010, 02:28
Dzisiaj to chyba ja tylko jestem bezsenna, bo tu nikogo nie ma. .....
Cisza wszyscy śpią, a mówią że nie mogą :) :) No cóż...
Idę i ja spać.


Ja nie śpię....
Tabletka nie działa...:confused:
Jak tu rano wsiąść w auto?

Baśka13
10-03-2010, 11:17
Dzisiaj spałam,bo wzięłam "procha"!:D

Jolina
10-03-2010, 12:01
Litu...bywa i tak. Jak zaczniesz w łóżku rozmyślać, to wtedy rzeczywiście i tabletka nie pomoże. Wtedy jeszcze się nakręcasz tym ze nie zasypiasz i zamknięte koło.
Ja w takim przypadku, biorę laptopka , i...kładę pasjansa to jest bardzo dobry uzupełniacz. Bo przestajesz myśleć , i tak wystarczy nieraz tylko jedno rozdanie już Morfeusz bierze w objęcia.Kiedyś w takich przypadku brałam Bellergot, jednak pasjans okazał się lepszy.:)

Jolina
10-03-2010, 12:08
...nie tylko Ty, ja też szłam spać po 1-szej, ale tak mnie pochłonęło czytanie wątków, że straciłam rachubę czasu, a że w miedzy czasie wzięłam tableteczkę, zaczeło sie jej działanie, ze szybciutko udałam sie pod kołderkę. :D

kama5
10-03-2010, 22:52
Już na tym wątku byłam , wracam znów , ale jak widać nikogo nie ma.Wszyscy nie mają spania , ale " nocnych marków ' nie widać , albo lataja po innych watkach.
Jeżeli chodzi o wspomaganie sie tabletkami to zadne ziólka typu melisa i inne tabletki ziolowe nie działaja.Tylko chemia, a że sie uzależnię to co ? nie mozna z tym żyć ? najgorzej jak doloza sie klopoty no to " biale noce " i gonitwa myśli.czasem czytam , ale najczęsciej słucham muzyki lub radia i to nieraz działa na sen.

Sfinks
10-03-2010, 23:04
Moje sposoby na bezsenność:
1.Melatonina 1-2 godz przed spaniem(gdy są k~łopoty z wybudzaniem w nocy
2.krople źo~łądkowe 30 min przed snem(są tam ziola nasenne)
3.1/8 tabl Stilnox lub Nasen lub Zolpik lub Zolsane.To jest ten sam lek tylko innej firmy-- (jeśli są klopoty z
zasypianiem)--tabl rozgryżć tak by się rozpuści~ła w j.ustnej-- na 10 min przed spaniem

4.Posilek 3--4 godz wcześniej (godz 18.00--19.00
5.Nie przyjmować tabl zio~łowych na spanie z chmielem,ponieważ dzialają moczopędnie.
6. k~łaść się zawsze o tej samej porze między 22.00 i 23.00
7.dobrze jest poczytać w ~ł~óżku coś co nie wciągnie nas za
bardzo (na mnie to dzia~ła po 3-do 4-ch godzinach
8.Nie radzę piwka jak radzi~ł mi syn(spać mi się bardzo chcia~ło tylko że zamieszka~łam w toalecie.
9.przy problemach z nir~ównym lub szybkim biciem serca ,nadciśnieniem--dobrze robi herbata z g~łogu(wycisza,obniża ciśnienie,zwalnia czynność serca.
10.dobrze jest wcześniej przygotować się do spania,ponieważ
tabl.,kt~óre wymieni~łam dzialają bardzo szybko.Życzę krzepiącego snu.Przepraszam za usterki z pismem.

hania.m
10-03-2010, 23:12
Trochę was zaskoczę bo ja śpię bez tabletek, kiedyś tak , a teraz jak mam kompa - to po prostu siedzę długo bo .... i tak rano nie muszę wstawać już.. tak jak kiedyś.
A że jestem z rodziny ''nocnych marków'' to długo siedzę, jak córki były w domu to gadałyśmy do póżna w nocy.
Jak czuję że muszę się już położyć to tak robię.
Ale w nocy jeszcze jak byłam młodsza to ,nawet sprzątałam w kuchennych szafkach.

kama5
10-03-2010, 23:18
Mnie akurat komp. wybija ze snu i tak tez mówia poradniki , by na 3 godz. przed snem odejść od kompa.I to też sprawdzilam - działa.Rozmawiałym z jakas bratnią duszą , a tak na lewo i prawo jest mi niezrecznie.Są ludzie , których mozna spotkać na wszystkich watkach , ja tak nie potrafie.

Anielka
10-03-2010, 23:21
Witam.dawno mnie tu nie bylo,bo często po nocach pracuje.A jak jestem w domu to tyle mam do nadrobienia,ze wieczorkiem padam na ... twarz ze zmeczenia i spie.Wprawdzie tylko kilka godzin,a potem to slucham radia lub ogladam TV bo moge na leżaco.W pracy wiecej siedzę i chodze to jedyna okazha,żeby o kregoslup zadbać.Dziasiaj też zmęczona jestem bo dwie noce pod rząd pracowalam.Mam nadzieję,ze niedlugo sprawię sobie jakieos niwielkiego notbooka to bede mogla z Wami troszke z pracy pogadać.
Co do wspomagania sie herbatkami czy ziołowymi lekami?Na mnie tez juz nie dzialaja.Tabletki tez co jakis czas musze zmieniać,bo sie organizm przyzwyczaja.Mam nadzieje,ze teraz jak pracuje i jestemn bardziej zmeczon a,mniej zestresowana/bo mi sie troszke standart życia poprawia/to ze spaniem bedzie lepiej.Poza tem juz się nauczyłam mniej wszystkim przejmować,nie robię tragedii z byle powodu,nie przejmuję się rzeczami na ktore nie mam wpływu,jak cos mi nie wychodzi ,odkladam to hna jutro /mam dwa dni wolneo/.Cwiczę joge,medytuję/takie wyłącznie sie daje nioesamowitą siłę/,dużo spacereuję.No i nikt mi sie do niczego nie miesza.Teraz tez posidzialasm bym jeszcze ,bo na razie śpiaca nie jestem,ale kregi szyjne mi dokuczają,Więc ich nie bede nawyrężała.Poleże poslucham spokojnej muzyczki /Na "Fletni Pana" wielkie standardy,/ i pewnie zanim płytka sie skończy to zasne.Wszystkim zycze spokojnej nocy i kolorowych snow.Pozdrawiam cieplutko
ps.Kamo,dzieś wyzej odpisałam na Twoje zapytanie o moją pracę.

34372

kama5
10-03-2010, 23:28
Owszem , owszem , przeczytałam i podziwiam Cię.
A co do obrazka - to ten adonis to twoje wsparcie czy marzenie.Bicepcy to ma okazałe, moze Ci pomagać i jeszcze na skrzydłach Cię uniesie hi hi.Mozna z Toba pożartować chyba.Dobranoc

Anielka
10-03-2010, 23:36
No niestety Kamo ,to tylko marzenie.Coz dobrze,ze sie posmiac umiemy.Na stale to pewnie nie chcialabym takiego adonisa ,ale od czasu do czasu czemu nie.A tu sie trafiaja tylko tacy co to praczki,sprzątaczki potrzebuja,a czasmi w zamian,albo jak to oni mowia "że zasłuzyłam " na jeden n.....k i dobrze jak si e uda hihihi.Ale nic to dobrze jeste jak jest,ważne ,ze zdrowa jestem,moge sobie na wlasnym łozeczku pospać.Kolorowych snow raz jeszcze i Dobranoc34373

Jolina
13-03-2010, 01:16
http://i45.tinypic.com/axd7rd.jpg

Dla nocnych Marków. ;)

Niunio-Jola
13-03-2010, 01:45
http://i41.tinypic.com/2jb5kwx.jpg
Witaj nocny Marku, Ja też nie śpię. Pozdrawiam

hania.m
13-03-2010, 02:28
http://supergify.pl/images/stories/Kwiatki/stworek22qe5pz.gif
Ja też nie śpię tak jak Wy!

koziorożec
13-03-2010, 11:12
witajcie!!!
czy już doszłyście do siebie?:)
Pochwalę się!! Ostatnie noce śpię bez wspomagaczy!!
komputer wyłączam o 22-ej i wyciszam się przy książce.
Pozdrawiam wszystkich:)

hania.m
13-03-2010, 14:35
http://supergify.pl/images/stories/Kwiatki/stworek22qe5pz.gif
Masz rację! Muszę chyba wcześniej wyłączać ''lapta''.
Dzisiaj mnie głowa boli niemiłosiernie!

Jagoda52
13-03-2010, 21:57
Ja też mam problemy z zasypianiem i jak kilka nocy nie mogę usnąć to tez biorę tabletkę żeby się tak porządnie wyspać.

tadeusz50
16-03-2010, 03:21
Z usypianiem nie mam problemu o ile idę spać w momencie gdy czuję, że na to nadeszła pora. Przetrzymanie często powoduje trudność z uśnięciem. Gorzej z nocnym budzeniem. Czasem usypiam bez problemu innym razem tak jak teraz poszukuję snu.

zrycla
24-03-2010, 07:41
widzicie spiochy ja juz od 5-tej na nogach i dalej snuje sie po mieszkaniu RATUNKU

tadeusz50
24-03-2010, 08:05
widzicie spiochy ja juz od 5-tej na nogach i dalej snuje sie po mieszkaniu RATUNKU
Nie jesteś sama w tym wczesnym wstawaniu. Prawie codziennie budzę się koło piątej.

koziorożec
24-03-2010, 22:34
widzicie spiochy ja juz od 5-tej na nogach i dalej snuje sie po mieszkaniu RATUNKU

Bardzo, ale to bardzo Was podziwiam za tak wczesne wstawanie,
ja też bym tak chciała! - jaki wtedy byłby długi dzień, z niczym nie musiałabym się śpieszyć.
Od dawna zwracam uwagę na to, o której godzinie są pisane posty - patrzę z niedowierzaniem i znowu podziwiam!!

Pozdrawiam wszystkich rannych ptaszków:)

Anielka
24-03-2010, 23:55
widzicie spiochy ja juz od 5-tej na nogach i dalej snuje sie po mieszkaniu RATUNKU
Jak jestem w domu,a nie w pracy to tez o tej porze wstaję.I coz ,nie nudzę się.Cwiczę jogę/45 do 60 min/,potem prysznic,sniadanko,kawusia i komputer.A jak juz na dobre słonko swieci to kijki do łapek i maszeruje z godzinkę albo i wiecej /brzegiem morza lub scieżka spacerową przy morzu/ lub jeżdzę rowerem.Wystarczy raz zacząć i na pewno Ci sie spodoba.I mam jeszcze dużo czasu w ciagu dnia na zakupy,sprzątanie /a sprzątm raz w tygodniu ,bo sama jestem-to nie ma mi kto nabrudzic/,gotowanie .A po południu tylko na przyjemnosci .Pozdrawiam serdecznie.Dzisiaj chyba się troszke przeforsowałam i pewnie będą trudności z zaśnięćiem.

http://www.imagebanana.com/img/zntu0zrd/swxr9u.gif (http://www.imagebanana.com/)