PDA

View Full Version : Czy ludzie będą na tyle zdrowi by pracować dłużej? - komentarze


czort
03-04-2007, 18:18
Komentarz do artykułu: Czy ludzie będą na tyle zdrowi by pracować dłużej? (http://www.senior.pl/114,0,Czy-ludzie-beda-na-tyle-zdrowi-by-pracowac-dluzej,2139.html)
--------------------
Sądzę, że nie tyle tu chodzi o zdrowie co o stanowisko pracy i związane
z nim obciążenia /obowiązki/. Starszy pracownik z dużym doświadczeniem
potrafi bardzo dużo ! Nie mniej jego wydolność pracy staje się coraz bar
dziej ograniczona. Starszych pracowników nie tyle męczy praca, co związa
ny z nią stres. Pracodawca jak zauważy że ktoś coś potrafi dobrze i dużo
to następuje doładowanie obowiązków. Oczywiście bez konsekwencji dla pra
codawcy. I można by tak długo jeszcze. Brak opracowań naukowych jak w
sposób właściwy bez obciążeń zdrowotnych z korzystać z tych ogromnych
mocy pracy.

hanka93
13-04-2007, 08:26
Jestem na emeryturze od 50 roku życia i całe szczęście.
Nie wszyscy mamy jednakowe zdrowie a w ZUSie widomo kto pracuje, Ci co mobing najlepiej potrafią.

Nika
13-04-2007, 08:54
Ja chciałam pracować dłużej, zamiast iść na wcześniejszą emerytuerę, gdyż mam jeszcze sporo werwy, ale niestety-uczniów coraz mniej i nauczycieli wysyłaja na zasłużony odpoczynek.To oczywiście kwestia indywidualna.Stan zdrowia ma tu ogromne znaczenie.

jolita
13-04-2007, 09:47
Ja pracowałam "przydzielone" 35 lat, a potem około 7 lat w innej firmie na pół etatu lub t.zw. zlecone w zależności od przepisów pozwalających na zatrudnienie staruszek. Bardzo byłam zadowolona, a przez otoczenie - tak mi się wydaje - aprobowana...
No tak, ale ja zadowolona jestem przeważnie zawsze...840

bogda
23-04-2007, 21:20
Ja też odpracowałam swój "przydział", a teraz od trzech lat pracuję w tej samej firmie na pół etatu. Doceniają mnie...nie powiem, z młodymi mam dobry kontakt, pomagam wiedzą i doświadczeniem, ale.... mam już dość. Chyba w tym roku to zostawię, muszę trochę pożyć na luzie. Tylko nie wiem czy się nie zanudzę, bo wnuków jeszcze nie mam. Ale....pewnie sobie znajdę jakieś zajęcie. :)

hannabarbara
23-04-2007, 22:17
Największą zaletą bycia osobą bez stałego zatrudnienia jest życie zgodne z dewizą "ja nic nie muszę!" Jeżeli można mieć opinię o osobie na podstawie tego jak się wypowiada na tym forum, mam przekonanie, że Bogda się nie zanudzi. Warto jednak zostawić sobie jakieś możliwości na dorobienie, gdyż ZUS nie jest zbyt hojny,a czasem ma się ochotę na to i owo.

an_inna
24-04-2007, 17:31
Jak ja już chcę nic nie musieć :) Czy można też być na emeryturze "od rodziny"?

ammi1952
24-04-2007, 17:44
Jak dobrze jest juz nic nie musieć.A tak na marginesie to ja jakoś nie za bardzo widze kobiety po 60 pracujące jako pielęgniarki czy nawet jako panie w super marketach ,motornicze w komunikacji miejskiej.

an_inna
24-04-2007, 17:51
Dodaj jeszcze traktorzystki!

ammi1952
24-04-2007, 18:36
Widzisz An-inno mam kolezankę ma 69 lat na oko jest bardzo sprawna fizycznie ale po pierwsze nie chciałabym z nia jechać samochodem ,nie chciałabym jechać swoim samochodem za nią ani tym bardziej przed nia jest nieobliczalna i nie tylko dlatego ,że zle widzi ,ale jest jakoś w dziwny sposób znerwicowana. podobne odczucia miewam jadac z nieco młodszym znajomym 66 letnim ponoć kiedyś był zawodowym kierowcą. Wiem że mozna wymieniać w nieskończoność zawody w których winien jednak być preferowany młodszy wiek z racji czy to szkodliwości czy innych przyczyn

an_inna
24-04-2007, 22:01
To prawda, że są ludzie nawet całkiem młodzi, z którymi się jeździ ciut zbyt nerwowo. Te traktorzystki tak mi się przypomniały, bo w TV akurat mówili coś o Peerelu, a to był taki odpowiedni zawód w tym czasie :)