PDA

View Full Version : 60-latek strzela gole - komentarze


Basia.
26-05-2007, 11:46
Komentarz do artykułu: 60-latek strzela gole (http://www.senior.pl/124,0,60-latek-strzela-gole,2313.html)
--------------------
Super, że strzela gole ale nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Jest wielu bardzo wysportowanych i sprawnych fizycznie 60-latków. Mój kolega lata na paralotni i jest w kadrze narodowej jeździ na zawody do różnych krajów. Życzę wszystkim 60-latkom takiej sprawności i kondycji.

bogda
26-05-2007, 13:44
A cóż w tym dziwnego, co oni myślą że sześćdziesięciotaki to już same wraki i do niczego się nie nadają. Pewnie że nie dorówna się młodym, bo to i serce już nie to i zadyszka, ale i tak się nie dajemy...:)

Basia.
26-05-2007, 13:57
Masz rację Bogdo, młodym się wydaje że 60-latek to już taki staruszek że tylko ziółka i różaniec mu pozostały.

duszka07
26-05-2007, 20:45
Kilka mięsięcy temu przeczytałam w "Dzienniku Bałtyckim":
57 staruszek w wieku matuzalemowskim...
Chciałam młodemu dziennikarzowi coś odpisać, ale machnęłam ręką...

Basia.
26-05-2007, 22:27
Śmieszne to i smutne, nam się też kiedyś wydawało że 60-latek to starzec.

Mirosław
27-05-2007, 20:15
Oj, proszę Pań szanownych - w tym artykule jest mowa, że strzela gole w drużynie ligowej. A to naprawdę duże osiagnięcie. Zresztą na samym początku jest napiisane że on jest najstarszym strzelcem bramki w historii polskiej ligi piłki nożnej :) Więc jednak to jest "coś dziwnego". Nie zetknąłem się do tej pory z zawodnikiem w tym wieku grającym w jakiejkolwiek znaczącej lidze (a piłkę śledzę namietnie).

Oczywiście nie chodzi o to, że 60-latkowie grają w piłkę (sam gram), ale liga to co innego.... w zawodach ligowych po 40-tce trafia się rzadko jakikolwiek gracz. To ciężka robota jest, a nie tylko hobby :)

Basia.
27-05-2007, 21:17
Robił to przez całe swoje dorosłe życie regularnie, tym bardziej nie ma w tym nic dziwnego.

Mirosław
27-05-2007, 21:46
Robił to przez całe swoje dorosłe życie regularnie, tym bardziej nie ma w tym nic dziwnego.

Ma, ma... proszę spytać dowolnego miłośnika piłki nożnej czy 60-latek w lidze to nic dziwnego. Albo podać nazwiska innych 60-latków. Niech będzie - nawet 50-latków, w liczbie powiedzmy 5.

Niestety, ligowe rozgrywki piłki nożnej to zawody dla młodych - dlatego tak się cieszę, że ktoś w moim wieku jednak jest w stanie sprostać takiemu wysiłkowi :) Co innego taki WKKW (Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego) - tam całkiem sporo widuję rówieśników albo niwiele młodszych i to na bardzo poważnych zawodach (oczywiście "na" a nie "w" siodle).

Basia.
27-05-2007, 23:13
Poddaję się, nie jestem aż taką znawczynią piłki nożnej, zwracam honor temu bramkarzowi. Mam kolegę, który w swoim życiu oddawał sie przeróżnym pasjom i zawsze był najlepszy. Mój kolega /mój rówieśnik/ w wieku 50 lat zakochał się w lataniu na paralotni i znalazł się w kadrze narodowej. Był najstarszym zawodnikiem, pasja ta do dnia dzisiejszego mu nie "przeszła" i podróżuje po świecie biorąc udział w zawodach /odnosi sukcesy/. Mój inny kolega kaskader /był pierwszym kaskaderem w Polsce/ ma 66 lat i nadal uprawia ten zawód.