PDA

View Full Version : Pomóżcie,co mam robić ?


szunaj
21-09-2010, 21:24
W 1971 roku z racji wprowadzenia się do bloku zostało przez najemce wzięte w użytkowanie pomieszczenie wózkownia-rowerownia jako piwnica.Innej piwnicy nie posiadał i tak to trwało.Po śmierci głównego najemcy mieszkanie przejęła jego córka,wykupiła je na własność i nadal użytkowała to pomieszczenie jako piwnicę.W tym roku zaczął się problem,bo nowy przewodniczący wspólnoty mieszkańców sam chce wejść w posiadanie tego pomieszczenia i na zebraniu wspólnoty uchwalono aby właścicielka mieszkania to pomieszczenie opuściła (ona na tym zebraniu nie była).Biuro obsługi mieszkańców które administruje tym blokiem nakazało pomieszczenie opuścić,w zamian proponując klitkę o pow. poniżej metra kwadratowego. Właścicielka na piśmie zgodziła się to pomieszczenie opuścić, domagając się w zamian piwnicy odpowiadającej metrażem innym piwnicom w bloku.Teraz przyszedł nakaz z BOM-u aby pomieszczenie opuścić do 23 września,bo 24 nastąpi komisyjne otwarcie razem ze strażą miejską.W piśmie tym nie ma żadnej wzmianki o nowej piwnicy.Rozmawiałem z paniami z BOM-u,aby znaleźć jakieś rozwiązanie,ale nie da się z nimi rozmawiać.Proszę, może ktoś z Was ma jakąś radę jak mam ten problem rozwiązać

koziorożec
21-09-2010, 22:22
szunaj

Coś tu jest nie tak z tą piwnicą. W bloku wszyscy najemcy otrzymują wraz z mieszkaniem piwnice takiej samej wielkości, natomiast pralnia, suszarnia i tzw wózkownia czy też rowerownia jest jedna - przeznaczona do wspólnego użytkowania. Pomieszczenia te z reguły są dużo większe od piwnic.
Czy obecny przewodniczący wspólnoty nie miał dotychczas piwnicy?
A może chce tylko wykorzystać fakt, że został przewodniczącym i tym samym wziąć większe pomieszczenie na piwnicę.
Zrozumiałe by było, gdyby chciał aby pomieszczenie to pełniło rolę wózkowni - ale na swoją piwnicę?
W bloku w którym ja mieszkam - też jest takie pomieszczenie - ale nie pełni roli piwnicy.

Arti
22-09-2010, 01:07
Ja miałam takie pomieszczenie przyznane przez spółdzielnię jako piwnicę za zgodą wszystkich lokatorów z klatki.
Bo klitka z rurami która pozostała wolna na piwnicę się nie nadawała.
Jako ostatni wprowadzaliśmy się.
W bloku wszyscy najemcy otrzymują wraz z mieszkaniem piwnice takiej samej wielkości,

ale trzeba wziąć pod uwagę, że ktoś zajmuje dwie piwnice ;)
Jeśli pomieszczenie było przyznane przez spółdzielnię to w papierach jest odnotowane i dokument na to jest.
Jeśli pomieszczenie było zajęte "na własną rękę" no to kłopot.Właścicielka na piśmie zgodziła się to pomieszczenie opuścić, domagając się w zamian piwnicy odpowiadającej metrażem innym piwnicom w bloku.
a odpowiedź spółdzielni ma na swoje pismo?
Moim zdaniem rozmawiać z prezesem czy tym przewodniczącym spółdzielni trzeba:
Na jakiej podstawie jest nakaz opuszczenia wózkowni i w takim razie gdzie jest piwnica przynależna do mieszkania.

szunaj
30-09-2010, 11:25
Udało się rozwiązać problem.Dostałem pomieszczenie które na własny koszt adaptowałem na piwnicę.Nadal nie zgadzam się z decyzją eksmisji i na najbliższym spotkaniu Wspólnoty Mieszkaniowej poruszę tą sprawę

tadeusz50
30-09-2010, 11:30
Cieszę się, że problem rozwiązałeś. W tym temacie spraw spółdzielczych nic nie moglem pomóc. Nigdy nie mieszkałem w lokalu .