|
|||||||
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
||||
|
Cytat:
Z tego co pamiętam, to te tańczące różyczki są u Ciebie drugi rok, powinny być już silniejsze. Nawoziłeś je w ciągu roku? Może przyszłym roku (teraz już za późno na nawożenie) powinno się im dać jakiś nawóz albo jeszcze teraz podsypać je kompostem, jak masz własny. Garść informacji na temat nawożenia róż: Róże powinno się nawozić trzy razy: 1.W kwietniu, gdy pojawiają się zielone pąki, wówczas wzrasta zapotrzebowanie na nawóz wzbogacony w składnik azotowy. 2. Drugi raz nawozi się róże po pierwszym kwitnieniu, wtedy potrzebny fosfor i potas. 3. W drugiej połowie lipca nawóz magnezowo potasowy, aby przygotować roślinę do zimy. Azot wtedy niewskazany, gdyż opóźnia drewnienie pędów. Nawóz potasowy można stosować tylko do końca sierpnia (przyspiesza drewnienie). Tyle teoria. A w praktyce, żeby się w tym wszystkim nie pogubić i ułatwić sobie życie, nawożę róże długo działającym nawozem Osmocote w granulkach, przeważnie podsypuję je garścią na każdy krzew raz w roku, mieszam z ziemią i mam spokój. Ostatnio słuchałam pana Grzegoża Hyżego (rozeogrodowe.pl) o nawożeniu róż i między innymi polecił naturalny nawóz płynny do rozcieńczania Bionawóz Florovit 5L https://www.youtube.com/watch?v=1iKSKKmLQIw Kupiłam go, podlewam nim róże, które słabiej rosną, ale też pomidory i inne rośliny, oczywiście w odpowiednim rozcieńczeniu. Nie przesadzam z nawożeniem ale jak widzę, że róże słabo rosną, trzeba je dokarmić. Nigdy nie nawożę róż w pierwszym roku, dopiero w drugim. Pozdrawiam ![]()
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou Ostatnio edytowane przez Lulka : 07-09-2026 o 15:47. |
|
||||
|
Moim zdaniem, róże najlepiej zamawiać i sadzić jesienią, wtedy są sprzedawane z gołym korzeniem i o wiele tańsze.
Posadzone przed zimą, zdążą się ukorzenić i pięknie zakwitnąć na wiosnę, trzeba tylko pamiętać o kopczykowaniu przed nastaniem mrozów. Dla początkujących przesyłam bardzo dobry filmik pana Grzegorza Hyżego ze szkółki https://www.rozeogrodowe.pl/ z instrukcjami jak to robić Największy błąd, który niszczy róże przed i po sadzeniu. Kiedy najlepiej sadzić róże? Mam kilkadziesiąt róż i 90 % z nich sadziłam jesienią czy wiosną z gołym korzeniem. Nie należy się tego bać, róże przyjmują się łatwiej i mają bezpośredni kontakt z glebą, dobrze podlane na start zdążą ukorzenić się przed zimą. Był taki okres na początku mojej przygody z różami, kilkadziesiąt lat temu, że sadziłam róże bardzo późno, w listopadzie, gdy już ręce marzły. I też wszystkie rośliny się przyjęły, wtedy po podlaniu, trzeba je od razu kopczykować ziemią. Sadzenie róż z gołym korzeniem nie jest trudne, wystarczy dokładnie obejrzeć ten filmik pana Grzegorza. Mówi o tym dlaczego lepiej sadzić z gołym korzeniem i dokładnie instruuje jak to robić. Zazwyczaj też przy zamówieniach ze szkółek, do paczki dołączana jest instrukcja jak postępować dalej. Jak posadzimy róże teraz czy do końca listopada, to na wiosnę, często już pod koniec maja i w czerwcu będziemy się cieszyć pięknymi kwiatami tych cudownych królowych ogrodu ![]()
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Witam ogrodomaniaków...
Lulka...na Twoją prośbę kilka fotek z mojego ogrodu...Na początek nowy nabytek - róża wielkokwiatowa... ![]() Rabatka z resztkami mieczyków i aksamitkami... ![]() Nowe nasadzenie - jeżówki fuksja i miskant ![]() Pelargonia - nie do zdarcia - kwitnie od maja i stale ma tak wiele kwiatów... ![]() I hibiskus...jak narazie tylko z jednym "talerzem" ale pączków ma niemiara... ![]() Pozdrawiam i życzę innym sukcesów w ogrodzie...Lulko...Bogdo..Jurku...podziwiam fotki z Waszych ogrodów..
__________________
|
|
||||
|
Cześć Ogrodomaniacy.
Izo, piękną różę nabyłaś, na hibiskusa bagiennego też choruję, ale córka ich nie lubi, woli te zwykłe. Pelargonie są śliczne, a ja ich jakoś nie lubię, u mnie słabo kwitną. Twoja rabata z aksamitkami bardzo mi się podoba. To ostatnio nabyta jeżówka, jeszcze żółta, albo biała mi potrzebna, ale na targach nie mieli. ![]() |
|
||||
|
W różanym ogrodzie parku w Łańcucie jeszcze kolorowo, nie wiem czy róże
powtarzają kwitnienie, czy kwitną od wiosny. Lulka będzie wiedziała, bo dla mnie róża jest różą, a jej metryki nie pamiętam. Oto jedna z fotek: ![]()
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
Moim zdaniem to cynie, taka odmiana drobniejsza, wujek Google też tak mówi
Dziękuję bardzo Bogusi, Izie i Gratce za podtrzymanie wątku, jestem wdzięczna za Wasze piękne fotki i opisy ![]() Za kilka dni zawitam z nowymi zdjęciami ze stolicy, wszystkim tu zaglądającym życzę pogodnych dni i pięknej złotej jesieni Pozdrawiam serdecznie!
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Cytat:
a potem, zależy od odmiany, kwitną drugi raz w lipcu, lub w sierpniu, niektóre również we wrześniu. Są odmiany, które kwitną do pierwszych przymrozków, są też takie, które kwitną tylko raz, ale te nowe odmiany zazwyczaj powtarzają kwitnienie, bo hodowcy dbają o to, żeby róże cieszyły nasze zmysły jak najdłużej. Ta róża na zdjęciu z Łańcuta, którą również podziwiałam kilka lat temu, to prawdopodobnie Nostalgie, też ją mam w swoim ogrodzie To fotka z galerii Seniorka 2021: ![]()
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
![]() Cytat:
Przynoszę róże parkowe i chciałam krzyknąć O! Jaka ta nostalgia z Łańcuta jest ładna!!! Odwiedzam je co rok i ciągle mnie zachwycają. Gdy kwitną całym szpalerem można znaleźć kwiaty w różnym stadium kwitnienia.
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
Cytat:
i pogodny październik
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Cytat:
Nie mam, niestety, możliwości, aby je co roku podziwiać w łańcuckim parku, ale mam wspomnienia... To fotki z 2021 roku z tego samego miejsca, wędrowałam tam wtedy z przyjaciółkami ![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Ostatnie tygodnie miałam bardzo urozmaicone w stolicy,
przyniosłam trochę warszawskich parków. Będę je tutaj zamieszczać sukcesywnie. To oczywiście Wilanów, piękne miejsce na spacery i podziwianie nie tylko wyjątkowej architektury barkowego pałacu Jana III Sobieskiego ale też wypielęgnowanych ścieżek i ogrodu różanego oraz parku krajobrazowego. Już przed wejściem do Wilanowa imponujące rabaty róż okrywowych w pełni kwitnienia ![]() zaglądamy przez parkan ![]() Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie ![]() ![]() jesienna rabata bylinowa ![]() ![]() imponujących rozmiarów ołowniki ![]() a jeszcze nie weszliśmy do właściwego parku. cdn.
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Przed wejściem do parku taka piękna kompozycja jesienna
![]() wchodzimy, przed nami Ogród Różany ![]() Ogród Różany w Wilanowie to urokliwe, historyczne miejsce o powierzchni blisko 2500 m², w którym rosną tysiące krzewów róż angielskich i francuskich. ![]() Posadzono tam około 4500–5000 krzewów róż w kilkunastu gatunkach i licznych odmianach (historycznych oraz nowoczesnych). ![]() Ogród Różany w Wilanowie zaprojektował w latach 1855–1856 architekt Bolesław Paweł Podczaszyński dla ówczesnych właścicieli – Augusta i Aleksandry Potockich. Róże kwitną zachwycająco o tej porze roku - zdjęcia robiłam 12 września. ![]() cdn.
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |