|
|||||||
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
||||
|
u nas też ponuro i pada/ło
ale wybieram się do Muzeum Pana Tadeusza Sobota to nie tylko imieniny kota ale i kolejny wpis na mym blogu - o dżemie dwuowocowym, toksycznej musztardzie, meblowych przygodach i czy Ewa była Polką https://kotnagalezi.home.blog/2026/1...ne-miasto-210/ ![]()
__________________
Zapraszam na fb "Robótki z komódki" https://www.facebook.com/robotkizkom...homepage_panel i na blog: https://kotnagalezi.home.blog/ |
|
||||
|
Cześć.
U mnie bez słońca, temperatura bez szaleństw ale tak lubię. Bogda, ładna jesień u Ciebie, rower dobrze się trzyma. Ja wczoraj wpadłam do centrum ogrodniczego, zimowe kwiatki królują czyli fiołki alpejskie. Już obsadzają nimi klomby i ogródki. Też kupiłam kilka, nie wiem czy będę mieć sumienie je w ogródku posadzić na deszcz i poniewierkę. Ale też wiem że te tutejsze fiołki "męczą się" w domu, to gatunki na zewnątrz: ................................... ![]() I się też zdenerwowałam troszkę po powrocie do domu. Bo kupiłam parę (raczej więcej niż "parę") sadzonek malin, tak sądziłam. Bo zerknęłam na etykiety, piękne , duże.... Dopiero w domu przeczytałam, że są to malinojeżyny. I się wściekłam, bo jeżyny tutaj to rosną wszędzie, na każdym skrawku przestrzeni. Fakt, że tutaj jeżyny nawet te dzikie, mają piękne i ogromne owoce ale to dalej jeżyny. Pocieszyła mnie AI: "Malinojeżyna tworzy bardzo duże (do 5 cm), ciemnoczerwone, niezwykle soczyste i słodko-winne owoce. To najpopularniejszy wybór o wyrazistym, bogatym smaku." Moja odmiana Buckingham jest bez kolców, chociaż tyle. ......................................... ![]() Rano "lekki dopalacz" wskazany: https://www.youtube.com/watch?v=1LvE...dex=7&loo p=0 Pogodnej niedzieli.
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu |
|
||||
|
AMIII - ale piękne te fijołki
a malino - jeżyny jadłabym JUREK - super, że możesz żyć bez bólu BOGDA - rowerek super się prezentuje w tle kwiatów u nas zimno raczej w górnej części okna w sypialni i drzwi balkonowych w kuchnio-pokoju jest 40 cm wywietrznik którejś nocy obudziło mnie wiejące na głowę zimno, rano do mnie dotarło, że to z tego wywietrznika i oba zamknęłam klapką jaką mają wczoraj byłam w Muzeum Pana Tadeusza opiszę na blogu na rozgrzewkę: ![]()
__________________
Zapraszam na fb "Robótki z komódki" https://www.facebook.com/robotkizkom...homepage_panel i na blog: https://kotnagalezi.home.blog/ |
|
||||
|
Witajcie.
Wyjechali goście z Elbląga i spod Malborka, to siadłem do laptopka. Były to żony kuzynki z mężami, od czasu do czasu ciągnie ich nad morze. Byli na spacerze po Mechelinkach, ja byłem w domu. Cytat:
w drodze do toalety maszerowałem z okropnym bólem, który promieniował od kostki aż do biodra... Polubił mniei nie chce mnie opuścić... Pod Biedrą byłem, bo nie chciałem żeby żona ciągnęła swój wózek zakupowy ma kółkach. Tyle co kupiliiśmy w Biedrze i Polo na pewno by do tego wózka nie wcisnęła. Jak wróciliśmy zajrzałem do moich kwiatków dużych i małych. ![]() ![]() Jeszcze jest trochę kolorowo... |
|
||||
|
Dobry wieczór.
Cytat:
Żabo rower to podstawa, w tym roku był na nowo pomalowany. Ja mam malino-jeżyny, ale je tępię, okropnie się rozrastają i mają kolce. Rosną wysoko, później się poczytają aż do ziemi i wyrasta kolejna jeżo-malina, w smaku oblecą. Te fiołki chyba lubią chłody, miałam w domu kilka razy, ale nie przetrwały, a zimy są raczej zimne, to na zewnątrz też by nie przetrwały. Cytat:
Wywietrzniki podobno są wskazane, ja nie mam, ale u córki są i też mi tam wieje po głowie. Jurku, to fajnie spędziłeś niedzielę, tak rodzinnie, lubię takie spotkania. Myślałam że ten ból choć trochę Ci odpuścił, a on się zadomowił na dłużej. Może u ortopedy coś poradzą. Hortensje masz piękne i już fajnie zmieniły kolor. A ja pojechałam z córką i przybocznymi na odległy cmentarz, posprzątaliśmy dwa groby, zapaliłam światełko u przyjaciółki, pooglądałyśmy stare i piękne nagrobki, proste, a takie wyniosłe. Miłego wieczoru. |
|
||||
|
JUREK - a ja się łudziłam, że
już żyjesz bez bólu zimno się zrobiło, c.o. jeszcze nam nie włączyli, czas na skarpetki z futra norek jakie ostatnio dostałam w prezencie ![]()
__________________
Zapraszam na fb "Robótki z komódki" https://www.facebook.com/robotkizkom...homepage_panel i na blog: https://kotnagalezi.home.blog/ |
|
||||
|
Dzień dobry.
Hej Alodio. U mnie też zimno, a ogrzewanie włączamy rano i po południu, do południa nie jest potrzebne, a kasa ucieka kominem. Fajne te skarpetki. Ja mam z wełny, też cieplutkie, ale jeszcze nie muszę ich zakładać. Dzień mam domowy, gotuję krupnik, na rozgrzewkę. Miłego dnia. |
|
||||
|
Cześć.
Jesiennie za oknem ale na szczęście nie zimno. Alodio, Bogda Elik, nie zmarzłaś jeszcze? Na gołąbki? Czemu nie: .............. ![]() I takie cieplutkie (było? było już nie raz), może Zulkę zwabi? https://www.youtube.com/watch?v=m-1I...radio=1&loop=0 Udanego poniedziałku.
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu |
|
||||
|
Cytat:
Cytat:
Ło matko! W jednaj prognozie w Polsce jest że mają być już przymrozki, muszę otworzyć szafę z zimowymi rzeczami na wyjazd. Ale one nie do końca zimowe.
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu |
|
||||
|
Cytat:
Cytat:
|
|
||||
|
Cytat:
A jadę też na chwilę do Przeworska w odwiedziny a to już zdecydowanie wschód. Dam radę, nie mam wyjścia. Cytat:
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu |
|
||||
|
Cześć!
No jasne że zwabi. Bogusia a żółty rower to taki symbol optymizmu. Robi dobrą robotę. Żabo ja myślę że po ugotowaniu,to wszystkie kapusty mają ten sam kolor. Motylka jeszcze na łonie? Ale ma chyba ogrzewanie,to taki chłodek jej niestraszny. Kupiłam sobie kurtę i tam pisało że z wełną jagnięcą,a jak przyszła to na metce pisze 100% poliester. Ale niech będzie,co mi te jagnięta zawiniły. |
|
||||
|
ZULA - a to kurtkowe kłamczuchy
c.o. jeszcze nie działa i marznę więc wczoraj odpytałam AI na temat ikonek mojego piekarnika w kuchence indukcyjnej spisałam sobie co potrzebowałam wprawdzie dzisiaj postanowiłam jechać na cmentarz ale zniechęcił mnie zimny wiatr, bałam się zaziębienia, więc kupiłam marchew, batata, cukinię, paprykę, miałam dynię hokkaido, pokroiłam na papierze do pieczenia i blasze rozłożyłam i piekarnik włączyłam upiekło się bardzo ładnie i smacznie dużo tego, więc będę miała jarzyny na jutro a przy okazji trochę cieplej w chacie ![]()
__________________
Zapraszam na fb "Robótki z komódki" https://www.facebook.com/robotkizkom...homepage_panel i na blog: https://kotnagalezi.home.blog/ |
|
||||
|
Dobry wieczór.
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Motylka kiedyś pisała, że tam chyba mają kominek, chyba doopka jej nie marznie. A to Cię oszukali z tą kurtką, ale poliester też dobrze grzeje, będziesz zadowolona. Alodio, chyba powinni już włączyć ogrzewanie, dopytaj się, bo mogą być grzejniki zakręcone, albo zapowietrzone. Dzisiaj wyprawa na cmentarz byłaby błędem i ryzykiem, tym bardziej, że niedawno byłaś chora, organizm mógł jeszcze nie wytworzyć w znacznym stopniu odporności. Dobry pomysł miałaś z piekarnikiem, dwie pieczenia, jedna smaczna, druga cieplej się zrobiło. Miłego wieczoru. |
![]() |
Podobne wątki
|
||||
| Wątek | Autor wątku | Senior Cafe | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Osobowy wkufionych połajbowych cz. 78 | Alsko | Humor, zabawa - wątki archiwalne | 19146 | 12-06-2012 13:21 |
| Osobowy wkufionych połajbowych...cz. 56 | tar-ninka | Humor, zabawa - wątki archiwalne | 515 | 13-01-2010 08:46 |
| . . . Osobowy wkufionych połajbowych . . .cz.55 . . . | tar-ninka | Humor, zabawa - wątki archiwalne | 521 | 03-01-2010 08:31 |
| ... Osobowy wkufionych połajbowych . . . cz. 54 . . . | tar-ninka | Humor, zabawa - wątki archiwalne | 516 | 23-12-2009 20:21 |
| . . . Osobowy wkufionych połajbowych . . . cz .52 | tar-ninka | Humor, zabawa - wątki archiwalne | 531 | 30-11-2009 08:56 |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
|