PDA

View Full Version : Otwieram nowy wątek "Czy ktoś tu kocha koty?"


Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23

weronika1
06-05-2010, 23:01
III część wątku"Czy ktoś tu kocha koty?"

http://www.iv.pl/images/03696299338720633031.jpg (http://www.iv.pl/)

eledand
06-05-2010, 23:47
Jestem pierwszy Kot i otwieram po kociemu ten wątek"Miau".
http://i44.tinypic.com/snl560.jpg

Jendrek
07-05-2010, 15:26
Lubię koty, ale trzymanie ich kilka sztuk w mieszkaniu w bloku wydaje mi się gwałceniem ich natury. Mieszkam w domu jednorodzinnym i dokarmiam "działkowców", które żyją na wolności. Nie wyobrażam sobie jak wyszkolić grupę kotów aby były zgodne i chętne do współżycia w jednym mieszkaniu z człowiekiem.

snikersik
07-05-2010, 15:38
Lubię koty, ale trzymanie ich kilka sztuk w mieszkaniu w bloku wydaje mi się gwałceniem ich natury. Mieszkam w domu jednorodzinnym i dokarmiam "działkowców", które żyją na wolności. Nie wyobrażam sobie jak wyszkolić grupę kotów aby były zgodne i chętne do współżycia w jednym mieszkaniu z człowiekiem.

Kocham koty. Mam jednego kota ale miałam znajomą która miała 5 kotów. Żyły w niesamowitej zgodzie i harmonii. Typowe kanapowce. Każdy kot to była smutna przygoda kociaka. Ja szanuję ludzi którzy pomagają kotom. Może blokowisko nie jest odpowiednim miejscem ale to lepsze niż kocia tułaczka i przymieranie głodem na mrozie.

Paula
07-05-2010, 17:06
Witam kochających koty. Zaznaczam, że mieszkam w domku piętrowym. Syn ze swoją rodzinką na piętrze a ja z mężem na parterze. Metraż duży. Toteż jest kilka udomowionych zwierząt. Syn ma 5-letniego wyżła to już drugi pies i dwa koty. Ja mam 13-14 lat owczarka. Oczywiście mam jeszcze kotka Tigera jest synkiem kocicy, która jest w mieszkaniu razem z psem wyżłem i swoją córeczką u syna. Zwierzęta są zgodne między sobą i są udomowione.
Wkleję kilka zdjęć naszych zwierzątek.

Mój Tiger ze swoją siostrą Fredzią rok temu.



http://img685.imageshack.us/img685/8098/dsc01388w.jpg (http://img685.imageshack.us/i/dsc01388w.jpg/)

Paula
07-05-2010, 17:13
Tiger z wyżłem, który wabi się Cezar.

http://img36.imageshack.us/img36/4223/dsc02634f.jpg (http://img36.imageshack.us/i/dsc02634f.jpg/)

Paula
07-05-2010, 17:21
Tiger ponad rok temu.

http://img404.imageshack.us/img404/3425/dsc01457l.jpg (http://img404.imageshack.us/i/dsc01457l.jpg/)

snikersik
07-05-2010, 19:18
Witam kochających koty. Zaznaczam, że mieszkam w domku piętrowym. Syn ze swoją rodzinką na piętrze a ja z mężem na parterze. Metraż duży. Toteż jest kilka udomowionych zwierząt. Syn ma 5-letniego wyżła to już drugi pies i dwa koty. Ja mam 13-14 lat owczarka. Oczywiście mam jeszcze kotka Tigera jest synkiem kocicy, która jest w mieszkaniu razem z psem wyżłem i swoją córeczką u syna. Zwierzęta są zgodne między sobą i są udomowione.
Wkleję kilka zdjęć naszych zwierzątek.

Mój Tiger ze swoją siostrą Fredzią rok temu.



http://img685.imageshack.us/img685/8098/dsc01388w.jpg (http://img685.imageshack.us/i/dsc01388w.jpg/) Cudowne zwierzaczki Paula.

Jendrek
07-05-2010, 19:46
W TVN podana była dziś kolejna informacja o maltretowaniu psa. Sądzę, że koty są mniej narażone na dziwactwa właścicieli, choć faktycznie bez wsparcia ludzi mają ciężko przetrwać. No, ale jako drapieżniki dają sobie jednak jakoś radę - myszuf wszak nie brakuje.

elizka
07-05-2010, 22:35
Bardzo się cieszę,że kolejna część wątku o kociaczkach leci aż miło.
Pozdrawiam miłośników w imieniu własnym i mojego kota Bazylka.

http://i44.tinypic.com/e9grjd.jpg

Wodę pije wyłącznie z miedzianych naczyń/na targach staroci od groma tego/ lub z podstawek pod kwiatki-co jest?Nie wiem.

eledand
07-05-2010, 23:14
Przepiękny Kot Hrabia-Bazyl

elizka
07-05-2010, 23:27
Ja tu siedzę ,a on o tej porze poluje.
Tyle niebezpieczeństw czyha ,a ten znika na całe noce.Wraca sobie nad ranem i śpi do południa.Cały on,kocur jeden!!
Odkąd poszedł po raz pierwszy już nie ma siły zatrzymać go w domu.
Jak na razie wraca,ale boję się o niego.
Dobrej nocy kocie mamy.PA!

eledand
08-05-2010, 00:20
Elizko współczuje,Twojemu strachowi.On jest ładny,a na drogach czychają auta./.
Patrzę u mnie,jak od sąsiadki 2 kocury przylatulą do mego psa.
Sąsiadka pojechała do Niemiec i ktos podaję futer,ale i tak one u mnie więcej przebywaja.Ten Rudy to siedzi z moim Psem w Kojcu,a ten Biały ma jeszcze stracha,bo na pół dziki.
Dwie Puszki Futru i Koty są znowu moje,ale nie zrobie tego,bo w końcu usłyszę znowu przecież moje Koty są u Ciebie.
No.Myszy to ja nie mam..................Pozdrawiam miło Elizko Ciebie.

snikersik
08-05-2010, 16:13
Bardzo się cieszę,że kolejna część wątku o kociaczkach leci aż miło.
Pozdrawiam miłośników w imieniu własnym i mojego kota Bazylka.

http://i44.tinypic.com/e9grjd.jpg

Wodę pije wyłącznie z miedzianych naczyń/na targach staroci od groma tego/ lub z podstawek pod kwiatki-co jest?Nie wiem.

Piękny ten kociak i taki dostojny :)

cha_ga
08-05-2010, 18:03
Chyba najwieksze niebezpieczenstwo dla kotów stanowia sam0ochody, sama jestem kierowcą i niestety sporo przejechanych ich widzę na drogach.Jedynym sposobem na ograniczenie nocnych wedrówek naszych kotów jest kastracja samców. Kotka sterylizowana czy nie i tak będzie polowac. Moja ma 14 lat i tez lubi nocne polowania, na szczęście mieszkam "daleko od szosy".

Uka
08-05-2010, 20:08
Elizko,z tym piciem wody coś jest nie tak.Moja kotka nie chwyci się wody z miski ( nie miedzianej co prawda ),a pije z kranu w kuchni lub wskakuje do wanny i czeka by Jej odkręcić wodę.;)

Uka
08-05-2010, 20:28
A tu kilka fotek bezdomnych kotów nad Morzem Czerwonym w Izraelu,które zrobiłam specjalnie do tego wątku...
http://img205.imageshack.us/img205/5710/dsc04085s.jpg (http://img205.imageshack.us/i/dsc04085s.jpg/)

http://img36.imageshack.us/img36/9551/dsc04086n.jpg (http://img36.imageshack.us/i/dsc04086n.jpg/)

http://img20.imageshack.us/img20/394/dsc04027y.jpg (http://img20.imageshack.us/i/dsc04027y.jpg/)

http://img20.imageshack.us/img20/3039/dsc04031i.jpg (http://img20.imageshack.us/i/dsc04031i.jpg/)

Uka
08-05-2010, 20:33
http://img682.imageshack.us/img682/1420/dsc04059hv.jpg (http://img682.imageshack.us/i/dsc04059hv.jpg/)

http://img710.imageshack.us/img710/8244/dsc04181t.jpg (http://img710.imageshack.us/i/dsc04181t.jpg/)

http://img404.imageshack.us/img404/7613/dsc04130v.jpg (http://img404.imageshack.us/i/dsc04130v.jpg/)

krystynka
08-05-2010, 22:17
Uka, dobrze, że je sfotografowałaś.
Fajnie prezentują się na tych kamieniach. Na drzewie też zresztą :)
Czy one są takie duże /te koty/, czy mi się zdaje.
Zdjęcia super.

Uka
08-05-2010, 22:26
Krysiu,one mają długie nogi i cienkie ogony. I właśnie na tych kamieniach było ich najwięcej.Jak przychodziliśmy wieczorami je karmić to wyłaziły spod kamieni całe rodziny małe i duże,niezliczone ilości.Nie bały się ludzi.W dzień wygrzewały się na kamieniach nad wodą i czekały na rybki od wędkarzy.
http://img94.imageshack.us/img94/7969/dsc04075a.jpg (http://img94.imageshack.us/i/dsc04075a.jpg/)

eledand
08-05-2010, 22:34
Na takiej wycieczce,to ja bym najwięcej czasu spędzała z Kotami.Uko jakim Apratem cyfrowych zrobiłaś,aż 3ooo zdjęć.
<|Moja cyfrówka się zepsuła i mam zamiar nowy nabyć,ale to z pewnością całe pieniąze kosztuje.Dzięki za inf.

Uka
08-05-2010, 22:50
Eledand,zdjęcia robiłam aparatem Sony.Ilość zdjęć nie zależy od aparatu tylko od karty pamięci.
A jeszcze jako ciekawostkę chciałam napisać,że w żadnym sklepie nie znaleźliśmy karmy dla kotów( dla psów również).
Pytałam rezydentkę ,która powiedziała,że o dziwo też nie widziała nigdzie w sklepach jedzenia dla kotów.
Mąż ukradkiem wynosił jedzonko ze stołówki.;)
Pocieszałam się,że było dużo restauracyjek wzdłuż promenady , więc miały co jeść.

krystynka
08-05-2010, 23:10
Jednym słowem: raj dla kotów.
A te kamienie pewnie nagrzane były. Żyć, nie umierać :)
Kochane kociambry...

jolka5652
09-05-2010, 01:25
witam wszystkich kotolubnych
ja mam 5 kotów w domu, każdy ma za
sobą jakieś przejścia i wszystkie żyją w zgodzie
a odwiedzajecy mnie goście są zdziwieni, że w
domu nie pachnie kotami pozdrawiam

http://img22.dreamies.de/img/333/b/75lgun8e9xt.gif (http://www.communitybilder.de)

http://i41.tinypic.com/1tu1cy.jpg

http://i43.tinypic.com/2w5unmt.jpg

helena62
09-05-2010, 07:24
Witam, byłam tu podziwiam te wszystkie kotki.Gdy byłam dzieckiem zawsze w domu był kot, bardzo mi9le wspominam tamte czasy , kotek czarny pamie tam zawsze spał ze mną.Teraz też mam kota Hrabiego, mądra bestia rozumiemy sie bez słow, wczoraj uśmiałam bo był na balkonie za szybą ale gdy spojrzałam na niego i on na mnie szybko wiedział o co chodzi chciał żebym go wpusciła do domu a mówia niektórzy że zwierzęta są głupiehttp://www.imagebanana.com/img/8njj1vkj/100_3628.jpg (http://www.imagebanana.com/) to mój kot Hrabia

cha_ga
09-05-2010, 10:24
Jesli ktos mówi,ze zwierzeta sa głupie to nie potrafi obserwowac, patrzec ani czuć. Wielokrotnie sa madrzejsze od nas ludzi, maja swój instynkt, sa wrazliwe, potrafia okazywac uczucia.Jak mozna nie lubic zwierzat? , tego nie zrozumiem nigdy.

elizka
09-05-2010, 15:56
Dziś zdarzyło się coś nie do zapomnienia.Opowiem Wam.
Rankiem ,jak to w niedzielę,wałęsam się w piżamce po chacie.Jak tylko wstanę,zaraz otwieram drzwi na ogród i wpuszczam wiosnę do domu.Cichutko włączam radio,trójkę albo dwójkę i tak czekam ,aż domownicy "dojdą" w swoich wyrkach.Kot jeszcze na łowach,ale jak tylko mnie usłyszy,to pojawia się,wiadomo w jakim celu.

Nagle z ogrodu słyszę przerażający pisk czy to jazgot,bo na pewno nie normalne odgłosy ptaków. Wypadam.
Na jednym drzewie siedzi szpak ,a na drugim jakiś nieznany mi drugi,wyjątkowo duży. Obydwa hałasują niemiłosiernie.
Domyślam się,że kot broi.Mój tchórz pewnie nie,bo jest ciężki i duży,nie ma szans zrobić coś złego ptakom.Widzę łeb Bazyla w klombie.Jest skulony i gapi się na rozwrzeszczane ptaki.Podchodzę do niego i widzę ,że przed nim stoi coś jakby kuropatwa,przygląda mu się i co chwila śmiesznie podskakuje jak piłka.To spory młody ptak,prawie bez skrzydeł.
Siedzą naprzeciwko siebie i gapią się jedno na drugie,a tamte wrzeszczą.Capnęłam kota do góry,a ten wyrywa się i pędzi w krzaki.Ptaszek ,skokami, w drugą stronę .
Muszę ratować tę sierotę przed moim bandytą.Szybko do domu po ulubiony przysmak i wołam kota.Oczywiście wypada,łasuch jeden i ponieważ przysmak leci do domu przez drzwi ,to już i kot tam już jest.Zamykam go w domu i patrzę jak szarobure pisklę śmiesznie unosi się ,trzepiąc małymi skrzydełkami, ponad trawę i przefruwa płot.
O ludzie!!
W ogródku znowu cicho,jakby nic się nie stało.
Kot idzie spać.

Czy szpak pomagał ratować pisklę?Dziecko nie było jego z pewnością!

destiny
09-05-2010, 16:12
:D Dobrze Elizko, że nie masz takich czarnych kocurków więcej !!!
Wszystko dobrze się skończyło :)
http://miranimashek.ucoz.ru/_ph/40/2/683442641.gif (http://miranimashek.ucoz.ru/)
ps. Sara pozdrawia Bazylego ;)

krystynka
09-05-2010, 16:21
Czy szpak pomagał ratować pisklę?Dziecko nie było jego z pewnością

Myślę, że tak. A nawet jestem tego pewna.
Kiedyś u mnie w ogrodzie zadomowiła się lisica. Po jakimś czasie oszczeniła się. Pięć małych cudnych psiaków-lisiaków.
Ale do czego zmierzam.
Ilekroć wychodziła ze swojej nory, towarzyszył jej przeraźliwy jazgot wsród ptactwa. Tak jakby ostrzegały wszystkich i wszystko dookoła, że zbliża się niebezpieczeństwo.
Potem jak wyprowadzała swoje dzieci na polowania, to wiedziałam kiedy wracają. Ptasi jazgot.
To jest chyba taka ptasia solidarnośc w obliczu wspólnego wroga.
Było to parę lat temu, ale pamiętam jak dziś...
Jak piszesz Elizko "Coś nie do zapomnienia"

jolka5652
09-05-2010, 16:47
temu pozwolono łowić tylko motylki


http://i42.tinypic.com/538c1u.jpg

Uka
09-05-2010, 18:43
Elizko, ale miałaś pobudkę dzisiaj.Chyba całą rodzinę na nogi postawiły biedne ptaszki.
Ale co zrobić z kotem,przecież go nie przywiążesz skoro to kot wychodzący. Mój siedzi w domu i poluje przez okno.Biega od okna do okna i trzepie ze złości ogonem jak tylko zobaczy ptaki.

Krystynko, a Tobie zazdroszczę tej lisiej rodzinki w ogrodzie.
Szkoda,że nie uwieczniłaś jej na zdjęciach.

Jola,a mój łapie muchy...!

Uka
09-05-2010, 18:58
A tu jeszcze znalazłam w aparacie Jerozolimskie kotki...
http://img402.imageshack.us/img402/4682/dsc04847b.jpg (http://img402.imageshack.us/i/dsc04847b.jpg/)

http://img405.imageshack.us/img405/5551/dsc04848o.jpg (http://img405.imageshack.us/i/dsc04848o.jpg/)

http://img146.imageshack.us/img146/2893/dsc04852f.jpg (http://img146.imageshack.us/i/dsc04852f.jpg/)

http://img339.imageshack.us/img339/8721/dsc05045py.jpg (http://img339.imageshack.us/i/dsc05045py.jpg/)

krystynka
09-05-2010, 19:01
Uka, żebyś wiedziała, jak żałowałam, że nie mam aparatu.
Lisy miałam w zasięgu ręki. I ta miłośc matczyna. Widziałam ją w oczach lisicy. I to piękne lśniące futro.
Niestety, inni pstrykali, a ja nie miałam aparatu.
Te i inne zdarzenia, których nie mogłam uwiecznić, zmobilizowały mnie aby w końcu go kupić.

helena62
09-05-2010, 19:05
Piekne te kotki , ja dziś jadąc rowerem wsród pól spotkalam kota szaro burego, patrzyl na mnie bo przystanelam i wolałam kici kici ale na dżwięk samochotu uciekł w zboże....a chcialam zrobić mu zdjęcie

Uka
09-05-2010, 19:13
Helenko,myślałam,że chciałaś zrobić Hrabiemu niespodziankę i przywieźć mu towarzystwo !;)

helena62
09-05-2010, 19:16
Nie nie mogę bo mam tylko jeden pokój i mieszkam na szóstym pietrze bez windy...gdybym

krystynka
09-05-2010, 19:20
Uko, a jak Mija poradziła sobie z rozstaniem. Wkońcu jakiś czas Was nie było. I jak wyglądało powitane :)

Uka
09-05-2010, 19:59
Krysiu,Mija została pod dobrą opieką mamy chrzestnej ,czyli córki.To właśnie Patrycja błagała,żebym zabrała Miję ze schroniska,dlatego śmiejemy się ,że została mamą chrzestną.
Przeprowadziła się do nas na czas naszej nieobecności,a Jej dwoma kotami zajmował się Jej chłopak.Oczywiście wpadała do nich rano przed pracą i po pracy , by sprawdzić czy nic im się nie dzieje.
A Mija oczywiście spała z Nią w łóżku,czego z nami nie robi,dostawała specjalne rarytasy do jedzenia,nowe zabaweczki,słowem była rozpieszczana.
A mąż gdy tylko dzwonił do domu to pierwsze pytał co z kotkiem.
Gdy wróciliśmy przymilała się bardzo, obwąchała całą walizkę a po przywitaniach położyła się w niej na znak, że gdybyśmy jeszcze mieli zamiar gdzieś wyjechać - to ona jedzie z nami ! A na drugi dzień już wszystko wróciło do normy.

krystynka
09-05-2010, 20:04
Uko, fajną jesteście rodziną. Aż się miło czyta.
Pozdrawiam.

eledand
09-05-2010, 20:27
Opowiem Wam Kawał.
Lisia Rodzinka ma młode Lisięta,
Biegnie zajączek i pyta Lisieta,
Mama w domu,nie
Tata w domu, nie


a chcecie po tych rudych Pyskach.:D

jolka5652
10-05-2010, 10:01
witam miłego dnia życzę

http://i44.tinypic.com/t9d560.jpg

eledand
10-05-2010, 13:56
On też jest ładny.
http://i43.tinypic.com/2w7ffq1.jpg:D

BarbaraK
11-05-2010, 16:58
Od dziś przestaję lubić moją kocicę.:mad:
Mąż wyniósl z garażu do połowy zjedzonego małego zajączka.
W mieszkaniu 3 miski z jedzeniem,wpada trochę zjada i wypada.A i tak staje się morderczynią.Podle kocurzysko.

elizka
11-05-2010, 21:35
Jakie te Barbary są przewrotne-co nie?
Kocha i nie kocha,podziwia i nie...pragnie mieć w domu drapieznika i łowcę,a tu dziwi się....

....skad my to znamy?My- kocie opiekunki.Co nasze ostropazure milusieńkie kotki robią nocą?Jaki to byłby film!!Trzeba by może minikamerę z noktowizorem założyć za uchem?

http://www.youtube.com/watch?v=Ad49Fn-CyGI

BarbaraK
11-05-2010, 21:54
Elizko
ja długo siedzę,a ona potrafi do godz.1-ej,5 razy wejść i wyjść,gdy widzi ,że ja już mogę iść spać ,przychodzi i przykładnie śpi do 9-ej.
Ale jak mi mąż pokazal to naprawdę bylo mi przykro.
Tu kiedyś jedna z dziewcząt radziła dzwoneczek jej przypiąć,ale nie zdecydowałm się ,myśląc że nie bylaby szczęśliwa,tak cały czas dzwoniąc.Pewnie to też by ją stresowało.Tak żle i tak niedobrze.

BarbaraK
11-05-2010, 21:58
to co obejrzalam na tym filmie ,to jakbym widziała moją piękną,ale wówczas ,kiedy chce się popisać przed naszymi psami.

jolka5652
11-05-2010, 22:48
A ja dzisiaj jestem smutna odszedł od na nasz najstarszy kot
Kuba, wzięty był ze schroniska jak miał jakieś 5 -6 lat /miał
być uśpiony, bo miał straszne liszaje/ a mieszkał z nami 13 lat,

tak wyglądał w rok po przybyciu do nas i leczeniu

http://i40.tinypic.com/23m9fdd.jpg

tutaj jakiś rok temu

http://i40.tinypic.com/w6wd3s.jpg

a to jego jedno z ostatnich zdjęć

http://i42.tinypic.com/2yxqebk.jpg

może wyda się to dziwne, że jestem smutna ale koty towarzyszą
mi przez całe życie i są mi bardzo bliskie

BarbaraK
11-05-2010, 23:01
Jolu
absolutnie nic dziwnego w tym nie ma.Zwierzę w domu,to czlonek rodziny.Ja ilekroć musiałam się pogodzić z odejściem psa,bardzo to przeżywałam i jest to zupełnie normalne.

krystynka
11-05-2010, 23:03
Jolu, współczuję. Trzymaj się. Odszedł członek rodziny.
Przynajmniej ja tak traktuję swoje koty.
I nie może być nic dziwnego w towarzyszącym nam wtedy smutku.

jolka5652
11-05-2010, 23:21
dziękuje za słowa otuchy, całe szczęście w tym nieszczęściu,
że mam jeszcze 4 koty, więc nie zostajemy bez zwierzęcia
jak to było 1997r kiedy kot wypadł nam z 10 pietra,
płakała cała rodzina i wtedy właśnie wzięliśmy ze schroniska
Kubę i Kaśkę/ koty tak chore,że przeznaczone były do uśpienia/
jeszcze raz dzięki

jeszcze jedno zdjęcie Kuby, jak pilnuje mojej wnusi

http://i40.tinypic.com/34sny81.jpg

BarbaraK
11-05-2010, 23:26
Dwie kociczki też ode mnie odeszły,ale nie widzialam,było trochę lżej.
Jedną znalazłam zastrzeloną w lesie,moze po tygodniu.
Druga siostra obecnej/były dwie/,nie wrócila ,szukalam,ale pewnie coś złego jej się przytrafiło,bo napewno nigdzie nie poszła.

jolka5652
12-05-2010, 09:40
Witam i o zdrowie pytam,
a tak na poważnie to dzisiaj jest piękny, słoneczny
dzionek, na razie wnuki śpią, ale zapewne zaraz wstaną
i zakończy się zabawa z komputerem, życzę więc miłego
dnia, popołudnia i na wszelki wypadek wieczoru
czy wasze koty tez śpią w dziwnych miejscach
jak mój kot Dziundek

http://i39.tinypic.com/2m6l6s2.jpg

http://i41.tinypic.com/ao7tll.jpg

i jeszcze całuski przesyłam

http://i42.tinypic.com/70l7qo.jpg

krystynka
13-05-2010, 22:22
http://www.rp.pl/artykul/2,478890.html

Czy osoba kochająca zwierzęta i mająca własnego kota, może mowić takie rzeczy?
Czy ona kocha swego kota? A może trzyma go na skórkę na stare lata.
Nigdy nie przepadałam za ta aktorką, ale teraz to już wbiła gwóźdź do swej trumny.

jolka5652
13-05-2010, 22:35
masz rację Krystynko, ta wypowiedź jest zupełnie
nie na miejscu, a pani Emilia chyba jednak nie kocha
kotów, bo człowiek kochający tak nie bredzi

to moja kociczka Kaśka zajadająca ogórka
ona je wszystko nawet obierki ziemniaczane
http://i43.tinypic.com/2w5unmt.jpg

krystynka
13-05-2010, 22:58
Dobrze to określiłaś, Jolu, bredzi.
Czy ona nie zastanawia się, że jest osobą publiczną i w ten sposób daje przyzwolenie na takie pratyki.
Na dodatek jeszcze upowszechnia je, polecając temu czy innemu. Co za durna baba :mad:

A Kaśce to chyba witamin nie brakuje, jak tak wszystko je.
Moje żadnych warzyw nie ruszą. Ale może nie przyzwyczaiłam.

eledand
13-05-2010, 23:07
Strona nie chce mi się otworzyć,ale myślę o E.Krakowskiej.
Raz ją na gnoju wywieżli i ta łatka pozostała na całe życie.



Posyłam Wam coś wesołego;Cierpliwy do bólu a na łbie bandytka.
http://www.hss.pl/pokaz/filmiki/4794:D

jolka5652
15-05-2010, 22:28
a ja życzę wam dobrej nocki

http://i40.tinypic.com/x3bi88.jpg

djola4
16-05-2010, 13:49
Witam i pozdrawiam wszystkie kocie opiekunki:-)

Jolu bardzo Ci współczuje z powodu odejścia kotka , ale jest pewnie w innym życiu , wszak koty maja ich 7 jak dobrze pamiętam.Przeczytałam wywiad z p. Emilią zgadzam się z Wami to jakieś brednie , a gdyby ja tak obdzierali ze skóry , bo pomaga w bólu?.....Szok!!! Wszystkich kotów głodujących bardzo mi żal , koty na tych kamieniach są smutne.... A nasze koty żyją jak mieszczuchy i nie muszą się martwic o przeżycie dnia! Dlatego trafia mnie jak moje koty wybrzydzają i nie chcą jeść nawet najlepszej karmy!

Żyją w zgodzie i tak się dobrze ostatnio mają:-)

http://i39.tinypic.com/15rocc3.jpg

Moja hrabianka hi,hi.

http://i39.tinypic.com/2wlt5iu.jpg

Słodki łobuz

http://i44.tinypic.com/14uxlkz.jpg

http://i43.tinypic.com/263yr8n.jpg

djola4
16-05-2010, 13:51
Przecież nie przeżyłby gdyby tez nie zobaczył jak tam sie siedzi:-)

http://i44.tinypic.com/izaogw.jpg

Życzę miłego dnia.....

Uka
16-05-2010, 15:08
Jolu, bardzo mi przykro i smutno,że odszedł od Ciebie kochany kiciuś.Czy coś się stało,czy ze starości ???
To jest to czego się boję najbardziej - śmierci bliskich nie tylko ludzi ale i zwierząt. Przeżycia nie do opisania.
Przed moim kotkiem miałam psa też ze schroniska.Miał koło 5 lat jak go wzięliśmy i był z nami do 18 lat czyli 13.Jego odejście staje mi przed oczami bez przerwy,chociaż mija już trzeci rok.Nawet pisać o tym nie mogę bo beczę od razu.Do lecznicy pojechał z mężem i córką,ja nie byłam w stanie.............
Przyrzekałam sobie nigdy więcej żadnego zwierzaka,broniłam się przed kotem,któremu w końcu uległam.
Wiem,że to nie wątek o psach ale ....
Ostatnie dni mojego Lewisa...był taki kochany...
http://img198.imageshack.us/img198/5306/dsc04044v.jpg (http://img198.imageshack.us/i/dsc04044v.jpg/)

http://img94.imageshack.us/img94/8289/zdjcie005dn.jpg (http://img94.imageshack.us/i/zdjcie005dn.jpg/)

http://img684.imageshack.us/img684/8783/dsc04100f.jpg (http://img684.imageshack.us/i/dsc04100f.jpg/)

Kasandra1
16-05-2010, 16:38
Troche się ochłodzić w ciepłe dni......

http://republika.pl/blog_yy_1209176/2476464/tr/kociaki_10.jpg

Uka
16-05-2010, 19:17
Coś tu pusto dzisiaj....
Zobaczcie jak bajkowo mają się koty na Florydzie !http://kolyan.net/index.php?newsid=22047

http://img202.imageshack.us/img202/7262/12731547511273122458002.jpg (http://img202.imageshack.us/i/12731547511273122458002.jpg/)

eledand
16-05-2010, 19:21
Te kocięcia mają się też dobrze.
http://i44.tinypic.com/a334fm.jpg:D

ansty
16-05-2010, 20:04
Mam kociczkę ZUZIĘ-podrzutka-zmokniętego, zziębniętego i głodnego. Jest z nami już piaty rok i ma się wspaniale.Też sobie obiecałam-więcej już żadnego zwierzaka / po śmierci suczki Majki/, lecz gdy widziałam ten mały mokry kłębuszek serce mi momentalnie zmiękło. Jest po przykrych przeżyciach-ktoś ją potrącił-miała połamaną łapkę, pękniętą dolną szczękę i prawie całkiem odgryziony języczek. Wszystko lekarz wykurował, dzielna była ona i ja- karmienie ze strzykawki lek.Zięć się śmiał, że to najdroższy kot we wsi, bo sporo mnie ta kuracja kosztowała.Ale teraz jest mi bardzo oddana i wierna i wiem że swoim serduszkiem mnie kocha bardzo.http://www.iv.pl/images/67942209530872607483.jpg (http://www.iv.pl/)

ansty
16-05-2010, 20:09
http://www.iv.pl/images/76385767187682205697.png (http://www.iv.pl/)

Żeby nie mieć takiego "przychówku", Zuzia została "ubezpłodniona", dlatego ma trochę nadwagi.

elizka
16-05-2010, 20:22
Ansty!
Widziałam takie maleństwa bezdomne, pod pniem drzewa ,w dołku wykopanym przez bezpańską kotkę.
Pewnie dlatego też jestem za sterylizacją.
Jeśli ktoś może opiekować się matką i maleństwami,to wspaniale.Jednak rzadko tak bywa.
Myślę ,że koci ród nie wyginie.
Te w koszyczku są cudowne.

jolka5652
16-05-2010, 21:52
Uka napisała Jolu, bardzo mi przykro i smutno,że odszedł od Ciebie kochany kiciuś.
Czy coś się stało,czy ze starości ???
Uka - droga moja - Kuba odszedł od nas ze starości, mieszkał z nami 13 lat,
wzięty był ze schroniska jak miał jakieś 5 - 6 lat i wyglądało ta mniej więcej tak,
po śmierci naszego kota KOCURKA poszliśmy do schroniska i ten wpadł mi w oko,
ale mąż nie chciał go ,
bo miał takie liszaje, że nie posiadał włosia, tylko gołe placki i mój stary powiedział,
takiego to nie bierzemy, po tygodniu poszliśmy jeszcze raz do tego schroniska,
po wejście do boksu, kot myk po półkach wskoczył mu na ramię, więc mąż mówi,
skora wlazłeś to ci e zabierzemy i okazało się,że to ten schorowany kot,
lekarz powiedział, że kot jest do uśpienia i możemy go wymienić na innego,
ale my go wzięliśmy, dostając darmowe leczenie, do momentu wyzdrowienia
trwało to prawie rok, ale kot wyzdrowiał i żył u nas jak wspomniałam 13 lat,
był cudownym kotem, przyjmował podrzutki jak własne dzieci, a jak przyszły na świat
moje wnuki sypiał z nimi dając im ciepło, musieliśmy go jednak uśpić, gdyż jadł i zwracał,
a co za tym idzie chudł, mogło to śmierć głodową u kota,
z wielkim bólem, ale musieliśmy go uśpić

tak wyglądał jego brzuszek kiedy znalazł się u nas
http://i40.tinypic.com/23m9fdd.jpg

tak pilnował nasze wnuki
http://i40.tinypic.com/34sny81.jpg

jolka5652
16-05-2010, 22:03
Elizka napisała"Widziałam takie maleństwa bezdomne, pod pniem drzewa"
nam się tak właśnie przydarzyło, że znaleźliśmy na obrzeżu lasu małą kociczkę przywiązaną do pnia
zawieźliśmy ja do kuzynki, aby poszukała dla nie jakiś opiekunów, a ona została u nich

tak wyglądała

http://i39.tinypic.com/2r4u5nc.jpg

ansty
17-05-2010, 07:08
Śliczny kotek - ludzie nie maja sumienia!!!!Niech się cieszy miłością dobrych ludzi.

Kasandra1
17-05-2010, 21:44
http://zdjecia.nurka.pl/images/alekartki.pl-kartki-47-2127.jpg

snikersik
17-05-2010, 21:50
Elizka napisała"Widziałam takie maleństwa bezdomne, pod pniem drzewa"
nam się tak właśnie przydarzyło, że znaleźliśmy na obrzeżu lasu małą kociczkę przywiązaną do pnia
zawieźliśmy ja do kuzynki, aby poszukała dla nie jakiś opiekunów, a ona została u nich

tak wyglądała

http://i39.tinypic.com/2r4u5nc.jpg
Wiadomości o bezdomnych zwierzętach tak bardzo przytłaczają. A przecież jaki ma się stosunek do zwierząt taki ma się do ludzi.

jolka5652
21-05-2010, 08:59
Masz rację Olu mówiąc jaki ma się stosunek do zwierząt taki ma się do ludzi.
tak jak kochamy zwierzęta, tak kochamy ludzi, lub odwrotnie
tak jak kochamy ludzi,tak kochamy zwierzęta,jeżeli nie szanujemy
człowieka, nie uszanujemy takiej istoty jak bezbronne zwierzątko
Pozdrawiam

http://i42.tinypic.com/538c1u.jpg

basialwica
22-05-2010, 19:59
Przedstawię Wam 10 największych kłamstw na temat kotów
Kot przywiązuje się do miejsca, a nie do ludzi.http://i.wp.pl/a/f/jpeg/21544/890875_38838043.jpeg



Koty w kwestii przeprowadzek są bardzo podobne do nas - przywiązują się do ludzi tak samo, jak do miejsca, w którym żyją. Jednak fakt, że przeprowadzka jest dla kota często bardzo trudna nie oznacza, że możemy zostawić go w przypdku zmiany mieszkania. Pozbawiony swojego pana kot będzie cierpiał tak samo jak człowiek.

basialwica
22-05-2010, 20:02
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/21534/g_91755175.jpeg
Przekonanie, że każda kotka powinna chociaż raz w życiu mieć młode, jest całkowicie błędne. Ta wyssana z palca teoria spowodowała już w kocim istnieniu nieskończenie wiele cierpień. Olbrzymie masy włóczących się kotów, wyrzucone, utopione lub otrute kociaki oraz wiecznie przepełnione schroniska dla zwierząt to skutki braku kontroli nad rozmnażaniem się kotów. Poza tym ciąża u kotki może być czynnikiem, który ujawni ukryte dotąd choroby. Nie istnieją żadne medyczne przesłanki ku temu,aby kotka rodziła "dla zdrowia".

basialwica
22-05-2010, 20:05
Przyszłe mamy nie powinny mieć kotówNiektóre koty mogą być zarażone toksoplazmozą, która w ciąży może być niebezpieczna dla płodu. Jednak nie ma potrzeby pozbywania się ukochanego futrzaka tylko dlatego, że spodziewamy się dziecka. Wystarczy zachować ostrożność przy oczyszczaniu kociej kuwety i pamiętać, że toksoplazmozą można zarazić się nie tylko od kocich odchodów.

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/21534/g_85018301.jpeg

basialwica
22-05-2010, 20:06
Koty zawsze spadają na cztery łapy
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/21534/g_34064782.jpeg
Koty, spadając z dużej wysokości, instynktownie przekręcają się na brzuch, jednak nie oznacza to, że lot z 10 piętra przeżyją bez szwanku. Koty mają większe szanse na przeżycie upadku, jednak mogą go przypłacić połamanymi nogami.

basialwica
22-05-2010, 20:08
Kot powinien codziennie pić mleko
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/21534/g_15896499.jpeg

Koty lubią mleko i mleczne przetwory, takie jak jogurt czy maślanka, jednak wcale ich nie potrzebują. Właściwie odżywianym kotkom wystarczy miseczka wody, a mleko można dać futrzakowi "na deser" i to w niewielkich ilościach. Od zbyt dużej porcji wypitego mleka koty mogą dostać biegunki.

basialwica
22-05-2010, 20:11
Wąsy służą do zachowania równowagi
Zmysł równowagi kota nie jest ulokowany w jego wąsach. Wąsy są włosami czuciowymi, których kot używa jak radaru. Przy pomocy wąsów może wyczuwać drobne zawirowania powietrza wokół przedmiotów, co pozwala mu omijać przeszkody, i "widzieć" w nocy.


http://i.wp.pl/a/f/jpeg/21534/g_37115212.jpeg

basialwica
22-05-2010, 20:12
Przynoszą pecha



http://i.wp.pl/a/f/jpeg/21534/g_50411657.jpeg


Wieloletnie zabobony uczyniły z kotów zwierzę niemal diabelskie. Koty nie przynoszą pecha, a w niektórych kulturach uważa się, że zapewniają zdrowie, szczęście i wszelką pomyślność. Z ciekawostek - w Wielkiej Brytanii ucieka się nie przed czarnym kotem, tak jak w Polsce, lecz przed... białym.

basialwica
22-05-2010, 20:14
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/21534/g_30289105.jpegKoty, tak samo jak ludzie, tyją wtedy, gdy za dużo jedzą i mało się ruszają. Jeżeli zdecydujemy się na kastrację pupila, należy pamiętać, żeby go nie przekarmiać, co zapobiegnie doprowadzeniu do "dziesięciu kilo kota".

basialwica
22-05-2010, 20:15
Koty trzymane w domu nie chorują
Koty domowe są także narażone na kontakt z zarazkami. Przyniesione przez właściciela z zewnątrz, mogą spowodować u futrzaka różne choroby.

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/21534/g_84074034.jpeg

basialwica
22-05-2010, 20:17
Mają telepatyczne zdolności
Choć koty mają dużo większe pole widzenia niż człowiek, to nie znaczy, że widzą duchy, przepowiadają śmierć, czy mają inne zdolności magiczne.
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/21534/g_81043558.jpeg

basialwica
22-05-2010, 21:20
Ćwiczenia i zabawy

http://republika.pl/blog_gv_342196/541371/tr/koty157.jpg

Zdrowe i szczęśliwe kotki uwielbiają się bawić.Przepadają zwłaszcza za tymi zabawami, w których mogą się popisać instynktem łowieckim.Trzeba jednak pamiętać, aby zachować umiar i nie pozwolić, by zabawa wymknęła się spod kontroli.Pazurki i ostre ząbki nawet młodocianego drapieżnika mogą skaleczyć do krwi.
Niektóre kociki lubią konkurować z psami w sztuce aportowania.Odpowiednio tresowane, przynoszą zabawkę tak, jak pies rzuconą piłkę.Sekretem wyuczenia kotka takiej umiejętności polega na ogromnej cierpliwości i serwowaniu ulubionych smakołyków np.kawałki ryby lub kurczka, a nawet sera.Rzuć kociakowi zabawkę, a kiedy ją przyniesie, od razu nagrodź go frykasem.Kocimi zachowaniami żądzi żąłądek-przynoszenie zabawki oznacza smakowitą przkąskę!

jolka5652
24-05-2010, 08:52
witajcie moi drodzy kociolubni,
nie chce się noska z domciu wysunąć, ale co tam,
jak się wnusie wyśpią biegniemy na spacerek,
może nie będzie kapać,a świeże powietrze
jest potrzebne i babci i maluchom,


http://www.iv.pl/images/80952830638896588452.jpg (http://www.iv.pl/)

pozdrawiam Was cieplutko
i życzę słonecznego dnia

helena62
25-05-2010, 09:35
Witajcie, moze ktos mial taki przypadek? dzis zauważyłam w stolcu mojego Hrabiego krew, pewnie trzeba isć do lekarza.Kot nie wychodzi na dwór ma 6 lat, kastrat, wesoły narazie jestem wystraszona, muszę poczytac ale jak wrócę z pracy, pozdrawiamhttp://www.imagebanana.com/img/51c4ynsl/100_3628.jpg (http://www.imagebanana.com/)

jolka5652
26-05-2010, 08:00
dla wszystkich Kochanych Mam

otwórzcie link
http://niespodzianka.info/CheO

http://i48.tinypic.com/2psinn4.jpg

jolka5652
26-05-2010, 08:48
Helenko 62 krwawienie u kota może mieć wiele podłoży
mój Kuba też krwawił przy załatwianiu się, ale u niego
było to spowodowane starością miał 18 lat, co twojemu
raczej nie grozi, gdyż jak dobrze przeczytałam ma 6 lat
problem może być w złej diecie, może mało pije wody
i kał drażni jelita powodując krwawienie, może mieć
problemy jelitowe, np.wypił większą ilość mleka lub
zjadło coś mniej świeżego, może ma robaki, które
podrażniają, może też mieć problemy żołądkowe np.
zżarł muchę lub inne paskudztwo, nie denerwuj się
odczekaj 1 - 2 dni i jak się nie uspokoi, a kot będzie
dalej miał krew w stolcu musisz udać się niestety do lekarz
trzymaj się pozdrawiam

helena62
26-05-2010, 20:59
Dzieki Jolu, mam nadzieje ze nic mu nie będzie, zachowuje sie normalnie, nie pija mleka, rzeczywiscie ostatnio grymasi z jedzeniem chce jesc z mojej ręki i musze mu zmieniać kocia karmę w puszkach. Ostatnio jadł suchą karme o zabarwieniu czerwonym i może to z tad ten kolor?A tak przy okazji musze chyba zacząc go wyprowadzać na dwór bo naprawdę będzie problem jakby trzeba iśc do lekarza, on sie boi wszystkiego!Wczoraj na siłe zeszłam z nim po schodach z szostego pietra, wyrywał sie , miauczał, serducho mu malo nie wyskoczyło ale cóz powoli musze go nauczyć. No bo co bedzie jak mnie nie będzie? zachoruję, szkoda mi go bo to tak jak sierotka i jeszcze dziki.Pewnie jakos sobie dam rade i jeszcze pojeżdże z nim na rowerze/zart

elizka
26-05-2010, 22:58
Zobaczcie co mi się dziś zdarzyło

http://www.klub.senior.pl/moje/elizka/blog/1,kocie-zycie,czyli-znajda-w-ogrodzie,5125.html

Uka
27-05-2010, 23:08
Elizko,słodki kotek.Myślę,że będziesz miała następnego domownika.;) Najwyraźniej mama wiedziała gdzie go podrzucić.

elizka
28-05-2010, 17:27
Maleństwo trzyma się świetnie.
Mam zmartwienie z Bazylem,bo wrócił rano i kuleje ma nogę.Nie może się położyć na jednym boku.Czekam na lekarza...uf!

To jedno z miejsc,gdzie ma ochotę się chować:


http://i45.tinypic.com/30skp02.jpg

To poranna gimnastyka:

http://i46.tinypic.com/1fbudu.jpg

Ajaks
28-05-2010, 19:28
Zawędrowałam do Was bo "upolowałam" oczywiście obiektywem takiego osobnika

http://www.imagebanana.com/img/15udddi/Obraz020b.jpg (http://www.imagebanana.com/)

elizka
28-05-2010, 22:26
Udane polowanie Ajaks!

Moja Znajda okazała się dziewczynką...a miał być Pimpek...hi,hi...
Bazyl najpewniej zawisł na uwięzionej łapie i ją nadciągnął.Ciągle wyskakuje na płoty z siatki,a łapska ma grube.Jeśli jutro się nie polepszy,po zastrzykach, to prześwietlenia itd. Na razie wreszcie usnął.

helena62
29-05-2010, 14:02
Witam mój Hrabia powoli sie przyzwyczaja był juz na trzech spacerkach, oczywiście ze mną na smyczy ale ciągnie do domu , strasznie sie boi....wczoraj tak sie najeżył ze o malo mnie nie podrapal bo zobaczył na podworku czarnego kota,aż prychał i jak otworzyłam drzwi wejsciowe, to nie mogłam go dogonić tak zmykal do domu po schodach... a tak poza tym to widze że jest zdrowy, pozdraw:) :) :) iam

cha_ga
29-05-2010, 16:17
Najwazniejsze ,ze jest zdrowy, a spacerki napewno polubi bo co to za życie cały czas w czterech ścianach, bez swieżego powietrza i podwórkowych atrakcji.Powodzenia wam zycze.

elizka
29-05-2010, 21:21
Zobaczysz Helenko,że jak będziesz brała szeleczki,to sam się położy na podłodze do ubierania.
Najpierw wybieraj miejsca ustronne i pamiętaj abyś chodziła z daleka od płotów.Może wskoczyć między szczebelki i problem nie lada.

Zdjęcia z Internetu:
http://img80.imageshack.us/img80/193/sbaspq.jpg (http://img80.imageshack.us/i/sbaspq.jpg/)

http://img175.imageshack.us/img175/5272/malnik1.jpg (http://img175.imageshack.us/i/malnik1.jpg/)

Renatas46
31-05-2010, 13:44
Droga Paulo! Śliczne te Twoje zwierzaczki ...i pozostałe też...:)

http://2.bp.blogspot.com/_QgLsPgW4kIk/Sg7m3WMYY5I/AAAAAAAACYg/JRshe0mEPF0/s400/kotek17.jpg

cruella
04-06-2010, 22:07
Dla tych, co kochają wszystkie koty - trochę "dzikszy kotek"

http://www.imagebanana.com/img/k5o75n4z/IMG_0200.JPG (http://www.imagebanana.com/)

To ja, Gepard Chester. Macie może coś do zjedzenia?

cruella
04-06-2010, 22:11
A oto, co robi mój kot, kiedy chce mnie zdenerwować

http://www.imagebanana.com/img/8v3xd0y/IMG_2447.JPG (http://www.imagebanana.com/)

helena62
06-06-2010, 07:13
Witajcie, pozdrawiam wszystkich, mój kotek, ma sie dobrze ale jeszcze bardzo sie boi wychodzić ale już na podwórku zachowuje sie spokojniej.Już 2 razy był ze mną w gościach u sąsiadki ....co kiedyś było nie mozliwe

elizka
06-06-2010, 21:09
Witam.
Obserwuję jak matka mojej znajdy -Tuśki ,w czasie codziennych wizyt ,uczy ją życia. Kotek mieszka sobie u nas na tarasie.Nie brudzi,bo biega w krzaki i tam zadrapuje skrzętnie swoje nieczystości.Pazurki ostrzy na drewnie do kominka,więc nie ma problemu z niszczeniem mebli itp. jak to było w przypadku Bazyla.Jest niesamowicie ruchliwy.Wciąż biega,skacze,wdrapuje się na wszystko co wokoł niego.
Matka przychodzi w południe.Bawią się w zagryzanie jedno drugiego-matka chwyta go za szyjkę,za brzuszek,przewraca....a maleństwo broni się i zaczepia matkę.Ona prowadzi go po ogródku i pokazuje wszystkie zakątki. Tuśka sama nie oddala się z tarasu.
Dziś uczyła się wchodzenia po drabince na dach tarasu.Wchodzenie było prościutkie,ale schodzenie nie udawało się. W końcu matka pokonała daszek w galopie,dzieciak za nią... nie wyhamował przed drabinką i musiał zejść aby nie spaść.
Telewizji nie oglądamy. Mamy żywy film za oknem.Jest świetny!

Uka
06-06-2010, 21:17
Elizko,prosimy o zdjęcia Tuśki. My też chcemy obejrzeć film . Bardzo jestem ciekawa jakie postępy robi mała.
Helenko - a czy Twój Hrabia był szczepiony? Bo jak chodzi na spacerki,to może coś złapać.

elizka
07-06-2010, 23:11
Pozdrowienia od Tuśki!

http://i48.tinypic.com/flwr9l.jpg

elizka
07-06-2010, 23:13
Widzę Was!!

http://i46.tinypic.com/r88cr4.jpg

Lubię się bawić piłeczką w ogrodzie

http://i50.tinypic.com/k4wf9l.jpg

Najlepiej jest z mamą i wujkiem Bazylem

http://i45.tinypic.com/16llqbm.jpg

Umiem napić się z misy
http://i47.tinypic.com/mai9gh.jpg

O ludzie co ja zrobię z tym stadem?Jeden Bazyl mi wystarcza,ale Tuśka jest rozkoszna...jej matki mi szkoda...co ja mam zrobić!!!!!!!!! Matka ma na sobie z 10 kolorów ,a Tusia jest czarna.Może pójdą sobie tak jak przyszły,kiedy Tuśka podrośnie?

jolka5652
08-06-2010, 11:40
Miłego dnia życzę

słoneczka i dobrego humorku
na cały dzionek

http://i45.tinypic.com/z984w.jpg

jolka5652
13-06-2010, 22:27
Spokojnej nocki w towarzystwie puchatych przyjaciół

http://i50.tinypic.com/10oi236.jpg

elizka
16-06-2010, 21:48
Wysłałam o darmową wyprawkę dla Tuśki

https://www.rosnij-zdrowo.pl/rekrutacja/Kotek.aspx?src=721E3DB0-D596-4BDB-9A18-814E7CC0B072

Polecam.2 lata temu Bazyl tez taką dostał.

UPS!!!Trzeba podać swój pesel.No to nic z tego....nie ze mną takie numerki.

eledand
16-06-2010, 22:34
Witaj Kocia duszko.Masz racje,komus cokolwiek posłać możesz poprzez Pesel Sprawdzić.To będzie uwidocznione w Skarbowym jako darowizna i czasami Ludzie się tego obawiają i chcą naciągać i czerpać korzyści z ofiarodawców,.
Widziałam znowu Twojego Bazyla,Ona jest jak Bóstwo,nie będ e pisać jak król.
Ta maleńk to taka czarna istotka,którą musisz wychowac a ona wychowie resztę.Kocinki są słoduńkie i Ty o tym wiesz.

Nie wchodziłam na wątek,bo miałam kłopoty z wodą i trzaba było sobie i innym pomóc.Teraz jest już lepiej,ale pozostały i urzędowe i gminne sprawy do załatwienia a u nas nie każdy jest mobilny a ja to skakam jak kózka i aby Pan Bóg dał mi tyle nowych sił to będę pomocna innym i sobie zadowolona.
Elizko ja jestem człowiekiem i ja bym jechała na tereny zalane,ale ja mam tez muża i nie zawsze to idzie w parze.rozumiesz pewnie.pozdrawiam.:D

elizka
17-06-2010, 21:32
Eledand!
Świetnie,że zaglądasz tu do nas i kotów.Dzięki za miłe słowa.
Życzę Ci jak najkorzystniejszego załatwienia wszystkich twoich spraw.
Nie wiem co zrobić z matką Tuśki.Zdaje mi się,że ona jest w stanie odmiennym.To dopiero los.
Jeszcze nie wiem co zrobię.Tuśka zostanie z Bazylem,a matka...?

Jakże dużo jest bezdomnych kotów...

http://img409.imageshack.us/img409/7409/1101099891.jpg (http://img409.imageshack.us/i/1101099891.jpg/)

Uka
17-06-2010, 21:52
Elizko i tak myślałam.Zostaje z Wami,bardzo się cieszę.:)
Gorzej z matką,trzeba by ją wysterylizować ,ale teraz już za późno jak piszesz...

stazyjka 2
17-06-2010, 23:39
Kilka fotek moich kotów. Łobuza i Kokoliny.
http://i46.tinypic.com/k59np.jpg Łobuz na drzewie

http://i47.tinypic.com/2m61p4i.jpg Drzemka Kokoliny

stazyjka 2
17-06-2010, 23:44
c.d

http://i49.tinypic.com/2itt2rs.jpg Kokolina na dachu drewutni

http://i50.tinypic.com/2guwrqv.jpg Kokolina pozuje

ignesja
18-06-2010, 00:03
Kilka fotek moich kotów. Łobuza i Kokoliny.
http://i46.tinypic.com/k59np.jpg Łobuz na drzewie


Prawdziwy łobuz ! Połamie Ci te drzewka, Łobuz jeden !

jolka5652
18-06-2010, 09:27
witam Kociolubnych bardzo cieplutko

moja Kaśka je śniadanko
http://i43.tinypic.com/2w5unmt.jpg

Laska, matka Kaśki tak śpi
http://i43.tinypic.com/f0dzea.jpg

a tutaj mamusia z córkami Kaśką i Gluśką
http://i41.tinypic.com/1tu1cy.jpg

jolka5652
18-06-2010, 09:30
żeby nie było,że same baby się panoszą w mieszkaniu
to jest jeszcze Dziundek

http://i44.tinypic.com/b3vqqx.jpg

http://i50.tinypic.com/309lth0.jpg

krystynka
18-06-2010, 09:37
Ja i moja koteczka prynia - witamy bywalczenie wątku

http://img29.imageshack.us/img29/5462/img2065kopia600x480.jpg (http://img29.imageshack.us/i/img2065kopia600x480.jpg/)


Cudne są Wasze kicie...

Elizko, kocham Cię, za Twoje podejście do kotów.
Czasami jest się bezradnym.
Tak miałam, gdy były koty na działkach.
Tak dzikie, że dotknąć się nie dały, a co i rusz któraś w ciąży.

Ale niestety, przyszły lisy... :mad:

Uka
18-06-2010, 14:37
Witaj Krystynko,tak dawno Cię nie było...
Moja zabawowa kotka zaprasza wszystkie koty do zabawy...
http://img651.imageshack.us/img651/9661/dsc08364f.jpg (http://img651.imageshack.us/i/dsc08364f.jpg/)

elizka
18-06-2010, 18:39
Ludzie!Kobitki kochane!
Co my robimy z tymi kotami?
One nas opanowały totalnie!!!
To są świetne zwierzęta.
Jak pomyślę,że ludzie hodują chomiki,świnki,węże i inne skorupy,które w ogóle na nich nie reagują,to wymiękam.
Stazyjko!
Dopiero co widziałam Twoje koty w realu i potwierdzam,że są OK!Najlepsze jest ich spanko przy kompie.Przypomnij nam!
Buziaki dla krystynki i jolki! Jolu! Masz fajną rodzinę!
Co one jedzą?Tak naprawdę?Nie pytam o puszki,firmy itd,ale co Ty im sama dajesz jesć.
Nie ma co udawać Greka-koty kosztują!
Jedzonko,szczepienia, odpchlanie, odrobaczanie, do mojego Bazyla pan doktor przyjeżdża osobiście,bo bestia w klatkę się nie mieści.A to sobie zawiśnie na łapie w oczku siatki i zastrzyki....no wesoło jest...Tuśka pakuje się nam do domu,ale wara!!!
Ciekawe jak długo wytrzymamy..hi,hi

jolka5652
18-06-2010, 18:54
Elizko jak widać na zdjęciu moja Kaśka jest nie
normalnym kotem, zjada ogórki, co widać różne warzywa,
ba a nawet obierki z ziemniaków, musi spróbować
wszystkiego co je jej paniusia, inne koty są normalne
i jedzą suchą karmę, od czasu do czasu zagryzając
podrobami

tu właśnie Kaśka 2 zajada obierki
http://i41.tinypic.com/6zyn2o.jpg

a to moja nieżyjąca kotka Kaśka 1

http://i45.tinypic.com/2q1ykvr.jpg

moje koty nie chadzają po dworze, mieszkam w bloku
jedzą suchą karmę, kupuję na allegro, odrobaczam
2 razy w roku, bo mamy małe dzieci, koty praktycznie nie chorują

elizka
18-06-2010, 19:00
Wiem Jolu co mówi!
-Zostaw tę maszynę i zajmij się mną!!
Dieta wspaniała,akurat dla kota!
Jolka po prostu testuje.
Tusia lubi serniczek na zimno.

Renatas46
18-06-2010, 20:26
http://www.klub.senior.pl/galeria/file.php?n=13572&w=l

Witam wszystkie "Kociary".
Wspaniałe są Wasze kotki, koteczki i kociska.
To są moje pieszczoszki:Czitosek i Dżesika, które niedawno przyszły na świat,ale już muszę je dokarmiać, bo ich mama
" nie wyrabia". Uwielbiają ciepłe mleczko i gotowane mięsko.

Kasandra1
18-06-2010, 22:29
Koty, kotki i kocięta
te na co dzień i od święta,
te wytworne i te skromne,
te domowe i bezdomne.
Koty znane i nieznane,
koty bliskie i dalekie,
powiadają: – jesteś panem,
ale bądźże też – człowiekiem!

Bo koty są dobre na wszystko:
na wszystko co życie nam niesie,
bo koty, to czułość i bliskość
na wiosnę, na lato, na jesień.

A zimą, gdy dzień już zbyt krótki
i chłodnym ogarnia nas cieniem,
to k o t – twój przyjaciel malutki
otuli cię ciepłym mruczeniem.

Koty szare, bure, białe,
długonogie, długowłose,
koty duże, koty małe,
koty w butach, koty bose,
koty bliskie i dalekie
te na płocie i pod płotem,
powiadają: – bądź c z ł o w i e k i e m,
jeśli nie możesz być kotem.

Bo koty, to czułość i bliskość
na zimę, na lato, na jesień,
bo koty są dobre na wszystko:
na wszystko, co życie ci niesie.


http://www.stronka-agusi.pl/images/kot111.gif

Przed spaniem dobra jest giemnastyka. Dobranoc.

jolka5652
18-06-2010, 23:12
Wiem Jolu co mówi!
-Zostaw tę maszynę i zajmij się mną!!
Dieta wspaniała,akurat dla kota!
Jolka po prostu testuje.
Tusia lubi serniczek na zimno.

Ja bym powiedziała,że raczej futerko mi się popruło
więc paniusiu siadaj do maszyny i szyj

a to taka mała przerubeczka
http://i49.tinypic.com/2u786pw.jpg

stazyjka 2
20-06-2010, 21:23
Elizko dla Ciebie.
http://i45.tinypic.com/2ebdgee.jpg a miały mi pomagać ...

http://i49.tinypic.com/25tkxn7.jpg

http://i50.tinypic.com/mj4ltd.jpg

elizka
20-06-2010, 21:42
Łaaaaaaaa!
Tak myślałam Stazyjko!Tak myślałam,ze właśnie to tak wygląda.
Widziałam tylko puste posłanka i oto są z zawartością!
Chyba jedyne na świecie koty komputerowe!

Pomyśleć,ze Łobuz kastrat ma swoją ukochaną.
Bazyl też już ma swoją rodzinę.

http://i46.tinypic.com/dn0l1u.jpg
Tuśka z myszką...sztuczną jak na razie.

http://i50.tinypic.com/2gtzo6f.jpg

Renatas46
21-06-2010, 14:56
A mój kotek mi pomaga...
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/10133/large/1_kiciu.JPG

Kasandra1
21-06-2010, 22:54
Dobranoc; Miłych snów;))

http://p.animalia.pl/galeria/psyloo/7429_1141936733.jpg

helena62
22-06-2010, 06:48
Witam , dawno mnie tu nie było, piekne urocze kotki oglądnelam.Z moim Hrabia nie jest zle powoli przyzwyczaja sie do wychodzenia na dwór choc robi bardzo opornie , on po prostu sie boi, trzęsie ze strachu ale juz nie prycha na nieznajomych.Któregoś razu gdy niosłam go na dwor po schodach , posikał sie pewnie ze strachu, to bylo dawno ale było.Na dworze trzymam go na smyczy lub na rekach , już teraz rozgląda sie z ciekawością ale jednak sie boi...teraz gdybym miała jeszcze raz mieć kota napewno przyzwyczajałabym go wychodzenia z domu.Kot w domu jest tylko ze mną nie ma nikogo...mało kto u mnie bywa i robil sie dziki, prychał na sasiadkę a przecież ja tez muszę czasami wyjechać i co z kotkiem, nie da sie zabrać? nikt nie bedzie sie nim mógł zaopiekowac? i dlatego chcę go przyzwyczaić do otoczenia, pozdrawiam:)

cha_ga
22-06-2010, 08:57
Dobrze robisz Heleno, warto go troche "uspołecznic', bedzie łatwiej i jemu i tobie.Pozdrawiam.

Uka
23-06-2010, 20:58
Mija uwielbia spać na rękach swojego pana...
http://img59.imageshack.us/img59/6897/dsc06010g.jpg (http://img59.imageshack.us/i/dsc06010g.jpg/)

http://img819.imageshack.us/img819/3219/dsc06011.jpg (http://img819.imageshack.us/i/dsc06011.jpg/)

krystynka
23-06-2010, 21:32
Uka, ależ ona musi być u Was szczęśliwa.
Pełne zaufanie do swojego pana - śpi z brzuchem do góry.
Miała szczęście, że do Was trafiła :)

Uka
24-06-2010, 15:31
Krysiu,a mnie się wydaje,że kot zamknięty w 4 ścianach jest nieszczęśliwy.Zamknięty jak w więzieniu. Mimo,że ma wszystko z dostawą pod nosek to jednak brak mu wolności.

elizka
24-06-2010, 17:11
Moje znajdy -Tuśka i jej mama w Dniu Przytulania:

http://i45.tinypic.com/2zh08co.jpg

To tak się trzeba przytulać!!

Kasandra1
24-06-2010, 17:20
" Uff....jak gorąco......czas na prysznic.

http://lh5.ggpht.com/_BdJaqKChU-s/SeySwJNEpZI/AAAAAAAABH0/DrvBSazIAUo/kapiel_kota_thumb%5B2%5D.jpg

Renatas46
24-06-2010, 18:06
Ach, Jak sympatycznie widzę tu same pieszczoszki.

http://critteristic.com/wp-content/uploads/2009/05/kitty-cuddle.jpg.(z netu)

elizka
24-06-2010, 19:45
Dobrej nocy

http://i45.tinypic.com/10qja5u.jpg

jolka5652
24-06-2010, 22:32
mocne uściski w dniu przytulaśnych

http://i41.tinypic.com/1tu1cy.jpg

jolka5652
24-06-2010, 22:33
http://i43.tinypic.com/2cnfq6d.jpg

Renatas46
25-06-2010, 21:25
Dobrej nocki koteczki!
http://4.bp.blogspot.com/_sFgbYhj7xDI/RzpO5l11sKI/AAAAAAAAAHM/693Wmdzqr60/s400/coro+de+gatos.jpg

Kasandra1
25-06-2010, 21:35
Po ciężkim tygodniu....nareszcie jest czas na pogaduszki w knajpie....

http://gifdr.narod.ru/i/prik/003.gif

elizka
26-06-2010, 19:49
Zaczynają się problemy w mojej kociej niby rodzinie.
Dziś Bazyl rzucił się na małą Tuśkę.Ona z matką sa już u nas miesiąc i mieszkają w ogrodzie.Bazyl mieszka w domu. Do tej pory je ignorował albo przyglądał się.Często siedział obok nich.Dziś przeżyłam ogromny strach-on skoczył do biegającej i polującej na owady Tuśki,przewrócił ją na plecy i chyba chciał zagryzć.Mała nie broniła się,bo matka tak często się z nią bawi.W końcu zaczęła piszczeć,a ja krzyczeć.Nie wiem co będzie dalej.Ogarnęło mnie przerażenie. Nigdy nikogo nie atakował.Teraz znowu poszedł w łąki ,a Tuśka z matką śpią w ogródku.
Czy może macie jakieś doświadczenia w takich sprawach?
Boję się co będzie dalej.To naprawdę wyglądało bardzo grożnie.

jasinek123
26-06-2010, 21:52
http://www.imagebanana.com/img/dbwrqzb5/32143b0094630e19576187d.jpg (http://www.imagebanana.com/)

Elizko
na pocieszenie!

jasinek123
26-06-2010, 21:54
http://www.imagebanana.com/img/5axk1ru/01b9e139769bbdb2ca1ca90.jpg (http://www.imagebanana.com/)

i taka egzotyczna miłość też jest!

jasinek123
26-06-2010, 21:57
http://www.imagebanana.com/img/olh76l9/2ffeac6d904a2253625669d.jpg (http://www.imagebanana.com/)
Sutek każdej mamy dobry!

elizka
26-06-2010, 22:27
No właśnie ...i tak może być.Dzięki.Zobaczymy jak będzie....Na razie obserwuję.

elizka
27-06-2010, 19:43
Znowu zapanował spokój i sielanka.Milutkie kociątka..cacy,cacy.
Kiedyś koleżanka mi tu napisała,że chcę mieć drapieżniki,to mam i nie ma się co dziwić.

Ten ładny-prawda?

http://i48.tinypic.com/2nbx8uo.jpg
Turecki angorski.
Jednak gdzie mu tam do Tuśki i Bazyla!

Bess
28-06-2010, 19:00
A ja miałam takie śliczności gdy jeszcze nie mieszkałam w bloku;

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/58/Collage_of_Six_Cats-01.jpg

maluna
28-06-2010, 19:19
A takie mój zięć przywiózł z bieszczadzkiej wioski na szczęście tylko na zdjęciu...;)
http://www.iv.pl/images/36905041840728685702.jpg (http://www.iv.pl/)

Uka
28-06-2010, 19:27
Maluna dlaczego na szczęście...?
Vika a co się stało z tymi kotkami,jak się przeniosłaś do bloku...?

jasinek123
28-06-2010, 19:57
http://www.imagebanana.com/img/w0x21g9/0719743bce745752bb223cf.jpg (http://www.imagebanana.com/)

To też kotek

jasinek123
28-06-2010, 19:59
http://www.imagebanana.com/img/rbbdnlwe/5e4511371dad353172d8927.jpg (http://www.imagebanana.com/)

Krótkowidz??

jolka5652
29-06-2010, 09:15
Vika a co się dzieje teraz z tymi pięknymi stworzeniami

http://i43.tinypic.com/2qmmg0l.jpg

jolka5652
29-06-2010, 09:25
Jasinek toć to zalicza się do znęcania nad zwierzątkami

http://www.imagebanana.com/img/w0x21g9/0719743bce745752bb223cf.jpg (http://www.imagebanana.com/)

jasinek123
29-06-2010, 10:46
jolka5652
Chyba nie bo to w Hamerce!
Konkurs piękności kocich!

Alsko
29-06-2010, 11:26
Zaczynają się problemy w mojej kociej niby rodzinie.
Dziś Bazyl rzucił się na małą Tuśkę.Ona z matką sa już u nas miesiąc i mieszkają w ogrodzie.Bazyl mieszka w domu. Do tej pory je ignorował albo przyglądał się.(...)
To naprawdę wyglądało bardzo grożnie. Elizko, to może być groźne. Na ogół jest tak, że dorosłe koty usuwają się z drogi "obcych" maluchów (nawet zaczepiane przez nie).
Coś się Bazylemu pomikiciło.
Byłoby źle, gdyby uznał, że może wykorzystać swoją fizyczną przewagę w starciu z broniącą malucha matką. A może uznał, że Tuśka jest na tyle dorosła, że matka nie stanie w jej obronie?
Jakkolwiek jest - ja bym wzmogła czujność.

jasinek123
29-06-2010, 12:25
http://www.imagebanana.com/img/6wx3a9uz/46672f47cc9b6256aa2f99e.jpg (http://www.imagebanana.com/)
kotek

jasinek123
29-06-2010, 12:27
http://www.imagebanana.com/img/crcv4eyf/d5d936cda7e84ee5fa6da0e.jpg (http://www.imagebanana.com/)
Myszy to ja mam gdzieś.....

jolka5652
29-06-2010, 13:13
jolka5652
Chyba nie bo to w Hamerce!
Konkurs piękności kocich!

dziękuję za taki konkurs coby kotu z grzbietu skórę ściągali
ale skoro ta Hameryka to u nich wszystko możliwe
toć oni na głowie stoją

elizka
29-06-2010, 18:46
Alsko!

Dziękuję za radę.Obserwuję.Dziwne to jest,że gdy koty są
same,wtedy wszystko jest ok.Leżą spokojnie,czasem biegają jedno za drugim,łowią owady w ogródku.Jednak gdy się pojawiam, Bazyl jakby chciał pokazać kto tu rządzi.Jeśli jest jakiś obcy kot z sąsiedztwa,to w momencie jest przegoniony do ogrodzenia.Tuśka za owadami biega jak szalona-to malec i wyżywa się w ruchu,a do tego ćwiczy biegi i skoki.Bazyla to wkurza i wtedy jest dla niej niebezpieczny, zwłaszcza jeśli ktoś z nas jest w ogrodzie. Wszyscy jesteśmy czujni i obserwujemy ich poczynania.Matka zwykle leży na starym krześle w kacie ogródka i ma małą na oku.Nie widziałam aby ją broniła.Ona uczy małą sztuki walki.Tarzają się w trawie jak najwięksi zapaśnicy.Matka wygląda grożnie w tej walce,ale nic złego małej się nie dzieje.
Na razie sytuacja ostrego pokazywania kto jest panem nie powtórzyła się.
Nocą koty są w ogródku i na pewno nie ma tam spania.Drzew i krzewów jest sporo.Mają swoje kryjówki.Wtedy nikt z nas nie wie co naprawdę się dzieje z naszymi drapieżnikami.Rano śpią jak aniołki.
Kocie życie jest niezwykłe.
Cały czas myślę co zrobię z matką Tuśki.Na bank jest ciężarna.Tak od końca maja. Wtedy przyszła do nas z jedynym swoim dzieckiem.

http://i46.tinypic.com/287jaz9.jpg

Pozdrawiam kochających koty i patrzących na nie z przymrużonym okiem.

Alsko
29-06-2010, 19:14
Jednak gdy się pojawiam, Bazyl jakby chciał pokazać kto tu rządzi. Elizko, to właśnie to :D Poza tym Bazyl nadrabia prężeniem muskułów to, co mu skalpel weterynarza odebrał.
Uuuu, jeśli Tuśkowa mamusia jest kotna - to ja Ci nie zazdroszczę. Ciąża trwa od 63 do 66 dni. Pewne jest, że podlotkiem to ona się już nie zajmie, bez względu na to, jak duży będzie miot. I czy wczesną jesienią sytuacja się nie powtórzy.
Ja bym porozmawiała już teraz z weterynarzem i poradziła się, co robić.

elizka
29-06-2010, 21:43
Tak muszę zrobić.Nie ma innej opcji.

Kasandra1
29-06-2010, 23:01
Upał daje się we znaki.....czas na basen.....

http://www.obrazky.pl/obrazky/kot-basen-czepek-OBRAZKY.PL.jpg

jolka5652
30-06-2010, 13:15
Eliza co do Twojej wypowiedzi i prośby o radę to powiem tak,
pozwól kotom dopasować się do siebie, nie ingerując
zbytnio w ich poczynania, chyba żeby walczyły ze sobą
tak poważnie, że będą się gryzły i okaleczały, one muszą
ustalić między sobą kto jest ważny, a kto ważniejszy,
tym bardziej, że Bazyl jak dobrze kojarzę był pierwszy
i to on ustala zasady współżycia w kocim stadle,
opowiem Ci, jak jest w mojej kociej rodzinie,
Na początku miałam dwa koty ze schroniska, każde chodziło
po przeciwległej stronie pokoju, mieszkam w bloku i mam trzy
małe pokoje, rodzinę liczną też, koty patrzyły na siebie jak na
potencjale śniadanie i tylko warczały, trwało to około pół roku
potem jakoś pomału zaczęły się zbliżać do siebie i nastał spokój,
jak już koty się zaakceptowały córka przywiozła ze wsi
cztero - tygodniowego kociaka, miał być do oddania, ale został,
a zaopiekował się nim stary kocur, bo koteczka tylko prychała
i miała przybysza delikatnie mówiąc "w dużym poważaniu"
mijał czas koty znowu się zaakceptowały, trwało to tym razem
trzy lata, i znowu dołączyła do nas kotka z czterema kociakami,
przez tydzień siedziała z małymi zamknięta w pokoju, a starzy
domownicy tylko wąchali pod drzwiami, ale jak 8-go dnia
wyskoczyła z pokoju, i rozstawiła stare towarzystwo po kątach,
to moje stare koty dwa dni siedziały na półkach pod sufitem,
a schodziły na dół tylko jak tej wariatki nie było, najadły się ,
napiły, zrobiły co swoje i z powrotem pod sufit. Dwa maluchy
oddaliśmy, na kotkę i pozostałe dwa nie było chętnych i tak
mieliśmy w domu sześć kotów, które zaprzyjaźniały się tym
razem bardzo szybko, bo w niecały miesiąc po oddaniu małych
wszystkie nasze koty zgodnie już razem spały, teraz mamy
ich cztery, bo dwa najstarsze już odeszły od nas i została
prawie sama młodzież, bywa, że wieczorami drą koty między
sobą, ale to już jest tylko zabawa, zapewne pokazywałam już
fotki, ale uczynię to jeszcze raz

od lewej Laska - mama i jej córki w środku Glusia i od prawej Kaśka 2
http://i41.tinypic.com/1tu1cy.jpg

nieżyjący już Kuba http://i41.tinypic.com/2zdoj6d.jpg

i Kaśka też odeszła od nas http://i48.tinypic.com/6scuae.jpg

i Dziubek- Dziundek kot córci http://i50.tinypic.com/309lth0.jpg

Kasandra1
01-07-2010, 12:32
http://www.kotkreskowy.pl/foto/0911/28_kompania-bacznosc-dobrze.jpg

only
01-07-2010, 19:26
Jolu , obiecałem fotkę nowego kotka

http://i50.tinypic.com/2e67qy1.jpg

Nie wiem , czy to on , czy ona .

Chcemy nazwać TO Bąbel .
Moje dorosłe koty , chyba już zaakceptowały Bąbla .
Na początku fukały i parę razy dostał po głowie .
Teraz , są nie śmiałe próby zabaw .

jolka5652
01-07-2010, 22:44
Only, słodziutki ten twój nowy lokator,

a to jest kotek mojej sąsiadki

http://i50.tinypic.com/2h84600.jpg

elizka
01-07-2010, 22:49
Jolu!
Bardzo cenne są dla mnie Twoje rady i opowieści.Faktycznie Bazyl był królem,ale smutnym i samotnym.Z obcymi kotami się nie zadawał.Teraz ma swoją kocia rodzinę.Wygląda na to,że faktycznie ustawia kotki we właściwym szeregu. Jednak jak na razie kotki mieszkają w ogrodzie,a on w domu.Zobaczymy co dalej mi los podpowie.
Pozdrawiam Cię z uśmiechem porozumienia.

only
02-07-2010, 05:53
T o jest Kacper

]http://i45.tinypic.com/2lad4io.jpg

jolka5652
02-07-2010, 08:14
T o jest Kacper

]http://i45.tinypic.com/2lad4io.jpg

Tego już znam, też ładny, bo rudy, a mnie podobają się
rude koty, chociaż sama mam czarne z odrobiną białego i szylkrety

only
02-07-2010, 16:36
Skoro podobają Ci się rude to mam jeszcze Czuczka .

Wiem , tego też znasz http://i49.tinypic.com/2m7d9io.jpg

only
02-07-2010, 16:47
no i jeszcze raz
http://i49.tinypic.com/wccr53.jpg

Czuczek wczesną wiosną :D

elizka
03-07-2010, 10:50
Prezent od matki dla dziecka

http://i48.tinypic.com/nohg7m.jpg

Bess
03-07-2010, 19:30
Nieco ponad trzy metry długości, 40cm wysokości i 15kg wagi- oto kotek pewnej rosyjskiej rodziny


http://p1.kciuk.pl/p1.kciuk.pl/fcb44841ead04abda242108cc82c5bd9.jpghttp://p3.kciuk.pl/p3.kciuk.pl/95bd16e28cc9ce16c320e2270b490a5d.jpg

only
03-07-2010, 19:42
Elizka
Prezent od matki dla dziecka

Matka moich trzech mośków nie przynosiła żadnych prezentów.
To ja robiłem za Mikołaja .

Ale Ja w innej sprawie . Zwracam się do Joli , jako znawczyni kocich obyczajów.
Jeden z moich kotów nasikał mi w buty. Podejrzewam Kropkę .
Zawsze była zazdrosna . A teraz , gdy jest nowy kotek,
ma szczególne powody .
I teraz pytanie . Jak ją przydyb-am na gorącym uczynku ,to co?
Do lochu z nią ? Czy od razu zastrzelić ?http://i48.tinypic.com/30065n9.jpg
To ta małpa w zielonym;) :D

jolka5652
03-07-2010, 21:37
nie odpowiem, bo nie wiem, moja kocica jak nasikała mężowi
do buta, dostała w łeb, a pysk wsadziłam w to co zrobiła,
pomogło, ale ponoć tak się nie robi. Prawdopodobnie jest to
zazdrość i trzeba kotu okazać więcej czułości, głaszcząc
i podsuwając jakiś smakołyk, wszystko powinno wrócić do
normy, o ile koty się zaakceptują

http://i50.tinypic.com/24cxyc3.jpg

Only mógłbyś wklejać nieco większe fotki
pozdrawiam.

jolka5652
03-07-2010, 21:43
Only ale twoja kotka tak nie robi

http://www.youtube.com/watch?v=l0IiB0cnBJE

http://www.youtube.com/watch?v=zA32ikd9B34

Alsko
03-07-2010, 22:11
moja kocica jak nasikała mężowi do buta, dostała w łeb, a pysk wsadziłam w to co zrobiła,
pomogło, ale ponoć tak się nie robi. Z tym wsadzaniem pyska to nieporozumienie.
Chodzi o to, żeby zwierz wiedział, za co dostaje klapsa.
A winowajca najszybciej się zorientuje, o co chodzi, kiedy się zbliży jego "potwarz" do miejsca zbrodni tak, żeby zwąchał, co narobił.
Małpa w zielonym jest wyraźnie zazdrosna :D

only
04-07-2010, 07:53
Witam na kocim wątku .

Z małpą w zielonym całkowita zgoda . Przyszła w nocy do łóżka.
Zaprzestała tego zwyczaju , odkąd pojawił się kotek .

Ja zastosowałem taką metodę .
Nie karciłem , nie dałem do wąchania buta (wystarczy , że sam
powąchałem) . Wyczesałem Kropkę , wygłaskałem .
Przez cały dzień byłem dla niej miły . Dużo rozmawialiśmy.
http://i48.tinypic.com/s46hxy.jpg

Mam jeszcze pytanie . Kropka waży ponad 5 kg .
Może jest coś , co zahamuję jej apetyt?
:D :D

krystynka
04-07-2010, 11:08
Witaj, Only.
Wtajcie wszyscy bywalcy wątku.

Mam kilka kotów i wszystkie ważą powyżej 5 kg.
6, 8 a nawet 10 kg.
Ale nie są one wcale grube. Po prostu sa duże.
I tu nie ma reguły, że kot nie może ważyć więcej niż 3,5 - 4 kg.
Tak jak człowiek, jeden mniejszy, inny większy.
Jeden drobnej kości, drugi masywny.

A kot więcej niz potrzebuje, nie zje. Zostawi.
Takie moje obserwacje :)

A buty u mnie stoją wysoko na pólce w przedpokoju,
kapcie natomiast, gdy idę np spać, trzymam pod poduszką :D

helena62
04-07-2010, 12:01
Bylam tu poczytałam , oglądnełam sympatyczne zdjęcia Waszych milusińskich i mam pytanie jak Wasze kotki radzą sobie z upalami? bo mój coś mi tam mruczy i domyślam śie ze narzeka że mu gorąco

only
04-07-2010, 15:36
Witam Krystynkę , witam Helenę .

Mnie specjalnie nie przeszkadza waga Kropki .
Straciła trochę na figurze , ale nadal jest bardzo sprawna .

Krystynka
Tak jak człowiek, jeden mniejszy, inny większy.
Jeden drobnej kości, drugi masywny.


Charaktery też różne , jak i u ludzi .

Heleno , moje koty z reguły w upału śpią .
Czasem Kropka na mnie nakrzyczy , jakby to była moja wina ,
że jej gorąco .

A tu fotki , jeszcze ciepłe
]http://i50.tinypic.com/2d7zfpu.jpg

Widzicie rudą plamkę na łebku? Dlatego Kropka.

only
04-07-2010, 15:42
No to jeszcze Bąbla
http://i45.tinypic.com/2j3jptk.jpg

http://i48.tinypic.com/2wnpvno.jpg

A to Kacper brat Kropki

Pozdrawiam

Kasandra1
04-07-2010, 19:10
Upały dały się we znaki. Wody brakło, trzeba przynieść ze studni.......

http://www.thecatgallery.com/images/EarningYourKeep.jpg

jolka5652
05-07-2010, 11:00
Witam na kocim wątku .

http://i48.tinypic.com/s46hxy.jpg

Mam jeszcze pytanie . Kropka waży ponad 5 kg .
Może jest coś , co zahamuję jej apetyt?
:D :D

co do wagi moje dwie kotki ważą ponad 5 kg, tylko Glusia jest
drobna, bo wybrzyda i wszystkiego nie je, Kaśka, ta wcina nawet
obierki z kartofli, więc jest dorodną kocicą, waży prawie 6 kg,
a Dziundek jako osobnik pci męskiej i jedyny pan
w towarzystwie kobitek musi wykazać się dobrą posturą
wię jego waga dochodzi do 7 kg, a że gania, rozstawiając
baby po kątach, to są u niego same mięśnie, a jak już
się wybiega z dziewczynami, to całe towarzystwo uwali
się na środku przedpokoju, bo tam najchłodniej i ja ich
paniusia muszę skakać miedzy tymi kleksami na podłodze,
bo żadne się nie ruszy jak idę

to jest Dziundek vel Dziubek,
ma dwa imiona i na oba reaguje

http://i50.tinypic.com/2ag3l7k.jpg

only
06-07-2010, 06:40
Czyli , mam się nie przejmować?
OK. To nie będę
http://i47.tinypic.com/fmmhrm.jpg

Na tym zdjęciu jest coś mojego .Dosłownie

:) :D :D

elizka
07-07-2010, 17:01
Tym razem prezent dla Tuśki od wuja Bazyla.
Takie jest życie.
Znowu trzeba kocurowi założyć dzwonek na szyję.

http://i48.tinypic.com/fbxt2b.jpg

Renatas46
07-07-2010, 17:43
O tak, koty to znakomici myśliwi.Potrafią upolować każdego małego ptaszka, a nawet wiewiórkę.Dlatego czasami jestem zła na moje kociska, kiedy mimo pełnego brzucha rzucają się na niewinne stworzonka,:mad: no ale cóż, taki jest instynkt.

Uka
07-07-2010, 18:20
Witam miłośniczki kotów.
Skoro wszyscy mają pytania ,to ja też.
Moja Mija nie chce pić wody ze swojej miski,natomiast wymyśliła sobie picie z mojej "dekoracji" ?Czy jej miska jest niedobra?;)
http://img717.imageshack.us/img717/6909/dsc06499z.jpg (http://img717.imageshack.us/i/dsc06499z.jpg/)

http://img594.imageshack.us/img594/6171/dsc06504.jpg (http://img594.imageshack.us/i/dsc06504.jpg/)

http://img215.imageshack.us/img215/2923/dsc06502az.jpg (http://img215.imageshack.us/i/dsc06502az.jpg/)

Uka
07-07-2010, 18:25
I jeszcze pisałam kiedyś o trawie którą lubią koty.Moja kotka i koty na działce codziennie ją obgryzają.
Oto koci przysmak.
http://img514.imageshack.us/img514/1346/dsc06473c.jpg (http://img514.imageshack.us/i/dsc06473c.jpg/)

Alsko
07-07-2010, 18:44
Moja Mija nie chce pić wody ze swojej miski,natomiast wymyśliła sobie picie z mojej "dekoracji" ?Czy jej miska jest niedobra?;) Uko, jej miska na pewno jest dobra, ale ona widocznie lubi wodę tzw. odstałą. A może to, co włożyłaś do wody, nadaje jej inny smak? Kto to wie...
Nie pamiętam czyj kot - czy nie Elizki? - pijał wodę z kwiatków.
Kot Martuni pije wyłącznie prosto z kranu.
Moim kotom najbardziej smakuje woda z plastikowego pudełka po surówkach.
Co kot - to inne nawyki i smakowe gusty ;)

elizka
07-07-2010, 18:45
Uko!
Moje koty także piją tylko wodę z flakonów,w których stoją kwiaty.Z tej przyczyny stosuję duże i tym samym cięższe.
No to co,że prezent!Przydał się!
Nalewam po brzegi wody i wkładam jakąś roślinę.

http://img819.imageshack.us/img819/227/flakondlakota7lipca2010.jpg (http://img819.imageshack.us/i/flakondlakota7lipca2010.jpg/)


To jest dopiero dobre.
Żadne miseczki ze zmienianą wodą nie nadają się!
Nie piją z nich!
Ten stoi na tarasie

http://img412.imageshack.us/img412/2077/7lipca2010fotoelizka002.jpg (http://img412.imageshack.us/i/7lipca2010fotoelizka002.jpg/)

Co do trawki,to święta racja.Żadna taka super extra ze sklepu do zasiania.Chyba,że jest zima i innej nie ma,to ostatecznie może być.

Alsko! No tak!!Pisałyśmy razem-co nie?Święta prawda!

Uko! Co to za kamyki masz w tej dekoracji?Fajnie capnęłaś Miję!

Uka
07-07-2010, 19:41
Alsko, Elizko - dziękuję.
Elizko,te kamyki to taka szklana dekoracja z Ikei.
Podobnie jak kamienie , kolor jest bardziej widoczny gdy są mokre, dlatego w wodzie .Mogłabyś wsadzić do swoich flakonów.
Są ciężkie!
http://img175.imageshack.us/img175/2823/dsc07731.jpg (http://img175.imageshack.us/i/dsc07731.jpg/)

http://img80.imageshack.us/img80/1438/dsc06707y.jpg (http://img80.imageshack.us/i/dsc06707y.jpg/)

Popatrzcie jaką miała minę jak wyciągnęłam te jajka...
http://img818.imageshack.us/img818/6985/dsc08059.jpg (http://img818.imageshack.us/i/dsc08059.jpg/)

Alsko
07-07-2010, 19:51
Biedna, zawiedziona pijaczka :D

jolka5652
08-07-2010, 09:11
witam

mój Dziundek, jak tylko podleję kwiaty, wypijają wodę z podstawek na których one stoją,
a Kaśka chlipie resztki wody ze zlewu, mimo iż mają wodę w misce
tak, że nie ma co się przejmować, bo jak wiadomo koty to indywidualiści
i robią wszystko po swojemu

np. Laska lubi odpoczywać w zlewie

http://i44.tinypic.com/210agyp.jpg

jolka5652
08-07-2010, 09:14
moje koty zamiast trawki wcinają podrośniętą pszenicę,
świetnie smakuje, tak mi się wydaje, bo znika w oka mgnieniu

Kasandra1
08-07-2010, 21:18
http://media6.mojageneracja.pl/oiewroprty/mediuml592am574c360cde98a1332939.jpg

only
09-07-2010, 06:16
Skoro nadinn życzy spokojnej nocy, to ja na dzień dobry

http://www.youtube.com/watch?v=fU3xP4sCRo8&feature=related

:) :) :D :D

alodia1949
09-07-2010, 11:53
Ja tez lubię koty. Szczegónie czarnre Moja pierwsza miała na imię Alodia. Po zasłużonej bibliotekarce Alodii Kaweckiej-Gryczowej. Umarła w dzień moich urodzin po 14 latach. Obecna to Misia, miała rok gdy ją dostałam. A jak było opowiem przy okazji. Miłego dnia Wam życzę

http://i26.tinypic.com/2lshcgn.jpg

Kasandra1
10-07-2010, 20:20
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/e6fdbb6b2c48a0224935522edfbc9053_th2.gif

Miłego i ciepłego wieczoru. Pozdrawiam.

only
11-07-2010, 07:02
Pozdrawiam nadinn .

Alodia , skoro lubisz koty to
]http://i30.tinypic.com/sl485f.jpg

Niestety czarnego niet .
:) :D
Miłego dnia dla wszystkich

helena62
11-07-2010, 07:06
Witam wszystkich co lubia koty, one terraz mają gorąco i nie mogą sie rozebrać , patrze na swojego Hrabiego szkoda mi go bo upal w bloku na ostatnim pietrze jest nie do zniesienia a on nawet nic nie może powiedzieć i sie wyzalić

only
11-07-2010, 13:24
Helena
upal w bloku na ostatnim pietrze jest nie do zniesienia a on nawet nic nie może powiedzieć i sie wyzalić


Współczuję . Pewnie wiesz , ale pamiętaj o wodzie .
Nie tylko dla kota . Dla siebie też . :) ;) :D

GracekristGold
11-07-2010, 13:43
Kocham koty. Mam jednego kota ale miałam znajomą która miała 5 kotów. Żyły w niesamowitej zgodzie i harmonii. Typowe kanapowce. Każdy kot to była smutna przygoda kociaka. Ja szanuję ludzi którzy pomagają kotom. Może blokowisko nie jest odpowiednim miejscem ale to lepsze niż kocia tułaczka i przymieranie głodem na mrozie.

Myslę tak samo. Mam 3 koty i mieszkam w bloku. Wszystie (no, prawie) są znalezione w ciężkim stanie. Kicek miał zostać spalony przez dzieci..., a Nesti była po ciężkich przejściach, pogruchotana w ostatnim stadium ciaży. Wzielam ją do domu. Na drugi dzień urodziła, ale kociak nie przeżył. Była chuda i bardzo chora. Teraz wszystkie kociaki ciesza nasze oczy. Kazdy jest inny i kazdy na swój sposob kochany.

jolka5652
12-07-2010, 11:25
witam
moje koty leżą w łazience na zimnych kafelkach i wstają
jedynie, aby napić się wody, ewentualnie do kuwety,
jedzonko i owszem, ale nie wcześniej jak o 22.00

troszkę wody dla ochłody

http://i28.tinypic.com/funu8.jpg

i troszkę chłodniejszego klimatu,
jak przyjdzie zima też będziemy
narzekać

http://i32.tinypic.com/23k45yu.jpg

alodia1949
13-07-2010, 22:16
Ja tak lubię koty, że nawet swój blog nazwałam:http://kotnagalezi.blox.pl/html, nie piszę tam o kocie ale o sobie, co robię, gdzie byłam, co widziałam, co czytałam, jaki film obejrzałam, zamieszczam recenzje książek i filmów, nie ma nic o polityce, staram się aby teksty byly z poczuciem humoru. Zapraszam i pozdrawiam. Moja Misia popatruje na mnie z wyrzutem: dlaczego nic nie zrobię z tą pogodą? :)

elizka
14-07-2010, 22:36
Gorąco....

http://i27.tinypic.com/2rm9rtw.jpg

http://i26.tinypic.com/3469ric.jpg

jasinek123
14-07-2010, 22:42
http://www.imagebanana.com/img/zgqu1cj/861ebb579ccd15b728cfd45.jpg (http://www.imagebanana.com/)

Bez komentarza!!

Uka
14-07-2010, 23:11
Słodkie te kotki.
Elizko,widzę że koty opanowały domostwo...;)

jolka5652
15-07-2010, 09:05
uprzedzam, tak nie powinno się nosić kotka
to nie moje wnuki - zdjęcie z Googli

http://i32.tinypic.com/63zmv6.jpg

jolka5652
15-07-2010, 09:11
http://i26.tinypic.com/2lut06b.jpg

http://i28.tinypic.com/2la4pr7.jpg

i jeszcze to

http://i31.tinypic.com/257kho4.jpg

Ashera: najdroższy, najpiękniejszy i najbardziej egzotyczny kot.
Jest hybrydą afrykańskiego serwala, azjatyckiego leoparda i zwykłego dachowca,
kosztuje majątek. Oto najwspanialszy kot świata. Ashera to zupełnie nowa rasa.
Hodowane przez firmę Lifestyle Pets super-koty z wyglądu przypominają
miniaturowe leopardy i są bardzo, bardzo drogie.
Miłośnicy kotów za przywilej posiadania takiego zwierzaka płacą 28 tysięcy dolarów.

Uka
15-07-2010, 10:08
Wolę mojego dachowca ze schroniska !!!

jolka5652
15-07-2010, 10:28
to jest jako ciekawostka dla kociarzy
ja tam też wolę swoje koty,

http://i32.tinypic.com/35aq4n5.jpg


http://www.youtube.com/watch?v=o0zMvRhqBQ8

alodia1949
15-07-2010, 10:56
:) W telewizji śniadaniowej widzialam piosenkarza Waldemara Koconia z serwalem, którego przywiózł z USA. A tyle biednych kotków jest w schroniskach i na podwórkach. Bez sensu. Pola Negri fotografowala się z jakimś dzikim kotem. Wszystko dla szpanu, sławy, kasy.

Oto moja Misia przy laptopie:

http://i32.tinypic.com/2rmqft1.jpg

jolka5652
16-07-2010, 06:12
ciekawe jaką macie minę jak
wracacie od kiepskiego fryzjera

http://i50.tinypic.com/24cxyc3.jpg


stary nie martw się to odrośnie

http://i26.tinypic.com/2s1rvgw.jpg

Doc
16-07-2010, 08:36
Dzień dobry.Chciałem powiedzieć że ja też kocham koty.Ale nie palące.

Kasandra1
16-07-2010, 11:38
http://74.50.124.24/image/images2_full/M5pU-1eZ-1.jpg

Uka
16-07-2010, 12:26
Dzień dobry.Chciałem powiedzieć że ja też kocham koty.Ale nie palące.
Chyba chodziło Ci o Kocice...???;)

Doc
17-07-2010, 14:21
Chyba chodziło Ci o Kocice...???;)
Niestety nie.To jest On i ma własnego bloga i naturalnie jest partyjny.;)

ditta hop
17-07-2010, 16:01
Kot mojego wnuka Omail

http://images48.fotosik.pl/262/769e1b1f30575627med.jpg (http://www.fotosik.pl)

ditta hop
17-07-2010, 16:13
To też Omeil

http://images50.fotosik.pl/316/daa2bede1c7433bdmed.jpg (http://www.fotosik.pl)

jolka5652
17-07-2010, 19:02
mały kot w deszczu

http://i27.tinypic.com/mrsswx.jpg

i duży kot w deszczu

http://i25.tinypic.com/25jjggn.jpg

Matrix
18-07-2010, 00:05
http://demotywatory.pl/1885696/--Masz-nie-becz

Matrix
18-07-2010, 00:10
http:///demotywatory.pl/1869000/Przyzwyczajenia

elizka
18-07-2010, 18:07
Matrix!
Te kiciunie z misiami są niezwykle wzruszające..

elizka
20-07-2010, 21:41
Granie w piłkę?A cóż w tym trudnego?Nawet Tuśka umie.

http://i31.tinypic.com/x5a5uc.jpg

elizka
20-07-2010, 22:01
Pamiętajcie o wodzie dla kotów

http://i31.tinypic.com/29g0pcg.jpg

http://i30.tinypic.com/2vba0c4.jpg

Matrix
21-07-2010, 00:08
Mój czterołapy sierściuch nawet w czasie upałów bardzo mało pije. Za to zlizuje galaretkę z mokrej karmy, resztę zostawiając - pewnie dla mnie. Musiałam użyć sposobu i surowe mięso podlewam wodą.Za każdym razem miska jest starannie wylizana. Oprócz tego, daję mu niewielkie dawki wody w strzykawce . Moczę skórę za uszami, gdzie futerko jest rzadsze.Nie protestuje, widocznie mu to odpowiada.:)

elizka
21-07-2010, 18:24
Matrix!
Daj mu dużo wody w jakim flakonie ,a wcześniej wstaw do niego jakąś gałązkę,a może kwiatka...no,trzeba wypróbować co mu przypadnie do gustu.
Moje koty na 100% nie napiją się z żadnej miseczki,chyba że jest to podstawek do kwiatka z doniczką.
Zresztą widzisz na zdjęciach jak jest.

Uka
21-07-2010, 21:28
Moja kotka radzi sobie tak:
http://img801.imageshack.us/img801/5192/dsc01231.jpg (http://img801.imageshack.us/i/dsc01231.jpg/)

http://img130.imageshack.us/img130/5896/dsc08451g.jpg (http://img130.imageshack.us/i/dsc08451g.jpg/)

http://img293.imageshack.us/img293/4338/dsc06551.jpg (http://img293.imageshack.us/i/dsc06551.jpg/)

Jadzia P.
21-07-2010, 21:56
Ula bardzo pomysłowy ten Twój kotek :)

Uka
21-07-2010, 22:04
Jadziu, to jest bardzo inteligentna kotka :)Jeszcze trochę,a zacznie się załatwiać do ubikacji...

http://img52.imageshack.us/img52/8893/dsc07721n.jpg (http://img52.imageshack.us/i/dsc07721n.jpg/)

alodia1949
21-07-2010, 22:07
Moja Misia pije skąd może, najmniej ze swojej miseczki. Ze słoika gdzie "wietrzę" wodę z kranu na herbatę, z miski w łazience stojącej na pralce, aby tam nie stawała i nie drapała tapety. Chętnie też liże solną lampkę. Je tylko mokre jedzenie bo ma słabe zęby więc ugniatam grudki z wodą i jest rzadkie jedzenie. A poniżej - Misia w oknie, lustruje swoje podwórko.

http://i28.tinypic.com/2w2ph5d.jpg

Kasandra1
22-07-2010, 20:11
http://republika.pl/blog_rr_3005981/2940605/tr/poezen_sneaker.gif

Czas skończyć już zabawę.

Pora się położyć. Zyczę spokojnej nocy.
http://i302.photobucket.com/albums/nn103/Samiwi/Gute%20Nacht/Gute-Nacht-Katze.gif

Uka
23-07-2010, 15:49
Zobaczcie jak moja kochana kotka,załatwiła panu klapki...;)

http://img594.imageshack.us/img594/1832/dsc06582o.jpg (http://img594.imageshack.us/i/dsc06582o.jpg/)

http://img840.imageshack.us/img840/7073/dsc06580v.jpg (http://img840.imageshack.us/i/dsc06580v.jpg/)

Doc
23-07-2010, 16:13
Nie wszystkie koty takie miłe jak Wasze!http://www.klub.senior.pl/galeria/images/10716/large/1_3570.jpg

Uka
23-07-2010, 16:16
Może ten kotek zjadł czekoladki ?;)

Doc
23-07-2010, 16:39
Może ten kotek zjadł czekoladki ?;)
Ta butelka obok to też po czekoladkach?Mówię Ci wredne koty też bywają.To tyle bo za chwilę byśmy weszli na Palikota(tyż wredny).;)

only
24-07-2010, 14:51
Uka
Jak równo! Wyglądają jak zrobione na zamówienie.
http://i25.tinypic.com/5nixas.jpg


To Czuczek i Bąbelo

Uka
24-07-2010, 21:23
Only,przyjmuję zamówienia...;)
Proszę przysyłać klapki, a mój kotek zajmie się resztą hi,hi,hi.
Zdolny jest.

Twój rudy kot strasznie wielki,a ten drugi malutki.To z racji wieku?
Oba bardzo się kochają jak widać.

jolka5652
25-07-2010, 20:43
witam najnowsze fotki mojej Kaśki

jem

http://i31.tinypic.com/2hf3ur6.jpg

http://i25.tinypic.com/okva75.jpg

i śpię

http://i30.tinypic.com/34dhc0o.jpg

http://i27.tinypic.com/2vbmzwm.jpg

Doc
25-07-2010, 20:58
Patrzcie ich kotom zdjęcia robią... http://www.klub.senior.pl/galeria/images/10716/large/1_31a4_co-za-kraj.jpg

Ajaks
25-07-2010, 21:22
Jak był kot to musi być myszka

http://www.iv.pl/images/16409169869121834582.jpg (http://www.iv.pl/)

only
28-07-2010, 15:52
Only,przyjmuję zamówienia...;)
Proszę przysyłać klapki, a mój kotek zajmie się resztą hi,hi,hi.
Zdolny jest.

Twój rudy kot strasznie wielki,a ten drugi malutki.To z racji wieku?
Oba bardzo się kochają jak widać.
http://i30.tinypic.com/sl485f.jpg

Uka , widzisz ? Na zdjęciu jest czworo . W ogóle to to mam
szóstkę . I co ,mam przesyłać klapki ? Pokazuję im zdjęcie klapek po obróbce przez twoją kotkę i niech się uczą pracy .

Mały kotek , niedawno znaleziony . Dokucza wszystkim pozostałym kotom. Z rudym najbardziej się zaprzyjaznił.
Mały to Bąbelo ,przypuszczamy , że ma ok. trzech miesięcy .

Uka
28-07-2010, 16:01
Only - skoro masz taaaaką kociarnię to możemy założyć interes z tymi klapkami....hi,hi,hi.;)
A te Twoje koty to wychodzące,czy tylko w domu siedzą?

Uka
28-07-2010, 16:17
Z międzynarodowej wystawy kotów rasowych w Cieszynie

http://img188.imageshack.us/img188/8715/alim1296.jpg (http://img188.imageshack.us/i/alim1296.jpg/)

http://img266.imageshack.us/img266/4141/alim1299.jpg (http://img266.imageshack.us/i/alim1299.jpg/)

http://img197.imageshack.us/img197/7510/alim1300.jpg (http://img197.imageshack.us/i/alim1300.jpg/)

http://img686.imageshack.us/img686/2531/alim1307.jpg (http://img686.imageshack.us/i/alim1307.jpg/)

only
28-07-2010, 20:30
Witaj Uka .
Mieszkam w bloku , ale na parterze . Przed domem ogródek.
Koty wychodzą , luz , blus .Robią co chcą . Powiem tak :
-Sam chciałbym być w tym domu kotem:) ;)
Te koty na zdjęciach to twoje?

Uka
28-07-2010, 21:12
Te koty na ostatnich zdjęciach to z wystawy- rasowych !
Ja mam tylko jedną kotkę-dachowca, nie wychodzącą( 6 piętro).Zdjęć jej na tym wątku pełno.
Robione dzisiaj...

http://img185.imageshack.us/img185/2241/dsc06637f.jpg (http://img185.imageshack.us/i/dsc06637f.jpg/)

strażak
28-07-2010, 22:56
Witajcie, piękne te wasze koty,
ja też lubię koty, chociaż nie posiadam ich w domu, małżonka się sprzeciwia, bo ona chciała by mieć psa,
a ja za psami nie przepadam, tak więc nie mamy zwierząt, ale koty na podwórku są moimi przyjaciółmi,
dokarmiam je i nawet pozwalają mi się pogłaskać.
pozdrawiam kociarzy

Jagoda52
28-07-2010, 22:58
Witam ja też należę do miłośników kotów.

eledand
28-07-2010, 23:02
Strażak witam Ciebie y sikawką i dawaj te dachowce.
Ja też dokarmiałam te bezdomne-Domne kociambry.
One są wdzięczne i siedzą pod choinkami i czają się...........
To są gizdy....