PDA

View Full Version : długa podróż autobusem


ewap
31-05-2007, 08:43
Moi Rodzice wybierają się wkrótce na tygodniową autokarową wycieczkę objazdową. Co powinni ze sobą zabrać do autobusu? Słyszałam na przykład o podkolanówkach zmniejszających obrzęki nóg - czy są potrzebne, gdzie ich szukać?
Ewa

POLA
31-05-2007, 15:24
najlepiej w aptece, podkolanówki w zasadzie powinien dobrać specjalista, ale w dobrych aptekach też powinni doradzić. Wszystko zależy od rodzaju ewentualnych dolegliwości ze strony układu krążenia.

Kundzia
31-05-2007, 17:18
Ja przed dłuższym wyjazdem po konsultacji z lekarzem zażywam leki poprawiające krążenie żylne,przeważnie ziołowe,jak wyciąg z kasztanowca.Dobrze jest mieć przy sobie żel do nóg,w aptekach są różne i jak Pola radziła najlepiej spytać jednak lekarza lub dobrego zaufanego farmaceute.

ZoSka
31-05-2007, 18:12
Przydaje się poduszka-jasiek pod głowę lub nadmuchiwane wałeczki, które nakłada się na kark.

Wilhelmina
31-05-2007, 23:35
Gdy mój mąż jechał w tamtym roku na wycieczke autobusem po Europie, poszedł do lekarza. Jakie leki wziąść ze soba, bo to i wiek i dużo przebywania w pozycji siedzącej. Ze wzgledu na nogi, lekarz przepisał Detralex. Zazywać kazał dorażnie, tylko w trakcie wycieczki.
Żele i masci z heparyną nie zdają egzaminu.Jak tu w autobusie ściagać spodnie i smarować się. I co by to było, gdyby każdy spocone, czasem niezbyt pachnące nogi innym pod nosem smarował. Chociaż... polacy różne rzeczy potrafią. No ale cóż, słyniemy z kultury.

Nika
01-06-2007, 10:07
Zalecam na kazdym postoju drepatanie,spacerowanie,parę przysiadów...to pomaga.Po przyjeżdzie do hotelu 15 minut leżenia na podłodze z nogami opartymi o ścianę/zapobiega puchnięciu/.Jedzonko małosolne-żadne chipsy!!bo zatrzymuje wodę w organiżmie.Udanej wycieczki.

Nella
01-06-2007, 23:12
A ja radziłałabym zabrać zestaw leków na dolegliwości żołądkowo-jelitowe.Zmiana jedzenia,a szczególnie wody u wielu osób wywołuje b.nieprzyjemne objawy.W zaprzyjażnionej aptece farmaceutka zaproponowała,że przygotuje mi taki zestaw.

ZbyszekK
02-08-2008, 23:08
Poradnik podróżnika.
Wątek - jak się wydaje - podupada. No to trzeba go ożywić.
W tak ważnej kwestii jak podróżowanie, zwłaszcza latem i długą lub b. długą trasą (Europa), brakuje opinii lekarza.
Ale i szczypty rozsądku. Proszę rozważyć.
W upalne lato i to w wielogodzinną podróż autokarem, w pozycji siedzącej, w ,,kucki'', z półgodzinnymi postojami na parkingach przy stacjach paliwowych, w ogonku do WC, nie wysłałbym swoich rodziców. A i sam nigdy się nie wybiorę. Innym też nie radzę.
Jeśli do tego dołożymy tak powszechnie praktykowaną jazdę nocą, bez noclegu, dla większej oszczędności/zysku, to podróż taką bez oporów można uznać za okrucieństwo.

Jadzia P.
02-08-2008, 23:19
Wiem, że to okropieństwo.
Ale znasz inny sposób. Ja w taki sposób zwiedziłam całą Europe.
Można lecieć samolotem, ale na miejscu też masz podstawiony okropny autokar który Cię wozi . Często w upale.
Coś za coś. Ja lubię zwiedzać i musiałam się godzić na takie warunki. W polskich biurach podróży nikt Ci innych nie zagwarantuje.

jakempa
04-08-2008, 11:06
Uważam, że biura podróży powinny mieć do wyboru 2 wersje wycieczek, o różnych porach roku, dla jednych,tańsze,lubiących szybkość i wersja z tylko dziennymi przejazdami i normalnym zwiedzaniem z noclegami na całej trasie. Przecież kierowcy są zmęczeni i znużeni, stąd wciąż się słyszy o wypadkach autobusowych. Ja osobiście lubię autokarowe wycieczki, ale szukam ofert bez nocnych przejazdów.Wolę dopłacić do noclegu, ale mieć przyjemność podróżowania, a nie ryzyko i męczarnie nocne w autokarze.

ZbyszekK
14-08-2008, 00:36
Wiem, że to okropieństwo.
Ale znasz inny sposób. Ja w taki sposób zwiedziłam całą Europe.

Zwiedziłem i ja część Europy autokarem, ale było to wiele lat temu. Moja pierwsza podróż zagraniczna to była Czechosłowacja, a rok bodajże 1961. To była wielka frajda. Czechosłowacja i zagranica. Przeżywałem to głęboko, ale też Orbis nie dopuszczał do niszczącego zmęczenia - wszystkie noclegi w hotelach.
Minęło kilkadziesiąt lat, zebrało się sporo wiedzy, pamiątek, fotografii, a ubyło sił.
Nie stać nas, Polaków, na kosztowne i luksusowe podróże zagraniczne. Polsce Seniorzy mogą sobie jednak pozwolić na względnie wygodne podróżowanie np. koleją, na noclegi u znajomych lub nieznajomych. Trzeba się jednak zorganizować, zaufać i korzystać z wiedzy nagromadzonej przez długie lata i liczne podróże.
Temu celowi może służyć projekt ,,Wymiana'' lub ,,Klucze do mieszkania''.

martunia
14-08-2008, 00:39
Jest taki wątek,poszukaj.

jakempa
14-08-2008, 10:42
A ja uważam, że jakieś znane biuro powinno sobie przypomnieć, że istnieją ludzie 50 i... chcące zarobić na wycieczkach po sezonie,kiedy jest spokojniej a i hotele czekają na turystów, gdzie można wynegocjować ceny dla grup i organizować specjalny program dla seniorów jak to jest za granicą, zresztą widać to jak się jedzie np. w kwietniu lub pod koniec września, ale u nas w kraju o tym się nie myśli, tutaj jest euforia młodości i biznesu

robin
14-01-2009, 16:44
Ja przed dłuższym wyjazdem po konsultacji z lekarzem zażywam leki poprawiające krążenie żylne,przeważnie ziołowe,jak wyciąg z kasztanowca.Dobrze jest mieć przy sobie żel do nóg,w aptekach są różne i jak Pola radziła najlepiej spytać jednak lekarza lub dobrego zaufanego farmaceute.
Tylko żeby te poprawiacze przy okazji nie działały moczopędnie :) bo może być kłopot w podróży...