PDA

View Full Version : Co śmieszy seniora? cz. V - żarty, humor i dowcipy...


Strony : [1] 2 3 4

zenio
08-04-2011, 16:14
Dwaj znajomi spotykają się niespodziewanie w restauracji.
- Pan, zagorzały wegetarianin, je mięso? - dziwi się pierwszy.
- Tak, bo dzisiaj poszczę - odpowiada drugi.

Jendrek
08-04-2011, 16:32
Na lekcji rysunków pani kazała narysować dzieciom Lenina w Paryżu. Jedno dziecko narysowało Lenina pod Łukiem Triumfalnym, drugie na tle wieży Eiffla. Pani podchodzi do Jasia. Na jego rysunku widnieje ciemny pokój, łóżko i dwie pary nóg wystające spod kołdry.
- Jasiu, co to jest? Czyje to nogi?
- Te są Nadieżdy Krupskiej, a te Dzierżyńskiego - objaśnia uczeń.
- A gdzie Lenin?
- W Paryżu.

Jendrek
20-04-2011, 08:08
Noc. Mąż śpi z żoną w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łomotanie do drzwi. Odwraca się na drugi bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy. "Cholera nie będę się zrywał w środku nocy", myśli i przewraca się na drugi bok.
Po chwili słychać o wiele głośniejsze łup, łup, łup....
-Idź, otwórz, zobacz kto to? - mówi żona.
Mąż niechętnie, ale zwleka się z łóżka i schodzi półprzytomny na dół. Otwiera drzwi, a na progu stoi facet, od którego zionie alkoholem na kilometr:
-Dobry wieszór - bełkocze - szy móchby pan mnie poopchnąć?
-Panie, coś pan, jest trzecia w nocy, wywlokłeś mnie pan z łóżka - warczy mąż i zatrzaskuje drzwi. Wraca do żony i opowiada zajście.
-No co ty, jak mogłeś - mówi żona - a pamiętasz jak się kiedyś zepsuł samochód, gdy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam musiałeś pukać do kogoś żeby nam pomógł. Co by się wtedy stało, gdyby też ci powiedział żebyś spadał?
-Ale kochanie, on był pijany.
- Nieważne, ale potrzebuje pomocy.
No więc mąż ponownie zwleka się z łóżka, ubiera i schodzi na dół. Otwiera drzwi, ale w ciemności nic nie widzi więc woła:
-Hej, czy nadal trzeba pana popchnąć?
Z ciemności dochodzi głos
-Taaak...
-A gdzie pan jest?
-Na huśtawce...

JanuszB
27-04-2011, 13:19
Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża żeby kupić abażur z kryształów (to co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół roku zbieraliśmy).
Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (trzeba nowy zakup ..tego tamtego, no obmyć).
Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża: a może powiesimy od razu ten abażur?
No i mąż, lub z powodu koniaku, lub widząc moje szczęście zgodził się. Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret mały, mój mąż wspiął się na tą piramidę, a mi kazał go zabezpieczać.
Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje (a on był, nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok wyżej, i co ja widzę z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku.
Mój tygrys w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje szybko i z ostatkami abażuru w rękach podskakuje do mnie...myślałam, że zabije mnie, a on mówi:

- Ku..., ale mnie prądem pierd...., aż do jąder doszło, dobrze, że nie na śmierć!

Scarlett
27-04-2011, 13:20
Kurka wodna, na wszystkich wątkach ten sam kawał. Żenada - jak to się na wiosnę przestaje myśleć.:mad: :mad:

Jendrek
05-05-2011, 10:47
http://tinypic.pl/i/00090/mi3q4olx16e6_t.jpg


PS. Scarlet, są seniorzy, którzy muszą kilka razy powtórzyć aby zrozumieć żart...

jasinek123
05-05-2011, 12:37
Jendrek
Faktycznie
W poscie 6 mówisz o sobie-prawda!!!!

JanuszB
05-05-2011, 12:46
Kurka wodna, na wszystkich wątkach ten sam kawał.

http://empikmedia.pl/c/kurka-wodna-trylogia-b369342.jpg

;) ;) ;)

jasinek123
05-05-2011, 12:49
http://img204.imageshack.us/img204/3100/humorprasowy.gif (http://img204.imageshack.us/i/humorprasowy.gif/)

http://img694.imageshack.us/img694/2742/7seks.gif (http://img694.imageshack.us/i/7seks.gif/)

http://img840.imageshack.us/img840/8136/lotto.gif (http://img840.imageshack.us/i/lotto.gif/)

jasinek123
05-05-2011, 12:55
http://img545.imageshack.us/img545/5701/apaf.gif (http://img545.imageshack.us/i/apaf.gif/)

http://img24.imageshack.us/img24/8214/3cm.gif (http://img24.imageshack.us/i/3cm.gif/)

http://img189.imageshack.us/img189/7789/poco.gif (http://img189.imageshack.us/i/poco.gif/)

http://img339.imageshack.us/img339/6025/humorgwiazdy.gif (http://img339.imageshack.us/i/humorgwiazdy.gif/)[URL=h

JanuszB
06-05-2011, 07:50
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam cukrzycę, nadciśnienie, niedowład prawej ręki, grzybicę, miażdżycę, reumatyzm, skoliozę...
- Mój Boże! A czego pani nie ma? - pyta.
- Zębów, panie doktorze.

jip
06-05-2011, 10:59
Ogłoszenie;
http://images39.fotosik.pl/841/4069b3bc40ed48a3.jpg

Jendrek
10-05-2011, 07:49
Turystka zgubiła się w górach. Kiedy po kilku godzinach zobaczyła górala pasącego owce zaczęła drzeć się jak opętana:
Paasteeerzu! Pasterzuuuu!
Góral na to odezwał się w te słowa:
Pasterzy w Polsce jest dwóch, prymas Kowalczyk i prezes Kaczyński
Prymas Kowalczyk jest od owieczek, a prezes Kaczyński od baranów.
A jo jestem baca


PS. Oj prawda, Jasińku, prawda...

JanuszB
10-05-2011, 08:03
Wpada facet do apteki i krzyczy:
-Ludzie! Przepuście mnie bez kolejki! Tam człowiek leży i czeka!
Ludzie poruszeni przepuścili, facet podbiega do okienka i krzyczy:
-Dwie prezerwatywy proszę

Jendrek
10-05-2011, 08:09
Kawały prosto z Kraju...





Panie kelner, a można by jeszcze trochę podpiec tego kurczaka?
- Czyżby szanowny pan sugerował, że kurczak jest niedopieczony?
- No skadze, ja tam się nie znam, ale on mi sałatę zżera!
*************************************************

Kiedy mężczyzna potrafi prosto stanąć?
- Kiedy piwo stoi na górnej półce.
************************************************** ****

Rybak złapał w morzu złotą rybkę a ona obiecała mu spełnić trzy życzenia w zamian za wolność.
-Niech woda w rzekach zmieni się w wino!-poprosił na początek. Po chwili podszedł do wpadajacej do morza rzeczki, spróbował nieco wody i... wino było doskonałe.
-W takim razie niech cała woda zamieni się w wódkę!
I faktycznie, zamiast słonej wody poczuł aromat mocnego trunku.
Pozostało trzecie życzenie. Myślał, myślał ale nic nie mógł wymyśleć.- No dobra, złota rybko, jeszcze pół litra i będziemy kwita!
************************************************** ***********************************
W Jednostce wojskowej nagle słychać komunikat w głośnikach:
- Uwaga, uwaga! Za dwie godziny Przyjedzie Matka Boska!
Wszyscy totalnie zaskoczeni. "No, Matka Boska, a tu taki bajzel!" Cała jednostka zabrała się za wielkie porządki - wywieziono błoto z poligonu i zastąpiono je kafelkami, wyczyszczono wszystkie maszyny, cały sprzęt poddano przeglądom i naprawie.
Nagle znowu słychać z głośników:
- Szeregowy Bosek, matka do was przyjechała!
************************************************** ***************

Para z Rosji przyjeżdża na Kanary do hotelu.
Wchodzą na pokoje,rozpakowują się.Nagle mąż słyszy krzyki żony:
- Tu jest mysz!!!!Aaaaa!!!!Dzwoń natychmiast do recep cji i powiedz co tu jest grane!!!Tyle pieniędzy zapłaciliśmy,a tu myszy biegają w pokoju.Znasz przecież trochę angielski,a ja ni w ząb.
Zrezygnowany mąż dzwoni do recepc...ji:
- Heloł!
- Hello.
- Du ju noł "Tom end Dżery"?
- Yes.
- Dżery is hir...

************************************************** ******************
Blondynka po powrocie z urlopu rozmawia z przyjaciółką:
- Wiesz, miała fatalną podróż.Całą drogę pociągiem musiałam siedzieć tyłem do kierunku jazdy.
- Nie mogłaś się z kimś zamienić miejscami?
- Łatwo mówić,siedziałam sama w przedziale.
************************************************** **********************






Żona się pyta męża:
- Kochanie,smakuje Ci obiad,który dziś ugotowałam?
- Dlaczego Ty zawsze dążysz do kłótni?!

************************************************** *********************
Żona wchodzi na wagę i woła męża:
- Kochanie,zobacz!Ubyły mi dwa kilogramy.
- To dlatego,że nie zrobiłaś makijażu.
************************************************** ****************
Razu pewnego samochodem jechał ksiądz, a chodnikiem szła zakonnica, którą zobaczył. Zapytał, czy ją podwieźć, a ona się zgodziła. Gdy wsiadła do samochodu, jej habit część nogi odsłonił, a była to noga piękna i ponętna nadzwyczaj. Wzrok księdza na nodze się zatrzymał i niewiele brakowało, aby wypadek spowodował. Po odzyskaniu kontroli nad pojazdem ręka księdza opadła na nogę siostry, a ona zapytała:
- Bracie, c zy pamiętasz psalm 129?
A on rękę zabrał i przepraszać począł. Jednakowoż, gdy biegi zmieniał, ponownie ręka jego na nodze jej spoczęła. A ona ponownie zapytała:
- Bracie, pamiętasz psalm 129?
A on zawstydził się i ponownie przeprosił. Zatrzymali się u bram klasztoru, a ona podążyła do środka. On zaś Pismo otworzył i przeczytał psalm 129:
"Idź dalej przed siebie i szukaj, w górze czeka Cię nagroda".

MORAŁ: Ksiądz, nie ksiądz... Pismo trzeba znać.

************************************************** *************************
Lekarz radzi pacjentce:
- Zalecam pani częste kąpiele, dużo ruchu na świeżym powietrzu i bardzo proszę ubierać się ciepło.
Po powrocie do domu pacjentka relacjonuje mężowi:
- Lekarz polecił mi pojechać na tydzień na Bermudy, później w Alpy na narty... Ach! I upierał się jeszcze, żebyś mi kupił fut ro.


************************************************** *********************************
Żona uczy psa służyć. Mąż patrzy na to i mówi:
- Kochanie, daj spokój. Nic z tego nie będzie.
- Oczywiście, że będzie. Z tobą też na początku było trudno!
************************************************** ****************
Żona do męża:
- Mogłam wyjść sto razy za mąż, a wszyscy, którzy się o mnie starali, byli o całe niebo od Ciebie mądrzejsi!
- Wiem, dowiedli tego...
************************************************** ************************
Żona wysłała męża-policjanta do sklepu po zapałki:
- Tylko kup dobre, żeby się dobrze paliły! -- dodaje.
Po kwadransie policjant wraca, kładzie pudełko na stole i mówi zadowolony:
- Bardzo dobre zapałki. Wypróbowałem w sklepie. Wszystkie się p alą!
************************************************** *******************
Policjant zatrzymał do kontroli kierowcę. Trzymając w ręce prawo jazdy stwierdził:
- Tu jest napisane, że pan musi prowadzić w okularach!
- Tak panie sierżancie, ale ja mam kontakty!
- Mnie tam, proszę pana, nie interesuje kogo pan zna, skoro łamie pan prawo.....
************************************************** *****************************
Lekarz do 75-letniej pacjentki:
- No, babciu w waszym wieku trzeba się oszczędzać, unikać chodzenia po schodach..
- Po roku staruszka zjawia się u tego samego lekarza.
- Jak się czujecie - pyta lekarz.
- o, znacznie lepiej... Tylko mam jedno pytanie. Czy już mogę zacząć chodzić po schodach?
- Możecie - odpowiada lekarz.
- To chwała Bogu! Bo już to w chodzenie po rynnie na czwarte piętro bardzo mnie męczyło !
************************************************** *********************

Rozmawia Kowalski i Nowak:
-popatrz,jest wiosna wszystko kwitnie i spod ziemi wychodzi- mówi Nowak
-przestań bo ja miesiąc temu teściową pochowałem
************************************************** *******************
A dzień dobry Pani Mokawska. Dawno Pani nie widziałam. Co słychać?
- Wszystko fajn, tylko chorowałam trochę i z domu nie wychodziłam.
A dzisiaj na szoping się wybrałam kupić coś do jedzenia bo łirpul pusty.
Ale powiem Pani, że ja to nawet lubię w domu siedzieć... tak sobie lukam przez łindoł jak piple po stritach gołują..
xxxxxxx
Baca w sądzie.
- Sędzia się go pyta: Czym zbiliście juhasa?
- Synecką Wysoki Sądzie,
- Wieprzową, czy wołową?
- Kolejową!

bziabzia68
15-05-2011, 17:31
http://panicz.com/upload/foto/2/12702143111.jpg
http://trendz.pl/files/imagecache/new_295_230/files/fajna_babcia.jpg

JanuszB
16-05-2011, 08:30
W domu spokojnej starości młoda pielęgniarka konwersuje z jednym z pensjonariuszy:
- A ileż to pan ma lat, panie Zygmuncie?
- O, siostrzyczko, już osiemdziesiąty drugi rok mi idzie!
- Aż tyle? - dziwi się siostra.- Nie dałabym panu!
- A mi już i nie trzeba - odpowiada skromnie pacjent.




Do Jasia na basenie podchodzi ratownik:
- Nie wolno sikać do basenu!
- Ale wszyscy sikają do basenu! - broni się Jasio.
- Może - mówi ratownik - Ale nie z trampoliny!

jasinek123
16-05-2011, 08:53
http://img155.imageshack.us/img155/9250/w298.gif (http://img155.imageshack.us/i/w298.gif/)

http://img405.imageshack.us/img405/7522/humor12.gif (http://img405.imageshack.us/i/humor12.gif/)

http://img204.imageshack.us/img204/9756/plaa.gif (http://img204.imageshack.us/i/plaa.gif/)

JanuszB
16-05-2011, 10:54
Blondynka dzwoni na policję:

- W moim aucie dokonano kradzieży. Skradziono deskę rozdzielczą, kierownicę, pedał gazu, hamulec, radio....

Nagle rozłącza się, po czym znowu dzwoni:
- Przepraszam, zgłoszenie nieaktualne. Usiadłam na tylnym siedzeniu...

JanuszB
19-05-2011, 14:52
http://img834.imageshack.us/img834/925/20110519a.jpg

ewikomega
19-05-2011, 15:59
Kochanie, gdzie byłeś?
- Biegłem.
- A czemu koszulka sucha, a majtki mokre?
- Bo nie dobiegłem.

krystynas53
19-05-2011, 17:46
Siedzą dwie sowy na gałęzi i się nudzą.
W pewnym momencie jedna do drugiej:
-Huhuhuhuhuhuuuuuuuuu.
A druga:
- Ło k***a, ale się wystraszyłam.

http://i53.tinypic.com/n1aque.jpg

slava
19-05-2011, 20:12
Siedzi trzech gości w łódce na środku jeziora.
Połowy nocne, wędki w wodzie, spokój, sielanka, powoli zaczyna się rozwidniać.
Jeden z wędkarzy zagaja:
- Słońce wschodzi.
Drugi mówi:
- Faktycznie, dawno nie widziałem takiego wschodu.
Nagle trzeci wędkarz szybkimi ruchami ramion wypycha dwóch pozostałych z łódki. Ci,
przerażeni, machając gorączkowo rękoma wołają do pozostałego w łódce:
- Odbiło ci!? Za co?
Ten mówi:
- Pierwszego za offtopic, a drugiego za flooda.
Na to wściekli wędkarze w wodzie:
- A ty to co, cwaniaczku jeden
Ten w odpowiedzi chwyta za wiosło i wpychając końcem dwóch pozostałych pod wodę mówi:
- A za niepotrzebne dyskusje BAN!

Jendrek
19-05-2011, 20:12
- Panie Rumian, czy mozna zarazic sie choroba weneryczna
od deski klozetowej?
- Mozna, ale znam przyjemniejsze sposoby.

- Panie Rumian, czy mozna zajsc w ciaze od kropli walerianowych?
- Mozna, ale to zalezy od wieku Waleriana?

- Panie Rumian, czy mozna trzymac jaja w lodowce?
- Mozna, ale jak Pan ja zamknie?

Jendrek
19-05-2011, 20:39
- Janie, pana hrabiego boli gardlo, ukrec mu jajko -
mowi hrabina do lokaja.
- Aaaaaa!!!!!!!!!!

Hrabia z hrabina siedza naprzeciw siebie i rozma-
ja o pogodzie. Nagle hrabina puscila baka. Zarumie-
nila sie lekko:
- Mam nadzieje, ze zostanie to pomiedzy nami ?
- Wolalbym, zeby sie to rozeszlo...

Zdzisia
19-05-2011, 20:55
U jasnowidza
Do jasnowidza przychodzi klient
-jest pan ojcem dwójki dzieci mówi jasnowidz
-to pan tak myśli-zaśmiał się klient-jestem ojcem trójki!
-to pan tak myśli-zaśmiał się jasnowidz:)

krystynas53
19-05-2011, 22:11
Pan Hrabia do Jana:
-Janie jemu się chce siusiać.
-Tak, panie.
- Wyjąłeś?
-Tak, panie.
-Siusia?
-Nie, panie.
-Schowałeś?
-Tak, panie.
-To źle.
-Tak, panie?
-Bo siusia.

krystynas53
19-05-2011, 22:15
Szanowny Panie Rumian.
-Czy można zajść w ciążę na odległość?
-Oczywiście, jeżeli odległość jest mniejsza od długości.

slava
19-05-2011, 22:16
Przychodzi gospodarz do domu i mówi:
- Słuchaj matka!!! Dokupiłem dzisiaj 10 hektarów ziemi.
- Wiem.
- A skąd wiesz?
- Nasz koń się za stodołą powiesił.

Zdzisia
23-05-2011, 12:32
Decyzja
Mała Zosia mówi do mamy:
-pójdę do kiosku kupić zeszyt..
-Mowy nie ma!- zakazuje matka-Leje deszcz,pogoda taka,że psa szkoda wygonić z domu.Tatuś pójdzie kupić zeszyt.;)

JanuszB
23-05-2011, 12:38
Siedzą trzy żółwie na plaży i mają pół litra tylko bez popitki.
Trzeba by było wysłać jednego do sklepu.
W końcu jeden się zgłosił i poszedł.
Minął jeden dzień, jego nie widać.
Minął tydzień, jego nie widać.
Minął miesiąc, jeszcze go nie ma.
W końcu jeden się wkurzył i mówi:
- Wiesz co obrócimy tą flaszkę bez popitki.
Nagle wychodzi tamten żółw zza krzaka i woła:
- BO NIE PÓJDĘ!
_________________

Jendrek
07-06-2011, 08:40
Z zeszytów

> 1. A do kotletów była sałata, którą mamusia przyprawiła potem.
> 2. Wojski przyłożył ucho do ziemi i usłyszał tupot niedźwiedzich kopyt.
> 3. Robak, ratując Tadeusza, strzelił do niedźwiedzia, który nie wiedział, że jest jego ojcem.
> 4. Rycerze urządzali teleturnieje.
> 5. Było ich tysiące, a nawet setki.
> 6. Bogusław Kaczyński nie jest trzecim bliźniakiem, on tylko tak głupio wyglada.
> 7. Pan Dulski był sterylizowany przez żonę.
> 8. Tatarzy jeździli konno i pieszo.
> 9. Boryna był teściem żony syna Antka Hanki.
> 10. Ludwik XIV był samolubem. Twierdził, ze Francja to ja.
> 11. W odróżnieniu od innych zwierząt ptaki maja nakrapiane jaja.
> 12. Biesiadowali przy suto zastawionych stolcach.
> 13. Po jednej stronie rynku naszego miasteczka stoi kościół, po drugiej
> stronie ratusz, a dookoła wybudowano same nowe domy publiczne.
> 14. Meteorolodzy wychodzą trzy razy dziennie oglądać swoje narządy.
> 15. Rodzicami Żeromskiego byli Józef i Wincenty Żeromscy.
> 16. Anielka mimo zakazu ojca kolegowała się z Magdą i świniami.
> 17. Kangur ma łeb do góry, dwie krótkie przednie kończyny, dwie tylne długie,
> a w worku ma brzuch na małego i długi ogon.
> 18. Jej córeczka Ania uśmiechnęła się pod wąsem.
> 19. Straszne były te krzyżackie mordy.
> 20. Bandyci wpadli do sklepu i wymordowali samoobsługę.
> 21. Kiedy Adam Mickiewicz zawiódł się na kobiecie, wziął się za Pana Tadeusza.
> 21. Przedstawicielem materializmu był Demokryt z Abwehry.
> 23. Górnik pogłaskał konia po głowie i cicho zarżał.
> 24. Faraona nosili w lektyce, a poddani padali mu na twarz.
> 25. Środkiem płatniczym w Rosji są wróble.
> 26. Królik posiada głowę, uszy i linienie.
> 27. Polaków ksiądz chrzci wodą, a żydów obrzezuje bo oni ukrzyżowali Pana Jezusa.
> 28. Strażacy śpią w kalesonach i maja tam dzwonki alarmowe.
> 29. Wiedział, że w okularach jest mu do twarzy, dlatego nosił je zawsze w kieszeni.
> 30. Niektórzy Murzyni chodzą poubierani w nago.
> 31. Admirałowie są ubrani w marynarki wojenne.

jasinek123
07-06-2011, 09:03
http://img28.imageshack.us/img28/3325/zdjciarodzinnewszystkie.jpg (http://img28.imageshack.us/i/zdjciarodzinnewszystkie.jpg/)

http://img42.imageshack.us/img42/3325/zdjciarodzinnewszystkie.jpg (http://img42.imageshack.us/i/zdjciarodzinnewszystkie.jpg/)

http://img23.imageshack.us/img23/3325/zdjciarodzinnewszystkie.jpg (http://img23.imageshack.us/i/zdjciarodzinnewszystkie.jpg/)

bziabzia68
15-06-2011, 20:11
Stoi babcia w tramwaju nad rozwalonym na siedzeniu młodzieńcem i miarowo stuka laską w podłogę. Po dwóch przystankach młodzian wreszcie reaguje:
- Jakby babcia se na tą laskę taką gumke naciągnęła, to by tak nie stukało
- Jakby twój ojciec se na laskę taką gumke naciągnął, to ja bym teraz gdzie siedzieć miała!

slava
15-06-2011, 20:16
Zrobiłeś zadanie?
- Proszę pani, mamusia zachorowała i musiałem wszystko w domu robić...
- Siadaj, dwója! A ty Witku, zrobiłeś zadanie?
- Ja proszę pani musiałem ojcu pomagać w polu...
- Siadaj, dwója! A ty Jasiu, zrobiłeś zadanie?
- Jakie zadanie, proszę pani, mój brat wyszedł z więzienia, taka balanga była, że szkoda gadać!
- Ty mnie tutaj swoim bratem nie strasz! Siadaj, trója.

Zdzisia
17-06-2011, 07:23
ODKRYWCA
Ty wiesz,moja droga- oznajmia bakteriolog żonie-jestem na tropie bardzo niebezpiecznego wirusa! Kiedy co całkiem odkryję i opiszę, możesz być pewna,że nazwę go twoim imieniem.
POTRZEBOWAŁ POMOCY
Poniedziałek,ósma rano. W tramwaju ścisk.Nagle wśród stłoczonych ludzi ktoś woła:
Czy jest tu lekarz?!
Jestem!-krzyczy pasażer z daleka i przeciska się przez tłum.Gdy lekarz dochodzi do wołającego ten pyta:
Choroba gardła na 6 liter?
:) :)

JanuszB
17-06-2011, 14:46
http://hanula1950.blox.pl/resource/zkompemwwc.jpg

marlekow
19-06-2011, 18:46
Baco, czy macie wrzątek - pytaja turyści górala. No, mom, ino ze zimny.

Barakuda
19-06-2011, 18:58
Adwokat broni przed sądem klienta:
- To prawda, że oskarżony ukradł kilka tysięcy dolarów, ale proszę sądu wziąć pod uwagę, że już po kilku dniach dolar spadł i mój klient poniósł dotkliwą stratę.

P.S. Uzależnienie JanuszaB jest bezkonkurencyjne.

marlekow
19-06-2011, 21:43
kapitanie! Silnik się zepsuł i stoimy w miejscu! - alarmuje bosman.
- To na co czekacie? Wyskakiwać za burtę i pchać, pchać, pchać...

marlekow
19-06-2011, 21:55
Spis powszechny.
Ankieter zadaje kobiecie kolejne pytanie. - Co robi mąż?
- Jak to co? To co mu każę!

Barakuda
20-06-2011, 15:09
czemuś taki markotny ?
Bo mam iść na ślub, ale jakoś mi się nie chce...
A kto się żeni ?
Ja !

Barakuda
20-06-2011, 15:13
Czy pani uwierzy, iż nauczyłem się tańczyć na lekcjach telewizyjnych ?
Ależ oczywiście. To widać choćby po tym, że tańcz pan z zakłóceniami.

marlekow
20-06-2011, 22:40
Siedzi sobie Kopciuszek i płacze.
Przychodzi wróżka.
-Czemu płaczesz Kopciuszku?
-Bo nie mogę iść dzisiaj na bal.
-A czemu nie możesz iść na bal?
-Bo bal jest jutro.

Barakuda
21-06-2011, 21:50
- Czy pan nie jest przypadkiem synem starego Joe Parkera ?
- Owszem, jestem jego synem, ale że przypadkiem - pierwszy raz słyszę.

Bianka
23-06-2011, 22:44
Jesteś emerytem i rząd mówi nie ma dla ciebie miejsca w domu starości. Co robisz?

Nasz plan daje każdemu, kto ma 65 lat lub więcej pistolet i 4 kule.

Możesz zastrzelić 2 posłów i 2 ministrów, lub tylko ciężko zranić.
Oczywiście to znaczy, że idziesz do więzienia, gdzie będziesz dostawał trzy posiłki dziennie,
miał dach nad głową, ogrzewanie i opiekę zdrowotną o jakiej można tylko marzyć.


Potrzebujesz zębów? Nie ma problemu. Okulary? Fraszka. Wymiana biodra? Też do załatwienia.
Nerki, płuca, serce?
Wszystko zabezpieczone (i twoje dzieci mogą przyjechać i odwiedzać cię tak często jak to robią teraz).

I kto będzie za to płacił?

Ten sam rząd, który ci właśnie powiedział, że go na to nie stać, aby dać ci miejsce w domu opieki nad starszymi!

I ciekawy dodatek - jako więzień nie musisz płacić podatku dochodowego.


Interesujące?

Policz do dziesięciu i powiedz, że to nie dla ciebie.

... CZY TO NIE JEST PIĘKNY KRAJ?!

Jendrek
04-07-2011, 08:48
- Jak do tego doszło? - pyta lekarz pacjenta z wyjątkowo paskudnym złamaniem nogi.
- Wie pan, doktorze, 25 lat temu...
- Niech mi pan nie opowiada, co się stało 25 lat temu. Pytam o to złamanie!
- Otóż 25 lat temu...
- Proszę pana!
- Ale ja właśnie to panu chcę wyjaśnić! Otóż kiedy 25 lat temu zatrudniłem się u mojego gospodarza,
pierwszej nocy przyszła do mnie jego córka, przepiękna kobieta, dziś już zamężna.
I zapytała, czy czegoś nie potrzebuję, a ja powiedziałem, że nie...
- No dobrze, ale co to ma wspólnego z nogą?
- Wie pan, dzisiaj kiedy naprawiałem komin, zrozumiałem co miała na myśli.
I spadłem z dachu.

Jendrek
08-07-2011, 10:14
Wchodzi pijak na dworzec autobusowy, szuka wolnego miejsca, ale nie ma dużego wyboru, więc siada koło księdza. Ksiądz niezadowolony, bo pijak śmierdzi alkoholem, z jednej kieszeni wygląda mu butelka, z drugiej papierosy. W pewnej chwili pijak wyjmuje gazetę i czyta. Po chwili zwraca się do księdza z pytaniem:
> -Może mi ksiądz powiedzieć, co powoduje artretyzm?
> Ksiądz pomyślał - No, teraz mu palnę kazanie! - i zaczyna:
> -Jeżeli nadużywasz alkoholu, papierosów, prowadzisz życie niemoralne, cudzołożysz, kradniesz, nie szanujesz wartości - to Bóg zsyła artretyzm!
> Pijak pokiwał ze zrozumieniem głowę, zakrył się gazetą i czyta dalej. Po chwili księdzu głupio się zrobiło, że tak z góry potraktował bliźniego. Zaczyna więc w pojednawczym tonie:
> -Przepraszam, wiem że tak nie powinienem... Jak długo pan ma ten artretyzm?
> -Kto? Ja? - dziwi się pijak - Ja nie mam, właśnie czytam, że papież ma.

Jendrek
20-07-2011, 11:11
Uwaga na to co pijesz !!!

BADANIA NAD ALKOHOLEM WYKAZAŁY, ŻE :
WÓDKA Z LODEM - ATAKUJE NERKI !
RUM Z LODEM - ATAKUJE WĄTROBÊ !
GIN Z LODEM - ATAKUJE MÓZG !
WHISKY Z LODEM - ATAKUJE SERCE !
WYGLĄDA NA TO, ZE TEN CHOLERNY LÓD SZKODZI NA WSZYSTKO!!!!!!

ewikomega
26-07-2011, 12:52
Chciałam wejść w wątek HI HI HI, ale coś nie tak ?
Tutaj witam i zapraszam do gimnastyki /każda pora dobra/ zamieniamy się w kobiety gumy w towarzystwie pięknych pań:)
Zapraszam
http://www.voila.pl/106/taggg/?1

Jendrek
27-07-2011, 17:38
Rozmawiają dwie przyjaciółki. Jedna mówi:
- Mam wspaniałego męża: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi
piłki nożnej, a nawet mnie nie bije.
Na to druga:
- Dawno go sparaliżowało?

ewikomega
05-08-2011, 23:07
Mąż przychodzi do domu,zagląda do kuchni i mówi do żony;
-Gdzie nasz syn?
-Poszedł do kolegów. Wróci wieczorem.
Na to mąż z błyskiem w oczach;
-To może byśmy się zabawili?!
Na to żona;
-Cudownie! Ja zaraz przyjdę,a ty już idź do pokoju i włącz komputer.

tina46
06-08-2011, 18:40
http://img29.imageshack.us/img29/3682/319gry.gif

nadinn
06-08-2011, 20:14
W ZOO miejskim padł goryl. Rozpoczęto więc starania o sprowadzenie nowego, ale ponieważ zajmuje to trochę czasu, kierownictwo zamieściło ogłoszenie o pracy. Zgłosił się gość, więc mu wyjaśniono, co ma robić. Chuśtał się więc w przebraniu goryla codziennie aż razu pewnego przesadził i przeleciawszy ogrodzenie wpadł do klatki z lwem.
Biega od kraty do kraty i drze się:
- "Lew, lew, ratunkuu!!!"
Lew patrzy z przerażeniem i pewnej chwili nie wytrzymuje:
- "Ty, cicho bądź, bo nas obu z tej roboty wywalą!"
_______________________________

Dwa psy, pudel miniaturka i owczarek spotykają się w szpitalu dla zwierząt. Owczarek pyta pudełka: A ty tu co robisz?
- "Miałem pecha, nasikałem na dywan w salonie i państwo postanowili mnie uśpić. A ty?"
- "Zobaczyłem panią gdy pastowała podłogę, tyłek w niebo, żadnych majtek. Nie mogłem się powstrzymać!"
- "I co, teraz ciebie uśpią? - pyta pudełek."
- "Nie, dlaczego dziwi się owczarek, maja mi tylko spiłować pazury..."

Jendrek
14-08-2011, 21:13
Zakochani bawią się w chowanego:
- Jak mnie znajdziesz, będę Twoja.
- A jak nie?
- Jestem tutaj, w szafie...
**************************************
Dorn w księgarni prosi o coś lekkiego do czytania.
No.. zastanawia się sprzedawczyni: jest "W pustyni i w puszczy"
Dobra. Wezmę "W puszczy"
************************************************** *********************
Rozmawiają dwaj mężczyźni przy barze:
- Pan żonaty?
- Nie, kot mnie podrapał.
******************************************
-Przychodzi Kaczyński do księgarni
Poproszę coś do czytania.
- Coś lekkiego?
- Niekoniecznie... Mam samochód z kierowcą przed księgarnią.
************************************************** **********

Poniedziałek, siódma rano. W tramwaju ścisk. Nagle wśród stłoczonych ludzi ktoś woła:
- Czy jest tu lekarz?!
- Jestem! - krzyczy pasażer z daleka i przeciska się przez tłum.
Gdy lekarz dochodzi do wołającego, ten pyta:
- Choroba gardła na 6 liter...?
************************************************** ***************

Miller pyta wnuczka:
- Co robiliście na matematyce?
- Szukaliśmy wspólnego mianownika.
- Coś podobnego... Kiedy ja byłem w szkole, też szukałem wspólnego mianownika. Że też nikt go do tej pory nie znalazł...
************************************************** ******************
Dlaczego Kaczyński nie znosi zabawy w chowanego?
Boi się że nikt go nie będzie szukał.
************************************************** *****************
Sposób spędzania czasu przez emerytów w różnych krajach:
- USA - butelka whiskey i cały dzień na rybach.
- Francja - butelka wina i cały dzień na dziewczynkach.
- Polska - butelka moczu i cały dzień w przychodni.
************************************************** ************************
Przychodzi dziewczyna do chłopaka i mówi:
- Mam dla Ciebie złą i dobrą wiadomość, którą wolisz jako pierwszą?
- Dobrą.
- Przez osiem miesięcy nie będę miała okresu...
************************************************** *****************************
Stoi Ziobro w parku i mówi
Myślę więc jestem!
I zniknął
************************************************** *****************************
Spowiada się młodzieniec:
Proszę księdza, natłukłem po pysku PiSola.
Ksiądz szepcze:
- Synu, ty się tu z grzechów spowiadaj, a nie przechwalaj.
************************************************** *****************************
Po czym poznać że Sikorski kłamie?
Bo rusza ustami!
****************************************
Donald Tusk " .......to są fakty które nie miały miejsca..."
************************************************** ***************
Służąca podaje Kaczyńskiemu rybę w galarecie. Kaczyński przyglada się jej przez chwilę i mówi:
Po wyborach wszyscy geje będą się tak trzęśli na mój widok!
************************************************** ************************************************** ********

Bianka
16-08-2011, 17:34
Zadano pytanie kobietom i mężczyznom: Jakiej płci, waszym zdaniem, jest komputer?
Kobiety z całą stanowczością stwierdziły, że komputer to osobnik typowo męski, ponieważ:
- Trzeba go zapalić, żeby zwrócić jego uwagę.
- Ma całe mnóstwo wiadomości, ale i tak nic nie wie.
- Ma pomagać rozwiązać problem, ale w prawie połowie przypadków to on sam jest problemem.
- Jak się człowiek na jakiś zdecyduje, to potem się okazuje, że jakby jeszcze trochę poczekał, to mógłby mieć lepszy model.
Panowie stwierdzili natomiast, że komputer z całą pewnością mógłby być kobietą, gdyż:
- Nikt, poza Stwórcą, nie rozumie ich pokrętnej logiki.
- Język, jakiego używają do komunikacji między sobą, jest niezrozumiały dla pozostałych.
- Nawet małe błędy są zapisywane w pamięci na zawsze.
- Jak tylko się człowiek na jakiś zdecyduje, oddaje potem połowę swojej pensji na komponenty do niego.

marlekow
16-08-2011, 18:30
Klient zwraca barmanowi uwagę,
-przepraszam pana bardzo ale nalał mi pan do kieliszka zbyt mało koniaku,
-bardzo pana przepraszam, jestem krótkowidzem.
-Ach tak, a nie zdara się czasem panu nalać zbyt dużo?
-Och nie, aż tak ślepy to ja nie jestem.

Witam wszystkich jestem na tym wątku po raz pierwszy.

Stefan
17-08-2011, 14:45
Facet wypadł z dziesiątego piętra.
Przy kolejnych piętrach powtarzał: "na razie nieźle..", "na razie nieźle..".

To powiedział Steve McQueen w filmie "Siedmiu wspaniałych".
Tam były świetne role, scenariusz, plenery, podkład muzyczny.
Western doskonały, z przesłaniem. Tego w dzisiejszych "filmach akcji" mi brakuje.
Bo sama tylko akcja, sceny (najczęściej brutalne), to za mało, żeby mnie zachwycić.

S.

marlekow
17-08-2011, 18:36
Rzeczywistość nowa! Nowe wokół wszystko!
Świat wkracza na tory inne, niepojęte...
Jakież wobec tego zająć stanowisko,
Gdy już... wszystkie lepsze zajęte!?

tina46
17-08-2011, 20:14
http://img31.imageshack.us/img31/381/447w46a001.gif

marlekow
17-08-2011, 22:02
To mnie złości - przez to płaczę:
Czemu prawem wzajemności
Nigdy sędzia, ani gracze
Nie wygwiżdżą publicznośći?

coffifi-Irena
17-08-2011, 23:56
http://www.iv.pl/images/21760399411681650538.gif (http://www.iv.pl/)

ewikomega
26-08-2011, 14:00
http://s2.ifotos.pl/img/Selektywn_haxxeqn.jpg
selektywne słuchanie

marlekow
26-08-2011, 21:00
Jasio szepcze ojcu do ucha:
-jak dasz mi 10 zł. to powiem ci co pan listonosz mówi mamie kiedy jesteś w pracy.
Ojciec daje Jasiowi 10 zł.
- I co Jasiu, co mówi?
- Mówi, dzień dobry, poczta dla pani.

Bianka
02-09-2011, 11:17
Babcia i dziadek siedzą sobie w chatce wieczorem.
Babcia mówi do dziadka:
- Zejdź na dół do piwniczki i zobacz, czy nie ma tam jakiejś naleweczki to się trochę rozgrzejemy.
Dziadek schodzi, patrzy. Znalazł na górnej półce starą, zakurzoną butelkę. Patrzy przez kurz, napis "koniak"
Ok, zabrał.
Rąbnęli z babcią i takie ich naszły chętki, że zaczęli chędożyć ...
Dają cały wieczór. Potem całą noc. Cały dzień. Kolejną noc ...
W końcu nad kolejnym rankiem babcia pyta się dziadka:
- Słuchaj stary, co my takiego wypiliśmy?
Dziadek bierze butelkę, wyciera dokładnie kurz i czyta na głos:
"KOŃ JAK nie może, 2 krople na wiadro"
=================================
Co może być gorszego od kamyczka w bucie?
- Ziarenko piasku w prezerwatywie.
=================================
Modlitwa kobiety przed posiłkiem:
"I spraw, Panie Boże, by te wszystkie kalorie poszły w cycki!"
=================================
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, na wstępie pragnę zaznaczyć, że jestem jeszcze dziewicą
- A to się świetnie składa, bo ja właśnie jestem lekarzem pierwszego kontaktu
=================================
P: Jaka jest najczęściej spotykana wada postawy u żonatych facetów?
O: D..a na boku.
=================================
Dzwoni telefon. Mąż mówi do żony:
- Jak do mnie to powiedz, ze nie ma mnie w domu.
Żona odbiera i mówi:
- Mąż jest w domu...
Mąż:
- Czemu tak powiedziałaś, przecież mówiłem?!?
- Bo to był telefon do mnie! - odpowiada żona.
=================================
Kolega dzwoni do kolegi:
- Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy sie!!
- ładne???
- Wypijemy, będzie ok...
=================================
Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoja matką:
- Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
- Ech, no dobrze, ale muszę ją poznać.
- To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
- Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
- To ta ruda pośrodku.
- Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
- Bo już mnie wku.wia!
=================================
Kobiety dochowują tajemnic, grupowo, po 20-30 osób.
=================================
Jeżeli pływanie wyszczupla, to co wieloryby robią źle?
=================================
Przychodzi gruba baba do lekarza. Lekarz pyta:
- Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
- Tak, biorę.
- A ile?
- Ile, ile... Aż się najem!!
=================================
- Mamo, mamo zrób mi śniadanie....
- Posłuchaj, to że sypiam z Twoim ojcem nie oznacza że możesz do mnie mówić "mamo"
- No to jak mam mówić??
Normalnie, Andrzej.

marlekow
02-09-2011, 18:22
Idzie króliczek do sklepu i widzi ogromną kolejkę. Zaczyna się przepychać do przodu ale zostaje wyrzucony przez małpę na koniec kolejki.
-Ty mały spadaj na koniec!
Króliczek ponownie zaczyna przepychać się do przodu, tym razem wyrzuca go z kolejki zebra
-Wynoś sie na koniec kolejki!
Króliczek wkurzony znów przepychaa się do przodu ale wyrzuca go żyrafa
-Won na koniec!
-Do licha - mysli króliczek - nie otworzę dzisiaj tego sklepu.

Stefan
09-09-2011, 09:29
"Chcesz być szczęśliwy przez 1 dzień - napij się wina.
Chcesz być szczęśliwy przez 1 tydzień - ożeń się.
Chcesz być szczęśliwy przez całe życie - zostań ogrodnikiem"

Pozdrawiam.
S.

jasinek123
09-09-2011, 10:10
http://img577.imageshack.us/img577/5765/noga001.gif (http://img577.imageshack.us/i/noga001.gif/)

http://img153.imageshack.us/img153/1479/doda.gif (http://img153.imageshack.us/i/doda.gif/)

http://img197.imageshack.us/img197/8848/humor1pl.gif (http://img197.imageshack.us/i/humor1pl.gif/)

http://img153.imageshack.us/img153/6352/viagraviagra.gif (http://img153.imageshack.us/i/viagraviagra.gif/)

babciaela
09-09-2011, 10:14
JASINKU -ale dałeś czadu....
POZDROWIONKA.....

Polla
09-09-2011, 17:03
http://iv.pl/images/84003929740673524575.jpg (http://iv.pl/)

Polla
09-09-2011, 17:45
Na lekcji biologi pani pyta Jasia:
- Jasiu (http://dowcipy-o-jasiu.humoris.pl/) z czego składa się serce?
Na to Jasiu (http://dowcipy-o-jasiu.humoris.pl/):
- z dwóch komor, dwóch przedsionków i nóżek
Na to zdziwiona pani:
- jak to z nóżek?
Jasiu (http://dowcipy-o-jasiu.humoris.pl/) tłumaczy:
- no w nocy słyszałem jak tata mówi: "serduszko rozłóż nóżki"

Polla
09-09-2011, 17:48
Dwóch wędkarzy (http://dowcipy-o-wedkarzach.humoris.pl/) spotkało się nad rzeką. Jeden z nich co chwilę wyciągał rybę za rybą.
- Jak ty to robisz? - spytał ten drugi.
- Cały sekret tkwi w dobrych robakach. Wiesz, ja idę z samego rana na pole, podłączam prąd i eleganckie dżdżownice same wychodzą.
Po tygodniu obaj wędkarze (http://dowcipy-o-wedkarzach.humoris.pl/) spotykają się ponownie. Na twarzy tego drugiego jest wielka śliwa.
- Co sięstało? - pyta kolega.
- No nic takiego. Właściwie to zrobiłem wszystko tak jak ty. Rano wyszedłem na pole i podłączyłem prąd do ziemi. Natychmiast wyskoczyły piękne dżdżownice. Ale pomyślałem sobie, że jak dodam jeszcze więcej voltów, to wyjdą większe. I podłączylem 500 voltów. Potem 1000, i na koniec 1500 voltów. Ale wtedy z ziemi wyskoczyli górnicy i dostałem wpierdziel.

ewikomega
20-09-2011, 13:43
Na pewno ma rację, ha, ha!!!!! Żyjmy dłużej..............



---
Tłumaczenie wywiadu, jakiego Dr. Paulo Ubiratan ze szpitala w brazylijskim Porto Alegreon udzielił
lokalnej telewizji.

I który od wielu miesięcy jest rozsyłany, powielany, komentowany i chwalony przez miliony mieszkańców Ameryki Łacińskiej.


- Doktorze, ćwiczenia aerobikowe przedłużają życie, prawda?
- Ludzkie serce jest tak zaprogramowane, aby uderzyć określoną ilość razy. Nie marnujmy więc tych uderzeń na ćwiczenia. Wszystko się przecież zużywa. Twierdzenie, że sport to zdrowie, jest tak samo trafne, jak sugestia że szybka jazda samochodem przedłuży jego sprawność. Chcesz żyć dłużej? Zrób sobie sjestę!
- A co z mięsem? Czy rzeczywiście dla zdrowia należy jeść jak najwięcej owoców i warzyw?
- Zastanówmy się nad logistyką pokarmu. Co je krowa? Trawę i kukurydzę, prawda? To przecież rośliny. Zjedzenie befsztyka jest więc niczym więcej jak bardzo efektywnym wprowadzeniem warzyw do naszego organizmu. A że nasze trawienie wspomaga jedzenie produktów zbożowych, od czasu do czasu warto też posilić się drobiem.
- A czy należy ograniczyć spożycie alkoholu?
- W żadnym wypadku! Wino robi się przecież z owoców. Z kolei brandy, czy cognac to przedestylowane wino, co oznacza nic więcej jak to, że z wyjściowych owoców zabiera się więcej wody, aby człowiek mógł je jeszcze lepiej wykorzystać. To po prostu skondensowane owoce. Z kolei piwo to produkt zbożowy.. Trzeba je pić!
- Jakie są korzyści z regularnych ćwiczeń fizycznych?
- Tak jak już mówiłem: nie marnujmy serca. Nie należy naprawiać czegoś, co nie jest zepsute. Skoro się dobrze czujesz, to po co sobie komplikować życie. 15 minut seksu dziennie jest więcej niż wystarczające do utrzymania formy.
- A co ze smażonymi potrawami ? Ostatnio mówi się dużo o ich szkodliwości.
- Nie, jeśli używamy oleju roślinnego. Produkty pochodzenia roślinnego są podstawą zdrowego żywienia.
- No ale ćwiczenia pomagają na pewno w odchudzaniu?
- Z tym też trzeba uważać. Bowiem intensywnie ruszane mięśnie mają przecież tendencję do wzrostu. Zobaczmy jakie są wieloryby. Żywią się tylko planktonem, piją tylko wodę, cały czas się ruszają i jakie są grube! Poza tym pamiętajmy: zając cały czas biega, skacze ale żyje maksymalnie 15 lat. Z kolei żółw nie skacze, nie biega, porusza się powolutku, nic nie robi i żyje nawet 450 lat. Gdyby dużo chodzenia było zdrowe, to listonosze żyliby wiecznie!
- A co z czekoladą?
- Toż to kolejna roślina! Kakao jest wspaniałym pokarmem powodującym uczucie szczęśliwości. Jedzmy go jak najwięcej!
- I pamiętajmy:
Życie nie powinno być podróżą do grobu w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrzeć do niego cało i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym ciałem.
Znacznie lepiej poruszać się po tej drodze z piwem i chipsami w ręku, z dużą ilością seksu i nad grób dotrzeć wycieńczonym i zużytym, ale z okrzykiem: Było warto! Cóż to była za wspaniała podróż!:D:D

alli
20-09-2011, 21:36
Polak je sobie spokojnie śniadanie. Przysiada się do niego żujący gumę Amerykanin.
- To wy w Polsce jecie cały chleb? - pyta Amerykanin.
- No tak.
- Bo my w USA jemy tylko środek. Skórki odkrajmy, zbieramy do
specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na croissanty i sprzedajemy
do Polski - stwierdza pogardliwie Amerykanin, żując swoja gumę. Polak nic.
- A marmoladę jecie? - pyta dalej Amerykanin.
- No, tak.
- Bo my w USA jemy tylko świeże owoce. Skorki, pestki i tak dalej zbieramy
do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na dżem i
sprzedajemy do Polski - mówi i dalej żuję gumę.
- A seks w USA uprawiacie? - pyta Polak.
- No oczywiście.
- A z prezerwatywami co robicie?
- Wyrzucamy.
- Bo my w Polsce to swoje zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do
recyclingu, przerabiamy na gumę do żucia i sprzedajemy do USA.
==============================
ani na lekcji pyta dzieci, co widziały po drodze idąc do szkoły? Uczniowie wypowiadają się po kolei:
- Ludzi…
- Samochody…
- Tramwaje…
Zgłasza się Jasiu:
- Krzyż, drzewa, płoty…
- A, co zrobiłeś przed krzyżem? - pyta pani.
- Przeżegnałem się - odpowiada Jaś.
- A, dlaczego przeżegnałeś się przed krzyżem, a nie przed drzewem? Przecież to drzewo i to drzewo.
Jaś chwilę pomyślał i pyta panią:
- Ma pani męża?
- Tak.
- To, dlaczego całuje pani męża w usta, a nie w d..pę? To ciało i to ciało.

Polla
21-09-2011, 01:25
http://iv.pl/images/21892169173245986825.gif (http://iv.pl/)





http://iv.pl/images/13409578927504801813.gif (http://iv.pl/)

alli
21-09-2011, 18:32
Super Polla, ale się uśmiałam - szczególnie ten o Azorku :D

alli
21-09-2011, 20:08
Impreza informatyków. Wódka leje się szerokopasmowym strumieniem.
Dwóch adminów pije bruderszafta:
- To co? Mówmy sobie po IP!
=====================
Kowalska spotyka Nowakową.
- Jak się chcecie kochać z tym swoim chłopem, to kupcie sobie żaluzje.
- A wy sobie kupcie okulary, bo to nie był mój chłop, tylko wasz.
=========================

Siedzi sobie dwóch żulików, siorbią wódeczkę i jeden czyta na głos gazetę:
- Tu piszą, że picie alkoholu skraca życie o połowę... Ile masz lat Stefan?
- 30.
- No widzisz, jakbyś nie pił miałbyś teraz 60!

alli
21-09-2011, 20:10
Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczoru żonę rozbolała głowa i nalegała aby jej mąż poszedł sam. Długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział jaki strój kupiła sobie dokładnie, zdecydowała się pość na zabawę i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko podszczypywał, niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie". Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona przez rozbawionego mężusia i poproszona do tańca.
Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział, że podrywa
własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej zwiedzanie pięterka ona się zgodziła bez oporu ( bo to przecież JEJ mąż!) Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, wręcz jak nigdy dotąd. Byli anonimowi względem siebie, więc! bez skrępowania spełniali swoje najbardziej ukryte marzenia erotyczne . Jednak po tym numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań.
Gdy już wrócił ona się go pyta (rzecz jasna z dziką satysfakcją w głosie ):
- No i jak się bawiłeś skarbie. Dużo tańczyłes?
- Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka,Wieśka i Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera na pieniądze. Ale powiem ci, że facet któremu pożyczyłem kostium podobno bawił się zajebi..... !! ...

alli
21-09-2011, 20:12
- Pan musi koniecznie przestać palić. Jeżeli zechce się panu zapalić papierosa, to proszę sięgnąć po coś innego, na przykład pobaraszkować z babeczką, pan rozumie? - mówi doktor do pacjenta, puszczając oczko.
Na to pacjent:
- Rany boskie, panie doktorze, ja palę 60 sztuk dziennie!

alli
21-09-2011, 20:16
88888888888888888888888888888888888888
Przychodzi facet do kiosku po papierosy.
Kioskarka podaje mu paczkę, facet czyta wielki napis " PALENIE POWODUJE IMPOTENCJĘ" .Zastanawia się chwilę, po czym oddaje paczkę kioskarce mówiąc:
- Pani da te na raka!

JanuszB
22-09-2011, 09:44
http://otrzymanesmieszneobrazki.blox.pl/resource/warzywka.jpg

Anna G
23-09-2011, 13:22
Napisy na zderzakach!

Co tak blisko, przeciez wogole sie nie znamy!

Jak dorosne bede mercedesem!

Kiedy przeczytalem o szkodliwosci picia, rzucilem czytanie!

Jezus Cie kocha... a reszt uwaza za zwyklego dupka!

Pamietaj - jestes niepowtarzalny, podobnie jak wszyscy pozostali!

tina46
23-09-2011, 14:14
http://img690.imageshack.us/img690/3834/980humor97.gif

alli
23-09-2011, 20:10
Idzie Edek ulicą, szeroko rozstawiając nogi. Naprzeciw wychodzi Sławek.
- Edi, co z tobą?
- U lekarza byłem, mam dużo cholesterolu we krwi.
- No i?
- Jajek zabronił nawet dotykać

alli
23-09-2011, 20:16
Dla odmiany piękna i jakże prawdziwa ZŁOTA MYŚL

Kiedyś... wszystko było proste kiedyś... wszystko było piękne kiedyś... wolniej płynął czas kiedyś... wokół mnie było wielu, dziś jest inaczej. Dziś wiem... że życie nie jest proste że to w ludziach jest piękno że nie wszyscy są twoimi przyjaciółmi że nie wiesz kiedy nadejdzie twój czas ale wiem dziś... że najważniejsze w życiu są: wiara, nadzieja i miłość MIŁOŚĆ do wszystkich WIARA w marzenia NADZIEJA na lepsze jutro...

alli
24-09-2011, 08:31
Brzuch mnie boli ze śmiechu.... przeczytałam wszystko.

alli
24-09-2011, 08:32
Do samotnie mieszkającego małżeństwa przyjechał dziennikarz,
który miał napisać artykuł z okazji zbliżającej się "okrągłej
rocznicy ślubu".
Rozmawia z panem domu.
- Proszę mi opowiedzieć jak wygląda przeciętny dzień waszej
rodziny.
- Hmmmm... Dziadek zastanowił się chwilę i mówi:
- Budzimy się około siódmej, aktywność seksualna, idziemy do
kuchni na śniadanie, aktywność seksualna, ja czytam gazetę,
a żona sprząta.
- Przed obiadem aktywność seksualna i wychodzimy na zakupy.
- Po powrocie aktywność seksualna i ja oglądam telewizję, a
żona przygotowuje lekkostrawny obiad.
- Póżniej zasiadamy do obiadu, kieliszek czerwonego wina,
aktywność seksualna i robimy małą poobiednią drzemkę.
- Po godzinie idziemy do ogrodu na świeże powietrze, aktywność
seksualna, coś tam robimy z krzewami i kwiatami i
wracamy zanim zrobi się chłodno.
- Przed kolacją aktywność seksualna i siadamy do stołu.
- Po kolacji, która czasem trochę się przeciąga, aktywność
seksualna i kładziemy się do łóżka.
Podziwiam pana muszę przyznać!
- Nie wiem za co? Każdy dzień podobny do innych!
Podziwiam za to, że pomimo pańskiego wieku jest pan tak aktywny
seksualnie!
- Mówi pan o mnie? Zdziwił się jubilat.
Tak! Bo jak inaczej mam odczytać pańskie słowa - aktywność seksualna?
- Normalnie! Żona coś pieprzy i dupę zawraca...

Stasienko
24-09-2011, 09:16
Witam.
Siedzi na ławdze dwóch staruszków i jeden do drugiego mówi: "Wiesz Karolku. mówili mi, że na stare lata nie będę mógł, a mi się po prostu nie chce".

Stasienko
24-09-2011, 09:17
Siedzą na ławeczce dwaj emeryci w pewnym momencie obok nich przechodzi bardzo młoda i atrakcyjna dziewczyna. Obaj popatrzyli na siebie i jeden z nich: - Wiesz Kaziu, jak widzę takie młode i zgrabne ciałko, to aż mi się krew w żyłach gotuje! Na co drugi: - Nie bądź głupi Tadziu, to nie krew Ci się w żyłach gotuje, ale wapno w kościach lasuje! :D :D

Stasienko
24-09-2011, 10:10
Dziadek z babcią jedzą obiadową zupkę. Nagle dziadek jak nie łupnie łyżką o podłogę. - Co ci jest? - pyta babcia. Na to dziadek: - Bo jak se k--wa wspomnę, że cię 50 lat temu bez cnoty wziąłem, to mnie szlag trafia.

Siedzi dwóch starszych dziadków na ławeczce w parku. Nagle przechodzą obok nich dwie młode laski. Jeden z dziadków mówi:
- Podrywamy dupcie?
- Eee tam, jeszcze sobie posiedzimy!

alli
24-09-2011, 10:19
Stasienko, dziękuję za kolejną porcję dobrego humoru na weekend. Już mi jest wesoło.

alli
24-09-2011, 10:22
W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na reku i czekała na doktora.
Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadal dziecko, zważył je i stwierdził, ze bobas wazy znacznie poniżej normy.
- Dziecko jest karmione piersią czy z butelki? - spytał lekarz
- Piersią - odpowiedziała kobieta
- W takim razie proszę się rozebrać od pasa w gore. Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwile je ugniatał, masował kolistymi ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
- Nic dziwnego, ze dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
- Wiem - odpowiedziała - jestem jego babcią, ale ciesze się, ze przyszłam.

alli
24-09-2011, 10:24
Wpada do biura Kowalski, tak jak stworzył go Pan Bóg, na głowie kapelusz, w ręku teczka. Kierownik krzyczy:
- Czyście Kowalski zwariowali, nago do pracy?!
Kowalski:
- Panie Kierowniku, bo to było tak: byłem na balandze u mojej znajomej. W pewnym momencie gaśnie światło i słychać hasło - krawaty na żyrandol. Światło się zapala, wszystkie krawaty na żyrandolu. Gaśnie światło, hasło - Panie do naga. Zapala się, wszystkie Panie nago. Znowu gaśnie światło, hasło - Panowie do naga. Zapala się - Panowie nago. Gaśnie po raz kolejny, hasło - Panowie do roboty...
No to złapałem teczkę i kapelusz i przybiegłem.

Stasienko
24-09-2011, 10:26
Stasienko, dziękuję za kolejną porcję dobrego humoru na weekend. Już mi jest wesoło.
;)

Jasiu szepcze tacie na ucho:
- Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem Ci, co mówi mamie pan listonosz jak jesteś w pracy.
Ojciec wyjmuje 10zł i daje synowi.
- I co, Jasiu? Co mówi?
- Mówi: "Dzień dobry. Poczta dla pani".

Stasienko
24-09-2011, 10:31
.... alli, zobacz to: http://www.maxior.pl/film/141955/Starsi_ludzie_robia_sobie_zarty hahahahah.........:D

alli
24-09-2011, 10:53
ona i ja poszliśmy na spotkanie maturzystów

z mojej szkoły, wiele lat po maturze. Zauważyłem pijaną kobietę,

siedzącą samotnie przy sąsiednim stoliku. Żona zapytała: kto to jest ?

Odpowiedziałem: to moja była sympatia. Słyszałem, że gdy przerwaliśmy

nasz romans, ona zaczęła pic i od tej pory nigdy nie była trzeźwa. Żona

na to: Kto by pomyślał, że człowiek może coś tak długo świętować? I

alli
24-09-2011, 10:55
Mąż zmęczony wiecznym odpowiadaniem na pytania żony o to jak wygląda, kupił jej pełno wymiarowe lustro. Niewiele to pomogło, bo teraz żona stała przed lustrem pytając go wciąż czy dobrze wygląda. Pewnego dnia stojąc przed lustrem kobieta stwierdziła, że jej piersi są zbyt małe.
Nietypowo, mąż posłużył jej radą:
- Jeśli chcesz by Twoje piersi były większe, bierz codziennie kawałek papieru toaletowego i pocieraj nim między piersiami, każdego dnia przez kilkanaście sekund.
Chcąc spróbować czegokolwiek żona urwała kawałek papieru i stojąc przed lustrem zaczęła pocierać się nim między piersiami.
- Jak długo to trwa? - zapytała.
- One urosną w ciągu kilku lat.
Żona zatrzymała się.
- Dlaczego sądzisz, że pocieranie papierem toaletowym między piersiami codziennie, przez kilka lat, powiększy moje piersi?
- A czemu by nie, przecież z du.ą podziałało...

Stasienko
24-09-2011, 12:36
Senior rodziny obchodzi 80 urodziny. Wszyscy składają mu serdeczne życzenia.
- Ach moi kochani, to już są z pewnością moje ostatnie urodziny...
-Ależ dziadku - mówi wnuczek - dziadek jest jeszcze silny, sprawny i zdrowy. Z pewnością przeżyje nas wszystkich...
- A no daj Boże , daj Boże... - pomrukuje dziadek.

Stasienko
24-09-2011, 13:16
Dziadek stwierdził że jego babcia słabo słyszy i postanowił pójść skonsultować się z lekarzem, co może na to poradzić. Lekarz stwierdził:
- Aby móc coś poradzić muszę wiedzieć jak bardzo jest to zaawansowane. Niech pan to zbada tak, że najpierw zada pytanie z odległości 10 metrów, jak nie usłyszy to z 8 itd... i wtedy mi pan
powie przy jakiej odległości pana usłyszała.
Tak więc wieczorem babcia robi w kuchni kolację, a dziadek w pokoju czyta gazetę i stwierdza:
- W sumie tutaj jestem akurat 10 metrów od niej, zobaczymy czy mnie usłyszy.
- Kochanie! - woła - Co jest dziś na kolację?
Bez odpowiedzi. Zmniejszył dystans do 8 metrów, wciąż żadnej odpowiedzi. Zmniejsza do 6, 4, 2, aż w końcu podchodzi staje tuż obok niej i pyta:
- Kochanie, co dziś na kolację?
- Toż szósty raz mowię, że kurczak!

Stasienko
24-09-2011, 16:13
Dwoje 80-latków wzięło ślub. Podczas nocy poślubnej oboje rozebrali się i weszli do łóżka. On przytulił się do niej i ujął w swą dłoń jej dłoń, po czym zasnęli. Nazajutrz on znów przytulił się do
niej, ujął w swą dłoń jej dłoń i tak zasnęli. Trzeciej nocy on przytula się do niej, bierze w swą dłoń jej dłoń, a ona:
- Nie dzisiaj, kochanie, boli mnie głowa.

alli
24-09-2011, 16:54
Po 35 latach małżeństwa
przyjrzałem się mojej żonie:

- Kochanie...!
...35 lat temu mieliśmy
...tanie mieszkanie
...tani samochód
...spaliśmy na sofie
i oglądaliśmy TV w 10-calowym
czarno białym telewizorze...
...Ale za to...
...Co noc spałem z Cudowną
...20-letnią dziewczyną...!
- Teraz mam dużą willę...
...piękny samochód...
...olbrzymie łóżko...
...i telewizor plazmowy...
- Ale,sypiam z 55-letnią kobietą!

...Na to Moja żona...
która..Nigdy nie traci zimnej krwi:

- Kochanie...!
....Znajdź sobie...Cudowną.
...20-letnią dziewczynę...
- A,Ja sprawię!
....że znowu...
...będziesz mieszkał...
...w tanim mieszkaniu!
...jeździł tanim samochodem!
...spał na sofie!
...i oglądał TV w 10-calowym
...czarno-białym telewizorze!

************************************************** ***************

Stasienko
24-09-2011, 17:15
Po mszy z kościoła wychodzą dwie staruszki i rozpoczynają rozmowę. Pierwsza mówi:
- Pani, ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a jak się ubierają, co na głowach mają z jednej strony czerwone z drugiej zielone... straszne.. Na to druga:
- Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodzę do jednej windy, a do drugiej młoda para. Jeszcze się drzwi nie zamknęły ich windy, a słyszę: wykręć żarówkę to wezmę do buzi. Pani - SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ!!
:D ;)

alli
24-09-2011, 17:19
Blondynka, która słabo zna się na komórkach dzwoni do znajomego:
- Cześć Kasia - odbiera znajomy.
- A skąd wiesz że to ja?
- No przecież widzę.
- O Jezu, a ja nie ubrana jestem.
==================================================

Stasienko
24-09-2011, 17:29
Spotyka się dwóch dziadków:
- W więzieniu siedziałem.
- W więzieniu?! A za cóż to?!
- Pamięta pan, proszę pana, tę moją gosposię? Otóż mnie ona, proszę pana, o gwałt oskarżyła!
- O gwałt? I co, naprawdę ją pan, panie kolego, tego...?
- Nieee, ale tak mi to pochlebiło, że się przyznałem.
- I ile pan dostał?
- Sześć miesięcy.
- Tylko sześć miesięcy za gwałt?!
- Nieee, proszę pana, za fałszywe zeznania.

Anna G
24-09-2011, 17:48
Alez wspanialy watek, usmialam sie, az mnie brzuch boli. Tak trzymac! :D

Stasienko
24-09-2011, 19:11
Pewnego wieczoru rodzina przywiozła swoją starszą schorowaną matkę do domu spokojnej starości z nadzieją, że tam dostanie odpowiednią opiekę. Następnego ranka pielęgniarki wykąpały staruszkę, nakarmiły i posadziły ją na fotelu przy oknie z widokiem na kwiecisty ogród. Wszystko wydawało się być w porządku, lecz po chwili staruszka zaczęła przechylać się na boki swojego fotela. Dwie czujne pielęgniarki natychmiast przybiegały, aby wyprostować staruszkę z powrotem. Staruszka znów jednak zaczęła się wychylać z fotela i znów pojawiały się pielęgniarki, by temu zapobiec. Tak sytuacja wyglądała cały ranek. Popołudniu staruszkę odwiedziła rodzina, chcąc sprawdzić jak się miewa i czy zaczęła się już przyzwyczajać do swojego nowego domu.
- Czy dobrze cię tu traktują mamo? – pytali.
- Tak wszystko jest dobrze – odpowiada staruszka, z jednym wyjątkiem – nie pozwalają mi tu pierdzieć.

Stasienko
24-09-2011, 19:14
- Cześć Rysiek. Wiesz co, nie chcę, żebyś do nas więcej przychodził.
- Jak to, coś się stało?
- No nie, po prostu nie przychodź.
- Ale co się stało, do cholery?
- Jak byłeś u nas ostatnio, to zginęło nam 150 złotych.
- Chyba nie myślisz, że to ja?
- No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał.

barteczek
24-09-2011, 19:56
Młody, wzięty, doskonale zarabiający prawnik zajechał do pracy swoim nowiutkim, wypasionym Mercedesem klasy S. Otwiera drzwi, a tu ciężarówka ziuuu! i drzwi nie ma. No czysty koszmar. Facet wyskakuje z auta i w ostatniej chwili zapisuje numery ciężarówki. Wzywa policję i coraz bardziej wpieniony wykrzykuje jaką to on miazgę zrobi z tego kierowcy i jego firmy na procesie. W pewnym momencie policjant nie wytrzymuje i mówi:
- Wie pan, prawnicy, to są bardzo dziwni ludzie...
- Dlaczego? Dziwi się prawnik.
- Tak pan się odgraża za te drzwiczki, a nie zauważył Pan, że rękę Panu urwało....
Prawnik patrzy z niedowierzaniem, osłupieniem, zgrozą i rzuca:
- O kurcze! Mój Rolex!

Pozwoliłam sobie do Was zajrzeć. Uśmiałam się do woli!! Jak Ania napisała - Aż mnie brzuch boli - Aniu, ja też! Do tego oplulam laptosia!

alli
25-09-2011, 12:50
Pani w szkole pyta dzieci:
- Dzieci, kim chcecie być w przyszłości?
Mariola się zgłasza i mówi:
-No ja to bym chciała być lekarzem.
- A Ty Jasiu? - pyta pani.
- Pani profesor - odpowiada Jaś - ja będę badał obsesje seksualne.
- Jasiu, co Ty mówisz, obsesje seksualne, przecież Ty nawet nie wiesz, o czym mówisz.. Czy Ty w ogóle wiesz, co to są obsesje seksualne?
- Proszę pani - odpowiada Jasiu - niech pani sobie wyobrazi taką sytuację. Idą trzy kobiety i każda z nich trzyma loda. Jedna go liże, druga go ssie, a trzecia gryzie. I jak pani się zdaje, która z nich jest mężatką?
Pani zrobiła się pąsowa, kazała przyjść Jasiowi na drugi dzień z ojcem, z matką, z dziadkiem do szkoły. Na co Jasiu spokojnie tłumaczy:
- Niech pani się tak nie unosi, ja pani zaraz wszystko wytłumaczę. Oczywiście mężatką jest ta, która nosi obrączkę, a to, o czym właśnie pani myśli, to są właśnie te obsesje seksualne, które będę badał!!

alli
25-09-2011, 13:06
UŚMIECHNIJ SIĘ !
*****************
Najpierw Bóg stworzył mężczyznę w Rajskim swym Ogrodzie
pomyślał, "Muszę stworzyć, coś, co w życiu tobie pomoże"
Tak powstał projekt wielki, piękniejszy od bursztynu.

Przed oczyma mężczyzny pojawiła się dziewczyna.
Dwie piękne nogi, długie i aksamitne
delikatne i gładkie, można rzec wybitne.
Przepiękne bioderka o kształcie pożądanym,
by mężczyzna wiedział, że jest przez Boga wybranym.
Dwie cudne piersi, pełne i soczyste,
tworzące w myślach mężczyzny, marzenia nieczyste.
Ukochane ręce, idealne do przytulania,
i dwie kochające dłonie, do głaskania i całowania.
Pęk długich i jasnych włosów, do ramion sięgających
I para oczu, zawsze czułych i wielbiących.
Stworzył to Bóg dla mężczyzny, by serce jego śpiewało.
Dodał jeszcze usta... i wszystko się zj..ało!

alli
25-09-2011, 13:06
Podróżujący służbowo biznesmen zatrzymał się w hotelu. Ponieważ miał następnego dnia ważne spotkanie zszedł do recepcji i spytał:
- Czy macie tu może fryzjera?
- Nie, ale piętro wyżej jest maszyna do strzyżenia.
Zaintrygowany facet wchodzi na górę i faktycznie widzi wielką futurystyczną maszynę z otworem na monety. Wrzucił 2 złote i wsadził do niej głowę. Maszyna zaczęła buczeć, szumieć minutę, po czym przestała. Facet wyciąga głowę patrzy do stojącego lustra i stwierdza, że to najlepsza fryzura, jaką miał w życiu. Ucieszony chce wracać do pokoju, ale zauważa następną maszynę - manicure 2 zł. Wrzuca pieniążek do środka, wkłada dłoń i po chwili ją wyciąga - paznokcie obcięte są wręcz perfekcyjnie. Na następnej maszynie jest napis: Maszyna Zapewnia To, Czego Mężczyźni Najbardziej Potrzebują, Kiedy Są Daleko Od Swoich Żon. Facet uśmiechnął się i rozejrzał dookoła. Ponieważ nikogo nie było na korytarzu, ściągnął szybko spodnie wrzucił 5 zł i wsadził do środka penisa. Maszyna zaczyna szumieć buczeć, a koleś drze się wniebogłosy. Po chwili trzęsącymi się dłońmi wyciąga członka z przyszytym do niego guzikiem…

alli
25-09-2011, 13:44
'♥`(¯`♥.¸_¸.♥'´¯¯`'♥.¸¸♥'´¯)
-----♥ :::Dlaczego kobiety płaczą? ::: ♥-----

- Dlaczego płaczesz? - młody chłopiec zapytał swą mamę.
- Ponieważ jestem kobietą, odpowiedziała mu.
- Nie rozumiem, odpowiedział.
Ona go przytuliła i rzekła: ...i nigdy się nie dowiesz, ale nie martw się, to normalne.
Później chłopiec spytał swojego Ojca, dlaczego Mama płacze bez powodu?
Wszystkie kobiety płaczą bez powodu. ...było to wszystko co mógł mu odpowiedzieć.
Mały chłopiec urósł i stał się mężczyzną i wciąż nie wiedział dlaczego kobiety płaczą. Nareszcie uklęknął złożył ręce i zapytał: Boże... Dlaczego kobiety płaczą?
A Bóg mu odpowiedział...
...Kiedy tworzyłem kobietę postanowiłem ją uczynić wyjątkową. Stworzyłem Jej ramiona na tyle silne by mogła dźwigać ciężar całego świata! Dałem Jej nadzwyczajną siłę, pozwalającą Jej rodzić dzieci jak również znosić odrzucenie, spowodowane czasem przez Jej własne dzieci! Dałem stanowczość, która pozwala Jej na opiekę nad rodziną i przyjaciółmi. Niestraszna jej choroba! Stworzyłem Ją wrażliwą, aby kochała wszystkie dzieci, nawet wtedy, gdy Jej własne Ją bardzo skrzywdzą! Zrobiłem ją z żebra mężczyzny, tak, aby chroniła jego serce! Synu, na sam koniec... Dałem Jej również łzę do wypłakania. Jest to Jej jedyna słabość! Jeśli kiedyś zobaczysz, że płacze, powiedz Jej jak bardzo Ją kochasz i jak wiele robi dla innych.



(¯`•♥•´¯)
_`•.¸.•´
I jeśli nawet wciąż płacze, sprawiłeś, że poczuła się o wiele lepiej.

alli
25-09-2011, 13:46
Syn pyta ojca:
- Czy to prawda, że w niektórych krajach Afryki mężczyzna nie zna swojej żony do momentu, aż się z nią ożeni?
- To się dzieje w każdym kraju, synu...

alli
25-09-2011, 13:47
O talerzu dla babci.

Pewna starsza pani mieszkała za
miastem wraz z córką i wnuczkiem.
Mijały lata,a jej ręce stawały się
coraz słabsze i słabsze,podobnie jak
jej wzrok i słuch.Bardzo chciała być
użyteczna,ale choroby i starość
spowodowały,że miała niezręczne i
niepewne ruchy.Tak więc babunia
tłukła naczynia,gubiła sztućce,
rozlewała wodę i potrawy.

Pewnego dnia jej córka,rozdrażniona
tym,że matka zbiła jeszcze jeden
cenny talerz,posłała chłopca,by
kupił drewniany talerz dla babci.

Chłopiec ociągał się,ponieważ
wiedział,że to upokorzyłoby jego
babunię.Głucha na jego wywody
matka zmusiła syna do posłuszeństwa.

Ale chłopiec wrócił do domu nie z
jednym,lecz z dwoma drewnianymi
talerzami.

- Przecież ci mówiłam,żebyś kupił
jeden!- zgromiła go matka.- Czy nie
zrozumiałeś?

- Owszem zrozumiałem - odrzekł chłopiec - ale
drugi kupiłem dla Ciebie mamo,kiedy
będziesz stara. .Morał z tego taki:MIEJMY SZACUNEK DLA KAŻDEGO

alli
25-09-2011, 16:58
Do taksówki wsiadły dwie paniusię typu "damulka z pretensjami".
Po drodze gwarzą sobie o tym i o owym.
- To doprawdy okropne, jacy ludzie bywają niekulturalni! Wyobraź sobie moja droga, byłam ostatnio na przyjęciu, gdzie do ryby podano mi nóż do befsztyków!
- O tak, szokujący brak ogłady. Mnie znowu zaproponowano sherry w kieliszku do szampana!
W tym momencie wtrąca się taksówkarz:
- Panie nie wezmą mi za złe, mam nadzieję, że ja tak tyłem do pań siedzę?

barteczek
25-09-2011, 17:40
- Tato, kup mi rowerek!
- Rowerek... Syneczku, olej rowerek. Poczekaj, niedługo będziesz mógł jeździć na motorowerku, nie wolisz motorowerka?
- Jasne, tato!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi motorowerek!
- Synu, motorowerki są da wieśniaków, poczekaj roczek, kupimy skuterek, nie wolałbyś skuterka?
- Super, tato, jasne, że wolę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi skuterek
- Ech, synu, skuterki są dla ciot, poczekaj dwa latka dostaniesz motor! Motor! Nie chcesz motoru?
- Tak! Tak! Chcę!
...Minęło trochę czasu...
- Tato, co z moim motorem?
- Synu, powiem szczerze, jest sens kupować motor skoro za rok będziesz już mógł prowadzić samochód? Prawdziwą brykę! Hę? HĘ?
- Jasne, tato...
...Minęło trochę czasu...
- Tato, kup mi auto...
- Auto? Po ci auto, jak ty nawet na rowerku jeździć nie umiesz...

barteczek
25-09-2011, 17:46
Przychodzi koleś do lekarza:
- Dzień dobry chciałbym się wykastrować
- Wykastrować? jest pan pewien?
- Tak, tak
- Ale to nie odwracalny proces, jest pan pewien?
- Tak
Po udanym zabiegu lekarz nie wytrzymał i pyta się:
- Dlaczego pan to zrobił?
- Wie pan moja dziewczyna jest żydówką..
- Aha to pan chciał się obrzezać?
- No tak, a co ja powiedziałem?

tina46
25-09-2011, 17:55
http://img854.imageshack.us/img854/8412/7c1ad6c7ed3e4727aa6fc5e.jpg

Anna G
26-09-2011, 09:23
Wpadlam jak bomba, zeby po kolejnej nie przespanej nocy usmiac sie do lez, lzy owszem sa, ale nie ze smiechu, tylko z rozczulenia. Samo zycie! Dzieki!

alli
26-09-2011, 16:46
Z cyklu "Porady dla kobiet"


Co należy nosić aby mężczyzna uznał cię za atrakcyjną:
- 20-latka - bikini
- 30-latka - spódniczkę mini
- 40-latka - Versace
- 50-latka - skrzynkę piwa...

alli
26-09-2011, 16:48
Dlaczego chce Pan rozwodu ?
- Bo żona wymagała w łóżku niemożliwych rzeczy.
- Jakich ?
- Żebym przestał chrapać.

alli
26-09-2011, 16:50
Wczoraj wieczorem dyskutowaliśmy jak zwykle z żoną o tym I o tamtym...
Dochodząc do jakże delikatnego tematu eutanazji, o wyborze między
życiem I śmiercią, powiedziałem:
- Nie pozwól MI żyć w takim stanie, bym był zależny od jakichkolwiek urządzeń
I karmiony przez rurkę z jakiejś butelki.
Jeśli przyjdzie mI znaleźć się w takiej sytuacji,lepiej odłącz
mnie od urządzeń, które utrzymywałyby mnie przy życiu.
A ona wstała, wyłączyła telewizor I komputer, a piwo wylała do zlewu.

alli
26-09-2011, 16:51
Starsze małżeństwo ogląda w telewizji występ bioenergoterapeuty.
W pewnwj chwili terapeuta zbliża twarz do kamery i mówi:
- Chcę podzielić się z wami moją energią. Połóżcie jedną dłoń
na telewizorze, a drugą na chorej części ciała, a ja ją uleczę.
Staruszka kładzie jedną dłoń na telewizorze, a drugą na żołądku.
Jej mąż również kładzie jedną dłoń na telewizorze, a drugą
łapie się za krocze.
Jego żona patrzy na to i mówi:
- Erneście, on mówi o leczeniu chorych, a nie
o wskrzeszaniu umarłych.

alli
28-09-2011, 21:20
MODLITWA MAŁEJ DZIEWCZYNKI!
Drogi Boże!
Proszę wyślij ubrania tym wszystkim biednym kobietom,
w taty komputerze.....
Amen.

alli
28-09-2011, 21:23
Czasopismo "Claudia" opublikowało dla swoich czytelników quiz, pod nazwą: CZY ZNAMY KOBIETY?
Zwyciężył Tomek B., Radom, 10 lat.
Pewien starszy, rozżalony czytelnik napisał do redakcji:
To doprawdy śmieszne! Mam 65 lat, pierwsze wiadomości o kobietach zdobywałem mając 12 lat! A tu taki smarkacz dostaje pierwszą nagrodę?

Odpowiedź redakcji:

DROGI CZYTELNIKU!

Pierwsze pytanie naszego quizu brzmiało:
1. Gdzie kobiety mają najbardziej kręcone włosy? - Tomek odpowiedział prawidłowo - w Centralnej Afryce.
A, co Pan odpowiedział? I jeszcze narysował!
Drugie pytanie naszego quizu brzmiało:
2. Kiedy kobieta ma pianę między nogami? - Tomek odpowiedział bezbłędnie:
- Kiedy kobieta doi krowę.
A, Pańskie wyjaśnienie? Nie mieszaj Pan w to żony! I ten wulgarny rysunek, fuj!
I ostatnie, trzecie pytanie quizu:
3. Na co kobiety niecierpliwie czekają każdego miesiąca? - Tomek odpowiedział od razu:
- Na nowe wydanie "Claudii".
A, co Pan odpowiedział? Dzięki Bogu, że nie było rysunku!

slava
28-09-2011, 21:39
Allli, sa takie super, ze kradnę,

alli
28-09-2011, 23:46
Mały Jasio przyszedł do mamy i mówi:
- Mamo, słuchaj, widziałem dzisiaj tatusia z ciocia Basią w garażu. Wiesz, najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem...
- Wystarczy, Jasiu, ta historia jest na tyle ciekawa, że chciałabym, abyś opowiedział ją również tatusiowi przy kolacji. Ciekawa jestem jego miny, kiedy to usłyszy!
Przy kolacji mama prosi Jasia o opowiedzenie historii.
- No więc, widziałem dzisiaj tatusia z ciocią Basią w garażu, najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął jej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem razem zrobili to samo, co ty mamusiu zrobiłaś z wujkiem Karolem, kiedy tatuś był na ćwiczeniach w wojsku...

alli
28-09-2011, 23:49
Kobiecy słownik

1. Tak = Nie
2. Nie = Tak
3. Być może = Nie
4. Żałuję = Pożałujesz
5. Potrzebujemy = Chcę mieć
6. Rób jak chcesz = Kiedyś mi za to zapłacisz
7. Musimy porozmawiać = Mam kilka uwag, co do twojego zachowania
8. Jest mi wszystko jedno = Oczywiście, że mi to przeszkadza, idioto!
9. Jaki ty jesteś męski = Lepiej byś się ogolił, umył i popsikał dezodorantem
10. Ach, jakie piękne kwiaty = Czy ty myślisz wyłącznie o seksie?
11. Bądź romantyczny i wyłącz światło = Oczko mi poszło na pończosze.
12. Ta kuchnia jest niepraktyczna = Chcę się przeprowadzić
13. Chciałabym kupić jakiś drobiazg do domu = nowe meble, tapety, boazerie...
14. Kochasz mnie? = Zaraz cię poproszę o coś bardzo drogiego
15. Naprawdę mnie kochasz = Dziś zrobiłam coś, co ci się na pewno nie spodoba
16. Za minutkę będę gotowa = Możesz założyć kapcie, napić się piwa i poszukać ciekawego programu w TV
17. Musisz się nauczyć komunikowania = Masz się po prostu ze mną zgadzać
18. Nic = Wszystko

Anna G
29-09-2011, 08:18
Alli jestes rewelacyjna, dzieki za codzienna dawke wspanialego humoru, az chce sie zyc! Dzieki! :D

alli
29-09-2011, 13:58
Ty mnie już nie kochasz! -Wzdycha dziewczyna jadąca z chłopakiem przez las na motorze.
-Ależ kocham cię! -Dlaczego tak uważasz?
- Bo zawsze w tym zagajniku psuł ci się motor...

alli
29-09-2011, 14:01
W szpitalu po operacji leży facet na łóżku, a obok siedzi jego żona,
uśmiecha się i głaszcze go po głowie.W pewnej chwili on otwiera oczy,
patrzy na nią z nie dowierzaniemi mówi:
- Jak się żeniłem, to ty byłaś koło mnie...
- Tak kochanie.
- Jak złamałem nogę, to ty byłaś ze mną...
- Oczywiście najdroższy!
- Jak rozbiłem samochód, ty siedziałaś koło mnie...
- Tak kochanie!
- Dzisiaj miałem operację i ty również jesteś u mego boku...
- Och!!! - Tak mój kochany.
- Wiesz co? Ty mi pecha przynosisz..

alli
29-09-2011, 14:02
Do małego hoteliku przyjechali na miesiąc miodowy nowożeńcy. On - 95 lat, ona - 23. Cała obsługa zakładała się, czy pan "młody" przeżyje w ogóle noc poślubną. Rankiem panna młoda wyszła powoli z pokoju, zeszła po schodach trzymając się kurczowo poręczy, dowlokła się do baru i opadła z wysiłkiem na stołek.
- Co się Pani stało? Wygląda pani, jak po zapasach z niedźwiedziem.
Ona odpowiada z rozpaczą:
- Myślałam, że miał na myśli pieniądze, kiedy mówił, że oszczędzał od 75 lat...

alli
29-09-2011, 14:04
DOWCIPEK USMIECHNIJ SIE
Jedna koleżanka żali się drugiej:
- Mój Kazik jest ostatnio jakiś oziębły w sprawach seksu.
- Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga. Ja swojemu tak zrobiłam, to po wyjściu spod prysznica rzucił się na mnie, jak jakiś brytan, zaciągnął do łóżka i mało mnie na strzępy nie rozerwał w czasie stosunku.
Minęły dwa dni:
- Beznadziejna ta Twoja rada z szamponem dla psów.
- Coś Ty? Nie zadziałało?
- Zadziałało. Wyskoczył z łazienki, zjadł całą kiełbasę z lodówki, a jak mu zwróciłam uwagę, to ugryzł mnie w tyłek i poleciał do tej Kowalskiej z trzeciego piętra.

alli
29-09-2011, 14:14
Spotykaja sie trzy rozwodki:

Amerykanka mowi:
" Moj Johnny - jak mnie zdradzil - niczego sie nie spodziewal. Udawalam, ze o niczym nie wiem, ale wynajelam prywatnego detektywa. Detektyw narobil mu mnostwo zdjec; ja te zdjecia wzielam na uroczystosc jego urodzin, i wreczylam mu jako prezent przed wszystkimi czlonkami klubu golfowego. Musial, w dowod przeprosin, przepisac na mnie udzialy w fabryce konserw, akcje z pol naftowych i nasza posiadlosc w Nebrasce.
Jak mnie drugi raz zdradzil, to znow wynajelam prywatnego detektywa, ten narobil mu zdjec, ja te zdjecia wzielam i zanioslam na zebranie zarzadu jego spolki. To go wykopali z zarzadu.
Na przeprosiny musial przepisac na mnie nasza posiadlosc, kolekcje klejnotow rodzinnych, stadnine koni i reszte akcji.
A jak mnie trzeci raz zdradzil, to sie rozwiodlam, bo to przeciez wstyd z takim golodoopcem zyc".

Na to mowi Rosjanka:
" Witia - jak mnie pierwszy raz zdradzil, to wzielam stara Soczkine, ta go spila, przesluchala, o wszystkim mi powiedziala. No to poszlam do jego brygadzisty i poskarzylam mu sie. Wytkneli go palcami na zebraniu aktywu robotniczego, zmusili do samokrytyki i publicznego przyrzeczenia poprawy.
Jak mnie drugi raz zdradzil, to napisalam skarge na okregowy zjazd partii - to go wyrzucili z partii. A jak mnie kolejny raz zdradzil, to sie musialam rozwiesc, bo to wstyd z bezpartyjnym zyc".

Na to Polka:
" Jak mnie moj Franek pierwszy raz zdradzil, to ja go dwa razy. Jak mnie drugi raz zdradzil, to ja go cztery razy. Ale jak mnie trzeci raz zdradzil, to musialam sie rozwiesc, bo przez tego palanta przeciez dz*wka bym

alli
29-09-2011, 14:15
To się Panu Bogu udałam

Spojrzałam w lustro i się zaśmiałam
Bo takiej siebie dotąd nie znałam;
Oczy zszarzałe a wokół zmarszczki.
Czas mnie dokładnie wszędzie pomarszczył.

Patrzę dalej i cóż tam widzę?
Fałdek, oponek chyba nie zliczę.
Pierś zapadnięta, brzuszek wypięty.
Cały obrazek strasznie pomięty.

Plamy starcze na całej skórze.
Już mnie nie zechce żaden Józek.
Trzeba dziś z głowy wybić amory.
To czas na leki, maści, doktory.

Odmówić jakiś różaniec wieczorem.
Do łóżka kłaść się z... termoforem.
Kilogram kremu wklepać w twarz, szyję.
A rano krzyknąć: Boże, wciąż żyję!

__________(((())(())))
_________((((())))))))))
________()(((_))))((((((()
________(((_-__-__)))))))))
_______((((_☻_☻__)))(((()
_______(((((__?___))))))))))
______())))\__♥__/((((((((()
______(()))_/___\__((((((((()
______((е_________е_)))))))()
______е_____________е((((((()
_____//______________\\))(())))
_____//%____________%\\)((()))
____||%%%_______%%%||_\()
____\\%%%%__%%%%//__/
_____\%%%%%%%%%/__/
_____/__\_____________\___\
____/___\____________/_\___\
___/__/_/____________\__\___\
__/__/_/______________\__\___\
_/__/_/________________\__\__\
_|_/_/ю_______"______ю\___\__|
|_/__|__юю________юю__\___\_\
\_|\\|___**?%%%%?**___|_//|_\
_\\__\______?%%?_______/___//
_____\_______?._________/
______\______/_________/
_______\____/_________/
________\__/_________/

alli
30-09-2011, 19:16
Co każdy facet chciałby usłyszeć od swojej żony
1. Kochany, jesteś pewien, że wypiłeś już wystarczająco dużo?
2. Jak cudownie puszczasz bąki. Zrób to jeszcze raz dla mnie.
3. Postanowiłam od dzisiaj chodzić po domu nago.
4. Wyskoczę pomalować płot w ogródku.
5. Czy nie powinieneś teraz być z kolegami w pubie?
6. Tak mnie podniecasz, kiedy jesteś pijany!
7. Oczywiście kochanie, za rok też będziemy mieli rocznicę ślubu. Idź obejrzeć mecz z kolegami.
8. Słuchaj, zarabiam wystarczająco dużo. Po co ty masz pracować? Lepiej naucz się grać w pokera.
9. Kochanie, nasza seksowna sąsiadka założyła swoją nową mini-spódniczkę. Musisz to zobaczyć!
10. Nie i jeszcze raz nie! Ja wezmę samochód i wymienię olej!
11. Kochany, co powiesz na to: wypożyczymy jakieś dobre porno, kupimy skrzynkę piwa, a ja zawołam moje koleżanki na seks grupowy?
12. Zapisałam się na jogę, aby spróbować wszystkie pozycje z Kamasutry.

alli
30-09-2011, 19:18
Pan Bóg rozdawał długość życia... Na początku przyszedł człowiek. Bóg dał mu 20 lat. Człowiek oczywiście się obruszył, co tak mało, on chce więcej, ale Bóg był nieugięty. Następnie przyszedł koń. Bóg dał mu 40 lat. Na to koń: "Boże, na co mi 40 lat? Ciągle haruję w pocie czoła, nie mam chwili wytchnienia... daj mi 20 lat, a resztę dołóż człowiekowi". Bóg chwilę pomyślał i dodał człowiekowi 20 lat... Następnie przyszła krowa. Bóg dał jej 40 lat. Na to krowa: "Boże, nie znasz mojego losu? Ciągle tylko mnie gnają na pastwisko i doją mleko. Skróć mi cierpienie do 20 lat, a resztę dołóż człowiekowi". Bóg ponownie przychylił się do prośby i dodał kolejne 20 lat człowiekowi. Następnie był pies. Bóg także chciał mu dać 40 lat, ale słysząc narzekania psa, jak to on ma źle, w budzie zimno, mało karmią... dał mu 20 lat a pozostałe dodał człowiekowi. I tak: Przez pierwsze 20 lat człowiek żyje jak człowiek Przez następne 20(20-40) haruje jak koń Następnie(40-60) doją go jak krowę I w końcu 60-80 jest niepotrzebny jak pies...

jan0101
01-10-2011, 11:14
Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda miała ciągłe kłopoty z jednym z uczniów. Spytała więc:
- Jasiu, o co ci chodzi?
Jasiu odpowiedział:
- Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie, a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie!
Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora. Kiedy Jasiu czekał w sekretariacie, nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację. Nauczyciel powiedział pani Magdzie, że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na żadne pytanie będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu.
Dyrektor:
- Ile jest 3 x 3?
Jasiu: 9.
Dyrektor:
- Ile jest 6 x 6?
Jasiu: 36.
I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor uważając, że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi. Dyrektor spojrzał na Panią Magdę i powiedział:
- Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy
Pani Magda spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań. Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się. Pani Magda spytała:
- Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
Jasiu, po chwili:
- Nogi.
Pani Magda:
- Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam?
Jasiu:
- Kieszenie.
Pani Magda:
- Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn?
Jasiu:
- Kokos.
Pani Magda:
- Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące?
Oczy dyra otworzyły się naprawdę szeroko, ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział:
- Guma do żucia.
Pani Magda:
- Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach?
Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy, ale zanim zdążył się odezwać... Jasiu:
- Podaje dłoń.
Pani Magda:
- Teraz zadam kilka pytań z serii: "Kim jestem?", dobrze?
Jasiu: - OK.
Pani Magda:
- Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie.
Jasiu:
- Namiot.
Pani Magda:
- Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Drużba zawsze ma mnie pierwszą.
Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty. Jasiu:
- Obrączka ślubna.
Pani Magda:
- Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze.
Jasiu:
- Nos.
Pani Magda:
- Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem.
Jasiu:
- Strzała.
Dyrektor odetchnął z ulgą:
- Wyślijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem!

JanuszB
01-10-2011, 11:17
http://aatlanika.blox.pl/resource/demotywatory_alkohol.jpg

alli
03-10-2011, 21:31
Nigdy nie rozumiałem, dlaczego potrzeby seksualne mężczyzn tak bardzo odbiegają od potrzeb seksualnych kobiet. Wszystkie te gadki o Marsie i Wenus...
Nigdy również nie rozumiałem, dlaczego tylko mężczyźni są w stanie myśleć racjonalnie.
W zeszłym tygodniu poszedłem z moją żoną do łóżka. Zaczęliśmy się pod kołdrą głaskać i dotykać. Byłem już gorący jak cho...a i myślałem że ona również, ponieważ to, co robiliśmy, miało jednoznacznie podloże seksualne. Lecz właśnie w tym momencie rzekła do mnie:
- Posłuchaj, nie mam teraz ochoty się kochać, chcę tylko, żebyś wziął mnie w ramiona, dobrze?
Odpowiedziałem:
- Cooooooo?
W odpowiedzi usłyszałem, no jak sądzicie, co? To przecież jasne.
- Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet!
W końcu zrezygnowałem i skapitulowałem. Nie miałem tej nocy seksu i tak zasnąłem..
Następnego dnia poszedłem z żoną do Centrum Handlowego na zakupy. Patrzyłem na nią, gdy przymierzała 3 piękne, ale bardzo drogie sukienki.
Ponieważ nie mogła sie zdecydować, powiedziałem jej, żeby wzięła wszystkie trzy. Nie wierzyla własnym uszom i zmotywowana przez moje pełne wyrozumiałości słowa, stwierdziła, że do nowych sukienek potrzebuje przecież nowe buty, zresztą te, które stały na wystawie, oznaczone były ceną 600 Euro. Na to rzekłem, że, oczywiście, ma rację.
Nastepnie przechodziliśmy obok stoiska z biżuterią. Żona podeszła do wystawy i wróciła z diamentową
kolią.
Gdybyście mogli ją widzieć! Była wniebowzięta! Prawdopodobnie myślała, że nagle zwariowałem, ale to było jej w gruncie rzeczy obojetne. Sądzę, że zniszczyłem wszelkie schematy myślenia filozoficznego, na których się do tej pory opierała, gdy po raz kolejny powiedzialem "tak" i dodalem: "piękna kolia"...
Teraz była wręcz seksualnie podniecona. Ludzie!!! Jej twarz wyrażała tyle uczuć, musielibyście to widzieć!
W tym momencie powiedziała ze swoim najpiękniejszym uśmiechem:
- Chodź, pójdziemy do kasy zapłacić.
Trudno mi było nie wybuchnąć śmiechem, gdy jej
odpowiedziałem:
- Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego
kupować...
Jej twarz zbladla jak ściana, a jeszcze bardziej, gdy
dodałem:
- Mam tylko ochotę na to, żebyś mnie wzięła w ramiona.
Gdy z wściekłości i nienawiści już prawie pękała, wbiłem
ostatni gwóźdź:
- Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych
możliwości mężczyzn.
Sądzę, że nie będę miał seksu do roku 2013...

alli
03-10-2011, 21:33
Stoi baca na jednym brzegu Dunajca, a góral na drugim. Baca drze się:
- Głęboka?!
Ale góral nie dosłyszał, bo Dunajec okropnie szumiał, wiec mówi:
- To nie Oka, to Dunajec!
Na to baca wchodzi do wody, prąd go porywa, ledwo żywy wychodzi na drugim brzegu. Po chwili podchodzi wściekły do górala i mówi:
- Ja ci k*rwa dam do jajec!
**********************************

alli
04-10-2011, 16:58
Mało kto tu zagląda więc pociągnę sama dopóki się da...

alli
04-10-2011, 17:00
Z życia wzięte:
Przychodzi koleś do Mc Donalda i zamawia zestaw.
- Czy chce Pan powiększone frytki? - pyta sprzedawczyni.
- Powiększone frytki?! To można tak?
- Oczywiscie - odpowiada z politowaniem babeczka.
- Rewelacja, to ja poproszę te powiększone frytki.
Po chwili koles dostaje zestaw z frytkami. Podnosi jedną z nich, ogląda pod światło badawczym wzrokiem i oznajmia z kamienną twarzą:
- Przepraszam ja zamawiałem powiększone frytki...
- No tak, to są powiększone...
- Nie, ta frytka jest normalna...
- No tak, bo powiększone, to chodzi o to, że one nie są większe, tylko ma Pan ich więcej...
- Proszę Pani, czy jakby chciała sobie Pani cycki powiększyć, to by sobie Pani dorobiła trzeciego?

alli
04-10-2011, 17:01
Emeryt idzie właśnie po wypłatę, lecz już przy okienku pocztowym okazuje się, że zapomniał dowodu. On jednak wierzy, że jego męski urok wciąż czyni cuda.


Mówi więc do pani w okienku: "Zapomniałem dowodu... ale pani przecież mnie zna, mieszkam w sąsiednim bloku, numer 32/44, Alojzy Jankowski"


"Bez dowodu nie mogę wypłacić" odpowiada stanowczo urzędniczka.


Staruszek rozpina górę koszuli i zaczyna szukać w wewnętrznej kieszeni, a nuż dowód się tam znajdzie? Urzędniczka przypomina sobie nagle sąsiada z widzenia.


"Niech już pan nie szuka, wypłacę!"


Emeryt wraca szczęśliwy do domu, a u progu stoi jego żona z dowodem.


"Widzisz, zapomniałeś, baranie! Wracaj z tym na pocztę."


"Pani wypłaciła mi emeryturę" - odpowida z dumą.


"Jakim cudem?" - chce wiedzieć żona.


"No widzisz..." - staruszek rozpoczyna przechwałki - "rozpiąłem koszulę, kobieta była pod wrażeniem, no i dostałem emeryturę."


Żona czerwienieje z zazdrości i mówi:


"Trzeba było jeszcze dodatkowo rozpiąć spodnie! To by Ci dała zasiłek dla niepełnosprawnych!"


+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

slava
04-10-2011, 18:09
- Panie dyrektorze, czy mógłbym otrzymać dzień urlopu,
aby pomóc teściowej przy przeprowadzce?
- Wykluczone!
- Bardzo dziękuje, wiedziałem, że mogę na pana liczyć.

slava
04-10-2011, 18:12
Robiliśmy z mężem zakupy w hipermarkecie.
Dostrzegliśmy bardzo korzystną promocję papieru toaletowego, którego zawsze używamy.
Kupiliśmy dwie zgrzewki (każda po 8 rolek), przy kasie wzięłam je pod pachę.
Odchodząc od kasy zauważyłam aptekę. Przypomniało mi się że mam uzupełnić apteczkę więc niewiele myśląc weszłam do apteki i trzymając dwie paki papieru poprosiłam o skuteczny środek na biegunkę. Mina ludzi w aptece bezcenna.

alli
04-10-2011, 19:39
Po wprowadzeniu się do teściowej zięć zarządza:
- Codziennie śniadanie do łóżka!
Teściowa:
- Chyba zwariowałeś!
Żona:
- Ależ mamo, on tu mieszka on tu rządzi!
Zięć:
- Codziennie wyczyszczone buty!
Teściowa:
- Chyba zwariowałeś!
Żona:
- Ależ mamo, on tu mieszka, on tu rządzi!
Zięć:
- Raz śpię z żoną, a raz z teściową!
Żona:
- Chyba zwariowałeś!
Teściowa:
- On tu mieszka, on tu rządzi!!!

ewikomega
04-10-2011, 20:15
Modlitwa Mężczyzny

'BOŻE DROGI chodzę codziennie do pracy i wytrzymuję tam 8 godzin,
podczas gdy żona siedzi sobie w domu. Chcę, żeby wiedziała, co musze
znosić, więc proszę Cię, pozwól, by jej ciało stało się moim na jeden
dzień. Amen.'

Bóg w swej nieskończonej mądrości spełnił prośbę mężczyzny.
Następnego ranka mężczyzna obudził się jako kobieta. Wstał, szybko
przygotował śniadanie dla swej drugiej połówki, obudził dzieci,
przygotował im ubrania do szkoły, podał im śniadanie, zapakował drugie
śniadanie dla nich i odwiózł je autem do szkoły. Poszedł do domu,
zebrał rzeczy do prania i nastawił je, poszedł do banku, aby wypłacić
pieniądze.

Poszedł na bazarek po zakupy, potem wrócił do domu, rozpakował zakupy,
zapłacił rachunki i wpisał je do książki rachunkowej. Wyczyścił kuwetę
kota i wykąpał psa. Była już 13. więc spieszył się, by pościelić
łóżka, powiesić pranie, wytrzeć kurze, zamieść i wytrzeć podłogę w
kuchni. Poszedł do szkoły, by odebrać dzieci, a w drodze powrotnej
rozmawiał z nimi. Przygotował im mleko i herbatniki, i dopilnował by
odrobiły lekcje.

Potem wyjął deskę do prasowania i prasując oglądał telewizję.
O 16.30 zaczął obierać ziemniaki i warzywa na sałatkę i przygotował
kotlety schabowe.
Po kolacji posprzątał w kuchni, nastawił zmywarkę, poskładał pranie,
wykąpał dzieci i położył je do łóżka.
O 21.00 był już zmęczony, ale jego codzienne obowiązki jeszcze się nie
skończyły, gdy poszedł do łóżka, odbył stosunek, zanim zdążył
zaprotestować.

Następnego ranka gdy tylko się obudził, ukląkł koło łóżka i powiedział:
,,Boże nie wiem, co ja sobie wyobrażałem. Jakże się myliłem
zazdroszcząc mojej żonie, że może cały dzień być w domu. Proszę,
bardzo Cię proszę czy mógłbyś to wszystko przywrócić tak jak było?'

Bóg w swej nieskończonej mądrości odpowiedział:
,,Mój synu, widzę że czegoś się nauczyłeś i bardzo chętnie bym to
wszystko zamienił, tak jak było, ale musisz poczekać dziewięć
miesięcy. Wczoraj w nocy zaszedłeś w ciążę'

ewikomega
04-10-2011, 20:21
Mało kto tu zagląda więc pociągnę sama dopóki się da...
zagląda, zagląda alli:)
Pozdrawiam

Unijna pomoc finansowa

W małym irlandzkim mieście panuje deszczowa pogoda. Ulice są
opustoszałe. Nastały złe czasy. Ludzie maja długi, ale żyją na
wysokiej stopie. Przy tak niefortunnej pogodzie bogaty niemiecki
turysta szukał noclegu. Zatrzymał auto przed małym hotelem w tym
irlandzkim mieście. Wszedł do środka. Zagadnął właściciela hotelu, czy
może sobie obejrzeć pokoje, bo chciałby jedna noc przenocować i
położył na stół 100 euro kaucji. Właściciel hotelu dał mu klucze do
pokoi.
Kiedy tylko turysta znikł na schodach hotelarz wziął te 100 euro i
pobiegł szybko do sąsiada rzeźnika, aby zapłacić swoje długi.
Rzeźnik wziął te 100 euro i poleciał do hodowcy rolnika zapłacić za dostawy.
Rolnik wziął ten 100 euro banknot i poleciał zapłacić swoje długi w magazynie.
Magazynier ze 100 euro banknotem pobiegł do knajpy i uregulował swoje kredyty.
Barman przesunął banknot do siedzącej przy ladzie prostytutce, która
też ciężkie czasy miała, ale przyjemności na kredyt mu udzielała.
Prostytutka szybko pobiegła do hotelu, aby zapłacić za wynajem pokoju
tymi 100 euro.
Hotelarz położył 100 euro banknot z powrotem na ladzie. W tym momencie
akuratnie turysta schodził po schodach.
- Żaden z tych pokoi mi nie odpowiada -powiedział i wziął swój 100
euro banknot i opuścił miasteczko.
Nikt nic nie produkował
Nikt nic nie zarabiał
Wszyscy uczestnicy pozbyli się swoich długów i patrzą z wielkim
optymizmem w przyszłość.
Teraz już wszyscy znają prawdę. Tak prosto funkcjonuje UNIJNA POMOC FINANSOWA.

Jendrek
05-10-2011, 21:20
Żarty?

Żona do męża:
- Kochanie, ale ja nie chcę do mamy !
- Zamknij się, kop !

* * * * *

Równoległe proste mają ze sobą tyle wspólnego...
Szkoda, że nigdy się nie spotkają.

* * * * *

- Jak zostać milionerem?
- Konieczny jest kapitał. Nawet niewielki, startowy.
- Ale jak go zdobyć?
- Konieczny jest pistolet. Nawet niewielki, startowy.

* * * * *

Na Stadionie Narodowym będzie taka trawa, że na otwarcie zapowiedział się sam Maradona.

* * * * *

Pinokio miał koszmar.
Przyśniła mu się siekiera.
Obudził się cały w żywicy.

* * * * *

- To co, panowie, po pięćdziesiątce?
- Nie, weźmy dziś młodsze...

* * * * *

W aptece:
- Pani magister, potrzebuję... Takie te... Rozumie pani, ja z synem jestem i nie bardzo mogę głośno to powiedzieć...
Takie coś, co potrzebne jest i mi i żonie, żeby takich jak on nie było!
- Mózg?
- Nie, jakbym kupił tę rzecz dziesięć lat temu, to bym tu teraz sam stał!
- Pistolet?
- Nie. Smak bananowy.
- Banany to w warzywniaku.
- Chodzi o zabezpieczenie!
- Kamizelka kuloodporna?
- Nie! Po trzy sztuki w opakowaniu!
- Terraflu?
Chłopak nie wytrzymuje:
- Kondomy mojemu ojcu są potrzebne! KON-DO-MY!!!

* * * * *

Mądry mężczyzna ma mądrą żonę.
I ze dwie - trzy głupiutkie kochanki...

* * * * *

- Wstawaj, musisz iść do roboty, kota nakarmić.
- Jakiego kota?!
- Tego, co ci tę pensję napłakał.

* * * * *

Dlaczego kobiety żyją dłużej niż mężczyźni?
Bóg w tak sposób im rekompensuje, stracony czas na parkowanie

* * * * *

Dwie starsze panie przechodziły obok sklepu, pod którym siedział pijak.
jedna do drugiej:
- Patrz Pani tak siedzi, nic nie robi cały dzień, tylko pije.
Ten podniósł głowę i ochrypłym głosem odpowiedział:
- Szanowna Pani się myli. Ja nie piję, ja dodaję żelatyny i jem.

* * * * *

W bramie spotkała się grupka dresów.
Nie wiecie co się dzieje z Marcelem? Nie widać go ostatnio - zapytał jeden.
- Pewny nie jestem, ale chyba masuje się.
- Co robi?
- No nabiera masy.

* * * * *

Kochajmy i szanujmy kobiety. Tylko one maja piersi.

* * * * *

- Dlaczego żydzi wychodzą za swoje własne kuzynki?
- Chcą mieć pewność, że następne pokolenie będzie wystarczająco głupie by uwierzyć w judaizm.

* * * * *
Nocą Dżepetto zaskoczył Pinokia.
Chłopiec zabawiał się pod kołdrą.
Przeglądając katalog IKEA.

* * * * *

Amerykańscy genetycy odkryli dlaczego przebojowi zwycięzcy żyją dłużej od przegranych pesymistów.
Ale nie chcą powiedzieć...

* * * * *

Na świecie jest trzech facetów, którzy zawsze pomogą w nieszczęściu:
Johnnie Walker, John Jameson i Jack Daniels.

* * * * *
Trafiwszy w zamknięty krąg, pesymista umiera stojąc, a optymista - w biegu.

* * * * *

Chirurg myli się tylko raz. Raz w waszym życiu

* * * * *

- Puk. Puk.
- Kto tam ?
- Śmierć.
- Bez kosy ??
- Dam radę ..

* * * * *

Ona:
- Chcę, żebyś strzelił gola do mojej bramki!
ON:
- Podmuchaj najpierw w gwizdek, aby mecz się mógł rozpocząć!

* * * * *

Rodzinny:
- Kasia, gdzie jesteś?
- W ubikacji, mamo!
- Co tam robisz?
- A co się robi w ubikacji?
- Znowu palisz, gówniaro?!

* * * * *

- Już wiem, za co ja cię tak nienawidzę!
- Za co?
- Za wszystko!!!

* * * * *

W Rosji wszystko, co robi się kluczem mniejszym niż 14 liczy się jako nanotechnologia.

* * * * *

Kłótnia małżeńska po rannym powrocie męża.
- I nie wmawiaj mi, że nocowałeś u swego przyjaciela, Andrzeja! Ja nocowałam u Andrzeja i ciebie tam nie było!

* * * * *

- Jak się nazywa oczytany homoseksualista?
- Wikipedzio.

alli
05-10-2011, 23:57
Kobieta u seksuologa
- Co mam robić panie doktorze mąż mnie nie zaspokaja?
- Proszę pani, ja mogę coś pani przepisać, ale może znalazłaby pani sobie kochanka. W sumie mąż nie musi o niczym wiedzieć.
- Mam panie doktorze, też nie wystarcza.
- Droga pani, a gdzie jest powiedziane, że to ma być jeden?
- Mam ich dziesięciu i wciąż to za mało.
- DOBRZE, przepiszę pani jakieś hormony i za dwa tygodnie przyjdzie pani do kontroli. Kobieta wraca do domu kładzie receptę przed mężem Widzisz! .... żadna ku*wa, tylko chora jestem!

alli
06-10-2011, 00:03
Mężczyzna mając 20 lat kocha wszystkie kobiety.
Mając 30 lat kocha już tylko jedną.
Mając 40 lat kocha znowu wszystkie...
...oprócz tej jednej.

alli
06-10-2011, 00:04
Młode małżeństwo po wizycie u lekarza siedzi w poczekalni. Po chwili lekarz wzywa samą kobietę i mówi:
- Pani mąż cierpi na bardzo rzadką przypadłość, która jest związana bezpośrednio z codziennym stresem. Jeżeli nie będzie pani postępowała według moich wskazówek, mąż umrze. Proszę pamiętać, aby dostał każdego ranka zdrowe śniadanie do łóżka. Musi pani być dla niego miła i dbać o jego dobre samopoczucie. Obiady powinny składać się tylko i wyłącznie ze zdrowej żywności, podobnie kolacje. Niech pani nie dzieli się z nim złymi wiadomościami, wszelkie problemy powinna pani sama załatwić. Proponuję, aby po domu chodziła pani w samej bieliźnie, to go uspokoi i zrelaksuje. Wszystkie robótki domowe proszę wykonywać samodzielnie, bo zdrowie męża jest najważniejsze. Większość czasu mąż powinien spędzić w łóżku, oglądając telewizję. Ach, i jeszcze jedno. Proszę uprawiać seks siedem razy w tygodniu, dwa razy dziennie przez dziesięć miesięcy. Mąż z tego wyjdzie.
W drodze do domu zaciekawiony mąż pyta żonę o to, co powiedział lekarz, a ona:
- Niestety, wkrótce umrzesz.

alli
06-10-2011, 00:10
W biurze pyta kolega kolegę:
- Co wycinasz z gazety?
- Notatkę o tym, jak mąż zamordował żonę, bo mu stale przeszukiwała kieszenie...
- I co masz zamiar zrobić z tym wycinkiem?
- Schowam do kieszeni!

jasinek123
06-10-2011, 10:29
Propaganda wyborcza!

http://img508.imageshack.us/img508/4061/1317659145byadmin500.jpg (http://img508.imageshack.us/i/1317659145byadmin500.jpg/)

http://img15.imageshack.us/img15/2633/1317675273bybronek10150.jpg (http://img15.imageshack.us/i/1317675273bybronek10150.jpg/)

http://img265.imageshack.us/img265/9768/1317653968byadminorg.jpg (http://img265.imageshack.us/i/1317653968byadminorg.jpg/)

alli
06-10-2011, 18:53
Małżeństwo zostało zaproszone na bal przebierańców, jednak tego wieczoru żonę rozbolała głowa i nalegała aby jej mąż poszedł sam. Długo się sprzeciwiał, ale w końcu uległ i poszedł. Żona położyła się do łóżka, jednak po godzinie obudziła się bez bólu głowy. Ponieważ jej mąż nie wiedział jaki strój kupiła sobie dokładnie, zdecydowała się pość na zabawę i go poszpiegować. Szybko go tam wypatrzyła. Tańczył ze wszystkimi kobietami, całował po rączkach, szyjach, szeptał na uszko podszczypywał, niby przypadkiem dotykał "tu i ówdzie". Ponieważ należała do zgrabnych osób, szybko została zauważona przez rozbawionego mężusia i poproszona do tańca.
Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział, że podrywa
własną żonę. Po paru tańcach zaproponował jej zwiedzanie pięterka ona się zgodziła bez oporu ( bo to przecież JEJ mąż!) Postawiła jednak warunek, że nie zdejmą masek z twarzy. Było im razem wspaniale, wręcz jak nigdy dotąd. Byli anonimowi względem siebie, więc! bez skrępowania spełniali swoje najbardziej ukryte marzenia erotyczne . Jednak po tym numerku, ona szybko pobiegła do domu, żeby oczekiwać męża i zadać mu kilka pytań.
Gdy już wrócił ona się go pyta (rzecz jasna z dziką satysfakcją w głosie ):
- No i jak się bawiłeś skarbie. Dużo tańczyłes?
- Nie tańczyłem ani razu i bawiłem się kiepsko. Spotkałem Zenka,Wieśka i Tadka, moich kolegów ze studiów i całą noc graliśmy w pokera na pieniądze. Ale powiem ci, że facet któremu pożyczyłem kostium podobno bawił się zajebi..... !! ...

slava
06-10-2011, 18:58
Witaj Alli, fajne opowiadanie.

alli
06-10-2011, 18:59
75-latek przyszedł do lekarza na badanie nasienia.
Lekarz dał mu słoiczek i powiedział:
- Proszę wziąć ten słoiczek do domu i przynieść na jutro dawkę spermy.
Następnego dnia dziadek przychodzi i stawia słoiczek czysty i pusty tak , jak poprzedniego dnia.
- Doktorze, to było tak:
Najpierw próbowałem prawą ręką, i nic.
No to spróbowałem lewą ręką, i też nic.
Więc poprosiłem o pomoc żonę. I ona próbowała prawą ręką, potem lewą ręką, i ciągle nic. Próbowała nawet ustami najpierw ze sztuczną szczęką, potem bez sztucznej szczęki, ale wciąż nic.
Zawołaliśmy nawet panią Helenę, naszą sąsiadkę.
I ona też próbowała - najpierw obiema rękami, potem pod pachą, nawet próbowała go ściskać kolanami. No i nic!
- Zawołaliście państwo sąsiadkę?! - pyta zszokowany lekarz.
- Tak. Ale niezależnie, jak bardzo się staraliśmy, nie udało nam się otworzyć tego cholernego słoika.

alli
06-10-2011, 19:00
Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian.Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu.
Ksiądz:
-Te grubsze babciu, papierowe..
Babcia:
-Aa nie.. te grubsze mam na fryzjera..
Ksiądz:
-Babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
Babcia: Taak?? A Jezus nie jeździł Maybachem..

alli
06-10-2011, 19:04
Dlaczego mężczyźni nie powinni redagować kącika porad małżeńskich:


Drogi Aleksandrze,
mam nadzieję że będziesz mi w stanie pomóc. Pewnego dnia wybrałam
się do pracy, zostawiając mojego męża w domu oglądającego
telewizję. W drodze do pracy zgasł mi silnik i samochód został
unieruchomiony jakieś dwa kilometry od domu - musiałam wrócić się
aby poprosić męża o pomoc. Kiedy dotarłam do domu nie mogłam
uwierzyć w to co zobaczyłam. Był w łóżku z córką naszego sąsiada!
Mam 32 lata, mój mąż 34, a córka sąsiada ma 19. Pobraliśmy się 10lat
temu. Mąż przyznał mi się, że romansuje przez ostatnie pół roku.
Mąż nie zamierza iść do poradni małżeńskiej. Jestem kompletnym
wrakiem człowieka. Potrzebuję pilnej porady. Możesz mi pomóc? Bożena xxxx



Droga Bożeno,
zgaśnięcie silnika po krótkiej jeździe może być spowodowane przez
wiele czynników. Najpierw sprawdź czy nie jest zapchany przewód
paliwowy. Jeśli jest czysty, sprawdź wszystkie przewody i rury
doprowadzające powietrze do silnika. Sprawdź też przewody
uziemiające. Jeśli to nie rozwiąże twojego problemu to należy
sprawdzić czy pompa paliwowa nie jest uszkodzona i czy dostarcza
prawidłową ilość paliwa do wtryskiwaczy. Mam nadzieję, że byłem
pomocny. Aleksander

alli
06-10-2011, 19:06
Idzie strapiony i zafrasowany facet przez las. Nagle na drogę wyskoczyła
mała zielona żabka i mówi ludzkim głosem:- Czym się tak martwisz ?

- A, bo życie jest do dupy. Dom się wali, żona brzydka, auto w
rozsypce,kasy
brak... Ogólnie lipa.

- Nie martw się. Idź do domu a wszystko będzie OK.

Facet wraca, patrzy a tu chata pięknie odstawiona, żona piękna jak

Cindy Crowford, pod bramą garażu stoi Rolls-Royce Phantom, a w skrzynce
na
listy wyciąg z konta, który po prostu powalił go na kolana.



Jak już doszedł do siebie, postanowił podziękować żabce za to, co
dla niego
zrobiła i wrócił się do lasu. W tym samym miejscu spotkał żabkę i
mówi:

- Żabko, jak mogę Ci się odwdzięczyć za twe dobre serce ?

- Nigdy nie kochałam się z nikim...

- Rozumiem, ale ty jesteś żabką. Jak to możemy zrobić ?

- Mogę zamienić się w kobietę. Jednak większość mocy
czarodziejskiej zużyłam
na dobry uczynek dla ciebie, więc mogę przemienić się najwyżej w
12-13
letnią dziewczynkę.

- Rób żabko, co chcesz. Zawdzięczam Ci tak wiele, że nie będzie mi
to
przeszkadzać.

- ... i tak to było , Wysoki Sądzie a nie tak, jak gada ta gówniara.

Romek Polański

alli
06-10-2011, 19:13
Żył sobie pewien
człowiek, który ciężko pracował przez całe swoje życie,
oszczędzał
wszystkie swoje pieniądze, a przy tym był wielkim sknerą.
Krótko przed
swoją śmiercią, powiedział do swojej żony:
"Kiedy umrę,chcę żebyś
wszystkie moje pieniądze włożyła razem ze mną do
trumny.Chcę zabrać moje
pieniądze ze sobą na drugi świat."
Tak wiec zmusił swoją żonę, żeby mu
obiecała, że spełni jego prośbę po
jego śmierci. No i zmarł.Leżał w
trumnie, jego żona siedziała obok
ubrana na czarno, a obok niej
siedziała jej przyjaciółka. Po skończonej
ceremonii, tuż przed
zamknięciem trumny, żona powiedziała, żeby chwilkę
zaczekać. Podeszła do
trumny i włożyła do niej małą metalową kasetkę,
którą przyniosła ze
sobą.Wtedy jej przyjaciółka powiedziała:
"Dziewczyno, wiem, że nie
jesteś na tyle głupia, żeby włożyć wszystkie
te pieniądze razem z twoim
mężem do trumny."
Lojalna żona odpowiedziała:
"Posłuchaj,
jestem chrześcijanką, nie mogę cofnąć swojego słowa.
Obiecałam mężowi,
że włożę pieniądze do trumny."
Przyjaciółka zapytała zdziwiona:

" Czy chcesz mi powiedzieć, że rzeczywiście włożyłaś wszystkie

pieniądze do trumny?"
"Oczywiście, że tak", powiedziała żona,
"zebrałam wszystkie pieniądze,
wpłaciłam na swoje konto i wypisałam mu
czek. Jeśli go zrealizuje, wtedy
będzie mógł wydać wszystkie swoje
pieniądze."

Wyślij tę historyjkę do każdej pomysłowej kobiety,
jaką znasz, i do
wszystkich mężczyzn, którzy myślą, że są mądrzejsi od
kobiet ;-)))

alli
06-10-2011, 19:20
Blondynka, która słabo zna się na komórkach dzwoni do znajomego:
- Cześć Kasia - odbiera znajomy.
- A skąd wiesz że to ja?
- No przecież widzę.
- O Jezu, a ja nie ubrana jestem.

alli
06-10-2011, 19:22
Moze sprobujemy dzis wieczorem inna pozycje ? - proponuje maz zonie.
-Zona na to :
- Z przyjemnoscia... ty stan przy zlewie, a ja usiade w fotelu i bede pierdziec.

alli
06-10-2011, 19:30
Noc.Lozko.Nagle okropny smrod.Tak potworny,ze zona sie budzi.
-Albin! Narobiles w gacie!
-Ech Elwiro,zebys wiedziala co mi sie snilo!?
-Co!?
-Ze skacze ze spadochronem i on sie nie otwiera.A ja spadam, spadam......
-Albin, ja to bym chyba umarla!
-A widzisz! Ja nie bo jestem mezczyzna!

alli
06-10-2011, 20:24
Rysiu wsiadł do tramwaju i przysiadł się do zakonnicy. Bardzo mu się spodobała i zaczął ja bajerować. Ona jednak zgasiła go słowami:
- Wybacz, nie mogę oddać się mężczyźnie, ponieważ jestem oddana tylko i wyłącznie Bogu.
Na następnym przystanku wysiadła, tramwaj dojechał do pętli, gdy zdołowany Rysiu wysiadał,
tramwajarz zaczepił go mówiąc:
- Słuchaj, mogę ci powiedzieć o tej zakonnicy coś, co cię zainteresuje.
- Tak, co takiego? - odparł podekscytowany Rysiu
- Ona ma taki zwyczaj, że często o północy można ją zastać samotnie modlącą się i medytującą
na cmentarzu. Rysiowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Ubrał się w białą szatę, którą pomalował odblaskową farbą, przykleił sobie sztuczną brodę i o północy wyruszył na cmentarz. Było ciemno, ale dostrzegł kształty klęczącej zakonnicy.
- To ja, Bóg – rzekł. - Twoje modły zostały wysłuchane, wybrałem ciebie i chcę, żebyś mi się oddała.
- Och, panie, dobrze - odparła zakonnica. - Ale proszę, zróbmy to analnie, bo w klasztorze matka
przełożona przeprowadza rutynową kontrolę dziewictwa.
Uradowany facet zabrał się do dzieła, a po skończonej zabawie zerwał z siebie szatę i krzyknął z uśmiechem:
- Ha-ha! To ja Rysio!
Widząc to zakonnica zerwała sutannę i krzyknęła z uśmiechem:
- Ha-ha! To ja tramwajarz.

Zdzisia
06-10-2011, 20:54
:) Z korespondencji do firm ubezpieczeniowych
1) mój samochód przeleciał przez barierkę i wylądował w kamieniołomie. Mam nadzieję,że spotka to się z państwa aprobatą.
2) Ostrożnie przyhamowałem,żeby ta kobieta upadła jak najdelikatniej.

alli
07-10-2011, 20:16
Małżeństwo Kowalskich postanowiło pójść do opery. Kiedyś w końcu trzeba... Ubrali się odświętnie w garnitur i suknie wieczorowa. Ustawili się po bilety w kolejce pod kasą. Przed nimi gość zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa poproszę...
Kowalski jest następny:
- Zygmunt i Regina. Dla nas tez dwa.

alli
07-10-2011, 20:17
Facet budzi się około 13.00 na potwornym kacu. Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści:
"Kochanie, wypoczywaj, jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń, zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona".
On na to pyta syna, co się stało, czy wrócił wczoraj z kwiatami, pierścionkiem lub czymś w tym rodzaju, nic bowiem nie pamięta. Syn na to:
- Coś ty, przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka ściągała ci spodnie powiedziałeś: "Won dziwko, ja jestem żonaty".

alli
07-10-2011, 20:19
W nocy do mieszkania włamał się złodziej. Świeci latarką, szuka kosztowności i nagle słyszy głos:
-Jezus cię widzi....... - rozgląda się ale nikogo nie zauważył, szuka dalej
a tu znowu ten sam głos:
- Jezus cię widzi...... - facet się wkurzył, rozgląda się porządnie, patrzy, a w klatce siedzi papuga i powtarza:
- Jezus cię widzi....
- A Ty kto?!! Jak się nazywasz? A papuga na to:
- Mojżesz
- Mojżesz? Idiotyczne imię dla papugi!
- Nie gorsze niż Jezus dla rottweilera...

alli
07-10-2011, 20:23
Kobieta nigdy nie ma:
1.czasu
2.pieniędzy
3.w co sie ubrać

zawsze ma :

1.rację
2.mądre dzieci
3.głupiego chłopa

z niczego zrobi:
1.sałatkę
2.bigos
3.no i wielkie larmo ;-

alli
07-10-2011, 20:24
DOWCIPY - KAWAŁY (http://beautywpolsce.com/forum/viewtopic.php?f=53&t=9039&start=150#p562751)

http://beautywpolsce.com/forum/styles/prosilver/imageset/icon_post_target.gif (http://beautywpolsce.com/forum/viewtopic.php?p=562751#p562751)przez lilinka (http://beautywpolsce.com/forum/memberlist.php?mode=viewprofile&u=22912) » Pt 26 mar, 2010
Kobieta nigdy nie ma:
1.czasu
2.piniędzy
3.w co sie ubrać

zawsze ma :

1.rację
2.mądre dzieci
3.głupiego chłopa

z niczego zrobi:
1.sałatkę
2.bigos
3.no i wielkie larmo ;-
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://beautywpolsce.com/forum/images/smilies/emoticon-0137-clapping.gif http://beautywpolsce.com/forum/images/smilies/emoticon-0137-clapping.gif http://beautywpolsce.com/forum/images/smilies/emoticon-0137-clapping.gif http://beautywpolsce.com/forum/images/smilies/emoticon-0137-clapping.gif http://beautywpolsce.com/forum/images/smilies/emoticon-0137-clapping.gif http://beautywpolsce.com/forum/images/smilies/emoticon-0137-clapping.gif http://beautywpolsce.com/forum/images/smilies/emoticon-0137-clapping.gif http://beautywpolsce.com/forum/images/smilies/emoticon-0137-clapping.gif http://beautywpolsce.com/forum/images/smilies/emoticon-0137-clapping.gif http://beautywpolsce.com/forum/images/smilies/emoticon-0137-clapping.gif

Botanika na wesoło :

DZIEWICA POSPOLITA

Roślina krótkotrwała,
wymagająca szczególnej pielęgnacji.
Chętnie poddaje się flancowaniu.

STARA PANNA

Roślina długotrwała i pnąca,
czepiająca się wszystkiego i wszystkich.
Żyje w miejscach odosobnionych
nie wiadomo z kim.

KOCHANKA

Roślina kwitnąca pasożytnicza
z gatunku motylkowatych.
Z uwagi na duże koszty
w naszych warunkach
trudna do hodowli domowej.
Rozkwita nocą.

ŻONA

Pożyteczne zwierzę domowe,
pociągowe, bardzo nerwowe,
ale wytrwałe.
Żywi się odpadkami,
w hodowli domowej bardzo opłacalna
przynosząca duże korzyści.

ROZWÓDKA

Należy do owadów
występujących w dużych ilościach,
znana w przyrodzie
pod nazwą szarańcza.
Samiczki pozostawia w spokoju,
samców niszczy od korzenia.
Czyni szkody w ubraniu zwłaszcza w kieszeni.

WDOWA

Wierzba z gatunku płaczących,
szybko próchniejąca.

KAWALER

Ptak przelotny,
dzieci swoje podrzuca innym
i wówczas zmienia miejsce pobytu.
Jest trudny do chwycenia w sidła.

STARY KAWALER

Grzyb jadowity o gorzkim smaku.
Żyje przeważnie sam lub
w symbiozie z purchawką pospolitą


MĄŻ

Zwierzę domowe z gatunku leniwców.
Ze względu na dużą żarłoczność
w warunkach domowych przynosi duże straty.
W hodowli nieopłacalny.
Pochodzenie – skrzyżowanie trutnia
z padalcem.

alli
07-10-2011, 20:27
- Tatko, czym różni się mężczyzna od kobiety?
- Synku, u mnie, mężczyzny rozmiar nogi 45, u
mamy 36. Tak więc, widzisz...między nogami różnica.

alli
07-10-2011, 20:30
Do mieszkania pewnej kobiety dzwoni pijany facet.
- Przepraszam, czy ja tu mieszkam?
- Nie. - odpowiada kobieta i zamyka drzwi.
Za chwilę sytuacja się powtarza.
- Przepraszam, czy ja tu mieszkam?
- Mówiłam już panu, że nie.
Nie minęła minuta gdy facet powtórnie dzwoni powtarzając pytanie.
Kobieta krzyczy żeby już nie dzwonił, bo on naprawdę tu nie mieszka.
Zdziwiony facet odpowiada:
- Jak to może być? Pani mieszka wszędzie a ja nigdzie?

alli
07-10-2011, 20:51
Kancelaria prawna. Adwokat mówi:
- Pani Kowalska, żeby rozwód był z winy męża, musimy na niego coś mieć. Czy mąż pije?
- Nie, skąd, jakby tylko spróbował, to ja bym mu dała...
- Czy nie daje pieniędzy?
- Nie, absolutnie... Oddaje wszystko co do grosza, gdyby mi tylko schował złotówkę to ja bym mu dała...
- A może bije panią?
- Tylko rękę by podniósł, to bym go przez okno pogoniła...
- A co z wiernością?
- O! Tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego!
************************************************** *

alli
07-10-2011, 21:02
Prezes wielkiej korporacji pyta się swoich pracowników co kupili sobie za 13-ą pensję. Zaczepia dyrektora:
- No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupił za 13-ę?
- Nowiutkie Audi A8.
- A resztę?
- Ulokowałem na koncie w banku szwajcarskim.
Podchodzi do kierownika:
- I jak u pana, kierowniku? Na co pan wydał 13-ę?
- A kupiłem używanego Poloneza...
- A resztę?
- Wrzuciłem na książeczkę oszczędnościową.
Podchodzi wreszcie do robotnika:
- Co pan sobie kupił za 13-ę?
- Kapcie.
- A resztę?
- Babcia dołożyła.
*********************************

bronczyk
07-10-2011, 21:08
Dzięki za wieczorny śmiech. Wesoło mi mimo zimna.

Scarlett
07-10-2011, 21:11
Sanatorium.
Pierwszego dnia, gdy się poznali, on spojrzał na nią zalotnym wzrokiem.
Drugiego dnia, gdy poszli razem na spacer, wziął ją pod rękę.
W trzecim dniu - pogłaskał ją delikatnie po dłoni...
Tego ona już nie wytrzymała:
-Co ty sobie myślisz, że ja tu na pół roku przyjechałam!

alli
08-10-2011, 07:20
- Proszę pana, która jest godzina? - pyta się mały chłopiec milicjanta.
- Za dwadzieścia trzecia.
- O trzeciej może mnie pan w dupę pocałować - mówi malec i ucieka.
Milicjant rzuca się w pościg za nim. Zatrzymuje go starszym stopniem funkcjonariusz.
- Gdzie tak pędzicie?
- Jeden smarkacz powiedział, że o trzeciej mogę go pocałować w dupę.
- Nie musicie się tak śpieszyć, macie jeszcze 20 minut.

Scarlett
08-10-2011, 09:00
- Drogi chłopcze! - mówi Szkot do syna w jego osiemnaste urodziny. Od dziś będziesz z nami dzielił rodzinne radości i smutki.
- Jestem na to przygotowany ojcze.
- A więc na początek synu - zapłacisz ostatnią ratę za swój wózek dziecięcy.

alli
08-10-2011, 11:44
************************************************** *********
Facet który przyszedł do fryzjera i zamówił golenie skarży się, że ostatnio na policzkach pozostały mu kępki zarostu. Fryzjer odpowiada, że ma sposób na dokładniejsze golenie i wyciąga z szuflady drewnianą kulkę. Każe ją facetowi włożyć w usta i rzeczywiście, perfekcyjnie goli naprężoną w ten sposób skórę policzków. Zadowolony z efektu klient płaci za usługę i szykując się do wyjścia pyta:
- A co by się stało, gdybym przez przypadek połknął tę kulkę?
- Nic strasznego - uspokoił go fryzjer - Przyniósłby pan ją jutro, wszyscy tak robią.


******************************************

amiii
08-10-2011, 13:19
Fajne!!:) :) :)

alli
08-10-2011, 14:11
Młody człowiek przychodzi w konkury do bogatej rodziny i ojciec jego wybranki bierze go na stronę.
- Czy masz tyle pieniędzy, aby zapewnić mojej córce poziom życia, do jakiego jest przyzwyczajona?
- Nie, nie mam, ale mocno wierzę w Boga. Będę się gorąco modlił i Bóg na pewno mi je da!
- Czy masz pracę, dzięki któremu będziesz mógł zarobić na utrzymanie rodziny?
- Nie, nie mam, ale mocno wierzę w Boga. Będę się gorąco modlił i Bóg na pewno mi ją da!
- A co, z mieszkaniem?
- Również nie mam, ale mocno wierzę w Boga. Będę się gorąco modlił i Bóg na pewno mi je da!
Po rozmowie ojciec wybranki młodego człowieka spotyka się z matką.
- No i co - pyta matka - co o nim sądzisz?
- Chłopak ma plusy i minusy. Minusy, to że nie ma pieniędzy, pracy ani mieszkania.
- A plusy?
- Uważa że ja jestem Bogiem.

alli
08-10-2011, 14:12
Pewnej niezamężnej kobiecie zadano pytanie:
- Dlaczego nie ma pani męża?
- A po co mi mąż: mam psa, który warczy, papugę, która przeklina i kocura,
który włóczy się przez całe noce
=====================

alli
08-10-2011, 15:06
Alojz, iele masz dzieci?
-Siedmioro.
-Ile mają lat?
-Dwanaście, jedenaście, dziesięć, dziewięć, osiem, siedem i sześć.
-A potem co? Założyłeś żonie spiralkę?
-Nie, internet...

amiii
08-10-2011, 15:10
:) :) :) ......fajne...o fryzjerze najlepsze.....:) :) :) pozdrawiam

Stasienko
08-10-2011, 15:35
Alojz, iele masz dzieci?
-Siedmioro.
-Ile mają lat?
-Dwanaście, jedenaście, dziesięć, dziewięć, osiem, siedem i sześć.
-A potem co? Założyłeś żonie spiralkę?
-Nie, internet...
Hahahahahah........:D
Witaj alli.

alli
08-10-2011, 16:17
Dziewczynka placze na ulicy.-Co ci sie stalo?-ktos pyta.
-Zgubilam sie.-A jaki jest twoj adres?-www.basia.com.pl.

alli
08-10-2011, 16:20
Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie:
- Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z dupy powyrywa!
- To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi go to wyjaśnimy sprawę.
Idą na róg, policjant stoi.
Mama pokazuje na Jasia:
- Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z dupy?!
- Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Już czwarty dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył, bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego!!

bronczyk
09-10-2011, 20:34
Bardzo proszę o więcej. Śmiechu nigdy za dużo.

alli
09-10-2011, 21:02
Facet kupuje w Aptece prezerwatywy. Przebiera w firmach, rozmiarach, kolorach itd. W końcu po 5-iu minutach pyta lekko zdenerwowaną aptekarkę czy ma o smku truskawkowym, albo brzoskwiniowym, a jeśli nie to ewentualnie melonowym, no już ostatecznie mogą być bananowe.
Stojąca za gościem staruszka nie wytrzymuje w końcu i wrzeszczy dysząc i pokasłując:
- Panie chce się pan bzykać czy kompot gotować?

Jendrek
22-10-2011, 10:23
> Ziemniaki
>
> Mieszkający od lat w Stanach stary Arab ma 5 hektarowe pole ziemniaków,
> nadszedł czas sadzenia ale jego jedyny syn został aresztowany jako
> terrorysta. Załamany Arab wysyła telegram do syna do więzienia:
> "Drogi Abdulu,
> Tu pisze twój ojciec Muhammad. Jak co roku przyszedł czas sadzenia
> ziemniaków ale ja już jestem po prostu za stary żeby przekopac pole i je
> pozasadzać. Wiem że jakbyś tu był byś mi pomógł.
> Kochjący cie ojciec Muhammad."
> Po kilku godzinach przychodzi telegram z więzienia: "TATO NIE KOP NIGDZIE
NA
> POLU TAM SCHOWAŁEM CAŁY TROTYL WIRÓWKĘ DO REAKTORA ORAZ BUTLE Z GAZEM I
> BAKTERIAMI!"
> Pięć minut po telegramie przyjeżdża 300 osobowa ekipa z FBI z psami,
> koparkami i łopatami. Przeszukiwali i przekopywali całe pole przez dwa
> tygodnie nic nie znaleźli więc przeprosili i odjechali. Na następny dzień
> przychodzi telegram:
> "Drogi Ojcze,
> Tu pisze kochający cię syn Abdul. Pole przekopane, możesz sadzić
ziemniaki.
> Zważywszy zaistniałe trudne okoliczności więcej zrobić nie mogłem.
> Kochający cię syn Abdul."

Jendrek
22-10-2011, 10:28
> Kanada kontra USA
>
>
>
> Kanadyjczyk je sobie spokojnie śniadanie (chleb z marmolada i coś tam
> jeszcze), przysiada się do niego żujący gumę Amerykanin.
> - To wy w Kanadzie jecie cały chleb? - pyta Amerykanin.
> - No tak.
> - Bo my w USA jemy tylko środek. Skórki odkrajamy, zbieramy do specjalnych
> pojemników, oddajemy do recyklingu, przerabiamy na croissanty i
sprzedajemy
> do Kanady - stwierdza pogardliwie Amerykanin, żując swoja gumę.
> - Kanadyjczyk nic.
> - A marmoladę jecie? - pyta dalej Amerykanin.
> - No, tak.
> - Bo my w USA jemy tylko świeże owoce. Skórki, pestki i tak dalej zbieramy
> do specjalnych pojemników, oddajemy do recyklingu, przerabiamy na dżem I
> sprzedajemy do Kanady. I dalej żuje gumę.
> - A seks w USA uprawiacie? - pyta Kanadyjczyk.
> - No oczywiście.
> - A z prezerwatywami, co robicie?
> - Wyrzucamy.
> - Bo my w Kanadzie to swoje zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy
do
> recyklingu, przerabiamy na gumę do żucia i sprzedajemy do USA...
>
>

jasinek123
22-10-2011, 10:33
ALLI
Fajne te dowcipy-wice!
Tylko proszę nie jeden dowcip,jeden post!
Można to komasować,kilka dowcipów,jeden post!!

Stasienko
22-10-2011, 12:02
Na przystanku wsiada do autobusu starsza pani i pyta kierowcy:
czy ten autobus jedzie do Poronina?
-Tak. - odpowiada kierowca.
-Ale czy napewno?
-Tak napewno.
-Ale czy tak naprawdę napewno?!
-Tak naprawdę!
-Ale napewno do Poronina! - nie daje za wygraną babcia
- Nie do Nowego Jorku.- denerwuje się kierowca.
- A przez Poronin?

Nora
22-10-2011, 12:10
Kowalski mówi do szefa:
- Panie kierowniku, proszę wybaczyć, lecz w tym miesiącu nie dostałem
premii...
Kierownik odpowiada:
- Wybaczam Panu.



Rozmowa dwóch szefów:
- Dlaczego twoi pracownicy są zawsze tak punktualni?
- Prosty trick! 30 pracowników a tylko 20 miejsc na parkingu...



- Chcę rozmawiać z dyrektorem!
- Dyrektora nie ma.
- Przecież przed chwilą widziałem go w oknie?
- Dyrektor też pana widział.

Nora
22-10-2011, 12:12
Młody i stary wykładowca idą razem do pracy. Młody - stosy kserówek, teka
wypchana książkami i prezentacjami. Stary idzie na luzaka, tylko reklamówka
z jabłkiem i kanapka... Młody mówi z podziwem:
- No no, po tylu latach pracy, to Pan ma to wszystko w głowie?
- Nie synu, w dupie...

Stasienko
22-10-2011, 12:15
Na terytorium Indian położono drogę żelazną. Wódz postanowił osobiście powitać pierwszy przyjeżdżający pociąg. Stanął na torach podniósł rękę w geście powitania a lokomotywa... nawet nie zwolniła i przejechała po nim jak po łysej kobyle. Ciężko ranny wódz odzyskuje przytomność w swoim tipi, gdy nagle słyszy zza ściany narastający gwizd. Zrywa się na równe nogi, wyskakuje na zewnątrz, patrzy a tu czajnik z gwizdkiem. Zrzuca go na ziemię, kopie, depcze, wali toporkiem. Żona wypada za nim wołając:
- Uspokój się, co robisz???
A wódz na to:
- Zabić gnidę póki mały!!!

Nora
22-10-2011, 12:15
-Kocha pan swoją żonę?
-Oczywiście! A co ona gorsza od innych?!

Stasienko
22-10-2011, 12:17
Wraca pijany mąż do domu po dwóch dniach balangi. Żona, chcąc pokazać jaka to ona jest dobra, rozbiera go i mówi:
- O, mój ty biedaku, znowu te delegacje, ależ jesteś zmęczony.
Widząc ślady szminki na torsie:
- Znowu ta ślepa sekretarka ochlapała cię winem...
Ściąga mu spodnie i widzi damskie figi. Nagle zaniemówiła, a mąż:
- No, kombinuj, mała, kombinuj!

Nora
22-10-2011, 12:23
Szkocka armia.
- McDonald, ku*wa! - krzyczy kapral. - Czemu wasza spódniczka jest dluższa o
10 cm niż przepisowa w regulaminie?!
- No wlaśnie 'czemu'? Jak pan myśli, kapralu?

Nora
22-10-2011, 12:25
Mąż zamawia tort urodzinowy dla żony.
Ile mam wstawić świeczek? pyta ekspedientka.
Dwadzieścia pięć, jak zwykle...

Stasienko
22-10-2011, 13:58
- Tato, czy to prawda, że w niektórych częściach Afryki mężczyzna nie zna swojej żony aż do ślubu?
- Tak się dzieje w każdym kraju, synku...

marlekow
22-10-2011, 18:34
Urodziny to fajna rzecz. Statystycznie kto ma ich najwięcej - żyje najdłużej...

Jendrek
24-10-2011, 23:08
> Spokojny lot
>
> Samolot wystartował z lotniska. Po osiągnięciu wymaganego pułapu, kapitan
> odzywa się przez intercom:
> - Panie i Panowie, witam na pokładzie samolotu. Pogodę mamy dobrą, niebo
> czyste, więc zapowiada nam się przyjemny lot. Proszę usiąść, zrelaksować
się
> i... o Boże!...
> !
> Po chwili nerwowej ciszy intercom odzywa się znowu:
> - Panie i Panowie, najmocniej przepraszam, jeśli przed chwilą państwa
> wystraszyłem, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wylał na mnie
> filiżankę gorącej kawy. Powinniście państwo zobaczyć przód moich spodni.
> Na to odzywa się jeden z pasażerów:
> - To pewnie nic, w porównaniu z tyłem moich....
>
>
>
> Na pasie startowym..>
>
> Samolot stoi na pasie startowym. Wszyscy pasażerowie gotowi, ale maszyna
> nadal nie startuje. Zniecierpliwieni ludzie nerwowo spoglądają na zegarki.
> Jeszcze chwila, a samolot będzie opóźniony...
> Stewardessa uspokaja pasażerów, mówiąc, że samolot nie startuje, gdyż
> jeszcze nie ma pilotów. Wreszcie po 10 minutach pasażerowie wyglądają i
> widza dwóch pilotów idących z laskami dla niewidomych.. Wsiadają oni do
> samolotu, stewardesa pomaga niewidomym pilotom zająć miejsca w kokpicie,
> silniki nabierają mocy. Samolot powoli kołuje na koniec pasa startowego,
> przystaje i rozpoczyna się procedura startu.
> Samolot porusza się coraz szybciej po pasie startowym, beton z coraz
większą
> szybkością przemywa się przed oczami pasażerów, ale samolot jakoś się nie
> odrywa od ziemi.
> Pasażerowie widza już zbliżający się koniec pasa i pasażerowie nie
> wytrzymują, i krzyczą: aaaaaaaAAAAAAhhhhHHAHH! I w tym momencie samolot
> wzbija się w gorę.
> Pierwszy pilot mówi do drugiego:
> - Jasna dupa Krzysiek!!! Jak kiedyś nie krzykną to się zabijemy ....

alli
26-10-2011, 20:17
Facet siedzi sobie spokojnie w kuchni i robi poranny przegląd prasy. Nagle stojąca za nim żona pyta, co to za karteczka z napisem "Daisy" wystaje Ci z kieszeni?
- Nie pamiętasz, postawiłem na wyścigach na konia o takiej nazwie.

Na drugi dzień dzwoni telefon, żona odbiera i podając słuchawkę mężowi mówi - Twój koń dzwoni!

slava
26-10-2011, 20:20
Idę ćwiczyć...............http://wgrywacz.pl/images/690749d57e56a9dfc00929d64.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=690749d57e56a9dfc00929d64.gif)

Jendrek
28-10-2011, 14:18
Przykazania dlaczego dziesięć...

Na początku Pan Bóg przyszedł do Arabów i pyta:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie kradnij.
- Panie! My żyjemy z rabowania karawan. Jeżeli przestaniemy kraść, to jak na tej pustyni będziemy mogli wyżyć? To jest niemożliwe! Nie chcemy takiego przykazania.


Przyszedł Pan do Amorytów i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie zabijaj.
- Panie, jesteśmy najbardziej walecznym narodem, żyjemy z wojny i podbojów.
Jak moglibyśmy egzystować bez zabijania? Nie, nie chcemy Twojego przykazania.

Przyszedł Pan do Amalekitów i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie cudzołóż.
- Panie, podstawą naszego kultu są kapłanki oddające się z miłości w świątyni.
Jeśli tego zaniechamy, co stanie się z naszą religijnością, naszą wiarą?
Nie chcemy Twojego przykazania.

Pan Bóg był już w kłopocie, ale zobaczył mały naród izraelski znajdujący się w niewoli egipskiej. Poszedł więc do Izraelitów i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A ile by to kosztowało?
- Nic! Za darmo!
- Tak całkiem za darmo ???
- Całkiem bez płacenia !!!
- To byśmy wzięli dziesięć.

alli
28-10-2011, 20:31
A to co mówi mąż do żony w kolejnych latach małżeństwa, przechodząc przez ulicę:
Rok 1. Poczekaj kochanie, aż samochód przejedzie.
Rok 2. (Tu imię) poczekaj, bo samochód!
Rok 3. Czekaj, samochód!
Rok 4. Nie widzisz samochodu?!
Rok 5. Cholera, ślepa jesteś?!
Rok 6. (To już tylko do siebie) Jak jesteś ślepa, to leć pod koła!

alli
28-10-2011, 20:34
Pewien pan wyjechał na półroczny staż do Afryki. Kiedy wrócił, po pewnym
czasie stał się strasznie markotny, przestał oglądać telewizję, nie chodził
do znajomych. Wreszcie żona postanowiła zapytać go, co się dzieje. Maż długo
milczał, aż wreszcie przemówił:
- Goryl mnie zgwałcił...
Żona rozumiejąc sytuację zaczęła męża pocieszać:
- Oczywiście, jest to straszne, ale będziesz musiał się z tym jakoś uporać,
na szczęście nie musisz się tym martwić, że się wyda, przecież taki goryl
nie mówi..
Na co mąż:
- No właśnie, nie mówi, nie pisze, nie dzwoni..

alli
28-10-2011, 20:39
Botanika na wesoło i to nom się podobo

DZIEWICA POSPOLITA

Roślina krótkotrwała,
wymagająca szczególnej pielęgnacji.
Chętnie poddaje się flancowaniu.

STARA PANNA

Roślina długotrwała i pnąca,
czepiająca się wszystkiego i wszystkich.
Żyje w miejscach odosobnionych
nie wiadomo z kim.

KOCHANKA

Roślina kwitnąca pasożytnicza
z gatunku motylkowatych.
Z uwagi na duże koszty
w naszych warunkach
trudna do hodowli domowej.
Rozkwita nocą.

ŻONA

Pożyteczne zwierzę domowe,
pociągowe, bardzo nerwowe,
ale wytrwałe.
Żywi się odpadkami,
w hodowli domowej bardzo opłacalna
przynosząca duże korzyści.

ROZWÓDKA

Należy do owadów
występujących w dużych ilościach,
znana w przyrodzie
pod nazwą szarańcza.
Samiczki pozostawia w spokoju,
samców niszczy od korzenia.
Czyni szkody w ubraniu zwłaszcza w kieszeni.

WDOWA

Wierzba z gatunku płaczących,
szybko próchniejąca.

KAWALER

Ptak przelotny,
dzieci swoje podrzuca innym
i wówczas zmienia miejsce pobytu.
Jest trudny do chwycenia w sidła.

STARY KAWALER

Grzyb jadowity o gorzkim smaku.
Żyje przeważnie sam lub
w symbiozie z purchawką pospolitą


MĄŻ

Zwierzę domowe z gatunku leniwców.
Ze względu na dużą żarłoczność
w warunkach domowych przynosi duże straty.
W hodowli nieopłacalny.
Pochodzenie – skrzyżowanie trutnia
z padalcem.

alli
30-10-2011, 10:07
Przyjeżdża Komorowski z wizytą do Papieża Benedykta. Jest miło i sympatycznie. Benedykt pyta:
-A jak tam u was po wyborach?
-Wszystko w jak najlepszym porządku Ojcze Święty. Ludzie zadowoleni, szczęśliwi. Mówią, że takiej Polski chcieli.
Benedykt pokiwał głową, uśmiechnął się i pokazał Bronkowi 6 palców.
-A jak tam u was z bezrobociem?
-Doskonale, Ojcze Święty. Jest tak dobrze, że młodzi ludzie już zaczynają wracać do kraju z emigracji. Zarobki super, pracodawcy oferują super warunki zatrudnienia.
Benedykt znów pokiwał głową, uśmiechnął się i pokazał Bronkowi 6 palców.
-A co w szkolnictwie?
-Wspaniale! Minister Hall sprawdziła się doskonale. Dzieci zadowolone, chcą nawet w soboty i niedziele chodzić do szkoły.
Papież znów pokiwał głową, uśmiechnął się i pokazał Bronkowi 6 palców.
Wizyta się skończyła, Komor wrócił do kraju. Jednak sprawa pokazywanych 6 palców nie dawała mu spokoju. Wybrał się więc do Prymasa i pyta:
-Księże Prymasie, byłem u papieża, opowiadałem mu co w kraju, a ten na każdą moją odpowiedź pokazywał mi 6 palców. Co to znaczy?
-Jak to? Ty katolik, a nie wiesz, że chodzi o szóste przykazanie "nie cudzołóż"?!
-Nie cudzołóż? A jak to się ma do mnie?
-A co miał Ci powiedzieć? - "Nie pi*ol"?!

alli
30-10-2011, 10:11
http://wgrywacz.pl/images/375id.joe.pl_sub_images_p.jpg (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=375id.joe.pl_sub_images_p.jpg)

alli
31-10-2011, 17:42
Żyła sobie na wsi pewna kobieta która miała jałówkę. Pewnego razu pomyślała że dobrze by było żeby jałówka miała cielątko. Poszła więc na wieś szukać gospodarza który ma byczka. I tak pukając z drzwi do drzwi kobieta dowiedziała się że żaden gospodarz we wsi nie ma byczka. Postanowiła zapytać sołtysa. Sołtys poradził jej żeby zamówiła inseminatora. Kobieta zrobiła tak jak jej poradził sołtys. W umówionym dniu przyjechał inseminator. Kobieta uszczęśliwiona pyta go:
- a co Pan inseminator potrzebuje?
- tylko miskę z wodą i ręcznik, odpowiada inseminator
Po chwili kobieta wraca, niesie miskę z wodą, ręcznik i wieszak.
- a wieszak po co? dziwi się inseminator
a kobieta na to:
- a na czym Pan inseminator spodnie powiesi?
================================================== =

Stasienko
31-10-2011, 21:08
Rozmawiają dwaj kanibale przy grilu:
- Nie obracaj tak szybko! Mięso się dobrze nie upiecze!
- Nie ma mowy! To Rusek. Jeśli będę kręcił wolniej to ukradnie mi węgiel.

alli
31-10-2011, 23:50
Do sklepu monopolowego przychodzi facet i mówi do sprzedawcy:
-Nazywam się Jan Kowalski i poproszę pół litra wódki.
-Ależ nie musi się pan przedstawiać żeby kupić wódkę - tłumaczy sprzedawca.
- Muszę, muszę. Nie chcę być anonimowym alkoholikiem.

alli
01-11-2011, 10:41
- Jak facet wyobraża sobie romantyczny wieczór?
- Mecz piłki nożnej przy blasku świec.

- Jak sprawić, żeby mężczyzna był szczęśliwy w sypialni?
- Przenieść tam telewizor.

- Jak należy rozumieć zachowanie mężczyzny, który każe kobiecie przestać odkurzać i trochę odpocząć?
- Prawdopodobnie przez odkurzacz nie słyszy telewizora.

Stasienko
01-11-2011, 12:49
http://www.iv.pl/images/83339816358667440629.jpg (http://www.iv.pl/)

Jendrek
01-11-2011, 12:59
Trzech studentów opowiada sobie o wrażeniach z Sylwestra.
- Ja chłopaki byłem na Majorce - mówi pierwszy - jaki wypas!!! Plaża, drinki, dziewczyny w bikini...
- A ja byłem w Alpach - mówi drugi - śnieg po pas, narty, a jakie panienki...mmmm- No stary a ty gdzie byłeś? pyta milczącego dotąd trzeciego żaka
- Chłopaki ja byłem w tym samym pokoju co wy ale ja nie paliłem tego świństwa...

alli
01-11-2011, 13:14
Rozmawiają dwaj chłopcy:
- u nas w domu sie modlimy przed każdym posiłkiem
u nas nie
dlaczego?
moja mama dobrze gotuje
▂▂▂▂▂▂▂▂▂

"Pijany mąż wraca do domu. Żona od progu krzyczy:
Gdzie byłeś moczymordo?!
Na cmentarzu.
A kto umarł?!
Nie uwierzysz - tam wszyscy umarli..."
▂▂▂▂▂▂▂▂▂

A ja, to do swojej żony mówię:
mój zajączku, moja rybko, moja ptaszynko...
A ona co?
No co, co... Nic!
Uszy rozwiesi, gały wybałuszy i dalej dziobem kłapie...
▂▂▂▂▂▂▂▂▂

Wpada mężczyzna do domu teściowej. Gwałtownym ruchem rozpina koszulę odsłaniając klatkę piersiową i krzyczy:
Pluj mamusiu, pluj! - lekarz kazał smarować jadem żmii
▂▂▂▂▂▂▂▂▂

Są dwie rzeczy, na które można patrzeć bez końca: zachód słońca i parkującą kobietę.

Jendrek
02-11-2011, 09:06
> Dowcipy :
>
> Chirurg do pacjenta:- Jest pan przesądny ?
> - Nie, dlaczego pan pyta ?
> - Bo od jutra będzie pan wstawał tylko lewą nogą.
>
> Dwaj młodzi księża rozmawiają na temat spowiedzi. Pierwszy stwierdza:
> - Od tego, co się teraz słyszy od młodzieży przy spowiedzi, to się
> człowiekowi dosłownie czapka podnosi...
> Na to drugi:
> - To po co kładziesz ją na kolanach...!
>
> Pijak do pijaka:
> - Chodź ze mną pogratulować Stefanowi. Dziecko się mu urodziło.
> - Tak ? A co ma ?
> - Wyborową.
>
> Na ławce w parku siedzi staruszek i strasznie płacze.
> Podchodzi do niego przechodzień i zapytuje:
> - Dlaczego płaczesz ?
> - Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu ożeniłem się z najseksowniejsza laska w
> okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy się kiedy chcę,
> wieczorem mi gazetę czyta...
> - No to o co chodzi ?
> - Nie pamiętam gdzie mieszkam !
>
> Blondynka wypełnia formularz:
> Imię: Maria
> Nazwisko: Kowalska
> Urodzona: tak
>
> Wchodzi facet ze złotą rybką do onkologa. Siada. Milczy.
> Onkolog również milczy. Patrzą na siebie pytająco.
> - Kicha - wydusza z siebie wreszcie facet.
> - Słucham?
> - Kicha.
> - Jaka znowu kicha?
> - Rybka kicha. Chora jest, znaczy się.
> - Panie, coś pan! Jak rybka może panu kichać ? A w ogóle ja jestem
> onkologiem, czemu przynosi pan do mnie chorą rybkę?
> - Kolega pana zareklamował. Podobno raka pan wyleczył.
>
>
> Noc. W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi lodówki.
> Wychodzi z niej spasiona mysz, w jednej łapie trzymając prawie kilogramowy
> kawał żółtego
> sera, a drugą ciągnąc za sobą wielkie pęto kiełbasy. Idzie do pokoju skąd
> rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten cały majdan przez
> środek izby w stronę szafy, pod którą ma wejście do swojej nory. Już jest
> przed wejściem, gdy w świetle księżyca dostrzega pułapkę na myszy, a na
> niej
> malutki kawałeczek słoninki. Mysz kręci z dezaprobatą głową i mruczy pod
> nosem:
> - Jak dzieci, ku*wa, jak dzieci...
>
> Tata, kto to jest ta duża pani z marmuru? Tam na pomniku?
> - To jest, synku, Dziewica Orleańska.
> - A dlaczego Orleańska?
> - Bo z Orleanu...
> - A dlaczego Dziewica?
> - Bo z marmuru...
>
> Mistrz Polski w skokach spadochronowych wspomina swój "pierwszy raz":
> - Wyskoczyłem z samolotu i poczułem się jak ptak...
> - Taki wolny? - przerywa jeden ze słuchaczy.
> - Nie, po prostu leciałem i srałem...
>
> - Coś ty najlepszego zrobił! - wita żona męża wracającego z pracy. -
> Gosposia złożyła wymówienie, bo podobno ordynarnie nawymyślałeś jej przez
> telefon...
> - A to nie byłaś ty ?!
>
> Mocno napruty gość wsiada do taksówki i mówi do taksówkarza:
> - Na dworzec! Ale to bardzo szybko!
> Na to taksówkarz:
> - Proszę pana, ale my już jesteśmy na dworcu!
> Na co zdziwiony pijaczek wyjmuje z kieszeni 50 złotych i mówi:
> - Masz! Ale na drugi raz tak nie zapie*dalaj

Jendrek
02-11-2011, 09:20
> Kilka prawd...:-)
>
> 1. Alkohol nie rozwiąże twoich problemów... Ale z drugiej strony, mleko w
> sumie też nie.
> 2. Jeżeli spotkałeś kobietę swoich marzeń, to o pozostałych marzeniach
> możesz śmiało zapomnieć.
> 3. Biblia uczy nas kochać. Kamasutra uczy jak...
> 4. Co to jest, gdy iluzjonista wyciąga z kapelusza to co chciał? Sztuczka.
> A kiedy kobieta wyciąga ze swej torebki to czego właśnie potrzebuje? Cud!
> 5. Życie jest piękne! Jeśli prawidłowo dobierze się środki
> antydepresyjne...
>
> 6. Dwóch Arabów miało w USA sprawy do załatwienia. Udało im się je
> załatwić
> za jednym zamachem...
> 7. Kwaśniewski pokazał, jak należy rządzić. Jaruzelski pokazał, jak nie
> należy rządzić. Wałęsa pokazał, że każdy idiota może rządzić.. Kaczyński
> pokazał, że nie każdy... , Komorowski pokazał jak uprawiać nierząd
> 8. Jaka jest różnica między granatem ręcznym, a Krzysztofem Krawczykiem?
> Nie
> ma żadnej. Gdy go usłyszysz jest już za późno...
> 9. Kto to jest psychiatra? Jest to człowiek, który zadaje ci dziesiątki
> pytań za pieniądze...pytań, które żona zadaje ci za darmo.
> 10. Wszystkie kobiety marzą o przystojnych, czułych kochankach. Niestety,
> wszyscy przystojni, czuli faceci mają juz kochanków.
> 11. Małżeństwo jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz pałace, palmy,
> wielbłądy. Potem znikają kolejno pałace i palmy, a na końcu zostajesz sam
> na
> sam z wielbłądem.
> 12. Cios dla kobiecego ego - kiedy mężczyzna zasypia zaraz po seksie.
> Cios dla męskiego ego - kiedy kobieta zasypia w trakcie seksu.
> 13. Badania wykazały, ze 40% mężczyzn miało pierwszy kontakt seksualny pod
> prysznicem. Pozostałych 60% w wojsku nie służyło.
> 14. Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę, super brykę, nie masz
> kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na ulicę
> świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają - narkotykom powiedz NIE!
> 15. Pewne francuskie pismo dla mężczyzn ogłosiło konkurs na najlepszy opis
> poranka. Pierwsze miejsce zajął autor takiej wypowiedzi: Wstaję, jem
> śniadanie, biorę prysznic, ubieram się i jadę do domu
>

alli
02-11-2011, 18:09
Jendrek super http://wgrywacz.pl/images/300To_funny.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=300To_funny.gif)http://wgrywacz.pl/images/300To_funny.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=300To_funny.gif)http://wgrywacz.pl/images/300To_funny.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=300To_funny.gif)http://wgrywacz.pl/images/300To_funny.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=300To_funny.gif)http://wgrywacz.pl/images/300To_funny.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=300To_funny.gif)http://wgrywacz.pl/images/300To_funny.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=300To_funny.gif)http://wgrywacz.pl/images/300To_funny.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=300To_funny.gif)

alli
02-11-2011, 18:25
http://wgrywacz.pl/images/592applaus.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=592applaus.gif)http://wgrywacz.pl/images/592applaus.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=592applaus.gif)http://wgrywacz.pl/images/592applaus.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=592applaus.gif)http://wgrywacz.pl/images/592applaus.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=592applaus.gif)http://wgrywacz.pl/images/592applaus.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=592applaus.gif)

Dzwoni facet do firmy reklamującej odchudzanie i po krótkiej rozmowie zamawia pakiet o nazwie "5 kilo w 5 dni".
Następnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi cudowna blondyneczka, około 20 lat i oprócz sportowego obuwia i tabliczki zawieszonej na szyi nie ma nic na sobie. Dziewczyna przedstawiła się jako pracownica wspomnianej firmy i programu "5 kilo w 5 dni". Na tabliczce napis:
"Mam na imię Kasia. Jak mnie złapiesz będę Twoja!".
Facet rzuca się bez namysłu w pościg za blondynką. Po paru kilometrach i pewnych początkowych trudnościach, w końcu łapie swoją nagrodę. Sytuacja powtarza się przez kolejne 4 dni.
Facio staje na wadze i zadowoleniem stwierdza, że rzeczywiście schudł 5 kilo! W takim razie znów dzwoni do firmy i zamawia program - tym razem "10 kilo w 5 dni".
Następnego dnia: w drzwiach staje zapierająca dech w piersiach kobieta, najpiękniejsza, najbardziej seksowna, jaką widział w życiu. Na sobie nie ma nic oprócz butów sportowych i tabliczki na szyi:
"Mów mi Ewa. Jak mnie złapiesz, będę Twoja!"
Ta kobieta ma jednak taką super kondycję, że faciowi niełatwo jest ją złapać od razu i gonitwa trwa znacznie dłużej. W końcu jednak okazuje się że nagroda warta jest nadludzkiego wysiłku.
Historia powtarza się przez następne 4 dni i w końcu facet staje na wadze i jest całkowicie zadowolony: schudł obiecane 10 kilo!
W takim razie postanawia pójść na całość i dzwoni do firmy trzeci raz. Zamawia pakiet "25 kilo w 7 dni". Pani przez telefon pyta:
- Jest Pan absolutnie pewien? To jest nasz najtrudniejszy program!
Facet jest jednak głęboko przekonany, że tego właśnie chce.
- Całe lata nie czułem się tak wspaniale!
Następnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi potężny, muskularnie zbudowany, intensywnie opalony dwumetrowy facet. Na sobie ma tylko różowe buty sportowe i tabliczkę:
"Jestem Franek. Jak Cię złapię, będziesz mój!"http://wgrywacz.pl/images/592applaus.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=592applaus.gif)http://wgrywacz.pl/images/592applaus.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=592applaus.gif)http://wgrywacz.pl/images/592applaus.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=592applaus.gif)http://wgrywacz.pl/images/592applaus.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=592applaus.gif)http://wgrywacz.pl/images/592applaus.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=592applaus.gif)

(http://wgrywacz.pl/view.php?filename=592applaus.gif)

Zdzisia
03-11-2011, 07:54
KORESPONDENCJA Z FIRM UBEZPIECZENIOWYCH :D :D
Zatrąbiłam na pieszego,ale on się na mnie gapił,więc go przejechałam.

Ten pieszy strasznie latał po szosie,musiałem kilka razy wykręcać,zanim na niego wpadłem.

Przechodzień uderzył mnie i wszedł pod wóz.

Przechodzień nie miał żadnego pomysłu,którędy uciekać,więc go przejechałem.

alli
03-11-2011, 19:15
http://wgrywacz.pl/images/361brawo.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=361brawo.gif)http://wgrywacz.pl/images/361brawo.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=361brawo.gif)http://wgrywacz.pl/images/361brawo.gifhttp://wgrywacz.pl/images/361brawo.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=361brawo.gif) FAJNE

Jendrek
04-11-2011, 09:38
Seks to nie szachy... Kończenie w trzech ruchach na nikim nie robi

wrażenia...

----------------------------------------------------------

Nic tak nie wyrabia przedsiębiorczości w Polakach, jak konieczność

zorganizowania flaszki!

----------------------------------------------------------

Jeśli góra idzie do ciebie, a ty nie jesteś Mahometem to spieprzaj, bo na

100%jest to lawina!!!!!!!.

----------------------------------------------------------

Nie boję się żony!!!!!!............. Tylko jak jej to powiedzieć??

----------------------------------------------------------

Przychodzi facet do sex shopu z zamiarem kupienia gumowej lalki.

- Chciałby pan mężczyznę czy kobietę?

- Kobietę poproszę.

- Czarną czy białą?

- Białą.

- Chrześcijankę czy Muzułmankę?

To pytanie zbiło faceta z tropu:

- A co to ma do rzeczy? Przecież to tylko gumowa lalka!

- Muzułmanki czasem wybuchają.

---------------------------------------------------------

Wpada śledź do żołądka, rozgląda się, kładzie w kącie i zasypia,

wpada ogórek do żołądka, rozgląda się, kładzie w kącie i zasypia,

wpada wódka do żołądka, rozgląda się i krzyczy: Chłopaki! Na górze

balanga!.....

Wracamy!

--------------------------------------------------------

Jedzie kobieta taksówką, po dojechaniu na miejsce przeznaczenia mówi

kierowcy, że nie ma pieniędzy. Kierowca spokojnie rusza, jedzie za miasto

i zatrzymuje się na małej polance. Wysiada z samochodu, podchodzi do

bagażnika i wyciąga wielki koc. Przestraszona kobieta mówi:

- Proszę pana, niech pan mi nic nie robi, ja mam męża i dzieci!

A kierowca spokojnie odpowiada:

- A ja 40 królików, ..... rwij trawę.

-------------------------------------------------------

Jendrek
04-11-2011, 10:02
Wraca żona po miesiącu z sanatorium wchodzi do domu a tam syn przy
nowiutkim komputerze.
- Skąd miałeś pieniądze na komputer?!
- Ze zmywania.
- Jak to ze zmywania?
- Tata dawał mi po 100 złotych, gdy chciał, żebym się zmył z chaty.
-------------------------------------------------------
Stoi żona przed lustrem i mówi do męża:
- Kotku, prawda, że nie wyglądam na swoje 34 lata?
- Oczywiście, że nie, kochanie... już dawno nie...
------------------------------------------------------
Test na to, kto jest lepszym przyjacielem: żona czy pies?
Zamknij oboje w bagażniku, po godzinie otwórz i zobacz, kto się
będzie cieszył że Cię znowu widzi.
-----------------------------------------------------
Kłótnia małżeńska:
- A z kim będę miała twoje dzieci, to jest moja osobista sprawa!
----------------------------------------------------
Spotyka się dwóch mężów:
- Słyszałem, że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche. Stało jej się coś?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience...
---------------------------------------------------
- Mamo, mamo wychodzę za maż. Znalazłam takiego faceta jak tata.
- I czego ty chcesz dziecko ode mnie? Współczucia?
----------------------------------------------------

Wilk i Czerwony kapturek leżą w łóżku. Wilk ćmi papieroska.
Kapturek ma moralnego kaca.
- Sama zaczęłaś - tłumaczy się wilk - tymi durnymi pytaniami:
"a dlaczego masz takie wielkie to..., dlaczego masz takie wielkie tamto..."
----------------------------------------------------

alli
04-11-2011, 20:19
http://wgrywacz.pl/images/958applaus1.jpg (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=958applaus1.jpg)http://wgrywacz.pl/images/958applaus1.jpg (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=958applaus1.jpg)http://wgrywacz.pl/images/958applaus1.jpg (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=958applaus1.jpg)http://wgrywacz.pl/images/958applaus1.jpg (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=958applaus1.jpg)http://wgrywacz.pl/images/958applaus1.jpg (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=958applaus1.jpg) Ale się uśmiałam, Jędrek prrrrroszę jeszcze.

alli
05-11-2011, 08:04
Ogłoszenie które znalazłam na face booku

"Sprzedam ENCYKLOPEDIĘ BRITANNICA EDYCJA POLSKA 48 tomów.
Dwa tygodnie temu się ożeniłem, nie będzie już mi potrzebna. Żona wie wszystko".

alli
05-11-2011, 18:24
@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

Tyram Ci ja w kuchni: jedną ręką zmywam, drugą gotuję, trzecią ziemniaki obieram, kiedy z pokoju dobiega czuły głos mężczyzny mojego, który wyleguje się na kanapie:
- Słonko moje Ty śliczne, chodź na chwilkę!
No i biegnę, może chce się zreflektować za ostatnie przewinienia?
- Co chciałeś miśku?
- Nie mogę patrzeć jak tak tyrasz, zaharowywujesz sie dla mnie... dlatego z łaski swojej, zamknij drzwi od kuchni, proszę...


@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

Doktor bije się z myślami:
- Przecież nie jestem pierwszym lekarzem, który spał ze swoją pacjentką.
To go trochę uspokoiło, ale odezwał się w nim głos wewnętrzny:
- No tak, Stefan, ale ty jesteś... weterynarzem!


@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

Pewien człowiek zmarł i normalną koleją rzeczy stanął przed świętym Piotrem. Ten mówi:

- Niestety, przyjacielu. Popełniłeś w życiu straszny grzech i nie zostaniesz wpuszczony do nieba, zanim za niego nie odpokutujesz. Oszukiwałeś mianowicie na podatku dochodowym od osób fizycznych. Twoja kara będzie polegała na tym, że wrócisz na Ziemię i spędzisz pięć lat z obrzydliwą, otyłą i paskudną babą, ze wszystkimi małżenskimi obowiązkami włącznie. Jeśli ci się uda, wejdziesz do nieba.

Człowiek uznał, że pięć lat to niewiele wobec perspektywy wieczności w niebie, wróciłna Ziemię i żył z kaszalotem, którego mu święty Piotr przeznaczył. Któregoś dnia, idąc z nią po ulicy, zobaczył swego przyjaciela, idącego z naprzeciwka w towarzystwie tak odrażającego babsztyla, że w porównaniu z nią kobieta naszego bohatera była niczym erotyczny sen nastolatka.

- Czołem, stary. Jak to się stało, że urzędujesz z taką paszczurą?!
- Hm, no wiesz. zmarło mi się niedawno. Święty Piotr powiedział mi, że popełniłem straszliwy grzech, oszukując na podatku dochodowym od osób fizycznych, przez co narżnąłem rząd na grubą kasę, i że muszę odpokutować, przeżywając pięć lat na Ziemi z tym mięchem, które widzisz. Panowie uścisnęli sobie dłonie w pełnym zrozumieniu i obiecali sobie wspomagać się nawzajem w biedzie.

Kiedy już mieli się rozejść, zauważyli wspólnego znajomego, idącego ulicą w towarzystwie kobiety pięknej jak marzenie, o boskiej figurze, seksownej jak wszyscy diabli.

- Hej, stary! Rany boskie, skądżeś ty, stary kawaler, dorwał taką lufę?
- Hm, szczerze mówiąc nie wiem. Pewnego razu obudziłem się, a ona leżała koło mnie. Od paru lat mam wszystko, o czym mogę marzyć: piękną kobietę, cudownie prowadzony dom i obłędny, naprawdę bajeczny seks. Nie wiem tylko, dlaczego zawsze, kiedy się skonczymy kochać, ona odwraca się do ściany i mruczy coś jak: "jebany podatek dochodowy od osób fizycznych."

@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@

danam1
05-11-2011, 18:38
Alli i Jędrku,dzieki uśmiałam sie za cały tydzień:):):):):):)

alli
05-11-2011, 19:02
>Pijany mąż wrócił nocą późną do domu. Coś tam przekąsił i poszedł spać.
> - Rosypałeś cukier w kuchni, chamie! - ryknęła rankiem żona.
> - A skąd wiesz? Przecież wszystko dokładnie wytarłem...
> - Podeszwy kapci masz słodkie!
>
>
>
> ---------OooO---------
>
>
>
> Lekcja religii w szkole. Ksiadz mowi dzieciom o malzenstwie.
> - Wiecie, ze Arabowie moga miec kilka zon? To sie nazywa poligamia.
> Natomiast chrzescijanie maja tylko jedna zone. A to sie nazywa...
> Moze ktos z Was wie?
> W klasie cisza, nikt nie podnosi reki.
> -To sie nazywa - podpowiada ksiadz- mono... mono...
> Jas podnosi w gore raczke. - Monotonia, prosze ksiedza.
>
>
>
>
>
>
>
>
>
>
> Tata Eskimos z synkiem Eskimoskiem poszli na polowanie. Widzą białego
> niedźwiedzia. Tata Eskimos złożył się do strzału. Wypalił. Niedźwiedź
> padł.
> - Słuchaj mój synu - mówi tata Eskimos - to jest biały niedźwiedź. Jest
> bardzo pożyteczne polowanie na niedźwiedzia, bo zwierz ów ma bardzo ciepłe
>
> futro, z którego można zrobić wyśmienite odzienie.
> - Rozumiem mój ojcze - odpowiedział Eskimosek
> Poszli dalej. Widzą białą fokę. Tata Eskimos złożył się do strzału,
> wypalił i zwierzę padło.
> - Popatrz mój synu - powiada tata Eskimos - to jest foka. Z niej możesz
> mieć futro oraz wyborny tłuszcz.
> - Tak mój ojcze - pokiwał głową Eskimosek
> Idą dalej. Widzą białego człowieka. Tata Eskimos złożył się do strzału,
> wypalił i człowiek padł.
> -Popatrz mój synku, to jest myśliwy z Europy. Ani z niego nie wytopisz
> tłuszczu, a jego skóra też na nic Ci się nie przyda.
> Tata Eskimos pochylił się nad zwłokami Europejczyka, wsunął rękę do
> kieszeni kurtki denata.
> - Europejczyk w zasadzie na nic nie przyda, ale pudełko zapałek zawsze
> przy nim znajdziesz.

alli
05-11-2011, 19:06
Poszedł facet przed Świętami wyciąć choinkę do lasu. Tak szukał i szukał, że w końcu zabłądził.
Chodzi więc po lesie i krzyczy. W pewnym momencie coś go szturcha z tyłu w ramię. Odwraca głowę, patrzy a tu stoi wielki niedźwiedź, piana z pyska mu leci i mówi:
- C0 TU ROBISZ???
- Zgubiłem się - odpowiada facet.
- Ale czego się K***A tak drzesz? - pyta znowu wściekły niedźwiedź?
- Bo może ktoś usłyszy i mi pomoże. - mówi gość.
- No to K***AAAA jaaa usłyszałeeeeem. Pooomooogłoooo ciii?



Do szkoły zaproszono fotografa i nauczyciel namawia dzieci, by każde kupiło odbitkę zdjęcia grupowego.
- Pomyślcie tylko, gdy już będziecie dorosłe, popatrzycie na fotografię i powiecie: "To Ania, teraz jest prawnikiem" albo "To jest Krzyś. Teraz jest lekarzem."
Na to cienki głosik z tyłu sali:
- A to jest nauczyciel. Teraz już nie żyje.


Na granicę polską przyjeżdża David Coperfield, celnik pyta:
- Czym się pan zajmuje?
- Jestem iluzjonistą.
- A co to takiego?
- A pokaże:
Przykrył swojego merca płachtą, zamachał rekami, zdjął płachtę, a tu stoi BMW.
Celnik na to łeee tam... widzisz tego tira ze spirytusem?
- No widzę. Celnik przystawiając pieczątkę na dokumentach: a teraz to już jest tir z groszkiem!


Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do mamy:
- Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi!
- Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić!
Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi:
- Ale ten pan ma krzywe nogi!
Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia:
- Jasiu, ile mam ci powtarzać, że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira.
Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi:
- Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby swe jaja nosić w nawiasach.

alli
05-11-2011, 19:12
Zalecenia sprzed 40 lat, co by życie ( i pozycie ) na wsi "uhigienicznić"... :)


Regularne oddawanie stolca, częste opróżnianie pęcherza też dodatnio wpływają na samopoczucie kobiety.

Trzeba koniecznie i obowiązkowo mieć w domu oddzielną dużą miednicę do mycia się i mniejszą miedniczkę do podmywania (...) Karmienie w miednicy prosiąt, cieląt lub kur jest niedopuszczalne.

Do wycierania nóg powinno się mieć ręcznik lub czystą ściereczkę. Nie można używać do tego celu ścierek do garnków (...).

W zasadzie powinno się chodzić jak najwięcej z gołą głową (...) Jednak do przyrządzania posiłków i dojenia krów należy zakładać na głowę cienką chusteczkę.

Rozpowszechniło się obecnie noszenie butów gumowych - gumiaków. Są one niedrogie, łatwe do utrzymania w czystości i praktyczne na błoto.
Pończochy i skarpety powinny być czyste, aby nie cuchnęły potem. Gdy się drą, trzeba je wycerować albo wprawić całe pięty, a nawet stopy z cholewki starej pończochy.

Częstość zbliżeń małżeńskich jest zależna od wieku, temperamentu, stanu zdrowia, wykonywanej pracy itp. Nie ma co do tego jakichś szczególnych zaleceń poza tym, że najodpowiedniejsze są godziny wieczorne przed snem, aby małżonkowie mogli wypocząć do rana. Stroną kierującą w intymnym życiu małżeńskim jest mężczyzna, bo tak jest zbudowany i takie już jest prawo przyrody.

Do obowiązków małżeńskich kobiety należy współuczestniczenie w zbliżeniu płciowym, a nawet troska o nadanie mu atrakcyjniejszej, bardziej estetycznej i higienicznej oprawy.

Środki zapobiegające ciąży (środki antykoncepcyjne) można nabyć w każdej aptece bez recepty, inne dla mężczyzn, a inne dla kobiet. Dla mężczyzn są osłonki gumowe czy nylonowe, tak zwane
prezerwatywy (...) Lecz i ten środek nie jest całkowicie pewny, bo osłonka może pęknąć.

Jak może mąż dbać o żonę? Po pierwsze: nie ciągać żony bez nadzwyczajnej potrzeby do ciężkich prac w polu i w obejściu. Weźmy przykładowo nakładanie na wóz gnoju lub rozrzucanie go po polu.

Majtki powinna nosić w zimie i w lecie każda kobieta, młoda czy stara. Chronią one organy rodne kobiety przed przeziębieniem i przed dostaniem się do nich kurzu z różnymi zarazkami (...) Można sobie u kupnych majtek podłużyć nogawki doszywając kawałki ze starych tegoż koloru lub dorobić szydełkiem czy na drutach (...) Majtki powinny być zawsze czyste. Aby się w kroku szybko nie zabrudziły i nie cuchnęły moczem, nie trzeba po oddaniu moczu podrywać się za prędko, ale osuszyć krocze specjalnym papierem higienicznym, ligniną czy kawałkiem starej, czystej szmatki.

Podajemy jeszcze jeden prosty i wygodny sposób urządzenia sobie kąpieli, mianowicie w mocnym plastykowym worku przeciwmolowym. W kąciku do mycia albo wprost w izbie, a w lecie nawet w jakiejś zamkniętej sieni, drewutni czy stodole rozebrać się i wejść do tego plastykowego worka ustawionego dnem na podłodze lub na ziemi i zawiniętego jak do wsypania do worka pierwszego koszyka ziemniaków.

Bardzo zalecane jest np. stosowanie zamiast kremu świeżo wytopionego smalcu (nie solonego!). Podobno w wielu krajach kobiety używają go z powodzeniem.
Jeśli ma się zapalenie warg dolnych (sromowych) (...)

Praktyczne mężatki przygotowują sobie czyściutką szmatkę lub specjalny miękki ręcznik do wytarcia się od dołu zaraz po stosunku z mężem (ruchem w tył ciała), by nie wycierać się koszulą i nie brudzić pościeli.
Po umyciu twarzy należy oczy tylko wysuszyć ręcznikiem, przykładając go lekko do oczu. Nie wolno ich trzeć ręcznikiem czy wgniatać.

(...) podpaski można nabyć gotowe, ale każda kobieta może sobie także je bez żadnego kosztu sama uszyć (...) Podpaski trzeba często zmieniać - bardzo niezdrowo i nieprzyjemnie jest nosić zbyt mokre czy zaschnięte. Zdjęte podpaski moczy się w zimnej wodzie przez kilka godzin, potem płucze, pierze mydłem w gorącej wodzie i wygotowuje. Idąc w gości lub w drogę, trzeba wziąć z sobą podpaskę na zmianę. Aby brudnej nie nosić ze sobą, zrobić na drogę taką, którą można by zakopać lub wyrzucić do ustępu.

Głowę należy myć przynajmniej co 2-3 tygodnie specjalnym szamponem do włosów lub delikatnym mydłem (...) Gnidy - bardzo szpecą kobietę, bo są jakby szyldzikiem z napisem, że we włosach jest albo było robactwo.

Nie powinno się trzymać w jamie ustnej zepsutych zębów ani korzeni - trzeba je usunąć (...) Gdy nie ma własnych zębów, powinno się wstawić zęby sztuczne.

W lecie dobrze jest zwilżyć piasek czy trociny wrzątkiem odchody drobiu wnosi się potem do sieni i do izby. W dodatku w lecie ściągają do tych resztek chmary much z całej okolicy, cisnąc się drzwiami i oknami do kuchni, gdzie z nogami umazanymi w kurzym pomiocie łażą po naszym jedzeniu i wpadają w garnki (...) Nie można pozwolić na to, by tuż przed progiem dzieci załatwiały swoje potrzeby naturalne.

Ustęp w obejściu potrzebny jest bardzo domownikom, a przede wszystkim kobietom, które bardziej narażone są na zaziębienie przy załatwianiu swojej potrzeby na dworze. Brak ustępu źle działa także na samopoczucie kobiety, bo zamiast wygodnie usiąść w ustępie, musi się rozglądać, aby jej kucającej ktoś nie naszedł. A i muchy przylatujące wprost z ludzkich, nie zakrytych, odchodów - najpierw kobiecie przy garnkach dokuczają. Kobieta, czując się odpowiedzialna za zdrowie rodziny i swoje, powinna być stanowcza w domaganiu się, żeby przy jej obejściu stał odpowiedni, szczelnie zbudowany ustęp zamykany, zakryty od dołu, aby wiatr nie podwiewał i muchy nie miały dostępu.

Dorosłej, zdrowej osobie można zrobić lewatywę nawet w pozycji zgiętej jak do kopania ziemniaków. Po mniej więcej 5 minutach chory oddaje stolec.

(...) muchy świetnie łapią się w zawieszoną na noc u pułapu izby miotłę z bylicy, pokropioną mlekiem lub serwatką. W nocy wszystkie muchy wejdą w bylicę, rano, skoro świt, trzeba na nią od dołu naciągnąć worek, razem z nim zdjąć bylicę z gwoździa i oblać wrzątkiem.

Wesz łonowa, zwaną "mendewesz", oblepia skórę owłosioną w dolnej części ciała. Łatwo ją skądziś przywlec do domu, ale i łatwo wytępić, posypując miejsca przez nią zaatakowane azotoksem lub nacierając octem sabadylowym.

alli
06-11-2011, 12:13
Jeszcze odrobina humoru i znikam na http://wgrywacz.pl/images/991kawa.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=991kawa.gif)http://wgrywacz.pl/images/991kawa.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=991kawa.gif)http://wgrywacz.pl/images/991kawa.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=991kawa.gif)

Przychodzi hipochondryk do lekarza.
-Panie doktorze,moja zona mnie zdradza,a mi rogi nie rosna?!
-Prosze Pana-mowi lekarz,to ze rosna rogi to jest taka przenosnia.
-Dzieki Bogu,myslalem,ze mam niedobor wapnia.

Rozmawiaja dwaj emeryci.
-Ja moge sie kochac raz w tygodniu.
-Jak to robisz,przeciez jestes 5 lat starszy ode mnie?!
-Jem pumpernikiel-mowi.
Wiec dziadek poszedl do sklepu i mowi:
-Poprosze 10 paczek pumperniklu
Sprzedawczyni mowi:
-Ale pol Panu stwardnieje.
-To poprosze 20!
:D :D :D

alli
06-11-2011, 13:10
Przychodzi zając do nowego sklepu misia i mówi:
- Misiu, poproszę pół kilo soli.
- Wiesz, zajączku, nie mam jeszcze wagi, to nasypię ci na oko.
- Do dupy se nasyp, sk_rwielu!

W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:
- Co, pierwsza randka ?
- Gorzej - odpowiada chłopak - pierwsza gościna u mojej dziewczyny.
- Rozumiem - mówi aptekarz - masz tu kondoma.
Chłopak się rozochocił ...
- Panie, daj pan dwa... Jej mama podobno też fajna dupa.
Po gościnie dziewczyna mówi do chłopaka:
- Gdybym wiedziała, że ty taki niewychowany ... że cały wieczór nic
nie powiesz, tylko będziesz się gapił w podłogę ..... nigdy nie
zaprosiłabym cię.
- A gdybym ja wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem, też bym nigdy
do Was nie przyszedł.

************************************************** *

alli
06-11-2011, 13:18
Mama, tata i synek wybrali się do cyrku. Gdy na arenie
pojawił się słoń, tata poszedł kupić słodycze. Nagle chłopiec
wstaje i wyciągając rękę, krzyczy: - Mamo, mamo, co to jest?
Zaskoczona pytaniem mama odpowiada: - To jest ogon słonia. Syn
jednak wykrzykuje dalej: - Nie! Pod spodem. Zakłopotana mama
odpowiada: - Tooo... nic takiego. Wraca tata, ale zapomniał
kupić napojów, więc idzie po nie mama. Gdy tylko się oddaliła,
synek wiesza się ojcu na ramieniu. - Tato, tato, co to jest? -
To jest ogon, synu. - Nie, pod spodem. - To jest siusiak słonia.
Chłopiec chwilę się zastanawia, po czym mówi: - A mama
powiedziała, że to "nic takiego". Ojciec z dumą rozpiera się na
fotelu: - No cóż, synku. Tatuś trochę mamusię rozpuścił.

alli
06-11-2011, 13:20
Najpiękniejszy jest język czeski:
- ogórek konserwowy: 'sterylizowany uhorek
- Terminator: 'Elektronicky mordulec'
- odjazdy autobusów: 'odchody autobusov'
- mam pomysł: 'mam napad'
- miejsce stałego zamieszkania: 'trvale bydlisko'
- stonka ziemniaczana; 'mandolinka bramborowa'
- plaster na odciski: 'naplast na kure oko'
- cytat z czeskiego pornosa: 'Pozor! Pozor! Budu triskat!'
- wiewiórka: 'drewni kocur'
- "Gwiezdne wojny" z czeskim dubbingiem: Lord Vader do Luke'a Skywalkera: 'Luk! Jo sem twoj tatienek'
- hot dog: 'parek v rohliku'
- płyta CD: 'cedeczko'
- teatr narodowy: 'narodove divadlo'
- zepsuty: 'poruhany'
- koparka: 'ripadlo'
- zaczarowany flet: 'zahlastana fifulka'
- Być alb nie być - oto jest pytanie!: 'Bytka albo ne bytka, to je zapytka'
- komentarz meczu hokejowego: 'z levicku na pravicku, pristavka i... sito!'
- w liście do Koryntian - Hymn do miłości "miłość się nie obraża i gniewem nie unosi: 'laska se ne wpina i ne wydyma sa'
- gwiazdozbiór: 'hvezdokupa'
- niezapomniana trójka czeskich napastników: 'Popil, Poruhal a Smutny'

amiii
06-11-2011, 15:47
FAJNE!!!!!!:) :) :) Proszę jeszcze!

Jendrek
07-11-2011, 09:41
Któregoś tam pięknego wieczoru jeździliśmy z kolegami w poszukiwaniu klem, bo samochód nie chciał odpalić. Trafiliśmy w końcu na stację
benzynową naszego monopolisty, za kasą siedzi urocze dziewczę, więc kolega podchodzi (wiadomo dziewczę to dziewczę) i pyta się:
- Są klemy?
Pani obsługująca z rozbrajającym uśmiechem również pyta:
- Do rąk czy do twarzy?
*********

Jedzie rajd samochodowy przez Europę. Co 600 km rajd zatrzymuje się aby zatankować paliwo. Po 8000 km tylko jeden samochód nie tankował
paliwa - ten, w którym jechali studenci z Polski.
Kierownik rajdu podchodzi i pyta:
- Słuchajcie, przejechaliśmy 8000km a Wy ani razu nie tankowaliście!
Dlaczego????
- Aaaaaa, bo my kasy nie mamy.
**********

Żona mówi do męża:
- Jesteś taka pierdoła, że gorszej nie ma na całym świecie. Za co się weźmiesz zawsze wszystko chrzanisz.Jakbyś wziął udział w konkursie na największą pierdołę to zająłbyś drugie miejsce.
- Dlaczego drugie? - pyta mąż.
- Bo taka jesteś właśnie pierdoła!
*********

Powiedz mi, kochanie, za co ty mnie tak kochasz: za piękną buzię, czyza rewelacyjną figurę? - pyta żona
- Za poczucie humoru - odparł mąż.
************

Obok siebie w autobusie stoją dwie osoby: Ona i On. Ona spojrzała, na niego, on na nią
- Informatyk (pomyślała studentka)
- Studentka (pomyślał bezdomny)
***********


Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie.
- Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia.
Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa...
Może ktoś z Was wie?
W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki.
- To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono...
Jaś podnosi w górę rączkę:
- Monotonia!
**********


Dopiekło facetowi życie, postanowił się powiesić...
Zmajstrował stryczek, przymocował go do żyrandola, wlazł na stołek,wsadził głowę w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszkawódki stoi!
- Co się ma wódka zmarnować? - pomyślał sobie.
Wysunął głowę ze stryczka, przystawił stołek do szafy, patrzy, a tam jeszcze zapomniane pół paczki papierosów.
- O! - pomyślał - i życie zaczyna się układać.
*********

Komisariat policji. Dyżurka. Dzwoni telefon. Dyżurny odbiera:
- Komisariat Policji, słucham?
- Dzień dobry. Czy to wasz komisariat wysyłał wczoraj wieczorem patrol na Lipową 74 mieszkania 3?
- Chwileczkę, już sprawdzam. Tak. Mieliśmy zgłoszenie naruszenia ciszy nocnej - głośna muzyka, krzyki...
- Mam prośbę. Czy możecie ich przysłać jeszcze raz? Zapomnieli zabrać czapkę i pistolet. No i zdjęcia obejrzą, fajne wyszły!
*********

Trzy kobiety, 30 latka, 40 latka i 50 latka spotykają się w barze i szukają rad na poprawienie swojego życia seksualnego. Wpadły na to, że
ubiorą się w lateks i szpilki. Na drugi dzień spotykają się w barze i opowiadają jak poszło, zaczyna najmłodsza:
- U mnie świetnie. Mąż wrócił, zobaczył mnie, rzucił wszystko i w sypialni kochaliśmy się 2h.
Druga na to:
- U mnie też super, wprawdzie trochę krócej, bo już nie może tyle co kiedyś, ale dawno się tak nie kochaliśmy.
Trzecia siedzi cicho.
- No a u Ciebie Anka? Jak było opowiadaj!
- Dajcie spokój mój wpadł do domu zobaczył mnie w lateksie z pejczem obok drzwi do sypialni i krzyczy: "CO NA OBIAD BATMANIE!"
*******
Canoe:

Indianie złapali Polaka, Francuza i Niemca i oznajmili im ,że ich zabiją a z ich skóry zrobią sobie canoe. Pozwolili im jednak na wybór
broni z jakiej chcą zginąć.
- Tak więc, Francuz poprosił o sztylet. Wziął go i poderżnął sobie gardło.
Indianie z jego skóry zrobili sobie canoe.
- Niemiec poprosił o pistolet. Wziął go i palnął sobie w łeb.
Indianie zrobili canoe
- Polak poprosił o widelec. Indianie cholernie zdziwieni ale w końcu dali mu widelec. Polak wziął go do ręki i waląc się nim po całym ciele krzyknął: JA wam kur.. dam canoe!!!
----------------------------------------------------------------

Jendrek
07-11-2011, 09:52
http://i41.tinypic.com/105z13p.jpg

amiii
07-11-2011, 13:48
:) :) :) ................

alli
07-11-2011, 19:23
PORADA SERWISOWA Do serwisu technicznego
Drogi serwisie techniczny W ubiegłym roku zmieniłam CHŁOPAKA na MĘŻA i zauważyłam znaczny spadek wydajności działania, w szczególności w aplikacjach KWIATY i BIŻUTERIA, które działały dotychczas bez zarzutu w CHŁOPAKU. Dodatkowo MĄŻ - widocznie samoistnie - odinstalował kilka wartościowych programów takich jak ROMANS i ZAINTERESOWANIE, a w zamian zainstalował zupełnie przeze mnie niechciane aplikacje PIŁKA NOŻNA i BOKS (he he). ROZMOWA nie działa zupełnie, a aplikacja SPRZĄTANIE DOMU po prostu zawiesza system. Uruchamiałam aplikacje wsparcia KŁÓTNIA aby naprawić problem, bezskutecznie.
Desperatka.

*----------------------------------------------------

Droga Desperatko
Na wstępie pragniemy zwrócić Twoją uwagę, iż CHŁOPAK jest pakietem rozrywkowym, podczas gdy MĄŻ jest systemem operacyjnym. Spróbuj wprowadzić komendę: C:\MYŚLAŁAM_ŻE_MNIE_KOCHASZ i ściągnąć ŁZY oraz zainstalować WINĘ. Jeśli wszystko zadziała jak powinno, MĄŻ powinien automatycznie włączyć aplikacje BIŻUTERIA i KWIATY. Pamiętaj jednak, iż nadużywanie tych aplikacji może doprowadzić MĘŻA do wystąpienia błędu GROBOWA_CISZA lub PIWO. PIWO jest bardzo nieprzyjemnym programem, który w pewnych sytuacjach może włączać plik GŁOŚNE_CHRAPANIE.MP3. Cokolwiek byś nie robiła, pamiętaj jednak, żeby nie instalować TEŚCIOWEJ. Nie próbuj też instalować nowego programu CHŁOPAK. To nie są współpracujące aplikacje i zniszczą MĘŻA. Sumując, MĄŻ jest wspaniałym programem, ale ma ograniczoną pamięć i nie może szybko włączać nowych funkcji. Musisz przemyśleć możliwość zakupu dodatkowego oprogramowania dla poprawienia pamięci i wydajności. Ja osobiście polecam GORĄCE_JEDZENIE lub SEX_BIELIZNĘ .
Powodzenia, Serwis techniczny :D :D :D

alli
07-11-2011, 19:31
Mistrzostwa Swiata w kulturystyce.Trwa wywiad ze zwyciezca:
-ile lat Pan trenuje??-pyta redaktor
-yyyy….yyyyy…..
-To może inaczej, jaki największy ciezar Pan podnosi??
-eee…..eeeee….
-Mhh..Zadam Panu jedno zasadnicze pytanie: Po co panu głowa??
-jem niom-mowi osilek!
************************************************
O czwartej nad ranem u profesora dzwoni telefon. Profesor odbiera i słyszy:- Śpisz?
- Śpię - odpowiada zaspany profesor.
- A my się k***a jeszcze uczymy!
-----------------------------------------------------------------------------------

- Żyję z tobą jak Kopciuszek! - skarży się młoda żona mężowi.
- No widzisz, obiecywałem, że będzie jak w bajce
-----------------------------------------------------------------------------------
Mąż do żony:
- Słyszałaś, że wynaleziono kosmetyk, który upiększa kobiety?
- Nie tylko słyszałam, ale i go używam!
- No tak, od razu wiedziałem, że to oszustwo...
---------------------------------------------------------------------------------


Egzamin z medycyny z rozpoznawania narzadow. Na stole przed
egzaminatorami skrzynka z otworem na reke. W niej narzady do rozpoznawania.
Wchodzi pierwszy student, wklada reke, rozpoznaje nerke, wyjmuje ja, dostaje
5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w koncu rozpoznaje serce,
wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie moze nic
rozpoznac, w koncu mówi:
- Kielbasa!
- Panie jaka kielbasa, czys Pan zwariowal?!
- No przeciez mówie, ze kielbasa.
- Prosze wyjac.
Student wyjmuje ze skrzynki kielbase. Zaklopotani egzaminatorzy
postanawiaja dac mu w koncu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator
mówi do drugiego:
- Panie docencie, czym mysmy wczoraj ta wódke zagryzali?!
************************************************** ************************************

alli
07-11-2011, 19:32
>Wojtek (żonaty od 11 lat) - Od lat kocham tę samą kobietę. Żona mnie
> >zabije, jak się dowie!
> >Zbyszek (żonaty od 23 lat) - Mamy z żoną sposób na szczęśliwe pożycie
> >małżeńskie. Dwa razy w tygodniu idziemy do przytulnej restauracji,
> >trochę wina, dobre jedzenie... Żona chodzi we wtorki, a ja w piątki.
> >Henryk (żonaty od 17 lat) - Ktoś mi ukradł wszystkie karty kredytowe,
> >ale nie zamierzam zgłosić tego na policję. Złodziej wydaje mniej niż
> >moja żona.
> >Mirek (żonaty od 12 lat) - Wszędzie zabieram moją żonę, ale Ona zawsze
> >znajduje drogę powrotną
> >Jurek (żonaty od 29 lat) - Zapytałem żonę: "Gdzie chciałaby pójść na
> >naszą rocznicę?"
> >Ona na to: "Gdzieś, gdzie jeszcze nie byłam" Więc odpowiadam: "Może do
> >kuchni ?"
> >Piotrek (żonaty od 3 miesięcy) - Zawsze trzymamy się za ręce. Jak
> >puszczę, to zaraz robi zakupy.
> >Michał (żonaty od 21 lat) - Żona ma elektryczną sokowirówkę, elektryczny
> >toster, elektryczny piecyk do chleba. Kiedyś powiedziała, że ma tyle
> >gadżetów, że nie ma gdzie usiąść. Więc jej kupiłem krzesło elektryczne.
> >Leon (żonaty od 11 lat) - Dostaliśmy z żoną pokój z łóżkiem wodnym w
> >hotelu. Żona nazwała go Morzem Martwym.
> >Władek (żonaty...... zdziwiony że kobiety tak długo żyją) - Żona zrobiła
> >sobie maseczkę błotną i wyglądała świetnie przez dwa dni. Potem błoto
> >odpadło...

amiii
07-11-2011, 22:45
:) :) :)................

Jendrek
08-11-2011, 08:25
Oto kilka powodów, dla których lepiej jest mieć psa niż żonę:


1. Im później wracasz do domu, tym bardziej pies cieszy się z twojego
powrotu.
2. Pies nawet nie zwróci uwagi, jeżeli nazwiesz go imieniem innego psa.
3. Pies lubi, kiedy zostawiasz swoje skarpetki na podłodze.
4. Rodzice psa nie przychodzą do was w odwiedziny.
5. Na psa nigdy nie musisz czekać - zawsze jest gotowy do wyjścia.
6. Pies uważa, że jesteś całkiem zabawny gdy jesteś pijany.
7. Pies lubi polowania i łowienie ryb.
8. Pies nigdy nie obudzi cię w nocy z pytaniem, czy jak umrze to weźmiesz
sobie nowego psa.
9. Jeśli pies wyczuje od ciebie zapach innego psa, nie wkurzy się a tylko
go to zaciekawi.
11. Gdy pies odejdzie, nie zabierze Ci połowy twoich rzeczy.

BaLeRiNa60
08-11-2011, 17:40
Zazdrosna zona robi wyrzuty mezowi ; widzisz nasz sasiad jak wychodzi caluje swoja zone tak czule - nie moglbys ty tak robic. No wiesz !!! przeciez ja nie znam tej kobiety

alli
08-11-2011, 21:28
http://wgrywacz.pl/images/703u_miech_nie_mia_y.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=703u_miech_nie_mia_y.gif) http://wgrywacz.pl/images/703u_miech_nie_mia_y.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=703u_miech_nie_mia_y.gif) http://wgrywacz.pl/images/703u_miech_nie_mia_y.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=703u_miech_nie_mia_y.gif) http://wgrywacz.pl/images/703u_miech_nie_mia_y.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=703u_miech_nie_mia_y.gif) http://wgrywacz.pl/images/703u_miech_nie_mia_y.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=703u_miech_nie_mia_y.gif)