PDA

View Full Version : Boże Narodzenie we... wrześniu?


Ewunia
23-09-2011, 12:44
Natknęłam się w moim ulubionym sklepie na takie coś:

http://www.klub.senior.pl/galeria/images/60/medium/1_1111.jpg

http://www.klub.senior.pl/galeria/images/60/medium/1_3333.jpg

Co o tym myślicie (zdjęcia robione 2 dni temu)? Mi - bożonarodzeniowej maniaczce - na początku się zrobiło miło na sercu ale potem jakoś się poczułam nieswojo i nie zdobyłam się, żeby cokolwiek z tego kupić...

Czy takie rzeczy to tylko w Lidlu czy jeszcze gdzieś widzieliście już świąteczne stoiska (i nie daj Bóg promocje)? Może poza Polską? Co w ogóle o tym sądzicie?

Pozdrowienia znad śliwkowych konfitur w trakcie powstawania.

aannaa235
23-09-2011, 16:18
to Lidl sie wybitnie pospieszył,,,,,,,z reguły zaczynali przedświąteczny szał po Wszystkich Świętych:mad:

mimoza
23-09-2011, 16:58
Proponuję uważnie czytać termin ważności na opakowaniach.
Podejrzewam, że jest to wyprzedaż ubiegłoroczynch
zapasów.:icon_eek: Zdecydowanie nie lubię, kiedy w "sztuczny" sposób
narzuca mi się myślenie o czymś tak odległym jak choinka. :rolleyes: - Cz

Ewunia
23-09-2011, 17:05
Chyba ze 2lata temu w Kauflandzie już w październiku też było takie niewielkie stoisko, ale we wrześniu to nigdzie nie pamiętam...

A co do terminu ważności to nie - specjalnie sprawdzałam, nowiuśnie są ;)

Malwina
23-09-2011, 17:55
Przeciez my jak cielęta za zachodem..a na zachodzie juz świętami powiewa....nie dajmy się nabrac na zakupy świąteczne, ja też sadzę jak MImoza,ze to wyprzedaże zeszłoroczne...

Ojanna
26-09-2011, 14:40
Alergię mam na ten nachalny marketing. Od kilku lat, konsekwentnie nie kupuję nic z tych gadżetów. Założę się, że każdy ma tyle ozdóbek, że na pięć choinek by starczyło...kolejne kupuje się tylko dlatego, że są. Tylko patrzeć jak zaczną karmić nas słodkimi reklamami z choineczką, siwym uroczym dziadkiem z maleńką wnusią blondyneczką na kolanach. W bujanym fotelu najlepiej. A synowa przynosi aromatyczną kawę a prezentów moc...i tak mam być, jak w tej reklamie. A później bum, głową w mur, bo w rzeczywistości jest zupełnie inaczej.

Nie przesadzę, jeśli powiem, że nienawidzę tych praktyk, które bezkrytycznie przyjmujemy wraz z zanikaniem różnic ekonomicznych pomiędzy krajami.

Kolczuga
26-09-2011, 14:59
A ja od roku mowie,ze Panstwo sami pozwolili odpolszczyc Polske.Nazwy sklepow....kaufland? lidl?
Tym razem Polska wyprzedzila Ameryke,bo tu jeszcze dynie kroluja.:)


http://www.klub.senior.pl/galeria/images/11741/large/1_bez_gipsu_010.JPG

Ewunia
26-09-2011, 17:37
Nazwy jak nazwy - międzynarodowe, tak jak i sieci, takie same w Polsce, Niemczech i nawet w Czechach, którzy przecież na wszystko mają swoje nazwy ;) Z polskich mamy Biedronkę, Żabkę, Lewiatana i całą masę pomniejszych.

A wracając do świąt - wyczytałam gdzieś, że najwcześniej świąteczne stoisko to się chyba w Londynie otwiera, na pół roku przed Bożym Narodzeniem... u nas zdaje się tylko Lidl uczynił falstart, w innych sklepach nic nie widziałam. Za to wszędzie już pełno zniczy... A dynie też piękne, jak jeszcze dzisiaj będą te wielkie w sklepie koło nas to sfocę.

Kolczuga
27-09-2011, 03:54
W Ameryce straszaki. Mikolaje pozniej,po indyku.

http://www.klub.senior.pl/galeria/images/11741/large/1_bez_gipsu_012.JPG

Ojanna
27-09-2011, 15:11
Niniejszym idę na skargę, ani dynie ani strachy na wróble nie są na temat :D

Barakuda
27-09-2011, 15:48
Fajny jest, a co te straszaki odstraszają ?

Ojanna
27-09-2011, 16:49
Fajny jest, a co te straszaki odstraszają ?

Jak to co? Boże Narodzenie :D

Kolczuga
27-09-2011, 22:28
Fajny jest, a co te straszaki odstraszają ?


Zle duchy.

matti
16-10-2011, 17:19
Stoisk całych nie wypatrzyłem, ale w Kauflandzie jakieś 2 tygodnie temu zaczęły się już pojawiać standy z wersjami świątecznymi słodyczy. Wszędzie teraz królują znicze, chryzantemy, sztuczne kwiaty i nieśmiało półki z Hallowenowymi rzeczami wyglądają zza nich. Ale pewnie już od 2 listopada się zacznie. Zawsze to lepiej niż we wrześniu choć też miesiąc za wcześnie.

a - w makro jest to: http://paczki.makro.pl/ ale oni do firm wiec tam trzeba wcześniej...

Ewunia
16-10-2011, 17:30
o - przypomniał sobie ktoś o wątku i mnie przy okazji
Ja widziałam pełno świątecznych ozdób w Nanu-Nana jakiś tydzień temu - tam rzeczywiście wystawili towar z zeszłego roku, z dużymi przecenami. Nawet przez chwilę zastanawiałam się czy nie kupić czegoś. Świąteczne słodycze są już także w Aldiku, też zebrane w jednym miejscu. A w "moim" Lidlu wykupione już niemal wszystkie ... kalendarze adwentowe.

Hm... chyba jednak wolę w sklepach gdzie kupuję na co dzień jedzenie przedwczesne akcenty gwiazdkowe niż zawalenie wszystkiego akcesoriami funeralnymi, zwłaszcza że te znicze mnóstwo miejsca zajmują i przejść się czasem nie da.

Kolczuga
16-10-2011, 18:19
o - przypomniał sobie ktoś o wątku i mnie przy okazji
Ja widziałam pełno świątecznych ozdób w Nanu-Nana jakiś tydzień temu - tam rzeczywiście wystawili towar z zeszłego roku, z dużymi przecenami. Nawet przez chwilę zastanawiałam się czy nie kupić czegoś. Świąteczne słodycze są już także w Aldiku, też zebrane w jednym miejscu. A w "moim" Lidlu wykupione już niemal wszystkie ... kalendarze adwentowe.

Hm... chyba jednak wolę w sklepach gdzie kupuję na co dzień jedzenie przedwczesne akcenty gwiazdkowe niż zawalenie wszystkiego akcesoriami funeralnymi, zwłaszcza że te znicze mnóstwo miejsca zajmują i przejść się czasem nie da.




akcesoriami funeralnymi


Przy takim zwrocie co tam BN we wrzesniu,maly pikus:D :D :D

Ewunia
16-10-2011, 18:48
Ech... zwrot "branża funeralna" funkcjonuje w polskim od dość dawna i jest powszechnie przyjęty, mamy nawet "Dwumiesięcznik funeralny" i "Stowarzyszenie funeralne" a nawet "Targi funeralne". Nie wspominając o portalach funeralnych ;) Przez lata kiedy tu nie przebywałaś język się zmienił, rozwinął, zaadaptował różne zwroty.

A żeby było na temat - co powiesz na fakt, że w Polsce od lat najpopularniejszą i najczęściej puszczaną "świąteczną" piosenką jest "Last Christmas", która nie dość że ma tytuł po angielsku to wcale nie jest o świętach?

http://www.youtube.com/watch?v=E8gmARGvPlI

Pozdrawiam znad zupy dyniowej (pycha wyszła, zaraz przepis dorzucę).

Kolczuga
16-10-2011, 18:50
Ech... zwrot "branża funeralna" funkcjonuje w polskim od dość dawna i jest powszechnie przyjęty, mamy nawet "Dwumiesięcznik funeralny" i "Stowarzyszenie funeralne" a nawet "Targi funeralne". Nie wspominając o portalach funeralnych ;) Przez lata kiedy tu nie przebywałaś język się zmienił, rozwinął, zaadaptował różne zwroty.

A żeby było na temat - co powiesz na fakt, że w Polsce od lat najpopularniejszą i najczęściej puszczaną "świąteczną" piosenką jest "Last Christmas", która nie dość że ma tytuł po angielsku to wcale nie jest o świętach?

http://www.youtube.com/watch?v=E8gmARGvPlI




Jestes moja muza,zalozylam watek o polszczyznie w Polsce.

nutaDo
17-10-2011, 18:28
Świąteczny handel krótko poprzedzający Boże Narodzenie,
wprowadza nas w atmosferę Świąt.
Przecież pamiętamy to z naszego dzieciństwa czy młodości.
Szkoda, że nam to zabrano.
Myslę, że to biznesowy obłęd.

bodzio2
22-10-2011, 17:11
Normalny SZOK jak można już handlowac rzeczami związanymi ze Swiętami Bożonarodzeniowymi jak jeszcze nie było świąt Wszystkich Swiętych to jest obrzydliwe.To prawda że pieniądz rządzi Swiatem jest to przykre ale prawdziwe.

jo-asienka
15-09-2012, 22:27
Podnoszę - Aldli bowiem przebił był Lidla :) Fotka z dzisiaj - telefonowa i w biegu ale sens widać ;)
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/23923/large/1_1.jpg

quasimodo81
14-10-2012, 23:32
No gdzie tam do Andrzejek, ostatków czy wreszcie Adwentu, a tu proszę czyż by Święta się laicyzowały??? Tu nie trzeba wściekłych antyklerykałów wystarczy "wolny" rynek.:rolleyes:

ostatek
15-10-2012, 00:02
No gdzie tam do Andrzejek, ostatków czy wreszcie Adwentu, a tu proszę czyż by Święta się laicyzowały??? Tu nie trzeba wściekłych antyklerykałów wystarczy "wolny" rynek.:rolleyes:
Jeśli chodzi o ostatki... ostatek zaczyna bożonarodzeniowe dzierganki w środku lata.:cool: W październiku i listopadzie 'dorabiam' drobiazgi, typu koszulki na bańki (tak, tak, bańki a nie bomby choinkowe;)), gwiazdki, kilkucentymetrowe aniołki. I te bańki chciałabym kupić najlepiej we wrześniu. Nie zrobię koszulki na oko. Muszę mieć wsad.

Adwent jest rozbiegany; głównie na pocztę ganiam.:) Nie mam już czasu na dzierganie i podglądanie pomysłów. Punkt widzenia zależy więc od punktu siedzenia... Boże Narodzenie we wrześniu mnie nie razi... pod warunkiem, że sklepy unikają świątecznej muzyczki.

julita01
15-10-2012, 16:17
hah już naprawdę te sklepy oszalały, żeby aż tyle naprzód !