PDA

View Full Version : MODLITWA ŻABY.... i nie tylko ...cz. I


Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10

Jolina
21-05-2010, 03:16
Z przyjemnością otwieram ten wątek, z nadzieją. że się Wam spodoba.
Jest to zbiór opowiastek, które ukazują sposoby uwalniania się od
przywiązań , żądz i fałszywych przekonań.
Na podstawie książki ...Anthony de Mello.

ZAPRASZAM.....

Jolina
21-05-2010, 03:32
Stonoga radziła się sowy w sprawie bólu,który odczuwała w nogach. Sowa powiedziała :
....Masz zdecydowanie za dużo nóg. Gdybyś stała się myszą, miała byś tylko cztery nogi -- i jedną dwudziestą piątą ilość bólu.
.... Świetny pomysł -- rzekła stonoga.--Teraz poradź mi,jak stać się myszą.
.... Nie zawracaj mi głowy takimi szczegółami -- odparła sowa .
.... Ja tutaj zajmuje się polityką .

.http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

Jolina
21-05-2010, 04:35
Żona Nastruddina chciała mieć zwierzątko, przyniosła więc małpkę. Nastryddin nie był zadowolony.
---- Co ona będzie jadła ? ---- zapytał.
---- To samo , co my jemy ---- odpowiedziała żona.
---- A gdzie będzie spała ?
---- Razem z nami w łóżku .
---- Z nami ? A co z zapachem ?
---- Jeśli ja potrafię go wytrzymać, to małpka chyba też wytrzyma.

.http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

leluri
21-05-2010, 09:58
Przy jakiejś tam okazji pewien kaznodzieja
zwrócił się do grupy dzieci:
- Gdyby tak wszyscy dobrzy ludzie byli biali,
a źli ludzie czarni,
jakiego koloru bylibyście wy ?

Mała Mary Jane odpowiedziała:
- Ja, proszę księdza, byłaabym w paski.

"Śpiew ptaka" - Anthony de Mello SJ

Jolina
21-05-2010, 11:33
Gość odwiedzający dom dla umysłowo chorych,
natrafił na jednego z mieszkańców, który kołysał się na krześle w przód i w tył i gruchał raz po raz
miękko i z zadowoleniem.
---- Lulu , Lulu....
---- Co gnębi tego człowieka ? ----zapytał lekarza
---- Lulu. To kobieta która go porzuciła ---padła odpowiedź .
---- Kontynuując obchód, przyszedł do celi obitej materacami, której mieszkaniec , bił raz po raz głowa w ścianę , jęcząc :
---- Lulu , Lulu...
---- Czy tego człowieka też gnębi Lulu ? --- zapytał gość.---- Tak ---odpowiedział lekarz .--- bo to jego Lulu ostatecznie poslubiła.

W życiu są tylko dwa nieszczęścia : gdy się nie dostanie tego do czego jest się przywiązanym , i gdy się to dostanie


. http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

kawusia
21-05-2010, 16:54
Temu, kto nie potrafi się obudzić- i sny o potędze
nie pomagają.
Na oślep nawet do światłej przyszłości trudno trafić.

Jolina
21-05-2010, 17:40
Młody dyrektor firmy zadzwonił pewnego dnia do zagranicznego przedstawiciela i szorstko oznajmił.
---- Dzwonię , żeby wydac instrukcje. Rozmowa nie będzie trwala dłużej niż trzy minuty. Ja będę mówił, a pan ma nie przerywać. Jakiekolwiek uwagi czy zapytania mają być przesłane mi później
telegraficznie.
Powiedziawszy to , zaczął. przekazywać swoją wiadomość. Sposób przekazywania był tak szybki
że skończył trochę przed czasem.
---- Zostało nam dwadzieścia sekund --- powiedział do człowieka po drugiej stronie.--- Ma pan coś do powiedzenia?
---- Tak--- padła odpowiedź. --- Mówił pan tak szybko, że ani słowa nie zapamiętałem.

.Dobry sposób na przebycie mniejszej odległości w dłuższym czasie
.to iść szybciej.:D

.http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif
.

Jolina
21-05-2010, 23:45
Mała Mary była na plaży ze swoją matką.
---- Mamusiu, mogę pobawić się w piasku?
---- Nie kochanie. Pobrudzisz czyste ubranie.
---- Mogę obrodzić w wodzie ?
---- Nie. Zamoczysz się i zaziębisz.
---- Mogę pobawić się z innymi dziećmi ?
---- Nie. Zgubisz się w tłumie.
---- Mamusiu, kup mi loda.
---- Nie. Szkodzą Ci na gardło
Mała Mary zaczęła płakać.
Matka odwróciła się do stojącej obok kobiety i powiedziała:
---- Na miłość boską ! Czy widziała pani kiedy takie znerwicowane dziecko !

.http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

Jolina
22-05-2010, 00:20
Zapytano raz Andrew Carnegiego, jednego z najbogatszych ludzi na świecie"
---- Czyż nie mógł pan w pewnej chwili przestać, skoro miał pan zawsze dużo więcej, niż było panu potrzeba ?
Odpowiedział :
---- Tak , to prawda. Ale nie potrafiłem przestać.

Zapomniałem jak się to robi.
Niejeden obawia się, że jeżeli się zatrzyma, żeby pomyśleć i zastanowić się,nie będzie mógł znowu ruszyć.

http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

Jolina
22-05-2010, 00:35
Staruszek przeżył większość swego życia na wyspie, którą uważano za jedną z najpiękniejszych na świecie.
Kiedy po przejściu na emeryturę przeniósł się do dużego miasta, ktoś do niego powiedział :
----Musiało być wspaniale mieszkać przez tyle lat na wyspie uważanej za jeden z cudów świata.
Staruszek pomyślał chwilę, a potem powiedział:
---- Cóż, prawdę mówiąc, gdybym wiedział, że jest tak sławna, to bym się jej przyjrzał.

Nie trzeba ludzi uczyć, jak mają patrzeć. Wystarczy ich ocalić od nauki
która ich zaślepia.

http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

Jolina
22-05-2010, 15:12
grupa studentów college'u ubłagała powieściopisarza Sinclaira Lewisa o wykład, wyjaśniając,że wszyscy oni
chcą zostać pisarzami.
Lewis zaczął od słów :
---- Ilu z was naprawdę zamierza być pisarzami ?
Podniosły się wszystkie ręce.
---- W takim przypadku, nie ma sensu, żebym mówił.
Dam wam radę : idźcie do domu i piszcie, piszcie piszcie...
To mówiąc, wsadził notatki z powrotem do kieszeni i wyszedł z pokoju.

Wychowanie nie powinno być przygotowaniem do życia ; powinno być życiem.

http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

Jolina
23-05-2010, 14:00
Posługując się INSTRUKCJĄ OBSŁUGI, pewna kobieta przez wiele godzin próbowała złożyć nowe skomplikowane urządzenie, które ostatnio kupiła.
W końcu poddała się i zostawiła części rozłożone na kuchennym stole.
.Wyobraźcie sobie jej zaskoczenie, kiedy wróciła
kilka godzin później i stwierdziła, że urządzenie zostało złożone przez służącą i działa doskonale.
---- Jak u licha to zrobiłaś ? --wykrzyknęła.
---- Cóż , psze pani, jak się nie umie czytać, to się musi ruszyć głową -- padła niewzruszona odpowiedź.

http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

Jolina
23-05-2010, 14:18
. Mężczyzna, Który Właśnie Przeszedł Na Emeryturę Po Czterdziestu Siedmiu Latach Pracy Jako Reporter I Redaktor, Zadzwonił Do Miejscowego Kuratorium I Po Przedstawieniu Swej Przeszłości Dziennikarskiej Powiedział, Że Chciałby Się Zaangażować W Miejscowym Programie Uczenia Czytania I Pisania.
.zapanowała Długa Cisza. Potem Ktoś Po Drugiej Stronie Powiedział:
---- To By Było Świetnie. Ale Chciałby Pan Być Nauczycielem Czy Uczniem?

http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

jolita
23-05-2010, 16:34
.............................http://img3.imageshack.us/img3/6267/zaba.png (http://img3.imageshack.us/i/zaba.png/)

Krycha.
23-05-2010, 17:01
Mnie bardzo podoba się INSTRUKCJA OBSŁUGI, pasuje doskonale do naszych możliwości internetowych.
Następne brawa, Halinko!!!http://i44.tinypic.com/2m6tjfa.jpg

rena 880
23-05-2010, 21:39
Halinko a ten żart(przyjrzyj się własnej wyspie) przypomnij sobie jak za marzy się tobie miasto hiii hiii...

http://www.imagebanana.com/img/rdu54dtj/261.gif (http://www.imagebanana.com/)

Jolina
25-05-2010, 00:44
http://stronka-agusi.pl/hosting/images/prx82kymze9qonhqqrmq.gifTrzej chłopcy ,oskarżeni o kradzież arbuzów, zostali przyprowadzeni do sądu i stanęli przed sędzią znanym ze swej surowości.Spodziewali się więc najgorszego.
.Sędzia był również dobrym wychowawcą. Stukając młotkiem, powiedział :
---- Ktokolwiek z obecnych,kto będąc chłopcem,nie ukradł ani jednego arbuza, niech podniesie rękę.
Czekał. Urzędnicy sądowi , policjanci, widzowie --- i sam sędzia ----trzymali ręce przed sobą na biurkach.
.Kiedy się upewnił , ze w sadzie nie podniosła się ani jedna ręka, sędzia powiedział:
----Sprawa zostaje oddalona.http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

Jolina
25-05-2010, 01:27
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/b6ac79c2c8e69f583a7bf7d21295c571_th2.gif

Mile Koleżanki....uważajcie, bo on ma na Was chrapkę.

Jolina
27-05-2010, 19:13
Matka:
---- Czy wiedziałeś, że Bóg był obecny ,kiedy ukradłeś to ciastko z kuchni.?

---- Tak .

---- I że cały czas na ciebie patrzył ?

---- Tak.

---- I jak myślisz, co do ciebie mówił ?

---- Mówił: " Nie ma tu nikogo oprócz nas dwóch -- weź dwa."


http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

Jolina
27-05-2010, 19:33
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/59d3289f7013b88ab0f4285adb5a526b_th2.gif

Jolina
27-05-2010, 19:40
---- Co mieliście dzisiaj w szkole? -- zapytał ojciec swego nastoletniego syna.
---- No, mieliśmy wykłady na temat seksu -- padła odpowiedź.
---- Wykłady z seksu ? Co wam powiedzieli ?
---- Cóż, najpierw był ksiądz, który mówił nam, dlaczego nie powinniśmy tego robić. Potem lekarz mówił nam, jak nie powinniśmy tego robić. Na koniec dyrektor miał pogadankę na temat, gdzie nie powinniśmy tego robić. :D


http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

Jolina
27-05-2010, 19:44
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/0bde19954d1bd830aa4c9d6a493cd9dc_th2.gif

Jolina
30-05-2010, 11:18
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/e38132e5df0537b13e9fe6ae725bc293_th2.gif

Jolina
30-05-2010, 11:32
Pewien bogaty muzułmanin poszedł do meczetu po przyjęciu, musiał zdjąć swe drogie buty i zostawić je na zewnątrz. Kiedy wyszedł po modlitwie, butów nie było.
---- Jakież to głupie z mojej strony--- powiedział do siebie --- że zostawiając tutaj bezmyślnie buty, stworzyłem komuś sposobność
ukradzenia ich. Chętnie bym mu je dał.
Teraz jestem odpowiedzialny za to , że ktoś został złodziejem.

Jolina
29-07-2010, 14:49
Kiedy młody rabin objął urząd po ojcu,wszyscy zaczęli mu mówić, że zupełnie nie jest do niego podobny.
--------Wprost przeciwnie----odpowiedział młody człowiek.-------Jestem dokładnie taki sam jak staruszek.
On nikogo nie naśladował . I ja nikogo nie naśladuję.


Bądź sobą!
Strzeż się naśladowania zachowania wielkich, jeśli nie masz wewnętrznych predyspozycji, które inspirowały ich do dzieła.

http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

wedrowiec
29-07-2010, 17:34
Za Ziemkiewiczem; "jaka jest roznica pomiedzy belgijskim parlamentem a polskim? W belgijskim - 50% to Zydzi; a w Polsce... a w Polsce nie ma Belgow";)

Doc
29-07-2010, 17:56
Temu, kto nie potrafi się obudzić- i sny o potędze
nie pomagają.
Na oślep nawet do światłej przyszłości trudno trafić.
Dajcie wreszcie spokój J.Kaczyńskiemu. :mad: :mad: :mad:

Jolina
30-07-2010, 09:50
Gdy wujek Joe przyjechał na weekend, mały Jmmy
wpadł w zachwyt, że jego wielki bohater będzie z nim dzielił
pokój i łóżko.
Zaraz po zgaszeniu światła Jimmy sobie o czymś przypomniał.
---- Oj!---wykrzyknął.----O mało nie zapomniałem!
Wyskoczył z łóżka i klęknął obok . Nie chcąc dawać małemu złego przykładu, wujek Joe wylazł z łóżka i uklęknął po drugiej stronie.
---- O rany! ----szepnął Jimmy z nabożnym lękiem ----dostanie ci się,kiedy mama się jutro dowie! Nocnik jest z tej strony.
:D

Jolina
30-07-2010, 10:03
Dziekan college'u żeńskiego, przyjmując nowo przybyłe studentki, uznała za stosowne poruszyć temat moralności seksualnej.
---- W chwilach pokusy zadajcie sobie tylko jedno pytanie:
"Czy godzina przyjemności jest warta wstydu na całe życie?"

Pod koniec wykładu spytała, czy są jakieś pytania.
Jedna z dziewcząt podniosła nieśmiało rękęi zapytała:
---- Czy mogła by pani powiedzieć, jak pani to robi, że trwa ona
godzinę ? :D


http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

Jolina
30-07-2010, 10:34
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/e80f933df0c4aa985678b30599c37951_th2.gif

Jolina
30-07-2010, 12:59
Stary żeglarz rzucił palenie, kiedy u jego papugi pojawił się uporczywy kaszel. Martwił się, że dym z fajki, który często wypełniał pokój, zaszkodził zdrowiu papugi.
Sprowadził weterynarza, żeby zbadał ptaka. Po dokładnym
przebadaniu weterynarz stwierdził, że papuga nie ma choroby
papuziej czy zapalenia płuc. Naśladowała jedynie kaszel swego pana palącego fajkę.


http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

Jolina
30-07-2010, 13:26
Mały chłopiec, biegnąc ulicą, skręcił nagle i za rogiem ulicy zderzył się z mężczyzną .
---- Mój Boże!---- powiedział mężczyzna ---- dokąd pędzisz w takim pośpiechu?
---- Do domu ----odpowiedział chłopiec ----S spieszę się, ponieważ mama sprawi mi lanie.
---- Tak ci spieszno, żeby dostać lanie, że aż biegniesz po nie do domu? ---- zapytał zdumiony nieznajomy.
---- Nie. Ale jeśli ojciec przyjdzie do domu przede mną, to on mi spuści lanie.

Dzieci są zwierciadłami. Kiedy znajdują się w obecności miłości
miłości, to ją odbijają. Kiedy miłości nie ma, nie mają czego odbijać. :D

Jolina
30-07-2010, 13:28
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/cceb6e12a7dde0baf4b9083b517004de_th2.gif

jolita
30-07-2010, 15:58
Halinko - gratulacje za konsekwenty ład prowadzonego wątku oraz miłego weekendu 37489

Jolina
31-07-2010, 11:37
http://www.gifyzosi.friko.pl/kwiaty/k46.gif Jolitko,

dziękuję za wizytę i miłe słowa. Zapraszam do czynnego udziału. :)

Jolina
31-07-2010, 11:50
Nasruddin wręczył dzban chłopcu i kazał mu iść nabrać wody ze studni. Jednakże zanim chłopiec ruszył w drogę, zdzielił go w ucho i krzyknął:
--- Uważaj, żebyś go nie upuścił!
Ktoś przyglądający się temu powiedział:
---Jak możesz bić biedne dziecko, zanim zrobi coś złego?
Rzekł Nasruddin:
--- Przypuszczam, że wolałbyś, żebym go uderzył, JAK JUŻ rozbije dzban i przepadnie i dzban, i woda?
Kiedy mu przyłożę, to to wtedy on pamięta. Wówczas i naczynie, i woda ocaleją.

Jolina
31-07-2010, 13:25
Pewien człowiek, chcąc zaszczepić w swoich dzieciach miłość do muzyki, kupił im pianino.
Kiedy wrócił deo domu , zastał ich przypatrujących się pianinu z zakłopotaniem.
---- Jak to się włącza do prądu ? --- zapytały. :D

................................ ======................................

Mały chłopiec był na wsi, po raz pierwszy w życiu z dala od dużego miasta. Stał na chodniku, kiedy jakiś staruszek podjechał wozem i wszedł do sklepu. Chłopiec zapatrzył się na konia, którego nie widział nigdy w życiu. Kiedy staruszek wyszedł ze sklepu i zabierał się do odjazdu, chłopak powiedział:
---- Halo, proszę pana! Może powinienem pana ostrzec, że on właśnie stracił paliwo. :D

................................. ======................................

Do sklepu z owocami weszła mała dziewczynka, trzymając w ręce skórkę banana.
---- Czego sobie życzysz, kochanie? ---- zapytał sprzedawca.
---- Nowy wkład ---- padła odpowiedź. :D

http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

Jolina
31-07-2010, 17:20
Gdzieś w latach XX wieku wielki koncern przemysłowy w Stanach Zjednoczonych wysłał do Japonii maszynę.
W miesiąc później firma otrzymała telegram;MASZYNA NIE DZIAŁA. PRZYŚLIJCIE CZŁOWIEKA DO NAPRAWY.
Firma wysłała kogoś do Japonii. Nie zdążył on jeszcze sprawdzić maszyny, kiedy firma otrzymała drugi telegram: CZŁOWIEK ZA MŁODY, WYŚLIJCIE STARSZEGO.
Odpowiedź firmy brzmiała: LEPIEJ Z NIEGO SKORZYSTAJCIE, ON WYNALAZŁ MASZYNĘ. :D

Jolina
01-08-2010, 00:08
Pewien wielki malarz poprosił swego przyjaciela lekarz, żeby przyszedł i oglądnął to, co uważał za swoje najlepsze dzieło.
Doktor poddał obraz dokładnemu badaniu, zatrzymując się długo nad każdym szczegółem. Minęło dziesięć minut i artysta zaczął się trochę niepokoić.
---- No i co o tym myślisz?
Lekarz odpowiedział:
---- Wygląda to na obustronne zapalenie płuc.

Jolina
01-08-2010, 00:59
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/e9234920d89f63af84f2687ffb775a0d_th2.gif

Jolina
01-08-2010, 07:48
Jeden ze zwolenników Junaida przyszedł do niego z sakiewką pełną złotych monet.
---- Masz więcej złotych monet?---- zapytał Junaid
---- Tak, dużo więcej.
---- I jesteś do nich przywiązany?
---- Tak.
---- Zatem musisz te również zatrzymać, bowiem twoja potrzeba jest większa niż moja. Widzisz, skoro nic nie mam i niczego nie pragnę, jestem dużo bogatszy niż ty.

Serce oświeconego jest jak zwierciadło: niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca;przyjmuje, ale nie zatrzymuje.

http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

Jolina
01-08-2010, 07:50
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/c84e1dd657c31a8e66b1564940bad44e_th2.gif

Jolina
01-08-2010, 08:05
Do króla Pyrrusa z Epiru podszedł jego przyjaciel Cyneasz i zapytał:
--- Jeśli podbijesz Rzym, panie, co potem zrobisz?
Pyrrus odpowiedział:
--- Obok jest Sycylia i będzie łatwo ją wziąć.
--- A co zrobimy po zdobyciu Sycylii?
--- Wtedy przeniesiemy się do Afryki i łupiemy Kartaginę.
--- A po Kartaginie, panie?
--- Przyjdzie kolej na Grecję.
--- A można spytać, jaki będzie owoc tych wszystkich podbojów?
--- Wtedy --- powiedział Pyrrus --- będziemy mogli usiąść i używać sobie.
--- Czy nie możemy --- powiedział Cyneasz --- używać sobie teraz ?

Biedni sądzą, że będą szczęśliwi, gdy się wzbogacą. Bogaci myślą, że będą szczęśliwi gdy pozbędą się swych wrzodów. :D

Jolina
01-08-2010, 09:32
Masz coś ciekawego, śmiesznego do pokazania ?, proszę , ten wątek nie jest tylko mój. Zakładałam go z myślą o Was, o Waszym udziale. Zapraszam serdeczni.:D

http://id.joe.pl/sub_images/pictures/eb2ff5061b0ce725f9a17adf0e8f2a67_th2.gif

Jolina
01-08-2010, 13:17
Dwaj mieszkańcy domu dla głuchoniemych pokłócili się.Kiedy przyszedł opiekun, żeby wyjaśnić sprawę, zastał jednego z nich
stojącego plecami do drugiego i trzęsącego się ze śmiechu.
--- Z czego się śmiejesz? Czemu twój rozmówca jest taki zły?
--- zapytał opiekun językiem migowym.
--- Ponieważ --- odparł niemowa, także na migi --- on chce mnie przekląć, a ja nie chcę na niego patrzeć! :D

jolita
01-08-2010, 15:38
37534.........................37533

Jolina
01-08-2010, 16:12
http://www.gifyzosi.friko.pl/kwiaty/k102.gif Jakże miło Jolitko po raz drugi gościć Ciebie na tym wesołym wątku.
Nie, na pewno nie powtórzyłaś się. :)

jolita
01-08-2010, 16:57
http://www.gifyzosi.friko.pl/kwiaty/k102.gif Jakże miło Jolitko po raz drugi gościć Ciebie na tym wesołym wątku.

37536 ojojoj! tak w ogóle to trzeci! 37535

p.s. a tak w ogóle przepraszam że choć nic nie wnoszę to się "panoszę".

Jolina
01-08-2010, 17:16
http://www.gifyzosi.friko.pl/kwiaty/k129.gif Jolitko, czy koszyczkiem kwiatków dasz się przeprosić?
To nauczka, by po przerwie przejrzeć wątek.
Pozdrawiam i miłego wieczoru życzę.:)

Jolina
01-08-2010, 19:30
Pewnego razu bandyta zwany Angulimal zagroził Buddzie śmiercią.
--- Bądź zatem łaskaw spełnić moje ostatnie życzenie --- powiedział Budda.--- Odetnij tę gałąź z tego drzewa.
Jedno cięcie mieczem i było zrobione!
--- Co teraz? --- zapytał bandyty.
--- Przyłóż ją z powrotem --- rzekł Budda.
Bandyta roześmiał się.
--- Musisz być szalony, jeśli uważasz , że ktokolwiek może to zrobić.
--- Wprost przeciwnie, to ty jesteś szalony, jeżeli sądzisz, że jesteś potężny, bo możesz ranić i niszczyć. To jest zadanie dla dzieci. Wielcy wiedzą, jak tworzyć i leczyć

Taran oblężniczy może zburzyć mur; nie może naprawić wyłomu.

http://123bloger.com/linie/obr/linie_123bloger_com_19.gif

jolita
01-08-2010, 21:27
37546


.................................................h ttp://img59.imageshack.us/img59/9566/116ut.gif (http://img59.imageshack.us/i/116ut.gif/)

Jolina
01-08-2010, 22:59
Istoty ludzkie reagują nie na rzeczywistość, lecz na idee w swoich głowach...

Grupie turystów, zagubionej gdzieś na wsi, podano do jedzenia stare racje żywnościowe. Przed zjedzeniem sprawdzili pokarm, rzucając trochę psu, któremu zdawał się on smakować i nie zaszkodził.
----Następnego dnia dowiedzieli się, że pies zdechł.Wszyscy wpadli w panikę. Wielu zaczęło wymiotować i skarżyć się na gorączkę i biegunkę. Wezwano lekarza, by zajął się ofiarami zatrucia pokarmowego.
---- Lekarz rozpoczął od pytania, co się stało ze zwłokami psa. Przeprowadzono dochodzenie. Sąsiad powiedział obojętnie:
---- A, wrzucono go do rowu.

Jolina
02-08-2010, 00:17
http://www.avki.pl/kartki/15/401.jpg

Jolina
02-08-2010, 08:42
Widzą nie to, co jest , ale to, co ich nauczono widzieć.

Tommy właśnie wrócił z plaży.
--- Czy były tam inne dzieci? --- zapytała go matka
--- Tak --- powiedział Tommy.
--- Chłopcy czy dziewczynki?
--- Skąd mogę wiedzieć! Nie mieli na sobie ubrań. :D

Jolina
02-08-2010, 08:46
http://obrazki.joe.pl/sub_images/smieszne-pomidory.gif

Jolina
02-08-2010, 16:22
Zaraza była w drodze do Damaszku i przemknęła obok karawany wodza na pustyni.
--- Dokąd pędzisz? --- zapytał wódz.
--- Do Damaszku.Mam zamiar zabrać tysiąc istnień.
W drodze powrotnej z Damaszku Zaraza znowu mija karawanę.
Wódz powiedział:
--- zabrałeś pięćdziesiąt tysięcy istnień, a nie tysiąc.
--- Nie --- rzekła zaraza. Ja wzięłam tysiąc. To strach zabrał resztę.

http://paski.org/paski/strach.gif

Jolina
02-08-2010, 16:35
http://www.gifyzosi.friko.pl/kwiaty/k156.gif Kwiatek dla Ciebie Jolitko , za to ,że tu zaglądasz pozostawiając ślad. Szkoda ,że tylko Ty. Jak myślisz, nie podoba się ten wątek naszym userom?.Właśnie swoimi wpisami mogli by wprowadzić coś od siebie. Zawsze co kilku to nie jedna a z Tobą Jolitko jest nas dwie ale tylko dwie. .:D .:)

Jolina
02-08-2010, 16:42
http://xaannuullkkaax.wrzuta.pl/sr/f/70YHI5eb32B/smieszne_zdjecie_zabawne_dowcip_kawal

Jolina
02-08-2010, 17:40
Mury, które ich wiążą, są wyobrażone, nie rzeczywiste.

Niedźwiedź chodził tam i z powrotem parę metrów, które stanowiły długość klatki.
Kiedy po pięciu latach usunięto klatkę, niedźwiedź nadal chodził tam i z powrotem te kilka metrów, jakby klatka wciąż tam była.
Bo ona istniała. Dla niego!

Jolina
02-08-2010, 17:50
http://www.humor.sadurski.com/p1_materialy/YTZkZjE2YjdjMzNm/big_1.jpg

Jolina
02-08-2010, 20:10
http://korwin-mikke.pl/img/blogs/132/12398329294601.jpg

jolita
02-08-2010, 23:34
..........37561..........37560

Jolina
02-08-2010, 23:37
... no, w każdym razie, czasami!

Pewien człowiek zwrócił się z prośbą do swego księdza w parafii:
--- Proszę ksiądz wczoraj zdechł mój pies. Czy mógłby ksiądz
odprawić mszę za spokój jego duszy?
Ksiądz był oburzony.
--- Nie odprawiamy tutaj mszy za zwierzęta --- powiedział ostro. --- Może pan spróbować u tej nowej sekty trochę dalej. Oni, prawdopodobnie, pomodlą się za pańskiego psa.
--- Naprawdę kochałem tego malucha --- powiedział mężczyzna --- i chciałbym mu sprawić przyzwoity pochówek. Nie wiem, ile się zwykle daje przy takich okazjach, ale jak ksiądz uważa, czy pięć tysięcy dolarów by wystarczyło?
--- niech pan chwilę zaczeka --- powiedział ksiądz.---Nie powiedział mi pan, że pański pies był katolikiem. :D

Jolina
02-08-2010, 23:42
- Rysiek, dlaczego twój pies tak dziwnie patrzy?
- On tak zawsze, jak ktoś je z jego miski.:D

Jolina
02-08-2010, 23:50
http://img192.imageshack.us/img192/655/psy2018991.jpg

Jolina
03-08-2010, 10:08
Reporter zapytał kilka osób w małym miasteczku, czy znają burmistrza.
--- To kłamca i oszust --- powiedział pracownik stacji benzynowej.
--- To nadęty osioł --- powiedział nauczyciel.
--- Najbardziej skorumpowany polityk, jakiego znałem - powiedział fryzjer.
Kiedy reporter w końcu spotkał się z burmistrzem, zapytał go,
jaką otrzymuje pensję.
--- Dobry Boże, żadnej pensji nie dostaję --- powiedział burmistrz.
--- Czemu więc podjął się pan tej pracy?
---Dla zaszczytu.

Jolina
03-08-2010, 10:23
http://www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/5/5a/Kot_jarka_z_BORem.JPG

Jolina
03-08-2010, 13:32
Mężczyzna przy barze obrucił się do siedżącego obok niego nieznajomego i powiedział:
--- Po prostu tego nie rozumiem. Wystarczy zaledwie jeden mały drink, żebym się upił.
--- Doprawdy ? Tylko jeden?
--- Tak. I to zwykle ósmy.:D :D :D

Jolina
03-08-2010, 13:41
Bóg zesłał na ziemię Dziewicę Orleańską.
1 dnia dziewica dzwoni do Boga i mówi:
--- Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się palić.
2 dnia:
--- Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się pić.
3 dnia:
--- Tu Orleańska.....:D

barteczek
05-08-2010, 12:51
Wszedł umysłowo chory na drzewo i nie chciał zejść. Było już ciemno i lekarz prosił go aby zszedł. Drugi chory zaświecił latarkę, skierował światło na niego i też zachęcał go do zejścia.
--- O nie!! Jak zgasisz swiatło, to ja spadnę - zapewnił go.

barteczek
05-08-2010, 13:05
Dziewczyny, jest nas więcej, tylko nie wszystkie potrafią być tak biegłe w obsłudze internetu. Ja, mimo wieku, dopiero wkraczam w tą obsługę. Natomiast z przyjemnością czytam bo mam już "dużo" czasu.Pozdrawiam Jolinkę i jOlitkę.

Jolina
06-08-2010, 13:40
Dziękuję żeś weszła w progi mojego. To miłe , gdy ktoś zostawia ślad swojej wizyty.
Pozdrawiam i miłego popołudnia życzę.:)

http://id.joe.pl/sub_images/pictures/03e36a3ea5ab49f123c0f1c33bf5596b_th2.gif

Jolina
07-08-2010, 11:55
Pewien mężczyzna w Las Vegas podszedł do zamożnie wyglądającego nieznajomego i powiedział:
--- Czy może mi pan dać dwadzieścia pięć dolarów?
od dwóch dni nie jadłem i nie mam gdzie spać.
--- Skąd mam wiedzieć, czy nie weźmiesz tych pieniędzy i nie przegrasz?
--- Nigdy w życiu --- powiedział mężczyzna. --- Pieniądze na hazard już mam.:D

Jolina
07-08-2010, 12:14
Pewne małżeństwo zastanawiało się, jak pozbyć się pięciu atrakcyjnych szczeniaków, których właścicielami właśnie się stali.
Mężczyzna objechał całe miasto, usiłując je wydać, ale nikt ich nie chciał wziąć.
Ogłosili przez miejscowe radio, że mają do wydania szczeniaki z rodowodem. Nikt nie był zainteresowany.
W końcu sąsiad poradził im , żeby dali ogłoszenie.
Jeszcze raz dali ogłoszenie do radia, że sprzedadzą szczeniaki po dwadzieścia pięć dolarów każdy.
Nie minął dzień, a wszystkie szczeniaki zostały sprzedane.

jolita
07-08-2010, 12:16
.........................................37653

p.s. Fotkę podmieniłam bo cosik się porobiło...
Poprzednia zniknęła jakieś "memento" wyskoczyło,
a co to było? Ha...Sprawa tak się ma:
fotki nie ma, skleroza jest!
(Oj dola ty moja dolo...)

Jolina
07-08-2010, 12:29
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/a22f1e1c426b28bb2655d4f29bf07be6_th2.gif Serdecznie zapraszam do aktywnego udziału w ŻABIE :D :D :D . Każdy nowy wpis i dodany żarcik mile widziany.
Jolitko , dziękuję za dodany żarcik, tylko szkoda ,że nie ma więcej chętnych.

Jolina
07-08-2010, 16:02
http://republika.pl/blog_ki_3867023/5008192/tr/1fa56dce7b148972.jpg

Jolina
07-08-2010, 16:17
http://www.naszoboz.friko.pl/humor.GIF

jolita
07-08-2010, 16:53
Na życzenie Gospodyni...

znowu moje "fiki miki" 37654
a w nim trochę gimnastyki!

Jolina
07-08-2010, 23:27
http://www.bibliofilur.republika.pl/album/humor4.jpg

Jolina
07-08-2010, 23:49
http://www.bibliofilur.republika.pl/album/humor2.jpg

Jolina
08-08-2010, 05:20
http://www.obrazky.pl/obrazky/usmiech-zabki-269-OBRAZKY.PL.jpg Witam Cię Marto - takasobieja, wiem ,że byłaś na tym wątku. Szkoda, że nie zostawiłaś po sobie śladu. Dziękuję za już, proszę wstępuj jeszcze. A może też wstawisz jakąś satyrkę czy żarcik. Pozdrawiam.:)

Jolina
08-08-2010, 05:35
Dwóch potencjalnych nabywców weszło na parking z używanymi samochodami i zaczęło się rozglądać.
Sprzedawca zaczął zachwalać towar, gdy jeden z nich wyjął kartkę, na której było napisane: " Przepraszamy, jesteśmy głuchoniemi."
---Tak więc sprzedawca wyjął notes i zaczął dla nich wypisywać zalety każdego samochodu, którym okazali zainteresowanie.
Ostatecznie zdecydowali się na zgrabnego, małego volkswagena.
---Pojechali nim na przejażdżkę próbną i wydawali się być zadowoleni, więc transakcja była prawie pewna. Lecz kiedy wrócili na parking, obydwaj wymownie potrząsali głową.
---Sprzedawca nagryzmolił w notesie: "Czemu? Co jest nie w porządku?
---Jeden z mężczyzn wziął notes i napisał: " Niema radia":D

Jolina
08-08-2010, 05:46
http://images.stupidvideos.com/images/2/00/23/69/12/236912_m730_____1.jpg

Jolina
08-08-2010, 05:47
http://fajne-zdjecia.pl/wp-content/uploads/tdomf/1717/186.jpg

Jolina
08-08-2010, 06:01
Antek wszedł do księgarni i pado:
- Chciałem kupić książkę koledze.
- Coś lekkiego? - pyta ekspedientka.
- Nie robi różnicy - jestem samochodem!:D :D :D

Jolina
08-08-2010, 06:09
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/42f37b7da77bc056786749afb279961c_th2.gif

Jolina
08-08-2010, 08:29
http://www.free-animated-gifs.net/wilki/wilk7.gif Pewien człowiek w Rosji zabrał ze sobą do lasu żonę, rzekomo na polowanie na wilki. Lecz kiedy wilki nadeszły, uciekł.porzucając ją na pożarcie. Następnego ranka zawiesił wieniec na drzwiach i pogrążył się w żałobie.
--- lecz nie na długo, ponieważ miał kochankę, z którą się ożenił
sześć miesięcy później.
W noc poślubną jego pierwsza żona ukazała mu się, krzycząc:
--- Ratunku! Ratunku! Ratunku!
Ku jego zdziwieniu jego nowa żona nic nie widziała i nie słyszała.
Co noc kobieta wracała i krzyczała o pomoc, aż mężczyzna nie mógł już dłużej tego znieść. Pewnej nocy chwycił strzelbę i pobiegł za kobietą, zamierzając ją zabić po raz drugi. Uciekła do lasu.Pobiegł za nią, potkną ł się i upuścił strzelbę.
W tej chwili otoczyły go wilki i pozbawiły go życia.

Jolina
08-08-2010, 11:12
http://www.e-gify.pl/gify/technologia/komputery/komputery50_(www.e-gify.pl).gif

Jolina
08-08-2010, 11:31
http://www.fawor.com.pl/dzialy/icons/right/13.jpg Mężczyzna był stałym klientem i kierownictwo robiło, co mogło,
żeby go zadowolić.Kiedy więc jednego dnia poskarżył się, że podano mu do posiłku tylko jeden kawałek chleba,kelner zraz przyniósł mu cztery kromki.
---- To dobrze ---- powiedział ---- ale nie wystarczająco dobrze.
Lubię chleb ---- dużo chleba.
Tak więc następnego wieczoru dano mu tuzin kromek.
---- dobrze stwierdził, ---- Ale nadal jesteście oszczędni.
Nawet pełen koszyk kromek następnego dnia nie powstrzymał
jego skarg.
Kierownik postanowił go załatwić. Kazał upiec specjalnie specjalnie dla niego gigantyczny bochenek chleba. Był długi na dwa metry, szeroki na metr. Sam kierownik, przy pomocy dwóch kelnerów, wniósł go i położył na sąsiednim stoliku, a potem czekał na reakcję.
Mężczyzna popatrzył z furią na olbrzymi bochenek, potem spojrzał na kierownika i powiedział:
---- A wiec znowu wróciliśmy do jednego kawałka!

..(dobrze jest zapalić świecę, ale przeklinać ciemność jest zabawnie)..

takasobieja
08-08-2010, 14:24
http://www.obrazky.pl/obrazky/usmiech-zabki-269-OBRAZKY.PL.jpg Witam Cię Marto - takasobieja, wiem ,że byłaś na tym wątku. Szkoda, że nie zostawiłaś po sobie śladu. Dziękuję za już, proszę wstępuj jeszcze. A może też wstawisz jakąś satyrkę czy żarcik. Pozdrawiam.:)

Bardzo dziękuję za zaproszenie.wiesz ze wstawianiem obrazków to jest tak że ja jestem noga i to taka drewniana od stołu :D,ale zarcik proszę bardzo.Ostatnio usłyszany.

Złota rybka postanowiła wyjechać na urlop i poprosiła krokodyla, aby ją w tym czasie zastąpił. Wróciła wypoczęta, zadowolona, i spytała, czy może ktoś przyszedł pod jej nieobecność z jakimś życzeniem. – Był tu taki jeden wędkarz, który chciał mieć penisa aż do ziemi – odpowiada krokodyl. – I co, spełniłeś jego życzenie? – pyta rybka. – Tak. Odgryzłem mu nogi…

Jolina
08-08-2010, 19:21
http://img237.imageshack.us/img237/3584/dziurabudetowa.jpg

Jolina
08-08-2010, 21:11
http://www.rosja.biz.pl/images/smieszne1.jpg

Jolina
08-08-2010, 21:18
http://www.humor.sadurski.com/p1_materialy/Nzk4OTRhZDJkNjJh/big_1.jpg

hanka93
08-08-2010, 22:18
Pierwsza przypowieść: "Przypowieść o tym, jak pewnego razu do kurnika zostało podrzucone jajo orła. Orzeł wykluł się razem z innymi kurczakami, a że był przekonany, że jest kurą ... więc żył jak kura, jadł jak kura, spał jak kura i myślał jak kura ... Bo innego życia nie znał. I kiedyś podczas jednej z tych kurzych czynności zobaczył na niebie pięknego ptaka, który z majestatem szybował w przestworzach. Z zachwytem wpatrywał się w sylwetkę ptaka i wydawała mu się tak piękna, że nie mógł oderwać od niej wzroku. Zapragnął jak ten ptak na niebie poczuć tę cudowną wolność. Zapytał stojącą obok kurę: co to jest tam na niebie? To jest orzeł, król przestworzy! Ale nie myśl o nim więcej ... Ty nigdy tak nie będziesz latał, jesteś przecież kurą. No tak, jestem tylko kurą - westchnął biedny orzeł. I już nigdy więcej nie starał się spoglądać w górę. Żył jak kura i umarł jak kura ... W przekonaniu, że jest to wszystko co życie mogło mu dać ..."


Druga przypowieść: "Ludzie wykradli młodego orła z jego gniazda, aby przykuć go łańcuchem do drzewa w ogrodzie. Początkowo ptak bronił się, jednak z czasem zrezygnował i poddał się swojemu losowi. Pewnego dnia dostrzegł krążącego wysoko w chmurach innego orła. Zataczał on koła, każdego dnia coraz niżej i zbliżał się do uwięzionego ptaka. Dzięki muśnięciu jego skrzydeł młody orzeł poczuł w sobie taką siłę, że oderwał się od konaru, do którego był przykuty i pofrunął w stronę błękitnego nieba."

jolita
08-08-2010, 22:21
..........37685........37686........37687

Jolina
09-08-2010, 15:56
http://www.gifyzosi.friko.pl/kwiaty/k109.gif Dziękuje za odwiedziny i wpis. Domyślam się ,że tekst jest z II części "Modlitwa żaby" ANTHONY DE MELLO.
Dobrze się składa. Możemy obie redagować ten wątek.
Bo w myśl powiedzenia... co dwie to nie jedna.:D
Zapraszam chętnych do redagowania wątku.

Jolina
09-08-2010, 16:01
Jolitko ... dziękuje za już. Proszę o więcej.
http://www.gifyzosi.friko.pl/kwiaty/k111.gif No wiesz, w miarę jedzenia apetyt rośnie. :D

Jolina
09-08-2010, 16:40
Pewien misjonarz, gdzieś w krajach tropikalnych, postanowił zrobić wrażenie na swych parafianach, zabierając kilkoro z nich na przejażdżkę samolotem. Samolot leciał nad ich wioskami,wzgórzami,lasami i rzekami. Od czasu do czasu wyglądali przez okna, ale w sumie nie zdawało to wcale robić na nich wrażenia.
Po powrocie na ziemię jego trzódka wymaszerowała z samolotu, bez słowa komentarza. Chcąc koniecznie uzyskać jakąś reakcję, misjonarz wykrzyknął:
---- Czy to nie było wspaniałe? Pomyślcie, co osiągnęły istoty ludzkie! Byliśmy tam, na niebie, ponad domami, ponad lasami, ponad górami,patrząc w dól na ziemię!
Grupa słuchała beznamiętnie.W końcu przemówił ci przywódca.
---- To potrafią nawet owady ---- powiedział.

I co więcej , są szczęśliwi.

Po upływie kilku tysięcy lat
osiągnęliśmy taki postęp,
że ryglujemy w nocy drzwi i okna,
podczas gdy mniej "cywilizowani" krajowcy
śpią w otwartych chatach.

Jolina
09-08-2010, 20:53
Psycholog do pacjenta: " Tak mi przykro! Mogę panu pomóc zmienić pana zachowanie, ale Natura się nie spieszy i kieruje się swym własnym rytmem...

Kapitan łodzi podwodnej, chcąc przetestować maszynownię, poprosił o maksymalną szybkość a potem nagle zarządził zatrzymanie awaryjne. Jego rozkazy zostały natychmiast wykonane.
Włączono system nagłaśniający.
---- Tu mówio kapitan. Brawo maszynownia. Zatrzymaliście ł
ódź dokładnie w 55,o5 sekundy.
Wkrótce zahuczał inny głos.
---- Tu mówi szef kuchni. Możliwe,że łódź zatrzymała się, ale wasz stek i ziemniaki jechały dalej. Dziś wieczór zimna kolacja dla wszystkich.

Doc
10-08-2010, 07:43
Proszę o więcej.
http://www.gifyzosi.friko.pl/kwiaty/k111.gif No wiesz, w miarę jedzenia apetyt rośnie. :DDzień dobry"Jolina".Pierwszy raz tu jestem,podoba mi się.Boję się odzywać żeby Ci znowu nie narobić kłopotu.Ale rano byłem na spacerze nad naszym stawkiem i jak się żabki dowiedziały że u nas"żaba się modli"koniecznie chciały przyjść.No to je przyprowadziłem... http://www.youtube.com/watch?v=2uyKYpve8Fg:D

Jolina
10-08-2010, 08:13
O rany! Co za plejada żabek. Bardzo mi się podobały.
Szczególnie taka jedna czerwona. Nazwałam ją ...pchła.:D :
Oj Dociekliwy, trochę narozrabiałeś ,to fakt. no ale liczą się ładne przeprosiny. Z reszta nie uczyniłeś tego świadomie.
A gdyby administracja tak pośpiesznie nie skasowała postów, nie doszło by do dalszego ciągu przykrych dla mnie wydarzeń.
To przez te skasowane posty, zostałam nazwana bezszczelną kłamczuchą przez skąd indziej miłą
koleżankę.

Dociekliwy dziękuję za wizytę i za slajd i proszę , zaglądaj częściej.
Mam nadzieję ,że ten post nie zostanie skasowany.

Jolina
10-08-2010, 10:12
....Co więcej, tak naprawdę, nie potrafię rozwiązać pańskiego problemu...

Dyrektor naczelny dużej firmy był bardzo podziwiany za swą energię i przedsiębiorczość. Jednakże cierpiał na pewną kłopotliwą słabość: za każdym razem, gdy wchodził do biura prezesa,żeby złożyć tygodniowe sprawozdanie, moczył się!
Dobry prezes poradził mu, żeby poszedł do proktologa. Kiedy zjawił się u prezesa w następnym tygodniu, spodnie miał nadal mokre!
---- Nie był pan u proktologa? ---- zapytał prezes.
---- Nie.Nie było go. Byłem u psychologa. Jestem wyleczony. Nie czuję się już zakłopotany!

Jolina
10-08-2010, 10:18
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/feead50d846138569da5192dd189f56e_th2.gif

Doc
10-08-2010, 11:14
O rany! Co za plejada żabek. Bardzo mi się podobały.
Szczególnie taka jedna czerwona. Nazwałam ją ...pchła.:D :
Oj Dociekliwy, trochę narozrabiałeś ,to fakt. no ale liczą się ładne przeprosiny. Z reszta nie uczyniłeś tego świadomie.
A gdyby administracja tak pośpiesznie nie skasowała postów, nie doszło by do dalszego ciągu przykrych dla mnie wydarzeń.
To przez te skasowane posty, zostałam nazwana bezszczelną kłamczuchą przez skąd indziej miłą
koleżankę.

Dociekliwy dziękuję za wizytę i za slajd i proszę , zaglądaj częściej.
Mam nadzieję ,że ten post nie zostanie skasowany.
Podkreśl to wszystko grubą kreską i zapomnij.Masz fajny wątek,jesteś Gospodynią ciesz się każdą chwilą.A żaby nie tylko się modlą... http://www.youtube.com/watch?v=EiGg2aLuDBY;)

Jolina
10-08-2010, 20:43
Tak, to dla Ciebie Dociekliwy. Pozdrawiam.

http://id.joe.pl/sub_images/pictures/37c467e2e87931d10e249aede60056a5_th2.gif

Jolina
10-08-2010, 21:01
....mogę tylko zmienić go na inny....

Wkrótce po zakończeniu drugiej wojny światowej konduktor autobusu zauważył pasażera z ciężką paczką na kolanach.
---- Co pan tam ma? ---- zapytał
---- Niewybuch, który spadł obok mojego domu. Zabieram go na posterunek policji.
----Wielki Boże! Człowieku,nie chcesz chyba trzymać czegoś takiego na kolanach!Włóż pod siedzenie!
.(rozwiązanie problemu zmienia problem).
.... lub go potęguje

Lekarz do pacjenta:
---- Od dziesięciu lat leczę pana z poczucia winy, a pan się ciągle czuje winny z powodu takiej błahostki? Powinien się pan wstydzić.:D

jolita
10-08-2010, 22:45
...............................................htt p://img41.imageshack.us/img41/9642/30400042252e3f410bc6o.jpg (http://img41.imageshack.us/i/30400042252e3f410bc6o.jpg/)

p.s. łączę pozdrówka - J.

Jolina
11-08-2010, 08:35
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/1d93b9550f5a034ab49962314eac2ec6_th2.gif

Jolina
11-08-2010, 08:44
http://www.gifyzosi.friko.pl/kwiaty/k161.gif Jolitko ,jakie to miłe zobaczyć Cię tak na Dzień dobry.
Życzę Ci miłego, słonecznego dnia, takiego jaki jest u mnie.

Jolina
11-08-2010, 10:16
Spotkało się dwóch młodych chłopców.
---- Ile masz lat?
---- Pięć. A ile ty masz?
---- Nie wiem.
---- Nie wiesz, ile masz lat?
---- Nie.
---- Czy kobiety Cię meczą?
---- Nie
---- Masz cztery lata.

..............

Psychiatra i pracuś

Pewien gość poszedł do psychiatry i postawiono mu diagnozę: pracoholik.
Musiał więc wziąć drugi etat, żeby zapłacić za rachunek.

.............

" Przestałem myśleć o kobietach "

Wysłano reportera, żeby zdobył opinię człowieka z ulicy o kobiecie współczesnej .Pierwszą napotkaną osobą był mężczyzna , który właśnie obchodził sto trzeci urodziny.
---- Obawiam się, że nie wiele ci pomogę synu, ---- powiedział z żalem staruszek. ---- Przestałem myśleć o kobietach prawie dwa lata temu! :D :D :D

jolita
11-08-2010, 10:40
........................................37743 37744..37745..37746..37747..37744

..........Pozdrawiam Cię serdecznie! Udanego dnia życzę!

Jolina
11-08-2010, 10:58
Dziękuję Jolitko. Miła jesteś. Poczęstuj się firmową kanapeczka.:D

http://czasdzieci.pl/pliki/rod_przep/f_rp_145.jpg

jolita
11-08-2010, 11:24
...................................37748 PYCHA !

Jolina
11-08-2010, 14:27
http://www.humor.sadurski.com/p1_materialy/ZmY4NWQzM2JhNTRi/big_1.jpg

Doc
11-08-2010, 16:36
Jolinko a może trochę na poważnie?O seksie.http://www.klub.senior.pl/galeria/images/10716/large/1_Rolnicy.gif

Jolina
11-08-2010, 19:34
Witam Cię Dociekliwy. Jeżeli tak ma wyglądać to "na poważnie", to czemu nie.:D :D :D
Pozdrawiam , miłego wieczorku życzę.

Jolina
11-08-2010, 19:39
http://www.humor.sadurski.com/p1_materialy/MDMwYWRiN2NmZTlm/big_1.jpg

Jolina
11-08-2010, 19:49
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/c7944fac7465d42ac11f3f5d5ab89b50_th2.gif

Jolina
12-08-2010, 00:03
http://amarkusz.blox.pl/resource/stefablox.jpg

Jolina
12-08-2010, 01:54
Theodore Roosewelt i myśliwy

Dialog jest duszą relacji międzyludzkiej. Ale przeszkód do dialogu jest niestety wiele, a tych, którzy je pokonują, niewielu.
Wiele można osiągnąć, jeśli, przede wszystkim, mniej mówimy, a więcej słuchamy...



Prezydent Theodore Roosevelt był miłośnikiem polowań na grubą
zwierzynę. Kiedy usłyszał, że odwiedza Stany słynny myśliwy, zaprosił go do Białego Domu w nadziei uzyskania od niego kilku wskazówek.
Po dwugodzinnym spotkaniu, na którym zamknęli się razem w pokoju i nikt im nie przeszkadzał, anglik wyszedł, wyglądając na nieco oszołomionego.
---- co pan powiedział prezydentowi? ---- zapytał reporter.
----powiedziałem mu swoje nazwisko ---- Powiedział znużony gość.

hanka93
12-08-2010, 05:49
Tak to "Modlitwa żaby" ANTHONY DE MELLO
Pozdrawiam Halinko

hanka93
12-08-2010, 05:55
Facet do faceta jak prześpię się z Twoją żoną to będziemy szwagrami, nie - będziemy kwita.

Doc
12-08-2010, 06:42
Tak to "Modlitwa żaby" ANTHONY DE MELLO
Pozdrawiam Halinko
Ja też potwierdzam:To jest to.Zresztą,wystarczy posłuchać: http://www.youtube.com/watch?v=YrhHnZlFdak :D

Jolina
12-08-2010, 10:00
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/8fdb149be768e711d0e23b736f34d37d_th.gif

jolita
12-08-2010, 10:53
........37765....http://img31.imageshack.us/img31/5389/66164033932666819494.gif (http://img31.imageshack.us/i/66164033932666819494.gif/)
.

Jolina
12-08-2010, 11:04
Kiedy Calwin Coolidge był prezydentem Stanów Zjednoczonych, przyjmował codziennie dziesiątki ludzi. Większość składała różnego rodzaju zażalenia.
Pewnego dnia przebywający z wizytą gubernator powiedział prezydentowi, że nie rozumie, jak może przyjmować tylu ludzi w przeciągu kilku godzin.
---- Jakim cudem załatwia pan swoich petentów do kolacji --- zapytał gubernator ---- podczas gdy ja często siedzę w biurze do północy?
---- To dlatego, że pan mówi ---- powiedział Coolidge.

Jolina
12-08-2010, 11:14
Witaj Jolitko. Jesteś nie zawodna. Dziękuję.
Tym bardziej ,że na tak dużo oglądających, jest mało biorących aktywny udział.
Zapraszam , śmiało. Ty nie ma podgryzających.:D :

http://www2l.incredimail.com/im//images/splash/emoticons_v3.gif

jolita
12-08-2010, 11:15
............................http://img576.imageshack.us/img576/3318/60910983.gif (http://img576.imageshack.us/i/60910983.gif/)



http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Anegdoty/8/7181/0/

jolita
12-08-2010, 11:22
Zapraszam , śmiało. Tu nie ma podgryzających.:D :


Już widzę "oczami duszy" jak czają się...

Jolina
12-08-2010, 12:39
Oj, pewnie tak Jolito, pewnie tak. Ale ja już jestem bardziej uodporniona. Jednak to fakt...życie nie tuczy , ale rozumu uczy.:D Młego, wesołego dzionka Jolitko.

Jolina
13-08-2010, 13:36
Dwie ciężarówki stały do siebie tyłem, a kierowca mozolił się, żeby przeładować olbrzymią skrzynię z jednej ciężarówki na drugą. Przechodzeń, widząc jego rozpaczliwą sytuację , zaofiarował swą pomoc. Tak więc obydwaj sapali i trudzili się przez ponad pół godziny bez skutku.
---- Obawiam się, że nic z tergo ---- wydyszał przechodzeń. ---- Nigdy jej nie zdejmiemy z tej ciężarówki.
---- Zdejmiemy? ---- wrzasnął kierowca.---- Wielki Boże, ja nie chcę jej zdjąć. Ja chcę ją wsadzić!. :D :D :D

Jolina
13-08-2010, 17:11
Ksiądz na religii pyta Jasia:
---- Jasiu kto zbudował arkę
---- No... eee...
---- Dobrze! Piątka, siadaj http://www.gifyzosi.friko.pl/gify2/00005.gif


Jest przerwa obiadowa - w szkole Jaś rozmawia ze swoim kolegą
---- Jasiu, czy to prawda, że twój dziadek podczas wojny stracił język
---- Prawda
---- A jak to się stało?
---- Nie wiem, dziadek nigdy nam o tym nie mówił.


Nauczycielka pyta Jasia:
---- Kiedy odrabiasz lekcje?
---- Po obiedzie.
---- To dlaczego na dziś masz nie odrobione?
---- Bo nie jadłem obiadu.

Jolina
13-08-2010, 18:40
Piątek 13

http://www.jonco48.com/blog/How_20Bad_20Can_20Bad_20Luck_20Be_20_28Pech_20Onde rweg_29.jpg

jolita
13-08-2010, 19:15
.................................377963779737796

Jolina
14-08-2010, 11:16
.....i nie reagujemy na to, co przypuszczamy, że ktoś powiedział.

Wioskowy pijak z gazetą w ręku podszedł chwiejnie do księdz i grzecznie go przywitał. Ksiądz zirytowany, zignorował powitanie, ponieważ mężczyzna był lekko podpity.
Podszedł on jednak w pewnym celu---- Ksiądz wybaczy ---- powiedział.---- Czy mógłby mi ksiądz powiedzieć, co powoduje artretyzm?
Ksiądz również i to zignorował.
Ale kiedy mężczyzna powtórzył pytanie, ksiądz zwrócił się ku niemu niecierpliwie i krzyknął:
---- Pijaństwo powoduje artretyzm, to właśnie powoduje artretyzm! Hazard powoduje artretyzm! Uganianie się za rozwiązłymi kobietami powoduje artretyzm...---- I dopiero potem, zbyt późno zapytał:---- Dlaczego pytasz?
---- Ponieważ piszą tutaj w gazecie, że na to właśnie choruje papież!

jolita
14-08-2010, 12:10
37812Wchodzi mężczyzna do kawiarenki internetowej i pyta:
- Czy są jeszcze wolne komputery?
- Nie, mamy tylko szybkie.

Jolina
14-08-2010, 12:13
http://i2.pinger.pl/pgr268/dd1b7a9d001e7cad4a001cb5

Jolina
14-08-2010, 12:18
http://republika.pl/blog_yb_4496417/6870031 Witaj /tr/frog_34.gif .Jolitko. Cieszę się ,że chociaż Ty nie tylko zaglądasz , ale i zostawiasz po sobie ślad.
Pozdrawiam , miłej soboty życzę. .http://republika.pl/blog_yb_4496417/6870031/tr/frog_34.gif

jolita
14-08-2010, 13:54
.......................................37815...... .......37816

Jolina
14-08-2010, 21:46
.... ani nie nadajemy swego własnego znaczenia cudzym słowom....

Reporter przeprowadzał wywiad z kobietą w dniu jej urodzin. Wydawała się ona być osobą wyjątkowo żywotną, która uwielbia wspominać swą przeszłość. Żyła od epoki krytego wozu do epoki odrzutowca ponaddźwiękowego; i zdawała się być chętna do opisania tego wszystkiego.
Gdy wywiad był już skończony, ona nadal wydawała się mieć ochotę na rozmowę, więc reporter starał się wymyślić jakieś pytanie, które by ją powstrzymało.
---- Czy była pani kiedyś zmuszona iść do łóżka?----zapytał.
---- O, tak---- powiedziała, rumieniąc się lekko ---- wiele razy. A dwa razy nawet na siano.:D :D :D

Jolina
14-08-2010, 21:51
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/0b6de3b8e9ed3c5906327eb2166c9e34_th2.gif

Jolina
14-08-2010, 23:55
Dobranoc i zapraszam na jutro.

http://www.gifyzosi.friko.pl/gifyzw/zaba.gif

Jolina
15-08-2010, 09:30
..... i prawie nigdy nie mówimy o tych samych rzeczach....


---- Kochanie ---- powiedziała żona ----stydzę się naszego sposobu życia. Ojciec płaci czynsz za dom, brat przysyła nam jedzenie i pieniądze na ubranie,wujek płaci nasze rachunki za wodę i elektryczność, a nasi przyjaciele zaopatrują nas w bilety do teatru. Naprawdę nie skarżę się, ale uważam, że możemy lepiej sobie radzić.
---- Oczywiście, że tak ---- powiedział mąż.---- Ostatnio też o tym myślałem. Masz brata i dwóch wujków, którzy nie przysyłają nam ani centa!

...nieprawdaż?

http://img5.imagebanana.com/img/gbqa1gix/_hello.gifmru380yoczka.gif

Jolina
15-08-2010, 13:47
...ale niestety, często nawet nie słyszymy, co ktoś mówi....

Było to ich złote wesele i małżonkowie byli cały dzień zajęci uroczystościami, tłumami krewnych i przyjaciół,którzy wpadali, by im pogratulować. Wdzięczni więc byli, gdy pod wieczór mogli zostać sami na werandzie, obserwując zachód słońca, odprężając się po męczącym dniu.
Staruszek popatrzył czule na żonę i powiedział:
---- Agato, jestem tobą zachwycony!
---- Co mówiłeś! ---- zapytała staruszka. ---- Wiesz, ze słabo słyszę. Powiedz to głośniej.
---- Powiedziałem , że jestem tobą zachwycony!
---- Nie szkodzi ---- odpowiedziała, machając ręką.---- Ja też jestem tobą zmęczona.

Doskonałe słuchanie to słuchanie nie tyle innych, co siebie samego.Doskonały wzrok to widzenie nie tyle innych, co siebie.
Bo nie potrafią zrozumieć drugiego ci, którzy nie usłyszeli siebie; i są ślepi na rzeczywistość drugich ci,którzy siebie nie zgłębili. Słuchacz doskonały słyszy cię nawet wtedy, gdy nic nie mówisz.

Żona do męża zatopionego w gazecie: " Nie potrzebujesz już powtarzać *aha*. Skończyłam mówić dziesięć minut temu ".:D

Jolina
15-08-2010, 15:32
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/3c50a7887bda6f4643e2fc4606fd4fca_th2.gif

jolita
15-08-2010, 15:49
Anglik - jeździ w plener

Francuz - kupuje winko, bierze "dziewczynkę" i.... "kontempluje"

Polak - ustawia się w kolejce do lekarza...

p.s. przepraszam że "kawał" (?) stary ale... ja też!

............................................37844

Jolina
15-08-2010, 22:31
.... ani nie przypuszczamy, że wiemy, o czym ktoś mówi....

Właściciel sklepuusłyszał, jak jeden z jego sprzedawców mówi do klientki:
.... Nie, proszę Pani, nie mieliśmy już od paru tygodni i nie wygląda na to, że będziemy mieć w najbliższym czasie.
Przerażony tym, co usłyszał ,podbiegł do klientki, gdy wychodziła i powiedział:
---- To nieprawda, proszę pani. Oczywiście, że będziemy wkrótce mieli. Jeśli o to chodzi, złożyliśmy zamówienie parę tygodni temu.
Potem odciągnął sprzedawcę na bok i warknął:
---- Nigdy, ale to przenigdy nie mów, że czegoś nie mamy.
Jeśli tego nie mamy, powiedz, że zamówiliśmy i jest w drodze. A czego ona chciała?
---- Deszczu ---- odpowiedział sprzedawca. :D :D :D

Jolina
15-08-2010, 22:32
http://img.interia.pl/wiadomosci/nimg/Ale_zaba_2318126.jpg

Jolina
15-08-2010, 22:49
Za górami, za lasami żył sobie książę, którego "najlepsza" cześć ciała mierzyła aż 50 cm. Z tego powodu nie mógł znaleźć sobie dziewczyny. Postanowił poprosić o rade wiedźmę. Wiedźma poradziła mu, aby udał się na pobliskie bagna, gdzie mieszka gadająca żaba i poprosił ją o rękę. Za każdym razem, kiedy usłyszy od niej "nie" jego penis skróci się o 10 cm.
Uszczęśliwiony książę udał się na bagna i prosi żabę o rękę.
-nie- odpowiedziała żaba
Uradowany książę pobiegł do domu, by sprawdzić, czy zaklęcia wiedźmy działają. Rzeczywiście, penis był krótszy o 10 cm. Teraz miał już 40cm, jednak to wciąż było za dużo.
Książę postanowił udać się jeszcze raz na bagna i znów poprosić ją o rękę i tym razem odpowiedź brzmiała "nie". Szczęśliwy książę pobiegł pędem do domu, by sprawdzić jaki efekt przyniosły zaklęcia wiedźmy. I tym razem nie zawiódł, członek księcia mierzył teraz 30 cm.
-może by go tak skrócić jeszcze o 10 cm....-pomyślał książę- tak 20 cm byłoby idealnie!
Pełen nadziei książę po raz trzeci udał się na bagna, by poprosić żabę o rękę
-żabo, wyjdziesz za mnie?
-czy do ciebie to w ogóle nie dociera? NIE! NIE! NIE!

Jolina
15-08-2010, 23:02
http://emotikona.pl/gify/pic/01zabka.gif Hejka....Haniu, Dociekliwy...gdzieście się podziali????.
Czemu opuściliście .....wątek:D
Wracajcie !!! Prisss;)

jolita
15-08-2010, 23:50
.........................37854......37853.

Jolina
16-08-2010, 10:10
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/954df037b454a4a2e9004904d8e9ecc8_th2.gif

Jolina
16-08-2010, 10:17
Zbyt często widzimy ludzi nie takimi, jakimi oni są, lecz jakimi my jesteśmy.

Aktywna młoda kobieta wykazywała oznaki steru i napięcia. Lekarz przepisał jej środki uspakajające i poprosił, żeby się do niego zgłosiła za parę tygodni.
Kiedy przyszła ponownie, zapytał ją, czy czuje jakąś zmianę. Powiedziała:
---- Nie , ja nie czuję. Ale zauważyłam, że inni ludzie wydają się o wiele bardziej odprężeni.:D

Jolina
16-08-2010, 12:15
http://chmurak.pl/pictures/276515_ee-luzik.jpg

Jolina
16-08-2010, 16:21
Pewna kobieta skarżyła się przyjaciółce, która przyszła do niej w odwiedziny, że jej sąsiadka jest kiepska gospodynią.
---- Powinnaś zobaczyć, jakie brudne są jej dzieci ---- i jej dom. Tom niemal hańba mieszkać w tej samej okolicy,co ona.Spójrz na te rzeczy które wywiesiła na sznurze.
Spójrz na te czarne smugi na prześcieradłach i ręcznikach!
Przyjaciółka podeszła do okna i powiedziała:
---- Myślę, że rzeczy są całkiem czyste, moja droga. Te smugi są na twoim oknie.:D :D :D

jolita
16-08-2010, 16:59
http://emotikona.pl/gify/pic/01zabka.gif Hejka....Haniu, Dociekliwy...gdzieście się podziali????.
Czemu opuściliście .....wątek:D
Wracajcie !!! Prisss;)

Jolinko milutka. Przykro mi że dręczy Cię brak frekwencji ale nie masz racji...Frekwencję zapewniają "czytacze", a wpisy...Wybrane przez Ciebie żarty są wysublimowane, a znalezienie takowych wcale nie jest łatwe...a właśnie to stanowi urok Twego wątku! Ja też kiedyś liczyłam na większe grono w moich Pszczółkach ale widać zapotrzebowanie jest na inne nastroje. Cóż - przykład idzie z góry - jeśli to "górą" nazwać można. Biedne ludziska - gdzieś muszą odreagować...
A więc: trzymajmy się - nie dajmy się!37868

Jolina
16-08-2010, 17:39
http://123bloger.com/literki/zabka/obr/l_zabka_123bloger_com_7.gif Tak , wiem Jolitko, i na barak czytających nie narzekam i dziękuję bardzo za odwiedzanie tego wątku. Tylko dla tego go n ie



zamknęłam. Ale przykro jest gdy koleżanki, a co nie które uważają się nawet za przyjaciółki....nie zauważają cię, a co gorsze, zachowują się jakbym ja gryzła i omijają szerokim kołem. Dziwi mnie takie zachowywanie. Jakby bały się do mnie odezwać:rolleyes: Ale ja już zahartowałam się przez okres bycia w KSC , i tak szybko już się nie zrażam.:D
Dziękuję Jolitko że jesteś.

Jolina
16-08-2010, 18:28
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/0f8c1ebaa5fcb49940804c1f1e0c8ccc_th2.gif

Jolina
16-08-2010, 22:56
Widzimy ich przeważnie przez okulary naszych uprzedzeń.

Szef:
---- wyglądasz na wyczerpaną. Co się stało?
Sekretarka:
---- Cóż, ja... Nie, nie uwierzyłby mi pan, gdybym panu powiedziała
---- Oczywiście, że uwierzyłbym.
---- Nie, na pewno nie. Wiem, że pan nie uwierzy.
---- Naprawdę ci uwierzę. Obiecuję.
---- Cóż, zbyt ciężko dzisiaj pracowałam.
---- Nie wierzę. :D




.

Jolina
16-08-2010, 22:58
http://3.bp.blogspot.com/_ENqeUv33Qjs/SlIO1V4Zf_I/AAAAAAAABq4/wZoQ5h_7lgg/s400/zabie_udka.jpg

Jolina
16-08-2010, 23:03
http://www.humor.sadurski.com/p1_materialy/N2JiY2RhMjM1ZDJm/org_1.gif

jolita
17-08-2010, 19:04
Jeżdżę od wątku do wątku i szukam naszej Właścicielki! Buuu!http://img651.imageshack.us/img651/2383/4942097.gif (http://img651.imageshack.us/i/4942097.gif/)

jip
17-08-2010, 20:56
Kierowca staje maluchem przed sejmem. Ochroniarz:
-Panie, tu jest Sejm, tu się kręcą posłowie i senatorowie!
Ja się nie boję mam alarm

Jolina
18-08-2010, 10:02
http://emotikona.pl/gify/pic/01zabka.gifJestem Jolitko,w naturze nic nie ginie:D
Wzięłam sobie dzień wolnego, na regenerację sił.

Witaj...jip, oj, jak dziwnie do Ciebie zwracać się tymi jjp:D

Ciesze się z Waszych odwiedzin.

Jolina
18-08-2010, 10:18
W dawnych Indiach wodę wyciągano ze studni za pomocą
perskiego koła, wygodnego urządzenia, którego jedyną wadą był ogromny hałas, jaki czyniło podczas pracy.
Pewnego dnia przejeżdżał obok zagrody jeździec na koniu i zażądał wody dla swojego wierzchowca. Gospodarz chętnie uruchomił perskie koło, lecz koń, nieprzyzwyczajony do takiego hałasu, nie chciał podejść w pobliże studni.
---- Czy nie mógłbyś zlikwidować tego hałasu, żeby koń mógł się napić? ---- zapytał jeździec.
---- Obawiam się, że to niemożliwe, panie ---- powiedział rolnik. ---- Jeśli twój koń chce się napić, będzie musiał pogodzić się z hałasem, ponieważ bez hałasu nie ma tu wody.

A przyjaźni bez wad.

*

Nawiązywać relacje to reagować. Reagować to rozumieć siebie. Rozumieć siebie to być oświeconym. Relacje ludzkie są szkołami oświecenia.

Jolina
18-08-2010, 10:27
http://www.eioba.org/files/user453/rysunki_full_color_1884135.jpg

jolita
18-08-2010, 10:30
37898całą noc nie spałem...serenady śpiewałem...czekałem...

jip
18-08-2010, 11:18
[IMG]
Witaj...jip, oj, jak dziwnie do Ciebie zwracać się tymi jjp:D
Ciesze się z Waszych odwiedzin.
Przecież to takie proste, krótkie, bo nas jest dwóch - może być "ja i pies" mogą to być początki imion moje imię "i" psa imię, np Józef i Pon, w końcu wszystko można dopasować, co wolisz, a dla żaby o polowaniu:
"Trzej koledzy naradzają się przed wspólnym wyjazdem na polowanie:
- A więc wyjeżdżamy jutro o piątej rano. Bierzemy strzelby, psy i skrzynkę piwa.
- A może dwie?
- Ostatnio, jak wzieliśmy dwie, zastrzeliliśmy psa.
- No to psów nie weźmiemy.
- Dobra, a więc wyruszamy o piątej. Psów nie bierzemy. Zabieramy ze sobą strzelby i dwie skrzynki piwa.
- A może trzy?
- Czy nie pamietasz, że kiedyś, jak wzieliśmy trzy, to ty sam oberwałeś w nogę?
- Możemy nie brać broni.
- W porządku. Wyjazd o piątej. Psów i broni nie bierzemy, ale bierzemy trzy skrzynki piwa.
- A może weźmiemy jednak cztery?
- Jak wzieliśmy kiedyś cztery to Mietek, wychodząc z samochodu, przewrócił się i złamał sobie rękę!
- Ale przecież możemy nie wychodzić z samochodu!
- Zgoda. Więc podsumujmy: wyruszamy na polowanie jutro o piątej rano. Broni i psów nie bierzemy, bierzemy cztery skrzynki piwa i z samochodu nie wysiadamy.

Doc
18-08-2010, 11:30
"Trzej koledzy naradzają się przed wspólnym wyjazdem na polowanie:
- A więc wyjeżdżamy jutro o piątej rano. Bierzemy strzelby, psy i skrzynkę piwa.
- A może dwie?
- Ostatnio, jak wzieliśmy dwie, zastrzeliliśmy psa.
- No to psów nie weźmiemy.
- Dobra, a więc wyruszamy o piątej. Psów nie bierzemy. Zabieramy ze sobą strzelby i dwie skrzynki piwa.
- A może trzy?
- Czy nie pamietasz, że kiedyś, jak wzieliśmy trzy, to ty sam oberwałeś w nogę?
- Możemy nie brać broni.
- W porządku. Wyjazd o piątej. Psów i broni nie bierzemy, ale bierzemy trzy skrzynki piwa.
- A może weźmiemy jednak cztery?
- Jak wzieliśmy kiedyś cztery to Mietek, wychodząc z samochodu, przewrócił się i złamał sobie rękę!
- Ale przecież możemy nie wychodzić z samochodu!
- Zgoda. Więc podsumujmy: wyruszamy na polowanie jutro o piątej rano. Broni i psów nie bierzemy, bierzemy cztery skrzynki piwa i z samochodu nie wysiadamy.
Widzę że jest wolne miejsce,pomogę Panom.:D

Malwina
18-08-2010, 11:43
hihihi...mocno męskie....

Doc
18-08-2010, 12:05
http://www.eioba.org/files/user453/rysunki_full_color_1884135.jpg
NATO ma lekarstwo na To... http://www.klub.senior.pl/galeria/images/10716/large/1_St_j.jpg:D

Jolina
18-08-2010, 13:24
O ... jIp i Dociekliwy,,,dobrzy jesteście w te klocki .Rzadko mi się zdarza spontanicznie,roześmiać w trakcie czytania, jednak stało się...:D :
Dociekliwy...nie bądź tak surowy w samoocenie.
Zaglądajcie, kiedy tylko będziecie mieli chęć.
Zapraszam do redagowania, bo mi samej smutno.

Jolitko, Ciebie jak zawsze od pierwszego dnia Twojej wizyty, cieplutko witam.:)

Malwinko...i Ty tutaj zawitałaś?, Jakiś wyjątkowo sprzyjający dzień dziś dla mnie.
To miłe, zaglądaj częściej.

Doc
18-08-2010, 16:15
Dociekliwy...nie bądź tak surowy w samoocenie.






Przecież go nie odstrzeliłem.Z własnym........pożartować nie można?:mad:

Jolina
19-08-2010, 06:54
Jeśli przyjdzie kiedyś po mnie
Hydraulik dźwięku Fioletowy
Żeby mi odbić szajbę w głowie,
To będę czysty i różowy,
Otworzę lufty i lufciki,
Spłoną hydranty i nocniki,
Na wszystko jeszcze raz popatrzę
I wyjdę, ale nie na zawsze!

A jeśli przyjdzie innym razem
Gazownik uczyć Znakomity
Żeby mnie napompować gazem -
Będę umyty i utyty,
Wycisnę wągry, spuszczę wodę,
Minister wręczy mi nagrodę,
Prasa mi zrobi analizę,
I wtedy na sam szczyt wylizę!

A jeśli zjawi się osiołek,
Strażak postępu Uśmiechnięty
By mnie znienacka kopnąć w tyłek,
To będę czujny i wypięty -
Otworzę wszystkie drzwi na przestrzał,
Nabiorę światła i powietrza,
Wystrzelę jak z korkowca korek
I poszybuję wprost do Tworek!

Doc
19-08-2010, 07:26
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/10716/large/1_Riposta.jpg

Jolina
19-08-2010, 08:23
http://www.humor.sadurski.com/p1_materialy/OGU1NWE3NThjYjkz/org_1.gif

jolita
19-08-2010, 10:09
.............http://img18.imageshack.us/img18/7854/pociagt.jpg (http://img18.imageshack.us/i/pociagt.jpg/)

Jolina
19-08-2010, 11:01
Jolitko.... roześmiałam się, a to znaczy , że to było dobre.
No tak , a ja nie byłam jeszcze dzisiaj u Ciebie. Ale nie zapomniałam . Pa.:)

Jolina
19-08-2010, 11:03
Poniedziałek ....pierwszy kroczy
Ciągnąc... Wtorek ...za warkoczyk.
Środa.... biegnie zadyszana,
Bo przez ....Czwartek jest łapana.
Piątek.... sunie wolnym krokiem,
Ma ....Sobotę tuż pod bokiem,
Jest okropnie niecierpliwa
I do przodu się wyrywa.
Ciągle wierci się i gada,
A ....Niedziela- temu rada.
Lubi, kiedy coś się dzieje,
Kiedy Tydzień nie gnuśnieje.

jip
19-08-2010, 20:53
Dla żaby:
Mąż pyta żony:
- kochanie gdzie znów podziałaś herbatę?
- ty nigdy beze mnie nie możesz niczego znaleźć,
jest w apteczce w pudełku po kakao na którym jest napisane sól

Jolina
19-08-2010, 22:46
Pewien rolnik, którego kukurydza zawsze dostawała pierwszą nagrodę na Targu Stanowym, miał zwyczaj dzielenia się swym ziarnem z wszystkimi rolnikami w okolicy.
Kiedy zapytano go dlaczego, powiedział:
---- To jest doprawdy w moim własnym interesie.
Wiatr zdmuchuje pyłek i niesie go z pola na pole. Jeśli więc moi sąsiedzi uprawiają kukurydzę gorszej jakości, przekrzyżowanie obniża jakość mojej. Dlatego zależy mi, żeby siali tylko najlepsza z najlepszych.

Wszystko co dajesz innym, dajesz sobie samemu.

Jolina
19-08-2010, 22:49
http://chmurak.pl/pictures/370129_szkoda-ze-to-nie-pifko.jpg

Jolina
19-08-2010, 22:52
http://chmurak.pl/pictures/349908_na-co-sie-gapisz-d.jpg

Jolina
20-08-2010, 13:04
http://www.gifownik.pl/gify_new/zwierzeta/zabki/1.gifPrzepraszam za pieska, że tak niegrzecznie się odezwał. Ale to tak z przekory.

Jolina
20-08-2010, 13:15
Pewnego razu członki ciała były bardzo zirytowane na żołądek.Miały zal, ze muszą starać się o jedzenie i dostarczać je żołądkowi, podczas,gdy sam żołądek nie robi nic,tylko pożera owoc ich pracy.
Postanowiły więc ze nie będą już dostarczać jedzenia żołądkowi. Ręce nie będą podnosić go do ust. Zęby nike będą go przeżuwać, gardło nie będzie go połykać. To zmusi żołądek do jakiegoś działania.
Takim postępowaniem udało się im jedynie osłabić ciało do tego stopnia, że wszystkim groziła śmierć. Tak więc ostatecznie to one dostały nauczkę, że pomagając sobie nawzajem, pracują w rzeczywistości dla własnego dobra.

jolita
20-08-2010, 17:35
.............................http://img638.imageshack.us/img638/2574/542y.jpg (http://img638.imageshack.us/i/542y.jpg/)...............37964

Jolina
20-08-2010, 19:34
Jest nie możliwym pomagać komuś, nie pomagając sobie,
lub szkodzić komuś, nie szkodząc sobie.

http://www.tranquilwater.net/attachments/dynamite.gif***********

Gdy Nasruddin mruczał coś do siebie z zachwytem, jego przyjaciel zapytał , o co chodzi.
Powiedział Nasruddin:
-----Ten idiota, Ahmed za każdym razem, kiedy mnie spotka, klepie mnie po plecach. No to włożyłem dzisiaj pod płaszcz łaskę dynamitu i tym razem, gdy mnie klepnie, urwie mu rękę.:D :D :D

Doc
20-08-2010, 20:14
Pewnego razu członki ciała były bardzo zirytowane na żołądek.Miały zal, ze muszą starać się o jedzenie i dostarczać je żołądkowi, podczas,gdy sam żołądek nie robi nic,tylko pożera owoc ich pracy.
Postanowiły więc ze nie będą już dostarczać jedzenia żołądkowi. Ręce nie będą podnosić go do ust. Zęby nike będą go przeżuwać, gardło nie będzie go połykać. To zmusi żołądek do jakiegoś działania.
Takim postępowaniem udało się im jedynie osłabić ciało do tego stopnia, że wszystkim groziła śmierć. Tak więc ostatecznie to one dostały nauczkę, że pomagając sobie nawzajem, pracują w rzeczywistości dla własnego dobra.
Ten najważniejszy członek nie wytrzymał psychicznie i się powiesił.
Teraz macie odpowiedź na pytanie:dlaczego mojemu staremu wisi?:confused:

Jolina
20-08-2010, 23:48
Dociekliwy ... a kto pytał?, nie znam takiego pytania.:D :D :D

jolita
20-08-2010, 23:50
.................................................. http://img39.imageshack.us/img39/6051/jolina.jpg (http://img39.imageshack.us/i/jolina.jpg/)

Jolina
21-08-2010, 00:03
http://images40.fotosik.pl/322/4816cc6d32f743afmed.jpg

Doc
21-08-2010, 00:03
Dociekliwy ... a kto pytał?, nie znam takiego pytania.:D :D :D
Jak by się Ciebie w zaufaniu pytali,zdradziła byś?Napewno nie.No ja też nie,a na priv to bym pisał dwa dni.Tyle tego było,to po tym jak napisałem że NATO ma lekarstwo na To.:confused:

Jolina
21-08-2010, 01:24
http://arpegio.pl/pliki/humor/124.jpg Dociekliwy ...
.to było pytanie retoryczne .:D

Jolina
21-08-2010, 01:41
http://arpegio.pl/pliki/humor/124.jpg Dociekliwy ...
.to było pytanie retoryczne .:D

jolita
22-08-2010, 09:15
38000 Po 44 latach małżeństwa przyjrzałem się mojej żonie:
- Kochanie, 44 lata temu mieliśmy tanie mieszkanie, tani samochód,
spaliśmy na sofie i oglądaliśmy TV w 10-calowym, czarno-białym
telewizorze, ale za to, co noc spałem z cudowną 25-letnią dziewczyną.
Teraz mam dom za 500.000 dolarów, samochód za 45.000dolarów, duże
łóżko i telewizor plazmowy, ale sypiam z 65-letnią kobietą. Wydaje
mi się więc, że nie wywiązujesz się z naszej umowy...
Na to moja żona, która nigdy nie traci zimnej krwi:
-Kochanie! Znajdz sobie cudowną 25-letnią dziewczynę, a ja sprawię,
że znowu będziesz mieszkał w tanim mieszkaniu, jeździł tanim
samochodem, spał na sofie i oglądał TV w 10-calowym, czarno-białym
telewizorze.

Doc
22-08-2010, 10:41
38000 Po 44 latach małżeństwa przyjrzałem się mojej żonie:
- Kochanie, 44 lata temu mieliśmy tanie mieszkanie, tani samochód,
spaliśmy na sofie i oglądaliśmy TV w 10-calowym, czarno-białym
telewizorze, ale za to, co noc spałem z cudowną 25-letnią dziewczyną.
Teraz mam dom za 500.000 dolarów, samochód za 45.000dolarów, duże
łóżko i telewizor plazmowy, ale sypiam z 65-letnią kobietą. Wydaje
mi się więc, że nie wywiązujesz się z naszej umowy...
Na to moja żona, która nigdy nie traci zimnej krwi:
-Kochanie! Znajdz sobie cudowną 25-letnią dziewczynę, a ja sprawię,
że znowu będziesz mieszkał w tanim mieszkaniu, jeździł tanim
samochodem, spał na sofie i oglądał TV w 10-calowym, czarno-białym
telewizorze.

Chciała byś....che....che...:D

Doc
22-08-2010, 20:54
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/10716/large/1_30_dzieci_seks_sex_bol_glowy_bol_glowy.jpg

jolita
23-08-2010, 11:31
...............................http://img651.imageshack.us/img651/6282/562b.jpg (http://img651.imageshack.us/i/562b.jpg/).........38034.

Doc
23-08-2010, 11:38
...............................http://img651.imageshack.us/img651/6282/562b.jpg (http://img651.imageshack.us/i/562b.jpg/).........38034.
Jedno i drugie turysto.Jak atrakcje to na całego!!!:D

Jolina
23-08-2010, 13:09
http://decha.i365.pl/tamara/kartki/7/small/13s.jpgWitam Cię serdecznie Jolitko. Dziękuję i pozdrawiam

Jolina
23-08-2010, 13:24
http://cms.urbanowiczhaft.pl/system/templatescms/c/cacheimages/d7983bb69c4dee11a0aec4f15fae9f27.jpg ....i dla Ciebie też Dociekliwy. Dziękuję za wizyty.

Jolina
23-08-2010, 13:27
http://www.blog.bartoszkoplin.pl/wp-content/uploads/2009/06/stefan_parowa.jpg

jolita
23-08-2010, 15:20
................................38036

Jolina
23-08-2010, 23:00
" GDYBYŚ POZWOLIŁ MI SPŁONĄĆ, TO BYŚ MIAŁ PROBLEM "

Gubernator kolonii powiedział do miejscowego przywódcy:
---- Ubolewam nad uciskiem, jakiemu mój naród poddaje twój. Musisz mi pomóc rozwiązać ten problem.
---- Gdzie tu problem? ---- zapytał przywódca.
---- Posłuchaj, mój drogi. Gdybym cię przywiązał do stosu i rozpalił wokół ciebie ogień, miałbyś problem,
nieprawdaż?
---- Naprawdę? Gdybyś mnie uwolnił, wszystko było by w porządku. Gdybyś pozwolił mi spłonąć, umarłbym. I ty byś miał problem.

Jolina
23-08-2010, 23:04
http://d9.img.v4.skyrock.net/d97/raymonde710/pics/2792646219_1.gif

Oj, Jolitko, Jolitko, jesteś niemożliwa.
Ale lubię Cię za to i to bardzo.:D

Jolina
24-08-2010, 05:21
Pewien dojeżdżający do pracy pasażer, wskoczył do pociągu w Nowym Jorku i powiedział konduktorowi, że jedzie do Fordham.
---- Nie zatrzymujemy się w Fordham w soboty ---- powiedział konduktor ---- ale powiem panu, co zrobię. Kiedy zwolnimy na stacji, otworzę drzwi, a pan wyskoczy. Tylko niech pan biegnie w kierunku jazdy pociągu, kiedy dotknie pan ziemi, bo inaczej rąbnie pan jak długi.
W Fordham drzwi się otworzyły i pasażer wyskoczył, biegnąc do przodu. Inny konduktor, widząc go, otworzył drzwi i wciągnął go do środka, gdy pociąg nabierał szybkości.
---- Wielki szczęściarz z pana, chłopie ---- powiedział konduktor. ---- Ten pociąg nie zatrzymuje się w Fordham w soboty.

NA SWÓJ WŁASNY SKROMNY SPOSÓB MOŻESZ PRZYSŁUŻYĆ SIĘ LUDZIOM ---- USUWAJĄC SIĘ IM Z DROGI.
ISTNIEJE SZLACHETNA SZTUKA ZAŁATWIANIA SPRAW I SZLACHETNA SZTUKA POZOSTAWIANIA ICH NIEZAŁATWIONYMI.

Jolina
24-08-2010, 05:26
http://www.dowcipy.pl2012.info/wp-content/uploads/2008/11/buch_14.jpg

Jolina
24-08-2010, 09:33
Ksiądz szedł ulicą, kiedy zobaczył małego chłopca, który podskakiwał, próbując zadzwonić do drzwi. Biedny chłopczyk był zbyt mały, a dzwonek zbyt wysoko.
Ksiądz podszedł więc i zadzwonił za malca. Potem, odwracając się do chłopca z uśmiechem zapytał:
---- A teraz co robimy?
Malec odpowiedział:
---- Uciekamy w diabły.:D

barteczek
24-08-2010, 09:45
Jolinko,uwielbiam Twoje poczucie humoru! Ja znam brzydki kawał.
Ucieka partyzant przed łapanką,wbiegł w uliczkę,zobaczył przy murze zakonnicę,bez namysły schował się pod Jej "suknię". "Łapacze" widząc siostrę Zakonną,przebiegli obok. Po chwili zniknęli za zakrętem. Partyzant pomyślał,że jak jest w takiej sytuacji,to chociaż - pomaca! O dziwo,bo namacał faceta! Zakonnica powiedziała do partyzanta - Ja też partyzant,tylko w przebraniu!. Pozdrawiam i przesyłam Ci http://www.klub.senior.pl/images/smilies/icon_smile.gifsuściski.http://www.klub.senior.pl/images/smilie/icon_biggrin.gifhttp://www.klub.senior.pl/images/smilies/confused.gif

barteczek
24-08-2010, 09:51
Super żart!! Wspaniały. pozdrawiam.

jolita
24-08-2010, 09:59
............http://img687.imageshack.us/img687/8694/652c.jpg (http://img687.imageshack.us/i/652c.jpg/)......................38046

Jolina
24-08-2010, 13:49
http://img244.imageshack.us/img244/6507/zkawkaprzykompiebq7.gif Hejka !! Jolitko i Ninko ....dobre jesteście.:D
Nie ma jak to mieć miłe wspomagające koleżanki.
Pozdrawiam, Całuski.

Scarlett
24-08-2010, 14:19
http://www.iv.pl/images/91688584436411665854.jpg (http://www.iv.pl/)

Jolina
24-08-2010, 16:13
http://www.satyryk.pl/wp-content/gallery/ach-ta-polityka/podkomisja.gif

Jolina
24-08-2010, 20:55
Nauczycielka poprosiła swoich małych uczniów, żeby opowiedzieli o swoich dobrych uczynkach względem nierozumnych zwierząt.
Było kilka wzruszających opowieści.
Kiedy przyszła kolej na Tommy-ego powiedział dumnie:
---- kopnąłem kiedyś chłopca za to , że kopał psa.


Równie dobrze można prowadzić wojnę, żeby zakończyć wszystkie wojny, lub brać udział w przemocy, która doprowadzi do miłości.

jolita
24-08-2010, 21:23
.............................http://img28.imageshack.us/img28/146/54126771.jpg (http://img28.imageshack.us/i/54126771.jpg/)........38073.

Jolina
25-08-2010, 03:50
Żebrak zobaczył bankiera wychodzącego ze swego biura i zwrócił się do niego:
---- Mógłby mi pan dać dziesięć centów na filiżankę kawy?
Bankierowi zrobiło się żal tego człowieka, który był obszarpany i zdenerwowany. Powiedział:
---- Masz tu dolara. Weź go i kup sobie dziesięć filiżanek kawy.
Następnego dnia żebrak pojawił się znowu na schodach biura bankiera i gdy bankier wychodził, uderzył go.
---- Hej! ---- krzyknął bankier.---- Co robisz ?
---- Ty i twoje parszywe dziesięć filiżanek. Nie mogłem przez nie zasnąć przez całą zeszłą noc.
__________

Przyznaję się, że ci pomogłem. Czy możesz się teraz na to zdobyć, żeby mi przebaczyć i pozwolić odejść?

jolita
25-08-2010, 10:30
....................http://img707.imageshack.us/img707/536/664p.jpg (http://img707.imageshack.us/i/664p.jpg/)..............38086.

Jolinko! Godz.2.50 a Ty na dyżurze! Dla Ciebie to było "wczoraj" czy "dziś"? (Czyżby też po 10 filiżankach kawy?)

Pamira
25-08-2010, 12:30
Nauczycielka pyta jak wygląda wieczór u poszczególnych uczniów Jasiu się zgłasza i opowiada że u niego w domu jedzą kolację, oglądają dobranockę,myją się idą do łóżek,ana końcu do mamusi przychodzi Pan Jezus. Zdumiona nauczycielka pyta - Jasiu to niemożliwe. - Możliwe, bo sam słyszałem jak mamusia mówiła - O Jezu jeszcze ty.

jasinek123
25-08-2010, 14:03
http://img830.imageshack.us/img830/6481/050cda07b62166c8b5721c1.jpg (http://img830.imageshack.us/my.php?image=050cda07b62166c8b5721c1.jpg)

jasinek123
25-08-2010, 14:04
http://img826.imageshack.us/img826/5664/1275632482bysoadrian500.jpg (http://img826.imageshack.us/my.php?image=1275632482bysoadrian500.jpg)

jasinek123
25-08-2010, 14:05
http://img90.imageshack.us/img90/65/1276185417bysadzus500.jpg (http://img90.imageshack.us/my.php?image=1276185417bysadzus500.jpg)

jasinek123
25-08-2010, 14:06
http://img713.imageshack.us/img713/7986/1277739851bykajtek91150.jpg (http://img713.imageshack.us/my.php?image=1277739851bykajtek91150.jpg)

Jolina
25-08-2010, 15:45
Pewnego dnia Nasruddin poprosił bogatego człowieka o trochę pieniędzy.
--- Na co je chcesz?
---- Żeby kupić słonia.
---- Jeśli nie masz pieniędzy, nie będziesz mógł utrzymać słonia.
---- Prosiłem o pieniądze ---- prosiłem o pieniądze ---- powiedział
Nasruddin ---- a nie o radę.

Pamira
25-08-2010, 16:05
A może ktoś wie co to jest- brzuch do brzucha,sierść do sierści , a w środku świder wierci ?

jasinek123
25-08-2010, 16:52
Pamira
A za co Kain zabił Abla?

/A to konie w zaprzęgu/

jip
25-08-2010, 16:54
A może ktoś wie co to jest- brzuch do brzucha,sierść do sierści , a w środku świder wierci ?
Nie bardzo wiem, a co to jest?

Scarlett
25-08-2010, 20:45
Druga para IV RP

http://www.iv.pl/images/51956048631672168655.jpg (http://www.iv.pl/)

Pamira
25-08-2010, 22:02
Faktycznie to w zaprzęgu, a za co zabił Kain Abla ? Przez zazdrość

Jolina
26-08-2010, 00:25
http://id.joe.pl/sub_images/pictures/df28aff5a84887aeffea87ef644f51c3_th2.gif

jolita
26-08-2010, 00:31
Jasiu idzie do apteki.
- Poproszę lek przeciwbólowy.
- A co Cię boli Jasiu?
- Nic, ale będzie, jak tata wróci z wywiadówki.


Jasiu siedzi z babcią w kościele. Ksiądz mówi:
- Za duszę Jana, za duszę Piotra...
Jaś na to babci:
- Lepiej chodźmy, bo nas też zadusi.



W domu:
- Dlaczego telewizor się nie włącza, kiedy naciskam pilota? - pyta blondynka męża.
- Nie wiem, nie jestem fachowcem, ale może dlatego, że nie mamy telewizora...



Blondynka odchodzi od bankomatu i mówi do koleżanki:
- Patrz, znowu wygrałam.



Blondynka przyszła do apteki:
- Czy są testy ciążowe?
- Są.
- A trudne pytania?



Idą dwie blondynki przez pustynię. Nagle jedna mówi do drugiej:
- Ale tu musiało być ślisko, że tak piaskiem posypali.



Jasiu do taty:
- Tato, czy atrament jest drogi?
- Nie, Jasiu.
- To w takim razie nie rozumiem, dlaczego mama się na mnie tak złościła, gdy wylałem go na dywan.



Jasiu do mamy:
- Mamo, umiem już pisać.
- A co napisałeś?
- Nie wiem, jeszcze nie umiem czytać. [/SIZE]

..............................................3809 8...

jasinek123
26-08-2010, 10:03
jolitko
Dziękuje za wczorajsze dowcipy
nawet nie wiedziałem że tyle ich jest
JASIU
Pamiro
nie przez zazdrość -a za opowiadanie starych dowcipów!

Jolina
26-08-2010, 10:22
http://fotozrzut.pl/zdjecia/45739fa6ab.gif O, widzę nowego gościa. Witaj Pamiro. Bywaj częściej.
Inie zrażaj się prztyczkami Jasinka. On tak ma. Ale równy z niego gość.:D Jasinku...bywaj, pozdawiam.

zen
26-08-2010, 10:30
Smieje się rzadko, ale dowcipy Joliny rozbawiły mnie. Dziękuje Ci że mogłam się uśmiechnąć.

Pamira
26-08-2010, 10:55
Ja myślałam, że jak stary ,to zapomniany i nie zaszkodzi przypomnieć.Jasinku nie wiedziałam ,że w raju opowiadali dowcipy. A tak na marginesie jestem stara ,to i stare dowcipy znam.

jolita
26-08-2010, 11:00
....................38107........38108

Jolina
26-08-2010, 11:47
Witaj Zen...cała przyjemność po mojej stronie.:)

Pamiro... brawo!!!

Witam Cię Jolitko :D


http://www.gifyzosi.friko.pl/smiles3/smline1.gif

jip
26-08-2010, 15:17
A może ktoś wie co to jest- brzuch do brzucha,sierść do sierści , a w środku świder wierci ?
Uciekasz od odpowiedzi na pytanie, dalej pytam - co to jest, bo nie bardzo wiem......

jasinek123
26-08-2010, 17:20
http://img411.imageshack.us/img411/1588/85120754.jpg (http://img411.imageshack.us/my.php?image=85120754.jpg)

Pamira
26-08-2010, 19:12
to Jasinek już odpowiedział.To para koni zaprzężona do wozu.skrytykował mnie nawet ,że stare dowcipy opowiadam

jolita
28-08-2010, 11:08
.............................38179................ 38180

p.s. cosik mi się widzi że atmosferka nie ta...A szkoda! Ahoj! Jest tu kto?

Jolina
28-08-2010, 13:00
dlaczego tak myślisz ? Że kram z żabą był trochę zamknięty?
A to siła wyższa :D , zabawiałam się w piastunkę.
Miałam mojego maleńkiego prawnusia , a to takie żywe sreberko, na moment strach z oczu spuścić. Oj dał mi on chwilami popalić. Ale nic to, jest taki pocieszny. Przynajmniej się trochę pośmiałam. A i gimnastyka nie zła.

jip
28-08-2010, 13:18
to Jasinek już odpowiedział.To para koni zaprzężona do wozu.skrytykował mnie nawet ,że stare dowcipy opowiadam
no dobra ale co tam robi świder?

i jeszcze do mały jest piękny Jasinka:
http://images47.fotosik.pl/332/d7fed773b8cfb76e.jpg

jolita
28-08-2010, 16:45
38184.....................38185

kawusia
28-08-2010, 17:24
http://www.carloneworld.it/images/4_Humor/Gif/sorriso.gif Alem się uśmiała zarechotała żaba.

Pamira
28-08-2010, 23:53
Świder -w przenośni to jest dyszel.

jip
29-08-2010, 12:25
Dzięki tak wyczuwałem, ale świder to się kręci i świdruje... ale,
teraz dla równowagi - lustrzyca:
http://images45.fotosik.pl/333/027c65b4171c95a6.png

jolita
29-08-2010, 15:36
........................................38198...38 200

Jolina
29-08-2010, 16:55
http://img460.imageshack.us/img460/3055/froog52ob.gif Pan Żaba zadzwonił do psychologicznego telefonu zaufania. Zwierza się ze swych kłopotów z płcią przeciwną. Psycholog go pociesza:
- Nie martw się. Już niedługo spotkasz piękną dziewczynę, która będzie chciała wiedzieć o tobie wszystko.
- Czy spotkam ją na przyjęciu?
- Nie. W pracowni biologicznej.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Spaceruje sobie facet w parku. Nagle widzi żabę. Pomyślał chwilę, podszedł i ją pocałował. Na to żaba:
- Zboczeniec!!!

Bocian uśmiecha się do żaby:
- Mam ochotę na cos zielonego...
Żaba:
- No to krokodyl ma przejebane!

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

http://img460.imageshack.us/img460/8254/froog70xk.gif Przychodzi mała żabka do mamy żaby i się pyta:
- Mamo jak ja się znalazłam na świecie?
Na co mama żaba odpowiada:
- Nie uwierzysz ale przyniósł Cię bocian!

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

- Co to jest... małe zielone i pije mleko?
- Żaba sierota wychowana przez kota