PDA

View Full Version : Forum dla wybranych???


Strony : [1] 2 3

Kundzia
07-06-2007, 13:45
Coraz częściej zauważam,że niektórzy próbują z forum zrobić własny folwark.Przecież jest ono dla wszystkich i to jest jego piękno.Każdy może wypowiadać własne zdanie,inni mogą co najwyżej się z nim nie zgadzać.Jeżeli komuś coś się nie podoba to niech ominie.Różne osoby tu są ,są wierzący i ateiści,może są osoby róznych wyznań,ale ze względu na animozje i brak tolerancji tak charakterystyczny dla nas polaków,boją się otwarcie do tego przyznać.Zauważam również/zresztą nie tylko ja/ że pięknie witamy nowo przybyłych do klubu,ale...tak jakby póżniej ich nie zauważamy.Ich wypowiedzi są pomijane,niezauważane.Może rozpętam następną wojnę ale musiałam napisać to co czuję.Bo chociaż dobrze się tu czuję mam pewien dyskomfort .Ja też nie wypowiadam się w wielu wątkach ,bo albo się nie znam ,albo się nie interesuję ,albo nie lubię ,ale nikomu nie zwracam uwagi że o tym pisze.
Pozwólmy sobie na luz,na tolerancję,by nie było uwag, obrażania się ,niepotrzebnych pózniej przeprosin czy dąsów.

Malgorzata 50
07-06-2007, 13:59
Kunegundo chyba jednak sie mylisz - co to znaczy własny folwark-to ,ze nie śpiewamy w zgodnym chórze milosci wzajemnej i braterstwa tylko niektórzy maja czasem odmienne zdanie od innych? Ja zuważylam taka tendencje ,ze w wielu watkach brak jest rozmowy - jest natomiast moda na wzajemne dosładzanie sobie i potakiwanie i kazde odmienne zdanie spotyka sie z chóralnym zarzutem o brak tolerancji.Przecież istota forum jest DYSKUSJA -jesli chodzi o niezauważanie -człowiek odnosi sie zwykle do tego co go zainteresuje ,zirytuje,podba mu się -to nie jest skrzynka listów gdzie dobre wychowanie nakazuje odniesc sie do KAŻDEJ wypowiedzi -odnosisz sie do tej ,która wywołuje Twoja reakcję.A jeśli chodzi o tolerancje -dla mnie samo stwierdzenie ,ze ktoś BOI sie przyznać do tego ,że jest innego ,niz wszechmocnie nam panujacy katolicyzm,wyznania -jest właśnie brakiem tolerancji.Jestem niewierzaca i wszelkie bogobojności mnie ani ziębia ani parzą ,ale religią ,która mnie szalenie interesuje z poznawczego punktu widzenia jest Judaizm.

Honorka1949
07-06-2007, 15:43
Widzisz Malgosiu mysle ,ze sama sobie przeczysz.Skoro jestes niewierzaca - Twoja sprawa.Ale nie krytykuj Jolity ze poruszyla sprawe Bozego Ciala. Napewno wiele osob piszacych na forum ma takie zdanie , ale nie wiem czemu nie zabieraja glosu.To nie chodzi o to , zeby kogos zaszczuc.Poprostu troche tolerancji.Uszanujmu kazdego wiare , orientacje czy poglady polityczne.Wracajac do wypowiedzi Kunegundy to przyznaje je calkowita racje.Jest wiele nowych osob, dziekujemy za mile powitanie - pisze troche w ich imieniu bo same nie maja odwago o tym napisac.Czujemy tu sie troche dziwnie. Zdajemy sobie sprawe, ze miedzy Wami zawiazaly sie juz przyjaznie, jestescie z tych samych miast, spotykacie sie - ale nam nowym trudno do Was dolaczyc. Mamy odczucies ze Wy sobie a my sobie. Nie chodzi o to abysmy byly gaskane po glowie. ale czasem potrzebne jest dobre slowo.Nie kazda z nas ma takie dobre pioro jak niektore z Was / poezja/ wiec nie dziwcie sie ze boimy sie zabierac glos w dyskusjach zeby poprostu nas nikt nie wysmial.Mysle , ze my rowniez z czasem zawrzemy nowe przyjaznie i dolaczymy do Waszego grona bo narazie to tylko zyjemy " Waszymi problemami"

Honorka1949
07-06-2007, 16:01
Dla Ciebie Lucynko od nowych forowiczek za poruszenie tego tematu.

http://img256.imageshack.us/img256/787/rozetrzew1.png (http://imageshack.us)

Malgorzata 50
07-06-2007, 16:03
Po pierwsze nie przecze sama sobie bo nie chodzi o to ,zeby nie odnotowac święta tylko po prostu napisalam ,że nie dla kazdego jest to dzień adoracji i mozna sobie załozyć watek dla wierzacych katolików i tam wyrażac swoje uczucia religijne.Po drugie nie bardzo rozumiem na czym polega owo "dziwne " czucie sie -czy za każdym odezwaniem sie jakiejkolwiek osoby nalezaloby wznosic okrzyka -ciesze ,sie ,że sie odezwalaś!!!.Zwykle ludzie odnosza sie do wypowiedzi,ktore ich w jakikolwiek sposob poruszaja na tak ,albo na nie-przeciez kazda z nas kiedys byla "nowa".Do zawiazywania przyjazni sluża wiadomosci prywatne ,nic nie stoi na przeszkodzie ,żeby z nich korzystać .A to jest forum publiczne i kazdy sobie pisze co chce narazajac sie na reakcje negatywne lub pozytywne.Wiec nie pesz sie i pisz jesli cie cos zainteresuje.A jesli nie chcesz "dołaczać" do juz toczacych sie pogawedek mozesz przeciez zalozyc nowy wątek....do dziela więc :)

Honorka1949
07-06-2007, 16:24
Masz racje Malgosiu , to nie jest forum katolickie.Ale tu nikt nie obnosi sie ze swoja wiara ani do niej nie przymusza!A to , ze Jolita poruszyla sprawe Bozego Ciala / i chwala jej za to / wywolalo u Ciebie dziwna reakcje.Jest wiele osob na forum ale tylko Tobie to przeszkadzalo!I Tylko Ty o tym napisalas.Wyciagnij wiec z tego wnioski.Wiem do czego sluza wiadomosci prywatne i z nich korzystam,ale sory troche serca po co tyle zjadliwosci.Konczac temat mile Panie jestesmy tu po to by sobie wzajemnie pomagac, wspierac sie a nie krytykowac.W dalszym ciagu powtarzam badzmy t o l e r a n c y j n i !!!!

Sunshine
07-06-2007, 16:37
Widzisz Malgosiu mysle ,ze sama sobie przeczysz.Skoro jestes niewierzaca - Twoja sprawa.Ale nie krytykuj Jolity ze poruszyla sprawe Bozego Ciala. Napewno wiele osob piszacych na forum ma takie zdanie , ale nie wiem czemu nie zabieraja glosu.To nie chodzi o to , zeby kogos zaszczuc.Poprostu troche tolerancji.Uszanujmu kazdego wiare , orientacje czy poglady polityczne.Wracajac do wypowiedzi Kunegundy to przyznaje je calkowita racje.Jest wiele nowych osob, dziekujemy za mile powitanie - pisze troche w ich imieniu bo same nie maja odwago o tym napisac.Czujemy tu sie troche dziwnie. Zdajemy sobie sprawe, ze miedzy Wami zawiazaly sie juz przyjaznie, jestescie z tych samych miast, spotykacie sie - ale nam nowym trudno do Was dolaczyc. Mamy odczucies ze Wy sobie a my sobie. Nie chodzi o to abysmy byly gaskane po glowie. ale czasem potrzebne jest dobre slowo.Nie kazda z nas ma takie dobre pioro jak niektore z Was / poezja/ wiec nie dziwcie sie ze boimy sie zabierac glos w dyskusjach zeby poprostu nas nikt nie wysmial.Mysle , ze my rowniez z czasem zawrzemy nowe przyjaznie i dolaczymy do Waszego grona bo narazie to tylko zyjemy " Waszymi problemami"
Honorko Droga,tutaj jest miejsce dla każdego,bez względu jak jest odważny.Niektórzy właśnie dlatego wybrali internet i ten sposób zawierania znajomości bo są z natury nieśmiali,i jest to dla nich miejsce świetne, wierz mi.Na początku kazdy był trochę onieśmielony to z czasem przechodzi.
Każdy w końcu znajduje sobie temat w którym dobrze się czuje i tam się udziela bardziej,przyjrzyj się temu uważniej a przyznasz mi rację.Oczywiście tak jak w realnym życiu i tu są tacy bardziej przebojowi którzy wykazują cechy dominowania nad innymi,ale tu na szczęście nie musisz się tym przejmować,omijaj szerokim łukiem to co Ci nie odpowiada.A jak potrafisz to się trochę "porozpychaj łokciami" jak to w życiu,
ale traktuj też, tę akurat moją radę z przymrużeniem oka.Piszę to do Ciebie Honorko,chociaż Ty akurat według mnie świetnie sobie radzisz,ale też do wszystkich NOWYCH.
Jesteście tu na takich samych prawach jak wszyscy inni i życzę Wam byście jaknajszybciej poczuli się tu jak w domu.Gorąco pozdrawiam.

Sunshine
07-06-2007, 16:45
Myślę ,że dobrze się stało Lucynko, że taki wątek założyłaś,będzie tu można wiele spraw ,czasem przykrych dla niektórych,wyjasnić.

Kundzia
07-06-2007, 16:50
Myślę ,że dobrze się stało Lucynko, że taki wątek założyłaś,będzie tu można wiele spraw ,czasem przykrych dla niektórych,wyjasnić.
Między innymi to miałam na myśli,bo czasami niepotrzebnie zaśmieca się dyskusjami ciekawe wątki,odrywając się od tematu.Chciałam także by nie tylko można było się chwalić jak nam dobrze ale i swoje żale poruszyć.

Honorka1949
07-06-2007, 16:54
Dzieki.Pewnie Twoje slowa dadza otuchy wielu osobom ktore sa na forum oraz tym ktore sie z ukrycia jeszcze przygladaja.

Anielka
07-06-2007, 17:03
Jestem na forum już ponad pół roku i nie uważam,że jest ono dla wybranych.Są tematy do których sie właczam,są takie,które mnie interesuja.Czytam wszystko.Są dni kiedy absolutnie nie czuje sie na siłach aby cokolwiek napisać.Cieszę sie kiedy forumowiczkom sie cos udaje,kiedy pokazuja jakie maja zdolności,nie zawsze sie na każdy temat wypowiadam.Są też forumowiczki,ktore na każdy temat mają coś do powiedzenia i dobrze,taki mają charakter i temperament.Z początku też sie tylko przygladalam a teraz kiedy mam cos do powiedzenia mówię.Nie radzę sobie z komputerem jak większość z Was,ale od Was sie uczę.Dziękuję,że jesteście pozdrawiam wszystkie foumowiczki i forumowiczów.Dzięki Wam jest lzej i weselej.2820

malgos651
07-06-2007, 17:12
kazdy ceni swoja wiare nie ladni kogos krytykowac

iwo1111
07-06-2007, 17:21
Dzięki wielkie za pozdrowienia:)
Zapraszam na lody, bo gorąco straszniehttp://img487.imageshack.us/img487/3416/lodysuperot8.gif (http://imageshack.us)http://img487.imageshack.us/img487/5309/lodykb3.gif (http://imageshack.us)

Honorka1949
07-06-2007, 17:26
Moim zamyslem nie byla krytyka kogokolwiek.Jezeli kogos urazilam przepraszam . I pewnie dostalam nauczke zeby w czyims imieniu sie nie wypowiadac. I to by bylo na tyle.Jednak uwazam , ze kazdy z nas jezeli wszedl na forum to ma prawo wyrazic swoja opinie ale nikogo nie urazic.

Sunshine
07-06-2007, 17:33
Moim zamyslem nie byla krytyka kogokolwiek.Jezeli kogos urazilam przepraszam . I pewnie dostalam nauczke zeby w czyims imieniu sie nie wypowiadac. I to by bylo na tyle.Jednak uwazam , ze kazdy z nas jezeli wszedl na forum to ma prawo wyrazic swoja opinie ale nikogo nie urazic.
Czasem trudno nie urazić,jak ktoś się usilnie o to dopomina.;)

malgos651
07-06-2007, 17:36
honorka ty sie nie smuc ja uwazam ze kazdy ma prawo wierzyc w co chce to tak jak z razizmem podobnie. ja slyszalam same dobre rzeczy o tych ludziach i mialam okazje ich poznac blizej pieknie sobie pomagaja wzajemnie i sa wielka rodzina a u nas co ksieza wyrabiaja piekne samochody na ktorych w zyciu niktorych stac nie bedzie itp mieszaja sie w polityke w sprawy kobiet itp

malgos651
07-06-2007, 17:44
Czasem trudno nie urazić,jak ktoś się usilnie o to dopomina.;)
wiesz co proponuje kubelek z zimna woda na to goraco

Honorka1949
07-06-2007, 17:48
Malgosiu masz racje, ja nie wierz w ksiezy , i nie na tym polega moja wiara. Nie jestem moherowym beretem .Wychowana zostalam w takiej wierze i ja kontynynuje.Zal mi starszych osob, ktore cale oszczednosci przekazuja na kosciol,niedojadajac i zyjac w niedostatku. To jest chore.Nie wtracam sie w wiare innych i ich nie potepiam, ale rowniez nie chce aby ktos mial o to domnie pretensje.

malgos651
07-06-2007, 17:51
honorka ja tez jestem katoliczka i podobnie jak ty nie wierze w ksiezy dlatego do kosciola tak ale do spowiedzi o nie boze cialo piekne swieto procesja itp a ile przystojniakow mozna zobaczyc i powzdychac po obwachiwac perfumy fiu fiu zart o tyle .......

POLA
07-06-2007, 17:53
kto ma do Ciebie pretensje?

Anielka
07-06-2007, 17:55
Dzięki Iwonka za zaproszenie na lody,wlaśnie sobie podjadam z truskawkami .Małgosiu nie zauważylam żeby ktoś kogoś krytykował za wiare.A tak wogóle to chyba dzisiaj każdemu przydałoby sie cos zimnego dla ochłody.Jeszcze raz SERDECZNIE WSZYSTKICH POZDRAWIAM I MILEGO DNIA ZYCZE.Do Honorki i Lucynki,każdy ma prawo do swobodnego wypowiadania sie,mam nadzieje nie do obrażania.2821

malgos651
07-06-2007, 17:58
anielka ale smaka narobilas mi na lody zaraz sie ubiore i tez pojde sie ochlodzic a tak smacznego objadania

Honorka1949
07-06-2007, 19:07
Nie nikt nie ma pretensji.Mysle ze zostalam zmanipulowana.Czasami trzeba dostac po lapkach ,zeby wiedziec co jest grane.No i to byloby na tyle w tym temacie.

Basia.
07-06-2007, 19:27
Nie nikt nie ma pretensji.Mysle ze zostalam zmanipulowana.Czasami trzeba dostac po lapkach ,zeby wiedziec co jest grane.No i to byloby na tyle w tym temacie.
Zmanipulowana?

Honorka1949
07-06-2007, 19:32
Przepraszam , uwazam temat za zamkniety.

Basia.
07-06-2007, 20:21
Dziewczyny, forum jest dla nas: "nowych i zasiedziałych". Każda z nas była kiedyś "nowa", to że jestesmy tak różne to fajnie bo wnosimy tutaj mnóstwo ciekawych doświadczeń i spojrzeń "na sprawy". Nowicjuszki, nie chowajcie się tylko przyłączcie do nas.

Honorka1949
07-06-2007, 20:54
I macie racje chodzmy na piwo!Ja stawiam.To chyba ten upal podkreca emocje.Sory.
http://img404.imageshack.us/img404/2899/mozepopiwkuqh9.gif (http://imageshack.us)

Bianka
07-06-2007, 21:00
Witajcie, Dziewczyny :) Jako nowicjuszka powiem, że zauważyłam tu, na forum, bardzo wiele naprawdę miłych, sympatycznych osób, które przy bliższym poznaniu na pewno okazałyby się "pokrewnymi duszami".
Na co mogę ponarzekać, to na czas - nie zawsze pozwala na włączenie się do dyskusji. Nawet nie przeczytałam do tej pory wszystkich wątków.
A co do różnicy zdań - Dziewczyny, ależ to dobrze, że taka istnieje! No i o czym byśmy tutaj rozmawiały, gdybyśmy we wszystkim były zgodne? Przecież my wymieniamy poglądy, doświadczenia, opinie i to jest fajne. Pozwala spojrzeć na znane sprawy pod innym kątem. Pozwala dostrzec nowe aspekty niby doskonale znanego problemu.
Pozdrawiam Was Wszystkie bardzo serdecznie :) :) :)

Wilhelmina
07-06-2007, 21:32
Nie chcę piwa. Chcę powiedzieć swoje zdanie.
Jestem zdziwiona, że to właśnie Kunegunda otworzyła takim postem ten wątek. Kunegunda, która weszła przebojem, zyskała tyle aplauzu, bierze udział niemalże w każdym wątku, wśród "znajomych" ma same portalowe tuzy, skarży się. Tylko na co? Tyle pochwał, tyle dobrych słów nie ma tu chyba nikt.
Czy naprawde każda z nas , po każdej wypowiedzi, musi piać hymny pochwalne?
Prawdą jest natomiast ,że większość nowych ma problem z rozpisaniem się.One same muszą zrozumieć, że problem leży w nich. Nie mogą czekać na ciągłe pochwały, bo to nie szkoła. Trzeba zaistnieć pisząc i jeszcze raz pisząc. Jak dana osoba odezwie się raz w tygodniu, to niestety trudno nawiązać z nią kontakt.
I myślę jeszcze, że to właśnie była próba zmanipulowania nami. Kundziu, czy nie miałaś odwagi jasno i wyrażnie stanąć po stronie Jolitki, tylko potrzeba było jakichś wybiegów?
Jolita nie zrobiła nc złego. Zrobiła tylko to, co robi od wielu miesięcy. Przypomniała o święcie. Jak widzę słusznie, bo widać wiele z nas nie pamiętałoby o tym ważnym dla większości dniu. Jolitka gdyby chciała, umie się bronić sama. Słusznie uznała, że nie ma z czego się bronić.
Małgorzata powiedziała swoje zdanie, ale jak już wiecie, ona jest szczera do bólu. I chwała jej za to. Dała Wam temat na całe Święto. Natomiast ma rację co do jednego - jest to forum dyskusyjne, ale niekoniecznie na tematy katolickie. Jeśli brak większości z nas możliwości dyskusji na ten temat, można przecież otworzyć taki wątek. Ci co nie chcą, nie będą tam zaglądać.

tar-ninka
07-06-2007, 21:54
Uleńko dziękuję że mnie wyręczyłaś,wyraziłas moje i myślę nie tylko moje zdanie .Uważam że Małgosia dobrze robi wyrazając swoje zdanie i z tym zdaniem się zgadzam .Małgosiu pisz dalej co myślisz ,poprostu bądż sobą . Pozdrawiam wszystkich .

FeliksG
07-06-2007, 22:16
Wczytując się w posty, można z łatwością zauważyć, że niektórzy uczestnicy, widzą, w swim udziale w dyskusjach, jakąs misję. Podają, np. link do, określonej gazety - nie wskazując jaki art. jest ciekawy i dlaczego. Szczególnie jest to widoczne w odniesieniu do tzw. wartości. Rekord możnaby tu łatwo przypisać do nauk JPII, które, tak naprawdę, mało kto zna a jeszcze mniej rozumie. Pamiętając, że żyjemy w państwie świeckim - patrz Konstytucja - trudno się dziwić, że propagowanie zdarzeń, czysto religijnych, jest nie na miejscu. Jest narzucaniem, poglądów i wierzeń,swoich własnych, innym.
Jesteśmy społeczeństwem, któremu, przez wieki, zawsze coś wskazywano, wpajano czy narzucano i dlatego, teraz kiedy jest wolność i demokracja, wolimy sami decydować.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że religia, wiara to są bardzo osobiste wybory, każdego człowieka z których będzie się rozliczal przed samym sobą.

Malgorzata 50
07-06-2007, 22:37
No widzę ,że dyskusja pięknie się rozwinęła .Jakoś tak dziwnie sie składa ,ze osoby nawołujące wielkim glosem do tolerancji są najmniej tolerancyjne. Będe sie upierala ,że problemy swiatopogladowe -bardzo ciekawe zresztą, powinny mieć osobne wątki.A o żadnej manipulacji chyba nie ma mowy -rozmawiamy sobie po prostu.I nie widzę powodu ,żeby chodzic na piwo lub na lody ,po to by uniknac tematow nie wywołujacych jedynie lawiny potakiwań.kwiatków,serduszek i innych słodkosci.Dla jasności nie mam nic przeciwko okazywaniu w ten sposób sympatii współforumowiczkom.- i współ forumowiczom.
A Feliksie jak zwykle ująłeś sprawę któtko zwieżle i trafnie...każdy swoje świeta przeżywa tak jak czuje .

malgos651
07-06-2007, 22:39
malgos trzymam kciuki

Lila
07-06-2007, 22:48
Zaczynając czytać,nie wiedziałam o co chodzi ,u licha.Dopiero ostatnie posty nieco mi rozjaśniły umysł,nadwerężony mocno przez słońce...

Czyli znowu burza w szklance wody ?
Ogarnia mnie zniechęcenie trochę.Na szczęście jest tu sporo mądrych osób ,które nie boją się powiedzieć tego co myślą ,a także nie opuszcza ich poczucie humoru...
Na szczęście...dla mnie ..

Basia.
07-06-2007, 23:25
Dla mnie też Lilu, eeeeeeeech!!!!! Niech każdy będzie sobą to jest bardzo cenne w życiu.

Sanna
07-06-2007, 23:27
Wydaje mi się że odmienne zdania na każdy temat powodują że to forum jest ciekawe, a inaczej to było by coś takigo jak czat powitanka i inne jeszcze przymilania.Mamy wątki i na witanka przymilania i na życzenia a inne niech po prostu będą do wypowiadania swego zdania z którym nie wszyscy muszą się zawsze zgadzać. 2827

Basia.
07-06-2007, 23:42
Po to jest właśnie forum, uczestnicy wypowiadają się na nim zgodnie ze swoimi przekonaniami. Nie wszystko musi się wszystkim podobać, czyż nie?

Basia.
08-06-2007, 00:08
Oj Kaziu .............. no ............. no.

inka-ni
08-06-2007, 00:41
Przyznam rację Kunegundzie,ze są osoby, które piszą aby zaliczać ilość postów jednym lub dwoma slowami nie związanymi z tematem,to na tyle

Basia.
08-06-2007, 01:23
Przyznam rację Kunegundzie,ze są osoby, które piszą aby zaliczać ilość postów jednym lub dwoma slowami nie związanymi z tematem,to na tyle
Każdy ma prawo do pisania tyle ile chce i co chce, to jest forum a nie klasówka w szkole.

Malgorzata 50
08-06-2007, 01:31
Przyznam racje Basi ,że to nie jest klasówka w szkole niestety .Nie bardzo rozumiem co mianowicie mozna zaliczac pisząc te,zdaniem inki, nie warte wzmianki posty -dają tu jakieś nagrody pieniężne?? ILE? Rzucam się do produkcji natychmiast.A moze umknęło mi jakieś współzawodnictwo ,bicie rekordu Guinessa czy co?

Pani Slowikowa
08-06-2007, 04:17
Prosze cie rzucaj sie do produkcji natychmiast bo lubie ciebie czytac i brak mi twoich wpisow... :)

Lila
08-06-2007, 09:57
A czemu nie Małgorzato moja miła ?..
Jak najbardziej pomysł mi się podoba..
Nawet możemy zorganizować współzawodnictwo w pracy,pod hasłem ''1000 postów na 1000 minut''..

Skąd wiesz,Małgosiu,czy ktoś nas nie wynagrodzi za to.A jakie to wyzwanie dla mnie,co wali posty na forum,jak koń dorożkarski ..hmmm..kotlety powiedzmy..
Tak myślę nad próbą.Co Ty na to ?

Np..

-uhmm
-eee
- ulala
- e tam
- racja
-faktycznie
-oooo
-święto dzisiaj
-już po święcie
-pojutrze niedziela
-jutro niedziela
-ooo niedziela
-już po niedzieli
-ble
-aaa ?
-beee !

I tym podobne.A potem tylko podium i wieniec z liści bobkowych..

Ps.A tak a'propos Kundzi.Czy Ty moja miła nie jesteś czasem naszą znajomą z Kafe ? To jest moją i Słowika ?

Malgorzata 50
08-06-2007, 13:14
mozna jeszcze bleeee,oooooo,ależ naprawdę! ,cudnie ,bez sensu,iiiiiii itd.Lila co ty taka ślimaczą produkcję proponujesz 1000 w 10000 nieee ja jestem bardziej ambitna; gotowa jestem worów pod oczami sie dorobic ,a co mi tam,i odcisków na czterech literach byle udowodnić ze rekordy bic potrafię.I pianę też

tar-ninka
08-06-2007, 17:24
http://img341.imageshack.us/img341/7347/1121wt1.gif (http://imageshack.us)Lilusiusiuniu brawo . / i juz jeden post wiecej hihihi/

Basia.
08-06-2007, 17:33
To ja dokładam swoją "cegiełkę", będzie "bogaciej".

ammi1952
08-06-2007, 18:08
hahaha chociaz można sie z samej siebie pośmiać

Lila
08-06-2007, 18:18
...o rety !!!:D

ammi1952
08-06-2007, 18:26
Cziżby mały wyścig pracy? hihihi;)

inka-ni
08-06-2007, 18:47
Każdy ma prawo do pisania tyle ile chce i co chce, to jest forum a nie klasówka w szkole.
Tak tak to jest forum ne klasówka,ktoś porusza jakiś temat i oczekuje dyskusji lub porady w podjętym temacie,tymczasem,ktos bez sensu,pisze to swoje: bla- bla- bla nie do tematu.Widocznie poruszylam czuly punkt, iż wreszcie byl duży odzew na dany temat.!!!!!!!!

Basia.
08-06-2007, 18:57
Czyżby cenzura?

bogda
08-06-2007, 19:04
O kurka..... o co w tym chodzi, ja nic nie rozumię....:)

Basia.
08-06-2007, 19:10
Szczerze mówiąc ja też nie za bardzo rozumiem. Nie jestesmy tutaj na "cenzurowanym" i niech kazdy pisze "co mu w duszy gra" w danym momencie. Jeżeli treść jakiegos postu komuś się nie podoba to może go pominąc i pisać to co uważa za stosowne. Tak bywa w wielu wątkach, przez jakis czas odchodzi się trochę od tematu /mam na myśli żarty/ ale poźniej dyskusja toczy się dalej na temat, więc w czym problem?

ammi1952
08-06-2007, 19:10
Jeśli mam być szczera ,to przyznaje że nie wiem.Pozdrawiam wszystkich zorientowanych jak i nie . Grażyna

inka-ni
08-06-2007, 20:15
Jeśli mam być szczera ,to przyznaje że nie wiem.Pozdrawiam wszystkich zorientowanych jak i nie . Grażyna
Geażynko ja też pozdrawiam,a poprostu mój post to wyrażenie zdania i poparcia Kunegundy-to tyle

Basia.
08-06-2007, 20:27
Lucynko, tak wspaniała i silna psychicznie dziewczyna jak Ty potrzebuje poparcia? Nie chce mi się wierzyć, gdyby coś albo ktoś Tobie zagrażał jestem do Twojej dyspozycji. Coś mi tutaj brzydko pachnie.

Lila
08-06-2007, 20:28
Geażynko ja też pozdrawiam,a poprostu mój post to wyrażenie zdania i poparcia Kunegundy-to tyle

A ja pozostawiam swój post jako sprzeciw wobec postu Kunegundy :D ..

Kundzia
08-06-2007, 21:38
Powiedział niemowa głuchemu,
Że szczerbaty wygryzł zęby łysemu

Napisałam to co w danym momencie czułam,co z tego wyszło widać,ale czy nie o to chodzi ,by mówić i pisać co się czyje czy myśli.Pochwał nie oczekuję,wolę krytykę i o to chodzi.Jestem osobą impulsywną i nie zawsze dobrze na tym wychodzę,ale zawsze się czegoś nowego nauczę.Nie byłam ani za kimś ani przeciwko komuś.A że nie było mnie od wczoraj na forum to dlatego że nie miałam czasu.Wszystkich pozdrawiam,dziękuję za poparcie i za krytykę.:cool:

Basia.
08-06-2007, 21:57
Powiedział niemowa głuchemu,
Że szczerbaty wygryzł zęby łysemu

Napisałam to co w danym momencie czułam,co z tego wyszło widać,ale czy nie o to chodzi ,by mówić i pisać co się czyje czy myśli.Pochwał nie oczekuję,wolę krytykę i o to chodzi.Jestem osobą impulsywną i nie zawsze dobrze na tym wychodzę,ale zawsze się czegoś nowego nauczę.Nie byłam ani za kimś ani przeciwko komuś.A że nie było mnie od wczoraj na forum to dlatego że nie miałam czasu.Wszystkich pozdrawiam,dziękuję za poparcie i za krytykę.:cool:
Oczywiście, że o to chodzi i tak trzymać!!!!!!!!!! Nie piszemy pod "publiczkę" bo po co, nie twórzmy "kółek wzajemnej adoracji" i będzie wszystko ok.

Wilhelmina
08-06-2007, 23:21
Do Kunegundy - pomimo wszystko jestem osobą myślącą i jak coś czytam, to staram się zrozumieć. Teraz dziwnym porzekadłem wycofujesz się rakiem z postu którym założyłaś ten wątek. Ja chciałabym jednak wiedzieć co miałaś na myśli pisząc o prywatnym folwarku. Nie podoba mi się to określenie. Dla mnie jest obrażliwe. Ja myślałam, że jesteśmy w klubie dyskusyjnym. Do folwarku nie chcę należeć. Na ekonoma nie nadaję się, parobkiem nie chcę być, jaśnie panienką dawno nie jestem. Chcę wiedzieć kogo miałaś na myśli i co podsunęło Ci takie stwierdzenie.
Jeżeli natomiast zamiarem Twoim była obrona "wartości religijnych ", to czemu Kundziu bez niepotrzebnego obrażania nie założyłaś wątku religijnego?
Jasno piszesz, że wolisz krytykę, no i chwała Ci.Więc Cię krytykuję. Kogoś chciałas obrazić i kogoś chciałaś poprzeć, a ja będąc up........wa, chcę wiedzieć kogo, po co i dlaczego?

tar-ninka
09-06-2007, 00:15
[QUOTE=kunegunda]Coraz częściej zauważam,że niektórzy próbują z forum zrobić własny folwark.
----------------------------------------------------
No właśnie ,może byś tak Kundziu wyjaśniła kogo miałas na myśli piszac niektórzy próbują zrobić własny folwark.Myślę że pisząc to miałaś na myśli konkretne osoby ,oświeć nas proszę .
My tu jesteśmy baardzo tolerancyjni i głowy nikomu nie urwiemy a dobrze by było wiedziec komu sie kłanać ..........

Wilhelmina
09-06-2007, 00:26
Kundzia się wylogowała. Musi to przekonsultować?

Lila
09-06-2007, 00:31
:) mnie również zżera ciekawość,tym bardziej ,że mam niejasne przeczucie co do roli jaką odegrałam w poczęciu tego wątku.
Wprawdzie nie jestem jego matką ,ojcem też nie...ale jedną z okoliczności ,która spowodowała iż ujrzał on światło dzienne.

Dlatego bardzo jestem wdzięczna dziewczynom,które chcą się dowiedzieć ...dlaczego ?
Choć właściwie...?? ..chyba wiadomo ?
No tak,ale może chodzi o to ,aby sobie odpuścić i nie pisać w klubie ?
I dlatego mówię ...hmmmm...pozostając w wielkim zamyśleniu nad genezą poczynań,które zwyczajnie ranią..Może niekoniecznie celowo - ale jednak...

bogda
09-06-2007, 00:36
Lo matkoooo.... Lila....Ty prawie jak P.Zyta, motasz, gmatwasz.... o jakie "nie pisać w klubie", kto ma nie pisać ??? jak coś wiesz, to oświeć nieoświeconych.....

Basia.
09-06-2007, 00:36
Co się dzieje do diabła? Kundzia bardzo się zmieniła, czy nie można normalnie funkcjonowac w klubiku bez podchodów? Przecież to jest forum a nie towarzystwo wzajemnej adoracji albo kółko różańcowe. Nie szkoda czasu na takie pods........anie? Ponoć mamy demokrację więc o co chodzi Kundziu? Nie mam co prawda folwarku ale mam za to prywatne zdanie na temat tego zamieszania i jestem niemile zaskoczona. Niedawno przerabiałyśmy inne zamieszanie i myślałam w swojej naiwności, że więcej "zamieszań" nie będzie. Człowiek jest istotą omylną, niestety.

Basia.
09-06-2007, 00:42
:) mnie również zżera ciekawość,tym bardziej ,że mam niejasne przeczucie co do roli jaką odegrałam w poczęciu tego wątku.
Wprawdzie nie jestem jego matką ,ojcem też nie...ale jedną z okoliczności ,która spowodowała iż ujrzał on światło dzienne.

Dlatego bardzo jestem wdzięczna dziewczynom,które chcą się dowiedzieć ...dlaczego ?
Choć właściwie...?? ..chyba wiadomo ?
No tak,ale może chodzi o to ,aby sobie odpuścić i nie pisać w klubie ?
I dlatego mówię ...hmmmm...pozostając w wielkim zamyśleniu nad genezą poczynań,które zwyczajnie ranią..Może niekoniecznie celowo - ale jednak...
Ja niestety nie jestem zorientowana zbyt dobrze w temacie, nie czytałam wątku który został skasowany, ale wątek Kundzi niemile mnie zaskoczył. Robiłam do tej pory za "japonkę" i starałam się być bardzo układna, Kunegundo o co Ci chodzi?!!!! Miej odwagę powiedzieć to publicznie, my nie gryziemy ani nie bijemy, my chcemy poznać prawdę!!!!!!

Malgorzata 50
09-06-2007, 02:50
Coraz częściej zauważam,że niektórzy próbują z forum zrobić własny folwark.Przecierz jest ono dla wszystkich i to jest jego piękno.Każdy może wypowiadać własne zdanie,inni mogą co najwyżej się z nim nie zgadzać.Jeżeli komuś coś się nie podoba to niech ominie.Różne osoby tu są ,są wierzący i ateiści,może są osoby róznych wyznań,ale ze względu na animozje i brak tolerancji tak charakterystyczny dla nas polaków,boją się otwarcie do tego przyznać.Zauważam również/zresztą nie tylko ja/ że pięknie witamy nowo przybyłych do klubu,ale...tak jakby póżniej ich nie zauważamy.Ich wypowiedzi są pomijane,niezauważane.Może rozpętam następną wojnę ale musiałam napisać to co czuję.Bo chociaż dobrze się tu czuję mam pewien dyskomfort .Ja też nie wypowiadam się w wielu wątkach ,bo albo się nie znam ,albo się nie interesuję ,albo nie lubię ,ale nikomu nie zwracam uwagi że o tym pisze.
Pozwólmy sobie na luz,na tolerancję,by nie było uwag, obrażania się ,niepotrzebnych pózniej przeprosin czy dąsów.
Cytuę tu post od którego się zaczęło - odpowiedziałam no i rozgorzalo.....Kunegunda oto zestaw pytań
1.Kto to sa "niektórzy"?
2.Na czym polega robienie "własnego folwarku"?
3.Kto został pominięty,niezauważony i w jaki sposób?
4. sprwa zwrcania uwagi odnosi się do mojej wypowiedzi na temat sposobu w jaki Jolita odnotowała Boze Cialo -podtrzymuje swoje zdanie w tej kwestii-szkoda ,że ty występujesz w imieniu Jolity ,która z całą pewnoscią gdyby chciala wypowiedziałaby sie sama
5.Kto sie dąsa i o co?
No.......A jeszcze raz chcialam nadmienić iz to JEST forum publiczne i trzeba sie liczyc z tym ,ze ludziom jedno sie podoba ,drugie nietrzecie wywołuje lawinę dowcipów ,coś tam sie pomija bo jest w odbiorze piszącego nieinteresujace.Ja w ogóle nie biore udzialu w dyskusjach o działkach np bo mnie to kompletnie nie interesuje ...itd
A jak juz kiedys chyba pisalam niwustanne potakiwanie sobie ,witanie i skladanie życzeń jest mile, ale gdyby z tego tylko składało sie to forum to byloby ,wybacz, śmiertelnie nudno.W porównaniu z dyskusjami na innych portalach tu i tak panuje wzajemna życzliwośc i kultura.

Wilhelmina
09-06-2007, 03:01
Małgosiu, sprawa zaczęła się jeszcze ciut wcześniej, Ty dolałaś oliwy do ognia. Kundzia się wymądrzyła, a dlaczego...no własnie, dlaczego? Tylko władca folwarku nie chce się ujawnić.

Malgorzata 50
09-06-2007, 03:50
Małgosiu, sprawa zaczęła się jeszcze ciut wcześniej, Ty dolałaś oliwy do ognia. Kundzia się wymądrzyła, a dlaczego...no własnie, dlaczego? Tylko władca folwarku nie chce się ujawnić.
Zobaczymy co przyniesie jutro,a na razie trza się udać do łoznicy moze erekcyja sie trafi albo co.....

FeliksG
09-06-2007, 09:22
Dołączam swój głos do oczekujących wyjaśnień - uzasadnienia, przez Kunegundę, postu od którego zaczął się ten wątek. Nie czynię tego ani dla sensacji, ani dla rozjątrzania sprawy, jak to określił Admin w poprzedniej, podobnej sytuacji.Forum uważam za otwarte dla skrajnych poglądow a tym samym, dla wyrażania skrajnych opinii o tych poglądach. Całe zamieszanie, w tym wątku,powstało wskutek domyślnego - wieloznacznego i anonimowego postawienia, ni to zarzutów, ni to pretensji a wszystko bez adresu.Wierzę, że dla przywrócenia dobrej atmosfery i wzajemnego szacunku, uczestników forum, autorka, tego wątku - znana i lubiana przez swoją aktywość - wyprostuje to o się pokrzywiło.

Kundzia
09-06-2007, 10:03
Skoro to forum otwarte dlaczego więc mnie nie wolno powiedzieć co myślę lub czuję.Nie wycofuję się rakiem.niczego nie odwołuje.Jak już pisałam miałam na myśli wszystkich i każdego z osobna.A tak szczerze ,największy wpływ na to miała nie jak wielu mi przypisuje Jolita,tylko prawie niezauważenie sprawy którą opisałam w jednym z wątków.Pamiętam jak "gorąco "witaliście nowo przybyłą do klubu Stefę,jak wiele osób składało jej życzenia gdy wyjeżdzała do Austrii zacząć być może nowe zycie po nieudanym jak dotąd,a gdy napisałam co się z nią stało jakoś niewiele to kogoś obeszło.Tylko nieliczni na których chyba w każdej sytuacji.Dziś wiem ,że może nie miałam racji,ale ból czasami zaślepia.Gdu jest się bezsilnym i zranionym,tak już jest w naszej ułomnej naturze,że bie się na oślep .To wszystko żle się na mnie odbiło,wszędzie,w pracy, w domu,i tu w klubie.Wróciły wspomnienia te najgorsze,te które wydawało się że już skończone.Może to musiało się stać,bym zrozumiała jak wiele dobrego jest koło mnie.Być może nie miałam prawa od nikogo oczekiwać zainteresowania,nie wiem.nie wim.
Jeśli nie chcecie bym nadal była w klubie to cóż jakoś będę musiała się z tym pogodzić,ja już do odrzucenia się przyzwyczaiłam,jeden kopniak więcej,jeden mniej...

Lila
09-06-2007, 10:10
Kundziu,Matko święta...nie pamiętam Stefy,mało kogo witam,bo wpadam do klubu ,coś tam nabazgrzę i uciekam.Nawet mój profil jest bylejaki.Nawet zdjęć nie nauczyłam się wklejać...ot,łamaga..

Ale co się stało z naszą klubowiczką? Mam nadzieję,że już wszystko jest dobrze ?

Anielka
09-06-2007, 10:18
Nie trzeba było tak od razu.Dziewczyny jest mi zle,bo odeszla dziewczyna z naszego forum.Kiedy czytalam opowiadanie o Steni,nie zdawałam sobie sprawy,że piszesz o niej,myslalam,ze po prostu piszesz o jakiejs znajomej.Lucynko trzeba było napisać szczerz i wszystko byłoby jasne.Jeżeli czymś Cie urazilam przepraszam.Zawsze mówię "prwada jaka by nie była ,ale prawda"Pozdrawiam.

Kundzia
09-06-2007, 10:29
Nikt mnie nie uraził ,do nikogo nie mam żalu.To moża ja niepotrzebnia tak się zachowałam,czasem gdy człowiek czuje się winny/a wydawało mi się że mogłam coś zrobić,by tak się nie stało/próbuje tą winą innych obarczyć.
Może jeszcze nieraz będę miała taką wpadkę,ale to moja kozacko -cygańska natura czasem silniejsza niż rozsądek.

Lila
09-06-2007, 10:32
Natomiast ja nie przepraszam..
Nie muszę i nie umiem czytać między wierszami.Przykro mi,ale powiedzenie o folwarku nijak ma się do losu / nadal nie wiem ,jakiego / jednej z naszych koleżanek.
W takim wypadku pasowałby raczej zarzut obojętności,bezduszności,na który możnaby odpowiedzieć.
Ale sorry...folwark kojarzy mi się raczej z ekonomem + uciskanym ludem pańszczyźnianym...

Faktycznie,przeprosiny jak najbardziej byłyby na miejscu i nie mają nic do odrzucenia i i wirtualnego kopniaka..

Ps.Zdanie o kopniaku zamieściłaś Kundziu po mojej pierwszej wypowiedzi.Gdybym je przeczytała wcześniej,nie polemizowałabym wcale.Bo coż powiedzieć na to ?
Ja również to przerobiłam...ponad pół wieku temu,gdy obrażone koleżanki zabierały wiaderko i szpadelek z piaskownicy.

destiny
09-06-2007, 10:44
Lucynko !
Każdy ma czasem gorszy i lepszy dzień.
Bywa też, że piszemy językiem nie zrozumiałym dla ogółu, trudno sie połapać o co chodzi.
Jesteśmy wszyscy uczuleni na "zawirowania".
Dla jednych jest to, że tak powiem "pestka"...dla innych sprawa priorytetowa. Wszystko zależy od psychiki człowieka.
Wczoraj czytałam te posty...i tak jak inni, szukałam powodu, co Cię skłoniło do tego ?
Było mi smutno, bardzo smutno...
Tutaj jest miejsce dla każdego. Im więcej kontrowersyjnych wątków, tym Forum jest ciekawsze. Chodzi tylko by nie przekraczać dobrego smaku i personalnie nie obrażać drugiej osoby.
Ja też nie wszędzie pisze, ale zapewniam Cię, że czytam prawie wszystkie wątki.

28472848284928502848

urszula-kol
09-06-2007, 12:09
Jak tylko napisałaś o tragedii Stefy i że była na naszym forum, od razu odszukałam jej profil i wszystkie posty jakie napisała.
Przyznaję, było mi bardzo smutno, przeżywałam tą tragedię i teraz też czasem o tym myślę.Żle ,że nie napisałam tego co czuję, a teraz wiem że to był błąd - może chociaż odrobinkę poczuła byś się lepiej. Wierzę, że Twój ogólny zły stan psychiczny może potrzebował jakiegoś wyładowania i zaczęłaś
ten wątek z "folwarkiem".
Dziewczyny, czy może już zakończyć tą sprawę?

Basia.
09-06-2007, 12:17
Nikt mnie nie uraził ,do nikogo nie mam żalu.To moża ja niepotrzebnia tak się zachowałam,czasem gdy człowiek czuje się winny/a wydawało mi się że mogłam coś zrobić,by tak się nie stało/próbuje tą winą innych obarczyć.
Może jeszcze nieraz będę miała taką wpadkę,ale to moja kozacko -cygańska natura czasem silniejsza niż rozsądek.
Znalazłam wątek o Steni i weszłam na profil Stefy, rozumiem Twój smutek ale my nie znałyśmy Stefy tak jak Ty i nie śledziłyśmy jej losów. To się ma nijak do prywatnego folwarku Kundziu.

Kundzia
09-06-2007, 12:36
Jedyne czego żałuję to użycia tego niefortunnego słowa,może inaczej byście odebrali gdybym napisała "Kółko wzajemnej adoracji"a może by było jeszcze gorzej?

Basia.
09-06-2007, 12:38
Jedyne czego żałuję to użycia tego niefortunnego słowa,może inaczej byście odebrali gdybym napisała "Kółko wzajemnej adoracji"a może by było jeszcze gorzej?
Kuuundziu, jakie znowu "kółko wzajemnej adoracji"?

Kundzia
09-06-2007, 12:51
Aż do licha, chyba muszę iść na jakąś terapię do psychiatry,bo nie mogę dać sobie rady z emocjami i sposobami ich wyrażania,znów jak mówi mój mąż,biję z armat do wróbli i szukam dziury w całym...

Basia.
09-06-2007, 13:26
Aż do licha, chyba muszę iść na jakąś terapię do psychiatry,bo nie mogę dać sobie rady z emocjami i sposobami ich wyrażania,znów jak mówi mój mąż,biję z armat do wróbli i szukam dziury w całym...


Kundziu, co się z Tobą dzieje dziewczyno? Widzę, że masz "złe chwile" podziel się z nami "swoim dołkiem" i będzie dobrze, zobaczysz.

inka-ni
09-06-2007, 14:07
Basiu czy tak jak Ty i inne senioritki,musiymy się czepiać tego nieszczęsnego slowa "folwark"nie umiemy odpuścić,nie jesteśmu dziecmi i nie jesteśmy w sejmie.Darujmy sobie dalszą dysksję.2857




2857

Honorka1949
09-06-2007, 14:27
http://img247.imageshack.us/img247/5136/golabdz0.png (http://imageshack.us) Golabek pokoju

Basia.
09-06-2007, 14:29
Przecież już zmieniłam temat, mój ostatni post wynikał z troski o Kundzię.

Wilhelmina
09-06-2007, 14:41
Wiesz co Kundziu? Lubisz serwować powiedzonka. A to znasz? "Cacy, cacy, łysego po glacy ". Takie dyrdymały, to Ty serwuj małolatom, a nie wygłupiaj się tutaj.
Następne miłe z Twojej strony stwierdzenie, to "kółko wzajemnej adoracji". Czyżbyś do jakiegoś należała? Bo ja nie. Jestem tylko za uczciwością, a nie za stosowaniem walki podjazdowej. Usuwanie postów ( było, było), udawanie greka, Twoje dziwne zachowanie, wszystko to świadczy o tym , że żle się u nas dzieje. Ktoś bardzo stara się namieszać, odsunąć ludzi którzy mają coś do powiedzenia. Nie wiem tylko dlaczego. Czy w imię jakichś urażonych ambicji? Coś Ty znowu wymyśliła z kopniakami. Zachowuj się jak osoba dorosła. Pisz co chcesz, jeśli masz coś do powiedzenia, nie pisz, odejdż, ale nie strasz, jeśli Ci coś nie pasuje. Jesteś, jak to zresztą widać, jedną z bardziej lubianych osób. Przestań szukać wybiegów, zaczij być taka jak dawniej i wszystko wróci do normy.
I jeszcze jedno.Stefa. Wyciągnij wnioski, jeśli czułaś się dotknięta. To imię wielu kobiet. Twoje opowiadanie nie było informacją, tylko zamieszczone w wątku dzieła i wypociny, sugerowało jakieś tam wspomnienie. Na drugi raz należy pisać wyrażniej.A może lepiej było niż ten "folwark", stworzyć wątek na takie tragiczne wiadomości?
Wiem, że parę osób powie, że wymądrzam się. Nie szkodzi. Ja nie mam zamiaru odejść, ani pozwolić się obrażać. Chciałabym, aby było tak jak dawniej. Aby się nikt nie obrażał, nic nie mieszał i nie używał straszaków. Wszyscy jesteśmy fajni.Każdy na swój sposób. Wspierajmy się, bawmy, sprzeczajmy, ale nie wygryzajmy wzajemnie.Życie jest na to zbyt krótkie.

Kundzia
09-06-2007, 14:58
W niedzielę na małym wiejskim cmentarzu została pożegnana na zawsze krótko goszcząca w naszym gronie Stefa.Jej historię za zgodą brata tak w skrócie opisałam w wątku "wypociny i dzieła własne"

Taką wiadomość umieściłam 06.06.07 post nr.294 wątek Jak minął dzień.

tar-ninka
09-06-2007, 14:59
Kundzia popełniła duży nietakt zeby nie powiedziec obraziła nas.Teraz usiłując to naprawic pląta się jeszcze bardziej,wplątała w to nawet .. niezyjaca przyjaciółke .Mielismy nadzieję że bedzie mieć odwagę i powie kogo miała na mysli ,a tymczasem biedaczka wije sie i coraz bardziej pogrąża .A tymczasem ktoś ,kto ją natchnął tą zbawczą myślą,stulił uszy i obserwuje co się dzieje.
Kundziu droga już wiecej sie nie tłumacz powiedz wszystkim --przepraszam --bądż z nami , dalej pisz ,nie słuchaj podszeptów.A kólko wzajemnej adoracji tu jest masz rację, bo my tutaj wszyscy /no..../ bardzo sie lubimy i szanujemy ,innych kółek nam nie potrzeba .Myslę że kochane Panie się ze mną zgodzą .Krytykę przyjmuję i pozdrawiam ,wszystkich cieplutko.

Basia.
09-06-2007, 15:05
Kundzia popełniła duży nietakt zeby nie powiedziec obraziła nas.Teraz usiłując to naprawic pląta się jeszcze bardziej,wplątała w to nawet .. niezyjaca przyjaciółke .Mielismy nadzieję że bedzie mieć odwagę i powie kogo miała na mysli ,a tymczasem biedaczka wije sie i coraz bardziej pogrąża .A tymczasem ktoś ,kto ją natchnął tą zbawczą myślą,stulił uszy i obserwuje co się dzieje.
Kundziu droga już wiecej sie nie tłumacz powiedz wszystkim --przepraszam --bądż z nami , dalej pisz ,nie słuchaj podszeptów.A kólko wzajemnej adoracji tu jest masz rację, bo my tutaj wszyscy /no..../ bardzo sie lubimy i szanujemy ,innych kółek nam nie potrzeba .Myslę że kochane Panie się ze mną zgodzą .Krytykę przyjmuję i pozdrawiam ,wszystkich cieplutko.
Krytyki nie będzie .

Wilhelmina
09-06-2007, 15:16
Zaraz, zaraz, chwileczkę. Ja mam ogromny astygmatyzm i czasem żle widzę. Jeśli żle, to przeproszę. Kundziu, przeleciałam wątek od opowiadania o Stefci, do ostatniej wypowiedzi i słów które przytaczasz w nim nie znalazłam. Zobaczyłam natomiast, że chwaliła Cię Lila, Ty żartowałaś o piekle i dalej sobie dobrze szło. Wiesz, chciałabym wyjaśnić to do końca. W którym wątku ten Twój post o zgodzie brata Stefy?

Kundzia
09-06-2007, 15:21
[quote=Wilhelmina]Zaraz, zaraz, chwileczkę. Ja mam ogromny astygmatyzm i czasem żle widzę. Jeśli żle, to przeproszę. Kundziu, przeleciałam wątek od opowiadania o Stefci, do ostatniej wypowiedzi i słów które przytaczasz w nim nie znalazłam. Zobaczyłam natomiast, że chwaliła Cię Lila, Ty żartowałaś o piekle i dalej sobie dobrze szło. Wiesz, chciałabym wyjaśnić to do końca. W którym wątku ten Twój post o zgodzie brata Stefy?[/quote
Jak już pisałam- w wątku "Jak minął dzień" post 294

Wilhelmina
09-06-2007, 15:34
No tak. Opowiadanie o Stefie pisałaś 5bm, a informację o Stefie dałaś w innym wątku, popołudniu, następnego dnia. Wiesz Kundziu, przyznaję bez bicia, ja jestem trochę ociężała umysłowo i niepokojarzyłam tego bez Twej pomocy. Mało, przyznam Ci się, że jak mam mało czasu, to zaglądam tylko na ciekawsze wątki. Mógłby i miesiąc upłynąć, jakbym tam dopiero zaglądnęła. Nie przepraszam, nie mam za co. Pisz jasno.

Lila
09-06-2007, 15:47
No właśnie...
Nigdy bym nie sądziła,że opowiadanie o Stefie dotyczy jednej z naszych forumowiczek..
A nawet jakby ktoś wyłożył mi kawę na ławę,to i tak w życiu nie zrozumiałabym,jaki to u licha ma związek z folwarkiem czy klubem wzajemnej adoracji..
Zresztą chyba sympatię wolno wyrazić ,prawda ? Tym bardziej,że jeśli o mnie chodzi ,dostałam tu wiele dowodów sympatii i od Ciebie Kundziu też.Więc o co chodzi ?

Poza tym,jeżeli człowiekowi jest źle w danym momencie,a ja miałam tutaj takie chwile w życiu,to najwyżej moja pisanina jest smutna- co zostało zauważone ,ale nikogo nie dotyka ...Bo nikt mi nie zawinił.
Nie chciałabym bać się,wchodząc do klubu.A niczego w życiu bardziej nie cierpię,jak niedomówień i ukrytych pretensji..

FeliksG
09-06-2007, 16:01
Hej! Czorcie! Ponieważ apele o zawarcie POKOJU kierowane są do " dziewczyn" to my, nie dziewczyny, możemy jeszcze trochę powyjaśniać. Na początek pytam, czy można potraktować, te apele o pokój jako dowód, że jednak istnieją kółka wzajemnej adoracji? A może, bardziej elegancko, nazwiemy je koteriami?
Dalej, ciekawe jak się skończy, ten elegancki sór pt. winna - niewinna. Siły są wyrównane a więc wynik niepewny. Tak mi jakoś wygląda, że cała sprawa ma podłoże, wyłącznie, ambicjonalne i to z gatunku: jedna pani, drugiej pani - ale jak ona śmiała?
Sam już nie wiem czy jest dobrze czy źle, ale wiem napewno, że jest wesoło?
PS. Jeśli ktoś się pogniewa, za powyższe słowa, to nie zamierzam nikogo przepraszać.

Lila
09-06-2007, 16:20
Feliksie ,jasne...:)ma być wesoło,jak dawniej...
Jest wątek ''forum dla wybranych '' ...więc wybrani piszą..Jako wezwani do tablicy..A o czym ? O wszystkim...
Ty się zaliczasz do wybranych,bo umieściłeś tu swój post..:):)

Wilhelmina
09-06-2007, 16:31
Feliksie, jakby kto śmiał gniewać się na Ciebie? A o co?
Masz prawo mówić to co czujesz, byleś mówił to w oczy, jasno i prosto.
Życzę dalszej miłej zabawy.

urszula-kol
09-06-2007, 16:55
Feliksie, masz rację teraz zaczyna być wesoło. Tym bardziej,że pojawia się oprócz Kundzi jeszcze ktoś winny,o czym donosi Tar-ninka.
Kundzia popełniła duży nietakt zeby nie powiedziec obraziła nas.Teraz usiłując to naprawic pląta się jeszcze bardziej,wplątała w to nawet .. niezyjaca przyjaciółke ................A tymczasem ktoś ,kto ją natchnął tą zbawczą myślą,stulił uszy i obserwuje co się dzieje.........
Czyli winę też ponosi jakieś uosobione natchnienie, które milczy. Już myślałam,że to ja ale chyba nie,bo już raz w tym wątku się odezwałam.:D :D :D

Honorka1949
09-06-2007, 16:56
Wysylajac golabka pokoju chcialam aby toczace sie tu spory zakonczyly sie.To ,ze go wyslalam nie swiadczy ze jestem w kolku wzajemnej adoracji.Po prostu ,nie lubie pyskowek i na sile dociekania prawdy nawet po trupach.

Basia.
09-06-2007, 16:58
Dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Honorka1949
09-06-2007, 16:59
Nie przepraszaj ale wesolo to wcale nie jest!

Wilhelmina
09-06-2007, 17:12
Honorko, jak to nie jest wesoło, jak już nawet trupy padają. Włączyłaś się, więc wiesz co robisz. Bawmy się dalej.

Honorka1949
09-06-2007, 17:18
Mila Ulu! Ale mnie to nie bawi nie lubie kopac lezacego.

Wilhelmina
09-06-2007, 17:18
A tak na serio. Uosobione natchnienie istnieje. A sprawę należy wyjasnić i zakończyć, bo jak nie to będzie się to znowu powtarzało.

Wilhelmina
09-06-2007, 17:22
Honoratko. Miła.. Nikt Ci nie każe kopać, ani nawet dotykać leżącego. Możesz nawet zakryć oczka, żeby nie patrzeć.

Honorka1949
09-06-2007, 17:24
Walkujemy to juz od czwartku i jak mowi Majewski = konca nie widac!

Wilhelmina
09-06-2007, 17:31
A lubisz Majewskiego? Ja nie, więc nie będę się nim kierować.
Nudzi Cię? Męczy? Złości? Od czwartku? Nie bierz w tym udziału.

Honorka1949
09-06-2007, 17:34
Ani zlosci , ani meczy , ani bawi i to by bylo na tyle.

Kundzia
09-06-2007, 17:37
A tak na serio. Uosobione natchnienie istnieje. A sprawę należy wyjasnić i zakończyć, bo jak nie to będzie się to znowu powtarzało.
Czy ja jestem dzieckiem żeby pisać pod czyjeś dyktando,uosobione natchnienie to tylko fantazja Tarninki.I niestety wychodzi na to że faktycznie nie można wyrazić swojego zdania bo zaraz całą filozofję mu się przypisuję ,a cokolwiek byś nie powiedział to i tak każdy rozumie to po swojemu.Jakoś nikt nie zwrócił uwagi na znaki zapytania.Nie ma sensu czegokolwiek tłumaczyć ,bo tak naprawdę nikt tego nie słucha.Ja swoje powiedziałam,nikogo nie obrażałam,a jeśli ktoś poczuł się obrażony to dlaczego ?A może dotknęłam bolace miejsce?

Wilhelmina
09-06-2007, 17:39
A wiesz, masz rację. Meczeć, nie meczy tu nikt. Warczę ja.

wuere'le
09-06-2007, 17:58
Ejże, ejże, basta, dość! Ludzie, czy Was pokręciło, Bóg Was opuścił, czy co.
Nie kłóćcie się!
Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, inni mogą się z nim zgodzić lub nie. Trzeba tylko pamiętać, że dyskusja polega na atakowaniu problemu, nie dyskutanta.
Jeśli gogoś temat nie interesuje, nie musi zabierać głosu. Nie ma przecież obowiązku odpowiadania na wszelkie posty.
Czytając wypowiedzi innych forumowiczów nigdy nie analizuję ich pod kątem sposobu wypowiedzi a jego treści. Nie wszystko mi się podoba, ale to nie upoważnia do krytykowania kogokolwiek.
Zyczę nam wszystkim powrotu do spokojnej wymiany zdań na naszym forum.
Serdeczności!!!

bogda
09-06-2007, 21:49
Wilhelminko... był taki post, ja go czytałam, tylko nie pamiętam w którym wątku... nawet mnie to zastanowiło, że potrzebna na to była zgoda brata...

bogda
09-06-2007, 21:51
Znalazłam... na wątku jak minął dzień...6.06.2007r.

Wilhelmina
09-06-2007, 22:51
Już wiem. Kunegunda podpowiedziała dzisiaj. Tylko co z tego? Dzień póżniej napisane niż opowiadanie i w innym wątku. A co do zgody brata....No cóż, w postępowaniu Kunegundy jest wiele znaków zapytania. A odpowiedzi też wcale nie jasne.

czort
09-06-2007, 22:57
Panie Feliksie ! Nie wiem o co chodzi. Nie interesowałem się tym tematem bo zauważyłem jakoweś niedomówienia. Czort !

Wilhelmina
18-06-2007, 02:24
Bardzo mi przykro wracać do tematu. Jestem w tej chwili dość mocno zdenerwowana.
Ponieważ jak pisałam, zawsze uchodziłam za osobę dociekliwą, ale sprawiedliwą, muszę niestety jasno i wyrażnie poruszyć sprawę która robakiem złości i zawiści toczy nasze forum. Otóż jest wśrod nas osoba, która absolutnie i bezwzględnie pragnie stworzyć ten swój wymarzony folwark.. Nie jest to Kunegunda. Jeśli nawet napisała głupoty, to pewno w dobrej wierze. Niektórzy wierzą we wszystko.
Jest wśród nas parę nowych osób, ponieważ domyślałam się, że coś dzieje się nadal nie tak, pozwoliłam sobie wejść z głupia frant na profile i blogi.
Wklejony przeze mnie wpis jest w "Inauguracyjnym " blogu Senioritki.

17-06-2007 23:29
jolita Witaj Senioritko! Jesteś "miodem na moją duszę". Wreszcie będę trochę starsza a nie najstarsza...Do niedawna było mi tu cudownie aż zjawiła się mini grupka, która w sposó b niezbyt sympatyczny (no, chyba sympatycznie nie można!) ma mi coś tam za złe, z czego 1 osóbka nie omieszkuje wytykać mi mojego wieku, ale wobec ogólnej wielkiej życzliwości pozostałych Dziewcząt i Rodzynków to "małe piwko".Mam nadzieję, że na te incydentalne wyjątki uda nam się stworzyć wspólny front..Acha, w pażdzierniku skończę 72 lata, ale moje Ego - tak na oko ma 25-28.
Nie zdziw się jeśli spotkasz się częściej niż z potrzeby wyniknie z określeniem "senioritka", bo my przyjęłyśmy dla wszystkich Dziewcząt taką nazwę.
p.s. Jak już wymyślisz avatara - zapraszam na listę moich znajomych i przyjaciół. Oczywiście już jesteś, a to tylko formalność żeby było ładnie....
Przepraszam jeśli skomplikowałam moją całą wypowiedź, ale to wina wczorajszych imienin...Jola

Ja uważam, że taka krecia robota jes niedopuszczalna. Buntowanie nowych i jawne i w prywatnych postach jest podłe i świadczy o osobie czyniacej te praktyki.
Być może że Admin wywali mnie za to co teraz piszę, ale takie obyczaje jakie szerzy nasza koleżanka były za komuny. Protestuję. To nie jest prywatny folwark tej pani i należy coś zrobić , aby pozwoliła normalnie funkcjonować a nie siała złość i nienawiść.
Trudno mi sobie nawet wyobrazić co wypisuje na priv i gg.

Zrobiłam dziś większy odstęp między moim postem, a tym cytowanym. Dla jasności, że to nie moje pisanie.

Ewita
18-06-2007, 07:54
Ponieważ była mowa o "nowych" - skomentuję temat. Jestem na forum drugi dzień, więc pewnie o stronniczość nikt mnie podejrzewać nie będzie ;)
Wilhelmino! Nie używasz imion (i dobrze). Ta "Senioritka", o której piszesz, po prostu dała upust swoim żalom i pretensjom. Czy to jest nastawianie "nowych"? Nie jestem dzieckiem, nie tak łatwo mnie nastawić, ustawić, podpuścić! Myślę, że nie tylko mnie! Hmmm... w moim wypadku zresztą chyba taka informacja odniosłaby skutek zupełnie inny od zamierzonego - z pewną ostrożnością i dystansem przyglądałabym się osobie, która zaczyna znajomość od "skarg i wniosków".
Na każdym forum pojawiają się wzajemne sympatie i antypatie. Często nieuzasadnione, ale w pełni realne. To normalne - w każdym dużym skupisku ludzkim takie sytuacje się zdarzają. Po to jest regulamin forum - jak sądzę - żeby wyznaczyć pewne ramy i zasady współżycia.
A ja mam własną zasadę (którą polecam Ci pod rozwagę): po prostu nie szukam z kontrowersyjną osobą kontaktu, nie reaguję na zaczepki. Ona ma prawo być na forum, ja też, ale w drogę sobie nie musimy wchodzić.
A od oceny, czy zasady dobrego smaku i regulamin zostały przekroczone - jest Admin, czyż nie? Uśmiechnij się!:)

Kundzia
18-06-2007, 08:00
Moja droga to nie o senioritce pisze Wilhelmina tylko o wpisie w blogu dlaśenioritkiBo "Senioritka" to też nowy członek klubu

Wilhelmina
18-06-2007, 08:11
Ewito- poniewaz jesteś nowa, dobrze byłoby, gdybyś najpierw porządnie przeczytała post. Ponieważ sprawa Ciebie nie dotyczy, bo jesteś z nami moment i jak widać bywasz na innych forach, to Cię chcę poinformować. To forum nie było takie jak inne. Było wspaniałe!!! Dopóki właśnie nie "SEnioritka" jak głupio napisałaś, tylko Jolita nie zaczęła burzyć, docinać i właśnie tworzyć swój "Folwark". Wiesz, piszesz że pracowałaś z ludzmi, czy zawsze Twoje opinie były tak szybkie i pobieżne? Ciekawa jestem, czy gdyby Ciebie ktoś torpedował nieuzasadnioną złością, czy też byłabyś tak ugodwa. Chyba nie, bo pisać umiesz i lubisz, a ta pani o której mowa, właśnie takich nie lubi.
Nie będę się śmiała, bo nie mam z czego.

Wilhelmina
18-06-2007, 08:15
Kunegunda- wraca moja wiara, że jesteś jednak całkiem mądrą kobietą. Nie napisałaś swojego zdania, rozumię, ale poprawiłaś błędne myślenie Ewity, a to już sukces.

FeliksG
18-06-2007, 08:19
Powodu do intewencji Admina nie widzę. Jest rzeczą naturalną, że ludzie kontaktujący się z sobą, przez jaiś czas, będą się dzielić. Jednych się polubi za ich dowcip, innych za dociekliwość lub koleżeńskość. Może też być tak, że dowcip zostanie odebrany jako przytyk, dociekliwość jako wścibstwo a życzliwość jako mentorstwo czy wywyższanie się.
Jestem zwolennikiem zwięzłych wypowiedzi, zawierających przyczynę i skutek, akcję i konsekwencje. Nie odpowiadają mi , więc, skrótowe wypowiedzi Jolity, więc ich nie czytam.
Czy warto psuć atmosferę tym, że ktoś jest inny?

Wilhelmina
18-06-2007, 08:29
Warto Feliksie oczyścić atmosferę. To ja mam telefony i info na gg, że ludzie boją się pisać, żeby się nie narażać. Seniorzy chcą mile i wesoło spędzać u nas czas, a nie bawić się w strachy i podjazdy. Kilka z moich znajomych osób poobserwował z ukrycia i nie zarejestrwało się, bo owszem, byłoby fajnie pisać, ale nie pod czyjeś dyktando. Przykro mi, ale ja uważam, że ta pani musi zrozumieć, że nie wolno manipulować ludzmi. Każdy z nas ma tu równe prawa.

Ewita
18-06-2007, 09:33
Pobieżne? Być może... Zacytuję: >>"senioritka", bo my przyjęłyśmy dla wszystkich Dziewcząt taką nazwę.<< - stąd użycie przeze mnie tej "głupiej nazwy", Wilhelmino. Och! Przepraszam, że ośmieliłam się mieć własne zdanie na ten temat - już nie będę :)
A... między pogodnym uśmiechem, a śmiechem jest duuża różnica...

Wilhelmina
18-06-2007, 09:42
Czemu Ewito czujesz się dotknięta? Jesteś z nami 2 dni. Naprawdę zdążyłaś poznać wszystko i wszystkich?
Masz prawo mówić i pisać co chcesz, a ja mam prawo bronić siebie i swoich przyjaciół. Głaska Cię nie będę, jeszcze raz przeczytaj ten mój pierwszy post, albo kliknij na blogi i przeczytaj komentarze do wpisu " Inauguracja". Może wtedy zrozumiesz, że ja występuję przeciw metodom kaptowania i podjudzania przeciw sobie uczestników.

Kundzia
18-06-2007, 09:54
Ewito o to chodzi by można było mówić i pisać co się chce i myśli,bez "ukierunkowania",a twoja pomyłka wynikła z niewiedzy.

jolita
18-06-2007, 10:45
Tylko 2 słowa informacji. To była odpowiedź na tekst Senioritki:Mam tremę z powodu wieku. Czy 70 latki powinny jeszcze buszowac po interecie.
Nie zauważyłam starszych ode mnie.
Jak czuję tak piszę, Już dwukrotnie otrzymałam propozycję otworzenia własnego forum - dziękuję i przekazuję wzajemnie...
Z mojej strony na tym kończy się polemika na temat analizowania moich tekstów.3111

Ewita
18-06-2007, 10:50
Absolutnie nie czuję się dotknięta! :) Nie traktuję wypowiedzi osobiście, nie pokusiłam się przecież także o ocenę, kto w tym sporze ma rację! Moja wypowiedź była propozycją nabrania dystansu do sprawy i tylko propozycją. A tę można przyjąć lub odrzucić - wedle woli...

Lila
18-06-2007, 10:50
:D :D Kurka wodna...

Dopiero teraz przeczytałam.Pozdrawiam dociekliwych .Buzia..

Ta jedna osoba to ja ,hih...tyż niemłoda...
Mnie chodziło tylko wykazać,że wiek nader poważny nie zawsze koreluje z tak zwaną życiową mądrością,a także z życzliwością dla bliźniego swego....W tym wypadku na pewno nie...zaryzykowałabym twierdzenie,że wręcz przeciwnie...

Co do reszty...zastanawiające.Nie mam czasu w tej chwili.Mogę tylko powiedzieć,że mam niesłychaną ochotę zrejterować,ale nie po cichutku bynajmniej..o nie...:D

admin
18-06-2007, 10:56
Bardzo proszę o zapoznanie się z wątkiem: http://www.klub.senior.pl/informacje/t-moderatorzy-informacje-i-prosba-921-new.html

FeliksG
18-06-2007, 11:12
W całej tej sprawiw jest jeszcze jeden wątek, który nie może się przebić a moim zdaniem, ma - powinien mieć - wpływ naskalę ocen i ton wypowiedzi.
Toczyliśmy, tu na tym forum, dyskusję o zmieniającej się mentalności człowieka z upływem lat.Wiele mówiliśmy o krnąbrności, zarozumialstwie a nawet pysze, okazywanym otoczeniu z racji swej dojrzałości, doświadczeniu, nabytej wiedzy - mądrości życiowej. Ubolewaliśmy, że te cechy utrudniają nam kontakt, zwłaszcza, z młodszym pokoleniem, które nie chce uwzględnić naszych racji. Dużo wypowiedzi sugerowało potrzebę samokontroli i niedopuszczania do głosu, tych starczych, ułomności.Wiele wypowiedzi wskazywało na potrzebę, większego, wzajemnego zrozumienie się przez osoby starsze - wyzbycia się rywalizacji i zastąpienie jej wyrozumiałością i pobłażliwością.
Nic, z tych rzeczy, nie znalazło zastosowania w toczącym się sporze i pytanie : dlaczego tak się dzieje, staje się niezwykle kłopotliwe.
Mamy, na forum, osoby z olbrzymim temperamentem, wspaniałymi pomysłami i zaangażowaniem. Czyni to, nasze forum, niezwykle atrakcyjnym. Boję się, że przez tropienie i piętnowanie, indywidualnych słabostek - zamiast ignorowania ich - utracimy, ten skarb.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

Basia.
18-06-2007, 12:00
Szanowni Państwo, jesteśmy na tym forum żeby dyskutować, wspierać się jeżeli zajdzie taka potrzeba a nie po to żeby stwarzać wspóne fronty przeciwko komuś i tym samym judzić. Jesteśmy różni i to jest wspaniałe niech każdy ma prawo do wypowiadania się szczerze "aż do bólu" i niech to nie będzie powodem do stwarzania wspólnych frontów przeciwko tym osobom. Nie musimy się kochać miłością "wielką i dozgonną" ale szanujmy się do diaska. Lilu, jesteś wspaniałą osobą i ani waż się myśleć o odwrocie, Wilhelmino jesteś rzeczywiście osobą "sprawiedliwą" i za to Ciebie szanuję, żeby nie było niedomówień nie należę do żadnej "grupy", nie tworzę frontów, jeżeli ktoś lub coś mi nie odpowiada to to omijam szerokim łukiem. Jestem sobą i zawsze będę sobą, szanuję wszystkich bez względu na ich poglądy i jeżeli w niektórych kwestiach mam inne zdanie to proszę : nie stwarzajcie przeciwko mnie i mnie podobnym żadnych frontów bo forum tak jak brzmi tytuł tego wątku to nie prywatny folwark tylko forum publiczne. Pozdrawiam wszystkich.

Malgorzata 50
18-06-2007, 17:27
Luuuuuuudzie!!!!! O co tu chodzi do diaska!Jakie fronty? -powiem wprost bo nie chce mi się supłać.Zachowujemy sie trochę jak stado bab w sfeminizowanej instytucji -w takich miejscach tworzą ą się natychmiast zwalczające sie plotkujące, grupy i grupki.A przecież to forum to ZABAWA. Jolita to do ciebie -ja rozumiem ,że ty lubisz łagodne ciumcianie ,wymienianie sie kwiatkami i obrazkami,odfajkowywanie uroczystości i ogólny nastrój w duchu kochajmy się! Ochrzanilas mnie parę razy za niewyparzona gębę oberwało sie też innym-ale kochana -żyjmy i dajmy żyć innym. Jedni lubią spokojną nudę inni nie.Pozwól tym temperamentnym podyskutować sobie nawet wg ciebie mało elegancko.Nie musimy sie przeprszać za każdym razem kiedy mamy odmienne od innych zdanie - nie wymyślamy tu sobie ,nie używamy "wyrazów" energiczna wymiana argumentów (nawet jeśli chodzi o sławny smalec) nikomu nie robi krzywdy.Jest naturalne ,ze ludzie jakoś tam się grupuj ze wzgledu na podobne poglądy poczucie humoru itd.Co nie oznacza iż powstają jakieś "prywatne folwarki" czy inne niecne zakulisowe koterie.Niektóre z nas znają się osobiście -i chwała za to forum bo dzięki niemu znajdujemy nowych ludzi wokół siebie. I wierz mi ,że temperamentna dyskusja nie ma w sobie nic osobistego -natomiast krótkie ,żłosliwe przytyczki w ktorych celujesz -owszem.Mnie prawde mówiac to nie rusza specjalnie jak mi sie cos nie podoba to na ogól piszę i juz albo pomijam.A rady na temat otwarcia prywatnego forum-jest taki zwyczaj w internecie ,że jeśli ktoś źle sie czuje na forum publicznym ,chciałby do rozmowy zaprosić tylko tych z którymi dobrze się czuje -to otwiera sobie forum prywatne i jest happy.To nie oznacza ,że ja bym chciała żebyś to zrobiła -tylko błagam -skoro to jest forum publiczne postaraj sie nie narzucać co i jak mamy pisać i jaki mamy mieć światopogląd.Ja lubię i szanuje wszystkich -jeśli temat mnie nie interesuje po prostu nie zabieram glosu -jeśli tak, bywa,ze piszę "elaborat" jak to byłaś uprzejma określić-jedne wypowiedzi czytam innych nie.Odmienne zdanie nie oznacza braku tolerancji tylko inny poglad.Ostry język nie oznacza -zgorzknienia i czarnowidztwa -tylko inny temperament i tyle.

bogda
18-06-2007, 23:21
Małgosiu...obiema rękami się podpisuję pod Twoją wypowiedzią, jesteśmu tutaj po to aby się wspierać, bawic i czegoś się nauczyć lub dowiedzieć. Wydaje mi się, że już wszystko zostało dokładnie powiedziane... więc się nie wkurzajmy...szkoda naszego zdrowia i nerwów, i tak życie cały czas daje nam po łapach.... :)

Anielka
18-06-2007, 23:27
Chyba już kazdy sie wypowiedział,zamknijmy ten wątek,szkoda zycia,żeby sie z byle powodu denerwowac.Małgosia ma racje ,kazdy z nas to inny temperament,inny charakter i kazdy ma prawo mysleć i mówic co chce.Nie każdy m u s i się wypowiadac,może sobie poczytac i decyduje co z tym robi,przechodzi do nastepnego wątku lub mowi co mysli a nie jak ktos mu podpowiada lub nakazuje.Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie.:) :confused:

Basia.
18-06-2007, 23:41
Urszulko, dzięki za dociekliwość i wyjaśnienie wszystkiego od "podszewki". Tak jak napisały moje poprzedniczki szkoda zdrowia, już wszystko wiemy i nie pozwolimy na żadne manipulacje.

Malgorzata 50
19-06-2007, 02:11
Tyż tak sądzę,temat zamknął się sam.

Biedronka
19-06-2007, 07:43
I po burzy... żałosne toto było, śmiać mi się chce, chyba nie dorosłam jeszcze do tego forum choć mam 60 lat.
http://img454.imageshack.us/img454/1240/b120552979302349lo7.gif (http://imageshack.us)

Wilhelmina
19-06-2007, 07:49
"Się nie zamknął sam ", bo wczoraj nie mogłam się ani wypowiedzieć, ani nawet wylogować. Zawieszał się mój laptuś i nie wysyłał. Fatum jakieś, czy co? A tak ślicznie napisałam o duchu krążącym nocą po forum. Trudno dziś nie mam weny. Powiem tylko tyle; żyjmy, bawmy się, pomagajmy słowem, a czas pokaże jak to będzie dalej. Życie i tak jest piękne. Warto żyć, pomimo iż czasem potkniemy się o kamień na drodze.
http://img505.imageshack.us/img505/8404/46839qw4.jpg (http://imageshack.us)

hannabarbara
19-06-2007, 08:11
Wilhelminie zawiesił się laptop, gdy chciała pisać o duchach internetowych. Ja miałam podobną przygodę, gdy chciałam opisać ducha dziewczyny w taftowej sukni, co miało miejsce parę miesięcy temu. Czy znajdzie się ktoś odważny, kto sprawdzi, czy naprawdę w sieci grasuje jakiś "nadprzyrodzony cenzor". Przy okazji pozdrawiam wszystkich klubowiczów!

tar-ninka
19-06-2007, 09:12
Biedroneczko kochana a przestań przecież tłuc tego http://img239.imageshack.us/img239/2232/anim292jv7.gif (http://imageshack.us)rodzynka ,mamy ich tak mało na forum i cichutko siedza .

misiek62
19-06-2007, 09:57
hahaha no właśnie, głównie to kobitki się posprzeczały, a faceta biją ;) solidarność jajników wzięła górę?//tak czy siak winny chłopak ??

elizka
19-06-2007, 10:03
Na pojednanie posłuchajmy piosenki.którą podrzucił Misiek,a ja przesyłam do watku "forum dla wybranych" .http://voila.pl/tc3ou/?10 Pozdrawiam.Mam nadzieję,że nikt się nie obrazi,że mieszam w wątkach.To tylko jeden raz-słowo seniorki.

emka46
19-06-2007, 10:08
Nie było mnie jakis czas na forum i pogubiłam się w tych "miłych" tematach,pretensjach.Ale to chyba lepiej.Na forum bywamy dla przyjemności,każdy z jakiejś tam przyczyny,ale na pewno nie z musu. Każdy ma swój styl,niekoniecznie podobający sie innym,poglądy też są różne,czytać można wybiorczo.odpisywać też nie musi się,full luz i co więcej potrzeba? Cieszmy się,że mamy gdzie spędzić samotny wieczór,wyżalić sie,kiedy już nikt w domu nie chce nas słuchać,podzielic się odczuciami na tematy o których czasami nie rozmawiamy nawet z najbliższymi,nawet nasze kawały,których czasami nie potrafimy opowiadać w realu,tutaj są zauważone.Każdy powinien zachować swoją indywidualność.

Lila
19-06-2007, 10:13
Ależ elizkamieszaj sobie do woli...:)

Zresztą nie demonizujmy tych drobnych nieporozumień.Biedroneczkę zapraszam na Kafeterię,do lektury topików.Jak dobrze trafisz ,to weźmiesz nogi za pas,zatrzymując się w klubowym fotelu,a tutejsze swary będą Ci przypominały ćwierkanie ptasząt o poranku...

Jak tu zajrzy pani Słowikowa,to poświadczy moje słowa,bo obie prawie zawałem przypłaciłyśmy tamtejsze awantury..

emka46
19-06-2007, 10:28
B]Biedroneczkę [/B] zapraszam na Kafeterię,do lektury topików.Jak dobrze trafisz ,to weźmiesz nogi za pas,zatrzymując się w klubowym fotelu,a tutejsze swary będą Ci przypominały ćwierkanie ptasząt o poranku...

Jak tu zajrzy pani Słowikowa,to poświadczy moje słowa,bo obie prawie zawałem przypłaciłyśmy tamtejsze awantury..
Do Kafeterii zaglądam czasem,ale nie odpowiada mi tam.Wystarczą mi zgrzyty w realu.

jolita
19-06-2007, 10:55
Już nie czytam tego wątku, ale zaintrygowało mnię cóż Ty masz w nim do powiedzenia, a tu taka miła niespodzianka! Dziękuję!http://img510.imageshack.us/img510/4631/ts1rl1.jpg (http://imageshack.us)
ps. a przy okazji Miśkowi...3135

misiek62
19-06-2007, 11:29
dokąd te baloniki mają mnie unieść, zdala od tego tematu ??

http://img257.imageshack.us/img257/7098/babuniazy6.gif (http://imageshack.us)


całego go nie czytałem... a tę baunię dedykuję tym Senioritkom co potrzebują wyładowania nadmiaru energii ;) niech sobie poskaczą...


Misiaczek

senioritka
19-06-2007, 12:19
Ale macie problemy. Mnie, jak coś się nie podoba, to w myślach krytykuję. Na zewnątrz mam uśmiech i tolerancję, daleko zakrojoną. Przecież kazdy ma własne poglądy i nie można nikomu tego zabronić. Najwyżej nie dyskutować na kontrowersyjny temat.

misiek62
19-06-2007, 13:11
Ale macie problemy. Mnie, jak coś się nie podoba, to w myślach krytykuję. Na zewnątrz mam uśmiech i tolerancję, daleko zakrojoną. Przecież kazdy ma własne poglądy i nie można nikomu tego zabronić. Najwyżej nie dyskutować na kontrowersyjny temat.


jeśli chodzi o mnie to też generalnie staram się nie pchać między młotek i kowadło...

Basia.
19-06-2007, 14:20
A ja nie lubię niejasnych sytuacji więc się pcham i to nie dlatego, że jestem sekutnicą. Lubię znać prawdę i tyle, najgorsza prawda jest lepsza od najsłodszego kłamstwa. Niestety większość ludzi nie pcha sie między młotek i kowadło i dlatego mamy tak jak mamy. Nikt nie reaguje kiedy w tramwaju złodziej wyrywa kobiecie torebkę albo jej ubliża, nikt nie reaguje kiedy ktoś jest bity na ulicy. Kilka lat temu w Giżycku młoda kobieta bedąca w zaawansowanej ciąży została zgwałcona w biały dzień w bramie jednej z głównych ulic miasta bo nikt nie reagował na jej wołanie o pomoc. Nikt nie chciał wejść między młotek a kowadło. To jest bardzo wygodne nie przeczę, ale czy to jest właściwe?

jolita
19-06-2007, 14:35
Nie sądzę Basiu abyś tu doszukała się prawdy , ale to moje zdanie i tak zostanie...

Basia.
19-06-2007, 14:42
Jolitko, czytać na szczęście potrafię a ponieważ jestem dociekliwa oprócz "kopii" przeczytałam "oryginał".

misiek62
19-06-2007, 14:49
A ja nie lubię niejasnych sytuacji więc się pcham i to nie dlatego, że jestem sekutnicą. Lubię znać prawdę i tyle, najgorsza prawda jest lepsza od najsłodszego kłamstwa. Niestety większość ludzi nie pcha sie między młotek i kowadło i dlatego mamy tak jak mamy. Nikt nie reaguje kiedy w tramwaju złodziej wyrywa kobiecie torebkę albo jej ubliża, nikt nie reaguje kiedy ktoś jest bity na ulicy. Kilka lat temu w Giżycku młoda kobieta bedąca w zaawansowanej ciąży została zgwałcona w biały dzień w bramie jednej z głównych ulic miasta bo nikt nie reagował na jej wołanie o pomoc. Nikt nie chciał wejść między młotek a kowadło. To jest bardzo wygodne nie przeczę, ale czy to jest właściwe?

moje "nie pchanie się" dotyczy sporów między forumowiczami, ich poglądów - na zasadzie "nie sądźcie byście nie byli sądzeni" i źdźbła w oku...

Basia.
19-06-2007, 16:15
No to mi kamień spadł z serca, myślałam że ty tak "ze wszystkim".

misiek62
19-06-2007, 16:27
człowiek sam siebie do końca nie jest w stanie przewidzieć.... a co dopiero jak się zachowają inni.

POLA
19-06-2007, 17:08
A ja nie lubię niejasnych sytuacji więc się pcham i to nie dlatego, że jestem sekutnicą. Lubię znać prawdę i tyle, najgorsza prawda jest lepsza od najsłodszego kłamstwa. Niestety większość ludzi nie pcha sie między młotek i kowadło i dlatego mamy tak jak mamy. Nikt nie reaguje kiedy w tramwaju złodziej wyrywa kobiecie torebkę albo jej ubliża, nikt nie reaguje kiedy ktoś jest bity na ulicy. Kilka lat temu w Giżycku młoda kobieta bedąca w zaawansowanej ciąży została zgwałcona w biały dzień w bramie jednej z głównych ulic miasta bo nikt nie reagował na jej wołanie o pomoc. Nikt nie chciał wejść między młotek a kowadło. To jest bardzo wygodne nie przeczę, ale czy to jest właściwe?
masz rację, jedną z gorszych cech człowieka jest chowanie głowy w piasek; jak problemu nie widać, nie oznacza, że go nie ma. Nie śledzę tego wątku systematycznie, nie wszystkie wypowiedzi przeczytałam, więc nie wiem tak naprawdę, o co poszło, ale jedno wiem: polemiki trzeba się uczyć (to wcale nie jest takie proste i nie twierdzę, że to potrafię) od pieluch. Gdyby nie różnica zdań i właśnie polemika, forum byłoby nudne jak np. "Ogniem i mieczem". Możemy "walczyć" na argumenty "do końca świata i o jeden dzień dłużej", możemy nie osiągnąć konsensusu, ale nie powinno to mieć wpływu na nasze wzajemne relacje.
Tak właśnie pojmuję tolerancję, nie zgadzam się z kimś w jakiejś sprawie, ale nie jestem jego wrogiem i nie zwalczam go w taki czy inny sposób. Przepraszam, że się tu mieszam, a jeśli nasze FORUM zamieni się w towarzystwo wzajemnej adoracji, to ja z niego po prostu się wyniosę, bo lubię polemikę, a kiedy jej nie ma - wieje trochę nudą, dlatego apeluję: kłóćmy się, ale pięknie.
Wszystkich serdecznie i ciepło pozdrawiam z chłodnej jak na mój gust Wielkopolski.

Basia.
19-06-2007, 17:18
Polu, właśnie o to chodzi.

POLA
19-06-2007, 17:54
rozumiem, że bój toczy się o wolną polemikę, niesterowaną, spontaniczną. Wobec tego zostaję, przynajmniej na razie, w nadziei, że czasy cenzury i jedynie słusznych poglądów mamy za sobą.
Niech żyje wolność kulturalnego słowa.

Lila
19-06-2007, 18:40
:D :D :D :D

O Jezu...Pola ,wywołaś we mnie jęk rozpaczy ...

''Gdyby nie różnica zdań i właśnie polemika, forum byłoby nudne jak np. "Ogniem i mieczem". Możemy "walczyć" na argumenty "do końca świata i o jeden dzień dłużej", możemy nie osiągnąć konsensusu, ale nie powinno to mieć wpływu na nasze wzajemne relacje. ''

Ja kocham Ogniem i mieczem !!!! Jestem znanym w rodzinie sienkiewiczologiem...

Trylogię poznałam ,jak jeszcze nie umiałam czytać.Czytał mi ją mój najstarszy brat ,w najciemniejszym okresie życia naszej rodziny.
Pamiętam nasz pokój w kamienicy,piec rozpalony do czerwoności...za oknami śnieżyca,a ja po raz pierwszy usłyszałam słowa...dzień sądu idzie przez Dzikie pola...

Moja córuś,zarażona tą chorobą,ma zamiar wybrać się na rajd konny ,śladami Heleny ,w czasie jej pamiętnej ucieczki z Rozłogów do Baru...

Chyba pęknę,że ja już jestem na to za stara...

Pani Slowikowa
19-06-2007, 18:41
Napisał senioritka
"Ale macie problemy. Mnie, jak coś się nie podoba, to w myślach krytykuję. Na zewnątrz mam uśmiech i tolerancję, daleko zakrojoną. Przecież kazdy ma własne poglądy i nie można nikomu tego zabronić. Najwyżej nie dyskutować na kontrowersyjny temat."

Eeeee tam , senioritko takie zachowanie jest dobre w realu... i z tym usmiechem jak cos ci sie nie podoba to tez nie przesadzaj...bo to bedzie zakrawalo na falsz:confused:
Forum wlasnie dlatego jest fajne bo tu nie musisz zachowywac pokerowej twarzy ani dyplomatycznych usmiechow.Tu mozna sie nawet posprzeczac na rozne tematy i dlatego jest interesujaco.
Basiu ja niestety z sytuacjach jakie opisalas tez sie "pcham" a nawet powiedzialabym ze walcze. Pamietam kiedys jak omal sie nie pobilam z gow.....niarzem w tramwaju ktory nie chcial ustapic miejsca mojej 80 kilku letniej mamie ktora sie ledwo na nogach trzymala bidulka.. W takich momentach mam niesamowity przyplyw adrenaliny i nie radze sie nikomu mi w tym momencie narazic... Nieraz z te wystepy bylam przez zycie karana a nieraz wynagradzana...

Ewita
19-06-2007, 18:46
Lila! Nie dziwię Ci się absolutnie... Kocham "Trylogię" od czasu, kiedy - jako dzieciak - czytałam ją ukradkiem w nocy, pod kołdrą, przy świetle latarki (zdaniem rodziców byłam jeszcze zbyt młoda na tę lekturę :) )...
Sama bym chętnie na taką wyprawę " ogniomieczową" ruszyła, gdyby tylko mój organizm chciał mnie słuchać:mad:

Pani Slowikowa
19-06-2007, 18:48
Ja tez kocham " Ogniem i mieczem" Jak to komus moze sie wydawac nudne ? Pierwszy raz opowiedzial mi ja moj tatus ktory ja znal prawie na pamiec.. On chyba czytal Trylogie ze 100 razy.. Potem mi sie tez udzielilo ale nie do tego stopnia:)
Jeszcze sie nie spotkalam z opinia ze moze byc ona nudna:rolleyes:
Ciekawe.. :confused:

Basia.
19-06-2007, 19:07
Asiu, ja też walczę kiedy zachodzi taka potrzeba. Widocznie takie "typy" jak my tak mają. Nie umiem nie reagować kiedy coś się złego dzieje. Wybrałam się na Stadion X-lecia i w pewnym momencie zauważyłam faceta, który chciał ukraść portfel kobiecie znajdującej się blisko mnie. Kiedy jego łapa zbliżyła się do portfela położyłam tej pani rękę na ramieniu i powiedziałam: proszę uważać bo to coś chce pani ukraść portfel. Złodziej oddalił się w rekordowym tempie oczywiście z pustymi łapami. Były różne komentarze, że postąpiłam nierozsądnie bo mogłam dostac nożem w plecy itd., itp.

POLA
19-06-2007, 19:42
A skądże! To będzie dowód, że forum jest dla wszystkich, a nie dla wybranych.
Otóż - zwracam się do miłośniczek "O. i m." - Dziewczyny, ja się z Wami zgadzam, to wielkie dzieło jest, szanuję Wasz gust, ale mnie znudziło i cóż na to poradzić? Kaszy i ryżu też nie lubię, choć zdrowe to podobno i innym smakuje. Połknęłam "P" i "P.W.", a pierwsza cz. Trylogii mnie nie zachwyciła, zezłościł mnie Skrzetuski, dalej się nie będę rozwijać, żeby nie śmiecić w tym wątku.
Pozdrawiam:)

Lila
19-06-2007, 20:09
Pola,a co ?,pośmiećmy trochę ...:)

Dlaczego Cię wkurzył Skrzetuski ??
Pewnie,że taki z niego ''sensat ''był i wybierał dobro publiczne zamiast ''prywaty '' ??

A wiesz,zaczęłam myśleć,że miłość do Ogniem i mieczem zależy od zamiłowania do ryżu?
Bo ja lubię ryż,szczegolnie jaśminowy.A mój mąż ,jako pyra poznańska po mieczu,preferuje ziemniaki...wyłącznie .
I Ogniem i mieczem czytał tylko raz w życiu...Barbarzyńca !!!!!

Pani Slowikowa
19-06-2007, 20:12
Jest Ok , ciesze sie ze mowisz co myslisz.. Ja kiedys tez nie moglam sie nadziwic jak uslyszlam ze ktos moze nie lubic pomidorow.. :confused: I co??? wyszlam za maz za takiego jednego ... :D

Basiu ja w dziecinstwie to nawet dostalam w plecy tylko ze nie nozem ale twarda zielona szyszka z zaostrzonym czubkiem.. W sam kregoslup..
:mad:

Pani Slowikowa
19-06-2007, 20:17
Aj!! Juz drugi raz jak sie rogami zderzamy w tych samych drzwiach!
Hej!! a ja lubie "OiM" i nie lubie kaszy!! Co to oznacza???:D

Lila
19-06-2007, 20:22
To oznacza ,że lubisz ryż i powinnaś sobie zafundować na te upały image na ...''Kozak na Florydzie''...czyli osełedec,szarawary i pieśń na ust koralach...:):)

..hej,hej Tuchaj bej..
..rozsierdywsia duże...itd...itd......

A krzywą karabelą bigosować intruzów w Twoim domu....

ammi1952
19-06-2007, 20:23
Pierwsze słowa jakich nauczyłam się czytać to " Był na Żmudzi możny ród Bilewiczów od Mendoga się wywodzący ,wielce skoligacony i w całem Rosieńskiem nad wszystkie inne powszechnie szanowany. itd....."lat miałam ponoć 4 iciąg do drukowanego słowa duży .Trylogia to moje dziecięce dobranocki ,czytane przez ojca ,z tym że zamiast usypiać to rozbudzały ciekawość Ech a kołysanka było za Niemen hen precz ,hen precz ,ach koniu leć kulą dziewczyno zazulo uściśnij daj miecz. Rozmarzyłam się.

Lila
19-06-2007, 20:26
Ooooops,błyskawiczny quiz...kto wypowiedział sławne słowa ...Jurku ,mój przyjacielu ...i do kogo ?

Ogniem i mieczem..:)

Kundzia
19-06-2007, 20:26
A ja lubię i kasze i ryż a nie lubię O. i M .Próbowałam przez to przebrnąć i nie dałam rady,a po oglądnięciu filmu/też nie do końca/ nawet nie będę próbować.I tak powinno być.Jeden lubi śliwki ,drugi lubi grzybki, a ten trzeci wszystko.

Kundzia
19-06-2007, 20:28
Ooooops,błyskawiczny quiz...kto wypowiedział sławne słowa ...Jurku ,mój przyjacielu ...i do kogo ?

Ogniem i mieczem..:)
Wydaje mi się że Wołodyjowski do Skrzetuskiego.

Lila
19-06-2007, 20:29
Kundziu ,właśnie moja teoria o wpływie diety na literaturę,legła w gruzach...buuuu...

Lila
19-06-2007, 20:30
Kundziu,wleję Ci przy najbliższym spotkaniu..

Skrzetuskiemu było Jasiek.

Kundzia
19-06-2007, 20:31
Kundziu ,właśnie moja teoria o wpływie diety na literaturę,legła w gruzach...buuuu...
Bo jak duża d...a to pusta głowa....

Kundzia
19-06-2007, 20:33
Kundziu,wleję Ci przy najbliższym spotkaniu..

Skrzetuskiemu było Jasiek.
A nie mówiła ,że nie czytałam,tylko o Hoprynie czy jak jej tam było.

Lila
19-06-2007, 20:34
:)było jej Horpyna...ale może ?

Kundzia
19-06-2007, 20:37
Liluś ja dziś już taka zmęczona ,że nie wiem czy bym prawidłowo odpowiedziała jak się sama nazywam/które z moich trzech nazwisk jest aktualne/ a przedemną jeszcze siedzenie w pracy do północy.

Lila
19-06-2007, 20:40
Moja Ty kochana.Ale swoją drogą w nazwiska to jesteś bogata,jak następczyni tronu...hiszpańskiego,powiedzmy..

Na pewno ktoś zaraz napisze,chyba że dostanie nam się za śmietnik...:)

ammi1952
19-06-2007, 20:46
Bohun miał na imie Jurko nie mylić z moim ukochanym psiskem bohuniskiem

Kundzia
19-06-2007, 20:48
To cóż,dołożyliśmy roboty moderatorom.Ale ten wątek z założenia miał służyć do gadania tego co się chce,nie tylko do żalów ale do swobodnego wypowiadania na absolutnie każdy temat.Chyba to lepsze niż "daremne żale...

misiek62
19-06-2007, 20:50
e no nie, jeśliby ktoś z moderatorów chciał w tych postach mieszać, to byłaby przesada... ładnie sprowadziłyście wątek na niwę literatury.

ammi1952
19-06-2007, 20:51
Acha a słowa te wypowiedział Chmielnicki do Bohuna

Lila
19-06-2007, 20:56
Ammi,nie pomylę Kozaka z Twoim jamnikiem na pewno,choć obaj są niezwykle przystojni,z przewagą oczywiście Twojego Bohuna...:)

Nie pomyliłaś się ... ale te słowa wypowiedział Maksym Krzywonos do Bohuna ,i jest to jedyne miejsce w Trylogii,gdzie jest wymienione imię Bohuna..

W rzeczywistości miał na imię Iwan.Może pamiętacie kilka lat temu wystawę pt.Zatopiony tabor pułkownika Iwana Bohuna ?
Były tam wydobyte z błota wozy,uprząż i broń z tamtych czasów.

Malgorzata 50
19-06-2007, 20:58
próżny trud ...miłośniczki Sienkiewicza ja to czytałam jako 12-to latka na fali fascynacji książkami przygodowymi w jednym rządku z Dumasem ...w LO na fali buntu przebrnęłam przez chyba jeden tom i to by było na tyle .A...dzieciom jeszcze czytałam.Ale dla mnie Sienkiewicz to ani wielka literatura ani ideologia .Polski XIX-to wieczny patriotyzm "ku pokrzepieniu serc" który niepowetowane szkody w umysłach i mentalności Polaków poczynił bo sie niestety utrwalił i pijemy to piwo do dzisiaj.Wiem ,że mnie zaszlachtujecie -ale trudno!!!

Lila
19-06-2007, 21:04
Nadstaw szyję nadobna Małgorzato,bo już szykuję narzędzia do szlachtowania...

Szlachtowanie.....uszlachcenie.To drugie chcieli właśnie Kozacy,a dostali pierwsze...

Kundzia
19-06-2007, 21:04
Jakoś tak się składa, że ja przeważnie jestem w opozycji do Małgosi ale tym razem to prawie się z nią zgadzam,jakoś Sienkiewicz do mnie nie przemawia,coś tam za dużo burd,pijaństwa,buty,ale po prawdzie czy nie taka była część naszej szlachty?Tylko czemu to na piedestał wynosić?

Lila
19-06-2007, 21:09
I Ty Brutusie wbijasz mi nóż w plecy ??Kunegundo,Ciebie mam na myśli..

Część,zgoda..
Ale byli i inni.Bracia Marek i Jan Sobieski,Paweł Sapieha...nawet Lubomirski,bo rokosz zrobił po Trylogii..:)...i tysiące szaraków,którzy dali szyje...

Małgorzato,narzędzia się sterylizują,cobyś nie dostała zakażenia przy szlachtowaniu...

Kundzia
19-06-2007, 21:42
Lilu powiedz ty mi jak to będzie-będą wieszać Janosika za Ziobro,czy Ziobro za Janosika.Bo ja już nic nie wiem........

Basia.
19-06-2007, 22:09
Przeciez mój ci on, mój ci on był /ten wątek oczywiście/! A Wy co, żeśta nabałaganili i tera on juz nie mój /ten wątek oczywiście!

Malgorzata 50
19-06-2007, 23:06
oj co ?,nie uzurpujta se Basiu nijakiej władzy we wontku A szyję wysterylizowałam możecie szlachtować!!!! A Lila pomysl jak te szaraki z Lubomirskim i Sapieha z ogniem i mieczem lecieli rżnąć wszystko co się rusza w imię świętej miłości kochanej ojczyzny, a twój ulubieniec bez żadnej myśli krytycznej to ubrał w słowa i do rangi największej cnoty podniósł-zważywszy ,ze wiek był XIX i Polska w jarzmie jęczała da sie to zrozumieć i dalsze rola Trylogii w podnoszeniu ducha w narodzie gnębionym niewolą i wojnami także -ale ze współczesnego nam punktu widzenia tego typu patriotyzm jest po prostu szkodliwy -co nie jest winą Sienkiewicza oczywiście.

Basia.
19-06-2007, 23:25
Nadstaw szyję nadobna Małgorzato,bo już szykuję narzędzia do szlachtowania...

Szlachtowanie.....uszlachcenie.To drugie chcieli właśnie Kozacy,a dostali pierwsze...
Lila, poderżnij ją w Warszawie to bedziemy miały okazję strzelic sobie kawkę oczywiście z tą "zaszlachtowaną".

Wilhelmina
19-06-2007, 23:49
Rany boskie...Co one wygadują? Jakieś świnie i Sapiehy szlachtują. Czyjąś szyję wysterylizowali i bedą robić kęsim, kęsim. No nie, nawet Kundzia zaraziła się w tym upale.

Anielka
19-06-2007, 23:58
Myślę Wilhelminko,że bez pół litra tego nie rozbieriosz.:)

Basia.
20-06-2007, 00:01
Myślę Wilhelminko,że bez pół litra tego nie rozbieriosz.:)
Rozprawimy się z tym u Buni na zlocie.

Lila
20-06-2007, 00:04
Kurna ..co jest ?

Ja sterylizuję topór na Małgorzatę,coby jej nie zaszkodziło ,jak ją nieco zadrasnę..
A szyje niech se sama sterylizuje...perfumą ...może Escape Calvina Kleina ?

Lila
20-06-2007, 00:06
Wara mi tu od mojego Heńka.Sienkiewicza znaczy się..

Onże był sprawcą moich pierwszych panieńskich wzruszeń.Jak pan Andrzej Kmicic był gorączka wielki,to ja mdlałam,jak miałam 12 lat i właśnie byłam uświadomiona na świeżo...

Pani Slowikowa
20-06-2007, 00:07
Jak by bylo w Warszawie to moze i ja bym sie zalapala? Tylko proponuje zeby najpierw wypic a potem szlachtowac... bo potem nie bedzie z kim pic..:rolleyes:

Kundzia
20-06-2007, 00:07
Rany boskie...Co one wygadują? Jakieś świnie i Sapiehy szlachtują. Czyjąś szyję wysterylizowali i bedą robić kęsim, kęsim. No nie, nawet Kundzia zaraziła się w tym upale.
Ja nie zarażona,bo mi dziś upał nie szkodzi,siedzę jak hrabina w klimatyzowanym pomieszczeniu a zaszlachtować to mam ochotę mojego zmiennika,który się spóżni do pracy tak z pięć godzin "bo dopiero wyjechał z Warszawy."
A tak z innej bęczki,to nie wiemczemu jedna z forumowiczek zablokowała swój profil i nikogo nie wpuszcza,nawet bloga nie można poczytać co pisze.Po co pisze jak nie da czytać?każe się prosić-bez łaski.

Lila
20-06-2007, 00:10
A to ???
Już tę brew to waćpanna chyba korkiem przypalonym malujesz ?

..Słyszałam ,że tak płoche czynią ,ale jam nie taka / tu należy strzelić fochem /

I przez te słowa ja sobie zrobiłam hennę,za co wylano mnie z lekcji..
I Wy??? Wy ??? mnie ??? chcecie to zabrać ?

Anielka
20-06-2007, 00:10
Uświadomiona na świeżo? tak dosłownie i wogóle? Nie za wcześnie?To sie nie dziwię,że taki sentyment do p.Sienkiewicza pozostał.

Basia.
20-06-2007, 00:12
Jak by bylo w Warszawie to moze i ja bym sie zalapala? Tylko proponuje zeby najpierw wypic a potem szlachtowac... bo potem nie bedzie z kim pic..:rolleyes:
Czekamy razem z kandydatką /wypowiadam się w jej imieniu bo wiem, że dla dobrego towarzystwa dałaby się zaszlachtować/ do szlachtowania.

Lila
20-06-2007, 00:12
A to nie proś się Kundziu.

Małgorzata będzie zaraz prosiła o darowanie jej życia...
Może jakiś dobrze zbudowany zarzuci jej na głowę chusteczkę i powie...moja ci jest ?

Ooooops,to nie Trylogia...

Lila
20-06-2007, 00:15
Uświadomiona na świeżo? tak dosłownie i wogóle? Nie za wcześnie?To sie nie dziwię,że taki sentyment do p.Sienkiewicza pozostał.

:D :D Zapomniałaś jakie to były czasy..
Uswiadomiona po przeczytaniu ksiązki mojego brata studenta pt.Ginekologia i położnictwo....ze zdjęciami ...o Jezu...

Wilhelmina
20-06-2007, 00:16
Lila, ja wiem ze Ty masz słonia..eee...przepraszam.Konia...jeszcze nie to...A już wiem, Ty masz kota z tym Heniusiem. Mój też Heniuś.Żywy. Weż go sobie i uszlachtuj, a Małgośkę i Słowikową zostaw w całości. Basia im da radę. Gorzałeczką. Ma wprawę. Z sąsiadką ćwiczyła.

Kundzia
20-06-2007, 00:17
Ja już oczami wyobrażni widzę jakiegoś Pudziana /bo wezyry nie dały rady/unoszącego naszą Małgoś spod katowskiego topora.

Basia.
20-06-2007, 00:17
Ona dlatego szykuje szyję Liluniu, a coś Ty myślała?

Lila
20-06-2007, 00:18
Dawaj tego Heniusia,Wilhelminko.Obyś tylko później nie płakała,jak ich razem położę z Jacusiem do łożeczka....

A jak oni zmienią orientację na stare lata ???/

Wilhelmina
20-06-2007, 00:19
Ja myślałam, ze ona co innego myje i szykuje.Pachni i namaszcza, a nie szyję.

Wilhelmina
20-06-2007, 00:21
Nieeeeeeeeee........Ja się posiusiam. Dwa stare pedały!!!Rower się rozleci.

Lila
20-06-2007, 00:22
Co innego też.Ale nie dla topora ci ona to robi,o nie !!

Raczej dla buzdyganu...Ach orda tatarska.Jeszcze pamięta tego sułtana Brunei...

Anielka
20-06-2007, 00:22
3141Dobrze,że takiego brata miałaś i taką książke pod ręką,szczęściara.Bo ja to dorwałam ,chyba jak dobrze pamiętam?Zycie dzikich.Ale jakoś wyrosłyśmy na chyba normalne kobiety co to i Sienkiewiczem sie podniecały.Bosz ,co ja tu wypisuję.Chyba czas do łóżeczka.Miłych snów życzę.

Lila
20-06-2007, 00:24
Pa ,Anielko...niech Ci się przyśni Sobiepan Zamoyski,pierwszy właściciel Marysieńki Sobieskiej...

SylwiaWanda
20-06-2007, 00:26
Witajcie,jestem dowodem,ze Polacy jeśli czegoś nie rozumieją,to najczęściej atakują!
Współczuję braku tolerancji,ale i tak robię swoje,jak radził satyryk Jan Pietrzak.
Życząc pełni zdrówka,także tego emocjonalnego ZOSTANĘ tu!Bo należę do drugiej połowy wieku!

Basia.
20-06-2007, 00:29
Zostań tylko nie oferuj nam opieki paliatywnej.

Lila
20-06-2007, 00:33
Dziewczyno dwojga imion,Sylwio i Wando / sorry jesteś jedna ?/...powiedz ,dlaczego jesteś dowodem na nietolerancję Polaków.
Bo ja też ,właśnie jestem.Razem z Heniem....

Kundziupociekłam z wywieszonym jęzorem.Faktycznie,Olga ma blokadę.A...trudno,przecież wytrycha nie będziesz używać ,chyba ?

Lila
20-06-2007, 00:34
O matko ,za co mnie to spotyka ?

Za miłość do Ojczyzny ,Wyyyy mnie opiekę paliatywną ???

Basia.
20-06-2007, 00:39
Witajcie,jestem dowodem,ze Polacy jeśli czegoś nie rozumieją,to najczęściej atakują!
Współczuję braku tolerancji,ale i tak robię swoje,jak radził satyryk Jan Pietrzak.
Życząc pełni zdrówka,także tego emocjonalnego ZOSTANĘ tu!Bo należę do drugiej połowy wieku!
Ze zdrówkiem fizycznym i emocjonalnym u nas całkiem, całkiem..........

Lila
20-06-2007, 00:41
No tak,ja zawsze ni z gruszki ni z pietruszki..

Dopiero teraz coś mnie tknęło i przeczytałam ten wątek...

Cholercia.A ja tu o Bohunie,rajdzie końskim do Baru / innego niż ten z Małgorzatą w Warszawie,gdzie się upijemy dokładnie i na wesoło koniecznie /..

A tu ...trza mysleć o czym innym.

Kundzia
20-06-2007, 00:42
A może oprócz opieki paliatywnej ma co innego do zaoferowania?Poczekamy ,zobaczymy.Jak nam w kółko o tym nie będzie przypominać,może się fjną babką okazać.Wstęp nie najbardziej fortunny ale nikogo nie wyrzucamy.

hannabarbara
20-06-2007, 00:45
Ty się Liluś nie stresuj. Czytaj sobie swojego Heniusia! Ale po co Ty go czytujesz, jak i tak wszystko znasz na pamięć.Przez sympatię tu nie wspomnę, żeś w Dekameronie też biegła. A Grocholę też czytujesz?

Lila
20-06-2007, 00:54
Haniu ...:) Grocholę - pasjami.Dawniej to ja byłam jak bigos staropolski,na winie...Czytałam wszystko ,co się nawinie...

A'propos...w całym sapieżyńskim wojsku bigos czuć.Widać ,że Szwedzi dużo głów kapuścianych naszatkowali...

Czy ktoś pamięta ,komu Henio włożył ?...w usta ?...te słowa ??

Wilhelmina
20-06-2007, 01:00
Lila, ja nie pamiętam ile ja głów naszatkowałam, jak ja sie naprawde nazywam, a Ty o północy teleturniej na forum odstawiasz?

Lila
20-06-2007, 01:03
Wilhelminko...wszystko po to ,aby udowodnić,że to nieprawda..
iż u seniórki
pamięć z górki...

Lila
20-06-2007, 01:04
a na seniora

PDOS -pora..

co mi się tu wmawia...o le !!!

Wilhelmina
20-06-2007, 01:06
Lila - Gratuluję.- PAMIĘCI!!!!
Ja chyba potrzebuję pomocy, choć nie paliatywnej. Ja potrzebuję młodej krwi.

Lila
20-06-2007, 01:08
Wilelminko...a onaż musi być ludzka ?

Bo jeżeli tylko świeża,to Masajowie w tym są dobrzy ...

Basia.
20-06-2007, 01:09
Lila - Gratuluję.- PAMIĘCI!!!!
Ja chyba potrzebuję pomocy, choć nie paliatywnej. Ja potrzebuję młodej krwi.
Dajemy ogłoszenie?

Lila
20-06-2007, 01:11
Przepraszam..nie widzę Małgorzaty.Ja jej nie ścięłam ,na 100%..

Może jest aresztowana ,za napaść na kaczki ?
Jakby co ,to trzeba zrobić ściepę i lecieć na Rakowiecką...Ciekawe,czy browara będzie można je podesłać ?

Basia.
20-06-2007, 01:13
przed jutrzejsza randką .......................

Pani Slowikowa
20-06-2007, 01:17
Ty sie od razu przyznaj z ta Malgosia ze juz ta swieza krew to .....no wiesz :rolleyes:

Wilhelmina
20-06-2007, 01:17
Ona chyba była po randce i po drinku i po....Tak dziwnie pisała w tych ostatnich postach. Trzy razy to samo.

Anielka
20-06-2007, 01:19
Mam nadzieję,że nosek jej nie wpadł między klawisze.

Wilhelmina
20-06-2007, 01:22
Jutro ja zapytamy. Niech sie spowiada.

Basia.
20-06-2007, 01:43
Dobranoc dziewoje, idę spać muszę nauczyć się wcześnie chodzić spać. Pa pa.

Wilhelmina
20-06-2007, 01:46
Basik. Ty ćwicz póżne chodzenie, bo u Buni to do rana balujemy.

Basia.
20-06-2007, 01:49
Basik. Ty ćwicz póżne chodzenie, bo u Buni to do rana balujemy.
Napisałam, ze idę ale jeszcze nie idę bo mi się nie chce /poszłabym gdzies potańczyc/, strzelę sobie piwko dla wprawy żeby u Buni nie dać plamy. Miałyśmy rację, że nie chciałyśmy opieki paliatywnej, zerknijcie na wątek bo niedługo zniknie.

Wilhelmina
20-06-2007, 01:57
Czytałam, bo mi nie przyjęło postu jak szefowa zamknęła wątek.

Wilhelmina
20-06-2007, 01:58
A Ty Basiu jesteś prawdziwie przewrotna. Grozisz spaniem, a po kryjomu piwko idziesz chlapnąć.

Basia.
20-06-2007, 01:59
No to nie będziemy miały opieki.

Wilhelmina
20-06-2007, 02:01
Ja się Tobą zaopiekuję. Będę Ci dolewała. Nie martw się.

Basia.
20-06-2007, 02:02
Już "chlapię" sobie to piwko, o tej porze wstepuje we mnie życie a rano jestem jak dziurawa dętka. Muszę nauczyć się chozic spac o normalnej porze. Urszulko a jak Ty wstajesz do pracy?

Wilhelmina
20-06-2007, 02:07
Kot mnie budzi, budzik drynda, mąż kawą w kuchni czaruje.
Wstaję, otwieram kompa i godzinę przychodzę do siebie. Często śpię trzy godziny.Za to w niedzielę, po południu śpię tak, że armaty pod Stoczkiem mnie nie obudzą.

Basia.
20-06-2007, 02:12
U Buni nie pośpisz ............. po mnie rano biega Figa i Axał mnie liże i łapą jeździ po mojej głowie............ jak już mam twarz dokładnie wylizaną to z przekleństwem na ustach wstaję .............

Malgorzata 50
20-06-2007, 02:17
Widzę ,że jak człowiek tylko na chwile wyjdzie z pokoju ,to go najpierw go naruszą cieleśnie a później opiekę paliatywna proponują - z kim ja sie zadałam!? a do tego jeszcze ból chcą uśmierzać alkoholem...chyba sobie strzelę bo tak sie namęczyłam poprawiając te brednie co je wzięłam i powypisywałam,że bez kielicha nie dam rady -a do tego nasłuchuję kroków na schodach ...oj życie ,życie

Malgorzata 50
20-06-2007, 02:19
U Buni nie pośpisz ............. po mnie rano biega Figa i Axał mnie liże i łapą jeździ po mojej głowie............ jak już mam twarz dokładnie wylizaną to z przekleństwem na ustach wstaję .............
No i bardzo dobrze, weź je ze sobą to poklniemy sobie chórem na dzieńdobry

Wilhelmina
20-06-2007, 02:20
A po co słuchasz kroków. Co Ty już białe mewy tupiące o pokład nocą widujesz?

Malgorzata 50
20-06-2007, 02:30
bo może Kaczki człapią....albo Sylwia Wanda ze skalpelem.....żeby następnie otoczyć mnie troskliwą opieką paliatywną i pokazać co znaczy miłość prawdziwej wolontariuszki...

Wilhelmina
20-06-2007, 02:32
Ja tu dziś trupem padnę. Ze smiechu. A ja Cie o te białe, no wiesz...podejrzewałam.

Basia.
20-06-2007, 02:38
bo może Kaczki człapią....albo Sylwia Wanda ze skalpelem.....żeby następnie otoczyć mnie troskliwą opieką paliatywną i pokazać co znaczy miłość prawdziwej wolontariuszki...
SylwiaWanda już się Tobą nie zaopiekuje biedactwo Ty nasze ............... czuuuwaj więc ......czuuuuwaj!!!! Licho nie śpi, kaczki tez nie śpią. Ja na wszelki wypadek napisałam, że je kocham więc nie muszę czuwać.

Malgorzata 50
20-06-2007, 02:42
Witajcie,jestem dowodem,ze Polacy jeśli czegoś nie rozumieją,to najczęściej atakują!
Współczuję braku tolerancji,ale i tak robię swoje,jak radził satyryk Jan Pietrzak.
Życząc pełni zdrówka,także tego emocjonalnego ZOSTANĘ tu!Bo należę do drugiej połowy wieku!
Kobieto!!!! Robić swoje radził satyryk Wojciech Młynarski,to po pierwsze.Ja ci proponuję prześpij sie , rano przeczytaj sobie nasze posty Wyrzuć reklamę z profilu i zacznij gadać jak człowiek.A zdrówko ...,dziękuję wszyscy zdrowi...ty natomiast może weź sobie na noc relanium bo coś ci się pokićkało.Teraz będzie oświadczenie.Otóż zdrowa na ciele i umyśle, oświadczam ,że nie potrzebuję opieki paliatywne ani nikt z mojej rodziny dzięki Bogu tez nie.Jeśli będzie taka konieczność sama zaopiekuję sie starszymi od siebie ,a młodsi zaopiekują się mną bo jak nie...to wydziedziczę.A miłość wolałabym otrzymać od pewnego przystojniaka z ryżą brodą i nad tym na razie pracuję...wybacz że odrzucam twoja szczodrą ofertę Hej my też należymy do drugiej polowy wieku (którego?) i co z tego?