PDA

View Full Version : Zadbaj o rodziców w podeszłym wieku - komentarze


79.191.237.xxx
06-08-2011, 14:56
Komentarz do artykułu: Zadbaj o rodziców w podeszłym wieku (http://www.rodzina.senior.pl/88,0,Zadbaj-o-rodzicow-w-podeszlym-wieku,5325.html)
--------------------
Niestety ja nie moge liczyc na takie rozwiazanie . Juz, pomimo swoich 60 lat, musze myslec sama o sobie, o swoim losie. Na syna a tym bardziej synowa nie moge liczyc. Bylam dobra do mementu jak dawalam , nie zwracalam ( wsporadycznych wypadkach i tylko czasami, delikatnie) uwagi, nie wtracalam sie sie wrecz przeciwnie...pomagam pryz wychowaniu wnusi....ale to wszystko beee...dlatego nie robie zadnych planow, zaczynam myslec o sobie a na dzieci nie licze: stare pryzslowie: licz na siebie......

jasinek123
06-08-2011, 15:12
A ja jednak z tą wypowiedzią bym polemizował
Nie można od zaraz odwracać się tyłem od dzieci
A co będzie za dziesięć,pietnaście lat
gdy wnuczka będzie dorosła,i co też tyłem?
tym bardziej wnuczka będzie potrzebowała rady
a babcia gdzie?

baburka
06-08-2011, 16:59
Uciekamy od tematu starzenia się i śmierci w każdym wymiarze. Mówić o starczych zmianach odbierane jest jako brak elegancji, a przecież w starości spędzamy około 1/3 życia. Należałoby zająć się nią nie tylko z profesjonalizmem, lecz także z troską. Młodość zajmuje także 1/3 życia, a ile poświęca się jej miejsca? Młodość jest ładna, a ładność jest kategorią względną, więc może by i staruchów od czasu do czasu rekomendować światu?

BEATRYCZE
07-08-2011, 22:47
Starosc nie jest przyjemna,jak mowia to sie Panu Bogu nieudala,ale my sami powinismy uczyc nasze dzieci jak kochac starsze osoby ,opiekujac sie swoimi rodzicami. Mam nadzieje ze moje dzieci znajda dla mnie troche czasu.

baburka
11-08-2011, 15:41
Uciekamy od tematu starzenia się i śmierci w każdym wymiarze. Mówić o starczych zmianach odbierane jest jako brak elegancji, a przecież w starości spędzamy około 1/3 życia. Należałoby zająć się nią nie tylko z profesjonalizmem, lecz także z troską. Młodość zajmuje także 1/3 życia, a ile poświęca się jej miejsca? Młodość jest ładna, a ładność jest kategorią względną, więc może by i staruchów od czasu do czasu rekomendować światu?
Odeszła moja ponad 80cioletnia mama. Nie wyjadałyśmy sobie z dzióbków, nie te temperamenty, a jednak Bóg jeden wie, jak mi jej bardzo brakuje. Odkąd jej nie ma, dotknęła mnie łapa samotności.

Gabrielka
30-08-2011, 20:21
Moja mama ma prawie 91 lat. Wszyscy mówią: "piękny wiek"! Chyba się z tym zachwytem nie zgadzam. Niby forma fizyczna i psychiczna nie najgorsza, ale jak na ten wiek... Jest już tak dużo barier i ograniczeń... Sama ilość przeżytych lat może robić wrażenie, ale czy jest w tym piękno?...
Nie wiem...

zosinek
30-08-2011, 21:17
Jesli pomoc ma polegac na opiece to chyba nie mam na co liczyc gdyz dzieci sa ode mnie za daleko.Wiem ze chca pomoc,czesto dzwonia,pytaja czy czegos mi nie potrzeba.Syn od czasu do czasu wplaca pieniadze na moje konto(stac go na to)jednak ja zle z tym sie czuje....Mowie ze wszystko mam nic mi nie trzeba (jesli nawet tak nie jest....)Kiedy przyjedzie do mnie robi zapasy suchych produktow na dlugi czas...Jestem jeszcze dzieki Bogu sprawna i samodzielna ale najgorzej gdy sa dlugie dni jesienne i pusty dom no i co bedzie gdy przyjda choroby i niesprawnos...nie wiem...