menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Kultura > Książka, literatura, poezja
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Książka, literatura, poezja Literatura, dyskusje, własne próby pisarsko-poetyckie.

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #321  
Nieprzeczytane 19-06-2017, 23:13
Vika's Avatar
Vika Vika jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: świętokrzyskie
Posty: 5 459
Domyślnie ....kędy zgoda.........

Jan Kochanowski

PSALM 133
Ecce quam bonum et quam iucundum



Jako rzecz piękna, jako rzecz przyjemna

Patrząc, gdzie miłość panuje wzajemna,

A bracia sforni w szczerej uprzejmości

Strzegą jedności.



Nie tak jest wdzięczny olej balsamowy

Świeżo wylany na włos Aronowy,

Skąd wonny płynie aż na kraj bogaty

Ostatniej szaty;



Nie tak rozkoszne krople są perłowe

Niebieskiej rossy, które Hormonowe

Pastwiska zdobią, kiedy wstaje z morza

Ognista zorza.



Bo kędy zgoda święta przemieszkawa,

Tam Pan niebieski wszytko dobre dawa

Wzbudzając zawżdy na miejsce ojcowe

Potomstwo nowe.
__________________
''Bądź człowiekiem wśród stworzeń, bratem między braćmi” św.Franciszek
Odpowiedź z Cytowaniem
  #322  
Nieprzeczytane 24-07-2017, 22:50
Vika's Avatar
Vika Vika jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: świętokrzyskie
Posty: 5 459
Domyślnie

Ziarno Braterstwa

Pewien chłopiec wyruszył w podróż, aby odnaleźć szczęście, o którym wszyscy opowiadali z utęsknieniem gdy przychodziły trudne czasy. Chcąc pomóc innym ludziom pragnął zmienić świat, by wszystko co złe przeminęło.

Wędrował wiele dni, odwiedził wspaniałe miejsca, zdobył sławę i pieniądze. Wciąż jednak czegoś mu brakowało. Nie czuł się bowiem szczęśliwy, lecz samotny w tak długiej podróży. Od pewnego rybaka usłyszał o handlarzu, który posiadał wszystkie cenne dary tego świata. Mężczyzna opowiedział o plotkach, według których handlarz swe powodzenie zawdzięcza owocom szczęścia. Chłopiec zapragnął odnaleźć handlarza i kupić owoc o którym wspomniał rybak.

Ku zdziwieniu chłopca ów handlarz okazał się być uśmiechniętym starcem z niedużym dobytkiem. Zapytał go jednak o plotki i opowiedział o celu swej podróży.

- Potrzebuję tego owocu. Mam pieniądze zapłacę podwójnie.

Lecz starzec tylko się zaśmiał i rzekł.

- Nie sprzedam Ci owocu, lecz mogę ofiarować ziarno. Nie byle jakie. Jest to ziarno braterstwa. Zasiej je i pielęgnuj, by mocno wrosło korzeniami, niech jego pędy zawsze pną się coraz wyżej i wyżej. A gdy dojrzeje, jego owocami częstuj ludzi, których napotkasz na swej drodze ponieważ braterstwo jest fundamentem i podstawą wszystkich ideałów, które czynią ten świat lepszym.

Opracowała: HO Paulina Kuśmierz
_________________________________________
Czy przetrwały jeszcze dobre ziarna,dość silne by wydać obfite owoce ?
__________________
''Bądź człowiekiem wśród stworzeń, bratem między braćmi” św.Franciszek
Odpowiedź z Cytowaniem
  #323  
Nieprzeczytane 26-07-2017, 11:23
oliku oliku jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: Feb 2015
Posty: 129
Domyślnie

Banały jak od Coelho.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #324  
Nieprzeczytane 26-07-2017, 11:53
Vika's Avatar
Vika Vika jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: świętokrzyskie
Posty: 5 459
Domyślnie

Dla kogoś o zerowej wrażliwości,to banał.
Błąkasz się oliku po wątkach i wstawiasz ..właśnie banały,
sam od siebie nic nie wnosząc.
__________________
''Bądź człowiekiem wśród stworzeń, bratem między braćmi” św.Franciszek
Odpowiedź z Cytowaniem
  #325  
Nieprzeczytane 11-08-2017, 21:27
nutaDo's Avatar
nutaDo nutaDo jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2008
Posty: 6 068
Domyślnie Zbigniew Królicki, "Bajki chińskie"

BEZCENNY CZAS

W kolejce w aptece stało kilka osób, trochę zniecierpliwionych. Obsługiwana przez farmaceutę kobieta w średnim wieku nie mogła zdecydować się na rodzaj pasty do zębów oraz wielkość i twardość szczoteczki. Popisywała się znawstwem przedmiotu, tłumaczyła farmaceucie, jak jest to ważne zagadnienie dla jamy ustnej, zmieniała zdanie, marudziła. Stojący za nią starszy mężczyzna próbował bardzo grzecznie wpłynąć na jej decyzję i przyspieszyć obsługę.

- Bardzo panią przepraszam - zwrócił się do kobiety - ale ogromnie mi się spieszy. Może zastanowiłaby się pani gdzieś na boku i podjęła ostateczną decyzję, a w tym czasie pan obsłużyłby kilka osób
Kobieta, wyraźnie poirytowana zwróceniem jej (!) uwagi, spojrzała na niego zimno i nieprzyjemnie i w nonszalancki sposób odpowiedziała:

- A gdzież to takiemu staruchowi jak pan może się jeszcze spieszyć?

Przez jej twarz przeleciał szyderczy uśmiech. W aptece zrobiło się bardzo cicho. Starszy mężczyzna uśmiechnął się do niej i spokojnie powiedział:

- Szanowna pani, mam siedemdziesiąt lat, w moim wieku każda minuta jest bezcenna.

- O, niech pan nie przesadza - kobieta nie zmieniała tonu – jeszcze pan zdąży. Co, spieszy się pan, bo czeka na pana jakaś „specjalna okazja”?

- dokończyła już wyraźnie złośliwie i nieprzyjemnie. Mężczyzna popatrzył jej prosto w oczy i zaczął mówić:

- Dwa lata temu otworzyłem szufladę w komodzie mojej żony i wyjąłem z niej płaski karton, w którym była jej piękna jedwabna bluzka z przepiękną, ręcznie haftowaną koronką. Kupiłem ją jej trzydzieści lat wcześniej, gdy po raz pierwszy byliśmy w Nowym Jorku. Nigdy jej nie założyła, czekała z tym na jakąś specjalną okazję. Dobrze, pomyślałem, dzisiaj jest ta specjalna okazja. Zbliżyłem się do jej łóżka i położyłem tę śliczną bluzkę, obok innych rzeczy przy jej głowie. Niedługo zaczną ją ubierać do trumny. Po krótkiej, gwałtownej chorobie dzień wcześniej zmarła.

Kobieta spuściła wzrok.
Każdy dzień, który przeżywamy - kontynuował starszy pan - jest tą specjalną okazją. Nasze okazje już minęły. Nie wolno tracić czasu i odkładać wszystkiego na potem.
Od tego dnia więcej czytam, a mniej sprzątam.
Siadam na tarasie i rozkoszuję się urodą okolicy bez poczucia winy, że nie wyplewiłem ogródka.
Spędzam jak najwięcej czasu z moimi bliskimi i przyjaciółmi, a mniej się martwię jutrem.
Zrozumiałem, że życie to ciągłość doświadczeń, które trzeba przeżyć w radości, a nie próbować je przetrwać lub ścierpieć.
Już niczego nie odkładam na potem.
Piję codziennie z moich antycznych kryształowych kieliszków.
Zakładam nowe ubranie na zakupy w hipermarkecie, jeżeli tylko mam na to ochotę.
Nie zachowuję moich najlepszych perfum na specjalne wizyty, tylko używam ich codziennie, kiedy pragnę poczuć je na sobie.
Wyrzuciłem ze swojego słownika zwroty: „może kiedyś”, „pewnego dnia”.
Jeżeli coś jest warte zobaczenia, usłyszenia lub przeżycia, chcę to zobaczyć, usłyszeć i przeżyć teraz.
Każdego dnia rano powtarzam sobie, że ten dzień jest wyjątkowy i dzisiaj czeka mnie coś naprawdę ekscytującego.
Każdy dzień, każda godzina, każda minuta jest nią.

Dlatego, niech mi pani wybaczy, nie mogę sobie pozwolić na ich bezsensowne tracenie w kolejkach.
__________________
'Wznieś serce nad zło" J. Cygan
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 




Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Stare niezapomniane bajki naszego dzieciństwa Małgosia B. Książka, literatura, poezja 101 03-12-2013 22:41
Bajki, piosenki i inne interesujące strony dla dzieci Melissa Jestem babcią, jestem dziadkiem 23 19-12-2012 15:12
Bajki I Legendy Dla Dorosłych ! inka-ni Humor, zabawa - wątki archiwalne 6 19-06-2010 18:36
Opowiadania kresowe Lotka Książka, literatura, poezja 1 29-05-2010 11:04

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:20.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.
 

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X