menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Edukacja > Nauka, problemy i pomysły edukacyjne
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #1  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 00:26
Malgorzata 50 Malgorzata 50 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 9 624
Nie Opowiem Wam coś


Dzisiaj byłam na wywiadówce jako belfer...siedzieliśmy czekaliśmy na rodziców ..Dzień sądny nastał bo dziś wystawiliśmy tzw "zagrożenia".W pewnej chwili prosi mnie ktoś .Okazuje się ,że to ojciec ucznia z 2-giej klasy gimnazjum..chłopaka wyjątkowo trudnego aczkolwiek niepozbawionego inteligencji.
Ojciec wychowuje go sam.Chłopak jest typem podwórkowego żula i cwaniaczka ,do tego jest wyjątkowo chamski ,agresywny -a angielski z nim to makabra.Wrzeszczy ,odzywa się ordynarnie ,rysuje ch...na wszystkim jednym słowem koszmar.Mnie upodobał sobie wyjątkowo.Nic to .Rozmawiam z ojcem wyłuszczam w czym rzecz -że X ma potencjał ale nie ma chęci ,że zachowuje się skandalicznie ,ze z nim rozmawiałam i na chwilę było lepiej itd.Mowiąc to wszystko myślę sobie "po co"? Facet w kajdanie ,lekko zajeżdża mieszanką niedomycia i czegoś jeszcze .Wysłuchał tego wszystkiego bez mrugnięcia powieką.Pożegnał się poszedł.Chyba do innych nauczycieli bo chłopaczek ostro działa w szkole i wszystkim zalazł za skórę.
I byłoby jak zawsze gdyby nie to ,że wychodząc ze szkoły zobaczyłam tego faceta stojącego pod furtką. .On płakał....nie muszę wam mówić jak się czuję.Powiecie coś????
__________________
Bo jesli kochac to nie indywidualnie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 00:38
Basia.'s Avatar
Basia. Basia. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Polska
Posty: 13 158
Domyślnie

O rany, co mogę powiedzieć facet nie radzi sobie z wychowaniem syna. Nie wiem czy plakał z bezsilności czy z żalu, kiedyś popełnił bląd i chyba to do niego dotarło. Skłamałabym gdybym napisała, że mi tego faceta żal bo znałam faceta juz nie żyje /który wspaniale wychował syna po śmierci swojej żony/syn miał 3 lata kiedy umarla jego matka/.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 00:45
Malgorzata 50 Malgorzata 50 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 9 624
Domyślnie

Cytat:
Napisał Basia
O rany, co mogę powiedzieć facet nie radzi sobie z wychowaniem syna. Nie wiem czy plakał z bezsilności czy z żalu, kiedyś popełnił bląd i chyba to do niego dotarło. Skłamałabym gdybym napisała, że mi tego faceta żal bo znałam faceta juz nie żyje /który wspaniale wychował syna po śmierci swojej żony/syn miał 3 lata kiedy umarla jego matka/.
Ja też nie wiem czy mi go żal....ale mną trochę tąpnęło ,przyznaję
__________________
Bo jesli kochac to nie indywidualnie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 00:47
Lila's Avatar
Lila Lila jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Polska
Posty: 42 503
Domyślnie

Żal mi go.Bardzo żal.On płakał z....bezsilności.Już wie chyba,że to na nic.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 00:53
Basia.'s Avatar
Basia. Basia. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Polska
Posty: 13 158
Domyślnie Wiecie co

Cytat:
Napisał Lila
Żal mi go.Bardzo żal.On płakał z....bezsilności.Już wie chyba,że to na nic.
prawdopodobnie płakał z bezsilności, może już boi się syna? Nie stosuję taryfy ulgowej w stosunku do mężczyzn samotnie wychowujących dzieci bo niby dlaczego do diabła? U nas faceta, który robi za dwoje rodziców traktuje się jak bohatera. Ile samotnych matek wychowuje kilkoro dzieci i te kobiety sobie radzą, często mają powód do dumy ze swoich latorośli.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 01:09
BUNIA's Avatar
BUNIA BUNIA jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Polska poludniowa
Posty: 3 066
Domyślnie

Płakał bo uswiadomil sobie jak wiele traci ze niestety nie może byc uczniem tak wspaniałej pani od angielskiego , a może płalal bo wie ze nie ma "szanse na romanse " z belfrem ???

A tak na serio .. to pierwszy raz zawsze jest najtrudniejszy
Musisz sie uodpornić na rozne reakcje i zachowania rodzićow
Twoich uczniów,
__________________
BUNIEWO zaprasza
http://www.bialyjednorozec.waw.pl/st...y_Buniewo.html
[url]__________________

"Przyjaciele sa jak ciche anioly ,ktore podnosza nas,gdy skrzydla zapomnialy jak latac"
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 01:22
Basia.'s Avatar
Basia. Basia. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Polska
Posty: 13 158
Domyślnie Samotny ojciec

o którym pisałam dzisiaj wychował swojego syna na przyzwoitego człowieka. Owdowiał kiedy Tomek mial 3 lata, pracował, prowadzilł normalny dom, gotował, piekł ciasta /jadłam/, prał, prasował, pilnował syna i dbał o niego. W domu było bardzo czysto tylko brakowało w nim kobiecej ręki,nie było kwiatków i innych drobiazgów dzięki którym w mieszkaniu jest przytulnie. Tomek po ukończeniu Technikum Samochodowego /taka była wola ojca to technikum/ skończył filozofię i pedagogikę na UW. Kiedy był na III roku studiów jego ojciec chorujący na POCHP znalazl się w szpitalu w Śródborowie i już do domu nie wrócił. Początkowo przyjeżdżał do domu w wekendy na przepustkę potem już nie był w stanie przyjeżdżać. Czekał z wielką niecierpliwością kiedy Tomek skończy studia, Tomek z dyplomem pojechał do ojca do szpitala ojciec się rozplakał ze wzruszenia i po chwili skonał w ramionach syna. Rok po śmierci ojca Tomek dowiedział się, że był dzieckiem adoptowanym. Alicja Resih Modlińska prowadzila w Polsacie program dzięki któremu rodziny się odnajdywały po latach /nie pamiętam nazwy tego programu/ i tam Tomek zobaczył swoje zdjęcie z dzieciństwa /okazało się,że poszedł do adopcji jak mial 2 lata/. Tomka poszukiwały siostry, które zostały skierowane do innego Domu Dziecka bo były starsze. Sprawa była bardzo glośna, pisała o Tomku prasa ..... Tomek stwierdził, że jego jedyną rodziną był nieżyjący już ojciec. W rozmowie ze mną przyznał się , że nie czuje się w żaden sposób związany ze swoimi siostrami. Nie zmienił swojego nazwiska na to prawdziwe. Tomek jest pastorem zamieszkal z rodziną na Podlasiu, sprzedał mieszkanie warszawskie /na moim piętrze/ ma 4 synów jeden z nich jest kopią Tomka i chyba jest szczęśliwy. Widziałam 2 lata temu w telewizji reportaż o Tomku. Są różni samotni ojcowie, ten opisany przez Małgosię wzbudza u mnie wściekłość. Przed takimi ojcami jak nieżyjący ojciec Tomka chylę czoło.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 02:49
Pani Slowikowa Pani Slowikowa jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 7 081
Domyślnie

Mnie okropnie zal tego faceta.. Zreszta zal mi kazdego kto placze.. Lza .jest . essencja duszy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 06:56
Nika's Avatar
Nika Nika jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2007
Miasto: Małopolska,Kraków
Posty: 36 760
Domyślnie

Widok płaczących rodziców na spotkaniach z wychowawcą nie jest mi obcy..to stresujace przeżycie dla nauczyciela,ale najczęściej bywa konsekwencją wcześniej popelnianych błędów wychowawczych,których mozna było uniknąć..
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 07:03
Bianka's Avatar
Bianka Bianka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 5 531
Domyślnie

Mnie go również żal. Nie radzi sobie, nie jest taki twardy, zdyscyplinowany i wspaniały jak niektórzy inni Syn też sobie nie radzi, stąd ta agresja, która wydaje mi się pochodną niewiary we własne siły.
__________________
Niespełnienie marzeń bywa czasem łutem szczęścia
Odpowiedź z Cytowaniem
  #11  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 09:19
Basia.'s Avatar
Basia. Basia. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Polska
Posty: 13 158
Domyślnie Zajrzałam jeszcze raz

przeczytałam i nie mam ani krzty współczucia dla faceta natomiast żal mi chłopaka że trafił mu się taki rodzic, może coś ze mną nie jest tak jak powinno być?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 09:59
Jadzia P.'s Avatar
Jadzia P. Jadzia P. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Polska
Posty: 10 808
Domyślnie

A mnie jest żal tego ojca....
On płakał chyba z powodu swojej bezsilności....
Znam podobny przypadek, tylko jest matka i dorosły już syn.
Ta matka wychowała troje dzieci. Dwoje wyrosło na dobrych i porządnych ludzi.....natomiast ten trzeci.....całe życie daje jej popalić ....
Też często płacze z jego powodu .....i jest bezsilna....
On się nigdzie nie wyniesie. Czy to ona powinna iść na ulice by zostawić mu mieszkanie ???
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 10:03
Basia.'s Avatar
Basia. Basia. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Polska
Posty: 13 158
Domyślnie Jadziu

Cytat:
Napisał jp50
A mnie jest żal tego ojca....
On płakał chyba z powodu swojej bezsilności....
Znam podobny przypadek, tylko jest matka i dorosły już syn.
Ta matka wychowała troje dzieci. Dwoje wyrosło na dobrych i porządnych ludzi.....natomiast ten trzeci.....całe życie daje jej popalić ....
Też często płacze z jego powodu .....i jest bezsilna....
On się nigdzie nie wyniesie. Czy to ona powinna iść na ulice by zostawić mu mieszkanie ???
to syn powinien się wyprowadzić i zostawić matkę w spokoju, jeżeli nie chce tego zrobić dobrowolnie to powinno mu się "pomóc".
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 10:07
tadeusz50's Avatar
tadeusz50 tadeusz50 jest offline
odszedł....
 
Zarejestrowany: Feb 2008
Miasto: Sosnowiec
Posty: 29 259
Domyślnie

Chłopiec pewnie nie jest aniołem jak wiele dzieci w tym wieku i to bez względu na to czy są wychowywani w pełnej rodzinie i to często tzw. porządnej. Czy też przez samotnego rodzica. Co do "zapaszków" ojca, a czy nie zdarza się to mamusiom.? Może wracał z pracy i nie był w domu? A co do żalu. Żal tak jak każdego rodzica, który ma krnąbrne dziecko.
__________________
Rak nie wyrok-pieprzyć raka
Z miłości do świata – pomagam klikając http://ciekawnik.pl/swiat-wokol-nas/...magam-klikajac
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 10:07
Lila's Avatar
Lila Lila jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Polska
Posty: 42 503
Domyślnie

Cytat:
Napisał Basia
to syn powinien się wyprowadzić i zostawić matkę w spokoju, jeżeli nie chce tego zrobić dobrowolnie to powinno mu się "pomóc".

Basiu ,niekiedy nie da się .Siostra mojej Mamusi miała na karku starego synka po rozwodzie .Pił i ją okradał .Wezwała parę razy policję ...i nic nie mogła zrobić.Zresztą nie miała już siły.
A całe życie była ostrą i dzielną kobietą,właścicielką kamienicy,którą synuś sprzedał za bezcen.
Zresztą poległ niedługo po tym.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 10:19
Basia.'s Avatar
Basia. Basia. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Polska
Posty: 13 158
Domyślnie Życie pisze różne scenariusze

życzę temu chłopakowi żeby w dorosłym życiu wyszedł na prostą, Tadeusz ma rację dzieciaki w okresie dojrzewania są krnąbne. Lidko, wiem że najłatwiej jest wyciągać genialne wnioski w czyimś imieniu tak jak ja to zrobiłam.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 10:28
Mar-Basia's Avatar
Mar-Basia Mar-Basia jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Europa
Posty: 30 896
Domyślnie

Cytat:
Napisał Malgorzata 50
Ojciec wychowuje go sam.Chłopak jest typem podwórkowego żula i cwaniaczka ,do tego jest wyjątkowo chamski ,agresywny -a angielski z nim to makabra.Wrzeszczy ,odzywa się ordynarnie ,rysuje ch...na wszystkim jednym słowem koszmar.Mnie upodobał sobie wyjątkowo.Nic to .Rozmawiam z ojcem wyłuszczam w czym rzecz -że X ma potencjał ale nie ma chęci ,że zachowuje się skandalicznie ,ze z nim rozmawiałam i na chwilę było lepiej itd.Mowiąc to wszystko myślę sobie "po co"? jeszcze Facet w kajdanie ,lekko zajeżdża mieszanką niedomycia i czegoś .Wysłuchał tego wszystkiego bez mrugnięcia powieką.Pożegnał się poszedł.Chyba do innych nauczycieli bo chłopaczek ostro działa w szkole i wszystkim zalazł za skórę.
I byłoby jak zawsze gdyby nie to ,że wychodząc ze szkoły zobaczyłam tego faceta stojącego pod furtką. .On płakał....nie muszę wam mówić jak się czuję.Powiecie coś????

Napewno nie czujesz sie dobrze. Mam pytanie: dlaczego wlasnie Ciebie upodobal sobie wyjatkowo chlopak? Chlopak jest trudny - nie ulega dyskusji. Czy ktos z nauczycieli, psycholog szkolny probowal nawiazac kontakt z chlopakiem? Moze jest taki bo wszyscy go SKAZALI i ZAKLASYFIKOWALI do jakiejs tam szufladki, z ktorej chlopak nie widzi wyjscia? A moze cierpi, zazdrosci innym, ze maja Matke, inny dom, innego ojca, ktorego okreslilac, ze zajezdza mieszanka niedomycia? Czy ktos z grona profesorskiego pofatygowal sie do domu tego chlopaka aby sprawdzic w jakich warunkach mieszka? Ciezko zaanalizowac sytuacje kiedy nie ma sie w reku wszystkich elementow.
__________________
Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 10:28
Alsko's Avatar
Alsko Alsko jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 33 763
Domyślnie

Cytat:
Napisał Malgorzata 50
/.../
I byłoby jak zawsze gdyby nie to ,że wychodząc ze szkoły zobaczyłam tego faceta stojącego pod furtką. .On płakał....nie muszę wam mówić jak się czuję.Powiecie coś????
Kurczę! Facet sobie wyraźnie nie radzi i nie wie, co robić.
A może wystarczyłoby pogadać z nim jeszcze raz? Podpowiedzieć, gdzie może znaleźć pomoc?
Czasem krótka rozmowa wiele może zmienić...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 10:52
Jadzia P.'s Avatar
Jadzia P. Jadzia P. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Polska
Posty: 10 808
Domyślnie

Basiu,powtórze po Lidce......
"niekiedy się nie da ".....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Nieprzeczytane 03-12-2008, 10:58
Mar-Basia's Avatar
Mar-Basia Mar-Basia jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Europa
Posty: 30 896
Domyślnie

Cytat:
Napisał jp50
Basiu,powtórze po Lidce......
"niekiedy się nie da ".....

Nie wiem, czy "czasami sie nie da"! Uwazam, ze malo jest elementow aby sie wypowiedziec. Z racji zawodu, ktory wykonywalam przez lata - daje kazdemu szanse obrony. Tu potrzeba opinii psychologa zawodowego, problem nie jest latwy ale trzeba pomyslec, ze ten chlopiec jest zyjaca istota, ktora napewno ma powazne klopoty sama z soba.
__________________
Wielkie nazwiska uprawdopodobniają największe idiotyzmy, gdyż tłum ma naiwną pewność, że wielcy ludzie bredzić nie mogą. (Zbigniew HERBERT)
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 




Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Powiem Ci coś miłego.... Alunia Miłość, przyjaźń, związki, samotność 50 23-07-2012 11:07
Coś smacznego dla diabetyka Anonymous Dieta 15 16-11-2010 16:34
Konkurs "Poza Stereotypem" - napiszcie coś na ten temat ... z centrum małopolskie 0 29-10-2008 17:44
Coś do przemyślenia GracekristGold Książka, literatura, poezja 15 28-08-2008 12:09

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:02.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.
 

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X