PDA

View Full Version : Tego zwierzęta jeść nie powinny...


Arnika-tarnina
04-05-2010, 13:54
Bardzo popularne w naszych domach rodzynki mogą być w większych ilościach silnie toksyczne dla psów.
U kotów być może też, ale nie zostało to potwierdzone.
Notowane przypadki zatruć dotyczą głównie owoców suszonych.
Nie została jeszcze zidentyfikowana substancja odpowiedzialna za wywołanie objawów zatrucia.
Wiadomo jednak, że działa drażniąco na przewód pokarmowy i jest toksyczna dla nerek.

Pierwsze objawy pojawiają się zazwyczaj w ciągu 6 godzin od zjedzenia rodzynek. Pies zaczyna wymiotować, nie chce jeść, jest apatyczny, wykazuje objawy bolesności brzucha, pojawia się biegunka. W wymiocinach i w kale można często znaleźć częściowo strawione rodzynki.
W ciągu 24-72 godzin rozwija się ostra niewydolność nerek. Najczęściej w pierwszej fazie zwierzę oddaje mocz częściej i w większych ilościach, a następnie coraz rzadziej, aż w końcu dochodzi do bezmoczu.

Podstawą rozpoznania jest wywiad (zjedzenie rodzynek) i objawy (zapalenie żołądka i jelit + ostra niewydolność nerek).
Lekarz weterynarii pobierze krew i mocz w celu ustalenia stopnia zmian i potwierdzenia rozpoznania choroby nerek.

Jeżeli nie uda się uratować psiaka, to w czasie badania pośmiertnego preparatów wykonanych przez histopatologa (w specjalistycznym laboratorium) stwierdza się ostre zwyrodnienie i/lub martwicę kanalików nerkowych oraz wapnienie i mineralizację tkanek.

cha_ga
04-05-2010, 14:12
Tego nie wiedziałam, ale przypominam sobie,ze kidys podałam psu rodzynka i mimo,ze bardzo lubi wszystko co słodkie, wypluł i zostawił. Kiedys czytałam na psim forum wiele na temat czekolady, podobno dla psa jest bardzo niewskazana, wręcz trujaca.I tu juz instynkt samozachowawczy u moich psów nie działa, uwielbiaja czekoladę.Cóz staram sie im nie dawać.

Arnika-tarnina
04-05-2010, 19:57
Dlaczego na ludzi nie działa ta substancja ... :D
Niewiem dlaczego tylko psy tak reagują na działające substancje w czekoladzie i kakao, toksyczna jest teobromina. jej zawartość w:

czekolada mleczna 1,5-2,2 mg w 1 g (150-220 mg w 100g)
czekolada gorzka 4,5-16 mg w 1g (450-1600 mg w 100g)
kakao w proszku 5,3-26 mg w 1g (80-390 mg w łyżce stołowej)
czekolada w proszku 0,5 mg w 1g (7,5 mg w łyżce stołowej)

Metyloksantyny, do których należy m.in. teobromina i kofeina, zawarte w czekoladzie, działają pobudzająco na ośrodkowy układ nerwowy, wywołują nadmierną aktywność serca i układu oddechowego. Dawka śmiertelna teobrominy dla psów wynosi 90-250 mg

tadeusz50
04-05-2010, 20:21
Arnika-tarnina
Dawka śmiertelna teobrominy dla psów wynosi 90-250 mg
Mam wątpliwość, chyba zależy od masy ciała psa. Różnica pomiędzy powiedzmy yorkiem a bernardynem jest szokująca.

cha_ga
05-05-2010, 09:38
O, nie! Koniec z czekoladą od dzis ani kawałeczka! Dziwne tylko,ze to co jest tak szkodliwe smakuje im najbardziej.

Arnika-tarnina
05-05-2010, 14:06
O, nie! Koniec z czekoladą od dzis ani kawałeczka! Dziwne tylko,ze to co jest tak szkodliwe smakuje im najbardziej.

To trudne... tak zachamować dawanie, kiedy piesio wlepia te swoje okrągłe patrzałki w pańcie:D i głośno śline przełyka.
Aż żal nie dać chociaż maleńki kawałeczek:) Tylko moja sunia to by chciała całą tabliczkę zjeść ... i tu mam hamulec;
lęk przed kłopotami zdrowotnymi.

A biała czekolada tam chyba nie ma szkodzących substancji dla psa

snikersik
05-05-2010, 14:17
To trudne... tak zachamować dawanie, kiedy piesio wlepia te swoje okrągłe patrzałki w pańcie:D i głośno śline przełyka.
Aż żal nie dać chociaż maleńki kawałeczek:) Tylko moja sunia to by chciała całą tabliczkę zjeść ... i tu mam hamulec;
lęk przed kłopotami zdrowotnymi.

A biała czekolada tam chyba nie ma szkodzących substancji dla psa

To prawda. Jest bardzo trudno odmówić zwierzakowi gdy robi maślane ślepka.Mój kot nie będzie zadowolony jak zacznę mu wydzielać rodzynki.
Konsekwencja to konsekwencja :)

Arnika-tarnina
05-05-2010, 14:53
Mam wątpliwość, chyba zależy od masy ciała psa. Różnica pomiędzy powiedzmy yorkiem a bernardynem jest szokująca.
... tak:) 90-250 mg/kg masy ciała

Doczytałam się, że zwierzęta mają wolniejszy od nas metabolizm.

Skoro odezwała się właścicielka kotka, to mam do Ciebie pytanko:
Czy koty, a szczególnie kocięta są mniej skłonne do jedzenia czekolady, ponieważ nie czują smaku słodkiego ?!?

snikersik
05-05-2010, 14:56
... tak:) 90-250 mg/kg masy ciała

Doczytałam się, że zwierzęta mają wolniejszy od nas metabolizm.

Skoro odezwała się właścicielka kotka, to mam do Ciebie pytanko:
Czy koty, a szczególnie kocięta są mniej skłonne do jedzenia czekolady, ponieważ nie czują smaku słodkiego ?!?


No ja trafiłam na kota łasucha. Niestety czekolada dla kotów jest bardzo szkodliwa. Nie daję swojemu kotu czekolady choć wiem ,że z chęcią by sobie polizał:)

jasinek123
05-05-2010, 15:52
Ostatnio byłem u Syna który ma takiego
psa bawiłem sie z nim
i w pewnym momęcie chyba diabeł mnie
podkusił dałem mu do pyska jedną rodzynke
pies z zaciekawieniem przegryzł i tak
zasmakowało mu że dałem mu po kolei
całą garść
zaraz zadzwoniłem do Syna jak pies
czy nie widzi jakich oznak chorobowych
na razie nic sie nie dzieje
czy mu nie zniszczyłem nerek?
zaznaczam że pies dostaje tylko jadzenie psie


http://www.imagebanana.com/img/z3u4ezqq/30.12.2008370.jpg (http://www.imagebanana.com/)

cha_ga
05-05-2010, 17:51
Kot "nie czuje smaku słodkiego"? To prawda czy zart? Wprawdzie moja kocica nigdy nie przejawiała checi na słodycze, ale moze po prostu jej tego nie nauczyłam?

Alsko
05-05-2010, 18:15
Nie bardzo wierzę, że kot nie czuje smaku słodkiego.
W wielu artykułach podaje się tę informację bez powoływania na jakiekolwiek badania.
Koty przeważnie unikają słodkich rzeczy, a podanie lekarstwa w formie syropu jest dla nich niemiłym przeżyciem. Może zatem smak słodki jest inaczej przez kota odbierany?
Gdyby nie czuły żadnego smaku - nie musiałabym np. mego Teufla gonić po mieszkaniu, żeby mu zaaplikować słodki lek :confused:
Poza tym miałam kotkę, która wyjadała cukier z cukiernicy, a widząc pomarańczę - domagała się gryza :D:D

snikersik
06-05-2010, 15:27
Nie bardzo wierzę, że kot nie czuje smaku słodkiego.
W wielu artykułach podaje się tę informację bez powoływania na jakiekolwiek badania.
Koty przeważnie unikają słodkich rzeczy, a podanie lekarstwa w formie syropu jest dla nich niemiłym przeżyciem. Może zatem smak słodki jest inaczej przez kota odbierany?
Gdyby nie czuły żadnego smaku - nie musiałabym np. mego Teufla gonić po mieszkaniu, żeby mu zaaplikować słodki lek :confused:
Poza tym miałam kotkę, która wyjadała cukier z cukiernicy, a widząc pomarańczę - domagała się gryza :D:D

Zgadzam się z Tobą jak najbardziej. Uważam ,że zwierzęta mają swoje smaki.

Arnika-tarnina
03-06-2010, 23:00
Znalazłam taka informację, czy ktoś z Was wie więcej na ten temat ?!?

Proszek do pieczenia i domowe ciasta
Powszechnie używany proszek do pieczenia jest niezmiernie szkodliwy dla psów!
Dotyczy to także słodyczy przygotowanych na bazie tego proszku.
Nie dawaj swojemu psu ciast biszkoptowych, ani jakichkolwiek ciasteczek, do wyrobu których użyto proszku do pieczenia.
Jeśli Twój piesek zje za dużo produktów z zawartością proszku do pieczenia, doprowadzi to do ubytku elektrolitów i skurczy mięśni,
a w skrajnym przypadku może się nawet skończyć zatrzymaniem pracy serca!

Nika
03-06-2010, 23:50
ciasto,czekolada,lody... i co jeszcze...czy to na pewno to,co pieski i kotki powinny jeść?!Onegdaj jedna z forumowiczek napisała:kupuję 2 rurki z kremem,jedna dla mnie, druga dla pieska..coś mi sie tu nie zgadza!

cha_ga
04-06-2010, 08:54
Co ci sie nie zgadza Niko? Skoro piesek lubi rurki z kremem, ona kocha swojego pieska , a o jakichkolwiek zagrozeniach z tym zwiazanych nie słyszała? Czy chcesz powiedziec,ze dzieci nie maja a tu pies itd...?

tadeusz50
04-06-2010, 10:05
Co powiecie o tym?
karmią zwierzęta ciastkami z gwoździami,
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7971768,Wandale_w_zoo__karmia_zwierzeta_ci astkami_z_gwozdziami_.html?skad=rss

Arnika-tarnina
10-06-2010, 12:18
Co powiecie o tym? karmią zwierzęta ciastkami z gwoździami,
Tak napewno ostrych rzeczy jeść zwierzęta nie powinny

Malwina
10-06-2010, 12:22
Dlaczego "wielbiciele zwierząt " to robia...nie rozumiem...za"mała" jestem na zrozumienie tego....