|
|||||||
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
||||
|
Dzień dobry!
Cześć Sławek! Wczoraj, też lało przez większość dnia, ale dzisiaj słońce od rana świeci, aż miło Przyjadą dzieciaki, to skoszą trawę, bo po deszczach poszła mocno w górę. Mam trochę roboty, bo jutro zapowiedział się brat z żoną ze Szczecina, mojego dawnego miasta. Pozdrawiam gromadkę, jeszcze się odezwę... |
|
||||
|
Witajcie kochani.
Ja wreszcie wracam do żywych. Dziś jesteśmy na działce, i nie wiedzieliśmy za co się wziąć.Nie byliśmy od miesiąca.Wszystko zarosło,trawa i chwasty do pasa. Mąż kosi a ja tak trochę na raty pielę i szykuje donice do kwiatków. A jeszcze trochę porządków mam w domku. Dobrze,że trochę padało to chociaż borówki podlało. Sławek - goście z Polski to pewnie duża radość. Szkoda,że pogoda nie bardzo dopisuje. Przesyłam Ci słonko z mojej Łodzi. Małgosiu - pozdrawiam. A wszystkim życzę pięknego weekendu. A teraz idziemy do sąsiadki na kawę i urodzinowy tort. Goście się już schodzą,więc do następnego. |
|
||||
|
Witajcie Dziewczęta.
Małgosiu, być może już o tym wspominałem, ale niech będzie jeszcze raz. Kocham Szczecin i gdybym miał z jakichkolwiek powodów wrócić do Polski, to tylko do Sczecina. Jadziu, duża radość, że czujesz się dużo lepiej. Tak, cieszyłem się z wizyty, zważywszy, że jednym z moich gości był kolega, z którym grałem w mojej pierwszej profesjonalnej kapeli rockowej. Wspomnień i humoru było co nie miara. Słonko dotarło, dziękuję 🌞 Chociaż chmury próbują je przesłonić, ono jednak dzielnie się broni. Trzymajcie się ciepło. I Te, które dzisiaj są i Ci, którzy dołączą.
__________________
Sławek |
|
||||
|
dzień dobry, a właściwie dobry wieczór. Co dzień zaglądam tu, ale nic nie wpisuję, bo nic ciekawego nie mam do napisania. Cieszę się, że mirelka doszła do siebie. Sławek wiernie zaznacza swoją obecność, Małgosia także się pokazuje Irenka też chociaż rzadziej, a ja? Ja po prostu nie mogę się pozbierać. I ciągle mam problemy z poruszaniem się. Więcej odpoczywam, jak cokolwiek robię więc po coam zanudzać. Pogoda ostatnio bardzo się poprawiła. Dziś było cudownie pełnia lata. Nasz zabytkowy park uporządkowano, a jeszcze nie widziałam. ...😕 Może w najbliższym czasie uda mi się zobaczyć... Pozdrawiam i dobrej nocy życzę. 😘😘😘
. |
|
||||
|
Dobry wieczór!
Jestem padnięta, ale jeszcze zaglądam do Was. Pożegnałam gości, czyli młodszego brata z bratową, wrócili do Szczecina, gdzie mieszkają. Mam coraz mniej siły na gotowanie dla gości, a czeka mnie jeszcze wizyta starszego brata, który chce przyjechać, bo my nie możemy się nigdzie ruszyć. Rozmawiałam z Anią Szu. u niej nic nowego, nie pisze bo ma problemy z oczami, poza tym chyba źle znosi samotność, bo trudno w naszym wieku poradzić sobie z zakupami, gdzie wszędzie trzeba dojść na własnych nogach. Nie ma nikogo, kto by towarzyszył na co dzień, a córki maja własne problemy, choroby itd. Taka ta nasza starość do kitu. Zapowiadali wielkie opady, a tu chwilkę popadało i koniec. Na szczęście nie było żadnych kataklizmów. Mirka, nie poddawaj się, wiadomo że nie jest łatwo, ale trzeba się postarać i wykrzesać z siebie trochę chęci do życia, chociażby siedząc z gazetką pod jabłonką. Ja, teraz nie mam żadnego drzewka pod którym mogłabym siedzieć, bo tam, gdzie były czereśnie, rozciąga się równiutki trawnik, a na rabatkach córka posadziła mnóstwo kwiatków, które dopiero zakwitną. Z boku domu posadziła nam kilka pomidorów w tym jeden szczepiony na dyni, podobno ma nie chorować. Pożyjemy, zobaczymy... Sławek, też brakuje mi Szczecina, bo tam spędziłam dzieciństwo i pokończyłam szkoły, dopiero za mężem wyniosłam się do Poznania. Trzymajcie się kochani o odzywajcie, dobranoc! |
|
||||
|
Dzień dobry Gadułki!
Przede wszystkim chcę Was ostrzec przed włamaniami na konta FB,WhatsApp,MSN. Oszuści podają się za członka rodziny i proszą o przelanie określonej kwoty na podane konto i rachunek bankowy.Miałam taki przypadek w piątek na WatsApp,powiadomiłam swój bank i policję.Policja podejrzewa Ukraińca,widać było,że to tłumaczenie na polski, będą szukać człowieka. Tak się roztrzęsłam,że przez weekend nie funkcjonowałam normalnie.Uważajcie, nie klikajcie na coś nieznanego i ostrzegajcie swoich znajomych. Pozdrawiam wszystkich cieplutko! |
|
||||
|
|
|
||||
|
Witajcie kochani.
U mnie od dwóch dni dosyc ładna pogoda, nie pada choc czasami sie chmurzy. 0bserwowałam Maje Chwalinską, Co za dziewczyna, tak trzymałam za nia kciuki ale niestety była juz zbyt zmeczona aby ograc Rosjankę. Jest wpanała mam nadzieje,że jej palma nie uderzy do głowy. Małgosiu ja juz też nie mam siły aby robic przyjęia, Młodzi tez juz wola inaczej spedzać urodziny, jada sobie gdzies w ciekawe miejsc lub na jakis koncert. U mnie czeresnia tak obrodziła, że nie wiem co z tym zrobic, ludzie chetnie by wzieli ale juz gotowe zebrane w wiaderku. To olbrzyma czeresnia o grubych konarach , trudno wspinac sie na nią. W piwnicy jeszcze peLno sloikow kompotu. Trzymajcie sie zdrowo. |
|
||||
|
Ależ pysznościami nas tutaj częstujesz Małgosiu. Szkoda, że nie ma takiej technologii, by sięgnąć można przez ekran i poczęstować się. A łasuch ze mnie nie lada.
Zazdroszczę Tobie bycia przez lata częścią Małego Paryża, jak nazywany jest Szczecin. Ja choć nie pochodzę z tego miasta, a jedynie mieszkałem w Szczecinie kilka lat - zakochałem się w nim i miałem, tam właśnie, okazję spotkać fantastycznych ludzi. Ja również Grażynko oglądałem mecze Mai Chwalińskiej i przyznaję, że dawno już tak mocno nie kibicowałem żadnemu sportowcowi. U mnie na przemian trochę słońca i chmury. Chłodny wiatr nie pozwala posiedzieć w ogrodzie. Ponoć od soboty ma być już ciepło. Zobaczymy. Fingers crossed, jak to się u nas mówi. Faktycznie Irenko, coraz więcej "amatorów" cudzych pieniędzy ostatnio pojawia się. Ja wymyśliłem taki sposób - kiedy dzwoni do mnie taka łachudra, odbieram i przedstawiam się: "Departament zwalczania cyberprzestępczości, w czym mogę pomóc?" Momentalnie delikwent wyłącza się i więcej nie dzwoni. Mireczko, w żadnym wypadku nas nie zanudzasz i czekamy zawsze na wieści od Ciebie. Porozmawiaj z nami, nawet jeśli wydaje się Tobie, że nie masz o czym Trzymajcie się tam w tym moim Starym Kraju.
__________________
Sławek |
|
||||
|
Cześć kochani!
Jestem zabiegana, jak zwykle, rano zaliczyłam aptekę, potem sklep mięsny, a na koniec stację paliw i inPost po moją paczkę. Sławek, co do słodkości to polecam bardzo smaczne tiramisu, którego przepis pochodzi z naszego "seniorka" i był wielokrotnie przeze mnie wypróbowany. Niczego nie trzeba piec i zawsze się udaje: http://www.dieta.senior.pl/Tiramisu-...anych,617.html U nas dziś pochmurno, ale dość ciepło, a na jutro zapowiadają deszcz. Moje pranie znów się odwlecze, bo lubię suszyć na dworze. Coś mnie napadło i zrobiłam 6 słoiczków z jagodą kamczacką, zimą się przyda. Zaraz wstawiam ziemniaczki na obiad, do tego kawałek kurczaka i maślanka. Trzymajcie się kochani! ![]() |
|
||||
|
cześć 🤜🏿🤛🏿 no nie pisze, a w trakcie znika mi tekst. Do laptopa mi się nie chce siadać i to jest przyczyną, że tak mało się pokazuję. Dziś szaro i chłodno na dworze więc siedzę w chacie i gapie się w pudło TV. Czereśni tego lata obrodziło jak nigdy, a że drzewo wielkie, więc córka i synowa mają co robić. Jeden sąsiad przyszedł z córką i narwal cały kosz. Jedna koleżanka też sobie narwal , a dwóm starszym córka się poświęciła. Szkoda, że wy mieszkacie daleko. ... Kończę, bo boje się, że zaraz zniknie to moje bazgranie... Pozdrawiam serdecznie
|
|
||||
|
Dobry wieczór kochani
Wpadam się przywitać i pokazać. Choć ze wściekłości chce mi sie płakać. Od dwóch dni mam wściekłe bóle i potworne pieczenie z tyłu w pasie. Dziś byłam u lekarza i tak jak się domyślałam, to jest półpasiec. Dziwny i rzadki bo nie ma bąbli i zaczerwienienia. Wszystko już sie mnie czepia a komu to przeszkadzało jak było tak fajnie. Mirka - faktycznie na straganach czereśni bardzo dużo,i nie wiem dlaczego takie drogie. Dziś płaciłam po 27 zł. Truskawek też zatrzęsienie i ceny spadają od 12 zł - do 18zł. Małgosiu - pozdrawiam serdecznie. Dobrze,że jakoś się trzymasz i nie chorujesz bo u ciebie to naprawdę byłby kłopot. Wszystkim życzę dobrej nocki. Ja też dzis wyjatkowo wcześnie pójdę do łóżeczka bo czuje się ookroopnie! |
|
||||
|
Cześć kochani!
Jadziu, bardzo współczuję, ale nic więcej nie mogę, a wiem jaki to ból, nikomu nie życzę Pamiętacie Edzia-Kangura z Australii, teraz chyba zrezygnował z seniorka, ale czasem przesyła mi piękne piosenki na Messengera. Ja bardzo lubię te kontakty na fejsie, bo są tu wszyscy z seniorka i masa innych znajomych, a czuję się bezpieczna, bo nie przyjmuję do znajomych, nikogo kogo faktycznie nie znam. Dzisiaj robię gołąbki z młodej kapusty, część zamrożę, będą dla gości. U nas nie widać czereśni, ale jutro wybieram się na targ, to zobaczę, bo za truskawkami mi tęskno. Obok mnie nic ciekawego nie sprzedają, a moje czereśnie wycięte... Mirka, nie chcę słyszeć, że nie chce Ci się siadać do komputera, bo od tego zaczyna się starość i niemoc Ja pisze wyłącznie na laptopie, przynajmniej dobrze widzę i zawsze mogę poprawić. Trzymajcie się kochani, do potem... ![]() Moje dawne, ale już nie ma... ![]() |
|
||||
|
Małgosiu święta prawda, tak się właśnie zaczyna starość. Masz rację. Niby cały czas w chwilach słabości mam na myśli ciebie. Podziwiam i staram się podobnie jak ty mierzyć się z trudnościami, jednak brakuje mi wytrwałości. Coraz częściej zastanawiam się nad operacją kręgosłupa. Teraz córka robi mi okłady borowinowe. Stwierdzam, że to jest fajna sprawa. Przynosi ulgę i chyba nie niszczy wątroby jak prochy przeciwbólowe. Dziś chyba już koniec z opadami. Jednak z czereśniami też, bo zaczynają się psuć od tego deszczu. Dla ziemi dobrze że pada, wreszcie trochę wilgoci. Nawet słońce zaświeciło.🪻🌞🪻 pozdrawiam i życzę zdrowia i ciepła. 🌹💕🌹
|
|
||||
|
Dzień dobry!
Rano byłam wykupić leki i 300 zł mniej w portfelu. Cóż... nie mam wyboru, muszę dbać o męża Byłam też u mojej ulubionej fryzjerki, a potem pojechałam na targ po owoce, których praktycznie już nie było Truskawki skończyły mi się przed nosem, a były tylko w jednym miejscu, ale kupiłam czereśnie po 20 zł, nawet dobre. Rzodkiewki, pomidory i pyrki i koniec zakupów. Po powrocie wypiliśmy kawkę, ale w domu, bo za oknem chmury. Włączyłam pralkę, ale chyba będę suszyć pod dachem. Na obiad mam gołąbki z młodymi ziemniaczkami, a potem przewiduję labę Jadziu, wracaj do zdrowia, bo coraz mnie się odzywa z naszej gromadki i nie ma z kim pogadać. Grażynko, co u Ciebie, mam nadzieję, że jesteś zdrowa? O resztę nawet nie pytam, bo pokazują sie rzadko Pozdrawiam wszystkich, bez wyjątku, do potem... ![]() Moja ulubiona róża, zmarzła zimą na amen... ![]() |
![]() |
Podobne wątki
|
||||
| Wątek | Autor wątku | Senior Cafe | Odpowiedzi | Ostatni Post / Autor |
| Rozmowy... o religiach | ostatek | Społeczeństwo | 1896 | 02-07-2021 13:36 |
| rodzina o dobrym sercu | rodzinka1980 | Różne | 3 | 01-06-2021 00:48 |
| Grillowanie przyjazne sercu - komentarze | sabinkaa | Ogólny | 0 | 23-01-2012 10:54 |
| Pomóż Sercu. | inka-ni | Ogólny | 1 | 16-02-2011 17:40 |
| Czy w Polsce zyja jeszcze ludzie o sercu czlowieka ? | senior A.P. | Społeczeństwo - wątki archiwalne | 70 | 03-05-2008 15:28 |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
|