PDA

View Full Version : Różności!!!!!!


Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403

barteczek
03-01-2011, 20:14
Zajrzyj, napisz o swoich radościach i nie tylko...

Scarlett
03-01-2011, 20:54
Tak, jeszcze czego!
Napisz o sobie, to zawsze się jakaś kanalia znajdzie co to wykorzysta.
Niedoczekanie!!!!!!!!!!

barteczek
03-01-2011, 20:58
Masz straszne doznania! Nie wszyscy ludzie są żli. Może tutaj nie będą zaglądać tacy? Nic się nie stanie Luizko jak będziesz go omijać.
Miałam Ciebie za bardzo fajną dziewczynę!
Masz rację, omijaj tą zarazę... Pozdrawiam.

Scarlett
03-01-2011, 21:00
Omijam omijam i dalej jestem fajna - dla niektórych fajnych:rolleyes:

Jolina
03-01-2011, 22:06
Witaj Ninko. Gratuluję założenia wątku, oby dobrze się rozwijał.
Będę zaglądała. :)
Dobranoc. Życzę dobrej nocy. Pa.

basialwica
03-01-2011, 22:09
Witaj Ninko. Gratuluję założenia wątku, oby dobrze się rozwijał.
Będę zaglądała. :)
Dobranoc. Życzę dobrej nocy. Pa.


Ja również gratuluje Ninko i życzę aby wątek nabierał rumieńców.Będę zaglądać, pozdrawiam i życzę miłej nocy.

wuere'le
03-01-2011, 22:28
Jeśli dobrze zauważyłem, to istnieje dział pod tytułem"Różności" i powielanie go jako tematu jest chyba bez sensu.
Każdy może znaleźć sobie odpowiedni temat w dość dużym wyborze.

hania.m
04-01-2011, 01:08
Tak, jeszcze czego!
Napisz o sobie, to zawsze się jakaś kanalia znajdzie co to wykorzysta.
Niedoczekanie!!!!!!!!!!

Otóż to!!!-naga prawda!

Paula
04-01-2011, 09:20
Witaj sympatyczna i mądra Nineczko ( Psycholog) wiele mogłabyś nas nauczyć i wiele udzielić rad nota bene w sytuacjach, kiedy dopadnie nas trauma. Temat, który wybrałaś jest lekarstwem na wszelkie dolegliwości typu " jestem dzisiaj w dołku" lub " muszę się wygadać to mi ulży". Czasami wylanie z siebie żółci, która nas zżera daje oczekiwane rezultaty i otoczenie staje się znośne. Jest i druga strona medalu twojego tematu bo opowiadając o radościach emanujemy pozytywnie na otoczenie.
Moją radością jest chociażby to, że tu na forum poznałam wspaniałych i wartościowych ludzi i mam przyjemność z nimi polemizować. Chciałabym jak najdłużej utrzymywać znajomość dlatego staram się nie zwracać uwagi na wichry , które lubią od czasu do czasu przelecieć przez wątki.
Pozdrawiam.

jasinek123
04-01-2011, 09:26
Tak to jest w tym naszym KSC-jedni za drudzy -a figa!!

mimoza
04-01-2011, 09:32
Tak to jest w tym naszym KSC-jedni za drudzy -a figa!!

JASINKU - jak w życiu.
Ty jesteś za, czy wręcz przeciwnie? ;) :) - Cz

Jolina
04-01-2011, 10:22
Witaj Paulo. W zasadzie nie znamy się, choć ja często czytam Twoje wypowiedzi i często bym się pod nimi podpisała.
Tak jest i w tym przypadku. Bardzo lubię Ninkę, faktycznie jest mądrą i serdeczną osobą. Ja osobiście chętnie podejmę rozmowy na tym wątku i życzyła bym wątkowi, Nince i sobie...
aby było z kim porozmawiać co nas raduje a co trapi.
Pozdrawiam cieplutko.:)

Anielka
04-01-2011, 10:38
Takich wątków było już wiele:"dopadło mnie,smutki i radości, i takie tam.Nie widzę powodu ,żeby zakładac nowe.Wystarczy wyciagnąć z archiwum.A pisanie o sobie,to zależy od człowieka,jak tego potrzebuje niech pisze.A może nasza pani psycholog najpierw cos o sobie napisze?Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia wszystkim życzę.:)

jakempa
04-01-2011, 12:45
Anielko wejdź na profil Psychologa i przeczytaj jej blog, dowiesz się jaka to piękna osoba. i jak pieknie pisze

Renatas46
04-01-2011, 12:58
Witaj sympatyczna i mądra Nineczko ( Psycholog) wiele mogłabyś nas nauczyć i wiele udzielić rad nota bene w sytuacjach, kiedy dopadnie nas trauma. Temat, który wybrałaś jest lekarstwem na wszelkie dolegliwości typu " jestem dzisiaj w dołku" lub " muszę się wygadać to mi ulży". Czasami wylanie z siebie żółci, która nas zżera daje oczekiwane rezultaty i otoczenie staje się znośne. Jest i druga strona medalu twojego tematu bo opowiadając o radościach emanujemy pozytywnie na otoczenie.
Moją radością jest chociażby to, że tu na forum poznałam wspaniałych i wartościowych ludzi i mam przyjemność z nimi polemizować. Chciałabym jak najdłużej utrzymywać znajomość dlatego staram się nie zwracać uwagi na wichry , które lubią od czasu do czasu przelecieć przez wątki.
Pozdrawiam.

Podpisuję się pod tym, co napisała Paula. Bardzo fajny wątek Ninko, mam nadzieję, że przyciągnie wiele osób, które w danym momencie będą potrzebowały towarzystwa i wygadania się.

Anielka
05-01-2011, 01:30
Anielko wejdź na profil Psychologa i przeczytaj jej blog, dowiesz się jaka to piękna osoba. i jak pieknie pisze

Jadziu ,ja znam Psychologa,od dawna czytam jej blog.Nie mam nic przeciw osobie,nawet się zastanawiałam,że przeżycia i zycie, mamy pewnie podobne,ale nie umiem tak pięknie ubierac w słowa wszystkiego co czuję.Jestem zwykłą kobieta,którą zycie skopało i kopie nadal.A czy chcę o tym pisać?Nie ,już chyba nie .A pomagać,owszem pomagam ,ale czy tez muszę o tym pisać?Kazdy kto mnie zna/juz 4 lata tu jestem/to wie jaka jestem.Pozdrawiam serdecznie.

Paula
05-01-2011, 10:10
W lutym upłynie rok od momentu wejścia na forum z wiarą i nadzieją, że znajdę ludzi nie tylko mądrych przez co i wartościowych ale również zadowolonych życiowo bo takie zadanie ma spełniać forum przyjazne i więcej niż mniej pozytywnie nastawionych adwersarzy. Kiedy już znajdę się w grupie tych ze stażem poznam co to jest fajna paczka przyjaciół forumowych. W zasadzie to ja zdobyłam tą satysfakcję, ale zastanawiają mnie ( nawet sporo) ludzie będący już kilka dobrych lat i zamiast zaufania nabyli rozczarowanie i niechęć do części forumowiczów.
Chcąc nie chcąc klaruje się definicja:
"Im dłużej siedzę na forum w poszukiwaniu ludzi tylko przyjaznych, tym uboższa o wiarę w jaką wierzyłam na starcie.

Post scriptum
Mam nadzieję, że znajdą się ludzie, którzy powiedzą, że Paula przesadziła z tą opinią.

Scarlett
05-01-2011, 10:32
Nie idealizuj tak, bo czym dłużej będziesz na forum, możesz, ale nie musisz zauważyć, że narzędzie jakim jest klawiatura, a nad nią pochylony człowiek, może w sposób bezwzględny Cię zniszczyć i wyrobić odpowiednią opinię na twój temat. Może to uczynić na priv, a może na forum publicznym. Im dłużej będziesz, to zauważysz, ale nie musisz, że na forum są różni ludzie, nie tylko przyjaźnie nastawieni do życia, ale z poważnymi problemami i dają temu upust na forum, albo je zatajają. Słowo pisane różni się od słowa w cztery oczy i wyrabiamy sobie opinię zgodnie z naszymi wyobrażeniami, a często real weryfikuje nasze spostrzeżenia i wiem, że osoby spotykające się w realnych warunkach, także sobie do gustu nie przypadają, bo są to często osoby zgorzkniałe, którym nic się nie podoba, a na forum udają radość i są zupełnie kim innym.
W realnym świecie łatwiej jest wszystko, co w człowieku siedzi, zauważyć, a tu możemy sobie klepać co nam nagle do głowy przyjdzie i być zupełnie kim innym. Moje podsumowanie jest takie, że siedząc przed ekranem komputera idealizujemy, albo potrafimy czuć antypatię do danej osoby, ale podkreślam, że real wszystko weryfikuje i wczoraj miałam taką rozmowę, że osoby, które spotykają się w realu nie przypadają sobie często do gustu, jak to w życiu bywa.

Paula
05-01-2011, 10:42
Nie idealizuj tak, bo czym dłużej będziesz na forum, możesz, ale nie musisz zauważyć, że narzędzie jakim jest klawiatura, a nad nią pochylony człowiek, może w sposób bezwzględny Cię zniszczyć i wyrobić odpowiednią opinię na twój temat. Może to uczynić na priv, a może na forum publicznym. Im dłużej będziesz, to zauważysz, ale nie musisz, że na forum są różni ludzie, nie tylko przyjaźnie nastawieni do życia, ale z poważnymi problemami i dają temu upust na forum, albo je zatajają. Słowo pisane różni się od słowa w cztery oczy i wyrabiamy sobie opinię zgodnie z naszymi wyobrażeniami, a często real weryfikuje nasze spostrzeżenia i wiem, że osoby spotykające się w realnych warunkach, także sobie do gustu nie przypadają, bo są to często osoby zgorzkniałe, którym nic się nie podoba, a na forum udają radość i są zupełnie kim innym.
W realnym świecie łatwiej jest wszystko, co w człowieku siedzi, zauważyć, a tu możemy sobie klepać co nam nagle do głowy przyjdzie i być zupełnie kim innym. Moje podsumowanie jest takie, że siedząc przed ekranem komputera idealizujemy, albo potrafimy czuć antypatię do danej osoby, ale podkreślam, że real wszystko weryfikuje i wczoraj miałam taką rozmowę, że osoby, które spotykają się w realu nie przypadają sobie często do gustu, jak to w życiu bywa.

Luizko dziękuję. Zauważyłam wiele trafnych spostrzeżeń w twoim poście.

ansty
05-01-2011, 11:30
Zajrzę tu z ciekawością, zobaczę na ile są forumowicze osobami otwartymi na drugiego człowieka. Ci, którzy mają negatywne doświadczenia życiowe może się otworzą-jak kilka osób już to zrobiło.Oby nie natrafiali na ścianę obojętności i fałszu.

barteczek
05-01-2011, 12:34
Witam!
Właśnie tak myślałam, chociaż nic nie podkreślałam, że będzie otwarta dyskusja.
Nigdy nie odważyłabym się na publicznym forum dyskutować o tym o czym "rozmawiam" na prywatnie.
Luizko, znasz moje zdanie na swój temat, pisałam Ci, że jesteś fajną dziewczyną, tylko nie miałam pojęcia, że jesteś po tak dramatycznych przeżyciach. Żal mi, że aż tak zabrakło Ci zaufania do drugiego człowieka.
Nie wszyscy kąsają, Luizko,( czy jak tam się nazywasz.)
Zawsze jesteś mile widziana na naszych pogaduchach. Tutaj można o wszystkim pisać, nie musisz wyznawać z kim jesteś, kto Ci pomaga w życiu i.t.d.
piszemy o sobie to co chcemy i uważamy dla nas ważne. Ty piszesz, że jak siadasz do klawiatury to piszesz co chcesz. Dobrze, możesz być księżniczką z bajki! Możesz idealizować wszystko, siebie, a nie musisz nazywać ludzi zgorzkniałymiNie każdy się z taką opinią zgodzi, może czuć się żle z nami.
Z całego serca zapraszałam tych, którym sprawi radość bycie tutaj!
Pozdrawiam i zapraszam Przyjaciół!

mimoza
05-01-2011, 13:15
Witaj Nineczko, spełniam Twoją prośbę i przenoszę z Twojego bloga
wiersz, który dzisiaj napisałaś. Jeszcze trochę a sama będziesz sobie
sterem... :) - Cz

Wyznania Celiny!!!

Bardzo chciałam być ..
Zostałam nikim!
Bardzo chciałam komuś pomóc..
nie pomogłam!
Bardzo chciałam zrobić coś ..
Nie zrobiłam!
Więc po co żyję?
Żeby czekać na coś dobrego?
Może spadnie gwiazdka z nieba?
Może wpadnie w moje dłonie?
Może oddam ją
drugiemu, potrzebującemu?
Nigdy nie myśl tak
uparcie
Że wszystko robisz
Źle!
Może nauczysz się patrzeć
w drugiego człowieka?
Może nie będziesz musiała zawsze pomagać?
Może ktoś pomoże Tobie?
Tych pytań jest za wiele!
Słuchać też nie zawsze
Można! Można pomóc, tylko
Jak? Jak ona nie wierzy w
Siebie?!
Wiara czyni cuda, więc
Wierzmy w siebie, i w drugiego
Człowieka!
Nawet maleńka maskotka
W rękawie pomoże ci przetrwać
Zgrozę rozpaczy, niezrozumienia!
Zaciśnij ją w dłoni i pomyśl
O mnie. To ja ci radziłam żebyś spojrzała
Przed siebie szeroko otwartymi
Oczyma!
Tak trzymaj, nie daj się pogrążyć
Rozpaczy,
Strachowi ni komu obcemu
Ani bliskiemu!

Nina 2011 rok. 5 Styczeń.

(poprawiłam tylko datę)

- Cz

barteczek
05-01-2011, 13:35
Dzięki Mimozo! Jesteś we wszystkim wspaniała!
Odebrałam od Ciebie i wieczorem porozmawiamy.
Zostawiam dla wszystkich Milusińskich i nie tylko moc ciepła i pozdrowień.

Scarlett
05-01-2011, 13:36
Witam!
Właśnie tak myślałam, chociaż nic nie podkreślałam, że będzie otwarta dyskusja.
Nigdy nie odważyłabym się na publicznym forum dyskutować o tym o czym "rozmawiam" na prywatnie.
Luizko, znasz moje zdanie na swój temat, pisałam Ci, że jesteś fajną dziewczyną, tylko nie miałam pojęcia, że jesteś po tak dramatycznych przeżyciach. Żal mi, że aż tak zabrakło Ci zaufania do drugiego człowieka.
Nie wszyscy kąsają, Luizko,( czy jak tam się nazywasz.)
Zawsze jesteś mile widziana na naszych pogaduchach. Tutaj można o wszystkim pisać, nie musisz wyznawać z kim jesteś, kto Ci pomaga w życiu i.t.d.
piszemy o sobie to co chcemy i uważamy dla nas ważne. Ty piszesz, że jak siadasz do klawiatury to piszesz co chcesz. Dobrze, możesz być księżniczką z bajki! Możesz idealizować wszystko, siebie, a nie musisz nazywać ludzi zgorzkniałymiNie każdy się z taką opinią zgodzi, może czuć się żle z nami.
Z całego serca zapraszałam tych, którym sprawi radość bycie tutaj!
Pozdrawiam i zapraszam Przyjaciół!

Nic nie zrozumiałaś. Nie jestem księżniczką z bajki i wcale się tak nie zachowuję. Mój nick, albo jego zmiana spowodowana jest tym, że w lutym urodzi mi się wnusia o takim właśnie imieniu. Nie jestem po dramatycznych przejściach, a tylko tutaj ktoś mocno mnie zranił, bo byłam za szczera i to właśnie Twoja Nino przyjaciółka z forum. Jestem tu 2,5 roku i nigdy nikt mi tak nie dokopał jak ta pani, ale niech jej tam będzie. W moich oczach jest skreślona i mam o niej wyrobione zdanie.
O zgorzkniałości napisałam, bo jestem po korespondencji z jedna panią z tego forum ,która odkryła trochę spotkania w realu i właśnie ona mi napisała, że kiedy porówna się osoby z forum , z życiem realnym, wygląda to zupełnie inaczej, bo wiele osób na forum ma swoje maski i w realu te maski spadają. Jeśli chodzi o mnie, staram się być sobą na tym forum i odzywam się tam, gdzie uważam, że mam coś do powiedzenia.

Jolina
05-01-2011, 13:53
Luizko, ja tez nie potrafiła bym udawać kogoś innego.
Choć to może wydaje się komuś fajne i łatwe.
Pewno ,że łatwe. Ale po co.
No pewnie, gdybym tylko słodziła, na pewno zaskrobiła bym sobie więcej przychylności. Bardziej by mnie lubiano.
Ale, czy mnie?....nie , tą wymyśloną , więc jaka z tego satysfakcja. Też nie prawdziwa. Jednak wolę być sobą, choć mniej lubianą ale za to nie udawaną. To też satysfakcja.

slava
05-01-2011, 13:59
Luizko, ja tez nie potrafiła bym udawać kogoś innego.
Choć to może wydaje się komuś fajne i łatwe.
Pewno ,że łatwe. Ale po co.
No pewnie, gdybym tylko słodziła, na pewno zaskrobiła bym sobie więcej przychylności. Bardziej by mnie lubiano.
Ale, czy mnie?....nie , tą wymyśloną , więc jaka z tego satysfakcja. Też nie prawdziwa. Jednak wole być sobą, choć za to mniej lubianą ale za to nie udawaną. To też satysfakcja.Jolinko za to ,że jesteś sobą tyle osób szanuje i liczy się z Twoim zdaniem/ nie wąska grupa osób/i tak chętnie widzi Ciebie w KSC:D :D

Scarlett
05-01-2011, 14:03
Wystarczy, żeby pobyć tu trochę i wczytać się w posty,
a od razu widać, kto ma maskę.
Wcześniej, czy później, starsi bywalcy
się połapią, że jest coś nie tak:D :D
Jolina pisze rzeczowo i czuje się w tym szczerość.

slava
05-01-2011, 14:07
Wystarczy, żeby pobyć tu trochę i wczytać się w posty,
a od razu widać, kto ma maskę.
Wcześniej, czy później, starsi bywalcy
się połapią, że jest coś nie tak:D :D
Jolina pisze rzeczowo i czuje się w tym szczerość.Luizko podpisuję się pod Twoim wpisem. A o Jolince mogę powiedzieć tylko same dobre słowa.:D :D

Alsko
05-01-2011, 15:21
ale zastanawiają mnie ( nawet sporo) ludzie będący już kilka dobrych lat i zamiast zaufania nabyli rozczarowanie i niechęć do części forumowiczów.
(...) Post scriptum
Mam nadzieję, że znajdą się ludzie, którzy powiedzą, że Paula przesadziła z tą opinią. Chyba przesadziłaś, Paulo :)
W ogóle założenie, że tak wielka społeczność będzie się składała tylko z ludzi cud, mniód, ultramaryna - jest założeniem błędnym.

Jestem na forum prawie 4 lata. Czy się rozczarowałam?
Nie, bo nie zakładałam, że wchodzę między anioły. Nie przypuszczałam tylko, że jest aż tak wielu dojrzałych ludzi - delikatnie mówiąc - niezbyt mądrych. Teraz wiem - i tylko tyle.
Spotkałam tu też ludzi (niewielu, ale jednak) kreujących się na kogoś; noszących maskę; dwulicowych; złośliwych dla samej radości złośliwienia, którzy powtarzają jak mantrę "to tylko wirtual", tak jakby po drugiej stronie nie siedział drugi człowiek, a robot, którego kabelki i śrubki się w ten sposób sprawdza.
Ale tacy ludzie są wszędzie, w realu też.
Nie jestem z tego powodu rozczarowana i nie zaprzątam sobie nimi głowy (czasem się dziwię, to tak!), natomiast bardzo starannie ich omijam, szkoda mi czasu i energii.
Dla mnie najważniejsze jest to, że znalazłam tu kilkanaście miłych osób, kilkoro bliskich mi ludzi i Przyjaźń.
Czego więcej chcieć?!


PS Myślę, że to, o czym pisze Luizka, przytrafiło jej się dlatego, że za wcześnie skróciła dystans albo pomyliła się w ocenie drugiej osoby. To się często zdarza. Ale to też wpada do worka doświadczeń, szkoda tylko, że boli.

Ups! Ten mój post chyba nie jest na temat :confused: Przez Paulę, bo mnie jej post sprowokował ;):D

Scarlett
05-01-2011, 15:37
Jak zawsze, Alsko zrozumiała o co chodzi w tej grze
i dziękuję jej za zdroworozsądkowe myślenie:)

hania.m
05-01-2011, 15:47
Nie idealizuj tak, bo czym dłużej będziesz na forum, możesz, ale nie musisz zauważyć, że narzędzie jakim jest klawiatura, a nad nią pochylony człowiek, może w sposób bezwzględny Cię zniszczyć i wyrobić odpowiednią opinię na twój temat. Może to uczynić na priv, a może na forum publicznym. Im dłużej będziesz, to zauważysz, ale nie musisz, że na forum są różni ludzie, nie tylko przyjaźnie nastawieni do życia, ale z poważnymi problemami i dają temu upust na forum, albo je zatajają. Słowo pisane różni się od słowa w cztery oczy i wyrabiamy sobie opinię zgodnie z naszymi wyobrażeniami, a często real weryfikuje nasze spostrzeżenia i wiem, że osoby spotykające się w realnych warunkach, także sobie do gustu nie przypadają, bo są to często osoby zgorzkniałe, którym nic się nie podoba, a na forum udają radość i są zupełnie kim innym.
W realnym świecie łatwiej jest wszystko, co w człowieku siedzi, zauważyć, a tu możemy sobie klepać co nam nagle do głowy przyjdzie i być zupełnie kim innym. Moje podsumowanie jest takie, że siedząc przed ekranem komputera idealizujemy, albo potrafimy czuć antypatię do danej osoby, ale podkreślam, że real wszystko weryfikuje i wczoraj miałam taką rozmowę, że osoby, które spotykają się w realu nie przypadają sobie często do gustu, jak to w życiu bywa.

Bardzo dobrze to ujęłaś. Każdy niech to przeczyta.

BarbaraK
05-01-2011, 18:30
Luizko, ja tez nie potrafiła bym udawać kogoś innego.
Choć to może wydaje się komuś fajne i łatwe.
Pewno ,że łatwe. Ale po co.
No pewnie, gdybym tylko słodziła, na pewno zaskrobiła bym sobie więcej przychylności. Bardziej by mnie lubiano.
Ale, czy mnie?....nie , tą wymyśloną , więc jaka z tego satysfakcja. Też nie prawdziwa. Jednak wolę być sobą, choć mniej lubianą ale za to nie udawaną. To też satysfakcja.
A mnie poprostu się oberwalo,gdy napisalam:
"Gdzie dużo słodkości ,tam nie ma szczerości."
Może żle te słodkości odbieram,bo niektórzy znają się również z kontaktow poza forum,może wowczas przesadziłam?,nie wiem,niemniej nie potrafię słodzić,może to ze mną nie wszystko w porządku?,ale pewnie już się tego nie nauczę.

slava
05-01-2011, 18:40
A mnie poprostu się oberwalo,gdy napisalam:
"Gdzie dużo słodkości ,tam nie ma szczerości."
Może żle te słodkości odbieram,bo niektórzy znają się również z kontaktow poza forum,może wowczas przesadziłam?,nie wiem,niemniej nie potrafię słodzić,może to ze mną nie wszystko w porządku?,ale pewnie już się tego nie nauczę. Basiu z Tobą wszystko dobrze, bo ja też nie lubię i nie potrafię. Chciałam pisać dalej ,ale sie zatrzymałam, poniewaz boję sie odzewu.

Jolina
05-01-2011, 19:04
Basiu, nie obawiaj się , szczerość popłaca. Od mądrych ludzi nie dostaniesz po łapkach. Ja też nie raz oberwałam. Ale to raczej za to, że nie zbyt precyzyjnie wyraziłam swoją opinię czy odczucie. A nie z chęci dokuczenia mnie.W rozmowach za pośrednictwem klawiaturki, trzeba bardzo uważać na dobór i układ słów. Jedno małe uchybienie, i już jest się źle acz nie złośliwie, zrozumianym. Rzecz w tym, by nie od razu unosić się, obrażać, a raczej starać spokojnie dopowiedzieć o co nam chodziło. Druga strona - odbiorca - powinien dać taką szansę - wypowiadającej się.
Gwarantuję, że było by o wiele mniej...przepraszam - pyskówek.
Myślę ,że nikogo nie uraziłam, a wszystkich tu piszących serdecznie pozdrawiam . :ę

slava
05-01-2011, 19:42
Basiu, nie obawiaj się , szczerość popłaca. Od mądrych ludzi nie dostaniesz po łapkach. Ja też nie raz oberwałam. Ale to raczej za to, że nie zbyt precyzyjnie wyraziłam swoją opinię czy odczucie. A nie z chęci dokuczenia mnie.W rozmowach za pośrednictwem klawiaturki, trzeba bardzo uważać na dobór i układ słów. Jedno małe uchybienie, i już jest się źle acz nie złośliwie, zrozumianym. Rzecz w tym, by nie od razu unosić się, obrażać, a raczej starać spokojnie dopowiedzieć o co nam chodziło. Druga strona - odbiorca - powinien dać taką szansę - wypowiadającej się.
Gwarantuję, że było by o wiele mniej...przepraszam - pyskówek.
Myślę ,że nikogo nie uraziłam, a wszystkich tu piszących serdecznie pozdrawiam . :ęJolinko twoje rady sa bezcenne:D

..........
05-01-2011, 20:18
Witam!
Właśnie tak myślałam, chociaż nic nie podkreślałam, że będzie otwarta dyskusja.
Nigdy nie odważyłabym się na publicznym forum dyskutować o tym o czym "rozmawiam" na prywatnie.
Luizko, znasz moje zdanie na swój temat, pisałam Ci, że jesteś fajną dziewczyną, tylko nie miałam pojęcia, że jesteś po tak dramatycznych przeżyciach. Żal mi, że aż tak zabrakło Ci zaufania do drugiego człowieka.
Nie wszyscy kąsają, Luizko,( czy jak tam się nazywasz.)
Zawsze jesteś mile widziana na naszych pogaduchach. Tutaj można o wszystkim pisać, nie musisz wyznawać z kim jesteś, kto Ci pomaga w życiu i.t.d.
piszemy o sobie to co chcemy i uważamy dla nas ważne. Ty piszesz, że jak siadasz do klawiatury to piszesz co chcesz. Dobrze, możesz być księżniczką z bajki! Możesz idealizować wszystko, siebie, a nie musisz nazywać ludzi zgorzkniałymiNie każdy się z taką opinią zgodzi, może czuć się żle z nami.
Z całego serca zapraszałam tych, którym sprawi radość bycie tutaj!
Pozdrawiam i zapraszam Przyjaciół!

Witam.
Czasem czytam Twoje posty. Jest w nich spokój, roztropność i szacunek do osoby z drugiej strony ekranu monitora.
Ktos by powiedział być może, że moja wypowiedź nic nie wnosi. Ale chciałem Ci to powiedzieć.

Arti
05-01-2011, 21:31
Moiściewy kumy i kumotrzy.
Forum umożliwia nam kontakt a ludzie jak to ludzie różniste bywają to już wiecie bo jakiś czas żyjecie.
Jedni odbierają mnie jako fajną inni nie.
Nie ma ludzi idealnych a to, że w realu można być rozczarowanym to jest wynikiem wyobrażenia osobistego :D rysując obraz tej osoby na podstawie wpisów.
Człowieka łatwiej poznać w realu niż na forum bo w kontakcie bezpośrednim więcej widać :D kto to zacz.
Zauważyłam, że są ludzie którzy boją się pisać i powiem na ten temat tyle: piszcie.
Piszcie choćby z ciekawości jaki będzie odzew :D
Jest szansa wtedy, że być może znajdziecie ludzi podobnych do siebie z kim wam będzie się dobrze gadało.

ewikomega
05-01-2011, 23:03
Witam gospodynię wątku - panią Ninę -jeśli nie mylę się?
Droga Pani w "Różności"- czyli w Pani wątku wypowiem się szczerze aż do bólu- jako przykład podam pani wiadomość do mnie pani psycholog - wydaje mi się , że faktycznie pracowała pani jako psycholog i poznała pani wiele dusz-ale nie wszystkie!
Ja jestem nieposkromnioną duszyczką i uznaję tylko prawdę,
fakt ludzi myślenie oceniam według swoich norm , ale pracuję nad tym i staram się być tolerancyjna- z zawodu byłam celnikiem-takim dziwnym/opinia stron, które miały kontakt bezpośredni ze mną/.
Wątek ciekawy jest , ale aby być szczerym i pisać w "różnościach", trzeba przede wszystkim być szczerym/wobec mnie/ na korespondencji priv.
Taką była Lila, Marbella , obecnie jest Luizka i Ania .o
a pani?
Tak jak wyżej pisze Anielka ja również na forum jestem długo, podziękowałam Agnieszce,Jolitce , Kazikowi za wprowadzanie mnie w tajniki KSC, a pani?
Napisała do mnie o poradę.Jak mogłam pomogłam. Rozśmieszyła mnie pani swoim pytaniem:"co to jest net?"
Napisałam szczerzę-co i jak , ale również wyraziłam swoje zdumienie, że pani nie wie co to znaczy, lecz przeprosiłam od razu za to zdumienie i co ? Pani reakcja ? Żadna pani psycholog!!!!


Tak więc ja nie jako psycholog, tylko jako były urzędnik państwowy mówię: forum traktuję jako formę rozrywki, większość osób traktuję z przymrużeniem oka - niewielu zaufałam . Natomiast z wieloma spotkałam się w realu i wydaje mi się, że odebrały mnie taką jaka jestem wirtualnie.
Wracając do tematu relacji z użytkownikami forum KSC -najlepszy sprawdzian miałam na organizowanym prze ze mnie i Luizkę weselu wirtualnej pary- miałam nadzieję, że będzie integracją użytkowników forum-POMYLIŁAM SIĘ=
to jest wynik.
WIĘC BAWMY SIĘ DALEJ- JA DZIAŁAM NA WĄTKACH MUZYCZNYCH-BEZPIECZNIE I JESTEM W SWOIM ŻYWIOLE
ZAPRASZAM DO WĄTKU JAZZ:))))
/sorry, ale coś rypnęło mi na tym forum i nie mogę pogrubieć tekstu, ani podkreślać:(/nawet nie mogę dawać emotikonek/.

barteczek
05-01-2011, 23:04
Dziękuję Leszku za wpis, za przedstawienie się własnym imieniem! Właśnie o to chodzi, nie piszmy czegoś, czego potem możemy się wstydzić. Basia, Jolina, bardzo mi miło że jesteście z nami! Tak, jesteśmy tutaj niby nieznani. Więc po co o tym obnosić się? Nie masz ochoty bycia z nami, proszę nas omijać. Jesteśmy tylko ludźmi, możemy sobie pomagać, więc o tym myślałam zakładając ten wątek. Każdy z nas jest inny, każdy dźwiga własny krzyż. Każdy ma coś do powiedzenia, ale niech to robi z uczuciem do drugiego człowieka. Wybaczcie dziewczyny, ale trudno pogodzić się ze złośliwościami.
Pozdrawiam Was i życzę dobrej nocy.

barteczek
05-01-2011, 23:26
Ewikomego, możliwe że prosiłam o pomoc, bo fakt, w internecie jestem od niedawna. Laptop mam kilka lat, jest mi potrzebny. To, że nie odpisałam od razu, wiązało się z moimi obowiązkami.
Nadal obsługa internetu jest mi obca, ale mam już kogoś kto stara się z całych sił czegoś mnie nauczyć. Może? Może się nauczę?
Jak do tej pory, nauczył mnie wklepać coś na blogu.
Nie mam kilkunastu lat i nie interesował mnie internet, za to mój wnuk potrafi wszystko. Na moje nieszczęście mieszkają daleko. Teraz będą ferie, mam nadzieję, że mi coś niecoś pokaże?
Pozdrawiam Cię z serca, życzę pogodnych, dobrych dni.

..........
05-01-2011, 23:31
Dziękuję Leszku za wpis, za przedstawienie się własnym imieniem! Właśnie o to chodzi, nie piszmy czegoś, czego potem możemy się wstydzić. Basia, Jolina, bardzo mi miło że jesteście z nami! Tak, jesteśmy tutaj niby nieznani. Więc po co o tym obnosić się? Nie masz ochoty bycia z nami, proszę nas omijać. Jesteśmy tylko ludźmi, możemy sobie pomagać, więc o tym myślałam zakładając ten wątek. Każdy z nas jest inny, każdy dźwiga własny krzyż. Każdy ma coś do powiedzenia, ale niech to robi z uczuciem do drugiego człowieka.....................................

Pięknie Nino. Bo możemy sobie pomóc słowem i słowem sobie uświadomić, że ten "krzyż", który niesiemy nie jest tylko zadany nam i nie jestesmy osamotnieni.
Pozdrawiam cieplutko:)

barteczek
05-01-2011, 23:46
Dziękuję Leszku z serca. Wierz mi, że chciałam tylko (może aż tylko) pomóc. Niestety, nie możemy wszystkich uszczęśliwić, to znam od bardzo dawna. Ważne jest to, że ta osoba która miesiąc temu widziała wroga, wraca z uśmiechem, dziękuję za pomoc. O to chodzi w zyciu, pomagajmy sobie póki możemy sobie pomóc, życie szybko ucieka, a nie cofniemy jednej sekundy która nam umknęła. Dziękuję, pozdrawiam.

ewikomega
05-01-2011, 23:48
Dziękuję Pani psycholog za odpowiedź na mój post /nie mogę cytować-wyłączoną mam tą opcję-trudno, proszę wybaczyć(siła wyższa)/.
Moim zdaniem jest pani świetnym psychologiem , ale głównie świetną dyplomatką:)
Życzę zdrowia i wiele uśmiechu w 2011 roku.
Ewa
http://www.samre.info/kartki/1n/nr1/nr1.gif

jakempa
05-01-2011, 23:53
Witaj sympatyczna i mądra Nineczko ( Psycholog) wiele mogłabyś nas nauczyć i wiele udzielić rad nota bene w sytuacjach, kiedy dopadnie nas trauma. Temat, który wybrałaś jest lekarstwem na wszelkie dolegliwości typu " jestem dzisiaj w dołku" lub " muszę się wygadać to mi ulży". Czasami wylanie z siebie żółci, która nas zżera daje oczekiwane rezultaty i otoczenie staje się znośne. Jest i druga strona medalu twojego tematu bo opowiadając o radościach emanujemy pozytywnie na otoczenie.
Moją radością jest chociażby to, że tu na forum poznałam wspaniałych i wartościowych ludzi i mam przyjemność z nimi polemizować. Chciałabym jak najdłużej utrzymywać znajomość dlatego staram się nie zwracać uwagi na wichry , które lubią od czasu do czasu przelecieć przez wątki.
Pozdrawiam.
W całości podpisuję się pod tym postem

barteczek
05-01-2011, 23:53
Dzięki Ewo za życzenia. Z mojej strony nie muszę Cię zapewniać, życzę Naj...Naj...wszystkiego Najwspanialszego na cały rok. jak wiesz Ewuniu, nadal nie wklepię obrazka, bardzo nad tym ubolewam, ale w zamian jutro napiszę wiersz.
Pozdrawiam i życzę cieplutkiej nocy i pięknych snów. Ninka.

barteczek
05-01-2011, 23:57
Jadziu, moja uśmiechnięta Przyjaciółko! Jak dobrze że jesteś!!!Życzę Ci skarbie spokojnej nocy i jutro pogadamy tutaj.
Pa, do jutra.

..........
06-01-2011, 00:02
Ja ująłbym to inaczej. Bo dobro moze mieć rózne wymiary, wartosci i być róznie postrzegane. Nie mozemy wymagać, aby inni obok nas byli gotowi na dobre uczynki, życzliwe słowa, przyjazne gesty. Świat jest zespołem róznych wartosci. Sa negatywy, pozytywy. Sa inaczej postrzegane przez kazdego barwy, kolory, uczucia i dźwieki. Tak samo jest ze słowami. Są wyznaczone kanony i wartosci, które sa podstawa w egzystenci i społecznym współistnieniu. Ale nadal powstaje dylemat, ponieważ jestesmy zlepkiem różnych osobowosci, które inaczej odbieraja sygnały i obrazy. Dlatego ludzie sie dobierają. Na zasadzie podobieństw w odbiorze i przekazie. Wiec nie powinniśmy sie przejmować tym, że czasem sie pomylilismy w odbiorze kogoś kogo spotykamy, czy znamy od lat. Bo warto istnieć, warto być dla tych, którzy nas rozumieja, cieszą się nasza obecnością. Dla nich warto Nino Samo obcowanie z ludźmi których rozumiemy i którzy rozumieja nas jest wartościowe, bo nas i innych uszczęśliwia.

Miłej i spokojnej nocy i kolorowych snów. Dobranoc:)

Malwina
06-01-2011, 00:15
Ty byłas Ninko u mnie i ja do Ciebie zagladam od paru razów, ale wczesniej było "kolczasto", wiec tylko czytałąm i dziwiłam się...
Dziś mi sie spodobało, jest spokój, argumenty trafne, życzliwosc,wyciągnieta Twoja dłoń......:)

...jestesmy zlepkiem różnych osobowosci, które inaczej odbieraja sygnały i obrazy.Grabski to bardzo celnie ujął....
w chyba tym tkwi istota forumowych konfliktów, które byc mozę nie zaistniałyby w realu...
brakuje na forum tej płaszczyzny niewerbalnej..kiedy to uniesiona brew, grymas ,spojrzenie rozjaśniają wszystko...dobrej nocy nam życzę...

Mar-Basia
06-01-2011, 00:24
Witam gospodynię wątku - panią Ninę -jeśli nie mylę się?
Droga Pani w "Różności"- czyli w Pani wątku wypowiem się szczerze aż do bólu- jako przykład podam pani wiadomość do mnie pani psycholog - wydaje mi się , że faktycznie pracowała pani jako psycholog i poznała pani wiele dusz-ale nie wszystkie!
Wątek ciekawy jest , ale aby być szczerym i pisać w "różnościach", trzeba przede wszystkim być szczerym/wobec mnie/ na korespondencji priv.
Taką była Lila, Marbella , obecnie jest Luizka i Ania .o
a pani?

Ewulek. Ciagle jestem. Znasz powody mojej nieobecnosci, poprostu zycie splatalo mi nastepnego figla. Teraz powolutku sprawy maja sie ku lepszemu.

Chce powiedziec - a raczej napisac, ze jestes fajna i rowna dziewczyna.:)

jakempa
06-01-2011, 00:46
Dla mnie najgorszą rzeczą są złośliwości, intrygi i nietolerancja, Nie ma ludzi idealnych, a zresztą kto wie co nazwalibyśmy ideałem? Jednak obrażanie drugiego człowieka, wyciąganie na publiczne forum rzeczy, które były powierzone w prywatnej rozmowie, głupie docinki na temat np. nieznajomości tajników kompa, - nie wnoszą nic do dyskusji, Dają tylko swiadectwo kultury i obycia osoby piszącej, Należy liczyc się z tym, że zostanie to odebrane przez wiele osób i to też w różny sposób. Czy nie lepiej trzymać się tematu , uleczyć dobrym słowem, jak trzeba pocieszyć? O ile życie stałoby się piękniejsze i ludzie lepsi, -Jeżeli masz kogoś zranić złym słowem- nie odzywaj się, -Musisz komuś dokopać? Bo masz taki charakter? Napisz co chcesz,. ale nie zapisuj i nie puszczaj na wątek, ZROBISZ DOBRY UCZYNEK. Nikogo nie urazisz i pokażesz się w dobrym świetle,

ewikomega
06-01-2011, 01:06
Marbello dziękuje za pozdrowienia:).


Moje przemyślenia są takie:

forum KSC porównuję do ludzi takich jak za młodych lat w szkole - SĄ RÓŻNI.

W maturalnej klasie byłam w "paczce"w której przeważali chłopcy i co ?

Nasza grupa była świetna/zabawowa/. Co po niektóre "cnotliwe panienki" patrzyły się z obrzydzeniem na dziewczyny w tej grupie /między innymi na mnie/.
W trakcie egzaminów maturalnych
właśnie te niby "cnotliwe panienki" były z brzuszkami:))))))
Tak zakończyła się ich kariera naukowa,
a zapyliło je powietrze-ha ha ha.

Tak i tutaj jest - jak w szkole.
BIGOS: JEDNI OCH I ACH , INNI SĄ PO PROSTU SOBĄ.

Anielka
06-01-2011, 01:19
I to jest sedno,napisała Ewikomega"BIGOS: JEDNI OCH I ACH , INNI SĄ PO PROSTU SOBĄ"
Pozdrawiam serdecznie.A jeszcze co do pomocy,Jak będę chciała komus pomóc to nie muszę tego całemu światu ogłaszać,wystarczy uwaznie czytac posty i wiadomo,kto takiej czy innej pomocy potrzebuje,bez wielkich słów,buziaczków,nazywania przyajciółką .
Ale coz to jest zbiorowisko różnych ludzi ,wystarczy ,ze sie nie bedziemy obrażać,dokuczać,wysmiewać i będzie dobrze.
Pozdrawiam cieplutko i spokojnej nocy oraz kolorowych snów wszystkim zyczę.:)

hania.m
06-01-2011, 01:45
I to jest sedno,napisała Ewikomega"BIGOS: JEDNI OCH I ACH , INNI SĄ PO PROSTU SOBĄ"
Pozdrawiam serdecznie.A jeszcze co do pomocy,Jak będę chciała komus pomóc to nie muszę tego całemu światu ogłaszać,wystarczy uwaznie czytac posty i wiadomo,kto takiej czy innej pomocy potrzebuje,bez wielkich słów,buziaczków,nazywania przyajciółką .
Ale coz to jest zbiorowisko różnych ludzi ,wystarczy ,ze sie nie bedziemy obrażać,dokuczać,wysmiewać i będzie dobrze.
Pozdrawiam cieplutko i spokojnej nocy oraz kolorowych snów wszystkim zyczę.:)

DOKŁADNIE- jak napisała Anielka. Nic dodać nie można.
Wniosek taki- że są osoby tu też z którymi łączą nas podobne poglądy i podejście do ludzi i życia.

Jolina
06-01-2011, 04:52
Anielko chciałam tu zacytować sedno Twojej wypowiedzi, nie udało się. Ktoś , kiedyś podpowiedział mi jak to się robi, udało mi się ale poszło w zapomnienie, a szkoda, teraz muszę stwierdzić ,że każda umiejętność z czasem się przydaje.
Ale w moim wieku, żeby zapamiętać trzeba " trenować".
Odeszłam od tematu. Anielko, chcę powiedzieć, że myślę i postępuję tak samo jak Ty ale i to ,że tak myślących jest dużo, wierzę w to, tylko nie umiemy, ja nie umiem ich wyłuskać.
Jak dotąd nie znalazłam tej " bratniej duszy", czy źle szukam - może. Nie raz myślę, że jak bym trochę siebie podkoloryzowała,
zastosowała to - och i ach, to było by łatwiej znaleźć. No tak, ale wtedy to nie była by ...ta prawdziwa bratnia dusza.
Ech, będę nadal szukać, jak ziarenka w korcu maku. Do skutku.:D Pozdrawiam cieplutko tu bywających, spotkamy się jeszcze nie raz.
Specjalne ukłony dla Ninki - miłej gospodyni.

Jolina
06-01-2011, 07:12
Witam w święto Trzech Króli i serdecznie z tej okazji pozdrawiam. Życzę miłego świętowania.

http://augustow24.pl/galeria/2010_1/si1ekl9g8f29440od.jpg

zosianowa
06-01-2011, 11:38
byłam celnikiem-takim dziwnym


Może niektórym nieźle szło prześwietlanie bagażu podróżnego, ale kiepsko idzie inwigilacja osobowości..
Podawanie treści prywatnej korespondencji do publicznej wiadomości jest nieetyczne. Brak słów, osoby o takiej "szczerosci" omijac!
Wymienione wzorce "szczerości" też upubliczniały privy, więc widocznie jest to tutejsza "norma".
Niektórzy mają wiele wolnego czasu, więc stukają w klawisze,
jednocześnie brak im czasu na przyswojenie wiedzy z zakresu obsługi komputera, forum
i wyszukiwania rzetelnej informacji w sieci.


Nie przypuszczałam tylko, że jest aż tak wielu dojrzałych ludzi - delikatnie mówiąc - niezbyt mądrych. Teraz wiem - i tylko tyle.


Tych kilka słów trafnie opisuje mizerię wielu użytkowników internetu.
Fora zapełniają sfrustrowani samotnicy, tak wynika z różnych badań i sondaży.

Renatas46
06-01-2011, 11:40
Dla mnie najgorszą rzeczą są złośliwości, intrygi i nietolerancja, Nie ma ludzi idealnych, a zresztą kto wie co nazwalibyśmy ideałem? Jednak obrażanie drugiego człowieka, wyciąganie na publiczne forum rzeczy, które były powierzone w prywatnej rozmowie, głupie docinki na temat np. nieznajomości tajników kompa, - nie wnoszą nic do dyskusji, Dają tylko swiadectwo kultury i obycia osoby piszącej, Należy liczyc się z tym, że zostanie to odebrane przez wiele osób i to też w różny sposób. Czy nie lepiej trzymać się tematu , uleczyć dobrym słowem, jak trzeba pocieszyć? O ile życie stałoby się piękniejsze i ludzie lepsi, -Jeżeli masz kogoś zranić złym słowem- nie odzywaj się, -Musisz komuś dokopać? Bo masz taki charakter? Napisz co chcesz,. ale nie zapisuj i nie puszczaj na wątek, ZROBISZ DOBRY UCZYNEK. Nikogo nie urazisz i pokażesz się w dobrym świetle,

Bardzo trafnie to określiłaś, ja też podobnie myślę, pozdrawiam wszystkich.

barteczek
06-01-2011, 12:00
Witam wszystkich i życzę miłego dnia!
Poczytałam i doszłam do wniosku, że miło było założyć ten wątek! Jesteśmy razem, wypowiadamy swoje zdania, swoje odczucia. Są różne, bo jesteśmy różne. Nie ma dokładnie dwóch osób idealnie podobnych(charakterem).
Jolinko, po jakie licho Ci przyjaźń wymuszona? Jest moc ludzi obok Ciebie którzy widzą w Tobie bratnią duszę! Jesteś ciepłą, miła dziewczyną, sedeczną. Nie musisz wysilać się na słodzenie czy wybielanie siebie. Jesteś super, znam Ciebie omalże od początku jak weszłam do Was. Dziękuję Ci że miałam właśnie w Tobie bratnią duszę!
Nie jestem w stanie odpisać na wszystkie wpisy, ogólnie odpowiadam, bądźmy sobą, albo omijajmy ten wątek. Szkoda zdrowia na docinki.
Pozdrawiam i zapraszam do rozmowy. Nina.

senioritka
06-01-2011, 12:02
Proszę uważać! W bagażu podróżnym - bigosie znaleziono
narkotyki. Mają one wielostronne działanie!
Wiadomość www.gazeta.pl

barteczek
06-01-2011, 12:14
Witam Cię bardzo cieplutko i pozdrawiam. tak długo nie dawałaś znać o sobie. Dzisiaj byłam gotowa pisać do Ciebie, martwiłam się Twoim milczeniem. Możesz napisać na prywatnym. Co się działo? Czy wszystko dobrze? Pozdrawiam Ciebie i wiesz kogo! Nina.

barteczek
06-01-2011, 12:23
Zapytam Was moje drogie Panie, "Co jest najpiękniejsze w życiu"
Leszku, zapraszam do Odpowiedzi.

senioritka
06-01-2011, 12:28
Cały czas jestem sobą. Nic to, że ogólnie odstraszającą ludzi
od bliższych kontaktów ze mną. To jest dla mnie dobre, bo
każde pogłaski (vide Tarninka) prowokują u mnie chęć spełniania dobrych uczynków. Sporo to kosztuje i ograniczyłam
te dobre (moim zdaniem) uczynki do rodziny.
Tam działam bez pogłasków i hamulców, nawet zachęty.
Ostatni (moim zdaniem) dobry uczynek to przygotowanie
świąt u nich na "ranczo", łącznie z częściowymi zakupami.
Oni zapracowani, ja dysponująca nieograniczonym czasem
i nie wykorzystaną energią kulinarną. Zrobiłam, zmywałam
(zmywarki nie włączałam z powodu ograniczonych umiejętności
manualnych i umysłowych). Wydaje się, że nie zauważyli
moich wyczynów. Nikt mnie przecież o to nie prosił, sama
się wprosiłam. Żeby głupota umiała fruwać, pofrunęłabym
do słońca. Może opaliłoby moje skrzydełka, wiecznie gotowe do
lotu i wreszcie spadłabym na .......ziemię.
Żadne słowo, żaden gest, żadne spojrzenie nie dało znać, że
zauważyli. Może ja za dużo wymagam? Choć zawsze byłam
minimalistką, we wszystkim co dotyczyło mnie.
Czy się tu użalam? Nie! Nie!. Piszę, żeby wątek miał dużo
postów ku chwale Niny i Jej Przyjaciół, których, jak widzę,
zdobywa coraz większą liczbę. Życzę powodzenia!

senioritka
06-01-2011, 12:33
Najpiękniejszą w moim życiu jest okazywana przez moją prawnuczkę Madzię sympatia do mnie. Sympatię wyraża
wyciągniętym rączkami i słowami: baciuniu, kosiam cię.

Jolina
06-01-2011, 12:33
Witaj Ninko. Odpowiem krótko. Być zadowolonym z tego co się ma. Tylko, żeby chociaż troszkę lepsze zdrówko było. Ale dzięki za te co jest i cieszyć się, że nie jest gorzej.:D

barteczek
06-01-2011, 12:52
Seniorytko droga! To co zrobiłaś dla dzieci, dla Madzi, to jest właśnie to najważniejsze - To Miłość - Miłość jest Najważniejsza w życiu, bez niej jesteśmy puste! Nie mamy dla kogo żyć!
Jolinko, Słoneczko moje, wszyscy jedziemy na tym wózku. O to modlimy się, o zdrowie dla dzieci, dla naszych bliskich. To że cierpimy, to jest nam dane przy przyjściu na świat. Napisałam w 2006 roku wiersz w którym umieściłam słowa człowieka cierpiącego.
Pisałam już, że jestem chora, mam zaawansowanego raka, nie mam płuca, żle mi oddychać, mimo to, dzwigam ten krzyż. Liczyłam, że na tym wątku możemy sobie pomóc, bo każdy z nas w jakiś sposób cierpi.
Ja wyraziłam to słowami. Nie mam zamiaru tutaj błagać o litość, bo nikt nie jest w stanie mi ulżyć.
Pozdrawiam bardzo serdecznie moje Panie i Pana Leszka.
Nina.

Jolina
06-01-2011, 13:01
Ninko Kochana, bardzo mnie zasmuciłaś tym co tu wyczytałam. Tak mi przykro. Wiem , to tylko słowa. Ale nie ma sposobu będąc daleko od siebie wyrazić tego co czuję. Z tego , co dotychczas powiedziałaś mi o sobie, nigdy w życiu nie przypuszczałam ,że to aż tak !
Ninko....no nie, nie wiem co powiedzieć. Przytulam Cię mocno, mocno do serducha. Jesteś bardzo, bardzo dzielna. Ucałowanka. http://blog.travelom.eu/wp-content/uploads/2010/09/0d4108a8e2dc989.jpeg-150x120.jpg

Malwina
06-01-2011, 13:02
Senioritko..jestes rozbrajająca i cudownie prosta....
a dla mnie najpiękniejsze w życiu jest porozumienie dusz...

barteczek
06-01-2011, 13:17
Jolinko droga, ja jeszcze mam tyle w sobie siły, że pomagam jako wolontariusz! Zdaję sobie z tego sprawę, że za dużo wzięłam na swoje barki, ale to sprawia mi dużo radości bycie z nimi! Oni są cudowni, szczerzy mimo, że są rózni. Są tacy jak my i ja dobrze się z nimi czuję. Pomagają mi przeżyć każdy dzień. Oby mi zostało ich jeszcze trochę. Pozdrawiam Cię Myszko.

barteczek
06-01-2011, 13:19
Co mamy z Piękności bez Miłości? Piękni bez miłości wyglądają tylko zabawnie!

Paula
06-01-2011, 13:23
Ninko droga chętnie odpowiem na zadane przez ciebie pytanie.

Dla mnie najpiękniejsze to satysfakcja, że chociaż raz w swoim życiu "dałam radę", "potrafiłam", mam chęć do działania", mam cudowną wnuczkę, która mnie kocha, lubię przebywać wśród ludzi. Mam za sobą operację z dobrym skutkiem.
Przecież ode mnie zależy, jakie myślenie zbuduję wokół codziennych sytuacji, doceniam wszystko co mam i na tym buduję, to co może mieć wpływ na moje jutro.
Serdecznie pozdrawiam.

inka-ni
06-01-2011, 13:37
Witaj immienniczko,dzisiaj weszlam na Twój wątek.Dodam piękni ale prózni,choc są wujątki,piękni ale o szarej duszy,cóz każdy tak naprawdę ze swoim bólem zmaga się sam,jedynie medykamenty i przyjażń może ulżyc.Jednak przyjazni nie da się kupic.Tego życzę Ci pokrewnej duszy.
Jak spiewal "Niemen jednego serca tak malo".
http://img717.imageshack.us/img717/3610/i46anim.gif (http://img717.imageshack.us/i/i46anim.gif/)

senioritka
06-01-2011, 13:41
Ten wątek, to cudowny zakątek dla naszych spragnionych ciepła dusz, błąkających się w poszukiwaniu rąbka serdeczności.
Cieszę się, że jest i myślę, że jego ciepełko spłynie na nas
ożywczą mocą. Oby! Oby nie zakradły się tu złe moce i nie
chciały zniszczyć naszych nadziei.
Co ja piszę, jakie złe moce? Nie ma takich na nas, nie dadzą
rady. Staniemy wysoko i będziemy patrzyli na nie z góry.
Zawsze tak robiłam i robię. To mnie daje satysfakcję, że się
nie daję. Niestety, działa tylko w stosunku nie! do członków
rodziny. Tu nie umiem się wznieść nad poziomy mimo poczucia, że nie są niczemu winni. Tacy są!
Nino, czy jesteś ze mnie zadowolona?
Niną, ach uśmiechnij się!

barteczek
06-01-2011, 13:42
Właśnie Paulo, piszesz o miłości! Nie pomyliłam się pisząc, że miłośc jest najważniejsza! Nawet kochając drobnostki wokół siebie, jesteśmy szczęśliwi, co dopiero wnuczkę, męża, rodziców, dzieci. Nawet kwiatek na naszym oknie pragnie być kochanym! Inaczej uschnie tak jak ludzie bez miłości usychają. Ktoś na tym wątku napisał o starości, o złośliwości. Na miłość Boską, czy starość nie ma prawa bytu? To my, starzy (niby) możemy swoim doświadczeniem życiowym pomóc innym, tym młodym, często zagubionym wśród rówieśników. Pierwsza zawsze jest matka, to ona wyciąga ręce do dziecka z pomocą, to jej ufamy! Zauwajmy sobie!
Nawet krzyż bez miłości stanię się udręką.

barteczek
06-01-2011, 13:47
Senioritko kochana, jesteś naprawdę wspaniałym człowiekiem! Od dawna znasz moje zdanie na swój temat. Podziwaim Cię za oddanie się całej bliskim. Padasz kochana ze zmęczenia a jeszcze stać na tyle wysiłku żeby pobyć z nami.
Dziękuję Ci i pozdrawiam. Odpocznij kochanie.

barteczek
06-01-2011, 13:50
Imienniczko moja, jest tak miło jak zajrzałaś do nas. Śmiałam się na widok tego krecika, jest śliczny.
Dziękuję za bycie z nami, pozdrawiam i zapraszam!!!

senioritka
06-01-2011, 13:51
Dobrze, już nachwaliłam się, jaka to ja jestem wspaniała,
nasyciłam swoje ego Waszymi miłymi postami, idę odpoczywać. Narazionko.

Paula
06-01-2011, 14:07
Ninko na twoją prośbę wklejam twój piękny wiersz z twojego bloga.


Nasz krzyż..
Krzyż rozpaczy, krzyż cierpienia,
Krzyż miłości do zbawienia!
Krzyż jest w nas, my jesteśmy krzyżem!
Krzyż radości patrzeć w Twoje oczy!
Panie, nie odrzucaj naszej miłości.
Błagamy Ciebie Panie o zbawienie!
W Twoim sercu unurzamy się jak dzieci.
Bo Ty Panie w Sobie masz wybawienie!
Nie jesteśmy godni patrzeć w Twe Święte Oblicze!
Nie czujemy Twojego miłosierdzia?
Czy już nic nie czujemy?
Panie, pomóż mi wstać z kolan cierpienia!
Panie, nie pozwól mi skarżyć się na los!
Panie, chcę być do końca Twoja!
Panie, spójrz na mnie łaskawie!
Może to ostatnia chwila, Panie,
Może to ostatni oddech mój?
Pozwól Panie spojrzeć w Twoją czystą Twarz!
Panie, nie odtrącaj nas!
To nic Panie, że tak skomlę jak pies.
To nic, Panie, jestem zła na ból.
Po co Panie tak trzeba cierpieć?
To nie Twoja wola Panie, że mam taki los.
Los dostałam w spadku, jest mym przeznaczeniem!
Los to coś pięknego, taki los, też jest
Wybawieniem!
Nie płaczę Panie co dzień.
Nie płaczę Panie co noc.
Nie narzekam Panie bez końca.
Nie zadręczam Cię Panie,
Bez powodu!

Wybaczcie moje słowa, bo żal serce ściska, nie mam siły
Wołać o pomoc. Nina.

inka-ni
06-01-2011, 14:07
Mam to szczście,ze kocham byc wsród ludzi,a że życie utrudnia mi bezposrednie kontakty,to chętnie lubię przyjazne wątki,które cos wnoszą z rozmowy chociażby wiretualnej.Ten krecik to moja ulubiona bajeczka jeszcze do teraz hi hi hi, trochę optymizmu pozwla nam życ- po mimo wszystko i mimo wszystkiego. Milo się z Tobą gawędzi i tu zaglądjącymi.

..........
06-01-2011, 14:13
......................... "Co jest najpiękniejsze w życiu"
Leszku, zapraszam do Odpowiedzi.

Człowiek w swojej prostocie:)

toy_
06-01-2011, 14:15
Zapytam Was moje drogie Panie, (...)Leszku, zapraszam do Odpowiedzi.
:D :D :D :confused:

barteczek
06-01-2011, 14:15
Oglądałam krecika z moimi córkami. Była to śliczna, żywa bajeczka! Pewnie wracasz pamięcią do tamtych chwil? po to Bozia dała nam rozum żebyśmy pamiętali i rozumieli Fajnie tak pomarzyć o dziecinnych latach. Mimo wszystko, było fajnie bo byliśmy dziećmi.
Paulo kochana, wielkie dzięki! On był dawno napisany, ale dzisiaj mówimy o krzyżu, o cierpieniu, chociaż powinno nas coś rozbawić, nie smucić!
Był na temat, więc go wklepałam.
Pozdrawiam i życzę smacznego obiadku!!!!!!!!!

barteczek
06-01-2011, 14:20
Leszku, cała prawda! Prostota, szczerość w uczuciach ( nie tutaj) z naszymi bliskimi. I wychodzi, że miłość jest ważna! Życie bez miłości traci sens! Cokolwiek robimy, róbmy to z miłością. Nawet praca bez miłości zostanie tylko udręką.

barteczek
06-01-2011, 14:25
Toy, dziękuję Ci za buziaczki. Wybrałaś je w sam raz na ten wątek.
Zaglądaj do nas ze swoimi odczuciami, co sądzisz o miłości.
Może się mylę, ale cokolwiek robiłam, starałam się wkładać w to serce. Już nie mówię o uczuciach do ludzi czy zwierząt! Tutaj nie ma porównań. Kochamy ludzi niezależnie jacy są. To samo dotyczy zwierząt, kochamy je, bo są przy nas, są nam oddani bez reszty. Kto ma zwierzaka, to przyzna mi rację. Pozdrawiam.

toy_
06-01-2011, 14:27
co ja mogę powiedzieć...miłości nie ma przyjazni nie ma

czasem jest nam po drodze razem i tyle

barteczek
06-01-2011, 14:37
Wzruszyłaś mnie tym wyznaniem. Zgubiłaś po drodze życia kogoś bliskiego. Znam to, miałam okres w latach 70 - tych, że życie skończyło się, że już świat się zawalił. Na szczęście byłam bardzo młoda, miałam wspaniałe dwie córeczk, małe, ale były przy mnie, i to był bodziec do życia. Znalazłam miłość w sercu i odwzajemniły mi tą samą miłością. Nie mogłam pozwolić sobie na zdołowanie mnie do dna.
Teraz wiem, że zrobiłam dobrze, nie poddałam się!
Dziewczyno, nie poddaj się! Raz się żyje! Uśmiechnij się! Przesyłam Ci bardzo dużo ciepełka.

..........
06-01-2011, 14:37
co ja mogę powiedzieć...miłości nie ma przyjazni nie ma

czasem jest nam po drodze razem i tyle

Tosia:) :) - no usmiechnij się:)

Paula
06-01-2011, 14:39
Nineczko piękny wiersz napisałaś a sens w nim taki iż oprócz cierpienia trzeba mieć wiarę i siłę.
To takie ludzkie.

barteczek
06-01-2011, 14:57
Po ludzku cierpiałam i po ludzku pisałam. Przepraszam jak ktoś go źle odbiera, ale to była chwila cierpienia.
Minęło to natchnienie, mam Was, mogę zapomnieć chociaż na kilka minut o tym co boli.
Pozdrowionka Paulo kochana.

Paula
06-01-2011, 15:01
Po ludzku cierpiałam i po ludzku pisałam. Przepraszam jak ktoś go źle odbiera, ale to była chwila cierpienia.
Minęło to natchnienie, mam Was, mogę zapomnieć chociaż na kilka minut o tym co boli.
Pozdrowionka Paulo kochana.
Nineczko życzę tobie abyś w tym okropnym cierpieniu znalazła nadzieję i uwierzyła w nas przyjaciół, którzy zawsze będą z tobą.

mimoza
06-01-2011, 15:04
Leszku, cała prawda! Prostota, szczerość w uczuciach ( nie tutaj) z naszymi bliskimi. I wychodzi, że miłość jest ważna! Życie bez miłości traci sens! Cokolwiek robimy, róbmy to z miłością. Nawet praca bez miłości zostanie tylko udręką.

Przeczytałam wszystko na wątku, co do tej pory napisano, i właśnie pod tym postem podpisuję się obiema rękami.
Kiedy nie ma w nas miłości do ludzi, do świata do siebie samych - wszystko inne staje się płytkie, miałkie,
tworzy się pustka. Odsuwają się od nas inni, bo ze sfrustrowanym człowiekiem,
na dłuższą metę nikt nie wytrzyma, nawet on sam. :) - Cz

jakempa
06-01-2011, 15:33
Tak wiele piszecie o miłosci, i racja, bo to ona nadaje nam sens życia, jaki człowiek jest piękny, kiedy jest zakochany,...a jaki świat i ludzie są piękni, Tylko czy wszyscy potrafią kochać? Dla mnie zawsze sensem mego bytu, była miłość.
Miałam w życiu to szczęscie , ze zaznałam prawdziwej miłości, ale, może coś w tym jest, jak powiedział Owidiusz;

''JEŚLI CHCESZ BYĆ KOCHANYM, BĄDŹ WART MIŁOŚCI'',

to motto towarzyszyło mi przez całe moje życie, lecz, żeby brać to najpierw trzeba dać, bo z pustego i Salomon nie naleje jak mówi przysłowie, ja starałam się zawsze dać coś od siebie, a dopiero czekać na odzew , i dobrze mi z tym do dzisiaj,
Nino, Ty emanujesz dobrocią i pokorą- kochasz wszystko co Ciebie otacza i dlatego potrafisz z godnoscią dźwigać krzyż Twego przeznaczenia,- podziwiam i szanuję Cię bardzo,

Ania o.
06-01-2011, 15:49
Witam Nineczko. Odważyłaś się na własny wątek więc życzę zadowolenia z jego prowadzenia oraz uczciwych tzn. prawdomównych wypowiedzi. A miłym dla ludzi, których się lubi zawsze należy być i doceniać innych także a nie tylko siebie. Gwarantuję, że wtedy mniej frustracji i niedowartościowania w świecie realnym. Niestety wszystkich się jednako lubić nie da i nie ze wszystkimi nam po drodze. To takie oczywiste. Jednak świństwem jest szukanie wydumanych bądź urojonych, sztucznych powodów "niestrawności". Najgorsza jest nienawiść i zazdrość wynikające z cech charakteru. Na starość często się to pogłębia. Ty rozumiesz i doceniasz to, co każdy kto już był jedną nogą na lepszym świecie. Jeśli uda się wrócić do życia to tym bardziej wtedy ceni się to co ma, cieszy drobiazgami, nikomu nie zazdrości i źle nie życzy - wręcz przeciwnie ... itd. Każdy w miarę normalnie przeżyty dzień jest sukcesem a cała reszta mało istotna.

barteczek
06-01-2011, 16:06
O tym chciałam porozmawiać, ale jak sama czytałaś, nie do końca to się podoba. Jest jak jest i niech tak zostanie.
Pozdrawiam Cię Mimozo CZ. z całego serca. Wysłałam to co obiecałam, nie wiem czu doszło.

barteczek
06-01-2011, 16:12
Jadziu, Aniu, jak miło Was powitać i odebrać Wasze porady. Jadzia pisze słusznie o wartości, miłości, o braniu i dawaniu.
Oczywiście, przytoczyłaś najprawdziwsze przypowieści! Jak potrafimy kochać, to i my będziemy spostrzegani jako ludzie, nie samoluby.
Dzięki Aniu za bycie przy mnie, za CIEPEŁKO jakie dajesz.
Jadziu jak zawsze uśmiecham się do Twojej buźki!

Renatas46
06-01-2011, 16:26
Witam serdecznie.
Wspaniały wątek założyłaś Nino, czytam tu wiele mądrych i dobrych słów. Zawsze byłam nieśmiała i małomówna, więc dość trudno jest mi się włączyć do rozmowy, ale zauważyłam, jak wiele nas łączy: choroby, troski, cierpienia, doświadczenia życiowe, ale i małe radości, potrzeba kontaktu z innymi ludźmi, potrzeba uwagi i akceptacji. W tym właśnie chyba zawiera się odpowiedź na Twoje pytanie Ninko, że najważniejsze w życiu, to mieć dla kogo lub dla czego żyć.

Malwina
06-01-2011, 16:43
Renatko, ale trzeba tez umiec żyć dla siebie....zadowolić siebie....jęsli Ty będziesz promienna szczęsliwa to wokół Ciebie będzie słońce i odwrotnie w przeciwnym przypadku....nie mozna żyć tylko dla kogoś, bo jak tego kogoś zabraknie(z różnych względów) to co? świat się skończy..i co dalej stracisz to co wg Ciebie najważniejsze....wtedy ciężko...
a wogóle tak mało w życiu pracujemy nad włąsnym szczęściem....spodobało mi się kiedys gzdies pzreczytane zdanie....CHCESZ BYC SZCZĘŚLIWY?....TO BĄDZ.takie proste i takie trudne...

barteczek
06-01-2011, 16:43
Dobrze to ujęłaś Renatko! Warto żyć i być potrzebnym. Potrzebni jesteśmy zawsze! Nawet ci co nie mają nikogo, też są potrzebni, obok nich są ludzie i czakają na podaną im rękę. Mam kogoś takiego kto jest sam, dosłownie sam! Wyobraź sobie, że u niego drzwi się nie zamykają, zawsze ktoś przychodzi, chce pomóc, on mając już prawie 90 lat, jest cudownym, zawsze uśmiechniętym człowiekiem. Nie martwi się że nie miał dzieci, że umarli bliscy a on jak na złość żyje.
Jest przyjacielem dla każdego, uśmiecha się, wita każdego z radością. Przychodzą młodzi ludzie, starsi, znajomi, przyniesie ktoś kawałek ciasta, zrobi herbatę i już jest milutko.
Tak mamy sobie pomagać, wspierać się. Ja się nie wymądrzam, tylko znam życie jak większość z Was. jedni mieli pod górę, innym było lżej. Nie ma idealnego porównania w naszym życiu. Bądźmy razem, będzie nam lżej. Nina.

Malwina
06-01-2011, 16:45
W jednym czasie Ninko pisałyśmy o tym samym w zasadzie....

barteczek
06-01-2011, 16:58
To wspaniale że myłi mamy takie same! Doszłaś do wniosku ( od dziecka )że warto pomagać, masz to już we krwi. Dobrze że jesteś, Malwinko!

danam1
06-01-2011, 17:10
Witam,Mowi sie ze czas leczy rany,czas pomaga tylko zlagodzic
bol.Ktos kto przezyl tragedie tak latwo nie potrafi otworzyc
sie,zwierzyc ze swojego bolu.Ciagle istnieje obawa ze ktos
w zlej lub dobrej wierze zada ci nastepny cios.Nawet boksera
jeden cios za duzo powali.Dobrze by bylo zeby ludzie ludziom byli ludzmi.No coz jest jak jest a watek niech sie rozwija i obrasta dobrym slowem czego serdecznie zycze Zalozycielce i
bywalcom tego watku.

jakempa
06-01-2011, 17:10
DLA SERC SZLACHETNYCH NAJWYŻSZĄ ROZKOSZĄ GDY DRUGIM RADOŚĆ W NIEDOLI PRZYNOSZĄ
/Adam Asnyk/

barteczek
06-01-2011, 17:17
Dzięki Ty moja uśmiechnięta Radości!!!!!
Podziwiam od zawsze jak Ty Jadziu zrobiłaś sobie takie śliczne Twoje imię? Jeszcze to "Witam.....
Podziwiam ludzi mądrych i zdolnych.
Przytulam Cię.

barteczek
06-01-2011, 18:34
http://ifotos.pl/mini/slonce_hprhsax.jpg (http://ifotos.pl/zobacz/slonce_hprhsax.jpg/)
Bardzo chciałam pokazać widok! Nie wiem czy jest?

barteczek
06-01-2011, 18:35
Czyli małymi kroczkami do przodu!!!
Zapraszam z widokami na przyszłość. Może coś radosnego?

barteczek
06-01-2011, 18:46
http://ifotos.pl/mini/balwanek_hprhanx.gif (http://ifotos.pl/zobacz/balwanek_hprhanx.gif/)
To od Ciebie Aniu, miałam go i dzięki Gerdowi potrafię coś zmajstrować. Wielkie dzięki Gerd!

Arti
06-01-2011, 18:59
:D hej http://9ih.utnij.net

barteczek
06-01-2011, 19:04
Atrfilko, dzięki, bardzo lubię Golców! Trafiłaś w 10!!!!!!!!!!!!!!!

gerd
06-01-2011, 19:17
Atrfilko, dzięki, bardzo lubię Golców! Trafiłaś w 10!!!!!!!!!!!!!!!

Dobry wieczór wszystkim
Ja tez lubię... nawet i "Golasów",:) ;)

Arti
06-01-2011, 19:19
no a ja lubię słodkie :D i dziś mam ochotę
ale mam tylko cukier w cukiernicy i resztkę miodu.

xys
06-01-2011, 19:45
http://ifotos.pl/mini/slonce_hprhsax.jpg (http://ifotos.pl/zobacz/slonce_hprhsax.jpg/)
Bardzo chciałam pokazać widok! Nie wiem czy jest?Jak sie starac to gratulacje ! Jest ! :)
http://ifotos.pl/img/slonce_hprhsax.jpg

a moze kliknac w mały obrazek dwa razy ? i jest duzy - adres zapisac i duzy jest tez tu.

barteczek
06-01-2011, 19:46
To na osłodę moim fryrciarzom dam slodki bukiecik. Oczywiście jak uda mi się go wkleić.
Gerdziu, nie przesadzasz z tymi Golcami?http://ifotos.pl/mini/kwiaty-od_hprrhhp.jpg (http://ifotos.pl/zobacz/kwiaty-od_hprrhhp.jpg/)
Jak Wam się podoba?
Gerdziu, to Twoja zasługa!!!!!!!

toy_
06-01-2011, 19:49
Kiedy nie ma w nas miłości do ludzi, do świata do siebie samych - wszystko inne staje się płytkie, miałkie, tworzy się pustka. Odsuwają się od nas inni, bo ze sfrustrowanym człowiekiem,
na dłuższą metę nikt nie wytrzyma, nawet on sam.
zazdroszczę Ci.
możesz ode mnie odejść.
ja od siebie
nie mogę.

barteczek
06-01-2011, 19:52
Dzięki Krzysiu za gratulacje! Spociłam się zanim Grd mnie nauczył!!! Wielkie mu dzięki za to!
Czy nie przeszkadza że zwracam się do pana po imieniu?

mimoza
06-01-2011, 20:01
zazdroszczę Ci.
możesz ode mnie odejść.
ja od siebie
nie mogę.

Niczego, nikomu, a już na pewno nie mnie - nie zazdrość.
A Twojej propozycji nie rozumiem, chociaż wydaje mi się,
że znam kontekst. :) - Cz

xys
06-01-2011, 20:06
my jestesmy wszyscy z jednej piaskownicy i domu z lalkami. po imieniu zwyczajnie. a tu wszyscy sie zlatuja do Ciebie - jak mnie nie wyprosisz to sie tu zagniezdze na stale bo kupa milych przyjaciol. bede cicho. grzeczny. juz wszystko powiedzialem - to slucham.

Krzysztof albo Krzyś - byle nie Krzysiek bo nie lubię - nikt na mnie tak nie mówił nigdy.

toy_
06-01-2011, 20:07
mimozo - to tylko wiersz Anny Świrszczyńskiej

Siri
06-01-2011, 20:10
...szukałam Was...zwłaszcza Toy...chyba już mnie ma dosyć...Co Toy?!:mad:

mimoza
06-01-2011, 20:21
mimozo - to tylko wiersz Anny Świrszczyńskiej
Kamień z serca - nie znałam jej twórczości. Dzięki.:) :) - Cz

barteczek
06-01-2011, 20:23
Siri, dajże spokój dziewczyno naszej Tosi! Jest z nami i tak ma być. Ciebie też z radością witamy!!!!!
Krzysztof, jak tak Ci LEPIEJ! Bądź z nami, oczywiście i nie musisz milczeć. Piaskownica spora, możemy się bawić.
Mimozo kochana, coś wpadło do bloga, zajmiesz się tym?
Jadzia zrobiła mi kącik z wierszami! Oj, będzie tego, będzie!
Co do klikania dwa razy, to mój kochany nauczyciel jeszcze nie zdążył mi wcisnąć tego do głowy. powoli i tego mnie nauczy! Prawda Gerdziu?

Jolina
06-01-2011, 20:39
http://blog.travelom.eu/wp-content/uploads/2010/07/da4201efab56ef0.jpeg-150x150.jpg Dobranoc Ninko.

Spokojnej nocy i miłych snów Ci życzę.

xys
06-01-2011, 21:06
Dobranoc ! Kochani Przyjaciele. Miłych snów o Lecie Leśnych Ludzi - ze mną ! U mnie w lesie nad jeziorem.

barteczek
06-01-2011, 21:22
Postaram się znów coś dodać. Krzysiu, tak nas towarzystwo opuściło, pewnie coś w telawizji leci ciekawego?http://ifotos.pl/mini/dobrej-no_hprrwsx.png (http://ifotos.pl/zobacz/dobrej-no_hprrwsx.png/)
Ciekawa jestem co wpadło?

barteczek
06-01-2011, 21:24
Patrzę na ten las połamanych drzew i widzę rozbity samolot, tak jak bylo po wypadku.
Wygląda, jakby przeszło tornado! Malarz był wspaniały!

Jolina
06-01-2011, 21:44
Nie Ninko, ja nic nie oglądam. Nie dawno skończyłam czytać pewien wątek od 1-szej strony. Rano przeczytałam trzy stronki, zaciekawiły mnie, więc zaczęłam od pierwszej. I powiem Ci ,że sporo dał mi do myślenia i coś sobie uzmysłowiłam. Tak właśnie rozmyślałam na pewien temat, bo znalazłam się na rozdrożu.
Którą drogę wybrać, którą iść.
Ninko, ja telewizji bardzo mało oglądam. Chyba, że leci film z kategorii jakie lubię, ale bardzo rzadko bywają.Dla poprawienia nastroju ...kwiatek .

http://images41.fotosik.pl/341/4d7a9689d7c718cfmed.jpg

Jolina
06-01-2011, 21:50
Ninko, bardzo cieszę się, że dałaś ten krok do przodu. Rozwijasz się. To Ci się chwali. Natomiast ja stanęłam w miejscu, a nawet cofam się. Jeżeli jakiejś przyswojonej umiejętności nie powtarzam przez dłuższy czas, ucieka z pamięci. A szczególnie teraz, po zmianie dysku twardego, dużo zasobów straciłam i to mnie trochę zniechęciło. Mówię jeszcze raz dobranoc, bo może nie ma już Ciebie przy klawiaturce. Dla Ciebie moja osobista różyczka. Wspomnienie lata.

http://images49.fotosik.pl/342/231eeb8bc312abcdmed.jpg

Malwina
06-01-2011, 22:17
Toy..nie czytaj wierszy Anny świrszczyńskiej ...one piękne, ale nie dla Ciebie na teraz...Ania świrszczyńska to moja ciotka , żona krakowskiego aktora Jana Adamskiego- ojca chrzest nego mojej siostry Marzeny....
Krzysiu bawmy się w ogólnoludzkiej , dobrej piaskownicy....

toy_
06-01-2011, 22:20
no widzisz, jak się z nią spotkam, to będę miała dzi eki tobie chody

Malwina
06-01-2011, 22:27
no widzisz..jej już nie ma,,,zostały listy od Niej i jej poezja..piękna , ale dołująca,niszcząca...a to myslę dzieki Jej kruchemu układowi nerwowemu i sytuacji jaką spowodował Jan jej maż zakochując się miłością jesieni życia w młodziutkiej , śmiertelnie chorej Halinie Poświatowskiej.....

slava
06-01-2011, 22:31
no widzisz..jej już nie ma,,,zostały listy od Niej i jej poezja..piękna , ale dołująca,niszcząca...a to myslę dzieki Jej kruchemu układowi nerwowemu i sytuacji jaką spowodował Jan jej maż zakochując się miłością jesieni życia w młodziutkiej , śmiertelnie chorej Annie Poświatowskiej..... Malwinko to bardzo smutna historia. Masz rację Toy nie powinna czytać takich wierszy.

xys
07-01-2011, 10:14
Witam 07 stycznia 2011 Bardzo Przyjacielsko Wszystkie Nasze Fajne Przeróżności.
Kocham sosny, brzozy i jałowce wrzosy i zające i jeże i nad meandrami rzek topole i wiklinę.

www.wocjan.net/eliza (text pdf --------- Nad Niemnem) (http://www.wocjan.net/eliza)
www.wocjan.net/maria (text pdf - Lato Leśnych Ludzi) (http://www.wocjan.net/maria)

http://i54.tinypic.com/2drf40y.jpg

Bascha - Marbella - tak maluje nam tu wszystko
- genialnie i przepięknie - latem i zimą - tu i tam !

Piasek mazowiecki - mysi - brylizna.

Podaj mi rękę. Tylko tyle mamy
Ciepła co w sobie jak kubek podamy
Z wrzącą herbatą. Zapal jakieś słowo
A ja zapalę inne jak lampę naftową

Może ten mróz podniebny jakoś przeczekamy
Podniosę lampę, zobaczę - a może
Ktoś jeszcze obok czuwa choć go nie widzimy
Może ten blask mu usta zamknięte otworzy

I powie: Obok nas czuwają inni.

Zaszeptaj. Niech odszepcą. Krzyknij. Niech odkrzykną.
Popatrzmy dobrze w tę noc trzaskającą
Podnieśmy płomyk niech wszyscy przeliczą
Ilu nas jest ...

Ernest Bryll

Bardzo lubię jego poezję - a moją poznał gdy miałem 16-ście lat

- zachęcił mnie ...

Wilk samotnik na polowaniu
30.11.2002

rannym zwabiony okrzykiem
krwi młodej wytrwale chciwym
wilkiem jestem i samotnikiem
tropy posoką zroszone igliwie
z szóstym zmysłem myśliwym
rącze ja łowię jelenie cierpliwie

DeWocjanAlia 2002-2005

Obraz to sosnowy Las Fałata ... widok to prastary - nam nieznany już.

http://www.pinakoteka.zascianek.pl/Falat/Images/Las.jpg

1. Genealogia

O starodawnym, bo jak bór odwiecznym, rodzie mowa tu będzie.

Ma on przodków we wszystkich wiekach i tradycję we wszystkich szczepach ludzkości, boć nie ród to ciała, lecz duszy, nie ród lasu mieszkańców, lecz lasu miłośników, przyrody czcicieli.

Z rodu tego był poeta, co w Helladzie wyśpiewał mit Pana i Faunów, i ten, co stworzył Baldura w Skandynawii, i ten ich krewniak duszny, co w obchodzie religijnym Ariom dał Kupalną noc czarowną. I patrona swego ów ród ma, gdy ludzkość weszła w Pana Jezusowego szeregi.

Ich duszę miał, z ich rodu był słońca miłośnik i śpiewak, ptasząt i ryb kaznodzieja, wszelkiego stworzenia przyjaciel, seraficki święty Franciszek.

Mędrców i uczonych mają w swym rodzie i pozornie teraz wchłonięci w miliony ludzkości, zachowali przecie odrębność i właściwość swych leśnych dusz.

Ogarnęły ich zie mskie przewroty, życie gorączkowe, skomplikowane warunki, materialna walka o byt. Odsunęła ich od przyrody cywilizacja, postęp tak zwany, niszczenie natury przez rozrost przemysłu, straszny ciężar nowoczesnego bytu, nowoczesnych praw i obowiązków.

Pozornie nie ma dla leśnych ludzi ni miejsca, ni życia. Przystosowali się do warunków i już teraz niczym się jakby od reszty ludzi nie różnią. Spełniają swe obowiązki powszednie, pracują wśród innych z innymi, obcują z cywilizacją, biorą udział w postępie, korzystają z wynalazków, umieją się obchodzić z pieniędzmi, mieszkają w miastach, ubierają się jak inni, bywają w teatrach. Czyżby ród i tradycja leśnych dusz zginęła? Przenigdy! Nieśmiertelny jest duch i ród ducha nieśmiertelny; tylko kto rodu tego ciekaw, z rodu tego być musi i wtedy krewniaka odnajdzie.

Nie trzeba koniecznie szukać go wśród cichej wsi i głębokich borów, wśród ludzi stojących u warsztatu przyrody, w jej królestwie: można tam szukać długo i na próżno, a znaleźć w wielkim fabrycznym mieście. Można znaleźć w uczniowskim pokoiku, gdy chłopak po odrobieniu algebry, zamiast iść szukać rozrywki w dusznej sali knajpy, z gilem chowanym się bawi i dogląda go, można w suterenie szewca, co ledwie wie nazwę ptaka, który mu ćwierka przy robocie. I w tłumie ulicznym poznać można po szczególnym zachowaniu się w nadzwyczajnych wypadkach miejskiego życia.

Gdy wychodzą wieczorem dzienniki z ostatnimi depeszami wojny, skandalicznego procesu, sensacyjnego mordu, a ktoś nie bierze do rąk gazety, ale przypatruje się z uśmiechem sadowieniu się wróbli na nocleg, z rodu leśnego jest.

I z tegóż rodu jest taki, co wśród uroczystego pochodu ulicznego, gdy wszystkich pochłania muzyka, stroje, ekwipaże, paradne szeregi wojska lub korporacji, dojrzy zziębniętego psiaka przed zamkniętymi drzwiami sklepu i otworzy mu je z dobrym słowem życzliwości.

Wśród ogłoszeń dziennikarskich członek tego rodu wyszuka adres sprzedawcy słowika w klatce, zna handlarzy ptaków, więźniów tych wykupuje z niewoli i z wiosną puszcza na wyraj, równie jak one radosny.

Leśni ludzie zwykle trzymają się samotnie, dusze swe kryją, o swym wnętrzu z nikim nie mówią, wiedząc, że to innych nie zajmuje.

W potwornym młynie ziemskim, gdzie bożyszczem jest interes, walka o zbytek i użycie wykwitu cywilizacji, obcując z innymi, mają w oczach często zgrozę lub krytyczne zdumienie, ale milczą, i spełniając swe społeczne obowiązki, baczą tylko, by się nie dać zgnieść, zmiażdżyć. O dusze swe nie są trwożni: tych zaraza świata nie skazi.

I tak trwają, rzadcy wśród świata i obcy mu zupełnie. Czasami znajdują druha. Otwierają się na ścieżaj wrota duszne, krzepią się oni wzajem: marzenia, potrzeby, tęsknice zmieniają się w słowo. Wyrażają ufnie głos swobody, ciszy, obcowania z naturą, przetwarzają swe żądze, aż utworzą czyn, aż wypracują sobie rzeczywiste, żywe, wedle swej duszy bytowanie.

I takie jedno lato leśnych ludzi tu będzie zawarte. Dla tych, co je przeżyli - kronika szczęścia; dla tych, co po świecie rozproszeni, o nim samotnie marzą - bratni upominek i może do czynu pomoc.

* * * * * * * * * * * * *

Było ich wtedy trzech.

Najstarszy, za wodza i kierownika obrany, był przemyślny, uparcie w postanowieniu zawzięty, w wykonaniu zamiaru prędki, naukowo z przyrodą zżyty i obeznany.

Ziemi szmat posiadał, a wśród tej ziemi bagna i lasy, leniwymi rzeczułkami, jak siatką, porżnięte, od ludzkich dróg dalekie, dla ludzkiej chciwości niełakome.

Tam, w głębi tych tajni, ukryta jak gniazdo, powstała pewnej wiosny chata samotna. Jakiś czas bielał gontowy dach i trzaski i czerniały koleiny wozów, co z dala przywiozły materiał; po roku wszelki ślad osady zasnuła zieleń traw i mchy.

Dzikie wino i róże pokryły ściany, chata się stopiła, wrosła w okalający ją szczelnie las.
Nazywali ją leśni ludzie swoim wyrajem.

Wódz przez życie potracił swych bliskich i żadnej rodziny nie posiadał. Dom natomiast był pełen bożych domowników, nad nimi rząd i opiekę trzymał towarzysz jego, druh, którego sobie wychował i w swym duchu urobił.

W swoistej gwarze leśnej wódz miał przydomek Rosomaka, ten drugi został nazwany Panterą.

Najmłodszy z trzech, cały złożony ze stalowych muskułów, chybki, zwinny, miał też swej imienniczki drapieżność i dzikość. Znał naturę ze współżycia z nią, rozumiał bór i wodę, i pole, i duszę miał na wskroś leśną.

A potem do tych dwóch stowarzyszył się trzeci, którego Żurawiem nazywano.

Ten uchował w życiu najczystszą duszę. Był uosobieniem dobroci, łagodności i wewnętrznej słonecznej pogody. Cieszył się leśnym życiem, jak się młodość tylko radować może. Marzyciel to był, zawsze trochę roztargniony, rad się śmiejący, pracowity za wszystkich, a zdrowia i wytrzymałości żelaznej.

I byli ci trzej, siebie wzajem dopełniając, stałymi letnimi osadnikami głuszy, twórcami tego pierwotnego bytowania, stanowili jedno z puszczą, żyli w niej jak wszelkie stworzenie, co do niej ściągało z wiosną na wyraj, odlatywało jesienią.

Zimą zamknięta na głucho, z końcem lata zasypiała chata. Osypywały dach żółte liście, potem śnieg, niknęły ścieżki letnie, a za to zwierz swoje po śniegu rysował.

Sikory nocowały pod dachem, wiewiórki po skrzynkach gniazdowych, zające żywiły się na żarnowcu, w szczeliny podwalin, na sen zimowy, wciskały się węże; na zmarzłe jagody winne i głogi przylatywały gile, a niekiedy podsuwały się do ogrodzenia sarny i skubały uschłe łodygi letnich kwiatów, które Żuraw wypielęgnował.

A daleko, wśród ludzkiego mrowia, leśni ludzie o tej chacie swojej marzyli tęskniący i myślą byli z sikorami, gilami i z całą tą rzeszą swych letnich współtowarzyszy.
I czekali wiosny.
Maria Rodziewiczówna

Od mojej Rodziców Mamy - moje prababeczne ciotunie po kądzieli nam to napisały:

- od Babci Heleny Blandyny: Lato Leśnych Ludzi Maria Rodziewiczówna,

- od Dziadka Bronisława: Nad Niemnem - Eliza Orzeszkowa.

- dlatego staram się praktycznie odtwarzać ten klimat. W domu w Warszawie - jest OK.

- dlatego kiedyś niedawno miałem w Polsce chatkę w Sadku koło Pińczowa - ale spłonęła.

- dlatego no to teraz buduję uroczą wioseczkę na polanie w lesie nad jeziorkami ze strumykiem
koło Olsztyna.

- trasy piesze, rowerowe. Koniki. Grzyby. Na ryby. Bajka.

Dzisiaj Jan mój najmłodszy syn kończy 13 lat. Fajny chłop.

Zadzwoniłem do Jasia. Zaprosiłem go na wakacje z drugim bratem Tomkiem i kolegami na Mazury,
do Malborka i Gdańska. Wszystko jest już precyzyjnie dopięte na ostatni guzik.

W następnym roku przyjedzie najstarszy syn Paweł z synową i wnusią Kasiulcią. Ale się już cieszę.

Jestem sam w domu. Za jakieś pół roku będę rencistą. Wrócę wtedy do pracy w ŚWIT i będę pracował w Berlinie. Za rok zaczniemy budować hacjendę na Costa Tropical w Castell de Ferro.

Mój dom w Warszawie jest otwarty dla Przyjaciółów z KSC. Panie na piętrze Panowie na parterze.
To męskie gospodarstwo po remoncie. Wszystko jest. Tylko własna pościel i ręczniki.

Zapraszam na zwiedzanie Warszawy.

Ten link z różności psycholog Ninki #130 (http://www.klub.senior.pl/showpost.php?p=818917&postcount=130)
wstawiłem do swojego podpisu
żeby się więcej już nie powtarzać z moim zaproszeniem do mojego świata realnego na Żoliborzu.

Witajcie Wszyscy Przyjaciele !
Zapraszam ! Żyjmy razem - długo i szczęśliwie !

basialwica
07-01-2011, 10:26
Dzisiaj Jan mój najmłodszy syn kończy 13 lat. Fajny chłop.



Wszystkiego najlepszego dla synka.http://img5.imagebanana.com/img/4j65nlbi/100.jpg (http://www.imagebanana.com/)

barteczek
07-01-2011, 11:13
Basieńko, dzięki skarbie że się pokazałaś!!!
Jestem w Ośrodku,ale mam chwilę i wpadłam zajrzećco się dzieje,w co się bawicie.
Krzysztofie,dużo zdrowia dla Twojego syna - Jana-. Tutaj nie mam możliwości bawić sięw obrazki. Może Basia za mnie coś wkleii?
Przesyłam cmokaski dla naszej Tosi!!! Pozdrawiam Elżunię!

barteczek
07-01-2011, 11:15
Okropna klawiatura, nie robi odstępów. Przepraszam. To brzydko wygląda, ale trudno. Nara.... Jak mówią młodzi!

xys
07-01-2011, 12:10
Basiu i Ninko - dzięki za życzenia dla Jasia. ___________12:10, 07.01.2011
Był taki Jan malutki. Bajki są też i dla dużych dzieci jak my 15:30, 07.01.2011

http://i52.tinypic.com/169p6xe.jpg

basialwica
07-01-2011, 13:08
Basieńko, dzięki skarbie że się pokazałaś!!!
Jestem w Ośrodku,ale mam chwilę i wpadłam zajrzećco się dzieje,w co się bawicie.
Krzysztofie,dużo zdrowia dla Twojego syna - Jana-. Tutaj nie mam możliwości bawić sięw obrazki. Może Basia za mnie coś wkleii?

http://img5.imagebanana.com/img/5obbu0pi/HappyBirthday37.gif (http://www.imagebanana.com/)

Dla Jasia od Ninki.

barteczek
07-01-2011, 19:09
Dzięki Basieńko!!
Jestem już w domu i mogę w miarę spokojnie pisać.
Maluszek jest śliczny!!
Basiu, co dzieję się z naszą Paulą? Nigdzie jej nie ma.
Ja zgubiłam moje Różności, ale prosiłam mojego Nauczyciela, wskazał mi jak go znaleść. Mam!!
Dziękuję że jesteście ze mną.

barteczek
07-01-2011, 19:21
Coś ten wątek nie przypadł do gustu naszym Seniorkom. Trudno, możemy go nie ciągnąć na siłę. Jakoś to przeżyjemy.
Do Siego....

Malwina
07-01-2011, 19:28
Ninko..dziś w Pogaduchach obchodzimy 2 latka w scenerii epoki wiktoriańskeij..Nika pięknie zaplanowała imprezę..tam jest dużo seniorek od rana....to chwilowy brak u Ciebie...sciskam

mimoza
07-01-2011, 19:35
Uzupełnię tylko wypowiedź Malwinki o adres dl Babińca: http://www.klub.senior.pl/humor-zabawa/t-babskie-pogaduchy-cz.40-page433-7360.html#post819549 (http://www.klub.senior.pl/humor-zabawa/t-babskie-pogaduchy-cz.40-page433-7360.html#post819549) - Cz

xys
07-01-2011, 19:38
Ninko masz bardzo wielu entuzjastów sobie życzliwych.
jestes bardzo miłą osobą. tu jest fajnie !
koedukacyjnie ... wszerz i wzdłuż.

http://img510.imageshack.us/img510/2193/tanczacadziewczynawczar.gif

Siri
07-01-2011, 19:43
...no to ja też...może i mnie coś pomoże....;) http://img510.imageshack.us/img510/2193/tanczacadziewczynawczar.gif (http://img510.imageshack.us/i/tanczacadziewczynawczar.gif/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

barteczek
07-01-2011, 20:07
Czy Ty śliczna potrzebujesz takiej pomocy? Jesteś taką mądrą osóbką, że z radością się z Tobą rozmawia. Pozdrowiam...

Siri
07-01-2011, 20:08
Czy Ty śliczna potrzebujesz takiej pomocy? Jesteś taką mądrą osóbką, że z radością się z Tobą rozmawia. Pozdrowiam...
;) Ciekawa jestem co to może być!?;) :D

barteczek
07-01-2011, 20:14
Baw się, tańcz jak masz taką potrzebę! Wklejasz takie śliczne osóbki aż radość patrzeć!

sarna2
07-01-2011, 20:20
Witajcie. Nie wiedziałam,ze tak fajnie WAM tutaj. Czy tu jakieś wpisowe trzeba? Coś jeszcze mam.
Widzę ,że karnawał się zaczął , może potańczymy?http://gify.11street.pl/vardata/galeria/tanczace/tanczace008.gifhttp://t1.gstatic.com/images?q=tbn:P4exOujay6ysyM:http://gify.joe.pl/gifs/hobby/szybki-taniec/para-tanczaca-szybki-taniec.gif&t=1

barteczek
07-01-2011, 20:34
Witam Cię kochanie bardzo cieplutko!!!!
Oj wklejaj dziewczyno bo to Ci idzie super!
U nas jest fajnie, widzisz jakie śliczności już tańczą! to Siri jest taka zdolna. kiedy ja jej dorównam? Nigdy.
Pozdrawiam Panie..

mimoza
07-01-2011, 20:59
Skoro gdzie indziej tańczą, to My też możemy.
http://www.youtube.com/watch?v=tYFHAvULvJ0&feature=rec-LGOUT-exp_fresh+div-1r-2-HM (http://www.youtube.com/watch?v=tYFHAvULvJ0&feature=rec-LGOUT-exp_fresh+div-1r-2-HM)
http://img208.imageshack.us/img208/5248/taczcapara.gif (http://img208.imageshack.us/i/taczcapara.gif/)
:D :D - Cz

Stasienko
07-01-2011, 21:07
http://www.iv.pl/images/78222688244044429816.jpg (http://www.iv.pl/)

barteczek
07-01-2011, 21:07
Wyglądacie wspaniale!!!!!!!!!!!!!!!!
dzięki Cz. Mimozo. Kila minut temu wklepalam na blogu wiersz. powinnam nauczyć się tuaj lub u Ciebie, niestety, nie mam odwagi zacząć.
Buziaczki i potańczmy...

barteczek
07-01-2011, 21:10
Stasieńku, ale się ululałeś!!!!!!!!
Szkoda czasu na takie marnowanie życia! Tak krotko ludzie żyją a tak dużo tracą.
Nie mam na myśli Ciebie, kochaniutki, NIE!Nie chcę nawet myśleć że ktoś taki jak nasz Stasieńko wycierałby chodnik?
Trzymaj pion Stasieńku i zaglądaj do nas, wklejaj obrazki!!! Uwielbiam na nie patrzeć. daj jeszcze czadu!!!!

mimoza
07-01-2011, 21:13
Wyglądacie wspaniale!!!!!!!!!!!!!!!!
dzięki Cz. Mimozo. Kila minut temu wklepalam na blogu wiersz. powinnam nauczyć się tuaj lub u Ciebie, niestety, nie mam odwagi zacząć.
Buziaczki i potańczmy...

Niniuś masz też swój wątek z wierszami, który "odkopała" jakempa.
Na zasadzie: zaznacz>kopiuj>wklej> możesz przenosić każdy tekst
z każdego miejsca. Odwagi. Jesteś pojętna uczennica, o czym
świadczą obrazki, które zaczęłaś wklejać do postów. :) - Cz

Stasienko
07-01-2011, 21:15
Stasieńku, ale się ululałeś!!!!!!!!
Szkoda czasu na takie marnowanie życia! Tak krotko ludzie żyją a tak dużo tracą.
Nie mam na myśli Ciebie, kochaniutki, NIE!Nie chcę nawet myśleć że ktoś taki jak nasz Stasieńko wycierałby chodnik?
Trzymaj pion Stasieńku i zaglądaj do nas, wklejaj obrazki!!! Uwielbiam na nie patrzeć. daj jeszcze czadu!!!!
No to zakasuje rękawy:D

barteczek
07-01-2011, 21:20
Mimozo kochana, zginął tamten wątek. Przykro mi. To byla chwilka i po niej.
Dzięki że mi pomagasz.

mimoza
07-01-2011, 21:30
Mimozo kochana, zginął tamten wątek. Przykro mi. To byla chwilka i po niej.
Dzięki że mi pomagasz.

Szukajcie, a znajdziecie. Nie znalazłaś, bo od wczoraj nikt tam nie pisał.
To jest adres: http://www.klub.senior.pl/ksiazka-literatura-poezja/t-moj-wiersz-na-powitanie-7635.html#post818402 (http://www.klub.senior.pl/ksiazka-literatura-poezja/t-moj-wiersz-na-powitanie-7635.html#post818402) - Cz

barteczek
07-01-2011, 21:33
;) 07-01-2011 20:41

Październik..

Mgła, zachmurzone niebo, ziąb, chłód..
Nie masz siły wyjść, to będzie głód..
Sam chleb do ciebie nie przyleci..
Za daleko mieszkają dzieci..

Nie ma kto zrobić zakupów..
Nie ma kto pomóc przy myciu..
Nie ma kto z tobą porozmawiać..
Nie masz komu się pożalić..

Kto teraz ma czas?
Kto z tobą porozmawia?
Kto ci pomoże przetrwać zimę?
Kto zmieni twój los?

Może ta jesień będzie łagodna?
Może nie będą smutne dni?
Może zobaczysz swoje dzieci?
Może ktoś zadzwoni?

Nie mam możliwości życia..
Nie mam możliwości bycia..
To nie ten czas..
To nie pora na nas!!

Odchodzimy co dzień..
Odchodzimy co chwilę..
Jeszcze trochę pożyjemy..
Jeszcze życie dzieciom zatrujemy.

Pójdę na spacer do lasu..
Nazbieram złotych liści..
Zrobię z nich bukiet dla
Moich przyjaciół!

Jak Was mam powitać
Jak niebo płacze?
Jak mam Wam powiedzieć
Że tęskniłam za Wami?

Może jedno słowo wystarczy?
Witaj!! Czekałam na Ciebie..
Zobaczę uśmiech na twojej
Twarzy..
Radość w twoich oczach
Na powitanie!

Zostaniesz ze mną chociaż
Chwilę?
Chociaż tyle co uśmiech masz
Na twarzy!

Może noc wynagrodzi
Ci zgryzoty?
Może sen wygładzi twoje
Myśli?
Może ranek zawita słoneczkiem
Przebijającym przez
Zachmurzone niebo!

Nina 27. 10. 2010 rok.
:cool:

barteczek
07-01-2011, 21:35
Matko!!!
Mimozo, udało się. Sama się dziwię temu. Jestem już troche douczona.
Dzięki Cz.

mimoza
07-01-2011, 21:38
Matko!!!
Mimozo, udało się. Sama się dziwię temu. Jestem już troche douczona.
Dzięki Cz.

Ty po prostu masz talent!!!!
Zajrzyj do #154:D - Cz

barteczek
07-01-2011, 21:53
Czytałam ten pasek ale nie wiem gdzie go wpisać. Zapisałam go i buszowałam po stronach. Nie wiem gdzie.

mimoza
07-01-2011, 22:03
Czytałam ten pasek ale nie wiem gdzie go wpisać. Zapisałam go i buszowałam po stronach. Nie wiem gdzie.
Nino miła,najedź na niego strzałką (zmieni się w łapke) kliknij i samo się otworzy.:) - Cz

barteczek
07-01-2011, 22:04
Już po 22 - giej, trzeba uciekać lulu.
Nie znalazłam Pauli, Basilwicy. Co się dzieje?
Nie chcę iść spać z takim zmartwieniem.
Zostawiam za przykładem Anio, moc buziaczków.

Stasienko
07-01-2011, 22:09
Już po 22 - giej, trzeba uciekać lulu.
Nie znalazłam Pauli, Basilwicy. Co się dzieje?
Nie chcę iść spać z takim zmartwieniem.
Zostawiam za przykładem Anio, moc buziaczków.
Nie martw się, jutro się znajda poszukiwane przez Ciebie osoby;)

barteczek
07-01-2011, 22:16
Nowy wpis

Gdzie się podziały...
02-01-2011 13:57

Gdzie się podziały

Gdzie się podziały tamte
Poranki, co budziły mnie
Najdelikatniejsze dłonie
Mojej Matki?
Delikatne jak jedwab
Jak skrzydła motyla
To dotyk jak zapach
Jaki dostałam od Basi
Maki czerwone?
Nie, to buziaki!
Kilka ust, cmokasków
Tak Ania je nazywa!
Mimoza zostawia je
Na parapecie!
Czy o tym wiecie?
Można je brać bez
Liku!Paula wkleja obrazki
Na pocieszenie, na nerwów
Uspokojenie!
Czy dużo było potrzeba
Żeby znaleźć się blisko
Nieba?!!
Wystarczy wejść na posty
I zapomni się o okropnościach
Tego świata.
Na chwilę odejdą myśli
Tęsknota za tym co minęło
Co nigdy nie wróci, a
W żołądku zostaną
Słodkie motyle!
Chociaż na chwilę
dziewczyny, na chwilę!!!

Dedykuję moim Przyjaciółkom z „ Sprzedam”
Nina. 2 – styczeń – 2011 rok.
5 komentarzy


Biegłam...
01-01-2011 21:16

Biegłam po rosie...

Biegłam o świcie boso po trawie..
Po łące mokrej od rosy..
Wschodzące słońce złotymi promieniami
Muskało moje ciało..
Chciałam Cię trzymać Krysiu za rękę..
Śmiać się razem z Tobą..
Dobiegłam do rzeki
Pieniącej zimną wodą...
Stałam, szukałam Ciebie wzrokiem...
Przypomniałam sobie,
Że to tylko sen, Krysiu!
Zapomniałam w tym śnie..
Że nie możesz być ze mną..
Że nie bolą mnie oczy..
Że widzę Twój uśmiech
Na ślicznej buzi!
Że podchodzisz do mnie..
Że znów podajesz mi rękę..
Pomagasz mi wstać..
Spojrzeć na świat!
Obudziłam się, Krysiu..
dopadłam kartki, długopisu..
Musiałam sen zapisać..
Zapamiętać Twój Uśmiech!
Znów do Ciebie zawitam..
Znów zobaczę na jawie
Twój uśmiech...
Może opowiem Ci o tym śnie..
O rechocie żab na łące?
O bocianie co stał na jednej nodze?
O wschodzącym słońcu..
O złotych jego promieniach..
Co szybko świat zmieniał!
O skowronku wiszącym nad łąką..
O jego śpiewie, dla Ciebie Krysiu!!!
Dla mojej pani doktor Krysi W....

Nina 2010 rok sierpień.
0 komentarzy


Nowy Rok
01-01-2011 15:01

Nowy Rok

Siedzę w domu sama, czekam na Nowego Gościa!
Czy przyniesie dobre nowiny? Czy zrobimy słodkie miny?
Czy zastraszy nas drożyzną? Może tylko nastraszy?
Czy w tym Nowym worku przyniesie trochę nadziei,
Trochę radości, miłości? Może nie będzie gorzej?
Może się na nas nie złości? I tak go powitam w samotności!
Nawet telefon milczy i nie mam gości!
Dzieci zajęte balami, swoimi radościami!
Nie ważny jaki jest czas, bo nie ma przy mnie Was!
Wezmę swoje prochy na spanie i dotrwam do rana.
Może jutro sobie ktoś przypomni, może zadzwoni?
Sprawdzi czy żyję, zapyta czy czekam?
Zadzwoniłam do Myszki mojej, złożyłam jej życzeniaTeraz powPola

Pola jak kartki z kalendarza,
Zaorane, obsiane i zadbane!
Wierzby pochylone jak strażnicy
stoją na warcie.
Ziemia czarna od potu rolnika.
Ziemia żyzna od jego krwi.
Wszystko, co padnie na ciebie znika!
Ptaki kradną złote ziarenka
wrzucone w glebę, spękaną ręką rolnika.
Potem oddajesz w nadmiarze!
Maszyny kaleczą Twoje ciało,
zbierają kłosy chleba,
a ciągle Go mało, mało,
chociaż urodzajna Twoja gleba!
Matko Ziemio, słona i żyzna,
kochamy Cię, bo to nasza Ojczyzna!
Stara topola objęła ramionami pola,
strzeże pracy rolnika.
Przez wszystkie pory roku nie odchodzi z miedzy ani kroku,
Nie znika!
Nina 1972 rok.

barteczek
07-01-2011, 22:26
Nie udalo się moja Mimozo. Nie tak miało być.

inka-ni
07-01-2011, 22:48
Witam- poczytalam i jakos smutno przed nocą mi się zrobilo.Bo sama tez nie mam optymistycznego nastroju.Pozdrawiam.

basialwica
08-01-2011, 00:15
Już po 22 - giej, trzeba uciekać lulu.
Nie znalazłam Pauli, Basilwicy. Co się dzieje?
Nie chcę iść spać z takim zmartwieniem.
Zostawiam za przykładem Anio, moc buziaczków.


Witam- poczytalam i jakos smutno przed nocą mi się zrobilo.Bo sama tez nie mam optymistycznego nastroju.Pozdrawiam.

http://img5.imagebanana.com/img/75zu5vdb/parsed_large_e847887e9aaa53ebd1639cb.gif (http://www.imagebanana.com/)
Ja też ma doła !!!

Jolina
08-01-2011, 00:29
Ja tez poczytałam i też mi się zrobiło smutno, ale na pewno z innego powodu niż Tobie Inko-ni. Ale to nic, Dobranoc.

Paula
08-01-2011, 07:06
Już po 22 - giej, trzeba uciekać lulu.
Nie znalazłam Pauli, Basilwicy. Co się dzieje?
Nie chcę iść spać z takim zmartwieniem.
Zostawiam za przykładem Anio, moc buziaczków.

http://img153.imageshack.us/img153/3104/frametoy20110108040803q.jpg (http://img153.imageshack.us/i/frametoy20110108040803q.jpg/)




Ninko pozdrawiam cię serdecznie i dziękuję. Zjawię się na pewno.

xys
08-01-2011, 09:45
http://img510.imageshack.us/img510/2193/tanczacadziewczynawczar.gif

David Bowie - Let's Dance www.youtube.com/watch?v=OyVjdQXNs9s (http://www.youtube.com/watch?v=OyVjdQXNs9s)
David Bowie & Mick Jagger - Dancing In The Street (Live) ww.youtube.com/watch?v=OyVjdQXNs9s (http://www.youtube.com/watch?v=OyVjdQXNs9s)

Malwina
08-01-2011, 10:40
dzień dobry ...troche smutku tu...nadzieji...gdybania....no, dzien byle jaki...łątwy do narzekań....ale nic to...byka za roki a słońce zza chmurek wyjrzy zadziwione....Nina jestes pieknie brzemienna w refleksje....

Stasienko
08-01-2011, 10:46
dzień dobry ...troche smutku tu...nadzieji...gdybania....no, dzien byle jaki...łątwy do narzekań....ale nic to...byka za roki a słońce zza chmurek wyjrzy zadziwione....Nina jestes pieknie brzemienna w refleksje....
Nie łap byka za rogi:) Więcej optymizmu. Jest sobota, do góry głowa i nawet bez słoneczka dzień może byc cudowny.;)

xys
08-01-2011, 11:31
dzień dobry

... troche smutku tu ... nadzieji ... gdybania ... no, dzien byle jaki ... łatwy do narzekań ... ale nic to

... byka za rogi a słońce zza chmurek wyjrzy zadziwione

... Nina jestes pięknie brzemienna w refleksje ...

U "Maxima" w Gdyni
znów cię widział ktoś
Sypał zielonymi
mahoniowy gość

Boney M. zagrało,
kelner zgiął się wpół
Potem odjechało
Złote BMW

Tańcz głupia, tańcz,
swoim życiem się baw !
Wprost na spotkanie ognia leć !
Tańcz głupia, tańcz,
wielki bal sobie spraw !
To wszystko, co dziś możesz mieć...

Sama tego chciałaś...
Pewnie coś był wart
zapłacony ciałem
kolorowy slajd

Tańcz głupia, tańcz...

Czasem tak dla hecy
lubię patrzeć jak
coraz bliżej świecy
ruda krąży ćma

Tańcz głupia, tańcz ...

Tańcz głupia, tańc z ...

Tańcz głupia, tańcz !
Tańcz głupia, tańcz !
Tańcz głupia, tańcz !
Tańcz głupia, tańcz !

http://img510.imageshack.us/img510/2193/tanczacadziewczynawczar.gif

u mnie ciepło - słońce - świeci - jasno - w realu !!!

Tańcz głupia, tańc z ...

barteczek
08-01-2011, 12:22
Witam!
Jak bardzo chcesz, to diabel pomoże.
W moim przypadku tak się stało. Chciałam z blogu przenieść jeden wiersz, wlepiłam więcej, w dodatku źle zakreśliłam, wyszedł motłoch!
Dzięku że nie było krytyki, bo ja sama omalże nie płakałam z tego bałaganu jaki zrobiłam.
Już drugi raz nie odważę się przenosić! O NIE!!!!
Pozdrawiam i bardzo dziękuję, że nikt nie miał o to żalu do mnie.
Od wczoraj myślałam do tej ory o Basi i Pauli, Bogu dzięki były, są i oby do końca były przy mnie.
Anię widzę na jej wątku, ugania się z naszym kochanym Krzysztofem. Nie przerywam jej tych pogaduszek.

Renatas46
08-01-2011, 12:44
Ninko nie przejmuj się, że wkleiłaś więcej, Twoje wiersze zawsze miło się czyta. Zauważyłam tu smutne wpisy, ja też dzisiaj mam ponury nastrój, nic mi się nie chce, czekam na lepszą pogodę i lepszy czas. A dla Niny i dla jej gości przesyłam moc gorących pozdrowień.
http://www.kartki.lagata.pl/kartki/4/192.gif
http://media5.mojageneracja.pl/oioiwyrryw/mediumk23igo55484a92383405c95278.jpgTego nam dziś trzeba na poprawę nastroju.:)

barteczek
08-01-2011, 12:58
Bardzo skarbie!!!!
Bardzo potrzebuję przytulenia. Wielkie dzięki za obrazki, za przytulanki! Takie ciepełko od nich bije aż się je czuje!
Ile to maleństwo ma szczęścia, że ma Matkę i może ukryć się w Jej ramionach!!
Mój Nauczyciel jak zobaczy te moje niezdarnie wklejone wiersze, to będzie Mu przykro że miał do czynienia z takim tępakiem.
Zostawiam śliczne - Smacznego -

Siri
08-01-2011, 13:17
http://img824.imageshack.us/img824/7567/bity.jpg (http://img824.imageshack.us/i/bity.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us):rolleyes:

xys
08-01-2011, 13:19
Dziewczyny Wspaniałe z Wyżyn Parnasu !!!

Upieczmy to Europie ... !!! wg. przepisow Disslowej !!!
i Teresy Florentyny, Heleny Blandyny i Haliny Władysławy !!!
i placek wiśniowy i ... itd. Fajna Bajka XIX - wiek !

barteczek
08-01-2011, 13:23
Siri, ale miałaś szczęscie, że mogłaś złapać Wocjana w takiej pozycji gimnastycznej!!
Jesteś fotografem z pierwszych stron czasopism! Złap Go jeszcze na WYSKOKACH!
Zdolniacha z Ciebie moja ślicznotko!

Siri
08-01-2011, 13:24
Dziewczyny !!!

pieczmy to Europie ... !!! wg. przepisow !!!

Teresy Florentyny, Heleny Blandyny i Haliny Władysławy !!!

i moj placek wiśniowy i ... itd.
...się odchudzać...już Ci przeszło !?;)

barteczek
08-01-2011, 13:25
Zapraszasz nas Krzysztofie na poczęstunek? Uważaj, jesteśmy żarłoczkami! A takie smakołyki, dopiero!!!!!!!!!!

Siri
08-01-2011, 13:31
[QUOTE=psycholog]Siri, ale miałaś szczęscie, że mogłaś złapać Wocjana w takiej pozycji gimnastycznej!!
Wocjan tak wysoko nie podskoczy...;) http://img6.imageshack.us/img6/8997/babeczkazwisienka1popup.jpg (http://img6.imageshack.us/i/babeczkazwisienka1popup.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

barteczek
08-01-2011, 14:04
Sprawdzałaś Siri? Patrząc na Wocjana, to można zastanawiać się, może podskoczyć, oj! Może!!!
Co do wypieków, to jakieś nieudane. Gdzieś je myszy wcześniej dopadły.
Nie piszę się na poczęstunek takich wypieków.
Poczekam na inne propozycje.
Siri, pokaż swoje własne zdolności kulinarne i cukiernicze.
Ja od jakiegoś czasu omijam kuchnię dużym łukiem. Nie ma dla kogo starać się, a sama nie mam zamiaru utyć, wolę być taka jaka jestem. W sam raz.
Pozdrowienia...

xys
08-01-2011, 14:16
u mnie jest bardzo wesoło. mazurki - zapomniałem !
ja myślę tylko od wielu lat od 1989 - o imponowaniu naszymi polskimi wyrobami domowymi w całej Europie ...
szkoda marnowac czasu ... opowiem co i jak !
Sprawdzałaś Siri? Patrząc na Wocjana, to można zastanawiać się, może podskoczyć, oj! Może!!!
Co do wypieków, to jakieś nieudane. Gdzieś je myszy wcześniej dopadły.
Nie piszę się na poczęstunek takich wypieków.
Poczekam na inne propozycje.
Siri, pokaż swoje własne zdolności kulinarne i cukiernicze.
Ja od jakiegoś czasu omijam kuchnię dużym łukiem. Nie ma dla kogo starać się, a sama nie mam zamiaru utyć, wolę być taka jaka jestem. W sam raz.
Pozdrowienia...

barteczek
08-01-2011, 14:24
Czuję się zaproszona! Krzysztofie, nie ryzykuj, złociutki, bo wpadnę do Ciebie na pyszności w Twoim wydaniu.

barteczek
08-01-2011, 14:41
Widzę, że strach ma wielkie oczy!!!!!!!
Bez obaw Krzysztofie. Nie wybieram się do reala. Za słodkościami też nie przepadam. Chyba, że to będą (prawdziwe) słodkości!?

Iza_bella
08-01-2011, 14:56
Witaj Ninko!
Zawstydzona - przybywam. Powody mojej nieobecności u Ciebie przedstawiłam na wątku u Ani - nie będę się powtarzać.
Z sympatią zaglądnęłam do Ciebie. Fajnie tu, a najważniejsze, że wspaniale pełnisz rolę gospodyni.
Jak czas pozwoli będę zaglądać.
Narazie pozdrawiam i buziaki zostawiam...........

barteczek
08-01-2011, 15:08
Dzięki Izabell. Ja też w tygodniu nie mam czasu. Rozumię to doskonale. Pozdrawiam.

Siri
08-01-2011, 15:15
...przetwory na zimę, zapasy, marynaty, soki itp.itd, ale mi przeszło...:D http://img692.imageshack.us/img692/3069/4d24aad1d6764g1.jpg (http://img692.imageshack.us/i/4d24aad1d6764g1.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

barteczek
08-01-2011, 15:36
Siri, wszyscy tak mieliśmy, nie było tyle w sklepach, mieliśmy przy sobie dzieci. Teraz ja n.p. po jakie licho mam zajmować się kuchnią jak mam tyle innej pracy.
Wracając do Twoich zdolności, gdzie Ty znajdujesz takie śliczne obrazy?

Siri
08-01-2011, 15:59
Siri, wszyscy tak mieliśmy, nie było tyle w sklepach, mieliśmy przy sobie dzieci. Teraz ja n.p. po jakie licho mam zajmować się kuchnią jak mam tyle innej pracy.
Wracając do Twoich zdolności, gdzie Ty znajdujesz takie śliczne obrazy?
Piszę w GOOGLE i Enter i mam co chę...a co TY robisz ,że masz ,,tyle pracy" !? ...ja to mam ...TYLE WOLNEEEGOOOO!:D

barteczek
08-01-2011, 16:19
Siri, kończę drugi tom powieści do druku. Wprawdzie już dałam, kończę ostatni rozdział, w dodatku tylko dopiski, wstawki, uzupełnienia.
I tak wszystko idzie do szuflady.
11 mam spotkanie autorskie, też muszę coś przygotować, bo oczekują "czegoś" nie zawsze nadążam z potrzebami.
W środę napiszę jak wypadło. Ostatnie miałam trzy lata temu (poważne). Spotkania leterackie są częściej. Jest fajnie, można posłuchać, też coś dać z siebie.
Nie będę Cię zanudzać. Pozdrawiam i zobaczę czy potrafię tak jak Ty wybrać obrazek.

barteczek
08-01-2011, 16:31
http://ifotos.pl/mini/serce_hpxpppq.jpg (http://ifotos.pl/zobacz/serce_hpxpppq.jpg/)
Nie bardzo to wyszło, bo nie wewszłam w google, tylko na pulpit.

barteczek
08-01-2011, 16:45
http://ifotos.pl/mini/baletnica_hpxppna.gif (http://ifotos.pl/zobacz/baletnica_hpxppna.gif/)
I znów coś z pulpitu.

barteczek
08-01-2011, 16:59
http://ifotos.pl/mini/kwiaty-od_hpxprxr.jpg (http://ifotos.pl/zobacz/kwiaty-od_hpxprxr.jpg/)
Pozdrawiam moich gości.

Siri
08-01-2011, 17:46
[QUOTE=psycholog]Siri, kończę drugi tom powieści do druku. talentów, bardzo bym chciała się czymś zająć ...próbowałam pracy społecznej , wolontariatu, chodzę na spotkania do klubu emeryta, nie mam żadnej pasji życiowej ...no po prostu O ...albo nawet mniej...:mad: :confused:I tak już chyba skończę marnie....

Jolina
08-01-2011, 18:34
Ninko, ja umieszczę obraz Leona Wyczółkowskiego.
Dlaczego akurat jego? Zdziwiła byś się.:)

http://www.gazeta-mlawska.pl/resources/image/aktualnosci/big/201010191142106.jpg

sarna2
08-01-2011, 18:43
http://www.e-gify.pl/gify/muzyka/taniec/taniec29.gif
Tańczymy? karnawał w pełni.

gerd
08-01-2011, 19:10
Witam serdecznie wszystkich
Czy można się tu w jakiś sposób - “wkręcić”?
Może dla – odmiany trochę muzyki na ten wątek?


http://www.youtube.com/watch?v=HYaeJJFBR_Y&feature=related

Stasienko
08-01-2011, 19:13
Witam serdecznie wszystkich
Czy można się tu w jakiś sposób - “wkręcić”?
Może dla – odmiany trochę muzyki na ten wątek?


http://www.youtube.com/watch?v=HYaeJJFBR_Y&feature=related

Witaj.
Jeśli lubisz ten rodzaj muzyki to mam cos dla ciebie;)
http://www.youtube.com/watch?v=bT3lSznGXXY&feature=related

xys
08-01-2011, 19:18
ZAPRASZAM DO MNIE DO DOMU
- super wesoło i nic tak nie motywuje jak wspólne zarabianie na wesołe wakacje zimą w cieple.
Dawno, dawno temu zajmowałam się gotowaniem , pieczeniem, ... przetwory na zimę, zapasy, marynaty, soki itp.itd,
ale mi przeszło
Nie chodzę. Mam mieć tytanowe kolana. Pomimo tego wyroku podbijam Europę. Umiem. Nic trudnego - tylko róbmy razem. Nauczę.
Siri, kończę drugi tom powieści do druku.
Wprawdzie już dałam, kończę ostatni rozdział, w dodatku tylko dopiski, wstawki, uzupełnienia.
I tak wszystko idzie do szuflady.
11 mam spotkanie autorskie, też muszę coś przygotować, bo oczekują "czegoś" nie zawsze nadążam z potrzebami.

W środę napiszę jak wypadło. Ostatnie miałam trzy lata temu (poważne). Spotkania literackie są częściej.
Jest fajnie, można posłuchać, też coś dać z siebie.
Nie będę Cię zanudzać. Pozdrawiam i zobaczę czy potrafię tak jak Ty wybrać obrazek.Witam serdecznie wszystkich
Czy można się tu w jakiś sposób - “wkręcić”?
Może dla – odmiany trochę muzyki na ten wątek?
http://www.youtube.com/watch?v=HYaeJJFBR_Y&feature=related

gerd
08-01-2011, 19:41
Piękna melodia
Oprócz “Jazzu”, każdą muzykę lubię posłuchać.

barteczek
08-01-2011, 19:53
Gerdziu, nie wiem dlaczego nie odbieram muzyki, pewnie nie mam oprogramowania. Bardzo żałuję, że nie mogę nacieszyć ucha.
Miałam niespodziewaną wizytę mamy z córką( chora). Musiałam wypaść na te godziny.
Poradź mi, czy mam rację z tym oprogramowaniem, czy poprostu nie potrafię otworzyć.
Dzięki i przepraszam.

barteczek
08-01-2011, 19:56
Obejrzałam, widzę, że odwiedził nas Stasieńko, Krzyś, Jolinka i Sarna. Witam Was bardzo cieplutko. z radością posiedzę chwilę i poczytam co piszecie, obejrzę obrazki, muzyki nie posłuchammmmmmm.

barteczek
08-01-2011, 20:04
Jolinko, napisz dlaczego zdziwiłabym się dlaczego dostałam ten obraz? Może na pryw.?
Buziaczki kochana.

barteczek
08-01-2011, 20:20
http://ifotos.pl/mini/balwanek_hpxhnpa.gif (http://ifotos.pl/zobacz/balwanek_hpxhnpa.gif/)
To jest pożegnalny bałwanek Anio.

basialwica
08-01-2011, 20:22
Witam Ninko i gości, którzy tutaj zajrzeli. Kolejny dzień stycznia za nami.

http://img5.imagebanana.com/img/nxy7qkmc/5685a0_buzibuzi.jpg (http://www.imagebanana.com/)

barteczek
08-01-2011, 20:26
Dobrze że jesteś!!!!!!!!!!!1
Martwiłam się o Ciebie, o Paulę. Już wiem dlaczego Pauli nie ma, jestem zmartwiona, ale spokojna.
Tobie wielkie dzięki że zajrzałaś w dodatku z takimi całuśnikami!
Wysyłam też dla Ciebie kochanie moc cmokasków.

barteczek
08-01-2011, 20:38
:cool: http://ifotos.pl/mini/dobrej-no_hpxhnap.png (http://ifotos.pl/zobacz/dobrej-no_hpxhnap.png/)
Dzięki że byliście ze mną!

Ania o.
08-01-2011, 21:23
Witaj Nineczko. Zobacz jak ładnie Ci się wszystko układa - masz własny wątek, na którym możesz rozmawiać ze wszystkimi, zamieszczasz własne wiersze a dlaczegóż by nie? Przecież tutaj też możesz eksponować wiersze ze swojej twórczości co nie przeszkada umieszczać je również na wątku z poezją. No i najważniejsze dla Ciebie chyba - to fakt, że posiadłaś kilka dodatkowych imiejętności dot. obsługi komputera. I to zaledwie na przestrzeni paru dni. Przecież to sukces Ninuś. Gratulacje.
http://i56.tinypic.com/13zri3o.gif

Utykam już rzęsami o klawiaturę więc pożegnam się życząc Tobie i bywalcom wątku dobrej nocy.
http://i56.tinypic.com/ivjx5l.gif

zosianowa
08-01-2011, 21:30
Nie szukam Twej miłości,
Nie szukam przyjaźni,
To nie jest dla mnie ważne,
I to mnie nie wzrusza!
Tylko proszę o trochę ufności,
By oprzeć się na mej biednej,
Niewinnej duszy!
Chcę zamknąć oczy, nie czuć żalu,
I jak po ziemi Świętej płynąć,
I wszystko co boli,
W Boga przeistoczyć!
Nie patrz na mnie oczyma,
Pełnymi nienawiści
Ja ją złożę na Ołtarzu,
Mojej niewinności!

Nina 6 styczeń 2011 rok.



http://www.klub.senior.pl/moje/psycholog/




Nie pragnę twej miłości-
nie szukam przyjaźni-
to właśnie jest nie dla mnie
i wcale mnie nie wzrusza
Po prostu proszę ciebie o trochę ufności,
by oprzeć się na biednej mej
kapłańskiej duszy
Nic więcej. Jej zaufać, nawet zamknąć oczy
i jak po Ziemi Świętej do Betlejem płynąć
I wszystko to, co boli,
w Boga przeistoczyć



Ile się znów ostatnio nauczyłem o ludziach i o sobie.

W każdym razie trafiły mi w ręce wiersze Twardowskiego, stare, dobre poczciwe
KS. TOMAZ ŚLESIK BLOG ANGELUSMINUS.COM - maj 11, 2009


http://www.angelusminus.com/blog/?tag=czlowiek



Dziewczyny nie wiem czy watek sie utrzymie



Psychologu, nieładnie postępujesz,
nie przypisuj sobie cudzych wierszy, to może utrzyma się ten wątek.

slava
08-01-2011, 21:48
http://www.klub.senior.pl/moje/psycholog/





http://www.angelusminus.com/blog/?tag=czlowiek





Psychologu, nieładnie postępujesz,
nie przypisuj sobie cudzych wierszy, to może utrzyma się ten wątek.
Jesteś pewna, tego co piszesz?

Scarlett
08-01-2011, 22:03
E, to chyba zbieg okoliczności:confused: :D

Bolcia
08-01-2011, 23:18
W dniu 19.XI 2010r w #236 godz.20;55 na wątku "Rozmowy w saunie" kol. "zosianowa" (widać bystra i spostrzegawcza oraz odważna dziewczyna) zarzuciła założycielce wątku nieuczciwość i działanie wbrew zasadom netykiety, przepisywanie żywcem całych tekstów Marii Czubaszek oraz prezentowanie ich jako własnych.
Prawda widać boli szczególnie gdy kłamstwo się wyda.

I oto jak została potraktowana przez założycielkę owego wątku - #237 19 XI 2010 godz. 21;14:
Cyt. "Teksty moje nie muszą się Tobie podobać i nie musisz ich czytać, a jeśli zazdrościsz, że wątek się kręci, to stwórz swój własny, lepszy i bardziej błyskotliwy.
... nie zaśmiecaj mi takimi uwagami mojego wątku, bo tutaj się bawię z ewikomegą i intruzów mi nie potrzeba.
Chętnie poczytam co masz innego do powiedzenia." Koniec cytatu.

Ewikomega starała się naiwnie koleżankę tłumaczyć i łagodzić jej zachowanie ale każdy kto czytał ten wie - wyszło szydło z worka. Czym innym jest z netu przenosić wiersze, piosenki, obrazki i inne różności gdy nikt nie usiłuje wmawiać czytającym swego autorstwa - na takim ściąganiu z netu funkcjonują całe wątki. Tymczasem "Rozmowy w saunie" to wątek prowadzony w pierwszej osobie liczby mnogiej "JA" to i owo czyli sugerowanie przekazu jako własnego, jako własnych wypowiedzi. Nie tylko pomysł ale i teksty ściągnięte. Nie dosyć, że oszustwo to jeszcze takie potraktowanie a fe!

C.d. #241 20 XI 2010 godz.11;15
__________________

Doc
09-01-2011, 05:50
E, to chyba zbieg okoliczności:confused: :D
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/10716/large/2_Dziewczyny-na-sciane-i-na-zycie_Maria-Czubaszek_images_4_83-85344-12-8.jpg

Doc
09-01-2011, 08:27
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/10716/large/2_Dziewczyny-na-sciane-i-na-zycie_Maria-Czubaszek_images_4_83-85344-12-8.jpg
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/10716/large/2_Prawa.jpg
Obrazki naturalnie z netu! :D

Siri
09-01-2011, 08:56
http://img841.imageshack.us/img841/2311/73157612.jpg (http://img841.imageshack.us/i/73157612.jpg/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

Scarlett
09-01-2011, 08:57
W dniu 19.XI 2010r w #236 godz.20;55 na wątku "Rozmowy w saunie" kol. "zosianowa" (widać bystra i spostrzegawcza oraz odważna dziewczyna) zarzuciła założycielce wątku nieuczciwość i działanie wbrew zasadom netykiety, przepisywanie żywcem całych tekstów Marii Czubaszek oraz prezentowanie ich jako własnych.
Prawda widać boli szczególnie gdy kłamstwo się wyda.

I oto jak została potraktowana przez założycielkę owego wątku - #237 19 XI 2010 godz. 21;14:
Cyt. "Teksty moje nie muszą się Tobie podobać i nie musisz ich czytać, a jeśli zazdrościsz, że wątek się kręci, to stwórz swój własny, lepszy i bardziej błyskotliwy.
... nie zaśmiecaj mi takimi uwagami mojego wątku, bo tutaj się bawię z ewikomegą i intruzów mi nie potrzeba.
Chętnie poczytam co masz innego do powiedzenia." Koniec cytatu.

Ewikomega starała się naiwnie koleżankę tłumaczyć i łagodzić jej zachowanie ale każdy kto czytał ten wie - wyszło szydło z worka. Czym innym jest z netu przenosić wiersze, piosenki, obrazki i inne różności gdy nikt nie usiłuje wmawiać czytającym swego autorstwa - na takim ściąganiu z netu funkcjonują całe wątki. Tymczasem "Rozmowy w saunie" to wątek prowadzony w pierwszej osobie liczby mnogiej "JA" to i owo czyli sugerowanie przekazu jako własnego, jako własnych wypowiedzi. Nie tylko pomysł ale i teksty ściągnięte. Nie dosyć, że oszustwo to jeszcze takie potraktowanie a fe!

C.d. #241 20 XI 2010 godz.11;15
__________________

Zakładając wątek Rozmowy w Saunie, nie byłam zapoznana z blogiem Marii Czubaszek i to był rzeczywiście zbieg okoliczności, ale widać są tu bardzo pamiętliwe osoby, które tylko czyhają, aby wytknąć komuś wszystko, aby tylko zgnębić.
Mam w realu faktycznie córkę swojej sąsiadki, która jest moją dobrą, miłą znajomą i sobie czasami rozmawiamy, a reszta jest fikcją mojego pomysłu . Wytłumaczyłam - wątpię, ale jeśli tak kole w oczy, to od dziś zmienię formę, a poza tym Ewikomega, powiadomiła Marię Czubaszek o naszym wątku i co się stało? Nic się nie stało, bo Maria Czubaszek to mądra kobieta jest, mimo, że ma na plecach też trochę lat, ale nie jest mściwa.
Jak to się chciało szanownej Bolci po saunie w nocy latać hahaha

Stasienko
09-01-2011, 09:03
http://www.iv.pl/images/10251907026034634560.jpg (http://www.iv.pl/)

Iza_bella
09-01-2011, 09:43
http://i56.tinypic.com/35jgkzp.gif

basialwica
09-01-2011, 10:06
http://img5.imagebanana.com/img/joco84e4/mediumkbestu5549394472523a659340.jpg (http://www.imagebanana.com/)

xys
09-01-2011, 10:09
Cześć let's dance !

ZAPRASZAM DO MNIE DO DOMU
- super wesoło i nic tak nie motywuje jak wspólne zarabianie na wesołe wakacje zimą w cieple gotowaniem , pieczeniem, ... przetwory na zimę, zapasy, marynaty, soki itp. itd.

Nie chodzę. Mam mieć tytanowe kolana. Pomimo tego wyroku podbijam Europę. Umiem. Nic trudnego - tylko róbmy razem. Nauczę.Nikogo nie namawiam, nie pouczam. Strata czasu. Zapraszam. Po skonczeniu 16-stego roku zycia to niemozliwe. Bylem jedynakiem. Mialem ojca i ojcow matki i ojca. Dali przykład pracowitej madrosci. Matka matka matki i matka ojca i matki babc i dziadkow dały mi przykład pracowitej madrosci i dobroci. Nigdy nie bylo uniesienia glosu. A pouczen ? Zadnych. Tak sie robi dobrze. O niczym negatywnym nie warto tracic energii. Uczyc warto sie dobra. Zlo ignorowac wychowaczo - nie warto wspominac strzępieniem atłasu.

Siri
09-01-2011, 10:15
Cześć let's dance !
http://img834.imageshack.us/img834/8409/2rptu6c.gif (http://img834.imageshack.us/i/2rptu6c.gif/)

Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)

barteczek
09-01-2011, 10:52
Przykro mi że w ten sposób ktoś myśli. Nigdy nie muszę (JAK TO POWIEDZIANO) dublować czyjeś słowa. To pisze co mi serce dyktuje.
O ile liznęłam jak napisano czegoś Marii Czubaszek, to prawdopodobnie mamy zbliżone myśli!
Nie bawię się w wiersze na co dzień. Już o tym pisałam. W trakcie pracy wpada mi wierszydło i muszę do napisać. Jak się okazuje że ktoś tam robi z tego aferę, wpiszę jeszcze kilka, może autentycznie mam sobowtóra?
Pozdrawiam i nie mam zamiaru spowiadać się z mojej niewinności.

barteczek
09-01-2011, 11:10
Moja modlitwa

Ojcze Święty
Byłeś zawsze uśmiechnięty
Zawsze Maryję wielbiłeś
I nas Błogosławiłeś!

Z różańcem trudy życia znosiłeś
I w nas, ludzi wierzyłeś!

To Ty Ojcze Święty
Dałeś nam nadzieję
Na życie wieczne!

Modlę się zatem
Do Ciebie
Nasz Ojcze Święty!
Bo ja człek grzeszny
Słaby, kruchy
Szukam w modlitwie
Otuchy!

Módl się za nami
Ojcze Święty!
Wstaw się do
Maryji Matki
Za nami
Zanim życie przeżyjemy
Choroby, i skonamy..

Wpajałeś nam miłość do różańca
I My, jak Ty Ojcze Święty
Krzyż dzwigamy
I Bogu dziękujemy!

Ciebie Ojcze
kto żyw
Nie zapomni!
Bo zasiałeś w naszych sercach
Wiarę w Boga
I w ducha Świętego
I w człowieka drugiego!

Bo każdy z nas stworzony
Na podobiznę Syna Bożego!
Zatem chwalmy nieiosa
Że mieliśmy
Jana Pawła - Drugiego!!

Nina. 2007 rok.

barteczek
09-01-2011, 11:28
Żal??

Żal to puste słowo?
to coś, co bardzo boli!
Żal pamiętasz bardzo długo!
Żal przyjaciół cię zniewoli!
Nie myśl o tym..
Nie płacz za tym...
Nie oglądaj się za siebie...
Nie myśl wciąż o byciu w Niebie!
To daleka droga..
To nie dla ciebie!
Zostań tutaj cieniem!
Ty myślisz inaczej
Inaczej to odbierasz!
Jesteś inna!!
Chcesz mieć Przyjaciela!
Wiesz co jest dobrem!
Wiesz co bardzo boli!
Wiesz gdzie masz Przyjaciół!
A przyjaźń zniewoli!
Przyjaźń to rzecz Święta!!!
Przyjaźń, to coś ważnego!
Przyjaźń, jak chleb potrzebna!
Przyjaźń to uśmiech nieba!!!
Nina.

barteczek
09-01-2011, 11:30
Dziękuję Krzysiu za Przyjaźń!

Paula
09-01-2011, 11:58
http://img707.imageshack.us/img707/2069/samp39a26ed05fff44cf.jpg (http://img707.imageshack.us/i/samp39a26ed05fff44cf.jpg/)

barteczek
09-01-2011, 12:00
Dzięki Paulo! Mam nadzieje że nie jest z Twoim pupilem gorzej? Przepraszam, ale myślę o nim.

Paula
09-01-2011, 12:05
Dzięki Paulo! Mam nadzieje że nie jest z Twoim pupilem gorzej? Przepraszam, ale myślę o nim.

Nineczko droga przyjaciółko jesteśmy na wszystko przygotowani i pogodzeni a życie płynie dalej i trzeba się nim cieszyć bo jest jedno. To są twoje słowa, które poprawiły nastrój. Dziękuję pani Psycholog. To skarb mieć takiego przyjaciela jak ty.

slava
09-01-2011, 12:06
http://www.klub.senior.pl/moje/psycholog/





http://www.angelusminus.com/blog/?tag=czlowiek





Psychologu, nieładnie postępujesz,
nie przypisuj sobie cudzych wierszy, to może utrzyma się ten wątek.
Przepraszam, że sie wtrącam, ale chyba tu jest jakieś pomylenie pojęć . Zosianowa zarzuciła plagiat na tym wątku nie Luizce tylko komuś innemu. Czy naprawdę koleżanki i koledzy Pani Niny są anormalni, bo nie widziałam jednego wpisu dotyczącego wiersza napisanego rzekomo przez Panią Ninę, a tak nprawdę zupełnie innego autora. Oj, tak sie nie postepuje.Opanujcie się.

Doc
09-01-2011, 12:06
Przykro mi że w ten sposób ktoś myśli. Nigdy nie muszę (JAK TO POWIEDZIANO) dublować czyjeś słowa. To pisze co mi serce dyktuje.
O ile liznęłam jak napisano czegoś Marii Czubaszek, to prawdopodobnie mamy zbliżone myśli!
Dzień dobry.
Oj"psychologu" :rolleyes: ....detektyw z Ciebie żaden. ;)
Marię Czubaszek w saunie okradli.I to córka sąsiadki a nie nasza"koleżanka"klubowa. :rolleyes:
Pozdrawiam.

slava
09-01-2011, 12:12
Dzień dobry.
Oj"psychologu" :rolleyes: ....detektyw z Ciebie żaden. ;)
Marię Czubaszek w saunie okradli.I to córka sąsiadki a nie nasza"koleżanka"klubowa. :rolleyes:
Pozdrawiam.
Przecież watek "Różności " nie dotyczył sauny. Co ma piernik do wiatraka. Dlaczego do tablicy wywoływana jest Luizka.

Stasienko
09-01-2011, 12:17
E, to chyba zbieg okoliczności:confused: :D
Czyba dla tego ze napisała zdanie powyżej.

barteczek
09-01-2011, 12:21
]Radość dnia[/B[/SIZE]]

Radość dnia nie jest dla wszystkich!
Nie dla wszystkich świeci słońce,
chociaż jest spiekota!
Radość dnia jest wtedy,
gdy masz w sercu radość!
Radość, to głupota!!!
Nie patrz tak żałośnie,
Tak się nie patrzy!
Patrz sercem w drugiego człowieka!!
Zobaczysz w nich oczy smutaska..
Może wesołka?
I tak nie pokażę Ci dna mojej duszy!
Duszę mam schowaną głęboko
pod korą mego muzgu!
Tam jest bezpieczna..
Tam jej nikt nie znajdzie
Nie dojrzy!
Ty masz rentgen w oczach?
Nie, nie, nie masz takiej mocy!
Nie zobaczysz nic w nocy!!
Taki mózg jest ciemny
jak noc jesienna..
Jak ptaki w locie z
Czarnymi piórami!!
Jak dym z komina
palącymi się wiórami!
Jak kowal w swej kuźni
bije wielkim młotem..
Kuje podkowę dla ciebie
na szczęście!
Na zgubę Twej głupoty!!
Nie zawołam już [B]Ratunku!
Będę unikać ludzi, bo wiem
Co myślą, co mnie przy nich
Zgubi!
Nie!! Potrzebuję
Przyjaciela! Człowieka z dobrym sercem...
Z otwartą głową na prozę życia..
Na potrzeby, żeby żyć!!
Pomożesz mi przetrwać?
Pomożesz mi zaświecić
słońce nad stroskaną głową?
Oświetlisz mi dzisiejszy dzień?
Bądź mi PRZYJACIELEM!!!!!!

Nina.

slava
09-01-2011, 12:22
Czyba dla tego ze napisała zdanie powyżej.
Napisała, bo nie wierzyła, że to plagiat. Zapoznałam sie rano w całości z wierszem i niestety...

xys
09-01-2011, 12:25
Strzępielowate, strzępiele (Serranidae) – rodzina (http://pl.wikipedia.org/wiki/Rodzina_%28biologia%29) ryb (http://pl.wikipedia.org/wiki/Ryby) okoniokształtnych (http://pl.wikipedia.org/wiki/Okoniokszta%C5%82tne). Większe gatunki poławiane jako ryby konsumpcyjne o smacznym mięsie, a wiele spośród mniejszych spotyka się w hodowlach akwariowych.

Występowanie: gorące wody oceaniczne (http://pl.wikipedia.org/wiki/Ocean), niektóre gatunki wpływają do rzek.

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/ab/Epinephelus_adscensionis.jpg/240px-Epinephelus_adscensionis.jpg
strzępiel wielki - ryba smaczna ...

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/7e/Georgia_Aquarium_-_Giant_Grouper.jpg/240px-Georgia_Aquarium_-_Giant_Grouper.jpg

barteczek
09-01-2011, 12:32
Wiesiu śliczna, czy Ty mogłabyś się chociaż raz zatrzymać na jakimś konkretnym temacie? Wpadłaś na mnie kiedyś mimo woli, przyjęłam Cię jak przyjaciela, a tutaj okazuje się, że kąsasz moja śliczna! Czy masz chociaż jedną osobę która uważa Ciebie za Przyjaciółkę?
Nie wiem moja śliczna Wiesiu( Jesteś śliczna) czy to warto tak życie marnotrawić?
Luizka jest ze mną w dobrym kontakcie i nie czułam od Niej nienawiści. Dlaczego właśnie Jej tak bronisz? Luizka wie jak ma do mnie dotrzeć w razie potrzeby!
Ściskam Cię Wiesiu i pozdrawiam z serca...

barteczek
09-01-2011, 12:34
Dzięki Krzysztofie. Bardzo lubię ryby w każdej postaci!
Zapraszam Cię na rybkę z folii. Pyszności! Pozdrawiam.

xys
09-01-2011, 12:35
Lubie bardzo programy i tematy kulinarno-krajoznawcze.

Stylu zachowania Gordona Ramsaya nie uznaję - liczy się wynik.
Nieudolnie naśladuje go Magda G. w TVN. Nieudolnie i nie schludnie.

Zrobić strzempiela to sztuka. Przegrzebki. Gordon ma to w menue. Ale to przesada. ...

Hell's Kitchen, w TVN Style (http://pl.wikipedia.org/wiki/TVN_Style) Piekielna kuchnia Gordona Ramsaya - amerykański reality show (http://pl.wikipedia.org/wiki/Reality_show) dotyczący gotowania, bazujący na brytyjskiej (http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Brytania) wersji programu o tym samym tytule (http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Hell%27s_Kitchen_%28brytyjski_real ity_show%29&action=edit&redlink=1). Program jest prowadzony przez Gordona Ramsaya (http://pl.wikipedia.org/wiki/Gordon_Ramsay). Premiera w USA (http://pl.wikipedia.org/wiki/Stany_Zjednoczone) miała miejsce 30 maja (http://pl.wikipedia.org/wiki/30_maja) 2005 (http://pl.wikipedia.org/wiki/2005) w stacji telewizyjnej Fox (http://pl.wikipedia.org/wiki/Fox_Broadcasting_Company).

Stworzone przez Ramsaya popularne show „Hell’s Kitchen” po wielkim sukcesie w Wielkiej Brytanii zostało przeniesione do USA (http://www.podroze.pl/wyprawa/kraj/usa), gdzie powstały cztery kolejne serie.


Gordon Ramsay to bezwzględny perfekcjonista i światowej sławy szef kuchni. Do udziału w swoim programie zaprasza dwunastu śmiałków, którzy chcą stać się kulinarnymi mistrzami. „Piekielna kuchnia (http://www.urzadzamy.pl/kuchnia-i-jadalnia,41.htm) Gordona Ramsaya” to nie miejsce dla mięczaków. Przed uczestnikami kilka tygodni walki i prawdziwa szkoła przetrwania. Każde potknięcie, czy chwila słabości, nie przejdą niezauważone. Poczynania uczestników są śledzone przez kamery 24 godziny na dobę.


Program realizowany jest w prawdziwej restauracji o nazwie „Hell’s Kitchen”. Telewidzowie są świadkami emocji, które towarzyszą bohaterom każdego dnia. Uczestnicy muszą się starać, aby utrzymać wysoki standard i serwować wyśmienite jedzenie.


Ten, kto wykaże się kunsztem kucharskim oraz silną osobowością, spełni marzenie swojego życia – zostanie szefem kuchni luksusowej restauracji w Las Vegas. W każdym odcinku odpada jedna osoba.


Komu starczy motywacji i woli walki?

Kto wytrwa w „Piekielnej kuchni Gordona Ramsaya” i zasłuży na swoją życiową szansę?


Więcej
http://www.se.pl/rozrywka/pilottv/piekielna-kuchnia-gordona-ramsaya_55823.html

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/1a/Ammusiumcristatum.jpg/240px-Ammusiumcristatum.jpg

Przegrzebek zwyczajny, przegrzebek (http://pl.wikipedia.org/wiki/Przegrzebek) wielki (Pecten maximus) - jadalny gatunek małżów dwuskorupowych,
występujący w Morzu Śródziemnym (http://pl.wikipedia.org/wiki/Morze_%C5%9Ar%C3%B3dziemne) i Atlantyku (http://pl.wikipedia.org/wiki/Atlantyk).

Bardzo ceniony pod względem kulinarnym, mięso zawiera wiele żelaza. Charakterystyczna muszla (http://pl.wikipedia.org/wiki/Muszla) bardzo podobnego mięczaka Pecten jacobaeus (http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Pecten_jacobaeus&action=edit&redlink=1) była symbolem pielgrzymki do Santiago de Compostela (http://pl.wikipedia.org/wiki/Santiago_de_Compostela) (widoczna m.in. w herbie papieża Benedykta XVI).

Nadal toczą się badania i dyskusje nad kwestią, czy Pecten jacobaeus rzeczywiście jest innym gatunkiem, niż Pecten maximus. Podstawowa różnica między nimi polega na tym, że Pecten maximus jest głównie poławiany w Atlantyku, zaś występowanie Pecten jacobaeus ogranicza się do Morza Śródziemnego, aczkolwiek istnieje obszar pokrywania się habitatu obu (pod)gatunków w zachodniej części Morza Śródziemnego[1] (http://pl.wikipedia.org/wiki/Przegrzebek_wielki#cite_note-0).

slava
09-01-2011, 12:41
Nino , ja nic nie piszę przeciwko Tobie, to Luizkę znowu zaatakowano na Twoim wątku i nie widzę abyś ja broniła, lub wyłumaczyła że jest to Twój wątek i nie chcesz, aby inni byli atakowani na tym wątku, gdzie Ty jesteś gospodarzem. Co do przyjaciół, to mam nie martw się tym/ jest real/, bez bużiaczków,pięknych ślicznych itd.Taka forma rozmowy mi nie odpowiada, a co więcej razi. Co do wiersza to wyłumacz zosisamej i będzie po sprawie.
.

zosianowa
09-01-2011, 12:42
Przykro mi że w ten sposób ktoś myśli. Nigdy nie muszę (JAK TO POWIEDZIANO) dublować czyjeś słowa. To pisze co mi serce dyktuje.
O ile liznęłam jak napisano czegoś Marii Czubaszek, to prawdopodobnie mamy zbliżone myśli!
Nie bawię się w wiersze na co dzień. Już o tym pisałam. W trakcie pracy wpada mi wierszydło i muszę do napisać. Jak się okazuje że ktoś tam robi z tego aferę, wpiszę jeszcze kilka, może autentycznie mam sobowtóra?
Pozdrawiam i nie mam zamiaru spowiadać się z mojej niewinności.


Czytaj ze zrozumieniem, sprawdź linki podane w moim poście, nie chodzi o plagiat M. Czubaszek – to Luizka,
a ty pewnie nie słyszałaś o Janie Twardowskim

http://www.twardowski.poezja.eu/poezje_wybrane.htm


Proszę Ciebie o ufnoŚć
Nie pragnę twej miłości ---
nie szukam przyjaźni---
to właśnie jest nie dla mnie
i wcale nie wzrusza
Po prostu proszę ciebie
o trochę ufności,
by oprzeć się na biednej
mej kapłańskiej duszy
Nic więcej. Jej zaufać,
nawet zamknąć oczy
i jak po Ziemi Świętej do Betlejem płynąć

I wszystko to co boli w Boga przeistoczyć
jak w Ofierze na co dzień---
zwykły chleb i wino

Jan Twardowski

http://wpk.p.lodz.pl/~sebekmez/t/text0089.html

Nie jest naganne cytowanie! ulubionych wierszy,
ale podawanie się za autora jest niepoważne.
Przeróbki są żałosne.



06-01-2011 17:23
Może lepiej złożyć wizytę psychologowi, zastanów się. Pozdrawiam


Bardzo trafne słowa.


Psychologu
zrób sobie rachunek sumienia.
Poznaj możliwości wyszukiwarki Google.

barteczek
09-01-2011, 12:47
Nie wiem czy odważyłabym się coś takiego jeść. Raczej nie. Wolę normalne ryby..
Mimo wszystko dziękuję za zaproszenie.
Pozdrawiam.
DOC, dziękuję że zaglądasz do nas! Liczę się z Twoim zdaniem!
W detektywa nigdy się nie bawiłam, tutaj też wpadłam przypadkiem( Namówili i założyli mi seniorka młodzi, prawdziwi Przyjaciele, a mam ich sporą gromadkę).
Dzięki DOC, zapraszam Cię z Twoimi przemyśleniami.

Stasienko
09-01-2011, 12:48
A "dziadek" Google jest dostępny dla każdego i ma nieograniczoną wiedzę odpowiadając na pytania.

xys
09-01-2011, 12:53
Nie wiem czy odważyłabym się coś takiego jeść. Raczej nie. Wolę normalne ryby ... małże świętego Jakuba = przegrzebki z ogonem językiem lub bez - moim zdaniem nie warto
jem tylko krewetki i ryby - małże czasami ale zwykle czarne mule zebrane samemu ze skał.:)

a w naszych warunkach najlepsze i najtansze są śledzie. te duże - niesolone. plus algi morskie.

barteczek
09-01-2011, 12:58
Wiesiu, ani nie broniłam, ani nie atakowałam nokogo. Wątek jest i może go nie być.
Co do zosianowa, to mam sporą bibliotekę, nie musi to być plagiat, poprostu moc rzeczy kodujemy w muzgu. Po latach, wpadają niektóre słowa w jakimś momencie, okazuje się, że w bolesnych dla mnie.
Przed chwilą sięgnęłam na półkę po książkę Jana Twardowskiego, ale popatrzyłam tylko na drzewo na nim, nie otwierałam. Nie mam zamiaru prowadzić dyskusji jałowych, nic nie wnoszących do rzeczy. Tak jak pisałam, moc słow z przeczytanych książek zostają w głowie i nie mam zamiaru ich (wymiatać) bo komuś się nie podoba.
Pozdrawiam wszystkie brzydule....

barteczek
09-01-2011, 13:03
Odejść-by dłużej pamiętać
wewiórki co kabaret przeniosły na cmentarz
pies co wył przez megafon tak na rząd się wściekał
Lzy co płyną z nieba jak z kaczkami rzeka
ktoś kto tak umarł by inny uwierzył
spokój- gdy się na rozpacz popatrzy z daleka

To jest wiersz z Jana Twardowskiego.

slava
09-01-2011, 13:04
Wiesiu, ani nie broniłam, ani nie atakowałam nokogo. Wątek jest i może go nie być.
Co do zosianowa, to mam sporą bibliotekę, nie musi to być plagiat, poprostu moc rzeczy kodujemy w muzgu. Po latach, wpadają niektóre słowa w jakimś momencie, okazuje się, że w bolesnych dla mnie.
Przed chwilą sięgnęłam na półkę po książkę Jana Twardowskiego, ale popatrzyłam tylko na drzewo na nim, nie otwierałam. Nie mam zamiaru prowadzić dyskusji jałowych, nic nie wnoszących do rzeczy. Tak jak pisałam, moc słow z przeczytanych książek zostają w głowie i nie mam zamiaru ich (wymiatać) bo komuś się nie podoba.
Pozdrawiam wszystkie brzydule....
Nino, nie ma sprawy , nie ja zobaczyłam że wiersz jest podobny.
Ale nie sądzisz,że już czas skończyć nagonkę na Luizkę, jak zabrakło innej osoby, wiesz o kim piszę i inni napewno też.

slava
09-01-2011, 13:13
Nino, poza tym zarzuciłaś mi,że latam sobie po wątkach.Chcę powiedzić, że chyba jestem jedną z nielicznych osób, które wydrukowały w domu Twoje opowiadanie. Tylko ja nie chcę i nie umiem sie umizgiwać. To w moim wykonaniu byłoby niewiarygodne

barteczek
09-01-2011, 13:15
Naprawdę, warto być szczerym. Żadnej nagonki tutaj nie widzę, oprócz tego, że mnie sponiewierano.
Tylko ja jestem odporna na takie słowa.
Krzysztofie, wpraszam się na śledzie. Mogą być solone, niesolone, wszystko jedno, byle je zjeść w miłym towarzystwie!!!

Siri
09-01-2011, 13:19
...kiedy ja wreszcie zacznę podejrzewać...:D....znowu mnie k...nabrali!...

barteczek
09-01-2011, 13:20
Dzięki Wiesiu! Sama widzisz jak bardzo Ci zaufałam? Wysłałam Ci powieść, bajeczkę z realu napisaną mojej wnusi. To wszystko było i działo się w rzeczywistości. Nie umię wkleić zdjęcia z albumu, ale mam mojego kochanego PSA. Odszedł już dawno, był chory, nic nie pomogło. Utrwaliłam go właśnie w tej powieści...