PDA

View Full Version : Maj-miesiąc miłości


Strony : [1] 2

Sunshine
01-05-2007, 18:11
Urodziłam się co prawda w lutym,ale z moich obliczeń wynika,że stałam się nowym życiem właśnie w maju.Mam wewnętrzne odczucie że ten miesiąc trochę kieruje moim życiem.
Bywałam bardzo,bardzo zakochana lecz niestety żadna z tych miłości nie zakończyła się happy-endem.Trochę mam o to pretensje własnie do maja,no trzeba na kogoś lub na coś zwalić winę.
Może za bardzo się starałam,a może nie dość.
I mimo że nie toczyło się wszystko po mojej myśli i kończyło nie tak to jednak bardzo lubiłam ten stan zakochania.Zawsze w maju bardzo wracam wspomnieniami do tych cudownych przeżyć,i chociaż czasem piekielnie bolało jakze bardzo chciałabym wrócić do tych chwil.
Dzisiaj nie ma nikogo bliskiego przy mnie/co nie ; znaczy że jutro to się nie zmieni/ale za to mam cudowne wspomnienia,których nie zamieniłabym na szarą zwykłą codzienność z kimś na widok kogo rano zadawałybym sobie pytanie:co ja tu jeszcze robię?
Może inni poczęci w maju,też czują jego oddziaływanie.Ja kocham ten miesiąc i chciałabym kiedyś odejść na drugą stronę tęczy też w maju.;) ;)
http://img357.imageshack.us/img357/768/baisergk0.gif (http://imageshack.us)

Malgorzata 50
01-05-2007, 19:10
A ja bardzo kocham jednego Pana spokojna majowo-styczniowa miloscia i jest mi z tym dobrze caly bozy rok

Nika
01-05-2007, 19:52
1556a ja zawsze zakochiwałam sie jesienia i moja najwieksza miłość-ta prawdziwa też przyszła w porze złotych liści..

Nika
01-05-2007, 19:52
przychodzi-sorry-zgubiłam literkę

qrystyna216
01-05-2007, 20:30
Dla mnie miesiąc maj też zawsze będzie najpiękniejszym miesiącem, właśnie w maju zawarłam swój związek małżeński. Był piękny słoneczny dzień i nadal tak jest.
1560

emka46
01-05-2007, 21:54
Moje dwa małżeństwa były majowe.ale znajomości wcześniejsze.

destiny
01-05-2007, 21:59
Nie da się ukryć...że pewnie i dla mnie ten miesiąc był kiedyś jakimś szczególnym :)
Pewnie mąż szeptał te słowa ? :

1562

Ale tak dawno to było...że już nie pamiętam :mad:

Bo jak tu wyjasnić, że obaj synowie urodzili się w lutym ? I to dzień za dniem - tylko inne lata ?

1561

Wodnikiem jest też mój mąż :D
Czy to jest tylko zbieg okoliczności ?

Lila
02-05-2007, 14:33
Maj,miesiąc zakochanych...

Ale moja jedyna miłość przypadła na jesień.Do tej pory ,jak słyszę szelest liści pod stopami ,ogarnia mnie uczucie szczęścia.Sama nie wiem czemu,bo wtedy ja byłam inna i świat był inny.
Natomiast w maju urodziła się moja córka;prawie fuksem,po 11 latach przerwy między jednym dzieckiem i drugim..

A tak naprawdę to czym jest maj ?
Maj ,Miłość i Matura...3 razy M...Czy mi się wydaje,że w parku podjasnogórskim kwitły wtedy kasztany ?? Gdy ze swoją przyjaciółką wracałyśmy ze szkoły ?

Mój Boże.Wydaje mi się ,że to było wczoraj;że jestem z powrotem młodą dziewczyną z blond grzywką..Dopiero trzymalam za klamkę drzwi prowadzących mnie do życia,a już mam świadomość,że te drzwi trzeba będzie za sobą zamknąć..
A wtedy ,w maju mojej matury,wydawało mi się,że życie jest jak kawał słodkiego tortu,który będę jeść i jeść ....w nieskończoność.A apetyt na życie miałam ogromny.I przeczucie wielkich rzeczy do spełnienia...

Niestety.Z tych wielkich rzeczy nic nie wyszło.Siedząc na ławce,pod kwitnącym drzewem,ani nie domyśliłabym się,że to się tak potoczy,jak koraliki różańca; tylko gdzieniegdzie szarość i praca będzie miała radosne przerywniki..Ale z perspektywy czasu ,dobrze się stało..
Tylko czemu mnie tak nachodzą rozważania Barbary Niechcic...tak się to wszytko toczy,dlaczego i dla kogo ?
Czy Wy też tak macie ,moje miłe ?

Malgorzata 50
02-05-2007, 15:29
Lila nie opowiadaj,taka pelna poczucia humoru i barwna kobitka jak ty nadaje szarej rzeczywistosci kolory samym swoim istnieniem ..... ot co!!!!!

Kundzia
02-05-2007, 15:50
Ja ze wszystkich miesięcy w roku lubię najbardziej maj i przełom września i pażdziernika.Maj -wszystko kwitnie,rozwija się,jak przyjemne są spacery gdy patrzy się na tą przyrodę wokoło.To właśnie w maju tak naprawdę poznałam mojego obecnego męża,a nasz pierwszy spacer miał iście majową oprawę,po załatwieniu spraw służbowych w dyrekcji/byliśmy na delegacji/parę godzin spacerowaliśmy po krakowskim ogrodzie botanicznym,który szczególnie wiosną ma swój urok,wiele było rozmów o planach ,marzeniach choć wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy że część tych planów i marzeń przyjdzie nam razem realizować.Mnie maj zawsze dodaje energii i optymizmu.To w maju zaczęłam walkę z rakiem,i w maju dowiedziałam się że ostatecznie ją wygrałam.Kocham maj i kocham mocniej w maju.

destiny
02-05-2007, 16:30
..
Tylko czemu mnie tak nachodzą rozważania Barbary Niechcic...tak się to wszytko toczy,dlaczego i dla kogo ?
Czy Wy też tak macie ,moje miłe ?

Lilu, uwielbiam ten film ! Może za sprawką tej Barbary ?
Też często szamotam się z uczuciami...

1587

Uważam, że to najlepsza rola Jadwigi Barańskiej !
Jeszcze jedna postać filmowa jest mi bliska...
Scarlett O'Hara z "Przeminęło z wiatrem"...

1586

Nika
02-05-2007, 16:59
Dwie świetne książki i dwa cudowne filmy.Mogę je czytać i oglądać wielokrotnie.

ammi1952
02-05-2007, 18:06
No i Desti podpusciłas mie zaraz zaczne maratonik filmowy będzie Przemineło z wiatrem i Scarlett

Lila
02-05-2007, 18:41
Desti,Ty podżegaczu...:D

Noce i dnie mogę czytać na okrągło i oglądać jednym ciurkiem,tak samo jak Nad Niemnem..

Ażeby się utrzymać w temacie,to maj musiał być piękny i w Kalińcu i w Serbinowie...a i miłość też pewnie.
Zaraz,zaraz...powiedzcie mi jakie kwiaty dał Bogumił do powozu Teresie ? O co zresztą miał zaraz scenę zazdrości,tak miło zakończoną .
Czyli kwiaty danej innej kobiecie+ kilka słów za dużo wypowiedzianych =recepta na super seks ?

A maj w Atlancie w czasie wojny secesyjnej ? Pamiętacie może,bo ja czytając książkę te 200 razy nie zwracałam uwagi na pory roku..
Natomiast najbardziej pamiętam te czerwone schody,po których Rett wnosił Scarlett.I swoją złość na nią,za to zadurzenie się w tym bladym mięczaku - Ashley'u...

Sunshine
02-05-2007, 19:16
Podobno małżeństwa zawarte w maju nie mają szans przetrwania.Jak się okazuje z poprzednich postów nie jest to regułą.
Ja wyszłam za mąż właśnie w maju, poniekąd kusząc los, stało się to 28maja,bez trudu mogłam tę datę przesunąć o 3dni by uniknąć przepowiedni,ale zrobiłam to w pełni świadomie będąc bardzo pewną że mnie się uda..Jakże się myliłam,małzeństwo przetrwało zaledwie 5 lat.Ale to już prehistoria.
Nie zmieniło to jednak mojego stosunku do tego najpiękniejszego miesiąca roku.
http://img300.imageshack.us/img300/6661/couple2sr4.gif (http://imageshack.us)

Wilhelmina
03-05-2007, 02:11
Najpiękniejszy miesiąc.
Wszystko, cała przyroda jest jednym wielkim wyznaniem miłości życia. Każda pora roku jest piękna, każdy miesiąc niesie coś ciekawego i dla siebie znamiennego, ale maj niesie wraz z rozkwitającą przyrodą, pragnienie zwykłej ludzkiej miłości.
Najpiękniejsza rzecz jaka mnie spotkała w maju, to to, że się urodziłam.
Kiedyś ktoś mi śpiewał:
Majowa panienko w niebieskiej sukience,
jak wiosna przebiegniesz przez życie,
a póżną jesienią, gdy liscie opadną
w łupince orzecha znajdz swoje ukrycie.
Urodziłam się tego samego dnia co Jan Paweł, on też mnie bierzmował, może dlatego przez wiele lat czułam sentyment do tego człowieka i jego twórczości. Jakby był moim ojcem.
Niezaprzeczalnie dla wielu powodów, maj jest najpiękniejszym miesiącem.

Sunshine
03-05-2007, 07:57
Szczęściara z Ciebie Wilhelminko!

Nika
03-05-2007, 08:03
tradycja mówi,aby pobierać się w miesiącu mającym w nazwie literkę"R",bo to zapewnia długotrwałe szczęście.Maj -wykluczony.Pierwszy raz brałam ślub w październiku i już po 1,5 roku byłam wdową.........Drugi raz ślubowałam w maju ..do tej pory jesteśmy razem.A co do szczęścia w tych związkach, to zupełnie inna sprawa..

hannabarbara
03-05-2007, 08:07
Tak więc Niko, widzisz, ze coś z tym "r" jest na rzeczy.!

Ala-ma-50
03-05-2007, 08:29
Wiecie co?..wczoraj usłyszałam jak ktoś powiedział, że człowiek bez miłości jest martwy...i pomyślałam sobie, że ja jestem martwa już 25 lat..czy to możliwe?
Ale kocham swoich chłopców...swoją mamę...więc chyba tak do końca nie jestem martwa..jak myślicie?
Za mąż wychodziłam w styczniu

Lila
03-05-2007, 08:39
Ależ Ty nie żyjesz bez miłości !

A kto powiedział,że liczy się tylko miłość do mężczyzny !Są różne rodzaje miłości,a Ty Alu ,masz jej w sobie mnóstwo..
Ten co powiedział o martwocie człowieka bez miłości,chyba miał na myśli brak wszelkich ciepłych uczuć...

Nasze serce to przenośnia.Wszystkie uczucia,a także miłość,są w naszym mózgu,a ten każe nam kochać przez całe życie - dzieci,rodziców ,zwierzaki.Mężczyznę też,ale nie zawsze..

bogda
03-05-2007, 10:31
Lilu...masz w 100% rację. Miłością można obdarzać wielu ludzi, nie tylko mężczyznę. Każda z tych miłości jest inna, ale jest prawdziwa, nie ma chyba na świecie takiego człowieka który nie kocha nikogo.
Pozdrawiam :)

Sunshine
03-05-2007, 10:37
Lilu...masz w 100% rację. Miłością można obdarzać wielu ludzi, nie tylko mężczyznę. Każda z tych miłości jest inna, ale jest prawdziwa, nie ma chyba na świecie takiego człowieka który nie kocha nikogo.
Pozdrawiam :)
Myślę że są ale ja ich nazywam:pozbawieni wyższych uczuć.I znam,niestety, takich.

bogda
03-05-2007, 10:40
Ewuniu... to chyba niemożliwe... Może tylko ukrywają swoje uczucia, albo się maskują....

Ala-ma-50
03-05-2007, 11:33
No to podniosłyście mnie dziewczynki na duchu..bo to nieprzyjemnie jest być żywym trupem...tacy chyba nazywają się ZOMBIE..a fe!...co za paskudna nazwa.
Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie.

BUNIA
03-05-2007, 12:42
To oczywiste ze miesiac maj jest najpiekniejszym miesiacem roku.Wszystko pieknieje w oczach ,zieleni sie zolci listki na drzewach zapelniaja przestrzenie robi sie ciasno i przytulnie w ogrodach,parkach .Ptaszki te zza morza i te zadomowione i karmione zima odwdzieczaja sie wlasnie teraz ... wyspiewujac trele.Cisza taka swiateczna jak ta dzisiaj dzwoni w uszch
caly ogrod pachnie wlasnie majem juz potem zaden inny miesiac nie bedzie tak cudownie pachnacy.Ludzie odpoczywaja nie ma odglosow prac w ogrodach.czy przydomowych obejsciach .Milosc to przeciez nie tylko uczucie do drugiej osoby to takze kochanie wlasnie przyrody i wszystkiego co z nia zwiazane.
Poniewaz bardzo czesto sie zakochywalam i jescze czesciej odkochywalam pewnie byly to rozne miesiace w zaleznosci .kiedy mnie to >dopadlo>

bogda
03-05-2007, 13:00
No właśnie Buniu.... że to nie tylko w maju przychodzi, przychodzi kiedy chce, tego się nie da przewidzieć ani zaplanować :)

Sunshine
03-05-2007, 17:32
Ewuniu... to chyba niemożliwe... Może tylko ukrywają swoje uczucia, albo się maskują....
Są jak Kaj/z Królowej Śniegu/któremu kawałek stłuczonego,zaczarowanego lustra zamienił serce w sopel lodowy i dopiero Gerda itd.itd.itd
ale niektórzy takiej Gerdy nie mieli,i to oni własnie nie potrafią kochać.
Wolę to sobie w taki baśniowy sposób tłumaczyć niż myśleć że mają błąd genetyczny.

Sunshine
12-05-2007, 21:40
W tym pięknym miesiącu maju,natknęłam się na taką oto sentencję:
"Starość nie chroni przed miłością,ale miłość czasem potrafi nas ochronić przed starością"
Jeanne Moreau
bardzo mi się spodobała,mam nadzieję że Wam również,pozdrawiam Wszystkich bardzo majowo
http://img485.imageshack.us/img485/5488/3254konwalieyr1.jpg (http://imageshack.us)

bogda
12-05-2007, 23:25
O tak..piękna sentencja i taka prawdziwa, przynajmniej w miłości nie ustalono granic wiekowych...

bogda
12-05-2007, 23:29
gdzie się podziewasz....wiem, wiem....miałaś mieć gościa bardzo miłego, ale czyżby on Cię tak całkiem zagospodarował, że nie masz dla nas nawet jednej wolnej chwilki...:)

destiny
13-05-2007, 00:12
Czasem ktoś miły podeśle mi piękny cytacik...i nie wiedzieć czemu nie napisze posta. Tak było i w tym przypadku.
Cytat od naszej forumowej koleżanki Hani:

,,Zatrzymaliśmy się na chwilę, by się spotkać, kochać ,dzielić. To drogocenna chwila, ale przemijająca. Mały przystanek w wieczności. Jeżeli będziemy dzielić się serdecznie, beztrosko i z miłością, stworzymy dla siebie nawzajem radość i obfitość. Wtedy okaże się, że warto było tę chwilę przeżyć."

1951 Deepak Chopra

Wilhelmina
13-05-2007, 08:00
Dla nas wszystkich.

http://img223.imageshack.us/img223/8813/ulubionebutonicse1.jpg (http://imageshack.us)

bogda
13-05-2007, 10:52
Wilhelminko.... przepiękny wiersz... i faktycznie, dzielą nas kilometry, ściany, zamknięte drzwi....a jednak jesteśmy sobie bliscy, w miarę możliwości się wspieramy, doradzamy, współczujemy, rozśmieszamy, żartujemy, podziwiamy.... mam wrażenie, że czytając te posty jestem bardzo blisko Was....:)

Sunshine
13-05-2007, 13:10
*** (Ty przychodzisz jak noc majowa...) Leśmian Bolesław

Ty przychodzisz jak noc majowa...
Biała noc, noc uśpiona w jaśminie...
I jaśminem pachną twe słowa...
I księżycem sen srebrny płynie...
Kocham cię... *

Nie obiecuję ci wiele...
Bo tyle co prawie nic...
Najwyżej wiosenną zieleń...
I pogodne dni...
Najwyżej uśmiech na twarzy...

I dłoń w potrzebie...
Nie obiecuję ci wiele...
Bo tylko po prostu siebie... *

Kocham cię jak powietrze.
Jak dziurę w starym swetrze.
Jak drzewo na polanie...
Po prostu kocham cię... kochanie. *
Czy pozwolisz, ze ci powiem...
W wielkim skrócie i milczeniu...
Że ci oddam i otworzę...
W ciszy serc, w potoków lśnieniu...
Słowa dwa przez sen porwane...
Przez noc ukryte...
przez czas schwytane...
Słowa dwa, co brzmią jak śpiew,

dwa proste słowa....kocham cię.
http://img175.imageshack.us/img175/7562/jas007vr5.jpg (http://imageshack.us)

iwo1111
13-05-2007, 14:05
ZMORY WIOSENNE (Bolesław Leśmian)

Biegnie dziewczyna lasem. Zieleni się jej czas...
Oto jej włos rozwiany, a oto - szum i las!
Od mrowisk słońce dymi we złotych kurzach,
mgłach,

A piersi jej rozpiera majowy, cudny strach.
Śnił się jej dzisiaj w nocy wilkołak w głębi kniej,
I dwaj rycerze zbrojni i aniołowie trzej.

Śnił się jej śpiew i pląsy i wszelki ptak, i zwierz!
I miecz i krew i ogień. Sen zbiegła wzdłuż i wszerz!
A teraz biegnie w jawę, przez las na lasu skraj -
A za nią - Maj drapieżny! Spójrz tylko - tygrys
- maj!

Dziewczyna płonie gniewem... zaciska białą pięść
A wkoło pachną kwiaty... Szczęść Boże, kwiatom
szczęść!

A wkoło pachną kwiaty! Słońce się dławi zdrój!
Purpura - zieleń - złoto - rozkwitów szał i bój!
Grzmi wiosna! Tętnią żary! Krwawią się gardła róż!
O szczęście, szczęście, szczęście! Dziś albo nigdy już!
Dziewczyno, hej, dziewczyno! Zieleni się nam czas!
Kochałem nieraz - ongi - i - dzisiaj jeszcze raz.
Dziewczyno, byłem z tobą w snu jarach, w głębi
kniej -

Jam dwaj rycerze zbrojni i aniołowie trzej!
Jam śpiew i pląs zawrotny! Jam wszelki ptak i
zwierz!
Ja - miecz i krew i ogień! Sen zbiegłem wzdłuż

i wszerz...
Sen zbiegłem, goniąc ciebie, twój wierny tygrys -
maj!
Ja jestem las ten cały - las cały aż po skraj!http://img216.imageshack.us/img216/8192/dscn2349ux3.jpg (http://imageshack.us)

Sunshine
13-05-2007, 14:45
To także bardzo ważny miesiąc dla katolików
Majowa Pani
Chwalcie łąki umajone, góry, doliny zielone...
Maj nazywany jest najpiękniejszym miesiącem roku. Każdego dnia w wielu miejscach wierni gromadzą się w kościołach, przy przydrożnych kapliczkach i w domach, aby śpiewem chwalić Maryjęhttp://img91.imageshack.us/img91/1275/maryjamvg3.jpg (http://imageshack.us)
Gromadzenie się i śpiewanie pieśni na cześć Matki Bożej było znane już na Wschodzie w V wieku. W Kościele Zachodnim w I tysiącleciu maj jako miesiąc Maryi święcono raczej sporadycznie. Zmieniło się to na przełomie XIII i XIV w. Król hiszpański Alfons X (zm. w 1284 r.) w jednym ze swoich wierszy "Niech przyjdzie dobry maj" opiewa błogosławieństwo tego miesiąca i zachęca, by czcić w nim Maryję. Z kolei bł. Henryk Suzo (zm. w 1366) pisze, że jako dziecko zbierał w maju kwiaty i niósł je Matce Bożej. W 1549 roku ukazała się w Niemczech książeczka pod tytułem: "Maj duchowy", gdzie po raz pierwszy maj został nazwany miesiącem Maryi.

Kundzia
13-05-2007, 15:16
To także bardzo ważny miesiąc dla katolików
Majowa Pani
Chwalcie łąki umajone, góry, doliny zielone...
Maj nazywany jest najpiękniejszym miesiącem roku. Każdego dnia w wielu miejscach wierni gromadzą się w kościołach, przy przydrożnych kapliczkach i w domach, aby śpiewem chwalić Maryjęhttp://img91.imageshack.us/img91/1275/maryjamvg3.jpg (http://imageshack.us)


Przypomina mi twoja wypowiedż dzieciństwo.Zawsze starałam się chodzić na nabożeństwa majowe ale jak to na wsi nie zawsze był na to czas.Zawsze jednak wiedzieliśmy kiedy się zaczyna bo z wierzy kościoła nasz wiejski trębacz odgrywał hymn Maryjny lub jakąś pieśń maryjną a na koniec apel jasnogórski.Z wysokiej wierzy kościoła dżwięk niósł się daleko po okolicy.

ammi1952
13-05-2007, 16:13
Bzy majowe

kiedy idę w maju z Tobą
po parkowym cud plenerze
kierujemy do bzów kroki
po aromat, na spacerze ...
http://img511.imageshack.us/img511/3860/61do1th1tb0.jpg (http://imageshack.us)
te w fiolecie oraz w bieli
dzwoneczkami poruszają
całujemy się pod nimi
w stan błogości popadając

tam stoimy bardzo długo
odurzeni wonią kiści
i- pragniemy się nawzajem
zapatrzeni w zieleń liści

prośmy losu dobre karty
aby wiosna kwitła bzami
byśmy mogli, tutaj wracać
a uczucie- szło za nami...

http://img511.imageshack.us/img511/3860/61do1th1tb0.jpg (http://imageshack.us)

BUNIA
13-05-2007, 20:09
1975 Bogusiu Sloneczko Moje nie martwa sie juz jestem .Bylam zajeta bo ... i bylo swietnie
kolega ,milosc z lawy szkolnej ... duzo wspomnien ale o tym w innym watku.
A w tym watku - j.w moja wnusia skonczyla 15 lat i byla imprezka u mnie w ogrodzie - poczatkowo tylko 20 dziewczynek a potem dojechaly nastepne i rozpoczela sie zabawa na 28 wspanialych wesolych i,radosnych pietnastolate..Olenka byla szczesliwa miala obok siebie tatusia mamusie ,wiele kolezanek i bunie .czulam i widzialam po jej zachowaniu ze tak bardzo by chciala powiedzoiec >chwilo trwaj> ........ ale zycie juz pare lat wstecz napisalo zupelnie inny scenariusz dla naszej trojki .....

Kundzia
13-05-2007, 20:34
Między nami nic nie było

ADAM ASNYK 1977

Między nami nic nie było!
Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych,
Nic nas z sobą nie łączyło
Prócz wiosennych marzeń zdradnych;

Prócz tych woni, barw i blasków
Unoszących się w przestrzeni,
Prócz szumiących śpiewem lasków
I tej świeżej łąk zieleni;

Prócz kaskad i potoków
Zraszających każdy parów,
Prócz girlandy tęcz, obłoków,
Prócz natury słodkich czarów;

Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów,
Z których serce zachwyt piło,
Prócz pierwiosnków im powojów
Między nami nic nie było!

BUNIA
13-05-2007, 20:54
Piekny wiersz ... zawsze go lubilam ... a teraz chyba dopiero czuje wage tych pieknych slow. >miedzy nami nic nie bylo<......
p,s jakas zablakana lza wyszla zupelnie nieproszona na moja rzese..
1979

bogda
13-05-2007, 21:25
tak myślałam, że jesteś zajęta swoją pierwszą miłościa, a tu jeszcze doszły Ci inne imprezy, świetnie że wszystko się udało, że znowu jesteś z nami.... a scenariusze życia są nieprzewidywalne, chciałoby się je czasem zmienić, ale nie zwsze się udaje...Pozdrawiam :)

Sunshine
14-05-2007, 15:29
Miłośc to nie pluszowy miś, ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty, ani miłośc to gdy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże, ani całusy małe duże, ale miłość to gdy jedno spada w dół - drugie ciągnie je ku górze.
— Happysad Zanim pójdę
http://img183.imageshack.us/img183/4340/250pxconvallariamajalispk2.jpg (http://imageshack.us)

emka46
14-05-2007, 15:43
Prawdziwe słowa,ale nie kazdy moze tego doswiadczyć.

ammi1952
14-05-2007, 16:01
http://img142.imageshack.us/img142/227/flower2bz9.gif (http://imageshack.us)

Pojawił się tak nagle,
Jak książę z pięknej bajki.
Spotkałaś go pod lasem,
Gdzie rosną niezapominajki.
Był przystojny, piwnooki,
Był dla Ciebie całym światem,
Dni mijały wam beztrosko
Tak, jak ciepły deszczyk latem.

On zapewniał Cię, że kocha,
Że Ty jesteś tą jedyną,
A najlepsze wasze chwile
Nigdy w życiu nie przeminą.
Ty wierzyłaś mu tak bardzo,
Bezgranicznie zaufałaś
I w bezwietrzną noc z gwiazdami
Ciało z duszą mu oddałaś…

Rankiem łzy Ci popłynęły;
Słowem – żegnaj – w serce godził.
Zapytałaś się: co z nami?
Śmiał się tylko, gdy odchodził…

Parę razy go widziałaś,
Gdy już było bardzo zimno.
Był przystojny, tak jak zawsze,
Obejmował jakąś inną.

Jeszcze długo byłaś smutna,
Jeszcze wiele łez wylałaś.
Znowu poszłaś w cudne miejsce,
Tam, gdzie kiedyś go poznałaś.
Nie płacz więcej już dziewczyno
I nie szukaj księcia z bajki,
By w strumieniach gorzkich łez
Nie mokły niezapominajki…
http://img142.imageshack.us/img142/227/flower2bz9.gif (http://imageshack.us) http://img142.imageshack.us/img142/227/flower2bz9.gif (http://imageshack.us) http://img142.imageshack.us/img142/227/flower2bz9.gif (http://imageshack.us)

iwo1111
14-05-2007, 16:04
http://img518.imageshack.us/img518/4030/konwalfd7.gif (http://imageshack.us)

ammi1952
14-05-2007, 16:11
Iwcia ślicznościte biedronki gdzie Ty takie fajne rzeczy wygrzebujesz??

Sunshine
14-05-2007, 22:13
W maju Natura jest kobietą.
— Henri Frederic Amielhttp://img509.imageshack.us/img509/3123/femme62zp5.gif (http://imageshack.us)

Pani Slowikowa
15-05-2007, 02:49
gra o przyjemnosciach w milosci.. ;)

http://www.youtube.com/watch?v=a53RJ1jew7k&mode=related&search=

Nika
15-05-2007, 08:52
2033jeszcze jeden wiersz-M.Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej
"Usta twoje:ocean różowy,
Spojrzenie:fala wzburzona,
A twoje ramiona:
Pas ratunkowy..."

destiny
15-05-2007, 09:12
gra o przyjemnosciach w milosci.. ;)

http://www.youtube.com/watch?v=a53RJ1jew7k&mode=related&search=

Dziękuję - piękny utwór :)

Skoro maj miesiącem miłości...to może ?

http://www.youtube.com/watch?v=TPYAvTnU2GQ

bogda
15-05-2007, 18:12
Można zamknąć serce przed miłością
i uczynić z niego najsilniejszą z twierdz.
W taką noc ktoś jakby więzy rozciął,
Miłość wchodzi w taką noc do serc.
Nie kochać w taką noc to grzech,
Gdy sercu serca brak.
Bez tego pusty dżwięk ma śmiech.
I wino traci smak.....itd.... (J.Jurandot)

Pani Slowikowa
15-05-2007, 19:04
i pierwszy pocalunek..
Dzieki Desti za ten film :) :) :) Zainspirowalas mnie ..

Zobaczcie to..czy was nie przechodza ciarki po plecach?

http://www.youtube.com/watch?v=sNa7BVfrCTg&mode=related&search=

akusia
15-05-2007, 20:37
http://images20.fotosik.pl/348/097a0998bc222454.jpg (www.fotosik.pl) śliczne mam racje.

Nika
16-05-2007, 08:47
2082dwukrotnie brałam ślub kościelny,ale tak się złożyło,że nigdy nie miałam długiej białej sukni...żal serce ściska,gdy patrzę na te ślicznotki w bieli..

Kundzia
16-05-2007, 12:41
Ja też dwukrotnie brałam tak cywilny jak i kościelny ale też takich kreacji nie miałam,co prawda do pierwszego szłam w białej sukni ale bardzo prostej,bez ozdób,ale popatrzeć i pomarzyć można.

jolita
16-05-2007, 14:09
Za "tamtych czasów" z racji wymogów suknie nie mogły być tak zwiewne...(Ja - "ten ważny" brałam w pożyczonym białym kostiumie, ale pożyczka nie przyniosła szczęścia)

bogda
16-05-2007, 18:16
A mówią, że do ślubu koniecznie trzeba mieć coś pożyczonego... widać nie wszystkie zwyczaje czy przesądy się sprawdzają...:)

jolita
16-05-2007, 18:23
Może źle wyraziłam się, bo w efekcie końcowym nie żałuję...

Gabi K.
18-05-2007, 21:28
jestem zakochana w 12 miesiącach, nawet w tym najpaskudniejszym, w listopadzie, bo wtedy przyszłam na świat, ale najbardziej lubię MAJ, bo to kwiecie w rozkwicie i wspomnienie Stasia,mojego pierwszego chłopaka sprzed 30tu kilku lat, dla którego zaliczyłam wówczas wszystkie majowe nabożeństwa, bo cudownie śpiewał na chórze. Lubimy się do dziś, choć dzieli nas trochę kilometrów.

Sunshine
26-05-2007, 06:32
W maju jest też jedno z najpiękniejszych Świąt w roku to Dzień Matki.
Każdy z nas wszakże ma lub miał Matkę.
Ja niestety zaliczam się do tych drugich.Moja najukochańsza Mama odeszła "na drugą stronę tęczy" 20 lat temu.Byłam jeszcze wówczas młodą kobietą, i chociaż bardzo cierpiałam z tego powodu,to jednak pochłonięta własnymi wówczas problemami, nie do końca zdawałam sobie sprawę co ten fakt tak naprawdę dla mnie znaczy.

Ale z upływem lat zaczęło mi,paradoksalnie,coraz bardziej brakować, tej jedynej prawdziwej,bezinteresownej miłości jaką darzyła mnie moja Mama.Tej miłości nie da się porównać z żadną inną.I chociaż od dawna sama jestem mamą a nawet babcią,to jednak ciągle tęsknię za moją najukochańszą Mamą.
Kocham Cię moja Najdroższa Mamo,gdziekolwiek jesteś,tęsknię i coraz częsciej myślę o ponownym spotkaniu z Tobą,być może wkrótce,tam gdzie mam nadzieję jesteś szczęsliwa i równie mocno pragniesz tego spotkania.
http://img520.imageshack.us/img520/4717/1000516st4.jpg (http://imageshack.us)http://img520.imageshack.us/img520/5506/k27zm9.gif (http://imageshack.us)
A to portret mojej pięknej Mamy,który jest dla mnie jak relikwia.

es55ca
26-05-2007, 07:16
Pięknie to napisałaś. Moja Mama żyje, ale mogłabym to samo napisć o tęsknocie za moim Tatą, który nie żyje już 16 lat,

Sunshine
26-05-2007, 07:57
Ona mi pierwsza pokazała księżyc
i pierwszy śnieg na świerkach,
i pierwszy deszcz.
Byłem wtedy mały jak muszelka,
a czarna suknia matki szumiała jak Morze Czarne.

Konstanty Ildefons Gałczyński „Spotkanie z matką”
http://img527.imageshack.us/img527/6008/macierzynstwo2wyspianskqc4.jpg (http://imageshack.us)
A to MACIERZYŃSTWO to oczywiście mój ukochany Staś Wyspiański

Nika
26-05-2007, 08:39
2464pamietam wciąż dzień,w którym sama po raz pierwszy zostałam mamą....gdy pokazali mi córeczkę tuz po porodzie,byłam tak zapłakana ze szczęścia,że ledwo ją widziałam.Radości pierwszego karmienia,gdy widzisz łysą główkę przy swej piersi- nie zdołają opisać żadne słowa...

Sunshine
01-06-2007, 19:34
"Żegnaj maju na rok....."
http://img149.imageshack.us/img149/5667/91447760mz9.jpg (http://imageshack.us)

Honorka1949
01-06-2007, 20:42
Uwielbiam ten miesiac.Szkoda ze juz sie skonczyl.Ale takie wlasnie jest przemijanie.Spotkamy sie za rok.
http://img19.imageshack.us/img19/1236/bezgx6.png (http://imageshack.us)

tar-ninka
01-06-2007, 22:42
http://img102.imageshack.us/img102/5828/nocvp0.jpg (http://imageshack.us)

tar-ninka
01-06-2007, 22:48
Kochani nie płaczcie za majem .Czerwiec też jest piekny ,tez sprzyja milości .Napewno nie jednego z nas spotkało w czerwcu coś dobrego .Napiszcie o tym .
A czy kto jeszcze pamięta dlaczego czerwiec tak sie nazywa?
Wszystkim czerwcowym solenizantom życzę wszystkiego najlepszego .

bogda
01-06-2007, 22:55
O tak, czerwiec jest nie mniej piękny od maja, dla mnie szczęśliwy... w czerwcu brałam ślub, w czerwcu urodziłam syna...w ogóle kocham wiosnę, lato i jesień (ale słoneczną) a nie cierpię zimy....brrr...

Sunshine
02-06-2007, 07:00
Bardzo się cieszę,że będziemy kontynuować ten wątek, pisząc coś o każdym miesiacu bo to prawda kazdy może być piękny na swój sposób.
Tarninko, bardzo ci dziękujemy za tak piękne powitanie CZERWCA!
I prawdą jest że kazdy z nas ma, być może, swój ulubiony miesiąc,któremu chciałby złożyć hołd w jakiś sposób.
Pozdrawiam Wszystkich czerwcowo!:) :) :)

Sunshine
02-06-2007, 07:02
Zapomniałam dodać,iż bardzo się cieszę,ze jest tylu ROMANTYKÓW na forum.

Honorka1949
02-06-2007, 12:30
Skad pochodzi nazwa czerwiec?
1/.W czerwcu wylegaja sie larwy pszczol czerwie - czyli dzieci
pszczolek, 2/.Nazwa tego miesiaca wywodzi sie od owada zwanego czerwiec polski.Wlasnie w czerwcu zbierano jego poczwarki ktore nastepnie suszono na sloncu i pozniej wyrabiano z nich barwnik do barwienia plotna zwany purpura

http://img118.imageshack.us/img118/5374/muchape9.png (http://imageshack.us)http://img216.imageshack.us/img216/82/pszczolabq5.png (http://imageshack.us)

Sunshine
02-06-2007, 12:35
No proszę,proszę czego to można dowiedzieć się na tym forum/coś o tym wiedziałam,ale już zapomniałam/.Dzięki za przypomnienie.

Sunshine
02-06-2007, 12:50
http://img183.imageshack.us/img183/8066/800pxhoneybeepollenbaskyn1.jpg (http://imageshack.us)
A to nasza polska pszczółka zbierająca pyłek w czerwcu/widać jak ma wypełniony"pylnik"?/

jolita
02-06-2007, 13:38
W czerwcu rozpoczynałam moje, a właściwie rozpoczynaliśmy nasze wyprawy: kilkakrotnie do Jugosławii, Do Włoch, Grecji, Turcji, do Skandynawii. Jest co wspominać zwłaszcza, że na większości pisałam reportaż. Jak mówią nasi sąsiedzi "to se ne vraci"...
2673

iwo1111
02-06-2007, 13:46
Dzięki pszczółkom..... za pyszny miodekhttp://img53.imageshack.us/img53/8914/pszczjf7.gif (http://imageshack.us)

Sunshine
02-06-2007, 15:41
W czerwcu rozpoczynałam moje, a właściwie rozpoczynaliśmy nasze wyprawy: kilkakrotnie do Jugosławii, Do Włoch, Grecji, Turcji, do Skandynawii. Jest co wspominać zwłaszcza, że na większości pisałam reportaż. Jak mówią nasi sąsiedzi "to se ne vraci"...
2673
"to se ne vraci" jak piszesz Jolitko ale powspominać można a nawet trzeba i podzielić się tymi wspomnieniami.

tar-ninka
02-06-2007, 17:21
http://img525.imageshack.us/img525/613/flo5wq9.gif (http://imageshack.us) http://img519.imageshack.us/img519/8044/abeille6ts1.gif (http://imageshack.us) Brawo Honoratko ,masz rację czerwiec od czerwii nie myślałam ze jeszcze ktoś o tym wie .Dla Ciebie miodek od tych pszczółek .......musisz trochę poczekać aż zrobią,a odemnie pozdrowionka.http://img519.imageshack.us/img519/8044/abeille6ts1.gif (http://imageshack.us)

Gabi K.
02-06-2007, 17:49
http://img520.imageshack.us/img520/3489/indexhtmlcw0.jpg (http://imageshack.us)
a mnie niestety, miesiąc czerwiec zawsze kojarzył się z tragicznymi wydarzeniami w Budapeszcie i Poznaniu w 56 roku.
Osobisty wątek, to 1-sze , 32 lata temu , zawarte małżeństwo,już teraz byłe...

jolita
02-06-2007, 19:18
thttp://www.superlaugh.net/1/buzzy.htm?cardid=1871&date=2007-06-02_17-43-25...To na poprawienie humoru - pszczólki

jolita
02-06-2007, 19:19
http://www.superlaugh.net/1/buzzy.htm?cardid=1871&date=2007-06-02_17-43-25

Honorka1949
02-06-2007, 20:19
Dziekuje za miodek.Bardzo go lubie.

http://img131.imageshack.us/img131/4286/f02pszczolking9.gif (http://imageshack.us)

wuere'le
02-06-2007, 20:30
Kubuś Puchatek był się zlustrować i wrócił do swojego lasu, usiadł pod drzewem i płacze. Przyszedł Krzysiu i pyta: czemu płaczesz?
Na co puchatek opowiedział o lustracji, więc Krzyś docieka, co tak rozżaliło biednego Puchatka.
Kubuś mówi, że Kłapouchy na niego donosił, to może zrozumieć, no długie ucho itd., że Prosiaczek, no cóż toż to w koncu świnia, więc, to też może zrozumieć, ale żeby.....hlip, hlip.... miodek?

No cóż Kubuś Puchatek to miś o małym rozumku, czyli oligofrenik (oligos - mały, phren - umysł), ale to tylko miś, a ......?

Sunshine
06-06-2007, 17:14
Chyba nie ma bardziej kolorowego święta w Polsce. Góralskie stroje wspaniale prezentują się na tle unikatowej architektury drewnianej Chochołowa
http://img104.imageshack.us/img104/6995/chocholowbc013aokkth4.jpg (http://imageshack.us).
http://img104.imageshack.us/img104/5364/chocholowbc050aokkgs6.jpg (http://imageshack.us)
http://img73.imageshack.us/img73/1663/tp001672815aokkwk7.jpg (http://imageshack.us)
http://img104.imageshack.us/img104/387/tp001672741aokkch5.jpg (http://imageshack.us)

Sunshine
07-06-2007, 07:32
Czerwiec ma dla mnie jeszcze jedną wyjątkowa zaletę-dojrzewają w nim własnie,moje ulubione owoce-truskawki.
Wstyd się przyznać ale objadam sie nimi w tym czasie do oporu,wiedząc ze następna taka gratka za rok.Oczywiście przez cały rok można juz u nas kupować truskawki ale nie mają one dla mnie tyle smaku jak te dojrzałe właśnie teraz.
W ogóle lubię jeść owoce czy jarzyny pojawiające się sezonowo.Wystarczy pójść na targ /w Krakowie plac/by się zorientować jaki jest aktualnie miesiac.
Nieuchronnie ,tu nutka nostalgii,przemija moja ulubiona pora roku wiosna,do następnej cały rok oczekiwania c,est la vie!
http://img530.imageshack.us/img530/7350/224820060300aw2.jpg (http://imageshack.us)

Kundzia
07-06-2007, 09:18
Skończył się maj ale szkoda kończyć wątek.Dla mnie bardziej miesiącem miłości jest czerwiec.W tym miesiącu obecny mąż "uprowadził" mnie do siebie, w tym miesiącu braliśmy ślub,chrzciliśmy dzieci,w czerwcu byliśmy z mężem w "podróży przedślubnej" i zawsze mile go wspominamy.
A truskawki...przez wiele lat nie mogłam na nie patrzeć a co dopiero jeść.Gdy byłam w zakonie,w okolicach Poznania jest wiele plantacji truskawek.Młode siostrzyczki były wysyłane do zbiorów na cały dzień,by zarobić na potrzeby zakonu.Czy potraficie wyobrazić sobie przebywanie w palącym słońcu w habicie i welonie na głowie zbierające truskawki?Z jaką zazdrością patrzyło się na zbieraczy w strojach kąpielowych,opalonych na mulatów,a nam pot zalewał oczy.Kiedy cywile w największy upał schodzili do cienia my nie,bo przecierz pracowałyśmy na chwałę Bożą,czyli dla dobra zgromadzenia.I jak tu nie zrazić się do truskawek????

Sunshine
07-06-2007, 09:50
Wiele pięknych rocznic masz w tym miesiącu.
A co do tych przeżyć,związanych z pobytem w zakonie,widzę ze mocno wryły Ci się w pamięć,i nic dziwnego to była trudna szkoła życia dla młodej dziewczyny.Ale żeby nie był tak całkiem powaznie mam nadzieję,że już możesz znowu jeść
truskaweczki ze smakiem.
http://img99.imageshack.us/img99/8049/223720060288gl2.jpg (http://imageshack.us)

Kundzia
07-06-2007, 10:11
Owszem mogęjeść i bardzo je lubię.A co do wspomnień-próbowałam je opisać ale nie potrafię.jakoś łatwiej wpisać jakiś fragment tak "prz okazji"Choć upłynęło tyle lat,pamiętam bez mała każdy dzień,każdy ma swoją historię,swoje miejsce.Powoli uwalniam się z wielu złych,długo to trwało,ale zaczęło pomagać odwiedzanie miejsc w których się było,jakoś inaczej się je widzi.

Sunshine
07-06-2007, 10:21
Jesteś mądrą kobietą,wyjdziesz z tej traumy obronną ręką,jestem tego pewna,podjęłaś dobre kroki.Tak trzymaj!

tar-ninka
07-06-2007, 10:21
http://img155.imageshack.us/img155/3083/atpr1.jpg (http://imageshack.us)

Honorka1949
07-06-2007, 10:28
Lucynko a moze wolisz banany?
http://img254.imageshack.us/img254/8189/banannp0.gif (http://imageshack.us)

Honorka1949
07-06-2007, 10:39
Pamietacie..Nie wiem jak Wy ale ja jako dziecko wieszalam je na uszach i wyobrazalam sobie ,ze sa najpiekniejszymi kolczykami....

http://img160.imageshack.us/img160/3671/czeresniegw7.png (http://imageshack.us)

Anielka
07-06-2007, 10:44
Oczywiście,ze pamietamy.Najpierw czereśnie a potem wiśnie,bo przecierz większości z nas nie było stać na prawdziwe kolczyki/tzn.naszych rodziców/ i cieszyłyśmy sie ,ze chociarz na chwilke je mamy.Serdecznie pozdrawiam i miłego dnia zyczę.2814

Sunshine
07-06-2007, 10:53
Ale fajne chwile z dzieciństwa przypominacie!

Kundzia
07-06-2007, 11:38
Czereśni to ja nie miałam ,bo u nas nie chciały rosnąć.
Za to były wspaniałe wiśnie zwane szklankami.Jedna największa ,mająca najpiękniejsze owoce rosła koło gnojowni.Jako dziecko nie wiedziałam,że drzewo to ma kruche gałęzie.Nad samą gnojówką była gałęż na której były najpiękniejsze wiśnie a nie dało ich się oberwać z drabiny.No więc z koszyczkiem uwiązanym u szyi -na wiśnie.
Udało mi się prawie wszystkie zerwać ale par ładnych zostało,i tym nie chciałam przepuścić.
I nagle-razem z wiśniami wylądowałam w gnojowicy.Dobrze że było płytko.Ale zapach-spalono mi ulubioną sukienkę z czerwonego sztruksu w białe kropki,szorowano mnie chyba do kości.
A jak już byłam wymyta,odświerzona,to dostałam takie lanie ,że długo siedzieć nie mogłam.
Nie na długo to pomogło-drzewa były dla mnie wyzwaniem.

jolita
07-06-2007, 12:05
2818 A mnie nieustannie marzą się owoce z Mazowsza...Może obecne metody uprawy też zmieniły im smak, ale wspomnienia pozostały.

bogda
07-06-2007, 12:08
Ja za to z czereśniami mam przykre, a może wesołe wspomnienie. Byłam dzieckiem, miałam może 8 lat, brat 17 i wybraliśmy się do mojej cioci, która mieszkała na przedmieściach, miała sad owocowy..a w nim oczywiście czereśnie. Pogoda jak dziś, a po południu przeszła okropna burza z gradobiciem. Obtłukło masę czereśni, więc po burzy wszyscy poszliśmy do ogrodu aby pozbierać to co spadło, no a potem oczywiście wyżerka. Ja tak się najadłam, może nawet i niedojrzałych, że w nocy dostałam bardzo wysokiej gorączki, poprostu traciłam przytomność. A nie było jak teraz, telefon na każdym kroku, taxi na zawołanie....i w środku nocy mój biedny brat musiał rwać do miasta, pare ładnych kilometrów , aby kupić w aptece rycynę czy jakieś inne świństwo. Oczywiście załatwił co potrzeba, ciocia zaaplikowała mi odpowiednią dawkę rycyny, no a póżniej to już się domyślacie co się działo. Ale skutek tego był rewelacyjny, bo już nazajutrz było po wszystkim, byłam tylko bardzo osłabiona, a po powrocie do domu...zamiast współczucia to jeszcze bura od rodziców. A mój brat ma do dzisiaj przechlapane z tymi czereśniami, zawsze mu mówię że zjadł wszystkie dojrzałe a mnie zostawił guguły, ale to już są wesołe wspomnienia. Jednak czereśnie wolę od truskawek bo są słodziutkie....:)

Skorpion 51
07-06-2007, 12:13
Miłości człowiek się uczy przez wiele lat,cierpliwość,pokora,i zrozumienie drugieg człowieka to krok do prawdziwej miłości.

Sunshine
07-06-2007, 13:04
A na wiśnie czekam zawsze z jeszcze jednego powodu.Jedyną nalewkę jaką potrafię/ale za to po mistrzowsku/zrobić to wiśniówka.Mam dobry przepis/którego nie zdradzę,chyba że....../wypróbowany wielokrotnie,jedyną tajemnicą w nim sa same wiśnie,powinien to być gatunek o nazwie "łutówki"no i najlepiej jak się taką wiśnióweczkę przechowa chociaż do zimy.
Ale z tym jest najtrudniej,jednak gdy się uda, to w słotne jesienne,lub mrożne zimowe wieczory nie znam niczego lepszego na poprawienie nastroju.
http://img241.imageshack.us/img241/9148/owocewisniain5.jpg (http://imageshack.us)
a to właśnie Łutóweczka

Kundzia
07-06-2007, 13:11
No to moderatorzy będą się teraz głowić co z tym fantem zrobić z wątku o miłości zrobiliśmy -wątek o miłości--ale do sezonowych owoców.
A skoro już o tym to faktycznie,będzie teraz naleweczki wiśniowej pod dostatkiem,bo /prznajmniej u mnie/ wiśnie obrodziły.A w lesie co malin będzie- z nich to dopiero wspaniała pachnąca nalewka.Już się nie mogę doczekać.

Sunshine
07-06-2007, 13:18
Myślę Lucynko że to miłość życia poprostu,a jest to bardzo pojemny temat.

tar-ninka
07-06-2007, 13:29
Miłości człowiek się uczy przez wiele lat,cierpliwość,pokora,i zrozumienie drugieg człowieka to krok do prawdziwej miłości.
---------------------------------------------------
Masz rację Skorpionie i myślę że każdy o takiej miłości
marzy nie tylko w maju ale nawet w zimowych miesiącach.
Lucynko a czereśnie , truskawki to tez milośc wszak rosną w miesiącu milości i w słońcu a cóż bardziej sprzyja miłości?

destiny
07-06-2007, 13:31
Ewuniu, śliczny erotyk pióra mojego przyjaciela St.K.:)
Wiersz ponoć jeszcze niedoszlifowany ...ale niech tam !

wiosenny erotyk

upieszczę Cię dzisiaj że ach
upieszczę Cię dzisiaj że och
zawiruje radośnie świat
aż dusza zawiśnie nad
najpierw dotknę zapachem traw
uśmiech sprawie skowronka trelem
poszumem zbóż ukoję zamyślenie
ksztyna rumianku i paru innych przydrożnych ziół
zapachu zmysł omami
kroplami dżdżu rozcałuję
włosy oczy twarz
stopy upieszczę delikatnością wiosennych traw
łydki uda kłosami zbóż zielonych
motyli garść
chaber mak
jeszcze widnokręgiem otulę
zachodem słońca obłysnę czerwieni pełnym
dostojnym drzewem zadziwię
brzozą odelikacę
drużką polną krętą przez rozkoszy świat poprowadzę
sił starczy nam - Ziemia cudnościami karmi nas
kłosy wciąż wołają
by trwać, by trwać
jeszcze motyli garść
dziwnych kształtów chmur zwał
ptaka lot rozkołysał łan
wieczornym zmrokiem ciszą otumanię
nim rozpieszczę oczy tysiącem gwiazd
a uszy cykadą wśród traw
zapach zapach zapach
zapachu łąk i pól czar
teraz słowikiem jeszcze uraduje
szczekaniem psa w oddali
warkoczem komety do snu utulę
albo nie - nie dam Ci wcale spać
sercem ogrzeje
zadumam kumkaniem żab
blaskiem księżyca błysnę
cudownie tak
otuleni w porannej już mgle
wtuleni uśmiechamy się
jeszcze rosą obmyje stopy, oczy, twarz
znowu słońca blask
i
upieszczę Cię dzisiaj że och
upieszczę Cię dzisiaj że ach

2819

Sunshine
07-06-2007, 13:57
Piękny erotyk,pięknie dziękuję!

Honorka1949
07-06-2007, 16:19
Ewo ! Prosze zdradz przepis na wisnioweczke a dam Ci dobry na toffi lub ajerkoniaczek!

tar-ninka
07-06-2007, 16:24
http://www.klub.senior.pl/moj-dom-moja-przystan/t-obiadek-stosowny-czesc-ii-page8-799.html#post18307
kochane wszystko to pyszne ale przepisiki to moze tu ,bo nam calkiem sie wątek zwichruje .
Pozdrawiam czerwcowo i czereśniowo...

Ala-ma-50
07-06-2007, 21:27
Kochana Honorko
Ja poproszę o przepis na Toffi i ajerkoniaczek...przepraszam ale nie mam nic w zamian
Pozdrawiam.

Honorka1949
08-06-2007, 10:39
Bardzo prosze ale mas zapchana skrzynke

tar-ninka
21-06-2007, 00:03
http://img260.imageshack.us/img260/7203/latobc0.jpg (http://imageshack.us)

hanka93
22-06-2007, 14:11
...Daliśmy się kompletnie sterroryzować-uznajemy za oczywiste, że chłop musi od rana tyrać, użerać się i koniecznie odnosić sukcesy, piąć się po szczeblach kariery, chodzić na fitnes, dbać o siebie, a wieczorem mieć jeszcze siłę i ochotę mierzyc sie z propagandą babskich mediów, kładącym naszym paniom do głów opowieści o super seksie i o codziennym orgazmie jako elementarnym prawie kobiety. A jak chłop nie daje rady to szpilę mu! Albo pigułę! Tego uczy telewizja! I mężczyzna nie może zaprotestować, honor nie pozwala, bo to by było tak, jakby się przyznał, że nie daje rady . A musi dać! Powiem szczerze, jako znay homofob, że tej sytuacji żadne giertychowskie kampanie przeciwko promocji homoseksualizmu nic nie dadzą. Ucieczka obywateli w gejowstwo jest nieuchronna.

To R. Ziemkiewicz z Gazety Polskiej tak pisze

Pani Slowikowa
22-06-2007, 14:29
Piekny ten wiersz!!:)

destiny
22-06-2007, 14:53
Piekny ten wiersz!!:)

Czasami zastanawiam się, czy tacy ludzie, kochający poezje romantyczną mają miejsce w tym okropnie realnym i brutalnym świecie ?
Jednak chyba jakimś zrządzeniem losu odnajdują się, żeby cieszyć sie tym pięknem i dzielić z innymi :)
Bywa, że gdzieś bładzę oddając się lirycznym strofom...
Pewnie, gdzieś to już gdzieś pisałam, ale przypomne:

Ach, ta róża! ach, ta róża!
Co sie w moje okno wdziera,
Na pokusy mnie wystawia,
Sen i spokój mi odbiera...

Parę słów...
a jakże trafnie oddaje całą wnętrzność mojego jestestwa.
(zmieniłam 1 słowo, żeby lepiej oddać stan ducha)
Pozdrawiam cieplutko :)

tar-ninka
23-06-2007, 15:04
http://images23.fotosik.pl/5/f07682423ba0a807.jpg (www.fotosik.pl)

iwo1111
23-06-2007, 15:32
Wedle bardzo rozpowszechnionych wierzeń ludowych w NOC ŚWIĘTOJAŃSKĄ zakwita na krótko paproć, a kto przypadkiem jej kwiat odnajdzie, temu pisane wielkie szczęście, zdrowie i bogactwo. Szukają go od wieków ludzie, ale jeszcze nikomu nie udało się go zobaczyć! Może nie umiemy szukać, może nasze serca nie są tak czyste, jak być powinny, aby go ujrzeć, może nie jesteśmy godni, aby być szczęśliwymi?
Tar-ninko, ja nie znalazłam, poddaję się:D
http://img413.imageshack.us/img413/3626/paproczf1.jpg (http://imageshack.us)

tar-ninka
23-06-2007, 15:36
Kochani proponuję wszystkim zabawe sobótkową --Szukanie kwiatu paproci --. kwiat jest ukryty pod jedna z gwiazdek z numerkiem . Gdzie ? wiem ja i Lorison ,ktory jest gwarantem uczciwej zabawy
Powołalam Go do tej funkcji bez Jego wiedzy .mam nadzieję że mi głowy nie urwie a my będziemy sie świetnie bawić . nagrody do wyboru 2 wirtualna i w realu. życzę czarownej nocy Swietojańskiej .Niech się spełnią Wasze marzenia .

Kundzia
23-06-2007, 15:42
I jak to należy szukać,wystarczy podać numer?Ja stawiam na 3.

Wilhelmina
23-06-2007, 15:50
przystępuję do zabawy - wybieram nr 5

akusia
23-06-2007, 16:12
ja wybieram 7
-----------
:) Anna:)

Sanna
23-06-2007, 18:39
A ja te bez numerków bo jest ich więcej i większe szanse

destiny
23-06-2007, 18:45
no nie wiem....może na nr 1
Nie mam szczęścia...więc i tak nie wygram :D

Pani Slowikowa
23-06-2007, 18:58
zawsze 7, byl tez numerem moich rodzicow

urszula-kol
23-06-2007, 20:12
Wybieram numer 2.

lorison
23-06-2007, 22:00
tar-ninko
Mam być jurorem.O.K.Co prawda nie do końca wiem, na czym moja rola polega.Nim się zabawa skończy pewnie się dowiem.
Obserwuję więc wątek.Lecz cóz to.Dlaczego tak mało zgadujących.Może obawa przed nieznaną nagrodą.Bo ta nagroda to może nawet w realu.A co jak tą nagrodą będzie.....
???.
Sam jestem ciekaw, co to za nagroda.Może bym też spróbował?
Niestety ja wiem, gdzie kwiat paproci jest.
Pozdrawiam.
lorison

Kundzia
23-06-2007, 22:08
A kiedy bedzie rozwiązanie?

Basia.
23-06-2007, 22:21
Wybieram 6.

bogda
23-06-2007, 22:24
a ja nr 3.... mjoże się uda... świetna zabawa :)

tar-ninka
23-06-2007, 22:28
Oj Lorisonie a tak sie bałam ze będziesz trochę zły na mnie
Nagrodą bedzie ładny slajd z piosenka albo słynna juz wśród turystów herbatka "Tarninówka "prawie wizytówka mojego miasta .Do tego pyszna . Ale ze herbatka wiąże się z podaniem adresu / muszę jakos ją wysłac/ więc może byc slajd .a prosiłam Ciebie aby było wiarygodnie .Ż e nic nie oszukuję . Też myślałam że będzie większa zabawa ale jak wiesz dzis jest noc czarów ..a zdarzaja się nie tylko dobre czary,ale i takie które lubią psuć ....no i posuły się humorki.
Dziękuję za pomoc . pozdrawiam

Lila
23-06-2007, 22:30
A ja 7...raz kozie śmierć.Zawsze stawiam na siódemkę.
Kto mowi o humorkach ? hej...Uśmiech na buźkę...:)

Kundzia
23-06-2007, 22:35
Kochane ale ja tam nie widzę nigdzie 7 czy jest?Tarninko podpowiedz!

grazyna
23-06-2007, 22:36
A kiedy będzie rozwiazanie?

Basia.
23-06-2007, 22:39
Kochane ale ja tam nie widzę nigdzie 7 czy jest?Tarninko podpowiedz!
Jest Kundziu.

tar-ninka
23-06-2007, 22:51
Niecierpliwa Kundziu sobótka się jeszcze nie skończyla zakonczenie zabawy jutro.Jutro Lorison ogłosi zwycięską "Królową jednej Nocy". zgadujcie kochani dalej .

lorison
24-06-2007, 09:40
Wszem i wobec ogłaszam:
Królową Jednej Nocy została AKUSIA.

Kwiat paproci ukryty był pod gwiazdką nr 7.
GRATULACJE.

lorison

bogda
24-06-2007, 09:46
gratulacje....niech się spełnią wszystkie Twoje marzenia3281 ..... pajączek na szczęście :)

tar-ninka
24-06-2007, 12:43
http://img521.imageshack.us/img521/5323/rtajc6.jpg (http://imageshack.us)
http://voila.pl/jyzdl/ Ta piękna nastrojowa piosenka wraz z różami dla wszystkich z serdecznymi zyczeniam spełnienia marzeń.

lorison
24-06-2007, 13:28
Do tar-ninki
Wspaniałe róże, wspaniała piosenka!
A może byś umieściła ten pps. w muzyce łagodnej?
Pozdrawiam.
lorison

hanka93
24-06-2007, 14:58
Każdy miesiąc może być majem jeśli spotkamy na swojej drodze człowieka z którym można żyć spokojnie i uczciwie, z którym można współpracować.
To jest szczęście i radość.
Cieszmy się z takich codziennych spotkań.

tar-ninka
24-06-2007, 15:51
Ja też lubię tą piosenkę.Podoba mi sie projekt umieszczenia tego PPSa w wątku muzycznym .Tylko prośba ,czy byłbyś tak uprzejmy i zrobił to za mnie .Jesteś jednym z naszych ekspertów od muzyki ,i sam wiesz najlepiej gdzie to wkleić .
pozdrawiam tar-a

Lila
24-06-2007, 16:47
...:D czy ja i Słowikowa nie mogłybyśmy dostąpić zaszczytu zostania wice-królowymi ,jako ,że jak w dym pobiegłyśmy do paproci nr.7 ??

akusia
24-06-2007, 18:15
Jest mi bardzo miło z ogłoszonego wyniku. Tarninko zabawa
była świetna,mam nadzieje że jeszcze coś ciekawego wymyślisz.Pozdrawiam panie które też podały ten sam
numer 7
-------------
:) Anna:)

tar-ninka
24-06-2007, 18:27
http://img522.imageshack.us/img522/8851/lilsf9.jpg (http://imageshack.us)
http://voila.pl/t2hsg/
ogromne niedopatrzenie:) już naprawiam;)

lorison
24-06-2007, 22:13
Dla Królowej i dwu Wice Królowych Jednej Nocy
Kwiat Paproci
http://voila.pl/tre75/?1
Pozdrawiam.
lorison

qrystyna216
24-06-2007, 22:36
A inni też mogą ściągnąć lub chociaż posłuchać? :)

lorison
24-06-2007, 22:51
Nie wiem Krystyno-Jolanto.
Jeżeli sie zgodzą.
Może zgodzą się również na pobranie
Telefonu Miłości. Ja też chciałbym ten plik pps pobrać.
Pozdrawiam.
lorison

akusia
24-06-2007, 23:13
Lorison to jest piękne. Przypomiałam sobie lata młodości
ech jak dawno to już było,pozostały tylko wspomnienia.:rolleyes:

tar-ninka
24-06-2007, 23:13
http://voila.pl/t2hsg/
http://voila.pl/ztlgn/

Ależ sciągajcie wszyscy jeszcze dołożylam "ptaszka"
Lorisonie dziękuje za '"Kwiat Paproci " Mam z nim zwiazane śmieszne ale miłe wspomnienia . dziękuję .

Lila
24-06-2007, 23:31
....:D :D dziękując serdecznie za prezenty...

Druga wicekrólowa chyba nie wie jeszcze o awansie i nadal żyje ,jako zwykła śmiertelniczka.Ale pewnie zajrzy,gdy my będziemy smacznie spali,bo ta Ameryka cała jest postawiona na głowie...wszystko odwrotnie mają...

Pozdrawiam głowy koronowane i te bez korony również....:D

qrystyna216
24-06-2007, 23:44
Dziękuję, dziękuję,dziękuję

3302

akusia
27-06-2007, 18:18
Śpeszę donieść że dziś otrzymałam nagrodę za trafnie wytypowany numerek listka pod którym był ukryty kwiat
paproci.Nagrodą jest herbatka TARNINÓWKA. Piłam już jest wyśmienita.
--------------
http://images27.fotosik.pl/9/417b2bfb88b47df0m.gif (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/417b2bfb88b47df0.html)

BUNIA
27-06-2007, 19:41
3386

Gratulacje dla wiecekrolowych Lili i Pani Slowikowej.


P.s A czy Jego Wysokosci nie potrzebuja trefnisia ?? tzn trefnisi ??
W razie czego wiecie ... gdzie mnie szukac.

Sunshine
27-06-2007, 21:34
Ani się obejrzeliśmy a mamy już lato.Dla mnie to zwiazane jest z nutką nostalgii,że po nim już tylko jesień a potem zima i na moją ulubioną porę roku-wiosnę muszę czekać znów cały rok.
Zmieniło się wszystko;inne światło inne zapachy,inne odgłosy przyrody.Wszystko już tylko dojrzewa ,mężnieje,dorodnieje,żyje pełnią.Nie jest to czas z którym się utożsamiam,chociaż lubię tę porę roku mimo, że czasami jest dla mnie bardzo trudna/upały z którymi sobie nie radzę,skoki ciśnienia, gwałtowne burze itp/I coraz krótsze dni,
chociaż narazie tego nie odczuwamy.
http://img408.imageshack.us/img408/6161/495pxgiuseppearcimboldoru8.jpg (http://imageshack.us)
Shot at 2007-06-27Giuseppe Arcimbold"Summer"

Sunshine
01-07-2007, 09:35
No i mamy nowy miesiąc.
Najbardziej dla niego charakterystycznym drzewem jest kwitnąca własnie o tej porze lipa.
Mam taką pod swoim balkonem,codziennie wieczorem wdycham jej niebywały aromat,no i próbuję sobie wyobrazić jak to mistrz Kochanowski
zapraszał:Gościu,siądż pod mym liściem,a odpocznij sobie!
Nie dojdzie cię tu słońce,przyrzekam ja tobie,itd.itd
http://img137.imageshack.us/img137/3916/250pxlinde4ra4.jpg (http://imageshack.us)

qrystyna216
01-07-2007, 10:28
Ależ ogromna, to musi być zapach :)

hanka93
01-07-2007, 11:13
Piękna i duza ta lipa, wyobrażam sobie jej zapach.

Honorka1949
01-07-2007, 11:32
Jako dziecko spedzalam wakacje na wsi.Cala ulica w calej wsi wysadzona byla lipami, ktore masowo oblatywaly pszczoly.Do dzis pamietam ich miodowy aromat i i specyficzny smak miodu ktorego juz pozniej nie spotkalam.
http://img101.imageshack.us/img101/8073/lipabf4.png (http://imageshack.us)

Sunshine
06-07-2007, 21:19
Zamiast fal i skąpej mody
Nam deszczowy lipiec z wody
Oto jest menu dla dwojga nas
Kaprys złej pogody
Na nic z oczu Twoich słodycz
W ten deszczowy lipiec z wody
Miałeś dla mnie z piany wyjść, i co
Tylko deszcz
/Deszczowy wielbiciel.Zd.Sośnicka/
http://img522.imageshack.us/img522/9071/wczasiedeszczued5.gif (http://imageshack.us)
Czy taki miał być ten lipiec?

Anielka
06-07-2007, 21:30
Jeaszcze bedzie słonecznie,jeszcze będzie przepieknie.Troszke cierpliwosci.3591

Honorka1949
06-07-2007, 22:00
A ja jak codzien w deszcz i nawalnice,
Blotnista drozka i szosy zaskroncem
Ide mijajac lasow mgielne kadzielnice
Aby spotkac dzis to ,co drogi koncem.
Spieszac przez pagorki splukane przez deszcz
Patrze w doliny zalane potopem
I mysle; kto pamieta jeszcze
Niebo blekitne zdobne slonca okiem.
Wciaz w dal bez konca i ciagle do przodu
Plecak mnie niesie jak skrzydla u ramion,
Ide wiec naprzod mimo burz i chlodu
Aby za horyzontem rozbic dzis swoj namiot.

Sunshine
13-07-2007, 15:38
http://img338.imageshack.us/img338/8282/223420060268sj9.jpg (http://imageshack.us)
To piękny widok letniego nieba i ziemi.
I chociaż często nękają nas ,tego lata burzehttp://img256.imageshack.us/img256/7721/eclair005vx9.jpg (http://imageshack.us)
i gwałtowne zmiany temperatury,to jednak cieszymy się takimi widokami.A to ,że wystarczy byle cienką szmatkę na siebie zarzucić i człowiek jest już ubrany,też ma swój urok.Jak bardzo o tym marzymy zimą,gdy trzeba ubierać się "na cebulkę"

tar-ninka
31-07-2007, 23:40
http://img123.imageshack.us/img123/1802/sierpienbv9.jpg (http://imageshack.us)
Skończł sie Lipiec czas pachnących ,miododajnych lip zaczyna sie czas żniw. Myślę że i z tym miesącem wiąża się różne wspomnienia .Wszak czas urlopów , wakacji jeszcze trwa.

Nika
01-08-2007, 08:27
4555-w dzieciństwie spędzałam ten miesiąc u dziadków na wsi.Uwielbiałam jeździć drewnianym wozem w pole z mamą przyjaciółki,która wiozła żniwiarzom obiad w glinianych dwojakach-kwaśne mleko i puszyste ziemniaczki ze skwarkami ,suto posypane koperkiem.A te zabawy w ich stodole,skoki na sianie!Proste zabawy dawały tyle przyjemności...

tar-ninka
01-08-2007, 08:42
Nikuś Twoje wspomnienia sa piękne ,jak zwykle potrafisz tak napisac że się wydaje jakby człowiek tam był..

tar-ninka
01-08-2007, 08:45
Niestety w sierpniu mamy tez smutną rocznicę i myślę ze powinnam ją też wspomnieć .
http://img96.imageshack.us/img96/2641/hyfn9.jpg (http://imageshack.us)

Kundzia
01-08-2007, 09:25
Czytałam wspomnienia Niki z jej pobytu na wsi.Jakże odminne są wspomnienia z perspektywy dziecka mieszkającego na wsi.Jakże często denerwowały nas "mieszczuchy" dla których pobyt na wsi był rozrywką i zabawą,gdy wpadali w co tylko z trudem ustawioną kopę siana,skakali po wozie na którym układało się snopy do zwiezienia do stodoły,czasem po drodze spadały i trzeba było układać od nowa.Jak ja wtedy nie cierpiałam tych rozpuszczonych mieszczuchów,którym wolno było wszystko "bo przeciez oni muszą odpocząć"-a my? dla nas to był ciężki okres pracy.Nie wiem,może inne dzieci wiejskie też mogły się tak bawić,ale ja nie.Niewiele mam dobrych wspomnień z wakacyjnych miesięcy,z wyjątkiem pobytu na 3 koloniach,2 i 3 klasa szkoły podstawowej i 7 klasa jako nagroda za b.dobre wyniki w nauce.A i tam byłam wieśniarą i niemiłosiernie mi dokuczano.

Honorka1949
01-08-2007, 10:03
Smutne masz wspomnienia Lucynko.Widzisz ja wlasnie bylam takim mieszczuchem przyjezdzajacym na wypoczynek na wies.Jak na to wszystko patrze z perspektywy lat to przyznaje Ci racje. Ja wysypialam sie do woli a moi kuzyni od switu do nocy pomagali w gospodarstwie.Jakie to niesprawiedliwe.Dzieci ze wsi niby maja wakacje a wlasnie w wakacje maja najwiecej pracy. Sierpien to moj ulubiony miesiac.Wlasnie w sierpniu urodzilam moja corke.Tego sie nigdy nie zapomni.

Kundzia
01-08-2007, 10:20
Tak Honorciu,gdy oni spali,trzeba było być cicho ,by ich nie pobudzić,bo odpoczywali.A tu,krowy wydoić ,żeby było świerze mleko,mama rano pikła świerze łopatowce,bo świerze najlepiej smakują,trzeba było szybko obrobić się z obrządkami,bo akurat kuzynostwo chciało iść do lasu,a przecierz by się samo pogubiło.Ale to była okazja by się odegrać,wyprowadzić w las,pokręcić się w kółko,i schować się,a swój las znało się na pamięć,ach to była radość patrzeć zza krzaków jak szukają kręcąc się w miejscu,tonawet to póżniejsze lanie nie bolało,zemsta była słodka.

Nika
01-08-2007, 10:20
Smutno mi się zrobiło....Nie wyobrażam sobie takich głupich odzywek.Z Marysią,córką sąsiadow bardzo się przyjażniłyśmu.moi dziadkowie nie mieli gospodarstwa,bo na wies przenieśli się po przejściu na emeryturę.Był tylko sad,ogród warzywny i parę kurek.Chętnie pomagałam Marysi w obrządkach domowych,bo dla mnie to była nowość.Najbardziej lubiłam siedziec na progu sieni i obserwować,jak jej mama piecze chleb.Zabawy,które urzadzałysmy,były za przyzwoleniem gospodarzy i nie miały charakteru bezmyślności...Do dziś odwiedzam ją,choć rzadko.

Honorka1949
01-08-2007, 10:40
Gdy czytam co piszesz to widze siebie.Tak wlasnie bylo.Musieli byc cicho bo ja spalam. Przeciez ona miastowa musi wypoczac.A z tym wyprowadzaniem do lasu to tez prawda, tak samo robili. Byli jeszcze bardziej okrutni bo wprowadzali mnie w lan zboza i uciekali.Aja zupelnie tracilam orientacje. Dzis zasmiewamy sie z tego do lez, przypominajac sobie co wyprawialismy jako dzieci. Ale to mile wspomnienia.A tamte lany zboza tak wlasnie pamietam.

http://img259.imageshack.us/img259/695/zboze2nb4.jpg (http://imageshack.us)

Sunshine
01-08-2007, 17:59
Pięknie rozpoczęłyscie nowy miesiąc Drogie Koleżanki.
Chciałabym też co nie co do tego "wianuszka" dorzucić.
Jakby na zamówienie ilustracja do wspomnień Niki
/jak zawsze barwnych, ale i bardzo ciepłych,a Honorki z właściwą jej skłonnością do żartu/
http://img259.imageshack.us/img259/73/pieterbruegeltheelderthuc7.jpg (http://imageshack.us)
Pieter Bruegel-"August"1565r

Sunshine
01-08-2007, 18:19
Natomiast co do wspomnień Lucynki to też nie sposób nie przyznać jej racji.Los dzieci na wsi jest nie do pozazdroszczenia.
Pamiętam też wyjeżdżałysmy z Mamą i siostrą w okolice słynnej dzisiaj Milówki/przez braci Golców/
wieś nazywała się Pewel Mała.Tata zawoził nas tam na całe lato, z całym ogromnym ekwipunkiem,i jeszcze co tydzień dowoził wałówkę.Dla mojej Mamy to była raczej ciężka praca/ w takich warunkach jakie wtedy tam były/niż odpoczynek.Ale my dzieci miałyśmy "raj na ziemi" i "lato leśnych ludzi"zarazem.
Ale doskonale pamiętam jak wyglądało zycie tamtejszych dzieci.I koszmarna bieda jaka wówczas na wsi panowała.
Pamiętam że jak stamtad wyjeżdżalismy pod koniec sierpnia to nasze bagaze były o wiele mniejsze bo większość rzeczy pozostawialiśmy,jak ubranka,ksiązki ,zabawki,ale i naczynia kuchenne ,pościel i inne takie rzeczy ,bo ci ludzie poprostu tego potrzebowali a nie było ich stać by kupić.Dzieci nie miały książek szkolnych,więc w ciągu roku dosyłaliśmy,jak również buty,które i tak używane były tylko "od święta"
Oj, łza się w oku kręci od tych wspomnień.
http://img410.imageshack.us/img410/1483/476pxalbertedelfeltaugutz7.jpg (http://imageshack.us)
Albert Edelfelt-1886r

babciela
03-08-2007, 21:07
Ale piekne obrazy .TenBruegel'a taki sielski a cala jego tworczosc jest dosyc mroczna.Sunshine dziekuje za obrazki zaraz sie przyjemniej zrobilo.Ja jezdzilam na wies z moimi siostrami ale oprocz turystyki dosc ciezko pracowalysmy w polu,nikt wcale nas nie gonil,po prostu po miejskim zgielku przyjemnie bylo pomachac grabiami czy stac na kombajnie i podawac zbozeitd.

Nika
03-08-2007, 21:43
Sprawiłas mi nimi wielka przyjemność.Bardzo tęsknię za tamtą dawną wsią...dla mnie siedzenie przy lampie naftowej/elektryczność u babci pojawiła sie później/,słuchanie wesołego trzaskania płonących polan,a nawet noszenie wody wiadrem ze studni było atrakcją.Najbardziej lubiłam ,jak babcia z resztek ciasta makaronowego piekła na blasze śmieszne placuszki z bąbelkami.Połozony na placek plaster żółciutkiego wiejskiego masełka roztapial się...ale to było pyszne jedzonko.http://www.fothost.pl/out.php/i88981_wiejskipiec.jpg

Sunshine
03-08-2007, 22:18
Bardzo się cieszę,że sprawiłam trochę radości tymi niewątpliwie pięknymi obrazami.
Malarstwo to jeszcze jedna "miłość"w moim życiu ,może kiedyś o tym opowiem.Może stworzymy nowy wątek o pięknie, na które warto zwrócić uwagę.

hannabarbara
03-08-2007, 22:27
Piękny obraz, dobry pomysł wątku. Dzięki Sunshine! A Ty Niko, to dopiero masz pamięć! Te przypiekane placuszki, z resztek ciasta na makaron, to sam smak i przywołanie dzieciństwa.Dlaczego ja o nich zapomniałam? Do ubiegłego roku miałam w letnim domku kuchnię, opalaną drewnę lub węglem. Juz, niestety zlikwidowałam. Zaprzepaściłam okazję poczęstowania tym rarytasem swoich wnuków.

inka-ni
03-08-2007, 22:53
Nikuś ja jeszcze w podstawówce uczylam się przy lampie,okres powojenny rodzićow nie stać bylo doprowadzić swiatla do chaty ,mam w oczach obraz jak moja mama czysci wieczorem szklo do lampy.Placuszki też z siostrą pieklyśmy,talarki z ziemniaków na blasze tez i z maselkiem też byly swietne.

Dzidka
04-08-2007, 07:23
http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje35/breughel.jpg

Elu, tego samego malarza...bardzo radosny.

Ewita
04-08-2007, 07:37
Załóż - proszę - wątek o ponadczasowym pięknie! Kocham malarstwo, mam swoich idoli, zawsze mocno, głęboko przeżywam piękno zamknięte na płótnie... Rodzice przekazali mi w genach zdolności plastyczne. Miałam również szczęście znać fantastycznego człowieka, najlepszego swego czasu portrecistę w Łodzi - Stefana Justa. Uczył mnie zasad rysunku i malarstwa twierdząc, że jestem bardzo zdolna. Miał plany... Chciał zabrać mnie ze sobą na plener, a potem zrobić mi wystawę poplenerową i na tej podstawie wystąpić do Związku Plastyków o przyjęcie mnie w poczet jego członków. Nie zdążył... zmarł. Ale zostały mi portrety - mój i mojego (wtedy chłopaka) męża...

hannabarbara
04-08-2007, 08:03
Jeszcze raz zachęcam, podobnie jak Ewita do nowego wątku. Sama się przekonałam, że moja wiedza o malarstwie jest fragmentaryczna i nierzetelna. Miałybyśmy okazję poszperać, oraz tu i tam doczytać. O A. Edelfelcie znalazłam tylko anglojęzyczne strony. (Więc nie dla mnie). Natomiast obraz Dzidki, to niewątpliwie- Bruegel. Niewątpliwie Pieter. I raczej starszy, nazywany chłopskim. Drugi (młodszy) trzymał się tematyki "piekielnej" i był synem starszego. Malarze XVI-XVII wieczni. Był jeszcze trzeci, tym razem Jan. Ten z kolei malował kwiaty i pejzaże. Wybaczcie,że się "mądrzę", ale obłożyłam się encyklopediami.

an_inna
04-08-2007, 08:10
Sunshine! Świetny pomysł z nowym wątkiem! Ponieważ to Twój pomysł powinnaś być jego założycielką :)
Ewito! Pokażesz nam te portrety? Jak zwykle ciekawska jestem :)
Ninko, Niko i Ewito ! A co z kapeluszami grzybów przypiekanymi na takiej blasze kuchennej? Rydze, gołąbki - wspypywało się do środka odrobinę soli, po chwili w kuchni rozchodził się niebiański zapach i już można było...mmm 4702

Bianka
04-08-2007, 08:42
Od rana same przysmaki? Na obiad ziemniaki z koperkiem i kwaśnym mlekiem? A wieczorem upieczemy sobie trochę kartofli w popiele? :)
To pięknie :) To dopiero prawdziwe wakacje! :)

Sunshine
06-08-2007, 19:17
Wczoraj i dzisiaj osiedle na którym mieszkam okupują stada orzechówek.
Robią strasznie dużo/ale bardzo miłego/hałasu,a przy tym są prześliczne;wielkości gołębia,i całe jakby usiane perełkami na piórkach/niektórzy mylą je ze szpakami.
Zawsze o tej porze roku pojawiają się w mieście,bardzo intensywnie się odżywiają.W poprzednim miejscu mojego zamieszkania zlatywały się na ogromny orzech który rósł w ogrodzie.A tutaj chyba na jarzębiny,które już bardzo owocują.http://img239.imageshack.us/img239/8323/orzechwkalf9.jpg (http://imageshack.us)

Sunshine
20-08-2007, 20:08
20-sierpnia lato,czy chcemy tego czy nie,ma się ku końcowi.
Zaczyna się bardzo piekna pora "babie lato"

Babie lato - nici pajęcze, które w pogodne dni jesienne unoszą się w powietrzu. Na tych cienkich nitkach pająki, które je uprzędły, przenoszą się na większe odległości osiągając przy tym niekiedy znaczny pułap. Wędrówki mają związek z szukaniem schronienia na zimę. Potrafi dolecieć do pułapu stratosfery.http://img116.imageshack.us/img116/6518/234520060794ov7.jpg (http://imageshack.us)




A może chodźmy do sadu nazbierać jabłuszekhttp://img116.imageshack.us/img116/7106/chodmydosadunazbierajabng3.png (http://imageshack.us)

Ala-ma-50
20-08-2007, 20:26
U mnie na działce deficyt owocowy....wiosenne przymrozki scięły na amen wszystko co kwitło ..tak że nie ma mowy o zbieraniu czegokolwiek...cholercia..tego roku jabłuszka nie dla mnie.

Dzidka
20-08-2007, 20:40
[QUOTE=Sunshine]Wczoraj i dzisiaj osiedle na którym mieszkam okupują stada orzechówek.

Wiesz, że ja w ogóle nie znam tych ptaków?Nawet nie miałam zielonego pojęcia, że istnieją. Muszę zdradzić, że po kotach, psach i królikach największą atencją darzę właśnie ptaki, a ponieważ mieszkam wśród drzew, przylatują do mnie na balkon różne gatunki tych skrzydlatych piękności: sikorki, sójki, sroki, dzięcioły, kuliki, grubodzioby,kosy,wilgi i jeszcze inne niezidentyfikowane przeze mnie.
Udało mi się nawet kiedyś wypatrzeć dzięcioła zielonego.
Orzechówek u mnie na pewno nie ma.Widocznie lubią Kraków, podobnie jak gołębie.

http://www.fotoptaki.udl.pl/album_mod/upload/96f4c4dcbf3f197e5e74d46448d62eab.jpg

tar-ninka
24-08-2007, 09:24
http://img84.imageshack.us/img84/9705/znakijg5.jpg (http://imageshack.us)

Alsko
24-08-2007, 09:30
Tar-ninko, odeszły Lwy
Byk to wiosenny znak :-))

tar-ninka
24-08-2007, 09:40
Oczywiscie Alsko że Lwy
http://img244.imageshack.us/img244/663/lionem4.gif (http://imageshack.us)
Przepraszam wszystkie Lwy

Kundzia
24-08-2007, 09:47
Mam na ogrodzie jarzębine,którą okupują jakieś ptaszki.Teraz wiem,że to orzechówki,zawsze na jesieni jest ich dużo.Zresztą w okolicy jest bardzo dużo orzechów i jarzębiny.Nie wiedziałam nigdy co to za ptaszki,ruchliwe jak wróle,a hałasu tyle robio co i one.

tar-ninka
30-08-2007, 22:20
http://img402.imageshack.us/img402/9215/lisciexd7.jpg (http://imageshack.us)

tar-ninka
31-08-2007, 06:49
http://img295.imageshack.us/img295/9311/kalinamg9.jpg (http://imageshack.us)
Wrzesien powitamy dopiero jutro a dzis jeszcze cieszmy sie sierpniem .

tar-ninka
31-08-2007, 06:54
Jak ten czas leci. Wczoraj jeszcze sierpien a dzis ...
http://img154.imageshack.us/img154/8063/ewitajesienysonetjq4.jpg (http://imageshack.us)
Dzis znalazlam na watku o poezji wiersz naszej Ewitkijest taki piekny
że az sie prosi aby i tutaj sie znależc .Ewitko wybacz i dziekuje ci za niego .

Dzidka
31-08-2007, 07:56
Tar-ninko, jeszcze mamy sierpień i cieszmy się z tego ostatniego dnia.Jestem radosna i patrzę z optymizmem w piękne jesienne dni.Te złote liście, zapach i szelest pod stopami...http://www.ziolek.pl/fotografie/images/1998-10.jpg

tar-ninka
31-08-2007, 09:22
:) Masz rację Moja radosna Dzidko dziękuje ze nie dalas zabrac sierpniowi dnia:)

tulpe
31-08-2007, 09:41
Maj!!! to mIesiac ,ktörym zawsze rozpoczynam möj urlop.
Swieza zielen i kwiaty . Pola kwitnace na zölto i sloneczko.
Milosc ,- mialam chlopca z Maja. Obydwoje kochalismy sie ,ale kazdy szedl swoim przeznaczeniem. W tym Roku polozylam mu wiazanke röz na Grobie,i na tym sie skonczylo.

Honorka1949
31-08-2007, 10:08
http://img295.imageshack.us/img295/4741/zegnajlatowitajjesiengy1.gif (http://imageshack.us)

Lubie jesien. jest bajecznie kolorowa.Kolorowa we wszystkie odcienie brazu i rudosci.Bogata w spadajace liscie , zoledzie i kasztany.Wlasnie przez te bajeczne kolory mowi sie ze na jesieni swiat sie mieni.

http://img478.imageshack.us/img478/7284/jesienliscie5zl7.jpg (http://imageshack.us)

Konczy sie lato w przepych bogate
i zmienia, zmienia piekna swa szate.
Drzewa po swiezej bujnej zieleni
Wdziewaja zlote barwy jesieni.

Pogodnie , cicho i uroczyscie
Splywaja zwolna,na sciezke liscie.
A gdy spieszymy do szkoly droga,
Razno szeleszcza, szumia pod noga.

http://img181.imageshack.us/img181/7589/jesienlaweczkahx5.gif (http://imageshack.us)

Honorka1949
31-08-2007, 10:36
Wiem ze zostal jeszcze jeden dzien sierpnia, wiec cieszmy sie nim. Ale niestety jesien juz nieuchronna.

akusia
31-08-2007, 10:58
Tak jak jesień w przyrodzie jest nieuchronna,tak i jesień
naszego życia też jest nieuchronna więc cieszmy się z tego co mamy.

ammi1952
31-08-2007, 12:24
* * * (Jesień spokojna jak stara kobieta)

Jesień spokojna jak stara kobieta,
Która w albumach i róż zasuszonych
Resztkach zapachu skryła cały wszechświat
Swojej przeszłości, łzy wystygłe roni.

Po bladych twarzach od nocy oślepłych
Płyną szlak stały powtarzając cicho.
Taki jest przymus, taka jest konieczność.
Wiosna i lato. Jesień. Zima. Nicość.

Kocham te chmury zawisłe nad czołem
Gładkim i srebrnym, jakby księżycowym,
Nieprędki szelest gdy spływają społem
Pocałunkami na liście brązowe.

Nie próbuj, proszę, wracać w stare miejsca.
Wszystkie Twe ślady zagubiła słota.
Wrócisz - udręka będzie jeszcze większa.
Teraz Cię nie ma, ale jest tęsknota.


wiersz z beja przeniesiony

Pani Slowikowa
31-08-2007, 12:47
Jest jeszcze L A T O!!:)

Kundzia
31-08-2007, 12:52
Przecież jesień zaczyna się dopiero 21 września,to koniec wakacji a nie lata.I dzięki Bogu,że dzieciarnia pódzie wreszcie do szkoły a człowiek odetchnie trochę,a i do kompa będzie łatwiej się dobić jak "hołota "bedzie poza domem.Więc dopiero za trzy tygodnie zaśpiewamy: "Żegnaj lato na rok...."

magda m
31-08-2007, 14:12
wiec prawdopodobnie jak wszystkie RYBY nieuleczalna romantyczka no i altruistka choc mocno rozczarowana.Ale nie osamotniona,bo mam ksiazki muzyke,kota no i oczywiscie wspanialych przyjaciol.:)

Alsko
31-08-2007, 15:11
Witaj w Klubie! 5859

Alsko
31-08-2007, 15:15
Magdo |M.,
Twoja strona puściutka. Może wpiszesz tam coś o sobie? Będzie łatwiej :-)) i Tobie, i nam

magda m
31-08-2007, 19:49
AAlsko jestem zielona wiec nie bardzo wiem co i jak pisac.Moj kot jest identyczny z tym na ikonce.Cudowny.Urodzilam sie w Warszawie ale od lat mieszkam na dolnym slasku.Napisz co chcesz jeszcze wiedziec.Mam wiele zainteresowan;podroze,literatura,muzyka .Bardzo lubie gotowac.Masz racje jestem psiara i kociara,Pozdrawiam

Nika
31-08-2007, 20:06
"Rumieńce lata pobladły,
Liść złoty z wiatrem mknie.." - zbliża się nostalgiczna ,ale moja ulubiona pora roku!

tar-ninka
01-09-2007, 07:31
http://img81.imageshack.us/img81/1481/wrzesiengm1.jpg (http://imageshack.us)

Sunshine
01-09-2007, 07:51
niewątpliwie,i po raz pierwszy witam ją z ulgą/sorry, gorącolubni/.http://img49.imageshack.us/img49/4722/phpthumbca7flhknhc9.jpg (http://imageshack.us)

Dla mnie jest wybawieniem po tych męczących upalno-burzowych dniach pełni lata.

Dzidka
01-09-2007, 07:59
Uwielbiam jesień, ale pod jednym warunkiem.Niech będzie słoneczna jak na załaczniku

http://www.lot.parseta.pl/files/1/168_Zlota%20jesien.jpg

baburka
01-09-2007, 07:59
http://img81.imageshack.us/img81/1481/wrzesiengm1.jpg (http://imageshack.us)
Przez wiele lat byłam przekonana, że kamień wrześniaków to górski kryształ; sam w sobie niedekoracyjny, wymagający światła jak żaden inny, aby zabłysnąć swoją urodą. Nie różni się niczym od szkła ze stłuczonej butelki. A tu masz - szafir. Trochę i by się zgadzało; jesienne chłodne, pozbawione intensywnej barwy niebo, stada odlatujących ptaszorów.:confused:

tar-ninka
01-09-2007, 08:36
"jesienne chłodne,pozbawione intensywnej barwy niebo,stada odlatujących ptaszorów"
Zgadza się Baburko niebo juz nie takie ,chociaz i jesienne niebo i zimowe, potrafi błysnac pięknie i tez ma swoje niepowtarzalne piękno. Ale za to zobacz ile cudownych kolorow mozna zobaczyc w parkach ,lasach,i to o kazdej porze dnia inne.Ile słońca w tych żółciach , złotościach
Baburko żyłam przez pewien czas w kraju ,gdzie lato jest bez przerwy ,gdzie niebo przepięknie lazurowe .Kochalam to ,bardzo lubię słońce lato . ale wierz mi przyszła pora jesieni i bardzo tęsknilam własnie do tych pięknych barw Polskiej Jesieni szelestu lisci,kasztanow...Szafir i butelka... a widzialas prawdziwy szafir w słoncu? Oj Baburko kochana spojrzyj na ten nasz świat troszke przychylniej .Pozdrawiam cię szafirowo i słonecznie .
Oczywiscie Was kochani też.

babciela
01-09-2007, 09:37
Do diaska ,a coz Wy takie ranne ptaszki.Ja dopiero zwleklam sie z loza,zapalilam papieroska na dworze,ale w szybko umknelam ,bo deszcz jesienny deszcz ,i zimniutko.Lubie jesien kolorowa ciepla ,byle nie za ciepla bom tez zimnolubna-upaly spedzam w piwnicy(sic).Tar-Ninko bardzo mi sie ciezko dzisiaj mysli o pieknie ,bo czeka mnie sprzatanie po drobnym remonciku(brrrr).Pozdrawiam

bogda
01-09-2007, 12:13
Babcielu...nie zazdroszczę Ci sprzątania po remonciku, ja to już przeszłam w czerwcu...
Zgadzam się z Wami, że jesień jest piękna, każda pora ma swoje uroki, ale ja najbardziej i tak lubię lato, słonko, ciepełko, długie dni...a po jesieni przychodzi zima...brrr...

Malgorzata 50
01-09-2007, 12:28
Nadchodzi wrzesień majowe milostki odchodza w sina dal - bo czasem się okazuje ,ze jesieni i zimy nie zdzierżą -za malo prawdziwego ciepła

Ewita
01-09-2007, 12:39
Jesienne słońce świeci, a nie grzeje,
i babim latem oplątuje duszę...
W astrach się gubią wiosenne nadzieje,
a i miłości zaczynają kruszeć...
Jesień ma w dłoniach kalkulator uczuć,
jest jak księgowy pod koniec miesiąca:
konto "ma", "winien" - bezlitośnie uczy,
jak z głupich uczuć rozliczyć do końca...

Basia.
01-09-2007, 14:21
zbliża się zima i będą ciepłe "zimowe" miłostki bo te letnie zima byłyby nie do wyrobienia.

Malgorzata 50
01-09-2007, 16:40
Tak,pewnie tak ....ale czasem maly smuteczek placze się jak babiue lato ....a wiersz Ewita jak zwykle ...do wydrukowania.Piekny i NIEZWYKLE celny .Basiu masz racje zima w lecie jest o wiele gorsza niz zima w zimie

Ewita
01-09-2007, 17:13
Tobie karty wróżyły kontynuację tego "majowego zapatrzenia" - wiersz nie do ciebie był adresowany! Chciałam, żebyś doceniła, co się ci przytrafiło, psia kostka, a nie się rozklejała!

Nika
01-09-2007, 17:21
Największą miłość swego życia spotkałam własnie jesienią...

Malgorzata 50
01-09-2007, 17:32
Tobie karty wróżyły kontynuację tego "majowego zapatrzenia" - wiersz nie do ciebie był adresowany! Chciałam, żebyś doceniła, co się ci przytrafiło, psia kostka, a nie się rozklejała!
Ewa nic się nie przytrafilo tak na prawde -a ja juz nie chce sie narażać na przezycia ,których nie jestem w stanie znieść

Sunshine
02-09-2007, 07:49
Rudy lisekhttp://img108.imageshack.us/img108/3783/800pxrc3b8drc3a6v28vulpht1.jpg (http://imageshack.us)
i rudy grzybek/choć nie rydz/http://img515.imageshack.us/img515/1700/110320040886pd6.jpg (http://imageshack.us)
http://img515.imageshack.us/img515/1700/110320040886pd6.069bdfb1ad.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=515&i=110320040886pd6.jpg) to też jesienne klimaty i kolory,czyż nie?

Wilhelmina
02-09-2007, 08:26
Jesienne słońce świeci, a nie grzeje,
i babim latem oplątuje duszę...
W astrach się gubią wiosenne nadzieje,
a i miłości zaczynają kruszeć...
Jesień ma w dłoniach kalkulator uczuć,
jest jak księgowy pod koniec miesiąca:
konto "ma", "winien" - bezlitośnie uczy,
jak z głupich uczuć rozliczyć do końca...

Piękny wiersz.

Nika
02-09-2007, 11:52
5957wspaniałe zdjęcia! Lubię jesień za jej słoneczne barwy w tonacji ciepłych brązów, żółci, czerwieni...chcę do lasu...

BUNIA
02-09-2007, 21:17
Doceniam barwy jesieni - ... "a mnie jest szkoda lata i letnich szkoda wspom,nien ?? ....
Chyba tak brzmialy slowa piosenki spiewanej przez ???
/nie pamietam /

baburka
02-09-2007, 21:39
żyłam przez pewien czas w kraju ,gdzie lato jest bez przerwy ,gdzie niebo przepięknie lazurowe .Kochalam to ,bardzo lubię słońce lato . ale wierz mi przyszła pora jesieni i bardzo tęsknilam własnie do tych pięknych barw Polskiej Jesieni szelestu lisci,kasztanow...Szafir i butelka... a widzialas prawdziwy szafir w słoncu?
Oj, chciałabym, chciała gdzieś na południu Europy dokonać żywota. Szafir w słońcu mówisz... Nie widziałam i pewnie nie zobaczę, chyba że gdzieś w necie. Nie przeczę, jesień ma swój urok, ale jakoś nie mam do niej serca. :)

Lila
02-09-2007, 22:15
Oj, chciałabym, chciała gdzieś na południu Europy dokonać żywota. Szafir w słońcu mówisz... Nie widziałam i pewnie nie zobaczę, chyba że gdzieś w necie. Nie przeczę, jesień ma swój urok, ale jakoś nie mam do niej serca. :)

A szafir nieba na Saharze odpowiadałby Ci ? W oazie,z palmami daktylowymi...białymi wielbłądami...Beduinami...i szum ,wieczny szum przesypującego się piasku...

Nigdy,przenigdy nie spodziewałam się ,ze zakocham się tej kupie piachu..
Sahara....A mówiono mi,że kto raz widział miraże nad Słonym Jeziorem,to będzie chciał tam wrócić...
Ale niestety.Zamieszkać strach, bo zrobią kęsim...

baburka
03-09-2007, 06:53
A szafir nieba na Saharze odpowiadałby Ci ? W oazie,z palmami daktylowymi...białymi wielbłądami...Beduinami...i szum ,wieczny szum przesypującego się piasku...

Nigdy,przenigdy nie spodziewałam się ,ze zakocham się tej kupie piachu..
Sahara....A mówiono mi,że kto raz widział miraże nad Słonym Jeziorem,to będzie chciał tam wrócić...
Ale niestety.Zamieszkać strach, bo zrobią kęsim...
Gdybyś jeszcze dorzuciła Valentino z charakterystycznym wytrzeszczem, mogłabym tam spędzić życie aż do samej śmierci. Tylko skąd tam wziąć bursztyny? Tak sobie rozmyślałam o tych różnych kamyczkach i wyszło mi na to, że na zimę nie ma jak bursztyny. Mają coś z jesiennych barw i słonecznego ciepła, starego miodu i prehistorycznych czasów.

Dzidka
03-09-2007, 07:59
Kochane romantyczki, wczoraj błądziłam po swoim lesie i muszę powiedzieć, że jeszcze nie ma żadnych /albo prawie żadnych/ oznak jesieni. Liście są całkiem jeszcze zielone, a to pewnie za przyczyną deszczowej pogody.Jest zatem nadzieja,że jesień przyjdzie trochę później i wolę jej jeszcze nie przywoływać.Jak narazie w Warszawie jest takie jak lubię /20 st./.Pozdrawiam wszystkich radośnie, słonecznie i letnio.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Forest_in_summer.jpghttp://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/4c/Forest_in_summer.jpg/450px-Forest_in_summer.jpg

tar-ninka
03-09-2007, 08:29
Tylko skąd tam wziąć bursztyny? Tak sobie rozmyślałam o tych różnych kamyczkach i wyszło mi na to, że na zimę nie ma jak bursztyny. Mają coś z jesiennych barw i słonecznego ciepła, starego miodu i prehistorycznych czasów.[/QUOTE]
--------------------------------------------------------------
Baburko pięknie opisałas bursztyn i ja go tez tak widze .
http://img68.imageshack.us/img68/7220/amberpendants800pixnq3.jpg (http://imageshack.us)
A to dla ciebie Baburko niestety tylko wirtualny prezent ale od serca darowany

tar-ninka
03-09-2007, 08:32
Dzidko miła jak dobrze zobaczyc w pochmurny poranek taki piękny zagajnik brzozowy .Kocham brzozy, bardzo .

lorison
03-09-2007, 15:48
Dzis niestety przedsmak jesieni.Pada i chłodno.
Więc może piosenka:
A mnie jest szkoda lata
http://krzysztof-kis.mp3.wp.pl/?tg=L3Avc3RyZWZhL2FydHlzdGEvMzc1MjksdXR3b3IsMTkxMD g3Lmh0bWw=

Pozdrawiam.
lorison

Nika
03-09-2007, 15:51
http://www.fothost.pl/out.php/i129810_jesiennelicie.jpg (http://www.fothost.pl)

Anielka
03-09-2007, 15:55
Mnie tez nie,ale piosenke ściagnęlam,bo ja lubię.Pozdrawiam Lorisonie i dzieki.6022a tu słoneczko dla Ciebie.

tar-ninka
03-09-2007, 16:02
Dzis niestety przedsmak jesieni.Pada i chłodno.
Więc może piosenka:
A mnie jest szkoda lata
http://krzysztof-kis.mp3.wp.pl/?tg=L3Avc3RyZWZhL2FydHlzdGEvMzc1MjksdXR3b3IsMTkxMD g3Lmh0bWw=

Pozdrawiam.
lorison
I mnie jest bardzo szkoda lata i dzięki ze jeszcze ktos zaluje .
Lorisonie dziekuję i piosenka i wykonanie piekne
Pozdrawiam.

iwo1111
03-09-2007, 16:08
Dzis niestety przedsmak jesieni.Pada i chłodno.
Więc może piosenka:
A mnie jest szkoda lata
http://krzysztof-kis.mp3.wp.pl/?tg=L3Avc3RyZWZhL2FydHlzdGEvMzc1MjksdXR3b3IsMTkxMD g3Lmh0bWw=

Pozdrawiam.
lorison
Piosenkę lubię, ale tego wykonania jeszcze nie znałam. Dziękuję i pozdrawiam jesiennie:)

Nika
03-09-2007, 16:10
Piosenka stara jak świat, moja mama bardzo ją lubiła i ja też, choć żegnam lato bez bólu serca.

Dzidka
03-09-2007, 16:19
Lorsonie, bardzo piękne wykonanie tej znanej piosenki...dziękuję.

http://borowik.blox.pl/resource/park21.105.jpg

tar-ninka
03-09-2007, 16:24
Dzidko ale ucieszylas moje oczy. Moje ukochane brzozy w zlotych kolorach .dziekuje .pozdrawiam

Honorka1949
03-09-2007, 16:30
Larisonie dziekuje piosenka piekna spiewana jeszcze w domu rodzicow. A jezeli chodzi o lato .....zegnam je bez zalu.Jestem zimnolubna.http://img524.imageshack.us/img524/6418/jesienwiewiorkazmieniajyb0.gif (http://imageshack.us)

Dzidka
03-09-2007, 16:43
Tarninko, szukałam takiego zdjęcia z myślą o Tobie. Ja też uwielbiam brzozy. Patrzę na nie codziennie z mojego okna od kuchni.

http://www.muratordom.pl/zdjecia/ogrod_barwny_jesienia5_1_.jpeg

tar-ninka
03-09-2007, 18:11
Lorisonie jakie to piękne . Nawet dobrze ze nie jest po polsku , mozna puscic wodze fantazji i o roznych miejscach, sytuacjach sobie marzyc ,i marzyc sluchając cichutko...
Dzidko jestes kochana i ja posadzilam trzy brzozki kolo swojego bloku,sa jeszcze male ale i tak slysze szelest listkow .Jednak to nie to samo co polanka czy zagajnik . .Dziękuję ci bardzo .

baburka
03-09-2007, 18:16
A to dla ciebie Baburko niestety tylko wirtualny prezent ale od serca darowany
Zamierzam sobie ufundować nagrodę. Myślałam właśnie o czymś z bursztynu. Do kolekcji biżuterii dorzucę Twoje bursztynowe serduszko. A może to właśnie moja nagroda? :)

tar-ninka
03-09-2007, 18:19
:) To własnie Baburko twoja nagroda , niech ci szczęscie przyniesie

tar-ninka
05-09-2007, 22:07
Dzis niestety przedsmak jesieni.Pada i chłodno.
Więc może piosenka:
A mnie jest szkoda lata
http://krzysztof-kis.mp3.wp.pl/?tg=L3Avc3RyZWZhL2FydHlzdGEvMzc1MjksdXR3b3IsMTkxMD g3Lmh0bWw=

Pozdrawiam.
lorison
Ciapata , obstrukcja w sejmie , wybory... a w Zakopanem na Gubalowce 60cm. sniegu brrrr A mnie jest szkoda lata..... :mad:

baburka
06-09-2007, 10:06
Byle do wiosny...

Sunshine
10-09-2007, 18:25
Mam wielką nadzieję,że dobra pogoda jeszcze do nas wróci,przed nastaniem kalendarzowej jesieni.
Dzisiaj wracając z pracy zauważyłam,że po ostatnich intensywnych deszczach zrobiło się bardzo zielono.
Urosła piękna młoda trawa.
Planty w Krakowie odżyły,zdziesiątkowane nieco ostatnią wichurą,nabrały znów ładnego zielonego koloru.
W życiu jednak musi być zawsze jakaś równowaga,jak coś ładnieje to natychmiast coś innego brzydnie.
Poprawił się wygląd miasta umytego solidnie deszczem,lecz odkąd rozpoczął się rok szkolny tak bardzo zwiększył się ruch samochodowy i pieszy na ulicach,że ciężko przedrzeć się gdziekolwiek w godz. szczytu,który w Krakowie trwa przez cały dzień.
Ale mimo wszystko bardziej ucieszyła mnie zielona trawa niż zmartwił tłok na ulicach,a to chyba znaczy,że jeszcz prawidłowo wartościuję.
Byle do wiosny!!!http://img267.imageshack.us/img267/2548/phpthumbap6.jpg (http://imageshack.us)
kasztanek na szczęście-do trzymania w kieszeni kurtki

tar-ninka
10-09-2007, 19:23
http://img63.imageshack.us/img63/8455/kasztanydreamkirh6.jpg (http://imageshack.us)
Ewciu i ja lubie trzymac w kieszeniach kasztanki
Na blogu naszej Dreamki znalazlam to piekne zdjecie kwiatow kasztana . Zeby tak jeszcze zatrzymac na troche lato..

an_inna
10-09-2007, 22:36
Też dwa znalazłam, do noszenia w kieszeniach :)
6439

Nika
11-09-2007, 07:57
Zbieram kasztany i układam w wiklinowych koszyczkach w pobliżu telewizorów oraz kompa, podobno pochłaniają promieniowanie.Lubię dotykać te chłodne, lśniące brązowe kule..

an_inna
11-09-2007, 08:01
A ja z sentymentem wspominam dni, kiedy zbieraliśmy kasztany z dziećmi - do przedszkola, do szkoły...
Teraz właśnie tylko w celach terapeutycznych:) Może to prawda, a są takie milutkie 6461