menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Styl życia > Dom, wnętrza, ogród
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #9261  
Nieprzeczytane 23-06-2020, 23:40
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 23 704
Domyślnie

Sprawdziłam wczoraj, które róże są wytrzymałe na obfite i długotrwałe opady deszczu.
Oczywiście większość dużych kwiatów, namokniętych, ciężkich od wody i w pełnym rozkwicie nie przetrwała.
Okazało się, że doskonale poradził sobie Leonardo da Vinci, róża parkowa, kwiaty się nie osypały



__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9262  
Nieprzeczytane 23-06-2020, 23:44
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 23 704
Domyślnie

Świetnie też wygląda parkowa róża Elmshorn, jakby te strumienie wody jej nie dotknęły



__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9263  
Nieprzeczytane 23-06-2020, 23:54
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 23 704
Domyślnie

Róża Aphrodite też ocalała



jej młodziutka siostra zakwitnie po raz pierwszy, ma bardzo zdrowe liście, bez jednej mszycy



historyczna Comte de Chambord w niezłej kondycji, większość jeszcze w pąkach

__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9264  
Nieprzeczytane 24-06-2020, 00:02
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 23 704
Domyślnie

Artemis ma delikatne płatki jak bita śmietana ale na szczęście cała jeszcze w pąkach



Arthur Bell niewzruszony

__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9265  
Nieprzeczytane 24-06-2020, 15:58
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 23 704
Domyślnie

Pierwsze liliowce kwitną

__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9266  
Nieprzeczytane 25-06-2020, 10:17
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 23 704
Domyślnie

O dziwo, ślimaki nie zwiedziały się o nowym łubinie

__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9267  
Nieprzeczytane 25-06-2020, 10:18
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 23 704
Domyślnie

Borówka amerykańska wyjątkowo w tym roku urodziwa

__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9268  
Nieprzeczytane 29-06-2020, 17:41
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 23 704
Domyślnie

Co się rozwinęło z takiego pąka?



Jeden dzień wystarczył, żeby Aphrodite rozwinęła się z pączka.
Ta jest młodziutka, to dopiero jej pierwszy sezon.
To róża niemieckiego hodowcy (Rosen Tantau 2009), jedna z najpiękniejszych w moim ogrodzie.
Zapach cudowny! z nutą cynamonu, goździków i truskawek.
Ma piękny, morelowy odcień, nie zwiesza główek, moja faworytka

__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9269  
Nieprzeczytane 29-06-2020, 17:48
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 23 704
Domyślnie róża Aphrodite

A to jej starsza siostra, u mnie od 2014 roku





tutaj w duecie z Łatwą do Kochania - Easy to Love, która kwitnie już po raz drugi,
ale zapachem morelowa Aphrodite bije na głowę inne róże

__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.

Ostatnio edytowane przez Lulka : 29-06-2020 o 17:54.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9270  
Nieprzeczytane 29-06-2020, 19:56
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 23 704
Domyślnie

Przetacznik kłosowy to był świetny wybór, pomimo kilku godzin deszczu stoi jak opoka

__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9271  
Nieprzeczytane 29-06-2020, 19:59
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 23 704
Domyślnie

Liliowce zaczynają

Always Afternoon



__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.

Ostatnio edytowane przez Lulka : 29-06-2020 o 20:04.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9272  
Nieprzeczytane 30-06-2020, 07:43
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 12 981
Domyślnie

Chyba nie doceniamy liliowców.
One też potrafią być ciepło - kolorowe i ładnie wyglądają, szczególnie gdy rosną "w kupie".
Takie pomarańczowe, jak na powyższym Lulki zdjęciu widywałam w Ameryce
rosnące na skraju lasów. Zachodziłam w głowę - dzikie to czy jednak ludzkie nasadzenia.

Wg mnie liliowce mają kilka zalet: nie zżerają ich ślimaki i nie wymagają
specjalnej pielęgnacji ( tak mi się zdaje). Wadą jest, że kwiaty są praktycznie
jednodniowe. Ale jak rośnie cała grządka liliowców to wówczas codziennie
jakieś zakwitają.
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9273  
Nieprzeczytane 30-06-2020, 08:00
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 23 704
Domyślnie

Cytat:
Napisał gratka
Chyba nie doceniamy liliowców.
One też potrafią być ciepło - kolorowe i ładnie wyglądają, szczególnie gdy rosną "w kupie".
Takie pomarańczowe, jak na powyższym Lulki zdjęciu widywałam w Ameryce
rosnące na skraju lasów. Zachodziłam w głowę - dzikie to czy jednak ludzkie nasadzenia.

Wg mnie liliowce mają kilka zalet: nie zżerają ich ślimaki i nie wymagają
specjalnej pielęgnacji ( tak mi się zdaje). Wadą jest, że kwiaty są praktycznie
jednodniowe. Ale jak rośnie cała grządka liliowców to wówczas codziennie
jakieś zakwitają.
Gratko, zdecydowanie się z Tobą zgadzam w kwestii liliowców
Są praktycznie bezobsługowe, wszystkie, i te popularne rdzawe i te bardziej szlachetne odmiany.
Wystarczy tylko wyciąć przekwitłe kwiatostany.
Rosnące w masie tworzą piękne plamy kolorystyczne w ogrodzie.
Bardzo łatwe je rozmnożyć, wystarczy rozsadzić młode odrosty.
Od kilku lat zaczęłam hodować też trochę liliowców w ciekawych odmianach, łatwo tworzyć z nich rabatki,
mają ciekawe, ogromne nieraz kwiaty i po kwitnieniu
wyglądają dobrze, bo nie naruszają ich ślimaki.
Już od wczesnej wiosny, gdy wypuszczają pierwsze zielone i zdrowe liście, wyglądają świeżo
A te w odmianach dopiero zaczynają w tej chwili i mają masę pąków, które kwitną prawdzie niedługo
ale za to cieszą oczy codziennie nowymi kwiatami
Będę je tutaj wklejać sukcesywnie.
A to są popularne liliowce rdzawe, mam je w kilku miejscach ogrodu

__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9274  
Nieprzeczytane 01-07-2020, 10:45
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 23 704
Domyślnie róża Heritage

Jedna z róż angielskich Davida Austina, wyhodowana w 1984 roku.
Powtarza kwitnienie kilka razy od czerwca do mrozów, pędy bez kolców.
Ma silny, niepowtarzalny zapach miodu i cytryny.
I choć zwiesza główki, jest waleczna i kwitnie dość obficie,
a kształt filiżanek o gęstych płatkach
i delikatny, wspaniały zapach powodują, że da się lubić



nie poddaje się nawet deszczom

__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9275  
Nieprzeczytane 01-07-2020, 11:25
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 23 704
Domyślnie

"Jeśli masz dwa bochenki chleba, sprzedaj jeden i kup liliowca" - przysłowie chińskie





__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9276  
Nieprzeczytane 01-07-2020, 11:28
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 23 704
Domyślnie

__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9277  
Nieprzeczytane 02-07-2020, 07:52
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 23 704
Domyślnie

Za Dzikiej Róży zapachem idź
na zawsze upojony wśród dróg -
będzie cię wiódł jak czarodziejski flet
i będziesz szedł, i będziesz szedł,
aż zobaczysz furtkę i próg.

Dla Dzikiej Róży najcięższe znieś
i dla niej nawiewaj modre sny.
Jeszcze trochę. Jeszcze parę zbóż.
I te olchy. Widzisz. I już -
będzie: wieczór, gwiazdy i łzy.

O Dzikiej Róży droga śpiewa pieśń
i śmieje się, złoty znacząc ślad…
Dzika Różo! Świecisz przez mrok.
Dzika różo! Słyszysz mój krok?
Idę - twój zakochany wiatr.

K.I.Gałczyński


__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:27.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.