|
|||||||
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
|||||||
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
||||
|
Cytat:
Jednak to trzeba było zrobić ( mam na myśli sprzedaż mieszkania), a teraz jeszcze selekcja i pakowanie. Emocji Ci nie zabraknie. Powrócą wspomnienia, będziesz przeżywać rozterki co zabrać, co wyrzucić, co komu .... a potem ostatnie spojrzenie na swojskie kąty i urządzanie się od nowa. Rodzina Ci pomoże w czym trzeba będzie. Lulko fuksje są też moimi ulubionymi kwiatami. Podziwiam je za piękny dobór kształtów i kolorów kwiatów, i za to, że są cieniolubne mimo drobnych listków. Jakby przestało wiać, to wybiorę się do parku zamkowego w Łańcucie, tam od północnej strony zdobią zamek fuksje. Może ich jeszcze ogrodnik nie usunął... Wieje od wczoraj, wiatr poprzewracał moje donice z begoniami dragonami, miałam trudności z usunięciem ich z podjazdu, takie porosły olbrzymy. Miłego dnia!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
Dobry wieczór.
Cytat:
Ból coś ustąpił, czy dalej Cię trzyma? Gratko, u mnie też od wczoraj wiało, chwilami okropnie, aż się drzewa chwiały. Na szczęście nic mi nie przewróciło. Ja jakoś nie lubię fuksji, nie wiem dlaczego, ale wolę inne kwiatuszki, za to córka je uwielbia, ale w tym roku nie udało nam się kupić. Właściwie to dzisiaj cały dzień przebimbałam, podlałam tylko doniczki, hortensje i borówki, zimno było. Jutro ma być cieplej, a przynajmniej bez wichury, to koniecznie musimy wsadzić, to co zostało nie wsadzone i przesadzone. Miłego wieczoru i spokojnej nocki Wam życzę. ![]() |
|
||||
|
Dziś pakowałam albumy, 2 było męża i znów walka z sobą , by racjonalnie zacząć myślec a nie zanurzać się we wspomnieniach..
Dzięki Januś , ze zadzwoniłaś.To było b. kojące wsparcie.. ![]() Dziś dzwoniły dzieci, zebym poczekała na nie do jutra a one wszystko ogarną. Nie będę na Wsz.Świętych z wiadomych powodów i mam uczucie jakbym opuściła męża i bedzie Mu smutno. Tęsknię za Tobą Kiedy odszedłeś - wszystko poszarzało, Kwiaty nie zakwitną - tak mi się zdawało. Nie będzie liści na drzewach klonowych , ptaki zamilkną , wrócą do dąbrowy Czuję jak me serce umiera w tej ciszy, wołam więc głośno" wróć proszę" - usłyszy? Tęsknię za Tobą i płaczę i wzdycham Wróć - jesteś powietrzem , ktorym ja oddycham. Co z tego , ze pełno pamiątek wokoło? rozglądam się bezradnie po pustym pokoju, gdzie echo Twego głosu tłucze się o ściany. Pamiątki , wspomnienia - nie zabliżnią rany. Nie wiedziałam , ze ta przeprowadzka będzie taka trudna i otworzy tak wiele drzwi do wspomnień wywołując ogromny smutek i łzy. Jeszcze dziś raz weszłam na wątek.Komp. będzie zapakowany , ale moje myśli zawsze będą biec do Was. Do zobaczenia. ![]() |
|
||||
|
Dzień dobry.
Kamo, nawet trudno mi sobie wyobrazić co przeżywasz Trudny czas przed Tobą ale wszystko odmieni się na dobre, masz co wspominać, jednak będziesz wśród bliskich i rany szybko się zagoją Nie jedziesz w nieznane, ostatnio tam więcej bywałaś, niż u siebie, będzie dobrze, tego Ci życzę. Wiersz trafiający w czułe punty, pięknie to ujęłaś. Czekamy na Ciebie, aż się umościsz w nowym domku. U mnie lazury i słońce, ale tylko +13, nie wieje i to już jest duży plus. Izo, jak się dzisiaj czujesz, jest lepiej? Zaraz kawa i trzeba iść w ogród. Miłego dnia Wam życzę. ![]() Ostatnio edytowane przez bogda : 27-09-2025 o 09:56. |
|
||||
|
Cytat:
Pociechą jest rodzina, która będzie z Tobą w trudnych momentach i będzie Cię wspierać. Mam nadzieję, że jak się już urządzisz w nowym miejscu, to się do nas odezwiesz. Pozostaje nam tylko czekać, trzymaj się dzielnie, będziemy tęsknić ![]() Będę z Tobą myślami, jeżeli to dla Ciebie jakaś pociecha ![]()
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Cytat:
![]() Ja kocham fuksje ![]() Cytat:
Cześć Bogda, wczoraj nawet popracowałam w ogrodzie, choć głowę chwilami urywało, wycięłam maliny i zrobiłam porządki dookoła hortensji i jeżówek. Muszę sobie dawkować, bo za długo nie dam rady pracować. Ogród pomimo jesieni, wygląda teraz bardzo kolorowo ![]() Dobrego Wam dnia
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Kamo piękny wiersz. Kto stracił kogoś naprawdę bliskiego, ten rozumie żałobę.
Nie pojechałam do fuksji, bo za bardzo wiało i spacery w parku pełnym starych drzew są po prostu mało bezpieczne, czasem strażnicy nie wpuszczają ludzi. Dziękuję Tarnince i Lulce za fotki tych fuksjowych wazonów przed zamkiem. Przyjechali moi wnukowie i ratowali mnie obcinając nadmiar gałęzi winogrona, które jak co roku wspięły się na dach chaty, a psotny wiatr je wczoraj stamtąd ściągnął. Rozmawiając z wnukami dowiedziałam się, że moja córka jest w Tunezji, nie na Krecie jak mi się zdawało. Głupia była sytuacja, bo przysyła mi dziewczyna fotki: palmy, baseny, kurorty, a ja myślę - takie mogą być wszędzie, a ja nie pamiętałam dokąd ją poniosło Z wdzięczności za uratowanie reputacji zaprosiłam wnuki i zięcia na jutro na obiad. Dziś znowu wyżowa pogoda, powalczę z bluszczem, żeby wiedział co mu wolno, a gdzie strefa zakazana. Wczoraj przesadziłam jeżówki w inne miejsce, bo przeczytałam, że one najlepiej kwitną w pełnym słońcu. Tam koło starców pięknie wyglądały, ale to był półcień. Miłego dnia!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
Cytat:
Ja już nie mam miejsca w słońcu ale jak masz taką możliwość to będą wolały pełne słońce Jadę po śniadaniu na łono, walczyć z pokrzywami, nawłociami, nadmiarem pnącza, który wchodzi już na dach i po resztę czarnych winogron. Ma być u mnie dosyć ciepło, na to liczę. Na razie, trzymajcie się
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Dobry wieczór.
Lulka, ja też nie mogę długo pracować w ogrodzie. Dzisiaj chyba trochę przesadziłam, teraz wszystko mnie boli, ale taka pogoda piękna była, że nie mogłam odpuścić. Moje jeżówki też rosną w półcieniu i mają się dobrze. Lulka piękną masz rabatkę. Cytat:
A młodzi jutro z przyjemnością skorzystają z zaproszenia. Cytat:
Rwa potrafi człowiek powalić i długo trzyma, może blokada by się przydała. Cytat:
Tak przypuszczałam, ale fotka z dość daleka, to pewności nie miałam. Miłego wieczoru i spokojnej nocki Wam życzę ![]() |
|
||||
|
Izuniu współczuję Ci serdecznie.
Nie miałam jeszcze tego świństwa jakim jest ostry atak rwy, ale wiem, że ból jest straszny, bo będąc w trakcie takiego ataku mój sąsiad nie był w stanie stanąć na nogi. Pogotowie wzięło go do szpitala, a do karetki wnoszono go na noszach. Zaraz przyjadą moi goście na obiad, muszę iść pomieszać w garach. Miłej niedzieli!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
Dzień dobry niedzielnie...
Zwlokłam się na trochę z wyrka, bo i leżeć nie za bardzo daje. Tarninko...Bogdo...Gratko...dzięki....fakt, to nieprzyjemna i bolesna dolegliwość. Bogda...z blokadą to nie taka prosta sprawa...zastrzyk podaje specjalista - ortopeda, neurolog czy neurochirurg...a wiesz jak jest z dostaniem się do specjalisty, nawet na cito... Miłego popołudnia...
__________________
|
|
||||
|
Dobry wieczór.
Dzisiaj znowu rano nie dało się wejść na Seniorka. ![]() Znowu coś kombinowali. Cytat:
Może jakiś zabieg prądowy by Ci pomógł. A do specjalisty z marszu to się człowiek nie dostanie Jak mnie wtedy dopadła, to koleżanka neurolog jeszcze pracowała i bardzo mi pomogła, tak na szybko. A to są sytuacje nagłe, spróbuj jutro u rodzinnej, może się uda. Do południa było fajna pogoda, nawet dużo słońca, a później przylazły chmury i silny wiatr. A planowałam wyjść na spacer, jednak zrezygnowałam, jakoś mi się odechciało. Gratka bawi i karmi gości, fajnie spędza dzień. Miłego wieczoru i spokojnej nocki Wam życzę. ![]() |
|
||||
|
Dzień dobry...
Noc jakoś przespałam...niby wybudzałam się przy zmienianiu pozycji, ale dość szybko znowu zasypiałam, ale jestem na silnych prochach i taka przymulona. Do rodzinnego jestem już zarejestrowana, zobaczę co zadecyduje. Jak nie przejdzie - to spróbuję wyprosić u mojej neurolog wizytę w czwartek, bo wtedy przyjmuje. Bogda..faktycznie...wczoraj rano Seniorek nie wpuszczał... znowu coś kombinowali. Gratka pewnie szczęśliwa po spotkaniu z wnukami...mnie czeka taka wizyta w przyszłą niedzielę...młodych nie będzie kilka dni a chłopcy zostają w domu - sami. Wprawdzie będzie dziadek, ale on nie nadaje się już do opieki...chłopcy będą wpadać do mnie. U mnie pada i tylko 6 stopni ciepła...centralne hula, aż miło. Miłego poniedziałku...
__________________
|