PDA

View Full Version : Wakacje - urlop - wypoczynek - Polecamy:)


destiny
26-05-2007, 19:16
Wakacje tuż, tuż a ja z propozycją, abyśmy sobie tutaj polecali sprawdzone miejsca wypoczynku :)
Bardzo proszę o podawanie namiarów na ośrodki, domy prywatne warte polecenia dla nas Klubowiczów.
Mam nadzieje, że wiele osób może skorzystać z takiej pomocy.
Ja byłam 2 lata temu w Jastrzębiej Górze w prywatnym pensjonacie.
http://weekend.dl.pl/
Bardzo ładna willa. Czyściutko. Mili gospodarze.
Parking bezpłatny. Wspaniały plac zabaw dla dzieci...i do grillowania.
Ceny przystępne. Blisko do Władysławowa i na Hel...lub w kier. zachodnim.
Byłam bardzo zadowolona z pobytu :)
Czekam na inne propozycje :)

Pani Slowikowa
26-05-2007, 19:22
z tym topikiem Desti:)
Co prawda ja juz dawno nigdzie nie jezdze ale zawsze mozna pomarzyc:D

duszka07
26-05-2007, 20:26
Destiny, świetny temat na wakacje. Proponuję wycieczkę na ścianę wschodnią, wzdłuż Bugu, szlakiem 4 kultur, meczetów i cerkiewek. Byłam z mężem 2 lata temu, zatrzymywaliśmy sie w gospodarstwach agroturystycznych. W Supraślu mieszkalismy u przemiłej tatarskiej rodziny, w Mielniku, miasteczku, w który oboje się zakochalismy, w pierwszej wolnej kwaterze agroturyst. Stamtad zrobiliśmy wypad do znanej Grabarki, wypożyczaliśmy kajaki i płynęlismy Bugiem. I zjezdzalismy niżej, do Drohiczyna, Hajnówki, Białowiezy, Janowa Podlaskiego. To była luzacka wyprawa. Zatrzymywalismy się tam, gdzie nam się podobało. Założenie było takie - jak najbliżej Bugu, z daleka od miast, z noclegami tam, gdzie ładnie i gościnnie. Wbrew obawom, kłopotów z noclegami (pojechalismy w nagłym zrywie, bez rezerwacji) nie było. Wspomnienia takie, że marzymy, aby w te strony powrócić. Jeżeli ktoś jest zainteresowany, poszperam w notatkach i adresach.

destiny
26-05-2007, 20:46
Supraśł - Byłam w tych okolicach bardzo dawno temu...
Zazdroszczę Ci takich wspomnień z tak spontanicznej wycieczki :)
Może warto spróbować ?
Okolice wzdłuż naszych wschodnich granic ciągle są dla mnie źródłem nie odkrytych miejsc...
Niedługo wybieram się na północno-wschodnie tereny, ale niestety poza Polskę...
Dawajcie kochani jakieś namiary na te ciekawe i sprawdzone miejsca :)

malgos651
26-05-2007, 20:57
bylam tam juz 3 razy zawsze u tej samej gospodyni fajne bez krepacji mieszkanko malo mlodziezy oni jezdza raczej do mielna a swoja droga to dla mnie odpoczynek to pare drzew i cisza najlepiej na wies

Anielka
26-05-2007, 22:22
Od paru lat w zasadzie jestem na ciągłym urlopie.Mieszkam blisko morza,amam piękny park, ścieżkę rowerową ,deptak z Brzeżna do Sopot,w zasadzie jestem ciągle na wczasach.Ale lubię czasami pojechać w góry.Karkonosze są dla mnie.Byłam w tym roku w Sanatorium w Cieplicach koło Jeleniej GOry.W soboty i niedziele robiliśmy wypady do Karpacza,Bierutowic.No i oczywiscie chodziliśmy w góry.

Gabi K.
27-05-2007, 01:00
co myślicie,o popularnej w innych krajach, formie spędzania wakacji- rodziny zamieniają sie na okres urlopowy miejscami zamieszkania. Ci znad morza w góry i odwrotnie. Tylko co mają zrobić ci, którzy choć mają swój własny dom, ogród, blisko las ale też blisko sąsiedztwo kopalń? Może jednak Śląsk jest dla kogoś atrakcyjny. Z Orzesza do Ustronia czy Wisły tylko niespełna godzina, ale dla mnie góry nie były żadną atrakcją, nigdy. Kocham wybrzeże, od Helu po Świnoujście i nic na to nie poradzę. Jak ja Wam zazdroszczę dziewczyny...

Gabi K.
27-05-2007, 01:04
http://img530.imageshack.us/img530/6606/8917001091076yv5.gif (http://imageshack.us)
a swoją drogą, czemu na drugiego(męża) nie wybrałam pierwszego po Bogu. Chodzi mi oczywiście o człowieku morza, ale gapa ze mnie, Ciiiiiii, dobrze,że mnie nie słyszy mój drugi, Pa, wreszcie idę spać, bo od 9 dni, czyli od momentu wkroczenia na teren senioritek,śpię po parę godzin.

duszka07
27-05-2007, 11:54
Gabrysiu, ja jestem za takimi zamianami. Problem we wzajemnym zaufaniu. Wbrew pozorom, jesteśmy nieufni. Musimy się trochę poznać.

Gabi K.
27-05-2007, 14:15
http://img209.imageshack.us/img209/8256/4dpsgp5.gif (http://imageshack.us)
to prawda,niestety. Choć moja koleżanka właśnie w taki sposób spędziła cudowny miesiąc w Rumuni, a Pan u niej w domu. Wszystkie jej odradzałyśmy,no i okazało się, że niepotrzebnie.Ryzyko czasem się opłaca, a przeżycie czegoś niestandardowego jest kuszące. To tak jak Twoje wakacje Duszko po wschodnich krańcach:)

krise1
28-05-2007, 17:10
Moje drogie nie wiem czemu, tak was zachwycają obce kraje? Ja nieznam, dobrze swojego kraju, a gdzie mi tam do innych. Wolałabym poznać swój kraj, tyle u nas jest pięknych rzeczy.

duszka07
28-05-2007, 23:56
krise1, a Bieszczady znasz? Tak za nimi tęsknię. Byłam trzykrotnie, wiele lat temu. W ub roku pojechałam do Dusznik na 12 dniowy turnus odchudzajaco-turystyczny, głownie z tego powodu żeby pochodzić po Błędnych Skałach i Górach Stołowych. Przy okazji zaliczyłam czeskie Skalne Miasto. Jakie piękne!

malgos651
29-05-2007, 11:55
krise1 masz racje znam taka rodzinke wczasy zagranica zima i latem niby co oni niewidzieli kogo nie znaja. na taki wypad nawet kubki plastikowe zabieraja zupki chinskie itp ot to goscie

Nika
29-05-2007, 12:38
Nie nam dyskutować o gustach.Każdy ma inne priorytety,marzenia,które realizuje,jak uważa za słuszne.Polska jest pieknym krajem,ale może ktoś kosztem jedzenia zupy w proszku zobaczy Paryż i czuje się z tego powodu szczęśliwy?

Honorka1949
29-05-2007, 13:05
Poruszylas dobry temat wczsow wymiennych.Prawda jest ze trzeba troche ludzi poznac aby im zaufac.Zawsze jest ryzyko.Ja mam dwa pokoje, jeden sklonna bylabym odstapic na letni wypoczynek. Wypoczywali tak u nas znajomi naszych znajomych. Mogli korzystac z kuchni albo jadali na miescie.Do dyspozycji byl natrysk ,pralka i lodowka. Uwazam ze mozna sie dogadac. Oczywiscie nie mam ochoty np dwa tygodnie obslugiwac kogos bo to nie wchodzi w rachube. Udostepniam mieszkanie a zywia sie sami./ak bo i taki skrajny mialam przypadek/.Oczywiscie robie powitalna i pozegnalna wyzerke,razem mozemy ogladac tv czy napic sie piwa. Ja niestety nie moge wyjezdzac z Wybrzeza .Moj maz ma wysokie nadcisnienie tetnicze i ostatni wyjazd w gory prawie przeplacil zyciem / mimo ze jest goralem/.Trudno takie jest zycie...

Honorka1949
29-05-2007, 13:09
Mieszkam 10 km od plazy w Gdyni.Jak ktos jest zmotoryzowany to nie ma problemu.Mozna wszedzie dojechac/ Hel , Jurata, Karwia , Chalupy/

iwo1111
29-05-2007, 16:11
Fajny pomysł:)
http://img234.imageshack.us/img234/3149/opalaczkare5.gif (http://imageshack.us)http://img234.imageshack.us/img234/263/opalaczmu9.gif (http://imageshack.us)

green
09-06-2007, 19:37
Jeżeli są osoby zainteresowane wypadem na przepiękną Suwalszczyznę...to jestem w stanie zaoferować małe przytulne mieszkanko do własnej dyspozycji na okres od kilku do kilkunastu dni. Jest to mieszkanko ok 30m2 z pełnym wyposażeniem (do spania wersalka+ rozkładane łóżko) w bloku seniora nad małym stawikiem Osiedla Północ. Wypadam na dzienne wyjazdy rowerowe nad Wigry, czy też do Smolnik, Jeleniewa w Suwalskim Parku Krajobrazowym. Same Suwałki są godne polecenia z Czarną Hańczą. Mój telefon 0603 744976, moja poczta naturland@neostrada.pl. Słonecznie pozdrawiam H.T.
Ps. tą ofertę składam jedynie forumowiczom i ich przyjaciołom. Możemy założyć 2 etapy. I.- przyjazd do Białegostoku, zwiedzanie miasta i okolic (Supraśl, Choroszcz, Tykocin, Goniądz), II.- wyjazd do Suwałk jako bazy wypadowej na jednodniowe wycieczki rowerowe wokół przepięknych stron wyżej wymienionych.http://img201.imageshack.us/img201/2894/pict0086nt9.jpg (http://imageshack.us)
To jest właśnie zdjęcie domu seniora w Suwałkach,tu mieści się to małe mieszkanko z którego dokonuję jednodniowe wypady rowerowy, do przepięknych, bajkowych miejsc (między innymi gdzie kręcono film "Pan Tadeusz" z Bachledówną-Curuś), i na Polską Litwę.

green
10-06-2007, 14:12
Dodatkowo mogę służyć pomocą w opracowaniu trasy i zwiedzaniu ciekawych miejsc i atrakcji turystycznych na Podlasiu. Właśnie niedawno wróciłem z kilkudniowego wypadu rowerem do Supraśla (byłem uczestnikiem festynu "Uroczysko") jednocześnie kontynuowałem wypady w Puszcze Knyszyńską, w najciekawsze jej miejsca znane tylko nielicznym. Dlatego jestem pewien że mogę pomóc poszukiwaczom w krainie przyrody i przygody - naturlandii mojej wymarzonej strefie. Polecam www.uroczysko.pl

green
11-06-2007, 11:59
http://img71.imageshack.us/img71/1839/pict0030bp7.jpg (http://imageshack.us)
Czy przypadkiem nie wspominacie miłego wypoczynku w Supraślu, u mojej znajomej Dżanetty Bogdanowicz która prowadzi kwaterę agroturystyczną "Tatarska Jurta" i jest mistrzynią regionalnych przysmaków wywodzących się z czasów Jej przodków.Właśnie przesyła do Was Swój szczery charakterystyczny uśmiech. Sło9necznie pozdrawiam H.T.

green
11-06-2007, 12:08
http://img237.imageshack.us/img237/3066/pict0099tb6.jpg (http://imageshack.us)
A to jest Mój inny znajomy,który zawitał tym pięknym zaprzęgiem czterokonnym na festyn "Uroczysko" w Supraślu, miasteczku mojej młodości i pierwszej miłości.H.T.

green
11-06-2007, 12:17
http://img515.imageshack.us/img515/1653/pict0111aj5.jpg (http://imageshack.us)
Natomiast ten pałacyk w Supraślu stanowi ważny punkt w moim życiu. A pod nim mój pojazd którym się przemieszczam po swoich ulubionych obszarach natury. H.T.

elizka
11-06-2007, 20:12
A gdzie można znalezć takie miejsce aby mąż mógł łowić ryby,co dla niego jest sprawą priorytetową,a żona spokojnie odpoczywać w jakimś domku np.i nie gotować, broń Boże!poza smażeniem ryb oczywiście,a!no i bez towarzystwa komarów ten raj.Czy to jest marzenie ściętej głowy?

duszka07
11-06-2007, 23:34
Green, ale zrobiłeś mi niespodziankę! U Dżanetty Bogdanowicz w Supraślu 3 lata temu mieszkaliśmy z mężem przez kilka dni.Obroniła wtedy dyplom i miałam okazję przeczytać jej pracę mgr o historii Tatarów w Polsce. A w "Jurcie Tatarskiej" zajadaliśmy się przygotowywanymi przez jej rodzinę tatarskimi daniami. Ech, wróciłabym tam jeszcze... A wieczorne pogaduszki i greckie winko wypijane wieczorami z jej teściową...

green
13-06-2007, 12:22
Cieszę się że udało mi się Ciebie zaskoczyć "duszko07"i sprawić taką niespodziankę, zobacz jaki ten Świat jest mały przy swoim ogromie (ale jak myślisz dlaczego ?). Przy okazji chcę wskazać drogę "Elizce" Która poszukuje miejsca gdzie mąż może łowić ryby, żona spokojnie odpoczywać i nie gotować,i obejść się bez towarzystwa komarów... otóż to jest właśnie Supraśl od lipca do maja bo w czerwcu są właśnie komary. Słonecznie pozdrawiam z Supraśla H.T.

ammi1952
23-06-2007, 17:34
…czas wakacji

Świeci słońce
…pada deszcz.
Już wakacje
…o tym wiesz.

Dziś świadectwa
…już rozdano.
Szykuj kasę
…ojcze, mamo.

Wszyscy wkoło
…się radują
I plecaki
…swe szykują.

Na nich czeka
…morze, las.
Odpoczynku
…nastał czas.

Czy to dzieci
…czy dorośli.
Każdy krząta
…się radośnie.

Każdy jedzie
…tam gdzie może.
Jeśli …bank mu
…w tym pomoże.

Można poznać
…okolicę,
Wpaść na chwilę
…za granicę.

Albo poznać
...urok kraju.
Gdy marzenia
…mu zostają.

Kraj uroczy
…nasz kochany,
Przez nas wszystkich
…uwielbiany …
wiersz znaleziony na beju

qrystyna216
23-06-2007, 22:10
Ponieważ do Supraśla mam tylko 16 km, bardzo często tam bywam. To naprawdę piekne miasteczko. Lasy, rzeka - wymarzone miejsce na wypoczynek. Bywam tez na Uroczyskach - te potrawy regionalne m.in.kiszka ziemniaczana, są pyszne. Polecam wszystkim.

Gabi K.
25-06-2007, 11:18
A gdzie można znalezć takie miejsce aby mąż mógł łowić ryby,co dla niego jest sprawą priorytetową,a żona spokojnie odpoczywać w jakimś domku np.i nie gotować, broń Boże!poza smażeniem ryb oczywiście,a!no i bez towarzystwa komarów ten raj.Czy to jest marzenie ściętej głowy?
Polecam, właśnie wrociłam z Wisełki koło Międzyzdrojów
wejdź na stronę Wisełki- Ośrodek "Bielik", są i domki i budynek stacjonarny, widok na piękne jezioro z rybami,tylko trzeba mieć kartę wędkarza , do morza 1200 m.pięknym Wolińskim Parkiem, stołowanie i w tamtejszym Domu Dziecka lub w domach prywatnych, gdzie serwują domowe obiady. Dodatkowe atrakcje-stateczkiem z Międzyzdrojow do Niemiec za 36 zł w obie strony, dzieci do 10 lat gratis, promem do Dani, Szwecji itd itp.Cisza, spokój,plaża najpiękniejsza na wybrzeżu, blisko Kamień Pomorski z koncertami w katedrze. Kwater też pełno, atrakcyjna u Smagi, tania u Hanaszów, oferty w internecie na stronie Wisełki .Wypożyczonym rowerem objeździć można okoliczne jeziora-Czajcze, Wydrze, Warnowskie.Poleeeeeeeeeecam.

elizka
25-06-2007, 12:53
Serdecznie dziękuję Gabrieli za wiadomość o wypoczynku w Wisełce.Poważnie rozważymy taką możliwość.Cieszę się,że nam pomogłaś.Buziaki dla ciebie!!!

kropka48
29-06-2007, 10:10
Polecam stronę: http://www.intervac.pl/. To polski link do europejskiej/światowej organizacji, która ułatwia zamianę mieszkań/domów na wakacje. Jak się przyjrzeć bliżej to super sprawa, chyba za mało u nas jeszcze rozreklamowana. Oczywiście są niewielkie koszty wpisowego do katalogu ofert (w skali np. 3-osobowej rodziny), ale za to jest gwarancja bezpieczeństwa dla lokum pozostawionemu komuś zupełnie obcemu, no i gwarancja dla nas, że po przyjeździe na miejsce mamy bezpłatny dach nad głową. A przecież największe koszty wypoczynku to noclegi. Sama sie przymierzam, ale za późno namierzyłam tę stronę i już nie zdążyłam się "załapać" do katalogu. Zajrzyjcie tam, warto przejrzeć tę stronę.


co myślicie,o popularnej w innych krajach, formie spędzania wakacji- rodziny zamieniają sie na okres urlopowy miejscami zamieszkania. Ci znad morza w góry i odwrotnie. Tylko co mają zrobić ci, którzy choć mają swój własny dom, ogród, blisko las ale też blisko sąsiedztwo kopalń? Może jednak Śląsk jest dla kogoś atrakcyjny. Z Orzesza do Ustronia czy Wisły tylko niespełna godzina, ale dla mnie góry nie były żadną atrakcją, nigdy. Kocham wybrzeże, od Helu po Świnoujście i nic na to nie poradzę. Jak ja Wam zazdroszczę dziewczyny...

babciela
29-06-2007, 21:25
strasznie zaluje ze nieznam tych stron o ktorych tak pieknie piszecie.ja jestem prawie goralka-moj Ojciec byl goralem-i prawie kazda wolna chwilke spedzam w gorach.Kocham je nieprzytomnie i probuje ciagac moje wnuczki \po szczytach,ale z roznym efektem.Podczas dlugiego weekendu bylam tez z nimi u moich gorali.Wchodzac na gore gdzie spaly,uslyszalam jak trzylatka mowila do starszej- o idzie baba-jaga znowuz bedzie nas wciagala na te jej gorecki.Ale mimo tego dosyc dzielnie sobie radza.Babciela.A wymiane polecam.Swietna tania forma odpoczynku i zwiedzania swiata-ja zaliczylam nawet Australie-najpiekniejszy zakatek swiata

Gabi K.
30-06-2007, 09:54
strasznie zaluje ze nieznam tych stron o ktorych tak pieknie piszecie.ja jestem prawie goralka-moj Ojciec byl goralem-i prawie kazda wolna chwilke spedzam w gorach.Kocham je nieprzytomnie i probuje ciagac moje wnuczki \po szczytach,ale z roznym efektem.Podczas dlugiego weekendu bylam tez z nimi u moich gorali.Wchodzac na gore gdzie spaly,uslyszalam jak trzylatka mowila do starszej- o idzie baba-jaga znowuz bedzie nas wciagala na te jej gorecki.Ale mimo tego dosyc dzielnie sobie radza.Babciela.A wymiane polecam.Swietna tania forma odpoczynku i zwiedzania swiata-ja zaliczylam nawet Australie-najpiekniejszy zakatek swiata
Proszę o bliższe szczegóły-jak organizacyjnie to wygląda,gdzie zaczepić sie na początku, aby taką wymianę zorganizować bezpiecznie no i w miarę po jak najmniejszych kosztach. Kłania się bowiem pensja z budżetówki...

Karol X
30-06-2007, 20:34
Witam Was goraco,tak jak slonce nad Kreta.
Oj,goraco bylo tam,goraco... .

Gdy startowalismy z lotniska w Kopenhadze,byla szara,deszczowa pogoda.
Lalo jak "z cebra".Po kilku minutach przebilismy sie przez te geste chmurzyska i zaswiecilo slonce.O 7.30 bylismy miedzy Wroclawiem a Opolem i widzialem w dole jedna mase gestych,bialych chmur,ani skrawka widocznej Polski.
Tak bylo rowniez nad Slowacja.Te chmurzyska zaczely sie przerzedzac nad Wegrami.
Kiedy mijalismy Serbie - niebo bylo juz prawie bezchmurne - to samo nad Grecja.
Na Krecie nie widzialem przez tydzien ani jednej chmury.
Temperatura w dzien 40st.C w cieniu,morze cieplusienkie,a wieczory tak przyjemne,ze mozna siedziec do poznych godzin nocnych,nie odczuwajac zimna.
Na plazy oczywiscie pod Parasolami - bo inaczej wytrzymac sie nie da.
Jak ja kocham ten blekit nieba,turkusowy kolor morza i gory spadajace wprost do morza.

Zwiedzilismy ruiny palacu w Knossos(palac zbudowano ok. 2700 lat p.n.e.To niesamowite stac w tym samym miejscu,gdzie odbywaly sie starozytne igrzyska,dotykac reka komnat palacu,podziwiac wspaniale widoki z tarasu palacu w Knossos,spojrzec na zachowane freski,naczynia,zajrzec do labiryntu.
Podziwialem kunszt dawnych budowniczych palacu.Palac wielokondygnacyjny,budowano przez kilka stuleci.Zbudowano wspaniale laznie,system wodociagow, wspaniale ogrody.Mieszkancy kobiety i mezczyzni mieli te same prawa.
Kultura minojska jest rownie stara jak kultura rzymska czy egipska.
Kontrolowali cale morze Srodziemne i nakladali clo na statki fenickie,egipskie i babilonskie.
Swietnosc palacu i calej kultury minojskiej przeciela jakas straszna katastrofa,ktora wydarzyla sie okolo roku 1450.p.n.e.
Zdania na ten temat sa podzielone.Jedni uwazaja,ze bylo to potezne trzesienie ziemi,jakie moglo nawiedzic Krete w tym czasie,inni historycy twierdza,ze byl to wybuch wulkanu na pobliskiej wyspie Santorini i zabojcze gazy i pyly wulkaniczne mogly wyniszczyc ludnosc Krety.
Jedno jest pewne,ze palac splonal w tajemniczych oklolicznosciach i nigdy nie powrocil do dawnej swietnosci(prawdopodobnie zapalily sie drewniane belki podtrzymujace stropy od rozgrzanego w sloncu oleju,ktory przechowywano w piwnicach palacu).Na pewno nie bylo to dzialanie wojenne nieprzyjaciela,gdyz w takim wypadku,palac zostalby ograbiony.

Kreta urzekla mnie swoim pieknem,ale widzialem tez sterty smieci,rozwalone domy,walesajace sie bezpanskie psy i koty.Nie przerazal mnie widok,kiedy podczas sniadania w restauracji pojawil sie na podlodze karaluch wielkosci kciuka i to przerazenie w oczach kobiet i krzyk.
Nie przerazal mnie widok jaszczurek wylegujacych sie na murkach tuz przy restauracjach,czy tez widok zebrakow w Heraklionie.Przerazilo mnie zupelnie cos innego.....
Szukalem sladow dawnej Grecji tej z filmu"Grek Zorba".
Mnie nie pociaga piekno i luksus nadbrzeznych hoteli i tawern,chocby nie wiem jak pieknie polozonych i wyposazonych.Owszem docenie ich piekno,ale nic wiecej.
Uciekam od zgielku i tloku turystow w miejsca mniej znane,ale jakze czasem piekne.
Te stara Grecje znalazlem wysoko w gorach Krety.
Droga waska,kreta,wiodla nasz autokar wyzej i wyzej.Kierowca dokonywal wrecz cudow,by zmiescic sie na tych gorskich "sciezkach".Pod nami widzialem przepascie,doliny i zupelnie bezludny teren.Na stokach gor pod krzewami mozna bylo dojrzec kozice gorskie,czasem stado owiec.Przerazilem sie na dobre,gdy zobaczylem w dole stare wraki kilku samochodow osobowych juz calkiem rude,skorodowane,oraz wrak autokaru.Dowiedzialem sie,ze byly to samochody,ktore stoczyly sie w przepasc,wydobyto z nich zwloki,pochowano,a wraki wystawione na dzialanie slonca i deszczu porzucone w dolinach.
Widzialem miejsca,wlasciwie ruiny klasztorow i osad ludzkich wysoko w gorach polozonych, opustoszalych po napadzie piratow,i tylko odnaleziony stary zegar z data 1595r.wspominal o tragedii tamtych dni.
Bylismy w pewnym forcie,gdzie 250 Kretenczykow schronilo sie przed inwazja turecka w roku 1825 i gdzie dzielnie sie broniac przed armia turecka polegli wszyscy do ostatniego zolnierza.Noca mozna spotkac ich duchy wychodzace z ruin fortu do morza.
Wysoko w gorach napotkalismy tez stare wioski,i ludnosc zyczliwa.Zatrzymalismy sie w malej gorskiej karczmie.Ugoszczono nas nalesnikami z bialym serem, polanymi miodem z beczki.Smakowaly wybornie.
A obok karczmy zagroda z kozami,owcami i inna trzoda.Na plocie garnce i pranie wywieszone gdzies na sznurach.A wyzej plantacje oliwek i zar slonca rozpalajacych szczyty Krety.
Ten obraz wysokogorskich wiosek z ich usmiechnietymi,ubogimi,ale chyba szczesliwymi mieszkancami rozprawiajacymi o wszystkim miedzy "niebem i ziemia"na dlugo zapamietam.

Jesli bedziecie kiedys na Krecie odwiedzcie ten rejon wyspy.Goraco polecam.
Tam czas zatrzymal sie jakby w miejscu.

Pozdrawiam:)

bogda
30-06-2007, 21:19
Zazdroszczę Ci tak wspaniałej wyprawy, nie byłam tam, a z chęcią bym pojechała, ale.... to jedno ale...mnie odstrasza...jazda nad przepaściami, mam lęk wysokości i mogłabym tam dostać zawału, przeżyłam już coś takiego jak jechałam do Chorwacji i Bośni.... nigdy się już na to nie zdobędę, a leżące w dole wraki samochodów dolały oliwy do ognia...
Pozdrawiam :)

kropka48
22-08-2007, 16:25
Witam wszystkich, wlaśnie odwołano moją wycieczkę (Almatur_z powodu braku wystarczającej liczby chętnych) Europa Tour. Mogę wybrać inną u nich, pociąga mnie np. Hiszpania (dość tanio) od 15 września, ale szukam towarzystwa. Odwołana wycieczka była imprezą objazdową, teraz wyszukałam tzw. "pobyt" z wycieczkami fakultatywnymi więc fajnie byłoby z kimś się dogadać. Czy ktoś się może zapisał na tę wycieczkę? Miłoby było........
Zapraszam na stronę: http://www.almatur.pl/lista_lato.php?gr=2
Pozdrawiam

Alsko
22-08-2007, 17:49
Kropko, zamieszczasz ten post w kilku wątkach i podajesz wszędzie datę 15 lipca. Dziewczyno, przecież mamy 22 sierpnia! Musiałaś się pomylić...

Lila
22-08-2007, 17:57
Może dziewczyna zainspirowała się Bitwą pod Grunwaldem ?

Ale w takim razie dlaczego Hiszpania ?

Alsko
22-08-2007, 19:00
albo jakiś desant znowu. Dziwne...

kropka48
22-08-2007, 20:50
Jak to mówi moja koleżanka, gdy jej zwracam uwagę, że nie włączyła kierunkowskazu (jedziemy samochodem osobowym marki....jakiejś tam.....ona jest kierowcą);...."przecież widać, że skręcam, nie?!"
Dzieki za uwagi, w każdym razie........Pozdrawiam

Lila
22-08-2007, 21:29
Kropeczko...otóż nic nie widać..

15-lipca nie pasuje,15 sierpień też nie....czyli ????

kropka48
22-08-2007, 22:05
Kropeczko...otóż nic nie widać..

15-lipca nie pasuje,15 sierpień też nie....czyli ????



SORRY, jestem pod wrażeniem odwołanej wycieczki (dziś). To jest 15 wrzesieńńńńńń.
Pozdrawiam

destiny
26-08-2007, 22:25
Kochani, jeśli będziecie podróżować trasą Nowy Sącz w kierunku w kierunku Krynicy...to zaraz za skrzyżowaniem na Gorlice znajduje się Zajazd Złoty Róg....
Polecam Wam , bo dają tu bardzo smaczne i tanie jedzenie :)
Warto tu się zatrzymać - Jest parking. Lokal jest pięknie wystrojony :cool:

5634

destiny
04-09-2007, 18:51
Może choć poczytać... :confused:

Dla mnie za daleko i za drogo...

Ale jest sporo ciekawych informacji :)

http://www.mexico4travellers.com/polaco/

gabi174
13-09-2007, 23:45
:) Polecam wypad do Egiptu , Namówiła mnie córcia - we dwie w lutym br. wyruszyłyśmy na 14 dniowy wypad - Kair , Luxor,Aswan,ABU Simbel,Sharm El Sheikh oraz Pół. Synaj niezapomniane wrażenia, jeżeli ktoś się wybiera chętnie podam szczegoły.

Gabi K.
30-03-2008, 13:01
:) Polecam wypad do Egiptu , Namówiła mnie córcia - we dwie w lutym br. wyruszyłyśmy na 14 dniowy wypad - Kair , Luxor,Aswan,ABU Simbel,Sharm El Sheikh oraz Pół. Synaj niezapomniane wrażenia, jeżeli ktoś się wybiera chętnie podam szczegoły.
Gabi, myślę, ze chętnych nie zabraknie , podaj więc szczegóły takiej eskapady,zwłaszcza ,ze nadchodzi czas kanikuły;)

jakempa
30-03-2008, 21:23
rzeczywiscie pora pomysleć o wojazach, ale jezeli chodzi o Egipt to moze last minute na kwiecien,lub poczatek maja,bo pózniej temperatury w granicach 35,40, stopni napewno nie do zwiedzania dla seniorów, jestem podrozniczka,od zawsze,wiec mam doswiadczenie,,,podrózowałam w różnych terminach i roznych krajach, więc moge na ten temat coś powiedziec,,,,,,Egipt kraj magiczny.... szczerze polecam,.osobiscie w kwietniu jadę tam 3 raz bo to cudowny kraj usmiechniętych.biednych ludzi,od których biore energie i filozofie zycia, WARTO JECHAĆ:cool:

Jadzia P.
31-03-2008, 14:35
A ja dla odmiany zaproponuje polskie Tatry. W ubiegłym roku nie mogliśmy wyjechać w " świat" i postanowilismy po latach wrócić do Zakopanego. Córka od znajomych dowiedziała się o wspaniałej kwaterze na Gubałówce. Rzeczywistość przerosła moje oczekiwania, czyściutko, wyżywienie bardzo dobre i co najważniejsze nie drogo. Gdyby ktoś był zainteresowany chętnie podam namiary...

Gabi K.
06-04-2008, 01:11
A ja dla odmiany zaproponuje polskie Tatry. W ubiegłym roku nie mogliśmy wyjechać w " świat" i postanowilismy po latach wrócić do Zakopanego. Córka od znajomych dowiedziała się o wspaniałej kwaterze na Gubałówce. Rzeczywistość przerosła moje oczekiwania, czyściutko, wyżywienie bardzo dobre i co najważniejsze nie drogo. Gdyby ktoś był zainteresowany chętnie podam namiary...
myślę, że będę nie tylko ja, więc proszę o namiary na forum:)

Jadzia P.
06-04-2008, 21:58
Podaję strone internetową, gdybyście miały jakieś pytania chętnie na nie odpowiem.
www.cetynka.z-ne.pl

Jadzia P.
15-04-2008, 23:26
Mam zamiar wybrać się na kilka dni w wakacje do Krynicy Górskiej. Może ktoś z Was dałby mi namiary na jakąś dobrą kwatere

Anna_Maria_57
16-04-2008, 00:36
W Krynicy Zdrój drogo jak licho, nie na emerycką kieszeń...

W zeszłym roku mieszkałam w pensjonacie Promień, zniszczonym, ale tanim - jednak mieli go zamknąć.

Anna_Maria_57
16-04-2008, 00:38
Jest kilka wątków o podróżach, ale ten jest najbliższy pomysłowi na stronę www, który mamy w ISS;

zajrzyjcie na ten wątek:

http://www.klub.senior.pl/podroze/t-wymieniajmy-sie-adresami-wakacyjnymi-2333.html#post132252

i napiszcie, czy to dobry pomysł ;)

Anna_Maria_57
16-04-2008, 20:29
Jest kilka wątków o podróżach, ale ten jest najbliższy pomysłowi na stronę www, który mamy w ISS;

zajrzyjcie na ten wątek:

http://www.klub.senior.pl/podroze/t-wymieniajmy-sie-adresami-wakacyjnymi-2333.html#post132252

i napiszcie, czy to dobry pomysł ;)

Zajrzyjcie tam, proooooszęęęę!!!
;) ;)

ZbyszekK
19-07-2008, 10:12
Warto korzystać z ulg jakie przyznaje Legitymacja Seniora PKP. Kosztuje 75 zł (w kwietniu br.)

Przykład korzyści. Bilet z Warszawy do Krakowa:

Pośpieszny 5 godz. 48 minut / normalny 48 zł/50% 24 zł
Expres 2.55 godz. / 87 zł / 50% 43 zł /
IC 2.55. godz. / 95 zł / 50 % 47.50.
Poniżej podaję dokładniejsze informacje skopiowane z Legitymacji Seniora.

WARUNKI KORZYSTANIA Z LEGITYMACJI SENIORA
1. Legitymacje mogą nabywać osoby, które ukończyły 60 lat.
2. Legitymacja uprawnia do nabywania biletów z ulgą 50% - jednorazowych, okresowych i abonamentowych, na przejazd w klasie dowolnej wszystkich kategorii pociagów przewidzianych w rozkładzie jazdy, w komunikacji krajowej.
3. Wszelkie opłaty dodatkowe uiszcza się w pełnej wysokości.
4. Legitymacja seniora jest legitymacją imienną i nie może być odstąpiona innej osobie.
5. Legitymacja ważna jest łącznie z dokumentem tożsamości umozliwiającym stwierdzenie wieku. 6. Za zagubioną, zniszczoną, zafoliowaną lub skradzioną legitymację nie zwraca się uiszczonych należności i nie wydaje się duplikatów, także w wypadku zgłoszenia straty do organów ścigania.
7. Legitymacja ważna jest jeden rok od daty wydania lub wskazanej przez nabywcę (np. od 29.05.2004r. do 28.05.2005r.) i nie podlega zwrotowi.
8. Legitymację można nabyć w przedsprzedaży na 60 dni przed pierwszym dniem jej ważności.

ZbyszekK

Alsko
19-07-2008, 15:25
co to daje emerytowi, który np. raz w roku jedzie gdzieś?
Żeby oszczędzić 2 x 24 PLN wykupuje legitymację za 75 PLN...

Ajaks
19-07-2008, 20:34
Od paru lat w zasadzie jestem na ciągłym urlopie.Mieszkam blisko morza,amam piękny park, ścieżkę rowerową ,deptak z Brzeżna do Sopot,w zasadzie jestem ciągle na wczasach.Ale lubię czasami pojechać w góry.Karkonosze są dla mnie.Byłam w tym roku w Sanatorium w Cieplicach koło Jeleniej GOry.W soboty i niedziele robiliśmy wypady do Karpacza,Bierutowic.No i oczywiscie chodziliśmy w góry.
Ciekawa jestem jakie wrażenia z pobytu w Cieplicach. Jestem mieszkanką Jeleniej Góry a Cieplice są jej częścią. Przed wielu laty Cieplice były oddzielnym miastem. Pozdrawiam

ZbyszekK
19-07-2008, 22:25
Alsko, ja też tak myślę. Ale od lat kupuję tę legitymację. Nie dla powiększenia zbiorów dowodów osobistych, wkładek paszportowych do nich, ale z pazerności.
Kupuję i goniony zbliżającym się końcowym terminem przydatności tego daru PKP dla seniorów gorączkowo szukam okazji, by dar ten wykorzystać...
Przez tę moją głupią pazerność pojechałem do Świnoujścia (piękny polski kurort) i niedalekiego niemieckiego Peenemunde. I kiedy oparty o rakietę V1 czy V2 dumałem o mojej pazerności, co to przywiodła mnie do miejsca gdzie wielkie fabryki i laboratoria pracowały nad tą ,,wunderwaffe'', gdzie pewnego dnia kilkaset alianckich bombowców zrównało Peenemunde z ziemią, myślałem także o polskich rycerzach wywiadu Armii Krajowej, którzy tę okropność wykryli i opisali, i alianckie bombowce celnie nakierowali.
Nawet teraz pisząc ten tekst nie mogę odpędzić paskudnego uczucia pazerności, która wiąże się z datą 22 kwietnia 2009 r. To wtedy kończy się ważność mojej legitymacji i szczodrego daru PKP. Więc gdzie by tu pojechać?
Może ktoś podpowie?
ZbyszekK

gratka
20-07-2008, 00:00
Zbyszku nie podałeś w profilu informacji o sobie, więc trudno Ci cokolwiek doradzać, ale poczytaj wątki regionalne, może natchnienie przyjdzie samo!

ZbyszekK
20-07-2008, 08:47
Przytaczam te słowa z Twojego, Janino, ,,profilu'', bo w pełni je podzielam. I dlatego uczestniczę w Seniorzy.pl.
W komputerze czy internecie poruszam się jak przysłowiowy słoń w składzie porcelany, ale wiem czemu one mają mnie służyć. Do ,,profilu'' wpisałem to, co mi nakazano i chyba wystarczająco dużo, bo kilka dni temu władze Portalu przyjęły mnie do kręgu Seniorzy.pl.
Ja również przebywam (od kilku lat i to jedną nogą) pod moim rodzinnym miastem. I także uważam, że ,,Kontakty z ludźmi są mi potrzebne jak tlen''.
Kiedyś dwukrotnie lądowałem w Paryżu, przecież obcym mieście i dwukrotnie witał mnie Człowiek, nawet nie przyjaciel, z którym w rozmowach toczyłem zacięte boje, ale Człowiek, a nie obca, bo nieznana mi rzesza obcych istot.
Piszę o tym, bo być może Administratorzy portalu Senior.pl zgodzą się na utworzenie ,,Poradnika podróżnika'' w ramach ,,Podróże, turystyka'', gdzie mieścić się będą m.in. zwięzłe informacje co zwiedzić. Ale nade wszystko - mam nadzieję - uda się zgromadzić krąg przyjaznych sobie ludzi, których łączyć będzie chęć poznania czy odwiedzenia innych regionów i miast Polski, a być może innych krajów. I którzy - być może - wyjdą powitać nas na dworcu. Wszak ,,Kontakty z ludźmi są mi potrzebne jak tlen''.
Serdecznie pozdrawiam
ZbyszekK

Alsko
20-07-2008, 08:52
wynika z tego, że ta legitymacja ma jeszcze dodatkową zaletę: popycha do ruszania w podróż :D
Może dobrze, że to wydatek ponad możliwości mego portfela - też by mną teraz miotało :confused:
Gratka ma rację, poczytaj wątki regionalne, a ja dodam wątek o Buniewie. I udanego tegorocznego wyjazdu życzę :)

ZbyszekK
22-07-2008, 01:08
Ba, a mnie się śni 5 dni w Wiedniu, bo tylko poznałem skrawki tego pięknego, jak mówią, miasta. Przejeżdżałem przez Wiedeń kilka razy, pierwszy raz w 1979 r. A teraz, kiedy tam pojadę, pójdę na Mexico Platz i kupię sobie coca-colę, całą butlę, albo piwo, i w ten sposób zrewanżuję się za te lata, kiedy kupienie coca-coli wymagało nadprzyrodzonej siły, by wydać 2 dolary, nawet jeśli coś niecoś sklepikarze z tego Platzu kupili.
A potem rozejrzę się po pięknych budowlach i pamiątkach, także po Janie III Sobieskim z 1683 r.
ZbyszekK

jakempa
22-07-2008, 08:51
A ja znalazłam w wątkach wakacyjnych /termy podhalańskie/ właściwie wybierałam się do Słowacji na ciepłe żródła,wygrzać bolące stawy, a tu okazuje się., że u nas otwarto piękny ośrodek z termalnymi, leczniczymi żródłami, kwater w pobliżu u górali w bród /narazie/ no i przeliczyłam, że to taniej niż w Słowacji, już zarezerwowałam na koniec sierpnia na tydzień.Napiszę po powrocie jak jest i czy to porównywalne z zagranicznymi, słynnymi termami.Ośrodek otwarto w marcu, pozostałe zabiegi mają być oddane w pażdzierniku.Oby tylko cen nie wygórowano,jak to w Polsce bywa,bo będzie klapa taka jak jest teraz nad morzem,bo wiadomo, że Tunezja, czy Turcja jest tańsza niż np.Kołobrzeg, a Hiszpania tańsza niż Sopot.I choćby nie wiem jak przeliczać, za granicą jest taniej, no i dla nas ciekawiej.

Jadzia P.
22-07-2008, 10:47
Jakempa, czy mogłabyś podać link lub adres do wymienionego przez Ciebie ośrodka ?

destiny
22-07-2008, 11:45
..zdecydowałam się na wyjazd na Węgry.
Bardzo chciałam poznać dogłębniej ten kraj i jego stolicę.
Zawsze przejeżdżałam ten kraj, jadąc gdzieś dalej...i podziwiałam zza szyb autokaru.
Ciągle mam w pamięci również widok Budapesztu nocą, który był pięknie oświetlony :)
Teraz to wszystko przede mną :)
Wyjeżdżam w czwartek raniutko, tylko na 4 dni ;)
Pa!!!

Jadzia P.
22-07-2008, 11:57
Życzę Ci miłych wrażeń i dobrej pogody.
Z pewnością jak wrócisz to zdasz nam relacje.

Basia.
22-07-2008, 12:16
baw się dobrze i po powrocie uracz nas swoimi pięknymi filmikami. :D

destiny
22-07-2008, 12:29
...pełna obaw, bo nie wiem, jak sobie poradzę w podróży ?
Wiecie, ta moja ręka po operacji jest ciągle nie w pełni sprawna :mad:
Dlatego taka krótka ta podróż i decyzja podjęta w ostatniej chwili.
A co w planie wycieczki ?

Esztergom - Szentendre - Budapeszt - Eger

Barokowy Eger
Rejs statkiem po Dunaju
Bazylika w Esztergom
Winne piwnice w Dolinie Pięknej Pani (tutaj mamy "Kolację Regionalną")
Panorama ze Wzgórza Gellerta
Słynny budapesztański Parlament

No i widzę, że jeszcze są wolne miejsca ;)
A cena atrakcyjna, bo z Last Minute !

Pani Slowikowa
22-07-2008, 14:47
Kiedys wybiore sie z toba w jakas podroz.. :) :) :)
Trzymaj sie.. baw sie dobrze. Nie zakochaj sie w jakims czarnowlosym Atilli z niebieskimi oczami.. ktory bedzie ci gral ogniste czardasze..
Wyslij nam wirtualna kartke.
Buzka

en_vogue
22-07-2008, 20:17
Desti udanego wypadu,baw się i filmuj.
Budapeszt jest piękny.

jakempa
24-07-2008, 11:27
POszukaj w google termypodhalanskie a kwatery to wedlug mapki ja znalazlam w Bialym Dunajcu niedaleko term, szukaj noclegi Bialy dunajec lub banska nizna a znajdziesz co zechcesz, ja przesurfowalam dośc duzo, chociaz w internecie narazie jestem w powijakach i rezerwowalam przez podany telefon,

ignesja
27-07-2008, 18:54
Sztuczny,duży zbiornik utworzony na rzece Czarna,otoczony jest dookoła sosnowymi lasami dzięki czemu panuje tu mikroklimat przyjazny szczególnie dzieciom i seniorom.Duże plaże przysłonięte cieniami sosen i płytkie przybrzeże to też zaleta dla w/w.To idealne miejsce dla dziadków z wnuczętami lub bez.Można na grzyby ,można na ryby,albo na rower lub piechotą.Obecna Sielpia to ładnie zagospodarowany,przyjazny wypoczywającym ośrodek wczasowy.Byłam tam wczoraj z wnuczkiem i szczerze polecam
http://www.fothost.pl/upload/08/30/81883894.jpg (http://www.fothost.pl)

Jadzia P.
27-07-2008, 20:41
Czy to jest Sielpia Mała, czy Sielpia Duża ?

ignesja
27-07-2008, 21:21
Czy to jest Sielpia Mała, czy Sielpia Duża ?
Sielpia Mała to wioska obok,a Sielpia Duża to chyba obecna Sielpia,na trasie Kielce-Łódź,35 km od Kielc.

destiny
25-08-2008, 23:48
Jeśli kogoś interesuje międzynarodowa wymiana zapraszam do lektury:

http://www.bosko.pl/relaksik/?art=1793

jakempa
05-09-2008, 01:00
wróciłam z naszych Tatr z Białego Dunajca,skorzystałam z naszych rodzimych term i jestem zachwycona, wspaniała regeneracja organizmu, te ciepłe baseny /woda 28 do 38 stopni/pełny zakres hydromasaży, jakuzzi, sauna, kąpiele perełkowe, przeróżne bicze wodne,fale morskie itp. żadne sanatorium takiej rehabilitacji w jednym czasie nie zapewni i to w wodzie o wielu skłanikach mineralnych.Korzystałam z tych urządzeń codziennie po 2 godziny /za 18 zł/ przez 8 dni i wróciłam jak nowonarodzona, ustąpiły bóle reumatyczne, jestem jak po miesięcznym pobycie na wspaniałych wakacjach. W sumie 8 dni pobytu na prywatnej kwaterze u niesamowicie życzliwych górali w pięknym domu ,zwiedzaniu pięknych, małych miejscowości i przepięknych nowych świątyń związanych z Papieżem przy codziennych kąpielach dały mi tyle zdrowia i energii,że czuję ubytek 20 lat.A przy tym ceny są na każdą kieszeń. Noclegi w okolicach Białego Dunajca od 15 zł za os. z wyżywieniem od 40 zł .Ja miałam piękny pensjonat z wyżywieniem za dzień płaciłam 45 zł i do tego 18 zł za 2 godz. termalnych basenów.Więcej godzin na termach osłabia, a 2 godz. jest w sam raz,naprawdę warto z tego korzystać, bo to obiekt całoroczny no góry w każdej porze roku mają swój urok, a wogóle po sezonie jest mniej ludzi i jest fajniej, polecam bo to u nas nowość, i nie trzeba jechać na Węgry czy Sło

glongo
05-09-2008, 08:35
Proszę o podanie namiarów na sprawdzoną niedrogą kwaterę prywatną w Zakopanem. Pliskaaaaaaaaaa

Jadzia P.
05-09-2008, 11:23
Do Jakempy
Wysłałam do Ciebie wiadomość na prywatną poczte ale ona nie przyjmuje wiadomości.
Wobec tego na forum poproszę Cię o telefon na kwatere o której piszesz.
Ja nie mam szczęścia do kwater które sama wyszukam w internecie. Byłam na takiej w Krynicy Górkiej i nikomu bym jej nie poleciła.
Teraz mam remont ale po chętnie pojechałabym wypocząć.
Napisz też czy baseny są kryte czy na zewnątrz.Dziękuje i pozdrawiam Cię ....

gratka
05-09-2008, 14:12
wróciłam z naszych Tatr z Białego Dunajca,skorzystałam z naszych rodzimych term i jestem zachwycona, wspaniała regeneracja organizmu, te ciepłe baseny /woda 28 do 38 stopni/pełny zakres hydromasaży, jakuzzi, sauna, kąpiele perełkowe, przeróżne bicze wodne,fale morskie itp. żadne sanatorium takiej rehabilitacji w jednym czasie nie zapewni i to w wodzie o wielu skłanikach mineralnych.Korzystałam z tych urządzeń codziennie po 2 godziny /za 18 zł/ przez 8 dni i wróciłam jak nowonarodzona, ustąpiły bóle reumatyczne, jestem jak po miesięcznym pobycie na wspaniałych wakacjach. W sumie 8 dni pobytu na prywatnej kwaterze u niesamowicie życzliwych górali w pięknym domu ,zwiedzaniu pięknych, małych miejscowości i przepięknych nowych świątyń związanych z Papieżem przy codziennych kąpielach dały mi tyle zdrowia i energii,że czuję ubytek 20 lat.A przy tym ceny są na każdą kieszeń. Noclegi w okolicach Białego Dunajca od 15 zł za os. z wyżywieniem od 40 zł .Ja miałam piękny pensjonat z wyżywieniem za dzień płaciłam 45 zł i do tego 18 zł za 2 godz. termalnych basenów.
Napisz proszę czy te baseny są w Białym Dunajcu?
Jak wygląda sprawa komunikacji ? Czy trzeba koniecznie jechać własnym samochodem, czy można liczyć na busiki?

jakempa
07-09-2008, 18:41
Wejdż na www.termypodhalanskie.pl. a będziesz miała wszystkie informacje, a kwateręk którą polecam to www.dwkornelia.nocuj.com.pl lub www.kornelia.wczasywpolsce.pl. jak wejdziesz na te obie strony to wszystkiego się dowiesz. Jeżeli chodzi o transport to niedaleko jest PKP i przystanek autobusowy. Baseny widać z lewej strony jadąc z Nowego Targu Zakopianką ja byłam własnym samochodem i jeżdziłam codziennie na basen, ponieważ szkoda było czasu na suszenie /wolałam ten czas wykorzystać na masaże/ i mokra wsiadałam do samochodu. Ale autobus staje przy basenach regularnie dojeżdżają z pobliskich miejscowości i Zakopanego. ale szczegołowo to się nie interesowałam mając własny transport.Jeżeli chcesz byc przy samych basenach to poszukaj kwatery w internecie u Żelazny takie nazwisko,,poznałam panią, która tam mieszkała i była bardzo zadowolona, tylko tam jest bez wyżywienia z mozliwością przygotowania posiłków samemu, ale naprawdę warto tam pojechac zregenerować organizm.

gratka
07-09-2008, 19:33
Dzięki za pełną informację.
montujemy kilkudniowy wyjazd do wód termalnych po 20 wrześniu i weźmiemy pod uwagę ten ośrodek i Beszeniową na Słowacji. Serdecznie dziękuję. :)

emka46
08-09-2008, 21:49
Też sie tam wybieram.

siwa_60
03-10-2008, 10:30
Gdyby ktoś z Was chciał sobie przypomnieć jak to jest być młodym to polecam Chałupy..Byliśmy całą rodziną w te wakacje na jednym z kempingów, można wypożyczyć przyczepę i niekoniecznie spać w namiocie. Klimat i atmosfera super i myślę, że żadna kwatera tego nie zastąpi. Tam ludzie co roku przyjeżdżają całymi rodzinami, młodzi pływają na deskach, starsi siedzą na plaży i ogólnie atmosfera kempingowa jest wyśmienita..ja jak byłam to poczułam się jak młódka ha..ha..