PDA

View Full Version : Kącik poezji własnej i innych autorów część XIII


Strony : [1] 2

mimoza
22-04-2010, 14:03
Tak dobrnęliśmy do nowego, już 13-go wątku "Kącika poezji..." Mam nadzieję, że wspólne szukanie wierszy, pisanie i dzielenie się tym co nas porusza, wzrusza, cieszy i także smuci będzie dalej trwało.
Jednocześnie mam nadzieję, iż kolejni miłośnicy poezji będą licznie nas odwiedzać - i nie tylko. Zatem do dzieła Wierszoluby miłe. - Cz

zochna
22-04-2010, 14:28
mimoza to się nazywa mieć takt i wdzięk gospodyni :) dziękuję

(nagłe wyłączenie światła uniemożliwiło mi wklejenie tego 'dzieła' w cz. XII.
Poza faktem, że musiałam/?!/ napisać to samo drugi raz :mad: jednak
:D jednocześnie pozwoliło na zaistnienie w tym/że, znowu nowym i... kolejnym - no, no)

CZY

Dam się życiu na...
sycić, do... za...
spokojenia, do... po...
czucia satysfakcji, do...
pełna, do...
ekstazy radości istnienia

Objedzona materią suto omastą kraszona
obejmując osiągając wszystko, co...
wpadło w...
ramiona, doświadczona dotknięta wreszcie na...
sycona czy od...
puszczę zanim skonam?

O, materio wciąż nęcąca i...
nadal szalona emocjami wabiąca ty nie...
poskromiona, posiądę cię czy...
nadal żądzami wabiona, podążać będę
fobiami pasją obsesji
goniona gnieciona gnębiona? :D

(kwiecień 2010r.)

szunaj
22-04-2010, 15:11
Wiersze
nie potrafią mnie obronić
przed światem
i łzy
tak samo gorzko smakują
jak przedtem

wiersze
nie potrafią zmienić
niczego, co dla mnie ważne
a serce
nadal boli
z próżnego wysiłku

wiersze
nie dają mi sił
bym mógł się ze światem zmierzyć
więc komu
mam dziękować
że jestem sobą?

G.Wierzchowski

tar-ninka
22-04-2010, 16:27
. . . . . . . . . . . . . . .http://www.imagebanana.com/img/vhcq8ci1/Wiosnapodobno.jpg (http://www.imagebanana.com/)
Witam wierszoluby miłe w nowej odsłonie
Przyszłam z Ewitką , tulipany Wam przyniosłam ..:D

inka-ni
22-04-2010, 17:21
Tak bardzo sympatyczny wątek i refleksyjny.Trochę zadumy i ciszy się przyda.

Znowu

Znowu przyszła do mnie samotność
choć myślałem że przycichła w niebie
Mówię do niej:
- Co chcesz jeszcze, idiotko?
A ona:
- Kocham ciebie

Jan Twardowski

Scarlett
22-04-2010, 17:32
Czesław Niemen
Obok nas
Tekst piosenki: Czesław Niemen - Obok nas



Gdzieś obok nas, obok nas życia nurt,

Obok nas świateł blask, miasta rytm, gwar i szum.

Obok nas płynie tłum, obok nas tyle zmian

Niesie czas, dzieje się tyle spraw.



A my, jak we śnie, jak we śnie, jak we mgle,

Razem wciąż, sami wciąż, oczy twe, usta twe.

Ja i ty, tylko ty, na co nam świat, na co czas

To wszystko trwa obok, obok nas.



Wciąż obok nas, obok nas życia nurt,

Kocham twych oczu blask, pragnę wciąż twoich ust.

Ale spójrz, ale patrz, ile zmian wokół nas

Dzieje się tyle spraw, życie ma wiele barw.



Więc chodź póki czas z życia pić każdy haust,

Czerpać je, wdychać je, poznać trud, poznać gniew,

Szczęścia smak, walki smak, bo żaden cień, żaden blask

Nie może przejść obok, obok nas.

Nie może przejść obok, obok nas.

mimoza
22-04-2010, 19:14
Zochno, Inka-ni, Szunaj, Saguelo:D :D
Tarninko dzięki za piękny wiersz Ewity:D

Anonim

Miłość to prawo

Miłość to Prawo — Prawo Rozwodowe: władza,
Która zmysłów z rozumem rozwód przeprowadza.
Miłość to Prawo Pracy — za którą zapłata
To nasze własne siły i najlepsze lata.
Miłość to Prawo Pięści — kochanek rad nie rad
Z lęku przed ciosem daje się wprzęgnąć w jej kierat.
Czym więc są te, za których przyczyną dekrety
Srogie ogłasza Miłość: czymże są kobiety?
Kobiety to słoneczna naszych dni pogoda:
"Słoneczna, ale zmienna" — mózg ścisły tu doda.
Kobieca miłość jest zaś jak pachnący cudnie
Kwiat, co kiełkuje rano, rozkwita w południe,
Wieczorem więdnie. Choćbyś wszelkich praw swych zrzekł się,
Nie znajdziesz Prawa Łaski w Miłości kodeksie.

Przełożył
Stanisław Barańczak

- Cz

Honoratka
22-04-2010, 23:59
Wiosenny/prawie/ erotyk;)

On był zmęczony,ona wciąż chciała
ciągle do grzechu go namawiała.
Ale cóż zrobić,wino nie woda
spać sobie poszedł..a szkoda,szkoda

On był zmęczony?wprost nie do wiary!
mnie na ten widok grają fanfary.
I moc się taka w duszy mej budzi,
że żaden wulkan jej nie ostudzi!

Co tam Islandia,pyły na niebie
kiedy me serce rwie się do ciebie.
Brak połączenia,przestrzeń zamknięta?
to wpław przez Wisłę,w garści porcięta
byle do ciebie miła się dostać
w okienko zajrzeć,pod drzwiami postać.
I choć wybuchną wszystkie wulkany
zatrzymać mnie wdomu...one nie są w stanie:D :D

22.04.10/własna improwizacja wiosenna/

mimoza
23-04-2010, 08:34
Honoratko widzę, że wracasz do formy (nie tylko twórczej). Wiersz świetny.:D

Villanelle for Our Time

Słowa Frank Scott,
muzyka i wykonanie: Leonard Cohen.


Gdy serce tęskni w każdym z nas,
Gdy nas namiętność gna i ból,
Na donioślejsze role czas.

Niech grzmi tej prawdy ciągły bas:
Znika hierarchia ludzkich ról,
Gdy serce tęskni w każdym z nas.

Bliższy nam walet był niż as,
Lecz gdy się w każdym zbudził król,
Na donioślejsze role czas.

I miejsca brak dla wiar i ras,
I zależności różnych pól,
Gdy serce tęskni w każdym z nas.

I nie przez chciwość, co dla mas
Jest jak dla łodzi morska sól,
Na donioślejsze role czas.

Zmieńmy porządek jeszcze raz,
Ład, który znaczy śmierć od kul,
Gdy serce tęskni w każdym z nas,
Na donioślejsze role czas.

przełożył Maciej Froński


- Cz

Scarlett
23-04-2010, 08:54
Jak dziś widzę, czas się liczy...

Jak dziś widzę, czas się liczy
Na godziny, nie na wieki.
Ledwiem weszła w dzień zwodniczy,
Już mój wieczór niedaleki.

Nazbierałam setki wiązek;
Lecz się z bliska pokazało
Więcej zielska niż gałązek -
Dużo ciernia - kwiecia mało.

Nie utrzymać ich już w ręku!
Więc wyrzucam je po drodze,
I z wielkiego niegdyś pęku
Do tych kilku kwiatów schodzę.

Czasem kłos tam zamigoce,
Jagodowa kiść wyrośnie,
Miłe oczom te owoce,
Lecz spożywam je żałośnie.

Bo nie dzielę już ich z temi,
Z kim dzieliłam dnie majowe.
Już pół serca mego w ziemi,
I o drugą drżę połowę.

I to jednak, co zostało,
Złoci zachód mego słońca.
I niech wiązką będzie małą,
Byle donieść ją do końca.


Jadwiga Łuszczewska-Deotyma

Honoratka
23-04-2010, 11:04
Mimoza:D :D


Porobiłam badania,jestem zdrowa/hurra/to i nastrój powrócił...

zochna
23-04-2010, 13:10
Honoratka wiersz i wiadomości o Twoim zdrowiu super :) wszystko ekstra super :D

dziewczyny :) :D

DAR
Czesław Miłosz

Dzień taki szczęśliwy.
Mgła opadła wcześnie, pracowałem w ogrodzie.
Kolibry przystawały nad kwiatem kaprifolium.
Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałbym mieć.
Nie znałem nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Co przydarzyło się złego, zapomniałem.
Nie wstydziłem się myśleć, że byłem kim jestem.
Nie czułem w ciele żadnego bólu.
Prostując się, widziałem niebieskie morze i żagle.

Berkeley, 1971

madzia48
23-04-2010, 13:40
:)

*Nie wiem, co to poezja, nie wiem, po co i na co... Wiem, że czasami ludzie czytają wiersze i płaczą.... */Władysław Broniewski/

:) PRZEPRASZAM.ALE NIE WIEM .CZY DOBRZE SIĘ TUTAJ WCISŁAM,JESTEM NOWA I PEWNE TERMINY SĄ DLA MNIE OBCE,JEŻELI COŚ NABROIŁAM,TO Z GÓRY BARDZO PRZEPRASZAM:)

Honoratka
23-04-2010, 13:48
Ależ Madziu,nic nie nabroiłaś:)
Witaj w gronie wierszolubów:D


Zochna:)

mimoza
23-04-2010, 13:55
Zochno, Honoratko :D :D

Madziu48 na powitanie w gronie Wierszolubów, dla Ciebie - Cz
http://www.youtube.com/watch?v=iqYivrzcfzg

kasyda
23-04-2010, 15:22
Witam serdecznie. Zajęłam się znowu swoim zdrowiem, czeka mnie niestety następna operacja, tym razem na bark. Jestem już uczulona na lekarzy, jak ich widzę robi się niedobrze. Trzeba mieć cholerne zdrowie, żeby się leczyć.
Pisanie, to oderwanie się od tego wszystkiego chociaż na chwilę.

Wbiegasz w życie, jak do sadu jabłoni,
I upajasz się, zapachem, kolorem,
Nie licz na to, że ktoś cię uchroni,
Przed, nie zawsze, udanym wyborem.

Są tu różne jabłuszka, i młode i przejrzałe,
Z rumieńcami i bardzo bladziutkie,
I z nadzieją w nich uparcie przebierasz,
Że tu znajdziesz swą drugą połówkę.

Ale nie daj się nabrać, bo wybory są trudne,
A najbardziej cię kuszą, te błyszczące, rumiane,
Wiedz, że pierwsze wrażenia i osądy są złudne,
A ze wszystkich, najlepsze, są głęboko schowane.

W życiu, to, co najlepsze, nie jest dane na tacy,
Trzeba czasem się bardzo natrudzić,
I prawdziwe wartości, nie przychodzą tu same,
Czasem lepiej się w porę obudzić.

Więc rozglądaj się bacznie i uważnie po świecie,
Używając rozumu, gdy cię miłość zamroczy,
Bo nie wszystko jest złotem, co się błyszczy i świeci,
Choć ten błysk właśnie, wpada ci w oczy.

I nie każdy, kto w piórka kolorowe obrasta,
Jest ptakiem, i poleci w przestworza,
Bo nie każdy, co myślisz, że jest w życiu najlepszy,
To orzeł.

Kasyda

Ludgarda
23-04-2010, 17:33
Chciałem już zamknąć dzień...

Chciałem już zamknąć dzień na klucz,
Jak doczytaną księgę.
Owinąć się czarną ciszą.
I zasnąć na potęgę.

Aż tu za oknem wściekła zorza,
Budząca radość i przestrach,
Rozbłysła niczym pożar
Wybuchła jak orkiestra.

Oto dzień nowy i świat nowy
Tysiącem dziwów gra mi.
Zerwałem się na równe nogi
Przed wysokimi stanąłem schodami,

Leopold Staff

Honoratka
23-04-2010, 18:01
Ludgarda:)
Kasyda-Twój wiersz to sama kwintesencja życia:)

tar-ninka
23-04-2010, 21:43
Witam wieszoluby miłe
Kasydo bardzo trafne słowa .. a ja przypomne inny twoj wiersz ,ktory sobie schowalam ,lubie go .:D

. . . . . . . . . . . . . .http://www.imagebanana.com/img/ja95d4se/03.29.010.jpg (http://www.imagebanana.com/)

maluna
23-04-2010, 22:03
Bardzo lubie czytać Twoje wiersze Kasydo:D

madzia48
23-04-2010, 22:41
:)
*ANIOŁY.*

*Takie ciche i spokojne
Takie ciche i piękne
Tak ukryte, niewidoczne
Takie niezauważone

Białe niczym śnieg
Piękne jak wędrówka słońca
po gwieździstym niebie
Milczące jak dźwięki nut

Dziś je widzisz,
a jutro już nie...
Ale one i tak czuwają
nad tobą, tak bezinteresownie

Czuwają jak matka
przy chorym dziecku
Opiekują się, choć o tym
nie dowiesz się za życia

Anioł życia, anioł śmierci
Anioł radości, anioł smutku
Anioł miłości, anioł nienawiści
Anioły dobre, anioły złe

Ty też możesz być czyimś dobrym aniołem!
Strzeż go, troszcz się,
kochaj go, aż do śmierci

Bądź dobrym aniołem, nic więcej ci nie trzeba...*
(.M.Biernacki)

http://best-image.ucoz.ru/_ph/13/2/827709621.gif

*Sercem pozdrawiam,
sercem dziękuję,
a jak trzeba będzie
wszystkich wierszolubów
gorąco wycałuję.
Mimozie dziękuję
za piękne przyjęcie,
za Maleńczuka wiązaneczki
i Córci piękne karteczki.
I jeszcze na koniec
wpadło mi do głowy,
czy cały rok
a nie tylko jesień
może być mimozowy?*

*Pięknej nocy wszystkim życzę*
:)

bogda
23-04-2010, 22:44
Witajcie miłe Wierszoluby w nowej odsłonie :)
Dziś ogromne urozmaicenie.
I erotyki, i nostalgiczne, smutne i wesołe.
Dziękuję Wam bardzo. :)

Honoratko, świetna wiadomość :D

Tarninko, dzięki za wiersz Ewity.

tar-ninka
23-04-2010, 22:48
Bogusiu jak długo ja bede na forum to bedzie i nasza Ewitka .:D

mimoza
24-04-2010, 10:09
Wczorajsze popołudnie i wieczór spędziłam z przyjaciółmi, ale się tutaj działo.
Wszystko przeczytałam. Cieszą mnie niezmiernie odwiedziny Bogdy i Tarninki, wiersze Kasydy, głębokie w swej treści zmuszają do przemyśleń. Trzymaj się dziewczyno - operacja zapewne konieczna uda się, będzie dobrze.
Mignęła mi Maluna (a gdzie wiersz???). Ludgarda i Saguela jak zwykle przyniosły nam w darze przepiękne strofy uznanych poetów. Madziu48 - dzięki:) - Cz

mimoza
24-04-2010, 10:17
:)

Gorzka miłość

Jarosław Iwaszkiewicz

Co wieczora, gdy wszystko cichnie,
Słychać tylko siklawy,
Jak siklawa moja miłość co wieczora
Uderza o skały.

Uderza i rozbija się na drobne fale,
Ucieka, całą noc bieży,
A potem w świetle poranka,
Jak ranny jastrząb leży.

W pościeli zielonych liści,
W pościeli jasnych promieni
I myśli, że noc nadejdzie
I miłość znów w potok zmieni,

Potok szumiący żalem,
Potok uderzający,
Potok łzami wezbrany,
Potok gorący...

- Cz

Scarlett
24-04-2010, 10:20
Na serwetkach

Piszę do ciebie
na kawiarnianych serwetkach.
Bibułkowe zdania wyciekają na drugą stronę
jak powietrze z plastykowej piłki.
Ty
mówisz do mnie,
jakbyś wykręcał się z lekcji śpiewu.
I pomyśleć,
że chciałam ci oddać
wszystkie grube książki,
wszystkie rzeczy po ojcach
i wszystkie kajety wypełnione "językiem polskim",
słupkami rachunków sumienia
i miłością.

Agnieszka Osiecka

zen
24-04-2010, 11:15
Kapłanka

Byłam twoją kapłanką:
* esemes na śniadanko,
* okadzić kapliczkę,
* kupić kwiatki śliczne,
* bukiecik ułożyć,
* krzyżem się położyć,
* i pokornie czekać,
byś skinął z daleka,
abyś wyrzekł SŁOWO...

Czekaj sobie zdrowo!
Koziołka wywinę,
zrobię głupią minę,
zęby swe policzę,
zburzę ci pomniczek,
i stanę się DAMĄ...
Znowu j e s t e m mamo.

Wiersz M B Dołęgowskiej Wysockiej

Ludgarda
24-04-2010, 12:54
Mimozo:) tak pięknie patronujesz temu wątkowi...:D

NOWY ŚWIAT

Kiedy wieczór gwiazdy porozwiesza,
a od Wisły dmuchnie lekki wiatr,
jest ulica z wszystkich najpiękniejsza,
to jest właśnie Nowy Świat.

Gdy przyjdzie noc
płyną światła przez Nowy Świat,
ten nowy Nowy Świat
nasza radość, nasz dom.

Na modrym tle
leci biały pokoju ptak
i mocno rośnie tak
dzieło serca i rąk

latarnie lśnią jak słoneczniki
Warszawa śpiewa w nas,
my dla niej i z nią

Nowym Światem idą nowi ludzie
tyle świateł taki piękny świat
i y ze mną, najpiękniejsza pójdziesz
przez ten nowy Nowy Świat

Konstanty Ildefons Gałczyński

zochna
24-04-2010, 20:13
mimoza :)


WRESZCIE ZNALAZŁAM

Szukałam od...
tygodnia, szukałam od...
wczoraj i...
dzisiaj od... rana

zupełnie nie...
wiedziałam, gdzie/ś mi...
się ty...
niesforna znowu zapodziała

Przejrzałam emocje
przejrzałam spotkania myśli kłębiących się chmury i...
obłoki, poprzeglądałam kąty szuflady i...
boków wyskoki mroków przeróżne widoki i...

nadal nie...
wiedziałam, gdzie/ś mi...
ty... nie...
zastąpiona znów wyparowała

Nawet się naszym
wielkim poetą póki co, wy...
łgałam, w...
nadziei, że...

wreszcie znajdziesz się ty...
luba jedyna
przyjaciółko powiernico jakże mi...
oddana, weno oczyszczająca szczerze ukochana ;) :) :D

(kwiecień 2010r.)

bogda
24-04-2010, 20:32
Witam w Kąciku :)
Zochna, a pod łóżko zajrzałaś :D
Zen, "Kapłanka" jest świetna.
Mimoza, Sagela, Ludgarda, piękne wiersze.

kasyda
25-04-2010, 08:19
Takie ładne słońce, a mnie znowu dopadła nostalgia.

Siedzę w fotelu wtulona w koc,
Jak Twe ramiona mocno mnie grzeje,
Chociaż za oknem już dawno noc
Oczy mi jakoś się dziś nie kleją.

Zegar na ścianie cichutko tyka
I nieuchronnie czas mi odmierza,
Razem z tykaniem czas mi umyka,
Tak jak w różańcu słowa pacierza.

Ogień w kominku powoli płonie,
Na rzęsie łezka słona zawisła,
I znów w swych rękach trzymam Twe dłonie,
I znowu dziwna nostalgia przyszła.

Że już Cię nie ma tutaj koło mnie,
Jakaś tęsknota mnie dziś ogarnia.
Zamykam oczy i wraca do mnie
To lato, morze, szum fal…..Jastarnia.

Dlaczego wszystko jest już wspomnieniem?
Kto postanowił, że tak się stało,
I że nie spełni się już życzenie,
I że tych życzeń było za mało.

Kasyda

Scarlett
25-04-2010, 08:50
Kasydo, będziesz musiała odespać
ten piękny wiersz:)


Kochać to nie znaczy...

Kochać to nie znaczy
wziąć drugiego człowieka,
aby siebie wzbogacić,
napełnić, lecz darować siebie,
drugiemu człowiekowi,
aby jego wzbogacić (...)

Trzeba się długo trudzić
w pracy nad sobą,
by gest brania stał się
gestem dawania (...),
gdy mówisz: kocham cię
- mówisz: daruję ci siebie.

Aby móc się darować,
musisz sam siebie posiadać,
a czy ty już naprawdę jesteś
w pełni posiadaczem siebie?

Q. Reussir

mimoza
25-04-2010, 09:02
Kasydo, ja też tak mam...:)
Saguelo:)


Muszelka

Pogubiłam marzenia.
Pomieszałam wspomnienia.
O miłości, czułości, moich łzach.
Z rozrzewnieniem, w zamyśleniu
Ściskam w dłoni, od Ciebie
Muszelkę, wyrzuconą przed laty na brzeg.
W myślach szukam skwapliwie,
Zamykając powieki,
Wspomnień z Tobą związanych.
Tylko blade obrazy, czułe szepty,
Szum morza.
Śpiew ptaków lecących do słońca.
Świecy blask, lampka wina,
Czuły dotyk, słodycz pocałunków,
Walc Ambaras, i ten perlisty śmiech.
Wszak miłość ulotna, niewidzialna jest.

- Cz

17 kwietnia 2009 roku

Scarlett
25-04-2010, 09:15
Zapaliła papierosa,
wzrok utkwiła w jakąś rzecz.
Już nie będzie dziś myślała,
co jest ważne, a co nie.

Niech jej myśli ją kołyszą,
w stronę słońca, albo chmur.
Niech zapadnie wkoło cisza
i postawią przed nią mur.

To co było, no to było,
teraz tylko ona jest.
Uśmiechnęła się do lustra,
które ma dziś dla niej gest.

I poczuła pocałunek
słońca na swej twarzy.
Będzie dobrze, będzie pięknie
tak jak co dzień sobie marzy.

Ta niedziela inna będzie
tak swobodna, tak przyjemna.
Otoczona, otulona,
rozmarzona, jej.... niedziela.

maluna
25-04-2010, 11:56
Witaj mimozo, kasydo, saguelo, zochna:)
Zupełnie nie potrafię się skupić i chyba chwilowo nie chcę:cool:
Myślę, że przyjdzie taki moment i ta chęć wróci do mnie, a teraz tylko czytam i to mi musi wystarczyć...:confused:

zochna
25-04-2010, 13:27
dziewczyny kochane ;) :D

bogda :D no jasne, przede wszystkim tam zaglądałam i... nadal zaglądam

malun/k/a21 :)


POZAMIATANY CHAOS

Dla...
ciebie siostro kolego nianią mamą być już nie...
muszę, za...
mąż wychodzić nie...
chcę pomimo, że wiem, jakie....
rozstania cierpisz katusze

Twoje...
interesy biznesy wnuczko synu, są do...
zaakceptowania, pod...
warunkiem zasad umów i...
wzajemnego, ustalonych granic bez...
względnego respektowania

I... tak...
wystarczył samotności dzień cały aby...
się myśli razem z...
odczuciami spotkały, serce u...
kołysane spokojem a... w...
pieszczotach muzy weny my...

dwie razem nas...
dwoje troje, twoje i...
moje wizje marzenia potrzeby a... i...
protesty brak zgody i... nie...
pokoje, wszystko zniknęło, więc >>>
już się nie... boję!!!

(kwiecień 2010r.)

jip
25-04-2010, 13:37
Zochna, dzisiaj też to mam, ale ja nie umiem myśli zwierszować więc dzięki że mi pomogłaś..

Ludgarda
25-04-2010, 19:58
bogdo, dziękuję:)

Ciepły deszcz

Wieczorem, w obcym mieście, szedłem
ulicą, która nie miała imienia.
Coraz głębiej zanurzałem się w obcość,
w gęstą wiosnę, po stopniach kamiennych.
Padał ciepły deszcz i ptaki śpiewały
cicho; czułość była w ich głosach dalekich.
Syreny statków płakały w porcie,
żegnając się z ziemią znajomą.
W otwartych szeroko oknach kamienic
stały postaci ze snów moich i twoich,
i wiedziałem, że idę w przyszłość, w epokę
minioną, jak pielgrzym do Rzymu.

Adam Zagajewski

mimoza
26-04-2010, 08:35
Kolejny tydzień, coś się kończy, coś zaczyna.
Zapraszam do wspólnego czytania między wierszami i przeżywania
tego co autorzy chcieli nam powiedzieć ;) :)

Adam Asnyk

* * *

Myślałem, że to sen, lecz to prawda była:
Z nadziemskich jasnych sfer do mnie tu zstąpiła,
Przyniosła dziwny blask w swoich modrych oczach,
Przyniosła kwiatów woń na złotych warkoczach,
Podała rączkę swą, szliśmy z sobą razem.
Przed nami jaśniał świat cudnym krajobrazem.
Pośród rozkosznych łąk i gajów mirtowych
Wiecznie zielonych wzgórz i wód szafirowych
Szliśmy, nie mówiąc nic, a mnie się wydało,
Żem życia mego pieśń wypowiedział całą,
Że z jej różanych ust, jak z otwartej księgi,
Czerpałem tajny skarb wiedzy i potęgi.
Wtem nagle przyszła myśl dziwna i szalona,
Żeby koniecznie dojść, skąd i kto jest ona?
I gdy zacząłem tak i ważyć, i badać,
Kwiaty zaczęły schnąć, a liście opadać,
I nastał szary mrok... a ja w swoim biegu
Stanąłem w gęstej mgle na przepaści brzegu.
Strwożony zmianą tą, zwróciłem się do niej;
Niestety, już jej dłoń nie była w mej dłoni.
Słyszałem tylko głos ginący w ciemności:
"Byłam natchnieniem twym, miarą twej młodości!"
I pozostałem sam — i noc świat pokryła!
Myślałem, że to sen — lecz to prawda była!

- Cz

kasyda
26-04-2010, 09:16
Dzień dobry wszystkim w nowym tygodniu, będzie ciężki, bo tyle spraw i badań. Nie mam siły szukać rymów, ale bez nich też można.

Pusty fotel bujany i pusta kanapa,
gdzie się znów podziałeś?
Chowasz się przede mną,
jak bym chciała zrobić Ci krzywdę.
A ja chcę tylko z Tobą porozmawiać,
zapytać, poprosić o radę.
Bo Ty już teraz wiesz wszystko,
jak nigdy dotąd, jak nigdy przedtem.
Wiesz ile czasu upłynie
zanim znów będziemy razem.
Mogłabym się jakoś przygotować
do tego spotkania.
Mogłabym pozamykać
wszystkie sprawy, niedokończone,
nie załatwione, ważne i nieważne.
A teraz nie wiem, co zabrać
ze sobą, co zostawić i komu.
Może dzisiaj jesteś zajęty,
Poczekam do jutra,
Ale jutro przyjdź na pewno,
Będę czekać.
Będę czekać codziennie.

wolterka
26-04-2010, 13:13
Kiedy…
Na alarm serce zabiło
Jak pobliski dzwon
Zaszumiała w głowie krew
Wezbraną rzeką

Zmierzwiły się włosy starych traw
Głód skręca
Na widok anatomii ciał
Obudziły się mechanizmy
Uśpionych zegarów

Dłoń przy dłoni
Tak blisko…

/Barbara Mazurkiewicz/

http://www.gaestehaus-eisgruber.de/assets/images/db_images/db_10__-Fruehlingswiese3.jpg

zochna
26-04-2010, 13:56
jip :)


już się nie... boję

Czy...
już się nie...
boję toczyć z...
całym światem boje, wstydzić się protestować
płakać wzbudzać niepokoje?

Czy już...
wiem, że...
zdążę znajdę sięgnę i...
zobaczę, dam radę sprostam nie...
cierpliwości głodom cierpieniom rozpaczy :rolleyes:

Tak, wiem...
powiedzieć napisać nawet wy...
płakać te...
treści, to... nic w...
konfrontacji z... praktyką tej/że opowieści :cool:

Więc...
znowu się boję
dzień oddechu a...
później niby magnez, ściągam wszystkie 'boje' i...
znowu są moje ;)

(kwiecień 2010r.)

Ludgarda
26-04-2010, 14:15
Zochno rozbrajająca Twa poezja...:)

Jaki jest motyl?

Jaki jest motyl?
Złoty, śnieżny czy lekkomyślny?
Motyl? Bezdomny!

Jaki jest wiatr?
Wiosenny, wartki, tęskny, burzliwy?
Wiatr? Półprzytomny!

A chwila śmierci? Gorzka, okrutna,
Chwila śmierci? Cóż, nowy dreszcz!
A miłość? Wielka, dręcząca, upojna,
Jeśli chcesz, jeśli Ty chcesz!

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Scarlett
26-04-2010, 14:37
Było minęło

było minęło
między było i minęło mała biała szczelina
wąski przesmyk nic nie znacząca pauza
a przecież tyle się tam wydarzyło
wzloty i upadki uczuć
przewidywania tańczące w snach
spotkania na wzgórzu i na skraju lasu
było to co gorące wiotkie w nagłym olśnieniu
było niemądre zdradliwe ale wypełnione nieznaną treścią
minęło bo nie zadrżało w posadach
małe było małe minęło
było długo
minęło raz dwa
a w środku sucha trawa dotknięta kosą słońca
klasztor nad rzeką niepokojące dudnienie pociągu
drobny żwir na drodze do doliny
Julian Kornhauser

kasyda
27-04-2010, 07:57
Wczorajszy dzień nie był najlepszy, bo po prostu wkurzyli mnie ludzie.

Nie wierzę w sprawiedliwość na tym świecie,
Ani w żadne nagrody, za uczynki dobre,
Bo złym ludziom, całkiem dobrze się tu wiedzie,
I bywa, że los tutaj obdarza ich szczodrze.

Żyją długo, szczęśliwie, bez wyrzutów sumienia,
Bez żadnych zahamowań, dumni są, jak pawie,
Pomaganie komuś, to gest bez znaczenia,
Nie pomogą nikomu, nawet w ważnej sprawie.

Nie przejmują się niczym i nigdy nie myślą,
Czy kogoś nie urażą, że coś nie wypada,
Nawet, gdy komuś, coś przez nich nie wyszło.
Są panami siebie i całego świata.

Mamy koło siebie, mnóstwo takich ludzi,
I nie ma żadnej siły, żeby się zmienili,
I sumienie w nich, nigdy się nie zbudzi,
I tylko pozornie, są dla wszystkich mili.

Cały czas wykonują swą krecią robotę,
Własne korzyści, dla nich najważniejsze,
I nie myślą nigdy, co dalej, co potem,
Bo to ich potrzeby, były i są pierwsze.

Więc gdzie sprawiedliwość, na którą czekamy,
I gdzie wdzięczność, za nasze dobre zachowanie,
Czy więc warto być dobrym? Nic z tego nie mamy.
Czeka nas tylko, co? Rozczarowanie.

Kasyda

mimoza
27-04-2010, 08:28
Kasydo w wierszu wylałaś swoje żale, rzeczywiście masz rację
tzw. przebojowość i nie liczenie się z innymi to znak czasu (niestety).:rolleyes:
Widać, że wiosna zachęca nas do wyjścia z domu, przekłada się to na
ilość odwiedzin w "Kąciku ..." za wszystkie dziękuję. :D

Cisza

Rainer Maria Rilke

Słyszysz, kochana, oto wznoszę dłonie -
słyszysz: ten ruch...
Wokół samotnych w każdej świata stronie
rzeczy zmieniają się w słuch.
Oto, kochana, przymykam powieki,
słyszysz ich szelest - ku tobie znak,
słyszysz, podnoszę je ruchem tak lekkim...
...Ale czemu ciebie tu brak.

Odbicie najmniejszego poruszenia
w jedwabnej ciszy staje się widome;
ślad niezniszczalny odciska wzruszenie
w zasłonie oddalenia nieruchomej.
Na mym oddechu unoszą się w krąg
gwiazdy na niebie.
Ku wargom moim płyną wonie łąk,
i poznaję przeguby rąk
dalekich aniołów.
Tylko tej, o której myślę: Ciebie
nie widzę.

- Cz

emerytka
27-04-2010, 08:49
http://www.iv.pl/images/48326581999002837394.jpg (http://www.iv.pl/)

Ludgarda
27-04-2010, 11:05
Oknem wyglądało

Oknem wyglądało,
stawało przed bramą,
wracało -
zawsze samo...
Szło przed siebie w wiosenną, rozwichrzoną słotę,
trącane parasolami czarnymi -
a szło po to, co jest bladozielone i złote,
co pachnie jak gożdzik chiński i olbrzymi,
i co się każdemu należy.
Chodziło, szukało,
na jarmarki się pchało, na targi,
patrzało z wieży,
wracało.
Nagle znalazło w tłumie twe wargi,
przywarło,
upadło, znieruchomiało, zamarło.

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

wolterka
27-04-2010, 11:21
u mnie dzisiaj slonecznie:)


Cieszy mnie słońce
które ponad horyzont wschodzi.
Wzrusza mnie śpiew ptaków,
zastanawia magia mijających godzin.
Ogromna ilość gwiazd na niebie
wprawia w stan osłupienia...
leżąc na łące,
czekając na słońce,
wyliczam marzenia...
Marzenia-
kolekcjonuję,układam po cichu w szufladach
"Spełnione" i te " do spełnienia"...
Obudzę się wraz z pianiem koguta,
ze słońcem co ponad horyzont wschodzi,
znów będę cieszyć się każdą chwilą...
bo czy nie o to w tym życiu chodzi ?

/z sieci/
http://db.meier-ag.ch/data/1214803561blumenwiese.jpg

szunaj
27-04-2010, 11:26
Dzika plaża
/Little Prince/


O dzikiej plaży kocham marzyć!
O dzikiej plaży pragnę śnić!
Na dzikiej plaży chcę Cię kochać!
Na dzikiej plaży z Tobą być!

Oglądać chcę zachody słońca
I słuchać krzyku białych mew
Tam szczęście może nie mieć końca
Tam zmysły mogą burzyć krew!

Zasypiać w łożu z ziaren piasku
Fal szumu słuchać z Tobą chcę!
Niech nasza noc nie pozna brzasku
Niech nie przemija niby sen!

Niech Twoje usta rozchylone
Wydają z siebie szepty błogie!
Niech nasze ciała rozpalone
Miłość ogrzewa niczym ogień!

Zanurzaj myśli w mórz głębinach
I nie przestawaj ze mną marzyć!
By zanim życie nasze minie
Móc spotkać się na dzikiej plaży!

Honoratka
27-04-2010, 13:43
.....Zalotnik.....

W gorącej ciszy południa
byliście tylko we dwoje,
twe dłonie w swoich tulił
całował usta twoje.
Przyrzekał wieczne szczęście,
obsypał róży kwieciem,
tak mężniał i rósł w siłę
bo miłość szła z nim przecież.
Zawładnął twoją duszą
lecz wciąż mu było mało,
u stóp rozwinął łąkę
i pomalował całą.
Utulił cię w ramionach
/a tak miał mało czasu/
do snu cię ukołysał
piękną melodią lasu.
O brzasku świat obudził
pęknięte niebo łatał,
dla ciebie tak się trudził
promień w warkocze splatał.
Razem z zorzą poranną
błękit rozlewał dzbankiem,
o piękna,zielona panno
wiatr......czułym jest kochankiem!

26.04.10 Honoratka

zochna
27-04-2010, 13:44
Ludgarda :)


Ach, zielono mi

A... za...
oknami świat
pysznymi woalami zieleni
pączkuje gęstnieje porasta w... nie...
skończonej palecie odcieni :) lśni szeleści i... się mieni

Tu... mdły seledyn, tam...
zieleń soczysta
oliwkowa ciemna butelkowa na...
sycona wonią świerku cało...
roczna, teraz świeżością :) taką oczywistą tryska

Zroszona
deszczem spłukana ulewą prze...
myta, zieleń lekarstwem ucztą wzroku
ozdobą schronieniem wystrojem widoków
szatą wiosny :D znakomita!

(kwiecień 2010r.

Scarlett
27-04-2010, 17:55
Wszystkich w kąciku:)


Dzierlatki

Popatrz siostro, posłuchaj,
to pada i pada deszcz.
Dobra pogoda na każde nieszczęście
i na kieliszek wódki też.
Wypij siostro, nie szalej,
że pada i pada deszcz.
Nasza robota już nam nie ucieknie
i nasze życie też.
Mówią o nas: kundelki,
bo taty i mamy nie znamy.
My zaglądamy do butelki,
my do butelki zaglądamy

Można się zatrudnić na kolei
i można wełnę owczą tkać.
Można tak jak okręt stać na kei,
lecz najłatwiej od facetów brać.
Można być żołnierką jak żołnierze,
można taczki z wapnem pchać.
Można też hodować nietoperze,
lecz najłatwiej od facetów brać.
Można się zatrudnić u piekarza,
z cyganami konie kraść.
Można też pozować u malarza,
lecz najłatwiej od facetów brać.

Popatrz siostro, posłuchaj,
to pada i pada deszcz.
Dobra pogoda na każde nieszczęście
i na kieliszek wódki też.
Popatrz siosto, posłuchaj,
to pada i pada deszcz.
Nasza robota już nam nie ucieknie
i nasze życie też.

Agnieszka Osiecka

wolterka
27-04-2010, 20:41
Jest noc,
księżyc lśni,
siedzę przy oknie, za szybą.
Niebo wilgotnieje gwiazdami.
Siedzę za szklaną szybą
i tylko ona dzieli...
mnie...od Ciebie......
Tak wystarczająco duża,
by rzeczywistość
oddzielić od marzeń,
od szczęśliwych chwil....
Pięknych ludzkich pragnień.
Coś za oknem szumi.
Czy to deszcz?
To z nieba spadają
niewyśnione sny.
Jak krople deszczu
turlają się po szybie.
Patrzę i chwytam jedna z nich...
Nie wiem co z nim zrobić!
Chciałabym go śnic, ale jak?
Czy potrafię? Już nie wiem....
Podzielę ten sen na pół....
Połowę dam Tobie,
a połowę sobie ...
.... i tej nocy będziemy śnić...
Będziemy śnic po prostu to samo...

(z sieci)

http://th.interia.pl/30,be2785da54131132/4aa.jpg

mimoza
27-04-2010, 23:03
Tyle pięknych wierszy, tyle mądrych słów.
Nie będę odliczać, nie będę wymieniać wszystkich, ale wszystkim
dziękuję za chwile zadumy i wzruszeń.
Honoratko - intrygująco opisałaś wiatr w roli czułego kochanka,
a skoro Zochnie zielono - to znak, iż wiosna na dobre zagościła
w kalendarzu, w sercach, w przyrodzie w ... :D - Cz

Scarlett
28-04-2010, 09:01
Dzięń dobry i.....


Opadły mgły, wstaje nowy dzień

Opadły mgły i miasto ze snu się budzi,
Górą czmycha już noc,
Ktoś tam cicho czeka, by ktoś powrócił;
Do gwiazd jest bliżej niż krok!
Pies się włóczy popod murami - bezdomny;
Niesie się tęsknota czyjaś na świata cztery strony!
A Ziemia toczy, toczy swój garb uroczy;
Toczy toczy się los!

Ty co płaczesz, ażeby śmiać mógł się ktoś
- Już dość!
Odpędź czarne myśli!
Dość już twoich łez!
Niech to wszystko przepadnie we mgle!
Bo nowy dzień wstaje,
Bo nowy dzień wstaje,
Nowy dzień!

Z dusznego snu już miasto tu się wynurza,
Słońce wschodzi gdzieś tam,
Tramwaj na przystanku zakwitł jak róża;
Uchodzą cienie do bram!
Ciągną swoje wózki-dwukółki mleczarze;
Nad dachami snują się sny podlotków pełne marzeń!
A Ziemia toczy, toczy swój garb uroczy;
Toczy, toczy się los!

Ty, co płaczesz, ażeby śmiać mógł się ktoś
- Już dość!
Odpędź czarne myśli!
Porzuć błędny wzrok!
Niech to wszystko zabierze już noc!
Bo nowy dzień wstaje,
Bo nowy dzień wstaje,
Nowy dzień!

Edward Stachura

Ludgarda
28-04-2010, 10:52
16 kwiecień

Motyl, w korzeniach drzewa leżący nieboszczyk,
frunął nagle w paradzie
nad śnieżne nagrobki,
i choć nikt się o wieczność motyla nie troszczy,
zmartwychwstał co do rożka,
co do jednej kropki.:D

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

szunaj
28-04-2010, 11:15
Masz dłonie
pełne słońca
jasnych promieni
rozśpiewanych nocy

Masz w oczach
radość poranka
blask księżyca
płomień miłości

Masz w ustach
słodycz pocałunków
smak łez
gorycz samotności

Masz w sercu
czary wiosennych dni
echa ukrytych pragnień
i moją tęsknotę...

/Ewa Korczyńska/

zochna
28-04-2010, 12:50
mimoz/k/a :)


KALKULOWANIE

Każdy...
dzień przemija z...
zajęciami, taki...
prosty banalny, taki wy...
kalkulowany kalkowany

Co...
dziennie od...
rana do...
wieczora każdego, mogę być sama albo z...
tobą kolego :cool:

Dzień za...
dniem przeżywając po...
woli, mogę możemy tworzyć chaos albo to... co...
cieszy bawi i... nie...
boli

Bez względu na...
pogodę godzinę porę roku, mogę być...
radosna szczęśliwa lub...
samotnie smutna, u...
twojego boku

A...
reasumując to...
moje dywagowanie, każdy...
dzień twojego mojego naszego życia, może być...
boleśnie nudną męką ;) święta celebrowaniem :D

(kwiecień 2010r.)

mimoza
28-04-2010, 14:12
Saguelo, Ludgardo, Szunaj i Zochno - dzień dobry.
Za oknem słońce, w "Kąciku ..." ruch, ktoś wchodzi, ktoś wychodzi,
wiersze składają się w wiosenny bukiet pełen marzeń. Miłego dnia.:)

Dwie linie


Andrzej Poniedzielski



Dali przestrzeń i czas dali
Czas - jak czas
czasami jest, to znów go nie ma
Przestrzeń ponoć się zakrzywia
raz po raz -
tak przyjaciel mój rzekł kiedyś
Dziś go nie ma

W tej przestrzeni
zakrzywionej czy też nie
są dwie linie
linia serca
linia mienia
I daj Boże, żeby biegły równolegle
Ale bywa - któraś zboczy i się przetną
Po przecięciu pozostaje tylko punkt
Ludzie mówią, że ten punkt
to punkt widzenia

- Cz

bajbus
28-04-2010, 18:45
Witajcie wierszoluby miłe,czytam Wasze wiersze i podziwiam,gratuluję talentu poetkom a Tym którzy wiersze innych poetów wstawiają gratuluję wrażliwości na piękno słowa pisanego.

Pozdrawiam serdecznie.http://www.iv.pl/images/43716088758944762540_thumb.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=43716088758944762540.jpg)

MarekNik
28-04-2010, 20:53
Czy przyjmiecie do kompanii kogoś,kto bawi się słówkami i z różnym powodzeniem składa rymy?

... i tak się motywuje:

Baw się wierszem, to proste,
słowa miłe lub ostre
wypal albo szeptem powoli
ciągnij myśl swą ,co iskrą zaświtała ci w głowie.
Resztę kielich podpowie.
Aż poetów wątroba rozboli.

mimoza
28-04-2010, 21:12
MarkuNik - witaj w "Kąciku poezji ..." jeśli składasz rymy i lubisz poezję
to ten wątek może być również Twoim miejscem na forum seniorka.
Pozdrawiam i zapraszam. :D - Cz

mimoza
28-04-2010, 21:20
Bajbusku - każde Twoje odwiedziny i dobre słowo,
są potwierdzeniem tego, że taki wątek jak nasz "Kącik poezji ..."
jest potrzebny nie tylko nam piszącym. Dzięki :D

Nie mów

Adam Asnyk

Nie mów, chociażbyś miał ginąć z pragnienia,
Że wszystkie źródła wyschły już bijące! —
Tyś gonił pustyń piaszczystych złudzenia,
A minął strumień na zielonej łące.

Nie mów, chociażbyś umierał z tęsknoty,
Że nie ma czystej miłości na ziemi! —
Tyś pewnie w drodze blask jej rzucił złoty,
Za ognikami zdążając błędnemi.

Nie mów, że wszystko, czegoś ty nie umiał
Odnaleźć w życiu — marą jest zwodniczą!
Zdrój czystych uciech będzie innym szumiał
I inne serce poił swą słodyczą.

- Cz

MarekNik
28-04-2010, 21:39
Dziękuję! Wałbrzych?-mam kilku internetowych przyjaciół w Twoim mieście z którymi gram w brydża.Mam rodzinkę mieszkającą pod Sową i uwielbiam jeździć samochodem przez Przełęcz Walimską ...i dalej do Wałbrzycha.Uwielbiam całą Kotlinę i Sudety. Więc nie mogłem lepiej trafić. Tu chcę pokazywać swoje wierszowanie i posłuchać opinii podobnych do mnie. Pozdrawiam. Marek

MarekNik
28-04-2010, 22:39
Bardzo podobały mi się wiersze ZOCHNY.

Spróbuję pokazać jeden z moich, ostatnich:

Pójdę z naręczem tulipanów.

Na tej ziemi nie ma rajskich ogrodów.
Rajskie są tu jedynie cmentarze.
Wam nie będę przedstawiał powodów,
bo się jeszcze za bardzo rozmażę.

Gdy marzenia pragną zamazać
złej loterii sprzedajni szafarze,
ja chcę kwiaty wierszem pokazać
aby uśmiech mógł wrócić na twarze.

Tulipanów - tych z Marii imieniem
bardzo ciepłych,żółto- kremowych
cały bukiet zagarnę ramieniem
i rozrzucę w zaciszach domowych.

kasyda
29-04-2010, 08:24
Witam w słoneczny poranek. Wczoraj byłam u moich maluszków, a mój "stary maluszek" znowu mnie wkurzył, musiałam to wylać na papier. Teraz mi już trochę przeszło, więc zastanawiam się,czy mu tego wiersza nie wysyłać /na razie/.

Co zrobimy kiedy wreszcie dorośniesz?
Choć w metryce czas dawno już minął,
Czy rozmawiać będzie nam prościej,
Animozje Twoje gdzieś zginą?

I po rozum pójdziesz do głowy,
Zrobisz mały rachunek sumienia,
Bo świadomość, że jesteś dorosły,
Nie zwalnia Cię od myślenia.

I na każdą moją uwagę,
Nie usłyszę już nigdy „przestań”,
Poddasz słowa swe pod rozwagę,
Gdy na karku już wiosna czterdziesta.

Wszystko Synku przed Tobą jeszcze,
Dzieci Twoje takie malutkie,
Nie raz dopadną Cię dreszcze,
Gdy za troskę o nie, zapłacisz smutkiem.


Może wtedy mnie właśnie zrozumiesz,
Że o dzieci martwimy się stale,
Nawet, gdy są już całkiem dorosłe,
Ważne dla nas są wszystkie detale.

I nie ma w tym żadnej złości.
Na rozmowę Cię szczerą zapraszam,
Może po tych wielu przykrościach,
Usłyszę od Ciebie: „przepraszam”.

Kasyda

mimoza
29-04-2010, 10:02
Kasydo :D


Narzekania

ks. Jan Twardowski

stale narzekamy
na dziurę w moście
na piąte koło u wozu
na dwa grzyby w barszczu
na kropkę bez i
na piłkę co łamie kwiaty
na szczęście bez dalszego ciągu
na to że nas nie widać
na to że wszyscy umierają a nie tylko niektórzy
na to jak bardzo wystarczy kochać żeby siebie zniszczyć ale stale potrzeba tego co niepotrzebne

- Cz

maluna
29-04-2010, 10:15
Witaj mimozo, kasydo, bajbusku, MarkuNik...:D

Przyjaźń http://i39.tinypic.com/t7lw1j.jpg


Powiedz, co to jest przyjaźń?
Czy my się aż lubimy?
Czy tylko przyjaźnimy?
Czy chcemy zawsze rozmawiać,
Po nocach, a także rankami?
Czy chcemy listy pisać,
Wesołe i smutne czasami?
Czy chcemy je także czytać,
Czasem też między wierszami?
Może pójdziemy na spacer,
Lub razem na kawę i lody?
Może to słowo przyjaciel,
Pasuje jak ktoś niezbyt młody?
Może to wtedy przyjaźń,
Jak ktoś ci rękę poda,
A rano się uśmiechnie,
Gdy wokół niepogoda?
Zaparzy ci herbatę,
Zapyta.. jak się czujesz?
Jak ci sie spało w nocy,
Czy czegoś potrzebujesz?
A może pragniesz tylko,
By ktoś był wciąż przy tobie,
Bo często o tym myślisz
O tej drugiej osobie,
Może on czeka na ciebie,
Tak jak ty czekasz na niego,
Więc idź i podaj mu rękę,
W przyjaźni nie ma nic złego...

maluna21.....2009r.

MarekNik
29-04-2010, 14:07
Z noskiem spłaszczonym na szybie
spoglądasz na świat ciekawie.
Podwórko na Sadybie.Trawa.
Wrony na trawie.
Wiatr wciska mokrych ludzi
w przystanków kapelusze.
Jesień.Ktoś wrony zbudził
i liści pióropusze
uniosły się wraz z nimi.
I stojąc tu,przy Tobie oczami zdziwionymi
wtopiłem się w Twój podziw.
I nagle wiersz się zrodził.
O Tobie,o tym kruku,
o pejzażu zza okna.
Tak.Jesień przy swym wnuku
nie jest taka samotna.

Scarlett
29-04-2010, 15:10
Marzenie

Idzie pani po ulicy,
cztery pieski ma na smyczy.
A ja sobie wzdycham skrycie:
taka pani to ma życie!

Prawda?

Wszyscy ludzie kogoś mają,
kogoś głaszczą i kochają,
komuś szepczą coś do ucha
i się cieszą, że ich słucha...

Prawda?

Ja też chciałabym takiego,
choćby nawet najmniejszego,
choćby nawet najbrzydszego

pieska!

Mógłby sobie być buldogiem -
karmiłabym go twarogiem.
Mógłby sobie być seterem -
biegłby ze mną na spacerek.
Mógłby sobie być ratlerkiem -
brałabym go pod kołderkę.
A jak nie chciałby być nikim,
mógłby sobie być chomikiem

Prawda?

Danuta Wawiłow

Ludgarda
29-04-2010, 16:31
Pamiątki z podróży

Bazylika świętego Piotra
na fundamentach
Circus Maximus

gdzie kciuk pośród wrzasków
decydował
o potoku krwi

okruchy chleba
spadały na ciała
spowite już milczeniem

święte miejsca
mają pogańską przeszłość

bo jak iść do przodu
nic nie zostawiając
za sobą

x x x

Czerwone oleandry
nęcą swą uroda
a magnolie
potęgą

bezpiecznie

gdy otacza piękno
i siła niezłomna

na Forum Romanum

pod drzewem
opleciony
w laury

przez chwilę
wśród wielkich
bardzo spragnionych

Artur Szymczyk

mimoza
29-04-2010, 21:58
Maluno, Saguelo, Ludgardo, MarkuNik:D


Chcę zrobić dla ciebie coś

Jonasz Kofta

Chcę zrobić dla ciebie coś
Żebyś oniemiała wprost
Swój kapelusz zjeść
W czarnym fraku biec przez deszcz

Żebyś ze mną nie nudziła się
Żebyś może zadziwiła się
Żebyś wreszcie uwierzyła, że ja;
Mam niezaprzeczalny wdzięk

Chcę zrobić dla ciebie coś
Żebyś oniemiała wprost
Śpiewając na cały głos
Wyszczotkować lwa pod włos

Żebyś nigdy mnie nie miała dość
Żeby prędko ci mijała złość
Żebyś zawsze pamiętała to;
Jestem niewątpliwie ktoś

Chcę zrobić dla ciebie coś
Żebyś oniemiała wprost
Na razie przyniosłem bez
Biały jest
ładny jest
Weź!


- Cz

madzia48
30-04-2010, 02:07
WITAM MILUTKO*

TAKI WIERSZ ZNALAZŁAM,MNIE SIE PODOBAŁ;

*Zniewieściali....

*Kobiety kiedyś dały światu
porządek pierwszy, matriarchatu.
Wkrótce się przeorientowały:
po co nam ten matriarchat cały?
Oddajmy władzę tę mężczyźnie,
niech on jej teraz trochę liźnie,
aż mu wystąpią siódme poty.
Będziemy miały czas na ploty,
na szminki, stroje i łakocie,
a chłop zostanie przy robocie.
Tak to, pomysłem feministek,
matriarchat upadł w świecie. Wszystek!
Mężczyzna ciężko ma na świecie:
życie zaczyna swe w kobiecie.
Po urodzeniu, nieporadny,
dla mamy musi być układny.
Ta, wychowując synka swego,
uczy go przecież kobiecego
na codzień świata pojmowania.
Z „mamusiowego” wychowania
wynikną chłopcu różne klęski,
bo nie ma kiedy stać się ... męski!
Syn widzi wzory: przecież Tata
przed Mamą także często zmiata
w najdalszy kąt we wspólnym domu,
siedząc tam cicho, po kryjomu.
Dlatego do dziś się ostali
tylko mężczyźni zniewieściali.
Może to nawet dobrze wróży.
Jeśli matriarchat się powtórzy,
nie będzie to nic złego wcale.
Mężczyzna znów na piedestale,
na jego głowie lauru listek ...
No i nie będzie feministek!
Rodowód będzie „po kądzieli”,
a zatem nikt się nie ośmieli
zaprzeczyć prawa dziedziczenia,
gdyż praw natury się nie zmienia,
bo czy to pani, czy dzierlatka,
zawsze jest tylko Jedna Matka.*
/Czartoryski Alexander/
....I GDZIE TE CHŁOPY PYTAM?

POZDRAWIAM SERDECZNIE WSZYSTKIE WIERSZOLUBY:*

zochna
30-04-2010, 11:48
Bajbusku - każde Twoje odwiedziny i dobre słowo,
są potwierdzeniem tego, że taki wątej jak nasz "Kącik poezji ..."
jest potrzebny nie tylko nam piszącym. Dzięki
- Cz

mimoz/k/a wnoszę zastrzeżenia odnośnie "wątłej" :D

MarekNik witam miło :) bardzo dziękuję i... gratuluję,
bardzo ucieszona z powiększającego się wciąż grona, jakże doborowej kompanii

Z życzeniami :D pysznego weekendu


URODZINY

Mała moja, masz...
pięć lat, jak nie...
wiarygodnie szybko
płynie nam ten...
czas

Mała moja, więc...
szykuję już prezentów z...
pięć ale...
żeby uczcić taki dzień, każdy z...
nich :D razy pięć!

Jeszcze wstążka
jeszcze papier, no... i...
jeszcze to i... tam i... tu, w... co... mam...
zmieścić jedną czwartą z...
prawie stu (niespodzianek prezencików)

Kiedy już zapakowałam
upłynęło mi... bez...
mała, moja mała
godzin kilka, i....
solidnie spracowana (z... rumieńcami i zdrętwiała) >>>

wreszcie na...
bankietu miejsce się u...
dałam, u...
fryzowana ustrojona ucieszona i...
usatysfakcjonowana 'cała' Tobą, moja mała

(kwiecień 2010r.)

MarekNik
30-04-2010, 12:08
Majowe weekendy nie będą dla mnie podobne do minionych,więc
dodam smutny wiersz:

Rozleciały się me wiersze,
poleciały gdzieś na wietrze
w dal.
Dziś gdy smutek mój towarzysz
ciągle rzeźbi mi na twarzy
niepewności znak
dawnych rymów, słów mi brak.
Tych radosnych i tych tkliwych,
tych szeptanych Ci ,prawdziwych
żal.

mimoza
30-04-2010, 14:53
Madziu48 - mimo wszystko mam nadzieję, że z mężczyznami nie jest tak źle, a opisane zniewieścienie to mit. ;)
Zochna - zawstydzona melduję, że poprawiłam co trzeba:), MarkuNik. :)

Oczekiwanie

Anna Kamieńska

Ranny horyzont otworzył powieki oczekiwania.
Niezapominajki piją rosę oczekiwania.
Załopotały gniazda skrzydłami oczekiwania.
Przemknął cień drapieżny szponem oczekiwania.

Więdła w południe szałwia u studni oczekiwania.
Kamień na ścieżce pulsował żyłą oczekiwania,
Woda zrosła pieśnią zieloną oczekiwania.
W łodygach drzew dzwoniły żywice oczekiwania.

Wiatr ciemny szarpał krwawe płótna oczekiwania.
Spieszcie się, serca bijące w bezkresie oczekiwania.
Padły gwiazdy na martwą ciszę oczekiwania.
Milczały usta sklejone posoką oczekiwania.

- Cz

Ludgarda
30-04-2010, 15:21
wszystkim życzę - jak Zochna - dobrego, niezwyczajnego weekendu:D

Zasypiamy na słowach

Zasypiamy na słowach
Budzimy się na słowach

czasem są to łagodne
proste rzeczowniki
las albo okręt

odrywają się od nas
las odchodzi szybko
za linie horyzontu

okręt odpływa
bez śladu i przyczyny

niebezpieczne są słowa
które wypadły z całości
urywki zdań sentencji
początki refrenu
zapomnianego hymnu

"zbawieni będą ci którzy"...
"pamiętaj abyś"...
lub "jak"drobna i kująca szpilka
co spajała najpiękniejszą zgubioną
metaforę świata

trzeba śnić cierpliwie
w nadziei że treść się dopełni
że brakujące słowa
wejdą w kalekie zdania
i pewność na którą czekamy
zarzuci kotwicę

Zbigniew Herbert

kasyda
30-04-2010, 18:45
Jeszcze dzień dobry, choć już po południe, a mnie coś naszło na pisanie.

Coś nagle pękło, coś się zdarzyło,
Nikt nie pamięta, jak to się stało,
A to po prostu odeszła miłość,
Której wciąż kiedyś było za mało.

Była tak piękna i taka czysta,
Jak płatek śniegu, jak lilia wodna,
A jednocześnie taka kwiecista,
I stale nowych uniesień głodna.

Oboje wtedy mieliśmy pewność,
Że się nie skończy, to niemożliwe,
I nie okryje jej żadna ciemność,
Bo to uczucie takie prawdziwe.

Pewnego dnia, wiosną to było,
Dopadła ciebie strzała Amora,
Nowej miłości, z ogromną siłą,
Z którą nie chciałeś się uporać,

I nagle, pamięć o tym co było,
W twym sercu, duszy, gdzieś się zatarła,
Bo usidliła cię nowa miłość,
A tamta nasza? Ot tak… umarła.

Ale poza tym nic się nie stało,
I nic dziwnego nie przydarzyło,
Tak w naszym życiu czasem się zdarza,
Że tak zwyczajnie odchodzi miłość.

Kasyda

maluna
30-04-2010, 20:04
Twój wiersz taki piękny, smutny i taki prawdziwy...:confused:
http://www.iv.pl/images/64460787919554274913.png (http://www.iv.pl/)

Noc przyszła cicho

Noc przyszła dzisiaj tak cicho..
Okryła nas ciemnym płaszczem
Przytulę się do twych dłoni,
Ty mnie po włosach pogłaszczesz,
A dzień tak szybko przeminął
I pilnych spraw ciągle nawał,
Usiądźmy przy sobie blisko..
Spokojem się napawaj...
Popatrz na niebo nad nami
Dalekie, rozgwieżdżone..
I poczuj tuż.. obok, blisko
Me serce ciepła spragnione..

maluna21....2009r.

Scarlett
01-05-2010, 09:44
MAJ


Ptaszęce chóry, najpiękniejsze z harf
Co dnia zwiastują wielkie wiosny święto.
Maj niesie w słońcu kwiatom tęczę barw
Z twarzą promienną, jasną, uśmiechniętą.

W szmaragd się każde ustroiło z drzew
I w woń najsłodszą i w najbielsze kwiaty
Wiatru w gałęziach delikatny wiew
Śpiewa kochania słodkie poematy.

Jeszcze przed żarem nie uciekam w cień,
Ni ogniem z nieba pierś jest przepalona.
Wiotką ruń łanów czar wiosennych tchnień
Ku słońcu podniósł z pulchnej ziemi łona.

Za rok wiosenne czary wrócą znów:
Słońce zaświeci i słowik zanuci,
Akacja kwitnąć będzie i krzak bzów,
Jeno się człowiek zmieni i nie wróci.

Konstanty Ćwierk

mimoza
01-05-2010, 13:21
Saguelo o poranku przywitałaś nas Majem,
a mnie maj przywitał zachmurzonym niebem i kałużami
po nocnych opadach. Mimo to, dla mnie maj ma szczególne
znaczenie.

Dom

takisam

Wracam do domu
nie mów nikomu
chce zasnąć w kolorach
tamtego lata.
Cichy szept wskazówki
znad cyferblata
czas mnie nie znudził
nic mnie nie zbudzi.
Ustalą myśli
nim przekuję w słowa
dom i szczęście
podróże wzdłuż okien.
Ustaną słowa
nim się obudzę.
I proszę tylko
otwórz mi
drzwi.

- Cz

bajbus
01-05-2010, 15:35
Mimozo Gratulacje z okazji II Rocznicy pobytu z nami w Klubie Seniorka.
Przesyłam dwie róże
po jednej za każdy rok.http://www.iv.pl/images/64993930656032202481.jpg (http://www.iv.pl/)

mimoza
01-05-2010, 18:30
Bajbusku - Twoje róże i pamięć wzruszające są. Dziękuję.


I chcę i boję się

Stoję w miejscu, w bezruchu i czekam
Na Ciebie, na cud, na spełnienie.
Powiedziałeś, iż teraz tylko z górki…
Za nią niebyt i mgła,
Która zakryła wczoraj, jutro zasnuje woalem.
Nie oglądaj się wstecz,
Nie wybiegaj planami w jutro,
Spójrz dokoła, świat piękny jest.
Jeszcze chwila, czasu nam braknie
Aby dotknąć, w garść uchwycić i poczuć
Ciepło rąk, bicie serca, słoność łez.
Czas nieuchwytny jak wiatr, odmierza
każdą sekundę, tylko raz nam daną.
Liczyłam od życia na więcej,
Tera paraliżuje mnie strach…
Na miłość (chyba) za późno jest,
W zamian przyjaźni nie chcesz mi dać.
A czas ucieka, ucieka, ucieka …

- Cz
01 maja 2010 roku

Ludgarda
01-05-2010, 19:11
Mimozo :) kochana, gratulacje z okazji drugiej rocznicy w Klubie Seniorka:D

SŁONECZNIKI

W czarnym dzbanku
na podłodze
są jak małe słońca

Przychodzą rozjaśniać
pochmurne dni smutku

Kiedy odchodzą
przez biały próg
szronu
tęsknię za nimi
na brzegu
pustego dzbana

Wtedy przychodzi
rudy Van Gogh

Gdybym żył
mówi
pożyczyłbym ci je
na każdą zimę.

Małgorzata Hillar

Honoratka
01-05-2010, 19:29
Mimoza-moje szczere gratulacje.
Bądź z nami jeszcze długie,długie lata. 35543

inka-ni
01-05-2010, 19:50
Mimozo- zdolna poetko gratuluję 2-go roczku bycia z nami i z wątkiem poetycznym,dobrze,że jesteś i zawsze bądż.
http://www.iv.pl/images/74793341892019640063.gif (http://www.iv.pl/)

maluna
01-05-2010, 20:23
Mimi, także ode mnie przyjmij gratulacje, bądź nadal z nami :Dhttp://www.iv.pl/images/98096402111128757720.jpg (http://www.iv.pl/)

Słowik

W noc majową,
Gdzieś pod lasem,
Słychać śpiew słowika,
Pragnę całą noc go słuchać,
Okna nie zamykam.
Śpiewaj ptaszku
Śpiewaj mały
Dźwięcznie i radośnie
O twym gniazdku,
gdzieś ukrytym,
O nocy, o wiośnie...
Księżyc rzuca na zarośla,
Srebrzystą poświatę,
Śpiewaj ptaszku,
Głosem który,
Króluje nad światem...

Nagle dziś zapadła cisza..
Księżyc tylko świeci,
A może to tobie wreszcie,
Wykluły się dzieci?

http://www.iv.pl/images/06368329420629396622.gif (http://www.iv.pl/)

maluna21

tar-ninka
01-05-2010, 21:24
Mimozo nasza dobrze że jestes z nami :D
. . . . . http://www.imagebanana.com/img/mteugckz/Bez_tytu322u_2.jpgee.......jpg (http://www.imagebanana.com/)

mimoza
01-05-2010, 21:35
To ja Wam dziękuję za te 2 lata.
Nie mogłam lepiej trafić, kiedy byłam na zakręcie ...
KSC pozwolił mi uspokoić skołataną duszę,
znalazłam tutaj przyjaciół, nie tylko wirtualnych.
Za to wszystko wielkie dzięki. - Czesia
http://img227.imageshack.us/img227/9585/szampaneni.jpg (http://img227.imageshack.us/i/szampaneni.jpg/)

bogda
01-05-2010, 21:49
Witajcie miłe wierszoluby.
Dobrze, że zajrzałam :D

Mimozo - Czesiu, gratulacje rocznicowe i następnych bez liku.

Dla Ciebie 35547

Honoratka
01-05-2010, 22:50
Kochani-nasza moderatorka stawia szampana hurra
Sto lat Czesiu z nami.

MarekNik
01-05-2010, 23:28
Pioseneczka w stylu country zasłyszana gdzieś w południowych stanach
-z dedykacją dla pewnej sympatycznej Pani,która stara się utrzymać ład
w tutejszym salonie.


Wlazł jej traper do salonu,
siadł z stołem, siorbnął.
Uśmiechniętą panią domu
jakby w serce grzmotnął.
Wiotkim ruchem z rąk strąciła odrobinę pyłku.
A ten traper ciężką łapą klepnął ją po tyłku.
Przyjdźże Mary,daj mi pyska, tak zimno na dworze.
Choć wyniosła,wzrok podniosła i rzekła: no... może...
Potem szybko już wyłożył Johny swojej żonie,
że dać szczęście także może i saloon w salonie !

mimoza
01-05-2010, 23:39
MarkuNik - dziękuję, dziękuję i zapraszam na szampana do #90 :D - Cz

kasyda
02-05-2010, 07:34
Droga Mimozo dołączam gratulacje i życzę długich, szczęśliwych chwil na Seniorku, Jesteś naszym Słoneczkiem.

Zabierz mnie na spacer po lesie,
Albo na majową przechadzkę po łące,
Podpatrzymy jak rosną kaczeńce,
Popatrzymy jak wstaje słońce.

Posłuchamy sobie śpiewu ptaków,
Zaniesiemy wiewiórce orzeszek,
Nazbieramy pachnących rumianków,
Posłuchamy, jak echo się niesie.

A gdy nogi nas już zabolą,
Usiądziemy na leśnej polanie,
I przytulisz mnie, a ja ciebie,
Pomilczymy sobie kochanie.

Bo najpiękniejsza jest przecież cisza,
Tylko w ciszy słychać te głosy:
Rechot żabek i granie świerszczyka,
Trele ptaków, co z dala się niosą.

Więc przystańmy na chwilę pod drzewem,
I popatrzmy, jak listki rosną,
Posłuchajmy o czym szepczą kwiaty,
I cieszmy się nadejściem wiosny.

Kasyda

Scarlett
02-05-2010, 08:51
Jakże się cieszę Mimozko kochana,
kiedy wiedzę Cię w kąciku każdego dnia.
Bywaj z nami przez całe lata
i niech komputer
figli Ci nie płata:D :D

http://www.iv.pl/images/83349799987224986549.gif (http://www.iv.pl/)

Scarlett
02-05-2010, 10:07
DAJMY SIĘ ZASKOCZYĆ MIŁOŚCI

Nie kupujmy
marzeń
jak mebli,
nie bądźmy
zanadto
przebiegli,
nie wstydźmy się własnej nagości,
tylko dajmy, dajmy,
dajmy się zaskoczyć miłości.
Nie paktujmy
z panem Bogiem,
z panem diabłem,
nie mówmy,
że jest głupie,
to co nagłe,
zamknijmy stare życie
na klucz, na dwa,
wystarczy spuścić ze smyczy
to słowo "ja", "ja", "ja"...
Nie kupujmy
nieba
na kredyt,
nie planujmy
szczęścia
ni biedy,
nie grajmy w dwa życia jak w kości,
tylko dajmy, dajmy,
dajmy się zaskoczyć miłości.
Niech przyjdzie
zbyt nagle
zdyszana,
niech nie da
dotrwać
do rana,
niech przyjdzie nie na czas,
nie w porę,
niech krzyknie: "Gore... gore, gore, gore..."
Zamknijmy stare życie
na klucz, na dwa, na trzy,
wystarczy spuścić ze smyczy
to słowo, jedno słowo: "my", "my", "my"...
Niech przyjdzie
znienacka
zdyszana,
niech nie da
doczekać
do rana,
niech przyjdzie
nie na czas,
nie w porę,
niech krzyknie:
"Gore, gore, gore, gore!..."

Agnieszka Osiecka

mimoza
02-05-2010, 10:17
Kolejny dzień świaeczny przed nami. Mam nadzieję, że znajdziecie czas aby
na moment zajrzeć do naszego "Kącika...".:)
Saguelo, Kasydo dziękuję pięknie za miłe i szczere słowa.
W takich cchwilach dopiero widać jak czas biegnie nieubłaganie
- dopiero co przyszłam do KSC, a to już 2 lata... :D - Cz

"Przyjaciele moi i moje przyjaciółki...."

Agnieszka Osiecka

"Przyjaciele moi i moje przyjaciółki!
Nie odkładajcie na później ani piosenek,
ani egzaminów, ani dentysty,
a przede wszystkim nie odkładajcie
na później Miłości.
Nie mówcie jej "przyjdź jutro, przyjdź
pojutrze, dziś nie mam czasu".
Bo może się zdarzyć, że otworzysz drzwi,
a tam stoi zziębnięta staruszka i mówi:
"Przepraszam, musiałam pomylić adres... "
I pstryk, iskierka zgaśnie.".

bogda
02-05-2010, 10:23
Witam miłe Wierszoluby :)

Mimoza, teksty Osieckiej są piękne, a czasem nawet z morałem.
Saguela, Kasyda, świetne wiersze.

Miłego dnia życzę :D

kpwalski20@wp.pl
02-05-2010, 16:13
Obok, przy ścieżki brzegu
wyrósł kwiatek po śniegu
i spogląda na ścieżkę ciekawie,
aż się boję że jeszcze
ktoś mi go tu rozdepcze
i tak zginie złamany na trawie.

Ludzie chodzą po ścieżce
gdy go trącą, on jeszcze
bardziej nisko pochyla w dół głowę,
każdy ma swe zmartwienia,
sprawy do załatwienia,
dla nich piękno to stroje balowe.

Fioletowo-różowy,
piękny, jak ogrodowy
jednak mogą go zniszczyć butami,
tak mi żal go że w końcu
wyprostuję ku słońcu
przywiązując do kijka sznurkami.

Będzie patrzeć do góry
w niebo gdzie srebrne chmury
gnane wiatrem szybują jak ptaki,
jest on taki uroczy
może ktoś go zobaczy
myśląc-jakie wspaniałe są kwiaty.

http://img685.imageshack.us/img685/3408/krokuskwiat.jpg (http://img685.imageshack.us/i/krokuskwiat.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

Mimozo, moje gratulacje!

mimoza
02-05-2010, 16:56
Bogda:D
Kpwalski wiersz mnie wzruszył, a Ty wiesz jak łatwo mnie wzruszyć.
Dawno Ciebie nie było, tym bardziej dziękuję za pamięć?! :) - Cz

Ludgarda
02-05-2010, 18:00
SŁOWIK

Skryty głośno w cierniach tarnin i malin
naglił noc - i mijała i szlifował swój głos
i świst
i wyciągał swój śpiew
w cienki włos. I wił tkliwiej i cieniej
twój złocisty lok około ucha

Słuchaj,
słuchaj - dalej:
przenoś, miła słowika
ze słyszenia - w widzenie:
to skowronek, to świt.
Oto widzę jaśniejącą twoją brew.

I dotknęłaś rzęsami moich powiek.
Tchnąłem słowo-
Odpowiedz.

Spojrzyj: słowik
na każdym czubku drzew
znika
podlatując w jednowymiarowość
i najdżwięczniej i najbezimienniej-
w ciszę.

" Kocham" - słyszę.

Julian Przyboś

Paula
02-05-2010, 19:41
Dzień Dobry Mimoza i Dzień Dobry dla twoich gości. Weszłam aby poczytać piękne wiersze i pogratulować talentu dla zamieszkałych twórców tego wątku i razem z tobą piszących i dedykujących wiersze.
Ten wątek jest wyjątkowy bo stworzony dla ludzi wrażliwych na piękno i umiejących przelać w jakże poetycki sposób tworząc wiersz za wierszem.
Życzę aby wena nigdy was nie opuściła i trwała wiecznie.


http://img145.imageshack.us/img145/523/93449769.jpg (http://img145.imageshack.us/i/93449769.jpg/)

mimoza
02-05-2010, 19:59
Paulo, piękna róża i miły sercu wpis.
Dziękuję za odwiedziny i cieszę się,Twoją wizytą w "Kąciku ..."
Jeśli lubisz poezję i potrzebujesz chwili wyciszenia, to to miejsce jest
właśnie dla Ciebie. Zaglądaj proszę. A może też przyjdziesz z wizytą
z ulubionym wierszem. :D

Pyłem księżycowym

Pyłem księżycowym być na twoich stopach,
wiatrem przy twej wstążce, mlekiem w twoim kubku,
papierosem w ustach, ścieżką pośród chabrów,
ławką gdzie spoczywasz, książką, którą czytasz.

Przeszyć cię jak nitką, otoczyć jak przestwór,
być porami roku dla twych drogich oczu
i ogniem w kominku, i dachem co chroni
przed deszczem.

Konstanty Ildefons Gałczyński
1946

(ze zbioru Zosi Piasta)
- Cz

Paula
02-05-2010, 21:20
Dziękuję Mimoza za zaproszenie. Od czasu do czasu poddam się czarowi tego wątku przez ciebie stworzonemu.
Mam kilka ulubionych wierszy a jednym z nich jest wiersz Juliana Tuwima.

http://img62.imageshack.us/img62/5958/448c.gif (http://img62.imageshack.us/i/448c.gif/)


Miłość najważniejsza

Ty jesteś moją żoną, to we krwi mojej tłucze
Popłochem, szczęściem, strachem, radością i wyskokiem!
Zamieram i wybucham, tryumfem wrę i huczę,
I płynę w dal obłokiem, i pędzę w dal potokiem.

I myślę, i wspominam, i przypominam sobie,
I modlę się, i płaczę, i ludziom ściskam dłonie,
I śmieję się do siebie, i nie wiem sam, co robię,
I ze wzruszeniem mówię: ja z żoną, żona, żonie...

Błękitno-złota moja! Wiosenna i jesienna!
Ty, co dzień po raz pierwszy ujrzana i kochana!
Spójrz, proszę, w oczy moje; ta sama moc niezmienna,
ta moc, co jeno rzuca w pokorze na kolana!

Autor: Julian Tuwim

Honoratka
02-05-2010, 22:56
Wymyśliłam Cię

Wymyśliłam sobie ciebie
bladym świtem,o poranku
gdy splatałam los w warkocze
jak te chabry i rumianki.

Wymyśliłam sobie ciebie,
ukoiłam duszę w żalu.
Owinęłam mysli splotem
i miłości lekkim szalem.

Wymyśliłam sobie ciebie
pracowałam jak natchniona,
układałam w myślach obraz
powiesz teraz żem szalona.

Wymyśliłam sobie ciebie
poskładałam tak jak trzeba,
z moich myśli cię wysnułam.
Popatrz,
słowik dla nas teraz śpiewa.

02.05.10 Honoratka

mimoza
03-05-2010, 10:43
Ostatni dzien długiego weekendu - widać, że jeszcze odpoczywacie. :D
Paulo świetnym wierszem zadebiutowałaś - wiersze Juliana Tuwima należą
do moich ulubionych.
Honoratko, ależ Ty masz wyobraźnię "Wymyślaj" twórz - super.

Melodia

Julian Tuwim

Wszystko już było: przysięgi, listy i błagania,
Na pamięć i usta me, i słowa znasz,
I radość mą, i łkania.
Wszystko już było i miłość mroczny zasnuł cień,
Więc cóż ci powiem w smutny dzień rozstania?
Ktoś mi wszystkie słowa odjął,
Zabrał im sens i dźwięk,
Więc wołam cię melodią, melodią, melodią,
Jakie słowa drzemią pod nią,
Jaka w niej miłość drży!
Daję ci znak melodią,
Usta me szeptem skarg
Przez łzy tak się w niej modlą.
Nic już nie ożywi dawnych naszych snów,
Nic nie wskrzesi zwiędłych słów,
Może nuta samej piosnki
Miłość obudzi znów.

Wszystko, co będzie, już tylko smutnym wróci echem,
Milczeniem, wspomnieniem beznadziejnych snów,
Jesiennych dni uśmiechem.
Wszystko, co będzie, brzmieć będzie jak pęknięty dzwon
I kłamstwem będzie każdy ton i grzechem.
Ktoś mi wszystkie słowa odjął,
Zabrał im sens i dźwięk,
Więc wołam cię melodią, melodią, melodią.
Jakie słowa drzemią pod nią,
Jaka w niej miłość drży!
Daję ci znak melodią.
Usta me szeptem skarg
Przez łzy tak się w niej modlą.
Nic już nie ożywi dawnych naszych snów,
Nic nie wskrzesi zwiędłych słów.
Może nuta samej piosnki
Miłość obudzi znów.
(1931)

- Cz

mimoza
03-05-2010, 10:54
Dzisiaj też mamy wyjątkowe święto:)

Trzeci Maj

Michał Arct


Maj – rocznica pięknych serc ,
Maj – rocznica wielkich myśli .
Tym , co dawno przeminęli ,
Hołd składają ci , co przyszli .

Choć przeminął dawno wiek ,
Dawno hasła się zmieniły ,
Orzeł począł nowy bieg ,
Lecz z przeszłości czerpał siły .

Z tych w ciemnościach jasnych chwil ,
Kiedy miłość pobratała , w jedną całość Polski stany,
Miłość ponad wszystko trwała .

Tym , co w Polsce dali myśl ,
Aby stworzyć cud majowy ,
Cześć z oddaniem złóżmy dziś
Przed pamiątką chyląc głowy .

- Cz

Scarlett
03-05-2010, 12:44
Bądźmy też z maturzystami:D

Matura
Wiosna przyszła w całej krasie,
Młoda zieleń drzewa kryje,
Popłoch w maturalnej klasie,
Cwaniak drugą kieszeń szyje.

W niej ściągawy chować pragnie,
Wielką pustkę czując w głowie,
Wie, że jest to niemoralne,
Zdrada może kryć się w słowie.

Kasztan już się pokrył kwiatem,
W sadzie drzewa bukiet stroją,
Wszyscy mówią tylko o tym,
Jak matury tej się boją.

Razem z majem strach odleci,
I wakacji przyjdzie pora,
Żarem słońce będzie świecić,
Maturalna minie zmora.

Wszyscy kiedyś to przeżyli,
Strach miał zawsze wielkie oczy,
Choć już o tym zapomnieli,
Czas matury wciąż jednoczy.



Autor: jarmolstan

kasyda
03-05-2010, 12:51
Witam wszystkich w trzecim dniu luzu, mam dzisiaj dobry humor.

Zrobiłam sobie dzisiaj poranek muzyczny,
Muzyka zawsze mnie rozczula i cieszy,
Taki dzień jak mgiełka, zwiewny, eteryczny,
W którym donikąd przecież się nie spieszy.

Kieliszek wina, mocna kawa
I zachrypnięty głos Stewarta,
Cieniutki dymek z papierosa,
Ta chwila jest wszystkiego warta.

A potem tanga nastrojowe,
Bo wino w głowie zaszumiało,
I pyszne lody bakaliowe,
Bo dzisiaj nie chcę być zgorzkniałą.

Na smutno nie chcę dziś rymować,
Gdy najpiękniejszy miesiąc w roku,
Mogę choć raz zaryzykować
I tylko piękno widzieć wokół.

Przywołać w myślach to, co dobre,
I przejrzeć z Tobą fotografie,
Z wyjazdów, zabaw i sylwestrów,
Schowane gdzieś głęboko w szafie.

I już mi lepiej, gdy z płyty śpiewa,
Cliff Richard, potem Armstrong Louis,
I ciągle samą mnie zdumiewa,
Jak bardzo mogą mnie rozczulić.

Przypominają młode lata,
Te bezstresowe, słodkie, piękne,
Gdy czułam się jak pępek świata,
A noce były tak namiętne.

Kasyda

maluna
03-05-2010, 15:41
Mimozo, kasydo, Honoratko, saguelo,:)



Święto http://www.iv.pl/images/37563309358790014034.jpg (http://www.iv.pl/)

Pójdźmy przez łąki zielone
Tą wąską ściężyną krętą
Bo wreszcie maj się rozpoczął
I w końcu dzisiaj jest święto
Usiądę na miękkiej trawie
Nie zważam na suknię zmiętą
Upaja mnie zapach kwiatów
Przecież to dzisiaj jest święto
Zanucę naszą piosenkę
Melodię słodką i smętną
Może poruszy twe serce
W to piękne, majowe święto..
Słońce świeci nam w oczy
Drażni powiekę przymkniętą
Dam ci to... o czym marzysz...
W końcu to dzisiaj jest święto...

maluna21.... 3maja.

MarekNik
03-05-2010, 17:32
3.05.2010 r.


Przesiąknięta czerwień,przemoczona biel.
Żołnierzu na placu załaduj i strzel.
Niech salut ,gdy huknie tu nad ulicami
usłyszą i Oni ,co tu byli z nami
zawsze maj świętować.


Wiwat trzeci maja!..
potem.
..Boże prowadź!


Mokną w rzędzie flagi.Niebo deszczem płacze.
Dzisiaj zamyśleni patrzymy inaczej
na to co się stało...Także na nas samych.
Czy to deszcz...czy łzy są...głośniej zaśpiewamy:


Jeszcze Polska nie zginęła...!
Wiwat trzeci maj !
...co nam obca wzięła !
TAKI JEST MÓJ KRAJ !

Honoratka
03-05-2010, 17:56
Drogie koleżanki i koledzy,wierszoluby miłe:D
Zamotałam sie ostatnio troche w polityce,myślę wiec ze wybaczycie mi ten oto wierszyk

Wybory
Dzisiaj znowu mam dylemat
bo wyboru mam dokonać,
kandydatów przecież wielu
a ja mam jednego wybrać.
Jak dokonać segregacji
poukładać za i przeciw,
czy przez sito dyplomacji
przesiac ich,czy tak jak leci:)
Komu głos mam dziś swój oddac
a któremu bilet wilczy?
kiedy w każdym taka mądrość/wirtualna/
a Jarosław ciągle milczy!!!
03.05.10 Honoratka

Scarlett
03-05-2010, 18:00
Ja też mam szczęście, gdyby nie ta poliktyka:rolleyes:


Było ciemno
Więc niewiele co widziałem
I pamiętam też niewiele

Było ciemno
Wiem, że z pochyloną głowa stałem, tak jak stoi się w kościele
A wiec stałem, nie widziałem, było ciemno, lecz słyszałem wciąż
Ten głos…
„Podejdź bliżej”,
więc podszedłem jak skruszony obywatel do przedstawiciela władzy
„Podejdź bliżej”,
Już wiedziałem, że ucieczka błyskawiczna tu niczemu nie zaradzi
Wiec podszedłem, posłuchałem
Było ciemno, lecz słyszałem wciąż
Ten głos, ten głos, ten głos!

To nie wróg był, bo glos cichy i subtelny, ale polski i nieskazitelny
To nie wróg był, ten by zaraz, mnie zapytał czy mój światopogląd celny
Wiec to nie był wróg na pewno, bo nad głowa, tuż nade mną, wciąż słyszałem ten głos,ten głos, ten głos…
„Ty, to masz szczęście,
że w tym momencie,
żyć Ci przyszło, w kraju nad Wisłą…
Ty, to masz szczęście…
Twój kraj szczęśliwy, piękny, prawdziwy,
Ludzie uczynni, w sercach niewinni…
Twój kraj szczęśliwy…”

Było ciemno, więc nie mogłem stwierdzić, komu pomyliły się epoki lub stulecia,
Było ciemno, może to Mickiewicz jaki, bo tak zgrabnie romantyczna wiarę krzesał,
Chyba niezorientowany, bo w tym kraju, tak kochanym, dawno nie był już widziany
Może Norwid, bo coś plótł, że łza gdzieś znad planety spada i groby przecieka,
Ale skąd by, skąd by wiedział, że na jego słowa ktoś tu jeszcze może czekać
Teraz w modzie nie Norwidy, filozofów okryj winy.
Więc czyj ten głos, ten głos, ten głos!

Było ciemno i sam nie wiem jak do domu wprost doszedłem i do siebie
Było ciemno, a ja czułem się jak w niebie, lecz dlaczego nie wiem, nie wiem
Z pochylona głową stałem
Wierzcie, ja nie zwariowałem,
Lecz jak dziecko powtarzałem ten głos, ten głos, ten głos

Ja to mam szczęście,
że w tym momencie
żyć mi przyszło, w kraju nad Wisłą…
Ja, to mam szczęście…
Mój kraj szczęśliwy, piękny, prawdziwy,
Ludzie uczynni, w sercach niewinni…
Mój kraj szczęśliwy
Ja, to mam szczęście…
że w tym momencie
żyć mi przyszło w kraju nad Wisłą…
Ja, to mam szczęście…
Ja, to mam szczęście…
że w tym momencie
żyć mi przyszło, w kraju nad Wisłą
Ja, to mam szczęście…

Honoratka
03-05-2010, 18:49
Kasydo i mnie wzruszają tamte przeboje
a serce się robi takie miękkie
i łzą zachodzą szkliste oczy
a rzęszy trzepoczą,jak listki na wietrze:) :)

inka-ni
03-05-2010, 19:21
Witam nasze poetki,jezeli mogę to ten wiersz tu zostawię.

Odmowa

Spotkaliśmy się późno, niemal pod koniec drogi,
Mój przyjacielu - tylko przyjacielu!
Już całun przyszłej śmierci oplątał moje nogi.
Gdy czynią krok lub ruch, przybliżam się do celu.
W tym zagrożeniu, czy mam się odważyć
Zbliżyć do ciebie? Ja w moim bezruchu?
Czy na twe prośby mam pozostać głuchą?
Spójrz, czytaj w mojej twarzy.

Nie kocham cię, kochać się nie ośmielę!
Puść moją dłoń, idź, zechciej to uczynić!
Gdy szukasz róż, szukaj tam, gdzie się ściele
Ich dywan w parku, nie w piasku pustyni.
Czy śmierć i życie zważy,
Ze pieśń swą zniżyć chcesz do mej słabości?
Nie mogę kochać cię. Tych słów nie dość ci?
Spójrz, czytaj w mojej twarzy!

Mogłabym kochać cię niegdyś, w minione wiosny,
Wtedy mój duch się wznosił,
Jak teraz się pogrąża, gdy słyszy hymn miłosny.
O, gdybyś o tę miłość wówczas mnie tak był prosił,
Nim płacz świeżość policzków zwarzył -
Abym kochała cię silnym sercem i głową,
Rzekłabym może... tak, z uśmiechem rzekła owo
"Spójrz, czytaj w mojej twarzy!"

Lecz dzisiaj... Bogu wszak się podobało
Zatopić moje serce w życia fali.
W twej wielkiej, ciepłej ziemi nie mogę mieć udziału,
A lekka pieśń żałobą mnie przywali
Czy miłość, która nawet świętym każe
Za tobą iść, czy mnie na swoją stronę
Przechyli? Ale ja? Mnie wybrać jako żonę?
Spójrz, czytaj w mojej twarzy!

Gdy widzę jasno, jak się widzi we śnie,
Jakąś kobietę pełnowartościową,
Której głos srebrny jak strumienie leśne
Zdradza jej duszę, co rodzi to słowo,
Młodszą, beztroską, umiejącą marzyć,
O oczach, które - ty musisz zapomnieć -
Błyszczą, gdy moje... nie, nie, skąd płacz do mnie!
Spójrz, czytaj w mojej twarzy!

Zegnaj mi więc, zbyt późno napotkany,
Abyś mógł podejść jeszcze bliżej trocha.
I bądź szczęśliwy, gdyś wśród ludzi znany,
Niech cię wybrana kobieta pokocha,
Nie ja! To się nie może zdarzyć.
Jam już stracona, zmieniona, jeżeli
Dalej tak pójdzie, nikt się nie ośmieli
Oglądać mojej twarzy!

A więc bądź zdrów! Do ciebie myśli płyną
I błogosławię w nich wszystko, co twoje:
Twą lampkę na oliwę i kielich twój na wino,
I serce twe na radość, i rękę - niech spokojem
Drugą na wierność darzy.
Ja cię nie kocham, nie! Idź już, nie zwlekaj dłużej!

Zabrakło w duszy mej odwagi, by powtórzyć:

"Spójrz, czytaj w mojej twarzy!"


Elizabeth Barrett Browning

mimoza
03-05-2010, 22:57
Lubię przychodzić tutaj wieczorem. Mam tyle do czytania, tyle do przemyśleń.:)
Saguela przypomniała nam o maturzystach - jutro trzymajmy za nich kciuki; tekst piosenki "Ja to mam szczęście" trafia prosto w serce.
Kasydo - Twoja poezja urzeka, a ten fragment dzisiejszego wiersza oddaje to co ja czuję:
"...I już mi lepiej, gdy z płyty śpiewa,
Cliff Richard, potem Armstrong Louis,
I ciągle samą mnie zdumiewa,
Jak bardzo mogą mnie rozczulić..."
Maluno, MarkuNik, Honoratko - Wasze patriotyczne wiersze zmuszają do zadumy.
Inka-ni - przynoś wiersze, i bywaj u nas jak najczęściej. A przy okazji GRATULACJE Z OKAZJI 6000 POSTÓW. :D - Cz

Scarlett
04-05-2010, 08:59
Dziś u mnie słonko w okna zapukało.
Cieszymy się wiosną:)

Przebudzona

Słonko majowe
Ze snu już wstaje,
We mgłach różowe
Wyzłaca gaje,
Przez chmur koronkę
Patrzy ciekawie,
Biegnie przez łąkę
Kąpać się w stawie,
Promyki drżące
Po drzewach wiesz
I budzić śpiące
Kwiatki pospiesza;
Ukradkiem, z cicha,
Pączki rozwija,
I w lot z kielicha
Rosę wypija.

O, ileż blasku!
Jakże uroczo!
W pobliskim lasku
Ptaszki szczebioczą.
A z tego drzewa,
Co pod onami,
Słowiczek śpiewa
Pieśń nad pieśniami.
Piosenka płynie
Dalekim echem,
Chaty w dolinie
Wtórzą jej śmiechem,
Wszystko się budzi,
Do zajęć wraca:
Ożywia ludzi
Radość i praca.

I w sercu moim
Coś się zbudziło,
Drży niepokojem
Dziwnie a miło:
Jakieś zachcenia,
Nowe, nieznane,
Najsłodsze brzmienia
Blaski różane
W serce się leją
I pierś podnoszą
Niby nadzieją,
Niby rozkoszą...
I coś mnie drażni,
Czegoś wyglądam,
Lecz najwyraźniej
Nie wiem, co żądam.
Chciałabym zrzucić
Postać dziewczyny,
Lecieć i nucić
Jako ptaszyny,
Po brzóz zwiedzonych
Gałązkach pląsać,
Z listków zielonych
Rosę otrząsać.
W przelocie, szybko,
Muskać strumienie,
I srebrnym rybkom
Nieść pozdrowienie,
I ponad ola
I ponad laski,
Lecieć, gdzie wola -
W różowe blaski,
Coraz ku górze,
Wyżej i dalej,
Tonąć w lazurze,
W powietrznej fali...

Chciałabym potem
Zakwitnąć różą,
Pod drzew namioetm
Pachnącą, dużą,
Strojną w szkarłatyu
I wdzięk niezwykły,
By wszystkie kwiaty
Gasły i nikły,
By słowik mały,
Skryty w gęstwinie
Moje pochwały
Śpiewał jedynie.

Znaleźć bym rada
Ów pierścień złoty,
Co to posiada
Dziwne przymioty,
I w nadzwyczajne
Kształty nas zmienia,
I wszystkie tajne
Spełnia życzenia.

Ale goręcej
Jeszczebynm chciała
Znaleźć coś więcej...
Cobym kochała:
Niby człowieka,
Niby anioła,
Co mnie z daleka
W snach moich woła.
Chciałabym jego
Znaleźć przy boku
Zapatrzonego
Z miłością w wzroku,
Rączki serdecznie
Podać mu obie
I mieć go wiecznie,
Wiecznie przy sobie...
Chodzić i gwarzyć
Wśród drzew warkoczy,
I słodko marzyć
Patrząc się w oczy,
I całą jasność
I piękność ziemi
Zabrać na własność
Sercami swymi,
I skryć w błękicie
Wszystko radosne...
I całe życie
Zamienić w wiosnę.


Adam Asnyk

liduszka
04-05-2010, 09:43
♥ Dobroć serca ♥

ڿڰۣ--


♥ Dobroć serca jest tym,
♥ czym ciepło słońca, ...♥

ڿڰۣ--

Z upływem dat zmienia się świat
Lecz wcale nie na lepsze
każdy już ma to co ma
lecz ciągle chce mieć więcej
Przepadła gdzieś wrażliwość
Przestało się liczyć człowiecze serce
Liczy się tylko dobrobyt
Kasa i nic więcej....

ڿڰۣ--

Czas już najwyższy by otworzyć oczy
Zanim rządza pieniądza wam uczucia zamroczy
Nie bądźcie głusi na czyjeś wołanie
Bo gdy wam przyjdzie wołać
Ktoś też głuchym też się stanie...

ڿڰۣ--

Nie bądźcie ślepi na ludzkie cierpienia
Pomagając zawsze i wszędzie...
Bo kiedy was dotknie cierpienie
To nikogo przy was nie będzie...

ڿڰۣ--

Jeśli ktoś będzie w potrzebie
Wyciągnijcie swą pomocną dłoń
Być może to dla kogoś jedyny schron...

ڿڰۣ--

Nie pozwólcie na to aby pieniądz
Zamienił wasze serca w nieczułe kamienie
Otwórzcie je przed każdym
Aby mógł znaleźć w nim schronienie

ڿڰۣ--

Nikt bogactwa ze sobą nie zabierze do ziemi
Lecz dobrocią serca można wiele dobra uczynić
Choć tak naprawdę świata nie da się już zmienić

ڿڰۣ--


♥ "Nie jest bogatym ten, kto dużo ma,
♥ lecz ten, kto dużo daje. " ♥

Autor: Smutniutka

ڿڰۣ--

mimoza
04-05-2010, 14:17
Saguelo, dawno nie widziana Liduszko :D

Rozstanie

Hans Magnus Enzensberger

Niebo jest chyba rozcięte
pomiędzy tobą a mną,
i rozcięta biała flaga,
w którąśmy się otulali we śnie,
wsparci o siebie jak drzewa
i obsypani liśćmi przyszłości.

Nastał już poniedziałek.

Chyba nadejdzie wiatr
i powyrywa z koron
ich pamięć zieloną,
chyba nadejdzie śnieg
i nie będzie dymu nad domem,
i będzie rozcięty czas,
niebo, które wyrzucą
zimny cierpliwy popiół,
a na głowie twojej osiada
i osiada na mojej głowie:
rozcięty śnieg.

Przełożył
Grzegorz Prokop

- Cz

tar-ninka
04-05-2010, 15:15
Witajcie wierszoluby miłe.
Honoratko pieknie sobie wymysliłas .
Maluno ..iśc na taki spacer ..ech marzenie
Kasydo piękne wspomnienia...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie miłych dni majowych życząc.:D

MarekNik
04-05-2010, 15:20
Muzo Ty moja ulotna !
Spłyń tutaj do mnie nisko !
Dla Ciebie najlepszymi
strofami o klepisko
wydzwonię hymn wspaniały.

I zechciej chociaż jednym,
jedynym swym spojrzeniem
przegonić dyrdymały,
co wciąż się kładą cieniem
na wszystkie wzloty moje.

Tak sobie zamarzyłem,
że gdyby tak we dwoje
pofrunąć nad Witebskiem...
Bym się tak nie obciążał
tym Twoim żartem kiepskim.
I gdybyś na mnie spadła
manną twórczego pyłku
zapomniałbym o tamtym,
o smutku i o schyłku.

Ludgarda
04-05-2010, 16:17
Kolczyki

Przytulona do ziemi
rozczesywała palcami
żółty rozchodnik

Gasły w mroku
jej oczy

Spadały nisko
ciężkie płatki
powiek

Wtedy wyszedł
z granatowych jałowców

Uniósł ją
w księżycowych ramionach
nad Ziemię
wysoko

Śmiała się
aż dalekie horyzonty
odwracały zdziwione głowy

Jesteś wołała
jesteś

Złożył ją na mchu
delikatnie
jak śpiącego świerszcza

Kołysał w dłoniach
jej bose stopy

Potem uwił wianek
z nocnych rumianków

To będzie
twój ślubny wianek
szeptał
i wpinał w jej uszy
zielone świetliki

Kiedy żyłeś
mówiła
bały się ciebie
świetliki

Małgorzata Hillar

zochna
04-05-2010, 20:31
...jestem wreszcie :) bardzo stęskniona ;) :D

NIE GAŚNIJ :)

Stworzone w…
bólu z…
cierpień, lęków z…
trudem złapane w…
słowne strofy
marzenia
westchnień złudne tropy
pragnień meandry
szczęścia zwidy na…
tym padole
łez i…
‘bidy’/?!/
Nie jestem sama w…
tych dążeniach, lecz…
samo się tu nic nie…
zmienia!
Jeżeli pragnę i…
chcę być szczęśliwa
spróbuję z…
tobą zawiązać tą…
nieuchwytną nić porozumienia, bo to co…
będzie nie…
pociesza, napawa smutkiem i…
pospiesza
chcę ciebie tu i…
teraz a…
pomniki przeszłości? A…
niech je cholera…

(05/06.05.2009r.)

tar-ninka
04-05-2010, 21:34
Zochno .. a niech je...:D
Pozdrawiam.

kasyda
05-05-2010, 07:33
Dzień dobry wszystkim w mglisty poranek. A to takie moje przemyślenia.

Dostajesz w dniu narodzin, z nieba,
Swą pulę szczęścia, troski i radości,
Tyle, ile ci w życiu trzeba,
Wrogów, przyjaciół i miłości.

Proporcje słusznie wyliczone,
Byś sam nie musiał kombinować,
Co ci zostało przeznaczone,
Starannie w życiu pielęgnować.

Ty zawsze więcej chcesz od życia,
Od Boga, nieba, przeznaczenia,
Wystawiasz czeki, bez pokrycia,
By spełnić wszystkie swe marzenia.

Myślisz i nieuczciwie kombinujesz,
Jak tu przechytrzyć przeznaczenie,
Sam sobie wszystko komplikujesz,
Gdy włączasz własne swe myślenie.

Lecz ktoś za ciebie już to zrobił,
Więc nie wymyślaj nic na siłę,
Okropnie przy tym się narobił,
By twoje życie było miłe.

Człowiek chce jednak po swojemu,
Mądrzejszy być od Pana Boga,
A potem sam się dziwi, czemu?
Skąd jest ta wyboista droga?

Więc nie kombinuj, nie wymyślaj,
Gdy już dorośniesz do rozumu,
A znajdziesz swą szczęśliwą przystań,
I w tej przystani już zacumuj.

Kasyda

MarekNik
05-05-2010, 11:39
Na nic me gorzkie żale.
Prędzej by groby przenikły.
Na nic łagodnie,zuchwale...
Nadzieje moje już znikły.

Iskierka tylko jaśnieje
w Bordeaux stojącym na stole.
"Porzućcie wszelką nadzieję..."
Winnaś nosić na czole!

szunaj
05-05-2010, 13:21
ile tęsknot i marzeń w czasie wiosny życia,
jak łan kwiatów na miodnej łące rozkwita.
możesz je rwać naręczami i nigdy dość,
do utraty tchu,
póki młodość.


ile żądz i doznań w życia zenicie,
jak powietrze, haust za haustem chwytasz,
delektujesz się każdym dniem w zachwycie
do słodkiego spełnienia,
póki dojrzały czas.


teraz radość gości w życia jesieni.
czas zbiorów i czas rozrachunku z przeszłością.
kolorami srebra, złota i purpury się mieni,
wszystko to zwie się życiową mądrością,
póki mgła oczu nie zasłoni
u schyłku dnia.


/Zofia Szydzik/

nutaDo
05-05-2010, 13:31
Daremne żale
Asnyk Adam

Daremne żale - próżny trud,
Bezsilne złorzeczenia!
Przeżytych kształtów żaden cud
Nie wróci do istnienia.

Świat wam nie odda, idąc wstecz,
Znikomych mar szeregu -
Nie zdoła ogień ani miecz
Powstrzymać myśli w biegu.

Trzeba z żywymi naprzód iść,
Po życie sięgać nowe...
A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę.

Wy nie cofniecie życia fal!
Nic skargi nie pomogą -
Bezsilne gniewy, próżny żal!
Świat pójdzie swoją drogą.

1 kwietnia 1877

zochna
05-05-2010, 14:29
...ależ uczta od samego rana :) dziękuję
tar-ninka :)


Uff

"Gość w...
dom(...)", sznur samochodów
ujadanie psów
uroczystości obchodów

Tu... dodatkową budę wypada dostawić, tam...
zdążyć z... obiadem, jeszcze spotkana na...
drodze żmija zygzakowata
sycząc, gotowa razić jadem

Wszyscy czegoś potrzebują i...
dążąc do... celu, nie...
znając :mad: nie przestrzegają twoich granic
skołatany potrzebą bliskości, mój ty przyjacielu

Weekend długi jak...
kredyt wzięty kiedyś z...
banku, no... to... gdzie... dzisiaj grilu/jemy, na...
tarasie, w... salonie, w... lesie kolejnego męczącego majowego przystanku?

A... wiosna, jak w... raju puszy się i... gości
i... po... co... mi... było... ze...
zmęczenia, w... miejsce luzu i... ze... spokoju płynącej radości
tyle frustrującej złości ;)

(maj 2010r.)

Julietta
05-05-2010, 15:05
i wylądowała tutaj jako nowa popisująca - czasami. Przeczytajcie a może się spodoba.....:)
Motyl

Był taki czas
Byłam jak Isztar
Lubieżnie zaślepiona
To wtedy zdeptałam Twój uśmiech
I cisnęłam nim w błoto
Porwałam Twoje uczucie
Na strzępy
Rzuciłam Ci głupie słowa
Nie tłumacząc nic
A Ty
Zamieniłeś je w skrzydła motyla
Zjawiasz się czasem na parapecie
Jak strudzony wędrowiec
By znowu odlecieć
Gdzieś tam…..

Lato 2009
:)

mimoza
05-05-2010, 15:16
Julietto - serdecznie witam w "Kąciku poezji ..." - Cz
http://img202.imageshack.us/img202/8003/helloue.jpg (http://img202.imageshack.us/i/helloue.jpg/)

mimoza
05-05-2010, 17:17
Kasydo, to prawda zawsze chcemy więcej od życia ... to chciejstwo nas powoli zabija,:)
Zochno jak widzę komunijna uroczystość Ciebie zmęczyła ;)
Szunaju i MarkuNik :D


Twe oczy

Anonim

Jakbym całował twe śliczne oczy,
I pieścił jedwab twoich warkoczy;
W objęciu Twoim, słodkim marzeniu
Sennym bym zdał się zapomnieniu!
Niech pieśni miłosne snuję
I Twoje śliczne oczy całuję.

Jakbym Ci stworzył szczęścia świat mały
Zawiódł w krainę, gdzie ideały,
Motyle ułud z Tobą bym gonił,
I Ciebie kwiatku od nieszczęścia chronił...
Pozwól, niech pieśni miłosne snuję
I śliczne Twoje oczy całuję.

- Cz

inka-ni
05-05-2010, 17:45
Z pozdrowieniami do kącika poezji .

Możesz być sam,
lecz nie wolno ci być samotnym.
Samotność nie może być śmiertelną raną w twoim sercu.
Tylko ty możesz coś zmienić.
Musisz swoją miłością budować pomosty
ku innym.
Pomosty miłości potrzebują dużo cierpliwości,
ale to się opłaca.
Na nich bowiem leży szczęście twoje.
(Victor Hugo)


http://www.iv.pl/images/42643617330621666098.gif (http://www.iv.pl/)

Scarlett
05-05-2010, 20:49
Możliwości

Wolę kino.
Wolę koty.
Wolę dęby nad Wartą.
Wolę Dickensa od Dostojewskiego.
Wolę siebie lubiącą ludzi
niż siebie kochającą ludzkość.
Wolę mieć w pogotowiu igłę z nitką.
Wolę kolor zielony.
Wolę nie twierdzić,
że rozum jest wszystkiemu winien.
Wolę wyjątki.
Wolę wychodzić wcześniej.
Wolę rozmawiać z lekarzami o czymś innym.
Wolę stare ilustracje w prążki.
Wolę śmieszność pisania wierszy
od śmieszności ich niepisania.
Wolę w miłości rocznice nieokrągłe,
do obchodzenia co dzień.
Wolę moralistów,
którzy nie obiecują mi nic.
Wolę dobroć przebiegłą od łatwowiernej za bardzo.
Wolę ziemię w cywilu.
Wolę kraje podbite niż podbijające.
Wolę mieć zastrzeżenia.
Wolę piekło chaosu od piekła porządku.
Wolę bajki Grimma od pierwszych stron gazet.
Wolę liście bez kwiatów niż kwiaty bez liści.
Wolę psy z ogonem nie przyciętym.
Wolę oczy jasne, ponieważ mam ciemne.
Wolę szuflady.
Wolę wiele rzeczy, których tu nie wymieniłam,
od wielu również tu nie wymienionych.
Wolę zera luzem
niż ustawione w kolejce do cyfry.
Wolę czas owadzi od gwiezdnego.
Wolę odpukać.
Wolę nie pytać, jak długo jeszcze i kiedy
Wolę brać pod uwagę nawet tę możliwość,
że byt ma swoją rację.


Wisława Szymborska

Scarlett
06-05-2010, 10:05
Niech młodzież zda egzaminy,
bo potem już tylko egzamin z życia ich czeka.



Matura

Już był z polskiego pisemny egzamin,
Matematycznych minął ciężar zadań.
Każda córeczka, każdy synek mamin
Nie je obiadów i nie jada śniadań,
Lecz się o byle co gniewa i wścieka,
Bo egzamin ustny jeszcze czeka.

I będzie jeszcze historia, fizyka,
Obce języki po martwej łacinie,
Tak to się szkoła z rąk młodych wymyka
I wkrótce piękne życie szkolne minie.
A młodość sądzi, że cały świat zmieni
Kiedy poczuje maturę w kieszeni.

Młodość: algebra, ćwiczenia, matura,
Młodość: humoru złotem kute skrzynie,
Cudowna młodość, gdzie najsroższa chmura
W tym, że się uczeń zetnie w egzaminie
Jeśli nie przyjdą pomoce sekretne:
A ja, mój Boże, ja się już nie zetnę.


Konstanty Ćwierk

mimoza
06-05-2010, 10:59
NutaDo przyszłam przeprosić. Mignęłaś mi wczoraj w "Kąciku..."
przeszłam nad tym do porządku dziennego,tylko dlatego,że miałam "zakręcony dzień". Dziękuję za wizytę i za Asnyka. Zawsze gdy czytam lub słucham wiersza "Daremne żale" dopada mnie zaduma. Miłego dnia :D - Cz

mimoza
06-05-2010, 11:07
Inka-ni, Saguela :D
Deszczowy maj - może się nie podobać, ale nasze roślinki go potrzebują
o tej porze roku. Zapowiadają, że weekend ma być ciepły i słoneczny,
zatem cierpliwości;)

Deszczowa piosenka

(tekst piosenki z filmu prod. USA o tym samym tytule)

Deszcz utył, już rozpadał się
Wiatrem gnany jest, biczem wszystko tnie
Przez ulice do pobliskich bram
Biegną ludzie tak, jakby ktoś ich gnał
Każdy wciąż ucieka gdzieś
Tam, gdzie go nie zmoczy deszcz

Nie ma na to rady, wszyscy mówią tak
Nie ma na to rady, przy oknie cały świat

Stoję w bramie, deszcz zacina wciąż
Dookoła mnie szarych twarzy krąg
Nic nie widzę, nie chcę tutaj stać
W deszczu tańczyć chcę i oglądać świat
Z bramy tej wybiegam w deszcz
Jakiś człowiek krzyknął, że

Nie ma na to rady, znowu ten sam głos
Nie ma na to rady, że deszcz zacina wciąż
Nie ma na to rady, słyszę jak przez sen
Nie ma na to rady, więc niech już zmoczy mnie

- Cz

Ludgarda
06-05-2010, 12:50
Jesteś powietrzem

jesteś powietrzem
które drzewa pieści
rękoma z błękitu
jesteś skrzydłem ptaka
który nie trąca liści
płynie
jesteś zachodnim słońcem
pełnym świtów
bajką ze słów które mówi się
westchnieniem
czym ty jesteś -
dla mnie - świeżą wodą
wytrysłą na skwarnej pustyni
sosną - która cień daje
drżącą osiką - która współczuje
dla zziębniętych - słońcem
dla konających - bogiem
ty - rozbłysły w każdej gwieżdzie
której na imię miłość

Halina Poświatowska

zochna
06-05-2010, 14:06
mimoza :) gratulacje za 'te' dwa lata, a...
(w tajemnicy Ci powiem, że to wcale nie były komunijne ...) ;)


CZY to WAŻNE

A...
świat życie co...
dzienny bieg zdarzeń, w...
specyficzne tory ujęty
każdy własnymi sprawami niby po...
chłonięty zagoniony zamknięty

To...
katastrofy kataklizmy rewolty
polityka kryzysy wybory
winien ma ekonomicznych upadków rozwoje
targi negocjacje i...
matackich śledztw spory

A... w...
tym wszystkim my tutaj, na...
tym forum, już w...
trzynastej odsłonie wspólnego bywania z...
pasją wnikliwością pełni wigoru troski, i...
wciąż niesłabnącego oddziaływania

Bo, w...
każdym dniu średnio, przeszło
piętnaście osób tutaj gości
oglądając podziwiając pisząc i...
zachęcając do... aktywności, tworząc po...
wielokroć, prawie po... pięćset odsłon różnych wspaniałości

Ho, ho, ho
no, no, no
tak, tak, tak
jak by nie liczył
hi hi, to jest fakt!

(maj 2010r.)

MarekNik
06-05-2010, 15:36
Powiem wreszcie koleżankom mojej córki:
Uważajcie! Jeszcze stać mnie na powtórki!
Zwłaszcza wiosną,kiedy maj się rozpoczyna
na przepiórki wciąż dziadkowi leci ślina !

Te pępuszki i te brzuszki,tatuaże,
które zimą były jeszcze w strefie marzeń,
teraz wszystkie wystawiacie jak w strzelnicy
...a ten dziadek znany snajper w okolicy!

Wciąż się zdarza wiosną starszym panom,
że ustrzelą przepióreczkę zabłąkaną .

emerytka
06-05-2010, 17:21
http://www.iv.pl/images/30262178546980891337.jpg (http://www.iv.pl/)

mimoza
06-05-2010, 21:49
Ludgardo, zawsze przychodzisz ze wspaniałą poezją, i tym razem jest tak samo:D ,Zosiu-e "Jesienna miłość" oddaje nastrój i klimat towarzyszący zakochanym w późnej dorosłości, a do tego oprawa ...:) MarkuNik jak widzę nie tylko poetą jesteś ale i snajperem, koneserem ;)
Zochno świetnie podsumowałaś nasze dokonania i zainteresowania. Świat szaleńczo kręci się wokół tzw. "wielkich spraw",
a my mamy swój maleńki świat i naszą wrażliwość.:) - Cz

bogda
06-05-2010, 22:44
Witam w kąciku poezji :)
Zaraz zabieram się za czytanie, a zaległości mam, że ho ho....:D
Dziękuję Wam :)

kasyda
07-05-2010, 07:42
Jest mi dziś smutno, za oknem buro,
I przemykają obrazy z przeszłości,
Brakuje mi tych, co odeszli
I ciężko mi bez Twojej miłości.

Miałeś lekarstwo na każdą pogodę,
Umiałeś wszystko obrócić w żarty,
Kiedy odszedłeś, byłam jeszcze młoda,
Ale nikt nigdy nie był Ciebie warty.

Nie potrafiłam być z kimś tylko dlatego,
By nie być samą w wielkim, pustym domu,
I nie spotkałam nikogo godnego,
Jakoś nie mogłam zaufać nikomu.

Każdy, kto starał się Ciebie zastąpić,
Wypadał blado, nijako, żałośnie,
Ale nie mogłeś chyba w to wątpić,
Że być z kimś innym, to takie proste.

Czas, gdy popatrzę znów w Twoje oczy,
Nie ubłagalnie, szybko się skraca,
I coraz częściej myślę o Tobie,
Do chwil minionych powracam.

Dlaczego nie ma już takich ludzi?
Bo, Bóg tych dobrych zabiera,
Lecz każdy wie przecież o tym,
Że miłość i tak nie umiera.

Kasyda

maluna
07-05-2010, 09:12
Witaj Kasydo, Twój wiersz nastroił mnie smuto, ale może mój rozjaśni trochę te myśli...;)

Jaśminy http://www.iv.pl/images/08iuxpv72krhd9azy8ch.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=08iuxpv72krhd9azy8ch.jpg)

Przez okno z mojego ogrodu,
dochodzi zapach jasminu,
nim muślin snu mnie otuli,
zanim złe myśli miną
popatrzę na te gałązki,
te kwiaty białe, malutkie,
świecą w ciemności jak gwiazdy,
zapomnę o tym co smutne...

Już ranek... ptaki śpiewają,
ich świergot mój sen rozprasza,
Słońce zakryła chmura,
deszcz ciepły ziemię zrasza.
Dzisiaj już znikły smutki ,
Nie martwią mnie czyjeś miny,
Przez okno widzę w ogrodzie,
Białe, pachnące jasminy!

maluna21....wiosna...maj:)

Anielka
07-05-2010, 09:38
Bardzo dziękuje za piękna poezję.Zaglądam tu codzienie,czytam i przeżywam i ...
http://www.imagebanana.com/img/1bfchrq/4serdeczniedziekujez5366.jpg (http://www.imagebanana.com/)

Scarlett
07-05-2010, 10:06
Agnieszka Osiecka
Daty polskie

Pan mnie pyta, czy ja zawsze byłam sama...
Mój Ty Boże, ile to już lat.
Nie, nie jestem, proszę pana, pijana,
ja tylko nie mam głowy... nie mam głowy do dat.

W październiku byłam jeszcze zielona,
no, a w marcu - już matka i żona,
gdzieś tak w grudniu - wziął Walizkę...
[i bez słowa -
śmieszny gest ...
a od sierpnia czy od września - to już jest tak,
jak jest.
Pan mnie pyta, czy ja czasem brałam udział,
czy rozumiem, co to szach i pat,
nie... nie trzeba zaraz buzi i brudzia -
ja tylko nie mam głowy... nie mam głowy do dat.

W październiku byłam jeszcze zielona,
no, a w marcu - już matka i żona,
gdzieś tak w grudniu - wziął walizkę...
[i bez słowa -
śmieszny gest...
a od sierpnia czy od września - to już jest tak,
jak jest.
Pan mnie pyta, czy ja jeszcze pragnę dzieci,
pan mi mówi, że przede mną świat,
o, autobus... To ostatni. Niech pan leci,
ja nie mam... nie mam głowy do dat.

Czy wystarczy nam miesięcy w kalendarzu -
czy zakwitnie czereśniowy sad?
Nic to, nic to, z marzeniami nam do twarzy -
ja tylko nie mam szczęścia do dat.

Agnieszka Osiecka

szunaj
07-05-2010, 11:33
Poeta


odgłosy uczuć
w jedwabnej ciszy
tajemne strofy
poeta słyszy
wierszem opisze
opowie

ukaże spojrzeń
miłosnych magię
da poznać głosy
żarliwych pragnień
i szelest
stęsknionych powiek

jedwabna cisza
uczuć odgłosy
czarny aksamit
przejrzystej nocy
chusteczka
i wierszy tomik

puchar łez pełen
na tacy lśniącej
pomruki burzy
w nocy gorącej
i mowa
stęsknionych dłoni


Jurata Bogna Serafińska

MarekNik
07-05-2010, 14:13
Biała bejsbolówka
czerwona szturmówka
napis Pizza Hat
dziś z zadartym nosem
siedemnaście wiosen
wyskoczyło w świat

jedno wiosny mgnienie
zrobiło wrażenie
nie doliczy strat
karuzelą zdarzeń
wystrzelił z jej marzeń
objął potem zjadł

taki był łapczywy
głodny zapalczywy
skończył szybko wsiadł
o nic nie zapytał
tylko dłonią wytarł
na ustach jej ślad.

Ludgarda
07-05-2010, 14:42
Mimozo:)
Anielko:)
Bogdo:)

Na drzewo

na drzewo mówię: drzewo
witaj mówię
ty z liści i brunatnej kory
z łodygą owiniętą dookoła moich rąk
giętkie w podmuchach wiatru
pieszczone słońcem
całowane rzęsami księżyca
witaj

przytulam liść do policzka
czuję jedno tętno w mojej krwi i w twojej
kochaj mówię
kocham - odpowiadasz
jesteś - mówię
jesteś -
istniejemy przez miłość
miłością jesteśmy
my rozkwitłe w seledynowym maju
pod wielkim pustym niebem

Halina Poświatowska

zochna
07-05-2010, 15:15
mimoza :)
saguela i MarekNik :mad: 'to' boli ;)


PEGAZIE (prrry...)

A...
ponadto po....
mijając statystyczne fakty i...
meandry polityki
indywidualne predyspozycje i... nie...
akceptacji przy...
tyki, zdolności bawienia się słowem
możliwości matematyki i...
ewentualnego jej...
zastosowania wyniki
rymy strofy
interpunkcji przypadki
oraz
ortograficzne byki
ale to...
i...
tak...
nic
wobec tego
co...
w...
duszy, w...
sercu, w...
głowie po...
czujesz dobrego, bo...
nie...
od...
dzisiaj łapią tworzą i...
zakładają wnyki, na...
nasze uczucia emocje zamykane w...
poezji tomów epiki i...
dramatów strofy, mój ty...
Boże złoty
:cool:
proszę o...
'skrzynie biegów' i...
hamulec na...
moje upadki i...
wzloty

(maj 2010r.)

Honoratka
07-05-2010, 23:32
Dziękuję Wam za piękną poezję:D

Ja

Chodzę z podniesioną głową
rozluźniona i radosna,
czy tak trudno zauważyć
że na świecie....wiosna:)

Stąpam lekko w łąk kobiercu
obsypanym macierzanką,
duszę noszę,niczym lazur
tuż przed wschodem,o poranku.

I choć moje przeznaczenie
losem mym,jak deszczem siepie:mad:
nie dopuszczam myśli smutnej
wciąż powtarzam.....będzie lepiej:D

07.05.10 Honoratka

kasyda
08-05-2010, 08:16
Każda wiosna niesie z sobą nowe życie,
I nadzieję na szczęśliwe, piękne jutro,
Każdy z nas, tak sobie marzy skrycie,
Że już nigdy nie będzie nam smutno.

Cieszyć nas będzie każdy kwiatek,
Każdy malutki promyczek słońca,
Każdy robaczek, każdy ptaszek,
I zieleń jak żar buchająca.

Pochodzimy sobie boso po łące,
Umyjemy twarz w srebrzystej rosie,
Otoczą nas kwiaty pachnące,
Krótkim dniom damy po nosie.

Miłość w nas znowu zagości,
Nie patrząc na naszą metrykę,
Rozwieje w nas wątpliwości,
Czy stać nas na erotykę.

Bo każdy z nas zasługuje
Na odrobinę uniesień,
A wiosna, to ta pora roku,
Która nadzieję tę niesie.

Więc patrzmy wokoło uważnie,
By nie przeoczyć miłości,
I wchodźmy w wiosnę odważnie,
Poddając się namiętności.

Kasyda

mimoza
08-05-2010, 09:43
Ludgardo, Zochno, Honoratko, Kasydo:D :D

Blisko rok temu napisałam ten wiersz,
nadal tak czuję... :)

Nadzieja na miłość

Z nadzieją, do kresu,
trwać będę w przeświadczeniu
Że nie przypadkiem, nie bez powodu
Jak dzieci we mgle wpadliśmy na siebie.
Serca zabiły w tej jednej chwili,
I już bez wątpliwości
Wiedzieliśmy oboje,
Że dla siebie jesteśmy,
Z sobą będziemy.
Jeśli nawet tylko małą chwilę,
To warto mieć nadzieję na MIŁOŚĆ.

Gdyby okazało się, że to naprawdę miłość była,
A My bez chwili wahania ją odrzuciliśmy,
To po latach stwierdzimy, że uleciały nam
W przestrzeń bezkresną
tęsknoty, pragnienia,
Miłość aż do zatracenia.
Pozostało szare,
Pozbawione uczuć, samotne życie.

Cz

31 maja 2009 roku

Ludgarda
08-05-2010, 11:21
Mimozo:D liryczna refleksja z nostalgią....poruszający wiersz osamotnionego serca...

Rwanie bzu

Narwali bzu, naszarpali,
Nadarli go, natargali
Nawieżli świeżego, mokrego,
Białego i tego bzowego.

Liści tam - rwetes, olśnienie,
Kwiecia - gąszcz, zatrzęsienie,
Pachnie kropliste po uszy
I ptak się wśród zawieruszył.

I rwali zacietrzewieni
W rozgardiaszu zieleni,
To się narwany więzień
Wtrzepotał, wplątał w gałęzie.

Śmiechem się bez zanosi:
A kto się tutaj prosił?
A on, zieleń śpiewając,
Zarośla ćwierkiem zrosił.

Głowę w bzy - na stracenie,
W szalejące więzienie,
W zapach, w perły i dreszcze!
Rwijcie, nieście mi jeszcze!

Julian Tuwim

zochna
08-05-2010, 13:08
mimoza :)


PRZEMOCZONE STRATY

O...
zaczęło padać :cool: ale...
zaraz przestanie
biorę kije
ubieram kurtkę i...
idę w...
deszczu po...
szaleć

A...
deszcz się wzmaga i...
coraz bardziej zacina
już zmokła mi...
cała fryzura, a z...
rękawów, jak z...
rynny, ciepła wilgoć
wyciekać zaczyna

W...
każdej nogawce i w...
każdym trampku wody już kilogramy, po...
plecach czuję strumyki i...
każdy sutek (cycek) :D dokładnie i...
nader obficie
strugami majowych kropel
obmyty jest i... także spłukany

Do...
domu wróciłam cała, chociaż bez...
suchej nitki
pralce wszystko oddałam, pod...
prysznic pryskając susem, aż...
nadto (jak na mnie) gibkim ;) a...
rano zdziwiona stwierdziłam, że i na...
wadze straciłam (w tempie nareszcie dość szybkim)

(maj 2010r.)

Honoratka
08-05-2010, 14:59
Wiosna!Panie i Panowie
Lżej na duszy,raźniej głowie:) :)

Pozdrawiam bardzoooo wiosennie

kpwalski20@wp.pl
08-05-2010, 16:24
Z widnokręgu słońce wstało
dziś wcześniej niż wczoraj,
będzie przecież sporo miało
pracy do wieczora.

Musi blaskiem swych promieni
przegnać mroki nocy,
mgły rozproszyć, łany ziemi
osuszyć od rosy.

A tu przeszkadzają w pracy
chmur pierzastych strzępy
których chłodny wiatr z północy
gna nowe zastępy.

Obudzony motyl, skrzydła
rozłożył bezradnie,
wiosna raczej zimna przyszła,
miało być tak ładnie!

Patrzy słońce na zenicie
okiem gospodarza
jak rozkwita nowe życie,
komu chłód zagraża.

Wreszcie kładzie swoją tarczę
w pościel horyzontu
aby jutro zacząć pracę
znowu od początku.
K.

kawusia
08-05-2010, 21:50
Z NAJDZIESZ TO CZEGO SZUKASZ
UMYKA TO CO ZANIEDBUJESZ.
Bez poezji i muzyki ,pochmurno i smutno.
Słońca i zapachu wiosny.
Każdy dzień w maju radosny
kwitną bzy i jaśminy
cieszcie się dziewczyny-;chwilo trwaj
nie ma jak maj.

bogda
08-05-2010, 22:39
Witam w kąciku :)
Migiem przeleciałam całą Waszą poezję.
Prawie z każdego wiersza pulsuje wiosna.
Zochna, opatentuj tę metodę odchudzania :D;)

Niezabudka
09-05-2010, 10:02
W moim ogrodzie zaczęły kwitnąć i pachnieć oszałamiająco bzy :)
http://img682.imageshack.us/img682/5030/004qn.jpg

Miłej i słoneczniej niedzieli życzę :)

Scarlett
09-05-2010, 11:10
Szczęście


Co to jest szczęście? - częste pytanie.
Odpowiedź złożona, ja jednak odpowiem,
bo dla mnie szczęściem, móc dawać coś z siebie
dla tych których kocham, i obcych w potrzebie.

Każda życzliwie wyciągnięta ręka,
uśmiech na twarzy i w oczach zmęczonych,
drobny gest wdzięczności - to przecież tak mało,
a znaczy tak wiele w szarej codzienności.

To dom rodzinny, ściany, cztery kąty
i jego progi przyjaźnie skrzypiące.
Po dniu pełnym zmagań, po trudach i znoju,
spieszymy do portu - oazy spokoju.

Szczęściem jest dzień jasny, co po nocy wstaje
i wieczór wytchnienia w gronie osób bliskich
i czyste sumienie, gdy bez żadnych wahań,
zapiszę spełnione uczynki - na zyski.

Szczęściem samo życie, które nam jest dane,
jeżeli rozważnie kierujemy sterem,
wszakże tyle piękna można dostrzec wokól
i tak dużo dobra, gdy dobro się sieje.

Daleko szukamy co mamy tak blisko,
wciąż się rozglądamy, chcemy z życia wszystko.
Tyle w świecie złego, zawiści i krzyku,
a szczęście przysiadło cichutko w kąciku.

Krystyna Jabłońska

maluna
09-05-2010, 12:16
Lubię wieczory http://www.iv.pl/images/pzpi1ufw4am0cm7h504.gif (http://www.iv.pl/viewer.php?file=pzpi1ufw4am0cm7h504.gif)

Lubię dumać wieczorami,
Kiedy dom uśpiony,
Snują mi się przed oczami,
Wierszy całe tomy.
Zanim jakiś tom otworzę,
Albo coś napiszę,
Oczy mi się same przymkną
I tak myślę w ciszy...
O tym miejscu w którym teraz,
tak spokojnie żyję,
O cichym głosie zegara,
Który dźwięcznie bije,
O mym psie, co śpi na ganku,
I wcale nie szczeka,
Byle co go nie obudzi,
Bo wierzy w człowieka.
Patrzy na nas tak wymownie,
ciemną parą ślepi,
Że choć czasem coś mnie boli,
Zaraz jest mi lepiej.
Kwiaty pachną wieczorami,
Cicho szumią drzewa,
Komar brzęczy koło ucha,
Jakby się naśmiewał,
Z kota, który ciemną nocą,
Ucieka w podskokach,
Z moich myśli, które ciągle,
Bujają w obłokach...

maluna21 sierpień2009r.

Ludgarda
09-05-2010, 14:02
Pocałunki

Pocałunki ukryte
w granatowym krzaku
w koszu deszczu
cicho
Ktoś idzie
Serce Ciemnej Bramy
Zmiłuj się nad nimi

Pocałunki krople słońca
Nieskończoność
pachnie macierzanką

Pocałunki gorące skrzydło ognia
im uległo powietrze
noc
dzień
Poza nimi nie ma
ani ziemi
ani nieba
ani samotności

Pocałunki puch topoli
Śpij spokojnie
Jestem z tobą

Będę z tobą
gdy odejdzie mrok

Pocałunki srebrne
siadające na włosach
jak szron

Pocałunki daremne
zaciskasz powieki
Nie oszukasz

Pocałunki czarne
oplątane ciasno
sznurkami lotów nietoperzy
żeby nie uciec

Halina Poświatowska

maluna:) bardzo ładny, piękny prostotą wiersz!

MarekNik
09-05-2010, 15:43
Pora deszczowa.Leniwe słowa kładą się w wiersz.
Myśli się wszystkie tulą do Ciebie.Zadzwonił deszcz.
Cichnie rozmowa.Chłodna, majowa niedziela drży.
Wróbel się listkiem nakrył na drzewie.Śpi.




.

Honoratka
09-05-2010, 17:55
Słowa

Składam słowo do słowa
to wszystko zrodzone z liter,
dokładam ciut wyobraźni
i sentymentu szczyptę.
Owinę je w liść paproci
i bukiet fiołków wiosną,
posypię krzyną fantazji
niechaj radośnie rosną.
Może wiosenną porą
gdy wszystko rwie się do życia
z wiersyckiem ja się uporam
i zacznę....wielkie picie:)

08.05.10 Honoratka

zochna
09-05-2010, 20:05
bogda :D


EPIZOD

To...
wszystko latem się stało
morze marzenia i...
plany, prawie już do...
zaręczyn doszło lecz...
jednak, tej...
wiosny, szczęśliwie wszystko skonało :cool:

To...
wcale nie...
było proste potrzeby oczekiwania i...
fakty zupełnie sprzeczne
pomimo kolejnych podejść, w...
efekcie, zupełnie nie... do...
zaakceptowania :)

To...
wreszcie przyniosło rozwagę
spokój i...
ulgę ukojenia, numer wykasowany z...
pamięci i...
odwagę świadomego NIE
powiedzenia :D

(maj 2010r.)

mimoza
09-05-2010, 20:35
Wszystkim pięknie się kłaniam wieczorową porą.
Ostatnie wydarzenia (w moim życiu) tak mnie wciągnęły, iż coraz mniej czasu mam dla seniorka. Chociaż nie odniosę się do każdej piszącej tutaj osoby
z osobna, to zapewniam, że Wasze wiersze przeczytałam z ogromną uwagą i zadowoleniem.
Chciałam przywitać dawno niewidzianą Niezabudkę i Kpwalskiego, którym dziękuję, że jednak pamiętają. Zochna trudna decyzja, ale decyzja :rolleyes: :)

Dokąd idziesz? Do słońca!

Edward Stachura



W nocy noc i w ludziach czarna noc
Blask nie widzi gdzie ma zadać cios

Jestem tutaj
Wołam cię
Jestem tutaj
Przeszyj mnie
Promieniu świetlisty złocisty

Nie strasz mnie jak gdybyś nie miał wzejść
Wiem żeś tuż pod horyzontem jest

W lustrze nieba
widać cię
W ziemi drżeniu
Słychać cię
Promieniu świetlisty złocisty

Nocy proszę nie przeciągaj już
Skoro świt do Słońca pora pójść

Z błyskiem w oku
będę szedł
Wprost na ciebie
będę biegł
Promieniu świetlisty złocisty
- Cz

zochna
10-05-2010, 11:09
mimoza :)


PO DECYZJI

A...
wiosna, to...
nic, że...
być może, mokra i...
nieco chłodna lecz
jaka radośnie prosta :)

Jak...
ptaki śpiewają, jak...
drzewa puszczają i...
listki gałęzie korzenie i...
kwiaty owoce aż...
serce łomoce, odzyskaną wolnością się śmieje :)

To...
istny cud świata, ta...
radość skrzydlata, śnię i... o...
świcie wstaję
dosięgam zenitu, z... nie...
zależności zachwytu, ulgą znów promienieję :)

(maj 2010r.)

Ludgarda
10-05-2010, 11:43
Ogród w Milanówku, kwiaty rumianku

Stań tu przy mnie o tu na ganku
Kwitną białe kwiaty rumianku.

Kwitnie szałwia werbena róża
Biały kwiat się z bytu wynurza.

Byt się tu gdzie ten kamień zaczyna
I nie znana jest jego przyczyna.

I nikomu nie będzie znana
Dęby stoją jak czarna ściana.

Coś tam może jest za tą ścianą
Może powiem ci jutro rano.

Lub powiedzą ci to te dwa kosy
zaśpiewają to na trzy głosy.

Jeśli bycie ma jakąś przyczynę
Lub zapytaj o to leszczynę.

Albo lepiej o nic jej nie pytaj
Ona wita cię i ty ją powitaj.

I stań przy mnie o tu na ganku
Kwitną biało kwiatki rumianku.

Jarosław Marek Rymkiewicz

mimoza
10-05-2010, 17:57
Miłego popołudnia wszystkim którzy zajrzą do kącika.
Coś pusto dzisiaj, widać nie wszyscy powrócili do domów.
Ludgardo. Zochno :D


Już wiem

Już wiem, dlaczego odeszła wena
Czemu pisanie idzie opornie
Wszystko przez Ciebie i wiosnę.
Sprawiłeś, że świat zawirował
na głowie stanęło wszystko.
Ślesz z daleka, najmilsze pozdrowienia,
Najczulsze słowa ślesz na dobranoc.
Przy Tobie czuję się szczęśliwa,
Bez Ciebie w zadumę wpadam,
Stokrotnie zadaję sobie pytanie
Czy to jest przyjaźń? Czy to jest coś więcej?
Wolno jak pąki wiosennych kwiatów,
Serce na miłość się otwiera.
Trzeba się spieszyć,
Czerpać z życia garściami – póki się da.
Weno poczekaj cierpliwie, powrócę któregoś dnia.
Wrócę, a wtedy siądziemy obie przy stole,
Ja będę słowa składać w wiersz,
Ty temat podasz i rym mi podpowiesz …

- Cz

10 maja 2010 roku

MarekNik
10-05-2010, 18:17
Dulcyneo oszczędź proszę
obijają mnie te kosze
błagam przejdzie mi ochota
nie rób ze mnie Don Kichota

ta polewka...ten Twój styl...i...
chyba ruszę do Kastylii
nucąc "a wariatka tańczy"
potem gdzieś koło La Manchy

zboczę i skoczę do Tagu
na portalu w jakimś tagu
przeczytasz o mnie (zatopion)
albo (za tą p. i on) przepadł

a mógł być z niego poeta.

kasyda
11-05-2010, 07:32
Witam wszystkich w ten mglisty poranek.

Jak dobrze, że noc już nadchodzi,
Ciepła, spokojna, w kolorze czerni,
Wszystko jest ciszą, nie ma nikogo,
Jesteśmy tylko sobie wierni.

Swoim maleńkim wyobrażeniom,
Miłości, widzianej tylko we śnie,
Dłoniom chroniącym przed cierpieniem,
Błądzącym myślom, czasem za wcześnie.

Tak bardzo przecież lubimy marzyć,
Że gdzieś daleko, na drugiej półkuli,
Coś cudownego nam się przydarzy,
Co szczęściem wielkim nas otuli.

Że oczy nasze spotkają się nagle,
Iskierka błyśnie i żar się rozpali,
Więc nie czekajmy już na świty,
Byśmy w bezruchu tym zostali.

Bo kiedy oczy się nasze otworzą,
Znowu nas będzie Ocean dzielić,
Znikniesz, jak mała gwiazdka w przestworzach,
I przeznaczenie znów nas rozdzieli.


Kasyda

mimoza
11-05-2010, 09:30
Kasydo "... tak bardzo przecież lubimy marzyć ..."
więc nie pozbawiajmy się marzeń.:D - Cz

maluna
11-05-2010, 13:08
Mimozo, Twój wiersz "Już wiem" bardzo prawdziwy i masz rację...
Trzeba się spieszyć,
Czerpać z życia garściami – póki się da,

a wena... cóż, jak ma wrócić to w końcu i tak wróci, szkoda czasu na czekanie;)

maluna
11-05-2010, 13:54
Przyjedź do mnie! http://www.iv.pl/images/9iuaruv89ps8pvifto8.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=9iuaruv89ps8pvifto8.jpg)

Przyjedź do mnie już jutro,
Przyjedź kochanie...
Pójdziemy sobie na spacer
Do lasu na grzybobranie,
Wieczorem jeziora brzegiem
Słuchając jak żaby rechocą.
A jak już będzie ciemno
Dokąd pójdziemy nocą?

Nocą będziemy razem
Oglądać gwiazdy na niebie
Słuchać jak szemrzą liście,
A ja będę słuchać ciebie
Będziesz mi szeptał na ucho
To co się mówi kobiecie...
Upływa lato za latem
Przyjedziesz w końcu przecież?

maluna21.....2009r.

Scarlett
11-05-2010, 14:22
Takie tam pisanie:)


Smutek w sercu jak strzała siedzi,
już mnie nie cieszą moi sąsiedzi.
Już mnie nie cieszy zielona trawa,
bo ten smutek tak cicho się skradał.

Łza po policzku swobodnie płynie,
i nic nie mówi o mojej winie.
Ktoś się zapyta dlaczego płaczę?
Odpowiadam, nie umiem żyć już inaczej.

Rana tak duża, że się już nie zagoi.
Sączy się smutkiem, codziennie powoli.
Zakładam na nią plaster codziennie,
a smutek od rana boli niezmiennie.

Cóż stać się ma, w tym moim życiu,
by nie ronić już łez w zaciszu, w ukryciu.
Może raz jeszcze spojrzę w lustro na siebie
i odnajdę tą dawną, a obok odnajdę Ciebie?

gosia196050
11-05-2010, 15:10
Przychodzisz do mnie z dzwiekiem pieknej muzyki,PRZYCHODZISZ do mnie z zachodem slonca, PRZYCHODZISZ do mnie z rozowoscia nieba, PRZYCHODZISZ do mnie skrzydlami chmur rozpietych na niebie, Z FALAMI morza, z brzaskiem dnia z cisza, ktora nas otacza:)

MarekNik
11-05-2010, 15:42
Kasztanowo majowo bzami zapachniało
wystrzeliły pod bluzkami reflektorki serc
komputera na dobre mi się odechciało
rwie się dusza do natury tylko jak ci rzec

rzeczywistość jest inna niż na monitorze
zapomniałem kiedy miałem osiemnaście lat
już nie mogę całej nocki przegadać na dworze
nie wypuszcza mnie na dłużej wirtualny świat

chciałbym z Tobą gdzieś pod kocem poszukiwać gwiazd
w koncert świerszczy kilka wierszy zadyszanych wpleść
lecz za mocno już obrosłem plątaniną baz
i się boję że laptopa moglibyśmy zgnieść.

mimoza
11-05-2010, 16:20
Serdecznie witam nową osobę w naszym "Kąciku poezji ..." Witaj Gosiu.
Mam nadzieję, że zasilisz grono piszących tutaj wiersze własne i nie tylko.
Zapraszam do wspólnego współodczuwania pięknych strof :D
Maluno jak zwykle mnie zachwyciłaś.:)
Saguelo zdradź mi kto jest autorem tego wiersza? Czuję, że to Ty.
Znajduję w nim rozterki i poszukiwania ulotnego szczęścia.:)
MarkuNik - w takich sytuacjach nie zabieraj laptopa na posłanie ;)

Marina Cwietajewa

* * *

Słońce jest jedno, a chodzi od domu do domu.
Ono jest moje. Nie dam już słońca nikomu.

Ani na jedną chwilę, na błysk, na spojrzenie.
Nikomu. Nigdy. — A idźcie, miasta, w mrok na stracenie!

W ręce je złapię! Nie będzie kręcić się stale!
Niech sobie ręce i wargi, i serce spalę.

Jak w noc wieczną zapadnie — w ślad za nim pognam.
Słońce ty moje! Nikomu ciebie nie oddam!

Przełożył z rosyjskiego
Robert Stiller

- Cz

maluna
11-05-2010, 17:26
Urodzinowe 100 lat i buziaczki dla Liduszki!http://www.iv.pl/images/82641594680059445966.jpg (http://www.iv.pl/)

mimoza
11-05-2010, 17:45
Maluno dobrze, że jesteś i czuwasz - dzięki.
Liduszko miła przyjmij życzenia urodzinowe, ode mnie. Sto lat ze szczerego serca życzę - Cz
http://img88.imageshack.us/img88/5688/bukietzszampanem.jpg (http://img88.imageshack.us/i/bukietzszampanem.jpg/)

zochna
11-05-2010, 20:32
mimoza :)


Z... WZAJEMNOŚCIĄ

Czy...
ktoś zrobił ci krzywdę lub...
napadł :confused: kolejny raz zadajesz pytanie?
- Nie - odpowiadam w...
zadumie - to...
wychowania w...
rodzinie, jedynie był taki mankament -

Było...
nas wszystkich z...
kilkoro, na...
miłość czułość troskę :cool: zupełnie nie...
było czasu, bo...
ważny był chleb buty książki a...
emocje? Uciekły wszystkie do... lasu

Więc...
teraz chodzę po...
lesie i...
szukam tych...
uczuć cierpliwie
miłością obdarzam przyrodę
siebie traktując z... czułością :) tkliwie

(maj 2010r.)

Honoratka
11-05-2010, 23:41
Zochna - tez tak mam.

mimoza
12-05-2010, 10:08
Honoratko, Zochno :D :D

Znalazłam ten wiersz a archiwum KSC, urzekł mnie,
może i Wam się spodoba?

Spóźnieni kochankowie

- arczi -

przytuleni ukradkiem
w przeciągach obcej bramy
pod bacznym okiem
spłoszonej samokontroli
zapamiętujemy swój zapach
na długie miesiące-
perfum
tytoniu
pośpiechu i zażenowania

TAK nie całują nawet
nastolatki

spłoszeni stuknięciem drzwi
rozbijamy marzenia
na okruchy tynku
pod stopami.
to miejsce ma jakiś adres
zamazany przez
nieistotność
istotne są tylko uczucia

- Cz

Scarlett
12-05-2010, 10:51
Kampania prezydencka się zaczyna więc...


Nie pytaj o Polskę


to nie karnawał
ale tańczyć chcę
i będę tańczył z nią po dzień

to nie zabawa
ale bawię się
bezsenne noce senne dnie

to nie kochanka
ale sypiam z nią
choć śmieją ze mnie się i drwią

taka zmęczona
i pijana wciąż
dlatego nie

NIE PYTAJ WIĘCEJ MNIE

nie pytaj mnie
dlaczego jestem z nią
nie pytaj mnie
dlaczego z inną nie
nie pytaj mnie
dlaczego myślę że...
że nie ma dla mnie innych miejsc

nie pytaj mnie
co ciągle widzę w niej
nie pytaj mnie dlaczego w innej nie
nie pytaj mnie
dlaczego ciągle chce
zasypiać w niej i budzić się

te brudne dworce
gdzie spotykam ja
te tłumy które cicho klną

ten pijak który mruczy coś przez sen
że PÓKI MY ŻYJEMY ona żyje też

NIE PYTAJ MNIE
NIE PYTAJ MNIE
C0 WIDZĘ W NIEJ

nie pytaj mnie
co ciągle widzę w niej
nie pytaj mnie dlaczego w innej nie
nie pytaj mnie
dlaczego ciągle chcę
zasypiać w niej i budzić się

nie pytaj mnie
dlaczego jestem z nią
nie pytaj mnie
dlaczego z inną nie
nie pytaj mnie
dlaczego myślę że...
że nie ma dla mnie innych miejsc


Grzegorz Ciechowski - Republika

MarekNik
12-05-2010, 12:53
Spotkałem wiosnę na drodze.
Pytała -Którędy do Chin ?
Nikt nie chciał pomóc niebodze,
żądali by wbiła swój pin.

A chciała tu ubogacać,
coś wzbudzić,rozmnożyć i wznieść,
lecz tu się nic nie opłaca,
chce buchnąć na wschodzie.Cześć !

Tu musi być po staremu
aż wszystko samo zarośnie.
Ja jednak martwię się- Czemu
nie dano zostać tu wiośnie?

Dość już mam ciągłego chłodu
z zeszłorocznego bilborda.
Wolałbym wiosną się cieszyć
niż grymas oglądać na mordach.

emerytka
12-05-2010, 14:28
http://www.iv.pl/images/04460864430624793430.jpg (http://www.iv.pl/)

kasyda
12-05-2010, 15:05
Kilka cytatów znanych ludzi:

Chciano za szczęściem rozpisać listy gończe,
ale nikt nie umiał podać rysopisu. /Wiesław Brudziński/

Cacko, za którym żądza chwile goni,
straciło urok, gdy je mamy w dłoni. /Adam Mickiewicz/

Poezja jest spowiedzią duszy, a nie wytworem
ludzkiej myśli./Mikołaj Gogol/

Ze wszystkich stworzeń na świecie tylko jeden człowiek
umie się śmiać, choć właśnie on ma do tego
najmniej powodów. /Ernest Hemingway/

W młodości studiuje się dorosłych, aby osiągnąć mądrość.
Na starość studiuje się dzieci, aby znaleźć szczęście./Peter Roseger/

Nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia, kiedy Bóg drzwi
zamyka, to otwiera okno. /ks.Jan Twardowski/

Tylko my chcemy być wciąż albo albo
i jesteśmy w kratkę. /ks. Jan Twardowski/

Jeden milczy, bo nie wie, co odpowiedzieć,
a drugi milczy, gdyż umie czekać na stosowną chwilę. /Syr.20,6/

Głęboki upadek prowadzi często do wielkiego szczęścia
/Johann Wolfgang Goethe/

zochna
12-05-2010, 15:14
Honoratka :D
mimoza :)


KOLEJNY ETAP

To... co...
było kiedyś takim trudnym znojem
dzisiaj :)
stało się spokojem

To... co...
było kiedyś marzeniem wręcz nie...
osiągalnym, dzisiaj
jawi się trywialnie banalnym

To... co...
było kiedyś celem, wytyczało szlak i...
drogę, dzisiaj rozbawia do...
łez :mad: budzi trwogę

Ale mi się po...
zmieniało, kiedyś dużo dziś za mało, jak nie...
było, to...
się stało

To... co...
żyło, już minęło, teraz jest już to... co...
chcę, jeszcze jedno wciąż przeze mną ale...
zgadzam się bo... wiem

(maj 2010r.)

bajbus
12-05-2010, 17:34
Witam i pozdrawiam miłych wierszolubów.
Dobrze że jesteście ,można do Was wpaść i zanurzyć się w inny świat.Dziękuję.

gosia196050
12-05-2010, 18:26
witam serdecznie i pozdrawiam.
Zatrzymaj sie w gonitwie
DONIKAD.
Spojrz uwaznie.....
ZObacz ludzi,
A wsrod nich....
KAZDego czlowieka z osobna.
Kazdy kocha,teskni
Cierpi i pragnie.
A moze wiecej niz Ty.
Potrzebuje drugiego czlowieka.
Moze chce otworzyc serce?
Otworzyc serce, by caly
Bol z niego wyciekl
W slowach rozpaczy
Nie wypowiedzianych dotad.:)

MarekNik
12-05-2010, 23:06
Jest nad Mokrym za mostem
trochę trzciną zarosłe
stanowisko grubego szczupaka
tu gdy wiatr zakołysze
czasem po wodzie słyszę
smutną pieśń mazurskiego rybaka

o przepastnej głębinie
oraz ślicznej dziewczynie
co do Zgonu latem przyjeżdżała
i na kładce w tym barze
swe warszawskie miraże
w ciemnej wodzie pozatapiała

czasem chłopak tu zbłądzi
na pomoście usiądzie
na węgorze w noc ciemną poluje
wodę wędką zawadzi
i na jeziora gładzi
dziwny obraz mu się pokazuje

sen uroczej dziewczyny
się podnosi z głębiny
i chce zabrać śpiącego chłopaka
Kiedy sam tam siadałem
ostrzeżenia słuchałem
od grubego barmana Szczupaka.

mimoza
13-05-2010, 09:28
Witam i pozdrawiam wszystkich serdecznie. :D
Chcę podziękować za wczorajszą bytność i zachęcić do kolejnego,
zajrzenia do "Kącika poezji...", miło mi będzie jeśli zechcecie zostawić
swój ślad w postaci własnych lub znalezionych w necie wierszy. :) - Cz

Jeszcze w zielone gramy

Wojciech Młynarski

z rep.: Magdy Umer


Przez kolejne grudnie, maje każdy goni jak szalony,
A za nami pozostaje sto okazji przegapionych
Ktoś wytyka nam co chwilę
W mróz czy upał, w zimie, w lecie
Szans niedostrzeżonych tyle
I ktoś rację ma, lecz przecież

Jeszcze w zielone gramy,
Jeszcze nie umieramy,
Jeszcze któregoś rana odbijemy się od ściany,
Jeszcze wiosenne deszcze obudzą ruń zieloną,
Jeszcze zimowe śmieci na ogniskach wiosny spłoną,
Jeszcze w zielone gramy,
Jeszcze wzrok nam się pali,
Jeszcze się nam pokłonią ci, co palcem wygrażali
My możemy być w kłopocie,
Ale na rozpaczy dnie jeszcze nie
Długo nie

Więc nie martwmy się, bo w końcu nie nam jednym się nie klei
Ważne, by choć raz w miesiącu mieć dyktando u nadziei
Żeby w serca kajeciku po literkach zanotować
I powtarzać sobie cicho takie prościuteńkie słowa:

Jeszcze w zielone gramy,
Jeszcze nie umieramy,
Jeszcze się spełnią nasze piękne sny, marzenia, plany,
Tylko nie ulegajmy przedwczesnym niepokojom
Bądźmy jak stare wróble, które stracha się nie boją
Jeszcze w zielone gramy, choć skroń niejedna siwa
Jeszcze sól będzie mądra, a oliwa sprawiedliwa
Różne drogi nas prowadzą,
Lecz ta, która w przepaść rwie jeszcze nie
Długo nie

Jeszcze w zielone gramy -
Chęć życia nam nie zbrzydła
Jeszcze na strychu każdy klei połamane skrzydła
I myśli sobie Ikar, co nieraz już w dół runął
"Jakby powiało zdrowo, to bym jeszcze raz pofrunął!"
Jeszcze w zielone gramy, choć życie nam doskwiera
Gramy w nim swoje role naturszczycy bez suflera
W najróżniejszych sztukach gramy
Lecz w tej, co się skończy źle jeszcze nie
Długo nie

- Cz

maluna
13-05-2010, 12:31
Masz rację i te słowa Młynarskiego...

Jeszcze w zielone gramy -
Chęć życia nam nie zbrzydła
Jeszcze na strychu każdy klei połamane skrzydła
I myśli sobie Ikar, co nieraz już w dół runął
"Jakby powiało zdrowo, to bym jeszcze raz pofrunął!"

Tak trzymajmy!

A ode mnie dzisiaj

ULEWA http://www.iv.pl/images/09196903391253335237.gif (http://www.iv.pl/)

Nim brzask rozerwał,
Płaszcz ciemnego nieba,
Spadła na miasto,
Rzęsista ulewa.
Wali i bębni,
Po rynnach i dachach,
Zbiera się szumi
W małych potokach,
Spływa wzdłuż ulic,
Napełnia kałuże
Po to by skończyć,
Sromotnie w rynsztokach.
Co ja tu robię?
O brzasku, na dworze?
Parasol trzymam złożony,
Wody strumienie,
Sciekają po włosach,
Płaszcz ciężki, przemoczony.
Stoję pod drzewem,
Co jak ja, moknie
I patrzę, patrzę..
Czy w górze,
Nie mignie mi,
Twarz znajoma?
Za szybą,
Co deszczem zamglona,
Wszystko... skrzętnie ukryje...
Serce mi głośno bije...

maluna21...2009r.

Scarlett
13-05-2010, 14:20
Wyreżyserowana samotność


Tak cicho w tym moim domu.
Zapukać się nie chce nikomu.
Bo po co do takiej kobiety,
która odcięła się od świata
niestety.

Spojrzałam przez okno kuchenne,
a za nim widoki niezmienne.
Balkony ustrojone w kwiaty
to jest odskocznia, to są ludzkie klimaty.

Zmyłam brudne talerze,
chociaż ja w miłość do rzeczy nie wierzę.
Kupiłam je w markecie,
tanie, pewnie sobie powiecie?

Jakie życie, takie rzeczy.
Trochę kiczu i folkloru.
Jak pogodzić myśl o jutrze
z dniem dzisiejszym pospołu?

E.S.

zochna
13-05-2010, 15:23
MÓJ TRÓJKĄT 'be' (...rmudzki)

To...
symbolika problemów w...
relacjach w...
związkach, wciąż po...
wracająca, zatem do...
głębszej analizy wręcz
zachęcająca :confused: zmuszająca :mad:

Po...
pierwsze; nie...
pomagam, jeśli o... to nie... po...
proszą, po...
drugie; głodna, nie...
chwytam byle czego, wolę pościć :cool: mijać się z...
biedną głupotą ;) chodzić piechotą

Po...
trzecie, chociaż już...
sprecyzowałam, jednak jeszcze najtrudniejszej z...
batalii nadal nie...
zaprezentowałam, nie...
przedyskutowałam, nie...
zrealizowałam

A...
wszystko wciąż w...
obszarze jakości się kręci i...
chociaż partactwo matactwo i...
opór wciąż kusi i...
nęci - NIE!!! Nie pójdę na...
łatwizny skróty, łaknąc 'darmowych' pieniędzy

(maj 2010r.)

kawusia
13-05-2010, 15:46
Deszczowa piosenka,stuka w okienka.
Słoneczko,śpi za chmurami.
Dobrze,że w kąciku poezji,dobre duszki są z nami.

Honoratka
13-05-2010, 16:09
A wieczorem

Gdy słońce cieniem powoli usypia
wieczorne mgły unoszą się nad łąkami,
blaskiem czerwieni niebo zakwita
a wiatr znużony cichnie pod drzewami.

Szarzeje dzień,odchodzi za siebie
niebawem mrok utuli go w jaśminach,
zmęczone myśli w bezkresną dal odpłyną
welonem chmur rozsypią się po niebie.

I wzejdzie noc,z księżycem się przywita
warkoczem gwiazd rozbłyśnie po horyzont,
odpłyną w niebyt ,troski snem spowite
ukołysane lekkim tchnieniem bryzy

13.05.10 Honoratka

kasyda
13-05-2010, 17:07
Witam! narzekacie, że szaro, buro i pada, to coś na wesoło.

Pewien mężczyzna, bardzo dojrzały,
Chcący poprawić swój wizerunek,
Chodził po mieście przez wieczór cały,
Chcąc w samym sobie wzbudzić szacunek.

Że mimo wieku, wciąż jeszcze może,
W młodej dziewczynie uczucie wzbudzić,
Zaoferować także i łoże,
Nie myśląc o tym, co mówią ludzie.

Portfel miał przecież nieźle wypchany,
Dzieci dorosłe i samodzielne,
Miłości też znał wszystkie arkany,
To atrybuty niebagatelne.

W maleńkiej knajpce, tuż obok baru,
Piękna blondynka wpadła mu w oko,
I już nie czując swych lat ciężaru,
Pomyślał sobie: dam radę, spoko.

Młoda panienka w mig to pojęła,
Gdy nagle oczy ich się spotkały,
Że jak się tylko trochę postara,
To pan za chwilę jej będzie. Cały.

Co było dalej? Wszystkim wiadomo,
Wkradła się w jego serce i łoże,
Zaprowadziła w końcu do ślubu,
Wiedząc, jak wiele skorzystać może.

Gdy powiedziała, że ojcem będzie,
Śmiał się ze szczęścia i pękał z dumy,
I tą radością chwalił się wszędzie,
Myśląc, że zjadł już wszystkie rozumy,

Bo gdy w młodości tatusiem został,
Do końca roli nie mógł zrozumieć,
I obowiązkom swoim nie sprostał,
Bo chciał się jeszcze w życiu wyszumieć.

Wydało mu się, że właśnie teraz,
Będzie dojrzały, odpowiedzialny,
Takich tatusiów spotykał nie raz,
W dzisiejszym świecie, to stan normalny.

Lecz wielką radość, myśl taka psuje,
Bo siedemdziesiąt na karku przecież,
Że już się nigdy nie wyprostuje,
Gdy się pochyli, by podnieść dziecię.


Kasyda

gosia196050
13-05-2010, 17:14
POZWOL MI WOLNA BYC
PRZEZ JEDEN DZIEN
JASKOLCZYM ZYCIEM ZYC.
ULECIEC WIATREM,
POFRUNAC PTAKIEM,
ZASZYBOWAC DONIKAD,
ZACHLYSNAC SIE WOLNOSCIA.
POZWOL MI WOLNA BYC
PRZEZ JEDEN DZIEN
JASKOLCZYM ZYCIEM ZYC.
BYM ZROZUMIALA,
BYM ZATESKNILA,
BYM BEZ WAS
NIE CHCIALA ZYC!!!!!
serdecznie i cieplo wszystkich pozdrawiam:)

nutaDo
13-05-2010, 19:39
Dom

Dom nad porami roku
dom dzieci zwierząt i jabłek
kwadrat pustej przestrzeni
pod nieobecną gwiazdą

dom był lunetą dzieciństwa
dom był skórą wzruszenia
policzkiem siostry
gałęzią drzewa

policzek zdmuchnął płomień
gałąź przekreślił pocisk
nad sypkim popiołem gniazda
piosenka bezdomnej piechoty

dom jest sześcianem dzieciństwa
dom jest kostką wzruszenia

skrzydło spalonej siostry

liść umarłego drzewa

MarekNik
14-05-2010, 02:55
Bardzo Panią przepraszam.
Czy to nie czwórka właśnie odjechała?
Cóż,jak zwykle mam pecha.
A Pani,widziałem, też nie wsiadała.
Chyba ostatnia poszła.Dobrze że ciepła jest noc.
Ten przystanek przytulny.
Ja chyba jak na złość się zagapiłem.
Przyznam się ,że na Panią.
Cóż,nie czas żałować róż.Zostawmy je tramwajom.
Czy nie zanudzam Pani tym swoim tokowaniem?
Pani jest chyba chłodno?Coś jest nie tak z tym majem.
Nie, proszę się nie smucić.
Nie przyjechał?Rozumiem.
Cóż mam powiedzieć na to.Oszukiwać nie umiem.
Więc już się przyznam Pani -Jechać nie zamierzałem.
Wyszedłem sobie jak co dzień wychodzę.
Spojrzałem.Czerwona sukienka,ładna.
Zaraz odjedzie -myślę.Wszystkie stąd odjeżdżają.
Mam na imię Kazimierz.Ty jak ,proszę? Krystyna?
Przedziwna majowa noc
i popatrz Krysiu coś kropić zaczyna.

mimoza
14-05-2010, 08:38
Dziękuję Wam za wczorajsze wspaniałe wiersze.:D
Dzień obfitował różnorodnością klimatów. W każdym wierszu można znaleźć cząstkę siebie (jeśli się wsłuchasz). Było nas i zostawiło swój wpis 10 osób!
Bardzo cieszy mnie fakt, że Ty Saguelo podjęłaś kolejną próbę napisania od siebie, od serca:D

W dniach 13 - 16 maja odbywają się w stolicy Targi Książki,
w związku z tym proponuję wiersz

Czesław Miłosz

O KSIĄŻCE

W czasach dziwnych i wrogich żyliśmy, wspaniałych,
nad głowami naszymi pociski śpiewały
i lata nie mniej groźne od rwących szrapneli
nauczały wielkości tych, co nie widzieli
wojny. W pożarze sucho płonących tygodni
pracowaliśmy ciężko i byliśmy głodni
chleba, cudów nieziemskich zjawionych na ziemi
i często, spać nie mogąc, nagle zasmuceni
patrzyliśmy przez okna, czy nad noce sine
nie przypływają znowu stada zeppelinów,
czy nie wybucha sygnał nowy kontynentom,
i sprawdzaliśmy w lustrze, czy na czole piętno
nie wyrosło, na znak, żeśmy już skazani.
W tych czasach nie dość było zawodzić słowami
czystymi, nad patosem świata wiekuistym,
była epoka burzy, dzień apokalipsy,
państwa dawne zburzono, stolice wrzecionem
kręciły się pijane pod niebem spienionem.
Gdzież jest miejsce dla ciebie w tym wieku zamętu,
książko mądra, spokojna, stopie elementów
pogodzonych na wieki spojrzeniem artysty?
Już nam z twoich kart nigdy nie zaświeci mglisty
wieczór na cichych wodach, jak w prozie Conrada,
ani chórem Faustowskim niebo nie zagada
i czoła zapomniany dawno śpiew Hafisa
chłodem swoim nie dotknie, głów nie ukołysze,
ani Norwid surowe nam odkryje prawa
dziejów, które czerwona przesłania kurzawa.
My niespokojni, ślepi i epoce wierni,
gdzieś daleko idziemy, nad nami październik
szumi liściem, jak tamten łopotał sztandarem.
Wawrzyn jest niedostępny nam, świadomym kary,
jaką czas tym wyznacza, którzy pokochali
doczesność, ogłuszoną hałasem metali.
Więc sławę nam znaczono stworzyć - bezimienną,
jak okrzyk pożegnalny odchodzących - w ciemność.

- Cz

maluna
14-05-2010, 09:58
Witaj mimozo, kasydo, gosiu, wszyscy, którzy tu zaglądacie...

Pomyśl o wiośnie http://www.iv.pl/images/45921824911352440512.jpg (http://www.iv.pl/)

Pomyśl o wiośnie kobieto,
O kwiatach, skowronkach, zieleni
O cudnych zapachach wokół,
O świeżej, wilgotnej ziemi.
Przestań rozdzierać szaty
Porzuć ponure nastroje
Ta mokra poduszka nad ranem...
Na co ci niepokoje...
Popatrz jak ona od świtu
Rozwiesza zielone firanki
Przykrywa szarość na łąkach
Wysiewa chabry, rumianki
A w samym końcu ogrodu
Kępa konwalii świeci
Motyl prostuje skrzydła
Pająk rozpina sieci
Słońce gdzieś za chmurami
Skąpi nam ciepłych promieni.
Wciąż masz zziębniete serce?
Cóż... może wiosna to zmieni...

************
http://www.iv.pl/images/93919239280205512817.jpg (http://www.iv.pl/)

maluna21...maj 2010r.

Scarlett
14-05-2010, 10:33
Wirtualna przyjaźń.

Wirtualna znajomo, witam Cię.
Jak tam Twój dzień, budzi się?
Czy już kawkę zaparzyłaś?
Swój komputer już włączyłaś?

Ja opowiem Tobie ,jak się budzę.
Nie zawsze w złym nastroju.
Codziennie od rana przechodzę,
z pokoju do pokoju.

Bo tutaj mam swoje okno na świat,
gdyż w realu przyjaciół mam brak.
Więc pośród nicków szukam
kogoś, do kogo sobie zapukam.

Tak się w moim życiu porobiło,
że przyjaciół muszę szukać
na szklanym ekranie.
Co będzie gdy komputer nagle
sobie stanie!!

Życzę Ci wirtualna znajomo,
byś miły dzień miała.
Abyś z kontaktów z innymi,
wiele radości otrzymała.

E.S.

MarekNik
14-05-2010, 12:28
Mateczko Fatimska z łzą kuli w koronie
taki wielki ciężar nam włożyłaś w dłonie,
że z trudem je teraz wznosimy do Ciebie.
Odbierz z lądowiska i poprowadź w niebie
tych naszych,kwietniowych rozbitych posłańców
od nas rozstrzelanych,od małych powstańców
od Twych jasnogórskich,od nas wszystkich żywych
i przedstaw ich Panu -To Ci Sprawiedliwi!

zochna
14-05-2010, 12:52
kasydo i 'to' ma być "na wesoło"?
mimoza 'duszku' Ty nasz kochany
maluna21 :D ale data!!! moje uznanie :)
saguela :) dopiero do mnie dotarło, że to Ty!, moje gratulacje


WYJŚCIE

Zrób to...
przynieś podnieś po...
zamiataj, to... po...
daruj, już nie....
'ściemniaj' i... nie matacz, zapłać po...
praw po...
ustawiaj, daj mi...
proszę, już nie...
gadaj albo 'spadaj'

Tak się dziwisz za...
uważasz, że im...
więcej dajesz robisz chadzasz
ustępujesz reperujesz i...
ulegasz nad...
skakujesz, bywasz chętny
sprawczy władczy, tym...
chcę więcej 'za...
charapcić'?

Pytasz;
"kiedy tego koniec?" O...
mój drogi, bycie ze mną to...
'na... dzisiaj' jak...
postronek! :cool: Rad mam na... 'to'...
nawet kilka albo zgoda/?!/! Albo...
zamiast roli niewolnika-wilka, skoczysz z...
inną w... życie fikać brykać 'bzykać' i...
odpowiedzialności tam też zdecydowanie unikać

(maj 2010r.)

maluna
14-05-2010, 13:11
Znalazłaś bardzo dobre Wyjście;)
A z tą moją datą, to coś nie pasuje?:confused:

zochna
14-05-2010, 13:18
właśnie pasuje :) stąd uznanie :) ;) :D

liduszka
14-05-2010, 18:14
❀ჱܓSZCZESCIE ❀ჱܓ

Pytasz, czym jest szczęście,
Drogi Przyjacielu?
To uczucie piękne,
zna je przecież wielu.

Szczęście, to nie tylko
awans czy podwyżka,
ani w znanym sklepie
cen obniżka.

Szczęściem jest piosenka
śpiewana z głębi duszy,
albo czułe słowo,
które smutek kruszy.

Jest to mały kwiatek
przy porannej kawie,
to chwile spokoju
w codziennej wrzawie.

Szczęściem jest to wszystko
co zapamiętamy
i w chwilach wytchnienia
z radością wspominamy.

POZDRAWIA LIDIA:)

gosia196050
14-05-2010, 21:03
ZLO
zlo,zlo ogarnelo nas,
i tak silnym pierscieniem zacisnelo sie.
Jak reka mlodego atlety na gardle wroga.
Jak kly glodnego wilka na szyi jagniecia.
Samotna walka przeciwko:
Wyniszczeniu Narodu,
Jego kultury i historii.
Moralnosci brak.........
Rozbite rodziny, pijanstwo.
Domy pelne starych ludzi porzuconych.
Ginie szlachetnosc w potoku zla.
MILUTKO POZDRAWIAM:)

Honoratka
14-05-2010, 21:10
Pomyśl o wiosnie kobieto:) to jest to Małgosiu:D
miast płakać,szlochać,w rękaw wycierać-przeglądaj szafę,po półkach szperaj.
Zochna,Liduszka:D :D

maluna
14-05-2010, 22:29
Właściwie do tego podchodzisz...!:D ;)

mimoza
14-05-2010, 22:54
Jak każdego dnia siedzę w zadumie po przeczytaniu takiej porcji wierszy.
Maluno obiecuję, pomyślę o wiośnie radośniej. Zochno - wyjście (albo ... albo), to jest TO! :)
Gosiu, po przeczytaniu wiersza doszłam do wniosku, że musiało Ci coś dopiec. Honoratko, Saguelo, MarkuNik:D
Gdyby jeszcze naszymi wierszami można było odczynić złą aurę. ;)
- Cz

bogda
14-05-2010, 23:04
Witam miłe Wierszoluby :)
Dziękuję Wam za porcję duchowej uczty.
Jak to człowiekowi się zmienia charakter.
Kiedyś poezja mnie nie pociągała.
Dopiero tutaj poznałam jej prawdziwy smak i jak wiele uczuć, myśli, rozpaczy, radości można przekazać w tak piękny sposób.
Pierwsza chyba uczyniła to Ewita, tzn. jej wiersze do mnie przemówiły.
A teraz każdy przez Was napisany jest inny, niby nie raz na taki sam temat, a jednak każdy inny.
Dziękuję Wam bardzo :)

mimoza
14-05-2010, 23:12
Bogda:D wspomniałaś Ewitę.

Oto jeden z jej wierszy:

Ewita
01-06-2008, 17:20

Taki jeden, Julian Tuwim,
bardzo mądrze kiedyś mówił!
Żeby czegoś nie przeoczyć,
wolę fragment tu przytoczyć:
..."Najpierw powoli, jak wół ociężale,
ruszyła maszyna po szynach ospale.
Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem
i toczy się, toczy się koło za kołem,
i biegu przyśpiesza i gna coraz prędzej!..."

I tak to wygląda, w sekrecie ci powiem -
także i w przypadku zabaw polskim słowem.
Nawet jeśli z początku trudno rym odnaleźć,
ty się nie męcz, i faktem nie przejmuj się wcale,
Poćwiczysz - samo przyjdzie, tak to z rymem bywa,
on się rozpędza jak ta... no! lokomotywa!!!

- Cz

majkrzych
15-05-2010, 00:57
Jeszcze

Deszcz dzwoni
Maj za oknami
Dziwna wiosna
Smutek tu z nami

Myśli zagubione
Zimnem przeplatane
Lata dalekie
Miło wspominane

Uderza wiatr
Oczy załzawione
Myśli o samotności
W makach zanurzone

Mrozem na szybach
Kwiaty malowane
Odeszły w niepamięć
Chociaż zaczarowane

Mijają wspomnienia
Czas nieubłagany
Co jeszcze nas czeka
Nim się pożegnamy

Pewność wieczności
My przemijamy
Piękne życie
Tylko jedno mamy


K.F.

MarekNik
15-05-2010, 01:32
Na podmorskiej łące
w małżowinę małżonce
małż wlał wino.
Włączył płytę z "Jerronimo"
i spijał krople kapiące.

mimoza
15-05-2010, 09:51
Majkrzych dawno Ciebie u nas nie było - witaj:)

Dzisiaj sobota, szczególna data, bo i święto naszych Zoś (chociaż jedna Zosią, tak naprawdę nie jest)
i dzień niezapominajki - jakże wdzięcznego kwiatka.

Dla wszystkich Wierszolubów - skromna niezapominajka:)
http://img163.imageshack.us/img163/9256/niezapominajki.jpg (http://img163.imageshack.us/i/niezapominajki.jpg/)

Zosi (emerytce) i Zochnie (wcale nie Zosi)
serdeczne życzenia składam
Wszystkiego najlepszego życzę.
Bądźcie z nami długooooo - do końca świata
i jeden dzień dłużej - Cz
http://img15.imageshack.us/img15/1364/33271rozaneserduszko.jpg (http://img15.imageshack.us/i/33271rozaneserduszko.jpg/)

tar-ninka
15-05-2010, 10:13
Witam wierszoluby miłe
Dzisiaj w dniu Polskiej Niezapominajki dla Was:D

. . . . . . . . . .http://www.imagebanana.com/img/eb7986jq/Niezapomnij.gif (http://www.imagebanana.com/)
Czy ktos z was pamieta ten wierszyk z dziecinstwa?

mimoza
15-05-2010, 11:04
Michaił Lermontow

***

Nie, ja nie ciebie kocham tak szalenie,

Nie dla mnie blaski piękna twego płoną:

Miłuję w tobie dawne me cierpienie

I moją młodość dawno utraconą.



Kiedy na ciebie spoglądam czasami

I gdy zaglądam głęboko w twe oczy,

Tajemna wtedy rozmowa się toczy,

Ale nie z sobą mówimy sercami.



Rozmawiam z lubą młodych dni szczęśliwych,

W twoich rysach szukam rysów innej twarzy,

Ust, co już nieme, w twoich ustach żywych,

W oczach płomienia, co już się nie żarzy...


1841r.

- Cz

maluna
15-05-2010, 12:40
Naszej miłej Zosi-em, najserdeczniejsze życzenia imieninowe i "Kącikowe" składam i buziaczki przesyłam:) :D http://www.iv.pl/images/31427977468572360063.jpg (http://www.iv.pl/)

Tar-ninko, dziękujemy za wierszyk( ja pamietam ) i sliczne niezapominajki!

MarekNik
15-05-2010, 12:56
Wiosna-trzeba się do niej uśmiechnąć!


Stanął zastępowy w pałacowym lustrze
Pójdę w prezydenty.Kurna,nie odpuszczę!
Ja sam jestem hrabia,góruję nad Tuskiem.
Wyjdę na dziedziniec pogadać se z Józkiem.

Spojrzał Poniatowski. Mina zadziwiona.
Kto tam się wychyla z tyłu spod ogona?
Kpinki sobie robi:Załóż Józek gacie !
Mówi,że na koniu kąpał się w Utracie?

...Że wkrótce zwycięży i tu pozostanie
a te kwiaty koniowi dadzą na śniadanie?
Dość już tego! Jeśli bufon będzie mnie tu tykał
po dwudziestym razem z koniem zeskoczę z pomnika!

kasyda
15-05-2010, 14:20
Miłym Zosiom - Zochnie i Emerytce, dużo szczęścia i radości i zawsze słońca, nie tylko w DNIU IMIENIN.file:///C:/Temp/moz-screenshot-1.png

kasyda
15-05-2010, 14:23
Pewnego razu, nad małym stawem,
Gdy dzień się kończył i zmierzch zapadał,
Maleńkie żabki, w wielkim skupieniu,
Słuchały mamy swej opowiadań.

O ciepłych krajach, skąd przylatują,
Bociany, wielkie ptaszyska białe,
I jak na małe żabki czatują,
Rano i w wieczór, przez lato całe.

Gdy tak skaczecie po kamykach,
Możecie spotkać na swej drodze,
Też węża, co żabki połyka,
Chociaż nie stoi na jednej nodze.

Lecz najważniejsze: nigdy, przenigdy,
Nie dajcie się zwieźć i pocałować,
Żadnej dziewczynie, co wam obieca,
W pięknego księcia was odczarować.

Bo gdy się spełni to ich życzenie,
Na zawsze wezmą was do niewoli,
I obiecają przepych i miłość,
Lecz bez wolności ta miłość boli.

Żabką zieloną lepiej jest zostać,
Dla której staw jest domem prawdziwym,
Niż dla obietnic zmieniać swą postać,
I całe życie być nieszczęśliwym.


Kasyda

zochna
15-05-2010, 14:48
no... proszę, i...mnie się dostało :D dziękuję pięknie
Zosia jestem na drugie, stąd ten nick

:)
Honoratka
mimoza
bodga
kasyda


CHĘĆ

W...
segregatorach ad`acta po...
upycham troski
przetrę oczy na...
ten maj radosny

Na...
ten od...
wieków proces Natury powtarzalny a...
pomimo tego, nie...
zmiennie wielki fascynujący taki niebanalny

I...
poddam się temu
samoistnie powstającemu
spontanicznie prostemu
wciąż pożądanemu

Jak...
liście na...
wietrze, jak...
fale brzeg obmywające, jak wszystko, to... co...
takie naturalnie powracające trwające kojące ;) :D

(maj 2010r.)

liduszka
15-05-2010, 16:02
KONWALIA

zjawiskowa pośród kwiatów
wspaniale się prezentuje
delikatna biała dama
już widokiem cię czaruje

gdy w ogrodzie o poranku
do słońca dzwoneczki wznosi
mokra od kropelek rosy
wprost o pocałunki prosi

najbardziej uwodzicielska
na leśnych polanach rośnie
tam z nią chodzę na spotkania
bo nastraja tak miłośnie

Serdecznie pozdrawiam wszystkich kochajacych poezje, dzisiaj dzien niezapomniajki, wiec nie zapomnialam i zyczenia przeslalam.http://www.klub.senior.pl/KONWALIA%20%20zjawiskowa%20po%C3%85%C2%9Br%C3%83%C 2%B3d%20kwiat%C3%83%C2%B3w%20wspaniale%20si%C3%84% C2%99%20prezentuje%20delikatna%20bia%C3%85%C2%82a% 20dama%20ju%C3%85%C2%BC%20widokiem%20ci%C3%84%C2%9 9%20czaruje%20%20gdy%20w%20ogrodzie%20o%20poranku% 20do%20s%C3%85%C2%82o%C3%85%C2%84ca%20dzwoneczki%2 0wznosi%20mokra%20od%20kropelek%20rosy%20wprost%20 o%20poca%C3%85%C2%82unki%20prosi%20%20najbardziej% 20uwodzicielska%20na%20le%C3%85%C2%9Bnych%20polana ch%20ro%C3%85%C2%9Bnie%20tam%20z%20ni%C3%84%C2%85% 20chodz%C3%84%C2%99%20na%20spotkania%20bo%20nastra ja%20tak%20mi%C3%85%C2%82o%C3%85%C2%9Bnie

mimoza
15-05-2010, 18:38
***
Kiedyś przejdę po kładce
Na drugą stronę strumienia,
Tam gdzie z majową tęczą
Spotyka się z niebem ziemia.
Po tęczy, jak po pomoście
Dostanę się do raju.
Wiem, że czekasz tam na mnie,
Czekaj… a ja tymczasem
Spełnię niektóre marzenia.
Wszystkich chyba nie zdążę
Ale to jedno, maleńkie chwycę w locie,
Nie puszczę, nie oddam nikomu.
Spytasz mnie, co to?
Nic to… tylko jesienna miłość,
Która zjawiła się w majowy poranek.

- Cz

15 maja 2010 roku

tar-ninka
15-05-2010, 20:29
Witam wieczorkiem
Ja jeszcze z życzeniami dla naszych Zoś :D

. . . . .. . . . . . . . .http://www.imagebanana.com/img/8agbv88/Zosia.jpg (http://www.imagebanana.com/)
Zochno i ja tez mam na drugie Zofia...;)

Honoratka
15-05-2010, 20:45
Moje Zosienki kochane życze Wam samych szczęśliwych chwil w życiu.Wiele słońca i radosci.Wszystkiego najlepszego35872

emerytka
15-05-2010, 21:04
http://www.iv.pl/images/61812671518314892449.jpg (http://www.iv.pl/)

mimoza
16-05-2010, 10:04
Wczoraj niezwyczajna sobota, dzisiaj zwyczajna niedziela.;) :D

Cień anioła stróża

z rep. Kayah

Cisza nic nie słychać
prócz bicia mojego serca
dzisiaj jest ta chwila
że szczęśliwa jestem nie ja

Gdyby ból co czuję
mógł uskrzydlać
byłabym aniołem
od jutra
gdyby ten ból co czuję
mógł rozjaśniać
byłabym w oknie twym
jak gwiazda

Dziwi, dziwi, dziwi, dziwi
na ziemi takie piekło
dziwi, dziwi, dziwi, dziwi
że jeszcze dziwi mnie jak dziecko
dziwi, dziwi, dziwi, dziwi
że jeszcze serce mi nie pękło na pół, na pół

Gdyby ból co czuję
mógł uskrzydlać
byłabym w oknie twym
cieniem anioła stróża
gdyby ten ból
mógł w wodę mnie zmienić
spadałabym już na twą głowę
strumieniem

Dziwi, dziwi, dziwi, dziwi
na ziemi takie piekło
dziwi, dziwi, dziwi, dziwi
że jeszcze dziwi mnie jak dziecko
dziwi, dziwi, dziwi, dziwi
że jeszcze serce mi nie pękło na pół, na pół

- Cz

Scarlett
16-05-2010, 10:23
Polskie życie


Pytają przy deserze
i u więziennych bram,
co nam ta noc zabierze
i co daruje nam.

Czernieją miejskie wieże,
siwieje nieba błam...
Co nam ta noc zabierze
i co daruje nam?

Zasiądźmy znów za stołem
i jak za dawnych lat
wspomnienia niewesołe
zamieńmy w śmieszny żart.

Kobiety naszych marzeń
niech przy nas siądą tuż,
to nic, że na zegarze
późna godzina już.

Za nasze polskie życie,
za takie, jakie jest,
wypijmy wódki łyczek
z domieszką cichych łez...

I niech serdeczne gniewy
na chwilę pójdą w kąt,
bo my jak morskie mewy
w tym domu mamy ląd.

Już pokolenie młode
dobiera nowy ton
i jutro pójdzie w szkodę
u boku ślicznych żon...

Życie rozdaje role,
a czasem pisze wiersz,
niech o tym naszym stole
kiedyś napisze też.

Agnieszka Osiecka

gosia196050
16-05-2010, 11:43
Maj
O Pieknym Maju,
Wiosny Powrocie,
Kazdego Roku
Radosci Czs Naznaczasz.
Najchetniej Bym Wolala,
Plakala Tej Wiosny,
Caly Swiat W Ramiona Wziela.
Sama Nadzieja Nowych Przezyc
Serce Rozsadza Radoscia. Udawac
Udawac Kwiat Rozkwitly,
Wielobarwny,pachnacy.
Podobna Do Kwiatow Rozkwitlych
Stapiam Sie Z Pachnacym Bukietem Bzow.

emerytka
16-05-2010, 13:56
http://www.iv.pl/images/05429702587690406747.jpg (http://www.iv.pl/)

zochna
16-05-2010, 14:00
tar-ninka
Honoratka
:) dzięki serdeczne dziewczyny


POGODYNKA
(mimozie) ;)

Latem w...
różowych okularach :D za...
kochana

Jesienią od... i...
roz/czarowana :mad: za...
wiedziona sfrustrowana

Zimą mściwie zimna i...
kalkulująco ostra w...
milczeniu zapalczywym niedostępna oschła

Na... przedwiośniu lekką odwilżą dotknięta
wiosną zdecydowanie odległa, na...
amen zamknięta

A... lato, już tuż, tuż za...
pasem, więc...
pogodę ducha trenuję tymczasem

(maj 2010r.)

MarekNik
16-05-2010, 15:27
Rybak znad jeziora Czos
coś tam ciągle wciągał w nos
aż żona tego rybaka
pociągiem dała drapaka
z facetem z Angeles Los.

Gdyby nie ciągnął tak wiele
w wierszu byłoby weselej.
Po dawnemu by zostało,
by się nie poprzestawiało
koło Czos i z tym Angeles.

maluna
16-05-2010, 18:39
Mimozo, gosiu, Zosiu-em, MarkuNik, saguelo...
Zochna:D

Przebłyski słońca http://www.iv.pl/images/56983930419649018226.jpg (http://www.iv.pl/)

Dziś mam jak zwykle pod górkę,
Wciąż ta wędrówka bez końca..
Ale popatrzcie... w niebo,
Widać przebłyski słońca...
I nawet liście na wietrze
Zabłysną kolorami,
Kiedy się znowu pokaże,
By chwilę pozostać z nami,
A jego jasne promienie
Jak czułe, męskie ramiona
Otoczą cię swoim ciepłem,
I każdy smutek pokonasz.
Otulą, jak ciepły kożuch,
Owiną miękkim szalem,
O tamtej, dziwnej tęsknocie,
Już nie pomyślisz wcale,
Dostrzeżesz znów koło siebie,
Uśmiechy innych ludzi,
I tylko słońce jest w stanie,
To wszystko w tobie obudzić.
Rozbłysną złote promienie,
Poczujesz je na twarzy,
I jesteś w stanie osiągnąć,
To wszystko o czym zamarzysz...

maluna21.....2009r.

MarekNik
16-05-2010, 19:19
Pada bez przerwy w Warszawie.Może wesoły wierszyk humory poprawi:



Dzwoni Tereska, że dziś imprezka.
Będzie zabawa super- ...ewska.
Wszystkie dziewczyny, które ją znają,
ten tekst nadają:
"chippendales cool !"

Rusza w butikach gonitwa dzika.
W co swoje wdzięki dziś poutykać?
W co się rozebrać u tej Tereski,
gdzie będzie męski
"chippendales cool"?

Panien przybywa.Chałupa pływa.
Poszły już cztery skrzyneczki piwa.
Tereska piszczy niczym skowronek
i nagle dzwonek (?)
"chippendales cool"!

Wtedy się stała rzecz niebywała.
Gromada wstała i odrętwiała,
bo w drzwiach stanęła jakaś sierota
chyba niemota
"chippndales ból"?!

Nie było rady na te układy.
Wciągnęły mnie tam zgłodniałe baby.
Z wrzaskiem rzuciły mnie na podłogę.
Śpiewać nie mogę.
Słyszę to -COOL!!!

Cały niebieski i cały w kwiatki
ledwo uszedłem od mej sąsiadki.
Nie żałowałem.W domu nie miałem
i tylko chciałem
POŻYCZYĆ SÓL !

kasyda
17-05-2010, 07:37
Muszę się pochwalić moim synkiem Wojtkiem,wygrał w sobotę rajd samochodowy: Puchar Toru Słomczyn, zdjęcia na facebooku.

tar-ninka
17-05-2010, 08:57
Witam wierszoluby miłe
Kasydo gratulacje dla syna.:D
a ja dzisiaj ....

Każdemu życzę

Marzenia chwytam we dnie i nocą,
gdy słońce tonie w powodzi złota,
gdy ciepłe pieśni szeleszczą brzozy
lub żarem płoną zachodu wrota

albo inaczej, gdy spływa z brzaskiem,
z gwiezdnej głębokiej gwiazd perspektywy,
w trójwymiarowe wątki odziany,
dzień, co się światłem do serca zniżył.

Plotę z tych marzeń wianki zielone.
Puszczam na wody płynących godzin
Niech drżą trącone powiewem wiatru,
by to, co smutne móc rozpogodzić.

W zielone ucho wiosny zaszepczę,
że się od marzeń nie chcę uwolnić,
niech na „dzień dobry” albo „dobranoc”
słowo ożywia los - marzeń złotnik.

Każdemu życzę lotów niebieskich
i żeglowania do krain ciepła.
Tam gdzie się uśmiech rodzi i spokój,
gdzie życzliwością marzenie pęka.
autor: Maryla /bej/

mimoza
17-05-2010, 09:26
Nowy tydzień, nowe oczekiwania, doznania - wszystko przed nami:)
Zochno - dziękuję za dedykację;;)
Kasydo GRATRULACJE DLA CIEBIE I SYNA:D
Tarninko Twoja ulubiona Maryla, jest też moją ulubioną poetką.:D

Pieszczoty

Muślinowa zasłona poruszona wiatrem
Odkrywa tajemnice alkowy.
Pelargonie, begonie, petunie na parapecie
Tworzą kolorowy parawan.
Krząta się od rana cała zasłuchana
W nokturny, mazurki.
Czeka na czuły dotyk
Pieszczotę Twoich rąk.
Scalenie przez pocałunek
Cierpki jak owoc granatu
Gorący jak gejzer
Wznosi ją na wyżyny doznań.
Powoli rozbierasz wzrokiem
Czule, najczulej gładzisz, przytulasz
Delikatnym muśnięciem
Rozpalasz do czerwoności serce.
Jeszcze chwila, okno zamyka,
Odgradza od zewnętrzności.
A potem … fala za falą
Eksplozja uczuć,
Przypływ namiętności.

Cz

27 sierpnia 2009 roku

kasyda
17-05-2010, 11:29
Czas szybko mija, jak pory roku,
Wszystko w pamięci naszej zaciera,
I z wiecznej wiosny przy naszym boku,
W niechcianą jesień gdzieś nas zabiera.

Bywa, że czasem ta jesień życia,
Nie jest ponura, lecz szczerym złotem,
Patrzysz ciekawie, czasem z ukrycia,
I wierzysz w to, że będzie „potem”.

Chociaż nie jesteś już taka młoda,
I blasku w oczach jakoś brakuje,
I uleciała z czasem uroda,
To w sercu ciągle tęsknotę czujesz.

Za czyimś ciepłem, mocnym ramieniem,
I tej czułości, ubranej w słowa,
Za takim dniem, gdy z serca drżeniem,
Czekasz na miłość, ciągle, od nowa.

Czasami czekasz na to na próżno,
Myśląc, że w życiu nic już nie czeka,
Bo miłość, przywilej przecież młodości,
Z latami, jakoś dziwnie ucieka.

Z tym dylematem można się zmierzyć,
I w każdym wieku odnaleźć miłość,
I w taką pewność po prostu wierzyć,
A nie powtarzać: już wszystko było.


Kasyda

MarekNik
17-05-2010, 12:40
Smutno.Nie z powodu deszczu, lecz ludzi.
Nie.Nie dlatego,że się człowiek natrudził.
Odpowiedź przeczytałem cenzora.Głupią.
Jeszcze ta pora kojarzy się z padaniem
a w radiu ciągle łupią tylko o wyborach.
Jego zdaniem akcja równa jest reakcji.
Widać wolno w demokracji.Nic takiego.
Za rządów demokratów zawsze zamachów
jest więcej.Zaczęło się od Kennedy,ego.
Tak mi się tylko powiedziało.Bez strachu
i bez związku żadnego z tymi wierszami.
Mam takie głupie skojarzenia czasami.
Jakim trzeba być człowiekiem, żeby zabijać wiersze?
Po pierwsze napisali,że kogoś krzywdziły,
więc niby w obronie człowieka zdjęli je kasatorzy.
Ja myślę, że oni po prostu są chorzy z nienawiści.
Tylko po co cały wątek skasowali?Cudze i swoje
i cholera analogii aż się boję.
Żeby tak chcieć bez śladu wymazać słowo.
Przecież pada i będzie padać na nowo.
Trzeba temu spokój dać.Niech minie ten maj.
Taka pora,taki wybór.
Taki poraniony kraj.

Scarlett
17-05-2010, 14:14
JAK PIĘKNIE BY MOGŁO BYĆ



Jak pięknie by mogło być
Na ziemi wiecznie zielonej
Wystarczy wiedzieć, gdzie wstaje świt
I pójść, i pójść w tę stronę

Wśród szczęku broni, zgiełku spraw
Krzyczą Kasandry wszystko wiedzące:
Tu mądrość świata na nic się zda
Tu trzeba umieć spojrzeć w słońce

Jak pięknie by mogło być
Ziemia jest wielką jabłonią
Starczy owoców, wystarczy cienia
Dla tych, co pod nią się schronią

Jak pięknie by mogło być
Bo przecież jesteśmy ludźmi
Jest sen zbyt straszny, aby go śnić
Obudźmy się, obudźmy!

Wśród krwi, pożogi toczy się gra
Codziennie jest Sąd Ostateczny
Tu mądrość świata na nic się zda
Musimy znów stać się dziećmi

Jak pięknie by mogło być
Ziemia jest wielką jabłonią
Starczy owoców, wystarczy cienia
Dla tych, co pod nią się schronią

Jak pięknie by mogło być...
Przecież tak dobre jest życie
Jonasz Kofta

mimoza
17-05-2010, 20:12
Kasydo, MarkuNik, Saguelo :D

A jednak możliwe

Trudno uwierzyć, że możliwe jest to,
Co niemożliwym było.
Zauroczenie, zatracenie, zakochanie…
Łzy już nie bolą, kiedy płacze,
Kiedy się śmieje to całą sobą,
Cieszy ją każdy, najdrobniejszy gest.
Każdy sygnał, z którego wybrzmiewa
Muzyka dwojga zakochanych dusz.
Oczy jego jak otchłań wabią, wciągają,
Spod przymrużonych powiek
Iluzję zmieniają w rzeczywistość.
Przy nim spełniona się czuje,
W tym stanie chce trwać, kochać,
Mieć nadzieję, iż za późno nie jest,
Niczego nie żałować.

- Cz

17 maja 2010 roku

Stalin
18-05-2010, 04:08
Wyborcza z pracą – to poniedziałek
Znowu komisja do spraw mętnych i nijakich,
Oferty, możesz o staż zagrać
Reszta - katastrofa, Polska i polityka,
Korki – tramwaje jęczą w deszczu,
Ciąg aut przed rondem się zakleszczył
A wszystko – za szybą z powidokiem
Na uśmiech i szarlotkę...
Zegary – jak z obrazów Dali,
Wskazówki tylko bardziej splątane,
Stoją w miejscu, spazmatycznie drgają
W próbach niemrawych pójścia naprzód.
Sekundy na miesiące pozmieniane...
Papiery na biurku i głos z korytarza
Że jest zaparzona gorąca kawa,
No przecież pamiętam doskonale
Dwa lata temu wodę nastawiałem...

mimoza
18-05-2010, 10:07
Ziutku S. - witaj. :D



W nakręcanym codziennie zegarze

Wskazówki dawno odpadły
A ciężary nieznanych wydarzeń
Na dwoje wróżą z wahadła.
Gdy zapętli się czasu nić -
Zacznie bić..

Jacek Kaczmarski


- Cz