PDA

View Full Version : Tadeusz Mazowiecki – nie był "premierem malowanym" - komentarze


czort
29-04-2007, 12:51
Komentarz do artykułu: Tadeusz Mazowiecki – nie był "premierem malowanym" (http://www.senior.pl/137,0,Tadeusz-Mazowiecki-8211-nie-byl-premierem-malowanym,2238.html)
--------------------
Ten artykuł to panegiryk na cześć Pana Tadeusza Mazowieckiego. My Polacy
mamy szczęście do wielkich autorytetów budujących wielkość doktryn poli
tycznych i wyznaniowych. Autorytety, idee, etyki, moralności i tak w koł
o Macieju ! Z bliska to wszystko to jakoś miernie wygląda. Na Panu Tade
uszu Mazowieckim jako premierze zawiodłem się. Ten Pan to przedstawiciel
elit, wyznający hierarchiczny porządek świata. Można o nim dużo i pięknie, ale dla narodu to nie wiem co zrobił. Słowa, słowa, słowa i tyle. Pozostający z szacunkiem dla Pana
T. Mazowieckiego Czort !

Basia.
29-04-2007, 13:33
Mam identyczne odczucia, słowa i co poza tym?

iwo1111
29-04-2007, 14:06
Gdyby nie było w Polsce takich ludzi jak Tadeusz Mazowiecki, Władysław Bartoszewski, Bronisław Geremek, Jacek Kuroń i wielu im podobnych, to do dziś mielibyśmy tu coś w rodzaju Białorusi.
Życiorys Tadeusza Mazowieckiego

Pochodzi z dawnej rodziny szlacheckiej, pieczętującej się herbem Dołęga. Wykształcenie średnie ogólnokształcące[1] – ukończył Liceum Ogólnokształcące im. Marszałka Stanisława Małachowskiego w Płocku, rocznik 1946, a następnie rozpoczął (nieukończone) studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim.Od 1945 roku do 1955 roku związany z katolickim ruchem Pax, z którego został wykluczony jako przywódca tzw. paksowskiej frondy. 1953-1955 redaktor naczelny WTK (Wrocławski Tygodnik Katolicki). Na jego łamach w 1953 krytykował uwięzionego przez komunistów biskupa kieleckiego Czesława Kaczmarka. W 1957 współzałożyciel warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej. W 1958 r. założyciel i redaktor naczelny miesięcznika Więź. W latach 1961-1972 był posłem na Sejm PRL III, IV i V kadencji z ramienia katolickiej grupy Znak. Interpelował w sprawie wydarzeń marcowych w 1968.

Po wydarzeniach grudnia 1970 roku nalegał na powołanie komisji w celu ustalenia winnych rozlewu krwi. Pozbawiony możliwości kandydowania na urząd poselski, w 1976 roku związał się ściśle z ruchem opozycyjnym. W sierpniu 1980 stanął na czele Komisji Ekspertów, której zadaniem było wesprzeć strajkujących w Gdańsku robotników w rokowaniach z władzą. Od 1981 roku był redaktorem naczelnym tygodnika "Solidarność". Po wprowadzeniu stanu wojennego został aresztowany w sopockim hotelu, po czym osadzono go w Strzebielinku, potem w Jaworzu, a na koniec w Darłówku.

Został zwolniony jako jeden z ostatnich, 23 grudnia 1982. W 1987 roku był przez rok za granicą, gdzie rozmawiał z politykami i przedstawicielami związków zawodowych. Od 1988 uczestniczył w rozmowach w Magdalence. Jako zwolennik przejęcia władzy z rąk PZPR na drodze rokowań aktywnie uczestniczył w rozmowach "Okrągłego Stołu" i stał się jednym z głównych architektów porozumienia, na mocy którego 4 czerwca 1989 odbyły się częściowo wolne wybory. 17 sierpnia Mazowiecki spotkał się z Lechem Wałęsą, który zaproponował mu objęcie stanowiska premiera. We wrześniu 1989 utworzono rząd, na którego czele stanął Mazowiecki.
Jedyne, co można mu zarzucić, to tzw "gruba kreska". Gdyby od razu rozliczyło się wszystkich "komuchów", to nie mielibyśmy teraz lustracji wg braci Kaczyńskich i tego całego cyrku.

Basia.
29-04-2007, 14:10
Iwo i o tę grubą kreskę chodzi nie umniejszam bron Boże innych zasług Pana Mazowieckiego.

jolita
29-04-2007, 16:29
Teraz wytarto grubą kreskę i jest fajno? Najwięcej mają do powiedzenie ci co nie byli prześladowani, internowani, ani - jak mi się wydaje z powodu małego ilorazu nie byli nagabywani o współpracę. A najgorsze jak wypowiadają się autorytatywnie o tamtych czasach małolaty tamtego okresu zwłaszcza ten co nawet z krasnoludkami przegrał i jemu podobny.http://img263.imageshack.us/img263/9651/ufatdonald8fd8.gif (http://imageshack.us)http://img263.imageshack.us/img263/9651/ufatdonald8fd8.gif (http://imageshack.us)http://img263.imageshack.us/img263/9651/ufatdonald8fd8.gif (http://imageshack.us)http://img263.imageshack.us/img263/9651/ufatdonald8fd8.gif (http://imageshack.us)

ammi1952
29-04-2007, 16:36
Bardzoś trafnie to ujeła Jolitko

Malgorzata 50
29-04-2007, 18:12
Iwo wlasnie chcialam cos w tym duchu napisac-a dla mnie czorcie gadki typu "i co on zrobil dla narodu" to Samoobrona.Narod w Polsce, jak pokazaly ostatnie wybory i pare jeszcze innych nieustannie powtarzajacych sie scenariuszy, jest po prostu zdemoralizowany przez komune i ciemny jak tabaka w rogu.Do tego kocha niszczyc naprawde madrych ludzi -bo ich po prostu nie rozumie.Padl mit o wyksztalconych Polakach -niestety, czym konmuna gebe sobie wycierala przez lata -Polacy NIE sa w swojej masie narodem dobrze wyksztalconym i rozumiejacym co sie wokol nich dzieje,co zreszta widac golym okiem.Jedyne co mozna "elitom" intelektualnym w Polsce zarzucic - to naiwna wiare ,ze ten motloch da sie przekonac rozumem -"gruba kreska" byla bledem zdecydowanym -bo gdyby inteligentna i umiarkowana w swoim zacietrzewieniu wladza przeprowadzila w cywilizowany sposob ,nie mielibysmy tego polowania na czarownice jakie nam funduja teraz Kaczki & consores.Mazowiecki jest typowym polskim "inteligentem" z wyzszej polki (ba powiem wiecej jest intelektualista) przedwojennego chowu z wszystkimi wadami i zaletami tej wymierajacej kalsy spolecznej.Jakos tak dziwnie sie sklada ze Mazowiecki ,Geremek.Bartoszewski -sa niezwykle szanowani w Europie ,wszedzie docenia sie ich klase i madrosc -a w ojczyznie ostatnio na tych Panow trwa nagonka -niestety ludziki nie lubia madrzejszych od siebie

Basia.
29-04-2007, 22:47
Jolitko, wytarto tę kreskę za późno. Mnie też bardzo drażnią młodzi ludzie, którzy nie za bardzo "czują blusa" i mają najwięcej do powiedzenia o sprawach znanych "ze słyszenia".

czort
30-04-2007, 20:03
Szanowni Państwo ! Jestem nieco zaszokowany tym sporym odze
wem. Ale miło mi ! Wyraziłem jedynie swoja opinię , nie ujmując nic postaci portretowej. Wypowiedzi Państwa dowodzą
jak bardzo lubimy autorytety. Postacie posągowe, kryształowe
charaktery itp. Nie podjąłem tu taj kwestii grubej kreski. Celo
wo. Niech to oceni historia ! Proszę Szanownych, uważam, że
błędnym jest rozpatrywanie przez nas spraw w aspekcie dobra
lub zła. W czym jesteśmy uczeni i wychowywani. Brak nam po
jęcia skuteczności działania. W życiu i w historii liczą się rezul
taty. Pozdrowienia ! Czort !

Malgorzata 50
30-04-2007, 22:14
Szanowni Państwo ! Jestem nieco zaszokowany tym sporym odze
wem. Ale miło mi ! Wyraziłem jedynie swoja opinię , nie ujmując nic postaci portretowej. Wypowiedzi Państwa dowodzą
jak bardzo lubimy autorytety. Postacie posągowe, kryształowe
charaktery itp. Nie podjąłem tu taj kwestii grubej kreski. Celo
wo. Niech to oceni historia ! Proszę Szanownych, uważam, że
błędnym jest rozpatrywanie przez nas spraw w aspekcie dobra
lub zła. W czym jesteśmy uczeni i wychowywani. Brak nam po
jęcia skuteczności działania. W życiu i w historii liczą się rezul
taty. Pozdrowienia ! Czort !
Tak ,czort,nie nalezy rozpatrywac spraw w tym aspekcie ,mowisz- ok!-Hitler byl niezwykle skutecznym politykiem .....do czasu....