PDA

View Full Version : Jak nie przytyć zimą (i nie tylko) - komentarze


lusia 60
05-12-2010, 13:27
Komentarz do artykułu: Jak nie przytyć zimą (i nie tylko) (http://www.senior.pl/168,0,Jak-nie-przytyc-zima-i-nie-tylko,10244.html)
--------------------
Artykuł na czasie bardzo mądra podpowiedż aby ugotować zupe jarzynową i podjadać zamiast batonika.
Dzięki.

jip
05-12-2010, 14:18
Ja tam zakładam do jedzenia okulary powiększające, na talerzu widzę wtedy wielką porcje i mniej zjadam, ale oprócz okularów ruch, ruch, ruch i tabletki mż czyli po prostu mniej żreć, a wtedy spokojnie można nie obawiać się lustrzycy, można nawet samemu zrobić porządek z paznokciami nożnymi, buty zawiązać a nawet zrobić siusiu bez przedłużaczy rąk....
PS lustrzyca to taka choroba oczu kiedy, żeby zobaczyć co się ma pod brzuchem trzeba użyć lustra, no może być lusterko....

stanley47
05-12-2010, 21:26
Ja sadzę wprost przeciwnie.Zimą jednak warto nieco kilogramów przytyć .Warstwa tłuszczu podskórnego chroni przed chłodem. Matka natura tak ten świat urządziła że wszystkie ssaki małe i te duże na okres zimowy gromadzą zapasy tłuszczu. Oczywiście należy przybierać na wadze umiarem. Zaliczam się do osób raczej szczupłych i niestety kiedy innym jest ciepło ,mnie jest zimno.

tomeh
08-12-2010, 17:13
Ja zauważyłem że tyję i to stale. niby ruchu mam tyle co zawsze a jednak coraz większa waga.

jasinek123
08-12-2010, 17:18
tomeh
Niektórzy tak mają-należę do nich już 107kg
gdy przyjdzie wiosna to chyba nie wyjdę z domu
A co dziennie marsze 4-5 km.nic nie pomagają!!!

slava
08-12-2010, 17:28
Najlepsza dieta - mniej żreć.

tadeusz50
08-12-2010, 17:46
Bywa niestety,że kilogramki żre choróbsko. W czasie ostatnich 4 miesięcy, choróbka zjadła u mnie około 18 kg. Nikomu nie życzę takiej diety

maluna
08-12-2010, 17:55
Masz rację Tadziu, zdrowie najważniejsze.
Pewnie, że trzeba pilnować wagi, ale bez przesady...;)
Tym bardziej, że składa się na to wiele czynników, nie tylko ograniczenie jedzenia. Ja nie jem wcale ziemniaków tylko kawałek chudego mięsa i jarzyny surowe i gotowane. Na śniadanie i kolację po jednej cieniutkiej kromce ciemnego chleba i teraz, mając mniej ruchu, też trochę przytyłam:mad:
Mam w rodzinie osoby, które jedzą naprawdę dużo i utrzymują wagę...:rolleyes:

slava
08-12-2010, 17:58
Bywa niestety,że kilogramki żre choróbsko. W czasie ostatnich 4 miesięcy, choróbka zjadła u mnie około 18 kg. Nikomu nie życzę takiej diety

Tadziu to nie było do Ciebie. Wpisy powyżej mojego. Tadziu, pewnie nerwy też mają wpływ na wagę ciała. Zdrówka:)

Jolcik
08-12-2010, 18:56
Ja przybieram na wadze od samego patrzenia na jedzenie ,ale to żart, bo zauważyłam,że muszę bardzo kontrolować kaloryczność zjadanych posiłków. Kiedyś 4 pączki zjadane jednorazowo na drugie śniadanie w pracy nie wpływały na zmianę wagi, teraz na pączki powinnam tylko patrzeć, bo zauważyłam,że wykluczenie słodyczy z jadłospisu daje efekty, chlebek i ziemniaczki też ograniczam, a często wykluczam, to jest trudne, ale naprawdę skuteczne.Uwielbiam gotować i piec ,więc ciągle toczę walkę o nie uleganie pokusom, ale gdy widzi się zwycięstwo w tej walce,to łatwiej toczyć ją nadal.

maluna
08-12-2010, 19:02
Oj seniorko, ja też bardzo uważam co jem, ale często tę
walkę przegrywam. Brak ruchu zimą daje mi się we znaki:mad:

danutar1958
08-12-2010, 19:14
Ja tam zakładam do jedzenia okulary powiększające, na talerzu widzę wtedy wielką porcje i mniej zjadam, ale oprócz okularów ruch, ruch, ruch i tabletki mż czyli po prostu mniej żreć, a wtedy spokojnie można nie obawiać się lustrzycy, można nawet samemu zrobić porządek z paznokciami nożnymi, buty zawiązać a nawet zrobić siusiu bez przedłużaczy rąk....
PS lustrzyca to taka choroba oczu kiedy, żeby zobaczyć co się ma pod brzuchem trzeba użyć lustra, no może być lusterko....
Z tymi okularami to super pomysł, chociaż jestem raczej szczupła. Pozdrawiam.:)

wawik
08-12-2010, 19:59
Oj seniorko, ja też bardzo uważam co jem, ale często tę
walkę przegrywam. Brak ruchu zimą daje mi się we znaki:mad:

Brak ruchu to jedno, a drugie to to, że zimą często właśnie siedzimy w domu i z kuchni dolatują zapachy spożywanych smakoci i blisko spiżarka i lodówka.
Naprawdę trzeba silnej woli, aby nie ulegać pokusom.
Latem człek jest cześciej i więcej poza domem i jest łatwiej trzymać linie.

Uka
08-12-2010, 20:48
Przytyłam już prawie 2 kg nie wiem z czego...?
Macie rację,za dużo siedzę i to przeważnie przed komputerem niestety ! Ale co robić w taką pogodę ?
Więcej grzechów nie pamiętam...;)

danutar1958
08-12-2010, 22:09
Najlepsza dieta - mniej żreć.
:cool:


I znowu masz rację!:)

Kasandra1
08-12-2010, 23:00
Macie rację,za dużo siedzę i to przeważnie przed komputerem niestety ! Ale co robić w taką pogodę ?
Więcej grzechów nie pamiętam...;)

Tak....pogoda nie zachęca do spacerów. Najlepiej nie jadać wogóle kolacji obfitej. Zamiast ciężkostrawnej kolacji jeść więcej owoców i jogurtów.
Od 5 lat kolacji nie jadam, a jak mi się zdarzy, zwłaszcza latem jak jest grill, to nie jem dużo, nie opycham się. Też Wam proponuję zamiast kolacji jeść owoce. Pozdrawiam.

Darek82
09-12-2010, 01:20
A z tych, którzy narzekają że cały czas tyją - ilu tak naprawdę robi coś aby nie tyć? Cały czas słyszę że "nie mogę schudnąć", przerywane mlaskaniem przy kolejnym ciastku. Nie da się zdobyć szczytu idąc z górki. Pewnie że każdy chciałby schudnąć obżerając się jak świnia, ale tak się nie da. A zrzucenie paru kilogramów jest naprawdę proste, tylko zwyczajnie nikomu się nie chce nad tym popracować.

Tak jak wielu już napisało wcześniej - mniej żreć, bo to jest podstawa. Widzę to teraz kiedy jadę odwiedzić rodzinę - aż trudno uwierzyć że kiedyś też tyle jadłem. Ćwiczenia - z własnego doświadczenia i znajomych - nic nie dały, co najwyżej pomagają wyrzeźbić sylwetkę, jednak zrzucenie wagi wymaga ogromnej ilości ćwiczeń, znacznie łatwiej jest nie ćwiczyć i zmienić dietę.

Ja stosuję zasadę - duże śniadanie i byle jaki, ale mały posiłek raz na 2-3 godziny. To cała dieta. I nie robiąc nic człowiek chudnie.

wawik
09-12-2010, 03:38
Ja stosuję zasadę - duże śniadanie i byle jaki, ale mały posiłek raz na 2-3 godziny. To cała dieta. I nie robiąc nic człowiek chudnie.

i jeszcze nie szarpie kasy na nadmierne łakomstwo. :)

Doc
09-12-2010, 04:16
Ja stosuję zasadę
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/10716/large/1_waga.jpg

Nika
09-12-2010, 07:08
Niestety, z upływem lat nasz metabolizm się spowalnia.Nie ma innej rady, jak ograniczenie porcji, rezygnacja z nadmiaru węglowodanów i słodyczy.Kto nie lubi spacerować zimową porą, niech korzysta w domu ze stacjonarnego rowerka lub maszeruje w miejscu podczas oglądania ulubionego serialu.Ważne, by się ruszać.

Uka
09-12-2010, 13:25
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/10716/large/1_waga.jpg
Doc - ja wchodzę codziennie i jeszcze nie płaczę,ale mobilizacja pełna.;)
- Nika rowerek stoi w pogotowiu !

Doc
09-12-2010, 14:13
Doc - ja wchodzę codziennie i jeszcze nie płaczę,ale mobilizacja pełna.;)
Ja też!.....i..
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/10716/large/1_wreszcie.jpg

Eliza2
06-02-2011, 16:55
Oszukuję mój kochany przewód pokarmowy- daję mu sporą porcję błonnika(otręby pszenne i owsiane). Ja mam uczucie sytości a on ma robotę. Wszyscy zadowoleni.

slava
06-02-2011, 16:59
Oszukuję mój kochany przewód pokarmowy- daję mu sporą porcję błonnika(otręby pszenne i owsiane). Ja mam uczucie sytości a on ma robotę. Wszyscy zadowoleni.
jestem za otrębami a, do tego spada waga.

maluna
06-02-2011, 17:05
Od samego jedzenia błonnika jeszcze nikt nie schudł, a jest
wiele osó uczulonych na pszenicę, a poza tym otręby,
wbrew pozorom powodują zaparcia i trzeba bardzo dużo pić:mad:
Uważam, że jedyny sposób na utratę wagi
to zbilansowana dieta, bez słodyczy,
małe porcje zjadane kilka razy dziennie:)

slava
06-02-2011, 17:45
Od samego jedzenia błonnika jeszcze nikt nie schudł, a jest
wiele osó uczulonych na pszenicę, a poza tym otręby,
wbrew pozorom powodują zaparcia i trzeba bardzo dużo pić:mad:
Uważam, że jedyny sposób na utratę wagi
to zbilansowana dieta, bez słodyczy,
małe porcje zjadane kilka razy dziennie:)

Maluniu, wypróbowałam na sobie. Zamiast kolacji jadłam 2 łyżki otręb z małym jogurtem. Zaparć zero, a wręcz odwrotnie.
Schudłam przez 1 miesiąc 5 kg /tyle tylko chciałam/

maluna
06-02-2011, 19:07
Maluniu, wypróbowałam na sobie. Zamiast kolacji jadłam 2 łyżki otręb z małym jogurtem. Zaparć zero, a wręcz odwrotnie.
Schudłam przez 1 miesiąc 5 kg /tyle tylko chciałam/
Wierzę Ci Wiesiu, ale u mnie to się nie sprawdza...:mad:

slava
06-02-2011, 19:28
Wierzę Ci Wiesiu, ale u mnie to się nie sprawdza...:mad:
Szkoda, bo powiedziałam sąsiadce i ta tez schudła.
Ja to sobie sama wymyśliłam na chłopski rozum i zadziałało.

Kankan
06-02-2011, 19:40
i ja cos dodam
błonnik jest bardzo ważny w codziennej diecie oczyszcza jelita i przy tym należy bardzo dużo pić w przeciwnym razie pęcznieje i są zaparcia ,w pełni zgadzam się z Wiesią ,należy jeść czesto to znaczy 5 razy dziennie w tym 2 posiłki to owoce lub warzywa i efekt pewny i żaden dukan i temu podobne nie równaja się ,a porcje muszą byc rozsądne.

ewiko
07-02-2011, 12:02
Na czas Wielkiego Postu wyrzekłam się wszelkiego pieczywa i słodyczy...... schudłam 5 kg. Dla mnie było to wielkie wyrzeczenie i były bardzo trudne chwile . Ale opłacało sie.