menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

"Marianna i róże" czyli spacerem po Wielkopolsce z Jasieckimi
03-28-2012 10:54 PM

SZRENIAWA

Zastanawiałem się w którą stronę z Polwicy zboczyć, jak następny wpis powiązać, bo miejsce z wiązanych z Polwicą i Jasieckimi jest wiele. I przecież obok Komornik jest Szreniawa, może niezbyt z Polwicą związana, ale przecież to dwór i teraz muzeum.. Więc jedziemy do Szreniawy.

Więc Szreniawa to dawny majątek biskupów poznańskich. trochę działo i... W roku 1848 od Antoniny Potockiej „dobra rycerskie Rosnowo” odkupił Herrmann Bierbaum i nazwał je Marienberg. W 1919 r. z rąk niemieckich majątek wykupił adwokat Józef Glabisz i tu gospodarował i potem jego syn. Po I wojnie światowej wieś nosiła nazwę Marienberg (Marzenin), od 1921 r. Szreniawa.

Właściciele mieszkali w dworze- willi, bo dwór to parterowy budynek zaś ten ma dwie kondygnacje , Dwór zbudowany w latach 1852-53 przez architekta K.H. Knoblaucha. Globisze mieszkali w dworze w Szreniawie w okresie międzywojennym , w czasach zaś Jasieckich w Polwicy to była własność niemiecka.

Więc może mniej o właścicielach a trochę o muzeum, bo obecnie w dworze pomieszczania urządzono na czasy Polwicy i Jasieckich. Zaś w muzeum można zobaczyć maszyny, urządzenia, sprzęty z tego okresu , ale i nie tylko z tego okresu…. Można tu zobaczyć maszyny produkowane przez fabryki H.Cegielskiego , maszyny używane w okresie Jasieckich.

Cegielski Hipolit (1815-1868), polski przemysłowiec, działacz społeczno-kulturalny. W 1850 założył warsztat naprawczy, w którym wytwarzał proste narzędzia rolnicze. W 1855 zakupił duży warsztat, w nim rozpoczął produkcję maszyn i narzędzi rolniczych (żniwiarki, kosiarki, siewniki, młocarnie, maszyny parowe itp.).

Widzimy, że podczas naszej wycieczki słowa Polska, polskie, patriotyzm, działalność społeczna, kultura… ciągle występują, i w dalszej części zwiedzania występować będą, więc zamiast gadać pokażmy parę obrazków z naszej wycieczki. Dodać muszę, że było diabelnie zimno i dopiero wewnątrz dworu się cieplej zrobiło, a obsługa, może to był lokaj, może ktoś z dawnych wieków, bo w czerni (jak na fotce)… w każdym razie opowiedział wszystko o dworze, ludziach, zwyczajach, pokazał wszystkie pomieszczania, a nasza wycieczka to dwie osoby czyli ja i żona.. moja…

Odpowiedz 0 Komentarzy



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:59.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
 

  X   Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych, marketingowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w Polityce Prywatności. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane w pamięci Twojego urządzenia, możesz to zmienić za pomocą ustawień przeglądarki.   X