PDA

View Full Version : Uslugi biur matrymonialnych ??


BUNIA
13-07-2007, 10:53
Ja osobiscie nigdy dotad nie korzystalam z posrednictwa uslug biura matrymonialnegoNie mam zaufania chociaz to nie jest poparte zadnym przykrym doswiadczeniem.
A przeciez wiele osob za ich posrednictwem znalazlo te druga polowke - moze jednak warto sprobowac - choc jeden raz???
Co o tym sadzicie ???
No napisania tego watku skonil mnie telefon od bliskiej niegdys kolezanki/razem pracowalysmy ponad 20 lat/ ktora prosila o opieke nad kwiatami bo wyjezdza na wakacje z panem poznanym przez biuro matrymonialne.
Znajomosc trwa od lutego br i dopiero teraz zdecydowala sie na wspolny wyjazd .Beda pomieszkiwac w pokoju dwuosobowym .. ??

Malgorzata 50
13-07-2007, 11:06
A w jakim Buniu maja pomieszkiwać -przecie ile żesz można sie trzymać za ręce i patrzeć sobie w oczy kiedy czas ucieka jak struś wyścigowy??????Powiem ci szczerze ,ze również rozpatrywałam taka opcje -ale życie spłatało figla i obyło sie (chyba) bez.....

Lila
13-07-2007, 11:27
No ,Małgosiu...mogliby pomieszkiwać w jednoosobowym.Wtedy pewność zadzierzgnięcia więzów,że się tak wyrażę,byłaby stuprocentowa...

A tak ?
Dwa łóżka ? Na dwoje babka wróżyła...

Nika
13-07-2007, 11:50
Myślę,że nie ma nic złego w korzystaniu z renomowanego,sprawdzonego biura.Wszak każda możliwość mozna wykorzystać.Zalecałabym jednak dużą ostrozność wobec panów,aby nie zostać skrzywdzoną.Nie zapraszać od razu do domu...

Honorka1949
13-07-2007, 12:10
Biura matrymunialne sa przeciez dla ludzi szukajacych towarzystwa, przyjazni i...milosci.Pewnie gdybym byla wolna i nie mogla znalesc partnera skorzystalabym z takiego biura.Musialoby byc sprawdzone.A co do mieszkania w dwoch pokojach to jak mowi Malgorzata - licznik niestety bije.

Dreamka
13-07-2007, 12:55
Kazda droga dobra, ktora prowadzi co celu.
Pozdrawiam

inka-ni
13-07-2007, 13:27
Prowadzilam takie biuro siedem lat i mialam sukcesy,jednak wprowadzenie nowych dowodów,bez więcej danych,jak i stan
zdrowia utrudnil mi dalsze prowadzenie.Do dziś jeszcze mam od kogoś podziękowanie,za ulożenie sobie życia.

Basia.
13-07-2007, 13:29
Po to są tworzone biura matrymonialne żeby ludzie nie mający innych możliwości mogli odnaleźć "swoją drugą połówkę" za pośrednictwem tegoż biura. Ostrożności nigdy za wiele .....................

Nika
13-07-2007, 14:14
Inko-ninko,to musiala być niezwykle ciekawa praca!!

Lila
13-07-2007, 14:39
Biura matrymunialne sa przeciez dla ludzi szukajacych towarzystwa, przyjazni i...milosci.Pewnie gdybym byla wolna i nie mogla znalesc partnera skorzystalabym z takiego biura.Musialoby byc sprawdzone.A co do mieszkania w dwoch pokojach to jak mowi Malgorzata - licznik niestety bije.

...i niczym nie jest usprawiedliwione marnotrawstwo energii elektrycznej....

iwo1111
13-07-2007, 14:52
..i niczym nie jest usprawiedliwione marnotrawstwo energii elektrycznej....Zwłaszcza, że wkrótce podrożeje o 10%:D

Ewita
13-07-2007, 15:26
Hej! Ninko! Uchyl rąbka tajemnicy! Czy to znaczy, że nawet dla takich pokręconych egzemplarzy jak ja znajdowałaś partnerów??? Niemożliwe!!!

Lila
13-07-2007, 15:44
Ewita...do Ciebie to ustawiłby się ogonek,skręcony wielokrotnie...
Resztę życia spędziłabyś na przebieraniu,jak w ulęgałkach.

Honorka1949
13-07-2007, 15:46
Dziewczyny nie mozna uciekac przed szczesciem.trzeba wyjsc mu na przeciw. Jak nie sprobujemy to nigdy nie bedziemy wiedzialy jak to moglo by byc.Co rok jestesmy bardziej dorosle, nie ma na co czekac - szkoda czasu.
L i l u - masz racje z ta energia - od wrzesnia podwyzka.

http://img294.imageshack.us/img294/8493/paracn8.png (http://imageshack.us)

Ewita
13-07-2007, 16:02
Ech, Lila! Kochana jesteś i podtrzymujesz moje gasnące, kobiece "ego". Tyle że jakoś kolejek do siebie nie stwierdzam, niestety... No, po sprawiedliwości - nigdy nie próbowałam szczęścia za pośrednictwem biura matrymonialnego. Ale gdyby tak koleżanka z forum mnie zarekomendowała? :D

Malgorzata 50
13-07-2007, 16:09
[QUOTE=Ewita]Ech, Lila! Kochana jesteś i podtrzymujesz moje gasnące, kobiece "ego". Tyle że jakoś kolejek do siebie nie stwierdzam, niestety... No, po sprawiedliwości - nigdy nie próbowałam szczęścia za pośrednictwem biura matrymonialnego. Ale gdyby tak koleżanka z forum mnie zarekomendowała? :D
My cie wszystkie zarekomendujemy gdzie trzeba boś baba z gatunku superbab...tylko ja mam wątpliwość czy ty byś naprawdę chciała -ale może może .....i co z tą wróżbą czarownico :cool:

Ewita
13-07-2007, 16:10
Aktualna, Małgosiu! My, wiedźmy mamy kodeks honorowy... Nie opowiedziałaś sie, jaka forma (telefoniczna czy listowna) odpowiada Ci bardziej... Ja czekam grzecznie - że nie wspomną, że najlepiej byłoby osobiście, a z Warszawy do Łodzi tak znowu daleko nie jest, co?:)

Malgorzata 50
13-07-2007, 19:45
Ok bardzo chętnie poddam sie wróżbie twarzą w twarz umówimy sie jakoś mailowo.

arczia
13-07-2007, 19:59
szkoda, ze u nas osoby wolnego stanu nie malują sobie kropek na czole - coś, jak w Indiach - o ileż byłoby prościej... !

Honorka1949
13-07-2007, 20:08
Ewito!.Poreczenie mozemy Ci dac, jestes super baba, ale kochana to musi zaiskrzyc niestety !.

Ewita
13-07-2007, 20:15
:D Problem w tym, że nie znam żadnego takiego biura! Cholerka, nie umiałabym chyba... Popatrzcie - całe życie minęło, a ja, szczęśliwa w małżeństwie - nie nabyłam pewnych umiejętności, które teraz byłyby, jak znalazł... Ale za opinię serrrdecznie dziękuję!:D

hebra
13-07-2007, 20:24
A może adopcja

Mam nadzieje że nie dostane batów.http://voila.pl/vkv3e/

Malgorzata 50
13-07-2007, 20:24
No bo po co ci one były ........

Malgorzata 50
13-07-2007, 20:26
Eeeee nie lubię takich mięśniaków -niech sobie poszukają innej mamusi

Lila
13-07-2007, 20:36
Dziewczyny,jeżeli Was naprawdę interesują takie biura,to czytałam wiele dobrego o biurze Czandra,które prowadzi przesympatyczna,puszysta kobietka o szczęśliwej ręce do małżeństw / sama wyszła za swojego klienta /.....córka....Jerzego Urbana,o imieniu Magdalena ,bodajże .

Basia.
13-07-2007, 22:02
Papiery mam "właściwe" /wdowa/ korciło mnie nie raz żeby sobie "zobaczyć" jak to jest. Opowiadałam Wam jak kiedyś "zapisałam" swoją koleżanke do Syrenki w W-wie, to było 25 lat temu, wyszła za mąż korzystając z pośrednictwa tegoż biura i jest mężatką z tym samym mężem do dnia dzisiejszego.

BUNIA
28-10-2007, 15:22
Miesiac temu bylam na tancach organizowanych przez wiele biur matrymonialnych w celu skojarzenia par.Wstep jest nie tylko dla "zrzeszonych" .Ludzie w roznym wieku, no moze jednak z przewaga rownolatow hihi .. faceci .. albo narciarze /posuwaja nibynozkami / choc do sezonu daleko .. chyba ze przygotowuja sie juz ?? hihihi albo pod wplywem .. prawdopodobnie na odwage strzelili glebszego albo zajeci .
Prawie wszyscy z przejecia spoceni uff....
Czym blizej konca "spotkania" tym odwazniej prosza samotne partnerki....... a tu juz dominuje kompletny brak samokrytycyzmu..

Malgorzata 50
28-10-2007, 20:26
O Czandrze też slyszalam i nawet mi chodzi po glowie.....

Pani Slowikowa
28-10-2007, 20:55
Czym blizej konca "spotkania" tym odwazniej prosza samotne partnerki....... a tu juz dominuje kompletny brak samokrytycyzmu..


Buniu co to znaczy ze maja brak samokrytycyzmu.... w CZYM?? w proszeniu do tanca??

Malgorzata 50
28-10-2007, 20:57
Nie -jak ja się znam na rzeczy to co bardziej brzuchaty i spocony tym bardziej pewny siebie i obcesowy oraz z nastawieniem "ja wybieram" a niech spadają

BUNIA
31-10-2007, 22:07
Tak Malgosia ma racje - na podwojnym poplataniu /nogi + jezyk/ sunie brzuchomowca by wmamrotac "tanczymy'????
Jak, odmowisz to czesto gesto masz szanse uslyszec pare niewybrednych slowek ...
Bylam w towarzysywie mieszanym a zatem "bezpiecznie" sie czulam

wiesław_kania
04-03-2008, 22:02
Kochani! Trzeba dobrze wybierać biura matrymonialne. Musza być rzetelne i uczciwe. Ja byłem na kilku internetowych biurach i nie bardzo mi się podobało. Szczególnie że już wiek nie ten :) a na większości portali randkowych są same młode panie lub zauważyłem niezbyt poważne oferty. Kolega polecił mi poważny portal. my dwoje. Jest dla ludzi z klasą i dużo jest tam ludzi w naszym wieku, którzy chcą jeszcze zasmakować miłości na jesień swojego życia. Panie Drogie! Tam nie musicie uważać na Panów, bo zanim dojdzie do spotkania naprawdę, można długo długo korespondować i poznawać Panie. Ja tam jestem! Zapraszam

Lila
05-03-2008, 01:08
Ach...chciałby dusza do raju....ech..
Ja już zapomniałam ,jak się flirtuje.

Nika
05-03-2008, 07:49
Zawsze mozna poflirtować z własnym mężem...

Jadwiga60
11-03-2008, 21:55
Wszystko dozwolone,byle tylko nie być samotnym> To najgorsza choroba, niszczy duszę.Wiem o czym piszę jestem samotna,i niech to się skończy jak najprędzej, chociaż biuro matrymonialne to duże ryzyko

janinam55
11-03-2008, 22:09
Ninka mozna poflirtowac z wlasnym męzem.... ale jest mały problem....trzeba go miec.... pozdrawiam.

anta2008
11-03-2008, 22:15
Kolega polecił mi poważny portal. my dwoje. Jest dla ludzi z klasą i dużo jest tam ludzi w naszym wieku, którzy chcą jeszcze zasmakować miłości na jesień swojego życia.
Mnie poleciła ten portal znajoma. Robią tam ciekawe testy osobowości. Jednak ja mam inne odczucie. Panowie, mimo, że sami starsi, woleliby dużo młodsze od siebie partnerki. Samotnej kobiecie po 50 jest już bardzo trudno znaleźć przyjaznego 'jesiennego pana' na złoto-jesienne dni.:)

wiesław_kania
08-04-2008, 23:20
anta2008 to niemożliwe! Na mydwoje Panie po 50 na pewno mogą kogoś znaleźć. Ja jestem na to żywym i zajętym ; dowodem:)

Malgorzata 50
09-04-2008, 00:58
Kochani! Trzeba dobrze wybierać biura matrymonialne. Musza być rzetelne i uczciwe. Ja byłem na kilku internetowych biurach i nie bardzo mi się podobało. Szczególnie że już wiek nie ten :) a na większości portali randkowych są same młode panie lub zauważyłem niezbyt poważne oferty. Kolega polecił mi poważny portal. my dwoje. Jest dla ludzi z klasą i dużo jest tam ludzi w naszym wieku, którzy chcą jeszcze zasmakować miłości na jesień swojego życia. Panie Drogie! Tam nie musicie uważać na Panów, bo zanim dojdzie do spotkania naprawdę, można długo długo korespondować i poznawać Panie. Ja tam jestem! Zapraszam
A gdzie relkama ...bez obrazka nie wiadomo czy wrto w to wchodzic....:confused:

Bona
09-04-2008, 09:34
Moja znajoma wyszła zamąż za pana, którego poznała w portalu " be2". Portal płatny. Znajoma ma 65 lat a pan 66. Stwierdziła,że tylko portale płatne mają sens, bo tam ludzie rzeczywiście się szukają. W niepłatnych bywa to różnie.

wiesław_kania
14-04-2008, 21:08
A gdzie relkama ...bez obrazka nie wiadomo czy wrto w to wchodzic....:confused:

Co masz na myśli?:confused:

BUNIA
14-04-2008, 21:23
a jak ktos da obrazek nie swojej geby ?? a ja bede myslala ze to on taki moj wymarzony ?? a w realu to tylko w piwnicy taka fizjonomie trzymac ?? i gdzie tu gwarancja ??
eee wole czekac - mam tyle lat przed soba hiii a ile za soba hahahah

wiesław_kania
14-04-2008, 21:26
Moja znajoma wyszła zamąż za pana, którego poznała w portalu " be2". Portal płatny. Znajoma ma 65 lat a pan 66. Stwierdziła,że tylko portale płatne mają sens, bo tam ludzie rzeczywiście się szukają. W niepłatnych bywa to różnie.

Zgadzam się:) Jeśli za coś się płaci to naprawdę tego się chce. Jak korespondowałem z Paniami na mydwoje to dało się odczuć że biorą to na poważnie. Zainwestowały w abonament czyli można powiedzieć, że w swoja przyszłą miłość:) Poza tym ważne jest też to, że tam jest test psychologiczny, który dopasowuje przyszłego partnera. Ja z moją Panią miałem aż 87procent. I udało się:)

BUNIA
14-04-2008, 22:05
Hmm czyli nie dosc ze obrazek wygladu to jeszcze procenty decyduja ?? a gdzie chemia i iskrzenie ??

Malgorzata 50
15-04-2008, 00:03
Co masz na myśli?:confused:
Nic zupełnie, 0% zgodnosci

Sunshine
15-04-2008, 08:10
"anta2008 to niemożliwe! Na mydwoje Panie po 50 na pewno mogą kogoś znaleźć. Ja jestem na to żywym i zajętym ; dowodem"

"Ja z moją Panią miałem aż 87procent. I udało się"

"Tam nie musicie uważać na Panów, bo zanim dojdzie do spotkania naprawdę, można długo długo korespondować i poznawać Panie. Ja tam jestem! Zapraszam"


skoro udało Ci się,
to co tam jeszcze robisz,Drogi Wiesławie?
czyżby mały haremik Ci się marzył?:D

BUNIA
15-04-2008, 08:32
Moze i ja sprobuje te procenty ?? moze cos zaszumi w glowie a przy okazji i w duszy zagra ??

anta2008
23-04-2008, 19:11
Z tymi procentami to jest różnie.;)
Jak był wysoki procent zgodności, to pan był z reguły młodszy ode mnie, jak w moim wieku i starszy, to na przykład zatwardziale palił papierosy. Widocznie nie miałam szczęścia. Zresztą napisałam tylko w kilka miejsc w ramach otrzymanych ofert, a może trzeba bardziej skrzydła rozwijać.;) Trochę się zniechęciłam. Wolność i niezależność też ma swoje dobre strony.:)

iana
06-05-2008, 07:48
U mnie bylo tak samo. Tyle zgodnych ofert!?- ale byly to osoby duzo mlodsze ,albo tak naprawde nie spelniajace moich oczekiwan, albo mieszkajace na drugim koncu Polski. Nawet mlode osoby krytykuja ten portal - mozna przeczytac ich uwagi na portalach publicznych.

AnnaHelena
21-05-2008, 10:58
Ja również próbowałam. Nic z tego nie wyszło. Szkoda tylko tego roku.......Kosztowało sporo, zaproponowano mi jedna ofertę / pana/, niestety nie do przyjęcia. Pan miał same wymagania - nic nie oferował ze swojej strony. A ja nie chciałam pracy na etecie tylko trochę szczęścia.

irena148
22-05-2008, 11:13
To prawda.Jest wiele portali oferujących super znajomości ale kto jest tam naprawde to już inna sprawa.Albo znudzeni małżonkowie albo jeszcze gorzej.Sami niepijący.Po prostu ideały.Umówiłam się z takim ideałem.Bez komentarza.A przecież moja oferta była jasna.Jestem zaradna niebrzydka zupełnie samowystarczalna ale samotna.Nie mialam wymagań chcę tylko żeby to był ktoś prawdomówny i na moim poziomie.To zbyt wiele.Spasowałam.

Iluzja
24-06-2008, 18:37
... no to sie dopisze...moze sie ruszy?
Znajace mnie troszke niektore dyskutantki, wiedza, ze od jadenastu lat jestem samotna, starsza pania, bez nalogow... chyba ze trzeba sie czegos nauczyc, no to nalogowo sie do tego zabieram.
Do "biur" sie nie zapisywalam, na Forum bardzo milym, jestem od niedawna, przyjaciolka dalekooo, w Polsce jestem tylko tydzien, gora dwa.
Narzekalam kiedys przy corce, ze jestem sama, ze nie lubie byc sama, ze mam tego dosc...
Na to corka; mama, zeby kogos znalesc trzeba wyjsc z domu, a ty chcesz znalesc kogos w ogrodzie przydomowym?
Zrob cos ! Rusz sie !
No to ja sie ruszam, gimnastykuje, gloweczka pracuje, bo musi jeszcze duzo wchlonac... ciagle sama !
Mysle, ze tak juz bedzie... wystarczy sie do tego przyzwyczaic, i takim nie bardzo optymistycznym stwierdzeniem, koncze, pozdrawiam samotniczki, w gore serca, swiat stoi przed nami otworem... Milego wieczoru zycze...http://srv9.odsiebie.com/MTIxNDMyNTQxNg==/MTIxNDMyNTQ0MTU1LmdpZg==/bonsoir4.gif (http://odsiebie.com)

polder
24-06-2008, 21:15
za spełnienie pokornej prośby. Jestem pewien, że popełniasz błąd w ocenie tego typa. Ale decyzja należy do Ciebie. :confused:

Pani Slowikowa
24-06-2008, 21:21
Iluzjo.. ja mysle ze gimnastyka jest ok.. mozna tam na pewno kogos spotkac.. ale chodzenie na tzw. "tance" jest duzo lepsze. Tam jest sporo mezczyzn ktorzy chca tez kogos znalezc.. i dlatego postanowili sie poswiecic i uczeszczac tam gdzie sa kobiety. Prawie kazda kobieta lubi tanczyc..A ty w dodatku jestes ekspertem wiec od razu stalabys sie gwiazda..:D

BUNIA
24-06-2008, 23:02
Nie korzystalam dotad wbrew straszeniu hihi z uslug biur - jestem samotna i pewnie doskwieram zgryzliwoscia rodzinie bo wyslalli mnie po zdrowie do wod co sie zowie morze p.t. Baltyk
Niestety moje wyobrazenie o jakimkolwiek zwiazku przerasta barwna rzeczywistosc nadmorsko-majowa .
Plec odmienna czyli brzydka to sami "narciarze" chociaz nie sezon na ski - tak ich nazwalam z powodu kroku posuwistego niczym na sniegu .
Wiem ze starsi , wiem ze schorowani - ale pod diabla mi byc pielegniarka??
Zatem licze ze krolewicz mnie odnajdzie wsrod moich wysokich drzew beskidzkich a zreszta po co sie spieszyc - tytle lat mam na rozne wybory . hahah hihi to szatana smiech

Iluzja
25-06-2008, 09:23
... jak mowie ze sie gimnastykuje...to robie to wdomu, o szostej rano, kto by to wytrzymal !
Jak mnie corka goni z ogrodu to wie co robi. Tyle ze sie w drzwiach zapieram, jak by mnie "koniec swiata" na zewnatrz czekal." Ma ona sie ze mna, oj ma, syn bardziej "cool"; niech mama robi co chce, nawet nie robi nic, nie musi !
Dooobry synek, nie popedza mamusi, tylko ciagle sie dziwi ze mnie ten komputer interesuje. On gra... w gre w ktorej biora udzial ludzie z calego swiata mowiacy po francusku.
Do mnie docieraja pojedyncz slowa, on zajety, jak nie pracuje, wyglada jak nieziemska istota w sluchawkach zamiast uszu.
Ja "przetanczylam" polowe zycia, i teraz tez bym chciala, ale razem nie osobno. Osobno to ja tanczylam na scenie.
Wpadnijcie do mnie na watek "Oddychanie..." ktory pomalutku sie "dusi" z nadmiaru tlenu pewnie i przekrztalca sie, jak sie uda w "spotkania codzienne... u Iluzji pod czeresnia".
"Do tego typa"; no to niech sie pokaze z innej strony !!!
Oddalam sie leciutenko, przestalam znikac...http://srv10.odsiebie.com/MTIxNDM3ODU2MA==/MTIxNDM3ODYxNzU3LmdpZg==/amitier52.gif (http://odsiebie.com)

Iluzja
25-06-2008, 09:39
... drogie czytelniczki, jak pisze to sie czasami paluszek omsknie, a to przerwy nie zrobie, a to blad sie zalegnie, mimo slownikow i ksiazki "Zasady pisowni", a czytanie w tej malutkiej ramce tez niewygodne.
A co do "poswiecajacych" sie panow, to to jest wlasnie problem. Mniej by sie poswiecali a wiecej o nas starali. Ale wola mlodsze i blondynki do tego wszystkiego.
A co do "marszow z kijkami" to wole Straussa.
Pogadac nie mozna, a ja jestem gadatliwa osoba. To tez na nic. Nie ma lekko...a u mnie slonce nie chce wyjsc zza chmur... no i co zrobisz... nic nie zrobisz...http://srv10.odsiebie.com/MTIxNDM3OTUzMw==/MTIxNDM3OTU5MDUwLmdpZg==/amitier18.gif (http://odsiebie.com)

Pani Slowikowa
25-06-2008, 12:27
...
A co do "poswiecajacych" sie panow, to to jest wlasnie problem. Mniej by sie poswiecali a wiecej o nas starali. Ale wola mlodsze i blondynki do tego wszystkieg

Iluzjo to ze oni chca tanczyc w ogole jest dowodem na to ze sie staraja..to jest wprost bohaterstwo ktore nalezy docenic.
A te tance towarzyskie sa tylko i wylacznie w parze.. i na tym polega caly wic.. tu nastepuje cud i nagle robisz sie blondynka ( w dobrym tego slowa znaczeniu:D )

polder
25-06-2008, 14:48
analizę i interpretację. Przechyliłaś się w stronę aksjomatu.
Ja także wolałbym zatańczyć pas de deux, zamiast użerać się
z... dziwnymi luźmi. Napotykając na niewyobrażalny upór sypnąłem caviare to the general (Hamlet!). Wyszedł z tego "tonkij namiok na tołstoje obstojatielstwo." W końcowym efekcie wynurzył się "ciemny typ". Chyba nie czytałaś Gartha.
On potrafił dosadniej. I nikt go nie potępiał.

P.S. Zbyt wiele tu tiuli i koronek jak na mój toporny gust. Nie wiem, czy zdołam się adaptować. Ale Ty rozwijaj skrzydła -
urokliwa Damo. Coćby iluzoryczne. :confused:

Iluzja
25-06-2008, 15:42
- "Jezeli cos cie zbytnio gniewa lub trapi, pomysl, ze krotkie jest zycie ludzkie i ze wszyscy wktotce spoczniemy w trumnie."
"ten typ" tak powiedziales o sobie, nizej...

Iluzja
27-06-2008, 10:20
... przeczytalam was od samego poczatku... ale heca !!!
Wczoraj bolal mnie "krzyz" a dzisiaj "brzuch" od smiechu...
Jestescie genialne, gadajcie tak dalej, o "biorach matrymonialnych". Chetnie sie dolacze... ale mam wrazenie, ze od kilku "chwil" temat niebezpiecznie wiruje z poprzenio wybranej przez was drogi. Wyprostujcie ten "watek", ja nie moge sie wtracac, bom niedoswiadczona i nie wiem na ile moge sobie pozwolic. Moze mi wspolnie wyjasnicie jak daleko mozna sie posunac... Ja moge nawet bardzo daleko... Ale ciagle jeszcze nie udalo mi sie dotrzec do biura matrymonialnego ! A czasami w duszy spiewa... i, nagle zaczyna falszowac. Nie dotarlam jeszcze do moich gleboko schowanych pragnien; a czasu coraz mniej, pomozcie...
A moze powinnam z tym znalezc sie na watku; Pomoc:
jak przyklejac obrazki i inne... jedno umiem to to:http://srv13.odsiebie.com/MTIxNDU1NDc4OQ==/MTIxNDU1NDc5MTIwLmdpZg==/betty9.gif (http://odsiebie.com)obiecujace...?

Iluzja
27-06-2008, 10:25
... "biuro" a nie bioro, jak by ktos powiedzial...http://srv12.odsiebie.com/MTIxNDU1NTA4NQ==/MTIxNDU1NTA4NjI0LmdpZg==/bisu7.gif (http://odsiebie.com)

polder
27-06-2008, 12:57
- "Jezeli cos cie zbytnio gniewa lub trapi, pomysl, ze krotkie jest zycie ludzkie i ze wszyscy wktotce spoczniemy w trumnie."
"ten typ" tak powiedziales o sobie, nizej...

Powiedziałem, powiedziałem. Ale nie spodziewałem się, że włożysz mnie do trumny...;)

Babcia Iwa
27-06-2008, 22:08
Babcia Iwa. Jestem tu od niedawna. Zaczyna mi się podobać, ale brak mi Waszych umiejętności. Mam nadzieję, że uda mi się do Was dołączyć. Mam pewne doświadczenia dobre, trochę dobre i zzzzzłłłłłłeeee!!!. Pozdrawiam.

bogda
27-06-2008, 22:15
Witaj babciu Iwo....będzie dobrze, zaraz się rozkręcisz i będziesz tu śmigać :)

Babcia Iwa
27-06-2008, 22:24
Kurcze, lubię śmigać. Widzę że macie super poczucie humoru. Przynajmniej nie będę się dołować.Kochane wnuczki mają wakacje a ja nudy........Czytając Was widzę że energia w Was aż kipi. / jak ściągacie te wspaniałe ruszające się obrazki?/ Wiem, wiem nic od razu. Poczekam, czasu mam aż nadto. Buziaki;)

tadeusz50
27-06-2008, 22:41
Babciu Iwo
Witam Cię akurat w trochę dziwnym wątku, ale to nic nie szkodzi. Troszeczkę cierpliwości i bedziesz biegać po wszyskich wątkach jak młoda gazela. W dugim poście wklejać zdjęcia? oszalałaś -sory- . Nie od razu Kraków zbudowano . Pozdrawiam.