PDA

View Full Version : Botox, sposób na przedłużenie młodości - komentarze


Basia.
03-04-2007, 22:03
Komentarz do artykułu: Botox, sposób na przedłużenie młodości (http://www.uroda.senior.pl/168,0,Botox-sposob-na-przedluzenie-mlodosci,2161.html)
--------------------
Nie pomoże puder, róż.....................

emka46
03-04-2007, 22:27
kiedy gęba stara już

Wilhelmina
03-04-2007, 22:34
Bardzo mądre podejście do tematu. Brawo!

bogda
03-04-2007, 23:18
ło matko... miałabym się jeszcze sama katować i narażać na jakieś zgrubienia lub opadnięcie powieki.... to ja już wolę być taką jaka jestem... :)

emka46
04-04-2007, 08:14
Powiedzenie mojej Mamy : Z tyłu liceum,z przodu muzeum. :)

Nika
04-04-2007, 09:47
Nigdy w życiu nie zgodziłabym się na taki zabieg, tym bardziej na operację plastyczną w celu upiększenia-bół, koszty i wątpliwe rezultatyPani H.Bakuła i B.Wander wypowiadały się w telewizji na temat negatywnych skutków tych zabiegów ,znanych im z autopsji.

Lila
04-04-2007, 11:27
Lifting - nigdy,ale może bym sobie i co wstrzyknęła ?
Tylko ten jad kiełbasiany ,którym jest botox,działa na mne trochę przerażająco.
Poza tym ,to jest tylko na poł roku,nie warto..

Choć,przyznam się,że czasami nad tym myślałam.Skończyło się na kupieniu serii kremów Estee Lauder,po których użyciu jestem dokładnie taka sama jak przed...

BUNIA
04-04-2007, 12:59
A po coz nam jakies botoxy ??? ,zeby jeszcze bardziej nie moc sie >opedzic> od meskiej czesci rodu?? ,I tak bez jadu a nieraz i z jadem ///// nie koniecznie kielbasianym/ jestesmy wystarczajaco pociagajace .Czyz nie ?????

Basia.
19-04-2007, 17:21
A po coz nam jakies botoxy ??? ,zeby jeszcze bardziej nie moc sie >opedzic> od meskiej czesci rodu?? ,I tak bez jadu a nieraz i z jadem ///// nie koniecznie kielbasianym/ jestesmy wystarczajaco pociagajace .Czyz nie ?????
Trafiłaś w dziesiątkę Buniu. Przed operacją namiętnie sie opalałam /w tym roku zacznę z powrotem bo lekarz pozwolił/, spotykałam sie nad jeziorkiem z przemiłą dziewczyną, dyskretnie obserwowałam jej twarz i w duchu byłam pełna współczucia. Buzia jej sprawiała wrażenie ciężko poparzonej, nie śmiałam zapytać co się stało ale ona sama zaczęła ze mną o tym rozmawiać. Otóż ta młoda dama miesiąc wcześniej "odmładzała się" przy pomocy kwasów owocowych, jak o tym usłyszałam opadło mi wszystko i przeszło mi to wszystko co mi po głowie chodziło w związku z poprawieniem swojej urody.

Ala-ma-50
19-04-2007, 22:28
Wiecie co sobie pomyślałam ...do pięćdziesiątki powinniśmy chodzić normalnie...a po pięćdziesiątce odwrotnie..czyli na rękach...wtedy wszystkie zwisy wróciłyby na swoje miejsce i byłoby OK
A tak nawiązując do botoxu...jestem taki tchórz...że w życiu nie dałabym sobie robić nigdzie zastrzyków z własnej nieprzymuszonej woli.(nie mówiąc o chorobie) już wolę swoje narazie nieliczne zmarszczki...

Nika
20-04-2007, 09:01
1081myślę,że na nasze pokolenie media nie miały takiego wpływu, a teraz biedne dziewczyny i niektóre kobieciny kaleczą się i dręczą,by być cool i trendy...a skutki częstokroć bywają żałosne.Własnie wczoraj widziałam program /nie wiem co to było, bo klikałam pilotem dla rozrywki/ o cudownym działaniu kwasów owocowych dla oczyszczania cery...pani kosmetyczka bardzo przekonywująco opowiadała o tym.Nie pomoże skalpel, nóż- kiedy baba stara już!!a młode niech się cieszą młodością, póki mogą...

Basia.
20-04-2007, 14:12
Przeczytałam dzisiaj artykuł o coraz częstszych operacjach plastycznych wśród Polaków:
http://www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subSpecial&news_cat_id=40&news_id=147292&scroll_article_id=147292&layout=1&page=text&list_position=1
Ja wiem, czy oni tacy piękni?

hannabarbara
20-04-2007, 18:27
Skomentuję jednym słowem. Maski!!!

Basia.
13-02-2008, 12:17
W ciągu minionego dziesięciolecia hollywoodzkie aktorstwo było stopniowo niszczone przez bakterię o nazwie Clostridium botulinum


Dla mnie to jest chore.:D
http://film.onet.pl/0,0,1468701,1,600,artykul.html

Ewita
13-02-2008, 13:27
Obejrzałam tę potworną galerię i... wolę swoje zmarszczki! :D
Moja twarz przynajmniej coś wyraża!

Bianka
13-02-2008, 19:01
Sztuczna buzia w zestawieniu z resztą ciała nie wygląda szczęśliwie... Raczej dość tragicznie...

Pani Slowikowa
13-02-2008, 19:24
znika po jakims czasie i czlowiek po nim wyglada strasznie..
Wtedy ida w ruch jakies antidepresants, alkohol i nawet narkotyki..
Wszystko aby sobie pomoc zaakceptowac sie fizycznie.. a przeciez jest taki prosty sposob na to zeby poczuc sie piekna...he he he :D Wystarczy wyjechac do Wloch!!

chickita
14-02-2008, 00:23
Jak mnie bedzie stać na operacje plastyczna to polece. Mam więcej blizn niż lat to byłoby mi bardzo miło obudzic sie i zobaczyc brzuch bez szram po szyciu i nogi po poparzeniu i takie tam inne. Czemu nie? Zaliczylabym jeszcze dentyste, styliste, wisażyste. Wypas. Spa też bo bez tego bym sie nie dała wyprowadzić.

Basia.
14-02-2008, 00:32
Jak mnie bedzie stać na operacje plastyczna to polece. Mam więcej blizn niż lat to byłoby mi bardzo miło obudzic sie i zobaczyc brzuch bez szram po szyciu i nogi po poparzeniu i takie tam inne. Czemu nie? Zaliczylabym jeszcze dentyste, styliste, wisażyste. Wypas. Spa też bo bez tego bym sie nie dała wyprowadzić.
ale mi przeszło, oglądałam kiedyś serial dokumentalny chyba "Żony Holywood" o kobietach byłych żonach ważnych facetów, które zostały wymienione na młodsze egzemplarze przez swoich mężów. Panie chciały być dalej młode i piękne i na okrągło coś sobie wymienialy i odnawiały. Pokazali te kobiety po kilku latach jako ofiary swojej próżności, to było coś strasznego. Widziałam twarze, które trzeba było "budować" od nowa bo szlag trafił całą konstrukcję. Botox spowodowal zanik mięśni i porażenie nerwów ........... brrrrrrrr. :D

chickita
14-02-2008, 00:41
Ja tam sie wymieniac nie chce. Taka jestem i juz. Starzeć sie też musze co jest naturalnym procesem. Faktem jest, ze te blizny to mi daja w kośc bo to bardzo nieestetyczne i chętnie bym sie tego pozbyła. Stylista tez by był mi pomocny. Może sie do Słowika pouśmiecham i pomoże mi ubierac sie tak jak na to mi pozwala moja sylwetka? Żyłam z tym i zyc muszę. Jak wygram w totolotka to sobie zrobie prezent(hihihihi).

nektarynka
27-07-2008, 01:52
Jak się zestarzeć ,to naturalnie bo i to do twarzy postępuje wszystko z wiekiem,więc nie należy tego zamieniać,lubię siebie taka jaką jestem,chociaż kiedyś chodziła mi po głowie mała korekcja ,,,,,

zosinek
23-04-2009, 10:57
A czy nie lepiej po prostu zawsze być sobą,odżywiać się zdrowo ćwiczyć w miarę możliwości, korzystać z sanatoriów tzn.dbać o zdrowie kondycję fizyczną i umysłową a zbiegi plastyczne zostawić dla tych 'których twarze muszą być zawsze młode ze wzgledu na zawód wykonywany i za to im płacą.Po co mi młoda twarz jeśli byłabym uciążliwa dla otoczenia .Czy wtedy ktoś chciałby bez przymusu i obowiazku ze mną przebywać? Być może wiele osób które myślą ooperacjach plastycznych pali papierosy a one jak wiadomo dodają lat. Precz z nałogami i proponuję higieniczny tryb życia.

Lila
23-04-2009, 11:30
Tym bardziej ,że efekty ostrzykiwań są widoczne . Ja poznaję natychmiast ''kaczy dzióbek '' po nadmuchaniu ust i kwas w policzkach , na Hannę Lis .
No i gładkie nad wyraz czółko , przy kurzych łapkach ,których nie da się wywabić całkowicie .
Ale nie potępiam absolutnie . Niech każdy eksperymentuje z urodą jak chcę . I cieszę się ,że medycyna estetyczna zrobiła taki postęp . Ze względu na pokolenie naszych córek .

Malwina
23-04-2009, 12:41
Nasza młodość ,albo starosc jest tu w główce i nic nie pomoze ostrzykiwanie, ucinanie, naciaganie, prostowanie,prasowanie zmarszczek...ale jest taka mozliwość i kazdy ma wybór.

JAGODA57
23-04-2009, 13:00
Staram się żyć zdrowo i higienicznie.Chciałabym długo wyglądać ładnie i zgrabnie.Nie lubię zmarszczek i "zwisów",ale czas płynie i trzeba się z tym pogodzić.
Botox, operację plastyczna - odpadają. Ryzyko powikłań i perspektywa nieruchomej,woskowej gęby - są przerażające.Zamiana "zwisu" na opuchliznę i zmarszczki na bliznę?! No,i jeszcze zapłacić za to,żeby bolało?! Nie,odpada...
Jeżeli mamy w sobie radość życia:D i uśmiech na twarzy :)- nikt nie liczy naszych zmarszczek.
http://www.animaatjes.nl/plaatjes/b/bomen/58.gif

jakempa
23-04-2009, 13:09
Botoks, wynalazek współczesności, kilku ostatnich lat, a jakie efekty będą za kilka lat? Przecież to jad kielbasiany, macie rację oileż piekniejsze są naturalne zmarszczki nad opuchlizną botoksową, ja też odrazu poznam panie które mają botoks,

monia
23-04-2009, 14:33
Operacja plastyczna Tak .Nie dla kogoś lecz dla siebie .To cudowne kiedy czujesz że traktuje się cie poważnie.
Pogoda ducha to nie wszystko .W starszym wieku liczy sie wygląd i dotego dodaj pogode ducha usmiech ,i delikatne zmarszczki i to jest to co jest potrzebne dla seniora.

Malwina
23-04-2009, 14:52
Moniu wszystkiego dobrego za 100 postów- masz STUPOSTÓWKĘ..

monia
23-04-2009, 15:55
Moniu wszystkiego dobrego za 100 postów- masz STUPOSTÓWKĘ..
Malwinko dzięki

babciela
24-04-2009, 08:34
otóz botox nie wywołuje objawów ubocznych , tylko jego działanie znika po 6 miesiacach i trzeba robic nan nowo- ja strasznie nie kocham swoich zmarszczek i chyba wstrzykne sobie botox . Potrzebuje drugiej osoby zCz-wy- bo cena ampuły 2000PLN a wystarczy połowa na jedna buzie. Zawsze byłam crazy grandmother.Ha....

Urszula1954
02-08-2010, 13:26
Zadziwiający jest fakt, że każda z was krytykuje coś czego nigdy w życiu nie spróbowała. Prawdą jest, że jesli takie zabiegi sa złe zrobione to efekt jest conajmniej niezadowalajacy. Ja robiłam botox w aquo day spa w Warszawie. Maja świetna Pania doktor. Nic mi nie opadało. Wypełnianie zmarszczek tak samo. Uwazam, ze starzec sie z godnoscia to starzec sie ładnie, a nie w sposob świadczacy o zabiedbaniu. Nie trzeba robic maski z twarzy, wystarczy lekka korekta. Skoro poprawiamy sobie włosy, stawy, paznokcie. Dlaczego zapominac o naszej wizytówce czyli buzi ?

Malwina
02-08-2010, 13:58
Ulu, będąc na pedicurze widziałam jak pani dr ostrzykiwała buzie pewnej pani...ja sie strasznie umordowałam patrząc na to....nigdy bym tego nie zrobiła, ale to ja mówię w swoim imieniu..zresztą nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby cos poprawiac...zawsze miałam za długi nos, ale dla mnie nie powód żeby go skracać, modelowac, zmieniać..nie mam takiej potrzeby...uważam, ze dbanie codzienne o cerę, włosy z użyciem dobrych, bardzo dobrych kosmetyków w naszym wieku wystarczy...ale każdy ma swoje potzreby, tęsknoty i wizje i trzeba to uszanowac...pozdrawiam równolatkę....

babciela
02-08-2010, 15:42
Malwinko, wycofuję sie z mojej fascynacji Botoxem. Teraz niedawno byly modne kwasy owocowe, ale podobno przebrzmialy- teraz (nie wiem czy nie pomyle nazwy) kwas hialuronowy.Ale zmarszczek nie znoszę...

Malwina
02-08-2010, 15:48
Babcielku, Ty masz zmarszczki pogodne, śmiechowe..napewno ładne....ten typ tak ma....nie kombinuj...

cha_ga
02-08-2010, 20:13
Ja uwazam,ze twarz pozbawiona zmarszczek mimicznych jest nienaturalna, okropna, jak lalka Barbie. Nie jestem zwolenniczką botoksu, strasznie mnie rażą kobiety w starszym juz wieku, udajace nastolatki, kazdy wiek ma swoje prawa i trzeba to zaakceptowac a nie na siłę udawac,ze jest sie tym kim nie jest. Mozna byc zadbana i bez tego, najwazniejsze jest samopoczucie i akceptacja siebie.

Jolcik
02-08-2010, 22:11
Prawdziwe piękno człowieka tkwi tam, gdzie go nie widać ,a wychodzi w kontaktach z innymi ludźmi.Ubolewać można tylko nad kobietami ,które są niewolnikami swojego wyglądu ,jest ważny ale bez przesady.Dobrze jest znać swoje ciało,żeby nie psuć tego, co dała natura ale nie można jej zmieniać ,bo wygląda się śmiesznie.Wystarczy spojrzeć na p.Bożenę Walter, z całym szacunkiem kobietę wielu zasług czy byłaby mniej wartościowa gdyby tak nie prasowała swoich zmarszczek, teraz wygląda jak manekin, wytrzeszcz oczu bez uśmiechu-maska.Ilość zmarszczek nie pomniejsza naszych zasług jeśli je zaakceptujemy będziemy szczęśliwsze

Malwina
02-08-2010, 23:07
tak seniorko, masz rację..dobrzy przykład dałas...widziałam ją oko w oko w latach dziewiędziesiątych ..starsza , piekna dystyngowana pani..teraz? maska....