Wróć   Klub Senior Cafe
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Nazwa użytkownika
Awatar użytkownika koziorożeckoziorożec
O mnie
Imię
Maria
Urodziny
27 Grudzień
Płeć
Kobieta
Stan cywilny
Małżeństwo
Praca
emerytka
Miejsce
Radom, CT
Moje zainteresowania
ksiązka,pieski,spacery
Album
Brak zdjęć.
Szybkie komentarze
16-05-2012 00:59
15-05-2012 16:35
Awatar użytkownika Anielka

Marysiu serdecznie pozdrawiam

12-05-2012 06:02
Awatar użytkownika Mariag2

Gdzie te czasy, gdzie ten świat
Z naszych młodych pięknych lat
Wszystko było takie proste
Miłość pierwsza tak na wiosnę
I szalone letnie noce
Kiedy ogniska blask migoce
Dźwięk gitary, głosy nasze
Nikt nie pytał się o kasę
Autostopem w świat się gnało
Pod namiotem smacznie spało
I na winko składka zawsze
Nikt tych wspomnień nam nie zatrze..(
z netu)

WITAM CIEPLUTKO
09-05-2012 09:28
Awatar użytkownika sabcia

WIOSENNIE POZDRAWIAM
07-05-2012 10:37
22-04-2012 16:27
Awatar użytkownika sellenhel




"Szczęśliwy ten,
który potrafi zadowalać się małymi porcjami szczęścia,
odnajdując je w każdym dobrym słowie,
w życzliwym uśmiechu,
w przyjaznym uścisku ręki...
A wtedy w każdym dniu można dopatrzyć się szczęścia
i cieszyć się stale życiem. „




Marylko
Pięknie dziękuję za pamięć ,
to bardzo miłe bo choć długo mnie
nie było to zawsze miałam świadomość
że tutaj na KSC czeka na mnie całe grono
przyjaciół.
21-04-2012 08:56
21-04-2012 07:05
Awatar użytkownika Mariag2

Phil Bosmans

Szczęście znajduje się w Tobie. Zaczyna się na dnie twojego serca, a ty możesz je wciąż powiększać, pozostając życzliwym tam, gdzie inni bywają nieżyczliwi; pomagając tam, gdzie już nikt nie pomaga; będąc zadowolonym tam, gdzie inni tylko stawiają żądania. Ty potrafisz się uśmiechać tam, gdzie się narzeka i lamentuje, potrafisz przebaczać, gdy ludzie ci zło wyrządzają.
WSZYSTKIEGO DOBREGO
MIŁEGO DNIA
Ostatnie wpisy do bloga
20-09-2011

Targ, jarmark, bazar..... obojętnie jak to nazwiemy....... jedyny dzień w swoim rodzaju.. Dawna nazwa "święto dyszla" - zdewaluowała się, jako, że zaprzęgi konne wszyscy zamienili na konie mechaniczne.
Od zawsze odbywa się we wtorki, śpieszą wszyscy, niezależnie od tego czy chcą coś kupować - czy też nie.
W małych społecznościach jest to również okazja do spotkań i pogaduszek z osobami, których się nie widuje codziennie.
A...... kupić tu można absolutnie wszystko, co człowiekowi potrzebne do życia.
Oprócz rodzimych sprzedawców swoje stragany i stoliki rozstawiają również inne nacje.... i właśnie wokół nich jest najwięcej osób oglądających i kupujących..
Rozgorączkowani sprzedawcy zachwalają swoje towary..... a jest czego posłuchać......np.... "na tanio!!!.... na tanio!!!!!ludziiiii..... wybory!!!!! kolory!!!!!,atakujcie!!!!! grzebajta!!!!!....wszystko po piątaka!!!!!
Z innej strony dobiega reklama słowna: "majtki seksualne!!!! majtki do seksu!!!!!
Uliczkami między straganami przechodzi sprzedawca z miotłami na ramieniu i zachwala:...... "oooodkurzacze do sprzedania"......
Najbardziej rozbrajające są dzieci z tymi swoimi ślicznymi buźkami i piskliwymi głosikami - a tych nie brakuje. Taki 10-latek ogłasza promocję w kwocie 1 zeta - na swoje towary...... i jak tu się oprzeć takiej reklamie?
Kobietki oglądają, przymierzają, kupują.......a pojemników PCK na zużytą odzież wciąż przybywa .......
Życie na targowisku zamiera około godz. 13-ej..... do następnego wtorku.....

05-09-2011




Siedziała na środku ścieżki - a obok niej leżał rower. Niedzielne, upalne południe, jak zwykle wyszłam z pieskiem na spacer, a na naszym terenie pieski mają gdzie pobiegać.... rozległe nieużytki z trawą, drzewami, które dają schronienie przed upałem.
Ona wybrała pełne słońce..... z daleko myślałam, że zasłabła, skierowałam się w tą stronę...... między szeroko rozstawionymi nogami trzymała butelkę "Krupniku", pojemności o,7 litra - do połowy opróżnioną.
Znam z widzenia tą kobietę!!!! często ją spotykam w sklepie, lub idącą z zakupami.....poszłam dalej, ale co chwila się oglądałam - pociągała z butelki.
W pewnym momencie zaczęła się szamotać z rowerem, usiłując podnieść siebie i ten nieszczęsny rower. Skutki były mizerne..... rower przesuwał się coraz bardziej w wysoką trawę....
Zawróciłam, aby jej pomóc..... zrezygnowana siedziała ściskając butelkę.
Spytałam, czy chce aby jej pomóc..... kiwnęła głową i wydała jakieś nieartykułowane dźwięki..... zrobiło mi się bardzo jej żal.....
Wyciągnęłam rękę..... aby jej pomóc wstać..... o matko!!!!!! trzeba było to widzieć!!!!! złapała butelkę chowając za plecy.... z krzykiem..... nie!!!!! nie!!!!!!. Pewnie sobie pomyślała, że chcę jej zabrać tą butelkę.....
Odeszłam...... została na tej ścieżce, niestety nie wiedziałam gdzie mieszka ani jak się nazywa. Od tego czasu.... a minęło już 2 tygodnie... nie widzę jej nigdzie.
Moje dobre chęci spełzły na niczym..... i jak tu pomagać leżącym?

0 komentarzy
16-08-2011



Sprawa nie jest taka prosta jak by się wydawało.
Przed malowaniem pozbyłam się starego z uwagi na jego gabaryty, nie mogłam znieść tego rozbudowanego tyłu.
Dobrze, że się go pozbyłam, bo nie wiem co by się działo gdyby został w pokoju, jestem pewna, że został by mocno nadwyrężony.
Kaziowi-malarzowi wciąż było za mało miejsca, chyba na przekór - bo do atlety mu daleko.......
Przy kupnie telewizora swoją pomoc zaoferował mi zięć. Pomyślałam sobie:phiiii....wielkie mi rzeczy kupić.... kilka sklepów ze sprzętem w zasięgu ręki, a w nich różne wielkości i marki telewizorów.... ale niech będzie.
Ostatnie lata moich samodzielnych rządów domowych nauczyły mnie, aby tego typu zakupy robić w sklepach najbliżej domu ulokowanych.
Zięć fachowo zabrał się do sprawy wymierzając miejsce w pokoju.
W sklepie mówi sprzedawcy czego szuka.... i wcale nie o konkretną markę chodzi.....słucham...... i niewiele rozumiem o czym oni mówią .... wersje, wejścia, typy......
Jest odpowiedni, decydujemy się, zięć jako, że jest człowiekiem niezwykle dokładnym przystępuje do jego oględzin zewnętrznych.
Wypatrzył maleńką kropeczkę na środku ekranu..... zabrudzenie czy skaza?
chuchają, dmuchają, przecierają - kropeczka nie znika..... skaza lub uszkodzenie.... nic z tego.... prosi o egzemplarz zapakowany....... nie ma..... w sklepie jest tylko ten jeden model na wystawce..... można zamówić.
Idziemy do kolejnych sklepów.
W jednym są tylko starsze modele - po jednym na wystawce.
W kolejnym - jest odpowiedni model, wszystko pasuje, cena znacznie wyższa ...... ale ostatecznie została uzgodniona.
Oględziny zewnętrzne telewizora ponownie okazują się negatywne - ma porysowany cały górny panel. Sprzedawca dwoi się i troi, przeciera i wyciera nic z tego, nie mniej jednak skwitował, że tak bardzo się w oczy nie rzuca i co-nieco spuścił z ceny, ale odstępujemy od zakupu - podobnie jak w poprzednim sklepie - jest tylko jeden egzemplarz z wystawki.
Po tym wszystkim wracamy do sklepu nr 1 i zamawiamy egzemplarz wcześniej wybrany w oryginalnym opakowaniu.
O dziwo!!!!! nowsza, bogatsza wersja dostarczona w oryginalnym opakowaniu wprost z magazynu ma niższą cenę niż model prezentowany w sklepie.
Pomyślałam sobie: jednak dobrze mieć pomocnika przy zakupie, który dokładnie wie czego szuka.
Po 2-dniowym oczekiwaniu telewizor został mi dostarczony wprost do domu, bez kropek i zarysowań.



15-07-2011

Witam wszystkich blogowiczów i gości po długiej nieobecności






Remont, malowanie mieszkania - brzmi groźnie, chyba nikt tego nie lubi.
Decyzję o malowaniu mieszkania podjęłam już dawno a nawet wspomniałam o tym znajomemu malarzowi - oddalałam moment rozpoczęcia prac wyszukując różne przeszkody.
Wreszcie stało się. Malarz, przesympatyczny Pan Kazio zadecydował sam - w połowie czerwca. Ma być teraz, jako, że w perspektywie ma kilka innych robót i nie wyrobi z terminami.
Ufffff..... nie ma przeproś!!!!
Zaczął profesjonalnie - od oględzin mieszkania i ustaleń co powinno być zrobione.
Oświecił mnie, że są dwa rodzaje malowania mieszkań:
- malowanie - jako końcówka prac wcześniejszych czyli: drapanie ścian, mycie, szpachlowanie, czyszczenie itp
-omajtanie - czyli położenie tylko koloru.
Już pierwsze ustalenia zwaliły mnie z nóg.
Sufity - wszystkie muszą być wygładzone - bo wiadomo, jakie są w bloku, nierówności, pęknięcia, brak kątów.
Wydelegował mnie do Castoramy (najbliższa znajduje się 80 km od mojego miejsca zamieszkania) po zakup specjalnej masy szpachlowej z włókniną szklaną, która od niedawna znajduje się na naszym rynku i na razie jest tylko w Castoramie dostępna.
Ustala ile czego trzeba kupić.
Kupuje razem ze mną farby, podkłady i inne materiały.


Najlepiej byłoby aby meble były wyniesione a domownicy na ten okres się wyprowadzili. Przy okazji dowiedziałam się, że są już firmy zajmujące się tego typu usługami.
O matko święta!!!! p. Kaziu, przecież to jest niemożliwe - ta wersja odpada.
Meble muszą zostać w mieszkaniu i domownicy też.
Pakuję różności i zapełniam nimi piwnicę, pozbywam się telewizora - już na stałe, większość książek przekazuję do biblioteki terapeutycznej.
Przygotowania idą pełną parą: zsuwamy meble, oklejamy folią, na podłogi tektura. W małym mieszkanku 2-pokojowym w bloku - miejsca wolnego jest wciąż za mało. Problem z rozstawieniem dużej drabiny malarskiej - musi wystarczyć moja mała drabinka.
Prace trwały 10 dni - istny kataklizm, pył, kurz, pogoda nie zawsze odpowiednia aby wyjść na dłużej z domu.
Kazio (pod wspólnym dachem przeszliśmy na Ty) na drabinie od 8-ej rano do 22-ej wieczorem, a czasami dłużej.
Okazuje się, że dotychczas moje mieszkanie nie widziało prawdziwego malowania.
Kazio - niezwykle dokładny, ma dobre pomysły, zaproponował mi kilka dobrych rozwiązań między innymi 2 kolory na ścianach w pokojach. Kocha to co robi.
Pomaga mi we wszystkim, przesuwa meble, ustawia.
Efekt końcowy oszałamiający!!!!!!
Kazio bardzo zadowolony ze swego dzieła a ja jeszcze bardziej.

17-04-2011

Służki - ta prosta i krótka nazwa zakonu zadomowiła się w powszechnym użyciu.
Pełna nazwa brzmi: Zgromadzenie Sióstr Służek Najśw. Marii Panny Niepokalanej.
Jest to zakon bezhabitowy założony w 1878 roku przez ojca Honorata.
Zakon ten ma za zadanie działalność wśród - i na rzecz ludzi wiejskich.
Niedaleko mojego miejsca zamieszkania znajduje się takie Zgromadzenie - w niewielkiej miejscowości Mariówka - nazwa miejscowości pochodzi od patronki zakonu. Pięknie położona na obrzeżu lasku pomiędzy wioskami.
W zasadzie na całą miejscowość składa się kompleks budynków zakonnych oraz kościółek z plebanią.
Na świecie takich Zgromadzeń istnieje 24 - każde ma inny cel, inne zadania, działają w różnych środowiskach.
Tych działających w środowiskach wiejskich - takich jak w Mariówce jest 17, między innymi w Afryce, Ameryce, Francji,Litwie, Łotwie, Białorusi, Rzymie.
W Mariówce mieści się Zarząd Generalny Zgromadzenia - na cały świat.
Służki gospodarują na powierzchni 40 hektarów. Początkiem była darowizna części ziem przez dziedzica Kiedrzyńskiego, reszta zakupiona już przez Zgromadzenie.
Ziemie na tych terenach są liche, a tym samym duży obszar zajmują lasy.
W 1954 roku zabrana została zakonowi część budynków z przeznaczeniem na szkołę świecką. W początkach lat 2000 Zgromadzenie odzyskało swoją własność. Przystąpiono do remontu i zagospodarowywania budynków - efekty nie kazały na siebie długo czekać.
W wyremontowanej części jednego z budynków powstała Przychodnia Neurologiczna, Fizykoterapia - gdzie prowadzona jest rehabilitacja dzienna.
Ponadto zorganizowano dzienny ośrodek dla osób z ciężkimi schorzeniami, którzy wymagają całodobowej opieki a opiekunowie idą do pracy na wiele godzin. Jest również LO z internatem.
Wszystko obsługują siostry zakonne. Na organizację, serdeczność, opiekę nad chorymi patrzy się z podziwem. Lekarka - Neurolog jest dostępna zawsze!!!!!
Docelowo w odzyskanych budynkach ma powstać Dom Opieki Społecznej - już zgłaszają się chętni i zaklepują miejsca.
Siostry zakonne prowadzą także od wielu, wielu lat gabinet masażu klasycznego połączonego z akupresurą - do którego przyjeżdżają ludzie z odległych miejscowości.
Do osób zamieszkałych w pobliskich miejscowościach, które nie mogą dojechać na masaże - siostry zakonne przyjeżdżają do domów.
Faktycznie prowadzona jest szeroko zakrojona działalność na rzecz środowiska wiejskiego - od sióstr zakonnych można się uczyć wszystkiego.
Nikt tam nie narzeka - jest spokojnie, serdecznie, miło, chorego zawsze przywita uśmiech.



0 komentarzy
Akcja
Akcje dostępne są po zalogowaniu.
Oceń
Oceny dostępne są po zalogowaniu.
b.klosowska Sąsiadujące profile viesia


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:31.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2012, Jelsoft Enterprises Ltd.