menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

27-08-2009 00:16

Nowość w Hotelach SPA Dr Irena Eris
http://www.all-inclusive.com.pl/inde...882&Item id=1
18.08.2009

Skutecznie usuwa uczucie "ciężkich nóg" i pozwala na pozbycie się napięcia wywołanego stresem. W dodatku jego orientalna oprawa dostarcza niezapomnianych doznań. Masaż tajski jest formą tradycyjnej medycyny stosowanej przez mnichów z tajlandzkich świątyń.

Opiera się na głównym przesłaniu jakim jest miłość i współczucie. Na jego ostateczny kształt ogromny wpływ miała hinduska ajurweda i joga wywodząca się z Państwa Środka.

Dlatego można w nim rozpoznać połączenie wielu znanych technik jak refleksologia, uciskanie, odblokowywanie kanałów energetycznych czy rozciąganie.

W Kosmetycznych Instytutach na terenie Hoteli SPA Dr Irena Eris do istniejących masaży orientalnych dołączył nowy - tym razem masaż tajski stóp.

Jest to intensywny masaż uciskowy punktów reflektorycznych na stopach wraz z masażem podudzi. Wykonywany jest dłońmi i przy pomocy specjalnej pałeczki z drewna różanego, dzięki której terapeuta dociera głębiej do stref energetycznych oraz na bazie ciepłego olejku ziołowego. Olejek zawiera ekstrakty ziół łagodzące ból, poprawiające krążenie krwi i limfy oraz redukujące napięcie mięśni.

Masaż odczuwa się jako bardzo mocny, a nogi bezpośrednio po nim sprawiają wrażenie zmęczonych, co jest prawidłowym objawem. Szybko jednak zmęczenie znika i pojawia się uczucie lekkości i głębokiego odprężenia.

Masaż tajski stóp zapobiega chorobom cywilizacyjnym wynikającym z noszenia często źle dobranego obuwia (płaskostopiu i paluchowi koślawemu/haluksom), obrzękom limfatycznym nóg, reumatyzmowi/gośćcowi i artretyzmowi/dnie moczanowej i może być stosowany w rehabilitacji narządu ruchu po tych chorobach.

Jest zalecany dla osób wiodącym stojący trybem życia, z nadwagą, noszących na wysokim obcasie (szpilki), a również osobom uprawiającym różne sporty. Wspomaga odtruwanie organizmu z toksyn, poprawia sen, usuwa uczucie zmęczonych "ciężkich nóg". Stosowany regularnie pomaga odreagować codzienne stresy.

Masaż doceniany jest przez swój pozytywny wpływ na pracę układu krwionośnego a także z powodu pozytywnego oddziaływania na różne funkcje organizmu np.:
- trawienie,
- pracę mózgu (kontrola stresu lub snu),
- system hormonalny,
- narządy zmysłu,
- centralny układ nerwowy,
- pracę gruczołów limfatycznych,
- system odpornościowy.

Cena zabiegu 120 zł
Czas trwania ok. 50 min
http://DrIrenaErisSpa.com
http://massagethai.info

25-08-2009 21:14

szkoly masazu dla niewidomych, najpierw wklejam kontakt do kilku mniej znanych:

1. Medyczne Studium Zawodowe
Plac Paderewskiego 1
64-000 Kościan
tel. (65) 512 12 77
mszkoscian@tlen.pl

2. Prywatne Medyczne Studium Zawodowe Masażu
50-340 Wrocław
ul. Nowowiejska 69
tel/fax: (071) 7868328, 7868327, 3221548
E-mail: studium@edu.wroc.pl ; zywirski@edu.wroc.pl
http://www.edu.wroc.pl/zywirski/stud...doroslych.html

3. Policealna Szkoła Medyczna im. Hanny Chrzanowskiej
ul. Kielecka 7
26-026 MORAWICA
tel./fax (0-41) 311 46 80
e-mail: szkolamedyczna@o2.pl
http://www.morawica.pl/kierunki.html

4. Szkoła Policealna w Olsztynie kształcąca w kierunkach Medycznych rozważa możliwość kształcenia w kierunku : technik- masażysta dla osób niewidomych i niedowidzących. Osoby posiadające grupę inwalidzką z tytułu wzroku proszone są o kontakt z Polskim Związkiem Niewidomych Okręg Warmińsko-Mazurski

ul. Mickiewicza 17/3
10 – 508 Olsztyn
Tel. 089 527-54-30
pzn@go2.pl

A ponizej te znane:

1. Medyczne Studium Masażu Leczniczego
30-079 Kraków,
ul. Królewska 86,
tel. (0-12) 638-56-61,
e-mail: msml@kki.pl
www.masaz.of.pl

Nauka w Studium trwa dwa lata i odbywa się w systemie dziennym. Warunki przyjęcia: ukończenie szkoły średniej (matura nie jest wymagana), ukończenie osiemnastu lat, osoba która ukończyła 26 rok życia powinna wykazać się zaświadczeniem z tytułu aktualnego ubezpieczenia zdrowotnego.

2. 4-letnie Technikum Masażu i Fizjoterapii
41-500 Chorzów,
ul. Hajducka 22,
tel./fax (0-32) 241-49-62
www.soswchorzow.home.pl

3. Technikum Masażu 4 lata nauki
Laski, ul. Brzozowa 75,
05-080 Izabelin,
tel. (0-22) 752-30-00, tel. (0-22) 752-31-00- biuro szkolne,
e-mail: laski@laski.ids.edu.pl
www.laski.edu.pl

4. Medyczne Studium Zawodowe im. Prof. St. Liebharta nauka trwa dwa lata
20-090 Lublin, ul. Jaczewskiego 5
tel. (081) 747-80-81
msz@msz.lublin.pl
www: www.msz.lublin.pl

Rekrutacji na wyżej wymieniony kierunek dokonuje Polski Związek Niewidomych Okręg w Lublinie, ul. Wieniawska 13, 20-071 Lublin (+81) 441-53-25 pzn.lublin@wp.pl

5. Technikum Masażu Leczniczego
91-866 Łódź, ul. Dziewanny 24
tel./fax (042) 657-78-11 657-79-11
slabowidz@blind.edu.pl
www.blind.edu.pl

6. Technikum Masażu 4 lata
Szkoła Policealna technik masażysta 2 lata
54-034 Wrocław, ul. Kamiennogórska 16
oswdn@poczta.fm
http://oswdn.pl

7. Ośrodek Rehabilitacji i Szkolenia PZN
85-090 Bydgoszcz, ul. Powstańców Wlkp. 33
tel. (052) 341-52-28
oris_andraszewska@poczta.onet.pl
www.oris.org.pl

Prowadzi szkolenia masażu leczniczego dla dorosłych

8. http://massagethai.info kurs masaz tajski, indonezyjski, tajskimi stemplami ziolowymi, tajskie masaze stop warszawa

25-08-2009 21:13

artykul z Biuletynu Centrum Promocji i Kariery Zawodowej Osób z Dysfunkcją Wzroku
numer 1/2006 - poniewaz dotyczy wszystkich masazystow, to obszerny fragment fragment wklejam rowniez tutaj (bez wstepu, odnoszacego sie do niewidomych).

http://www.promocjaikariera.pl/biule...php?CSS=czbi#8
...

Chcemy zwrócić uwagę na kilka spraw, które mogą być pomocne osobom rozważającym możliwość pracy w tym zawodzie; wydaje się jednak, że ważne byłoby, aby najgłębszy wybór zawodu masażysty dokonał się gdzieś w głębi serca i wiązał się z tym, co określa się wewnętrzną motywacją, rozumianą m. in. jako chęć pomocy innym, przekonanie o tym, że można przeżywać swoje cierpienie dzieląc się z innymi własnym nastawieniem do choroby, do siebie samego, do szeroko rozumianego świata.

O co warto więc zapytać siebie dokonując wyboru zawodu masażysty i co uznać za ważne z punktu widzenia tej decyzji?

Masażyści, skupieni w sekcji niewidomych masażystów, podkreślają oczywiście fachowość, rozumianą nie tylko jako zbiór praktycznych umiejętności i konieczny aparat pojęciowy, która każe posługiwać się znanym wszystkim masażystom językiem (czasem nawet slangiem), ale też jako umiejętność i gotowość do odpowiadania pacjentowi na jego proste - wydawałoby się pytania, np. "ile mam kręgów ?", "co daje masaż?", "co to jest dyskopatia?", "czy w moim wypadku bardziej wskazany jest masaż, czy gimnastyka ?", "dlaczego mnie to boli?".

Prawdopodobnie niektóre z tych pytań mogą niekiedy drażnić - zwłaszcza, gdy tego samego dnia trzeba na nie odpowiedzieć po raz któryś i pewnie nie ma łatwej recepty na to, co zrobić następnym razem. Ważne jest jednak, by nie urazić pacjenta odpowiedziami typu: "jak boli, to znaczy, że się żyje; musi boleć" itd. Może warto odroczyć wtedy odpowiedź i powiedzieć choćby tak: "odpowiem, gdy bardziej zorientuję się w pani/pana stanie".

Jeśli rozważasz wybór zawodu masażysty i myślisz o sobie: "jestem nieśmiały/a, zamknięty/a", nie musi to wcale przekreślać twojego wyboru. Jeśli zazwyczaj, w codziennym życiu - takim jakie ono jest - czujesz się na miejscu, masz poczucie bycia raczej partnerem w większości relacji, w które wchodzisz, czyli jeśli nieśmiałość czy nieco mniejsza łatwość kontaktu z ludźmi jest bardziej cechą twojego temperamentu, niż paraliżującym cię stylem życia, to możesz spokojnie wykonywać zawód masażysty.

Komunikatywność jest raczej umiejętnością rozmowy, a nie przyrodzoną temperamentalnie ekstrawertywnością wiązaną często z dużą łatwością mówienia, wchodzenia w relacje, śmiałością, wesołością itd. W takiej rozmowie akcentuje się bardziej pewną równowagę między mówieniem a słuchaniem pacjenta, przy uwzględnieniu sposobu, w jaki pacjent stawia pytania, rozumie swoją sytuację, a także tego, co jeszcze decyduje powiedzieć ci o sobie.

Komunikatywność jest bardziej stylem porozumiewania się, świadectwem wrażliwości na sygnały płynące z zachowania i sposobu wypowiadania się przez innych. Może ona więc być cechą osób, które w potocznym rozumieniu uważane są za śmiałe i otwarte, jak i tych, które są bardziej wyciszone, sprawiają wrażenie nieco bardziej wycofanych w kontakcie.

Jeśli myślisz o zawodzie masażysty, warto przyjrzeć się swojej empatii. Do pewnego stopnia mamy ją wrodzoną, ale też można świadomie ją rozwijać konfrontując się z odczuciami i myślami innych ludzi, rezygnując z łatwych ocen na rzecz rozumienia innych osób, czyli przyjmowania - wcale niekoniecznie zawsze zgadzając się z nimi - ich sposobu odczuwania, myślenia, postrzegania.

Na gruncie relacji masażysta - pacjent może to owocować współodczuwaniem z pacjentem jego - szczególnie pewnie psychicznego i egzystencjalnego - bólu, radości i tego wszystkiego, czego doświadcza się wspólnie w stosunkowo częstych kontaktach, a do takich przynajmniej przez kilka tygodni - czasem nawet co jakiś czas - można zaliczyć relację masażysta - pacjent.

Czasem jednak, co podkreślają doświadczeni masażyści, mimo głębokiej postawy zrozumienia dla pacjenta, ta sama empatia "podsunie" ci myśli i słowa, które - zachowując pełną akceptację dla osoby - zakwestionują nieco jej obraz tego, co się z nią dzieje, postrzegane przez nią przyczyny cierpienia - upatrywane niekiedy w złośliwości losu, czy obecnym w myśleniu pacjenta, poczuciu skrzywdzenia i niesprawiedliwości.

Pacjent może być wtedy na przykład przekonany, że cierpi bardziej, niż inni, że w związku z tym różne rzeczy jemu się należą itd. Chodziłoby tu więc chyba o pewną odwagę masażysty we wspólnym odkrywaniu z pacjentem, że poprawa stanu somatycznego jest ważnym, lecz nie jedynym elementem zdrowienia, że niezbędny jest też jakiś dystans do siebie samego i do tego, co się dzieje; dystans, który osiąga się m.in. poprzez zdrowe spojrzenie na swoją sytuację: bez pomniejszania, ale i bez nadawania temu, co się dzieje, zbyt wielkiego znaczenia; bez szukania winnych za własne cierpienie, ale i bez nadmiernego obwiniania siebie samego.

Twoja osobista świadomość własnych ograniczeń życiowych - ale i możliwości - może być ważnym atutem do rozmowy z pacjentem o jego indywidualnej sytuacji, co wydaje się wcale niemniej ważne, niż stricte lecznicze efekty masażu.

Zachęcamy również, byś podejmując decyzję o wyborze zawodu masażysty zapytał/a siebie, jak czujesz się sam/a ze sobą: czy masz zazwyczaj pewność, co do tego, co robisz; czy zwykle - w różnych sytuacjach życiowych i zawodowych - czujesz się kompetentny/a i skuteczny/a w twoim działaniu; czy wierzysz, że to, co robisz, pozwala tobie samemu/samej w jakiejś mierze realizować się w życiu; czy wierzysz,
że może to mieć znaczenie dla innych ludzi i że możesz im pomóc. Odpowiedzi na te pytania wydają się ważne z punktu widzenia relacji masażysta - pacjent.

To ty wnosisz w tę relację fachowość, przekonanie
co do tego, co robisz - pomimo, że czasem nie jesteś do końca pewien efektu; ta wiara powinna towarzyszyć na każdym etapie twojego poszukiwania najlepiej znanego ci sposobu tej pomocy, co do którego masz aktualnie przekonanie. Ta wiara jest potrzebna tobie i niezbędna dla pacjenta; rodzi zaufanie i buduje postawę przezwyciężenia choroby lub nawet życia z nią na miarę możliwości, jakie pacjent rozpozna w sobie, gdy nie da jej się w pełni wyeliminować.

Zdrowie bowiem, jak podkreśla Światowa Organizacja Zdrowia WHO, to nie tylko brak choroby, ale też życie z dolegliwościami, uwzględniające zarówno ograniczenia i trudności, jak i najpełniej rozpoznane możliwości.

Wiara ta będzie ci potrzebna również po to, byś w niektórych sytuacjach był/a w relacji z pacjentem tym/tą, który/a "wie lepiej" i nie ulegał/a takim obiegowym przekonaniom, jak na przykład "im masaż bardziej boli, tym jest skuteczniejszy".

Poza tym pacjent musi czuć się bezpieczny w twoich rękach; jeśli tylko jest to możliwe, nie powinien odczuć twojej niepewności czy wahania. To nie znaczy, że nie możesz się mylić, albo że koniecznie właśnie ty masz pomóc temu konkretnemu pacjentowi. Możesz na przykład pokierować pacjenta do kogoś, kto w twoim poczuciu potrafi mu pomóc, ale tu też ważne jest przekonanie co do tego, dlaczego to robisz.

W tym miejscu warto chyba podkreślić rolę szacunku dla samego siebie nawet, a może zwłaszcza wtedy, gdy musisz uznać, że wyczerpałeś/aś swoje możliwości pomocy pacjentowi. Kształtuje się on w nas na przestrzeni całego życia w oparciu o to, jak odbiera nas otoczenie, jak i o to, jaki obraz własnej osoby nosimy w sobie.

Ujawnia się w różnorodny sposób w codziennych sytuacjach; często towarzyszy uczuciu ogólnego zadowolenia z życia; wydaje się jednak, że człowiek emocjonalnie dojrzały szanuje siebie również wtedy, gdy na przykład nie wie wszystkiego i w jakiś sposób uznaje swoją ograniczoność. Jeśli więc myślisz o zawodzie masażysty, uznaj, że nigdy nie będziesz wiedział wszystkiego, nawet, jeśli zdobędziesz duże doświadczenie. To może
ci pomóc w zdrowym zdystansowaniu się do tego, co robisz, co wcale nie musi - a nawet nie powinno - wiązać się z mniejszym zaangażowaniem w dążenie do jak największego profesjonalizmu.

Gdy rozważasz wybór zawodu masażysty, przekonaj się, czy masz cnotę humoru, który - nie odbierając powagi - sprawom ważnym dla konkretnych ludzi potrafi uczynić je nieco mniejszymi, sprawiając
na przykład, że pacjent czasem zaśmieje się sam z siebie czy zwróci uwagę na "przysypane" niekiedy problemami drobne radości.

Gdy myślisz o zawodzie masażysty, zobacz, czy jesteś ciekaw innych ludzi, świata, a nawet siebie samego. Ważne byłoby w tym kontekście pytanie o to, czy masz gotowość do uczenia się: zarówno
do zdobywania stricte fachowej wiedzy, jak i do uczenia się z doświadczeń, czasem może od pacjentów i innych terapeutów lub choćby
z własnych błędów.

Prawdopodobnie sformułowane w tym artykule pytania, jakie możesz zadać samemu sobie rozważając wybór zawodu masażysty, nie wyczerpują wszystkich; wskazują jedynie na niektóre aspekty tej decyzji i od ciebie zależy, czy i które z nich uznasz za ważne.

Warto podkreślić, że są też takie elementy pracy masażysty, na które ty sam/a nie masz wpływu, jednak dla niektórych pacjentów mają one znaczenie, choćby budowa i siła masażysty, sposób poruszania się itd.

Jednak w tym wypadku - zresztą podobnie jak w wypadku wcześniej wspomnianych - być może przydatnych z punktu widzenia twojej decyzji czynników, nie da się powiedzieć, że coś jednoznacznie dyskwalifikuje cię z tego zawodu.

Istotną rolę odgrywa tu twoja decyzja i motywacja, a wtedy sam wypracujesz sobie i wymyślisz styl, i możliwy dla ciebie zakres pracy w charakterze masażysty. Być może na niektórych etapach tej drogi będą ci potrzebni inni ludzie, ich doświadczenia, ich profesjonalizm - myślimy tu nie tylko o innych masażystach, ale na przykład o psychoterapeutach, czy innych osobach wspomagających twój rozwój. Ale to ty musisz mieć poczucie kierunku i celu twojej drogi, do którego oni mogą pomóc ci znaleźć klucz.

Izabela Szwarocka

http://massagethai.info kurs masaz tajski

17-08-2009 23:13

dzisiejszy artykul z Rzeczpospolitej
http://www.rp.pl/artykul/...czny_masaz.html

Sylwia Gortyńska , Tomasz Zalewski

Masujący leczniczo będą musieli stale podnosić swoje kwalifikacje. Powstanie też rejestr masażystów, który pozwoli wyeliminować zawodu osoby przypadkowe

Wynika tak z przygotowanego przez Ministerstwo Zdrowia projektu ustawy o niektórych zawodach medycznych i zasadach uzyskiwania zawodu specjalisty w innych dziedzinach mających zastosowanie w ochronie zdrowia.

Ma ona uregulować kwalifikacje i zasady wykonywania wybranych zawodów medycznych, które nie są dotychczas objęte ustawami – tak jak jest w innych państwach unijnych. W końcu zdrowiem zajmują się nie tylko lekarz czy dentysta. Istnieją także inne zawody, na co dzień świadczące opiekę zdrowotną. Chodzi m.in. o fizjoterapeutę czy masażystę. To ich dotyczy przygotowany projekt.

Więcej wymagań

Obecnie, aby wykonywać masaże, trzeba spełnić warunki określone w rozporządzeniu ministra zdrowia i opieki społecznej z 29 marca 1999 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk w publicznych zakładach opieki zdrowotnej (DzU nr 30, poz. 300 ze zm.).

Konieczne jest uzyskanie tytułu technika masażysty bądź ukończenie medycznego studium zawodowego i uzyskanie tytuł technika fizjoterapii, albo też ukończenie studiów wyższych i uzyskanie tytuł magistra na kierunku fizjoterapia (lub innym równorzędnym).
Tak też będzie po zmianach. Nowością jest konieczność stałego podnoszenia umiejętności, a także obowiązkowego uzupełniania wiedzy po dłuższej przerwie w pracy.

Pojawi się też rejestr osób zajmujących się masażami. Kto naruszy zasady wykonywania zawodu, poniesie odpowiedzialność. Możliwe kary to upomnienie, nagana, sankcje finansowe, a także czasowy lub całkowity zakaz wykonywania zawodu.

Na wyższym poziomie

Wprowadzane rozwiązania mają zapewnić należyty poziom usług. Wchodząc do gabinetu masażu, pacjent będzie mógł sprawdzić, czy masażysta działa legalnie, a tym samym czy ma konieczne kwalifikacje.

– Teraz ok. 60 – 70 proc. masażystów pracuje na czarno – wyjaśnia Sławomir Kałużny, prezes Polskiego Stowarzyszenia Masażystów. [no to sobie wkurzylismy 60-70% kolegow po fachu, ktorzy zapewne teraz beda walic drzwiami i oknami do stowarzyszenia - massagewarsaw].

Z danych Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia wynika, że według stanu na 31 grudnia 2007 r. w zakładach opieki zdrowotnej zatrudnionych było tylko 1569 masażystów. Techników fizjoterapii zajmujących się masażem było 9576.

Nie wszystkie są lecznicze

Potwierdzeniem zawodowego tytułu masażysty będzie licencja z nadanym numerem. Nie będą musieli jej mieć ci, którzy wykonują np. jedynie masaże orientalne. Tych nie zalicza się bowiem do opieki zdrowotnej.

– To, że osoby nieposiadające kwalifikacji określonych w projekcie nie będą mogły posługiwać się tytułem masażysty, nie ogranicza np. prowadzenia salonów masażu mających na celu poprawę samopoczucia – twierdzi Krzysztof Suszka, dyrektor Biura Prasy i Promocji resortu zdrowia. – Taka działalność usługowa to nie opieka zdrowotna.

Obecnie projekt znajduje się na etapie prac Komitetu Rady Ministrów.
http://massagethai.info kurs masaz tajski, indonezyjski, tajskimi stemplami ziolowymi, tajskie masaze stop warszawa

17-08-2009 23:11

fragmenty artykulu z 6 numeru wprost - odnoszace sie do masazu, orientalnych rytualow relaksacyjnych, jogi, ajurwedy, zabiegow tradycyjnej medycyny tajskiej.

http://www.wprost.pl/ar/1...yk-Azji/?I=1361

Krem odmładzający z Japonii, wizyty u tajskiej masażystki i olejki do ciała z nutami jawajskich kwiatów? Statystycznej mieszkance Europy do podstawowej codziennej pielęgnacji wystarczały do niedawna mydło i krem. Ale skoro porcelanowe cery japońskich kobiet wymagają stosowania w ciągu dnia aż ośmiu kosmetyków, Europejki podążają ich śladem.

Japonki codziennie nakładają na twarz maseczki odmładzające i ciepły kompres z toniku. Nie mówiąc już o kąpieli, która dla każdego Japończyka znaczy dużo więcej niż szybki prysznic dla Europejczyka. To rytuał, który trwa co najmniej godzinę. Chodzi przecież nie tylko o mycie, ale przede wszystkim o relaks. Skąd brać na to wszystko czas? Dla nich to oczywiste. Japońskie kremy są już w pierwszej piątce najlepiej sprzedających się w Polsce kosmetyków luksusowych. W ofertach polskich spa coraz więcej jest orientalnych zabiegów.

Ale nie wystarczy już nazwać masaż np. Kwiat Lotosu. Klienci oczekują, że zabiegi będą wykonywały terapeutki importowane np. z Tajlandii i używały oryginalnych kosmetyków z Bali albo Jawy.

Salony masażu tajskiego święcą triumfy. Zabieg w takim miejscu, wykonywany przez wysokiej klasy specjalistę, nie ma nic wspólnego z klasycznym oklepywaniem.

Za co tak polubiliśmy wschodnie metody pielęgnacji ciała? Za tzw. holistyczne podejście do człowieka. Liczy się nie tylko szybka poprawa urody, ale przede wszystkim długofalowe działanie na cały organizm, zmysły i samopoczucie.

Jeszcze kilka lat temu gabinet masażu tajskiego kojarzył się raczej dwuznacznie. Teraz na miejskich mapach pojawia się coraz więcej salonów, w których można sprawdzić, co znaczą prawdziwie tajskie rytuały.

– Nasze specjalistki uczyły się masażu w świątyni Wat Pho w Bangkoku. To najbardziej prestiżowa i najstarsza szkoła, w której kurs masażu rozpoczyna nauka filozofii i medycyny. Po dwóch latach teorii i praktyki nie każdy dostaje dyplom, bo nie każdy ma talent i wyczucie w dłoniach – mówi Parida Sittitrewat, menedżerka w warszawskim salonie masażu tajskiego Suparom.

Zabieg takiego masażu w niczym nie przypomina klasycznego oklepywania, do którego przyzwyczaiły nas tradycyjne gabinety. Masaż tajski to raczej fizykoterapia, która wykorzystuje ajurwedę, jogę i refleksologię. Seans polega na uciskaniu oraz rozciąganiu mięśni całego ciała. Dla przeciążonego pracą przed komputerem kręgosłupa to prawdziwy ratunek.

Polacy już wiedzą, jak korzystać z doświadczenia podpatrzonego w dalekich krajach i otwierają spa w egzotycznym stylu.

– Do zabiegów wykorzystuje się kosmetyki robione na miejscu z importowanych składników. Mamy np. pastę na ciało Boreh z ziół i przypraw z Tajlandii, oleje roślinne z Bali i kwiaty ze Sri Lanki – mówi Małgorzata Waliczek, dyrektor krakowskiego hotelu Farmona Business & Spa.

http://massagethai.info kurs masaz tajski, indonezyjski, tajskimi stemplami ziolowymi, tajskie masaze stop warszawa

Strona 1 z 3:
 1 
 > 
Archiwum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:12.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.