PDA

View Full Version : Cenzura czy chowanie głowy w piasek?


Basia.
10-05-2007, 19:21
Ponieważ wątek: prywata?, przeprosiny? itd. został nie wiem czemu skasowany informuję, że pozamiatałam troszeczkę po sobie. Wszystkich postów nie mam siły kasować /zebrało się tego ponad 800/, chciałam jeszcze raz przeprosić wszystkich uczestników tego forum, którzy czuli się urażeni moimi wypowiedziami. Miło mi było Was poznać. Jeszcze raz żegnam wszystkich.
http://img524.imageshack.us/img524/8807/kwiaty53df7.gif (http://imageshack.us)

Lila
10-05-2007, 19:22
Baśka !!!!!!!!

Lila
10-05-2007, 19:22
Jak to nie wiesz ? To orędzie było do Destiny !!!!!!!

Lila
10-05-2007, 19:24
Poczekaj Basiu.To była prywatna wypowiedź na publicznym forum!! Totalna żenada !!!
Basiu,nie odchodź...
Chcesz nas zostawić ,tylko dlatego ,że ktoś uznał ,że będzie tu robił za Mussoliniego ????

Basia.
10-05-2007, 19:29
Liluniu, przestała odpowiadać mi atmosfera, jestem zbyt chora żeby tracić nerwy. Okazuje się, że ktoś zaczął forum publiczne traktować jak swój prywatny folwark. Trzymajcie się dziewczynki, całuski dla wszystkich i przypilnujcie żeby "cenzura" tego wątku też nie zlikwidowała. Buziaki, Basia.

Lila
10-05-2007, 19:33
Basieńko,własnie admin zadziałał prawidłowo...

Osoba do której to było skierowane ,płacze w tej chwili.A ja wiem,jakie to złote serce i jestem zwyczajnie wściekła ..
A jak jeszcze TY odejdziesz ,to...wrrrrrrrrr....nie odpowiadam za siebie.

Swoją drogą ...moderator ,ale jednak nie karbowy....chyba ?

hannabarbara
10-05-2007, 19:39
Basieńko! Nie odchodź.! Będzie tu Ciebie brakowało! Naprawdę, chodzi przecież o to by toczyła się dyskusja, a nie wzajemne potakiwanie. Zupełnie nie wiem co się wydarzyło, bo nic nie wynika z wątków, które przeglądałam. Ale jeszcze raz proszę, zostań z nami.

Dzidka
10-05-2007, 20:20
Basieńko, nie wierzę,że chcesz opuścić nasze forum. Ja przede wszystkim czytam Twoje posty,które wyjątkowo są interesujące, coś zawsze wnoszą nowego. Wiele się od Ciebie nauczyłam, choćby ten temat zakupów w allegro. Dzięki Tobie kupiłam aparat fotograficzny i teraz robię wspaniałe zdjęcia.Nie wklejam, bo mam jakiś błąd w komputerze.
Basieńko, mimo że wchodzę na forum dwa a nawet trzy razy dziennie nie zauważyłam żadnego konfliktu.Co się musiało takiego zdarzyć,że chcesz się wycofać. Nie rób tego dla ogólnego dobra. Serdecznie Cię pozdrawiam.

admin
10-05-2007, 20:49
Wątek został zablokowany na wyraźne życzenie jego użytkowników wyrażone w odpowiedzi na moje pytanie co mam z nim zrobić.

Chciałam tylko zauważyć, że forum to jest publiczne i w chwili kiedy zaczynałam wpisywać tego posta wątek niniejszy oglądało kilkanaście osób...

Do załatwiania prywatnych sporów służą wiadomości prywatne oraz zamknięte dyskusje na profilach. Robienie tego na forum publicznym prędzej czy później prowadzi do takich właśnie sytuacji...

ZoSka
10-05-2007, 20:58
Basiu!

Nic nie rozumiem...
Nie możesz odejść, bo bardzo wiele mądrego wnosisz na to forum. Szczere i odważne wypowiedzi. Bardzo sobie je cenię.

Proszę, nie odchodż!

Lila
10-05-2007, 21:04
Potwierdzam.Byłam w gronie tych osób,które prosiły o likwidację wątku..

Ponadto uważam,że osoba będąca moderatorem ,powinna być bardziej odpowiedzialna.Raczej winna być mediatorem,a nie podgrzewaczem atmosfery.
Myślę,że tak jak jest pewne,że jutro nastąpi dzień,tak i pewny jest powrót normalności...czyt.miłego ciepełka w naszym klubie.
Pozdrawiam..

hannabarbara
10-05-2007, 21:34
Ponieważ wątku już nie ma pozwolę sobie zacytować słowa Lucynki znanej pod nickiem Kunegunda:"Cały urok tego klubu to, że każdy w nim dzieli się wszystkim, a że czasem wrzuci coś nie na temat, czy przekaże jakieś osobiste wiadomości, to tylko powinno cieszyć,że zawiązują się bardzej osobiste kontakty między klubowiczami".I tak jak Lucynka "mam nadzieję,że nikt nie odejdzie obrażony". Wiem też, ze dziś polały się łzy, poszarpały nerwy, bólu był za dużo. Jutro będzie nowy dzień. Nie dajmy sobie zabrać tego, co nam sprawiało tak dużo radości. Wszystkie, które chcecie odejść, proszę - dajcie sobie czas na opadnięcie emocji. Mam szczerą nadzieję, że za parę dni będziemy w komplecie.

FeliksG
10-05-2007, 22:35
Czy może mi ktoś powiedzieć o co poszło? Kasowanie wątku na życzenie, nawet kilku osób, uważam za złą praktykę. Już raz pisałem, że to forum jest naszą, wspólną, własnością a nie jakiejś, elitarnej grupy. Likwidację wątku - nawet zawierającego osobiste animozje czy tzw. mocne słowa, winna poprzedzać, szersza dyskusja np. w określonym czasie. Czekm na informacje i lepsze uzasadnienie likwidacji wątku niż to, że osobiste urazy można załatwiać na Gadg-Gadu.
PS. Jest w moim profilu adres emajlowy - jako ostatwczność

emka46
10-05-2007, 22:39
Nie było mnie parę godzin i straciłam orientację.Nie rozumiem,o co terz idzie,widocznie stracilam dużo.Ale nie odchodź.

an_inna
10-05-2007, 22:42
Ja też nic nie rozumiem - może mnie ktoś oświecić?

bogda
10-05-2007, 22:56
Z tego co wcześniej poczytałam, to chodziło głównie o to, że jeden z moderatorów zrobił osobistą wycieczkę na forum do forumowiczki, zamiast skierować te uwagi na prywatną pocztę, tak jak sam to kiedyś zarzucał innym, że nie wolno tutaj kierować postów do osoby, tylko w temacie.... no i wyszło nieładnie, forumowiczka płacze..... w ogóle jakieś dziwne pretensje były....

Basia.
10-05-2007, 23:00
Dzisiaj Jolita otworzyła nowy wątek w "różnościach" zatytułowany między innymi /całego tytułu nie pamiętam/ (prywata?) (przeprosiny?). W tym wątku był opublikowany list do Basi z propozycją żeby w nim zamieszczała swoje posty. Wtedy nie będzie na innych wątkach wprawiała forumowiczów w zakłopotanie. Zareagowałam natychmiast, przeprosiłam wszystkich i się pożegnałam z forumowiczami. Później okazało się, że list był skierowany do Destiny co nie zmienia faktu, że do takiej sytuacji na forum dojść nie powinno. To jest forum publiczne a nie prywatne i nikt nie powinien rościć sobie prawa do takich zachowań. Destiny również się pożegnała z forumowiczami i Kunegunda też. Skoro nie pasujemy to sobie poszłyśmy.

bogda
10-05-2007, 23:06
Właśnie...cała prawda, nie powinny mieć miejsca takie sytuacje, popieram Cię Basiu... szkoda że tak to się kończy, a było tak miło....

admin
10-05-2007, 23:07
Czy może mi ktoś powiedzieć o co poszło? Kasowanie wątku na życzenie, nawet kilku osób, uważam za złą praktykę. Już raz pisałem, że to forum jest naszą, wspólną, własnością a nie jakiejś, elitarnej grupy. Likwidację wątku - nawet zawierającego osobiste animozje czy tzw. mocne słowa, winna poprzedzać, szersza dyskusja np. w określonym czasie. Czekm na informacje i lepsze uzasadnienie likwidacji wątku niż to, że osobiste urazy można załatwiać na Gadg-Gadu.
PS. Jest w moim profilu adres emajlowy - jako ostatwczność

Właśnie dlatego jak powyżej wątek poleciał, żeby nie wzbudzać niezdrowej ciekawości osób, które nie brały udziału w dyskusji a teraz koniecznie chcą wiedzieć "o co chodzi" i rozjątrzają sprawę, która ma szansę się wyjaśnić niepublicznymi kanałami. Zarówno zablokowany jak i obecny wątek są sprzeczne z Regulaminem i netykietą - zawierają bowiem prawie wyłącznie osobiste odniesienia i aluzje. Ten wątek powinien również zostać usunięty, nie robię tego tylko dlatego, żeby już wreszcie sprawę skończyć. Proszę jednak usilnie osoby "niezorientowane" o ignorowanie tego wątku albo o kierowanie prywatnych pytań do jego uczestników (nie do mnie - ja pełnię wyłącznie funkcję porządkową).

Zorientowanym zaś poddaję pod uwagę, że kontakty internetowe są bardzo zubożone w stosunku do osobistych, odpada 70% przekazu przez tzw. mowę ciała. Trudno więc o dokładne zrozumienie się nawzajem a łatwo o posądzanie adwersarzy o złe intencje. Taka sytuacja, jaka ma tu miejsce zdarza się po pewnym czasie we wszystkich internetowych społecznościach. Na szczęście niniejszą społeczność "zasiedlają" osoby dojrzałe emocjonanie i mądre, liczę więc że dojdą jeśli nie do porozumienia to do paktu o nieagresji. Chciałam też powiedzieć, że miejsce jest tu dla wszystkich i że każdy z Użytkowników oraz każda z Użytkowniczek ma równe prawa do wypowiedzi (w ramach obowiązujących zasad - również równych dla wszystkich). Funkcja moderatora nie jest funkcą nadzorcy a porządkową - dziewczyny, które podjęły się jej mają bardzo dużo racy z porządkowaniem i przenoszeniem wątków do właściwych forów, natomiast nie zdarzyło się jeszcze by "moderatorsko" ingerowały w dyskusję - na przykład usuwając posty osób z którymi się nie zgadzają (chyba że o czymś nie wiem). Moderatorem zresztą może zostać każda osoba, która chce poświęcić trochę czasu na "prace porządkowe" - to ogłoszenie jest nadal aktualne. (http://www.klub.senior.pl/informacje/t-moderatorzy-potrzebni-od-zaraz-364.html)

Informuję jednocześnie, że kończę na tym wątku jakąkolwiek rolę poza porządkową właśnie.

akusia
10-05-2007, 23:10
Zajrzałam do kilku profili i rzeczywiście kilka Pań je wyczyściły.Jutro będzie nowy dzień,mam nadzieję że wszystko wróci do normy...oby.:mad:

emka46
10-05-2007, 23:16
Basia,Basia,Basia,jednak używanie nicków w odpowiedziach jest bardziej bezpieczne.

qrystyna216
10-05-2007, 23:18
Ja też myślę, że nasze koleżanki wrócą, a z nimi ich profilki.
Kochane czekamy na Was - wracajcie.

1901 1900

hannabarbara
11-05-2007, 09:26
Nie rozumiem dlaczego wątek" Cenzura, czy chowanie głowy w piasek" też jest trudny do odnalezienia na forum. Mnie udało się do niego dokopać poprzez własny profil.Zależało mi bardzo, by wiele ciepłych słów do seniorek, które poczuły się urażone, było widoczne i mogły trafić do adresatek, gdyż likwidując swoje profile odcięły inny dostęp do siebie.Pragnę również zauważyć, że do tej pory nasze forum tętniło życiem, nawet wtedy, gdy pojawiały się różnice poglądów. To co zastałam rano, wyglądało blado i nijako. Powiało nudą. Przecież chyba nie o to chodzi. Forum seniorów to nie Wersal i nie rozumiem dlaczego miałaby tu panować jakaś szczególna etykieta.

Lila
11-05-2007, 09:54
Ja też wychodzę z takiego założenia .Ale szybko jako tzw,grupa miłych dziewczyn ,zostałyśmy przywołane do porządku i to imiennie.
Z tym ,że ja mam to w nosie...o le !!!

admin
11-05-2007, 11:32
Nie rozumiem dlaczego wątek" Cenzura, czy chowanie głowy w piasek" też jest trudny do odnalezienia na forum.

Przyczyna jest prosta, wątki są układane chronologicznie. Od 22:00 do 8 rano dzisiaj nikt w tym wątku nie pisał natomiast dużo osób pisało w innych wątkach w "Różnościach", stąd niniejszy wątek spadł na dalsze miejsce. BYł jednak do znalezienia bez problemu właśnie po kliknięciu w dział Różności (http://www.klub.senior.pl/f-roznosci-121.html)

Sugeruję na przyszłość zapytać, zanim się rzuci oskarżenie.

admin
11-05-2007, 11:42
Jak widać zablokowane zostały kolejne posty. Uprzedzam, że ponieważ cała sprawa ma tendencje do eskalacji niż uspokojenia, będę obserwować ten wątek i usuwała z niego wszystkie wypowiedzi zaogniające sprawę - bez względu na to, kto jest ich autorem. Prosiłam o wyjaśnianie sprawy kanałami prywatnymi. Jeśli Panie nie chcą sobie nic wyjaśniać a tylko znów publicznie się pokłócić, proszę sobie znaleźć jakiś bardziej po temu odpowiedni kawałek "udeptanej ziemi".

Nie zamierzam nikogo blokować. Mamy tu do czynienia z osobami dorosłymi, które (w dalszym ciągu na to liczę) są w stanie wznieść się ponad osobiste animozje i dostrzec nawzajem racje strony przeciwnej.

jolita
11-05-2007, 11:45
Nie wiem czemu odebrano mi prawo do obrony...

admin
11-05-2007, 11:51
Tu nie ma mowy o obronie. W takiej sytuacji każdy publicznie napisany post na ten temat będzie tylko pogarszał sytuację - druga strona będzie go oceniała przez pryzmat tego co myśli o autorze, no i dochodzi tu jeszcze do eskalacji poprzez świadomość że jest publiczność. Widać to było właśnie przed chwilą - ja wiem na przykład że żadna z Pań nie miała złych intencji, ale wiem też że o złe intencje podejrzewacie siebie nawzajem. Dlatego sugeruję załatwić sprawę bezpośrednio u źródła a potem wyjaśniać publicznie.

Taki jest urok internetu (w realnej rzeczywistości podejrzewam , że nawet byście Panie nie rozmawiały ze sobą podniesionym głosem - znacznie łatwiej jest bowiem wyjaśniać sobie różne sprawy).

Takie rzeczy jak tu widziałam już nie raz. Jeśli pozwoli im się rozwijać, kończą się awanturą wymagającą zaangażowania po którejś ze stron niemal wszystkich użytkowników forum. Nie zamierzam do tego dopuścić. I jeżeli Paniom zależy na Klubie, bardzo proszę o wyciszenie emocji i załatwienie sprawy między sobą.

Lila
11-05-2007, 11:59
Jasne,Admin.I wielkie dzięki ,że decyzja przyszła w samą porę...

FeliksG
11-05-2007, 12:03
Prośbę Admina o zignorowanie tego wątku przez osoby "niezorientowane" uważam za najrozsądniejsze wyjście. Cała sprawa pachnie mi nadwrażliwością, podobną do tej jaka się wytworzyła po użyciu, przez Małgorzatę50, słów "ckliwy bełkot" Jestem też przekonany, że osoby, które odeszły, powrócą ponieważ było im z nami dobrze - tak jak nam z nimi. Życzę, z całego serca, podjęcia decyzji o powrocie.

tar-ninka
11-05-2007, 12:24
http://img228.imageshack.us/img228/8334/nnnnnuj1.jpg (http://imageshack.us)
mam nadzieję że ktoś zrozumiał, ktoś wybaczył i ze to już koniec tej przykrej sprawy .Pozdrawiam wszystkich .

Kundzia
11-05-2007, 14:30
1908"Co było a nie jest ,nie pisze się w rejestr."
Nie da rady wejsść w to samo miejsce w płynącym potoku.
Piękna słoneczna pogoda ,zaczęliśmy nowy dzień ,dzielmy się tym co nam przyniesie,dyskutujmy i bawmy się.A aniołki niech nad nami czuwają.
1908190819081908190819081908190819081908

Sanna
11-05-2007, 19:07
Ja też wychodzę z takiego założenia .Ale szybko jako tzw,grupa miłych dziewczyn ,zostałyśmy przywołane do porządku i to imiennie.
Z tym ,że ja mam to w nosie...o le !!!
Tak trzymaj Lilu nie dajmy się zwariować.Ja juz bez Was nie umiem spędzić żadnego popołudnia ani wieczoru.1922