menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

04-02-2013 11:27

Motywacja - pozwala zacząć. Zaczęłam pisać bloga.
Nawyk - pozwala wytrwać... z codzienną wytrwałością troszkę gorzej.
Cel- to marzenie z terminem do wykonania. Kiedy osiągnę umiejętności jakie posiadają inni blogowicze .......odległy termin.
Wiara w siebie moim punktem wyjścia.
Wyobraźnia- to warsztat mojego mózgu.
Myśl - jest realna siłą i często siĘ zastanawiam skĄd przychodzi.
Nadzieja - jest poczĄtkiem zmiany.
Wiedza- prowadziła mnie zawsze tam dokąd chciałam.Zasób informacji był czynnikiem sukcesu.
Nauczyłam się tworzyć stale coś nowego i pozwalam sobie w tej ostatniej fazie życia na analizę jak wyznaczałam cele , dokonuje bilansu życia i nadal stosuje zasadę :
KAZDY DZIEŃ NIESPODZIANKĄ !

25-01-2013 12:18

Rodzina to królestwo, to własnośc prywatna,to naturalna społeczność.
Uczy szacunku, miłości, wzajemności, rezygnacji z siebie, czyni człowieka istotą inteligentną i bycia człowiekiem. Ma swoisty styl zaspokajania potrzeb , życia, realizacji własnego JA. Ważny dla mnie jest społeczny charakter mojego małżeństwa dzięki czemu dziecko znajduje się w określonej warstwie społecznej, a publiczna forma zawarcia małżeństwa powoduje fakt dziedziczenia majątku i nazwiska.
Moje małżeństwo to dwie inności, które zgrały się , żeby stanowić jedność- MY.
Każde małżeństwo przypomina 3 zakony :
1- na początku : FRANCISZKANÓW : radosnych, zapatrzonych w przyrodę.
2- z czasem : DOMINIKANÓW : mocnych w słowach i argumentowaniu.
3- po latach : KAMEDUŁÓW : PRZESTRZEGAJACYCH REGUŁY MILCZENIA.
Potwierdza się,że w małżeństwach,które nie maja zamiaru się rozwieść , ze strony mężczyzny następuje zobojętnienie. Mąż spogląda na żonę jak na własną nogę, ani się zachwyca, ani się jej nie dziwi. Kocha żonę jak własną nogę- życie bez niej nie byłoby do pomyślenia,ale cieszyć się nia specjalnie nie widzi powodu.
Małżeństwo nie jest szpitalem dla chrych serc dlatego należy być silną i twórczą, planować i realizować swoje plany.

23-01-2013 10:25

Jestem pełna radości tym ,że się starzeję.Starzenie się jest procesem ,który łączy i zespala wszystkie okresy mojego życia. Mogę już spędzać czas tak jak chcę. Układam plan działania tak, by cieszyć się tym co robię, a każdy mały sukces daje mi siłę ,by iść dalej. Radość bycia BABCIĄ , rozwijanie dalsze umiejętności komputerowych, wykorzystywanie własnych talentów pozwala na to, że w życiu idę dalej naprzód mimo, iż ubywa sił. Uczenie się w ciagu całego życia potwierdziło tezę,że ucząca się kobieta będzie zawsze DZIELNA I KOMPETENTNA.
Nasza postawa i sposób bycia rodzą się ze sposobu patrzenia na świat. Nikt nie moze mi odebrać tego, co przeżyłam. Dlatego przeżywam życie,a nie gromadzę dóbr materialnych. Płynę własnym nurtem , wybieram zakątki do wypoczynku i decyduję kiedy przyspieszyć. Przeszłość dla mnie jest rzeką, niesie ze sobą wiele dobrego, ale miała również wiry. Mam wszystko o czym marzyłam w dzieciństwie.
Moje dzieci dorosły, wnuczki dorastają. Dziękuje Bogu za moje macierzyństwo oraz możliwość zostania babcią, za moją ścieżkę zawodową. Stale wracam pamiecią do mojej " przyszywanej " babci,która dała mi poczucie wyjątkowości i poczucie własnej wartości, otaczała ciepłem i spokojem, gdy moja mama zostawiała mnie u Niej w Jej domu.
http://www.youtube.com/watch?v=SqqrpmbAjY8

21-01-2013 18:44

Dzisiaj Dzień Babci- jestem BABCIĄ - tak bardzo się cieszę, ze doczekałam takiego zaszczytu. Nie znałam własnej babci.

Z BABCIĄ kojarzyło mi się słońce, bo jego promienie są gorące.

Z BABCIĄ kojarzył mi się błękit nieba, gdyż żadną chmurką martwić się nie trzeba.

Z BABCIĄ kojarzyły mi się najcudniejsze kwiaty, dzięki którym świat wydaje się piękny , bogaty.

Z BACIĄ kojarzyły mi się cuda, co innym sie nie udaje- JEJ zawsze się uda!

19-01-2013 14:47

Życie, które przeżywam teraz , jest odbiciem ceny, którą zapłaciłam do tej pory.
Podążałam z pewnego punktu do określonego celu, z określonych powodów, w określony sposób z określonym bagażem. Przestawiałam się co kilka lat z jednego zajecia na drugie, za każdym razem wykorzystujac i rozbudowujac umiejętności
i doświadczenie z poprzednich prac. Przeszłam w karierze od uczenia się do pracowania, od pracowania do zarządzania, od zarządzania do nauczania i we własnych oczach odniosłam SUKCES. Sukces nie jest dla mnie synonimem władzy ani pieniędzy. To wynik życia, w którym przykładam duże znaczenie do sfery prywatnej i zawodowej. Sukcesem dla mnie jest możliwość realizowania interesujących rzeczy, niezależność finansowa, to,że nigdy sie nie nudzę, zawsze stawiam sobie nowe zadania i skutecznie je realizuję, zawsze biorę odpowiedzialność za swoje życie. Moje dążenia były mniej materialistyczne. Ceniłam zawsze osobowści, wrażliwość, samorealizację, wiedzę, kompetencje,umiejetności i ODWAGĘ.

Archiwum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 08:03.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.