PDA

View Full Version : Jasiu czy Natan


Nika
07-04-2007, 14:34
663Są imiona zwykłe,znane i popularne od lat, ale bywają też niezwykłe, obcobrzmiące, tzw.orginalne.czym kierują się członkowie Waszych rodzin przy wyborze imienia- sentymentami rodzinnymi, modą czy własną wyobraźnią.A może ktoś z Was nosi niezwykłe imię?Skąd się wzięło? Zapraszam do dyskusji.

Nika
07-04-2007, 17:23
Moja córka nosi imię egipskiej księżniczki, bo zafascynował mnie mit o warkoczu Bereniki jako symbolu wiecznej miłości.Na drugie dostała Anna, gdyby jej się nie spodobało, ale podoba się.Syn dostał polskie imię ku pamięci serdecznego przyjaciela z lat młodych.

qrystyna216
07-04-2007, 18:57
Moja starsza corka ma wysnione imie.Gdy bylam z nia w ciazy, przysnilo mi sie, ze urodzilam bliznieta i nazwalismy Basia i Marek. Urodzilam corke, zostala Basia. Na drodze swej spotkala chlopaka Marka, pobrali sie. Mam wiec i Basie i Marka.Druga corka ma na imie Ela, zawsze podobalo mi sie to imie, nawet mlodszej siostrze wybralam to imie. Mam wiec siostre i corke o imieniu Ela.

Nika
07-04-2007, 19:02
A ja nie lubię swego imienia.Początkowo miałam nosić miano Aleksandry/ Oleńka to piękne zdrobnienie/, bo tatuś czytał "Potop" z zamiłowaniem, ale wuj odradził, bo skoro nazwisko długie ,to imie ma być krótkie. I po ptokach!!

Wilhelmina
07-04-2007, 20:51
Imię swoje lubię.Jest zresztą pasujące do mnie."Ursus" z greckiego znaczy silny, a ja musiałam i nadal muszę mieć duzo siły do walki z przeciwnościami.No i dobrze.Córka moja ma na imię Maja Urszula.Dwa lata nie mogłam zajść w ciążę i jak wreszcie fakt okonał się,my, dwoje fantastów, wybraliśmy imię z bajki Andersena.Calineczka w krainie kwiatów otrzymała imię Maja.Trochę kłopotów było z chrztem, ale w końcu ksiądz wobec naszego uporu doszukał się jakiejś tam błogosławionej.Syn.Chciałam koniecznie żeby miał na imię Ursyn, czyli Urszuli syn, ale babcie podniosły lament i żadne tłumaczenia nie pomogły, no to nam się podobał Kornel i jest Kornel,drugiego po dziadku Jan.
Gdybym trzydzieści parę lat temu wiedziała, że wejdzie na ekrany pszczółka Maja, to napewno wymyślilibyśmy inne imię, ale o dziwo, córka nigdy nie była z tego imienia niezadowolona,przeciwnie.Gorzej z chłopakami z którymi chodziła.Wszyscy byli Guciami.

Nika
13-04-2007, 08:48
to fakt,że wiele mam sugruje się przy wyborze imienia potomka ulubionym filmem lub serialem.Pamiętacie wieki temu szedl tasiemiec "Niewolnica Isaura"-pisano wtedy o rodzicach,którzy tak pragneli nazwać swe córki, ale sprzeciwiano się rejestracji tego imienia...

tar-ninka
13-09-2007, 13:22
Ewciu szukalas watku o imonach .
Ja moje imię " przynioslam sobie ' tak twierdzila moja babcia ,gdy pytalam dlaczego akurat to imie mi nadali - Poprostu urodziłas sie w tym dniu - Pewnego razu zamknelam oczy i palcem wskazalam imie w kalendarzu myslac : jakie imie bym miala gdybym sie w tym dniu urodziła? .
I wiecie co mi "wyszło" Pulcheria ! no to juz wole swoje :)

hebra
13-09-2007, 13:55
nika-mea kulpa

hebra
13-09-2007, 13:57
tar-ninka
dziękuje

Nika
13-09-2007, 14:16
Kiedyś miałam uczenniczkę o imieniu Prakseda...nie wiedziałam jak je zdrobnić, więc przez trzy lata gimnazjum robiłam różne wygibasy słowne.W domu mówili na nią praksia...ochyda...

tar-ninka
13-09-2007, 15:53
tar-ninka
dziękuje
http://img61.imageshack.us/img61/3781/caussy2lx4.gif (http://imageshack.us)
prosze bardzo Ewciu

inka-ni
13-09-2007, 16:16
Ja mam na chrzcie dane imię Maria,bo mama miala problemy,i modląc się o czczęsliwe rozwiązanie,przyrzekla sobie,ze jak będzie córka to-Maria,a jak syn to Marian.Niestety,mój ojciec nadal mi niepisane imię Nina.Ksiądz nie zgodzil się na zapisanie drugiego takiego,jednak tak zostalam o tym niepisanym mieniu.Jestem zadowolona,bo w pracy z nikim mnie nie mylon.Marii bylo zawsze więcej.

Sanna
13-09-2007, 16:17
Miałam mieć na imię Hanna ,ksiądz nie chciał ochrzcić tym imieniem i tym sposobem jestem Anna.Syn ma na imię Roman to imię zawsze bardzo podobało się mężowi nawet jako małolat tak podpisywał zeszyty i przedstawiał się w szkole i uparł się że jak będzie syn to musi być Romek,imię gdyby była córka zostawił do mojej dyspozycji,ale wyszło na jego.
http://www.fothost.pl/out.php/i138096_15192079m.gif (http://www.fothost.pl)

en_vogue
13-09-2007, 17:01
Imię mam wybrane przez mojego tatę.Mama chciała bym nosiła imię Grażyna,tato rejestrując mnie w USC,pomylił imiona :) Jestem dwojga imion Krystyna -Grażyna.Czyli oboje rodzice zadowoleni .http://img505.imageshack.us/img505/6194/laughingfh1.gif (http://imageshack.us)

Ewita
13-09-2007, 17:06
... w rodzinie. I może dlatego ani tata, ani mama nie mieli wątpliwości (w przypadku sióstr były, więc mają po dwa imiona). Dlatego pewnie mam jedno imię: Ewa. Pewnie wolałabym jakoś oryginalniej, ale nie jest to imię najgorsze... Noszę je już pięćdziesiąt sześć lat, więc przywykłam:D

Alsko
13-09-2007, 17:28
więc, żeby nie zapeszyć, nie szykowano głośno żadnego imienia. A po wszystkim zaczęły się przepychanki między obiema rodzinami - kądziel kontra miecz. W ostatniej chwili mama wrzasnęła z łoża boleści : weto! I zażądała nadania imienia Alicja + coś tam. Oszwabili ją i zostałam Aliną Lilianą na papierku. Rodzina i przyjaciele znają mnie jako Alkę. Przywykłam. Chociaż głupio to wygląda np. w oficjalnym adresie mailowym, a jest tak, bo nie ja zakładałam skrzynkę :D

Ewita
13-09-2007, 17:40
Mnie się podoba, Alu!:D

Basia.
13-09-2007, 18:21
imiona moich prababek: Maria, Barbara zawsze byłam Baśką i dopiero kiedy chcialam wyrobić dowód osobisty dowiedziałam się że mam na pierwsze imię Maria. Było trochę kłopotów bo świadectwa szkolne były wystawiane na Barbarę, na codzień używam drugiego imienia, moim zdaniem Maria do mnie nie pasuje.

Ewita
13-09-2007, 18:32
Nie pasuje nijak!:D

akusia
13-09-2007, 19:01
Jak się urodziłam mama nazwała mnie Marysia.Nie wiem czy wam wiadomo,w czasie wojny nie odrazu robino akty urodzenia.Chszczona byłam dopiero na świeta Bożego Narodzenia tz dopiero w dwa miesiące po urodzeniu.Ciocia czyli moja matka chszestna zmieniła mi imie na Anna,zrobiła to bez wiedzy moich rodziców.Stwierdziła że Anna jest ładniejszym imieniem.Myśle sobie, po co to zrobiła?przecież Maria jest bardzo ładnym imieniem.Z tego co wiem imie Anna jest ładne ale przynosi nieszczęcie,u mnie właśnie sprawdza się to dokładnie w całym moim życiu.:D

Alsko
13-09-2007, 21:03
w rodzinie mojej babki wszyscy używali drugiego imienia - taki obyczaj. Bardzo fajny :)

Akusiu, z Anna to nieprawda!!! Nie wierz w to, a pech diabli wezmą :)

chickita
13-09-2007, 22:21
Miałam mieć na imie Dagmara ale dzidek mnie rejestrował bo ojciec był za granicami i sie schlał z radości, ze juz po wszyskim i mu sie zapomniało jak to szło więc zapytał Panią, która akurat go przyjmowała o imię noi takie mam czyli Anna a drugie Agnieszka nadała równiez ta Pani bo dziadek juz zdążył pod biurko wpaść. Moja córka ma na imię Martyna miało być drugie w kolejności ale w urzędzie kobita zrobiła scenę i ojciec mojej córki dał sobie luz (inna sprawa ze z wychowaniem potem też sobie dał luz czyli bruździł od początku). Mala sie nazywać Flawia jak moja koleżanka, przy której byłam do końca jej chwil. Nazywała sie Flawia, Dominika i została tylko Dominika (to jej drugie imię).
Podpisuję sie wszystkimi kończynami pod pechem, który wisi nad moim imieniem!!!:D

hebra
20-09-2007, 16:22
moja najmłodsza z córek ma na imię Irena Danuta .
Od początku pamiętano jej imię gdziekolwiek się znalazła bo zawsze była tylko jedna Irena .I tak pozostaje do dzisiaj .

emka46
20-09-2007, 17:55
Ja dorobiłam się trzech imion,dwa z urzędu,na chrzcie trzecie.Jestem Barbara Marta Maria.Rodzice nigdy nie nazywali mnie Basią,zawsze byłam Barbarą albo Barbarką.Mojego syna uszczęśliwili w ten sam sposób.Andrzej Krzysztof Jeremi.Córka miała być Grażyna, mąż ją rejestrował i została Ewa Grażyna.
Mąż w papierach Zygmunt Walter,ale od dzieciństwa był Markiem.Ale teraz dla niektórych nowych znajomych jest Zygmuntem.Czasami jest śmiesznie,do telefonu proszą Zygmunta,ja odpowiadam ze Marka nie ma.

tulpe
20-09-2007, 18:04
Mam dwoje Dzieci.Syn ma Adam,poniewaz pracowalam iu kolega mial to imie . ktöre bardzo mi sie podobalo.
Druga byla cöreczka miala byc Ewa, ale kolezanki möwily ze wszystkie sa takie "nieznosne. Urodzila sie w Barbare, ale ma na imie Ilonka Sasiadka mego Ojca mia Ilonke ,ktöra bardzo sie bawila z Adasiem. i on sobie wybral to Imie ,möwiac chce miec Ilonke bo ona mnie nie bije i tak zostalo. i wszyscy sa zadowoleni.

Malgorzata 50
20-09-2007, 19:00
To tak jak ja mam na imie Irena Malgorzata (Irena po babci) i nigdy tego imienia nie uzywalam -tez chyba do mnie nie pasuje ...Do tego stopnia ,ze czasem ,gdy zdarza się ,ze ktos znajacy mnie w wersji "oficjalnej' zwraca sie do mnie per pani Ireno -to mija dluzśża chwila niezrecznej ciszy nim sie łapię ze to do mnie

Basia.
20-09-2007, 23:04
To tak jak ja mam na imie Irena Malgorzata (Irena po babci) i nigdy tego imienia nie uzywalam -tez chyba do mnie nie pasuje ...Do tego stopnia ,ze czasem ,gdy zdarza się ,ze ktos znajacy mnie w wersji "oficjalnej' zwraca sie do mnie per pani Ireno -to mija dluzśża chwila niezrecznej ciszy nim sie łapię ze to do mnie
nieraz do mnie też się zwracają pani Mario i ja nie od razu załapuję.

Anielka
20-09-2007, 23:09
Ja na szczęście mam jedno imie Aniela/tak wybrał mój Tatus/ale w szkole wszyscy mowili do mnie Ala,bo Anielka wydawało mi sie takie niemodne.Dzisia jestem bardzo zadowolona,ze mam ma imie Anielka i lubie swoje imie.Pozdrawiam serdecznie,spokojnej nocy zycze .7024

emka46
21-09-2007, 08:35
Moja Mama miała Aniela,mówili do niej Nela.A do Cioci Olgi mówili Ola, do Józefin Nuna.

Nika
21-09-2007, 08:38
Córka ma na imię Berenika Anna.W domu mówimy na nią Misia, a Włosi -Nika/ stąd mój nick/.