menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Kotlety Pożarskiego
01-16-2013 07:16 PM

KOTLETY POŻARSKIEGO

Napisalam o nich w wątku IWYSIWEJ tu: post 87

http://www.klub.senior.pl/kuchnia-ku...ge5-12277.html

ale na wszelki wypadek powtórzę:


Szukałam dziś przepisu na kotlety z drobiu
i tak oto dotarłam do rysu historycznego
kotletów Pożarskiego,a w dodatku do wiersza Puszkina,który to dał świadectwo ich istnienia.

Historia jest ciekawa i zaskakująca:

" Jadąc z Petersburga do Moskwy,w 1839, markiz de Custin zatrzymał się w miejscowości Torżok. Nieco wcześniej, bo w 1826 roku, był w niej również Aleksander Puszkin. Zjadł w niej kotleta, który tak go zachwycił, że trafił do wierszyka, zawartego w liście do przyjaciela poety, Sobolewskiego:

„W międzyczasie zjedz po drodze
Kotlet Pożarskiego (właśnie kotlet)
Jedź do Torżku, spróbuj proszę,
Nie ma nic lepszego”.


De Custine pisze o tym zaś tak: „Torżok, jak się dziś mówi, słynie z jeszcze jednej specjalności: są to mianowicie kotlety z kury. Pewnego razu cesarz zatrzymał się w Torżku w jakimś małym zajeździe, gdzie podano mu faszerowane kotlety z kury, które, ku jego wielkiemu zdumieniu, okazały się wyśmienite. Oczywiście te kotlety z kury zasłynęły w całej Rosji. A oto źródło ich pochodzenia. Kiedyś zatrzymał się w Torżku jakiś nieszczęsny Francuz. W miejscowej gospodzie przyjęto go życzliwie i dobrze potraktowano. Owa gospoda należała do pewnej kobiety. Na wyjezdnym Francuz powiedział jej: „Nie mam czym zapłacić, ale pomogę ci zrobić majątek” – i pokazał jej, jak powinno się przyrządzać kotlety z kury. Powiedziano mi, że traf chciał, iż po raz pierwszy przygotowane według tego bezcennego przepisu kotlety oberżystka podała cesarzowi, i okazało się, że próba wypadła wybornie. Oberżystka już nie żyje, ale jej dzieci czerpią zyski z odziedziczonej po niej renomie”. I tyle jedzenia w „Rosji w roku 1839”.

http://www.dwutygodnik.com/artykul/4...zarskiego.html

Na tejże stronie jest także przepis:



Kotlety Pożarskiego - przepis oryginalny

50 -70 dag mielonego mięsa z kury / mięso z piersi i z udek,bez skóry/
1 kajzerka namoczona w mleku,chociaż od niedawna dosypuję suchą bułkę tartą i kotlety są sztywniejsze,łatwiejsze w pieczeniu. Na pół kilo mięsa ,z pół szklanki bułki ,najlepiej utartej w domu,bo na pewno będzie bez chleba,niekwaśna.
2 jajka
1 łyżka śmietany
3 łyżki roztopionego masła
sól, pieprz
bułka tarta
do smażenia najlepsze sklarowane masło w ilości niezbędnej, choć trudnej do określenia, bo może zależeć od wielkości patelni;

Mięso wymieszać z jednym żółtkiem, namoczoną w mleku bułką, śmietaną, roztopionym masłem, solą i pieprzem. Dodać ubitą na sztywno pianę z białka. Wymieszać.Masa jest rzadka i niełatwo ją formować.Jednak warto się potrudzić,bo efekt znakomity.Trzeba nabrać w dłoń masy i otaczać ją w bułce tartej.Wtedy nabierze kształtu.Odwracać delikatnie, szerszą łopatką. Po upieczeniu stwardnieje i nabierze formy.
Niewielkie, owalne kotleciki, obtoczyć w tartej bułce i smażyć w sporej ilości gorącego, sklarowanego masła, na jasnobrązowy kolor, przez kilka minut.
Dolać dwie, trzy łyżki wody, przykryć pokrywką lub wstawić do rozgrzanego do 100 -130 stopni piekarnika na pięć - 10 minut.



Drugi przepis,trochę przemodelowany.....z netu.Pewnie łatwiejszy,ale smak już inny,bardziej kotletowaty:

60 dag mielonego mięsa drobiowego
1 mała bułka
mleko
2 jajka
bułka tarta
1 łyżka masła
sól, pieprz
olej i masło do smażenia.

Do smażenia najlepsze jest jednak sklarowane masło w ilości niezbędnej, choć trudnej do określenia, bo może zależeć od wielkości patelni;

Wkładamy do miski zmielone mięso drobiowe. Następnie oddzielamy żółtka od białek. Żółtka ucieramy na gładką masę z 1 łyżką miękkiego masła. Białka ubijamy na sztywną pianę.

Do miski z mięsem dodajemy sporo soli, pieprzu, namoczoną w mleku 1 czerstwą bułkę (uprzednio odciśniętą z niego), utarte żółtko z masłem. Wszystko mieszamy.

Na koniec dodajemy pianę z białek. Dokładnie wszystko kilka minut wyrabiamy. Mokrymi rękami formujemy płaskie kotlety ,otaczamy w bułce tartej i wrzucamy je na rozgrzany tłuszcz (2 łyżki oleju zmieszane z 2 łyżkami masła). Smażymy kilka minut z każdej strony .Po obsmażeniu na większym ogniu na patelni, wkładamy kotlety na 10 min do piekarnika o temp. 160 st. C.


No i tak to jest.Pozdrawiam.

Wchodzę do klubu ponownie wieczorem.

Mam już zdjęcie gotowego kotlecika Pożarskiego.Smażyłam na kupionym maśle klarowanym.Jest dostępne w sprzedaży.



On powinien mieć kształt fileta. W razie niezbyt gęstej masy,mozna dosypać suchej bułki tartej,ale nie za wiele,bo i tak mięso "zetnie się" dzięki pianie z białka.Zielony groszek z Pożarskim świetnie harmonizuje smakiem .

Jeszcze jedna wiadomosć:

Pożarskie są smaczne i odgrzewane! Wyłącznie na maśle,najlepiej klarowanym.
Co prawda ja odgrzewam je w mikrofali z funkcja crips.



Wino pasuje jak najbardziej !



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:23.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.