PDA

View Full Version : Wycieczka rowerowa.


es55ca
06-06-2007, 19:45
Moim marzeniem jest wycieczka rowerowa, przynajmniej 10 dniowa narazie po Polsce. W następnym zaś roku zagraniczna. Chętnie pojechałabym jeszcze raz do Słowacji, gdzie byłam z córką i jej rodziną w ubiegłym roku samochodem. Byliśmy w Słowackich Tatrach, wspaniały odpoczynek, czynny oczywiście, wiele atrakcji turystycznych. Myślę żeby pojechać do granicy pociągiem, a po Słowacji jeżdzić rowerem. Z tym, że w tym roku to żaden urlop nie wchodzi w rachubę w związku z tym, że od kwietnia pracuję, o urlopie więc narazie nie mam co myśleć. Pomarzyć zawsze jednak można. Prawda?

malgos651
06-06-2007, 20:08
trzeba zawsze wierzyc marzenia sie spelniaja

duszka07
06-06-2007, 22:10
es55ca. Zerknij na ten przewodnik "Bezdroży". Podobno są w nim opisane także trasy rowerowe.
http://www.bezdroza.com/?page=shop/flypage&product_id=1321
Przewodnika jeszcze nie miałam w rekach, ale zamówiłam.Ma dobre recenzje. Na rowerze byłam w Danii i Holandii ale marzę o Wyspach Alandzkich. (Byli znajomi rowerzyści), ale Słowacja w przyszłym roku? Czemu nie?

es55ca
08-06-2007, 06:38
Nie no, ja w realizację swoich marzeń nie bardzo wierzę. Jestem pod wrażeniem Twoich dokonań w tym względzie. W Danii i Holandii na rowerze, gratuluję i życzę zrealizowania wyjazdu na te wyspy.

Wilhelmina
08-06-2007, 06:49
Z zazdrością czytam o Waszych marzeniach i dokonaniach. To wspaniale, że zachowałyście zdrowie i młodość duszy, tak potrzebne do samorealizacji. Nie życzę spełnienia marzeń, życzę realizacji zamierzeń.

green
15-06-2007, 13:25
Jeżdżę rowerem już parę lat, przez cały okrągły rok (również zimą co czasami ludzi dziwi). Nie są to wielkie wyczyny, ani wielkie wędrówki, ale na kilku dniowe wypady (ok 500 km) stać mnie jeszcze, (swoim tempem turystycznym) przejechać, i co najważniejsze czuć z tego zadowolenie i satysfakcję. Interesują mnie szczególnie "zielone trasy" z ciekawymi atrakcjami kulturowymi i pięknymi pejzażami. Trochę maluję i fotografuje. Mam swoje ulubione trasy i miejsca (bezpieczne dla naszego wieku), szczególnie Parki Narodowe : Białowieski, Narwiański, Biebrzański, Wigierski. Ale także ulubioną, malowniczą puszczę Knyszyńską z Supraślem,- swoją perłą w koronie. Chętnie podzielę się z Wami moimi doświadczeniami i moimi tylko znanymi miejscami. Jednak mam luźniejszy kalendarz dopiero we wrześniu. Zapraszam wszystkich chętnych... moje namiary dodatkowe naturland@neostrada.pl Słonecznie pozdrawiam H.T.

kropka48
20-06-2007, 10:22
es55ca. Zerknij na ten przewodnik "Bezdroży". Podobno są w nim opisane także trasy rowerowe.
http://www.bezdroza.com/?page=shop/flypage&product_id=1321
Przewodnika jeszcze nie miałam w rekach, ale zamówiłam.Ma dobre recenzje. Na rowerze byłam w Danii i Holandii ale marzę o Wyspach Alandzkich. (Byli znajomi rowerzyści), ale Słowacja w przyszłym roku? Czemu nie?
Ojej, Duszko, marzę o Danii i Holandii na rowerze od paru lat, ale ciągle mam niedobory finansowe. Możesz napisać kilka słów o tej wyprawie? Jak planowałaś noclegi, jaki to koszt w przybliżeniu? Właściwie myślę, że właśnie noclegi są najdroższe, bo dojazd własnym samochodem i wyżywienie jakoś bym zniosła.Bardzo lubię jeździć na rowerze, w Wwie mam świetne warunki ku temu, bo mieszkam tuż przy Puszczy Kampinoskiej, zabieram też rower w podróże po Polsce, głównie nad morze, ale ta Holandia i Dania mi się marzy i marzy.

kornik40
01-07-2007, 11:50
Witajcie! Na rowerze jeżdzę już długo co fascynuje ludzi na
rowerze???? Jest to pewna grupa ludzi są to -tropiciele,-bo
tropią rzeczywistość,inną niż zorganizowani,zmotoryzowani i
zagonieni!!!!!
Tropi się:zapachy poranka,szum wiatru,szlaki burz.
Druga grupa: Samotnicy:kilometry,zmęczenie,niektóre swoje
bóle,to wszystko tacy ludzie pokonują w samotności , co to
jest,??? odpowiedz na takie pytanie-nie ma,tak mówią:Alpiniści,
Pływacy,żeglarze i inni.
W przypadku nas ludzi starszych jest to nijako wyjście z sytuacji
poprostu niema czasu myśleć o latach--żyjemy i korzystamy
z naszej chwili!!!!!!-następnej nie będzie.Uszy do góry!!!!!!!!!!!!!!!

green
05-07-2007, 17:31
Brawo "kornik40", wgryzasz się rzeczowo w temat, czuję pokrewną dusze, ale powiedz dlaczego nie mogę dopuścić Ciebie do ostatniej Mojej pasji... Jestem ciekawy czy zgadniecie... dla podpowiedzi zapraszam na www.naturland.fotosik.pl Pozdrawiam słonecznie H.T.

qrystyna216
05-07-2007, 17:46
Chodzi Ci o ciesielkę?
Green jak wnioskuję z Twoich wypowiedzi i zdjęć to kurs ciesielski miałeś w Narewce, ale swój domek budujesz w Łuce.

enia60
04-09-2007, 22:10
gratuluję podróży rowerem...bo ja to tylko w okolicach,ale też to wielka frajda...

gabi174
14-09-2007, 20:15
Z podziwem czytam o pięknych wyczynach rowerowych. To jedno z piekniejszych wrażeń "wiatr we włosach". No , no też bym tak chciała.

ewi/54
26-09-2007, 16:10
Niema co marzyć, tylko wsiąść na rower i heja. Dla początkujących polecam Austrię oraz Niemcy. Tysiące km dróg rowerowych, wszystkie super oznaczone, z pełną infrastrukrurą (serwisy, punkty odpoczynkowe, pola cempingowe, pensjonaty typu bet & bike). Pierwsza moja wyprawa to dwa lata temu właśnie Austria i słynna droga rowerowa wzdłuż Dunaju - bajka! Polecam początkującym. Droga płaściutka, w 5 dni przejechałam 600 km. W tym roku w maju przejechałam trasę Gdańsk - Świnoujście, a tydzień temu wróciłam z wyprawy po Niemczech (zahaczyłam też o Francję i Szwajcarię). Poczatkowo miała to być wyprawa do Barcelony, ale po drodze musiałam zredukować swoje plany. Przede wszystkim zawiodła mnie pogoda - zimno i deszcz oraz towarzysz podróży, który po małym spięciu zostawił mnie po 5 dniach bez wielu potrzebnych do dalszej podróży sprzętów m.in. maszynki do gotowania i planów trasy przez Francje. Ale i tak przejechałam prawie 1700 km. Samotnie, bo tak lubię. Jeżeli kogoś to interesuje albo potrzebuje konkretnych informacji i pomocy w organizacji takiego wyjazdu, to proszę o pytania, tu lub na adres mailowy - ewa.kretek@interia.pl. Odpowiem na wszystkie. Pozdrawiam rowerowo.:)

tar-ninka
26-09-2007, 16:43
Ewo jestes wspaniala,podziwiam cie . Tez bym chciala pojechac na taka wyprawe .Niestety...:mad:

Dzidka
26-09-2007, 16:43
Ewi, ale Ci zazdroszczę! Żadna wycieczka samochodowa nie umywa się do wyprawy rowerowej i to jeszcze po ścieżkach z prawdziwego zdarzenia.
A ta wspomniana droga rowerowa wzdłuż Dunaju... to musi być dopiero frajda.

http://img.interia.pl/encyklopedia/nimg/dunaj.jpg

ewi/54
26-09-2007, 19:25
Wzdłuż obu brzegów tej pięknej rzeki ciągną się drogi rowerowe. Można tam spotkać bardzo wielu ludzi (niemców, austriaków)już dobrze dojrzałych, którzy wolniutko suną na swoich rowerkach. Dlaczego u nas tak nie może być? Dlaczego ludzie 50 czy 60 letni uważają, że są juz na to wszystko za starzy?

gabi174
26-09-2007, 22:36
Ewi ! Jak czytam o takich wyprawach to dech mi zapiera.
Jakiej marki jest ten "rumak" i jak się spisuje w trasie.
No, no 100km dziennie ,moje uznanie.
Gabi

ewi/54
27-09-2007, 11:58
Dziękuję za słowa uznania, ale 100 km po płaskim terenie na cały dzień to naprawdę nie jest dużo - to tylko tak przerażająco brzmi. Mój rumak to rower trackingowy czeskiej firmy Author. Produkcja masowa- bez żadnych udoskonaleń. Nie był tani (ok.1600 zł) ale też nie masakrycznie drogi. Odpukać, ale jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Jedyne co zrobiłam przed ostatnią podróżą, to założyłam wzmocnione opony aby zmniejszyć ryzyko przebicia. Mam nawet zamiar napisać do firmy i poprosić o jakiś mały sponsoring mojej następnej wyprawy. W końcu robię im niezłą reklamę w Europie. Wielu ludzi pytało mnie w Niemczech o ten rower.
Teraz to też jest reklama.

gabi174
29-09-2007, 19:39
serdrczeczne dzieki Ewi za informacje. Jężeli wyruszę w taką trasę,będzie to Twoja zasługa. Moje obecne osiągnięcia to 50km dziennie wokół komina , ale gdzie jest powiedziane że jadąc wolniej nie dojade. Moje wstępne plany wycieczki rowerowej to maj/czerwiec 2008r. Pozdrawiam Gabi

kornik40
25-11-2007, 17:16
Witajcie unos!!!!!Ja do Ewi/54!Znam tą trasę nad Dunajem jecha
łem lewym brzegiem.Nie jestem młodzikiem- ale zakładałem
dzienną dawkę 70 czasami się udawało-górki,pogoda,itp...........
Tu zalecam spojrzenie Gabi174-gdzie jest powiedziane-że nie
dojadę-mając takie patrzenie-jak "burza" Są przy długich dystansach pewne "Boleści" Doświadczeni wiedzą o co chodzi!!! Przez zimę musimy nabierać sił i niezbędnej pogody
ducha, tak więc uszy do góry!!!!!!! Kornik40

ewi/54
29-11-2007, 20:03
Witaj Kornik40. Żeby uniknąć tych "boleści" trzeba przed takim dłuższym wyjazdem troche rowerkiem pokręcić. Przynajmniej co drugi dzień, powoli zwiększając dystans. Ja też podchodze do tego tak jak Gabi - jadę tak jak mam ochotę. Nic na siłę. Jazda ma być przyjemnością i dla oka i dla ciała. W Austrii spokojnie przejeżdżałam średnio setkę dziennie, ale w Polsce już nie. Jadąc z Gdańska do Świnoujścia moja średnia była w granicach 70 km na dzien. Głównie z powodu braku dróg rowerowych.
Pozdrawiam rowerowo.

ewi/54
29-11-2007, 20:04
Dzięki, świetny filmik!

es55ca
12-06-2008, 14:04
Byłam na 7 dniowej wycieczce rowerowej. Przejeżdżaliśmy ok 90 km dziennie. Nie było lekko, ale planujemy już następną.

aniastaruszka
03-07-2008, 08:13
Witam wszystkich.
Jestem tu pierwszy raz.Kiedyś dużo jeździłam rowerem i zainteresował mnie temat wycieczek rowerowych.Moje największe osiągnięcie to 30 km w upał podobny do obecnego (30 stopni C).Nie przygotowana wcześniej do tak długiej trasy ledwie dojechałam do domu.
Marzy mi się jazda do Wiednia, nie wiem tylko czy to trasa zbyt długa dla staruszki.

ZbyszekK
19-07-2008, 09:51
Warto korzystać z ulg jakie przyznaje Legitymacja Seniora PKP. Kosztuje 75 zł (w kwietniu br.)

Przykład korzyści. Bilet z Warszawy do Krakowa:

Pośpieszny 5 godz. 48 minut / normalny 48 zł/50% 24 zł
Expres 2.55 godz. / 87 zł / 50% 43 zł /
IC 2.55. godz. / 95 zł / 50 % 47.50.
Poniżej podaję dokładniejsze informacje skopiowane z Legitymacji Seniora.

WARUNKI KORZYSTANIA Z LEGITYMACJI SENIORA
1. Legitymacje mogą nabywać osoby, które ukończyły 60 lat.
2. Legitymacja uprawnia do nabywania biletów z ulgą 50% - jednorazowych, okresowych i abonamentowych, na przejazd w klasie dowolnej wszystkich kategorii pociagów przewidzianych w rozkładzie jazdy, w komunikacji krajowej.
3. Wszelkie opłaty dodatkowe uiszcza się w pełnej wysokości.
4. Legitymacja seniora jest legitymacją imienną i nie może być odstąpiona innej osobie.
5. Legitymacja ważna jest łącznie z dokumentem tożsamości umozliwiającym stwierdzenie wieku. 6. Za zagubioną, zniszczoną, zafoliowaną lub skradzioną legitymację nie zwraca się uiszczonych należności i nie wydaje się duplikatów, także w wypadku zgłoszenia straty do organów ścigania.
7. Legitymacja ważna jest jeden rok od daty wydania lub wskazanej przez nabywcę (np. od 29.05.2004r. do 28.05.2005r.) i nie podlega zwrotowi.
8. Legitymację można nabyć w przedsprzedaży na 60 dni przed pierwszym dniem jej ważności.

ZbyszekK