PDA

View Full Version : Gra pozorów


Basiek H
31-01-2010, 19:46
Małżeństwo z 25 letnim stażem. Nagle ona dowiaduje się o zdradzie męża wybacza, ale zadra w sercu zostaje. Ona wyjeżdża do sanatorium poznaje interesującego pana . Staje przed dylematem pozwolić sobie na kontynuację tej znajomości , czy zerwać puki czas. Dlaczego nie spróbować jeśli on mógł to może i ona może ?

Lila
31-01-2010, 20:12
Małżeństwo z 25 letnim stażem. Nagle ona dowiaduje się o zdradzie męża wybacza, ale zadra w sercu zostaje. Ona wyjeżdża do sanatorium poznaje interesującego pana . Staje przed dylematem pozwolić sobie na kontynuację tej znajomości , czy zerwać puki czas. Dlaczego nie spróbować jeśli on mógł to może i ona może ?

Stanowczo kontynuować!:)

Basiek H
31-01-2010, 21:13
Kontynuować , nie mieć żadnych wyrzutów , da się tak :confused:

bronczyk
31-01-2010, 21:18
Znacznie ciekawiej byłoby gdyby on jej nie zdradził. Wtedy dramat. Czym umotywować swoje miłosne szaleństwo z sanatoryjnym przystojniakiem. Podpowiadam - mąż nie chce oglądać Thelmy i Louise.

bogda
31-01-2010, 21:20
Basiek, daj se lepiej spokój.
Myślisz, że to Ci ulży.

Lila
31-01-2010, 21:22
Kontynuować , nie mieć żadnych wyrzutów , da się tak :confused:

Ba, myślę iż w obliczu niedawnej zdrady szanownego towarzysza życia, jak najbardziej.:)

Ale generalnie ludzie są różni.

ps. a co będzie jak on znowu wykona skok w bok, po 30-tu latach małżeństwa?
Okazji żal będzie.:D

koziorożec
31-01-2010, 21:25
Małżeństwo z 25 letnim stażem. Nagle ona dowiaduje się o zdradzie męża wybacza, ale zadra w sercu zostaje. Ona wyjeżdża do sanatorium poznaje interesującego pana . Staje przed dylematem pozwolić sobie na kontynuację tej znajomości , czy zerwać puki czas. Dlaczego nie spróbować jeśli on mógł to może i ona może ?

Jestem za kontynuacją tej znajomości, ale ile będziesz musiała wymyślać różnych kłamstw, żeby to ukryć?:)

bronczyk
31-01-2010, 21:27
Aby tylko było co wspominać. Kłamstewka się wymyśli. Polecam Google w tym celu.

Arti
01-02-2010, 00:23
On zdradził raz..
ona dwa razy
on zdradził dwa razy
ona cztery razy
on zdradził cztery razy..
ona pewnie zechce rozwodu bo ona nie zezwoli by z niej robił Q ;)

Basiek H
01-02-2010, 10:56
Wszystkie rady dobre , ale widać ,że nie przeżywaliście zdrady.Tak się tylko mówi wybaczam ,a to siedzi w człowieku jak kolec, ciągłe podejrzenia , które męczą duszę. Z czasem człowiek obojętnieje , ale obojętność jest jeszcze gorsz , bo to tak jakby człowiek żył z obcym człowiekiem do którego nic nie czuje.
Czasami bardzo bym chciała go zdradzić, i udowodnić sobie jestem jeszcze atrakcyjna. Tylko co mi to da pewność siebie i wyrzuty sumienia ?:rolleyes:

Jolina
01-02-2010, 11:41
Wybaczyć, chyba nie, ale starać się nie myśleć o tym, ukryć gdzieś głędoko, nie rozpamiętywać, bo to by gorzej bolało. Zrewanżować się pięknym za nadobne, ? też nie, nie mogłabym żyć z myślą , ze jestem taka sama , jak on.
Wolała bym mieć poczucie wyższości i czystego sumienia.

Nika
01-02-2010, 11:54
Wybaczyć i zapomnieć, jeśli się nie da-lepiej się rozstać.Trudno radzić cokolwiek,bo każda kobieta ma inne priorytety..

Malgorzata 50
01-02-2010, 12:02
Rozstać się o odżyć .No chyba ,ze o tym nie ma mowy .Zdrada z zemsty hmmm może być ryzykowna dla psychiki zdradzającej.

Jolina
01-02-2010, 12:14
po jednej zdradzie rozstać się?, chyba nie. Przeważnie są dzieci. Już choćby ze względu na nie nie radziłabym szybkiego rozstawania się. Co innego - notoryczne zdrady, wtedy to własnie ze względu na dzieci, doradzała bym rozstanie.

Nika
01-02-2010, 12:18
Jolinko,jak już wspomniałam-każda kobieta ma inne wartości.Są takie,dla których niemożliwym jest życie po zdradzie,bo zawsze będą podejrzewały kolejną,a egzystencja w nieustannej podejrzliwości i przy braku zaufania zupełnie im nie odpowiada.Inne potrafią przebaczać, nawet wielokrotne zdrady-dla dobra dzieci/to też kwestia dyskusyjna/,z leku przed samotnością..

Jolina
01-02-2010, 12:23
Masz racje Niko, trzeba być zdradzoną, by wiedzieć jak się postąpi w danej sytuacji.Ta podejrzliwość, też mogła by być nie do zniesienia.
Tak czy owak , najwięcej cierpią dzieci.

Malgorzata 50
01-02-2010, 13:15
Eeeee tam dzieci są przyzwyczajone do tego ,że co drugi ich kolega ma mamę i tatę osobno i krzywda im się specjalna nie dzieje ,poza tym młode organizmy łatwo się przystosowują .Dzieci gorzej znoszą ciężką atmosferę w domu .Mamusię w napięciu przeszukującą rzeczy oraz telefon tatusia i płaczącą po kątach oraz tatusia wracającego o dziwnych porach i na wszelki wypadek nie gadającego z nikim .Dobre rozstanie jest 100000 razy lepsze dla dzieci niż chory związek Ale to na marginesie -bo nikt tu nie mówi o rozstaniu.Zdrada poza tym ,ze niszczy potrafi także ,na zasadzie terapii szokowej (on w szoku ,ze się odważył zdradzić ,ona w szoku -że zdradził) scementować związek .Wszystko proszę zatroskanych Pań zależy od ludzi i są to przypadki ściśle i całkowicie indywidualne.

krystynacz46
01-02-2010, 13:31
Małżeństwo z 25 letnim stażem. Nagle ona dowiaduje się o zdradzie męża wybacza, ale zadra w sercu zostaje. Ona wyjeżdża do sanatorium poznaje interesującego pana . Staje przed dylematem pozwolić sobie na kontynuację tej znajomości , czy zerwać puki czas. Dlaczego nie spróbować jeśli on mógł to może i ona może ?

Moim zdaniem ostatni dzwonek na szaleństwa ,jestem za (bo później będziesz żałować).Trzeba korzystać z okazji .Bo może zostać tylko.
http://www.imagebanana.com/img/5ijvabq5/jagababa.gif (http://www.imagebanana.com/):D

Idalka
01-02-2010, 13:46
Wszystkie rady dobre , ale widać ,że nie przeżywaliście zdrady.Tak się tylko mówi wybaczam ,a to siedzi w człowieku jak kolec, ciągłe podejrzenia , które męczą duszę. Z czasem człowiek obojętnieje , ale obojętność jest jeszcze gorsz , bo to tak jakby człowiek żył z obcym człowiekiem do którego nic nie czuje.
Czasami bardzo bym chciała go zdradzić, i udowodnić sobie jestem jeszcze atrakcyjna. Tylko co mi to da pewność siebie i wyrzuty sumienia ?:rolleyes:



Podejrzliwosc i obojetnosc...sama sobie odpowiedzialas...
Rozstan sie z nim ,masz w orbicie inny obiekt, idz za ciosem,ale bez wybiegow ,kretactw,grania na dwa fronty,szczerze az do bolu,zachowasz szacunek dla siebie.
Nie ceruj czegos co sie rozlazlo,ale to ty wiesz najlepiej.
Rady cioci Kloci,,,,to wiesz o kant .... rozbic,Twoje zycie twoja decyzja,tylko sie nie mazgaj,
Zaden chlop,jesli to nie jest twoj syn ,nie jest wart jednej kobiecej lzy.
Pozdrawiam ,zycze madrej decyzji-wlasnej.

emka46
01-02-2010, 13:52
Ale Basiek nie napisał zbyt dużo o tej zdradzie,czy to jednorazowy wyskok,czy dłużej trwający związek.
Pojęcie zdrady dla każdego jest inne.

Jadzia_G
01-02-2010, 14:47
Każda zdrada boli .....ale jest takie powiedzenie że : lepiej żałować za grzechy .... niż żałować że się nie zgrzeszyło".....to żart dla odprężenia .

koziorożec
01-02-2010, 15:39
Ja natomiast jestem bardzo ciekawa jak przyjmują zdradę swoich kobiet - mężczyzni?
Przecież nie będziemy udawały, że kobiety nie zdradzają - bo z kim robili by to mężczyzni?
Może się wypowiedzą!!:)

Jadzia_G
01-02-2010, 19:38
Ja natomiast jestem bardzo ciekawa jak przyjmują zdradę swoich kobiet - mężczyzni?
Przecież nie będziemy udawały, że kobiety nie zdradzają - bo z kim robili by to mężczyzni?
Może się wypowiedzą!!:)
Na to bym raczej ... nie liczyła !!:rolleyes:

wuere'le
01-02-2010, 20:45
On zdradził raz..
ona dwa razy
on zdradził dwa razy
ona cztery razy
on zdradził cztery razy..
ona pewnie zechce rozwodu bo ona nie zezwoli by z niej robił Q ;)

No właśnie, ten wierszyk jest bardzo wymowny. Mówi on, jakie mściwe są kobiety.Zawarta tu cała filozofia kobiety!

bronczyk
01-02-2010, 22:28
E, zaraz mściwe. Sprawiedliwe lepiej brzmi.

szunaj
02-02-2010, 00:02
Podejrzliwosc i obojetnosc...sama sobie odpowiedzialas...
Rozstan sie z nim ,masz w orbicie inny obiekt, idz za ciosem,ale bez wybiegow ,kretactw,grania na dwa fronty,szczerze az do bolu,zachowasz szacunek dla siebie.
Nie ceruj czegos co sie rozlazlo,ale to ty wiesz najlepiej.
Rady cioci Kloci,,,,to wiesz o kant .... rozbic,Twoje zycie twoja decyzja,tylko sie nie mazgaj,
Zaden chlop,jesli to nie jest twoj syn ,nie jest wart jednej kobiecej lzy.
Pozdrawiam ,zycze madrej decyzji-wlasnej.
Idalko widzę,że nie lubisz mężczyzn.Rad można wysłuchać,a i tak decyzje należy podjąć samodzielnie.25 lat po ślubie,to należy się zastanowić.Moim zdaniem najlepsza jest tu szczera rozmowa i wspólne podjęcie decyzji.Na swoim przykładzie powiem,że brak rozmów w małżeństwie doprowadza do jego końca,do wygaśnięcia uczucia.

Idalka
02-02-2010, 00:24
Idalko widzę,że nie lubisz mężczyzn.Rad można wysłuchać,a i tak decyzje należy podjąć samodzielnie.25 lat po ślubie,to należy się zastanowić.Moim zdaniem najlepsza jest tu szczera rozmowa i wspólne podjęcie decyzji.Na swoim przykładzie powiem,że brak rozmów w małżeństwie doprowadza do jego końca,do wygaśnięcia uczucia.



Skad ten wniosek?
Jestem w zwiazku dlugie lata,ale poniewierac soba nie pozwolilabym.
Romowa jest potrzebna zawsze,ale teraz jak juz poszedl na boki,to co ?Wyplacze sie jej na piersi,ze zbladzil,ze pomylka,ze stracil na chwile kontrole nad soba i taki inne dyrdymaly?
Ze nigdy wiecej? A jej wyobraznia bedzie podsuwac obrazy jesli sie spozni,lub nagle wyjedzie.
Jasne decyzja nalezy do osoby zaineterowanej a nasze dywagacjie to czysta teoria.

Jolina
02-02-2010, 12:26
i tu masz racje....brak rozmów w małżeństwie .
Skutki tego doświadczam na co dzień. Z biegiem czasu powstaje między takim małżeństwem jakby niewidzialna zasłona. Zaczyna się żyć nie ze sobą, tylko koło siebie. A takie życie - przytłacza, zwłaszcza jak druga strona jest usposobienia raczej towarzysko-rodzinnego, lubiąca pogawędki choćby przy stole, czy oglądając TV.

Boga
02-02-2010, 13:51
Oj, cieżka sprawa. Trudny temat; a co zrobić jak jeszst sie całe zycie ( no 25 lat małżeństwa) podejrzewanym o zdrady na kazdym kroku a nie ma w tym nawet kruszyny prawdy???
Jest takie powiedzenie; Każdy sadzi wg siebie! I co wtedy jak to powiedzenie okaze sie prawda?

koziorożec
02-02-2010, 16:48
Oj, cieżka sprawa. Trudny temat; a co zrobić jak jeszst sie całe zycie ( no 25 lat małżeństwa) podejrzewanym o zdrady na kazdym kroku a nie ma w tym nawet kruszyny prawdy???
Jest takie powiedzenie; Każdy sadzi wg siebie! I co wtedy jak to powiedzenie okaze sie prawda?
W takiej sytuacji to myślę, że choroba daje znać o sobie - oczywiście u Twojego małżonka.

Ale coś słabo wypowiadają się Panowie na temat zdrady kobiet - czyżby ambicja im na to nie pozwalała?

Idalka
02-02-2010, 17:39
W takiej sytuacji to myślę, że choroba daje znać o sobie - oczywiście u Twojego małżonka.

Ale coś słabo wypowiadają się Panowie na temat zdrady kobiet - czyżby ambicja im na to nie pozwalała?


Do rogow nikt sie nie przyzna,
Nie sugeruje,ze tu sa panowie jeleniowaci

tadeusz50
02-02-2010, 17:52
Do rogow nikt sie nie przyzna,
Nie sugeruje,ze tu sa panowie jeleniowaci
A jeśli małżonka odeszła z tego świata lat temu wiele

Idalka
02-02-2010, 17:54
A jeśli małżonka odeszła z tego świata lat temu wiele
....

to nie jest zdrada
"Nie opuszcze Cie az do smierci"
tak przysiegamy...

Lila
02-02-2010, 18:56
Do rogow nikt sie nie przyzna,
Nie sugeruje,ze tu sa panowie jeleniowaci

Nawet jak są, to pewnie nie wiedzą.;)

szunaj
02-02-2010, 19:18
Idalko napisałem tak dlatego bo Ty napisałaś" Zaden chlop,jesli to nie jest twoj syn ,nie jest wart jednej kobiecej łzy."Facet nie przyzna się "do rogów" nigdy.Nie można mówić że zdradzają tylko mężczyźni i każda osoba która zdradza znajdzie wytłumaczenie dlaczego to robi

Arti
02-02-2010, 19:35
Napisał Idalka
Do rogow nikt sie nie przyzna,
Nie sugeruje,ze tu sa panowie jeleniowaciA jeśli małżonka odeszła z tego świata lat temu wiele


:rolleyes: :rolleyes: :rolleyes:

tadeusz50
02-02-2010, 20:20
Miałem się odnieść do #36 ale widzę bezsens każdego mojego słowa.

koziorożec
02-02-2010, 21:53
Nawet jak są, to pewnie nie wiedzą.;)
To prawda, ale swoje zdanie na ten temat mają wszyscy, a mnie ciągle interesuje czy wybaczają swoim kobietom zdradę,w takim stopniu jak kobiety swoim małżonkom.
Ależ się przypięłam do tej zdrady!!

ewiko
03-02-2010, 10:33
Podobno, 80% społeczeństwa zdradza się nawzajem....... bez względu na płeć. Tzn. robią to zarówno mężczyźni jak i kobiety. Czy sobie wybaczają?. Wydaje mi się że zależy to od tego jak bardzo małżonkowie chcą być ze sobą. Pracuję w duzej firmie i obserwuję na co dzień jak chętnie młodzi małżonkowie flirtują z kolegami (koleżankami) . Bardzo sprzyjają temu tzw. wyjazdy integracyjne. A w sprzyjających warunkach to juz tylko maleńki krok do zdrady.

Malgorzata 50
03-02-2010, 14:56
A czy naprawdę o wszystkim trzeba mówić?

ewiko
03-02-2010, 15:43
Otóż to........... czasami lepiej nie wiedzieć i podobno wszystko się ułoży.

Malgorzata 50
03-02-2010, 15:49
Czasem zdrada następuje po wpływem chwili i nie ma znaczenia -to po co to omawiać na sto sposobów .Nie mówię o zdradzie prawdziwej z konsekwencjami.

Boga
05-02-2010, 20:25
A czy naprawdę o wszystkim trzeba mówić?
TAK, bo rozmowa to podstawa wzajemnych kontaktów. Jeżeli jej brak,pojawia sie zatajenie, kłamstwa to pierwszy krok do zdrady, czyli wszystko wisi na włosku, a wiec drzwi do zdrady otwarte. Zamknąć je jest już o wiele trudniej.

tadeusz50
05-02-2010, 20:33
To prawda, ale swoje zdanie na ten temat mają wszyscy, a mnie ciągle interesuje czy wybaczają swoim kobietom zdradę,w takim stopniu jak kobiety swoim małżonkom.
Ależ się przypięłam do tej zdrady!!
Cóż wybaczają!!
Znam przypadek sprzed wielu lat. On siedział, ona poszła z kimś, skutek dzieciak. On po wyjściu chował jak swoje (miał z nią inne), nawe je wyróżniał (jego bo to był syn)

ewiko
06-02-2010, 08:24
Z pewnością było mu ciężko ale wybaczył. Zwyciężyła miłość .

koziorożec
06-02-2010, 17:05
Cóż wybaczają!!
Znam przypadek sprzed wielu lat. On siedział, ona poszła z kimś, skutek dzieciak. On po wyjściu chował jak swoje (miał z nią inne), nawe je wyróżniał (jego bo to był syn)

Tadeusz ma rację.Dopiero po tej wypowiedzi odgrzebałam w pamięci, że mój dobry znajomy wychował dwóch synów, których jego żona mu urodziła w wyniku zdrady(ze związku małżeńskiego mieli syna starszego). Obydwaj chłopcy byli tak podobni do ówczesnego dyrektora żony, że to było szokiem dla wszystkich.
Małżeństwo się nie rozpadło, są razem dotychczas,już teraz dziadkami kochającymi i dzieci i wnuków.Ona nigdy nie zaprzeczała, że dzieci mają innego biologicznego ojca.
Wniosek stąd jeden: mężczyzni nie podnoszą tyle wrzawy z powodu zdrady. Odchodzą, lub wybaczają,

Basiek H
05-03-2010, 07:01
Kobiety też potrafią wybaczać, lub odejść .Wybaczenie to nie znaczy zapomnienie , nie da się wymazać z pamięci zdrady , to siedzi w człowieku i prędzej czy później się odezwie .Sama to przechodzę wybaczyłam , ale (właśnie to ale ???) jestem nieufna.

kama5
08-03-2010, 22:07
Zdradę można wybaczyć , ale nigdy o niej się nie zapomni.I nigdy już nie bedzie tak samo w dalszym trwaniu z sobą.W związku zostaje się dla dzieci.
Radzicie tu " klin klinem ", czyli zdrada za zdradę.Czyli nie jesteś lepsza od niego.A ja bym była ponad to ....z szacunku dla siebie.Zdrada nie daje ulgi.Co do przystojniaka z sanatorium - to tylko przyjaźń ,l tylko nie mówcie , że to się nie udaje , bo musi być podtekst erotyczny.Nie musi.Jest jeszcze wyjście inne - rozstanie pod warunkiem , że nie ucierpią na tym dzieci.
Została jeszcze motywacja zdrady - dlaczego to maz uczynił.Może z głupoty , ciekawości itp .powodów.Zdradą znacznie gorszą jest odejście uczuciowe niż tak zw. " skok w bok " i to jednorazowy.

koziorożec
08-03-2010, 22:41
kama 5

Z tą przyjaznią damsko-męską to jest tak, że wszyscy o niej słyszeli, ale nikt jej nie widział.
Pozdrawiam:) :)

Alunia
09-03-2010, 00:16
A czy "grę pozorów" można nazwać związkiem?

Alunia
09-03-2010, 00:22
Zdradę można wybaczyć .(...)Zdradą znacznie gorszą jest odejście uczuciowe niż tak zw. " skok w bok " i to jednorazowy.
Zdrada to zdrada. Wybaczyć? Zapomnieć?
Dla mnie niemożliwe...:mad:
Monogamiczna jestem, kiedyś już wspominałam

polinka62
09-03-2010, 09:08
Wybaczanie zależy od powodów zdrady od uczucia jakim daży osoba zdradzona zdradzającą.Bywa też tak że dzięki zdradzie jednej ze stron rozpada się toksyczny związek i zdrada choć bolesna rozwiązuje wszelkie problemy z rozejściem się.Ale jest strona odwrotna .Uczucie osoby zdradzonej było tak silne że wybaczyła zdradę nie tylko fizyczną ale psychiczną i ekonomiczną .Osoba zdradzona aby utrzymać związek wręcz podporządkowała się zdradzającej kończąc wszelkie znajomości.

Alunia
09-03-2010, 12:03
Uczucie osoby zdradzonej było tak silne że wybaczyła zdradę nie tylko fizyczną ale psychiczną i ekonomiczną .Osoba zdradzona aby utrzymać związek wręcz podporządkowała się zdradzającej kończąc wszelkie znajomości.
Albo raczej współuzależnienie?
Jak dla mnie za dużo w tym związku krętych ścieżek.