PDA

View Full Version : Jesienno-zimowe zupy /Eintopfy)


Rozia
01-11-2011, 12:40
Właśnie dzisiaj była u nas taka "wypasiona" grochówka!Niebo w gębie. Cały sekret dobrej grochówki polega chyba na tym,żeby zrobiło się z niej takie grochowe "puree".
Jakoś tak jesienią zaczynają nas brać smaki na zupska jednogarnkowe?

Scarlett
01-11-2011, 12:45
Roziu, nie zastanawiam się dzisiaj nad grochówką:)

maja59
01-11-2011, 17:47
A może kwaśnica inaczej lekki kapuśniaczek na wędzonych żeberkach wieprzowych i wędzonych kościach, ziemniaczki podajemy na osobnym talerzyku. Mniam.

Rozia
02-11-2011, 11:01
Zdecydowanie żur!Zur na wędzonych żeberkach z ziemniakami!

emka46
04-11-2011, 00:15
A może kwaśnica inaczej lekki kapuśniaczek na wędzonych żeberkach wieprzowych i wędzonych kościach, ziemniaczki podajemy na osobnym talerzyku. Mniam.

I ziemniaczki okraszone skwareczkami i przysmażona cebulką;

Nika
04-11-2011, 07:27
Zdecydowanie krupnik pożywny i zdrowy, najlepiej na mostku cielęcym, z koperkiem.

Dorota45
04-11-2011, 08:24
A może zupa gulaszowa ? Pożywna i rozgrzeająca

Rozia
04-11-2011, 08:48
niko?A na jakiej kaszy robisz ten krupnik?
Słyszałam,że dobrze wychodzi krupnik na żołądkach z drobiu,albo wogóle na podrobach?

Nika
04-11-2011, 11:01
Róziu-krupnik na podrobach jest wyśmienity,ale powoli rezygnuję z tej opcji, bo drobiowe podroby mają dużo cholesterolu,a ja też mam podwyższony poziom.Kasz-najczęściej jęczmienna średniej grubości, czasem pęcak dla zdrowotności.

Nika
04-11-2011, 11:52
Mnie najbardziej ze wszystkich zupek rozgrzewa rosołek z wsiowego kogutka z dużą ilością drobnego lanego ciasta i sporą ilością natki z pietruszki.Mogłabym jeść codziennie.

Rozia
04-11-2011, 13:38
Pęczak,to taka najgrubsza kasza?

zosinek
06-11-2011, 17:23
Roziu spójrz na link o kaszy
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kasza_j%C4%99czmienna

Nika
06-11-2011, 22:07
Przepraszam Róziu, że ci nie odpowiedziałam w porę, gdzieś mnie poniosło widocznie.U nas pęcak to ta najgrubsza kasza.

Rozia
05-02-2012, 11:45
Dzisiaj zrobiłam fasolkę po bretońsku.Nie wiem,czy zalicza się do zup,ale na te mrozy jest wspaniała!
Ciekawe,czy Bretończycy znają taką potrawę?

Malwina
05-02-2012, 13:56
To pewnie znajomośc taka sama jak sledzia po japońsku w Japonii,albo ryby po grecku w Grecji..hihi

zosinek
06-02-2012, 12:58
A mnie się marzą pierogi ruskie. Zrobię je wkrótce...

Ninka50
06-02-2012, 18:26
A mnie się marzą pierogi z mięsem polane tłuszczykiem z wędzonej słoninki. Zosinek Ty zrobisz a ja pewnie kupię w B.... bo są w promocji.:)

Ninka50
06-02-2012, 18:33
A co do zupy dzisiaj mieliśmy pomidorową z ryżem też pycha.:)

zosinek
10-02-2012, 12:40
U mnie pierogi ruskie. To nie zupa ale także bardzo syte.

Malwina
10-02-2012, 13:25
zrobiłam dzis gęstą zupę kartoflaną z dodatkiem podsmażonego boczku wędzonego...chciałam taka chłopską jak za dawnych czasów na wsiach bywała....grube kawałki ziemniaków, marchewki i selera dla koloru w piórkach, cebuli zesmażonej na tłuszczyku po boczku, majeranek....stoi , dojrzewa do obiadu jednodaniowego...(ale ten boczek to nie boczek niegdysiejszy...słąbo sie wytapia, zapachu ledwo, ledwo...nie chrupie po zesmażeniu...ot inne świnie zdisiejsze...hihi)

Nika
10-02-2012, 15:35
No,tos pofolgowała kalorycznie i cholesterolowo..hihi.Fakt jednak pozostaje faktem-co najsmaczniejsze, to niezbyt zdrowe!Nic nie zastąpi smaku i zapachu niegdysiejszych skwareczków do jajecznicy czy kapusty.

polwieczna
27-02-2012, 20:22
...a taki barszcze ukraiński? Na wędzonce ? Do rosolu z kluseczkami, oczywiscie domowymi, dodaje czasem drobniutko utarty żółty ser..pycha!:)

jakempa
28-02-2012, 12:20
Malwinko, taką kartoflankę też bardzo lubimy, nie raz gotuję,.

a teraz fasolówka, na dobrym boczku wędzonym, z majerankiem i ziemniakami,,, lubimy,.. ja zresztą wszystkie zupy lubię, byle nie wodniste i nie ''chude'', bo takie dla mnie to bez smaku.

martok
29-02-2012, 08:08
Pewnie się wygłupię, ale co tam. Ten wątek zaczął się od grochówki, którą też bardzo lubię i w związku z tym chcę tu "sprzedać" pewien trick (może już dawno wszystkim znany?). Jeżeli chcę mieć grochówkę bardzo szybko, to najpierw mielę w blenderze suchy groch na pył. Resztę robi się normalnie (warzywa, kiełbaska itd), za to błyskawicznie, bo odpada czas moczenia i gotowania grochu.

Malwina
29-02-2012, 08:34
jeśli się sprawdza, to genialne.....

martok
29-02-2012, 08:57
Dzięki za dobre słowo. Sprawdza się - w smaku nieodróżnialne, przynajmniej dla mnie.

zosinek
29-02-2012, 19:53
Pewnie się wygłupię, ale co tam. Ten wątek zaczął się od grochówki, którą też bardzo lubię i w związku z tym chcę tu "sprzedać" pewien trick (może już dawno wszystkim znany?). Jeżeli chcę mieć grochówkę bardzo szybko, to najpierw mielę w blenderze suchy groch na pył. Resztę robi się normalnie (warzywa, kiełbaska itd), za to błyskawicznie, bo odpada czas moczenia i gotowania grochu.

Szybko gotuje się grochówka z połówek grochu dostępnych w handlu.Można krótko moczyć przed gotowaniem.