menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Zdrowie > Ogólny
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Ogólny Komentarze do artykułów z działu www.zdrowie.senior.pl.

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #1  
Nieprzeczytane 12-09-2011, 23:27
~gość: 85.198.211.xxx's Avatar
~gość: 85.198.211.xxx
 
Posty: n/a
Domyślnie Jak żyć i opiekować się osobą chorą na chorobę Alzheimera - komentarze


Komentarz do artykułu: Jak żyć i opiekować się osobą chorą na chorobę Alzheimera
--------------------
Jak najwięcej takich artykułów.Są bardzo potrzebne.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Nieprzeczytane 06-10-2011, 20:10
stokrotka22's Avatar
stokrotka22 stokrotka22 jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: Sep 2010
Miasto: pOLSKA
Posty: 79
Post

Bardzo dobrze opisany i przedstawiony artykuł.
Pozdrawiam
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Nieprzeczytane 27-10-2011, 10:34
~gość: 62.87.249.xxx's Avatar
~gość: 62.87.249.xxx
 
Posty: n/a
Post

Technika idzie naprzód. Daje to coraz większe możliwości każdemu z nas! Ostatnio pojawiły się w użytku buty, które mają pomóc chorym, ale przede wszystkim ich rodzinom. GPS w butach o którym piszą tutaj--> http://bit.ly/twlIDZ ma ułatwić monitorowanie osoby, co pozwoli chorym pozostać aktywnymi przy mniejszym stresie rodziny.
Co myślicie o ty pomyśle? Mnie się podoba i myślę o zakupie dla mojej chorej babci.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Nieprzeczytane 27-05-2013, 20:48
~gość: 95.160.122.xxx's Avatar
~gość: 95.160.122.xxx
 
Posty: n/a
Post

Artykuł wyczerujaco omawia pielegnację ale jest jeden problem - czas trwania choroby. Mój teść choruje już 6 lat, od dwóch lat jest pod opieką moją i męża. Jest w dobrym stanie fizycznym, ale psychika stopniowo pada. W tym tempie rozwoju choroby pozyje jeszcze nastepne 6 lat, co oznacza dla nas kilka lat wyjete z życiorysu (brak urlopu, dyspozycyjność 24 godzin na dobę, brak zycia towarzyskiego, całkowite podporządkowanie potrzebom jednego człowieka, wszechobecna fizjologia w każdym wymiarze ). Rozważamy oddanie teścia do domu opieki, by odzyskac swoje życie; nie damy rady dłużej tego ciągnąć.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Nieprzeczytane 04-06-2013, 22:49
Joanna Obuchowicz's Avatar
Joanna Obuchowicz Joanna Obuchowicz jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Jun 2013
Miasto: Warszawa
Posty: 3
Domyślnie

Alzheimer to choroba postępująca.

Wydaje się, że najistotniejszym jest dostrzegać w chorym jego człowieczeństwo i nawiązać z nim pełną znaczenia relację tak aby chory przestał być jedynie "problemem do rozwiązania". Wymaga to zmiany oczekiwań co do możliwości osób z otępieniem. Niezależnie jak mocno osoba oddaliła się w swojej chorobie zadaniem osób opiekujących się jest umożliwienie jej jak najpełniejszej obecności - poprzez udzielanie jej pomocy w integracji z otoczeniem i dawanie z siebie wszystkiego na miarę swoich aktualnych możliwości.

Gerontolodzy i psychologowie zwracają uwagę na bardzo dużą wartość przełomowej wręcz terapii dla osób dotkniętych alzheimerem opartej na znanej metodzie aktywizowania dzieci - na Metodzie Montessori.

Jest to metoda pobudzająca do aktywnego udziału w procesie uczenia sie poprzez zadania oddziałujące na wszystkie zmysły.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Nieprzeczytane 23-08-2013, 14:25
~gość: 95.51.154.xxx's Avatar
~gość: 95.51.154.xxx
 
Posty: n/a
Post

Szanowni Państwo
nasze Stowarzyszenie (Stowarzyszenie Euro-Concret, Wrocław, strona www.euro-concret.pl) rozpoczyna właśnie projekt poświęcony chorobie Alzheimera, przeznaczony dla mieszkańców Dolnego Śląska. Zmierzamy przy pomocy ekspertów wykładowców rozpowszechniać informacje o chorobie oraz opowiedzieć o możliwościach jej sprostania. W projekcie będzie także możliwość grupowych szkoleń dla rodzin/opiekunów chorych z możliwości postępowania i opieki nad chorym. Projekt nosi nazwę "Nie bój się pytać - cykl wykładów i spotkań poświęconych chorobie Alzheimera" i jest współfinansowany ze środków Ministerstwa Pracy i Polityki społecznej w ramach Rządowego Programu na rzecz Aktywności Społecznej Osób Starszych na lata 2012-2013. Serdecznie zapraszamy do udziału, więcej informacji będzie można otrzymać pod nr tel. 71 341 05 19 lub adresem e-mail: niebojsiepytac@gmail.com
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Nieprzeczytane 23-08-2013, 16:59
wankabor's Avatar
wankabor wankabor jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Miasto: 25-019 Kielce
Posty: 5 226
Domyślnie

Nie lubię dyskutować z anonimowymi ludźmi. Omijam ich posty. Tym razem zrobiłam wyjątek aby to oświadczyć.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Nieprzeczytane 29-08-2013, 14:16
marmey marmey jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Nov 2012
Posty: 2
Domyślnie

Joanno, gdzie dotarłaś do inf. o tej metodzie? Szukam intensywnie w sieci, ale b. mało jest danych w j. polskim. Mnóstwo materiałów jest po angielsku.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Nieprzeczytane 29-07-2014, 13:02
Saber Saber jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Jun 2014
Miasto: Warszawa
Posty: 9
Post

Opieka nad osoba chorą na Alzheimera jest prawdziwą katorgą. Współczuję wszystkim tym, którzy postanowili sami opiekować się takimi osobami. Ja posłałem swoją mamę do zakładu rehabilitacji i opieki na Bobrowieckiej 9 w Warszawie. Jest tam dobrze traktowana i dzięki nim jestem trochę odciążony obowiązkami w domu i mam też czas dla siebie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Nieprzeczytane 11-08-2014, 10:18
Saber Saber jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Jun 2014
Miasto: Warszawa
Posty: 9
Post

A czy są jeszcze wolne miejsca w tym zakładzie? Bo nie ukrywam, opieka nad ojcem jest już bardzo męcząca, przydałaby mi się pomoc...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #11  
Nieprzeczytane 11-08-2014, 12:07
waclaw46 waclaw46 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Miasto: Kraków
Posty: 9 209
Domyślnie

Nie jest tak zle z informacją na temat choroby Alzheimera w sieci http://www.dpsca.pl/pliki/artykul.pdf Jarosław Gnioska Dyrektor Centrum Alzheimera w Warszawie wystarczy zadzwonić i spytać o to co kogo interesuje.
http://www.geromed.pl/wsparcie.html to informacja dla tych co nie lubią czekać i stać ich na załatwienie spraw prywatnie.Każdy Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie dysponuje informacjami dla tych co borykają się z opieką chorymi.W Polsce według szacunków jest ok. 250 000 chorych
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Nieprzeczytane 11-08-2014, 12:17
Astroida Astroida jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2014
Miasto: Polska
Posty: 1 705
Domyślnie

Saber
Jesli mozesz w domu zapewnic rodzicowi opieke, to nie szukaj zadnego zakladu, ani domu opieki. To rzeczywiscie paskudna choroba, ale nie zakazna, a chory najlepiej sie czuje wsrod swoich. Poczytaj o tej chorobie; na necie jest mnostwo artykulow na ten temat i pomysl czy gdybys to Ty chorowal/a, to rodzic myslalby o tym, zeby Cie oddac do zakladu?
Ja znam dwie rodziny, ktore opiekuja sie takimi chorymi. W jedym przypadku maz opiekuje sie juz chyba wiecej niz 10 lat zona - teraz to juz koncowe stadium choroby, ale wczesniej bylo mu naprawde ciezko, poniewaz nie maja dzieci, musial przejsc na swiadczenie przedemerytalne, zeby sie zajac chora zona.
Drugi przypadek, to syn, ktory wraz z zona i dziecmi (mlodziez w wieku szkolnym) opiekuja sie chorym dziadkiem. Jest im bardzo ciezko, bo praktycznie nie maja wlasnego zycia, zero rozrywki, ale sami mowia, ze nie umieliby sie cieszyc, kiedy ojciec jest tak chory.
Zatem mozna tak sie zorganizowac, aby zapewnic opieke choremu czlonkowi rodziny; trzeba tylko chciec.
Przemysl prosze raz jeszcze wszystko dokladnie, zanim podejmiesz decyzje. Nie ma sytuacji bez wyjscia i nieprawda jest, ze nie damy sobie z czyms rady. Jesli chcesz, znajdziesz i czas i sile. Uwierz w siebie. Pozdrawiam
__________________
Astroida
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Nieprzeczytane 15-08-2014, 02:08
~gość: 77.254.250.xxx's Avatar
~gość: 77.254.250.xxx
 
Posty: n/a
Post

Już sześć lat opiekuję się mamą chorą na Alzheimera i są momenty, w których nerwy mi puszczają. Jestem rozwiedziona i wychowuję ( teraz już są prawie wszystkie dorosłe, ale zależne ode mnie) czworo dzieci. One też na tym cierpią. Jakby tego było mało, pod moja opieką jest niepełnosprawna umysłowo siostra (lekki stopień upośledzenia Dawna), a od trzech lat też fizycznie (po złamaniu nogi w kolanie nie wróciła do pełnej sprawności). Mama ma zakodowane w podświadomości, że mnie się trzeba słuchać, ale siostra (obecnie 49 lat) jest dla niej kilkuletnią "niunią", którą trzeba upominać, pilnować, nie spuszczać z oczu, itp. Siostra to znosi najgorzej. Moim zadaniem jest więc minimalizowanie ich wzajemnego wyniszczania się. Z samą mamą mam największy problem z myciem: bez protestu myje tylko ręce, cała reszta wymaga podstępów, karkołomnych kombinacji i najczęściej kończy się agresją, płaczem, uciekaniem i ... trudno wyliczyć czym jeszcze. Od około miesiąca nie da sobie wymyć zębów i nie znalazłam sposobu jak to "przeskoczyć". Może ktoś ma jakiś pomysł? Teraz kończę urlop, ale jak ja to "ogarnę" od września? Przed urlopem spałam trzy godziny na dobę, teraz to już nie wiem czy i tyle mi zostanie? I jak tu nie myśleć o domu opieki? No cóż, zobaczę jak długo wytrzymam. Pomaga mi 23-letni syn. A gdzie jego młode lata, jego przyszłość? Stop na dziś. Pora złapać trochę snu. Opiekunowie! Trzymajmy się! Może damy radę!?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Nieprzeczytane 15-08-2014, 09:52
wankabor's Avatar
wankabor wankabor jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Miasto: 25-019 Kielce
Posty: 5 226
Domyślnie

Mój mąż choruje na Alzheimera już 6 lat. Cały czas jest leczony, ale to tylko spowalnia postęp choroby. Obecnie jest już całkowicie niesamodzielny. Nigdy nie przyszło mi do głowy aby oddać go do zakładu opieki. Okresowo są dni ciężkie dla mnie, zwłaszcza gdy ja jestem chora i muszę iść do szpitala. Wtedy muszę organizować dla męża opiekę. No cóż choroby się nie wybiera, sama przychodzi.
W tej sytuacji, ja mam "areszt domowy". Całe szczęście ,że najnowsza technika pomaga nam żyć. Komputer jest moim oknem na świat i umożliwia kontakty z ludźmi. Inne przyjemności .... och poza mną.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Nieprzeczytane 15-08-2014, 10:00
Astroida Astroida jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2014
Miasto: Polska
Posty: 1 705
Domyślnie

WANKABOR
To piekne co piszesz; tak wlasnie wyraza sie prawdziwe uczucie. W tej chorobie jesli chorym opiekuje sie ktos bliski, chory zupelnie inaczej funkcjonuje. Poza tym sama najlepiej znasz meza, znasz jego nawyki, przyzwyczajenia, wiesz co lubi, a czego nie - to takie wazne. No i najwazniejsze, widzisz jak zmaga sie z choroba i jesli tylko mozesz, nie patrzysz, a pomagasz. Niestety coraz czesciej dzisiaj rodziny szukaja usprawiedliwienia dla wlasnych sumien i oddaja bliskich do domow opieki.
__________________
Astroida
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Nieprzeczytane 16-08-2014, 18:07
zynagra's Avatar
zynagra zynagra jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: warszawskie
Posty: 866
Domyślnie ..

Wszystko o czym tu piszecie,o pomocy instytucji takiej to a takiej to jest fikcja,tak naprawdę rodzina zmaga się z chorobą i chorym sama,zadnej pomocy przez 12 lat choroby mamy mój ojciec nie otrzymał.poza książeczkami i broszurkami wysyłanymi z pewnej instytucji.Nawet lekarza załatwił prywatnie,bo mama nie była w stanie fizycznym i psychicznym aby chodzić do przychodni i wyczekiwać w kilometrowych kolejkach.Kto nie zna tej choroby z autopsji niech lepiej nie zabiera głosu i nie daje głupich rad,bo nie zrozumie co to jest opieka nad takim chorym .trzeba być i pilnować 30 godzin na dobę ,24 nie wystarczy,i mieć oczy z tyłu głowy,dzień i noc.wszystko to przeżyłam ,dlatego irytują mnie te wasze dobre rady chociaż nie macie tak naprawdę zielonego pojęcia o opiece nad takim chorym ,oczywiście poza opiekunami i rodziną chorych. Bez urazy ale do tej pory 2 lata po odejściu mamy,nie mogę znieść tych dobrych rad co to by nie można było. współczuje opiekunom i rodzinom chorych,I uważam że każdy osobiśćie powinien postąpić jak uważa.opiekować się w domu ,czy powieżyć opiekę innym.my opiekowaliśmy się mamą do końca w domu.Ale nie uważam że oddanie do domu opieki jest czymś złym,każdy ma tylko jedno życie do przeżycia.
__________________
Smutno cieszyć się w samotności.
*****
Gotthold Ephraim Lesing.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Nieprzeczytane 16-08-2014, 18:19
zynagra's Avatar
zynagra zynagra jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: warszawskie
Posty: 866
Domyślnie

Cytat:
Napisał Wacław Puchała
Nie jest tak zle z informacją na temat choroby Alzheimera w sieci http://www.dpsca.pl/pliki/artykul.pdf Jarosław Gnioska Dyrektor Centrum Alzheimera w Warszawie wystarczy zadzwonić i spytać o to co kogo interesuje.
http://www.geromed.pl/wsparcie.html to informacja dla tych co nie lubią czekać i stać ich na załatwienie spraw prywatnie.Każdy Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie dysponuje informacjami dla tych co borykają się z opieką chorymi.W Polsce według szacunków jest ok. 250 000 chorych
I co takiego powie nam ten profesor czego rodzina czy opiekunowie nie wiedzą ,w jaki sposób pana zdaniem pomoże opiekunom chorego,dobrą radą. potrzebna jest inna pomoc instytucji do tego stworzonych i nie tylko wysyłania broszur do wyczytywania bo nato przy chorym nie zawsze jest czas,i przy wielu innych domowych czynnościach.
__________________
Smutno cieszyć się w samotności.
*****
Gotthold Ephraim Lesing.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Nieprzeczytane 16-08-2014, 23:57
Astroida Astroida jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2014
Miasto: Polska
Posty: 1 705
Domyślnie

Jestem przekonana, ze na tym watku pisza wylacznie ludzie, ktorzy maja podobne doswiadczenia. Oczywiscie to indywidualna sprawa i nikt nie ma prawa nikogo oceniac, ze podjal taka, czy inna decyzje. Ja wyrazilam swoje zdanie, do ktorego mialam prawo.
__________________
Astroida
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Nieprzeczytane 15-02-2017, 17:28
wankabor's Avatar
wankabor wankabor jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Miasto: 25-019 Kielce
Posty: 5 226
Domyślnie

Po 8 latach potwornie ciężkiej choroby Alzheimera, mój mąż odszedł do domu wieczności. On nie miał świadomości o swojej chorobie. Mimo namowy, nie oddałam go dla żadnego domu opieki. Dzień i noc byłam przy nim. Ostatnie 6 tygodni życia był w nieprzytomny i dlatego przebywał w szpitalu. Mam spokojne sumienie, że aż do końca spełniałam swój obowiązek najlepiej jak potrafiłam. :-(
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
opieka nad starszą, chorą osobą w domu, w szpitalu, w dps'ie marcelka Opieka 188 27-04-2017 23:11
Powstrzymać chorobę Alzheimera: profilaktyka dla każdego - komentarze sarna2 Ogólny 1 03-07-2013 23:08
Pełna opieka nad osobą starszą-chorą w zamian za mieszkanie... Marcin 45 zachodniopomorskie 0 14-10-2011 11:21
Test na chorobę Alzheimera wykonywany przez bliskich pacjenta - komentarze kajetan Ogólny 0 03-04-2011 12:58

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wył.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 03:36.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.